Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Dziadzius o Step we krwi?
    Rokitnik o Step we krwi?
    Alina@Warszawa o Step we krwi?
    revers o List otwarty do łajdaka
    osoba prywatna o Wolne tematy (60 – …
    Maverick o Eksperci ONZ: „Aborcja podstaw…
    osoba prywatna o Wolne tematy (60 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (60 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (60 – …
    Maverick o List otwarty do łajdaka
    osoba prywatna o Wolne tematy (60 – …
    Siekiera_Motyka o Wolne tematy (60 – …
    Wandaluzja.pl o Wolne tematy (60 – …
    Maverick o List otwarty do łajdaka
    osoba prywatna o Wolne tematy (60 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 497 obserwujących.

Wypociny za niemieckie srebrniki

Posted by Marucha w dniu 2015-06-16 (Wtorek)

Od samego początku przemian ustrojowych w Polsce, jednymi z największych ich beneficjentów byli i pozostają nadal obywatele Niemiec.

Udział tego kraju w polskim eksporcie wyniósł 26 procent w 2014, a także 22 procent w imporcie tego samego roku. Większość niemieckich przedsiębiorstw podkreśla, iż ich doświadczenia z inwestycji w Polsce są na tyle dobre, że prawie sto procent z nich chciałoby w przyszłości ponownie wejść na polski rynek.

To, co w szczególności przyciąga inwestorów zza Odry, jest równocześnie głównym powodem wszelkich inwestycji zagranicznych na terenie naszego kraju, a są to przede wszystkim: bardzo niskie płace, zwolnienia i ulgi podatkowe, a także przychylność polskich urzędników w stosunku do inwestorów spoza kraju, co jest niezrozumiałe dla mniejszych polskich przedsiębiorców, systematycznie od ponad dwudziestu lat tępionych, opodatkowywanych i tracących czas na przepychanki z biurokratami.

Polski przemysł, który planowo niszczono bez względu na jego opłacalność, zastąpiły niemieckie montownie dla rozmaitych zagranicznych komponentów. Dominuje tu przede wszystkim przemysł motoryzacyjny, elektryczny i drzewny. Podobnie ma się rzecz z inwestycjami holenderskimi, francuskimi i od niedawna także chińskimi, gdyż również Tygrys Dalekiego Wschodu woli przenosić część kosztów produkcji do Europy, gdzie w kraju takim jak Polska może liczyć na to, iż urzędnicy przymkną oczy na wszelkie łamanie praw pracowników, a także na nielegalne składowanie rozmaitych odpadów szkodliwych dla środowiska naturalnego.

Warto podkreślić w tym momencie także to, iż od niedawna wiadomo o tajemniczym procederze wywożenia niemieckich odpadów poprodukcyjnych na teren całego Mazowsza, co spotyka się z kompletnym brakiem reakcji wszystkich władz lokalnych, a także Ministerstwa Środowiska.

Choć wymagałoby to czasu i ogromnych nakładów finansowych, Polska nadal posiada możliwość odbudowy własnego przemysłu, a co za tym idzie: zmniejszenia bezrobocia, zwiększenia naszej samodzielności i pozostawienia w kraju znacznie większej ilości kapitału. Naturalnie, władza stara się to za wszelką cenę utrudnić. Najlepszym przykładem jest zalewanie szybów kopalń (szczególnie przez rząd Jerzego Buzka), by niemożliwym w przyszłości stało się ich ponowne funkcjonowanie.

Mimo tragicznej sytuacji w przemyśle należącym w praktyce prawie jedynie do obcokrajowców wywożących zarówno produkty, jak i kapitał poza granice naszego kraju, pojawia się też kwestia o wiele pilniejsza i tym bardziej bolesna dla wszystkich tych, którym na sercu leży dobro Polski. Mam tu na myśli nielegalne (a nielegalne jedynie do 2016 bądź do 2017 roku) wykupywanie ziemi przez osoby nie będące częścią Narodu Polskiego.

Już teraz w samym Zachodniopomorskim, obcokrajowcy są w posiadaniu ponad czterystu tysięcy hektarów ziemi, czyli praktycznie połowy państwowych gruntów rolnych w całym województwie. Coraz gorzej ma się również sytuacja na terenach województwa Opolskiego, Pomorskiego, Warmińsko-Mazurskiego, a także i w Wielkopolsce. Nieliczne organizacje i stowarzyszenia przypominają rządzącym, iż nie bez powodu w II Rzeczpospolitej za sprzedaż polskiej ziemi obcokrajowcom karano śmiercią. Niestety, lecz prócz głosów nielicznych rolników, większości osób nie zajmuje ta wyprzedaż ziemi okupionej krwią milionów Rodaków.

Niemieckie parcie na wschód (Drang nach Osten) byłoby jednak zasadniczo niemożliwe, gdyby nie przychylność mediów. Czy zatem media pozostały chociaż polskie? Niestety, lecz niemiecki kapitał dominuje również i na tej części rynku. Wedle różnych statystyk, niemiecki kapitał posiada od 70 do 90 procent wszystkich mediów na terenie Polski, a dominuje w szczególności dzięki posiadaniu większości dzienników lokalnych.

W posiadaniu niemieckiego kapitału są zatem:

– Auto Świat
– Komputer Świat
– Forbes
– Fakt
– Witryna onet.pl
– Newsweek Polska
– Przegląd Sportowy
– Witryna interia.pl
– National Geographic Polska
– Sekrety Nauki
– Focus
– Dziennik Zachodni
– Dziennik Łódzki
– Polski Dziennik Bałtycki
– Kurier Lubelski
– Gazeta Wrocławska
– Głos Wielkopolski
– Gazeta Krakowska
– Radio RMF FM

Ponad to ponad 40 dzienników lokalnych (między innymi w Toruniu, Słupsku, Opolu, Białymstoku, Rzeszowie, Radomiu itd.), ponad 60 portali internetowych, radia lokalne i rozmaitej maści gazety rozrywkowe, poradnicze, młodzieżowe, komputerowe, telewizyjne i motoryzacyjne.

Nie dziwi zatem, iż większość Polaków w kwestiach politycznych jest wręcz katowanych jedynie niemiecką racją stanu, prezentowaną przez większość mediów pozostającymi polskimi jedynie z nazwy. Dlatego też każda osoba czy też formacja, która chce w Polsce zagrozić interesom zagranicznych banków, mediów i przedsiębiorstw, a także tworzyć warunki pod odbudowę polskiej samodzielności w gospodarce, jest bezlitośnie męczona przez rozmaite dzienniki i portale, które zawsze ochoczo i obficie cytują Der Spiegel, Die Zeit i Die Welt, których opinie i artykuły u chociaż średnio inteligentnego człowieka mogą wywoływać co najwyżej uśmiech politowania.

Niestety, lecz osoby utrzymujące się z pisania dla niemieckiego kapitału, są w Polsce stawiane za autorytety w każdej możliwej dziedzinie. Jedną z takich osób jest niewątpliwie Pan Krzysztof Rak, którego grafomańskie wypociny publikuje między innymi (wymieniony wyżej) onet.pl.

Publicysta ten pracował w niemieckim Ministerstwie Spraw Zagranicznych, pisał między innymi do Frankfurter Allgemeine Zeitung i Die Welt, a teraz jest ekspertem Ośrodka Analiz Strategicznych – Centrum „Forbes”. Jest to organizacja kapitału niemiecko-amerykańskiego, która nie ukrywa się ze swoimi poglądami na kwestie polityki zagranicznej. W sporym skrócie, widzi ona Polskę jako wasala Sojuszu Północnoatlantyckiego, którego jedynym zadaniem jest istnieć jako przedmurze Niemiec i chronić interesy amerykańskie w Europie, a także gnębić te państwa, które wolą zachować niezależność względem germańskich i anglosaskich „partnerów”.

Cieszy mnie wielce fakt, iż Ośrodek Analiz Strategicznych nie stara się zbytnio wmawiać nikomu, iż reprezentuje jakikolwiek polski interes narodowy, gdyż tego typu kłamstwa przechodzą już coraz rzadziej. Nawiązując jeszcze do sponsorów Ośrodka, warto podkreślić, że uważają się oni za prywatnych polskich biznesmenów… Ciekawi mnie jednak, czy choć połowa z nich byłaby w stanie zarobić swoje fortuny, gdyby nie zamówienia państwowe.

Przed paroma dniami Pan Krzysztof Rak uraczył witrynę onet.pl wielce błyskotliwym artykułem na temat Rosji i prezydenta Władimira Putina. Zajmę się tylko poszczególnymi fragmentami tego (na szczęście krótkiego) tekstu. Zacząć pragnę od słów Pana Eksperta na temat tego, kto i jak widzi obecnie Moskwę:

„Moskwa od wieków stosuje ten sam zgrany chwyt. Otóż Zachód ma być siedliskiem wszelkiego zła, a Rosja – źródłem świętości. Niektórym władcom Kremla wydawało się nawet, że Moskwa będzie »trzecim Rzymem« i zbawi świat.
W tę blagę wierzy wielu Rosjan i ich konserwatywnych sprzymierzeńców na Zachodzie.”

Pomijając fakt, iż atmosfera polityczna nakazuje już nie po raz pierwszy dzielić świat na Oś Dobra i Zła, a podział ten zawsze pozostaje podziałem jedynie umownym i mało obiektywnym, pragnę przypomnieć Panu Ekspertowi, iż nieładnie jest sugerować, że wie się co ktoś myśli bądź chciałby powiedzieć.

Eksperckie analizy winny opierać się na podpartych dowodami faktach np. wypowiedzią prezydenta Rosji brzmiącą „Moskwa ma szanse stać się Trzecim Rzymem i uratować świat przed zatraceniem”, a nie na odczuciach i przypuszczeniach Pana Eksperta. Widzimy też, że każda okazja jest dobra, by przedstawić konserwatystów jako siedlisko wszelkiego zła i agentury rosyjskiej, gdyż jedynie środowiska patologiczne vel postępowe mają monopol na bycie niezależnymi myślicielami bez jakichkolwiek powiązań z, dajmy na to, agenturą niemiecką, amerykańską, izraelską, angielską, czy jakąkolwiek inną.

„Jednak prawda jest zupełnie inna. Federacja Rosyjska to kraj, gdzie dokonuje się ludobójstwa na zamieszkujących ją narodach (Czeczeni)”.

Naturalnie, eksperta nie obchodzą praktyki ludobójcze dokonywane przez kraje niebędące w Osi Zła, jak chociażby masowe mordy na Palestyńczykach i Libańczykach, a także zmuszanie kobiet do sterylizacji i aborcji w Izraelu, ze względu na ich inny kolor skóry i pochodzenie afrykańskie. Ponad to ciężko jest uznać Czeczenów człowiekowi myślącemu za Naród bezbronny i niewinny, który wcale nie chciał budować wielkiego Kaukazu Islamskiego. Wspieranie islamskich fanatyków przez obóz atlantycki skończyło się jak do tej pory powstaniem Państwa Islamskiego, nie ma chyba zatem sensu wchodzić dwa razy do tej samej rzeki.

„(…)morduje się przeciwników politycznych i dziennikarzy krytycznych wobec władzy.”

Andrzej Stuglik, Michał Falzmann, Piotr Jaroszewicz, Alicja Solska-Jaroszewicz, Tadeusz Steć, Jerzy Fonkowicz, Andrzej Krzeptowski, Grzegorz Palka, Andrzej Stankiewicz, Leon Dubicki, Marek Papała, Ireneusz Sekuła, Waldemar Grudziński, Stanisław Faltynowski, Zdzisław Majka, Jacek Dębski, Jerzy Bednarczyk, Maciej Tokarczyk, Lech Maląg, Stanisław Skalski, Anatol Lawina, Lech Grobelny, Grzegorz Michniewicz, Stefan Zielonka, Bogusław Kania, Marek Rosiak, Wiesław Podgórski, Andrzej Lepper, Henryk Szumski, Sławomir Petelicki – jedni z tajemniczo uśmierconych na terenie pewnego kraju. Nie Rosji.

[Morduje „się”. Czyli, konkretnie, kto? Osławiony Putin  dymiącym naganem? Czy Krzysztof Rak ma bodaj cień dowodów na sprawstwo? – admin]

„Korupcja jest sposobem sprawowania rządów – biorą wszyscy od gospodarza Kremla po funkcjonariusza drogówki.”

W jakim kraju posłowie i ministrowie, którzy spiskują przeciwko złamaniu Konstytucji i są głównymi twarzami rozmaitych afer, nadal pełnią funkcje publiczne i cieszą się zaufaniem społeczeństwa?

„O znaczeniu chrześcijaństwa dla Rosjan najlepiej świadczy ich stosunek do aborcji. W Rosji wskaźnik liczby aborcji zdecydowanie przekracza wskaźnik urodzin.”

Tutaj Pan Ekspert trafił w sedno. Otóż w Rosji aborcja jest ogromną plagą, z którą mało skutecznie walczą władze od końca rządów Borysa Jelcyna. W tamtym okresie średnio milion Rosjan rocznie więcej umierało, niż rodziło się. Dopiero od niedawna Rosja odzyskała dodatni przyrost naturalny, dzięki polityce prorodzinnej. Mimo wszystko plaga aborcji, narkomaństwa i pijaństwa nadal pozostaje problemem pozostawionym jeszcze przed poprzedni ustrój.

Wydawało mi się jednak, że Pan Ekspert nie znosi konserwatystów (krypto-Rosjan), a zatem chyba powinien się cieszyć, że tak ogromna ilość aborcji w Rosji przyczynia się do zmniejszenia populacji Ziemi, którą wedle wszystkich Panów i Pań Ekspertów Osi Dobra, należy ograniczyć do pół miliarda dusz. Ponad to tak powszechna aborcja walczy z patriarchalnym system społecznym, nie wiem zatem skąd ten brak entuzjazmu Pana Eksperta.

„Społeczeństwo rosyjskie jest zdemoralizowane”

Ze względu na taką ilość aborcji, zdaje się. Innych argumentów nie znajduję poza tym jednym. Cieszy zatem, że środowisko Pana Eksperta dąży do legalizacji aborcji w całej Europie, by mogła być ona równie zdemoralizowana jak społeczeństwo rosyjskie. Skoro oni mogą, to my też!

„Wraz upadkiem komunizmu pokolenia sowieckie miały z czasem tracić wpływ na rosyjską tożsamość, a coraz silniej kształtować ją mieli młodzi, którzy winni być bardziej liberalni, demokratyczni, wolnorynkowi etc.”

Brak chęci młodych Rosjan do wyprzedaży całego kraju (w szczególności złóż ropy naftowej, gazu, diamentów itp.) w ręce zagranicznych korporacji nazywamy niechęcią do wolnego rynku. Brak chęci młodych Rosjan do tworzenia jarmarków wyborczych, które kosztują miliardy i w których wyłania się kandydata z najbielszym uśmiechem nazywamy niechęcią do demokracji. Brak chęci młodych Rosjan do akceptowania związków homoseksualnych nazywamy brakiem liberalizmu. To tylko to, bo wszakże aborcji dokonują na potęgę, a i narkotyki nie są im obce, więc poza tym liberalizacja obyczajów przebiega w najlepsze.

„Władza Putina opiera się zatem na homo sovieticus, a więc na człowieku, który zachowuje się w sposób niezgodny z najbardziej elementarnymi zasadami chrześcijaństwa. Jej prawdziwym celem jest bowiem imperium zła, a nie Królestwo Boże.”

Pan Ekspert ma jak najbardziej rację i cieszy mnie bardzo ta wzmianka, która świadczy o głębokiej wierze i konserwatyzmie Pana Eksperta. Ciekawy paradoks. Na samym początku artykułu Pan Ekspert podkreślał jednak, że to prezydent Władimir Putin „wykorzystuje religię jako broń w walce z Zachodem”. Zapewne monopol na wzmiankę o Bogu posiadają jedynie Stany Zjednoczone Ameryki, w których to patriotyczność prezydenta mierzy się poprzez naliczanie częstotliwości powtarzania „God bless America” i „In God we trust”, a gdzie także tysiące skrajnie konserwatywnych i fanatycznych kościołów protestanckich wychodzą z wiernymi na ulicę, by głosić nadchodzącą Apokalipsę.

Znając jednak pracodawców Pana Eksperta, wypocinom tym nie należy się dziwić. Ponad to nie można zadać pytania „kto płaci za takie brednie”, gdyż jest to oczywiste. Stanowią one jednak humorystyczną pseudo-ekspertyzę, która pokazuje dobitnie (podobnie jak nagrania z afery podsłuchowej) jaki poziom moralny i intelektualny stanowią „nasi” politycy i analitycy, a co za tym idzie, jaki również jest poziom prowadzonej przez Polskę polityki. Albowiem jak rzekłby były minister Bartłomiej Sienkiewicz, „Polskie Państwo istnieje jedynie teoretycznie”.

Robert Grunholz
https://rgrunholz.wordpress.com/

Komentarzy 20 to “Wypociny za niemieckie srebrniki”

  1. Budziwoj said

    Dla niszczycieli i zdrajców Polski szkoda kulki, tylko sznur i latarnia.

  2. Reblogged this on Pekok Antylichwiarz.

  3. vortex said

    http://www.po-land.pl/obrazek.php?7847

  4. vortex said

    No zapomniałem dać zajawkę do powyższego, co do treści. To kultowy niemiecki tekst z czasów chyba II WŚ ( a może i wcześniej ) – „Jak rozmawiać z polskim parobkiem”.

  5. Lily said

    Dwoje plemiennych w objeciach,z jednym wyjatkiem,Markielowa grabi do siebie….. Fusek(jemu podobni) zbywa co moga,i ile moga,(najlepiej wszystko)odrobina juz zostala. Powiedzec mozna,ze Rudego sposob na sukces polityczny i zyciowy to,jego motto

    „Polskosc,to nicos”.

    W wolnej Polsce, beda wiedzec co robic…

    Od naglej,a niespodziewanej smierci,i od wrogow naszych,wybaw nas Panie Boze.

  6. Naprzod said

    a Czyja to wina NAS POLAKOW ze takie scierwa rzadza nami

  7. Boydar said

    „… jednymi z największych ich beneficjentów byli i pozostają nadal obywatele Niemiec …” – zaiste, niektórzy mają mają (także) paszporty niemieckie. Horrendalny dług per capita jest prawie trzykrotnie większy niż w Polsce. Uwzględniając statystykę, „ktoś nie ma, aby mieć mógł ktoś”. Ciekawe, kto zacz …

    „… Federacja Rosyjska to kraj, gdzie dokonuje się ludobójstwa na zamieszkujących ją narodach (Czeczeni) … ” – czeczeńskie jewreje nie chcą być gorsze – holokaust to takie „magiczne” słowo.

    „… „Społeczeństwo rosyjskie jest zdemoralizowane …” – oczy – wiście. Pamiętać należy jednak, że stosunkowo niedawno wlazło do wanny i dopiero mocno się szoruje ze „stuletniej” warstwy brudu. Tylko Ono się w końcu doszoruje, bo ma do czego. Nie da się tego raczej powiedzieć w odniesieniu do społeczeństw „zachodnich”.

    Nie teraz mam czasu na resztę, ale dobrze Pan piszesz, Panie Robercie 🙂

  8. Czołgista said

    @3
    Dobre. Wygrzebałem bezpośredni link do obrazka.


    Większość komentarzy na Onecie wyśmiewa Raka. Naprawdę nikt nie kupi takich bajek, że np. aborcja jest zła w Rosji, ale na Zachodzie jest już wielkim społecznym dobrem. Albo, że pedały, które otrzymują liczne przywileje w Europie, „zachowują się w sposób zgodny z najbardziej elementarnymi zasadami chrześcijaństwa”.
    Takie żarty to może przeszły by w szkole specjalnej…

  9. Dziękuję, panie Boydar.

    Chciałbym podkreślić, iż powiązania Niemców z Żymianami są bardzo głębokie. Dostrzega się podobieństwo ideowe i moralne przede wszystkim. Oba te Narody są pełne nienawiści, rasizmu i szowinizmu. Łatwo przenikają w struktury innych społeczeństw i niszczą je od wewnątrz. Są mistrzami w podsycaniu konfliktów między innymi, wykorzystują każdą słabość, a wywodami łże-naukowymi i otoczką pseudo-intelektualną nadrabiają swoje braki i leczą kompleksy, a brak etyki wykorzystują jako siłę i są też jednocześnie najbardziej szkodliwi dla samych siebie.

    Dlatego też są tak blisko z sobą i pozwalają drugim na dużą swobodę. Konflikt w Niemczech toczy się między strukturami opanowanymi w pełni przez Żymian i między autentycznymi Niemcami, którzy mają równie podłe zamiary, lecz ich plany wykluczają się wzajemnie.

    Kolonizują nas głównie autentyczni Niemcy. Ci drudzy też chcieliby, ale muszą się zawsze ukrywać i trwać w konspiracji, z kolei volksdeutsche pokroju byłego premiera doprowadziły do sytuacji w której wielu Polaków w tym autentycznym i nieukrytym Niemcu widzi wybawienie. Mają ułatwione zadanie, lecz tylko pozornie tolerują się wzajemnie.

  10. Kar said

    ..zdjecie u gory w artykule jest naprawde wzruszajace, do lez-idylla! ..milosc i zgoda..A za rogiem tony na walizkach blakajacych sie za chlebem. Hitler byl bardziej prostolinijny-nie pier_dolil sie jak matka z lobuzem. Bral z lapanki i zaraz w leb lub do lagru.

    A ci patrzcie jak to sie ciumkaja, mizdrza, ukladaja..No jak ich dosadnie nazwac (trzeba by rozpisac konkurs)..??

  11. Easy Rider said

    Ad 8 – Czołgista.

    Tłumaczenie tytułu książki jest niewłaściwe, a szczególnie ten „parobek”, bo przecież ten polski tytuł nie pochodzi z oryginału, lecz jest wklejony. „Landarbeiter” – to po prostu robotnik rolny, tak tłumaczy to słownik i tego należy trzymać się w tym przypadku, natomiast określenie „parobek” posiada w sobie element poddaństwa, służalczości i nie sądzę, aby o to tutaj chodziło.

    Pełny tytuł omawianej książki powinien być dosłownie przetłumaczony tak:

    „Jak rozmawiam z moimi polskimi robotnikami rolnymi”.

    Wydanie wygląda na stare, chyba z XIX w., o czym świadczy nieco archaiczny język polski oraz jakość druku. Wydaje mi się, że celem omawianej książki było umożliwienie porozumiewania się niemieckich bauerów z polskimi robotnikami rolnymi, którzy masowo wyjeżdżali w XIX w. i później do Prus na tzw. „saksy”, na zasadzie „wolnych najmitów”. Pomysł, że książka może pochodzić z czasów II wojny światowej – jest niedorzeczny, chociaż nie można wykluczyć, że była jeszcze użyteczna w odniesieniu do Polaków wywiezionych na przymusowe roboty w rolnictwie w czasie II wś.

    Zauważmy, że pomysł, aby niemieccy panowie w ogóle uczyli się, jak rozmawiać z Polakami po polsku – jakoś kłóci się z poczuciem wyższości rasy niemieckiej. „Parobkami” (niemieckimi) – to można prędzej nazwać obecnych polskojęzycznych polityków, o których mówi artykuł p. R. Grunholza, przy czym z tej drugiej strony – w odróżnieniu od czasów, w których ta książka była wydana – nie widać chęci do uczenia się po polsku.

  12. NICK said

    P. Grisza. Większość szkół w dawnej Polsce to szkoły specjalne. Nie tylko z powodu specjalnego nadzoru.

  13. NICK said

    Wyjaśnienie. „dawna Polska” = dzisiaj.

  14. Marek said

    A ci patrzcie jak to sie ciumkaja, mizdrza, ukladaja..No jak ich dosadnie nazwac
    ====
    – Aniela, zlizałem twe soki, jestem w 7 niebie.
    – Dobrze mój Rudi, jeszcze będziesz miał okazję.

  15. NICK said

    P. Robercie.
    [Ze mnie to pic i przeczyć nie należy.]
    Czyń Pan dalej swą powinność. Tak jak Pan czyni. Dzięki.

  16. Czołgista said

    @11&12
    Dziękuję za Wasze wpisy.

  17. Reblogged this on ZYGFRYD GDECZYK.

  18. […] posted on Dziennik gajowego Maruchy:Od samego początku przemian ustrojowych w Polsce, jednymi z największych ich […]

  19. Zenek said

    Ja mysle, ze przy jakiejs okazji moznaby na gajowce wyjasnic do konca awanture czeczenska i przypomniec, ze ta awntura kierowal Soros i Chodorkowski.
    Soros dalej sie odgraza, ze odnowi rewolucje islamska na Kaukazie, zeby Rosji dokopac.
    W Czeczeni dolary Arabii Saudyjskiej sypaly sie jak ‚zimiory z wora’.
    Tak zwany ‚wolny handel’ czym sie dalo kwitl i w metnej wodzie lowili ryby najciemniejsze typy na naszej planecie.
    Zadziwia jednak fakt, ze zakapiorskiej Arabii Saudyjskiej w ktorej panuja zenujace prawa, ktore nie maja zwiazka z ZADNA religia, jakos nie da sie najechac zbrojnie i rozpirzyc wahabickie imperium zawodowych mordercow.
    Swiat sie spokojnie przyglada jak po Serbii, Czeczeni, Libii, Iraku wahabici niszcza Jemen.
    A gawiedz swiata wierzy, ze wierzacy/ortodoksyjni muzulmanie sa w stanie niszczyc osrodki kultu religijnego Islamu. I podobno islamisci niszcza meczety! Zadziwiajace.

    Jakos dziwnie Arabia Saudyjska nie wojuje z Izraelem. I vice versa.

  20. Boydar said

    „… wyjaśnić do końca awanturę czeczeńską i przypomnieć, ze tą awanturą kierował Soros i Chodorkowski …” – Pan Zenek (19)

    Się po raz kolejny jewreje przestrzeliły; cały pięćsetletni pogrzeb na nic ! A właściwie i prawie wszystko wyjaśnił już Putin. Normalny świat odetchnął z ulgą a i prawdziwi Czeczeni są wdzięczni. U nas musi stać się dokładnie to samo.

Sorry, the comment form is closed at this time.