Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    AlexSailor o Rosyjska agencja regulacyjna z…
    Zerohero o O tych, którzy się na niemieck…
    corintians o O tych, którzy się na niemieck…
    Listwa o Wolne tematy (09 – …
    Yagiel o Wolne tematy (09 – …
    Yagiel o Wolne tematy (09 – …
    minka o Czterech pancernych i Ukr…
    Szczepan Zbigniewski o Trucie kurczaków w USA?
    Boydar o Wolne tematy (09 – …
    Peryskop o Wolne tematy (09 – …
    Mafiozi przestępczeg… o Wojna nie rozpoczyna się od cz…
    Listwa o Wolne tematy (09 – …
    Listwa o Wolne tematy (09 – …
    UZA o Czterech pancernych i Ukr…
    okon o Rosyjska agencja regulacyjna z…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

„To już nie jest obóz pracy, lecz obóz zagłady”. List od pracownika Auchan Lublin.

Posted by Marucha w dniu 2015-05-30 (Sobota)

– Po przeczytaniu państwa artykułu na temat pracy w Realu przy ul. Chodźki w Lublinie postanowiłam, że podzielę się z Państwem tym, jak pracuje się w hipermarkecie Auchan przy al. Witosa. Tamci pracownicy przeżywają horror od kilku miesięcy. My przeżywamy to od roku. Do nas to już nie jest obóz pracy, lecz obóz zagłady – napisał do nas pracownik sklepu.

Kiedy przyjmowaliśmy się do pracy w Auchan na rozmowach kwalifikacyjnych obiecywano nam gruszki na wierzbie: możliwości rozwoju i kariery, rodzinną i przyjazną atmosferę, stałą pracę i godziwe zarobki.

Po kilku miesiącach od otwarcia, gdy okazało się, że sklep nie przynosi takich zysków jakich chciałby zarząd, nam zwykłym pracownikom hali, zwykłym szarakom, zafundowano horror. Jesteśmy nękani i straszeni naganami i notatkami służbowymi. Monitoring zamiast pilnować nieuczciwych klientów, śledzi nasze ruchy w pracy. Przełożeni nie ukrywają tego faktu.

Zabrania nam się wnoszenia telefonów komórkowych na halę, gdzie często są nam one potrzebne, chociażby po to, by kontaktować się z swoim menażerem. Doszło nawet do tego, że jesteśmy pilnowani by w trakcie pracy nie rozmawiać między sobą. Jest to niemożliwe, ponieważ gdy przekazujemy sobie zmianę musimy przekazać też pewne informację.

Zdarzają się sytuacje, gdzie w momencie obsługiwania klienta, według pracowników ochrony, rozmawiamy z nimi za długo, co oznacza, że zapewne są naszymi krewnymi lub znajomymi. Za to też dostajemy notatki służbowe. Atmosfera w pracy stała się nie do zniesienia.

Pracujemy często po 12 godzin. Nie raz zdarza się, że zmiany nocne też mamy 12-godzinne i zazwyczaj są to 3-4 nocki pod rząd. Człowiek po takim maratonie nie jest w stanie normalnie funkcjonować. Praktycznie każdy pracownik co miesiąc ma ok. 10 do 15 nadgodzin.

W momencie okresu rozliczeniowego (który w naszej firmie trwa 3 miesiące) okazuje się, że z tych wszystkich nadgodzin często robią nam się niedogodziny. W odpowiedzi na nasze sprzeciwy, przełożeni odpowiadają nam, że przecież system nie kłamie. Nie jesteśmy w stanie udowodnić, że nie odbieraliśmy żadnych nadgodzin. Fakt, że naszych nadgodzin nie ma w systemie, nie pozwala na to byśmy mieli to oddane w gotówce.

Nasze pensje są głodowe, a premie które często dostajemy, są śmieszne. Naszym wspólnym zdaniem, premia która wynosi 33 zł brutto to kpina.

Jesteśmy poniżani i obrażani. Jeżeli któryś pracownik pójdzie na zwolnienie lekarskie z powodu choroby słyszy potem, że zapewne wcale nie był chory i po prostu chciał sobie odpocząć. A czas w którym trwa inwentaryzacja jest dramatem. W trakcie ostatniej inwentaryzacji na początku roku byliśmy przetrzymywani w pracy siłą, gdyż ochrona była powiadomiona, że nie może nikogo wypuścić z pracy. [!!! To chyba jest kryminał? – admin]

Nie mieliśmy już sił do pracy a ciągle nas poganiano i wymagano więcej. Wielu z nas ucierpiało na tym zdrowotnie, pracownicy popadają na anemię i depresję. To nie jest normalna sytuacja. Wozimy palety zwykłymi wózkami, które zdecydowanie przewyższają normę dla kobiety. I nikogo to nie interesuje. Zadanie ma być wykonane po mimo wszystko. Cierpią na tym nasze kręgosłupy i stawy. Nie mamy czasu na normalne życie.

Zgłaszaliśmy tą sytuację już wiele razy do inspekcji pracy i BHP, ale liczne kontrole dziwnym trafem nic nie wykazały. Nikt nie ma już siły z tym walczyć. Jak tylko uda się komuś znaleźć prace za podobną pensję, czyli nie oszukujmy się – 1300 zł na rękę, to ucieka z tej firmy. Ci, którzy nie mają wyjścia, po prostu zaciskają zęby i pracują dalej. Wiemy jaka jest sytuacja w naszym mieście i że o prace trudno. Zwłaszcza o pracę na umowę o pracę. A przełożeni to wykorzystują.

Nie wiemy już do kogo mamy zwrócić się o pomoc. Bo skoro inspekcja pracy nic nie wykazuje to nasza nadzieja zaczyna powoli upadać. Pomóżcie nam pastwo nagłośnić tą sprawę.

Pozdrawiam,
Wykończony pracownik Auchan Lublin

Przeczytaj również list pracownika Reala: Pracownik Reala w Lublinie: ‚To nie zakład, to obóz pracy’

http://www.dziennikwschodni.pl

Spróbujemy zgadnąć, co powie na to np. Janusz Korwin-Mikke…
„Pracownicy muszą zmienić pracę na lepszą i porzucić dotychczasowego pracodawcę. Z czasem pracodawca zorientuje się, że brak mu ludzi do pracy i zacznie prowadzić bardziej ludzką politykę wobec zatrudnionych. Ci pracodawcy, którzy się nie dostosują, zostaną wyeliminowani z rynku.”
Admin

Komentarzy 67 do “„To już nie jest obóz pracy, lecz obóz zagłady”. List od pracownika Auchan Lublin.”

