Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Pustostan Polska

Posted by Marucha w dniu 2015-05-16 (Sobota)

Władze codziennie chwalą nam się jak pięknie budują nasz polski dom. Problem w tym, iż jest coraz mniej chętnych, aby w nim mieszkać.

Pustostan

Wśród obchodzonych w ostatnich latach okrągłych rocznic, chyba najhuczniej fetowane było zeszłoroczne ćwierćwiecze niepodległości przedstawiane przez rządzących polityków i wiodące media jako pasmo oszałamiających przełomów wiodące do historycznego sukcesu. Jeden z polityków koalicji stwierdził nawet z egzaltacją, iż od 500 lat Polacy nie żyli tak dobrze.

Trudno rozstrzygać, czy osoby tak postrzegające rzeczywistość wokół nas są, delikatnie mówiąc, mocno od niej oderwane, czy też wierzą w wyprodukowaną na własne zamówienie propagandę. [Ani jedno, ani drugie: mówią to, co im nakazano – admin] Faktem jest jednak, iż Polacy nie podzielają ich entuzjazmu i coraz bardziej masowo wypisują się z klubu o nazwie Polska: zabierają swoje zabawki do innych, czystszych i bezpieczniejszych piaskownic.

Według raportu Work Service, w bieżącym roku opuścić nasz kraj pragnie 1,225 mln obywateli. I to jest prawdziwa miara „historycznych osiągnięć” o których przekonuje nas władza. Jeżeli prognoza ta sprawdzi się, to ilość emigrantów wzrośnie do 3 milionów i trudno oczekiwać, iż tendencja ta wyhamuje lub tym bardziej ulegnie odwróceniu. [Liczba emigrantów JUŻ TERAZ znacznie przekracza 3 miliony – admin]

Polska. Mimo, iż podobno dokonuje właśnie „cywilizacyjnego skoku” jest w porównaniu do innych państw Europy gospodarczym zaściankiem i politycznym bagnem, z którego nie uciekają jeszcze tylko ci, którzy nie mają dla tego technicznej możliwości.

Mimo zapewnień kolejnych rządów o planach sprowadzenie emigrantów do ojczyzny, większość z nich deklaruje chęć pozostania na obczyźnie na stale, a do kraju wraca najwyżej, jak na znanej karykaturze „po żonę i psa”. Potwierdza to sondaż przeprowadzony przez NBP – liczba rodaków odczuwających sentyment do ojczyzny maleje i coraz więcej z nich przestaje myśleć o powrocie: zakładają rodziny, kupują domy i cieszą się życiem tam, gdzie nie polega ono na codziennej walce ze szkolnymi, szpitalnymi, infrastrukturalnymi i podatkowymi wiatrakami.

Jeżeli rząd i prezydent tak często chwalą się jak bardzo na lepsze zmieniła się pod ich rządami Polska, to dlaczego sami Polacy nie chcą w niej żyć?

Z badań wynika, iż na obczyznę ciągnie nas przede wszystkim powód najbanalniejszy z możliwych: szansa podjęcia pracy i godnego zarabiania na życie. I nie jest to kwestia chciwości czy pójścia na łatwiznę: wystarczy raz zasmakować konieczności załatwienia w Polsce czegokolwiek, aby przekonać się, iż jest to kraj stworzony na potrzeby leniwych urzędników i ich pazernych politycznych kuratorów. Nawet, aby dać się państwu oskubać czyli zapłacić podatki, należy wypełniać stosy absurdalnych formularzy, dokonywać piętrowych obliczeń i samemu wysyłać to wszystko urzędnikom, którzy gotowi są nas surowo karać za najmniejszy błąd czy przejęzyczenie.

Kolejne powody wyjazdu, to zgodnie z badaniami: wyższy standard życia, perspektywy rozwoju zawodowego, brak szans na rozwój w Polsce, możliwość podróżowania i zwiedzania świata i lepsza służba zdrowia. Wygląda więc na to, iż po 25 latach rzekomych sukcesów, polskie państwo nie jest w stanie zaspokoić tych najważniejszych, najbardziej oczywistych potrzeb, dla których zostało ono stworzone i w imię których pobiera liczne i wysokie daniny.

