Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Powtórka wariantu cypryjskiego coraz bardziej prawdopodobna

Posted by Marucha w dniu 2015-06-16 (Wtorek)

Powtórka wariantu cypryjskiego, tyle że na znacznie większą skalę, wydaje się coraz bardziej prawdopodobna.

Jakiś czas temu informowałem o przyzwoleniu grupy G20 na używanie przez banki pieniędzy klientów ulokowanych na prywatnych rachunkach bankowych do inwestowania na rynku derywatów. Od tamtego czasu sprawy nabrały tempa. Komisja Europejska właśnie wezwała 11 krajów – Czechy, Bułgarię, Francję, Włochy, Litwę, Luksemburg, Holandię, Maltę, Polskę, Rumunię i Szwecję – do przyjęcia dyrektywy Bank Recovery and Resolution Directive (BRRD), umożliwiającej ratowanie zagrożonych bankructwem banków z pieniędzy wierzycieli, czyli w pierwszej kolejności ich akcjonariuszy i klientów.

Kraje te mają dwa miesiące na wdrożenie nowych przepisów, w przeciwnym razie Komisja skieruje sprawę do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.

W założeniu dyrektywa ma za zadanie chronić podatników przed nadchodzącą drugą falą kryzysu finansowego.

Przypomnijmy: po 2008 roku w wielu krajach na całym świecie mieliśmy do czynienia ze zjawiskiem zwanym bail-out, czyli ratowaniem upadających banków z pieniędzy podatników. Rozwiązanie przeciwne – bail-in – czyli ratowanie upadających banków z pieniędzy ich wierzycieli (akcjonariuszy i klientów), było testowane jedynie na bardzo małą skalę, na Cyprze.

Ale siedem lat po wybuchu największego kryzysu finansowego od czasów Wielkiego Kryzysu w Stanach Zjednoczonych w latach 1929-33 świat jest jeszcze bardziej zadłużony. Od 2007 roku łączny globalny dług (publiczny, gospodarstw domowych, przedsiębiorstw i sektora finansowego) wzrósł o 57 bilionów USD, tj. o 17% w stosunku do światowego PKB. W 2007 r. wynosił on 269% PKB, dziś jest to już 286% PKB, i chyba żaden rząd nie wyobraża sobie, by dało się raz jeszcze udźwignąć bilanse zadłużonych po sufit banków. O bańce długu piszę szerzej tutaj.

Tak czy inaczej ktoś będzie musiał za to zapłacić, i tym razem wygląda na to, że będą to wierzyciele. Tyle że wierzyciele to pojęcie bardzo szerokie i niestety obejmuje ono również depozytariuszy, co zobaczyliśmy na Cyprze. Czas pokaże, czy banki sięgną do kieszeni klientów na szerszą skalę, ale coś musi być na rzeczy, skoro w kwietniu Austria zniosła gwarancje depozytów. Każdy kraj będzie mógł wprowadzić swoją wersję dyrektywy BRRD, ale moim zdaniem sam przymus jej wprowadzenia świetnie wpisuje się w nasilającą się ostatnimi czasy wojnę z gotówką.

Nowe przepisy są ewidentnie pisane pod banki (pod płaszczem ochrony podatników), które będą mogły zwyczajnie skonfiskować część lub całość depozytów w celu ratowania swoich bilansów. Niemożliwe? Cypr.

http://kamilcywka.pl

 

Komentarzy 11 to “Powtórka wariantu cypryjskiego coraz bardziej prawdopodobna”

