Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Obóz koncentracyjny w Budzyniu

Posted by Marucha w dniu 2015-06-07 (Niedziela)

O mało znanym żydowskim obozie koncentracyjnym na terenie Kraśnika. Podajemy jako ciekawostkę historyczną, zaznaczając, iż los Żydów obchodzi nas dokładnie tyle samo, ile Żydów obchodzi los Polaków.
Admin

W drugiej połowie 1937 roku na terenach lasów stanowiących część byłej Ordynacji Zamojskiej, ok. 5 km na płn.-zach. od Kraśnika rozpoczęto budowę Fabryki Amunicji Nr 2. Do wybuchu wojny powstało 29 budynków murowanych, w tym m.in. 8 hal fabrycznych, 4 magazyny, budynek szkolny, budynek na biura dyrekcji i administracji, 2 budynki wartownicze, parowozownia, elektrociepłownia i budynki gospodarcze. Udało się także zamontować dużą część maszyn i urządzeń.

Równocześnie z budową zakładu kompletowano załogę i prowadzono budowę osiedla Dąbrowa-Bór. Realizację tych zadań przerwał wybuch wojny i zajęcie Kraśnika, 15 września 1939 roku, przez wojska niemieckie.

12 października 1939 roku Adolf Hitler podpisał dekret o utworzeniu Generalnej Guberni, w której obszarze znalazła się Lubelszczyzna. W czasie trwania wojny okupant utworzył na Lubelszczyźnie cztery kategorie obozów dla ludności polskiej i żydowskiej:

  • obozy pracy dla Żydów,
  • obozy pracy typu karnego,
  • obozy pracy,
  • obozy pracy służby budowlanej.

Największym obozem, jaki powstał na Lubelszczyźnie był obóz koncentracyjny na Majdanku. Jego budowa trwała od jesieni 1941 do końca 1942 roku.

Na terenie Kraśnika Niemcy utworzyli kilka obozów. Największy, obóz w Budzyniu, zlokalizowano tuż przy osiedlu Dąbrowa-Bór. Obóz w Budzyniu (takiego określania używa się w fachowej literaturze) przez długi czas był filią obozu koncentracyjnego na Majdanku. Przebywających w nim więźniów skazywano na śmierć, stosując różne metody eksterminacji: rozstrzeliwanie, wieszanie, kamienowanie, zabijanie kijami, palenie i grzebanie żywcem.

Prawdopodobnie na lewo od bloku Nr 1 znajdował się głęboki dół o długości 10 m, podobnej szerokości i pięciometrowej głębokości, w którym stale rozstrzeliwano więźniów. Nad dołem znajdował się napis: „Każdemu za swoje”.

Mniejsze obozy na terenie Kraśnika mieściły się: w „synagodze”, na terenie tzw. „benzynówki”, na obszarze dzisiejszej dzielnicy Koszary dla jeńców wojennych, obóz przejściowy na terenie Fabryki Amunicji Nr 2 oraz obóz „Wifo” na stacji kolejowej.

Obóz pracy (Arbeitslager) w Budzyniu dla ludności żydowskiej, zbudowano na początku 1942 roku. W początkowym okresie więźniowie mogli nosić ubrania cywilne. Na plecach kurtek i spodniach mieli wymalowane czerwone krzyże. Mieszkali w barakach, w jednym stłoczonych było od 400 do 600 więźniów.

22 października 1943 roku podjęto decyzję o przekształceniu budzyńskiego obozu w samodzielny obóz koncentracyjny (Konzentrationslager). Realizacja tej decyzji przeciągnęła się w czasie i dopiero 15 lutego 1944 r. obóz przeszedł pod nadzór Urzędu Administracji Gospodarczej SS w Lublinie. Więźniowie zostali wówczas ubrani w niebieskie „pasiaki”.

Obóz był jednym z najdłużej działających na Lubelszczyźnie, niemal do samego końca okupacji. Zadecydowała o tym jego waga dla gospodarki III Rzeszy. W hali fabrycznej Nr 6, zbudowanej krótko przed wojną Fabryki Amunicji Nr 2, Niemcy w czasie wojny uruchomili filię zakładów ,,Flugzeugwerke Heinkel”, produkującą części do samolotów. W innych halach fabrycznych urządzono zakłady naprawcze taboru samochodowego. Ostateczna likwidacja obozu nastąpiła w czerwcu 1944 roku.

Więźniów obozu zatrudniano w zakładach Heinkla, a także przy pracach, które szybko niszczyły ich zdrowie, m.in. przy kopaniu rowów kanalizacyjnych i karczowaniu lasu. Praca trwała kilkanaście godzin na dobę. Pożywienie więźniów stanowiła zupa ze zgniłej brukwi, kilkanaście gramów chleba i napój sporządzony z kawy zbożowej.

