Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Marcin o Jak zadbać o odporność na jesi…
    Piskorz o Jak zadbać o odporność na jesi…
    Piskorz o Jak zadbać o odporność na jesi…
    UZA o Covid-19 to dopiero wstęp. Będ…
    Carlos o Wolne tematy (71 – …
    Peryskop o Schizofrenia fotowoltaiczna
    Peryskop o Wyprane mózgi! Poznaj starożyt…
    Dejpanspokój o Opary kłamstwa i absurdu w Par…
    UZA o Półpolacy
    Boydar o Półpolacy
    revers o Opary kłamstwa i absurdu w Par…
    Boydar o Jak zadbać o odporność na jesi…
    Boydar o Schizofrenia fotowoltaiczna
    rev ers o Półpolacy
    Peryskop o Schizofrenia fotowoltaiczna
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 557 obserwujących.

Polska i Włochy w 1938

Posted by Marucha w dniu 2015-07-26 (Niedziela)

Profesor Eugeniusz Rychlewski (ekonomista!) stwierdził. że w 1938 Polska i Włochy znajdowały się na zbliżonym poziomie rozwoju gospodarczego. Stanisław Michalkiewicz (inteligentny i błyskotliwy publicysta) powtarza tę brednię za profesorem. Czy głoszenie niedorzeczności ma jakieś granice?

Artykuł ten jest właściwie komentarzem w dyskusji pod innym artykułem, ale ponieważ jako komentarz byłby zbyt obszerny, a przy tym dotyczy istotnej sprawy, postanowiłem zrobić z niego oddzielny artykuł.

Czy rzeczywiście Poziom rozwoju gospodarczego Polski był w 1938 roku podobny do włoskiego? Brzmi to absolutnie niewiarygodnie. Ostatni przedwojenny „Mały Rocznik Statystyczny” GUS ukazał się w 1939. Nie zawiera on zbyt wiele danych, pozwalających porównywać Polskę i Włochy, ale coś tam jednak można w nim znaleźć. W tabelce poniżej zestawiłem część danych polsko-włoskich z tego rocznika.

Dane w tabeli dotyczą roku 1928 i roku 1937. Pozwala to nie tylko porównać Polskę z Włochami, ale ocenić też czy z biegiem lat poziomy rozwoju tych państw zbliżają się czy oddalają.

Pierwszy wiersz informuje o produkcji energii elektrycznej. To jeden z najważniejszych wskaźników do oceny rozwoju gospodarczego. W 1928 Polska produkowała 29% tego prądu, co Włochy, a w 1937 już tylko 24%. Nie dość więc, że byliśmy poważnie zapóźnieni wobec Włoch, to jeszcze nasze zapóźnienie rosło.

Kolejne trzy wiersze dotyczą żelaza. W produkcji surówki w 1928 mieliśmy nawet przewagę nad Włochami, ale ją utraciliśmy. W produkcji stali, a zwłaszcza w wyrobach walcowanych, Włochy miały nad nami cały czas przewagę, która jednak w latach 1928-1937 nie rosła. Dużą przewagę miały Włochy nad Polską w produkcji cementu. W 1928 włoska produkcja cementu stanowiła 280% polskiej a w 1937 roku już 330% polskiej. Stal i cement to także podstawowe wskaźniki. Bez stali i cementu trochę trudno rozwijać przemysł, nie mówiąc już o budownictwie.

Kolejny wiersz tabeli, to kwas siarkowy, nazywany „krwią przemysłu chemicznego”. W rocznikach statystycznych podaje się jego produkcję, bo pozwala to z grubsza ocenić stopień rozwoju całego przemysłu chemicznego (nawozy sztuczne, przetwórstwo ropy naftowej, barwniki, tworzywa sztuczne etc.). Jak widać z tabeli polski przemysł chemiczny raczej zwijał się w latach 1928-1937, niż rozwijał. We Włoszech wprost przeciwnie. W 1928 włoska produkcja kwasu siarkowego stanowiła 317% polskiej a w 1937 roku już 556% polskiej.

W latach 30. XX wieku Włochy produkowały rocznie ok. 3 tys. ton jedwabiu naturalnego, zajmując trzecie miejsce w świecie po Japonii (43 tys. ton) i Chinach (5 tys. ton). Polska też produkowała jedwab naturalny, ale był to może jeden promil włoskiej produkcji. Lepiej wyglądała sprawa ze sztucznym jedwabiem. Dane tabeli pokazują, że nawet „doganialiśmy” Włochy. W 1928 mieliśmy 6% ich produkcji a w 1937 już 13%.

Przedwojenny rocznik nie podaje danych o produkcji wełny we Włoszech, ale skoro w Polsce było 3,4 mln owiec a we Włoszech 9,5 mln, to podejrzewałbym, że podobne mogły być proporcje w produkcji wełny. Najważniejsza jest jednak bawełna, bo na nią przypada dużo więcej niż na wszystkie pozostałe włókna razem wzięte. Tutaj też przedwojenne roczniki nie podają produkcji tkanin, ale podają liczbę wrzecion pracujących w przemyśle bawełnianym (liczba wrzecion w maszynie przędzalniczej określa jej wydajność). W 1928 Włosi mieli 283% naszych wrzecion a w 1937 trochę ich „dogoniliśmy” i mieli już tylko 280% naszych wrzecion.

Na koniec jeszcze papier i tektura. W 1928 włoska produkcja stanowiła 208% polskiej a w 1937 roku 214% polskiej.

W tabeli są tylko te dziedziny, które można porównać, a przecież są dziedziny nieporównywalne. Jak bowiem porównywać przedwojenną polską i włoską motoryzację, skoro polskiego przemysłu motoryzacyjnego nie było a Włosi należeli do światowych liderów motoryzacyjnych. Fiat powstał jeszcze w XIX wieku (1899). Od 1900 produkuje auta Bianchi, od 1903 Isotta-Fraschini, od 1904 Itala, od 1908 Lancia i Officine Meccaniche, od 1910 Alfa Romeo a od 1914 Maserati. W 1928 Włosi byli szóstym w świecie producentem samochodów (po USA, Kanadzie, Francji, Anglii i Niemcach). W 1937 spadli o jedno miejsce, bo wyprzedził je jeszcze ZSRR. Tak czy siak, siódme miejsce w świecie, to wciąż czołówka.

Zwracam w tym miejscu uwagę, że przed wojną przemysł motoryzacyjny to był ten najwyższy poziom. Produkcja samochodów wymagała odpowiedniej produkcji dobrej stali, gumy (np. opony, uszczelki), paliw i smarów a przede wszystkim budowy dobrych dróg. Słowo autostrada jest z Włoch, bo to tam w latach 1922-1924 powstała pierwsza na świecie publiczna autostrada, łącząca Mediolan z Varese i Como. Gdyby wcześniej powstała publiczna autostrada w Niemczech, to pewnie w polskim słowniku byłoby słowo autobana (tak się często mówi w mojej okolicy).

Na podstawie danych z przedwojennego rocznika sporządziłem jeszcze jedną tabelkę:

Czy na podstawie tej tabeli można mówić o zbliżonym poziomie przedwojennych Włoch i Polski? A przecież jest jeszcze np. Traktat Waszyngtoński z 1922 roku, zwany też czasem „traktatem pięciu mocarstw”. Te mocarstwa na morzu to były USA, Anglia, Japonia, Francja i Włochy. W latach przedwojennych Włochy aspirowały jeszcze do pozycji światowego mocarstwa a Polska była trzeciorzędnym państwem. Gospodarka Włoch stała na nieporównanie wyższym poziomie niż polska. Trudno uwierzyć, że prof. Rychlewski i Stanisław Michalkiewicz nie wiedzą o tym. Dlaczego więc tumanią ludzi, pisząc o zbliżonym poziomie rozwoju gospodarczego przedwojennych Polski i Włoch?

Piotr Badura
http://www.prawica.net

Komentarzy 80 do “Polska i Włochy w 1938”

  1. maniek said

    Michalkiewicz neoliberał obrońca oligarchów (kapitalizm, neoliberalizm = oligarchia ) dokładnie jak neoliberalne parchy Chodorkowski czy Niemcow

  2. maniek said

    brednie Michalkiewicza w praktyce

  3. AlexSailor said

    Według polskiej nauki, cybernetyki, to produkcja stali jest najważniejszym miernikiem siły przemysłu i całego państwa.
    Owszem, produkcja energii elektrycznej jest ważna, podobnie jak kwasu siarkowego, czy cementu.
    Jednak to właśnie stal jest najlepszym miernikiem.

    Proszę zauważyć, że energia elektryczna była używana głównie do oświetlania mieszkań, co w przypadku ludności Włoch skoncentrowanej w miastach w porównaniu z rozrzuconymi wsiami i osadami w Polsce, jest znacznie sensowniejsze i łatwiejsze do realizacji.

    W tabelach nie ma też tak ważnych czynników jak produkcja żywności, węgla, trzody chlewnej, bydła, mleka, skór będących ważnym surowcem, ropy naftowej, najważniejszej siły pociągowej – koni, najważniejszego surowca – drewna (pozyskiwanego nie produkowanego), itp.

    Nie neguję przewagi Włoch nad Polską, jednak wierzyłbym Michalkiewiczowi, że wie o czym pisze.
    Przede wszystkim należy porównać pozom technologiczny, poziom nauki, dzietność, dynamikę rozwoju, budżet, inwestycje, sprawność administracji, poziom korupcji, jakość sądownictwa, siłę waluty, bankowości, poziom zadłużenia.

    Warto też porównać długość sieci kolejowych, dróg i dróg wodnych, ze szczególnym uwzględnieniem nowych oddawanych do użytku.

  4. maniek said

    @3

    „-jednak wierzyłbym Michalkiewiczowi, że wie o czym pisze.-„

    On tylko powtarza brednie za Rychlewskim , popatrz na ilość samochodów , Polska IIRP była wielokrotnie bardziej biedniejsza od Włoch jak dziś i tylko dlatego że PRL już w latach 70 Włochy dogonił, ba startując nie z nędzy IIRP ale z gruzu z niczego po IIWŚ

    …”-Według polskiej nauki, cybernetyki, to produkcja stali jest najważniejszym miernikiem siły przemysłu-„

    A tu twa produkcja stali jak widać doskonale IIRP się zwijała raczej a nie rozwijała.

    —-

    Wolna Polska nie potrzebuje stali

    Państwom, które się rozwijają, stal jest potrzebna. Zwijającym się raczej nie.

    Z pierwszego wykresu widzimy, że II RP przez całe dwudziestolecie (1919-1938 włącznie) nigdy nie udało się osiągnąć poziomu produkcji stali, który w 1913 na późniejszym jej terytorium osiągnęli zaborcy. Warto o tym pamiętać, gdy kolportuje się pogląd, jakoby zaborcy zaniedbywali rozwój gospodarczy zabranych ziem. Zaniedbywała raczej II RP.

    Drugi wykres pokazuje zmianę, którą przyniósł PRL a trzeci to obraz pogromu Polski, dokonanego przez rządy III RP

    Dalej.. http://www.prawica.net/arch/36992

  5. […] and is filed under Gospodarka, Historia. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, lub trackback from your own […]

  6. Jabo said

    Ad 3
    Panie Alexie, pana rozumowanie przypomina porównywanie urody dwóch kobiet. Jedna jest piękna, a druga brzydka. No tak, ale ta druga ma piękne włosy. Co do tego, czy Michalkiewicz zawsze wie o czym pisze, skoro pan mu wierzy, to z wiarą jak to z wiarą trudno spierać się na argumenty.

  7. Zerohero said

    @AlexSailor

    Lubię Stanisława Michalkiewicza, ale swój rozum mam i widząc argumentację Piotra Badury nie widzę szansy na obronę tezy, że Polska była na poziomie Włoch. Pan najwyraźniej pragnie obronić autorytet za wszelką cenę. I co z tego wychodzi? Niezbyt sensowne tłumaczenie, że na wsi prąd nie jest potrzebny, a jest potrzebny w mieście. A daj Pan spokój.

    SM nie jest nieomylną wyrocznią. Najbardziej się pomylił (a niektórzy twierdzą, że zbajerował) z partnerstwem rosyjsko-niemieckim, którego mieliśmy się bać. Okazuje się, że Niemcy to wierny sługa USA który daje się Amerykanom grzecznie podsłuchiwać, użycza baz, szczeka na wrogów USA – nawet za cenę strat dla własnej gospodarki. Stosunek Niemiec do Rosji jest WROGI. Nie wiem jak teraz Michalkiewicz, ale niejaki G.Braun do tej pory bredzi o rosyjsko-niemieckim kondominium pod żydowskim zarządem powierniczym. Czyli nie dość, że opisuje sojusz Rosji i Niemiec w czasie zimnej wojny rosyjsko-niemieckiej, to z Żydów robi biednych wykonawców, chłopców na posyłki Rosjan i Niemców.

  8. maniek said

    @7 wystarczy spojrzeć na ilość aut itd. by wiedzieć że IIRP była wielokrotnie biedniejsza od Włoch jak obecnie.

    Zaraz napiszą że aut nie było bo nie było dróg, a dróg nie było dlaczego :), przecież było jak w włoszech
    Filmów chłopi pańszczyźniani w IIRP też nie musieli oglądać (tak tak IIRP to miliony praktycznie chłopów pańszczyźnianych, choć niby pańszczyzna dawno zniknęła)
    itd. itd.


    ps moja odpowiedź do AlexSailor czeka i czeka?

  9. maniek said

    @3

    –produkcja żywności, węgla, trzody chlewnej, bydła, mleka—

    Produkcja żywność w nędzy IIRP

    —-

    Choć nie mieści się to w głowie, to pod koniec II RP, w latach 1934-1938 plony uzyskiwane w polskim rolnictwie były niskie i praktycznie takie same jak przed I wojną światową. 25 lat i żadnego postępu!

    Postęp dokonał się dopiero w latach PRL. Pokazuje to tabelka poniżej. Część tabelki, dotycząca lat przed II wojną światową, opracowana została na podstawie przedwojennego „Małego rocznika statystycznego 1939″. Część dotycząca lat po II wojnie światowej zawiera dane z „Rocznika statystycznego 1971″.

    czytaj.. http://www.prawica.net/arch/35835


    Mleko ,Mięso Mleka mięsa lud nie jadał spożycie było dramatycznie niskie więc i produkcja niska

    II RP osiągnęła w 1938 niebotyczny poziom spożycia mięsa 16,5 kg na głowę rocznie. !!!
    (mięso jadali nieliczni, ci którzy choć raz w tygodniu byli lepiej sytuowani)

    http://www.ahistoria.pl/index.php/2010/10/reportaz-z-miedzywojennej-polski/
    [..]„Wielu wieśniaków nigdy nie ogląda mięsa, chleba, mleka, żyje tylko na ziemniakach. Rosnąca rzesza bezrolnych chłopów zaludnia miejskie slumsy albo zastanawia się nad rewolucją”[..]

    Kiedy już 1955 spożycie mięsa w Polsce wynosiło 37,7 kg na głowę. W latach 1956-1970 Gomułka doprowadził je do 53,0 kg na głowę.

    W 1980 spożycie było ~30-40% wyższe jak obecnie ba nawet 1988 roku było wyższe po latach sponsorowanych rewolt ,embarga itd.

    http://www.prawica.net/arch/39574#comment-638605

    [..]Polska produkuje obecnie około 312 litrów mleka na mieszkańca rocznie. Nie jest to dużo, bo np. w ostatnim roku Władysława Gomułki (1970) produkowaliśmy 446 litrów na mieszkańca rocznie.

    Białoruś ma ok. 25% tej ludności, co Polska, ale jej produkcja mleka już dziś sięga 53% polskiej produkcji, a nasz sąsiad nie ukrywa, że chce w nieodległym czasie osiągnąć ponad 80% polskiej produkcji. Ponieważ część polskiego mleka, opuszcza Polskę jako surowiec przez zachodnią granicę, a ponadto większe mamy chyba spożycie bezpośrednie w stanie naturalnym, więc te ponad 80% polskiej produkcji oznaczać by musiało praktycznie tę samą wielkość przerobu w Polsce i na Białorusi

    http://www.prawica.net/arch/39179

  10. AlexSailor said

    Ad. 6 @Zerohero

    Żeby zelektryfikować rozrzucone w terenie wsi i miasteczka Polski potrzebne byłyby nieporównywanie większe nakłady niż przy elektryfikacji włoskich miast.
    Nie chodzi tylko o długość drutu, lecz także o transformatory, napięcia, przekroje, straty energii na przesyle.

    Czy Polska była przed wojną na poziomie Włoch?
    Na pewno nie.
    Na pewno była biedniejsza, nieuprzemysłowiona, niezurbanizowana (może to i dobrze), a przez jaj terytorium przeszedł front I WŚ.

    Lecz o ile produkcja jedwabiu jest zupełnie nie miarodajna, to produkcja stali już tak.
    Miarodajna jest też siłą nabywcza ludności, dzietność, śmiertelność dzieci, i wiele innych.

    W ogóle porównanie Polski do Włoch jest mało sensowne, gdyż z jednej strony mamy kraj, którego na skutek zaborów nie było, a z drugiej kraj kolonialny czerpiący zyski z okupacji poważnej części Afryki.

    Jednak, skoro porównuje się Czechosłowację do poziomu Francji, to nie wiem co ma być przedmiotem tego porównania.
    Wiadomo na przykład, że Czechosłowacja była dużo lepiej rozwinięta od Polski.
    Czy była na poziomie Włoch czy Francji???

    Jeszcze raz.
    Polska jest, i była co najmniej od 150 lat, krajem biednym, zacofanym, lecz w krótkich okresach polskawych (bo nawet nie polskich) rządów, dynamicznie rozwijającym się.
    Ja myślę, że z tym potencjałem Polski i porównaniem do Włoch, coś musi być.
    Musi, bo II WŚ została rozpętana między innymi w celu zniszczenia Polski i jej potencjału – co do tego nie mam
    wątpliwości.

    Ciekawe jaki był wzrost sprzedaży towarów i usług w cenach stałych w czasie dwudziestu lat II RP.
    I jak miał się on do podobnego wskaźnika w Niemczech, Francji i Włoszech.
    Jaki był poziom technologii polskich, np. lotnictwa, radiofonii, itp. w stosunku do innych państw.

  11. Leszek said

    „Stanisław Michalkiewicz (inteligentny i błyskotliwy publicysta) powtarza tę brednię za profesorem.”

    Błyskotliwy dureń-powielacz 🙂

  12. maniek said

    @8
    Musi, bo II WŚ została rozpętana między innymi w celu zniszczenia Polski i jej potencjału – co do tego nie mam
    wątpliwości…….. itd.


    Proszę o pokazanie mych postów do „AlexSailor” bo tego czytać nie można , polska w IIRP się staczała a na wykresach stali o której tak Pan piszesz to w 1938 była niższa niż 1913 !!!

  13. maniek said

    @8

    –Musi, bo II WŚ została rozpętana między innymi w celu zniszczenia Polski i jej potencjału–

    🙂 🙂

    IIRP była bankrutem

    Wojna się zaczęła ale dlatego że ZSRR rozwijał się w tempie niewyobrażalnym jakieś ~30x szybciej od Polski jeszcze chwila byłby potęgą nie do pokonania

    Przedwojennych polskich statystyków trudno podejrzewać o szczególną sympatię do ZSRR (w 1939 obowiązywała nazwa ZSRR a nie ZSRS). Zapewne z przykrością informowali, że w latach 1928-1938 światowy przemysł, liczony bez ZSRR, skurczył się o 2 proc., ale liczony razem z ZSRR urósł aż o 19 proc.

    Fascynujące jest, że sytuacja w jednym tylko państwie mogła w tak ogromnym stopniu wpływać na obraz przemysłu całego świata. Wyjaśnienie jest w ostatnim wierszu tabeli. W latach 1928-1938 przemysł ZSRR urósł niemal sześciokrotnie !!!

    Dla mnie osobiście na podkreślenie zasługuje rzetelność statystyków. W Polsce 1939 roku ZSRR był raczej źle widziany. Statystycy nie ukrywali jednak prawdy, nie manipulowali, tylko pokazywali, jak naprawdę jest. Nie lukrowali też obrazu Polski. Pokazywali, jak przemysł II RP „rwał do przodu” w porównaniu np. z Rumunią czy Grecją. Dlatego lubię statystyków.

    http://www.prawica.net/arch/35597

  14. maniek said

    @13

    Potwierdzenie niewyobrażalnego rozwoju ZSRR i „Polska gospodarka bez prądu”

    http://www.prawica.net/arch/36363

    Proszę zwrócić uwagę na ogromny rozwój w ZSRR

    ->1927 rok produkcja energii względem Niemiec
    ZSRR 16% zaledwie
    Polska 9%

    ->1938
    ZSRR już 81%
    Polska tylko 7%

    Polska przed wybuchem IIWŚ była już znacznie zacofana w stosunku do ZSRR

  15. Kolejne liberalne bóstwo dostało po nosie? 🙂

  16. Tekla said

    Czechosłowacja przed ll WŚ była jednym z najbogatszych krajów europejskich ,miała niezłe układy z ZSRR ,handlowali z nimi.

  17. maniek said

    @AlexSailor

    Cytaty 🙂


    –II WŚ została rozpętana między innymi w celu zniszczenia Polski i jej potencjału–

    -Lecz o ile produkcja jedwabiu jest zupełnie nie miarodajna, to produkcja stali już tak.-

    -Według polskiej nauki, cybernetyki, to produkcja stali jest najważniejszym miernikiem siły przemysłu i całego państwa.-


    Rzeczywistość

    Produkcja stali w nędzy IIRP w 1938r była niższa jak w 1913r !!! i spadała, na pewno nie była to wina wymysłów że IWŚ bo produkcja w 1923r była o 46% wyższa od tej w1926r 🙂

    Sam sobie pan strzelasz w kolano , pięknie to widać tabelce postach które się nie wyświetliły, czekają jak i wydać niesamowity rozwój PRL, który oczywiście Pan musisz zaakceptować pisząc tyle o stali , czy też znów się coś wymyśli jakąś bzdurę ? 🙂

  18. Jakub said

    Pan Badura nieco przesadza w swoim ataku na pana Michalkiewicza. I coś mu się chyba pomyliło albo liczy na tani poklask czytelników.
    Nie wiem, ilu z Państwa czytało artykuł ów profesora Eugeniusza Rychlewskiego. Jest to tekst bardzo stary, pochodzi bowiem z roku 1990, publikowany był w The Economist. O ile mi wiadomo z korespondencji z panem Michalkiewiczem, nie chodziło o tam Włochy lecz o Hiszpanię.

    Jedyny tekst Stanisława Michalkiewicza dotyczący tej kwestii, jaki znam, to „100 lat za Murzynami” i można sobie tutaj przeczytać:

    http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=2894

    Zgodzę się natomiast z tezą, że bilans zamknięcia PRL nie był wcale ujemny. Świadczy o tym choćby tekst (Materiały konferencji MSP, Rzeszów 2010), w którym wyszczególnione są dokładnie wpływy do Skarbu Państwa za okres 1990-2010 z tytułu „prywatyzacji”.

  19. maniek said

    Kłamiesz Pan bo tu nie o tym mowa, Pan piszesz o innych bredniach Michalkiewicza,ba sam pan potwierdzasz że bredzi, ręce opadają od trolli 🙂
    Płacą wam?

    Od lat gadają, wypisują brednie o PRL a jak to było dobrze w nędzy IIRP , co jest absolutnym kłamstwem ,oni to robią nie ot tak sobie z głupoty to jest zaplanowane i jak widać kupa ludzi w tę bezczelną manipulację wierzy.

    Inna teoria brednia Michalkiewicza „Rozwarstwienie jest dobre” tak tak dla jego mocodawców oligarchów na pewno..

    ——
    Czy Michalkiewicz bredzi?
    Zapytano mnie mejlem o opinię na temat tekstu „100 lat za Murzynami”. Tekst ten Stanisław Michalkiewicz opublikował wczoraj na swej stronie….

    http://www.prawica.net/arch/35390

  20. Jakub said

    Nie chciałbym być porównany do Radia Erewań, więc zadałem sobie nieco trudu i ustaliłem, co następuje.

    Pan Michalkiewicz powołuje się na ten artykuł:

    Rychlewski E., Rezultaty systemu gospodarczego PRL, „Ekonomista” 1995, nr 1-2, s. 343-354

    Czyli nie rok 1990, a 1995 no i nie The Economist, a jedynie nasz skromny Ekonomista:)
    12 stron nudziarstwa, wzięte z powietrza współczynniki, pisanie pod z góry założoną tezę. Rzecz niewarta polemiki. Istnieje zapewne 10 razy więcej opracowań, które dowodzą czegoś wręcz przeciwnego.

    Biję się w piersi, ale muszę nadmienić, że informacje czerpałem z wiadomości uzyskanych od pana Stanisława Michalkiewicza. Nie mam pojęcia, dlaczego akurat ten artykuł uznał on za godny wspomnienia. Czyżby w tym przypadku pan redaktor dał pierwszeństwo swoim fobiom nad prawdą naukową? Kto to wie…

  21. jazmig said

    Panowie, przed II wojną światową nie używano pojęcia ZSRR, lecz ZSRS, bo ostatnia litera to było słowo „Sowieckich”, a nie „Radzieckich”. Słowa radziecki, radzieckich, przed wojna w ogóle w języku polskim nie znano i nie używano.

    Ponadto porównywanie danych krajów o różnej wielkości i o różnej liczbie ludności nie ma kompletnie sensu. Sens miałoby przeliczanie na głowę człowieka lub podobnie.

    Jest jasne, że sowiecka Rosja miała w liczbach bezwzględnych wyższe wskaźniki produkcji energii elektrycznej i innych rzeczy, ale w przeliczeniu na głowę człowieka, te wskaźniki były już dużo gorsze.

    Podobnie ma sie rzecz przy porównywaniu Włoch i Polski. Warto jednak pamiętać, że przez tereny Polski przetoczyły się 2 wojny: I wojna światowa i wojna polsko-bolszewicka.

  22. Jakub said

    Panie Mańku!
    Grzeczniej proszę…….. I powtarzać tej prośby nie będę……..
    Może Panu płacą, ja piszę tutaj za darmo.

  23. maniek said

    @20 ciągle piszesz Pan nie na temat bo to nie o tym tu
    patrz link @19 o tym pan piszesz, czy wy tak zawsze tak kota ogonem bezczelnie musicie?

  24. Jakub said

    Czy potrafi Pan prowadzić rzeczową polemikę, czy też tylko ujadać???
    Pan Rychlewski ogłosił swoją tezę w tym artykule:

    Rychlewski E., Rezultaty systemu gospodarczego PRL, „Ekonomista” 1995, nr 1-2, s. 343-354

    To też nie na temat??? Czytał Pan to? Jeśli nie, to proszę się zapoznać, a potem p……..lić od rzeczy:)

  25. Jakub said

    Jeszcze jedno.
    Zacytuję Pańskiego idola, Pana Badurę:

    „Mimo starań nie udało mi się znaleźć oryginalnej wypowiedzi profesora Rychlewskiego, na którą powołuje się Michalkiewicz. Michalkiewicz nigdy zresztą nie podaje, gdzie i kiedy profesor Rychlewski miał mówić czy pisać o „bilansie zamknięcia PRL”. Każe nam wierzyć na słowo, że profesor taki bilans ogłosił. To dość wygodny zabieg. Trudno polemizować z Michalkiewiczem, skoro on tylko cytuje profesora Rychlewskiego. Trudno mi też polemizować z profesorem Rychlewskim, skoro nie mam dostępu do jego „bilansu zamknięcia PRL.”

    Mnie znalezienie linku do artykułu profesora Rychlewskiego zajęło 5 minut. Marni z was Panowie poszukiwacze,,,,,,,,,

  26. maniek said

    21@ Jazmig jak zawsze nie w temacie o niczym, byle by swą durnotę napisać i kilka innych dyrdymałów o niczym.
    A ja pisałem o wzroście ogólnym ZSRR

    Ale jak chcesz to masz pewien trop i licz 🙂

    ->1938 produkcja energii względem Niemiec
    ZSRR już 81%
    Polska tylko 7%

    ZSRR produkował jakieś ~11,6X więcej energii od Polski a produkcja wzrastała kosmicznie, czy ZSRR miał o tyle większą liczbę ludność?


    ps. tylko mi o odpisuj jakiś bredni nie rób tu syfu

  27. maniek said

    @Jakub

    Ciągle umyślnie i ewidentnie jak troll piszesz pan nie na temat, bo nie o tym tu mowa pisałem to Pau już kilkukrotnie ba nawet linka podałem o czym pan bazgrolisz.

  28. Jakub said

    Przecież ja właśnie z tego linku zacytowałem pana Badurę:)

    Pisze Pan do mnie na poziomie ludzi dzwoniących do stacji telewizyjnej Superstacja i wypowiadających tam swoje żale i frustracje. Moja żona, nie wiedzieć dlaczego, lubi słuchać tego bełkotu.
    Ale, daruje Pan, ja na tym poziomie rozmowy i polemiki prowadzić nie zamierzam. Nawet obelgą Pana nie zaszczycę, choć mógłbym w związku z uporczywym powtarzaniu przez Pana słowa „troll”.
    Żegnam. Życzę jednocześnie szybkiej i owocnej poprawy interpunkcji, składni i umiejętności logicznego myślenia (^_*).

  29. maniek said

    @Maniek
    Ciągle umyślnie i ewidentnie jak troll piszesz pan nie na temat, bo nie o tym tu mowa pisałem to Pau już kilkukrotnie ba nawet link podałem o czym pan bazgrolisz.

    @Jakub na to
    Przecież ja właśnie z tego linku zacytowałem pana Badurę:)

    Człowieku ty masz mózg? od początku o tym a tu nie o tym mowa na co cały czas ZWRACAM ci uwagę że bazgrolisz o niczym nie w temacie.

    Mi ręce opadają admin.

  30. wi42 said

    Panie AS
    Proszę zobaczyć na tabelki statystyczne Mańka … i publicznie cofnąć swoje argumenty.

  31. maniek said

    @30

    Wżyciu tego nie zrobią bo widać czarno na białym po jego „stali” że IIRP to totalna waląca się nędza która produkowała mniej stali w 1938 jak w 1913 kiedy PRL po ruinacji totalnej przez IIWŚ wystrzelił w kosmos.

  32. Joannus said

    Ad 31
    ” ….że IIRP to totalna waląca się nędza która produkowała mniej stali w 1938 jak w 1913”.

    Przyznam, był taki czas jakiegoś podziwu dla II RP, powstały na bazie propagandowej podgatowki pod zamianę PRL na III RP.
    Pierwszy impuls dostałem od starszego człowieka, mniej więcej takiej treści – gdyby nie wojna musiałoby dojść do rewolucji, bo ani rolnik, ani robotnik dalej tego nie zdołałby znieść. Czy nie miał racji.

    Salman i jego ekipa stworzyła specjalne warunki żydostwu, do tego sprowadzając około 1 mln pogłowia ze wschodu i zachodu.
    Średnie i mniejsze majątki ziemskie pogrążające się w długach spotykała albo szybko czekała licytacja. Gospodarze i chłopi na wsi żyli w skrajnej nędzy. Ceny płodów rolnych spadły prawie o 100 procent.
    Ordonówna zarabiała ok 700 zł, a chłop kosę ciągał cały dzień za 1 zł.
    Rower był marzeniem.
    Na poradzenie sobie z ogólną biedą nie było ani pomysłu ani działań.
    Tylko dobrze szło z gnębieniem patriotów i narodowców.

    Widzę analogię II RP z III/IV RP.

  33. maniek said

    @32

    „-Widzę analogię II RP z III/IV RP-„.

    Oczywiście że tak IIRP i IIIRP to walące się trupy

    Proszę spojrzeć na tę produkcję „stali” jak solidarność zniszczyła kraj w 1987 było 17,1 a powinno być ~27 i jaki spadek w 1981 vs 1980

    To nie Polacy rządzili w UB – i to nie „Solidarność” zniszczyła kraj.
    Admin

  34. RomanK said

    ad 30..Panie Wi42….czytanie statystyk to umiejetnosc..szczegolnie wykorzystywana przez propagandystow.,.,.wystarczy pokazac inne tabliczki i natychmiast zmienia sie nasz obrazek:-)))
    Prosze:

    te same tabliczki pokazemy w przeliczeniu per capita…. i oto produkcja elektrycznosci:-

    http://www.nationmaster.com/country-info/stats/Energy/Electricity/Production/Per-capita

    To samo zrobcie z kazdym jednym produktem..wtedy bedzie to- jako tako porownywalne….

    Ogromny progress Zwiazku Radzieckiego w produkcji rolnej przed wojna w porownaniu z biedna Polska….ma doskonale swiadectwo….wysoka produkcja rolna zaowocowala Masowym glodem do dzis zwanym Hlodomorem…8-10 mln ludzi!!!!!!!!…,.w tym samym czasie- w Polsce ludzie biedowali…ale nie umierali masowo z glodu pod nadzorem humanitarnych wladz bolszewickich Jewszekow,progressitow:-)))
    Oczekuje od adwersarzy posadzenia o klamstwo:-))) nie bylo nic takiego….bo tabliczek nie ma w rocznikach:-)))) to belkot tylko :-)))))

    Porownajcie miejsce Polski w roku 1935 jaka pozycje zajmowala w Swiecie i porownajcie do 1987 roku….per capita….i bedziecie miec odpowiedz!

    Przed wojna Polacy produkowali wlasna bron , dzialka i dziala, bron reczna i znajdowali sie w czolowce przemyslu excluzywnego lotnioczego czego wynikem byl aprodukja Losi i Karasi..na polskich materialach….z chlamu masowo produkowango w PRL nei mozna bylo zrobic siekiery.
    Powtarzam jeszcze raz debilom….SOlidarnosc powstala jako ruch rewindykacyjny w roku 1981 jako wynik idiotyzmow gospodrczych i neiudolnosci ekip administracyjnych….byl to skutek anie przyczyna.

  35. waldek said

    Wiadomym jest że PRL była potęgą a wzrost nieporównawalny z niczym, tak jak wiadomym jest kto i dlaczego to niszczył i czego się bał (nie PRL ale Słowian całego bloku który się żydkom się spod smyczy wyrwał i zaczynał im zagrażać)
    Kłamsta siano latami chodowali solidarność jak banderowców , kto tego nie widzi jest ślepy lub agentura która tu i teraz pisze od rzeczy aby tylko wobec twardych bezsprzecznych faktów judzić o bzdurach,dane od Badura które pokazał Maniek jest dla nich jak potężny strzał w pejsaty ryj a że po tym ciosie nic niemogą tylko skomleć i pisać pierdoły od jak Pan RomanK dupie maryny, aby tylko prawdę rozrzedzić

    Pozdrawiam i pamiętajcie kto tak was oczukuje od dziesięcioleci i jaka jest prawda to najważniejsze.

  36. maniek said

    @Troll RomanK

    Posługujesz się troll jakimiś dziwnym danymi usraelskimi vs fakty , ba bazgrolisz co popadnie aby tylko było
    Mało tego powtarzasz usreelska propagandę rodem z GW

    „”Ogromny progress Zwiazku Radzieckiego w produkcji rolnej przed wojna w porownaniu z biedna Polska….ma doskonale swiadectwo….wysoka produkcja rolna zaowocowala Masowym glodem do dzis zwanym Hlodomorem…8-10 mln ludzi!!!!!!!!”””

    Fakty troll
    http://wps.neon24.pl.neon24.pl/post/121927,sobor-slowianski-i-jego-wrog-zaprzysiezony-za-oceanem

    .[..]A na murze nowo odbudowanego Soboru Michajłowskiego w samym centrum miasta umieszczono ogromną ekspozycję opowiadającą o stratach Ukrainy w okresie głodomoru lat 1930-31. Jak zapamiętałem, ilość ludności na Ukrainie, w dziesięcioleciu lat 1930 zmalała wtedy aż o blisko 25 procent czyli o 9 milionów, ale na porównawczej tabeli zauważyłem, że w tym samym czasie ilość mieszkańców Republiki Rosyjskiej wzrosła aż o 25 milionów, czyli blisko 20 procent. Tak znaczy przyrost ludności w RSRF ciągu dziesięciolecia nie mógł być li tylko sprawą wzrostu urodzeń, po prostu miliony głodujących mieszkańców radzieckiej Ukrainy przeniosło się do budowanych w tym okresie centrów przemysłu ciężkiego (Magnitogorsk) na Uralu. Taka sytuacja powtórzyła się w ciągu ostatnich kilkunastu lat, kiedy to ilość ludności na Ukrainie znowu spadła o prawie 15 procent, czyli ponad 7 milionów mieszkańców, którzy niekoniecznie wymarli ale uciekli, tak jak i z Polski w tym samym czasie, do bardziej „pracodajnych” rejonów Moskwy oraz Zachodniej Europy.[..]

    Jesteście pejsy żałośni ( przepraszam za pejsa jeśli tyś tylko durnym lemingiem dzieckiem od durnego kurwina jak jazming bo wy wszyscy tak podobnie o niczym nie na temat kota ogonem jak mośki przekręcać)

  37. Marucha said

    Re 36:
    Panie Mańku, proszę nie obrażać p. Romana. Nie jest ani trollem, ani lemingiem – a już posądzenie go o korwinowskie poglądy to oczywiste brednie, szokujące każdego, kto zna RomanaK dłużej, niż dwa tygodnie.
    Może się Pan z nim nie zgadzać, ja też się często nie zgadzam – ale zachowajmy dla siebie jakiś szacunek.

    Każdy z nas ma swoje wspomnienia z PRL (ci, co pamiętają), jedni lepsze, inni gorsze. Podobnie każdy ma jakąś opinię o czasach II RP, opartą o dostępne informacje.
    Musimy sobie zdać sprawę, że ani II RP, ani PRL, nie dają się jednoznacznie określić jako samo dobro, albo samo zło. Było wiele dobrych rzeczy w II RP i było wiele zła w PRL.
    Summa summarum jednak, moim zdaniem, PRL (po roku 1956, kiedy to przestano komunizować) wychodzi z konfrontacji z II RP zwycięsko.

  38. SAP said

    Cyferki duperelki. Nie po cyferkach oceniam 2 RP. Oceniam naocznie. Widzę liczne i ogromne gmachy wybudowane w Warszawie przed wojną (służą do dziś), widzę majstersztyk inżynierii tunelu i mostu średnicowego, widzę piękno modernizmu w przedwojennych dzielnicach Gdyni. Widzę talent ludzi, którzy starali się uczynić Polskę nowoczesną i piękną. Widzę przedwojenną kulturę, cudowne malarstwo, żywą, głęboką literaturę, piękne i mądre filmy, w których grali wspaniali aktorzy. Słyszę zachwycające piosenki. Widzę robotników, którzy szli do pracy w garniturach i kapeluszach. Widzę synów chłopów, którzy kształcili się na oficerów marynarki, lotników, inżynierów. Widzę dziedziców, dzielących się chlebem z chłopami na dorocznych dożynkach we dworze. I widzę też mojego dziadka, który z gołej placowki (8 ha), którą kupił w latach 20 uczynił wzorowe, majętne gospodarstwo.
    Panie Maniek, wsadź se pan te cyferki w buty.

  39. maniek said

    @37

    Ja to rozumiem ale nie można też wypisywać bzdur o niczym aby tylko było a RomanK robi to nie po raz pierwszy i zawsze to samo jak uny

    Tu nie chodzi o wspomnienia lecz fakty , nie co wyimaginowany dziadek ,babka czy wujek bo uny zawsze w to kopyto uderzają grając gojom na emocjach

    –Summa summarum jednak, moim zdaniem, PRL (po roku 1956, kiedy to przestano komunizować) wychodzi z konfrontacji z II RP zwycięsko.–

    To nie zwycięstwo nokaut, więc i reakcja komiczna.

  40. maniek said

    38@SAP Cyferki duperelki. Nie po cyferkach oceniam 2 RP. Oceniam naocznie. Widzę liczne i ogromne gmachy wybudowane w Warszawie przed wojną (służą do dziś),

    Fakt są jeszcze bo odbudowała je PRL niemal od podstaw wielkim wysiłkiem mam przytoczyć dane?
    Matrix czy lud naprawdę tak durny?

  41. RomanK said

    Panie Gajowy..daj pan spokoj….. ja z nimi mam do czynienia cale zycie…tzn z bydlakami:-))))tak ze ich kultura mnie, ani nie dziwi ,ani nie przeraza….ani nie obraza…
    Byc moze nie zdaje sobie sprawy z bzdur- jakie plecie, ale tak- widzi pan ucza- w szkolach,.
    To widac nowe polecenie opiewanie PRLu….zwlaszcza ze piewcy praktycznie nie pamietaja..co to bylo.a na uczciwe agumenty sa odporni- jak cap na ksiazke:-)))))
    Oczywiscie Odbudowywali Polacy..bylo pare miast zniszczonych doszczetnie ale i zostala wiekszosc , dzieki czemu odebrawszy wlascicielom wsadzili ludzi- jak do uli…i nei ruszyli palcem do konca PRLu….dzieki doskonalej fachowosci przedwojennych budowniczych dalo sie tak mieszkac 50 lat….wiekszosc tego nawet nikt nigdy nie pomalowal:-)))
    Szkoda, ze Maniek nie porowna zarobkow Polakow przed wojna z PRL em i z innymi panstwami…
    TO nie sa zadne dupereli cyferki..ale wynagrodzenie za prace….porownaj pionierze wynagrodzenia:-))) a zbieleje ci oko…a dodatkowo co za te zarobki mogl kupic robotnik fachowiec PRL u a powiedzmy przegrany Niemiec:-))))
    DOkonasz porownania sily nabywczej wynagrodenia RPII, PRL i Niemiec..przed i po wojnie…

  42. SAP said

    PRL potęgą był. Zabrakło japońskiej kultury pracy, w której jednostka jest ważną częścia zespołu. Jest szanowana i ceniona za talent i pomysłowość i jest dumna ze swojej pracy i manifestuje tą dumę strojem, jak amerykański lub niemiecki robotnik. Większość średniej kadry kierowniczej nie nadawala się do roli liderów grupy. Byli nadzorcami, poganiaczmi z bacikiem, ale nie byli częścią zespołu i tak jest do dziś.

  43. RomanK said

    Oczywiscie….Hlodomor to tylko polsk apropaganda robiona przez polskich agentow:-))))
    Taka byl apiwrwsza interpretacja Stalinowskich siepaczy na pierwsze wiadomosci o ludobojstwie wiecej tu:

    Robert Conquest The Dragons of Expectation. Reality and Delusion in the Course of History, W.W. Norton and Company (2004), ISBN 0-393-05933-2, page 102.
    Jak widziecie towarzysze ja jestem polskim agentem:-)))

  44. maniek said

    Panie Marucha ale RomanK jest ewidentnym trollem bazgroli pejsato o niczym bo brak mu jakiegokolwiek argumentu wyzywa od bydlaków za prawdę a swoje brednie usraelskie z GW pokazuje jako prawdę objawioną

    @ toll RomanK pisze „Szkoda, ze Maniek nie porówna zarobków Polakow przed wojna z PRL
    Czy z kimś takim można dyskutować i brać go poważnie a nie jak trolla? przecież nędza IIRP porażała a w PRL zarobki 4x wyższe wyższe w porównaniu do podstawowych kosztów życia jak dziś , o nędzy IIRP nawet nie wspominam bo to już nie ta liga.
    Mam to też tumanom propagandowym wklejać?

  45. NICK said

    Troll roman, quźva, dał kolejny popis we (41).
    A, radziłem, solidaruchu, nie odkrywaj się! Tak łacno.

  46. wi42 said

    @34 RK
    Jakiemukolwiek wnioskowaniu opartemu na statystyce powinien towaryszyć „poziom ufności – confidence level”. Stwierdzenia, że poziom rozwoju przedwojennych Włoch odpowiada m.w. poziomowi rozwoju IIRP nie da się wyprowadzić nawet przy najniższym poziomie ufności – czyli jest to czysty blef.
    A o tym, że statystyką można żąglować, to już inna sprawa – najprostsza żonglerka to dostrzeganie tylko tego co jest potrzebne dla jakiejś argumentacji.

  47. RomanK said

    No podajcie cyferki ….ubeckie pomiotki…..
    Ja i paru tu na Gajowce pracowalem w PRLu i zarabialem na owczesne warunki bardzo dobrze…i zylem za to….. No pochwal sie, czy wiesz -o czym mowisz:-))))
    Pokaz tabelke….tylko bez wypinania bo i tak nie odronie czy wypioles przod, czy tyl:-))))wygladacie jednako z kazdej strony:-))))

  48. RomanK said

    Poziom ufnosci….najwiekszy jest w nowennie, w ktorej potarzamy- Jezu ufam Tobie!
    Statystyki jak pan wie dzielimy na Klamstwa , wielkie klamstwa i statysdyki….statystyki PRLowskie zszczegolnie dotyczace wydajnosci z ha, poglowia bydla, gdzie co stopien administracyjny dopisywano kilka sztuk…a potem co uroslo wysylanao na export a to dopisali zostalo i szlo na polki w Polsce- stad stale byly puste:-)) Co nie pamieta pan????
    Stad poziom ufnosci do statystyk z PRLu..u mnie nie wystepuje wcale..widzialem to z bliska na czym polegalo i jak to robili…
    Hasla:
    Kazdy rolnik postepowy sam zapladnia sobie krowy@Krowy mu sie odwdzieczaja duzo mleka mu dawaja:-))) i inne…. Spiewki ..jak..Pchamy taczke….czy Rosnie Kalina w Komitecie…???
    to byly komentarze ulicy tego co sie dzialo…satyra przez lzy….
    Towarzysze i obywatele- przed wojna Polska stala o krok nad przepascia…dzis dzieki partii zrobila potezny krok do przodu:-))))
    Niech pan powie tym pionierom..jak roznila sie panska pensje i co za nia pan mogl kupic w Polsce Ludowej od tego -co pan dostal tu jako zaplate….Panu uwierza….
    .

  49. wi42 said

    #34 RK
    „Ogromny progress Zwiazku Radzieckiego w produkcji rolnej przed wojna w porownaniu z biedna Polska….ma doskonale swiadectwo….wysoka produkcja rolna zaowocowala Masowym glodem do dzis zwanym Hlodomorem…8-10 mln ludzi!!!!!!!!…,.w tym samym czasie- w Polsce ludzie biedowali…ale nie umierali masowo z glodu pod nadzorem humanitarnych wladz bolszewickich Jewszekow,progressitow:-)))
    Oczekuje od adwersarzy posadzenia o klamstwo:-))) nie bylo nic takiego….bo tabliczek nie ma w rocznikach:-)))) to belkot tylko :-)))))”

    To było, jednak nie te liczby (ok. 3x mniej) . Aby jednak nieco zrozumieć co było nie tylko na Ukrainie, ale w Rosji i ….m.in. w USA, trzeba znaleźć wyjaśnienie tym danym:

    Dlaczego przyrost demograficzny USA w latach 30-tych był ok. 10 mln. niższy niż progoza (patrz lata 20-te i 40-te).

    Wg. statystyk – starty demograficzne USA w 1930-40 sa porownywalne z ZSRR w owym czasie. może wyższe na głowę.

    http://geography.about.com/od/obtainpopulationdata/a/uspop.ht

    1910 – 92,228,496
    1920 – 106,021,537
    1930 – 123,202,624
    1940 – 132,164,569
    1950 – 151,325,798
    1960 – 179,323,175
    Dla ułatwienia podam, że emigracja w latach 30-tych się zwolniła o prawie 3 mln,

  50. RomanK said

    Jakbysmy nei ulatwiali…Hlodomor nie dotknal tylko Ukrainy..ale i ziemie Rosji..szczegolnie kazdy region pszeniczny… niech liczby uzgadniaja historycy zajmujacy sie tematem…
    Malo dzis ludzi wie co to byl NEP…nikt prawie nie wie co to byl PEP…i paru co to bylo New Deal,.,.,.
    Pomijajac te experymenty…tylko w niezwykle progressywnym Zwiazku Szczesliwosci Robotniczych Rodzin za canibalism skazano oficjalnie 2880 ludzi….o czym mlode czerwoniutkie parchlatka nie wiedza:-))))plujac pryncypialnym ideologicznie jadem:-)))

  51. Yah said

    Moja ponad 80-letnia babcia w 1990 roku stwierdziła – „No to teraz będzie bieda jak przed wojną”. A pradziadek nie należał do biednych chłopów – miał przed wojna ze 40 hektarów. Obserwując przeszłość i teraźniejszość można postawić znak równości pomiędzy II RP po zamachu majowym i III RP – ten sam „hurra optymizm”, ta sama mentalność rządzących i niedostrzeganie realnych zagrożeń i …..pewnie taki sam koniec … Co ciekawe plany co mądrzejszych ludzi II RP udało się zrealizować dopiero w czasach PRL-lu.

    I jeszcze jedno – czytając o młodości większości tzw. opozycjonistów ( z ich wspomnień lub ich znajomych) wyłazi ich maoistowska proweniencja. Z tego względu nie należy dziwić się jak łatwo przystali na deindustralizację Polski i powrót do „natury” – realizują marzenia młodości.

  52. maniek said

    @Panie Marucha proszę zwrócić uwagę.

    RomanK wyzywa od „bydlaków” bo fakty pokazałam od „ubeków” bo mu się one nie podobają a ja na ubeka to jestem za młody 🙂

    RomanK to zwyczajny parchaty troll nie mający do napisania nic prócz tego samego co co piszą zawodowe trolle na GW-żyd jota w jotę, te same bzdury o niczym nie w temacie to samo parchate odwracanie kota ogonem.
    Gdybym to wkleił na GW komentarze parchów zawodowych były by identyczne, to samo pisanie o niczym bo parchy by nie wiedziały co robić po takim strzale.

  53. maniek said

    @Troll RomanK

    Strzelasz sobie głąbie w kolano nie mając czego się czepić pisząc pejsato bzdury o niczym.
    Panie troll statystyki są prawdziwe widać dokładnie potężny spadek produkcji stali 1980 vs 1981 po ataku sterowanej solidarności na Polskę, ty się porostu zbłaźniłeś doszczętnie.

  54. HDKK said

    Przepychają się statystykami. Każdy ma swoją. Oczywiście, kto mnie nie kocha bezgranicznie ten głąb i trol. Przyznajemy z wielkim żalem po raz tysiączny i trzeci, że Polacy nie potrafią ze soba dyskutować, porozumiewać się, ani nawet zwyczajnie rozmawiać. Szacunek dla interlokutora? Panie Gajowy, raczy Pan sobie żartować. (kto to jest pan Maniek?)

    Jak można oczekiwać od Polaków, że zbuduja własne państwo, struktury społeczne, jeśli w najprostszych sprawach nie tylko nie potrafią się zgodzić, ale nawet porozumieć i noże fruwaja w powietrzu.

    Ostatnie słowa Kościuszki stają się dokładnym odzwierciedleniem rzeczywistości…

    Spuśćmy zasłonę miłosierdzia na koniec tej sceny (Samuel Langhorne Clemens).

  55. maniek said

    @54
    //Przepychają się statystykami. Każdy ma swoją//

    Jakie przepychanie się ja nie widziałem tu innych statystyk a statystyka jest jedna i bzdury o niczym jej nie zmieniają czy to się komuś podoba czy nie.
    Kolejny o niczym pisze.

  56. maniek said

  57. maniek said

    Tu dane od wroga PRL trochę stare bo Polska już jest dalej w upadku.

  58. Boydar said

    Baca chciał sprzedać psa. Za milion. Nabywców było „niewielu”. Bujał się z tym kundlem dość długo lecz ktoś zauważył w końcu, że przestał.

    – Baco, sprzedaliście psa ???
    – sprzedałem
    – komu ?
    – Antkowi od Gąsieniców
    – za ile ?
    – za dwa koty, po pińćset tysięcy każdy …

    Ja dokładnie nie wiem (różne definicje i sposoby liczenia) co to jest PKB, jednak z powyższego można prosto wyliczyć, że PKB Bacy wyniosło dokładnie milion. A uwzględniając całą społeczność, razem gasienicowym Antkiem, to może nawet i dwa miliony.

    Ocena podana w (57) jest tyle prawdziwa co myląca; miejsce gospodarki w rankingu światowym nie może być porównywane z PKB liczonym przez „światłych ekonomistów’. Bo może i Polska ma PKB „23-24 miejsce”, ale na pewno siła Jej gospodarki nie jest aż tak „wysoka” 🙂

  59. AlexSailor said

    @RomanK

    Ta dyskusja nie ma sensu, na zasadzie ” nie dyskutuj z … „.

    Po pierwsze, ZSRR wielkość produkcji przemysłowej z czasów carskich osiągnął dopiero w latach sześćdziesiątych.

    Po drugie, przed I WŚ Rosja była potęgą gospodarczą i brakowało jej dosłownie lat do zdominowania świata.

    Po trzecie, od 1917 r., w ciągu kilku lat, ludność ZSRR zmniejszyła się o 40 i parę milionów z 184,6 miliona na skutek dobrobytu powodującego masowy głód, śmierć, ludożerstwo, itp.

    Po czwarte, produkcja żywności w ZSRR była żenująco słaba i niska w porównaniu z posiadanymi zasobami, a przysłowiowe kołchozy i sowchozy były parodią gospodarki rolnej, o czym można przeczytać we wspomnieniach Polaków zesłanych na wschód.
    Po prostu produkcja rolna była tak doskonała, że nie było co jeść, ludzie żarli trawę, a wielu w życiu nie widziało masła.
    Dodać trzeba, że przed niekapitalistycznymi, nieliberalnymi władzami ZSRR Rosja produkowała najwięcej żywności w skali światowej, najwięcej chleba, miała najwięcej koni, itp.

    Stopień marnotrawstwa i zamierzonej destrukcji gospodarki ZSRR zarządzanego głównie przez górali ze wzgórz, był potworny.
    Idiotyczne budowy socjalizmu wznoszono dosłownie na fundamencie z kości zamęczonych Rosjan i innych narodowości, z anegdotycznym Kanałem Białomorskim jako sztandarowym przykładem.

    Produkcję przemysłową, w tym stali jako najważniejszego surowca, odbudowywano przez niewolnicze wykorzystanie ludności pracującej ledwie za jedzenie i to podłe żarcie.
    Poza tym produkcja przemysłu lekkiego leżała całkowicie.
    Produkcja butów, odzieży, przedmiotów pierwszej potrzeby leżała, a mieszkańcy odległych od dużych miast połaci kraju zostali pozbawieni możliwości zaopatrywania się w niezbędne produkty.

    Ludność obrabowano z całego istotnego mienia, w tym kosztowności, które sprzedawano za granicę.
    Stworzono cały aparat pracy niewolniczej, mającej doprowadzić do wykorzystania milionów więźniów oraz ich
    wyniszczenia i śmierci.

    Porównania poziomu życia i biedy w ZSRR i Polsce ze stawianiem za wzór rozwoju gospodarczego w tym pierwszym nie da się skomentować w przyzwoitych słowach.

    Na koniec warto wiedzieć, gdzie lokowana była produkcja stali i przemysłu ZSRR.
    Otóż produkowano głównie broń, czołgi, samoloty, działa, itp. stwarzając najsilniejszą w tym czasie armię na świecie.
    To jest najlepiej uzbrojoną, bo z siłą na skutek terroru i ciągłej likwidacji kadr było różnie.
    W zasadzie można stwierdzić, że ZSRR dosłownie zazbroił się na śmierć.
    Jak się później okazało, na skutek idiotycznej polityki zagranicznej i społecznej oraz zbiegu okoliczności cały ten majątek włożony w wojsko poszedł w rozsypkę lub łapy Hitlera.
    I tylko skretynieniu tego ostatniego należy przypisać przetrwanie ZSRR, przy czym prosty stosunek sił radzieckich do niemieckich był przerażający.
    Wystarczyło nie eksterminować podbitej ludności ZSRR, a byłaby szansa na pokonanie jednego potwora przez drugiego.

    Co do skierowania agresji Niemiec na ZSRR.
    To jest bzdura.
    Zarządzany przez górali ZSRR wyhodował dosłownie III Rzeszę, która nie miała najmniejszych szans w starciu z armią czerwoną.
    Hitler, a zwłaszcza jego sztabowcy doskonale o tym wiedzieli, a na atak zdecydowali się w geście rozpaczy, po aneksji przez Stalina wschodniej Rumunii i zbliżeniu się do jedynego w zasadzie źródła ropy naftowej dla niemieckiej armii.
    Wówczas Niemcy zrozumieli, że przegrali wszystko i w akcie desperacji wykonali atak na wychodzącą na pozycje wyjściowe armię czerwoną rozbijając ją i zgarniając jej sprzęt.
    Zaś celem II WŚ (no jednym z głównych celów) było przede wszystkim zniszczeni potencjału gospodarczego Europy Środkowej, ze szczególnym uwzględnieniem Polski, co udało się wyśmienicie.

    Statystyki.
    Nikt nie płaci mi za pisanie tutaj, w związku z czym robię to w ograniczonym czasie wolnym,
    i nie mam zamiaru poszukiwać danych, o których wiem, po to, by je przedstawić.
    Jeśli ktoś ma czas, to niech sprawdzi, jaka była produkcja w Rosji a jaka w ZSRR.
    Z jakiego poziomu startował ZSRR, a z jakiego posklejana Polska.
    Podobnie spadek produkcji na zachodzie był spowodowany spadkiem zapotrzebowania na nią, a nie złym zarządzaniem.
    Zaś wzrost tej produkcji w Niemczech i ZSRR spowodowany był zbrojeniami.
    Przy czym w Niemczech na kredyt, który doprowadził do bankructwa, a w ZSRR przez niewiarygodną eksploatację niewolniczą ludności.

    Polska na tym tle, mimo destrukcyjnych rządów sanacji, operowania pozaborczych agentur i dywersji, wojny gospodarczej z Niemcami, złych stosunków z Czechosłowacją i Litwą, czerwonego sąsiada na wschodzie i pompowania potężnych stosunkowo w budżecie pieniędzy na wojsko, wygląda dobrze.

    W 1939r. Polska (i Europa Środkowa) dopiero zaczynała zagrażać zachodowi (konkretnie Anglosasom) gospodarczo.
    Zagrożenie było śmieszne i pomijalne, ale poważne ośrodki władzy planują na dziesięciolecia, a nawet stulecia.
    W ciągu 10-20 lat w warunkach pokoju, mimo rządów sanacji, Polska stałaby się ważnym gospodarczo krajem i zagrożeniem, tak jak stało się to za czasów Gierka, mimo rządów PZPR.

    Na koniec trzeba też sprostować kłamstwo, jakoby II RP była bankrutem.
    Nie była, a jej finanse, w tym waluta, były zdrowe.
    Bankrutem były zazbrojone produkcją wojskową na kredyt Niemcy oraz zdychające z głodu na skutek góralskiego zarządzania i zbrojeń ZSRR.

  60. maniek said

    @AlexSailor

    ///Ta dyskusja nie ma sensu, na zasadzie ” nie dyskutuj z … „.///


    Po pierwsze, ZSRR wielkość produkcji przemysłowej z czasów carskich osiągnął dopiero w latach sześćdziesiątych.

    Po drugie, przed I WŚ Rosja była potęgą gospodarczą i brakowało jej dosłownie lat do zdominowania świata.

    itd. itd. bzdury z kapelusza aby popluć trochę o niczym

    🙂

    VS

    Konkret:.
    Ataki na Rosję i GDP na przestrzeni czasu http://tinyurl.com/ln36xxy


    PS. To jak z tą stalą byś Pan napisał a nie dołączyłeś Pan do bredzących o niczym 🙂
    żałosne naprawdę żałosne.

  61. maniek said

    //–Ataki– na Rosję i GDP na przestrzeni czasu//

    nie tak miało to brzmieć, ale nie istotne ważne są dane nie legendy z kapelusza czyli brednie

  62. maniek said

    @wam płacą za ten troling?

    Zamiast przyznać się do błędu dalej ślepo kłamiecie okrutnie, bredzicie o niczym aby tylko rozmydlić a to tylko zwykłe FAKTY statystyka i choćbyś jeden z drugim nie wiem jakich bredni nie wymyślił to faktów nie zmienisz, jedynie możesz się z nimi pogodzić.

  63. maniek said

    Reportaż z międzywojennej Polski amerykańskiego magazynu „Life” z sierpnia 1938 roku
    http://www.ahistoria.pl/index.php/2010/10/reportaz-z-miedzywojennej-polski/

    Parę cytatów:

    –„historia jako narodu jest starsza i bardziej chwalebna, niż Niemiec czy Rosji”, ale zarazem – jak zauważa – Polska posiada „najniższy standard życia w Europie”.–

    –„Kraj Pól” nawiedzają klęski głodu. 40 procent obywateli nie umie czytać ani pisać. —

    –Polska, kraj bez przyjaciół–

    –Kraj Pól, gdzie „konie wykonują pracę ciężarówek, a szable czołgów”–

    –Gospodarkę Polski autor reportażu określa jako „tragedię”.—

    –„Większość polskiej ziemi należy do wielkich magnatów”–

    –„Wielu wieśniaków nigdy nie ogląda mięsa, chleba, mleka, żyje tylko na ziemniakach. Rosnąca rzesza bezrolnych chłopów zaludnia miejskie slumsy albo zastanawia się nad rewolucją”—

    –Dyskretny urok polskiej arystokracji, która brodzi w błocie, która „posiada większość ziemi, żyje na wysokim poziomie” i płaci służbie – jak wyliczył autor – równowartość 20 amerykańskich centów dziennie.–

    –Jak niewielu Amerykanów jest w stanie wyobrazić sobie nędzę polskiej wsi, gdzie czteroosobowa rodzina żyje za 180 dolarów rocznie–

    — „Bogacze siedzą w wyniosłych ławach w kościołach katolickich, wracają do swoich wspaniałych domów eleganckimi samochodami, które do połowy kół zanurzone są w błocie”–

    –„Martwy dyktator nadal rządzi Polską” — ( parch Piłsudski)

    — „Większość świetnych polskich polityków znajduje się w opozycji, a niektórzy, jak Wincenty Witos czy Wojciech Korfanty, wyjechali z kraju, by uniknąć uwięzienia z powodów politycznych” —

  64. SAP said

    trolle upstrzyły Gajówkę jak muchy żarówkę. Retoryka darwinistów, freudystów, genderystów i cweli.
    Przed wojną rodzina na wsi miała po pięcioro, sześcioro a nawet i więcej dzieci, choć mieszkali w norach. W bołcie brodziło się też w Anglii, Włoszech a do dziś w Finlandii. Przed wojną był jeden, paru agentów, a dziś mamy tysiące. PRL pierdyknął wtedy, kiedy pierdyknął ZSRR, żadna chwała solidaruchów, którzy przeorientowali się z naprawiaczy socjalizmu w „obalaczy komuny”. I jeszcze napluto na ten walący się PRL, a nawet PRL nie pluła tak na 2RP.
    Panie Maniek, pan miesza fasolę od kocimi bobkami. Pan se też poczyta jaki kodeks towarzyski czy coś….

  65. AlexSailor said

    Amerykańskie media pracowały bardzo często za niemieckie pieniądze oczerniając i upokarzając Polskę.
    Nawet komentować szkoda.
    Niemniej mój stosunek do władz sanacyjnych II PR jest znany i zawiera się w stwierdzeniu „po owocach ich poznacie”.
    Inaczej – można przyrównać rządy II PR (oczywiście z zachowaniem proporcji) do aktualnych rządów w III PR.
    To jest w większości banda złodziei i cwaniaków bez sumienia i elementarnego rozumu z mniej lub bardziej licznymi wyjątkami.
    Ogólnie głupota, tępota, żerowanie na budżecie i kraju polane wzajemną adoracją.
    W II RP ograniczona jednak do wyższych i najwyższych władz, obecnie powszechna.

    Wracając do bankructwa II PR.
    Rocznik statystyczny podaje zadłużenie w 1937r., które ustawicznie SPADA ze 170 zł w roku 1931 do 158 zł na mieszkańca, przy czym obejmuje zadłużenie zagraniczne stanowiące 3/5 całości, oraz zadłużenie samorządów.
    Dla porównania obecnie zadłużenie wynosi 84 tys. złotych na łeb i stale rośnie, w tym zadłużenie zagraniczne 28 tys.
    Na dodatek dane nie obejmują zadłużenia samorządów.

    Sumując.
    Zadłużenie przedwojenne na obywatela (w tym niemowlaka) przedstawiało równowartość miesięcznych zarobków.
    Natomiast obecnie trzeba byłoby dobrych zarobków z 28 miesięcy by spłacić zadłużenie zaciągnięte przez władze III RP.

    Źródło – Mały rocznik statystyczny 1938.

    Bardzo ciekawie wygląda zadłużenie państwa na mieszkańca w porównaniu z innymi krajami w zł:
    – Anglia – 4419 zł,
    – Niemcy – 457 zł,
    – Włochy – 1060 zł,
    – Francja – 4248 zł,
    – USA – 1385 zł,
    – Czechosłowacja – 652 zł,
    – Polska – 136 zł.

    Dane obejmują 1936r.

    Jak widać II RP miała stosunkowo zdrowe finanse, a podane pieniądze mają realną wartość liczoną wówczas parytetem złota.
    Również zarobki ludności w Anglii i Francji nie były 40 razy większe niż w Polsce.

  66. Marucha said

    Re 44:
    Panie Mańku, tu bym się częściowo nie zgodził.
    Przed wojną, za II RP, jeśli ktoś miał pracę, to pensja wystarczała na całą rodzinę. Mój dziadek po kądzieli, zwykły tramwajarz, był w stanie oszczędzić na mały domek i wykształcić córki.
    Oczywiście potrzeby ówczesnej rodziny były mniejsze – nie posiadali samochodu, TV, wideo, komputerów, tabletów, smartfonów… nie jeździli na wczasy do Tunezji…

    Re 52:
    Owszem, RomanK często folguje językowi…. i często jako odpłatę za wyzwiska, jakie na niego lecą.
    A w ogóle to każdy ma swoje własne wspomnienia z PRL… zależnie od tego, co dla kogo było ważne i co kogo osobiście dotknęło.
    Uważajmy, aby oddając sprawiedliwość tamtemu okresowi nie wpadli w przesadę.

  67. maniek said

    @64 //trolle upstrzyły Gajówkę jak muchy żarówkę. Retoryka darwinistów, freudystów, genderystów i cweli.//

    Osobie Pan tak ładnie piszesz

  68. maniek said

    66@ Marucha

    Tramwajarz w dużym mieście pewnie tak ale ile takich ludzi było 10%,przecież „”na wsi mieszkało 75,4% ogółu ludności, a w miastach 24,6%”” a ile z tego małych,średnich biednych miastach a i w tych wielkich tabuny w slamsach.

    To też częściowo odpowiedz do 65@AlexSailor

    https://marucha.wordpress.com/2015/07/27/regres-polski-w-okresie-trzeciej-rzeczypospolitej/
    Dochód narodowy na 1 mieszkańca w 1929 r. (ostatnim roku przed wielkim kryzysem) wynosił 95 dolarów w skali roku, podczas gdy w USA stanowił 857 dolarów, tj. 9 razy więcej.
    (i nie był to czarnorynkowy kurs jak w PRL a przy tak potężnym rozwarstwieniu i magnaterii pewnie 90% nie dostawała nawet 60 USD rocznie)

    Więc to nie wymysły agentów niemieckich a sama prawda:

    –Dyskretny urok polskiej arystokracji, która brodzi w błocie, która „posiada większość ziemi, żyje na wysokim poziomie” i płaci służbie – jak wyliczył autor – równowartość 20 amerykańskich centów dziennie.–

    –Jak niewielu Amerykanów jest w stanie wyobrazić sobie nędzę polskiej wsi, gdzie czteroosobowa rodzina żyje za 180 dolarów rocznie–

  69. revers said

    8,15

    wspolnota przemyslowa wegla i stali,too we Wloszech powstala wspolnota przemyslowa tych dwoch surowcow energetycznych i wielko przemyslowej stali, protoplasta powojenej WE. UE.