  1. wanderer said

    Moim skromnym zdaniem najlepiej jest, gdy ktoś ma nadmiar gogowki ulokować ja w walorach jak złoto czy srebro. Srebro obecnie jest bardzo tanie, a srebrne kółeczka mogą czasami ułatwić zdobycie pożywienia na wypadek np wojny z tymi co dostęp do pożywienia mają. Pieniędzmi będziemy mogli rozpalić sobie ognisko i ogrzać ręce, tym bardziej że nie jesteśmy w stanie przewidzieć dewaluacji, bądź wymiany pieniędzy co już miało miejsce w historii.
    Kiedyś ten obecny system się sypnie. To pewne. Ciekawi mnie tylko czy nie wprowadza przepisu, że posiadanie kruszców będzie nielegalne, albo obłożone restrykcjami i ogromnym podatkiem. Tak czy inaczej rozsądnym wydaje mi się nie informowanie żadnych państwowych instytucji (choćby obwarowanye byłoby to przepisami zobowiązującymi) o stanie posiadania a także nie deponiowanie tego w bankach.
    W razie czego (odpukać) rozdrobnić i wpłacić do banku ziemskiego.

  2. NICK said

    Powtórka wariantu cypryjskiego coraz bardziej prawdopodobna.
    Oczywiście. Lub coś podobnego.
    NATYCHMIAST : -spłacić kredyty (wszelkim kosztem pozakredytowym); -nie utrzymywać żadnych depozytów (poza koniecznymi); -nadwyżki „skarpetowe” inwestować (odpowiednio).
    Przypomnę: kredytom lichwa może nadać klauzulę natychmiastowej spłaty. Grilujesz? Mając kredyt? Żryj brzozę, durniu. Masz domek? A właściwie twój bankster? NIE wyposażaj go, poza niezbędnymi do przeżycia urządzeniami, durniu. Ogródek urządzisz później, durniu. Zdziadziałeś w tym domku? Idź do lumpeksu a nie galerii.
    I proś Boga o wybaczenie i łaskę spłaty.

  3. Welna said

    Czy ktoś rozumie i może wyjaśnić jak to jest, że wszyscy są zadłużeni – u kogo? Kto miał tyle kasy żeby utrzymywać świat, żyjący na kredyt, przez blisko trzy lata. Patrząc statystycznie cały świat wydaje dzisiaj pieniądze, który zarobi dopiero w 2018 r.

  4. NICK said

    P. Wełna (3).
    Można to wytłumaczyć. Tylko po co? Najkrócej – goje będą spłacać lichwę, która opanowała świat CAŁY. Pożyczając wzięte z dooopy „pieniądze”, goim właśnie. Kredyty te, natomiast, w postaci realnej spłaty, są właśnie realne. Spłata ma różne postaci. Tak czy owak jest ofiarą ofiar. Nierzadko w postaci życia. To, że spłata nieludzko zubaża kredytobiorcę, jest oczywistym.
    Ot, takie, nieco inne, przedstawienie tematu.