A będzie jeszcze gorzej, bo z tych samych badań wynika, iż wśród wyjeżdżających dominują przedstawiciele najbardziej kluczowych dla rozwoju państwa grup zawodowych: inżynierowie, lekarze, pielęgniarki, handlowcy – wszyscy ci, bez których niemożliwe jest budowanie nowoczesnego państwa i zdrowego społeczeństwa. [Czemu nie wyjeżdżają ci najbardziej „kluczowi”, czyli żydowscy bankierzy? – admin]

Wygląda więc na to, iż, jeżeli „cywilizacyjny sukces” potrwa kolejne ćwierćwiecze, to nad Wisłą zostaną tylko poborcy podatków, których nikt już nie będzie płacił, przelewające z pustego w próżne urzędniczki w ZUSie i konduktorzy w wiecznie spóźnionych i brudnych pociągach, którzy do wożenia będą mieli tylko powietrze.

Zatrważające są także długofalowe skutki obecnego exodusu: ponieważ wśród deklarujących chęć wyjazdu dwie trzecie stanowią ludzie młodzi, przed trzydziestką, z Polski zniknie całe pokolenie, które w rezultacie napędzać będzie wzrost demograficzny i gospodarczy Anglii, Niemiec i Irlandii. Liczba mieszkańców „polskiego domu” zmniejszy się więc drastycznie, a starzejące się społeczeństwo pogrąży się w nędzy: na obecnych i przyszłych emerytów nie będzie miął kto pracować, a podatkowa zrzutka na państwo rozkładać będzie się na coraz mniejsza liczbę mieszkańców.

Co ciekawe, atrakcyjność cywilizacyjna Polski wygląda mizernie nie tylko na tle tradycyjnie podziwianego przez nas Zachodu, ale także w zestawieniu z wielokrotnie pogardzaną i wyśmiewaną Rosją. W kraju tym, który w ostatnim ćwierćwieczu przeszedł bolesne polityczne wstrząsy i trudne gospodarcze reformy, chęć wyjazdu deklaruje tylko 12% przepytanych obywateli. Co więcej, o ile w kwestii imigracji, Polska jest wyłącznie „punktem przeładunkowym” – nawet mieszkańcy najuboższych krajów świata nie chcą osiedlać się u nas na stałe, o tyle z badania nowojorskiego portalu Business Insider plasują Rosję na 17 miejscu w światowym rankingu atrakcyjności imigracyjnej – powyżej USA i wielu krajów Europy.

Nie jest to zresztą tylko kwestia statystyki: każdy, kto spróbował życia w Rosji, wie, iż pomimo wielu stojących przed imigrantem wyzwań (co jest sprawą naturalną), oferuje ono niemal nieograniczone możliwości rozwoju i prawdziwie szerokie horyzonty. Wygląda więc na to, iż polski dom, którego rzekomo niezwykle udanym euroremontem tak chwalą się budowniczowie z Alei Ujazdowskich i Wiejskiej, wygląda obskurnie nie tylko wśród sąsiadów z europejskiego osiedla, ale i wobec rzekomo pozostającej za nami w tyle Rosji.

I jeśli przywołane powyżej badania i prognozy potwierdzą się, to właśnie ona może stać się kolejnym kierunkiem emigracji Polaków. Sytuacja zakrawa na historyczny paradoks, ale otaczająca nas rzeczywistość często przecież budzi chichot historii: podczas, gdy polscy politycy przekonują nas, iż największą ich zasługą jest wyswobodzenie Polski spod rosyjskiej okupacji i sowieckiej dominacji, coraz więcej Polaków może pakować walizki i szukać szansy na lepsze życie właśnie na Wschodzie. A budowany na wyrzeczeniach wielu pokoleń polski dom okaże się pustostanem, który w końcu trzeba będzie przeznaczyć do rozbiórki.

Jakub Korejba
http://pl.sputniknews.com/

Komentarze 24 to “Pustostan Polska”

  1. vortex said

    „Wygląda więc na to, iż polski dom, którego rzekomo niezwykle udanym euroremontem tak chwalą się budowniczowie z Alei Ujazdowskich i Wiejskiej, wygląda obskurnie nie tylko wśród sąsiadów z europejskiego osiedla, ale i wobec rzekomo pozostającej za nami w tyle Rosji.”

