Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Michalkiewicz: Lobby żydowskie a polskie, tchórzliwe elity

Posted by Marucha w dniu 2015-07-23 (Czwartek)

Ze Stanisławem Michalkiewiczem rozmawia Rafał Pazio.

NCZAS: W swojej nowej książce Marian Miszalski zauważa, że celem głównym lobby żydowskiego w Polsce jest walka z Kościołem katolickim, tak aby prawo w Polsce było słabe, żeby etyka chrześcijańska była rozmyta.

MICHALKIEWICZ: Jest to spostrzeżenie trafne. Celem każdego lobby politycznego, również żydowskiego w Polsce, jest stworzenie odpowiednich warunków dla realizacji własnych politycznych albo innych planów. Doprowadzanie kogoś do stanu bezbronności całkowitej albo częściowej jest jak najbardziej pożądane. Jedyną organizacją, która z braku innych możliwości, w warunkach głębokiego kryzysu przywództwa, który przeżywamy, pełni funkcje przywódcze, także przywództwa politycznego – jest Kościół katolicki. Dlatego staje się głównym celem ataku. Tak samo było za komuny.

Atakowanie Kościoła świadczy dobrze o spostrzegawczości przywódców lobby żydowskiego. Uderzają w najważniejszy punkt, który jeszcze pozwala narodowi polskiemu jakoś się politycznie konsolidować. Pan Miszalski bardzo trafnie to widzi. Zdaję sobie sprawę, że celem lobby żydowskiego jest zachwianie czy osłabienie czujności Polaków. Nie musimy się do tych celów tak dokładnie akomodować. Mamy, jako Polacy, własne cele – na przykład unikanie sytuacji, w których jesteśmy doprowadzeni do stanu bezbronności.

Marian Miszalski zauważa również, że lobby żydowskie przeforsowało w obecnej konstytucji z 1997 roku tzw. preambułę Mazowieckiego. To sprawia, że polski system prawny zawiera ograniczający cywilizacyjnie wspólny mianownik religijny.

Preambuła do konstytucji z 1997 roku, w której Tadeusz Mazowiecki rzeczywiście ma chyba duży udział, przypomina mi taką modlitwę francuskiego żołnierza z epoki rewolucji francuskiej: „Panie Boże, jeśli jesteś, zbaw duszę moją, jeśli ją mam”. To najkrótszy komentarz do tej preambuły.

Czy chrześcijaństwo pozbawiło naród żydowski charakteru narodu uprzywilejowanego?

Nie tyle pozbawiło. Przekonanie, że Żydzi są wyjątkowym narodem w całym wszechświecie, że są narodem wyróżnionym przez Stwórcę wszechświata, jest istotnym składnikiem żydowskiej tożsamości. Warto wczytać się w opis podróży misyjnych Pawła z Tarsu.

Święty Paweł był Żydem, takim nawet nawróconym ubekiem, ale był inteligentny i spostrzegawczy. W pierwszych swoich podróżach misyjnych kierował się oczywiście do znajomych, to znaczy do skupisk żydowskich. Przyjęty został wrogo i postawiono mu zarzut, na pierwszy rzut oka dziwaczny. Zarzut dotyczył tego, że działa przeciwko narodowi. Święty Paweł nie głosił żadnego programu politycznego. Nie nawoływał do powstania przeciwko Rzymowi ani do uległości wobec Rzymu, tylko promował chrześcijaństwo.

W tym zarzucie jest jednak pewien sens. Święty Paweł, głosząc chrześcijaństwo, głosił tym samym chrześcijański uniwersalizm, który nie tylko podważa, ale w pewnym sensie ośmiesza żydowskie pretensje i uroszczenia do wyjątkowości w całym wszechświecie. Już ówcześni Żydzi szóstym zmysłem to wyczuli, że chrześcijaństwo uderza w istotny składnik żydowskiej tożsamości. Stąd zarzut, że jest skierowane przeciwko narodowi. Stąd też wrogość przez wieki – mniej lub bardziej się zaznaczająca – wobec chrześcijaństwa.

W sferze ideowej mieści się inny cel żydowskiego lobbowania politycznego, czyli polityka historyczna, która wskazuje na holokaust jako na świecką religię.

Tu rozróżniłbym dwie rzeczy. Polityka historyczna jest czymś doraźnym. Żydowska polityka historyczna została dostosowana do niemieckiej polityki historycznej po deklaracji kanclerza Schrödera z 1998 roku, że okres niemieckiej pokuty dobiegł końca. To oznaczało groźbę utraty możliwości ekonomicznej eksploatacji holokaustu. Do tej pory taka miała miejsce – na przykład 100 miliardów marek od Niemiec, dostawy okrętów podwodnych, itd.

W momencie kiedy kanclerz Schröder taką deklarację wygłosił, z żydowskiego punktu widzenia zaistniała nowa okoliczność. Trzeba było dostosować żydowską politykę historyczną do niemieckiej, której celem jest stopniowe zdejmowanie z Niemiec odpowiedzialności za drugą wojnę światową. Żydowska polityka historyczna zmierza do przerzucenia tej odpowiedzialności na winowajcę zastępczego, na którego została wytypowana Polska. Jeżeli winowajcę zastępczego się znajdzie, będzie można w dalszym ciągu eksploatować holokaust.

Holokaust jako czynnik religijny wyprowadziłbym z takiego prądu, jaki się pojawił w wieku XX w kręgu cywilizacji zachodniej. To uboczny produkt sekularyzmu. Zeświecczenie działa na wszystkie narody, również naród żydowski. W przypadku innych narodów nie jest to bardzo groźne, gdyż miały mnóstwo czynników określających tożsamość. W przypadku Żydów, zwłaszcza w okresie diaspory, głównym czynnikiem determinującym i podtrzymującym tożsamość była religia. Sekularyzm stanowił duże zagrożenie, zwłaszcza dla przetrwania narodu żydowskiego jako narodu. Sprawił, że wśród wielu Żydów pojawiły się wątpliwości, czy mają wierzyć w te starożytne opowieści, że Morze Czerwone się rozstąpiło, itd. Znalazło się jednak wydarzenie całkiem świeże, w które nie trzeba wierzyć, tylko odpowiednio przeinterpretować. Chodzi o holokaust.

Istotą tzw. religii holokaustu jest pogląd, że był wydarzeniem wyjątkowym w dziejach świata. Nie wiadomo dlaczego, bo przecież sama rewolucja bolszewicka w Rosji pochłonęła znacznie więcej ofiar. Nie ma powodu, żeby przykładać tu kryterium ilościowe. Jest tylko jeden powód, aby holokaust mógł być uznany za wyjątkowe wydarzenie w dziejach świata. Chodzi o potrzeby żydowskiej tożsamości. Naród żydowski nadal jest wyjątkowy, gdyż przeżył doświadczenie bez precedensu w historii świata. Nie wystarczy, żeby Żydzi w to uwierzyli. Musi w to uwierzyć reszta świata. Funkcja holokaustu jest narzucana całemu nieżydowskiemu otoczeniu.

Marian Miszalski pisze także o celu roszczeniowym lobby żydowskiego. Dostrzega, że cel ekonomiczny jest w Polsce eksponowany dość oględnie, z silniejszą rolą w kwestii roszczeń amerykańskich organizacji żydowskich.

Do 2011 roku tak można było powiedzieć. Po powstaniu zespołu HEART, w którego powstaniu wzięło udział Państwo Izrael, nie można powiedzieć, że tylko organizacje amerykańskie. Mamy tu cele nie tylko ekonomiczne, ale też polityczne. Wyobraźmy sobie, jakie skutki pociągnęłaby za sobą realizacja żydowskich roszczeń majątkowych wobec Polski. Są szacowane na 60-65 miliardów dolarów. Środowisko, które na terenie Polski dysponowałoby majątkiem tego rzędu, miałoby niewątpliwie dominującą pozycję ekonomiczną, która natychmiast przełożyłaby się na dominującą pozycję społeczną i polityczną. To środowisko zaczęłoby pełnić rolę szlachty.

Jak polskie elity polityczne zachowują się wobec perspektywy tych roszczeń?

Tchórzliwie. Izraelski prezydent, kiedy przyjechał do Warszawy jesienią ubiegłego roku na otwarcie Muzeum Historii Żydów Polskich, w wypowiedzi dla PAP stwierdził, że pamięta o sprawie roszczeń, pamięta o złożonych obietnicach i podpisanych umowach. Należałoby naszych Umiłowanych Przywódców pociągnąć za język. Czy wiedzą, kto komu i jakie obietnice złożył, jakie umowy podpisał? Czy mogą spowodować konsekwencje finansowe lub inne dla polskich obywateli?

Moim zdaniem, przed wyborami trzeba te kwestie wyjaśnić. Jeżeli jakiś parlamentarzysta powie, że nic na ten temat nie wie, to znaczy, że to cymbał i nie wolno go wybrać do Sejmu. Gdybyśmy o to zapytali osła, też by nic nie wiedział. Ale nie ma żadnego powodu, żeby osła wybierać na parlamentarzystę. Jeżeli wiedział i nic nie powiedział, to jeszcze gorzej. Jest łajdakiem i tym bardziej nie można go wybierać na reprezentanta narodu, bo ten naród właśnie zdradza, ukrywając przed nim tak ważne informacje. Warto też zauważyć, że przy pozorach nieprzejednanej wrogości między Prawem i Sprawiedliwością a Platformą Obywatelską żaden poseł PiS nie odważył się w tej sprawie zainterpelować.

Dziękuję za rozmowę.

Żydowskie lobby polityczne w Polsce (Marian Miszalski) – Pierwsze na rynku omówienie historii żydowskiego lobby politycznego w Polsce. Zapewne wiele osób się zdziwi się zarówno tym, jak długo ono już w naszym kraju funkcjonuje, jak i tym, że walczyli z nim nie jacyś czarnosecinni „antysemici”, ale tacy ludzie jak Stanisław Staszic, Jan Ursyn Niemcewicz, Roman Dmowski, Bolesław Prus, a nawet Józef Piłsudski. Książka do kupienia w wersji papierowej  oraz jako e-wydanie .

Rafał Pazio
http://nczas.com/

Komentarzy 38 to “Michalkiewicz: Lobby żydowskie a polskie, tchórzliwe elity”

  1. Polskie elity polityczne!!!!!!!!!!!!!! Kto w tych elitach jest Polakiem?????
    Co ten Michalkiewicz wygaduje?????To jest wlasnie jedna z wielu
    metod oglupiania Polakow.Apeluje o ignorowanie tego spryciarza.

    Skrót myślowy, który tu wszyscy znamy.
    Admin

  2. Panie Gajowy-dlaczego jest ujawniane moje imie I nazwisko?
    Aby zniechecic mnie do czynienia krytycznych uwag?

    Nie jest ujawniane nic, czego sam Pan nie wpisał. Podpisał się Pan jako Edward K? No to i tak będzie widniało na forum.
    PS Adres email nie jest ujawniany nigdy.
    Admin

  3. kuba said

    POLACY na co wy czekacie.?

  4. maniek said

    Michalkiewicz znów coś knuje i mami.

  5. Teska said

    „Skrót myślowy, który tu wszyscy znamy.”
    To jest to samo pokraczne tlumaczenie, bo SM nie pisze wylacznie dla tego blogu.
    SM to taki sam manipulant i koncesjonowany „buntownik” jak wielu innych w zydowskim teatrze dla polakow. Tylko nieliczni trzezwi to widza jak #1.

    Droga Pani, czy naprawdę za KAŻDYM razem musimy namolnie podkreślać: POLSKOJĘZYCZNE władze, POLSKOJĘZYCZNE media, „POLSKA” gospodarka itd?
    To się robi nużące i łopatologiczne.
    Admin

  6. Jacek said

    Tutaj można się szybko zaznajomić z podstawowa przyczyna rozmywania i rozmycia etyki Katolickiej ( nie „chrześcijańskiej” , chrześcijaństwo nie istnieje poza Kościołem Katolickim), a dokładniej mówiąc talmudyzacji Polaków;

    Po zrozumieniu roli „kościoła posoborowego” jako zaprzeczenia Kościołowi Katolickiemu, można zrozumieć role tak częstych „wizyt duszpasterskich” „największego z rodu Słowian” w Polsce ( oto rozmowa sponsorowana przez Sorosa: Wojtyła do Michnika w Castel Gandolfo:- co to będzie z ta Polska?, Michnik do Wojtyly – dobrze będzie. No i jest, i będzie jeszcze lepsiej).

  7. Jacek said

    PS

    Obecnie skróty myślowe typu „polskie elity polityczne” nabieraja takiego samego kalibru znaczeniowego jak skrót „polskie obozy koncentracyjne”. Ten ostatni zresztą de facto akceptowany i wzmacniany prze z „polskie elity polityczne”.

    Nie zgadzam się, porównanie jest chybione.
    Admin

  8. RomanK said

    Prawda..ino troche za pozno,,nie mogl pan troche pomoc wtedy?????

    Na Milosc Boska Polacy
    – tylko nie „Taka”Konstytucja!!!!!

    W zblizajacym sie referendum konstytucyjnym zadecydujecie o swej wlasnej przyszlosci, o ksztalcie Polski takiej, jaka pozostawicie swoim dzieciom i wnukom. Zatem zanim zdecydujecie sie na udzial, czy tez na odmowe udzialu w referendum, na opowiedzenie sie za, czy przeciw- zastanowcie sie prosze, bo bierzecie na siebie smiertelnie powazna odpowiedzialnosc.
    Wada glowna „Tej” Konstytucji, jaka przyjal Sejm Polski -jest kontynuowanie „prawnej tradycji” masono- komunistycznej, czego wyrazem jest typowa masonska preambula. Cala reszta – z czego wymienic nalezy najbardziej szkodliwe poczawszy od odebrania istocie ludzkiej kardynalnego prawa do zycia, przez odpolonizowanie Panstwa jako instytucji narodowej, do wyrzeczenia sie suwerennosci zarowno politycznej jak i ekonomicznej i bagatelizacji instytucji obywatelstwa, etc, etc etc – wynika wlasnie z owej diabolicznej filozofii smierci, wylozonej jasno i wyraznie w preambule.
    Preambula ta wyraznie odrzuca mozliwosc budowania porzadku prawnego opartego na prawie Boskim, czyli inaczej Naturalnym. Wprowadza natomiast zasade stanowienia prawa tylko i wylacznie w oparciu o spoleczny consensus czyli na bazie tzw. umow spolecznych. Zastanowmy sie zatem chociaz chwile w czym tkwi roznica????
    Czym jest Prawo Boskie czyli inaczej Naturalne???
    W koncepcjach filozoficznych – w tym miedzy innymi chrzecijanskiej- bazujacej na fundamencie akceptacji Stworcy i jego Doskonalego Porzadku Wszechswiata, zawiera sie nasz szacunek dla jego dziela i jego Rozumu- ktorego przejawem jest Lad i Doskonala Rownowaga- czyli Sprawiedliwosc, zarowno w Macro, jak i Micro Cosmosie, ktorych nieodlaczna czescia jest Ludzkosc.
    Jako istota stworzona na wzor i podobienstwo Boga, Czlowiek -tylko i wylacznie w drodze rozwoju, zdobywania wiedzy, samodoskonalenia sie, czyli poprzez progress sensu largo, odkrywa coraz to nowe ( oczywiscie nowe dla Czlowieka) prawa, wedlug ktorych uporzadkowany jest Wszechswiat. A stosujac sie do nich, zbliza sie coraz bardziej do doskonalego wzorca, …..zbliza sie do samego Boga .
    W procesie tym, sam Czlowiek – jako taki- nie ustanawia zadnych nowych praw, ale tylko i wylacznie odkrywa te same stare, odwieczne,naturalne- boskie Prawa Stworcy, o ktorych nie mial wczesniej zadnego pojecia. Nie mial on pojecia, bo i nie mogl miec, poniewaz stopien jego rozwoju nie pozwalal mu na ich postrzeganie i na ich odkrycie. Coraz to nowe, szersze i glebsze poznawanie samego siebie, Swiata -ktory nas otacza, czyli Natury, powoduje wielokierunkowy progress Ludzkosci, dzieki to ktoremu nastepuje postrzezenie, zrozumienie i akceptacja „Prawa” istniejacego od wszechczasow.
    Dotyczy to zarowno nauk scislych – matematyki , fizyki, astronomii, bioloii, mikrobiologlii, jak i tak samo i w takim samym stopniu odnosi sie do ekonomii, socjologii, psychologii i innych dziedzin nauk spolecznych.
    Odwolywanie sie tylko do Dekalogu, chociaz sluszne, byloby splyceniem tematu, gdyz Dekalog w postaci, w jakiej zostal objawiony Mojzeszowi na gorze Synaj, byl doskonalym logicznym skrotem o matematycznej precyzji, praw Stworcy, ktorymi powinni kierowac sie jego Wybrani. Zachowanie Tych wlasnie Praw i regulacja przy ich pomocy stosunkow spolecznych zarowno miedzy czlonkami grupy, jak i obcymi – gwarantowala poslugujacym sie nimi i przestrzegajacych ich …prawidlowy rozwoj- progress – zarowno – jako wielkiej grupy spolecznej, jak i rodziny i w takim samym stopniu jednostki.
    Natomiast sam Dekalog nie byl Nowym Prawem, tzn. byl on Nowym dla wyprowadzonych z Egiptu Zydow, ludzi ktorzy nie pamietali starych Praw Boskich istniejacych wczesniej eony czasu. O czym przypominaja nam wersety Swietych Ksiag cyt:
    ” Patrz! Oto cos nowego”?
    A to bylo juz bardzo dawno temu,
    bylo to juz przed Nasza Era.
    Ale nie pamietamy ludzi dawnych epok,
    I nawet ci, ktorzy sie jeszcze nie narodzili
    Zapomniani beda przez tych , ktorzy nastapia po nich” {Ecclesiastes 1: 10-12}
    Byl on bowiem przypomnieniem Prawa Boskiego, ktore istnialo o wiele wczesniej. Te same prawa, ktore zostaly tak doskonale skodyfikowane w dziesieciu zakazach, znajdujemy rozproszone w wielu tekstach wczesniejszych o tysiace lat, czytamy je na wielu glinianych tablicach Biblioteki Niniweh Ashurbanipala. Prawa te obowiazywaly przed Potopem, ktorym to ukaral Stworca Ludzkosc- wlasnie za ich lekcewazenie, za ich zlamanie. To na te Prawa Boskie Natury powolywali sie antyczni kodyfikatorzy zyjacy milenia przed Mojzeszem.
    Madrosc polega na wyciaganiu wnioskow z doswiadczenia, na pamieci rzeczy zlych i rzeczy dobrych. Doskonale Prawo Boskie zabezpieczone jest samo w sobie sankcja w postaci konsekwencji za zlamanie owego prawa. Sankcja ta ( Kara Boza) dziala samoczynnie i bezwarunkowo w kazdym, zarowno powaznym, jak i mniej znaczacym przypadku zlamania Bozego Prawa- ktore tez nazywamy Prawami Naturalnymi.
    Podobne jest to- mieszkancom miasta, ktorym rozumny architekt wybudowal gmach, ktorego sklepienie oparl na jednej kolumnie.
    Powiedzial tez im opuszczajac miasto, zeby pamietali o jednej zasadzie, jezeli kiedykolwiek beda chcieli dokonac remontu badz przerobek. Nie wolno im nigdy i w zadnym wypadku naruszyc owej jednej, jedynej kolumny. Pytany dlaczego powiedzial,
    – zastanowcie sie dobrze i starajcie zrozumiec konstrukcje budowli, co bedzie to dla was wieksza korzyscia nizli sama budowla, a sami dojdziecie do przekonania, ze mam racje. Teraz ani nie mam czasu, ani mozliwosci wytlumaczyc wam wielu nauk, przyswojenie ktorych wymaga czasu. Gmach ten wybudowalem wam w oparciu i z poszanowaniem doskonalych praw Boga, ktory jest Stworca Natury i zlamanie ich przyniesie tragiczne skutki. Pamietajcie!
    I sluzyl ow gmach wielu generacjom, przekazujacym z pokolenia na pokolenie nakaz i przestroge budowniczego. Ale pewnego dnia „miejscowe autorytety moralne”, doszli do wniosku, ze ta jedna, jedyna kolumna, jest niemodna, staroswiecka, zbyt duza, zbyt gruba, przeslania widok. Zatem demokratycznie i w wyniku referendum przeglosowali decyzje- czyli nowe Prawo Stanowione, oparte na spolecznej umowie Ludzi Rozumnych z Autorytetami Moralnymi, ze nalezy rozebrac kolumne, a wtedy nic nie bedzie przeslanialo widoku.
    Po wyjeciu zaledwie kilku blokow ciezki gmach runal, grzebiac zywcem wielu i wielu czyniac kalekimi.
    Bo Naturalne Prawa Boskie istnieja bez wzgledu na to czy ktos ich zna czy nie, czy ktos sie z nimi zgadza, czy nie, czy jest ich ktos swiadomy- czy nie. I tak samo dziala sankcja za ich zlamanie, czyli Kara Boza. Obojetnie, czy poslugiwac sie bedziecie prawem stanowionym ( jak obecnie), czy innym pseudo prawem, skutki zlamania Naturalnych Praw Boskich- odczujecie zawsze( tak, jak odczuwacie w tej chwili, gdyz cala bieda naszej Ojczyzny, niemoznosci wyjscia z kryzysu i chaosu, jest wlasnie konsekwencja rzadzenia sie stanowionym prawem sprzecznym i niedoskonalym)… gdyz nie ma prawa nad Jego Prawo!
    Pomyslcie prosze!!! Chociaz przez chwile, do Was bowiem nalezec bedzie ta ogromnej wagi decyzja. Decydowac bedziecie calym waszym postepowaniem, waszym aktywnym udzialem, jak i ignorancja i lekcewazeniem.
    Wasze bowiem zachowanie oceni sam Bog, a rozliczac Was beda wasze wlasne wnuki i prawnuki z pokolenia na pokolenie!

    Roman Kafel
    Dallas Texas 3 Maj 1997.

  9. Miet said

    No i proszę, wystarczyło aby Michałkiewicz powiedział ostro i otwarcie i po nazwisku (czterdziestu dziewięciu kongresmenów USA) o ostatecznym być albo nie być dla Polaków, a już pojawili się utyskiwacze, którym to wszystko za mało albo źle.
    Powiedzcie mi utyskiwacze, kto w Polsce bardziej odważnie i publicznie poruszył ten temat?
    Potraficie tylko czepiać się zbitków słownych, których nie rozumiecie, bo to przerasta wasze rozumki – a może z nakazu tak udajecie i teraz zaciemniacie temat.

    Porażający i powalający na łopatki jest argument niejakiego Mańka: „Michalkiewicz znów coś knuje i mami.”
    Takiego argumentu nie sposób zbić – sama mundrość.

  10. Marucha said

    Re 9:
    Michalkiewicz ma irytujący zwyczaj używania ironii i sarkazmu.
    Gdy pisze o naszym „nieszczęśliwym kraju”, doprowadza to do wzburzenia tych, dla których jest to upokarzaniem Polski.
    Gdy ironizuje na temat „mniej wartościowej ludności tubylczej” – to znów podnoszą się protesty, że Polacy wcale nie są mniej wartościowi, że Michalkiewicz celowo ich deprecjonuje.
    Gdy mówi „Polski prezydent” natychmiast spada lawina oskarżeń, że kłamie, bo wcale on nie polski.
    Itd.

    Są inne rzeczy, na temat których można by z Michalkiewiczem się pospierać (np. o ruskiej razwiedce), ale jego krytycy przeważnie, jak to Pan ujął, czepiają się zbitek słownych, co jest problemem trzeciorzędnym.

  11. Zdziwiony said

    Ukrzyżowany zgorszeniem dla Żydów

    Kilka konkluzji teologicznych

    Pierwsza konkluzja:

    Naród żydowski, którego przeznaczeniem było wydanie na ten świat Zbawiciela, potknął się o Niego. Część narodu uwierzy w Niego i Mesjasz uformuje z nich pień drzewa oliwnego, którym jest Kościół. Inna część tego narodu upadnie i odrzuci Zbawiciela, unosząc się pychą z powodu swego pochodzenia i przynależności do swej rasy. Ta część Izraela została odrzucona i Krew Zbawiciela ciąży na niej jako przekleństwo. Owa część Izraela tworzy to, co nazywamy dziś judaizmem, jest to Synagoga będąca kontynuacją postawy rabinów, którzy odrzucili Mesjasza.

    Tak więc po przyjściu Chrystusa naród ten ma do wyboru jedynie dwie drogi: albo zaakceptuje Mesjasza by otrzymać błogosławieństwo zbawienia, czyli nawróci się na katolicyzm, albo odrzuci Go i obciążony zostanie Jego Krwią, jako przekleństwem.

    Druga konkluzja:

    Judaizm, będący wyrazem odrzucenia Mesjasza, jest zadeklarowanym i czynnym wrogiem wszystkich narodów w ogólności, a narodów chrześcijańskich w szczególności. Gra on rolę Izmaela, który prześladował Izaaka, Ezawa, który usiłował zabić Jakuba, oraz Kaina, który zabił Abla. Święty Paweł powie to jasno w swym Liście do Tesaloniczan: „Albowiem wy, bracia, staliście się naśladowcami kościołów bożych, które są w Judei w Chrystusie Jezusie, gdyż to samo cierpieliście i wy od współrodaków waszych, jak i oni od Żydów, którzy i Pana Jezusa zabili i proroków i Bogu się nie podobają i sprzeciwiają się wszystkim ludziom, zabraniając nam głosić zbawienie poganom, aby zawsze dopełniali grzechów swoich” (1 Tes 2, 14-16).

    Zwróćmy uwagę, że ta wrogość nie wynika z lokalnego konfliktu interesów, kwestii pieniężnych, rodzinnych czy innych relacji – jest to wrogość teologiczna, wrogość z dopustu Bożego.

    Trzecia konkluzja:

    Ponieważ wrogość ta jest wrogością teologiczną, jest ona powszechna, nieunikniona i straszliwa. Oznacza to, że chrześcijaństwo i judaizm muszą na przestrzeni historii spotykać się zawsze jako wrogowie, między którymi niemożliwe jest pojednanie. Cokolwiek czynione jest na korzyść katolicyzmu, dokonuje się z konieczności na szkodę judaizmu, i odwrotnie, każdy wzrost znaczenia Żydów nieodzownie oznacza osłabienie Kościoła.

    Czwarta konkluzja:

    Od Ukrzyżowania Zbawiciela istnieją na świecie jedynie dwa bieguny przyciągania. Sam Chrystus Pan powiedział: „I nikt nie wstąpił do nieba, tylko ten, który zstąpił z nieba, Syn Człowieczy, który jest w niebie. A jak Mojżesz podwyższył węża na pustyni, tak trzeba, aby podwyższony był Syn Człowieczy: aby wszelki, który weń uwierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne” (J 3, 13-15).

    Zbawiciel, podwyższony na Krzyżu, przyciąga wszystkich do siebie; Synagoga natomiast działa w kierunku dokładnie przeciwnym. Stąd dwa bieguny przyciągania, dwa fundamentalne sposoby istnienia, siła chrześcijańska i siła żydowska.

    I znajduje to manifestację w historii. Istnieją jedynie dwa internacjonalizmy, chrześcijański, którego wyrazem są średniowieczna Europa i Kościół Powszechny, oraz żydowski, promowany przez organizacje takie jak Narody Zjednoczone. Wszelkie ludzkie siły muszą związać się z którąś z tych dwóch stron, ponieważ to sam Bóg ustanowił taki układ sił w historii – pomiędzy Izaakiem a Izmaelem, między Jakubem a Ezawem, między Kainem a Ablem, między Chrystusem a Antychrystem.

    O ile narody wchodzą do Kościoła, odnajdują tę wolność, przez którą Chrystus czyni nas wolnymi, stają się dziećmi wolnej Sary jak Izaak, jak pisze święty Paweł. Jeśli jednak narody odrzucają Kościół, stają się dziećmi niewolnicy, niewolnikami prawa ciała, gdzie Żydzi zawsze będą panami, ponieważ otrzymali błogosławieństwo ciała jak Izmael.

    Niezwykle ciekawe byłoby przytoczenie w tym miejscu wielu historycznych tego przykładów, jako że zasada ta znajduje nieustannie wyraz w polityce narodów – niestety ograniczony czas niniejszej konferencji na to nie pozwala.

    Piąta konkluzja:

    Ponieważ zgodnie z tym, co powiedzieliśmy, narody mogą odnaleźć swą wolność poprzez przylgnięcie do Mesjasza, albo też popaść w niewolę odrzucając Go, jedyną ucieczką dla każdej duszy jest życie chrześcijańskie. Jest to ta sama walką pomiędzy ciałem a duchem, o której święty Paweł mówi, że musi wpierw zakończyć się zwycięstwem w każdej duszy, nim narody otrzymają błogosławieństwo Boże.

    http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/kompendium/37-kompendium/13772-ukrzyowany-zgorszeniem-dla-ydow

    Michalkiewicz: „Funkcja holokaustu jest narzucana całemu nieżydowskiemu otoczeniu”, nie dodał: a nam w szczególności w ramach „nowej ewangelizacji”.

    Abp (dziś kardynał) Kazimierz Nycz: „Wyjątkowo bliska więź”.
    http://www.laboratorium.wiez.pl/teksty-korepetycje.php?wyjatkowo_bliska_wiez_jan_pawel_ii_wobec_zydow_i_j&p=3

    Ks. Michał Czajkowski:
    „Chrześcijaństwo więc, tak w swojej genezie, jak i w swojej naturze, nie może być zrozumiane bez odniesienia do judaizmu. Jezus ściśle związany z judaizmem czasu międzytestamentalnego (okresu Drugiej Świątyni), najbliższy ruchowi faryzejskiemu, nie chciał zapewne zerwania z judaizmem, podobnie jak jego uczniowie. Ruch przez Niego zainicjowany – który wyrósł w Kościół chrześcijański – za Jego życia był po prostu ruchem reformacyjnym w e w n ą t r z judaizmu”. Przywołuje też słowa „sławnego Żyda (chodzi o Stanisława Krajewskiego, również na to stwierdzenie powołuje się bp Grzegorz Ryś): „Wiara Jezusa nas łączy, wiara w Jezusa nas dzieli”.
    http://www.prchiz.pl/prchizkorzenie0017.html

    Stanisław Krajewski:
    „…obecnie, tak jak dawniej, Kościół uznaje się za depozytariusza prawdy, której nie ma gdzie indziej. O aktualności tej kwestii świadczy choćby polemika wywołana przez napisaną przez obecnego papieża, wówczas kard. Józefa Ratzingera, deklarację Dominus Iesus. Jest rzeczą godną uwagi, choć nie należy przeceniać wymowy tego faktu, iż Jan Paweł II wprost nie wypowiadał takich opinii”.
    http://www.laboratorium.wiez.pl/teksty-korepetycje.php?kim_byl_dla_mnie_jan_pawel_ii

    Ps. Zdaję sobie sprawę, że stałym bywalcom na tym forum jest to wszysto znane.

  12. Miet said

    Zgadzam się, Panie Gajowy.
    Jednocześnie przepraszam za niegramatyczne użycie zwrotu „zbitki słowne”.

  13. RomanK said

    Wracjac do tematu…to mloconko starej slomy…moze budzi wspomnienia i ozywia..ale niczego nie powoduje. Zadnego Lobby zydpwskiego w Polsce nie ma!
    PO co lobby -jak jest rzad! Pelna kontrola wlacznie z intymnymi uslugami najzdolniejszych szabesgojow za psie pieniadze.
    Lobby to uzywa sie tam , gdzi enei da sie samemu rzadzic i trzab uzyc posrednikow…w Polsce???? po co takie maskarade???

  14. Miet said

    Panie Romanie, gdy chodzi o wszystko inne poza tzw. restytucją mienia, to bym się z Panem zgodził – żadne lobby nie jest potrzebne.
    Jeżeli chodzi o te 65 miliardów, to sprawa wygląda trochę inaczej. Widzimy wszyscy, że une nie chcą tego w gotówce, a tylko w majątku trwałym. Gotówki to une mogą sobie nadrukować same – ale to byłby tylko papier.

    Michałkiewicz tłumaczy Polakom jakie będą tego skutki – podaje to jak na tacy. Żydzi wiedzą, że ziemi i lasów Polacy mogą nie oddać tak łatwo – w takim razie potrzebny jest im czas na „popracowanie” nad polskimi gojami,
    którzy mogą stawać okoniem.
    W tym celu lobbiści są im potrzebni – niekoniecznie w okolicy Sejmu, bo tam każdy rozkaz będzie wykonany bez żadnego ale. Głównie chodzi o urabianie opinii publicznej w Polsce i na Zachodzie.
    To już się dzieje cały czas i Michałkiewicz o tym właśnie pisze. Ci senatorowie amerykańscy, których wymienił z nazwiska, to jest to najgroźniejsze dla Polski lobby – dlatego, że polactfo ciągle jeszcze wierzy, że USA ich obronią przed każdym zagrożeniem – a jak będą prosić, to i paczkami UNRA poratują.:-)))

  15. Joannus said

    Michalkiewicza sformułowania jak mantry faktycznie mogą irytować i irytują wielu. Dziwne, tylko że nie irytuje i chyba umyka uwadze wyznawany i popierany liberalizm.
    Nie ufam złotoustym liberałom, nawet dobrze poinformowanym i stąd posikujących rewelacjami, które zwierzchnictwo odpuszcza dla rozładowania napięcia.
    Liberalizm jest grzechem.

    Michalkiewicz nie jest aż takim liberałem, jak fama niesie. To dawniejsze czasy.
    Admin

  16. angol said

    Bedziesz dyndal.Nie polsko tylko ruskojezyczny gnoju.Pisze to do was nie dbam czy opublikujecie, zawszone kacapskie ryla.

    Ujjj… już się idę bać, cuchnący gównem śmieciu… parszywym chujem cwelowany w dupę gównojadzie.
    Admin

  17. bezpartyjny said

    Doszedłem do przekonania, być może mylnego, (nie roszczę sobie prawa do Magisterium Kościoła ) że aby kościół katolicki czyli Lud Boży, lud wybrany mógł zająć właściwe należne stanowisko wobec świata musi wiedzieć, że jest wybranym świętym ludem bożym któremu (co należy stale powtarzać) i tylko jemu Bóg błogosławi, że ma prawo stawiać na pierwszym miejscu swoich członków, że przede wszystkim ma swoich członków wspierać, że ma prawo modlić się o klęskę swoich wrogów, że o świecie ma myśleć tylko w aspekcie jego zbawienia ale nie o przypodobaniu mu się za wszelką cenę. Pan Jezus powiedział co jest zapisane w Ewangelii św. Jana rozdz. 17: ” Słowa bowiem, które Mi powierzyłeś, im przekazałem, a oni je przyjęli i prawdziwie poznali, że od Ciebie wyszedłem, oraz uwierzyli, żeś Ty Mnie posłał. Ja za nimi proszę, nie proszę za światem, ale za tymi, których Mi dałeś, ponieważ są Twoimi ….A za nich Ja poświęcam w ofierze samego siebie, aby i oni byli uświęceni w prawdzie. Nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie; aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał.”
    Powtórzę, słowa Jezusa Chrystusa z powyższego tekstu : „Ja za nimi proszę, nie proszę za światem, ale za tymi, których Mi dałeś, ponieważ są Twoimi”

  18. Zen said

    Nie jest wazne co Tu piszecie czy sie nawzajem prowokujecie czy obrazacie, jestescie tylko pionkami w prawdziwej grze , ktora sie toczy ponad waszymi glowami a celem jest rozbicie calosci….

    O kurwa, ale odkrycie zrobił! Otworzył nam, maluczkim, głupim, oczy. Bez niego nigdy byśmy na to nie wpadli.
    A teraz, głupi chuju, przyjmij do wiadomości:
    Nie jesteśmy „pionkami”. W nic nie grany. Jesteśmy OBSERWATORAMI. Bo chcemy wiedzieć, co jest grane.
    Spierdalaj stąd, ośle.
    Admin

  19. Edward said

    Moje imie I nazwisko jest wpisywane automatycznie.
    Ja to skasuje I wpisze tylko imie,zobaczymy.

    Nie widział Pan tego przedtem, że wpisało się Panu automatycznie Pańskie imię i nazwisko?
    Admin

  20. Edward said

    Do pana Mieta-bezpieczniej dla Polski bedzie jak tacy jak pan zamkna swoje buzie
    na ZAWSZE anie jeszcze tutaj wymadrzac sie swoja „madroscia”.
    Panie Miet-nie miejsce tutaj pisac ksiazki jak dziala oglupianie Polakow.
    Taki Michalkiewicz moze sobie pozwolic na plucie na zydow (mysle ze jest to uzgodnione)
    bo oni sa dzisiaj tak mocni ze takie plucie ani ich zebi ani grzeje.A michalkiewicz dla wielu
    wyrosl w ten sposob prawie na wyrocznie-dla wielu to co mowi jest swieta prawda.
    Kto dobrze zna Korwin-Mikke (kim jest)ten automatycznie pyta-co z nim robi cale zycie
    Michalkiewicz??????
    Pisalem juz tutaj-moja kolezanka byla na spotkaniu z tym pajacem.Jego kretactwa byly
    niebywale!!! Kolezanka zapytala go wprost-co pan sadzi o naszych przodkach Slowianach?
    Odpowiedzial jej ze jest ofiara oblednych nauk historycznych!!! Takie to scierwo.
    Pan Gajowy akurat tutaj duzo publikuje o naszych przodkach Slowianach (szkoda ze nigdy
    nie bylo watku haniebnej roli Kosciola i papiezy-mysle ze kiedys te zbrodnie Polacy poznaja)
    wiec jest w stanie zrozumiec jak Polak moze poczuc sie podle wobec tak beszczelnych zachowan.
    Proponuje Panu Gajowemu zatrudnic dobrego analityka ktory kazdy tekst Michalkiewicza
    „przetlumaczy na jezyk polski zrozumialy nawet dla pana Mieta”
    Panie Gajowy-to jest naprawde konieczne.

    ==============

    Nie będzie żadnego wątku o „haniebnej roli Kościoła”, bo, ciężki idioto, Polska była najpotężniejsza, gdy cała była katolicka, czyli przed Reformacją.
    Niech to Pan raczej zamknie buzię.
    Paszli stąd, antyklerykały.

  21. Teska said

    “Droga Pani, czy naprawdę za KAŻDYM razem musimy namolnie podkreślać: POLSKOJĘZYCZNE władze, POLSKOJĘZYCZNE media, „POLSKA” gospodarka itd?
    To się robi nużące i łopatologiczne.
    Admin”

    Drogi Panie, czy czytanie w kółko od lat bredni o “mniej wartościowym narodzie”, “ruskiej razwiedce” i innych bzdur nie nuży czy dostarcza niektórym nieustannej rozrywki?
    SM to zdarta płyta którą trzeba wyrzucić albo wymienić.
    Określanie w polskich publikacjach gudłajskiego barachła jako: polski rząd, elity i politycy czy jako polska prasa jest powielaniem i utrwalaniem kłamstw.
    W ten sposób działa propaganda. Przez 24/7/365 sączenie tych samych kłamstw w puste łby przez Telawizję i nagłówki żydowskich szmat.
    Dlatego stałe powtarzanie prawdy i faktów, za KAŻDYM razem, jest NIEZBĘDNE. Proszę to zrozumieć!

  22. Miet said

    Ojjjj…. obrodziło w Gajówce od różnej maści „muzyków cymbalistów” – co jeden to lepszy „virtuoso”.
    Dobrze, że Gajowy to towarzycho przegania.
    Kiedyś to takich można było poczytać dla podkręcenia humoru – ale jak to się mówi – co za dużo to niezdrowo.:-)))

  23. NICK said

    Co robi Pan Gajowy to On sam najlepiej wie. (22).
    Ja natomiast wiem na pewno, że taki „tekst” Panu nie przystoi, profesorze.
    Zwłaszcza, że epitetowy; co sam Pan, wielokrotnie, ganił.

    Do P. Michalkiewicza nie nawiążę. Drzewiej, dość się wypowiedziałem. Krytycznie z mojego punktu widzenia, spolegliwie z punktu widzenia „adeptów”.

  24. Miet said

    Ależ Panie Nick, gdzie w moim tekście jakaś nieprzystojność?
    Czy ja natrafiając na czyjąś głupotę muszę milczeć?
    I tak użyłem bardzo delikatnych określeń a mam dość duży zasób dużo mocniejszych.:-)))

  25. NICK said

    Każdy ma. ‚Pewien’ zasób. Panie Miet. Użytkować go należycie, ot co.
    Każdy ( no, prawie ), mógłby tu napisać ‚epopeję zasobów’… .
    Stawiamy, sami sobie, szlaban. Każdy wg swej miary.

    Michalkiewicz jest i pozostanie kontrowersyjny. Sam na to pracuje.
    Jak każdy z Nas. Pozostaje siła oddziaływania. I to jak najlepszego, co do zasady. To, właściwie, nie do Pana a, tak, ogólnie.
    Pozdrawiam. NICK.

  26. Marucha said

    Re 21:
    Nie powiedziałbym, że SM to „zdarta płyta”. Np. artykuł o wrogach Polski w Kongresie USRaela.

    Re 23:
    Uczyniłem wysiłek w dopatrzeniu się złej woli tudzież epitetów u p. Mieta.
    Nie udało mi się.

  27. NICK said

    „muzyki cymbaliści”, ze zwróceniem uwagi na cymbalistów.
    „virtuozi”… .
    Czyste epitety.
    A o złej woli nie pisałem, Gospodarzu.

  28. Miet said

    Panie Nick, widzę że nie potrafi Pan odróżnić ironizowania od obrzucania epitetami.
    Ułatwię to Panu – otóż epitetami obrzuca się konkretne osoby.
    Żądam więc od Pana aby mi Pan przedstawił konkretnie, które osoby w Gajówce ja obrzuciłem epitetami. Tak konkretnie po pseudonimie.
    Jeżeli Pan tego nie uczyni, to ja Pana nazwę po prostu kłamcą – i nie będę się nawet martwił czy Pan uzna to za obrzuceniem go epitetem kłamcy, czy nie uzna.

    Na zakończenie dodam jeszcze, że nie mam zamiaru tych, którzy wypisują tutaj w Gajówce głupoty, nazywać w myśl pokracznej, politycznej poprawności, mądrymi ale inaczej.:-)))
    Tak, że widzi Pan, „muzyk – cymbalista”, to bardzo, w takim przypadku, delikatne określenie – nieprawdaż? A „virtuoso”, to jeszcze delikatniejsze.:-)))

  29. Czołgista said

    @1
    Najlepiej napisać prośbę do admina o usunięcie tych dwóch wpisów, a potem przepisać je na nowo bez podawania danych.

  30. władca rumunów said

    Michalkiewicz popiera misesowski, żydowski kapitalizm.

    Bronienie tej mendy jest jednocześnie bronieniem korwinowskiej ekonomii.

    Precz z pejsatą ekonomią obrzezane skurwysyny ze stepów! Won gnidy!

  31. NICK said

    Paaanie Miet.

    Epitetujesz Pan wielokrotnie. Nieco inteligentniej od kolegi swego, romanowa. A, właściwie, poprawniej po polsku.
    Żądania (sic!) zaś… .
    Szkoda czasu by cokolwiek Panu udowadniać.
    Bo, wie Pan zapewne, że mentorów podobnych to mam we głębokim poważaniu.
    Dodam Panu ten ‚wasz’ znaczek: -)))

  32. Marucha said

    Re 31:
    Panie Nick… Pan się wykręca od odpowiedzi na proste pytanie…

  33. Miet said

    Re.31.
    No cóż, nic lepszego ani mądrzejszego się nie spodziewałem.
    Pozostaję więc i ja nie tyle „we głębokim” co raczej w głębokim poważaniu.:-)))

  34. NICK said

    Nie, Gospodarzu.(32). Nie stać mnie na rozmowy z ‚jemiołami’. Ot, co.
    Ja, tam, wykręcać się nie muszę, Pan wie.
    Opinie swoje zaś, zwłaszcza ostatnio, wyważam.
    Owe wyważanie?
    To, jak dawno temu napisałwszy P. Boydarowi, we odpowiedzi na „oszołomka”, „krecika”… . Nigdy sobą nie będę. We wirtualności. Mnie nie poznacie. Ja Was nie poznam. Mowa też była o beczce soli. Tejże, z ekranu nie zliżę… .
    Polonusów zatem nie lubię. Z założenia.

    Nawiasem, staram się, jak widać, przed orkiestrę nie wychodzić.

    Ja Pana lubię, panie NICK… ale odpowiedzieć na pytanie Mietowi, jednemu z kulturalniejszych bywalców gajówki, Pan nie chce…
    I trochę mi z tym niewygodnie.
    Admin

  35. NICK said

    Wahliwe mam myśli. To naturalne. Odpowiedzieć zaś, wprost, na dziś, Panu Mietowi?
    Nie jestem w stanie… .
    Odpowiedź. Sama, wkrótce, przyjdzie. Ja nie jestem rewolucjonistą.
    Przepraszam za niewygody. Pan ma na to sposoby.

  36. JO said

    Ad.35. Cieszy mnie, ze Panu ktos jeszcze wytyka pomowienia, ktore i ja w swoistym Pana strylu od niego dostalem.

    I w moim kierunku Pan wymijajaco, tak jak wyzej Pan imputowal…

    ——–

    Inny Po prostu by przeprosil…. Katolikiem sie jest z Dzialania konsekwentnego, a nie li tylko z gadania….a coz pustego.

  37. NICK said

    Pan się tylko podpiął (JO)
    Ale, po Katolicku, oczywiście. Wykorzystał Pan szansę, jedną z ostatnich. Dla mnie??? Nie… .
    Dla Pana ‚byznesu’.
    Jakżesz Wami mamią takie indywidua.
    Augiasz. Czyść!
    Boże dopomóż!

  38. revers said

    http://www.monitor-polski.pl/anty-goizm-i-zydowski-problem-genetyczny-prof-iwo-cyprian-pogonowski/

Sorry, the comment form is closed at this time.