  5. 15vagabunda said

    „Bank ukradnie Twoje pieniądze. To pewne. Więc nie zostawiaj ich tam.
    Nie jest tajemnicą, zbliżające się tsunami systemu bankowego na świecie. Jak to bywa z przyrodą jedni stracą wszystko, inni tylko część, a pewna grupa tylko będzie obserwować. W 1998 roku FED wydrukował i zasilił największe banki, w kwocie 16 bilionów dolarów. Bez tych pieniędzy wiele banków upadłoby. Dzisiaj sytuacja jest dużo gorsza. FED zawsze może dodrukować pieniądze, ale coraz większa ich ilość w systemie jest niebezpieczna. Jak mówi Jim Rogers, „inflacyjna depresja” spowoduje hiperinflacje na całym świecie. Wtedy system bankowy zacznie się sypać. Co stanie się gdy duże banki będą upadać ? Jakie istnieje niebezpieczeństwo dla Twoich oszczędności?
    Udany eksperyment cypryjski
    Unia Europejska i Bank światowy, pozwoliły na kradzież pieniędzy kont bankowych z cypryjskich banków. Był to eksperyment, który miał za zadanie sprawdzić reakcje rynku na grabież prywatnych oszczędności.
    Kto na tym ucierpiał ?
    Głównie rodziny cypryjskie. Spory majątek na eksperymencie cypryjskim, stracili również oligarchowie rosyjscy.
    Wiemy, że amerykanie transferują pieniądze na Kajmany, europejczycy do Szwajcarii, a Rosjanie na Cypr.
    Oficjalne źródła podają kwotę 20 miliardów dolarów, natomiast ekonomiści tacy jak Jim Sinclar, Paul Craig Roberts, mówią o kwocie kilku bilionów dolarów rosyjskich pieniędzy.
    Czy był to zamach na Rosję ?
    I tak i nie. Wiemy że biznesmeni rosyjscy, to byli i obecni agenci rosyjskich służb specjalnych. Być może był to atak na Rosję, albo Putin zgodził się na taką akcję, aby zmusić niepokornych do trzymania pieniędzy w rosyjskich bankach. Zresztą najwięksi gracze rosyjscy, wyciągnęli pieniądze przed akcją zagrabiania.
    Dlaczego Cypr to eksperyment, a nie przypadek ?
    Cypr potrzebował pieniędzy, aby nie zbankrutować. Europejski Bank Centralny mógł dodrukować pieniądze i wykupić obligacje Cypru. Dokładnie w taki sposób dotuje Francje czy Wielką Brytanie. Zamiast tego, nakazali opodatkować pieniądze na kontach bankowych na Cyprze.
    Eksperyment cypryjski powinien uzmysłowić nam bezczelność Unii Europejskiej i Banku światowego. Do tej pory depozyty do 100 tyięcy euro były gwarantowane. Po bezprawnym opodatkowaniu ich na Cyprze, możemy spodziewać się dalszego zagrabiana naszych oszczędności.
    W jaki sposób ?
    Gdy Polska będzie potrzebowała kolejnych kredytów, powiedzą „opodatkujcie konta bankowe”. W ten sposób zabiorą na przykład 10% oszczędności z każdego konta bankowego.
    Jak wygląda gwarancja Twoich pieniędzy w banku?
    Obecnie obowiązuje w Polsce prawo mówiące, iż depozyty (oszczędności na kontach bankowych) do kwoty 100 tysięcy euro są gwarantowane przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny.
    Sprawdźmy jak wygląda taka gwarancja.
    Polskie rodziny mają 530 miliardów złotych na kontach bankowych, a firmy polskie około 180 miliardów złotych. Razem ponad 700 miliardów złotych znajduje się na kontach bankowych.
    Czy Bankowy Fundusz Gwarancyjny ma taką kwotę do zagwarantowania ?
    Nie. Instytucja, która ma gwarantować nasze pieniądze w bankach, posiada około 11 miliardów złotych. W razie problemów, Polska ma otwarty kredyt w banku światowym na kwotę około 30 miliardów złotych. To wszystko jest za mało. W razie problemów w systemie bankowym, wiele Polaków straci własne pieniądze.
    Czy lepsza sytuacja jest w największej gospodarce świata ?