    Wygląda obskurnie na tle wszystkich poza Ukrainą, gdzie chyba rzeczywiście udało się zrobić jeszcze większy chlew (sprawa do dyskusji). Polska jest pośmiewiskiem Europy i też świata, o ile coś o niej wiedzą. Nawet kacykowie w Afryce winszowali sobie większe łapówki za wyprzedaż interesów swoich ludów, niż rządząca Polską żulia kryminalna (i do tego beznadziejnie głupia). A czym który głupszy, tym bardziej się nadyma i bulgocze – „międzymorze”, „polityka Jagiellońska”, „Rosji pokażemy naszą siłę”.

    „I jeśli przywołane powyżej badania i prognozy potwierdzą się, to właśnie ona [ Rosja ] może stać się kolejnym kierunkiem emigracji Polaków.”

    Pod warunkiem że oni się na to zgodzą, że Polaków będą wpuszczać. O ile wiem ostatnio zaostrzyli zasady swojej polityki imigracyjnej. Wpuszczają coraz bardziej selektywnie, nie tak że byle kto przyjedzie i zaraz się cieszą.

  2. SAP said

    Szalejący antypolonizm!

  3. Rara Avis said

    Od lat, naszą ciężką pracą
    I polityką żmudną
    Zieloną Wyspę stopniowo
    Zmieniamy w Wyspę Bezludną!

    Doprawdy, wyspa zrobiła
    cywilizacyjny skok!
    tubylców ciągle ubywa
    jest luźniej, z roku na rok.

    Tu się zamyka
    fabryka,
    tu stocznia,
    tam kopalnia…
    i takim oto sposobem
    przestrzeń życiowa się zwalnia!”.

    Stopniowo.
    Konsekwentnie.
    Systematycznie.
    Pomału…
    A przy tym – pełna kultura:
    Bez jednego wystrzału.

    Całość tu: http://fraszki-and-ulotki.blogspot.com/2015/05/wyspa-bezludna-bis.html

    Dobre!
    Admin

  4. Budziwoj said

    http://www.bastion.krakow.pl/tytul/957,Niebezpieczne-zwiazki-Bronislawa-Komorowskiego

  5. Falanga said

    W Rosiji by móc pracować (obcokrajowiec) należy zdać egzamin z historii i języka.

  6. re1truth2 said

    W tym budynku była słodownia, kupowałem w połowie lat 90 suszone kiełki słodu jęczmiennego do produkcji paszy.

    Koszary w latach 1915-1922.

  7. Honorowa Dywizja Komandosów Kultury said

    Panie Re1truth, co za barbarzyństwo. W słodowni zakupuje się przede wszystkim słód, aby ugotowac sobie samemu piwo o wiele lepsze od sklepowego.

    Wtedy kiełki (huzary) można dostac za friko.

    (obrazek jakoś dziwnie nam przypomina stary browar w Tychach, który za naszych czasów produkował 600 tys hl piwa rocznie. Ten aromat piwa z dębowej beczki na wolnym powietrzu w potężnym kuflu z ciężkiego szkłą w prążki… To se nevrati)

  8. Honorowa Dywizja Komandosów Kultury said

    Chyba to nie Tychy, ale jak z napisu wynika Chojnów (Haynau). Nasza niemczyzna pozostawia jak widać wiele do życzenia. Jakoś nie przysiadłszy fałdów w nauce geszprachta, nie poszliśmy z duchem czasów (niezbyt wierzymy w duchy).

  9. RomanK said

    Niech autor ponizszego wybaczy za kopiowanei i wklejanie bez jego zgody…ale to bardzo wazny text!!!!

    Ale wszystko jest zaplanowane – Polacy mają wymżeć w polsce będzie zainstalowana Polonia Żydowska z Izraela, a im potrzeba max 10-15 mln sług.

