Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Niemiecko-żydowski projekt „Ukraina”

Posted by Marucha w dniu 2015-06-26 (Piątek)

Szuchewycz, Bandera – nasi bohaterowie.

Cała Projekt Ukraina, cały ruch OUN/UPA – to projekt przede wszystkim niemiecki. Przypomnijmy, ze państwo Krzyżackie, Prusy, wyrosły na trupie Polski; „karta ukraińska” to część gry Prus zmierzającej do całkowitej likwidacji Polski.

Ale jest to także projekt niemiecko-żydowsko-masoński. Banderyzm to szczególny przypadek totalnego żydzimu i kłamstwa. Jest to kłamstwo wielowarstwowe. Żydzizm i masoństwo są dogłębnie fałszywymi i lucyferycznymi doktrynami.

Bestialstwa i okrucieństwa ukraińskiej czerni nie można usprawiedliwiać w jakikolwiek sposób, ale jest to wynik zabiegów propagandowych „ojców założycieli” OUN-UPA nad ciemnym i prymitywnym ukraińskim chłopem – wygłodniałym, zabiedzonym analfabetą .

Kiedykolwiek pojawia się bestialstwo i okrucieństwo – zawsze w okolicy pojawia się Żyd albo Niemiec – zbrodnie żydowskiego NKWD, zbrodnie GESTAPO , zbrodnie UPA.

Z tym, ze okrucieństwo i radość zbrodniarzy UPA w zadawaniu cierpienia i w zabijaniu nie ma odpowiednika w historii ludzkości – szczególnie znęcanie się nad małymi dziećmi jest odrażające. Ci co to robili w czasie II Wojny Światowej w Polsce i ci co robią to samo w Donbasie, godni są największego potępienia, tymczasem znajdują poklask i aprobatę wszystkich syjonistycznych rządów światowych; ja zaś mówię, że ci co to popierają – „Mężykowie Stanu” – „polscy”(?) politycy w Polsce i na zachodzie – są współodpowiedzialni za te zbrodnie

W czasie II WŚ innym ludobójstwem były zbrodnie Ustaszy – nacjonalistów chorwackich, również sponsorowanych przez Niemców; Ustaszowscy Ante Pavelića wymordowali w malej Serbi 1.5 miliona ludzi, w tym 700 tysięcy Serbów

Projekt OUN-UPA to projekt Międzynarodowego Krzyżaka w całości niemiecko – pruski, wykonany przy pomocy i pod kierunkiem Żydów. Prusy zawsze wysługiwały się Żydami; wszyscy przywódcy OUN UPA byli Żydami. Bandera, Szuchewycz – to polscy żydzi , znaczna część duchowieństwa greckokatolickie go to byli Żydzi, którzy po wojnie ponownie się przechrzcili na obrządek rzymskokatolicki, zasilając szeregi polskiego duchowieństwa – były posel Zbigniew Nowak twierdzi, że ma na to archiwalne dowody.

OUN -UPA i cały ukraiński nacjonalizm był i jest traktowany przez Niemców instrumentalnie. Rezuny mieli wyrżnąć żywioł polski, ale niech „Ukraińcom” nawet nie przychodzi do głowy myśl o stworzeniu własnego państwa – Samodzielnej Ukrainy: te tereny miały być terenami osadnictwa niemieckiego. Tak było w czasie II wojny światowej. Bandera po proklamacji „Samostijnej Ukrainy” został uwięziony przez Niemców w Sachsenhausen – i tak jest teraz. Niech nawet Ukraińcy nie myślą o przyjęciu do Unii Europejskiej.

Cały ruch banderowski nacjonalizmu ukraińskiego ma służyć podporządkowaniu, a nie wolności dla ludzi na Ukrainie i jest wyrazem imperialnych dążeń Międzynarodowego Krzyżaka – państwa od Lizbony do Władywostoku – i Międzynarodowego Żyda, który ma stworzyć Wielka Chazarię, Międzymorze od Bałtyku do Morza Czarnego, państwa żydowskie podporządkowane Krzyżakowi, co wcale nie musi oznaczać konflikt interesów – wręcz odwrotnie.

Perfidia krzyżacka jest głęboko schowana. Wprawdzie Niemcy przyznają się do swoich zbrodni w stosunku do Polski i Polaków, i nawet przepraszają, ale nie przeszkadza im to w kolonizowaniu Polski i Polaków w ramach Unii Europejskiej: łupić i wykupić, eksploatować i rabować.

Polacy nawet niech nie myśl o odszkodowaniach za II wojnę światową – jedyną formą zadośćuczynienia Polakom jest pozwolenie na pracę w Niemczech – „Arbeit macht frei”.

Najbardziej wpływy niemieckie widać na przykładzie sponsorowania i finansowania kampanii wyborczej Tuska na premiera Polski przez fundację niemieckie – Adenauera, Schumana i inne. Prasa w Polsce jest niemal w 100% (stu procentach) w rękach Niemców i Żydów; to ma miażdżyć świadomość Polaków – propaganda niemiecka miała i ma niesamowitą sile ogłupiania.

Polska według Niemców i Żydów nie ma prawa istnieć – jak to powiedział Walter Rathenau – Polska to „państwo sezonowe”. Takie było pozyskanie przez Polskę niepodległości 1918 – 1939, a zakończyło się napaścią III Rzeszy na Polskę – i tak jest teraz współcześnie. W zamyśle masonów i teutońskich Mężów Stanu (bandytów i agresorów) Polska nie może istnieć – nie ma prawa – państwa słowiańskie mają być podporządkowane i skolonizowane. Widzimy to bardzo wyraźnie współcześnie obserwując politykę niemiecką wobec skolonizowanej „Europy Wschodniej”.

Wracając do Ukrainy

Sama nazwa „Ukrainiec” to wymysł ostatniego cesarza Austrii Karola I, który z podszeptu garstki (ok. 20 osób) rezydując w Wiedniu specjalny edyktem cesarskim nakazał wszystkich Rusinów nazywać Ukraińcami. Nazwę Ukraina miała zastosowanie do regionu Galicji i Małopolski Wschodniej – zaboru austriackiego, gdzie rozwijał się ruch nacjonalizmu ukraińskiego stworzonego i finansowanego przez Habsburgów; i tak samo po zwycięstwie rewolucji bolszewickiej finansowanej przez Międzynarodowego Żyda (Międzynarodówkę Finansowa) udało przenieść nazwę Ukraina na całe państwo z małego regionu Galicji – i tak to trwa do dzisiaj sprytnie ukrywane przez propagandę niemiecka

Niestety sam pan Poliszczuk i pan Siemaszko dali się na ten trick nabrać; Poliszczuk twierdzi, że jest Ukraińcem, a nie Rusinem, a pan Siemaszko mówi o Ukrainie, niejako akceptując fakt dokonany (podobnie Geremek stworzył pojęcie „fakt prasowy”: prawda historyczna to jest to, co napisano w Gazecie, oczywiście Wyborczej).

Wokół spraw ukraińskich obie strony, obaj autorzy, pomijają interes żydowski i interes niemiecki.

Otóż, jeśli chodzi o „Ukrainę” istnieje konflikt interesów: Niemcy chcą budować Wielkie Niemcy, a Żydzi Wielką Chazarię – Międzymorze.

Konfliktowanie narodów słowiańskich i wzajemnie podpuszczanie do mordów to immanentna cecha niemieckiego i żydowskiego okupanta. Najwyraźniej nie jest to rozumiane ani w Polsce, ani na Ukrainie, ani w Rosji.

Rządy w Polsce i na Ukrainie są podporządkowane Żydom i Niemcom. Rosja jest i była INACZEJ podporządkowana interesom żydogermańskim. Prusy wyrosły na trupie Polski drogą rozbiorów, Rosja poprzez osadzenie na tronie carskim Rosji krzyżackiego kandydata; dość powiedzieć, że cały dwór carski był zniemczały. Dynastia Romanow to właściwie dynastia Romanow – Holstein – Gottrop. Car Rosji Piotr III to właściwie Karl Peter Ulrich Holstein – Gottorp; wnuk Piotra I Wielkiego (syn Anny i Karola Fryderyka księcia Holstein – Gottorp); panował w roku 1762; mąż cesarzowej Katarzyny II (1745 r Dynastia Romanow – Holstein – Gottorp). Caryca Katarzyna II Sofia Augusta Anhalt – Zerbst – Prusaczka rodem ze Szczecina.

UNIA Europejska – to współczesny mechanizm prawno-finansowy agresji Niemiec na Polskę i na Europę.

Ukraina to ciąg dalszy agresji Drang nach Osten – recydywa zbrodni UPA i Gestapo.

Niemcy od Lizbony do Władywostoku– to dalekosiężne wielopokoleniowe plany podboju.

Ingerencja w wewnętrzne sprawy Polski poprzez fundacje niemieckie – finansowanie wyborów Tuska – to też nic nowego. Niemcy/Prusy finansowały wybór Augusta II Sasa na tron Polski, który zaczął proces rozbiorów już od 1701 r. Przewrót majowy 1926 agenta pruskiego Józefa Piłsudskiego  to następny przykład.

Rewolucja bolszewicka to dzieło międzynarodówki finansowej i Prus – 50/50 – co jest najmniej rozumiane, gdyż wszystko, cała wina, zrzucana jest na Żyda. W czasie rewolucji zginęło 60 mln Rosjan.

Dziś niechęć i wrogość do Rosji jest umiejętnie podsycana w Polsce i na Ukrainie, ale też jest odwzajemniana przez Rosję [nic dziwnego – admin]. Rosja nie chce ani Polski ani Ukrainy i woli współpracę z Niemcami i Żydami. Widać bierność Putina w sprawach ukraińskich i polskich.

Charakterystyczne są wypowiedzi ambasadora Rosji w Polsce (ostatnio w Gajówce) – pełne niezrozumienie bagażu historycznego skomplikowanych stosunków polsko-rosyjskich – a przede wszystkim niezrozumienie interesów Żydów germańskich w Polsce i Rosji

Współczesne stosunki polsko- rosyjskie trzeba uznać za wielkie zwycięstwo i majstersztyk polityki pruskiej – konfliktowania narodów słowiańskich.

Wielka Polska i Wielka Rosja mogłyby być potęgami, a jest inaczej – potęgą są Niemcy i Międzynarodowy Żyd , który zręcznie manipuluje i konfliktuje i napuszcza: każe się Słowianom nawzajem mordować, a powinno być odwrotnie.

Nadejdzie czas przebudzenia.

MatkaPolka

Komentarzy 56 to “Niemiecko-żydowski projekt „Ukraina””

  1. Easy Terran said

    „Cały ruch banderowski nacjonalizmu ukraińskiego ma służyć podporządkowaniu, a nie wolności dla ludzi na Ukrainie i jest wyrazem imperialnych dążeń Międzynarodowego Krzyżaka – państwa od Lizbony do Władywostoku – i Międzynarodowego Żyda, który ma stworzyć Wielka Chazarię, Międzymorze od Bałtyku do Morza Czarnego, państwa żydowskie podporządkowane Krzyżakowi, co wcale nie musi oznaczać konflikt interesów – wręcz odwrotnie.

    „Otóż, jeśli chodzi o „Ukrainę” istnieje konflikt interesów: Niemcy chcą budować Wielkie Niemcy, a Żydzi Wielką Chazarię – Międzymorze.”

    ?

  2. Easy Terran said

    „Nadejdzie czas przebudzenia.”
    Ja osobiście bardzo w to wątpię, patrząc się nawet na moją rodzinę.

    To znaczy czas nadejdzie, w to nie wątpię – jak Polacy, w tym moja rodzina, obudzi się z ręką w nocniku, w nowym zaborze.
    😦

  3. GM said

    Re. 2 My już żyjemy w zaborze, to że mówimy po polsku, nie oznacza, że ten kraj to niepodległa i suwerenna Polska.

  4. markglogg said

    Poniżej zestaw sił ukrytych za „Projektem Ukraina”. Gdzie w im są ukryte Niemcy, a gddzie Stany Zjednoczone AP:

    http://markglogg.eu/?p=755 Co nam przygotowują „słowiańscy bracia zza Sanu”?

  5. Reblogged this on Pekok Antylichwiarz and commented:
    W artykule brakuje tezy zasadniczej: Niemcy są sterowane z USA / Izraela.

  6. W artykule brakuje tezy zasadniczej: Niemcy są sterowane z USA / Izraela.

  7. Boydar said

    A czy Pan Pekok zdaje sobie sprawozdanie, że gdyby na świecie został tylko jeden BTS i tylko dwie „komórki”, to i tak by nie „pogadały” ?

  8. Boydar said

    Matko Polko, świetny tekst, ale domagam się większej spójności i konsekwencji toku rozumowania. Zostajemy bowiem z dylematem jajka i kury.

  9. Josek said

    Tylko my POLACY mozemy zatrzymac ten bajzel jaki jest w Europie.
    Prosze sie nie smiac……….Co by to bylo gdyby POLSKA byla by potega gospodarcza I
    militarna.NIE BYLO BY NOWEGO PORZADKU SWIATOWEGO.
    A TAK BEDZIE I znow glowki nasze poleca tak
    ……………………………………….jak to bylo w katyniu w Palmirach, tak tak tak
    Historia lubi sie powtarzac.Jak rozum spi budza sie
    upiory…………………………………………………….

  10. obserwator said

    Ad 2:
    Pan GM ma racje – my zyjemy pod nieoficjalnyim zaborami od 26 lat. Celowo pomijam wczesniejsze nasze losy.

    A obawiam sie, jednak, ze czeka nas eksterminacja. Rozumiana doslownie (nie dotychczasowy proces wysiedlania przez zmuszania do ekonomicznej emigracji).

    – Najbardziej rozbrojony narod w jewropie
    – W sluzbach mundurowych, glownie policji ogromny odsetek ukraincow
    – Antypolski rzad, ustawodawstwo, sadownictwo
    – Przerazajaca, wszechobecna pro wojenna, antyrosyjska propaganda
    – Trzymanie otumanionej ludnosci w blogiej nieswiadomosci gdy stoimy o krok od wojny

    Czlonek rodziny bliskiego znajomego pracuje w zakladach zbrojeniowych. Te pracuja dzien i noc, w czym pod oslona nocy przywozone sa do modernizacji Leopardy – aby nie wzbudzac nadmiernego zainteresowania. Ludzie tam pracujacy maja znajomych w podobnych zakladach – cytuje kolege: mundury sa szyte na potege dzien i noc.

    Najpierw nas rzuca na front na wschod a potem wymorduja pozostalych emerytow, kobiety i dzieci.

  11. jazmig said

    Autor jest nieukiem. Państwo krzyżackie powstało na terenach, które wtedy nie należały do Polski. Były to tereny plemion pomorskich, a po części ziemie Księstwa Mazowieckiego, które krzyżakom dał książę mazowiecki, aby mogli się zagospodarować i rozpocząć krucjatę przeciwko poganom, którzy stale najeżdżali Mazowsze. Księstwo Mazowieckie to było państwo odrębne od Polski, dopiero po śmierci ostatniego księcia, weszło ono w skład Korony Polskiej zgodnie z jego ostatnią wolą.

    Zatem państwo krzyżackie nie mogło powstać na trupie Polski. Polski tam wcale nie było.

  12. Boydar said

    To kwestia interpretacji i szerszego spojrzenia. To nie jest artykuł naukowy tylko publicystyka społeczno historyczna. Bardzo dzisiaj potrzebna. Choćby dla wskazania takich szczegółów (11) i wniknięcia w istotę rzeczy. Zbyt emocjonalnie Jazmig się odniósł, niech pokaże swój wkład w świadomość Polaków dotyczącą naszej historii.

  13. RomanK said

    To nie jest aartykul naukowy,,zgoda. Ale bez robienia kogel mogel w ludzkich mozgach, ktore po obrobce wstepnej w systemie „polskiej edukacji”..biora to co moglo byc za to c bylo, i to co chcieli by zeby bylo za to co moze byc….Pani Matko Polko..okreslenie Ukraina..funkcjonowalo pareset lat przed Austrowegrami i to jest fact.
    Owszem w zalozeniu Siczy odegrali duza role Krzyzacy…tzn niedobitki ktore nie pogodzily sie ze sekularyzaja Zakonu..i chcioeli uzyskan nowa bulle papieska restaurujaca icj Zakon do wali i ochrony z Saracenami..stad wybor Hortycy…i Porohow…
    Wielka Polska:-))) na czyim????

  14. akej said

    @ Jazmig (11)
    Dzieki za pisanie wierutnych glupot. Poczatki panstwa krzyzackiego to Ziemia Chelmiska, ktora od czasow Mieszka I raz z calym Pomorzem i Mazowszem nalezala do Polski. Pozniej dopiero Krzyzacy zaczeli podbijac ziemie niepolskie oraz polskie. Widze, ze zapatrzyl sie Pan w niejakiego Normana Daviesa i powtarza jego glupoty o tym, ze panstwo polskie przestalo istniec od czasu testamentu Boleslawa Krzywoustego (gdy uleglo rozdrobnieniu feudalnemu) do ponownego zjednoczenia naszych ziem przez Wladyslawa Lokietka.

  15. Przecław said

    #14
    Oczomwidno Jamzig bredzi. Płock, stolica Mazowsza za Władysława Hermana było faktyczną stolicą Polski. Nie ma żadnych wątpliwości, że Ziemia Chełminska jak i Pomorze Gdańskie były częścią Polski.

  16. akej said

    @ 15
    Pomorze Zach. bylo tez czescia Polski az do roku 1187 gdy zostalo zholdowane przez naszych wrogow.

  17. Boydar said

    @ komentarz Pana Romana (13)

    „… określenie Ukraina..funkcjonowało paręset lat przed Austrowęgrami i to jest fact …”

    Pan jak nie wrzuci granatu do szamba to Pan spokojnie nie zaśnie !

    I co ono znaczyło ” paręset lat przed Austrowęgrami” a co miała na względzie Matka Polka w artykule.

    Czy jeśli napiszę, że już 30 wieków BC Starożytne Gumisie zawarły pokój z Wielkim Wodzem Ukrów Tryzubem, to będzie Pan szczęśliwszy ? Jeśli nawet, to muszę Pana zmartwić, ‚to se ne wrati’.

  18. Marucha said

    Re 13, 17:
    Słowo „Ukraina” istniało – ale nie oznaczało żadnego narodu ani państwa, lecz po prostu część ziem Rzeczypospolitej, jak Mazowsze czy Polesie.
    W języku słowiańskim ukraina oznaczała jedynie ziemię pograniczną, kresową, poszczególnych państw. Stąd i Kijów, i Polska, i Halicz, i Psków, i Połock, i Moskwa, i inne księstwa miały swoją ukrainę, czyli że był to rzeczownik pospolity, nie zaś własny.

    Chazarski wrzód na ciele Słowiańszczyzny, jakim jest państwo Ukraina, nie tylko nie ma godniejszych bohaterów, niż więzienny cwel Bandera, ale i nie ma własnej historii. Niech Pan Roman nie próbuje pomagać Ukrom w jej zmyślaniu..

  19. Boydar said

    Uprzejmie dziękuję za wsparcie, Panie Gajowy. Ta nieustanna walka z profesjonalną adwokaturą jest naprawdę ponad siły muzyka amatora.

  20. MatkaPolka said

    Panie Romanie – po co robić ludziom w głowach kogiel-mogel, jak już ludzie w głowach to mają.
    W samej Gajowce było wiele artykułów na temat Ukrainy – w związku z wojną domowa na Ukrainie.

    Cała historia Polski i Europy powinna być od nowa napisana, dlatego że jest przez Niemcy i Prusy fałszowana.

    Jeśli chodzi o o nazwę Ukraińców i Ukrainy było wiele artykułów tu na tej stronie w Gajowce – o tym, że to sztuczny twór masonerii, o tym, że to sztuczny twór zbrodniczej, nazistowskiej III Rzeszy niemieckiej, był cykl artykułów pana PiotraX. Dziwne, że p. Roman stały bywalec Gajówki o tym nie pamięta.

    UKRAINY NIGDY NIE BYŁO – Polska stworzyła Ukrainę – to szlachta i magnateria polska budowała zamki i miasta na Dzikich Polach, broniła mieszkańców przed napadami Turków i Tatarów – śmiercią i niewolą. Tereny te były również przedmiotem współzawodnictwa miedzy Księstwem Moskiewskim, a Królestwem Polskim, a po rozbiorach (przez Prusaczkę Katarzynę II) mocno zrusyfikowane – zarówno Polska i Rosja te ziemie cywilizowała – nic dziwnego, ze stanowią łakomy kąsek dla hołoty z całego świata (jak to pisał Dmowski).
    Rosja ma swój interes i swoje interpretacje historii – różne niż interes Polski.

    Dzisiaj ta historia Polski i polskie pochodzenie „Ukrainy” jest kompletnie zmilczana – Rusini to byli kiedyś tacy sami dobrzy Polacy jak Ślązacy, Wielkopolanie, Pomorzanie, Mazowszanie…

    Strona wyspecjalizowana w tematyce Kresów Wschodnich Rzepospolitej

    http://w.kki.com.pl/pioinf/przemysl/dzieje/rus/rus.html

    Ukrainy nigdy nie było i Ukraińców nigdy nie było – Ukraina nawet nie ma granic. Najlepiej wyjaśniają to artykuły
    RUSINI A UKRAIŃCY
    http://w.kki.com.pl/pioinf/przemysl/dzieje/rus/rusini.html
    SKĄD POCHODZI I CO OZNACZA NAZWA „UKRAINA”
    TERYTORIUM UKRAINY W ŚWIETLE KARTOGRAFII (było w Gajówce)

    Ale jest też cały szereg innych na tej stronie – sprawa jest naprawdę skomplikowana i wymaga dokładnego wyjaśnienia – i WSZYSTKO STAJE SIĘ JASNE

    GDZIE LEŻY UKRAINA – CZ1 ?
    GDZIE LEŻY UKRAINA – CZ2 ?
    GDZIE LEŻY UKRAINA – CZ3 ?
    RUCH UKRAIŃSKI I MASONERIA
    ZACHODNIA UKRAINA
    WŁODZIMIERZ ANTONOWICZ
    MYCHAJŁO HRUSZEWSKI
    NACJONALIZM UKRAIŃSKI

    * * * * *

  21. MatkaPolka said

    UKRAIŃSKA OKUPACJA KRYMU? POLSKA OKUPACJA UKRAINY?

    https://marucha.wordpress.com/2014/02/28/ukrainska-okupacja-krymu-polska-okupacja-ukrainy

    Rusini a Ukraińcy

    (Obszerny fragment tego obszernego artykułu)

    http://w.kki.com.pl/pioinf/przemysl/dzieje/rus/rusini.html

    Obecnie zgodnie z obowiązującą pewną „poprawnością polityczną” przyjęto powszechnie, że dla określenia każdego bez wyjątku Rusina należy używać słowa Ukrainiec, nie patrząc jaka jest prawda historyczna. Okazuje się jednak, że jeszcze w czasach II Rzeczypospolitej nie wszyscy Rusini uważali się za Ukraińców. Co więcej niektórzy z nich odnosili się nawet z pewną niechęcią do „obozu ukraińskiego”. Przykładem potwierdzającym taką właśnie postawę może być przytoczone poniżej przemówienie wygłoszone przez posła Mychaiła Baczyńskiego w dniu 21 stycznia 1931 r. w Warszawie na posiedzeniu sejmowej Komisji Administracyjnej.

    Mychaił Baczyńskij

    Poseł B.B.W.R.
    Przemówienie wygłoszone w dniu 21 stycznia 1931 r. na posiedzeniu sejmowej Komisji Administracyjnej.

    Wysoka Komisjo!

    Jeżeli w przemówieniu swojem używać będę terminu „ruski”, to termin ten proszę rozumieć nie w znaczeniu „rosyjski”, lecz tylko „rusiński”. Termin więc „ruski” będę zastosowywać przy określeniu nacjonalnem narodu zamieszkującego terytorjum byłej Galicji, dzisiejszej zaś Małopolski Wschodniej, a więc terminem tym określam nie „Rosjan”, lecz greko-katolików „Rusinów”. Tak samo, gdy będę używać terminu „ukraiński”, „Ukrainiec” to jedynie dla określenia tej części narodu ruskiego, zamieszkującej Wschodnią Matopolskę, która przyjęła tę nazwę dla swego nacjonalnego określenia. Gdy będę mówił podczas mego przemówienia o Ukraińcach — to należy przez to rozumieć wszystkich członków trzech galicyjsko – ukraińskich partyj oraz członków UOW. Jako przedstawiciel lojalnego odłamu ruskiego narodu, zamieszkującego południowo – wschodnie ziemie Rzeczypospolitej Polskiej, pozwalam sobie także zabrać głos w tak ważnej sprawie, jaką jest kwestja ruska oraz w związku z nią, wniesiona interpelacja ze strony panów przedstawicieli obozu ukraińskiego. Przedewszystkiem protestuję w tem miejscu i to jak najkategoryczniej przeciwko twierdzeniu, zawartemu w poprzedniej interpelacji, pp. posłów ukraińskich, jakoby połacie krajów zamieszkałych przez ludność ruską silą oręża do Państwa polskiego przyłączone zostały. Z takiego bowiem twierdzenia wynikałoby, że połacie te zostały przyłączone po Państwa Polskiego wbrew woli narodu ruskiego. Tymczasem naród ruski w r. 1918 o swoje zdanie w tym kierunku przez nikogo wcale pytany nie był. Faktem historycznym jest, że walki z r. 1918 ludowi ruskiemu narzucone zostały gwałtem. Walkami temi kierowała zatem nie wola ludu ruskiego, lecz wola jednostek, wola niektórych polityków galicyjsko – ukraińskich, pozostających na usługach Austrji. Walki te wywołała galicyjsko-ukraińska inteligencja, przebywająca wówczas w Wiedniu, w szczególności zaś część ówczesnej ukraińskiej reprezentacji parlamentarnej w porozumieniu z rządem austrjackim i za zgodą tegoż. Habsburgowie chętnie zgodzili się na koncepcję utworzenia wschodnio – galicyjskiego państwa ukraińskiego, które miało pozostawać pod ich władzą i na tron, którego desygnowany został członek ich dynastji, arcyksiążę Wilhelm Habsburg, syn Salvatora z Żywca, który nawet w tym celu przybrał sobie przydomek „Wasyla Wyszywanego”, Dlatego też oddała Austrja do dyspozycji polityków galicyjsko – ukraińskich sztab, składający się z wyższych i niższych oficerów, kasę, broń, amunicję, tabory kolejowe z tem, że ze wszystkich gr. katolików służących w armji austrjackiej miały być uformowane ukraińskie jednostki bojowe.

    Przedtem jednakowoż Karol I (ostatni cesarz austrjacki z dynastji Habsbursko – Lotaryńskiej), w porozumieniu z tymi Ukraińcami politykami i pod ich wpływem, wydał reskrpyt, nakazujący wszystkim bez wyjątku gr. katolikom zamieszkałym na terytorjum monarchji austrjackiej używać dla określenia swojej narodowości jedynie terminu „Ukraińcy”. W ten więc sposób dekret cesarski, jednem pociągnięciem pióra przekreślił z urzędu oraz przekręcił dotychczasową historyczną nacjonalną nazwę ludu ruskiego. Krzywda ta, wyrządzona wówczas narodowi ruskiemu przez Austrję, została dopiero teraz przez obecny rząd polski naprawiona. Taką zatem jest faktyczna geneza walk ukraińsko – polskich, w których stroną agresywną nie byli Polacy, lecz austrjacko-ukraińcy politycy i jeżeliby ludowi ruskiemu w roku 1918 była dana możność swobodnego wypowiedzenia się w tej sprawie, to z pewnością byłby się on oświadczył stanowcze przeciwko tej wojnie. Lud ruski przemęczony długotrwałą wojną światową, zgnębiony prześladowaniami austro-ukraińskiemi, oraz doszczętnie zniszczony pod względem materjalnym, gdyby to od niego było zależało — nie byłby się nigdy zgodził na walkę z Polską, jedynie w tym celu, ażeby stwarzać nowe ukraińskie państwo całkowicie od austrjackich Niemców zależne, któreby nie miało najmniejszych widoków rozwoju tak pod względem kulturalnym jak też i gospodarczym.

    Takiej koncepcji lud ruski nie byłby nigdy zaakceptował. chociażby tylko dlatego, że koncepcja ta wylęgła się w głowach tych samych polityków galicyjsko-ukraińskich, którzy wobec ludu ruskiego odegrali w r. 1914 rolę austrjackich żandarmów którzy mieli już wtedy na swojem sumieniu zmasakrowanych, wywieszanych, rozstrzelanych i nieludzko w Thalerhofie skatowanych. Naród ruski w r. 1918 nie zapomniał wcale o tem, że wszyscy bez wyjątku przedstawiciele narodu polskiego w ówczesnym parlamencie austrjackim, że wszyscy członkowie koła polskiego — opiekowali się w czasie wojny światowej tym ludem i że na każdym kroku go bronili przed prześladowaniami ze strony Austrji i jej pupilów. Lud ruski w r. 1918 pamiętał dobrze o tem, że decyzja kto ma być z Thalerhofu zwolniony, kto ma zaś pozostawać tam nadal, do końca wojny internowany — spoczywała wyłącznie w ręku wiedeńskiego ukraińskiego Klubu Parlamentarnego.

    Lud ruski w r. 1918 nie zapomniał o tem, że do osławionego wiedeńskiego procesu, wytoczonego przed wojennym apelem zgłosili się dobrowolnie na świadków prawie że wszyscy bez wyjątku członkowie ukraińskiego Klubu Parlamentarnego i że swojemi zeznaniami spowodowali oni wówczas wyrok śmierci, wydany na 40 najlepszych patrjotów ruskich fałszywie o zdradę stanu oskarżonych. Lud ruski nie zapominał też o tem, w r. 1918, że o ile wyrok ten nie został wówczas wykonanym, to okoliczność tę miał on jedynie polskiemu episkopatowi i polskim politykom do zawdzięczenia, bowiem oni wstawiennictwem swojem spowodowali interwencję w tej sprawie Ojca Św. oraz Alfonsa XIII, króla Hiszpanji u cesarza Franciszka Józefa I-go. Chłop ruski i o tem pamiętał dobrze w r. 1918, że Polacy oficerowie audytorzy, służący w armji austrjackiej — Fida i Ostaszewski — bronili go w Thalerhofie i to z narażeniem własnego bezpieczeństwa — przed prześladowaniem ze strony Ukraińca, austrjackiego lejtnanta, Czyrowskiego, który chłopa ruskiego katował i wieszał na słupku (stosował t.zw. anbinden). O tem wszystkiem pamiętał naród ukraiński w r. 1918, o tem wszystkiem trudno nawet i dzisiaj zapomnieć.

    Dlatego też i twierdzenie pp. przedstawicieli ukraińskich partyj, jakoby ziemie nasze wbrew woli ukraińskiego narodu zostały przyłączone do Polski, mija się w sposób rażący z historyczną prawdą. Stało się to li tylko wbrew woli jednostek, które wywołały nieszczęśliwe walki z r. 1918. Walki te nie były wśród ludu ruskiego popularne. Więcej — lud ruski bronił się wszystkiemi siłami przeciwko nim. Walki te zostały jednakowoż przemocą mu narzucone.

    I nie Polacy, lecz sami Ukraińcy przeprowadzili w r. 1918-19 pacyfikację wśród ludności ruskiej. I nie praworządna, lecz uzurpowana władza przeprowadzała tę pacyfikację. I nie za pośrednictwem 2000 żołnierzy i funkcjonariuszów policyjnych, lecz za pośrednictwem całej armji ukraińskiej. I akcja te nie trwała przez 3 miesiące tylko, lecz przez cały okres walk ukraińsko-polskich, a więc więcej niż 1 i pół roku. I akcja ta nie ograniczyła się do aresztowania jedynie 1800 osób, do rewizji, oraz do rekwizycji za zapłatą prowiantów. Akcja ta polegała na niesłychanym terrorze i na straszliwych represjach stosowanych bezwzględnie do tych wszystkich ruskich chłopów, którzy nie chcieli dobrowolnie, wstępować w szeregi armji ukraińskiej. Akcja ta polegała na rabunku mienia chłopskiego oraz na nakładaniu nadzwyczaj wysokich kontrybucyj pieniężnych na opornych, jak to miało miejsce w Pomorzanach, gdzie teraźniejszy gr. kat. ksiądz Kabarowski, — ówczesny oficer armji ukraińskiej pod groźbą wystawionych karabinów maszynowych wycisnął ponad 2000 koron austr. z biednej ludności.

    Ogniem i mieczem, za pomocą masowych mordów i egzekucyj, w których straciło życie tysiące chłopów ukraińskich przeprowadziła armja ukraińska tę akcję. Ludność Tysowa (pow. Dolina), Bykowa (Przemyśl), Rusiłowa, Kutkorza, Laszkowa, Krzywego (pow. radziechowskiego i kamienieckiego), Tołszczowa (Lwów) i setek innych wsi, których tu nie wymieniam, mogłaby każdej chwili zaświadczyć o prawdziwości moich słów. Nic więc dziwnego, że wobec takiego stanu rzeczy chłop ruski, wzięty przemocą do wojska ukraińskiego rzucał przy pierwszej sposobności broń i masowo dezerterował z szeregów armji ukraińskiej. Nic więc dziwnego, że wśród takich warunków i cały wynik tych walk był już zgóry przesądzony.

    Historja martyrologji narodu ruskiego w czasie wojny światowej jest przedstawioną wraz ze wszystkiemi dokumentami stwierdzonemi datami oraz faktami w pamiętniku thalerhofskim, wydanym przez specjalny w tym celu zawiązany komitet we Lwowie. Bo tak poważnej sprawy, jaką była ta straszliwa martyrologja, która pociągnęła za sobą tyle dziesiątków tysięcy niewinnych ofiar i która stała się zanadto głośną w całym cywilizowanym świecie, musieli się w jakiś sposób ustosunkować też sami jej sprawcy, panowie galicyjsko-ukraińscy politycy. Bez najmniejszego, więc wahania przedstawili ją na forum międzynarodowem, jako swoją własną. Austrja wymordowała w czasie wojny światowej i skatowała, w Thalerhofie, według ich kłamliwego twierdzenia, nie naród ruski lecz samych tylko Ukraińców. Naturalnie, że takie tendencyjne przekręcanie faktów historycznych mogło być dobre li tylko na eksport dla nieorjentującej się w naszych sprawach zagranicy.

    Lecz nie dla nas, którzyśmy byli naocznymi świadkami tej historycznej falsyfikacji. Dlaczegóżby właściwie i z jakiego powodu miała Austrja gnębić swoich najlepszych sprzymierzeńców i swoich najwierniejszych sojuszników, którzy nie tylko, że nigdy przeciwko niej nie buntowali się, którzy przeciwnie przy Austrji jaknajwierniej, do samego jej upadku, wytrwali i którzy włącznie na niej oparli całą swoją politykę.

    Nic więc dziwnego, że wobec takiego stanu rzeczy historja Thalerhofu jest dla pp. Ukraińców do dzisiejszego dnia nadzwyczaj nieprzyjemną. Nic więc dziwnego, że pp. Ukraincy starają się ją dzisiaj wszelkiemi sposobami wymazać z pamięci narodu ruskiego. Nic więc dziwnego, że gdy ludność ruska obchodami i stawianiem krzyżów czci dzisiaj pamięć niewinnych ofiar ukraińskiego fanatyzmu, pp. Ukraińcy starają się wszelkiemi siłami nie dopuszczać do takich obchodów. W tym nawet celu wydały gr. kat. władze duchowne, rekrutujące się obecnie z samych Ukraińców, surowy nakaz, zabraniający swemu duchowieństwu poświęcania krzyżów thalerhofskich.

    Ludność ruska zwraca się jednakowoż w takich wypadkach zawsze do kleru i polscy księża poświęcają dzisiaj ruskie thalerhofskic krzyże. Młodzież zaś ukraińska podcina i niszczy na każdym kroku te najdroższe dla narodu ruskiego pomniki. Jednakowoż żadne reprsje ze strony pp. Ukraińców nie zdołają zatrzeć u ludu ruskiego pamięci o nieszczęśliwych ofiarach thalerhofskich, która w narodzie ruskim wiecznie żyć będzie, oraz która wiecznie krwawą i niestartą plamą ciążyć będzie na sumieniu pp. polityków ukraińskich.

    O martyrologji ludności ruskiej w r. 1918, o historji pacyfikacji przeprowadzonej przez galicyjskich Ukraińców wśród rusinów w czasie walk ukraińsko-polskich, która to historja jest znaną li tylko miejscowej ludności, pp. ukraińscy politycy wstydliwie milczą przed zagranicą, starając się jedynie utwierdzić zagranicę w przekonaniu, jakoby walki z roku 1918 były wpływem solidarnej woli całego bez wyjątku narodu ruskiego, który według ich twierdzenia dążył wówczas do stworzenia własnego państwa ukraińskiego pod protektoratem austrjackich Niemców i który według ich twierdzenia, siłą oręża, wbrew swojej woli do Państwa Polskiego przyłączonym został. I zdawałoby się, że z zaistnieniem Państwa Polskiego skończy się wreszcie ten straszliwy ukraińsko-austrjacki terror, stosowany bez przerwy od r. 1914 podczas wojny światowej oraz walk ukraińsko-polskich, wobec nieszczęsnego narodu ruskiego.

    Tymczasem tak się nie stało. Terror ten trwał dalej przez całe trzynaście lat istnienia Państwa Polskiego. Przez całe trzynaście lat mordowała dalej ruskich chłopów istniejąca na terenie Wschodniej Małopolski UOW. Przez całe trzynaście lat paliła ich chaty, stodoły i sterty. Teroryzowany chlop ruski, nie widząc znikąd pomocy, zaczął w końcu wierzyć w tę nadzwyczajną siłę U.O.W., która głosiła, że upadek Polski oraz że powstanie państwa ukraińskiego jest kwestją najbliższego czasu i że gdy to się stanie ,to wówczas U.O,W. weźmie krwawy odwet na wszystkich zdrajcach — na wszystkich lojalnych wobec Państwa Polskiego obywatelach ruskich. Co więcej mniemanie o potędze U.O.W. zaczęło się utwierdzać powoli nawet i wśród ruskiej inteligencji, która była świadkiem, jak młodzież ukraińska bezkarnie gromiła najstarsze ruskie instytucje „Narodny Dom” i „Stauropigję”, wyrządzając w nich tysiączna szkody.

    Trzy stronnictwa ukraińskie, które, jak z interpelacji do widzieliśmy się, odgraniczyły się od zakonspirowanych organizacyj, nie znalazły ani jednego słówka potępienia dla tych wszystkich zbrodniczych gwałtów. Wprawdzie w dniu 25 IX 1930 r. pojawiła się odezwa tych stronnictw, potępienia jednakowoż w niej niema żadnego — jest tylko mowa, że akcja ze strony UOW. nie jest celowa. Prasa ukraińska ograniczała się dotychczas zawsze i jedynie do pilnego rejestrowania poszczególnych faktów sabotażu, inteligencja zaś ukraińska zachowywała wobec nich zawsze życzliwą neutralność. Skutecznej obrony ze strony władz nie było.

    To wszystko przyczyniło się li tylko do nadzwyczajnego podniecenia umysłów. Doszło do tego, że sama UOW. w końcu uwierzyła we własną potęgę, interpretując łagodne traktowanie ze strony władz polskich, jako bezsilność całego państwa polskiego. Nic więc dziwnego, że w tych warunkach i cała zagranica była święcie przekonana o bezsilności naszego państwa. Całkiem więc słusznie, że nie mogła mieć do niego najmniejszego choćby zaufania. Cel UOW. jest ten sam, co i tych trzech stronnictw ukraińskich, które twierdzą, że się od niej zupełnie odgraniczyły, a mianowicie: stworzenie ukraińskiego państwa pod protektoratem Niemiec z przyłączeniem do niego ziem naszych.

    Metody tylko, zmierzające do tego celu, są cokolwiek inne. UOW. zdąża do swego celu drogą gwałtu i teroru, stosowanego tak wobec ludności polskiej, jako też i ruskiej, UOW. stara się wnieść ferment i niezadowolenie z obecnie istniejących stosunków w państwie wśród szerokich mas ludności ruskiej, ażeby w ten sposób przygotować i wywołać rewolucję. I takie postępowanie ze strony ukraińsko-galicyjskiej młodzieży nazywa p. Ciołkorz aktem rozpaczy.

    Trzy ukraińskie stronnictwa zdążają do tego samego celu drogą biernego oporu, stosowanego wewnątrz państwa. Dowodem tego jest ciągła opozycja pp. posłów ukraińskich, prowadzona dotychczas w izbach ustawodawczych i to bez względu na to, czy rząd; w państwie byty prawicowe, czy też lewicowe, czy przedmajowe, czy też pomajowe. Dowodem tego są enuncjacje pp. polityków, ogłaszane zagranica. Dowodem tego był jeszcze przedtem bojkot wyborów w r. 1922 oraz bojkot lwowskiego Uniwersytetu przez galicyjskich Ukraińców. Dowodem tego są artykuły prasy galicyjsko-ukraińskiej. Zagranicą pp. politycy ukraińscy szerzą przy współudziale niemieckich czynników wrogą dla Państwa propagandę (Panejko, który otrzymał od prezydjum UNDO sto dol. miesięcznie i który wydawał imieniem tutejszych ukraińskich posłów broszury o treści antipaństwowej, Jary z Ostkorrespondenzbureau w Berlinie),
    (***) (***)

  22. MatkaPolka said

    Ukraine – PROJECT „UKRAINE”. A documentary by Andrei Kondrashov (ENG SUBS)

    To film o tym gdzie i jak, w jakich gabinetach i przy czyjej pomocy na początku XX wieku rodził się pomysł powstania państwa, które dziś nazywa się Ukraina – ROSYJSKI PUNKT WIDZENIA

    http://www.liveleak.com/view?i=c85_1427387586#WIfKs0xYw4ZouEqb.99

  23. MatkaPolka said

    O tym jak trzech gangsterów politycznych nie reprezentujących nikogo oprócz samych siebie i interes obcych sił finansowych z Rosji Borys Jelcyn,z Białorusi Stanisław Szuszkiewicz i z Ukrainy Leonid Krawczuk – naprędce zrobionych „PREZYDENTAMI” w skrytości i potajemnie w Białowieży, wbrew referendum i woli przeważającej części narodów , wbrew planowi reform „WYSTRUGAŁO Z BANANA” Ukrainę

    CZY UKRAINA MA PODSTAWY ISTNIENIA?

    https://marucha.wordpress.com/2015/03/25/czy-ukraina-ma-podstawy-istnienia

    Okres końca lat 80 – i początku lat 90-tych był okresem wielkich przemian decydującym o przyszłości i losie Europy środkowo wschodniej. Jednak mało o tym wiemy, chociaż to tak nieodległa przeszłość

    Imperium Sowieckie pogrążało się w niemocy administracyjnej i konieczność reform społecznych i politycznych i gospodarczych była oczywista

    Media masowego rażenia wciskają swemu odbiorcy – Czytelnikowi, widzowi słuchaczowi każdą możliwą głupotę i każą nam w to wierzyć. Pomija się przy tym najistotniejsze sprawy i wydarzenia, a resztę nachalnie fałszuje Taką sprawą o gardłowym znaczeniu jest sprawa REFERENDUM w Związku Radzieckim i Republikach związku Radzieckiego

    Układ białowieski − nazwa nadawana porozumieniu o utworzeniu Wspólnoty Niepodległych Państw zawartemu przez prezydentów Rosji, Białorusi i Ukrainy 8 grudnia 1991 roku na spotkaniu w Wiskulach w Puszczy Białowieskiej oraz w pobliskim Brześciu nad Bugiem.Traktat ten głosił, że Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich jako podmiot prawa międzynarodowego i byt geopolityczny przestał istnieć, a na jego miejsce suwerenne kraje powołują WNP.

    Układ podpisali ze strony Rosji Borys Jelcyn, Białorusi Stanisław Szuszkiewicz i Ukrainy Leonid Krawczuk. Do układu tego po dwóch tygodniach w Ałma-Acie przystąpiły republiki azjatyckie ZSRR oraz Armenia, Azerbejdżan i Mołdawia. Gruzja przystąpiła do WNP w 1993 roku.

    Żadna z wysokich umawiających się stron nie miała uprawnień do reprezentowania i występowania w imieniu kogokolwiek – wręcz odwrotnie – postępowała wbrew woli wyrażonej przez większość w referendum

    Borys Jelcyn doszedł do władzy na drodze zbrojnego zamachu stanu i stal się prezydentem RFSSR. Podobnie z Białorusi Stanislaw Szuszkiewicz i Ukrainy Leonid Krawczuk

    (Faktycznymi przywódcami kraju byli pierwsi sekretarze Komunistycznych Partii Rosji, Białorusi i Ukrainy)

    Układ nie był ani dyskutowany ani zatwierdzony przez jakiekolwiek gremium

  24. RomanK said

    Hey…ludzie…umowamy sie kazdy uzywa slowa….pod calkiem inne pojecie… Zanim zaczeto uzywac pojecie Ukraina istniala Rus Kijowska… PO Rusi wiekszosc ziem przejeli Tatarzy i Turcy…i wtedu dla wszystkich te opustopszale tereny byly Kresami…Ukraina…na ktorych szalalo zlodziejstwo…i rzadzili lowcy jasyru, konniokrady. i rustlerzy bydla…Na te ziemie przyszla Litwa….zadna Polska…Wielkie Ksiestwop Litewskie, ktore dzis jest Bialorusia…kunikas gadali po rusku..nei po litewsku…Jagielly gadali po rusku… Ukraina jako taka nigdy nie nalezala do Korony, miala prawo litewskie, i strukture wojskowa… Od zarania byl to mieszajacy sie kociol..zlapal Kozak Tatarzyna, a Turek go za leb trzyma,,,,
    Z tej mieszaniny kazdego z kazdym w sumie badzo pozno.. ale za to z wybitna pomoca Krolow Polskich zwlaszcza ZYgmunta II Vasy…utworzono Kosciol Unicki..a ten wyksztalcil pojecie Narodu Ukrainskiego. I Ta mieszanina uznala sie za Ukraincow:-_)_)_
    i dzis mozeta im nagwizdac..albo pocalowac:-))) IM jednakowo i jedno i druge zwisa….nei licza sie z nikim i niczym….dziwic sie ??/ Z nimi tez sie nikt nie liczyl dopuki nie zostali Ukraincami….
    Dl amnie zaskoczeniem jest to ze pokolenie wyrosle w utraconej czesci Woj Ruskiego i na reszcie Rusi Czerwonej…mimo ze pochodzi z czysto polskich rodzin,,przyjelo tozsamosc ukrainska.
    Rozmawiam z mloda wyksztalcona kobieta…znam jej rodzine…
    Tak wie pan..ale ja sie juz czuje Ukrainka….
    Naplyw na tereny Podkarpacia i Lubelszczyzny..wymiecie polskosc!

  25. RomanK said

    UKraina to pojecie i slowo dokladnie jak Zopa:-)__)_)

  26. If President Putin is a descendant of the Putyatins clan, this means that Vladimir Putin has a relation to all royal families of Europe. – See more at: http://english.pravda.ru/business/finance/05-11-2002/1528-putin-0/#sthash.jpbdUd3b.dpuf

    Co oznacza , że V. Putin ma w istocie germańskie korzenie i gra w tej samej drużynie, niestety, co nie trudno zauważyć. Tym niemniej gra kartą Ukraińską przez rząd? polski? to oczywista zdrada.

  27. RomanK said

    Panie Gajos odloz pan cegle..poszukaj pan jakiegos kamienia,,szkoda cegly:-)((((
    Ludzie ……z tego od kogo kto pochodzi Ruskie jaja sobie robia:-)))
    – Tiomka..w Polszy to wsie pany???
    -No szto ty…. niet…
    _ A Pan Tofiel toze pan????:-))))

  28. RomanK said

  29. ot to ot said

    rzydy do budy do ruskiej budy i zabierajcie z soba paskudy

  30. HDKK said

    Chwała ukraińskim bohaterom, pomordowanym bestialsko za pomoc okazaną Polakom.

  31. HDKK said

    Ot -toto-ot, a o co Pana sie rozbiega?

  32. Drop said

    op.cit gajówka
    „Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści”.
    … a ja bym chciał aby taaaaaki wał w dupę im się pchał!

  33. nieistotnekto said

    Polacy wyhodowali sobie węża na własnych piersiach, spracowanych piersiach)) wielowiekowym wykorzenianiem ruskiej tradycji na kresach (patrz arendy, unia, niszczenie cerkwi itp itd) .Naród ogłupiany i pozbawiony korzeni staje się wściekłym psem, i taka właśnie jest dzisiejsza ukraina, której jedność narodową cementuje jedynie tradycja UPA i OUN oraz USD$.
    Naturalne prawo mówi że za złe wychowane dzieci konsekwencje najpierw ponoszą rodzice – dlatego właśnie Wołyń – a potem świat,

  34. JO said

    ad.33. To nie jest tak jak Pan to sobie trywialnie prosto ujal.
    Arende dopuscili zdrajcy, tacy sami jak na Rusi tak I w Koronie..skoligaceni juz z zydami.

    Ciekawe, ze Pan NIC nie wspomina o tym, ze to Panowie Magnaci Ruscy rzadzili w tym arenda na Ukrainie a wytyka Pan to dzis dzisiejszym Polakom, jakby wowczas Rusini nie byli Polskim Narodem „genu ruskiego”

    Unia zapewnila spokoj na Ukrainie – kresach Rzeczpospolitej.

    Co do Polityki Prawoslawia I KKatolickiego, to tez tak z rekawa latwo Panu idzie pluc a problem jest bardziej skomplikowany.

    Jakiekolwiek Rzeczpospolita popelnila bledy, rzecza Kareygodna jest nimi usprawiedliwiac Zydo-Ukrainy dzis czy w 1943 roku poczynania. Geneza ich jest calkiem innego pochodzenia, niz to Pan probuje nam tu przekaza.

    Pan ma „nasrane ” w glowie jak Roman K w tym temacie.

  35. nieistotnekto said

    JO:Arende dopuscili zdrajcy, tacy sami jak na Rusi tak I w Koronie..skoligaceni juz z zydami.

    Ciekawe, ze Pan NIC nie wspomina o tym, ze to Panowie Magnaci Ruscy rzadzili w tym arenda na Ukrainie a wytyka Pan to dzis dzisiejszym Polakom, jakby wowczas Rusini nie byli Polskim Narodem „genu ruskiego”…

    oJOjoJ….chyba se jaja robisz… zapominasz kto i zaco tych magnatów usadowił, bo sami raczej sie nie mogli obwołać
    równie dobrze Rosjanie mogli powiedzieć że NRDowcy to Rosjanie tyle że „niemieckiego genu”

    reprezentujący ówczesną Myśl Polską Ks. Walerian Kalinka tak pisze do swoich „żniwiarzy” :

    …Skoro ten lud budzący się, obudził się nie w polskich uczuciach i świadomości,
    niechże zostanie przy swoich, ale że niech będą z Zachodem duszą, ze Wschodem
    tylko formą połączone. Na tamten fakt dziś już poradzić nie możemy, o taki jego na
    przyszłość kierunek i obrót winniśmy się starać , bo tylko tym sposobem możemy
    jeszcze utrzymać Jagielońskie nabytki i zasługi

  36. JO said

    Ad. 35. Nie przypominam sobie bysmy byli na Ty , banderowcu.

  37. Marucha said

    Re 36:
    Banderowcu?

  38. JO said

    Ad.7. Czy nie sa to poglady banderowskie?

  39. Marucha said

    Re 38:
    Może mi Pan wyjaśni, w którym miejscu są to poglądy banderowskie.

  40. JO said

    „wielowiekowe wykorzenianie ruskiej Tradycji na kresach…”

    …” I to by bylo wystarczajaco na tyle…”
    J.

  41. Boydar said

    Jest opcja, że Nieistotnekto w (35) szuka prawdy będąc wqurwionym. Tyle że na razie szuka. Pan JO winien wprzódy pewność zdobyć a nie napier dalać atomem od proga. Kalinka to był szemrany klient, i możemy sobie tylko patriotycznie gdybać.

  42. Marucha said

    Re 40:
    Mnie się wydawało, że aby mieć poglądy banderowskie, potrzeba czegoś ZNACZNIE więcej, niż kontrowersyjne twierdzenie o wykorzenianiu tradycji ruskiej na kresach.
    Walnął Pan z bardzo grubej rury. Można nią zabić wrogów, ale też i przyjaciół.

  43. JO said

    ad.42. Pan wyolbrzymia, nie docenia.
    Jezlei ktos zwraca sie na ty oraz pluje na polskosc, to zasluguje z miejsca na jakas adekwatna nazwe do swojego dzilania.
    Ani ja nie wyrzucilem tego Pana, ani nie kopnalem a potrzesnalem go nieco w tym momencie kiedy reprezentowal poglady banderowcow oraz brak kultury.

    Jezlei ten ktos ma tylko estrogeny we krwi, nie umie przeprosic stawiajac sie ponizej Prawdy, nie ma odwagi a nawet zamiaru poszukiwac Prawdy, to jaki to przyjaciel???

  44. Boydar said

    Ograniczę się wyjątkowo do – „… ja nie wyrzuciłem tego Pana …”

    Niech Pan spróbuje.

  45. Marucha said

    Re 43:
    To ja, kurwa, wyolbrzymiam? Ja?

    To ja, k…a, wyzywam kogoś od banderowców – a więc zdegenerowanych, satanistycznych zbrodniarzy – i mówię, że „potrząsnąłem go nieco”?

    Niech Pan nie przeprasza. Pan jest organicznie niezdolny do krytycznego spojrzenia na siebie.

  46. JO said

    ad.45. Nie mam zamiaru przepraszac, a wie Pan dlaczego? Odpwiem Panu – bo liczy sie intencja, w ktorej myslalem o pogladach wzgledem historii polskiej a nie degeneracji…, zbydlecenia, o ktorym to temacie nie ma mowy.

    W „naszej” dyskusji byla mowa wylacznie o historii polski I w tym kontekscie nalezy rozpatrywac moja nazwe „banderowcu”.

    Czy tak nie jest?

    Napisze raz jeszcze, ze Pan wyolbrzymil problem, zrobil go wiekszym niz jest. Pan niepotrzebnie sie uniosl.

    Pana odpowiedź woła o pomstę do nieba.
    Admin

  47. JO said

    ad.46. To jest Pana zdanie. Na szczescie, nie Pan jest tym, kto o tym osadza.

  48. Boydar said

    Czy to „wszystko” to jakiś eksperyment ? Nie powiem, hardcorowy … tylko ktoś w końcu nie wytrzyma. No i się obora zrobi.

  49. Marucha said

    Re 47:
    W gajówce – o czym nie lubię przypominać – ja osądzam. Nikt inny.

  50. Inkwizytor said

    Działający JO skutecznie zniechęca od wszelkiego działania i komentowania w Gajówce. Ja sobie chyba dam spokój.

    Panie Inkwizytorze… trochę wyrozumiałości.
    Admin

  51. Boydar said

    Nie rób Pan tego ! W żadnym razie.

  52. JO said

    ad.49. Dlatego napisalem, ze to Pana zdanie, dodam – prywatne, Bo by to powiedziec napweno, trzeba byc ksiedzem. Przekonany jestem, ze Tradycyjny Ksiadz nie podzielil by panskego osady mojej mowy, z ktorej wyraznie wynika, ze nie bylo moja intencja ujac zarzut jak to Pan widzi.

    Pan moze mnie „oskarzyc” o brak dyplomacji, pospiech, nierozwage slow…, ale nie o grzech wolajacy o pomste do nieba w tej kwestii.

    Ciekawe, ze to Pan mnie tak „wyzywa”, oskarza, upomina a NIC Pan nie widzi takiego u Pana Nieistotnekto, ktory wlasnie dokonal grzechu wolajacego o pomste do nieba bo POMOWIL naszych Przoskow I w tym sie upiera.

    Typowa to dla nas Polakow postawa. Smutne.
    Tak jak Pan wybuchl na mnie, to powinno byc skierowane w kierunku Pana Nieistotnekto. A mnie Pan mogl po prostu spokojnie upomniec, co by bylo sluszna I wywarzona reakcja na moj skad inad przeciez internetowy wpis, ktory jest obarczony z zasady niedoskonalosciami…

    ( jestem na diecie specjalnej – I m.in… juz nie wybucham jak kiedys. Juz nie jestem tak impulsywny… – Pan mnie widzi przez pryzmat tego JO sprzed kilku lat…-poza tym ja sie strzeje. Prosze nieco zmienic obraz mojej osoby…)

  53. Marucha said

    Re 52:
    Ja Pana SPOKOJNIE upomniałem – vide 37, 39.
    Nie popieram wypowiedzi „Nieistotnekto”, uważając ją za przesadną i wartą repliki.
    Ale wyzywać kogoś od banderowców?

  54. JO said

    ad.3. Pan chcial powiedziec -…w Obozie Zaglady, Obozie Koncentracyjnym….
    ad.49. Tyle lat Pana zniechecam….. Ja sie dziwie, ze Pan jeszcze tu jest, Panie Inkwizytor. Pan to ma nerwy. Podziwiem Pana.

  55. JO said

    ad.53. Moglem ujac inacze…”..poglady Banderowcow…”
    Emocje , z powodu zwracania sie do mnie przez „per ty”, wziely gora. Odpwoeidzialem w stylu w jakim sie do mnie zwrocono…( przynajmniej taka byla moja intencja …-„dopiec”-..)

    W tym jest moja wina. Przyznaje.

  56. Boydar said

Sorry, the comment form is closed at this time.