Więźniowie podzieleni byli na komanda robocze i prowadzeni do fabryki przez załogę ukraińską, która przekazywała ich na czas pracy pod nadzór miejscowych verkschutzów (strażnicy fabryczni). Praca w zakładzie trwała od 6 rano do 18 wieczorem (12 godzin).

Obóz w Budzyniu zbudowano obok przyfabrycznego osiedla Dąbrowa Bór, w rejonie, który obecnie przecinają ulice Mickiewicza, Cicha i Popiełuszki (zdjęcie poniżej). Pierwszy transport przywiezionych do niego w roku 1942 Żydów liczył ok. 1000 osób. W późniejszym okresie przebywało w nim od 2000 do 4000 tysięcy osób. Traktowany był jak obóz przejściowy, przed egzekucją lub wywózką na Majdanek.

Dabrowa Bor Krasnik

Okolice, o których wspomina się w artykule (za Google). Oryginalne zdjęcie jest niedostępne.

 

Na specjalnie wydzielonym obszarze, o powierzchni 2,68 ha, ustawionych było 8 drewnianych baraków o wymiarach 10×40 metrów. W jednym z nich mieściła się kuchnia obozowa. Teren obozu był otoczony drutem kolczastym (trzy rzędy) podłączonym do sieci wysokiego napięcia, a w czterech narożnikach stały wieże strażnicze.

Komendant oraz załoga strzegąca obozu, licząca około 50-70 osób (Niemcy i Ukraińcy, którzy służyli okupantowi), mieszkali w osiedlu zbudowanym przed wojną przy Fabryce Amunicji Nr 2.

O początkach obozu dowiadujemy się ze wspomnień zamieszkałego w Tel-Awiwie Jakuba Endera, przed II wojną reprezentanta pokaźnej społeczności żydowskiej w Kraśniku, zamieszczonych w wydawnictwie Kraśnickiego Towarzystwa Regionalnego REGIONALISTA Nr 21, z roku 2004.

– Wyselekcjonowano około stu ludzi i odprowadzono do obozu w Budzyniu. Na bramie wejściowej był niemiecki napis „Jeden das seine” (Każdemu swoje). Między dwoma barakami kazano nam oddać wszystko, co mamy przy sobie: pieniądze, złoto, rzeczy wartościowe, zdjęcia i dokumenty. Polecenie należało wykonać dokładnie. Zastępca komendanta obozu, SS-Unterscharfürhrer Stoschek, dla zastraszenia zastrzelił za jakiś drobiazg dentystę Zająca i jeszcze jednego Żyda, którego nazwiska nie pamiętam. Powiedział, że tak zostanie potraktowany każdy u kogo znajdzie zakazane przedmioty. W wielkim strachu oddaliśmy wszystko, co tylko mieliśmy przy sobie.-

W obozie zostały zorganizowane warsztaty różnych branż. Do pracy zostali przydzieleni ludzie według zawodów. Ja zostałem przydzielony do garaży przy fabryce, tym razem jako mechanik. Niemcy nakazali rzemieślnikom zwieźć swoje maszyny i narzędzia, które zostawili w domach. Jako pracownik transportu jeździłem do miasta po te urządzenia.-

Warto dodać, że w roku 1940 w Kraśniku mieszkało ok. 15,5 tysiąca osób, w tym ponad 5 tysięcy Żydów. Po roku 1940 liczba ta nieznacznie wzrosła. Do większych ośrodków miejskich, w tym także do Kraśnika, przenosili się Żydzi z małych miejscowości, gdzie często byli szykanowani. Pod koniec 1942 w Kraśniku pozostawało już tylko około 350 Żydów, w większości byli to mężczyźni zatrudniani w obozach pracy. Pozostała część społeczności żydowskiej została wywieziona do obozów zagłady.

W kraśnickim obozie przebywali Żydzi z Bełżyc, Janowa Lubelskiego, Mińska, Mohylewa i Smoleńska, a także Wiednia i Słowacji.

W roku 1943, po stłumieniu powstania w gettcie warszawskim, do Kraśnika przywieziono ze stolicy ponad 1500 osób narodowości żydowskiej, wśród nich byli pracownicy warsztatów lotniczych „Skoda” na Okęciu. Więziono także kilkudziesięciu Żydów, jeńców armii polskiej, którzy uczestniczyli w kampanii wrześniowej. W obozie przebywały całe rodziny żydowskie, dlatego część obozu przeznaczono dla kobiet i dzieci. Przez obóz na Budzyniu przeszło około 700-800 kobiet. Nie przebywały w nim jednak zbyt długo, były odsyłane na Majdanek lub rozstrzeliwane.