    Przedstawie moje małe własne spostrzeżenia.

    po 1 – z mojego i podobnych roczników – ludzi w wieku 24-27 lat wyemigrowało ok 60-70 procent dziewczyn. Chłopaków też ale mniej ok 20-30%. Z informacji jakie do mnie docierają tak jest w całej Polsce. Na jedną dziewczynę pozostałą w kraju jest więc ok 2 chłopaków. Ale i te które zostały raczej rzadko myślą o żeniaczce.

    Co więcej współczynnik dzietności w Polsce wynosi wedłó danych do których dotarłem 1,4. I jest najniższy w europie (a myślę że możliwe ze i na świecie)

    Sprawdźmy więc perspektywy.
    W tej chwili w Polsce mieszka ok 25 mln Polaków. 2 mln Żydów (tych mocno czujacych swoją narodowość). 2-3mln mieszanej ludności spokrewnionej z Żydami. 2-3 mln Ukraińców. 3 mln Kaszubów. 1mln Ciapatych.

    Gdyby CAŁKOWICIE pominąć migrację sprawy wyglądały by w ten sposób.
    Przyjmujemy wymaine pokolenia w okresie 30 lat (to wiecej niz przyjmują zazwyczaj statystycy.
    Zakładamy że połowa ludności stanowi nowe „rozrodcze pokolenie”.
    Zakładam również baaaardzo optymistycznie że 30% ludzi z 2giego pokolenia dożywa do 3ciego (do 90 lat)

    1) 2015-2045
    12.500mln x 0.7 = 8,75 mln polaków w kolejnym pokoleniu

    Stan na 2045 r – 8,75 mln + 12,5 mln (starsze pokolenie) + (12,5mln x0,3= 3,75) (ludzie po 60tym roku życia) = 25 mln polaków

    2) 2045-2075
    8,75mln x 0.7 = 6,125 mln polaków w kolejnym pokoleniu

    Stan na 2075 r – 6,125mln + 8,75mln + (12,5 x0,3 =3,75mln) ~ 18,6 mln polaków

    3) 2075-2105
    6,125 mln x 0,7 ~ 4,3 mln w kolejnym pokoleniu

    Stan na 2105 r – 4,3 mln + 6,125mln + (8,75 x 0,3 = 2,6mln) ~ 13 mln Polaków

    Przyjmując te hiperoptymistyczne dane po 90 latach takiej demografii zostanie w Polsce tylko ! 13 mln Polaków !

    Jednak jeżeli wziąć pod uwagę emigrację – nawet tylko w bieżącym pokoleniu – sprawy wyglądają następująco !

    (zgodnie z moimi danymi o emigracji 60 % młodych kobiet powinieniem to uznać jako czynnik pomniejszający dzietność, ale będę łaskawy i zmniejszę dzietność jedynie o 40%, co zprawi że spadnie on do poziomu ok 0.8 )

    Założenia
    Odnawialnosc pokolenia – 0,7 – 40% ~ 0,4
    Emigracja w ciagu 30 pierwszych lat – 3mln z młodszego pokolenia

    1) 2015-2045
    12,5mln -3mln = 9,5 mln polaków młodego pokolenia w 2015
    9,5mln x 0,4 = 3,8 mln polaków młodego pokolenia w 2045 roku !

    Stan na 2045 r – 3,8 mln + 9,5 mln + (12,5 x 0,3 = 3,75mln) ~ 17 mln Polaków !!

    JUŻ ZA 30 lat w Polsce zostanie jedynie ok 17 mln Polaków !!
    I to przy Hiperoptymistycznych danych o długości życia, zawyżonej dzietności i zaniżonej emigracji !!

    2) 2045-2075 (przyjmuje koniec emigracji)
    3,8mln młodych x 0,7 ~ 2.7 mln

    Stan na 2075 r – 2.7mln + 3,8 mln + (9,5 x 0,3 = 2,85mln) ~ 9,35 mln Polaków ( w tym prawie 3 mln to ludzie po 60ce !! )

    3) 2075-2105
    2,7mln x 0,7 ~ 1,9 mln

    Stan na 2105 r – 1,9 mln + 2,7mln + (3,8 x 0,3 = 1,1 mln) ~ 5,7 mln Polaków

    Jak widać przy bieżących trendach* za 90 lat – Polacy WY GI NĄ !!
    Zostaną maleńkim narodem poniżej 6mln ludzi z czego 20% stanowić będą Emeryci.

    *(nawet GUS je przyznaje że dzietnośc do 2050 roku nie zwiększy sie ponad 1,4-1,5)

    Oczywiście w tej projekcji nie uwzgledniałem wyzej wyodrębnionych gru polskiego społeczeństwa – omawiałem tylko Polaków. A warto zauważyć że współczynnik dzietności w Polsce 1,4 jest obliczany licząc i Żydów i kaszubów i Ukraińców i Ciapatych którzy znacznie zawyżają ten wskaźnik !
    Gdyby Gus miaj obliczyć ten wskaźnik tylko dla prawdziwych polaków wyniki były by jeszcze gorsze 1,2 1,1 ?

    Dodam tylko że wedłó GUS w 2045 Polska ma liczyć 34mln ludzi. Ilu z nich to będą Polacy ? Wedłóg mnie około połowa.
    nadużycie link skomentuj
    Angmir 16.05.2015 17:27:08

  10. Naprzod said

    Jestesmy baranami ktorzy nie potrafia zrobic na swoim podworku porzadku.

  11. RomanK said

    ..ale glosujacymi baranami…na Przyszlosc…ktorej nie ma:

    Przyszlosc…..
    poznajemy po tym ze;
    drze sie, jak glodna
    mruczy zadowolona,
    jak ssie cyca,
    steka glosno gniotac
    smrodek w pieluche….

    Przyszlosc, jest uciazliwa
    i absorbuje.
    Dlatego pragmatyczna
    wiekszosc wybrala
    Swiety Spokoj
    ..bez Przyszlosci,,,,,

    RomanK-

  12. Tekla said

    Wałbrzych..tragedia po likwidacji wszystkich kopalń..

  13. Zbyszko said

    Jak podała niemiecka prasa, Polaków wyjechało w ostatnich czasach ok 8mln. Jeżeli dodamy do tego tych których wykonczyla puperyzacja, brak dostępu do służby zdrowia, plaga samobojstw, to z całą pewnością można przyjąć, że Polaków jest znowu tyle co po II wojnie światowej, czyli 27mln.
    Przeciw Polsce ktoś toczy perfidną wojnę, ktora jak widac, jeszcze się nie skończyła

  14. Rafal z said

    EKONOMIA !!! Ekonomiczne homonto [chomąto] założone polskim rodzinom niszczy wszystko. Istnieje pilna potrzeba przegrupowania i stworzenia struktur przede wszystkim ekonomicznych a dopiero potem politycznych

  15. Yah said

    Ad 9

    Tak Panie Romanie, a z tym co Pan napisał koresponduje fakt, że w wieloletnich planach finansowych, pomimo spadku ilości urodzeń i emigracji, zakładają gigantyczny wzrost wpływów podatkowych. Czyżby miał ktoś przyjechać. Zresztą, jak się uważnie przyjrzymy sąsiadom, ich wyglądowi, karierom, dochodom to i tak wyjdzie, że rdzenni Polacy stanowią około 50 % społeczeństwa. Dlaczego w takim razie rządzący wykańczają też tych nie rdzennych? No cóż, taka tradycja, przerabiana skutecznie na początku lat 40-tych XX wieku. Gorsi nie rdzenni tez są eliminowani, w związku z czym nit nie może się połapać w czym rzecz…

  16. ad.15. Choc Holokaustu nie bylo, to podczas I wojny Swiatowej to wlasnie Zydzi (Syjonisci) zabijali Zydow…. Taki wlasnie jest Talmud, na ktorym oparta jest filozofia Ciaglej Rewolucji Marksa a zmodyfikowana w Dzisiejszym Liberalizmie/Modernizmie, Ekumenizmie pozera wlasne i cudze dzieci jak smok. Ludzie sie nie licza, a Rewolucja wylacznie.

  17. Czołgista said

    Ktoś ostatnio próbował wciskać bajki, że z Rosji chce tylu obywateli wyjechać.

  18. Mariusz said

    Historia kolem sie toczy! Hehehe! Tylko jeszcze te 65 mld $ na przywitanie i szafa gra! Hahaha

    „Once again, history repeats itself. Centuries ago, Jewish folklorists, feeling secure in Poland, played creatively if inaccurately on the etymology of the word “Poland.” They argued that it derived from the Hebrew word “polin,” meaning “here find a haven.” One Jewish folktale related that when Jews first came to Poland, they found a wood, the forest of Kawęczyn, in which on every tree one tractate of the Talmud was carved.
    Maybe the time has come to dust off the bark of those trees.”
    Severyn Ashkenazy was born in Poland in 1936 and survived the Holocaust with his parents and brother. He founded and is past chairman of Small Luxury Hotels of the World. He founded Beit Warszawa Association, Heritage and Rebirth, Beit Polska and Beit Warszawa foundations as well as Friends of Jewish Renewal in Poland.
    http://www.jewishjournal.com/opinion/article/poland_is_the_safest_place_in_europe_for_jews_today

  19. re1truth2 said

    Ad 7
    A gęsinę zjadłoby się na tych kiełkach, co – do tego mi służyło. Sam robiłem zestaw paszy dla odchowu na podstawie starych receptur.
    Takie gęsi hodowałem http://www.gesi-koluda.pl/ . A nadziewana w całości [usunięte kości] – pycha palce lizać. Robiło się, robiło…

  20. NICK said

    Pustostanów jest pełno we gawiedzi i wśród murów. Widać.
    Kaszubów jest chyba mniej niż 3 mln, żydów – znacznie więcej. Zdecydowana ich większość dalej cicho siedzi. Tylko czasem słychać złowrogie ostrzenie. Zębów.
    Jeszcze będziemy ich błagać aby za bochenek chleba, zechcieli przyjąć pustostany… .

  21. Lily said

    Re 18;Mariusz.
    Dlaczego nie?,przeciez tu mieli i maja najlepsze zerowisko w Europie,i nikt ich nigdy nie przepedzil,jak to bywalo w innych krajach.
    Od 2004 r,polacy sa wypedzani za chlebem,a komu to zawdzieczamy?, wiecie sami.
    Rozmawialam,nie tak dawno,ze starsza Polka,opowiadala,ze przed II.W.S,kosciol w Polsce byl ostoja polskosci,patriotyzmu…

  22. Yah said

    Ad. 20

    Dlatego warto przyglądać się sąsiadom. Zawsze zastanawiałem się, dlaczego niektórzy „polacy” traktowali mnie z rezerwa jak, obcego. No i teraz już wiem to byli „polacy” a nie Polacy …… A swoja droga najniższa frekwencja w wyborach tam gdzie najwięcej haplotypu R1a1, najniższa umieralność na nowotwory też…

  23. Easy Rider said

    … atrakcyjność cywilizacyjna Polski wygląda mizernie nie tylko na tle tradycyjnie podziwianego przez nas Zachodu, ale także w zestawieniu z wielokrotnie pogardzaną i wyśmiewaną Rosją.

    Również z Białorusią.
    Czy pamiętacie Państwo ten slogan sprzed kilkunastu lat, którymi terroryzowali społeczeństwo naganiacze do Eurokołchozu?

    „Jak nie UE – to Białoruś”.

    Mieli rację, tylko sami o tym jeszcze nie wiedzieli, dlaczego. Zapewne przypuszczali, że za kilkanaście lat na Białorusi będzie postkomunistyczna bieda z nędzą, a tu – zaskoczenie! Czy nie lepiej dla Polski i Polaków byłoby być dzisiaj w sytuacji Białorusi – gospodarczo, politycznie, militarnie, mając świadomość, że przed żydoglobalizmem chroni nas potęga militarna Rosji? Chociaż, gdyby przeprowadzić ankietę w tej sprawie – raczej nie mam złudzeń, jaki byłby jej wynik wśród elektoratu PO i PiS. Przecież 25 lat temu „odzyskaliśmy niepodległość”! Zapominają tylko dodać, że jedynie od Rosji, przekształcając się jednocześnie w kolonię zachodniego żydoglobalizmu.

  24. revers said

Sorry, the comment form is closed at this time.