Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

W Legnicy oddano hołd osadnikom

Posted by Marucha w dniu 2015-05-18 (Poniedziałek)

Szli na zachód osadnicy – tymi wiele znaczącymi słowami powitała gości w progach Dolnośląskiego Centrum Kształcenia Ustawicznego i Zawodowego Aurelia Sobczak na inauguracji Dolnośląskich Dni Pionierów Osadnictwa na Ziemiach Odzyskanych na Zamku Piastowskim w Legnicy.


– To niebanalne uroczystości, chociażby ze względu na temat i niezwykłość biografii ludzi, które chcemy wyeksponować – mówi Tadeusz Samborski, członek zarządu województwa dolnośląskiego. – Głównymi bohaterami tych uroczystości są pionierzy osadnictwa, ci, którzy siedemdziesiąt lat temu przybyli na te ziemie, przywieźli polskość we wszystkich jej przejawach i budowali tu państwo polskie.

Na Ziemiach Odzyskanych osiedlali się najczęściej kresowianie, ale byli wśród osadników także ludzie z Wielkopolski i innych regionów kraju. To ich ciężkiej pracy zawdzięczamy, że dziś region jest kwitnący i piękny.

– Byli to często prości ludzie, ale wszyscy mieli bardzo głęboko mieli zakodowaną troskę o państwo polskie, wielki instynkt polskości i dumę z tego, że ziemie zostały przyłączone do Polski – dodaje Tadeusz Samborski. – Należy im się szacunek za to że, przeszli tę ziemię z bronią w ręku i zrosili własną krwią wyzwalając je, a później krzewili na niej polskość i przywrócili jej świetność. [Po to, by Niemcy mogli nam ją z powrotem odebrać, bez jednego wystrzału – admin]

Ślady tej polskości można zobaczyć w plakatach wystawy zatytułowanej „Powrót nad Odrę i Bałtyk. Ziemie odzyskane w plakacie polskim (ze zbiorów Muzeum Niepodległości w Warszawie)”, która została otwarta podczas uroczystości. W słowie wstępnym opublikowanym w katalogu wystawy Tadeusz Samborski napisał:

„Wystawa jest jednym z najważniejszych przedsięwzięć w ramach uroczystych obchodów 70. rocznicy zakończenia II Wojny Światowej i przyłączenia do organizmu państwowego terenów, które w owych latach obdarzano mianem „Ziem Odzyskanych” lub „Ziem Zachodnich i Północnych”. 70 lat temu nasi przodkowie przybyli na te ziemie i w pierwszych latach ich twórczej i pracowitej obecności byli nazywani w oficjalnej terminologii i propagandzie osadnikami lub pionierami osadnictwa. To właśnie im pragniemy złożyć hołd i podziękowanie za ich ofiarność w zagospodarowywaniu tych ziem, naszych wsi i miast, z których teraz jesteśmy dumni.

Plakaty dotyczą Ziem Odzyskanych, ale ziemie te przed ich odzyskaniem zostały zroszone obficie polską krwią żołnierzy I i II Armii Wojska Polskiego. Niektórzy z nich szli znad Oki, spod Irkucka, z mroźnego Sybiru, Kołymy, Kazachstanu do Berlina, wieszając polską biało-czerwona flagę na Bramie Brandenburskiej.

To zdemobilizowani żołnierze tych formacji byli w dużej mierze adresatami zawartych na plakatach haseł o potrzebie szybkiego zagospodarowania Ziemi Dolnośląskiej, Lubuskiej, Pomorskiej, Warmińsko-Mazurskiej. I Oni te słowa zachęty do aktywności w różnych dziedzinach życia Ziem Odzyskanych przekuwali skutecznie w czyn. Podjęli trud budowy polskiej państwowości w prastarych piastowskich granicach. To właśnie Oni – żołnierze I i IIAWP – najpierw z bronią w ręku, a potem z kielnią, kilofem i kosą w dłoni, podążając za pługiem, skiba za skibą „przyorywali” kolejne zagony do okaleczonego przez okrutną wojnę państwa polskiego.