  1. semperparatus said

    A tow.Wiesław ostrzegał…”kapitalizm jest dobry dla kapitalistów”…no i doczekaliśmy się…niewolnictwa…

  2. Marucha said

    Re 1:
    Przecież nie wierzyliśmy, ani Gomułce, ani Gierkowi… Zachód nas mamił, Wolna Europa indoktrynowała…

  3. Dictum said

    Trzeba naciskać Dudę (skoro ma pilnie wsłuchiwać się w inicjatywy społeczne), żeby poszedł śladem Orbana i obłożył wreszcie podatkami tych złodziei. W rezultacie przegoniłoby się część tych grabieżczych molochów z piekła rodem.

    To jest chyba marzenie ściętej głowy….
    Przypomnę, co powiedział mniej więcej jeden z liberałów kilkanaście lat temu: jeśli nie pozwolimy im się okradać, to przestaną u nas zakładać firmy.
    Admin

  4. zinnej beczki said

    http://www.kibice.net/news/5390-flaga-oun-upa-na-stadionie-narodowym.html

  5. Mscislaw said

    Znam jedno powiedzenie liberałów – „pracownik musi być wykorzystywany do d bólu i krwi aby towar był tani”.

  6. aa said

    chcieliscie kapitalizmu to go macie-zreszta stosunek tzw ochrony do klijentow jest ten sam -w kazdym widza zlodzieja. Skad biora tych przyglupow-chyba z importu z Ukrainy
    Pracownikom radze urzadzic strajk okupacyjny i zaprosic Bolka-Walese-przeciez obalil „komune” w calej Europie to co to dla niego jakis tam przybleda sklepikarz?

  7. mironik said

    Kupiłem kiedyś baterię do komputera 3zł haha, w markecie z elektroniką to też nie byłem jakoś miło potrakowany,
    weż paragon od kasy jakiś kupon, towar w rękę i pokaż ochronie przy wyjściu…
    mimo ochrony, monitoringu i czujników przy wyjściu.

  8. ERROR 404 NSZ said

    Ja w sprawach biznesowych kieruję się chłodną matematyką….

    Polska to kraj konsumentów ok. 38- o milionowy, potężny rynek zbytu.Udało się Orbanowi , może udać się nad Wisłą , tylko trzeba mieć do tego ludzi…
    Ponieważ daliśmy sobie wmówić , że lepsza praca za 1300 na rękę niż nic, to obcy kapitał hula nam po kieszeniach jak chce, bez trzymanki, bo mogą..
    Współczuję pracownikom sieciowym,wykorzystywanym niewolniczo w kraju o charakterystyce postkolonialnej, których nie ma kto chronić….

    Pozdrawiam , ERROR 404 NSZ, białystok.

  9. Marucha said

    Fakt, że w polskich supermarketach atmosfera jest dość niemiła… każdy klient to w zasadzie potencjalny złodziej. Mogliby przynajmniej obserwować ich nieco dyskretniej.

  10. x.x.x said

    Auchan to żydowski kapitał.

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/zaglodzic-bestie-banksterow-i-korporatokracje-2015-05

  11. volviak19 said

    Zagłodź Bestię czyniąc jak najwięcej z poniższych kroków…dodając kreatywnie swoje własne:

    * Hoduj-uprawiaj własne wyżywienie (to zagładza BigAgro i BigFarMafia za jednym zamachem – zdrowe jedzenie to zdrowe życie)
    * Kupuj w lokalnych sklepach należących do ludzi jak my.
    * Używaj naturalnych leków jak długo się da (zapalenie płuc jednak wymaga antybiotyku, ok? – katar NIE! )
    * Chce Ci się pic? Woda. Chcesz coś smacznego? Limonada ze świeżej cytryny, rumianek z cytryna, mięta z pomarańcza, czarnuszka z miodem… sok z jabłek zmiksowanych…
    * Ucz dzieci w domu – życie, praktyczności, zaradności, LOGIKI, historii Polski
    * Idź pieszo lub na rowerze gdzie możesz.
    * Szukaj pomocy lekarskiej u lokalnych homeopatów czy nawet znachorów.
    * Rób paliwo do piecyka z papieru czy odpadków – tyle gazu mniej spalisz.
    * Bojkotuj cale przetworzone wyżywienie
    * Rób zakupy u rolników bezpośrednio – przy drodze czy na targu, a może na wiosce?
    * Bojkotuj sieci supermarketów – tym bardziej im są większe i bardziej międzynarodowe.
    * Dawaj w prezencie vouchery na cokolwiek co możesz innym zrobi przydatnego: wyprowadzić psa, popilnować dziecka, coś naprawić, czegoś nauczyć, zrobić ciasto czy ugotować obiad… albo zrobić nalewkę miodowa na malinach.
    * Poszukaj lokalnej spółdzielni rolniczej i podłącz się do nich.
    * Wywal TelaVizje, nie patrz NIGDY na reklamy.
    * Używaj barteru gdzie się da. To niszczy banki i oszczędzasz na VATcie.
    * Kupuj używane, na targu, OXFAM, Ebay czy Allegro.
    * Sprzedaj, wymień, podaruj to czego tobie już nie potrzeba.
    * Napraw zamiast kupić nowe.
    * Unikaj fastfood’ów czy sieci restauracji-knajp typu Starbucks, PizzaHut, etc…
    * Jedz tylko w restauracjach lokalnie posiadanych przez konkretne osoby z Twojego miasta i Twojej narodowości.
    * Rób swoje piwo, wino, nalewki, likiery – Grand Marnier czy Drambui to tylko nalewki pomarańczowe na miodzie.
    * Czytaj pożyczone czy używane książki – CZYTAJ o ekonomii, ucz się LOGIKI.
    * Kultywuj zioła lecznicze i aromatyczne – doniczka na balkonie tez potrafi.
    * Rób prezenty sam, w domu, pomyśl a znajdziesz jak!
    * Rzuć okiem co inni wyrzucają na ulice – wiele może się przydać Tobie lub znajomym.
    * Baw się na dworze: rower, piłka, badminton, piknik, przechadzka…
    * Bierz udział w lokalnych imprezach: pokazy, konkursy, wystawy, koncerty, czytanie książek – poznasz ludzi, wrócisz do domu odbudowany.
    * Naprawiaj ubrania i buty.
    * Zaproś przyjaciół do siebie zamiast iść do knajpy.
    * Zrób dzieciom imprezę imieninowa w domu zamiast wynajmować sale.
    * Pojedz na kemping z namiotem a nie do hotelu.
    * Weź ze sobą kawę z domu zamiast płacić krocie na toksyczna z maszyny.
    * Kupuj prezenty u lokalnych rzemieślników.
    * Używaj świec, dziennego światła, oszczędnych żarówek – LEDy zaczynają być coraz tańsze, energii słonecznej – możesz mieć letnie prysznice kładąc na dachu byle czarna bańkę na wodę…
    * Obniż termostat i załóż sweter.
    * Weź ze sobą wałówkę na podroż i coolera na piwo.
    * Zostań w domu zamiast iść patrzeć na witryny – mniejsze pokusy.
    * Weź ze sobą drugie śniadanie do szkoły czy do pracy.
    * Kartki z życzeniami zrób w domu.. patchwork?
    * Zamknij konto w banku – nie będzie opłat, kar, szpiegowania…
    * Kup owoce jesienie i przechowaj ile się da, rób konfitury, przeciery, kompoty, czosnek w occie z sola, kiszonki, etc…
    * Oszczędzaj w srebrnych czy złotych monetach trzymanych w domu, kup ziemie.
    * Jeśli możesz to parę kur, koza, może króliki…
    * Palisz – kręć sobie sam papierosy, nawet sadz swój tytoń.!
    * Mieszkaj w mniejszym, energooszczedniejszym domku czy mieszkaniu.
    * Używaj energii słonecznej do gotowania, ogrzewania, oświetlenia.
    * Magazynuj deszczówkę do podlewania czy tez do…mycia włosów – przestaniesz używać kosmetyków do ich pielęgnacji.
    * Naucz się znajdować pożywienie: grzyby, dzikie owoce, opuszczone sady, przydrożne drzewa, leniwi sąsiedzi z sadami…
    * Kupuj tylko solidne, ręcznie robione meble – takie są piękne, trwale, naprawialne, transportowalne.
    * Zamiast drogich prezentów dawaj przyjaźń i miłość, czas i rozrywkę wspólna.
    * Zrób swoje mydełko prysznicowe – aromat do kąpieli – zioła do moczenia nóg czy hemoroidów.

    Masz inne pomysły na zagłodzenie Bestii zanim ona Nas zniewoli – dawaj! Komuś się przyda.

    Wystarczy wiec, nie dać jej jeść, zagłodzić gadzinę, tak jak likwidacja Lisa i Olejnik polega na ich IGNOROWANIU.
    Power to The People to jest wcale niegłupia piosenka. Mamy power – używajmy broni która mamy w zasięgu ręki. Każdy grosz oszczędzony na VATcie to grosz więcej wśród takich jak my a grosz mniej w rekach złodziejskiego, okupacyjnego rządu marionetek.

  12. Re: 11…
    Z „aspiryna” na „zlosliwego” (zydowskiego) raka?…
    Oni (zydzi) maja dokladnie w du…pie, gdzie polska gawiedz sie zaopatruje, bo czyz rolnicy nie sa suto opodatkowani???…
    Podobnie ma sie z „szechterami”, ojejnikami i innymi pasozydami…oni wciaz maja nie tylko klucz do kasy, ale ta kase robia z „powietrza”…smiejac sie do rozpuku z durnego (i nic nie rozumiejacego) gojowskiego „bydla podatkowego”…
    Czy jest na zydowskiego syfilisa lekarstwo? Jest !!!
    ================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. O tym „lekarstwie” pisze publicznie od 23 lat…i k….rwa nic nie dociera do tabunu scigajacych sie szczurow…(w klatce finansowego zniewolenia)…

  13. Dictum said

    ad. 3 – Admin – Marzyć zawsze można, a jakoś Węgrzy nie biednieją przez to i jeszcze chyba im się pomału poprawia, że nawet ostatnio ta hipokrytka Unia ich pochwaliła.

    Bo Węgrzy to Węgrzy, a Polacy to Polacy. Po prostu.
    Admin

  14. wanderer said

    re.19 Volviak19

    Popieram, sam kieruję się wieloma z tych zasad.
    Pozdrawiam.

  15. Zerohero said

    Duda Juda drugim Orbanem? Próbka już była na Litwie. Juda wysłuchawszy narzekań Polaków na rząd litewski zrobił to samo co Kaczyński – pouczył ich, że z Litwinami trzeba w zgodzie, bo….Rosja. Tutaj jest tak samo. tzn. mniej więcej tak:

    Z francuskim srulem kontrolującym Auchan trzeba żyć dobrze, bo Francja to członek NATO, Mistrali Putlerowi nie dała – jest więc koszer i w porządku. Więc generalnie buzia na kłódkę polskie goje. Poza tym i tak będziecie na mnie głosować, bo ja jestem to drugie zło, a wy jesteście tresowane barany. Mogę więć wam naszczać na łeb i przywalić karczycho. Mój kumpel z PO zrobi to samo. I tak na mnie zagłosujecie. Albo na niego – zależy za kim kibicujecie. ha ha ha.

    Wasz Duda Juda i manieni Kupa

  16. Waclaw-L said

    Ad. 11, genialne Panie volviak19, stosuję to od lat. Wysuszyć gnojków, agituję gdzie się da.
    Pozdrawiam serdecznie. Panie Admin, tak trzymać!, wszelkiego Dobra życzę.

  17. SAP said

    Na miejscu tych upodlonych pracowników, dorwałbym prezesa, kierownika, szefa, prezesa i sukłbym każdemu mordę, a ich samochody ptraktował granatem ze śmierdzącą farbą. Uważać trzeba tylko na kamery i świadków, no i na broń bo te h…je z ochrony ją noszą. A w ogóle co na to K K? Upodlenie uszlachetnia?

  18. Zerohero said

    @11, Volviak19

    Niektóre pomysły b.rozsądne, część trochę nieżyciowa…, ale dla bestii to żaden głód lecz brzęczenie muchy. Będa chcieli: zabronią, skonfiskują, a opornego wywleką z domu w pidżamie i zastrzelą na miejscu. Jedyne rozwiązanie to próba odzyskania państwa. Dekowanie się w ziemiance w nadziei przetrwania, a nawet wiecej – ZAGŁODZENIA bestii, to naiwność.

  19. Marek said

    Szukaj pomocy lekarskiej u lokalnych homeopatów
    =============

    Powyższe to bardzo zła porada. Homeopatia ma demoniczne korzenie.

  20. RomanK said

    volviak19 said..
    panie…pan chyba nie czytal listu przepracowanych w supersamie:-))) Pan im chce zgotowac Pieklo na ziemi…zeby sami pracowali na ziemi??wszystko robili …SAMI??????

  21. vortex said

    To pewnie nie chodzi o to że gospodarka rynkowa sama z siebie jest taka. Ma słabe strony, ale to jest do opanowania jeżeli się chce ( ci co krzyczą chcieliście kapitalizm to macie, kłamią, zresztą za komuny też podobnie szmacono miliony ludzi, tylko wtedy gazety o tym nie pisały). Taki Korwin, Michalkiewicz i wielu innych z pewnością wyjaśnią wam że to tylko i wyłącznie wina socjalizmu ( państwa opiekuńczego i jego urzędników, co są wszystkiemu zawsze winni) – znów ślepa uliczka, znów cyniczne oszustwo.
    Niemcy pokazują jak się takie sprawy rozwiązuje, tylko brać przykład. Bezrobotny ma zasiłek co jakoś wystarcza na biedne życie. Biedne ale zawsze. Więc nie musi przyjmować każdej propozycji pracy, kapitalista musi mu coś w miarę uczciwego zaproponować – i to jego cholerny problem kapitalisty żeby stać go było na jakąś solidną płacę i żeby potrafił tak zorganizować ludziom pracę, żeby nie musieli robić bez sensu po 12 godzin, za które nie jest w stanie zapłacić. Bo jak jest idiota, to niech nie udaje kapitalisty, tylko idzie do kopania rowów dla przykładu i nie zanieczyszcza powietrza swoją głupotą ( a też prymitywną pazernością typową dla wszelkiej maści degeneratów, prymitywów, idiotów i kryminalistów. Miejsce kryminalistów jest w kryminale).
    Ponadto w Niemczech jest potężny sektor spółdzielczy, niektóre spółdzielnie to wielkie, prężne firmy. Spółdzielnie z natury nie są tak bydlacko pazerne i prymitywne, jakiś jest element ludzki z natury w ich pracy. Bo w spółdzielniach jest jakiś nadzór nad menagerami normalnych ludzi. I oni jak widzą że jacyś ciemniacy wyzyskują pracowników bez końca, bo sami są idiotami i tylko tak potrafią robić zyski – to ich szybko wywalają na zbitą, zakazaną mordę.

  22. KOR said

    @ 11,14
    Stdo baranów dowodzonych przez lwa jest silniejsze od stada lwów dowodzonych przez barana – Napoleon
    http://demotywatory.pl/3729412/Stado-baranow-dowodzonych-przez-lwa

  23. vortex said

    Żeby była jasność, przypadków tutaj nie ma. Już w roku 90tym dochodziły do mnie takie dziwne opinie z warszawskiego rządzącego środowiska, że z Polaków to tak 10 tysięcy jest do uratowania, reszta pójdzie na przemiał. I idą na przemiał, wciąż idą i idą. A zestaw czołowych partii (teraz PO i PiS, kiedyś pod wieloma innymi nazwami, też ci od Korwina) urządza nieustanny szoł, jakieś medialne kabarety, nawalanki z okładaniem się wyzwiskami na tysiąc mało ważnych tematów. Tylko po to, żebyśmy się nie zorientowali że oni nas całkiem świadomie ( oni dobrze wiedzą co jest grane) na ten przemiał kierują, że trwa doskonale zorganizowany proces mordowania Polaków.

  24. Polska, tak jak wiele innych średnich i małych krajów jest przeznaczona na depopulację, ale do czasu zaistnienia tego faktu trzeba robić na niej kasę. To typowy element tej gry (głodowe płace i niewolnictwo pracowników). Bez oddolnego zorganizowania się można tylko sobie „pojapać” w sieci.

  25. SAP said

    Może petycja do Putina, by wykupił ten kibuc-bajzel oszą i zamienił w spółdzielnię?

  26. Ad. komentarz Admina

    Spróbujemy zgadnąć, co powie na to np. Janusz Korwin-Mikke…
    „Pracownicy muszą zmienić pracę na lepszą i porzucić dotychczasowego pracodawcę. Z czasem pracodawca zorientuje się, że brak mu ludzi do pracy i zacznie prowadzić bardziej ludzką politykę wobec zatrudnionych. Ci pracodawcy, którzy się nie dostosują, zostaną wyeliminowani z rynku.”

    I tak by było, gdyby dostęp pracowników do innych stanowisk pracy był nieograniczony. Tylko wtedy JKM miałby rację. … Niestety w realnym życiu jest inaczej – pracownik nie wybiera z nieskończonej oferty miejsc pracy. Tak więc Korwin łże jak bura suka.

  27. tekla said

    A ja nie rozumiem dlaczego Polacy nie są solidarni i nie przestaną kupować w tych marketach?mam naprawdę grosze na przeżycie że oglądam pieniądz z kazdej strony przed wydaniem ale nie kupuję w zadnej tego typu placowce to nie jest Polski sklep mimo ze towar jest z Polski ale zyski idą za granicę no i oczywiscie sprawdzam kod jezeli zaczyna się 59 to wiem że to jest produkt krajowy jezeli rodacy nie zrozumieją ze muszą popierać swojego sklepikarza so wytworcę to zawsze zostaną niewolnikami nikt nie moze się tłumaczyc ze w biedronce żabce czy auchman jest taniej bo ma dużą rodzine bo to nie jest usprawiedliwienie zjedz 10 dk ale dobrej i swojej a nie kilogram z marketow

  28. RomanK said

    panie KOR…stado jest stado…stado jest do strzysenia , dojenia i pasienia…Lew nie zre trawy nie ma welnianych kalesnow..ale lubi miesko….
    Dlatego nigdy baran nie bedzie przewodnikiem stada lwow i odwrotnie…jadlospis tym sie rozni od sniadajacego:-)))
    POpatrz pan tyliludzi mowilo prawde ,,,Stalin , Lenin Gomolka, Girek , Jaruzelski, JPII, Kwasniewski et consortes dupcorum…a MYSMY ich nie sluchali…pardon…… za wyjatkiem JPII…:-))))BO ten mial zrobic szast prask,..ale nie umial:-))))

  29. Ad. 19

    „Homeopatia ma demoniczne korzenie.”

    – Ha! Ha! Ha! 🙂

  30. RomanK said

    ad 29,,pan sie nie smieje… ale poprosi o przeszkolenie w zamawianiu katolickim i odczynianiu ,i co, i jaka modlitwa na co pomaga. na co wosk swiecony wino, woda i inne…kadzidlo na ten przyklad nalezy zgarnac reka do sloika po drugim kadzeniu i trzymac za pazucha..przez caly Post…i zniknie kazda egzema.

  31. hulsz said

    ad.6 Kto kurwa chcial moze ty bo ja i wielu innych nie

  32. Anzelm said

    Odpowiedzialność za słowo:

    za każde! – zdacie SĄD!

    A Kto wie: Co to Sąd?!

    Nikt, ale każdy ma prawo coś z ust wypluć: ha , ha

    To tylko dla RomanK – zanim zrozumie . . .

  33. Re 11. Brawo.
    Najlepsze: Wywal TelaVizję.
    Gorzej z kontem w banku, bo konto jest niestety wszędzie obowiązkowe.

  34. PJO said

    Szkoda tylko, że ci „wyzyskiwani” pracownicy nie napisali, z jakim to rabatem mogą sobie kupować towar na „wewnętrznych wyprzedażach”. Może ich ktoś spyta?

  35. 15vagabunda said

    Cholera ktoś Polaków pozamieniał na jakieś barany?
    A taki to był cwany, inteligentny, walczący naród, każdy aktor przemycał w swoim monologu antykomunistyczne hasła, każdy piosenkarz walczył z systemem, robotnik sabotował ile się dało, dyrektor kradł deski na domek letniskowy bo i tak wszystko co się produkuje jedzie do Rosji, uczeń uciekał pochodu 1 majowego, student chlał zamiast się uczyć w tym wrogim systemie i oczywiście rozsypywał ulotki.
    Nawet sprzątaczki pluły na klamki w kiblach żeby się czerwony dyrektor przykleił.
    To ten sam naród czy tamto było bajką dla idiotów bo teraz Polacy są flekowani na każdym kroku jak niewolnicy i cisza ?
    Zarówno inwencja jak i odwaga zdechły wobec druzgocącej przewagi reżimu oraz braku mety na Florydzie jakby poszło coś nie tak.
    Jak sobie przypominam z historii to wszelkie zrywy były suto opłacone a potem nagrodzone z tym że naród polski jest odporny na wiedzę, a historię lubi pokolorowaną żeby się prawdy o sobie nie dowiedzieć. Nic Polaka tak nie rozwściecza jak odrobina analizy historycznej.
    No cóż marna celebrytka też nie pokaże się bez makijażu ale Kate Moss może sobie na to pozwolić.
    Czesi mimo okoliczności zachowali wiele praw dla siebie jako społeczeństwa narodowego, nie wpuścili sobie żydostwa , watykańców, zachowali większość przywilejów należnych rodzinom, rodzicom, dzieciom.
    Polacy jak ostatni kretyni martwią się tylko czy żyd odzyska wszystko w Warszawie i we Lwowie no i czy Dudzie będzie wygodnie w fotelu prezydenckim.
    Cały naród jest podręcznikowo prawicowy, niczym przedwojenny parobek,byleby pan mocno nie bił a dzieci na bosaka na gwoździa nie nadepnęły.
    Jeszcze dekada a Polacy sami wybudują getta i sami się w nich zamkną.
    Już zbudowali jak to w Krakowie i nikogo to nie rusza.

  36. HDKK said

    Mało tego że konto obowiązkowe, ale nie można operowac w Polin kontem bez posiadania autoinwigilatora, czyli komórki. Bo hasło potwierdzające trnsakcję jest wysyłane automatycznie na komórkę. Czyli juz jawnie jest rodzaj mikroczypa, tyle że na razie jeszcze nie pod skórą.

  37. gea said

    Co do leczenia – przeszło 30 lat temu dr Ryke Geerd Hamer opracował 5 Praw Natury. To jest nowy paradygmat.medyczny. Medycyna konwencjonalna jest oparta na dogmatach z XIX wieku. Teorii zarazka wykoncypowanej przez szarlatana i oszusta Ludwika Pasteura.
    Czytaj http://www.germanska.pl

    Co za bzdury! Pasteur był człowiekiem moralnym, wierzącym, katolikiem.
    Admin

  38. RomanK said

    Panie Anzelm..alez skad ,,nie dam rady,,zgadnac.co pan mial na mysli piszac……..Za glupi….

  39. Macko said

    Re11 – milo zobaczyc kawalek tekstu jaki popelnilem kiedyc na http://www.wolna-polska.pl i bodajze na polacy.eu.org – tekst uzupelniony i przetlumaczony przeze mnie mial swój oryginal w angielskim na activistpost.
    Zdaje soebie sprawe, ze trudno jest to wszystko stosowac jednej osobie, ale kazdy moze cos sobie znalezc. Np. pieke w domu chleb zytni na zakwasie i biore witamine C przy kazdym poczatku zaziebienia – od 6 lat nie choruje. Kupuje kiedy moge u producenta i najlepiej z reki do reki, bez VATu – tyle pieniedzy wiecej w obrocie a nie w kasach zlodziejskiego rzadu – Jasko z Toronto powinien zaaprobowac. Z dugiej strony wykorzystuje nisze systemu bankowego i okradam banksterów – daja punkty na karty kredytowe które zamieniam na cash glównie… jak mozne to trzeba korzystac.
    Generalnie powiedzielbym krytykom:

    LEPIEJ COS ZROBIC NIZ NIC NIE ROBIC.
    Lepiej bojkotowac troche niz w ogówe.
    Lepiej kupowac troche wiecej u POLAKÓW niz troche mniej.

    Yes we can… powiedzial Bambi.

  40. NyndrO said

    *poprawnie się pisze :” za gupi”.

  41. Re: 33 uniosceptyk…
    Czy pisze pan co wie czy wie pan co pisze???…

    Konto w banku obowiazkowe??? Czy kpi pan czy o droge pyta???…

    Zyje w Kanadzie od dosc dlugiego czasu, a konta w banku nie posiadam od 2007 roku i czuje sie z tym calkiem dobrze…, bo mam w d…pie zydowskie „regulacja” i zydowskie „dyrektywy”…i pracuje tylko za gotowke… a jak ktos chce „papier”…., to przyjalem zasade, ze „papier” wszystko wytrzyma…..

    Jesli ktos chce zakladac swoj interes, to WCALE nie musi sie z tym obnosic publicznie i „rejestrowac” swoja durnote w „urzendzie” podatkowym…
    (ze jest kim lepszym…na przyklad…a nie „wyrobnikiem”…)…
    ===================================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Nauczylem sie w Kanadzie sprzatac po sobie i lukrowac innych idiotyzmy…

  42. „…Wiemy jaka jest sytuacja w naszym mieście i że o prace trudno. Zwłaszcza o pracę na umowę o pracę. A przełożeni to wykorzystują…”
    Może to i nieludzkie warunki, ale… całkowicie zgodne z doktryną kapitalizmu, więc… wszystko jest OK! 🙂
    Dostrzegli to już w zeszłym wieku tzw. „komuniści”, którzy chcieli ludziom pracy ulżyć w ich losie, ale okazało się w praktyce, że ludzie pracy wcale nie chcą zamordystycznych systemów totalitarnych, ale chcą „normalności”. Gdyby znaleźli czas na czytanie i przemyślenia, to może zrozumieliby, że „normalność” cudownie sprzyjająca istocie biologicznej, czy to człowiekowi, czy zwierzęciu, czy roślinie, czy bakterii, nie istnieje nigdzie w całym Kosmosie.
    Albo jakiś rodzaj komuny, albo jeszcze większe G. Taka PRAWDA, już można płakać

  43. Miet said

    Re.40.
    Panie Jaśku, coś mi się widzi, że Pan nieźle przesadził z tym życiem w Kanadzie bez bankowego konta:-))).
    Mam pytanie: jak Pan płaci za usługi takie jak elektryczność, gaz, woda, śmieci i wiele, wiele innych.
    Co miesiąc biega Pan do jakiegoś banku i kupuje „money order” aby zapłacić te rachunki???
    Wiadomo, że te wszystkie firmy usługowe nie przyjmują gotówki – żądają czeków.
    Z drugiej strony firma, która płaci mi emeryturę, na moje życzenie może mi przysyłać czeki – ale ja oszczędzam mnóstwo czasu jeżeli ta firma płaci mi bezpośrednio na moje konto bankowe.
    To samo jest z moim „Social Security”. Internet i moje konto bankowe sprawiają, że ja nie muszę nigdzie jeździć ani chodzić i niczego nie załatwiam, nie spotykam się z żadnymi urzędasami – wszystko załatwiam w domu.
    Nie mówię już o takich transakcjach jak kupno/sprzedaż domów, samochodów, czy nawet całych biznesów – takie transakcje też Pan załatwia gotówkowo???