    Na dzisiaj to unia informacji i dezinformacji, handlowa i podatkowa rozszerzona o nowe rynki zbytu na wschodzie europy, lub rozszezjaca ukrainskim tryjzoobem, ukrainska siekiera, polaczona miedzy innymi zielonym faszyzem, totalitaryzmem CO2.

    By przy okazji CO2 i tak zwnaych niedzielnych ochraniarzach srodowiskowych o ostaniej incjatywie zamkniecia Huty Katowice, jeden z wiekeszej hut stali w europie.

    Kiedys nikomu nie przezskadzalo jak betonowe gruchy stayerow wywozily masowo beton na pobliskie budowy calych osiedli dacz, domkow, fundamenty pod palacyki lokalnych kacykow czy budowniczych huty inaczej.

    Dzisiaj to inna perfumeria, zapachy , inne zanieczyszczenia, dla lokalnych doktorek,post budowlanej elity, choc od poczatku budowy huty, zachodnia technologia i firmy za grube $$$$ tam instalowali swoje technologie automatyzacji i kontroli jakosci stali. procesow przemyslowych i zanieczyszczen.

    Huta sprzedana za 10% wartosci, czeka na nowego z lokalnej nomenklatury przymusu nabywcy, dojdzie ze sprzedana za 1% wartosc reszta rozdana w lapowkach i etatach srodowiskowych lub za spekulacyjne CO2.

  70. maniek said

    66@ Marucha

    Mnie interesuje kto jakie antypatie ma a tylko prawda, a musi Pan przyznać że piszą takie pokrętne bzdury a uczciwie się przyznać nie potrafią, ja już z takimi pisałem to albo na dziadka albo o babkę abo niby to tamto sramto i takich historyjek o niczym wymyślali setkami.
    Przecież gdyby nie twarde dane to oni gotowi wyssać z palca taką durnotę przy której te poniżej bledną:

    –II WŚ została rozpętana między innymi w celu zniszczenia Polski i jej potencjału–
    –Po pierwsze, ZSRR wielkość produkcji przemysłowej z czasów carskich osiągnął dopiero w latach sześćdziesiątych.—
    –Po drugie, przed I WŚ Rosja była potęgą gospodarczą i brakowało jej dosłownie lat do zdominowania świata.–

    A zauważył pan zmasowany atak na mnie typowo pejsaty, ciągłe odwracanie kota ogonem pisanie nie na temat, ja doskonale wiem jak uny piszą i jakie metody mają i wszytko to tu było.

  71. RomanK said

    Panie Alex z chamami chutzperami pan nie podyskutuje, bo oni dyskutowac nie umia:-)))))i nie dyskusja jest ich celem:-))) an moze pokazywac ewidentne fakty…nazwie to unikaniem:-0)) czy mowieniem nie na temat:-))) Caly un ..caly un caly szygetz:-))))
    RP bankrutem:-))))) Rzesza nim nie byla:-)))))
    Rezerwy zlota polskiego wywiezione do Anglii w zupelnosci wystarczyly na pokrycie wydatkow prowdzenia wojny przez POlske w obronie Anglii i utrzymania Polskiej Armii i zaplaty za caly material wojenny. Na to Obroniona Anglia wystawila rachunek i bez zadnych negocjacji zajela 80 ton metrycznych polskiego zlota.Liczac po dzisiejszych cenach to 3 mld dollarow….,to ponad bilion zlotych dzisiejszych…….
    Reszta( czesc wyrwal plk Tatar i przywiozl do PRL uza co go PRL osadzil i roztrzelal,),,,lezy do dzis w Anglii i nikt sie o nie nie upomina,,, Ba rzont pozyczyl na odchodne miliard Euro:-))))
    Nieukom …nie wytlumaczy, ze sa gospodarki -w ktorych unika rejestracji ststystycznej ponad 50% obrortu gdyz odbywa sie poza jakakolwiek statystyka. Tak bylo w POlsce i to do calkiem neidawna, Przed wojna byla praktycznie cala polska wies ogranizmem gospodarczym samowystarczalnym….!!!!!!!! CI ludzie produkowali tylko na swoje potrzeby, a wymiane zalatwiali w wymianei meidzysasiedzkiej…praktycznie na rynek- czyli to co podlega rejestracji statystycznej trafialy produkty tylko z gospodarstw wielkoobszerowych zarowno ziemianskich jak i kmiecych, To cos takiego jak dzis szara strefa…jest..ale jej nei ma….TO rzutowalo na statystyki zarowno wydajnosci, jak i sopozycia. Prosty i oczywisty fakt..jesli sie o nim wie….
    Sam pamietam , ze kiedys moj kolega wychowany w Krakowie i mieszkajacy w Krakowie zauwazyl podczas pobytu u mnie w domu, ze na stole jedynym produktem- jaki kupiono to musztarda ,sol i cukier,,,,I wtedy dopiero na to oczywisty fakt -zwrocilem uwage…,i zauwazylem ze wg statystyki polska wies zyla musztarda sola i cukrem i to w marnych ilosciach:-)))

    NO a tera psiejuche nazwijcie mnie gownojadem:-))) bo wg waszego czytania statystyk musialem zie zywic gownem z sola i mustarda :-)))) i co wam tam do lba na wyzszej uczelni wbili:-))))wy kulturynyj narod sarmackij parchatyj:-))) )jak podogonie waszej mame:-)))

  72. HDKK said

    Biedny kot.

    Wszyscy go odwracają. Ogonem.

    Polonia finita.

    Chodź, dobry, stary Psie, pójdziemy się przejść.

  73. HDKK said

    Syzyfowa robota.

    Należy się poważnie zastanowić nad opcją przemianowania nazwy HDKK (Honorowej Dywizji Komandosów Kultury). Szczęście w nieszczęściu, że choć akronimu nie trzeba przeinaczać…

  74. NICK said

    „))))wy kulturynyj narod sarmackij parchatyj:-))) )jak podogonie waszej mame:-)))”

    Bardzo ładnie. (71).
    Mam nadzieję, że Gospodarz i inni zrozumieli.
    Wpisy moje z dni i wieczorów ostatnich miały ‚coś’ pokazać.
    Starałem się używać ‚narzędzi’ w miarę delikatnych. Mogłem użyć krótszych i zwięźlejszych lecz dostałbym bana przed ich upublicznieniem.
    RomanK JEST Nam OBCYM.

    Dodam tylko, że, o ile ja, starałem się koncentrować na osobach, także epitetując, to romaneK daje Mojemu Narodowi.
    Pisałem? „Światowiec”?

    A jak ktoś napisze, że to mało?
    To. Napisze.

    P. HDDK. Też pisałem. Terra deflorata oraz, że Was też to dotknie, Polonusy.

    Również i po raz kolejny się zdziwię faktem takim: świat ciągle istnieje.

  75. gosek said

    Panie Maniek to żadne żydki a tylko proste trolle i jak widać atakują stadami po kilka nicków na raz.
    Dzięki za kawał ważnej widzy która jest praktycznie niedostępna i zrobienie z adwersarzy poprostu jednej bandy kretynów 🙂

    Pozrawiam

  76. Boydar said

    Panie NICKU, kiedy samolot chce uniknąć trafienia rakietą, wyrzuca aluminiową folię oszukującą czujniki pocisku. To oczywiście jedna z metod i dość leciwa. Pan uganiasz się za takimi „sreberkami”, a On leci dalej 🙂

  77. NICK said

    Zaraz tam uganiasz. Mnę, letko.
    Ale, skoro „sreberka” są. I, zawijają szit (stąd szitoJAD) to mam obowiązek.
    Reagować.
    Ma Pan rację natomiast, że źle dobieram kaliber, szczelam a un leci. 🙂 .

  78. Guła said

    Moja babcia za dzień pracy – dziesięciogodzinny, w kołchozie dostawała kilo żyta. W domu były trzy „gęby” do wykarmienia, nie licząc dziadka. To było wówczas kiedy wielkie składy wypełnione zbożem mknęły za Zapad mijając po drodze czołgi Guderiana prące na Wostok.

    Szanowny Gajowy łaskaw zauważyć był, iż po 56 r. PRL w konfrontacji z II RP wychodzi zwycięsko. Guła doda; i owszem, szczególnie, że II RP po 56 r. nic już nie tworzyła. Ale gdybyśmy policzyli ilość gabinetów znaczy rządów II RP i pomnożyli przez 4 lata urzędowania każdego z nich to zdaje się, że przed tymi gabinetami byłoby jeszcze kilka lat działania. Licząc od 2015 roku, rzecz oczywista.

    Piłsudski to dupek, któren uległ namową demokratów. Jakiej by preferencji nie byli.

  79. maniek said

    @78 Guła

    A moja babcia traktorzystka z PGR mówiła że za kilko złota dziennie i że pracowała realnie góra 1h dziennie ,wujek zaś pierdol.. że codziennie pracuje po 26 godzin za ziarnko grochu i tak codziennie po 26 godz 🙂


    Skąd ja wiedziałem buce trolle że będzie na babcię dziadka bazgranka o niczym ? [patrz wyżej] , ale z drugiej strony zaraz po wojnie nawet te twe propagandowe 1Kg żyta w tak biednym zacofanym kraju dodatkowo zrujnowanym kompletnie IIWŚ to było coś, ba tyle przed wojną nawet nie mieli.

  80. maniek said

    za co wypowiedź 79 jest blokowana?

    kiedy taki rabin @SAP wyzywa od cweli za nic sam nim będąc widocznie?

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: