Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Polska — piąte koło u wozu?

Posted by Marucha w dniu 2015-06-26 (Piątek)

Na zadane w tytule pytanie odpowiadamy: tak. Jeszcze chyba nigdy w swej historii Polska nie znaczyła tak mało na arenie międzynarodowej.
Admin

22 czerwca w Sejmie obradowało Zgromadzenie Parlamentarne Rzeczypospolitej Polskiej i Ukrainy. Spotkaniu współprzewodniczyły szefowe polskiej oraz ukraińskiej delegacji Elżbieta Radziszewska oraz Oksana Syroid.

Korespondent radia „Sputnik” Leonid Sigan rozmawiał o tym gremium z Mirosławem Orzechowskim, polskim politykiem i działaczem społecznym.

W Warszawie odbyła się VIII sesja Zgromadzenia Parlamentarnego Polski i Ukrainy. Wydawałoby się rutynowe kolejne spotkanie. Jednak warto zwrócić uwagę na pewne sformułowania, które tam padły. Otóż, wicemarszałek Sejmu Elżbieta Radziszewska podczas posiedzenia tego gremium użyła sformułowania o rzekomym cytuję: „Konflikcie ukraińsko-rosyjskim”. Więc pani wicemarszałek niby nie wie, że na Ukrainie trwa wojna domowa, a Rosja nie jest w niej stroną? Niewiedza, czy też świadome wypaczanie rzeczywistości? Jak Pan uważa?

— Chciałbym, żeby to była tylko niewiedza, czy raczej potknięcie, chociaż w dyplomacji takich potknięć nie należy się spodziewać, a nie rozmyślna polityka deformacji sytuacji, jaka tam na Ukrainie panuje. Polska nie powinna stać się stronnikiem jednego obozu politycznego na Ukrainie. Wręcz odwrotnie, powinna szukać sposobności do naszego uczestnictwa w godzeniu tej zaognionej sytuacji, do wpływania na siły rządowe Ukrainy, aby przestrzegały porozumień mińskich. I to jest rola Polski. Nie zaś stawanie po jednej ze stron i uczestniczenie w takiej grze, która w efekcie ma mobilizować państwa europejskie do wzmocnienia sankcji wobec Rosji. W ten sposób Polska sama może się wykluczyć z drogi, która prowadzi do porozumienia, do wymiany handlowej, kulturalnej, każdej innej wymiany z zyskiem dla nas, a jeżeli zostaniemy sami na tym polu w Europie, to będziemy skazani tylko na spoglądanie przez ocean na Amerykę. To nie jest dla Polski najszczęśliwsza droga. Myślę, że pani wicemarszałek Radziszewska, po prostu, pomyliła się, nie przeczytała gazet. Wolałbym trzymać się takiej rzeczywistości. [ 🙂 – admin]

Pani wicemarszałek przyznała, że Ukraina „od wielu miesięcy stanowi najważniejszy temat działań Polski w sferze polityki zagranicznej”. Tym niemniej Zachód nadal nie widzi Polski przy stole negocjacyjnym. Dlaczego?

— No właśnie, Polska dała się wykluczyć z grona, prowadzących do porozumienia. Jest Francja, są Niemcy, jest Rosja, Ukraina, a nie ma Polski. A przecież polskie przedstawicielstwo było obecne na początku tego wewnętrznego konfliktu ukraińskiego. Teraz już nie jesteśmy. To powinno się stać przedmiotem starań polskiej polityki zagranicznej, nie zaś próba afiliacji Ukrainy przy Unii Europejskiej, przy NATO. Jest to niemożliwa droga. I z tego powinni sobie zdawać sprawę ci, którzy są przy władzy, ponieważ w polityce powinna dominować realność.

A jeśli chodzi o politykę, dotyczącą kontaktów z najbliższymi sąsiadami, to musi być szczególnie delikatnie uwzględniany każdy element faktów, które tam się dzieją. Wobec tego naszym zadaniem, zadaniem polskiego rządu jest kreowanie takiej polityki, która jest dla Polski najkorzystniejsza. To nie jest żaden egoizm. To jest po prostu rozsądek i realizm. A więc, w sprawach Ukrainy ten rozsądek musi być na pierwszym miejscu. Nigdy ta polityka nie może przewidywać szukania dróg do konfliktu z Rosją.

Pani wicemarszałek nie powtórzyła błędu prezydenta Bronisława Komorowskiego i przypomniała ukraińskim kolegom o przyjętej w kwietniu ustawie gloryfikującej UPA i banderowców. Według Elżbiety Radziszewskiej ustawa ta wzbudziła w Polsce „zdziwienie i kontrowersje”. Czy tylko „zdziwienie i kontrowersje”? Jak Pan uważa?

Elżbieta Radziszewska

— Ta ustawa wzbudziła w Polsce oburzenie i stanowczy protest. Doprowadziła do jeszcze większego zaognienia, a także do zwiększenia naszej wrażliwości na pamięć o polskich męczennikach, zakatowanych w nieludzki sposób na Ukrainie przez banderowców.

Przypomnę, że okoliczności wprowadzenia tej ustawy były szczególnie niezręczne. Wydarzyło się to w dniach, kiedy prezydent Komorowski był obecny na Ukrainie. Ta ustawa stała się jednym z najważniejszych elementów klęski wyborczej pana Komorowskiego.

Pani Radziszewska, prawdopodobnie, cząstkę wiedzy z tamtego doświadczenia jeszcze ma w sobie i wspomniała o tym, że ta ustawa po prostu jest. Sprawą Polski jest protest i dyplomatyczne doprowadzanie do tego, żeby takie ustawy nie były podejmowane, jeżeli ma następować porozumienie, pojednanie między narodami. Rolą polskich przedstawicielstw jest upominanie się o sprawy Polski. W związku z tym, nie powinno to być omijane eufemistycznymi pojęciami, bo mamy za sobą bardzo bogatą historię, niestety jest to historia krwawa.

Jeżeli poszukujemy pojednania, to nie możemy akceptować tego, że, w tym wypadku, neobanderyzm, odradzający się na Ukrainie, będzie kwitł, a my będziemy to akceptować. Tak nigdy nie będzie. To doprowadzi do klęski wyborczej Platformy Obywatelskiej, i każdego, kto będzie próbował iść tą drogą.

http://pl.sputniknews.com/

Komentarzy 20 to “Polska — piąte koło u wozu?”

  1. Boydar said

    „… nie znaczyła tak mało na arenie międzynarodowej …”

    To prawie to samo co ” nie miała tak mało do powiedzenia na arenie międzynarodowej”.

    „Prawie” czyni wielką różnicę. Jurand też później niewiele mówił.

    Nie bardzo wyczuwam różnicę.
    Oba sformułowania sprowadzają się do jednego: Polska tyle znacy co Ignacy, a Ignacy gówno znacy.
    Admin

  2. Boydar said

    Polska to „duże zwierzę”, czy chcemy czy nie. I ono dopóki żyje, stanowi dla kogoś problem, bardzo poważny i odwieczny, sądząc z ordynowanych zabiegów. A to że nie mówi, nie znaczy że nie znaczy.

  3. Marucha said

    Re 2:
    Obawiam się, że Polska jest takim problemem dla „kogoś”, jak spadek po dość bogatej cioci.

  4. Boydar said

    Pożyjemy, zobaczymy, kto miał rację. Obyśmy tylko dożyli. Ale Pan Bóg łaskaw 🙂

  5. Rafał Z said

    Bo tu trzeba rozróżnienie wprowadzić.

    Jako podmiot Polska nie liczy się w ogóle ale jako przedmiot jak najbardziej. Przecież nikt mi nie powie że kawał ziemi w strategicznym położeniu z wieloma surowcami i milionami niewolników nie ma żadnej wartości. Trzeba tylko sprawdzić po ile niewolnicy dzisiaj „chodzą” i zsumować z wartością ziemi.

    Jako przedmiot? Oczywiście.
    Admin

  6. grab said

    Szacunek dla Siebie Polacy ! To jest recepta nad receptami ! Z milosci blizniego powstaje recepta na milosc Nasza wspolna . Tego ni da się pokonać ! Ponieważ , dlaczego ? Dlaczego nam podobają się KOBIETY ? Jak one funkcjonują ? Nam w glowie się nie miesci ze można TAK !, I to jest recepta na szczęście , polubić swoje slabosci ! Pokochac swoje , polubić SIEBIE ! przede wszystkim ! Zrobmy Polakom w Naszym Kraju Raj na Ziemi ! Tak proste , ale niechęć jest przeogromna . Dlaczego nie chcemy innym dac dostępu do szczęścia ? Bo jesteśmy DURNIAMI ! , dlatego ze ludzie szczęśliwi zwracają ludziom 2Xn tyle co dostają .

  7. Marucha said

    Re 6:
    Panie Grab… niech nam Pan oszczędzi paplaniny.

  8. ALI BABA said

    ad 4 „Ale Pan Bóg łaskaw :-” PAN KPI CZY O DROGĘ PYTA..?! ŁASKA PANA BOGA…123 LATA ZABORÓW, DWIE ŚWIATOWE NA ZIEMIACH POLSKI I 50 LAT BABCI-KOMUNY..!! TA ŁASKA TO NA B. PSTRYM KONIU JEŹDZI..`

  9. Boydar said

    Nie bluźnij młodzieńcze. Bo ci Pan Bóg język …

  10. RomanK said

    Wolno psu na Pana Boga szczekac:-))))
    Widzisz Ali Babao…z Pana Boga parobka probowalo zrobic wielu:-)))

  11. RomanK said

    Panie Grab…trzeba tylko polubic swoja reke:-))))

  12. MatkaPolka said

    A dla mnie ten artykuł ma kompletnie inne znaczenie

    Obecność przedstawicieli Polskich wladz w sprawach konfliktu na Ukrainie, w sprawach wojny domowej u granic Polski i mediacji w sprawie zażegnania konfliktu powinna być oczywista– jeśli są obecni inni Francja, Niemcy, Rosja. Tymczasem główni gracze powiedzieli polskim Rzytkom – Won !!!

    Rzytki polskie – syjonistyczne elity okupujące Polskę nie maja najmniejszego znaczenia na arenie międzynarodowej, jako liderzy kraju – są kompletnie bez znaczenia.

    TO NAJWIĘKSZA PORAŻKA POLITYCZNA polskich Rzytków – na arenie międzynarodowej i oczywiście w samej Polsce
    Polacy powinni również to zrobić Trzeba powiedzieć również polskim Rzytkom – Won !!, wynocha natychmiast!!!

  13. RomanK said

    Pani Matko….czy nadal pani nie dostrzega…to to co jest – jest!
    To czego nie ma- nie ma!
    A zmiana jakiegokolwiek status quo..wymaga dzialania w tym kierunku????
    Powtarza pani mantre:
    Polacy powinni również to zrobić Trzeba powiedzieć również polskim rtc etc etc to samo kazdego dnia ..powinni…musza,.
    Niech pani zacznie to pisac w pierwszej osobie..nachalnie, namolnie i z coraz wieksza agresja:-)))

  14. Rokitnik said

    at 4
    nie potępiajcie w czambuł Ali Babkę.
    Posłuchajcie wykładów Ks. Piotra Natanka o całkowitym oddaniu się BOGU? ( własnie leci cały cykl o Bogu Ojcu ) Jednakże samo SEDNO owego pojmowania lub nie MARTNOLOGII ( w tym wypadku POLSKI ) zasadza się na ZAWIERZENIU JEM, bez ” kombinowania ” a zwłaszcza na przyjmowaniu CIERPIENIA jako zadośc uczynienie ( oczywiście dobrowolne ) za naszego pokolenia grzechy.!?
    Przyznaję, że to bardzo TRUDNA lekcja…i nawet Ks.Piotr nie ukrywa rozterek z tym związanych?
    Wszelako powiedzane jest – CHCECIE ZBAWIENIA POLSKI (?) – to niestety innej drogi NIE MA !!!
    =================================================================================
    Więc słuchajcie wszyscy Patryjoci od marszów z buńczucznymi haslami typu ” raz sierpem – raz młotem …, Większy pożytek będzie, gdy w okolicach 11 listopada PADNIECIE na KOLANA w Swiątyniach, niż dacie się p a ł o w a ć na placach i alejach Warszawy. O tym w podobnym tonie wypowiadał sie ROK temu p.Grzegorz Braun…ale kto by tam słuchał „rzymianina „, gdy Zawisza dymił patriotycznie pod publikę?

  15. RomanK said

    ad 14..Panie Rokitnik…dziekuje wlasnie o to chodzi, zeby Polacy stale kleczeli ..na kolanach non stop…. moze byc w kosciele, byle na kolanach….
    Pierwsze Przykazaie jakie BOG dal Czlowiekowi…tzn Mezczyznie i Kobiecie….p[roze to zapamiatac:-))) to bylo//
    Idzcie i rozmnazajcie sie…czyncie sobie ziemie poddana….
    NIgdy nikt nie opowiedzial oprocz porabanych klechow…tarzajcie sie na kolanach w pyle….skamlajcie , czekajcie ino nic nei robcie…zwlaszcza dzieci.

  16. AlexSailor said

    My Polacy, również ja, straciliśmy instynkt samozachowawczy, zachowujemy się jak poddani częściowej lobotomii.
    Niech nikt z nas się nie łudzi, że go to nie dotyczy.
    Dotyczy każdego z nas, tyle że może w różnym stopniu upośledzenia myślenia, działania, zachowania się.

    Pisałem o tym kiedyś wielokrotnie i wielokrotnie wspominałem przy różnych okazjach.

    My nie posiadamy zdolności, które ma każdy zdrowy organizm – nie posiadamy odporności.
    Jesteśmy dobrotliwymi idiotami zdatnymi do obrabowania, przekształcenia w niewolników a w konsekwencji do likwidacji.
    Nie piszę tego by pluć na nas, w tym na siebie, tylko uświadomić garstce ludzi, którym się jeszcze chce pisać, czytać i myśleć, co się dzieje.
    Zdajmy sobie sprawę, nazwijmy rzecz po imieniu i ZMIEŃMY, niech chociaż nasze wnuki nabędą podstawowych instynktów – już nie człowieka nawet, ale istot żywych.

    Sam nasz hymn oficjalny jest hańbiący i godny niewolnika, wiecznego nieudacznika, a nie wielkiego Narodu.

    „Jeszcze Polska nie zginęła … ” – a co ledwie zipie i ma zaraz zginąć, a naszym celem jest uniknięcie tego „zginięcia”, a nie wielkość czy inne rzeczy??
    „Dał nam przykład Bonaparte … ” – kto i jaki przykład nam dał, jak nas wyrolował, jaką głupotę zrobiliśmy pomagając mu bez sensu?
    Itd.

    A przecież mamy „Bogurodzicę”, mamy „Boże coś Polskę”.

    np. @Rokitnik
    Trzeba padać na kolana, kiedy trzeba, ale nie trwać na tych kolanach czekając z lenistwa i słabości na cud.
    Zaś „Marsz niepodległości” jest po prostu nie skuteczny i nie trzeba się tu doszukiwać błędu na poziomie transcendentalnym.
    Bo jeśli chce się stoczyć bitwę, to trzeba wybrać dla siebie dogodne miejsce, dogodny czas, sprzyjające okoliczności, a nie leźć w pułapkę, dać się pałować, zamknąć na moście, który miał się zawalić grzebiąc wielu, i jeszcze przegrać wszystko medialnie.

    Jak już samemu nie potrafimy niczego sensownego (czy aby nie potrafimy – wątpię) wymyślić, to uczmy się od zboczeńców, „jakby starszych braci w wierze”, Niemców, Rosjan, muzułmanów, Cyganów, a nawet Czechów.
    Liczmy pieniądze, liczmy inne rzeczy, kalkulujmy, nie odrzucajmy matematyki.
    Odrzućmy zaś raz na zawsze „moralne zwycięstwa” oznaczające klęskę tym większą, że nawet nie uświadomioną.

    Jak to jest, że w Polskim rządzie jest tylu „niepolaków”, że w polskich władzach decydujący głos mają wrogowie Polski i Polaków.
    Jak to to jest, że sami rozwaliliśmy sobie silne i w miarę zdrowe państwo jakim był PRL, a teraz rozmontowujemy z podziwu godną konsekwencją tak zwaną III RP.

    Jak to możliwe, że ludzie bez państwa, bez języka, bez tradycji w zasadzie, są w stanie nas wodzić za nos, a może nawet kontrolować.

    Jeśli sami kładziemy lagę na Polskę i nasze dziedzictwo liżąc dupę obcym za jakieś grosze stanowiące 3% naszego budżetu dawane na naszą zgubę pod tysiącami rujnujących warunków, to jak możemy się dziwić zamieszkałym wśród nas Rusinom z południa, żydom, Niemcom, czy komu tam jeszcze, że robią to samo????

    Czyż w wiekach minionych nie asymilowali się w Polsce Niemcy i inne narodowości stając się wielkimi polskimi patriotami???
    Że przypomnę np. admirała Urunga.

  17. Boydar said

    Puszczają Panu nerwy (15) Panie Romanie. Nie zauważa Pan, lub nie chce zauważyć, że ‚kamienie’ we młynach do kruszywa, są wielokrotnie twardsze od rozdrabnianego materiału. Sypanie piachu w tryby Bożego Zamysłu, na najdłuższą metę nic nie może w nim zmienić. Historia pokazuje, że nawet i na tą krótszą. Szatan nie zna przyszłości bo znać nie ma prawa. Może sobie tylko planować, jak mój sąsiad- leń w totka.

  18. Yah said

    ad 8

    To co Pan opisał to kara Boska za grzechy. Im jestem starszy, im więcej czytam , im więcej wiem tym ta kara staje się bardziej oczywista. Ostatnie 25 lat upadku Polski to też kara … a z kara jak to z kara trzeba pokornie przyjąć i liczyć na łaskę dla tych co pozostaną, choć z drugiej strony nie ma gwarancji, że będzie się wśród tych co pozostaną…

  19. czarny kanarek said

    Panie Boydar. Roman teraz prawdu każe. A powiadam to z pełna bezstronnościa, ponieważ wiem, że on mna pogardza jako Warszawiakiem. My są narzędzia.

  20. czarny kanarek said

    Dobrze, chaj bude. Narzędzia z dużej litery.

Sorry, the comment form is closed at this time.