    Tak więc, niech Pan nie strofuje Uniosceptyka – on napisał prawdę.
    Z jednym się zgodzę, żebrak, którego widuję w moim mieście od paru lat, przy zjeździe z autostrady, nie posiada żadnego konta bankowego – przyjmuje gotówkę i w sklepie płaci gotówką – cholera karty kredytowej nie akceptuje – takie ma zasady i już.:-)))

  44. Jakub said

    „Pracownicy muszą zmienić pracę na lepszą i porzucić dotychczasowego pracodawcę. Z czasem pracodawca zorientuje się, że brak mu ludzi do pracy i zacznie prowadzić bardziej ludzką politykę wobec zatrudnionych. Ci pracodawcy, którzy się nie dostosują, zostaną wyeliminowani z rynku.”

    Stary bajarz Mikke wie dobrze, że wszystko to stać się powinno „w dłuższym okresie czasu”. Jedyny szkopuł w tym, że „w dłuższym okresie czasu” również my wszyscy spoczniemy 2 m pod ziemią. A prawdami objawionymi nikt jak dotąd się nie najadł.

  45. Zbyszko said

    Gdyby ten naród był madry, to bardzo szybko przrobiłby te wszystkie korporacyjne hipermarkety na tzw kupieckie domy towarowe. Po prostu trzeba się zorganizować w jakieś towarzystwo kupieckie, czyli np 50-150 małych przedsiębiorców sklepikarzy (w zależności od wielkości marketu) i wspólnie z lokalną społecznością zaopatrujacą się w jakimś hipermarkecie, po prostu bojkotowac go. Nie zaopatrywać się w nim. Po jakimś czasie z całą pewnością będzie on do sprzedania za grosze. Kupcy przejmują ten hipermarket cała lokalna społeczność odzyskuje swoją przestrzeń gospodarczą, bo kupcy w coraz większej mierze będą się zaopatrywać u lokalnych wytwórców, skazujac tych korporacyjnych na podobny los (przejęcie przez lokalną społeczność)…
    a tych ochraniaczy, to z wilczym biletem z takiego wtedy domu kupieckiego, wywala się na z pracy na zbity pysk. Zaś ostracyzm sasiedzki powoduje, muszą się wyprowadzić na alaske

    To wymaga bardzo wysokiej świadomości społecznej i solidarności.
    A więc towarów, których trudno uświadczyć w polskim narodzie.
    Admin

  46. „Cholera ktoś Polaków pozamieniał na jakieś barany?”

    – To był program oporu. A program budowania? Gdzie jest? … Instynktowny sprzeciw nie jest programem budowania.

    I do tego jeszcze, jak te owce posłuchali ludziska cwanych macherów politycznych, którzy im wmówili, że partie polityczne są BE! 🙂 Ale sami machery wciąż swoje partie polityczne mają i rezygnować z nich nie zamierzają. 🙂

    Kiedyś się mawiało „Bujać, to my, ale nie nas!” – chyba już nieaktualne.

  47. Zbyszko said

    Zbyszko @44 taki właśnie kupiecki dom towarowy funkcjonuje w Gdańsku. W zabytkowej pięknej hali, wydzielone są boksy-sklepy, które są własnością poszczególnych kupców. Z takich sklepów żyją wtedy bardzo dobrze całe rodziny a nie korporacje ulokowane gdzieś tam na Kajmanach. Niestety jeden taki dom towarowy nie ma większego wpływu na gospodarkę w wielkim mieście, ale, gdyby tak kolejne właśnie korporacyjne hipermarkety przechodziły do rąk lokalnej społeczności, to z całą pewnością, pozytywne skutki byłoby widać juz bardzo szybko. Przede wszystkim byłby szansa na to, że nareszcie mielibyśmy dostęp do zdrowej żywności, co z całą pewnością odbiłoby się na zdecydowanej poprawie zdrowia Polaków. Być może okazałoby się, że już Polska nie jest w czołówce wszystkich zachorowań na tzw „nieuniknione” choroby „cywilizacyjne”:-) (co to za cywilizacja, skoro powoduje wymieranie całych coraz to młodszych już pokoleń)…
    Ale z całą pewnością, te młode kolejne pokolenia nie musiałyby wyjeżdżać za chlebem na emigrację, bo gospodarka (a więc i dostęp do zysku i dobrobytu) bardzo rozproszyłaby się. Z całą pewnością ci Polacy którzy wyjechali na emigrację wracaliby z kapitałem do kraju i otwieraliby u siebie swoje biznesy… itd, itd, itd… ale jest to w Polsce możliwe, gdzie piewcy wolnego rynku = oligarchizacji rynku, zysku i dobrobytu dają się masowo nabierać takim różnym JKM-owcom

  48. Raynold said

    Re: 11
    Ja już ładnych kilka lat napisałem 10 przykazań na ten temat, ale wówczas byłem nawet zwyzywany przez różnych oświeconych o satanizm, masonizm i żydostwo 🙂
    http://raynold.blog.onet.pl/2010/04/18/dziesiec-przykazan-na-obecne-czasy/

  49. Bayard said

    rozumiem, że wszyscy przeciwnicy JKM i kapitalizmu rzucą się teraz na mnie, ale czy w naprawdę kapitalistycznych krajach pracownicy są tak traktowani? Czy są tak traktowani w mniej kapitalistycznych USA, Niemczech, Anglii etc.? NIE. A dlaczego? Bo Polacy to dla tych koncernów trochę lepsze robole aniżeli ludzie z Bangladeszu. Amen. Kapitalizm nie ma nic do tego. A durnie kupują jeszcze w tych sklepach, bo 2 grosze taniej.

  50. vortex said

    Ad. 42, Polak Stanisław.

    Twój niejasny tekst sugeruje że kapitalizm taki musi być, a jak nie to komuna. To jest oszustwo.

    Teraz wyjaśnię czym jest kapitalizm. Kapitalizm to nie ideologią, to tylko technologia, nic więcej. ( ci co przedstawiają kapitalizm jako ideologię z wielkim zapleczem choćby chrześcijańskim, kłamią ). To wciąż TYLKO TECHNOLOGIA.
    Dlaczego wielkie korporacje dzielą się na tzw. centra zysków? Centra zysków czyli wyodrębnione zakłady, które muszą zarabiać na siebie. Bo okazało się że gdy jakiś zakład przekracza liczbę 4-5 tysięcy pracowników, to pojawiają się ogromne problemy z kierowaniem nim z jednego centrum. Co jasne skuteczne kierowanie korporacją 50 tysięcy ludzi z jednego centrum jest całkowicie niemożliwe. Oni to już zauważyli kilkadziesiąt lat temu i dlatego podzielili wielkie korporacje na centra zysków. Co nie oznacza że taki zakład może robić wszytko jak uważa, samodzielnie, bez nadzoru centrali. Z zasady jest wspólny system finansowo-księgowy, też jednolita polityka inwestycyjna i w zakresie badań i rozwoju. Też wspólna, centralnie kierowana polityka cenowa. Centra zysków są obudowane wspólną polityką.
    I to samo dotyczy państwa. Nie potrafimy ( co pokazała komuna ) skutecznie zarządzać z jednego centrum kilkunastoma milionami miejsc pracy, więc dzielimy to na mniejsze i większe biznesy. Ale to nie oznacza, że mamy patrzyć spokojnie z oddali i tylko konstatować co oni tam wyrabiają. Trzeba to umiejętnie obudować. O czym coś wspomniałem w tekstach powyżej. I nie jest tajemnicą że taka wersja hardrockowa kapitalizmu jak w Polsce nie istnieje w żadnym kraju bogatym. A oni chyba wiedzą co robią, znają ten system od ponad 200 lat, i dobrze go rozumieją. I oni doskonale wiedzą, że gdyby tak kapitalistom pozwolić pójść na całość, to ich już dawno by nie było. Bo dla kapitalisty najlepiej gdy pracownik nie ma rodziny i dzieci ( bo to pochłania jego cenny czas i energię ) i gdy pracuje po kilkanaście godzin na dobę.
    A przykład tego podejścia. Tak kiedyś ktoś kto pracował w firmie francuskiej w Polsce opowiedział mi jak wygląda nabór młodych ( jeszcze na ostatnim roku studiów ) kandydatek do księgowości. Pierwsza pytanie – czy jest w ciąży i czy planuje mieć w najbliższym czasie dzieci? Odpowiedź pozytywna natychmiast eliminowała kandydatkę z dalszej gry.

  51. robertgrunholz said

    Przykład z ochroniarzami w supermarketach pozwolę sobie rozszerzyć nieco o czynniki inne, niźli tylko o podkreślony fakt, że korporacje międzynarodowe chcą nas w naszym własnym kraju traktować jak niewolników.

    Otóż Polsce brakuje całego pokolenia, które rozumiałoby czym jest właściwie handel. Wielu z piszących tutaj mieszka, bądź bywa poza granicami Polski. Proszę sobie zatem porównać sposób w jaki traktuje się klienta w Ojczyźnie, a wszędzie indziej. Czy jest to jedynie wynik tego, iż nasz kraj został skolonizowany? Nie. Jest to kwestia wychowania, które widać również w podobnych Polsce krajach, a jednak krajach nieskolonizowanych.

    Brakuje nam pokolenia wyuczonego handlu, obsługi klienta i prowadzenia biznesu. Klient to obecnie zło konieczne, a usługi są jedynie poniżające. Biznes polega wedle nich jedynie na sprzedawaniu jak największego dziadostwa w jak najbardziej pozłoconym opakowaniu. Wystarczy rozejrzeć się chociażby po masie restauracji zakładanych przez Polaków, by przekonać się o tym dobitnie. Klient to frajer do obrobienia, któremu można wciskać wszystko i zażądać za to każdej ceny. Kelner rzecz jasna będzie niedouczony, podobnie jak i sprzedawca w sklepie z ubraniami czy czymkolwiek innym. Naród pozbawiony środków do przetrwania idzie po najkrótszej linii oporu, a cechuje go wtedy cwaniactwo, przekręty, oszustwa i pogarda dla klienta. O jakimkolwiek wykształceniu personelu nie może być mowy, gdyż handlu w Polsce nie naucza się nigdzie. Tymczasem w innym kraju (nie raz równie skolonizowanym co Polska), sprzedawca już na pierwszy rzut oka potrafi ocenić czy chcemy jego pomocy czy nie, miast robić wraz z ochroniarzem za nasz drugi cień.

    Każdy biznes prowadzony z szacunkiem do klienta, bez traktowania go jako potencjalnego złodzieja i ciołka do oskubania, trzyma się w kraju całkiem nieźle, mimo konkurencji i utrudnień ze strony władzy. Upadają z kolei Ci, których kompletnie przytłoczyła nieuczciwa konkurencji, ale też Ci, którzy chcą swoich Rodaków karmić odpadkami, sprzedawać im śmieci i jeszcze najchętniej mówić przy kasie, że nie mają z czego nam wydać z samego rana. A czyj to problem? Sprzedawcy, czy klienta?

  52. vortex said

    A swoją drogą, czy w Piśmie Świętym jest coś o „świętym prawie własności”? Nie ma, i to nie jest przypadek ( w Piśmie Świętym nie ma przypadków). A taki Michalkiewicz ( i wielu innych, jak JKM) wciąż gęby sobie wycierają „świętym prawem własności”. Za to kult złotego cielca jest stanowczo potępiony. I już mamy jasność, tak jest potępiony.

  53. Marucha said

    Re 47:
    Był taki i w Warszawie…
    Już go nima.
    Miejsce było potrzebne miastu.

  54. Marucha said

    Zagraniczne firmy traktują Polaków jak bydło, ponieważ świetnie wiedzą, że za Polakami nie ma się kto ująć.
    No bo kto?
    Kościół?
    Żydowskie media?
    Polskojęzyczne rządy?
    Zblatowane Związki Zawodowe?
    Jakaś międzynarodowa Liga Antydefamacyjna?

    Nikt. Polacy są pozostawieni sami sobie. Wszędzie, zawsze, na każdym polu.

  55. Marucha said

    Re 34:
    No właśnie. Pytam Pana, co to za rabaty, czego dotyczą, w jaki sposób mogą skompensować warunki pracy urągające wszelkiej przyzwoitości.

    Np. czy sprzedawca misek klozetowych może nabywać miski klozetowe po zniżonej cenie – i ile ich może kupić, żeby wyjść na swoje.

    Przy okazji informuję, że znam kraje, gdzie pracownicy mają normalne, ludzkie warunki pracy – i jeszcze dodatkowo pewne rabaty czy inne wewnętrzne przywileje.

  56. Nieważny said

    Niewolnicy, bądźcie we wszystkim posłuszni doczesnym panom, nie służąc tylko dla oka, jak gdybyście się mieli ludziom przypodobać, lecz w szczerości serca, bojąc się [prawdziwego] Pana. Kol 3, 22 .
    Wszyscy, którzy są pod jarzmem jako niewolnicy, niech własnych panów uznają za godnych wszelkiej czci, ażeby nie bluźniono imieniu Boga i [naszej] nauce. 1 Tm 6, 1 .
    Niewolnicy niech będą poddani swoim panom we wszystkim, niech się starają im przypodobać, niech się im nie sprzeciwiają, niczego sobie nie przywłaszczają, lecz niech okazują zawsze doskonałą wierność, ażeby pod każdym względem stali się chlubą dla nauki naszego Zbawiciela, Boga. Tt 2, 9-10 .
    Nawet gdy panowie są surowi, niewolnicy powinni być poddani:
    Niewolnicy! Z całą bojaźnią bądźcie poddani panom nie tylko dobrym i łagodnym, ale również surowym. 1 P 2, 18 .