    W USA FDIC gwarantuje depozyty do kwoty 250 tysięcy dolarów. Na swoich kontach posiada około 25 miliardów dolarów. Natomiast amerykanie mają na kontach bankowych około 9 bilionów dolarów.
    Dlatego nie ma takiej możliwości, aby przy upadającym systemie bankowym, wszyscy ludzie dostali gwarantowane przez ustawę pieniądze. W momencie, gdy klienci masowo pójdą do banków, aby wybrać swoje pieniądze, zostaną one zamknięte. Tak było w Turcji, Argentynie czy Grecji.
    Zostaną zamknięte nie dla uspokojenia rynków, jak mawiają politycy i ekonomiści, ale z powodu braku tych pieniędzy w bankach.
    Banki w Polsce posiadają tylko 8-15 % rezerwy finansowej. Jest to współczynnik wypłacalności czyli stosunek własnych pieniędzy do sumy aktywów. Resztę pieniędzy zdeponowanych na kontach bankowych, banki pożyczyły firmom i zwykłemu Kowalskiemu.
    Nie ma problemu, gdy upada jeden bank, a sytuacja jest stabilna. Wtedy Bankowy Fundusz Gwarancyjny wypłaci klientom pieniądze.
    W momencie, gdy cały system upada lub bank z pierwszej szóstki światowej, tracą na tym klienci większości banków.
    Ball in – kradzież pieniędzy z kont bankowych
    Coraz więcej dużych banków jest bankrutami. Jest nim niemiecki Deutsche Bank, jak i amerykański J.P. Morgan. Są oni powiązani z całym systemem bankowym.
    Jaki mają pomysł bankowcy na uratowanie banków, gdy potwornie zadłużone kraje, nie będą miały możliwości sponsorować kolejnych pakietów stabilizacyjnych ?
    Finansjera opracowała procedurę „ball-in”.
    Aby zapobiec nagłym samoistnym bankructwom banków, wprowadzili procedure „ball-in” czyli przejmowanie pieniędzy z rachunków bankowych. Cypr był udanym eksperymentem, w którym bankowcy przejęli miliardy dolarów.
    Jak to będzie odbywać się w praktyce ?
    Pierwszy pomysł dotyczy tylko depozytów powyżej 100 tysięcy euro. Bankrutujący bank będzie mógł przejąć część lub całość depozytów najbogatszych klientów.
    Drugi pomysł dotyczy wszystkich depozytów bankowych. W momencie możliwości bankructwa, banki będą zamieniać depozyty na akcje. Oczywiście są to nic nie warte akcje, bankrutujących banków. Zresztą kogo obchodzą akcje, kiedy każdy klient banku będzie chciał odzyskać swoje ciężko zarobione pieniądze.
    Nie ważne tutaj będzie Twoje zdanie, ponieważ proces przejmowania depozytów, będzie zgodny z prawem bankowym.
    Jak zabezpieczyć się przed okradaniem kont bankowych ?
    Wiem, że w głowie każdej osoby pojawiają się myśli: „co za bzdura, jak banki mogą upaść, to nie zdarzy się nigdy”.
    Tak wiem, że przez lata karmiono nas hasłami o bezpieczeństwie systemu bankowego. Teraz nastały czasy bardzo trudnej ekonomii.
    Czy ktoś pomyślał parę lat temu, że Grecja zbankrutuje ?
    Jeźdiliśmy tam i zarabialiśmy przyzwoite pieniądze.
    Czas skończyć z zaufaniem do polityków i…ekonomistów. Wielu z nich, to banda oszustów i kłamców. Sami znając prawdę zabezpieczą własne pieniądze. Ktoś musi na tym stracić.
    Dlatego zapomnij o bezpiecznym systemie bankowym. On już nie istnieje. Jeżeli nie wierzysz mi, to czas abyś czytał/czytała takich ekonomistów jak Jim Rogers, Mark Faber, Peter Schiff, Paul Craig Roberts czy Jim Sinclar. Zobacz również, co ma do powiedzenia główny ekonomista SKOK-ów, Janusz Szewczak.
    Moim zdaniem najbezpieczniejsze miejsce dla Twoich pieniędzy, to…skarpeta. Polecam trzymanie pieniędzy poza bankiem, wystarczających co najmniej na kilka miesięcy życia.
    A co z kontami bankowymi ?
    Tutaj należy sprawdzić, kto jest właścicielem Twojego banku.
    Dlaczego ?
    Polski system bankowy jest stabilny. Znacznie lepiej funkcjonuje od światowego systemu bankowego. Problemem jest fakt, że właścicielami ponad 80% banków w Polsce są banki zagraniczne. W momencie ich bankructw czy zachwiania stabilności, jedną decyzją ściągną pieniądze z oddziałów polskich.
    Wtedy polskie oddziały banków, będą bronić się przed bankructwem. Zaczną wypowiadać kredyty. Najpierw fimom, a później Kowalskiemu. Tak było w czasie kryzysu w 1998 roku. Wielu firmom banki wypowiedziały umowy kredytowe i w ciągu 30 dni firmy musiały spłacić kredyt.
    Zbliżający się kryzys według ekonomistów jest dużo gorszy do tego z 2001 roku czy 2008 roku. Będzie miał niespotykaną dotąd w historii skalę rażenia.
    Gdzie trzymać swoje pieniądze ?
    Tylko w polskich bankach.
    Przeprowadzając krótką analizę banków, należy wspomnieć o ryzykownym Banku Milenium, którego właścicielem jest portugalski Banco Comercial Poruges – 65% udziałów. Gospodarka Portugalii jest kolejnym bankrutem, tak samo jak Hiszpania. Hiszpański Banco Santander posiada 70% udziałów w BZWBK.
    Również, amerykańskie banki nie są stabilne. Podczas kryzysu w 1998 roku, zostały uratowane tylko dzięki rządowi amerykańskiemu. Są to BPH z General Electric i Bank Handlowy z CitiGroup.
    Najbardziej stabilne są polskie banki z udziałem skarbu państwa.
    Warto rozważyć propozycję Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK). Właścicielem banku jest Skarb Państwa, prowadzi on obsługę zadłużenia zagranicznego rządu, obsługuje różne samorządy. Taki bank nie może upaść.
    PKO BP jest również ciekawą opcją. Skarb Państwa posiada w nim 31% akcji.
    SKOK-i to polskie instytucje i na pewno są bezpieczniejsze, niż jeden z największych banków w Polsce – Pekao SA.
    Właścicielm PKO SA w 50% jest włoski bank UniCredit. Włoska gospodarka jest pretendentem do bankructwa. Dlatego kryzys we Włoszech może spowodować bankructwo UniCredit. Przy braku gotówki, bank ten ściągnie pieniądze z PKO SA. W takiej sytuacji oddziały tego banku będą szukać pieniędzy, aby ratować się przed upadkiem.
    Gdzie będą szukać ?
    I jeszcze jedno na koniec, system bankowy nie musi upaść, aby klienci ruszyli na banki.
    Wystarczy, aby Unia Europejska powtórzyła akcje kradzieży pieniędzy na miarę Cypru, tylko w większym kraju.
    Oby tylko nie w Polsce.
    Źródło: http://pressmix.eu/index.php/2013/09/08/bank-ukradnie-twoje-pieniadze/
    http://www.aferyibezprawie.org/index.php?option=com_content&view=article&id=3596:bank-ukradnie-twoje-pienidze-to-pewne-wic-nie-zostawiaj-ich-tam&catid=10:ogolna&Itemid=2

  6. parva said

    Inną dobrą i patriotyczna formą lokaty kapitału jest kupno polskiej ziemi.

  7. NICK said

    P. Parva. (6).
    Racja!
    Ale ku świadomości powiem.
    Wystarczy jedno, słownie: JEDNO.
    Ustalenie „polskiego” knesejmu i ?
    Zabiorą Nam WSZYSTKO, co materialne. Wicie? Rozumicie?
    Współpraca na tzw. dole. Pokątne skrywanie. Wszystkiego co polskie. I, normalne. Np. nasion. Dokumentów! Zwłaszcza!

    P.S. Polonusy. TU jest gorzej niż wydawać się może. Pod każdym względem.

  8. a natol said

    Racja absolutna – czas się zabezpieczać

  9. Reblogged this on ZYGFRYD GDECZYK.

  10. Welna said

    Panie NICK,
    to nie takie proste; gdyby te „pieniądze” były z d… wzięte to byłaby inflacja, a nie deflacja.

  11. lucas said

    deflacja występuje zawsze po inflacji , nigdy na odwrót

Sorry, the comment form is closed at this time.