Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939-1945 (cz. 3)

Posted by Marucha w dniu 2015-06-25 (Czwartek)

2.2 Lata 1939 – 1942

I okres – wrzesień-październik 1939 roku.

Istnienie na Wołyniu silnie antypolskich grup, które świadkowie nazywają bandami ukraińskimi, ujawniło się w zamieszaniu wojennym września 1939 r., gdy wszystkie siły bezpieczeństwa i administracja były zaangażowane w obronę państwa przed wrogiem zewnętrznym – najpierw Niemcami, później Sowietami.

Do antypolskich wystąpień ze strony Ukraińców dochodziło wprawdzie już w pierwszej połowie września 1939 r., przed agresją sowiecką na terytorium państwa polskiego, ale akty te szczególnie wzmogły się od 17 września 1939 r., pod wpływem propagandy prowadzonej przez agresora, której celem było osłabienie czy uniemożliwienie ewentualnego polskiego oporu.

Wówczas to miały miejsce: zabójstwa oraz rabunki, rozbrajanie pojedynczych i małych grupek żołnierzy, oddawanie w ręce NKWD liczących się w życiu społecznym osób, zastraszanie i poniżanie Polaków, podpalanie gospodarstw. Do aktów terroru i zabójstw dochodziło przez cały wrzesień i pierwsze dni października 1939 r.

Ofiarami zabójstw połączonych z rabunkiem byli żołnierze, policjanci na służbie i policjanci ewakuowani z Polski centralnej i zachodniej, osadnicy wojskowi, leśnicy, uciekinierzy cywilni z Polski centralnej i zachodniej, a nawet Polacy miejscowi, mieszkańcy wsi – ziemianie i chłopi. Atmosfera wrogości wobec Polaków ze strony Ukraińców była już wówczas na tyle silna, że gdyby nie wprowadzenie terroru NKWD zaraz po sowieckiej agresji, morderstwa Polaków na dużą skalę mogłyby wystąpić znacznie wcześniej, niż w okresie późniejszej okupacji niemieckiej.

Częstym zjawiskiem były napady dużych grup uzbrojonych Ukraińców na pojedynczych żołnierzy polskich powracających do domów i małe grupki wojska maszerującego na zachód lub wycofującego się w kierunku granicy z Rumunią i Węgrami. Żołnierze byli przez napastników rozbrajani, obdzierani z mundurów oraz mordowani. Zdobyte w ten sposób mundury, pozbawione dystynkcji, oraz broń, były później używane przez UPA podczas napadów na polskie osady 2.

Drugą grupą, wobec której powszechnie skierowana była agresja w różnej formie (począwszy od poniżania i zastraszania, a skończywszy na zabójstwach), byli osadnicy wojskowi. Liczną grupę ofiar, lecz mało rozpoznaną, stanowili uciekinierzy z Polski centralnej i zachodniej. Wykonawcami mordów i rabunków byli miejscowi Ukraińcy, zarówno o poglądach nacjonalistycznych, jak i komunistycznych.

Począwszy od 17 września 1939 r. samorzutnie organizowały się tzw. „komitety”, które dokonywały u Polaków rewizji i przy tej okazji grabieży mienia oraz aresztowań, by zatrzymanych przekazać później dla NKWD. Pomoc Ukraińców NKWD w aresztowaniach Polaków i wskazywaniu osób i rodzin do deportacji w głąb Związku Sowieckiego miała miejsce także w latach 1940 i 1941.

Rozmiary antypolskich wystąpień w 1939 r. nie są w pełni rozpoznane, a stopień ustalenia zaistniałych w tym czasie aktów terroru i zabójstw jest znacznie niższy niż w pozostałych okresach. Większość morderstw dokonywano poza osiedlami ludzkimi, na wsiach ukraińskich oraz terenach, gdzie mieszkało bardzo mało Polaków, co znacznie zawęziło potencjalną liczbę świadków. Ofiarami byli głównie ludzie nieznani w miejscowych środowiskach, przybysze, a więc ofiary anonimowe, co sprzyjało zatarciu się w pamięci osób mieszkających na Wołyniu szczegółów dotyczących takich przypadków. Wielu świadków, spośród grup najczęściej wówczas będących obiektem ukraińskiej agresji, tj. deportowanych w głąb Związku Sowieckiego, nie dożyło końca wojny, jak i czasów, gdy zaistniały warunki do przekazania relacji.

Z uzyskanego materiału źródłowego wynika, że w 1939 r. doszło do: 155 oraz niesprecyzowanej liczby (+?) różnego rodzaju aktów terroru; 113 i niesprecyzowanej liczby (+?) napadów ze skutkami śmiertelnymi, w których zginęło 1036-1136 3 oraz niesprecyzowana liczba (+?) Polaków. Zabójstw dokonano w co najmniej 86 jednostkach administracyjnych. Wśród zamordowanych było: 222 żołnierzy WP, 130 uchodźców z Polski centralnej i północno-zachodniej oraz niesprecyzowana (+?) liczba ofiar z obu grup i około 70 osadników wojskowych (Tab. 3, 4, 5, 6, 12). W przypadku zamordowanych żołnierzy i uchodźców z Polski centralnej wykazane liczby ofiar są dalekie od rzeczywistych:

Tabela 3. Akty terroru nacjonalistów ukraińskich wobec Polaków, w tym rabunki, podpalenia, usiłowania zabójstw napadów. Jednostki administracyjne jako miejsca popełnienia zbrodni są to jednostki administracyjne najniższego szczebla przedwojennego podziału administracyjnego, a więc: miasta, miasteczka, wsie, kolonie, futory, osady, zaścianki, majątki, folwarki, stacje kolejowe, uroczyska*

* Liczby ustalone na podstawie wykorzystanych źródeł – dane niepełne.
** „+?” oznacza liczbę niesprecyzowaną, oprócz liczby ustalonej, wynikającą z materiału źródłowego.

Tabela 4. Liczby napadów na Polaków ze skutkami śmiertelnymi dokonane przez OUN-UPA i policjantów ukraińskich*

* Liczby ustalone na podstawie wykorzystanych źródeł – dane niepełne.
** „+? ” oznacza liczbę niesprecyzowaną, oprócz liczby ustalonej, wynikającą z materiału źródłowego.

Podczas okupacji sowieckiej, po krótkim okresie zbrodniczych napadów ukraińskich na Polaków we wrześniu i w początkach października 1939 r., nastąpił pod tym względem spokój, zakłócany jedynie szykanami ukraińskich komitetów, wiejskich rad i zarządów, rabunkami i donosami Ukraińców do władz sowieckich. Sowieci, w chwili zajmowania ziem polskich zachęcali Ukraińców do rozprawiania się z „polskimi panami i półpankami”, jednakże miał to być stan przejściowy, zanim sami nie ustanowili władzy, potem nie tolerowali działań pozostających poza ich kontrolą, a więc nacjonaliści ukraińscy nie mieli możliwości działania w stosunku do Polaków na własną rękę.

II okres – rok 1941 i rok 1942

Poczynając od 22 czerwca 1941 r. okupacja sowiecka została zamieniona na okupację niemiecką. Ludność ukraińska entuzjastycznie witała wojska niemieckie. Budowano bramy powitalne 4, delegacje ukraińskie witały nowych okupantów chlebem i solą. Działacze ukraińscy z okresu okupacji sowieckiej, deklarujący się komunistami, przechodzili metamorfozę i stawali się działaczami nacjonalistycznymi (zob. np. wieś Białka /gm. Berezne, pow. Kostopol/; wieś Kąty /gm. w Szumsk, pow. Krzemieniec/; wieś Staweczki /gm. Olesk, pow. Włodzimierz Woł.) 5. Wraz z wojskami niemieckimi na Wołyń przybyli działacze OUN jako tzw. grupy marszowe (pochidni hrupy) 6.

Członkowie tych grup dokonywali mordów na Polakach i Żydach (zob. np. Olganówka Nowa i Stara /gm. Rożyszcze, pow. Luck/; miasto Kostopol), organizowali ukraińską „władzę”. Pierwsze dni okupacji niemieckiej w materiałach konspiracyjnych zrelacjonowano następująco: „Zanim jeszcze władze okupacyjne zdołały wydać jakiegokolwiek deklaracje w odniesieniu do okupowanych terenów – OUN (Banderowcy), [na Wołyniu] podobnie jak w Małopolsce Wschodniej, plakatowali odezwy, zapowiadali tworzenie państwa i rządu ukraińskiego oraz wzywające ludność ukraińską do walki z Polakami, Żydami i Moskalami jako wrogami narodu ukraińskiego” 7

Z chwilą wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej prawie na całym Wołyniu natychmiast i samorzutnie zorganizowała się policja ukraińska, zwana najpierw milicją, którą władze niemieckie zaakceptowały, włączając ją w tzw. Schutzmannschaften, i poza uzbrojeniem oraz umundurowaniem wyposażyły w szerokie uprawnienia, np. dokonywania rewizji, aresztowań, przesłuchań, przetrzymywania w aresztach, ściągania kontyngentów, odstawiania do transportu wyznaczonych na przymusowe roboty do Niemiec (zob. przypis 18 do Rozdziału XIII).

Chociaż policja ukraińska podlegała Niemcom, w zasadzie nie wtrącali się oni w jej działania w stosunku do Polaków. Policja była obsadzona przez działaczy OUN, w tym członków grup marszowych (pochidnych) – tak na stanowiskach komendantów posterunków, jak i szeregowych policjantów – faktycznie więc realizowała cele OUN. Władza administracyjna niższego szczebla, którą Niemcy pozostawili Ukraińcom, również była opanowana przez OUN. Z punktu widzenia wojskowego Niemcy na Wołyniu nie dysponowali pokaźnymi siłami bezpieczeństwa. W terenie wiejskim sprawowali więc władzę z pomocą i za pośrednictwem policji ukraińskiej 9 oraz ukraińskiej administracji.

Te fakty postawiły ludność polską w szczególnie niekorzystnej sytuacji. Z jednej strony okupant, którego represyjne działania były skierowane głównie przeciw Polakom (i Żydom), a z drugiej strony w większości niechętna lub wroga ludność ukraińska, której sprawujący władzę w imieniu okupanta liczni przedstawiciele byli popierani przez jej większość.

Będąca w mniejszości ludność polska (na jednego Polaka przypadało sześciu Ukraińców), w dodatku na wsi przeważnie rozproszona pośród Ukraińców, znalazła się w osaczeniu. Była pod stałą kontrolą policji ukraińskiej (i obserwacją sąsiadów Ukraińców), co było przez policję wykorzystywane do eliminowania organizowania działalności konspiracyjnej i zbrojenia się. Policjanci dokonywali częstych rewizji polskich domów w poszukiwaniu broni (posiadanie broni przez Polaków było zagrożone karą śmierci), pod różnymi pretekstami aresztowali mężczyzn, których po ciężkim pobiciu wypuszczali z aresztu lub pod różnymi oskarżeniami przekazywali do więzień w miastach. Tymczasem gromadzeniu broni przez ludność ukraińską nikt nie przeszkadzał – pobojowiska po starciach niemiecko-sowieckich w czerwcu 1941 r. zostały przez nią spenetrowane z dobrymi efektami.

Już w 1941 r. Ukraińcy jawnie demonstrowali zamiar wyniszczenia Polaków. Policja ukraińska śpiewała podczas marszów: „Smert’, smert’, lacham smert’, smert’ moskowśko-żydiwśkij komuni” („Śmierć, śmierć, Polakom śmierć, śmierć moskiewsko-żydowskiej komunie”), a tę samą piosenkę (jak i inne o podobnej wymowie) śpiewały później oddziały UPA, co świadczy o długo przygotowywanym planie eksterminacji Polaków 10. Tuż po zajęciu przez Niemców Wołynia nacjonalistyczni działacze rozwiesili w wielu miejscowościach plakaty wzywające do zniszczenia Polaków i innych narodowości 11.

Z miejsca OUN Bandery przystąpiło do systematycznego uświadamiania ludności ukraińskiej o konieczności wyrżnięcia wszystkich, którzy nie są Ukraińcami (zob. np. kolonia Kamionka Nowa, gm. Ludwipol, pow. Kostopol). Byli w to wciągnięci również duchowni prawosławni (zob. np. wieś Chorłupy, gm. Ołyka, pow. Luck). Wobec Polaków i Żydów Ukraińcy zaczęli demonstrować wrogość i izolować się.

Prawdopodobnie w tym czasie agitacja antypolska nie osiągnęła jeszcze pożądanego nastroju społecznego, ponieważ nie było wówczas zbrodni na Polakach na większą skalę.

W pierwszym roku okupacji niemieckiej, a głównie w pierwszych tygodniach, Ukraińcy dokonali co najmniej: 40 aktów terroru wobec ludności polskiej, 24 napady ze skutkami śmiertelnymi w 17 jednostkach administracyjnych, w których zginęło 41 osób i liczba niesprecyzowana (+?) (Tab. 3, 4, 5, 6). Chociaż nie jest to pełny rejestr popełnionych w tym czasie zbrodni, ale biorąc pod uwagę wymowę prowadzonej w tym czasie antypolskiej agitacji, liczby dotyczące faktów ustalonych nie są wysokie. Wydaje się, że agresja skierowana została wtedy głównie przeciwko Żydom.

Tabela 5. Liczby Polaków zamordowanych przez OUN-UPA i policjantów ukraińskich w latach 1939-1945*

* Liczby ustalone na podstawie wykorzystanych źródeł – dane niepełne.
** „+?” oznacza liczbę niesprecyzowaną, oprócz liczby ustalonej, wynikającą z materiału źródłowego.
1 W tym 3 osoby z całkowicie wymordowanych rodzin polsko-ukraińskich.
2 W tym 277 osób z całkowicie wymordowanych rodzin polsko-ukraińskich i 2 rodziny polsko-czeskie.
3 W tym 23 osoby z całkowicie wymordowanych rodzin polsko-ukraińskich.
4 W tym 303 osoby z całkowicie wymordowanych rodzin polsko-ukraińskich.
5 W tym 221 Polaków zamordowanych przez policjantów ukraińskich
6 W tym 131 osób zamordowanych przez policjantów ukraińskich.

Wydarzenia z pierwszych dni i tygodni okupacji niemieckiej były następnymi, po wydarzeniach z 1939 r., zwiastunami zbliżającej się totalnej eksterminacji Polaków.

Rok 1942 r. był rokiem ostatecznej zagłady wołyńskich Żydów, w której obok Niemców masowo uczestniczyli Ukraińcy, dla Polaków – rokiem terroru, niepokoju i początkiem eksterminacji.

Żydzi, będąc świadomymi swego końca, tak przed likwidacją gett, jak i po niej ostrzegali Polaków, że spotka ich ten sam los. Bezpośrednio po tzw. Aktaonen, a gdzieniegdzie w trakcie ich trwania, Ukraińcy odgrażali się Polakom: „Skończyliśmy / skończymy z Żydami, zabierzemy się za was” (zob. np. wieś Tołpyżyn w gm. Boremel, pow. Dubno). Choć były to kolejne sygnały o planowanym w stosunku do Polaków ludobójstwie 12, większość wołyńskich Polaków nie chciała wierzyć, że może to nastąpić.

W drugiej połowie roku 1942, w okresie organizacji UPA, Polacy zauważali gromadzenie się w masywach leśnych zbrojnych grup Ukraińców. OUN zintensyfikowała akcję propagandową. Po wsiach ukraińskich, często w nocy, odbywały się zebrania. Do nielicznych Polaków z zebrań tych zaczęły docierać wiadomości o „uświadamianiu” chłopów ukraińskich przez działaczy OUN, że dopóki choć jeden Polak będzie na ukraińskiej ziemi, to nigdy nie będzie samostijnej Ukrainy, a więc o konieczności pozbycia się wszystkich Polaków. Agitacji towarzyszył terror, którego celem było podporządkowanie się ludności ukraińskiej wytyczonym przez OUN zadaniom 13.

W tym czasie nasiliły się, dokonywane od początku 1942 r., mordy pojedynczych Polaków i rodzin polskich. Zabójcami byli ukraińscy policjanci i Ukraińcy-cywile związani z którymś z nacjonalistycznych ugrupowań, czy też podjudzeni przez nacjonalistów. Morderstwa te miały miejsce prawie we wszystkich powiatach Wołynia, co wskazywałoby na zorganizowaną akcję.

Nie w pełni jest wiadome, czym kierowali się nacjonaliści ukraińscy w wyborze ofiar: wśród ofiar obok osób niewygodnych dla nacjonalistów (np. leśnicy w rejonach opanowanych przez oddziały UPA, osoby, które w społecznościach polskich cieszyły się autorytetem i osoby podejrzane o organizowanie konspiracji), byli mieszkańcy wsi, niczym nie wyróżniający się, w tym kobiety i dzieci. Wśród ofiar policjantów ukraińskich były osoby (rodziny) udzielające pomocy Żydom lub o nią podejrzane.

Obok napadów, w wyniku których ginęli Polacy, były napady rabunkowe. Właściwym celem części napadów rabunkowych był zamierzony mord, do którego nie dochodziło, gdy potencjalna ofiara uciekła. Terror policji ukraińskiej i bojówkarzy nacjonalistycznych nasilał się. Np. w gminach Stepań i Stydyń powiatu kostopolskiego od jesieni 1942 r. Polakom wolno było poruszać się tylko na podstawie przepustek wydawanych przez policję ukraińską. Owych przepustek żądali tak policjanci, jak i bojówkarze ukraińscy, patrolujący drogi.

Dla celów OUN został też wykorzystany pobór na przymusowe roboty do Niemiec: administracja ukraińska wraz z policją typowała do wyjazdu oprócz młodzieży byłych rezerwistów, dawnych członków Związku Strzeleckiego, pracowników administracji, a więc osoby szczególnie przydatne dla przyszłych samoobron.

Liczbowe ujęcie opisanych wydarzeń dotyczących Polaków w 1942 r. przedstawia się następująco: ustalona liczba aktów terroru wynosi co najmniej 58, liczba napadów ze skutkami śmiertelnymi – 127 oraz liczba niesprecyzowana (+?), zamordowanych zostało co najmniej 301 Polaków w 101 jednostkach administracyjnych (Tab. 3, 4, 5, 6).

Liczba ustalonych przypadków zabójstw, napadów rabunkowych i innych aktów terroru w 1942 r. jest niższa od liczby czynów faktycznie popełnionych. We wszystkich relacjach, w których świadkowie starali się odtworzyć przebieg wydarzeń na Wołyniu i wskazać na początek rozprawy z Polakami, zaznaczali oni, że tym początkiem były morderstwa pojedynczych osób i rodzin w 1942 r., zwłaszcza pod koniec roku. Ale z powodu zatarcia się w pamięci obrazu wydarzeń nie wszyscy byli w stanie podać dokładnie szczegóły i przypadki, prawdopodobnie dlatego, że początkowo przypadków tych nie uważano za znak początku mordów masowych, raczej podejrzewano, że tłem są porachunki osobiste. Jako fakt należy przyjąć, że zjawisko to było powszechne, skoro tak mocno utkwiło w pamięci świadków, a jego rozmiary były znacznie większe niż wynika to z ustaleń po kilkudziesięciu latach.

Tabela 6. Liczby jednostek administracyjnych, w których Polacy zostali zamordowani przez nacjonalistów ukraińskich*.

* Liczby ustalone na podstawie wykorzystanych źródeł – dane niepełne.
1 Liczby w tej kolumnie nie są sumą liczb miejscowości z poszczególnych lat, ponieważ w części miejscowości Polacy zostali zamordowani w różnych latach.

Z zebranych informacji wynika, że rok 1942 r. był okresem przygotowań do ludobójczych akcji roku 1943. Morderstwa pojedynczych osób i rodzin były prawdopodobnie testem OUN, która sprawdzała, jakie będą na to reakcje Polaków, czy ujawnią się organizacje, które są przygotowane do obrony lub atakowania, czy kontrakcją nie będą odwety.

Nie jest wykluczone, że OUN liczyła właśnie na jakieś kontrakcje ze strony polskiej, które można byłoby wykorzystać propagandowo, to znaczy twierdzić, że to Polacy pierwsi wystąpili przeciw Ukraińcom i dlatego Ukraińcy musieli się bronić. Taką kłamliwą wersję wydarzeń przedstawiają obecnie ukraińscy historycy, mimo że nigdzie podstaw do takich twierdzeń Polacy nie dostarczyli. Możliwe jest również, że napady w 1942 r. miały na celu zastraszyć polską społeczność, wyeliminować jednostki zdolne do kierowania ludnością polską i utrudnić lokalnie organizowanie zbrojnej obrony.

Materiały pochodzą z książki Władysława i Ewy Siemaszków pt. „Ludobójstwo”.

Za http://www.genocide.pl/

Komentarzy 5 to “Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939-1945 (cz. 3)”

  1. maasteer said

    I pogrobowców tych banderowskich sadystów leczy się w polskich szpitalach w sytuacji gdy Polacy umierają w kolejkach do szpitali i specjalistów. Szkoli się banderowskie ścierwa, przedłużając jednocześnie wiek emerytalny Polakom w nieskończoność. Ale to tylko przejawy upragnionej demokracji.
    Jak dobrze, ze uwolniliśmy się w końcu spod ruskiego buta, od tego KGBiesty Putlera.

  2. markglogg said

    Widoczna obok mego „nicku” Swastyka stylizowana na krzyż Virtuti Militari z orłem w środku była znakiem 4 Pułku Piechoty Strzelców Podhalańskich, który powstał w 1919 roku. Brał on udział w wojnie z hitlerowskimi Niemcami, aż do bitwy nad Sanem 16 września 1939. Dnia 22 września blisko 100 wziętych do niewoli żołnierzy tego pułku zostało spalonych żywcem w stodole w Zaryczy koło Lwowa, przez żołnierzy niemieckich i współpracujących z nimi NACJONALISTÓW UKRAIŃSKICH.

    Czytaj więcej na:

    Cel (entelechia) działalności Podhalańskiej Akademii Nauk w Zakopanemhttp://markglogg.eu/?p=1222

  3. MatkaPolka said

    (To komentarz do wszystkich 3 artykułów o ludobójstwie UPA na Wschodnich Kresach polskich)

    Cała Projekt Ukraina, cały ruch OUN – UPA to projekt przede wszystkim niemiecki. Przypomnijmy, ze państwo Krzyżackie – Prusy wyrosły na trupie Polski – „karta ukraińska” to część gry Prus całkowitej likwidacji Polski.

    Ale także niemiecko -żydowsko –masoński. Banderyzm to szczególny przypadek totalnego żydzimu i kłamstwa. Jest to kłamstwo wielowarstwowe. Żydzizm i masoństwo są dogłębnie fałszywymi i lucyferycznymi doktrynami.

    Bestialstwa i okrucieństwa ukraińskiej czerni nie można usprawiedliwiać w jakikolwiek sposób, ale jest to wynik zabiegów propagandowych „ojców założycieli” OUN-UPA nad ciemnym i prymitywnym ukraińskim chłopem – wygłodniałym, zabiedzony analfabetą .

    Kiedykolwiek pojawia się bestialstwo i okrucieństwo – zawsze w okolicy pojawia się Żyd albo Niemiec – zbrodnie żydowskiego NKWD, zbrodnie GESTAPO , zbrodnie UPA

    Z tym, ze okrucieństwo i radość w zadawaniu cierpienia zbrodniarzy UPA, w zabijaniu nie ma odpowiednika w historii ludzkości – szczególnie znęcanie się nad małymi dziećmi jest odrażające – ci co to robili w czasie II wojny światowej w Polsce i ci co robią to samo w Donbasie – godni sa największego potępienia – tymczasem znajdują poklask i aprobatę wszystkich syjonistycznych rządów światowych; ja zaś mówię, że ci co to popierają – „Mężykowie Stanu” – „polscy”(?) politycy w Polsce i na zachodzie i sa współodpowiedzialni za te zbrodnie

    W czasie II wś innym ludobójstwem były zbrodnie Ustaszy- nacjonalistów chorwackich również sponsorowanych przez Niemców; Ustaszowscy Ante Pavelića wymordowali w malej Serbi 1.5 miliona ludzi w tym 700 tysięcy Serbów

    Projekt OUN-UPA to projekt Międzynarodowego Krzyżaka w całości niemiecko – pruski wykonanym przy pomocy i pod kierunkiem Żydów. Prusy zawsze wysługiwali się Żydami – wszyscy przywódcy OUN UPA byli Żydami – Bandera, Szuchewycz – to polscy żydzi , znaczna część duchowieństwa greckokatolickie go– to byli Żydzi, którzy po wojnie ponownie się przechrzcili na obrządek rzymskokatolicki zasilając szeregi polskiego duchowieństwa – exposel Zbigniew Nowak twierdzi, że ma na to archiwalne dowody.

    OUN -UPA i cały ukraiński nacjonalizm był i jest traktowany przez Niemców instrumentalnie. Rezuny mieli wyrżnąć żywioł polski, ale niech „Ukraińcom” nawet nie przychodzi do głowy myśl stworzeniu własnego państwa – Samodzielnej Ukrainy – te tereny miały być terenami osadnictwa niemieckiego. Tak było w czasie II wojny światowej – Bandera po proklamacji „Samostijnej Ukrainy” został uwięziony przez Niemców w Sachsenhausen i tak jest teraz. Niech nawet Ukraińcy nie myślał o przyjęciu do Unii Europejskiej. – Cały ruch banderowski nacjonalizmu ukraińskiego na służyć podporządkowaniu, a nie wolności dla ludzi na Ukrainie – jest wyrazem imperialnych dążeń Międzynarodowego Krzyżaka – Państwa od Lizbony do Władywostoku i Międzynarodowego Żyda ma stworzyć Wielka Chazarię – Miedzymorze – od Bałtyku do Morza Czarnego – państwa żydowskie podporządkowane Krzyżakowi – co wcale nie musi być konfliktem interesów – wręcz odwrotnie.

    Perfidia krzyżacka jest głęboko schowana. Wprawdzie Niemcy przyznają się do swoich zbrodni w stosunku do Polski i Polaków i nawet przepraszają, ale nie przeszkadza im to w kolonizowaniu Polski i Polaków w ramach Unii Europejskiej – łupić i wykupić, eksploatować i rabować.

    Polacy nawet niech nie myśl o odszkodowaniach za II wojnę światową – jedyna forma zadośćuczynienia Polaków jest pozwolenie na pracę w Niemczech – „Arbeit macht frei”. Najbardziej wpływy niemieckie widać na przykładzie sponsorowania i finansowania kampanii wyborczej Tuska na premiera Polski przez fundację niemieckie –Adenauera i Schumana i innych Prasa w Polsce jest niemal w 100% (stu procentach) rękach Niemców i Żydów – to ma miażdżyć świadomość Polaków – propaganda niemiecka miała i ma niesamowitą sile ogłupiania

    Polska według Niemców i Żydów nie ma prawa istnieć – jak to powiedział Walter Rathenau – Polska to „państwo sezonowe”- tak było pozyskanie przez Polskę niepodległości 1918 – 1939, a zakończyło się napaścią III Rzeszy na Polskę i tak jest teraz współcześnie. W zamyśle masonów i teutońskich Mężów Stanu (bandytów i agresorów) Polska nie może istnieć – nie ma prawa – państwa słowiańskie mają być podporządkowane i skolonizowane widzimy to bardzo wyraźnie współcześnie obserwując politykę niemiecką wobec skolonizowanej „Europy Wschodniej”

    Wracając do Ukrainy

    Sama nazwa „Ukrainiec” to wymysł ostatniego cesarza Austrii Karola I, który z podszeptu garstki (ok. 20 osób) ukraiński nacjonalizm stów rezydując w Wiedniu specjalny edyktem cesarskim nakazał wszystkich Rusinów nazywać Ukraińcami. Nazwę Ukraina miała zastosowanie do regionu Galicji i Małopolski Wschodniej –zaboru austriackiego, gdzie rozwijał się ruch nacjonalizmu ukraińskiego stworzonego i finansowanego przez Habsburgów; i tak samo po zwycięstwie rewolucji bolszewickiej finansowanej przez Międzynarodowego Żyda (Międzynarodówkę Finansowa)udało przenieść nazwę Ukraina na całe państwo z małego regionu Galicji – i tak to trwa do dzisiaj sprytnie ukrywane przez propagandę niemiecka

    Niestety sam pan Poliszczuk i pan Siemaszko dali się na ten trick nabrać; Poliszczuk twierdzi, że jest Ukraińcem, a nie Rusinem , a pan Siemaszko mówi o Ukrainie niejako akceptując fakt dokonany (podobnie Geremek stworzył pojęcie „fakt prasowy” prawda historyczna to jest to , co napisane w Gazecie (Wyborczej oczywiście)

    Wokół spraw ukraińskich obie strony obaj autorzy pomijają interes żydowski interes niemiecki.
    Otóż, jeśli chodzi o „Ukrainę” istnieje konflikt interesów –
    Niemcy chcą budować Wielkie Niemcy, a Żydzi Wielką Chazarię – Międzymorze

    Konfliktowanie narodów słowiańskich i wzajemnie podpuszczanie do mordów to immanentna cecha niemieckiego i żydowskiego okupanta.

    Najwyraźniej nie jest to rozumiane ani w Polsce, ani na Ukrainie, ani w Rosji.

    Rządy w Polsce i na Ukrainie są podporządkowane przez Żydów i Niemców. Rosja jest i była INACZEJ podporządkowana interesom żydogermańskim. Prusy wyrosły na trupie Polski drogą rozbiorów Rosja poprzez osadzenie na tronie carskim Rosji krzyżackiego kandydata – dość powiedzieć cały dwór carski był zniemczały – dynastia Romanow to właściwie dynastia to właściwie dynastia Romanow –Holstein – Gottrop. Car Rosj Piotr III , właściwie Karl Peter Ulrich Holstein – Gottorp; wnuk Piotra I Wielkiego (syn Anny i Karola Fryderyka księcia Holstein – Gottorp); panował w roku 1762; mąż cesarzowej Katarzyny II (1745 r Dynastia Romanow – Holstein – Gottorp. Caryca Katarzyna II Sofia Augusta Anhalt – Zerbst – Prusaczka rodem ze Szczecina.

    UNIA Europejska – współczesny mechanizm prawno finansowy Agresji Niemiec na Polskę na Europę

    Ukraina ciąg dalszy agresji Drang nach Osten – Recydywa zbrodni UPA i Gestapo

    Niemcy od Lizbony do Władywostoku– Dalekosiężny wielopokoleniowe plany podboju.

    Ingerencja w wewnętrzne sprawy Polski – Fundacje niemieckie – finansowanie wyborów Tuska – to też nic nowego Niemcy/Prusy finansowały – wybór Augusta II Sasa natron Polski który zaczął proces rozbiorów już od 1701 r. Przewrót majowy 1926 agenta pruskiego Jozefa Piłsudskiego , to następny przykład
    Rewolucja bolszewicka to dzieło międzynarodówki finansowej i Prus – 50/50 – co jest najmniej rozumiane – wszystko, cała wina zganiana jest na Żyda – W czasie rewolucji zginęło 60 mln Rosjan

    Dziś niechęć i wrogość do Rosji jest umiejętnie podsycana w Polsce i na Ukrainie, ale też jest odwzajemnia na przez Rosję. Rosja nie chce ani Polski ani Ukrainy i woli współpracy z Niemcami i Żydami- mimo wyraźny aktówki chęci prowokacji na przykład prezydenta Jelcyna, ale i też bierność Putina w sprawach ukraińskich i polskich.

    Charakterystyczne są wypowiedzi ambasadora Rosji w Polsce (ostatnio w Gajowce) – pelne niezrozumienie bagażu historycznego skomplikowanych stosunków Polsko Rosyjskich – a przede wszystkim niezrozumienie interesów Żydów germański w Polsce , i Rosji

    Współczesne stosunki polsko- rosyjskie trzeba uznać za wielkie zwycięstwo majstersztyk polityki pruskiej – konfliktowania narodów słowiańskich.

    Wielka Polska i Wielka Rosja mogłyby być potęgami, a jest inaczej – potęgą są Niemcy i Międzynarodowy Żyd , który zręcznie manipuluje i konfliktuje i napuszcza – każe się Słowianom nawzajem mordować – powinno być odwrotnie. Nadejdzie czas przebudzenia

  4. MatkaPolka said

    Wywiad z gen. Mirosławem Hermaszewskim, cudem uratowanego z rzezi wołyńskiej.

  5. markglogg said

    No, spróbuję jeszcze raz wstawić sugestywny obrazek ilustrujący kto się za „Niemcami i Międzynarodowym Żydem” ukrywa:

    Z tekstu Co nam przygotowują „słowiańscy bracia zza Sanu”? z 24 marca 2014

Sorry, the comment form is closed at this time.