Plakaty z tamtych lat czterdziestych budziły także wiarę, zainteresowanie, a może też nadzieję u tych wygnańców z Kresów Wschodnich Rzeczypospolitej, którzy ledwo uszli z życiem spod noży i toporów siepaczy spod szyldu UPA, pozostawiając w kresowej Ojcowiźnie często niepogrzebane zwłoki swoich najbliższych. Do ich zranionych serc i dusz przemawiały sugestywne hasła i graficzne symbole ładu, porządku, bezpieczeństwa, życiowej pomyślności. Ilustrowana graficznie i malarsko perspektywa nowych mieszkań, odbudowanych fabryk, stoczni, linii kolejowych wabiła z jaskrawych płacht wielkoformatowych plakatów autorstwa różnych plastyków, wśród których nie brakowało mistrzów wysokiej próby w tym gatunku twórczości.

Zorganizowanie tej wystawy na Zamku Piastowskim w Legnicy, a następnie w kilku innych miastach Dolnego Śląska, jest możliwe dzięki życzliwości znakomitej instytucji kultury, jaką jest Muzeum Niepodległości w Warszawie”.

Przed otwarciem wystawy Jan Engelgard, reprezentujący Muzeum Niepodległości w Warszawie mówił o tradycji polskiej myśli zachodniej i jej wybitnych przedstawicielach: „Wśród zasłużonych szczególne w tym dziele warto wymienić najgłośniejsze nazwiska naukowców: Józef Kostrzewski, Kazimierz Tymieniecki, Zygmunt Wojciechowski, Karol Górski, Józef Widajewicz, Tadeusz Lehr-Spławiński, Kazimierz Piwarski. Postacią symboliczną łącząca okres międzywojenny z okresem po 1945 roku jest bez wątpienia Zygmunt Wojciechowski, który już w latach 30. wysunął koncepcję „macierzystych ziem Polski”, które – według niego – obejmowały obszar do Odry do Bugu oraz od Bałtyku po Sudety”. Ludzie ci, wywodzący się z obozu narodowego, w 1945 roku bez wahań zaangażowali się w prace nad włączeniem Ziem Zachodnich w granice Polski.

Uroczystości otwarcia wystawy towarzyszyła grupa rekonstrukcyjna w mundurach 1. Armii Wojska Polskiego. Gośćmi wernisażu byli liczni przedstawiciele władz samorządowych z Dolnego Śląska – tak z miasta Legnicy, jak i okolicznych powiatów. Byli też uczniowie tutejszych szkół średnich oraz żyjący pionierzy i osadnicy oraz ich potomkowie. To oni zorganizowali drugą wystawę pamiątek po czasach osadnictwa. Znalazły się na niej unikatowe eksponaty kultury materialnej z Kresów oraz dokumenty rodzinne, w tym akty nadania ziemi przez Ministerstwo Ziem Odzyskanych z 1945 i 1946 roku. Poruszająca jest także wystawa fotografii ilustrująca pierwsze lata pobytu na Ziemiach Zachodnich.

Na podst. kulturalia.lca i inf. własnej
http://www.mysl-polska.pl

Komentarze 3 do “W Legnicy oddano hołd osadnikom”

  1. JO said

    Wsrod Wladz miejskich , samozrzadowych…wsrod nas sa KOLABORANCI, glownie zydowskiego=chazarskiego=ukrainskiego pochodzenia.

    Ujawniajmy Kolaborantow na poziomie gmin, miast i zwalczajmy ich kazdymi metodami, ktore dopuszcza przedsoborowy Kaosciol Katolicki.

  2. Robert2360 said

    Wśród władz samorządowych miasta Wrocław, wielu agentów ośrodków wrogich Polsce by się znalazło. Jeśli na omawianym wernisażu nie było dostatecznej reprezentacji władz samorządowych miasta Wrocław – to czyż jeszcze, jakieś dowody trzeba na potwierdzenie agenturalnych powiązań władz samorządowych miasta Wrocław z ośrodkami Polsce wrogimi ?!

  3. revers said

    coz to? Junker to tez osadnik z giwera, w usraelu ma wlasny pomnik Hitlera i museum Hitlera, a z pozycji unijnego komisarza Junkera potrafi zorganizowac, cala osade zapakowac w samolot na tani przelot last minute i urlop w australi z opcja zestrzelenia samolotu urlopowego przez zaprzyjaznione rezimy, lub inne tajne operacje Gladio, Wolfsturm.Jednego smoarzadowca znaleziono martwego, zakatowanego na polu, wynik nie nadgorliwego dzialania dla zleceniodawcow z za Odry.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: