Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    podczaszy o Wolne tematy (53 – …
    JanuszT o Wolne tematy (53 – …
    JanuszT o Wolne tematy (53 – …
    JanuszT o Wolne tematy (53 – …
    JanuszT o Wolne tematy (53 – …
    podczaszy o Wolne tematy (53 – …
    JanuszT o Wolne tematy (53 – …
    Sebastian o Wolne tematy (53 – …
    podczaszy o Wolne tematy (53 – …
    JanuszT o Wolne tematy (53 – …
    podczaszy o Wolne tematy (53 – …
    MatkaPolka o Traditionis Custodes
    JanuszT o Wolne tematy (53 – …
    JanuszT o Wolne tematy (53 – …
    JanuszT o Wolne tematy (53 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 549 obserwujących.

Nacjonalizm przeciwko porządkowi

Posted by Marucha w dniu 2015-07-06 (Poniedziałek)

W związku z wystawieniem w Serbii pomnika Gawriło Principowi

Jak donosi portal ABC News z 29 czerwca [1], Serbia uhonorowała pomnikiem Gawriła Principa (1894-1914), który 28 czerwca 1914 r. zamordował w zamachu terrorystycznym austriackiego i węgierskiego następcę tronu, arcyksięcia Franciszka Ferdynanda Habsburga (1863-1914).

Odsłonięcie pomnika odbyło się dokładnie w 101. rocznicę zamachu, co nosi wszelkie znamiona prowokacji.
Niesmak powiększają słowa nacjonalistycznego prezydenta Serbii, Tomislava Nikolica (ur. 1952, prezydent Serbii od 2012) który oceniając osobę zamachowca z Sarajewa powiedział: „Gawriło Princip był bohaterem, symbolem idei wyzwolenia. Inni mogą myśleć, co im się podoba” [2].

W tej nieszczęsnej inicjatywie serbskich władz widzimy esencjonalną sprzeczność nacjonalizmu i tradycyjnego porządku chrześcijańskiego. Nacjonalizm jest jedną z ideologii nowoczesnych i jako taki powinien zostać przezwyciężony i odrzucony. Historycznie ujmując, spełniał niekiedy dodatnią rolę polityczną, będąc korzystniejszą alternatywą dla liberalizmu i socjalizmu, ze swej natury dzieli jednak ich podstawowe błędy i bliżej mu zdecydowanie do liberalizmu i do socjalizmu, niż do ładu organicznego i do chrześcijaństwa.

Sto lat temu i wcześniej, miejsce tradycjonalistów było u boku prawowitych władców z bożej łaski, próbujących ratować Europę przed piekielną triadą trzech nowoczesnych ideologii: liberalizmu, socjalizmu i nacjonalizmu. Tradycjonalista jest po stronie chrześcijaństwa, monarchii i imperium, przeciwko zaś wolności, klasowości i prawu do samostanowienia narodów. Wskażmy poniżej, dlaczego nie możemy i nie chcemy mieć nic wspólnego z nacjonalizmem, emanacją którego był Gawriło Princip i jego zbrodnia.

1. Tradycjonalistyczny uniwersalizm etyczny przeciw nacjonalistycznemu relatywizmowi etycznemu

Tradycjonalizm jest wariantem platonizmu filozoficznego. Punktem odniesienia są w nim transcendentne i transhistoryczne idee w których wyraża się ład. Obejmują one też zestaw norm moralnych, obowiązujących zawsze, wszędzie i każdego. Normy te są zewnętrzne wobec podmiotu i od niego niezależne. Dlatego mają charakter powszechny i niezmienny. Obowiązują niezależnie od samego podmiotu, od czasu, od miejsca i od tego czy ktokolwiek się do nich stosuje lub nawet zdaje sobie sprawę z ich istnienia. Bycie postrzeganym ani przestrzeganym nie warunkuje istnienia ani wagi norm moralnych. Zostały one dane przez Boga i wyraża się w nich boski porządek rzeczy.

Nacjonalizm operuje na poziomie warunkowych i zmiennych wartości. Należą one do materialnego poziomu rzeczywistości i zależą w związku z tym bezpośrednio od natury i położenia podmiotu. Różne podmioty mają różne wartości i zdefiniowane w oparciu o nie interesy, poprzez które wskazują swe zróżnicowane cele i wedle których określają kierunek, natężenie i strukturę działania. Istnieje zatem tyle wartości, interesów i celów, ile jest różniących się od siebie podmiotów. Dany zestaw wartości i dana wiązka celów dotyczą jedynie tego podmiotu, do którego są przypisane.

Jednym z powodów dla którego nacjonalizm jest ideologią fałszywą i błędną jest fakt, że ignoruje poziom uniwersalnych idei lub wynosi ponad niego poziom partykularnych wartości i interesów. Innymi słowy, nacjonalizm jest moralnie relatywistyczny. W myśl jego założeń, coś jest dobre dlatego, że dobre jest dla danego narodu. Nie dlatego, że zgodne jest z transcendentnymi wobec tego narodu i danymi przez Boga normami, ale dlatego że na tą właśnie rzecz jako na wartość wskazuje interes narodowy. W myśl interesu narodowego normy moralne można zlekceważyć i podeptać. [Gajowy wyraża niezgodę: nacjonalizm został pomylony z szowinizmem – admin]

Taką właśnie polemikę z chrześcijańską moralnością prowadzili twórcy polskiego nacjonalizmu Zygmunt Balicki (1858-1916) w swoim eseju Egoizm narodowy wobec etyki (1903) [3] i Roman Dmowski (1864-1939) w wydanej w tym samym roku co tekst Balickiego pracy Myśli nowoczesnego Polaka [4]. Na gruncie obcym wątki polemiczne wobec etycznego uniwersalizmu znaleźć można między innymi u Maurice’a Barrèsa (1862-1923) [5], Dmytro Iwanowycza Doncowa (1883-1973) [6] czy Adolfa Hitlera (1889-1945) [7].

Polemiki te sprowadzają się do stwierdzenia że etyka chrześcijańska obowiązuje w stosunkach pomiędzy jednostkami, jednak traci ważność w stosunkach pomiędzy narodami, które w relacjach wzajemnych rządzą się wyłącznie normami socjaldarwinizmu. Jednostka działająca w imię interesu narodowego może zatem dokonać również czynu niemoralnego, w tym też politycznego mordu. Może potraktować innego człowieka jako środek do celu a dany czyn wyłączyć spod oceny dokonywanej w świetle obiektywnych i powszechnych norm moralnych.

To oczywiście stanowisko nie do pogodzenia z chrześcijaństwem, ponieważ przeczy podporządkowaniu tego co względne temu co bezwzględne, tego co partykularne temu co powszechne i tego co niższe temu co wyższe. Tę samą negację spotykamy zresztą w liberalizmie i socjalizmie, gdzie również tzw. „moralność rewolucyjna” dopuszcza instrumentalne traktowanie osoby ludzkiej i lekceważenie norm moralnych w imię „interesu klasowego” bądź po prostu w imię „wolności”. W przypadku tradycji socjalistycznej najjaskrawiej wyłożył to Siergiej Giennadiewicz Nieczajew (1847-1882) w swoim słynnym Katechizmie rewolucjonisty (1869) [8], w tradycji liberalnej zaś choćby Wiktor Hugo (1802-1885) w powieści Nędznicy (1862) [9].

Etyczne koncepcje nacjonalistów negują zatem obiektywny i prawdziwy ład moralny. Jeden z moich nacjonalistycznych polemistów powołał się nawet w dyskusji wprost na koncepcje Niccolò Machiavellego (1468-1527) który znany jest nie tylko jako prekursor moralnego relatywizmu i oderwanej od transcendencji etyki laickiej ale również włoskiego nacjonalizmu [10]. Nacjonalizm zatem rewolucjonizuje swoich zwolenników przeciwko uniwersalnym normom moralnym i przeciwko chrześcijańskiej moralności. Dlatego na jego gruncie możliwe jest poparcie dla politycznych morderstw i terroryzmu, jak obserwujemy dziś w Serbii.

2. Tradycjonalistyczny legitymizm przeciwko nacjonalistycznemu prawu narodów do samostanowienia

Tradycjonalizm jest legitymistyczny. Bóg wskazuje władców i dynastie, którym powierza panowanie nad ziemiami i ludami. Władza ma zatem sankcję odgórną. Dla legitymizacji władzy danego panującego i danej dynastii nie ma znaczenia, czy panuje on w państwie narodowym ani nawet czy wywodzi się z tego samego etnosu i mówi tym samym językiem co jego poddani. Legitymizacja ta pochodna jest przede wszystkim temu, czy władcy są ośrodkami wokół których ogniskuje się porządek, funkcjonalnym zaś źródłem tej legitymizacji jest legalność, to jest wyłonienie władcy w sposób historycznie przyjęty i uznawany w danej wspólnocie za prawowity. Kryteria te mogą obejmować pochodzenie panującego z kraju i spośród ludu nad którymi panuje, wcale jednak nie muszą.

Nacjonalizm zakłada tymczasem, że władza nie jest emanacją zasady wobec ludu transcendentnej, lecz samego owego ludu. Stąd za jedyną prawowitą formę organizacji polityczno-terytorialnej uznaje państwo narodowe. Nie wszystkie nacjonalizmy są co prawda demokratyczne, nawet jednak w przypadku nacjonalizmów monarchicznych i autorytarnych, legitymizacja władcy autorytarnego zależy od reprezentowania przez niego subiektywnych interesów narodowych [11]. Monarcha w nacjonalizmie nie jest zatem panującym z bożej łaski, tylko narodowym przywódcą autorytarnym. Jego władza zależy od tego, co powinno mu podlegać. Legitymizacja tej władzy nie wznosi się ponad materię, nie sięga rzeczywistości inteligibilnej.

Tą sprzeczność nacjonalizmu i legitymizmu doskonale unaocznia tragiczny zamach w Sarajewie z 1914 r. Gavriło Princip należał do nacjonalistycznej organizacji Młoda Bośnia, która postulowała „wyzwolenie narodowe” Serbów żyjących pod panowaniem Habsburgów, to jest ich prawo do narodowego samostanowienia i do życia w państwie narodowym. Franciszka Józefa I i zamordowanego następcę tronu serbscy nacjonaliści uznawali za uzurpatorów i tyranów, gdyż odmawiali prawa do panowania nad Serbami i zamieszkiwaną przez nich ziemią władcom innym niż serbscy. Austro-Węgry były w ich optyce „więzieniem narodów” które należało rozpruć po szwach narodowościowych [12].

Z drugiej strony, Cesarstwo Austriackie zachowało żywą więź z uniwersalną tradycją średniowiecznego Imperium Romanum. Wyrażało się to nawet w oficjalnej tytulaturze państwowej, stosowano bowiem określenie Haus Österreich, sugerujące że chodzi o uniwersalny i zdeterytorializowany byt polityczny, którego doczesną lokalizacją stała się w danym momencie historycznym akurat Austria.

Jeden z moich polemistów wyraził się iż monarchia Habsburgów była na początku XX w. „najbardziej rupieciarska” w ówczesnej Europie. Gdyby wyrażenie to rozumieć jako „najbardziej niedzisiejsza”, należałoby diagnozie takiej przyznać słuszność. Imperium habsburskie było bowiem w zdegenerowanym nowoczesnym świecie państw narodowych ostatnim ponadnarodowym i uniwersalistycznym Imperium. Było też ostatnim w ówczesnej Europie państwem katolickim i ostatnią monarchią rządzoną przez prawowitą dynastię.

Tak jak zatem na planie etycznym tradycjonalizm reprezentuje etykę transcendentną, obiektywną i powszechną, nacjonalizm natomiast wyraża nowoczesną etykę immanentną, subiektywną i partykularną – innymi słowy nowoczesny moralny relatywizm, tak na planie politycznym tradycjonalizm reprezentuje władzę o legitymizacji nadprzyrodzonej, ideokratyczną i imperialną, podczas gdy nacjonalizm wyraża nowoczesną zasadę legitymizacji oddolnej, prawa narodów do samostanowienia i zasadę narodowościową. Nacjonalizm jest zatem kolektywną formą liberalizmu, gdzie naród jest podobnie sztucznym tworem jak w liberalizmie jednostka, nacjonaliści przypisują mu zaś podobny jak liberałowie jednostce zestaw praw (wolność, równość, prawo do wyboru sposobu życia etc.).

3. Tradycjonalistyczna racja stanu przeciwko nacjonalistycznej suwerenności narodu

Dla tradycjonalistów podmiotami politycznymi są władcy. Są oni ośrodkami wokół których ogniskują się i narastają wspólnoty polityczne. Wspólnoty te organizowane są przez władców w państwa, następnie zaś władcy posługując się owymi państwami jako instrumentami, wchodzą między sobą w różnorakie relacje. Dla tradycjonalisty, im zatem państwo jest silniejsze i im bardziej zbliża się do ideału państwa uniwersalnego, tak więc im dalej sięga bijący od panującego blask porządku, tym lepiej. Tradycjonalizm łączy się w naturalny sposób z geopolityką jako paradygmatem poznawczym, tak więc z uznaniem przestrzennych uwarunkowań polityki.

Państwowa wspólnota polityczna jest w optyce tradycyjnej nadrzędna wobec etnicznych, terytorialnych, korporacyjnych lub rodowych wspólnot jego mieszkańców. Wspólnota polityczna obejmuje i przenika wszystkie te niższego rzędu wspólnoty niepolityczne, stwarzając im środowisko życia. Władca w monarchii tradycyjnej jest jak ogrodnik, doglądający by poszczególne ludy wzrastały na obsianych i uprawianych przez niego ziemiach ku Bogu. Politycznym ideałem tradycjonalizmu jest zatem porządek i siła władcy.

Nacjonalista ma odmienny system wartości. Na jego czele umieszcza polityczną podmiotowość narodu. Jej miarą jest posiadanie własnego państwa. Gdy naród nie posiada własnego państwa, powinien dążyć do jego utworzenia. Jeśli tego zaniecha, przestaje być narodem, spada zaś do poziomu narodowości. Cechą konstytutywną narodu jest bowiem podmiotowość polityczna. W wymiarze negatywnym naród musi być niepodległy, to jest nie zależeć od żadnego władcy spoza niego samego. W wymiarze pozytywnym musi być samorządny, tak więc być „gospodarzem we własnym kraju”.

Dwie wymienione wyżej zasady, to jest podmiotowość władcy i podmiotowość narodu nawzajem się oczywiście wykluczają. Podobnie wyprowadzone z nich zasady silnego państwa opartego o granice geopolityczne i suwerenności narodu. Najlepszym przykładem tej sprzeczności jest historia naddunajskiej domeny Habsburgów i z drugiej strony Serbii. Ta pierwsza jako ponadnarodowe katolickie imperium była jednym z czołowych mocarstw i uczestnikiem „koncertu europejskiego”. Rozpadać zaczęła się równocześnie z postępującym unarodowieniem, to jest politycznym upodmiotowieniem ludów monarchii.

Z kolei Serbia była ekspandującym przez cały XIX wiek państwem narodowym, w XX wieku czyniącym podobne koncesje na rzecz innych włączonych w swoje granice i unaradawiających się ludów południowosłowiańskich, jakie sto lat wcześniej czynili Habsburgowie. Ostatecznie próba przekształcenia rozpadającej się wielonarodowej komunistycznej Jugosławii w wielkoserbskie państwo nacjonalistyczne przyniosła pomniejszenie rozmiarów Serbii do wielkości niewiele przekraczającej stan z 1833 r. Dzisiejsza Serbia sięga nieco dalej na południe w dół Morawy i zachowała dawniej węgierską Wojwodinę, wszystkie pozostałe jednak ziemie utraciła na rzecz sąsiadów, towarzyszyły zaś temu wojny i masowe wypędzenia ludności serbskiej.

To nie jedyny przypadek gdy w imię wytyczenia granic zgodnie z zasadą narodowościową i zasadą suwerenności narodu, nacjonaliści doprowadzają do rozpadu i osłabienia państw. Ukraińska nacjonalistyczna rewolucja antyrosyjska lat 2013-2014 przyniosła Ukrainie suwerenność narodu ale również wojnę domową i utratę Krymu oraz pogranicznych rejonów obwodów donieckiego i ługańskiego.

Postawa endecji podczas rokowań pokojowych z Rosją bolszewicka w Rydze zaowocowała odstąpieniem przez Polskę temu państwu Mińska białoruskiego. Dzisiejsi nacjonaliści rosyjscy gotowi byliby doprowadzić do rozpadu państwa rosyjskiego, byleby tylko w jego okrojonych granicach pozostali sami Biali. Rosja może być dla nich państwem słabym i ubezwłasnowolnionym, byleby była jednonarodowa.

Tradycjonalistyczny imperatyw silnego państwa kłóci się zatem z nacjonalistycznym imperatywem suwerennego narodu. Dla tradycjonalistów lud jest surowcem do budowy silnej wspólnoty państwowej, do budowy mocarstwa. Dla nacjonalistów państwo jest zewnętrznym wobec narodu narzędziem, które nie powinno stać się zbyt silne, by nie uszczuplić suwerenności narodu.

Tradycjonalista łączy więc swe sympatie historyczne z Niemcami, Austro-Węgrami i Imperium Osmańskim budującymi na przełomie XIX i XX wieku mocarstwowy kontynentalny ośrodek siły w Europie. Nacjonalista sympatyzuje z ówczesną Anglią i Francją, które przy pomocy swojego kapitału uzależniły od siebie Rosję, wyłuskały ją z „sojuszu północnego” i skierowały najpierw ku popieraniu nacjonalistycznego terroryzmu i rewolucjonizmu na Bałkanach, następnie zaś ku samobójczej wojnie z konserwatywnymi monarchiami Habsburgów, Osmanów i Hohenzollernów.

4. Chrześcijański uniwersalizm przeciwko żydowskiemu nacjonalizmowi

Żydzi są ludem semickim żyjącym do niedawna wyłącznie w diasporze, przed europejską wojną domową lat 1914-1945 licznie osiadłym także w Europie. Żydzi nie posiadali własnego państwa, wszędzie zaś gdzie zamieszkiwali byli zaledwie mniej lub bardziej tolerowaną mniejszością. Poza tym, Bóg żydów był i pozostał bóstwem plemiennym.

Historia narodu wybranego jest historią odrzucenia przez żydów uniwersalnego i powszechnego Objawienia boskiego. Starotestamentowi Hebrajczycy zmagają się z ciężarem Objawienia mojżeszowego, wreszcie zaś okazują się niezdolni do przyjęcia uniwersalnej treści bożego posłania objawionej im ponownie przez Jezusa. Nie uznają w Jezusie mesjasza i pozostają przy przekonaniu, że „prawdziwy mesjasz” przyniesie objawienie przeznaczone wyłącznie dla nich. Monoteistyczny uniwersalizm rodzi się więc poza społecznością żydowską, żydzi zaś definiują się poprzez odrzucenie go.

Wszystko to sprawia, że Żydzi osiadli w Europie znajdują się w opozycji wobec ludów chrześcijańskich wśród których przyszło im żyć. Żydzi żyją w „nieprawdziwych królestwach”, wobec swoich współwyznawców obowiązują ich zaś inne normy, niż wobec innowierców. Ich Bóg jest przecież bóstwem plemiennym, Jego posłanie nie jest zaś wcale uniwersalne lecz adresowane wyłącznie do żydów – do narodu wybranego. Żydzi zatem wyznają moralny relatywizm, przeciwstawiany chrześcijańskiemu uniwersalizmowi. Żydzi dążą również do wyzwolenia od krępujących ich praw feudalnych, stając się akuszerami nowożytności a później nowoczesności [13].

Widzimy zatem, gdzie leży źródło nacjonalistycznego relatywizmu moralnego i świeckiej etyki. Według Carla Schmitta, wszystkie nowoczesne pojęcia polityczne są sekularyzowanymi pojęciami teologicznymi [14]. W myśl tego założenia, imperium byłoby politycznym odpowiednikiem chrześcijańskiego uniwersalizmu. Nacjonalizm ze swoim laicyzmem i relatywizmem moralnym zaś – byłby świecką nowoczesną postacią „cywilizacji żydowskiej”.

Ostatecznie przegrana historycznie walka legitymizmu monarchicznego z nacjonalizmem była zatem wojną „cywilizacji chrześcijańskiej” przeciwko subwersywnej „cywilizacji żydowskiej”. Zwycięstwo nacjonalizmu nad prawowitymi monarchiami jest zwycięstwem ducha żydowskiego partykularyzmu nad uniwersalnym duchem Ewangelii. Spod łopoczącego na wietrze rewolucji nacjonalistycznego sztandaru wystaje wielki zakrzywiony nos żyda.

Chwała Imperium, hańba zbrodniarzowi!

Zamach w Sarajewie sprzed 101 lat był zapalnikiem, który podpalił Europę. W rezultacie upadły ostatnie tradycyjne państwa na kontynencie – Cesarstwo Austriackie i Królestwo Węgier, Cesarstwo Rosyjskie, Cesarstwo Niemieckie i Imperium Osmańskie. Zdezorganizowana do postaci suwerennych narodów Europa pogrążyła się w chaosie i zbrodni. Jedną z ostatnich odsłon tej serii zbrodni było rozbicie Jugosławii w latach 1991-2000. Serbowie, których rewolucyjny szowinizm zapoczątkował tragiczną dla Europy sekwencję wydarzeń, stali się jego ostatnimi i bodaj czy nie najbardziej tragicznymi ofiarami.

Nacjonalistyczna polityka serbska prowadzona uparcie od końca XVIII wieku zakończyła się kompletnym fiaskiem. Państwo Serbów rozrosło się co prawda najpierw do rozmiarów dających mu pozycję bardzo silnego podmiotu, następnie jednak skurczyło się do postaci embrionalnej. Testament polityczny Gawriło Principa został wreszcie urzeczywistniony. Serbowie żyją w swoim państwie narodowym, bez żadnych mniejszości. Że państwo to nie jest w stanie oprzeć się zewnętrznej presji, przegrywa wszystkie wojny, jest stopniowo rozbijane, a gdy nie zostało już czego rozbijać, jest stopniowo uzależniane przez Zachód, to naturalny choć niezamierzony skutek realizacji programu nacjonalistycznego.

Serbowie nie mają powodów by czcić Gawriło Principa. To zbrodniarz, zaś ideologia której służył jest rewolucyjnym kłamstwem. Ulegają jej, Serbia dopuściła się wielu czynów haniebnych, z zamachami terrorystycznymi, rewolucjami i czystkami etnicznymi włącznie. Niewykluczone że nieszczęścia sypiące się na ten mały bałkański lud w XX wieku były boską karą za posłuchanie podszeptów nacjonalistycznych demonów.

Dla nas, Polaków zbrodnia Gawriła Principa powinna być nie przedmiotem fascynacji ale przestrogą. Przestrogą przed zbaczaniem na manowce nacjonalizmu z drogi wskazanej nam przez chrześcijaństwo. Polakom i Serbom lepiej byłoby żyć w Europie zorganizowanej przez mocarstwowe i konserwatywne imperia, niż w imię miazmatów o suwerenności narodowej dostać nic nie warte małe i formalnie jedynie podmiotowe państewka, które każde silniejsze mocarstwo może rozgrywać jak chce.

Ronald Lasecki

1) Gavrilo Princip: Serbia erects statue in honour of man who assassinated Archduke Franz Ferdinand, http://www.abc.net.au/news/2015-06-29/assasin-who-sparked-ww1-get-statue-in-belgrade/6579396 (01.07.2014).
2) Cyt . Za: Tamże.
3) Z. Balicki, Egoizm narodowy wobec etyki, Poznań 1995.
4) R. Dmowski, Myśli nowoczesnego Polaka, Londyn 1953.
5) Por. A. Barut, Egotyzm, etyka, polityka. Myśl konserwatywna Maurycego Barrèsa, Kraków 2009.
6) D. Doncow, Nacjonalizm, Kraków 2008.
7) A. Hitler, Mein Kampf, London 2004. Por. też E. Jäckel, Hitlera pogląd na świat, Warszawa 1973.
8) S. G. Nieczajew, Катехизис революционера, http://www.hist.msu.ru/ER/Etext/nechaev.htm (01.07.2015).
9) V. Hugo, Nędznicy, Warszawa 1999, t. III, s. 65-68.
10) W swoich komentarzach do Tytusa Liwiusza. Por. N. Machiavelli, Książę. Rozważania nad pierwszym dziesięcioksięgiem historii Rzymu Tytusa Liwiusza, Warszawa 1987.
11) Taki pogląd prezentował na polskim gruncie między innymi Leszek Gembarzewski (1899-1944). Por. Tegoż Monarchia narodowa. Wybór pism, Kraków 2009.
12) Zob. H. Batowski, Rozpad Austro-Węgier 1914-1918 (sprawy narodowościowe i działania dyplomatyczne), Warszawa 1982.
13) Por. E. Morin, Świat nowożytny a kwestia żydowska, Warszawa 2010.
14) C. Schmitt, Teologia polityczna i inne pisma, Kraków 2000.

http://konserwatyzm.pl
Admin

Komentarzy 39 do “Nacjonalizm przeciwko porządkowi”

  1. rebeliant80 said

    Jak rozumiem autor neguje ideę niepodległości Polski, to już jest kompletny odjazd, polecam Tworki, podobno mają tam niezły psychiatryk

  2. Antares said

    Ad1. Zgadzam się całkowicie. Autor jest przyjacielem wrogich Polsce państw i to państw w większości niekatolickich i rządzących przez niekatolików (protestanci i prawoslawni). Kto takiemu jednemu czy drugiemu dupkowi dal prawo do zniewalania innych narodów – Niemcy: kulturkampf, całkowita próba wynarodowiwnia innych narodów – głównie nas Polaków, rosja podobnie. Jeśli tacy są tradycjonaliści – czyli rozumiem przedsoborowi to do diabła z nimi wszystkimi. II sobór watykański to było jednak pozytywne wydarzenie. Jasny gwint – niemcy, rosja, i Austria: władza nadana przez Boga 😊. A propo historyczności państw europejskich: Czechy i Polska są starsze niż ww. wymienione: niemcy jako jednolity twór od 1871, austria pod koniec XIVw. (wczesniej pod panowaniem Czeskim), a Rosja jako państwo o nazwie Rosja pod koniec XVIIw.

  3. Slawik said

    Bracia Slowianie??? Uchowaj Boze! Trzeba w polityce balkanskiej poprzec Niemcow i niemiecka hegemonie.
    Pan Lasocki dobrze zrobi jak poczyta historie. Ale nie ta z kijowskiej biblioteki banderowcow.
    Serbowie chcieli uwolnic od Austrii Bosnie i Hercegowine. Owczesny Minister spraw zagranicznych Austro- Wegier , jakis Reid, wbrew wszelkim poradom i zdrowemu rozsadkowi samopas wypowiedzial wojne
    Zdaje sie ze tu nie chodzi o nacjonalizm. Chodzi o nacjonalizm ale tylko serbski. Ukrainski jest OK.
    Teraz Niemcy zabrali Slowenie, ktora za chwile podzieli los Grecji bo tak ja juz oskubali.
    A poza tym to nie bardzo wiadomo co tego Lasockiego swierzbi. Jeden belkot pomieszania ‚nacjonalistycznego relatywizmu moralnego z rewolucyjnym klamstwem’.
    No i nieswiadomosc tego co tez to nacjonaliszm austriacki wyprawial w XIX wieku.
    Kunia z rzedem o co loto.
    No bo jesli „Polakom i Serbom lepiej byloby zyc w Europie zorganizowanej przez mocarstwowe i konserwatywne imperia’ to czy pan Lasocki mial na mysli imperium rosyjskie, nie daj Bog??

    Poprawiny: Ani Polska ani Serbia nie sa malymi panstewkami. Polska to nie Luksemburg. Sa panstwami srednimi. I tak jak kazde panstwo suwerenne maja prawo do ‚miazmatow o suwerennosci narodowej”

    Jest to typowy zydoski bulgot, ze „male panstewka’ powinny sluzyc miedzynarodowemu imperium zydowskich bankow. Grecja sie klania nisko do ziemi.

  4. NICK said

    Bez tego zamachu, najprawdopodobniej, bylibyśmy w podobnym do obecnego punkcie. A może gorszym?
    A, przewrotnie (czyżby?) zapytam: a może był on jakąś szansą? A może oddalił od Serbów aktualny stan pre agonalny? A może znowu ktoś nie wytrzyma… .

  5. Zerohero said

    Nie uważam nacjonalizmu za najwyższą wartość, ale to co zrobił autor przekracza granice przyzwoitości. Cytuję:

    jednym z powodów dla którego nacjonalizm jest ideologią fałszywą i błędną jest fakt, że ignoruje poziom uniwersalnych idei lub wynosi ponad niego poziom partykularnych wartości i interesów. Innymi słowy, nacjonalizm jest moralnie relatywistyczny. W myśl jego założeń, coś jest dobre dlatego, że dobre jest dla danego narodu.

    To nie „fałsz”, ale naturalne zachowanie. Najpierw jest człowiek, rodzina, wspólnota, miasto, kraj – a na końcu świat. Bardziej nam zależy by w Polsce kwitła gospodarka niż np. w Japonii. Nie ma w tym żadnego „relatywizmu”. Jeśli autor chce być konsekwentny, to niech potępi również instytucję rodziny, bo czyż nie jest „relatywizmem moralnym” przedkładanie interesu własnych dzieci nad cudze? My po prostu uczciwie stwierdzamy, że dobro Polski leży nam na sercu bardziej niż innych państw. Nie dorabiamy do tego ideologii.

    Serbia – na Serbów autor wylał kubeł wymiocin. Natomiast Austriaków potraktował…Zobaczcie sami:

    Z drugiej strony, Cesarstwo Austriackie zachowało żywą więź z uniwersalną tradycją średniowiecznego Imperium Romanum. Wyrażało się to nawet w oficjalnej tytulaturze państwowej, stosowano bowiem określenie Haus Österreich, sugerujące że chodzi o uniwersalny i zdeterytorializowany byt polityczny, którego doczesną lokalizacją stała się w danym momencie historycznym akurat Austria.

    No proszę. Biedni Austriacy nie chcieli a musieli. No, szanowny autorze! A czyż Serbowie nie pracowali by stała się „akurat Serbia”? No, ale to już jest nacjonalizm. „doczesna realizacja” – ja pierdzielę. Może od razu przejdźmy do doczesnych realizacji w postaci USA i Unii Europejskiej przed którymi powinny ukorzyć się plugawe nacjonalizmy.

    W związku z wystawieniem w Serbii pomnika Gawriło Principowi

    Byłbym ostrożny w wyciąganiu zbyt daleko idących wniosków. Co na przykład stoi na przeszkodzie by zachodnia agentura infiltrowała Serbów i posługiwała się prowokatorami? Normalny, umiarkowany nacjonalista będzie budował silne państwo a nie wykonywał tańce szalonego wita. To samo tyczy się Ukrainy, gdzie nacjonalizmem kieruje amerykańsko-żydowska agentura. Normalny ukraiński nacjonalista nie byłby samobójcą. Autor z MIĘDZYNARODWYCH kretów Sorosa robi nośnik idei narodowych i w ten sposob ochlapuje konto nacjonalizmu. Nieładnie.

  6. Zerohero said

    PS. oczywiście bełkotnik konserwatywny w średniowiecznym Imperium Romanum widzi ziemską realziację Królestwa Bożego. A ja tu po prostu widzę gnębienie podatkami prowincji. Ot i przyczyna dla której np. Serbia nie chciała podlegać niemieckiej rasie panów.

  7. rola said

    @Slawik
    Autor podpisany jest „Lasecki”.
    Proszę nie wiązać go z Lasockimi
    Roman Lasocki

  8. Zerohero said

    @3, NICK

    Ten zamach był nieistotny. Podżegacze wojenni wydeptali tysiące ścieżek w gabinetach, bankierzy uruchamiali wojenne linie kredytowe, lobbyści lobbowali, dziennikarze agitowali…. Cały ten mechanizm jest bezczelnie przemilczany aby kryć prawdziwych autorów I Wojny. Studentom historii pierze się mózgi, a potem mamy takie infantylne kwiatki jak obarczaniem sprawstwem I Wojny tego głupiego zamachowca.

    Przecież teraz mamy podobną sytuację. tzn. napięcia zostały tak eskalowane, że też wystarczy głupi incydent. Normalnie zostałby wyjasniony, a w sytuacji nienormalnej staje się pretekstem do wojny.

  9. KOR said

    Serbowie prawidłowo ocenili rabacje w Polsce i kto jej był sprawcą:
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Rze%C5%BA_galicyjska
    https://ptto.wordpress.com/2013/03/10/zydzi-rabacja-galicyjska-1846-zlote-zniwa-izaaka-luxenberga/
    W sumie zniszczono aż 470 dworów i pałaców. Dewastacjom i grabieżom towarzyszył wielki rozlew krwi. Zamordowano ok. 200 właścicieli dóbr i dzierżawców oraz kilkakrotnie więcej służby. Ogółem historycy doliczyli się co najmniej 1100 zabitych tylko podczas napadów na dwory.
    CK Austria wynagrodziła sowicie bandy rabusiów i morderców, oraz osiedliła ich na terenach obecnej ukrainy. Stąd też, wywodzi sie obecna miłość upowców Galicji i do porządku imperium austriackiego.
    Nie mieszajcie nacjonalizmu z patriotyzmem. Respublica est patria nostra.
    Chwała Serbom.

  10. PiotrZW said

    Łoj, joj, joj… Chłopi polscy tak kochali tych swoich panów, którzy byli dla nich jak dobrzy ojcowie rodziny, tylko ten brzydki cesarz…

  11. adsenior said

    To negujemy też wszelkie zamach na przedstawicieli np. władz zaborców??

  12. Rokitnik said

    Tak sie złożyło, że w sto i kilkanaście lat póżniej znalazłem sie w okolicach Smarżowej koło Jasła. Jakub Szela…przywódca buntu CHLOPÓW ( z podpuszczenia Austryjackiego ), uchodził tam za szatana. Widziałem jego grunta na których nie ostała się żadna spóścizna materialna…tylko wiatr hulał po terenie. NIKT nie śmiał wykupić siedliska – bo mówiono że tam straszy? Ogrom nieszczęść odcisneła się piętnem na społeczności lokalnej…Z tego co mi przekazano z tamtych lat, to to iż DWÓR i Wieś to były dwa odrębne światy. Wrogie wobec siebie. Mobilizacji do Powst.Listopadowego nie poparli chłopi bo po pierwsze nikt na nich nie liczył, a po wtóre…świadomośc Obywatelska była na poziomie bydlęcia. Tam CZAS sie zatrzymał na poziomie Feudalnym, gdzie Pan był panem życia i śmierci poddanych. W czasach rozruchów chłopstwo bez podpuszczania „arendaży ” wiedzieli jak załatwic jaśnie panów „. Trzeba wiedzieć nam współczesnym, że te stosunki zaważyły na bestialstwie – chociaz zdażały sie przypadki DOBRYCH dziedziców…których piłowano z makabrycznym stwierdzeniem ” rznij wolno, bo to było DOBRE Panisko „!?
    Gineli także Księża Katoliccy. Z tym ze w s z y s c y wywodzili się z…biednych przysiułków szlacheckich rozsianych w okolicy. W tamtych stronach juz w czasach PRLu, nie spotkało sie wśród kleru Nazwisk Szlacheckich…wszyscy jak jeden, mieli rdzenno buraczane pochodzenie. Tak to przeszłość splotła się z współczesnością, a miejscowy LUD tłumnie zasilił ” organa UB i SB, czego sam doświadczyłem w stanie wojennym.

  13. akej said

    Ten artykul to splot pierdolow. Nawet w dzisiejszej, okrojonej Serbii, Serbowie stanowia tylko 80% ludnosci, a on twierdzi, ze dzisiejsza Serbia jest panstwem narodowo jednolitym. Od kiedy to dynastia Habsburow jest dynastia prawowita? Przeciez wywodzi sie z kantonu Aargau (pol. Argowia) w Szwajcarii, a dopiero pozniej zawladneli terenami Austrii oraz innych krajow. Tu w ogole nie ma porownania np. z naszymi Piastami – dynastia miejscowa, ktorzy od poczatku wladali terenami rdzennie polskimi, a nie uzyskali ich przez podboj lub tak czesto praktykowany przez Habsburgow ozenek. Ostatnie zdanie artykulu dyskwalifikuje autora zupelnie gdyz kazdy narod ma przyrodzone prawo do niepodleglego istnienia.

  14. Slawik said

    5
    Rola
    Przepraszam. Nawet nie wiem, czy to literowka czy faktycznie pomylka. Jeszcze raz przepraszam.

  15. Napisałem prawdę! said

    re KOR

    Nie do końca.

    Chłopi mordujący panów w Galicji mścili się po prostu za lata wyzyskiwania. Od tyle!

    Z Kolei Gawriłła Princip nie był żadnym tam serbskim patriotą, ale MASONEM, któremu celowo kazano zabić arcyskięcia, aby móc wywołać I wojnę światową!

  16. Premizlaus said

    Re 11:
    I obalić monarchię. Masoneria dążyła do obalenia monarchii.

    Dużo się tutaj wypowiada nacjonalistów. Prawda w oczy kole.

  17. Bronisław said

    Ad.: 11

    Ja pochodzę z okolic Nawojowej k/Nowego Sącza gdzie majątki swoje, w tym ogromne połaci lasu mieli hrabiowie Stadniccy. Kiedy „watachy” Szeli zbliżały się do granic majątków ich pana, chłopi samorzutnie zorganizowali się w oddziały zbrojne i nie wpuściły tych band barbarzyńców w ich granice stwierdzając, że” jako poddani swego Pana są zadowoleni i bezpieczni i mają tak dobrze, iż lepiej mieć nie chcą”. Fakty te są bardzo rzetelnie udokumentowane!
    Okrucieństwo „zgraji” Szeli, sprowokowanej i opłacanej przez urzędników austriackich było podobne do jeszcze bardziej potwornych zbrodni dokonanych później przez siepaczy chazarskich – banderowskich Ukraińców do których wyhodowania znacząco przyczyniła się polityka austriacka!

    Za wywołaniem i i II wojny światowej stoją – jestem o tym przekonany – Iluminaci i finansjera, a wszyscy pozostali uczestnicy to – jak powiadał Lenin – „użyteczni durnie”. Przyczyna natomiast, jak „kij na psa zawsze się znajdzie”!!!

    Króluj Nam Chryste!

  18. Premizlaus said

    Re 17:
    Mógłbym prosić o jakieś szczegółowe informacje o tym? Ród Stadnickich jest mi bardzo bliski.
    Pozdrawiam!

  19. Marucha said

    Cieszy mnie, że gajówkowicze dość jednomyślnie zjeb… ten artykuł, który na nic innego nie zasługuje.

  20. Zenon K. said

    Re:17 Natomiast właściciel Jakuba Szeli-Bogusz był wcielonym diabłem i sadystą. Zanim doszło do rabacji- bestialsko zamordował dwóch bliskich krewnych Szeli. Za co rzeczony Jakub mając pozwoleństwo rozbiorcy roztrzaskał mu głowę siekierą (ale oszczędził żonę i dzieci).
    Rabacja nie miała tak prostych przyczyn- silny nieurodzaj, grożący głodem, sukces towarzystw trzeźwości w ziemi tarnowskiej, przygotowania do „pańskiego” powstania: wszystko to pozwoliło Austriakom upuścić polską krew rękoma Polaków. Nie ostatni raz zresztą.

  21. re1truth2 said


    Gawriło Princip w chwili aresztowania.

    [Gavriło Princip jako nie mający jeszcze ukończonych dwudziestu lat (i przez to nie podlegający karze śmierci według prawa Austro-Węgier) został skazany na najcięższy możliwy wyrok – 20 lat więzienia i osadzony w twierdzy Theresienstadt (Terezin w Czechach). Z powodu ciężkich warunków w celi, zimna i wilgoci Princip zachorował na gruźlicę kości i zmarł 28 kwietnia 1918 w pokoju nr 33, w sektorze 13 więziennego szpitala, nie wiedząc, że wybuchła i toczy się I wojna światowa. Tuż przed śmiercią na ścianie obok swojego łóżka wyrył napis „Nasze duchy będą się błąkać po Wiedniu i straszyć jaśniepanów”.]

    Gavrillo Princip
    Member of Black Hand Masonry
    Assassin of Heir to Austro-Hungarian Throne
    The Destruction and Slaughter of a Generation

  22. RomanK said

    Dla nas, Polaków zbrodnia Gawriła Principa powinna być nie przedmiotem fascynacji ale przestrogą. Przestrogą przed zbaczaniem na manowce nacjonalizmu z drogi wskazanej nam przez chrześcijaństwo. Polakom i Serbom lepiej byłoby żyć w Europie zorganizowanej przez mocarstwowe i konserwatywne imperia, niż w imię miazmatów o suwerenności narodowej dostać nic nie warte małe i formalnie jedynie podmiotowe państewka, które każde silniejsze mocarstwo może rozgrywać jak chce…..0nkluduje autor…

    I ta konkluzja autor ujawnia to co mu wtloczyli w leb w szkolach….Od czasu zamachu..ani jedno z panstw tzw nowych nei stalo sie panstwem w pelni suwerennym….ani Serbia, ani Polska…ani zadne inne…
    Zawsze w sieci ciazeniaq mocarstw..zawsze szczepione nierozerwalnymi interesami i racja stanu oczywiscie nei9 swoja….i wzgledami bezpieczenstwa…tez czyjegos:-))))
    Placac za to najwyzsza cene- krwia i zyciem swych dzieci….
    czy to jest wina narodowcow???ze chca zyc wolni i suwerenni na swojej ziemi???
    TO nei interesy malych narodow powoduja wojny..jak nei interesy narodow rozpoczely wojen w 1814 roku …i nie biedny bandziorek Gavrilo Princip..ja spowodowal…ale ten zamach wykorzystano- jako kiepski pretext… WOjna byla gotowa.od dawna…..wojna o Pieniadz…i o rope…o pieniadz .opartyyo dlug i o system ulamkowy…
    Car Rosji odmowil…i dlatego wojna maial zmusic do ustepstw i stworzyc nowy uklad do lupienia ludzkosci….usuwajac stary aparat lupiuenia czyli monarchie , arystokracje i system wlascicieli zemnskich zatepujac ja oligarchia Finansowa i Lichwa!
    WLasnei dobiegamy kresu tej epoki pieniadza opartego na dlugu i ludzkiej krwi! dokladnie minelo 100 lat….
    Niech MIlosierny BOG ma nas w Swojej Opiece….i nasze dzieci!

  23. Ronald Lasecki pisze: „Ostatecznie przegrana historycznie walka legitymizmu monarchicznego z nacjonalizmem była zatem wojną „cywilizacji chrześcijańskiej” przeciwko subwersywnej „cywilizacji żydowskiej”. Zwycięstwo nacjonalizmu nad prawowitymi monarchiami jest zwycięstwem ducha żydowskiego partykularyzmu nad uniwersalnym duchem Ewangelii. Spod łopoczącego na wietrze rewolucji nacjonalistycznego sztandaru wystaje wielki zakrzywiony nos żyda.”

    Chodzi o POWRÓT do walki Cywilizacji Chrześcijańskiej z Judeochrześcijańską czyli odbudowę Relacji Korupcyjnych między jezuicką spermą jerozolimską a spermą żydowską, gdy sprawy pomiędzy Obozami załatwia się korupcyjnie, a Kościołem Korupcji jest MASONERIA. Masoneria zaś to świecka struktura rabinacka dla Handlu Niewolnikami, oficjalnymi i ukrytymi, jak komuniści-patrioci, choć powołał ją Oliver Cromwell dla HANDLU NIEWOLNIKAMI, co Bez Obrzezania było NIEMOŻLIWE, więc wprowadził obrzezanie Po Śmierci. Cały ten lukratywny biznes przejęli jednak Rabini, gdyż Loża jest PODPORZĄDKOWANA Synagodze, której rabin Pilnuje nie tylko obrzezania Po Śmierci, ale i HIERARCHICZNYCH praw spermy jerozolimskiej, gdyż KAŻDY rabin jest Synem Fakira Indyjskiego, bo sakra przechodzi z Ojca na Syna.
    W imię więc TOTALITARYZMU, którego podstawą jest monopol na Władze i Opozycję, najpierw Władzę miała Kościół a opozycją była Masoneria – czyli żydłaki urodzone ze świń-gojek – a teraz władzę ma Masoneria – vide Sejm – zaś Opozycją ma być obóz Chrześcijańsko-Patriotyczny. Obóz ten jest zaś kierowane przez TAJNYCH masonów kierującym Bydłem zapładnianym przez ogierki żydowskie, gdyż chrześcijanka NIE MA PRAWA odmówić seksu Synowi Fakira Indyjskiego, a jeśli Odmówi to zostanie ZAKATOWANA jak moja ciotka.
    Ronaldowi Laseckiemu chodzi więc o system Dwupartyjny: NIECH MASON GŁOSUJE NA MASONA A KATOLIK NA KATOLIKA, czyli z JEDNEJ strony Masoni od Fakira Indyjskiego a z DRUGIEJ Bydełko kierowane przez biskupów-rabinów-masonów, bo każdy biskup ma być rabinem czyli Synem Fakira Indyjskiego. Bydełko-gojm ma głosować na Tajnego masona – i w ten sposób w Sejmie spotkają się masoni Jawni czyli Postępowi z masonami Tajnymi czyli Obskurantami. System Dwupartyjny jest bowiem Po To, żeby można było WYKUPIĆ korupcyjnie każdego zbrodniarza, który został złapany Za Rękę przez UCZCIWYCH, bo nad systemem Dwupartyjnym czuwa Mafia z ZAWODOWYMI mordercami.
    Ten system został złamany w XIX wieku przez rewolucję Przeciw Kapitałowi KRYMINALNEMU czyli żydowskiemu, co nazywa się Nacjonalizmem. Nacjonaliści nie są więc żadnymi ŻYDAMI, jak twierdzi Ronald Lasecki, tylko Wrogami Obsługi Kościoła przez Kapitał Kryminalny z loży masońskiej, która jest Dintojrą czyli Sądem Rabinackim, który przez Wielką Rewolucją Francuską podlegał WINTOJRZE czyli Sądom Biskupim. WRFr uwolniła więc kapitał kryminalny czyli Lożę Masońską spod nadzoru Kościoła i poddało Synagodze.
    W XVIII wieku, gdy Wolter, Goethe i Staszic żądali jurysdykcji przeciwko Kapitałowi Kryminalnemu zaprognozowano KONIEC ŚWIATA – gdy kapitał kryminalny uwolni się spod kontroli PAŃSTWOWEJ i zacznie rządzić państwami, jak Folwarkami, co nazywa się LIBERALIZMEM. Pierwszym państwem, które dostało się we władanie kapitału kryminalnego, była Rosja, ale Rosjanie mieli szczęście, że dyktatorem został ZRUSZCZONY Stalin a nie rusofob Tracki, który żądał dla Słowian Niewolnictwa MURZYŃSKIEGO.
    Mamy tu więc Antytezę: Liberalizm kontra NACJONALIZM. Nacjonalizm ukraiński nie ma jednak nic wspólnego z nacjonalizmem europejskim. Der Spiegel napisał w transparencie: ŻADNEMU POLSKIEMU, CZESKIEMU CZY WĘGIERSKIEMU NACJONALIŚCI DO GŁOWY BY NIE PRZESZŁO WYWŁASZCZANIE, WYPĘDZANIE CZY MORDOWANIE OBCOPLEMIEŃCÓW, ALE ZOSTALI DO TEGO PRZYMUSZENI PRZEZ HITLERA, KTÓRY POWOŁYWAŁ SIĘ NA DOBRY PRZYKŁAD TURKÓW W ARMENII. Liberalna definicja Nacjonalizmu jest bowiem implikowaniem mu Żydowskiego Nazizmu – bo niemieckiego nazizmu NIE BYŁO. Polaków mordowano na Ukrainie SADYSTYCZNIE na 360 sposobów, więc nie była to sztuka ludowa tylko Szkoła Katowska OPRYCZNEJ-mafi Iwana Groźnego, a Opryczna to jezuici z haremów sułtańskich, którym Sułtani i Francuzi OBIECYWALI Ukrainę.
    Arcyksięcia Ferdynanda zamordował serbski wywiad wojskowy. Niemcy budowali Kolej Bagdadzką, która KASOWAŁA brytyjski handel indyjski – podstawę finansową Imperium, gdyż przenosiła giełdę owocową do Budapesztu a herbacianą do Wiednia. Imperium musiało więc się BRONIĆ przy pomocy serbskich psów wojny, którym dano Powąchać, że Austro-Węgry wojny światowej NIE PRZEŻYJĄ – jak Mickiewicz wiedział, że Rosja wojny światowej nie przeżyje, gdyż odrzuciła Kodeks Napoleona. W tej sytuacji Towarzystwo Kanału Sueskiego dało sto tysięcy Ł rabinowi Sarajewa, wobec czego Arcyksięcia zamordowało TKSu z Synem Fakira Indyjskiego.

  24. Slawik said

    Gawrilo Princip byl Bosniakiem.
    Jest to dosc istotne w calej dyskusji bez wzgledu na to czy to byla masonska prowokacja czy
    bosniacki zryw patrioryzmu ktory bezposrednio wojne sprowokowal.
    Swiat byl do tej wojny przygotowywany od kilku lat bo chodzilo o podboj Bliskiego Wschodu.
    W planach zydowskich bylo powstanie izraela i kontrolowanie nie tylko swietych miejsc Jerozolimy (!) ale i ropy dla autombilowego przemyslu. Powstaniu izraela przeciwstawialy sie nie tylko monarchie Europy ale i ottomanska Turcja.
    Sam Gawrilo nie mogl byc odpowiedzialny za powstanie mlodoturkow, awanture w Armenii, rewolucje w Rosji i o dziwo! udzial Rosji i Niemiec w wojnie.
    Nawet jesli Serbom bylo na reke rozwalenie imperium Austro-Wegier.

    Pytanie zawsze pozostanie bez odpowiedzi: Jaki udzial w tym wszystkim miala Serbia, ktorej wypowiedziano wojne?. Bo i Serbowie mieli powody, zeby nie kochac Austrii. I teraz na zlosc Austrii i Niemiec wznosic pomnik zamachowca, ktory jest symbolem upadku Austrii.
    Trzebaby popytac Serbow co im sie tak w tym pomniku podoba.

    Moze taki cytat pomoze w zrozumieniu awantury sarajewskiej w ktorej narzedziem byl Gawrilo Prnicip czlonek podejrzanej i sekretnej organizacji Crna Ruka:

    „Israel won the war (WWI).
    We made it, we thrived on it, we profited from it. It was our supreme revenge on Christianity”
    (The Jewish Ambassador from Austria to the UK in London, Count Mensdorf)

    Panstwo Izrael nie istnialo, ale juz mialo ambasadorow. Cos tak jak obecny zydowski parlament europejski.

  25. Easy Rider said

    Artykuł jest oczywiście praniem mózgów gojów, jednak z drugiej strony – czy Gawriło Princip może być bohaterem z naszej bajki? W sposób niezamierzony, ale autor ma rację mówiąc o prowokacji z tym pomnikiem – tylko że nie jest to prowokacja nacjonalistyczna, lecz żydowska. To coś porównywalnego do mającej miejsce na naszym gruncie nachalnej gloryfikacji tzw. żołnierzy wyklętych, niejednokrotnie zwykłych bandziorów, w tym wystawieniem pomnika niejakiemu „Ogniowi”. Podobnie jak u nas gloryfikacja tych „wyklętych”, tak w Serbii stawianie pomnika temu zabójcy-prowokatorowi – nie ma nic wspólnego z autentycznym patriotyzmem czy nawet nacjonalizmem. No bo można by zadać pytanie: gdzie byli ci serbscy „nacjonaliści”, kiedy niedawno odrywano od Serbii Kosowo?

    Polakom i Serbom lepiej byłoby żyć w Europie zorganizowanej przez mocarstwowe i konserwatywne imperia, niż w imię miazmatów o suwerenności narodowej dostać nic nie warte małe i formalnie jedynie podmiotowe państewka, które każde silniejsze mocarstwo może rozgrywać jak chce.

    Jedno, końcowe zdanie – i wszystko jasne, jak w niegdysiejszej reklamie żarówek firmy OSRAM. O wybicie z głów „miazmatów o suwerenności narodowej”. Dzisiaj właśnie żyjemy w takim jewropejskim imperium, również żyliśmy w latach 1939-45, ale czy nam to wyszło na dobre? Może autor zaproponuje „małym państewkom” jak Szwajcaria rezygnację ze swojej państwowości? Albo odpowie na pytanie, czyje to miazmaty doprowadziły do powstania małego państewka Kosowa i które to silne mocarstwo rozgrywa je teraz jak chce?

    P.S. Co do tego „porządku” w tytule – to chyba chodzi o New World Order?

  26. Ad. 24:
    Dziękuję za deklarację: „W planach żydowskich było powstanie Izraela i kontrolowanie nie tylko świętych miejsc Jerozolimy (!) ale i ropy dla automobilowego przemysłu. Powstaniu Izraela przeciwstawiały się nie tylko monarchie Europy ale i ottomańska Turcja.”

  27. Ad. 25:
    Kosowarzy Zagrali moim PROTESTEM Anulowania przez sąd londyński zaskarżonych przez rząd Australii obligacji USA dla Czang Kai-szeka na 2 biliony (2.000.000.000.000) dolarów ZŁOTYCH na Obronę Australii przed sojuszem japońsko-chińskim, który BRAŁ Australię. Pisałem w tej sprawie kilkakrotnie do Ambasady Jugosławii w Warszawie, ale ci BALI się mnie, za żądanie Anulowanie filmu Proces Berii – więc dla Obrony Filmu PROCES BERII oddali Kosowo a Węgrzy mogli przy tej okazji wziąć Wojwodinę.
    W końcu przyjechała do Civitas Christiana Ekscelencja, ale żeby bronić przed filmem Proces Berii Putina, za co Miloszewić zapłacił głową. Deklarujący się bolszewicka Matwijowski wykazał się Genialnością odpowiadając mi 25 lat wcześniej publicznie w dziekanacie UWr, że film Proces Berii to SPRAWA POLITYCZNA. Znaczyło to, że Moskwa będzie bronić filmu Proces Berii deklaracją Stalina: SMERT NEMECKIM ZACHWATCZYKAM czyli JAK MI POWIEDZIANO: Ktokolwiek Wsadzi Swój Świński Ryj Do Naszego Radzieckiego Ogrodu To…
    Kosowarzy powiedzieli Amerykanom, że jeśli nie przystąpią do wojny jugosłowiańskiej to oni uznają komisariat obligacji amerykańskich Juliusza Prawdzica-Tella na 8 bilionów dolarów ZŁOTYCH, tj. nie tylko na Obronę Australii, ale i dla najemników bałkańskich.

  28. Terezin said

    25
    Easy Rider
    W pazdzierniku 1908 roku Austria zaanektowala Bosnie i Hercegowine.
    Naturalnie Serbowie byli przerazeni bo w Bosni mieszkali prawoslawni Bosniacy nazywani Serbami ze wzgledu na religie a nie etnicznosc.
    W Belgradzie powstal ruch Narodna Odbrana, ktory mial na celu odebrac Bosnie spod okupacji austriackiej. Podobne grupy powstaly w Istrii i Slowenii.

    W Bosni powstal ruch Mlada Bosna do ktorego nalezal bardzo mlody Gavrilo. I ta grupa polaczyla sie z paskudna organizacja Czarna Reka (Crna Ruka)
    Bosniacy to nie Serbowie. To osobny slowianski szczep. Bardzo Serbom pokrewny.
    Tak sie zlozylo, ze w czasach ottomanskich czesc Bosniakow przeszla na islam. Inni zostali przy prawoslawiu. No wiec Zachod podzielil Bosnie: na Bosniakow-Bosniakow czyli muzulmanow i Bosniakow-Serbow prawoslawnych Bosniakow.
    Dom Gawrilo principa zburzylui najpierw ustasze a po odbudowaniu przez Bosnie w czasach Jugoslawii i zamianie w muzeum, hordy Clintona zburzyly to muzeum.
    Nie wiedziec czemu Zachod sie wsciekl po raz nie wiadomo ktory, i po rozwaleniu Jugoslawii utworzyl zupelnie kretynska Bosniacka Serbie (Republika Serbska). Skoro to Serbowie to czemu nie wolno ich bylo przylaczyc do Belgradu?
    Kolejna totalna faszystowska bzdura wypociny Madelaine Albright, Holbrooka i ustaszow.
    A ten pomnik Gawrilo Principa to prezent Bosni dla Belgradu. Zostal odlany w Sarajewie. Naturalnie, ze Belgrad zawsze bedzie popierac Bosnie.
    W jakis sposob zamach w Sarajewie przyczynil sie do powstania Jugoslawii. Jest przynajmniej jeden powod, zeby prezent przyjac.
    Dla Serbow wiec zamachowiec z Sarajewa jest rowniez wazna postacia historyczna. Nie dla wszystkich Serbow jest bohaterem..
    Obecna awantura z pomnikiem jest doskonala okazja, zeby wkurzyc Zachod, zwlaszcza Niemcy. Za to parchate puszczenie Bosni z dymem. I oderwanie od Serbii.
    Duzym nieporozumieniem jest kolejne oskarzanie Serbow o Bog wie jakie zbrodnie i stawianie pomnikow mordercom.
    Trzeba wiedziec, ze Gawrilo nalezal do Czarnej Reki – organizacji, ktora byla bardzo anty-dynastyczna i zamordowala serbskiego krola Alexandra I Obrenowicza i krolowa Drage. (28/29maja 1903 roku)

    Odwalcie sie wszyscy od Serbow. Raz i na zawsze.

  29. JerzyS said

    Rzymsko katolicka Austria podczas rabacji płaciła za każdego złapanego

    żywego szlachcica doprowadzonego do magistratu, tylko połowę tego, co za umarłego.

    Dlatego to „katoliccy chłopi”

    ‚ dostarczali do miasta żywego,

    a dopiero na progu magistratu podwajali należność za doprowadzonego,

    – mordując go na progu

    Przykro , ale na forum konserwatyzm większość tekstów piszą Ignoranci!

    Austryjacy współpracując z Niemcami dążyły do wywołania I w. św.

    W przypadku Gawriła Principa istotne jest kto ten zamach zamówił, zaplanował i opłacił?

  30. Slawik said

    29
    JerzyS
    Wojna nie bardzo lezala w intresie Austrii, ktora do tej wojny byla zupelnie nieprzygotowana. Dlatego sie narobilo duzo balaganu z czego najbardziej sie cieszyl Haszek.
    Monarchia austriacka byla jednym z celow tej wojny.
    To, ze Austria zachowywala sie paskudnie w Galicji a i wzgledem Polakow to tylko jedna strona problemu.
    Tak zwana Wiosna Ludow przygotowywana od 1848 roku byla wywolana wlasnie do obalenia monarchii. Akurat monarchie bardzo przeszkadzaly takim organizacjom terrorystycznym jak Czarna Reka.
    Ta wojna byla przygotowywana na wielu frontach – podobnioe jak kazda globalna wojna.
    Mniej wiecej tak jak i teraz.
    Wojny swiatowe sa starannie przygotowywane.
    A kto je przygotowuje?
    Wystarczy popatrzyc tylko kto najwiecej skorzystal na I-ej i II wojnie swiatowej i komu tak naprawde zalezy na wszczeciu nastepnej.
    Ilosc obecnych ‚organzacji’ walczacej na Bliskom Wschodzie przypomina mniej wiecej ilosc organzacji bojowkowych w 19 wieku. Poczynajac od karbonariuszy, roznych powstancow i rewolucjonistow takich jak np. Ataturk.

  31. akej said

    @ Terezin (28)
    Dzisiejsza Bosnia byla czescia Chorwacji. Tam byla pierwsza stolica Chorwacji – Tomislavgrad (dzis miasteczko Duvno niedaleko Mostaru). Potem Bosnia (podobnie jak Bulgaria oraz obrzadek cyrylo-metodianski w Polsce) zostala skazona sekta bogomilcow, ktorzy nawet byli zdolni pokonac wyprawy krzyzowe przeciw nim, i odpadla od Chorwacji. Reszty dokonali Turcy. Podbili Bosnie i wiekszosc Bosniakow przyjela islam. Uciekajacy przed Turkami Serbowie naplyneli tam znacznie pozniej. Prawdziwi Bosniacy sa Chorwatami wyznajacymi islam.

  32. Terezin said

    Dzisiejsza Bosnia byla czescia Chorwacji.
    Przez chwile.
    I nie chciala byc.
    Podobnie jak teraz Bosniacy obu glownych wyznan wola przylaczyc sie z powrotem do Serbii a nie do zadnej Chorwacji obcej kulturowo. Chorwacja i Slowenia zawsze czuly sie czescia Zachodniej Europy a nie Balkanow…
    Chorwaci moga opowiadac rozne opowiadania o sobie, nawet takie, ze pochodza od Ilirow.
    To samo robia Albanczycy, ktorzy kiedys mieli nawet podobno stolice w dzisiejszej Chorwacji.
    Ciekawe jak Chorwaci pogodza dzieje Republiki Dubrowackiej, historie Dalmacji jako prowincji rzymskiej i pewnie beda burzyc palac Dioklecjana.
    Ciekawe gdzie to pan Akej wygrzebal ‚prawdziwych’ Bosniakow?
    Nie w Montenegro przypadkiem?
    Historia ludow balkanskich jest niezmiernie ciekawa. Ale zbyt skomplikowana na uproszczenia.
    Polecam wycieczke do muzeum na Kalemegdanie.
    Bo teraz historie Bosni beda spisywac wahabici i ustasze.

  33. akej said

    @ 32
    Dlaczego androny Pan wypisuje? Tu chodzi o historyczne fakty, ktore moze Pan znalezc w atlasach historycznych. Krolestwo Chorwacji (od roku 925) obejmowalo dzisiejsza Chorwacje i Bosnie. Potem, wskutek wojen z Wenecja i Bulgaria odpadla od niego najpierw czesc poludniowej dzisiejszej Bosni, a potem byc moze inne tereny. Jest to fakt hisotyczny, ze niezalezna Bosnia pojawila sie na mapie juz po unii krolestwa Chorwacji z Wegrami. A skad wie Pan, ze Bosniacy „wola” Serbow? Przeciez dzisiejsza Bosnia i Hercegowina sklada sie z „republiki Serbskiej” oraz pozostalych terenow zamieszkalych przez Bosniakow i Chorwatow. A moze tak Pan chcialby sie historii pouczyc i glupot nie pisac?

  34. to takie proste said

    33
    Akej
    Ja stamtad pochodze.
    A chce panu jeszcze przypomniec o tym, ze jest roznica miedzy jezykiem bosniackim a chorwackim. I wystarczy przygladnac sie Chorwatom i Bosniakom. Troche inaczej wygladaja.
    I prosze mi nie zarzucac andronow, dlatego ze ma pan po prostu taki kaprys.
    Ja panu moze przypomne, ze mapa Polski tez sie bardzo zmieniala ale czy to znaczy ze Polacy byli kiedykowliek Austriakami??

  35. akej said

    @ 33
    Ja tylko stwierdzam jakie byly fakty historyczne. Malo mnie obchodza Serbowie i Chorwaci oraz wasnie miedzy nimi. Niech Pan popatrzy na mape Europy z X wieku. Zobaczy Pan, ze stolice owczesnych panstw lezaly na terenach etnicznych. Ergo Tomislavgrad musial byc polozony na etnicznym terenie Chorwatow. Tak samo bylo ze stolica serdniowiecznej Serbii – Kruszewac, z naszym Gnieznem lub Kijowem czy czeska Praga. Dlaczego Wlodzimierz po najezdzie na Polske (981r.) nie ustanowil swojej stolicy np. w Haliczu? Dlatego, ze tam Rusinow wowczas nie bylo. Byli tam Polacy – Lechici. Dopiero pozniej Rusini zaczeli kolonizowac i przeprowadzac czystke etniczna na tych terenach. Nie zmienia to jednak faktu, ze w poczatkach panstwa chorwackiego Bosnia byla etniczna jego czescia – tak samo jak czescia etniczna w poczatkach Polski, przechodzace od Xw. do XIVw. z rak do rak byly Rus Czerwona, Polesie oraz Zachodni Wolyn.

  36. NICK said

    No, Akej.
    Mamy Cię. Raz kolejny.
    „Mało mnie obchodzą Serbowie i Chorwaci oraz waśnie między nimi”. Napisz Pan. Dlaczego?

  37. akej said

    @ 36
    Wasnie miedzy mini mnie nie obchodza. Jeden wart drugiego. – Takie samo zaslepione g…o! Po 1WS Serbowie chcieli zrobic z Jugoslawii wielka Serbie, w czasie wojny Chorwaci odwdzieczyli sie pieknym za nadobne. – O tyle!

  38. Terezin said

    37
    Dawno nie czytalem wiekszych rewelacji.
    Nawet takich, ze Krakow czy Gniezdno to byly stolice wylacznie etniczne. Pewnie dlatego Kijow jest stolica Ukrainy!
    Poniewaz nie slyszal pan o ustaszach i o II-ej wojnie swiatowej to niby pana nie obchodza wasnie – ale z cala pewnoscia twierdzi pan , ze Serbowie dostali od Chorwatow po glowie bo chcieli wielka Serbie!
    Dobrze byloby znac konstytucje Jugoslawii. A jeszcze sie dowiedziec, ze Tito byl Chorwatem i szefem armii jugoslawianskiej byl Chorwat, jego zastepca sziptar z Kosowa. Zaden dowodca armii jugoslawianskiej nie byl Serbem.

    Teraz Chorwaci maja mala Chorwacje i wyzeraja jedzenie ze smietnikow.
    A Bosniacy z Sarajewa nie polecieli do Zagrzebia, zeby dac w prezencie odlew pomnika Gawrilo Principa tylko do Belgradu.
    Teraz panie Akej takich specow od Balkanow jak pan jest wiecej.
    Faszystowska Europa oskarza Ratko Mladicza o Srebrenice.
    Tacy jak pan tez pewnie wierza ze Ratko Mladicz jest Serbem.
    No wiec nie jest. I nigdy nie byl. Miloszewicz tez nie byl Serbem.
    Tyle w temacie wasni i wielkiej Serbii ktora wydumal Clinton z pania Albright. Srebrenice tez wydumal Clinton.
    Amerykanie sa zachwyceni, ze Polacy popieraja polityke ‚wielkiej Ameryki’ na Balkanach.
    Slynny cytat z Clintona:
    – Dajcie powod do ludobojstwa to bedziemy bombardowac’
    A ile osob musi zgniac, zeby bylo ludobojstwo?
    – Wystarczy 8 tysiecy.
    Jak na Srebrenice to duzo za duzo tych muzulmanow,. Dlatego teraz Amerykanie zmienili wersje i teraz opowiadaja, ze te 8 tysiecy to sie schronilo do Srebrenicy bo tam staly wojska ONZ.

    To co te wojska ONZ tam robily? Czy napisaly raport z tego ludobojstwa?

  39. akej said

    @ 38
    Serbowie tez mieli swoich „czetnikow” wspolpracujacych ze szwabami. Prosze dalej pitolic swoje jednostronne opowiastki. Poslucham i posmieje sie serdecznie. Tak samo Czesi zmajoryzowali Slowakow i zakonczylo sie to rzadami niejakiego ks. Tico. Zawsze tango tanczone jest przez 2 osoby. Jak Pan chce je tanczyc solo to Panska sprawa!!!
    I prosze glupot skonczonych nie wypisywac. Pierwsze stolice Slowian byly zawsze ulokowane w poblizu srodka ich etnicznego terytorium. No, chyba, ze ma Pan nowa „teorie” ?
    Czekam na nowe odkrycie Ameryki…

Sorry, the comment form is closed at this time.