Na czele administracji obozu stał tzw. Lageraltester. Komendantami obozu w Budzyniu byli:

· Otto Hantke (wrzesień – grudzień 1942 r.) – pierwszy komendant i w zasadzie twórca obozu (SS-Unterscharführer). Wcześniej był strażnikiem w lubelskim obozie pracy, który mieścił się przy ul. Lipowej. Przeprowadził pierwsze akcje wysiedlenia Żydów z Kraśnika. W obozie w Budzyniu zastrzelił osobiście 6 chorych i 14 niezdolnych do pracy Żydów;

· Heinrich Stoschek (1943 r.) – był komendantem (SS-Oberscharführer) tylko 6 tygodni. Miał około 60 lat, był mężczyzną średniego wzrostu, ze znakami po ospie na twarzy;

· Reinhold Feix (do sierpnia 1943 r.) – z zawodu fryzjer; pochodził z miejscowości Neudorf (Nowa Wieś) koło Gablonz (Jabłonec). W czasie sprawowania tej funkcji nie miał jeszcze 30 lat. Wcześniej był w obozach w Bełżcu i Trawnikach. W pamięci więźniów zapisał się jako najbardziej okrutny i sadysta. Funkcję pełnił do sierpnia 1943 roku;

· Werner Mohr – wachmistrz policji ochronnej, był komendantem przez 4 tygodnie;

· Fritz Tauscher (od poł. września 1943 r.) – SS Oberscharführer, wiek około 50 lat; z wykształcenia prawnik;

· Josef Leipold (od stycznia 1944 r. do końca istnienia obozu) – SS Obersturmführer, urodzony 10 listopada 1913 roku w Alt Rohlau (miejscowość położona między Lipskiem a Chemnitz w Saksonii), z zawodu fryzjer. Leipold, gdy objął stanowisko, rozkazał nie dawać więźniom przez osiem dni żadnego pożywienia. Innym razem za próbę ucieczki czterech więźniów trzymał ich między naelektryzowanymi drutami przez 48 godzin. 22 lipca 1944 roku przeniesiony do podobozu KL Plaszow Wieliczka, skąd trafił do KL Gross-Rosen. Od października 1944 do lutego 1945 roku piastował funkcję dowódcy pododdziału wartowniczego, łącząc ją ze stanowiskiem Lagerführera w podobozie obozu Gross-Rosen Brünnlitz w Brnenec. Po jego likwidacji wcielony do 18 Ochotniczej Dywizji Grenadierów Pancernych SS Horst Wessel.

O stosunku Feixa do więźniów dowiadujemy się ze wspomnień Jakuba Endera:

– Z początkiem 1943 roku wybuchła w obozie epidemia tyfusu plamistego. Ojciec też był chory. Codziennie przychodziłem do obozu i go doglądałem (w tym czasie Ender mieszkał w pomieszczeniach przy psiarni, poza obozem, gdzie pielęgnował i karmił psy Niemców – dopisek M. Sz.). Kiedy wyzdrowiał, ja zachorowałem. Leżałem w baraku-lecznicy z czterdziestostopniową gorączką. O epidemii dowiedział się Feix. Niemcy z Ukraińcami otoczyli lazaret i spędzili wszystkich nad dół do rozstrzelania. Ojciec uprzedzając tę akcję schował mnie w piecu, gdzie przeleżałem trzy dni. Kiedy trochę wyzdrowiałem, wróciłem do swojej pracy. –

10 czerwca 1944 roku Żydów z Budzynia wywieziono do obozu na Majdanku. Firmie Heinkel udało się uchronić około 300 Żydów, których jako dobrych fachowców skierowano do zakładów w Wieliczce, Mielcu, Skarżysku Kamiennej i Starachowicach. Przed samym wyzwoleniem, tj. 22 lipca 1944 roku obóz został zlikwidowany.

Źródła podają, że w obozie w Budzyniu zginęło około tysiąca Żydów. Liczba ta nie obejmuje osób, które zostały wysłane do obozu na Majdanku.

Nie wszyscy winni zbrodni w budzyńskim obozie zostali pociągnięci do odpowiedzialności karnej. Przed Sądem Okręgowym w Lublinie stanęło dwóch oskarżonych: Willi Heitmayer i Josef Leipold. Pierwszy, aresztowany 26 maja 1945 r. przez Amerykanów, wydany został władzom polskim 1 marca 1947 roku. Wyrokiem z 30 czerwca 1948 r. otrzymał karę 8 lat więzienia. Josef Leipold aresztowany został 23 stycznia 1947 roku i na żądanie Polskiej Misji Wojskowej w Niemczech wydany władzom polskim. Wyrokiem Sądu Okręgowego w Lublinie, z dnia 9 listopada 1948 roku, skazany został na karę śmierci. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej nie skorzystał z prawa łaski. Wyrok wykonano w roku 1949.

W 1974 przed zachodnioniemieckim sądem w Hamburgu stanął Otto Hantke. Zarzuty dotyczyły morderstw popełnionych na Żydach w Budzyniu i Kraśniku. 25 lipca 1974 r. Hantke został skazany na dożywotnie pozbawienie wolności.

Zachęcam do zapoznania się ze stroną http://www.deathcamps.org/occupation/budzyn.html i zamieszczonym na niej zdjęciem obozu w Budzyniu.

Mirosław Sznajder

Źródła:

1. Regionalista Nr 4, Kraśnik 1995.
2. Regionalista Nr 21, Kraśnik 2004.
3. „Z dziejów Kraśnika i okolic w okresie okupacji niemieckiej, w latach 1939-1944”, wydawnictwo Regionalnego Stowarzyszenia Miłośników Kraśnika, Kraśnik 1990.http://pl.wikipedia.org/wiki/Budzy%C5%84
4. Wikipedia: http://pl.wikipedia.org/wiki/Budzy%C5%84
5. KL Lublin: http://www.majdanek.com.pl/obozy/majdanek/oboz_budzyn.html
6. Zgapa.pl: http://www.zgapa.pl/zgapedia/Budzy%C5%84.html
7. Polski serwis naukowy: http://www.naukowy.pl/encyklopedia/Budzy%C5%84

http://www.krasnik.pl

Komentarze 33 to “Obóz koncentracyjny w Budzyniu”

  1. Janka said

    …iż los Żydów obchodzi nas dokładnie tyle samo, ile Żydów obchodzi los Polaków.

    Panie Gajowy ! Pańskie motta przejdą do historii endeckiej myśli niczym kwestie rzymskich Cezarów 🙂

    Podeprę się kwestią zaczerpniętą z „Faraona” B. Prusa kiedy dwaj fenicjanie Dagon I Hiram spotykają się w domu Rabsuna: na powitanie księcia Hirama lichwiarz Dagon odpowiada:
    Ja, Dagon, pozdrawiam pana, panie Hiram i życzę panu tego samego, co pan mnie życzy.
    Prawdziwi Polacy powinni mnieć ww. sentencje wygrawerowane w mózgu, moim zdaniem, oczywiście.

  2. Jacek said

    Warto obejrzeć

  3. Jacek said

    PS analogiczne do „relacji” polsko-talmudycznych są „relacje” katolicko-talmudyczne, a wiec „relacje między” Kościołem Katolickim a sekta talmudyczna, która opanowała Watykan i zarządzane przez Watykan struktury „kościoła posoborowego”. Dosłownie są te relacje jedna jedynie relacja a jest to relacja ścisłego wykluczania się, czyli ekskomuniki.

    Wyjście z ciemnoty, o której mówi p. Braun, to jest dosłownie wyjście w obszar światła prawa naturalnego, które jest ułomnym (bo ludzkim) odbiciem Prawa Naturalnego, a więc prawa głoszonego przez Jezusa Chrystusa, a za głoszenie tego Prawa talmudyści popełnili na Nim mord sadowy rzymskimi rękoma .

    Wymiar więc tej relacji wykluczania jest ponad ludzki bo Jezus Chrystus jest Druga Osoba Trójcy Świętej, a więc Bogiem.

  4. Hmm said

    Ad 2:
    Witam serdecznie, pytanie 100% na serio. O co chodzi z G. Braunem? Kolejny lis farbowany czy porzadny czlowiek? Z jednej strony wiem, ze kandydowal na prezydenta nie z wlasnej inicjatywy a poproszony przez widzow pana Daniela Konrada. Z drugiej strony widze, ze nie jest tu lubiany. Jak slucham jego wypowiedzi to mowi niby sensownie i rzeczywiscie zdaje sie byc trzezwo patrzacy na kwestie idiotycznych, bezczelnych roszczen zydowskich. Owszem, widzialem jedna jego wypowiedz w kwestii rozporzadzen (ustaw/paragrafow) narzuconych nam przez unie – ku mojemu zdziwieniu nie chcial z automatu ich uniewaznac.
    Bardzo prosze o komentarz.
    pozdrawiam!

  5. JO said

    ad.4. Prosze przeskoczyc kilka tygodni w tyl Gajowki I tam Pan znajdzie informacje o GB I opinie Gajowki na temat tego Pana.

    NIe jest GB osoba tu preferowana, bo ma pochodzenie zydowskie oraz podejscie do Rosji jako panstwa wciaz sowieckiego, ktore jest winne tego, co mamy dzis w Polsce.
    Pan Braun moze wiele zrobic dla Polski i Polakow, ktorym ufam, ze jest prawdziwie z Ducha, ale nie jako Prezydent a jako osoba aktywnie wspierajaca Ruch Narodowo-Katolicki/Ortodoksyjny, w tym Polakow z krwi, na najwyzsze wladze naszego Panstwa.

    Wystarczy użyć gajówkowej wyszukiwarki z hasłem „Braun”.
    Ludzie, kurde, uczcie się korzystać z tej witryny.
    Admin

  6. Rubaszny Rubens said

    Jeśli chodzi o Kraśnik należy też przypomnieć bombardowanie miasta na początku września 1939 roku.Jest to sprawa prawie całkowicie nieznana w Polsce:

    http://regionalista.pl/bomba.htm

    Powyższa strona wygląda jak wygląda bo ma kilkanaście lat,nowej wersji nie ma.Widocznie sami kraśniczanie o tym zapomnieli.

  7. Jacek said

    as Hmm

    Ad Hmm

    proszę Pana, ja obejrzałem szereg relacji ze spotkań z p. Braunem i muszę przyznać, ze dostrzegam w nich coraz więcej aspektów solidnych, mogacyh wynikać jedynie z brania Prawa Naturalnego w ogólności i w odniesieniu do Narodu Polskiego na serio. Przytoczona powyżej jego wypowiedz jest jednym z takich świadectw ( zresztą cale jego spotkanie w Gdyni, można znaleźć relacje na you tube, jest warte obejrzenia).

    Jako polityk narodowy polski p. Braun ma jeden, ale niestety podstawowy, brak. Wydaje się ,ze nie rozumie on nadrzędnej roli prawa naturalnego (jako ludzkiej realizacji Prawa Naturalnego) w tworzeniu państwa i odbudowie i rozwoju narodu. Dlatego nie potrafi w zasadniczy sposób uzasadnić swego monarchizmu. Otóż ustrój monarchiczny jest jedynym ustrojem, w którym MOZLIWA jest realizacja prawa naturalnego przez państwo, a życie wg prawa naturalnego jest jedynym życiem narodowym, które prowadzi do dobrego, godnego życia narodu, indywidualnie i w całości. To jest właśnie ta zasada, która należy przedstawić Polakom aby nie błądzili w drodze do Polski i nie padali ofiarami fałszywych proroków, nie tylko politycznych ale i religijnych. Jak dotąd p, Braun nie doszedł lub nie dorósł jeszcze do tego stwierdzenia. Nie dorośli jeszcze do tego stwierdzenia również przywódcy Ruchu Narodowego. W obydwu wypadkach jest to dla Polaków zasadnicza strata, ponieważ głoszonym zarówno przez p. Brauna jak i przez Ruch Narodowy programom czy postulatom (ciepło , ciepło.. ) narodowym brak kręgosłupa zasady organizacji państwa i narodu jakim jest prawo naturalne.

    Pozdrawiam

    PS na tych stronach rezerwa w stosunku do p. Brauna wynika,jak sadze, z dwu przesłanek, jedna to pochodzeniowa (to,ze p, Braun ma ponoć frankistów w rodowodzie), a druga to to ,ze odnosi się do Rosji z tym co nazywam bolszewio-realizmem, a co w podstawowej i prawidłowej formie jest przykładaniem miary prawa naturalnego do państwa i narodu rosyjskiego.

  8. Marucha said

    Re 7:
    Panie Jacku, p. Grzegorz Braun nie ma żadnych „frankistów” w rodowodzie, lecz zwykłych Żydów i to w poprzednim pokoleniu.
    I nie żadne „ponoć”.

  9. Amsterdamer said

    ad 7 Jacek

    Bylem slepym zwolennikiem pana GB. Jesli chodzi o jego pochodzenie to jest to kwestia mocno poszlakowa niemniej jednak zapala to czerwona lapmke. Ja uwazam najbardziej skandaliczna rzecza jest jego sformulowanie o kondominium.. dlaczego GB nie powie wprost o tym ze USA przeznaczylo polske do likwidacji? dlaczego nie mowi o tym ze to USA jest miejscem gdzie jezykowo slowo Polak jest obraza I znaczy glupiec.. Dlaczego taki Gross moze byc w tym USA powazanym naukowcem? Nadwislanski kraj to niemiecko-banderowska gubernia pod usraelskim zarzadem powierniczym! owszem. Poki jestesmy slabi I nie istniejemy jako Panstwo I Narod ktory ma podmiotowosc- Rosjanie nie traktuja nas jako partnera ( w dodatku talmudzka pisowska propaganda krejuje konfilikt miedzy nacjami)

    STALIN, SMOLENSK, I OKUPACJA 45-89 TO SYJONISCI a nie ROSJANIE!

    Rosja to obcy ale dlaczego GB nie mowi ludziom ze teraz okupant to pruso-banderaland gdzie oba sa psami na smyczy zarowno Amerykanow jak I Izraelitow..

    to Amerykanie doprowadzili do wladzy banderowcow czyli naszych najgorszych wrogow!!!

    Dlaczego GB nie mowi jest nasz „pan sojusznik” USRAEL jest katem ktory inflintruje Polske poprzez takie banderowskie scierwa jak szczynukowicz, siemioniak, kukiz, I cala reszta innych? jak ministrem obrony narodowej bedzie Rosjanin to wtedy zgodze sie na kondominium terminologie!

  10. Moher49 said

    Nie jestem wielbicielem ani Niemców, ani Hitlera. Pamiętam jednak, jak zaraz po wojnie mimo ogromu cierpień, ludzie mówili: gdyby nie wojna i Hitler to nas by nie było, żydzi by nas zjedli.

  11. Amsterdamer said

    apropos Krasniczan wlasnie rozmawialem jednym z nich – w dzielnicy Krasnika Starego (5 km od Krasnika Fabrycznego) w szkolach pracuja Ukry ktorych dzieci nie rozumieja na lekcjach.. To juz banderland a nie Polska. Kto Polak z genow to albo ucieka albo tkwi z twarza w gownie pod butem.. stad ta strona wyglada jak sprzed 15 lat

  12. Jacek said

    ad Marucha

    Proszę Pana, Napisałem ponoć bo sam nie sprawdziłem. Jeżeli pamiętam to przytaczał w rodowodzie Jasińskich. Warto przeczytać:

    http://archive.org/stream/neoficipolscyma00jeskgoog/neoficipolscyma00jeskgoog_djvu.txt

  13. Jacek said

    PS i oczywiście : http://www.ojczyzna.org/ZASOBY_WWW/DOKUMENTY/ROLA_NEOFITOW_W_DZIEJACH_POLSKI_-_STANISLAW_DIDIER_TRANSKRYPT_1934r.pdf

  14. Jacek said

    ad Amsterdamer #7

    Proszę Pana, w obecnej sytuacji w Polsce trzeba na pierwsze miejsce wysuwać sprawy bezpośrednio dotyczące Polaków, i to p. Braun robi. Nie argumentuje przeciw …, ale za Polska. Kondominium jest faktem od początku istnienia iiirp, która po to została wykorowana.. Kiedy wychodzą konkretne kwestie w dyskusji wtedy można sprawdzić kwestie o których Pan pisze i sprawdziany wg tego co widziałem jak dotąd wychodzą korzystnie, jak przytoczony powyżej,

  15. JO said

    ad.10.
    Palnal Pan jak … Przeciez cala ta wojne to wlasnie zorganizowali ZYDZI!!!
    Czy Pan w Gajowce jest nowy??

  16. Student said

    Ad. 9 Amsterdamer
    Szanowny Panie, z tą okupacją 1945-1989 to bym nie przesadzał. Przypomnę na przykład, że plan trzyletni opracowany przez Centralny Urząd Planistyczny pod kierownictwem wybitnego polskiego ekonomisty Czesława Bobrowskiego (nota bene warto byłoby przypomnieć tę postać na Gajówce) był najlepszym planem gospodarczym w historii Polski i doprowadził do odbudowy ekonomii polskiej ze zniszczeń wojennych w niezwykle krótkim czasie – proponuję porównać „osiągnięcia” II RP w tym zakresie. Potem wszystko zniszczył Ży…pardon: urodzony w rodzinie żydowskiej sqrwysyn nazwiskiem Hilary Minc i dopiero towarzysz Wiesław przywrócił normalność. PRL generalnie był okresem korzystnym dla narodu polskiego: ludność wzrosła o połowę, zbudowano potężny przemył, wybudowano 5 mln mieszkań, nastąpił duży postęp w rolnictwie i leśnictwie, kultura i edukacja stały na najwyższym światowym poziomie. To nie była okupacja – za Hitlera mordowano tysiące Polaków dziennie (eksterminacja), a w Czeciejerpe tyluż opuszcza kraj (emigracja). To prawda, że w Polsce Ludowej dużo było podłości (mordowanie patriotów, prześladowanie Kościoła itp.), niemniej jednak państwo to najlepiej w wieku XX realizowało nasz interes narodowy.
    Ogólnie, można powiedzieć, że w PRL to, co od Polaków się wywodziło było dobre lub bardzo dobre, a to, co od Starszych Braci w Wierze JPII złe i nikczemne. Ha! – w zasadzie to samo można powiedzieć o Czeciejerpe … ale co tu jest polskiego?

  17. Moher49 said

    Ad15,
    Może nie tak palnął, wiem, że wojnę wykombinowali żydzi. Hitler był żyd, wielu dostojników to byli żydzi i kilkaset tysięcy żołnierzy Wehrmachtu też. Piszę o przedwojennej sytuacji Polaków. Dziadek mówił – wygrać proces z żydem to było niemożliwe. Sędzia był żyd, adwokat był żyd, komornik był żyd. Przypuszczam, że teraz też niewiele się zmieniło. Rodziny nacji prawniczej mają tylko polskie nazwiska, nie noszą chałatów i nie maja pejsów.

  18. plausi said

    Zainteresowani losem Żydów

    „los Żydów obchodzi nas dokładnie tyle samo, ile Żydów obchodzi los Polaków.”

    Musimy się rodakom przyznać, że my jesteśmy zainteresowani losem Żydów, nawet bardzo, i to z całkiem ważnych względów. Tylko tak może nam się udać dotrzeć przynajmniej do części wiedzy o zjawisku nazwanym przez propagandę syjonistyczną i utworzony przez ten ruch przemysł holokaustu.

    Tylko w ten sposób możemy się dowiedzieć, że tzw. „holokauście” wcale nie chodziło o likwidację wspomnianych tu Żydów. Badania ilościowe, dokonane przez żydowskich historyków potwierdziły, że tzw. „holokaust” był wymierzony głównie przeciwko Aszkenazyjczykom (Żydom Wschodnim), przeszło 90% ofiar było Aszkenazyjczykami. Także ci, nie wyłączając słynnej Anny Frank, którzy osiedleni byli w krajach zachodnich, pochodzili w znacznej mierze z Europy Wschodniej, potwierdza to miejsce urodzenia osób na listach ewidencji w obozie przejściowym w Drancy (koło Paryża). Ich bracia zachodni byli nierzadko konfidentami Gestapo i byli zainteresowani pozbyciem się tej niesympatycznej konkurencji.

    Ktoś, kto zapoznał się bliżej z życiem wiedeńskiego burmistrza Karla Luegera, nawiasem mówiąc, od niego załapał co nieco niejaki mały malarz pocztówek Adolf Hitler, wie jak niechętnie mieszkańcy Wiednia zarówno żydowscy jak i Goje, patrzyli na tłoczących się w tym mieście Aszkenazyjczyków, masowo napływających z Galicji i innych regionów, i szybko wspinających po drabinie społecznej, jak choćby szeroko znany członek B’nai-B’rith Zygmunt Freud.

    W sumie można rzec, że Aszkenazyjczycy zostali ograbienie przez Żydów z ich „holokaustu”.

    Nie mniej interesujące są losy tych, którzy dotarli do „Ziemi Obiecanej” ocaleni z akcji likwidacji, jak choćby wielki bohater małego kraju na BW, któremu udało się nie tylko pod okiem Brytyjczyków dokonać próby otrucia jeńców niemieckich w obozie jenieckim w Norymberdze, udało mu się na czas zwiać do Egiptu, aby uniknąć postawienia przed sądem w Europie. I tak został Aba Kowner nie tylko poetą, ale także odbiorcą renty z RFN za szczególne zasługi. Pewnie też do końca swego życia nie zauważył, że to tylko Aszkenazyjczycy a nie Żydzi byli celem tzw. „holokaustu”.

    Przyznajemy, że nam też się chce żygać, kiedy słyszymy kolejną historyjkę o ofiarach tzw. „holokaustu”, gdyż nie przynoszą one nic nowego do tematu i nic nie wyjaśniają, a przynajmniej nic na temat, dlaczego naziści otrzymali to zadanie, redukcji pogłowia Aszkenazyjczyków, pozwalając przeżyć jedynie najbardziej przestępczym elementom ? Interesujące kryterium selekcji.

    Na koniec uwaga o samej nazwie „holokaust”, została ona uparcie wprowadzona do obiegu przez kręgi anglosaksońskie, na kontynencie nie był ten termin w ogóle używany przynajmniej do lat 90-tych. Oznacza on „ofiarę palną”, narzucają się trzy pytania
    1. kto tę ofiarę składał ?
    2. jakiemu bogu czy bożkowi ?
    3. kto był tą ofiarą ? To wiemy, Aszkenazyjczycy. Na pierwsze dwa pytania muszą udzielić odpowiedzi w/w kręgi anglosaksońskie, a może ma ktoś jakieś wyjaśnienie ?

  19. NICK said

    P. Plausi.
    Proszę coś napisać lub podać linki: aktualna walka żydów w Polsce, ze szczególnym uwzględnieniem obecnych tu Aszkenazi. Wydaje się, że ich rola jest marginalna?

  20. Rzeczywisty początek tej kwestii wiąże się z pewnym dniem 458 roku BC, do którego opisu dojdziemy w rozdziale szóstym. W tym dniu niepozorne plemię palestyńskie Judy (od którego wcześniej odżegnał się Izrael) spłodziło rasistowską wiarę, której niszczący wpływ na sprawy ogólnoludzkie był chyba potężniejszy, niż jakiekokwiek środki wybuchowe czy plagi. Był to dzień, w którym teoria ‘rasy panów’ ustanowiana została jako ‘Prawo’.

    Douglas Reed

    https://stopsyjonizmowi.files.wordpress.com/2013/01/kontrowersja-syjonu-douglas-reed.pdf

  21. Amsterdamer said

    ad 10 zydzi to gowno ucierpieli w porownaniu do Polakow. pozatym gdyby dane na temat Holocaustu byly prawdziwe to nie mialby kto mordowac Polakow w Smolensku

  22. wanderer said

    re.18 Plausi,

    Z tego co wiem, cała Anna Frank i całe jej pamiętniki to fikcja literacka.

    Nie inaczej, ordynarne fałszerstwo, do dziś czczone w Holandii.
    Admin

  23. Nutka said

    Lokalny kwartalnik, a jak tekst rzetelnie napisany. Dla mnie bezcenne takie szczegóły, cyt.: Pożywienie więźniów stanowiła zupa ze zgniłej brukwi, kilkanaście gramów chleba i napój sporządzony z kawy zbożowej.
    Duży wkład tych wspomnień Jakuba Endera, co potwierdza regułę, że trwa (żyje) to, co zapisane. Nie zapisane – ginie. Literatura powojenna, niefikcjonalna – jest szczęśliwie ogromna.

    Drobny błąd ortograficzny: w gettcie. Powinno być: getcie, bo jest oboczność głoskowa.
    Ale przywołanie tych faktów – cenne.

  24. NICK said

    Dzień dobry, Nutko.

  25. Nutka said

    Dzień dobry, Nicku.

  26. Gazda said

    Ad 8, Marucha: „Panie Jacku, p. Grzegorz Braun nie ma żadnych „frankistów” w rodowodzie, lecz zwykłych Żydów i to w poprzednim pokoleniu.”
    Czy Gajowy moglby podac wiecej konkretow na ten temat – wlacznie z nazwiskami – bo warto miec pelna jasnosc w tym wzgledzie (sam tez – podobnie jak p. Amsterdamer (9) – bylem pod sporym wrazeniem elokwencji i wiedzy Pana Brauna). Z gory dziekuje!

  27. wanderer said

    Panie Gazdo,
    Zachęcam do przeszukania Gajówki wyszukiwarka, te tematy były już wielokrotnie wałkowane w Gajowce i dowody wielokronie pokazywane w świetle dziennym. Naprawdę.
    Proszę się nie dziwić, że ktoś nie odpowiada panu, bo ileż razy podnosiliśmy te tematy i udowadnialiśmy kim deklaruje się byc najblisza rodzina pana Brauna.
    Pozdrawiam.

  28. Marucha said

    Re 26:
    Panie Gazdo, w komentarzu #27 p. Wanderer udzielił Panu odpowiedzi.
    Moją rolą naprawdę nie jest bycie żywą wyszukiwarką dla osób, którym nie chce się wklepać słowa »Braun« w wyszukiwarce gajówki. I tak mam od cholery roboty…
    > https://marucha.wordpress.com/2015/03/29/metody-manipulacji-polakami-grzegorz-braun-jako-przyklad/

  29. Zenek said

    22
    Wanderer
    re: Pamietnik Anny Frank

    Tylko nie fikcja, panie Wanderer. To zadna fikcja.

    Pamietnik Anny Frank to zywa i prawdziwa historia napisana dlugopisem.
    Nie wina dlugopisu, ze go wynaleziono dopiero w 1951 roku.

  30. Amsterdamer said

    ad 26 wyszukiwarka jest po prawej stronie. najpierw jest obrazek teczy scrolujemy w dol poprzez KATEGORIE, ARCHIWUM ARTYKULOW KANALY RSS NA FEEDAGE I…. jest!! WYSZUKIWARKA ARTYKULOW

    Panie Gajowy nie wiem ile to jest zachodu i czy chce sie Panu i czy tez Pan moze ale.. na samym poczatku tez nie widzialem tej wyszukiwarki jako ze jest ona malo widoczna. Byc moze dobrym pomyslem byloby przenisienie funkcji ktore napisalem duzymi literami powyzej zdjecia teczy po prawej stronie. Wydaje mi sie ze wyszukiwarka naogol jest szukana w poblizu naglowka strony glownej.

  31. Trak said

    Przerażające.
    Jak można z religijnego żyda mechanika zrobić?
    To tak samo, jak Józefa cieślę a zarządcą pola buraków zrobić gajowego. Straszne.

  32. Trak said

    Wnoszę, że przez owo zatrudnianie Żydów Niemcy wojnę przegrali i dlatego w odwecie teraz mechanik Polak bezskutecznie szuka szuka roboty w pośredniaku, bo zawód ten pachnie Żydom holokaustem.

  33. wanderer said

    re29. Zenek,

    Nie inaczej.
    Cuda panie, cuda…

Sorry, the comment form is closed at this time.