Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Troll Polonii o Aktorzy o pedofilii i ofiarach…
    Kwal o Aktorzy o pedofilii i ofiarach…
    Troll Polonii o Reagan też próbował zablokować…
    Marcin o Aktorzy o pedofilii i ofiarach…
    Jowram o Wolne tematy (53 – …
    prostopopolsku o Ignacy Matuszewski. Oficer, kt…
    Antares o Aktorzy o pedofilii i ofiarach…
    revers o Reagan też próbował zablokować…
    Krzysztof M o Józef Maria Bocheński: Totaliz…
    Voodoosch o Wolne tematy (53 – …
    inspektor o Aktorzy o pedofilii i ofiarach…
    Troll Polonii o Reagan też próbował zablokować…
    Kazek o Aktorzy o pedofilii i ofiarach…
    Kazek o Wolne tematy (53 – …
    ibrahim ibn jakub o Aktorzy o pedofilii i ofiarach…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 496 obserwujących.

Srule chcą zatruć Polakom wodę

Posted by Marucha w dniu 2015-07-01 (Środa)

MSW – Współpraca z Izraelem: woda

Jest mowa o „współpracy” [Polski i Izraela – admin] w dziedzinie zaopatrzenia w wodę. Przecież Polska nie będzie mieć nic do powiedzenia na temat zaopatrywania w wodę Żydów w Izraelu.

Jaka więc może tu być „współpraca”? Potrzebne technologie i siłę polityczną żydzi czerpią z USA i państw Europy Zachodniej. Polska nie ma ani siły politycznej, aby narzucić jakieś tam rozwiązania w Izraelu, ani technologii, której żydzi już nie „otrzymali” z USA lub UE.

Nie chodzi więc tu ani o „współprace”, ani o Izrael. Tu chodzi o Polskę.

Żydzi chcą mieć kontrolę nad wodą pitną, żywnością i energią w Polsce. Nie można tego otwarcie oświadczyć, gdyż znając doświadczenia Polaków z Żydami w przeszłości i tym spowodowane resentymenty, mogło by to wywołać reakcję obronną i protesty. Zwierzyny nie należy płoszyć jawnymi działaniami. Potrzebny jest kamuflaż i stopniowe, krok po kroku, otaczanie ze wszystkich stron i/lub przygotowanie zasadzki, do której spłoszona zwierzyna ma wpaść.

W tym też celu aby uzyskać całkowitą kontrolę nad środowiskiem (wodą, żywnością, energią) w którym zwierzyna żyje, należy rozbić główny cel na wiele mniejszych, mniej widocznych, elementów składowych, które w całości taką kontrolę im zapewnia. Należy też przybrać kamuflaż zakrywający prawdziwe intencje.

Doskonałym kamuflażem do takich działań są eufemizmy “o współpracy”, “pomocy”, “ochronie środowiska” itd., a samo przejmowanie kontroli nad tymi dziedzinami dokonywać się będzie pod wieloma ładnie brzmiącymi pozorami, np. unowocześnienia, usprawnienia, zwiększenia efektywności, obniżenia kosztów (które w praktyce nigdy nie maleją a zawsze rosną), poprawy jakości wody pitnej, itd.

Są to tylko pozory. W istocie przy pomocy tej deklaracji zapewniającej życzliwość rządu RP, Żydzi zapewniają sobie preferowaną (jeśli nie wyłączną) pozycję w przejmowaniu w Polsce źródeł wody pitnej, wodociągów i firm zarządzających dostarczaniem wody do ośrodków zurbanizowanych i wsi.

Można się więc spodziewać, że deklaracja ta otwiera drogę do przejmowania źródeł wody pitnej, wodociągów i firm zajmujących się dostarczaniem wody pitnej przez firmy izraelskie, jak również „międzynarodowe” (czytaj: żydowskie). W ten sposób przynajmniej znaczna cześć wody pitnej w Polsce będzie pod kontrolą Żydów. Aby mieć kontrolę nad wodą pitną, niekoniecznie musi się być właścicielem źródła i dystrybucji. Można mieć kontrolę nad krytyczną częścią np. tylko źródła lub tylko wodociągów.

Można również mieć taką kontrolę poprzez organizacje nadrzędne, z dowolnie wymyślonymi i ładnie brzmiącymi nazwami (np. Zrzeszenie Producentów Wody Pitnej lub Polski Instytut Jakości Wody Pitnej i tym podobne nazwy) nad firmami wodociągowymi, a które to organizacje nadrzędne określają przepisy lub „wytyczne” funkcjonowania wodociągów i/lub „jakości” wody pitnej.

Takimi organizacjami nadrzędnymi mogą być Zarządy (lub organizacje pozarządowe) regulujące tę dziedzinę poprzez swoje wymyślone procedury i/lub instytucje „odpowiedzialne” za „jakość” dostarczanej wody – i/lub kontrolujące zgodność funkcjonowania firm że swoimi wymyślonymi przepisami/procedurami. W ten sposób oddaje się krytyczną funkcję w dystrybucji wody organizacji nadrzędnej odpowiedzialnej np. tylko za „uzdatnianie” wody, lub firmie, która takie uzdatniacze produkuje, bo procedury będą tak napisane, że tylko określone firmy będą je spełniać.

Poprzez regulacje prawne/proceduralne można ustawić proces w ten sposób, że uzdatniacze tylko jednej firmy (lub kilku wybranych i kontrolowanych przez Żydów) będą spełniać „wymogi” prawne/proceduralne narzucone poprzez organizacje nadrzędne (zarządy, zrzeszenia, instytuty, fundacje, ośrodki jakości wody, organizacje pozarządowe) które oni kontrolują – lub nawet przez ministerstwo (również kontrolowane przez kryptożydów).

W ten sposób organizacja nadrzędna lub firma może kontrolować całość wody pitnej w Polsce pod pozorem zapewnienia np. jakości. W istocie to zapewnienie jakości wody pitnej może polegać na tym, że taka firma będzie wpływać na zdrowie ludności poprzez dozowanie dodatków „uzdatniających”, które w rzeczywistości są środkami trującymi. Tymi dodatkami są zwykle fluor, chlor, cyjanek, powszechnie używane jako dodatki do wody pitnej np. w USA. Wiadomo jest że np. fluor powoduje otępienie ludzi, obniża ich aktywność i skutkuje tym, że ludzie stają się pasywni i obojętni.

Prawdopodobne są również skutki długofalowe (trwałe obniżenie IQ, otyłość) których nikt nie badał, bo instytuty badawcze również znajdują się pod kontrolą lucyferian. Jest rzeczą ciekawą, że żydzi w Izraelu nie stosują żadnych dodatków do wody pitnej dla ludności żydowskiej. Dodają natomiast fluor do wody pitnej ludności palestyńskiej. Czyżby dbali bardziej o zdrowie i zęby Palestyńczyków niż żydów? Zostawię to pytanie bez odpowiedzi. Sądzę że każdy ma na tyle inteligencji, aby sam sobie poprawnie na nie odpowiedzieć.

Kontrola nad wodą pitną w Polsce poprzez małą grupę lucyferian może umożliwić im w krytycznym momencie, np. w czasie wojny lub ataku nieprzyjaciela, zatrucie wody, co spowoduje śmierć milionów ludzi – i w ten sposób ułatwić agresorowi podbój Polski. W przypadku przegranej przez Polskę, bezkarność tych ludzi jest zapewniona.

Żydzi w średniowieczu i w czasie Wielkiej Zarazy byli wielokrotnie oskarżani o zatruwanie studni. Znając ich naukę i metody działania dziś, należy przypuszczać, że nie były to jedynie czcze oskarżenia, lecz faktycznie miały one miejsce.

Waldemar Gegotek
https://piotrbein.wordpress.com

Komentarzy 80 to “Srule chcą zatruć Polakom wodę”

  1. RomanK said

    Zyd maci wode!!!
    Juz w sredniowieczu Baracia nasi Rosjanie ukuli powiedzenie:
    Jesli w stranie niet wody-
    Wodu wypili Zydy!

  2. Boydar said

    Poszło (tekst artykułu), jutro nikt nie będzie nawet chciał pamiętać, niewygodne, zajmuje głowę.

    Gdzie są qurwa nazwiska, adresy, kontakty ! Oni mają cielesną powłokę i spodnie obecnie pełne koszernego kału. Tak trzeba walczyć z zarazą !

  3. Moher49 said

    Takie biadolenie nic nam nie pomoże. Trzeba przejść do czynów. Winnych rozstrzelać.

  4. Marucha said

    Re 3:
    Zanim przejdziemy do czynów, może warto spytać się – Z KIM?
    Ilu Polaków wie, że Żydzi przejmują kontrolę nad wodą, nie tylko w Polsce, ale na całym świecie?
    Ilu Polaków powie, że informacje zawarte w artykule, to jakieś „teorie spiskowe” i je wyśmieje?

  5. JO said

    ad.4. Z Ta Garstka , ktora wie, I chce dzialac I dziala.

    Jezeli czynow z ta garstka wielkich nie mozna zrobic, to czyni sie male, malutkie, najmniejsze …,ale sie CZYNI…. Czy Pan tego nie potrafi zrozumiec?

    To Pan jest Elita, to Pana Bog obdarzyl darami i to m.in na Panu tkwi odpowiedzialnosc, na Panu rowniez.

    Prosze, by Pan Wspolnie zaczal dzialac nie tylko prowadzac Gajowke.
    JA

  6. Marcin said

    Chyba fluoryzacje wody w Polin moga sobie darowac. Bez niej motloch i tak sobie swietnie radzi.

  7. osoba prywatna said

    Zaprotestuj ws. wody – adresy posłów i biur
    Swiatowid: Dzień dobry. W Łodzi już w zeszłym roku francuscy żydzi wykupili wodociągi.
    https://piotrbein.wordpress.com/2015/06/30/zaprotestuj-ws-wody-adresy-poslow-i-biur/

  8. Boydar said

    I cóż Pan Marcin chciał nam przez to (6) powiedzieć ?

  9. Marcin said

    Zapomnialem slowo: radzi umiescic w cudzyslowiu panie Boydar.

  10. osoba prywatna said

    Jest tak albowiem jak się zaraz na własne oczy przekonacie, wbrew mitomańskiej legendzie jakoby Nostradamus walczył z szalejącą dżumą okazuje się, że tak naprawdę to dżuma szalała tam gdzie przebywał Nostradamus.
    Jak widać Polska była w magiczny sposób wolna od zarazy,(można kliknąć aby powiększyć).
    Dlaczego?
    Otóż dlatego, bo nie istnieje żadna magia. Cudów oczywiście nie ma i ówczesna Polska uniknęła smutnego i przerażającego losu pozostałych Europejczyków tylko i wyłącznie dlatego, że jako jedyna udzieliła schronienia i bezpiecznego azylu koczownikom. Ich ówczesna sytuacja bowiem nie była ciekawa i wyglądała (z grubsza) tak:
    http://innemedium.pl/wiadomosc/nostradamus-upiorny-sekret?page=5

  11. Marcin said

    Jaka wode wiec pija srule w usa czy jewropie zachodniej jesli truja tubylcow? Butelkowana z Kraju Placzacej Sciany? To mnie bardzo ciekawi.

    Oczywiście że nie biorą wody z tych samych kranów.
    Admin

  12. AQQ said

    Tahal http://www.wodociagi-polskie.pl/liderzy-bran%C5%BCy/tahal/

  13. Piotr said

    Wydaje mi się, że są dwie opcje dla wyjaśnienia działań pejsów. Ta pierwsza oczywiście to jeszcze większe zatruwanie wody. Coraz więcej ludzi zaczyna zdrowiej odżywiać się w miarę realnych możliwości, coraz więcej ludzi ma świadomość czemu służą szczepienia. Paniki z różnego rodzaju pandemiami jakoś nie wybuchły. Coś zaczyna świtać w niektórych łbach. Ludzie zaczynają dostrzegać mafie farmaceutyczne. Poza tym na efekty zdrowotne związane z bezwartościowym czy zatrutymi chemią produktami spożywczymi trzeba trochę czekać. Coraz więcej dorosłych i dzieci choruje na raka i Inne świństwa. Ale dla tych lucyferian to za mało. To toczy się zbyt wolno. Ponad 3 miliony młodych Polaków wyjechało z kraju, próbują nam wsadzić setki tysięcy banderowców oraz niby tych uchodźców z Afryki. Ale to wciąż za mało. Kontrola nad wodą dawała by im narzędzie do całkowitej eksterminacji Polaków w bardzo krótkim czasie, przy której hekatomba eksterminacji żydo- sowieckiej czy niemieckiej to pikuś. Można by to nazwać ostatecznym rozwiązaniem.
    I jeszcze jedno spostrzeżenie. Patrząc na wydarzenia w Palestynie, trudno nie oprzeć się wrażeniu, że pejsy stosują te same metody, które wobec nich stosowali Niemcy. Dlaczego teraz nie mogli by zastosować całkowitej eksterminacji wobec gojów a szczególnie gojów z Polski ??? Przecież nas szczególnie nienawidzą.
    Z drugiej jednak strony to jest naród wyznania handlowego. Przypomina mi się jeden z filmów z serii James Bond – 007 Quantum of Solace. Tam też chodziło o wodę jako o biznes. A w naszym wypadku to byłoby podwójne narzędzie – interes a jak trzeba to broń dostępna pod ręką.

  14. Marcin said

    Ja osobiscie staram sie jak najmniej spozywac kranowy i pije duzo wody butelkowanej ale i tak nie mam pewnosci czy przypadkiem i ona nie jest tez po odpowiedniej „obrobce”. Jak mam okazje byc w Polsce to pije jak najwiecej wody zrodlanej wprost ze zrodelka bijacego na lace i z niego najbardziej mi woda smakuje.

  15. Zbyszko said

    Chyba nie trzeba nikomu wyjaśniać, że zaopatrzenie w wodę jest jednym ze strategicznych dziedzin państwa, bo stanowi ona o bezpieczeństwie narodu. Na razie w Polsce woda jest chlorowana. Jak wiemy chlor ulatnia się z wody w czasie gotowania. Brak państwowej kontroli na tym procesem, może doprowadzić do tego że nasza woda będzie fluorowana a jak wiemy, fluor jest tak samo toksyczny jak chlor (a może jeszcze bardziej), ale już nie ulatnia się w czasie gotowania wody.
    Więc chociażby tylko z tego powodu, ja STANOWCZO PROTESTUJĘ, przeciw jakimkolwiek działaniom mającym na celu uwolnienie wody spod własności i kontroli Państwa Polskiego

  16. Boydar said

    Z wodą ujętą w ramy instalacji, będącą pod ścisłą kontrolą, można zrobić rzeczy przerażające. Chlor to pikuś, nawet fluor. Bo to nie chodzi o chemię. Chemia jest prosto wykrywalna.

  17. NC said

    Re 14: Ta butelkowana woda to zwykła kranówa.
    Jeśli pije ja Pan z butelek szklanych, to niczego Pan nie pogarsza, ale jeśli z plastykowych, to dodatkowo pije Pan chemikalia przenikajace (dyfuzja) z plastyku do wody.

  18. Hela said

    Bedziemy wiecej placic za wode i i te lepsze technologie i bedziemy miec taka susze jak ma Kalifornia i beda straszyc ze zakreca kurek a firmy obce beda nasza wode ze zrodla sprzedawac w butelkach. I bedzie podatek od deszczu i zakazana bedzie deszczowka. Krowy pozdychaja.

  19. marta15 said

    kapitalny artykul Gilada Atzmon.
    Naprawde wart przetlumacznia, gdyz wyjasnia metody prania mozgow, jakich Zydzi uzywaja na zaczadzonych gojach.
    http://www.gilad.co.uk/writings/2015/7/1/in-case-you-still-have-a-drop-of-sympathy-toward-jvp

  20. RomanK said

    Pijcie Bracia Polska Wode….zalewajcie lzami…BOG z Napoleonem,,.,Napoleon z nami…..Precz z Wodnikiem Skurczybykiem!!!!!
    Ja bede pierwszy swiadczyc!!!!!
    Ale w sumie to…… o co chodzi????z ta woda ??? panowie???
    B ze tego ze chodzi Gogotek kolo wody,,,wcale nie wynika ze Zyd do niej bedzie szczal,……

  21. Ten co sie zna (HDKK) said

    Nie. Butelkowana woda to niekoniecznie zwykła kranówa, ale bywa jeszcze gorzej. Destylówa. Na zgrzewanych szwach polietylenu pojemników na wodę moga wytwarzac się szkodliwe substancje.

    Jakości wody w USA w butelkach piknuje dwóch albo trzech kontrolerów, a wodociągowej w samym tylko stanie XXXXX, trzydziestu inspektorów. TO mówi samo za siebie.

    Napisaliśmy przed chwilą w tej materii dość sążnisty kolaborant, albowiem na tym zagadnieniu znamy się dobrze. Także na procesie uzdatniania wody, przy czym jedynym niepożądanym składnikiem jest fluorek potasu (maksymaknie w ilości 1.3 ppm). Wiele miast, w tym Warszawa, nie fluoryzuje wody. Cyjanek jakoby dodawany do wody to wierutna bzdura, prosze nam wierzyc. To tylko pracuje w piosence zespołu Tropikale Haiti Granda Banda („chcesz napełnic wodą dzbanek, a tu z kranu cieknie cyjanek”), ale nie w życiu.

    A ten elaborant nie dał się wysłac na Gajówkę, ale to nie wina Gajowego. Otóż przyszedł cieć sprawdzić połączenia w domowym radiowęźle komputerowym i na chcilę odłączy nas od cycka, a znając nasza szczęście, uczynił to dokładnie w momencie, gdy wysyłaliśmy ów tekst.

    W skrócie powiedziawszy, szło nam o to, że Żydzi to tez ludzie mimo że nadludzie i woda dla nich także ważniejsza niż pożywienie.

    Nie chce nam sie od nowa wyłuszczać, na czym polega uzdatnianie wody i ile czego i kiedy i po co, więc prosimy nam wierzyc na słowo.

    Żyd położył łapę na systemie wód i ścieków w Warszawie, bo chce sam swoich osadników zaopatrywac w pierwszorzędnej jakości wode.

    Gdyby Pan „cofnął” się do poprzednich stron, być może tekst wciąż jeszcze istniał w pamięci podręcznej (cache)… ale to trzeba zrobić szybko.
    Admin

  22. marta15 said

    tu ciekawy artykul
    http://www.counterpunch.org/2015/06/30/how-israel-weaponized-water/
    przecietny Zyd w Izraelu zuzywa ok. 300 litrow wody dziennie.
    Przecietny Palestycznyk ok. 30 litrow dziennie.
    Norma jaka ustalil ONZ to ok. 100 litrow dziennie na glowe.

  23. revers said

    Bylo sie przeprosic z prlowska „starowianka” w szklanych butelkach, do dzisiaj starsi emigranci, po ciezkich chorobach nowotworowych, wspominaja z zdrowym wspomnieniem bez nostalgii ta wode na wszystko, od kaca po malo cudowne uzdrownienia, wiecej jak sportowe wyniki.

    lub roznosiciel mleka

    http://s30.postimg.org/msmcorrgh/screenshot_7.jpg,4.html

  24. revers said

    ad21

    z tym cyjankowaniem to bym byl ostrozny, ocynkowe rury maja to do siebie ze wchodza w rekcje z zakwaszona woda, czego doswiadczyli pijacy wino w cynkowych pucharach ludzie, a nawet byl to jeden z srodkow, sosobow na zabicie niewygodnych wladcow, niewygodnych ludzi.

  25. Moher49 said

    @ 4.
    Prawda, nie ma obecnie z kim. Dotyczy to wielu innych spraw, nie tylko wody. Rząd, posłowie, radni, prezydenci miast, zarządy fabryk są głuche na społeczne argumenty. Listy, petycje nic nie dają. Trzeba użyć strachu. Pokolenie Kolumbów odeszło, patriotów brak. Myślę, że będą się rodzić samotne wilki i robić porządek.

  26. Haman Antypejs said

    @ Moher49 (wpis 3)

    Niech Pan się spyta jakiegoś jasnowidza, ile jeszcze mniej-więcej pisane panu jest żyć i przy wskazaniu w miarę precyzyjnym, proszę odtąd skrupulatnie dbać o kondycję fizyczną i psychiczną (na pamięć np. dobry jest olej lniany – co rano łyżeczka dziennie), trenować, a na miesiąc do dwóch tygodni przed śmiercią kupi Pan co trzeba, pojedzie gdzie trzeba i zrobi co trzeba, przechodząc do historii w glorii bohatera… :))

    Jeśli zaś nie chce Pan korzystać z usług jasnowidzów itp. osób, to radzę samemu wyczuć moment odpowiedni i pamiętać, że jedną z czterech cnót kardynalnych, jak dobrze pamiętam z religii, jest… MĘSTWO!

  27. Boydar said

    „… Żyd położył łapę na systemie wód i ścieków w Warszawie, bo chce sam swoich osadników zaopatrywać w pierwszorzędnej jakości wodę …”

    Oczy – wiście, podobnie jak Judenraty oraz Jüdischer Ordnungsdienst zaopatrywały swoich w spokój, bezpieczeństwo a nawet bezpłatny transport.

  28. Moher49 said

    @ 26
    Nie muszę iść do jasnowidza. Mój doktor już mi ten termin objawił. Męczennikiem chyba jeszcze nie zostanę, w moim mieście wody ze studni głębinowych nie brakuje, wodociągów nikt nie zamierza żydom sprzedawać a za Łódź, Warszawę, Kalisz? nie będę się poświęcał.

  29. Boydar said

    Słusznie Moherku, bardzo słusznie. Rumkowski zalecał oddanie dzieci nawet z własnego getta, a co dopiero z obcego.

  30. Proszę zdemontować wężyk elastyczny łączący instalację wodociągową (rurki stalowe) z wodomierzem i przeciąć wzdłuż ten wężyk (guma w pancerzu), Co widzimy? Szlam? Ano właśnie…

  31. Ad. 21

    „Tropikale Haiti Granda Banda”

    – nie „Haiti”, a „Tahiti”. Różnica.

  32. Ad. 14

    „Ja osobiscie staram sie jak najmniej spożywać kranówy i pije duzo wody butelkowanej”

    – A jak to się dzieje, że ta woda nie psuje się w tych butelkach? Czymś jest odkażana? Czym? 🙂

  33. Boydar said

    @ Pan Krzysztof

    „… Co widzimy? Szlam? Ano właśnie…”

    Co „właśnie” ? Ja w domu rodzinnym miałem studnię bitą (-37 metrów), i kiedy przechodziliśmy na wodociąg miejski stara instalacja była demontowana moimi rękami. Ciekła szlamem. Sądzi Pan, że Matka po nocach coś dolewała w tajemnicy ? Po co podaje Pan rzekomo fachowe przykłady rzekomej dywersji, które rozgarnięty czwartoklasista ze śmiechem obali. W instalacjach miejskich do wody stale lub okresowo dodawane są różne środki odkamieniające rury magistralne z naturalnych wytrąceń. To kolejne źródło szlamu. I bardzo dobrze że jest w formie szlamu bo dzięki temu zdatny jest do względnie prostego odfiltrowania na filtrach mechanicznych a niekoniecznie na relatywnie drogich diafragmach.

    „… A jak to się dzieje, że ta woda nie psuje się w tych butelkach? …”

    A jak się ma qurwa psuć, skoro w życiu jednej bakterii ani czegoś podobnego nie widziała. A jeśli nawet widziała (oszuści dystrybutorzy i konfekcjonerzy), a wszelkie przejawy życia organicznego zostały wybite np. ozonem, ultrafioletem lub w ramach innej technologii, to szczelnie zakapslowana nie zepsuje się również. Wszy nie lęgną się z brudu.

  34. HDKK said

    Woda nie reaguje z rurami i to zapewnia test na stabilnośc wody. Alkalicznośc wody wyraża sie oczywiście współczynnikiem pH, a powyżej pH siedem woda nie jest kwasowa. Aktualnie woda w kranie wykazuje pH 9,5.

    Jeśli możemy miec do czynienia z jakimkolwiek szlamem, to jest głównie węglan wapnia i oznacza to, że woda nie jest wystarczająco zdefekowana (tak to sie nieładnie nazywa).

    Woda nie moze się zepsuć, bo nic nie zawiera organocznego.

    Judenraty pozbywały się zbytecznego balastu. Nowi osadnicy w Polin to będzie sama śmietanka. Cymes so to speak. W Starym Kraju Śródziemnomorskim pozostana się same ruskie i będa za męczenników.

  35. Boydar said

    No właśnie, nawet czwartoklasista jest zbyteczny.

  36. Haman Antypejs said

    @ Moher49 (wpis 28):

    Ależ nikt Pana do niczego nie namawia… Czy jednakże w tej sytuacji na pewno DOBRZE PRZEMYŚLAŁ PAN SPRAWĘ???

  37. W niektórych rejonach Polski woda jest mocna zażelaziona i występuje w niej dodatkowo szkodliwy dla zdrowia mangan. Najprostszym sposobem wytrącanie tych pierwiastów jest napowietrzanie wody i prosty filtr gresowy. Trzeba taką instalację niestety płukać co miesiąc i to są koszty. Wygodniej dosypać troche chemii i po sprawie. Niech nerki filtują…

  38. Boydar said

    Zdrówko, Panie Revers …

  39. rodrigo said

    Trzeba kopać STUDNIE !
    To najlepszy sposób i obrona. Mam studnię i wiem co piszę.

    Polacy do pracy, starajcie się o studnie! I Są firmy od kopania studni, są radiesteci do wyznaczania miejsca. To dość proste.
    Tylko trzeba zacząć działać w realu a nie tylko siedzieć przed kompem,,, 😉
    i GUTIA@tyle w temacie

    I mieć gdzie kopać, bo przecież nie na trawniku osiedlowym? – admin

  40. iw said

    A ja przestałam kupować moją ulubioną niegazowaną „Kroplę Beskidu”, bo odkryłam, ze „robi” ją Coca-cola, Wcześniej to samo zrobiłam z „Nałęczowianką”, bo produkują ja lucyferianie z Nestle(ci to pobili juz chyba wszystkich, bo czegóz to Nestle nie przejęło w Polsce z żywoności?)…Żywiec Zdrój ponoć nie jest zdrojem…Szkoda, że nie mam studni i żyję w mieście na Górnym Śląsku(w sąsiedztwie Katowic) – w wypadku wojny mam przechlapane, od roku(tak zaobserwowałam) trują nas z powietrza, żarcie z marketów – wiadomo…Ponoć saperka to dobry wynalazek na wypadek różnych gorszych WYPADKÓW, ale wody mi nie dostarczy i nie uzdatni, nic tylko mieć nadzieję, ze „choćby co zatrutego zjedli”….:(

  41. iw said

    Panie Rodrigo, OK fajna sprawa taka studnia, ale przyjdzie taki czas, ze będzie Pan musiał jej bronić dzień i noc, bo nie zapominaj Pan, że spece od jej zatruwania nie śpią i kombinują całymi latami jak uprzykszyc zycie prostym gojom

  42. HDKK, oddział ochrony konsumenta said

    Boydar jak zwykle nas wyprzedził o jedną pierwś.

    Wyjaśnimy. Dla usunięcia ewentualnego osadu nic sie nie robi, tylko wprowadza trochę wiecej CO2 niż normalnie (ups, znów ten CO2), przez co przez dwa lub trzy dni obniża sie pH wody do wartości powiedzmy 8, co jeszcze nie stanowi zagrożenia dla rur cynkowanych cyjankiem (wężykiem). A potem znów wraca się do 9,25, albo nawet 9,5. Fachowcy od wody jednak maja za zadanie nie dopuścic do osadzania się szlamu w rurach, codziennie sprawdzana jest stabilnośc wody, twedy nie ma potrzeby stosowania tak nadzwyczajnych środków.

    Stabilnośc wody sprawdza sie tak: Bierze się dwie flaszki z doszlifowanym korkiem o poj. pół litra. Do jednej wsypuje się około grama węglanu wapnia, czyli kredy. Obydwie wypełnia się wodą do samego rantu szyjki i zatyka korkiem tak, żeby nie było powietrza, Potem obydwie sie przewraca do góry nogami na chwilę i po przywróceniu do pozycji wertykalnej wstawia do wody o temperaturze takiej jak woda w wodociągu.

    Na drugi dzień wodę z obydwóch butelek sie przesącza i mierzy pH oraz alkalicznośc miareczkową. Różnica pH między woda wysycona kreda a niewysycona powinna byc minimalna przy czym woda z kreda wykazuje trochę niższe pH i niższa alkaliczność. przykładowo pH: 9,25 i 9.28 odpowiednio oraz alkaliczność 40 i 42ppm. Gdy różnica jest za wysoka, np. +0.2 pH oraz np.15 ppm alkaliczność, znaczy się woda jest lekko deponująca osad. Gdy wartości sa negatywne, trzeba zwiększyc dozowanie wody wapiennej, bo taka woda będzie sie nazywac korodująca, co wcale nie znaczy że będzie od razu wyżerac cjanek z rur, ale tendencje należy obserwowac.

    Taki sam test powtarza sie dla wody filtrowanej, ale jeszcze nie chlorowanej, ponieważ woda filtrowana jutro stanie sie wodociągową.

    Wodę wpływającą do stacji bada się co godzinę, wodę wychodzącą co dwie godziny.

    Nie ma możliwości, żeby konsumentowi woda zaszkodziła. I tu mamy do czynienia nie z obawą przed utratą roboty przez chemików i mikrobiologów pracujących w fabryce wody, ale z czystą etyką zawodową, nie pozwalającą na wypuszczenie wody poza specyfikacja na miasto.

    Ale najwdzięczniej robi się wodę z mózgu.

  43. Boydar said

    Bynajmniej, bujnie, osobliwie … woda leci, szanowne HDDK. Z cyjankiem, i pH 9,25. Tyle (9,25) to ma qurwa mydło !

    Co wy tu za remizę odpieprzacie ?

  44. Boydar said

    Zdekontaminujcie się troszkę, może i bankierzy, ale za to bez cyjanku

  45. Josek said

    Spiaczka spoleczenstwa polskiego doprowadza ten kraj NAROD do skaraju przepasci.
    Naiwna dobroc milosc I przebaczanie tym co cie przesladuja….Najlepsze forma obrony jest TOTALNY ATAK.bez pardon.I tego sie trzymajmy.

  46. HDKK said

    Mydło ma ponad 10. Ile ma q–wa to nie wiemy albowiem wykracza to poza zakres naszej kompetencji. Ale przypuszczamy, iż jeśli to jest kwaśna q to być może, a jesli q z zasadami to na pewno więcej.

    Są też kwasowe detergenty.

    Czy mam załączyć zdjęcia pechametru w trakcie wskazania?

    (nice try – to nasze boisko).

    Teraz napiszemy bardzo mądrą mądrość, autorstwa bodajże Załuskiego.

    Jednych wykończyły kwasy, a innych zasady.

  47. Boydar said

    Ponad 10 to ma mydło dla HDDK ewentualnie kret do kibla.

  48. HDKK said

    O co zakład?

    Ostrzegamy jeszcze raz, uczciwie i w dobrej wierze, to nasza domena.

    Wiecej ostrzeżeń nie będzie.

    No to jak, o co?

  49. Easy Rider said

    Firmy (sp. z o.o.) wodno-kanalizacyjne, zajmujące się dystrybucją wody – jak na razie, w przeważającej części są własnością samorządów. Trudno jednoznacznie powiedzieć, czy to dobrze czy źle w kontekście omawianego artykułu, tj. czy łatwiej sprzedać firmę samorządową niż państwową. Liczne przykłady zakładów energetyki cieplnej, które (oczywiście w ramach prywatyzacji) zostały sprzedane państwowym firmom niemieckim czy norweskim, nie napawają optymizmem. Podobnie może być z firmami od wody, przy czym nabywcą zapewne będzie – w myśl wymienionej umowy – państwowa firma izraelska, chociaż formalna przynależność państwowa nie będzie tutaj odgrywała istotnej roli, gdyż liczy się przynależność etniczna.

    To co napisałem wyżej, dotyczy dużych miast, w mniejszych – jak sądzę – sprawa może być dla NICH trudniejsza. Ale gdyby pojawiły się tam jakieś trudności – ONI już coś wymyślą, żeby doprowadzić te firmy do bankructwa. Jak nie będzie specjalnego pomysłu – pojadą na chama, jak z Lasami Państwowymi.

  50. Boydar said

    Co o co ? Proszę dokładnie wyspecyfikować istotę zakładu. Jako że nie zakładam się nigdy i o nic, większego znaczenia to nie będzie miało, jednak flaszkę na przeprosiny mogę przyjąć.

  51. Boydar said

    „… Firmy (sp. z o.o.) wodno-kanalizacyjne, zajmujące się dystrybucją wody – jak na razie, w przeważającej części są własnością samorządów …” – Pan Easy (49)

    I pewnie dalej będą miały 🙂 Tylko możliwość jakiegokolwiek samodzielnego działania (w tym również ustalania opłat) będzie silnie lub wręcz całkowicie sparaliżowana – licencjami, „wyłączną technologią”, wynikiem głosowania w „radach nadzorczych”, brakiem możliwości zmiany zawartych umów, etc.

  52. NC said

    Tam, gdzie mieszkam, czyli na amerykańskiej prowincji, w okolicznych niewielkich miastach pojawiają sie emisariusze nowopowstałych firm i oferuja samorządom kupienie od nich sieci wodociagowej, łacznie z ujęciem wody i stacją uzdatniania, obiecując dużą sumę od reki i udział w zyskach przez szereg lat. Małe miasta mają kłopoty finasowe, bo przemysł wyemigrował do Meksyku i Chin, ludzi tez ubywa, koszty wpłat na fundusze emerytalne miejskich pracowników rosna, i większość miast ma deficyt budżetowy, do tego sieć się starzeje, więc radni ochoczo się propozycji emisariuszy przyglądają, często w tajemnicy przed wyborcami, co stwarza oczywiste podejrzenia, że jakies pieniądze moga byc wręczane pod stołem.

    Właśnie w moim mieśce wybuchł skandal, bo okazało sie ,że radni chcieli z zaskozcenia po cichu przegłosować sprzedaż. Ludzie rozumieją, że sprzedaż spowoduje skokowy wzrost opłat za wodę i ścieki, które najpierw się potroja, a potem będą wznosiły się w stratosferę co roku. Kiedy więc wieść o tym gruchnęła, wyborcy zrobili najście na posiedzenie rady, która natychmiast wycofała kwestię z porządku dnia. Teraz ma być referendum w sprawie sprzedaży, ale pewnie nie będzie, bo prawie wszyscy wiedzą, o co chodzi i czym się ewentualna sprzedaż skończy, więc wynik referendum będzie jednoznacznie przeciwny sprzedazy – więc po co organizować?

    Żeby było śmieszniej, niczego nie można się o tych firmach dowiedzieć, tak sa sprawnie zamaskowane.

  53. RomanK said

    CIeplo panei Boydar!
    Nei ma takiego prywatnego iteresu jak interes na zamowieniadch publicznych!
    Wodociagi, smieci i scieki to wielkie inwe4stycje , budowane calymi latami o dlugim okresia amortyzacji…w ciagu ostatnich 25 lat dosc dobrze zmodernizowane za ciezkie pieniadze i kredyty- jakie obciazaja budzety miast!
    Jako takie wszystkie trzy dziedziny sa zwolnione od podatkow i kontrola nad cenami jest iluzoryczna. Juz dzisiaj wielu co przy tym siedzi wie ile mozna i w jaki sposob podniesc oplaty za wode…i za scieki i smieci….
    Dlaczego Israelska Firma…to bnei Israelska firma baedzi erobic cookies ale meijscowe kamaryle , Israelska fima dostarczy tylko ochrony prawnej w przypadku afery i prob zabrania..po to zeby uzyc argumentu antysemityzmu POlakow.
    Druga strona medalu jest to ze wiekszosc tzw grup inwestycyjnych , inwestujacych papiery i nt prosmisoqwe i listy credytowe pod zastaw wodociagow ze zydowskich bankow sa miejscoqwe uklady i kahaly zu\
    ydowskie jakimi sa reaktywowane gminy,,.jak np w Krakowie… Lodzi, Poznaniu i Gdansku.
    TO jeden z wiekszych przewalow, jakie robia polskiei goje posly za drobjne lapowy sprzedjac najbardziej intratne firmy utility obslugujace 30 mln ludzi….
    Ciag dalszy nastapi!
    Ludzie ratujcie sie …maci szanse wspomagajcie komitety referendalne….i glosujcie na POlakow….

  54. Re: Artykul.
    Od ponad 600 lat lichwiarskie zydostwo zatruwa nie tylko wode, ale nasze Narodowe zycie od bazarow, bankow az do naszych mozgow i w dalszym ciagu jak bylismy durni tak w dalszym ciagu takimi pozostajemy bez zadnej praktycznie reakcji obronnej.
    Pytanie tylko: Co sie z nami dzieje? Czego sie „nawachalismy” przez te ostatnie 600 lat???…
    Okradli nas, oglupili nas i w dalszym ciagu nas (gdzie tylko moga) osmieszaja…
    ===========================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  55. HDKK said

    Od flaszki stronić nie będziemy, ale: Na jakie znowu przeprosiny? Czy żeśmy kogos tu obrazili, albo skrzywdzili? To właśnie nam coraz wyraźniej zarzucana jest niekompetencja. Teraz uważamy, ze należy nam sie wyjasnienie, choc sie tego specjalnie nie domagamy, jako że nie warto.

    I tak zeszło z ciekawego tematu uzdatniania wody na próby wciągnięcia nas, starych wróbli w personalne starcia. Jakieś to dziwnie symptomatyczne w środowisku rodaków. pan Boydar wykazuje ponadprzeciętny talent do zniechęcania rozmówców od poważniejszych tematów.

  56. Re: 55 HDKK.
    Prosze bardzo. Prosze wiec rozpoczac powazny temat i nie zwracac uwagi na Boydar’a, ktory w zaleznosci od dnia ujawnia rozne swe talenty…
    Prosze sie nie krepowac i oznajmic cos wyjatkowego tutaj na tym Forum.
    ===========================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  57. HDKK said

    Panie Jaśku. Pan robi swoja robotę w dziedzinie systemu finansowego i prosze nam wierzyc, ze my to doceniamy. My sie znamy na technologii chemicznej i wynikającej z tego produkcji wody. Staraliśmy się w miarę rzeczowo wyjaśnić, jak się wodę uzdatnia. Niby nic specjalnie wyjątkowego, woda jak woda, ale krąży w tej materii wiele mitów szkodliwych dla wizerunku wydziałow użyteczności publicznej (DPU) i kierujących uwagę zwykłego człowieka ze spraw naprawde niebezpiecznych na dywagacje na temat cyjanku w wodzie i wydaało się się, że warto w tej sprawie zabierać głos. Pracownicy wydziału kontroli jakości wody są po to, żeby w rurach była woda zdrowa i czysta. I chcieliśmy się tym zająć, podobnie jak wyjasnialiśmy ongiś tajniki przetwórstwa żywności. Są tu także specjaliści innych dziedzin i to właśnie czyni to miejsce fenomenem. Ale jeśli się z kimś rozmawia jak z człowiekiem i on nagle zapowiada, że się za chwilę obrazi i trzeba będzie za nim latac z przeprosinami, to to wykracza poza granice naszego prostego pojmowania świata. I mija sie z celem nieefektywne stukanie w klawiaturę i narażanie się na śmiech gromki a próżny.

    Pozdrawiamy przez granicę.

    P.S. Nasze miejsce pracy usiłuja od miasta zakupić Chińczycy. Całe nabrzeże juz kupili za bezcen i planują tam urządzic chiński shopping mall. Chiński język jest trudny.

  58. Re: 57 HDKK
    O ile dobrze pamietam, to za czasow Gomulki (tuz przed jego koncem w PZPR) likwidowane byly publiczne ujecia wody (tzw., pompy uliczne) i przechodzono na wode „z kranu” dosc sowicie chlorowana i fluoryzowana, co swiadczylo o zydowskiej koncepcji usidlenia tubylcow (poprzez fluor ktorego uzywala III niemiecka rzesza)…
    Mysle, ze jest Pan(i) zaznajomiony z „raportem bermana” z 1947 roku? (gdzie jest dosc szczegolnie wyjasnione co polskim „gojom” wolno a czego nie wolno dokonywac pod zydowska (talmudyczna) jurysdykcja na terenie PRL-u, ktora funkcjonuje (w formie II-go garnituru) od czasu zakoczenia II zydowskiej wojny swiatowej.
    ===========================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Od 1993 roku powtarzam jak „mantre” : uzywac wody zrodlanej, pieniadze trzymac pod „materacem”, kupowac tylko u swojego, (rolnika czy ogrodnika), popierac tylko swojego, bronic wlasnosci (narodowej i prywatnej), posiadac wlasna bron palna (na wszelki wypadek) i NIE DAC SIE (zadnym sk…synom) SKORUMPOWAC !!!.
    =========================

  59. Boydar said

    Jakie te HDDK nadwrażliwe i zaasekurowane wszechstronnie – „… Czy żeśmy kogoś tu obrazili, albo skrzywdzili? …”. Nie za wielu tu jest takich, co by się dali.

    Jako że HDDK najwyraźnie długo już w obcej stronie wegetuje, wyjaśniam : w języku polskim pojęcie „przepraszać” dotyczy również sytuacji mitygowania się gdy strona racji nie posiadała lub wręcz przeciwnie. Przykładem może być młodzieżowe „aaa to sorry Winnetou !” lub bardziej staropolskie „zwracam honor Waćpanu”.
    Jako że HDDK a’priori racji mieć nie może, jakieś przeprosiny z pewnością się należą.

    O co wam k… chodzi w temacie zakładu, bo ja mam żelazne zasady, ale w niektórych przypadkach mam też inne.

  60. osoba prywatna said

    Skutki niedoboru wody w organizmie.

  61. JO said

    ad.58. Banki – to korupcja
    Doplaty – to korupcja

    Jestesmy skorumpowani do ostatniej nitki. Tylko nieliczni NIE..

    To co mozemy zrobic, to pozbyc sie Strachu spowodowanego zastraszeniem poprzez wejscie nieswiadome w korupcje I WALCZYC

  62. HDKK said

    Jak sie dwóch zakłada to jeden jest oszust a drugi głupi. My som oszusty. No to przepraszamy i prosimy o przebaczenie. Precedens już był pół wieku temu. Tez nie wiedzieli, za co przepraszają.
    Zamknijmy temat, bo niewart przepychanek. Nawet sie nie pytamy, w czym mianowicie nie mamy racji „a priori”.

    Panie Jaśku, raport Bermana nie ma wiele wspólnego z aktualną jakościa wody. Berman też pił wodę. Z fluoru większość miast zrezygnowało, w tym Warszawa. Chlor używa się do odkażania wody, bo to najtańszy środek a wodę studziennną czy gruntową o wiele łatwiej jest zatruć niż wodociągową (jak na razie). Rolnictwo bazujące na sztucznych nawozach skutecznie to zresztą czyni. Większośc wody wodociągowej w USA pochodzi z ujęć gruntowych.

    Rzecz jasna, dostęp do sieci wodociągowej stwarza szerokie możliwości szkodzenia populacji, a wariatów nie brak, dlatego zakład uzdatniania wody traktowany jest jako obiekt high security.

    Co chcemy podkreślić: Woda wodociągowa jest na ogół czystsza i mniej szkodliwa od wody sprzedawanej w butelkach. I tańsza około 2 tys. razy. Woda źródlana też jest w sprzedaży, ale to inny temat.

    Gospodarstwa domowe posiadające wywierconą studnię też korzystają z domowych stacji uzdatniania, a chodzi tu głównie o zmiękczanie wody i usuwanie żelaza. Niektórzy co jakiś czas odkażają system chlorkiem do prania.

    Resztę Pańskiej mantry, panie Jaśku z T., stosujemy w praktyce od dawna, z tym że coraz trudniej jest zaopatrywać się u farmera, a prywatny zakup mleka zawsze był nielegalny.

  63. JO said

    ad.62. Wszystko co normalne jest „nielegalne” teraz.
    Trzeba zrozumiec, ze prawo naturalne tworzy Prawa a nie odwrotnie. Kazdy ma wybor jakiego prawa bedzie sie sluchal.

  64. Pamiętam, jak w Niemczech były kłótnie, czy Pompować wodę ze Szwajcarii czy Szwecji ??? Sprawa była prosta, bo ci, którym bliżej było do Szwajcarii powinni brać wodę alpejską a ci którym bliżej było do Szwecji skandynawską. Zwyciężyła Szwecja, gdyż w Szwajcarii wody za 20 lat by zabrakło. Gdy wynikła ta sprawa w Arabii Saudyjskiej to poradziłem im, żeby wozili wodę TANKOWCAMI z Antarktydy, ale znaleźli u siebie całe podziemne morze słodkiej wody, co umożliwiło im rozwinięcie Przemysłowej uprawy pszenicy.
    Wobec tego proponuję teraz Izraelowi dowóz wody z Antarktydy. Gdy wróciłem z Niemiec to poszedłem do Gucwińskich, aby spowodowali zaprzestanie w Izraelu chemicznej walki z myszami, czym trują bociany, na rzecz dropi węgierskich, na co Pan Dyrektor wykrzyknął tryumfalnie: PO CO IM DROPIE WĘGIERSKIE? SKORO MAJĄ LEPSZE AFRYKAŃSKIE.

  65. Boydar said

    „… Jak się dwóch zakłada to jeden jest oszust a drugi głupi …” – właśnie dlatego nigdy się nie zakładam

    „… Jak się dwóch zakłada to jeden jest oszust a drugi głupi. My som oszusty …” – chcielibyśta !

    „… My som oszusty … /…/… Nawet się nie pytamy …” a’priori słusznie !

    Ech Wy, szopenfeldziarze … ale da się Was czytać 🙂

  66. obserwator said

    Ad 19:

    artykul jest przerazajacy.
    Jedno przeogromne, porazajace bluznierstwo.
    Wszystko dzieje sie na naszych oczach. Poczatek „legalnych” przesladowan Chrzescijan, podburzanie i nawolywanie do represji.

    Nawiasem mowiac polecam lekture Apokalipsy wg. Swietego Jana.

  67. mgrabas said

    do 11.

    zapewne porządnie ją przefiltrowują

  68. HDKK said

    Dobrze, przyznamy sie. Chodzilo o podpuche pod adresem Boydara. W proponowanym zakładzie nie byłoby wygrywającego, bo mydło moze mieć pH tak niskie jak 5.5 albo tak wysokie jak 10.5, a to „do podlogi” jeszcze wyższe. Czujemy sie w obowiązku podrążyć trochę temat pH. Jest to skala logarytmiczna od 1 do 14 i różnice liczbowe przy krańcach skali są inne niz pośrodku. Na przykład różnica między pH 11 i 12, albo między 2 i 3 jest o wiele większa niz między 8 i 9. Temat mydła i detergentów jest tak samo ciekawy jak temat wody, ponieważ mydlo tez wykorzystywane jest w polityce inżynierii umysłów. Pojawiają się mianowicie głosy, że używanie mydła do mycia szkodzi skórze. Ale o tym kiedy indziej i nie w tym wątku.

  69. HDKK said

    Technologia wody butelkowanej (#67, Mgarabas) jak najbardziej należy do wątku i pozwolimy sobie nieproszeni popisac o tym dzis po południu, choć nasz popoludniowy adres opóźnia nadawanie z uwagi na Gajówkową cenzurę,

  70. Marucha said

    Re 69:
    Zupełnie nie rozumiem, czemu Pana komentarze są zawsze traktowane jako „do moderacji”.
    Może dostał Pan jakiś trefny adres IP?

  71. Samozwańczy boss od HDKK said

    Nie, panie Marucha, kiedys wsadziliśmy (oczywiście dla podpuchy) tekst, który był dośc brutalny i prawie że nie na temat i odtąd wszystkie posty z tego adresu kierowane sa na bocznicę. Niech Pan mi zrobi grzeczność. Prosze nie dochodzić przynależności tego adresu. Pan i tak wie mniej więcej, gdzie sie gnieżdżę.

    Ok.
    W każdym bądź razie ja nigdy Pana nie blokowałem.
    Admin

  72. Boydar said

    Wiedziałem, wiedziałem że specjalne mydło do szorowania HDDK musi mieć powyżej 18 !

    Pssssss …

  73. mgrabas said

    do 69. (HDKK)

    czy naprawdę jest tak trudno przepisać czyjś nick poprawnie?

  74. HDKK said

    Przepraszam, panie Mgrabas, zaraz sie wytłumaczę. Otóż mamy lat…. albo nie, nie powiem ile I reumatycznie krzywe paluchy często robia (szczególnie ostatnimi czasy) różne hocki klocki na klawiaturze. Pomyłka nie jest w każdym razie skutkiem ani złej woli, ali niedbałością, tylko czynników organicznych.

    W rewanżu niech Pan spaprze nasze autowyzwisko, na przykład HDKK = ……… I Kamieni Kupa. Nie obrazimy się. Obrażamy się o rzeczy poważniejsze niż głupi przydomek.

  75. HDKK said

    Cholewa, mind reader jakiś czy cuś. Przeciez napisaliśmy że w warunkach bojowych pH dochodzi do 24, ale pomni na powagę Gajówkowych gości wykasowaliśmy przed wysłaniem… Inspirancja przyszła od majora L……. ze studium wojskowego na SGGW, który stwierdził (mam nadzieję że żartem), że cosinus w warunkach bojowych dochodzić może nawet do 4,5.

  76. HDKK said

    Mydło do szorowania HDKK ma aktualnie 9.5 pH. Powaznie. To mydło w pracowni. To domowe nieco mniej, ale nie wiem ile bo nie mam maszyny do pomiaru pecha..

  77. Boydar said

    Jedną z najlepszych maszyn do pomiaru pecha jestem JAAAAAAAAAA !!!

  78. mgrabas said

    do 74. (HDKK)

    dziękuję za odpowiedź 🙂

  79. @52
    W Polsce robią to samo:

  80. Kilkanaście lat temu do Ligi Polskich Rodzin przyszli pracownicy Wodociągów i Kanalizacji, którzy powiedzieli, że woda w wodociągach miejskich Wrocławia jest traktowana środkami ANTYKONCEPCYJNYMI, jak woda w gettach murzyńskich USA. Dlatego Żydzi wody wodociągowej nie pija, tylko wodę Koszerną.
    Można sądzić, że DLATEGO Anglicy wykastrowali mojego syna – bo Gojów jest ZA DUŻO – a oni chcą, żeby WSZYSCY mieli spermę jerozolimską od Fakira indyjskiego i byli MASONAMI. Jest w tym jednak Drugie Dno, gdyż Anglicy wykastrowali mego syna, bo potrzebowali Wielkiego Eunucha Jerozolimskiego, aby osadzić na tronie rosyjskim jezuitę, żeby wszyscy Rosjanie mieli spermę jezuicką – więc na jedno Wychodzi.

Sorry, the comment form is closed at this time.