  57. robertgrunholz said

    Panie Gajowy, problem tkwi trochę w czymś innym.

    Do zagranicznej firmy nikt nie każe nikomu chodzić tak długo, jak na rynku utrzymuje się polska konkurencja. Problem w tym, że ta konkurencja dręczona podatkami, ZUSem itp. zaczyna oszczędzać na pracownikach i klientach. Pracownika, Rodaka, zaczyna się zatem bezczelnie wyzyskiwać, traktować jak śmiecia, z kolei klient to ciężki debil, któremu da się byle g…wno za cenę z księżyca, a ochroniarz będzie mu dyszeć w plecy. Obojętnie czy jest to sklep z perfumami czy restauracja należące do Polaków, widać jak tragiczna jest ich wiedza o biznesie, o tym jak należy traktować klienta i jaką powinno mieć się atmosferę pracy. Nie wspominając już o chociażby podstawowym wyszkoleniu personelu, by wiedzieli co tak właściwie sprzedają i co mogą jeszcze polecić.

    Tak długo jak masa Polaków nie oduczy się cwaniactwa, oszukiwania ludzi i kręcenia lodów, tak też polskie firmy będą upadać. Bez uczciwości i przyzwoitości, co widzi i czuje zarówno pracownik jak i klient, nigdy się nie wygra. Z kolei będąc uczciwym można się utrzymać, nawet mimo zagranicznej konkurencji i problemom, które mnoży władza.

  58. Jeszcze raz wybierzcie sobie mniejsze zło.

  59. Marucha said

    Re 57:
    Problem w tym, panie Robercie, że Polacy NIE MAJĄ ŻADNYCH SZANS konkurowania z uprzywilejowaną konkurencją zza granicy. Bez względu na ich kulturę postępowania z pracownikami i klientami, kompetencje pracowników itd. itp.
    W wielu krajach istnieją zagraniczne sieci handlowe, supermarkety, sklepy.
    Ale chyba tylko w Polsce ludność tubylczą traktuje się w taki sposób, jak opisano w artykule i komentarzach.

  60. Kar said

    ..chcieli to maja. Niejeden dalby sie pochlastac, zeby wstapic do kapitalistycznego raju..stoja dzisiaj i bezradnie wybaluszaja galy jak zostali wypier..ni bez mydla..

    -gotowi-zwarci do nastepnych wyborow, prawda? Idzta..k..!

  61. robertgrunholz said

    Ad.59

    Nie chodzi tutaj o wyparcie zagranicznej konkurencji, a zrzeszenie się w celu PRZETRWANIA. Stworzenia warunków do w miarę godziwego zarobku, utrzymania miejsc gdzie takie osoby jak Gajówkowicze mogłyby zaopatrywać się w polskie produkty. Sami będą upadać po kolei, aż nie zostanie choćby jeden. Razem mogą chociaż przeżyć…

  62. PiotrZW said

    ad. 51

    Idealizuje Pan. Wszędzie jest tak samo: osiągnąć największe zyski najmniejszym kosztem. Kultura handlu tylko pomaga osiągnąć je w sposób bardziej… no właśnie – kulturalny. „Polski cwaniak”, owszem, dodawał do kiełbasy papier toaletowy, ale mimo to ta kiełbasa miała smak i jakieś wartości odżywcze. Jak przyszły zagraniczne cwaniaki, to mamy do jedzenia to, co mamy. Tego się, q…, jeść nie da. I żadnego wyboru. Gdzie tu „troska o klienta”?

  63. Zbyszko said

    Marucha @53 a do tego jeszcze, bufetowa rozgoniła warszawskich kupców, którzy mieli projekt pięknego kupieckiego domu towarowego, strażakami miejskimi. Pamiętamy. No bo co by to było, gdyby ten „groźny” precedens rozlał się na całą Polskę. Co by było, gdyby tzw kupcy w całej Polsce, stowarzyszali się lokalnie, regionalnie i tworzyliby takie właśnie piękne kupieckie domy towarowe (nie jakieś tam blaszane hangary). Co to było, gdyby te miliardy złotych z handlu zostawały w Polsce i tworzyły tutaj dobrobyt a nie lądowałyby na Kajmanach. Co by to było, gdyby Polacy zarabiali u siebie tyle, że nie musieliby emigrować z Polski w wielomilionowych już ilościach…. Co by to było?
    Nie po to Solidarność obalała Gierka.
    Czekam, ciągle czekam… kiedy ta tablica upamiętaniająca Solidarność w Kaplicy Matki Boskiej Częstochowskiej a profanująca tą Kaplicę, spadnie ze ściany i roztrzaska się o ziemię…

  64. Lily said

    Re 54;Marucha
    To prawda,w normalnych krajach,rzad,pilnuje,media naglasniaja, pilnuje,zeby lichwiarze nie bogacili sie na wyzysku(krwawicy)pracownikow. A przeciez,czy w Polsce,czy gdzie indziej, mentalnosc pracodawcow,(szczegolnie wiadomego pochodzenia) jest identyczna.Wiadomo,ze oszukuja tych,co nie znaja swoich praw,nowych pracownikow(na kontrakcie) z innych krajow.
    Pisze,to bo widzialam na wlasne oczy(przekret) Dlatego w Polsce,robia co chca z pracownikami,bo dobrze wiedza,ze nikt im wsparcia nie udzieli.Bo i kto?,raczka,raczke myje.
    Nawet Chinczycy wiedza,ze w Polsce jest tania sila robocza,az sie zdziwilam ta wiedza.

  65. Guła said

    Mamy Nieważny Jednego Pana, w Trzech Osobach, i tylko Jemu służymy. A tym co mienią się być panami a nie braćmi zdarzy się prędzej czy później to, co przepowiedziała śp matka Boniego.

  66. panMarek said

    „Spróbujemy zgadnąć, co powie na to np. Janusz Korwin-Mikke.”

    Nie trzeba zgadywać. Brak podatku dochodowego jako kary za pracę = brak bezrobocia i każdy pracownik Auchan znajduje sobie w dwa dni normalną pracę a po miesiącu w Auchan wraca wszystko do normy bo zostają im sami managerowie.
    Proste?
    A, i jeszcze jedno powie JKM: zasady traktowania i opodatkowania Auchan i Janka Walentego w jednoosobowym sklepiku na ul. Chmielnej takie same.
    Poza tym to po co jeszcze napuszczać głupich ludzi na jedynego sprawiedliwego wolnorynkowca drogi Panie? Oni i tak nie wiedzą kto ich d… kopie.

  67. mgrabas said

    oczekują ludzkiego traktowania? chyba nie wiedzieli, że Auchan to izraelski sklep…

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: