Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Koniec pewnego mitu

Posted by Marucha w dniu 2015-07-27 (Poniedziałek)

Jesteśmy świadkami końca pewnego bardzo popularnego u nas mitu, wedle którego „niepodległa” Ukraina sprawi, że Rosja nigdy nie będzie mocarstwem a jej „idea imperialna” legnie z gruzach. Tak twierdzą do dziś i chyba w to święcie wierzą wyznawcy teorii Jerzego Giedroycia.

Ba, ale w ten mit wierzyli także przeciwnicy polityki wygrywania przez Polskę Ukrainy przeciwko Rosji. Tak na przykład twierdził Roman Dmowski i w czasach, kiedy to głosił – miał rację. W 1920 roku Piłsudski zagrał kartą ukraińską przeciwko Rosji i przebudził potężne siły, sprawił, że biali zjednoczyli się z czerwonym i o mały włos nie doprowadzili do upadku dopiero co zmartwychwstałej Polski.

I oto dzisiaj możemy skonstatować, że teza o tym, że Rosja bez Ukrainy nie może być potężna i silna – okazuje się mitem właśnie. Od lutego 2014 roku Ukraina nie jest już „rosyjska”, jest „amerykańska”. I co się dzieje? Czy Rosja straciła swoje światowe znaczenie? Czy upadła gospodarczo i politycznie? Nic z tych rzeczy, jest wręcz przeciwnie – Rosja, broniąc się przed geopolitycznymi manewrami Waszyngtonu, zdobyła nowych sojuszników, nowe rynki zbytu, umocniła się wewnętrznie, politycznie i moralnie. Ukraina, a raczej masa upadłościowa jaka po niej została – nie jest jej do niczego potrzebna.

Rosja zorientowała się szybko, że głównym celem zamachu stanu w Kijowie nie jest obalenie Janukowycza, to tylko wstęp do wyrugowania jej wpływów z Krymu, łącznie z wyrzuceniem z Sewastopola Floty Czarnomorskiej.

Reprezentant giedroyciowskiej sekty Kazimierz Wóycicki krzyczał w audycji radiowej na początku 2014 roku, że wyrwanie Krymu spod wpływów Rosji będzie „geopolitycznym przewrotem kopernikańskim”. Dlatego Moskwa zdecydowała się na tak szybkie działania – i cel osiągnęła – Krym bezboleśnie włączyła w swoje granice. Tak oto cały misterny plan Ameryki runął jak domek z kart. Rosja wcale nie chce przyłączania dalszych terenów, np. Donbasu – nie jest to jej potrzebne, ale Donbas będzie latami kołkiem wbitym w ciało Ukrainy, tak jak miał nim być Krym, tyle że odwrotnie.

Wniosek jest jasny – jedynym przegranym tej gry jest sama Ukraina i jej mieszkańcy, a sprawcami jej nieszczęść, których końca nie widać – są jej „przyjaciele”, także ci z Polski, „mędrcy” od Giedroycia i Geremka.

Jan Engelgard
Myśl Polska, nr 31-32 (2-9.08.2015)
http://mysl-polska.pl

Komentarzy 14 to “Koniec pewnego mitu”

  1. NICK said

    Niezłe.
    A Półwysep Krymski JEST sednem!
    Na ten czas, oczywiście.
    I, o nim, tu, teraz, mowa.

    „Mandżuria” to inny temat.

  2. RomanK said

    Wodzu…zapomniales o Brzezinskim…..autorze mitu….
    Dmowski nie mil zadnych zludzen:-))))

  3. NICK said

    Zapewne.
    Dyskutować chcesz? Z dyletantem? (2).
    Nie poniżaj się. Nie dyskutuj. JADZIE bez szitu.

  4. RomanK said

    Nie do ciebie dupku ciemny…./ nie postawiajj lapki ,,, Pan Engelgart zapomnial o Brzezinskim…

  5. Boydar said

    Jesteście cudowni, naprawdę 🙂

  6. Marucha said

    Re wszystko powyżej:
    Jestem zgorszony.

  7. NICK said

    Aaa. To jest pana miszcz… .
    I piszżesz w końcu, qurva, po polskiemu.
    Nie przyjmę NIGDY więcej wieści, że une mają „-leksję”.
    Same, wielekroć, to udowodniły.
    Pisząc, znaczy, starając się, pisiać, po polskiemu.

    Agenda.

    „leksja”=obcość, naturalnie.

  8. NICK said

    Gospodarzu Szanowny.
    Mój pierwszy wpis gorszy? [od: gorszyć]
    Czy pozostałe.
    Bo, wedle numeracyi? Mój był neutralny.

  9. RomanK said

    Co ..panie Gajowy pana gorszy???? Ze ten obzynek sie czuje:-)))))uposledzony????
    TO przeciez u nich normalne:-))))

  10. NICK said

    „Domowe przedszkole, wszystkie dzieci kocha”.
    Kończę. KROPA.
    Mało było???

  11. Marek said

    Pan Engelgard napisał esencjonalny artykuł. Krótko i w samo sedno. Brawo.

  12. RomanK said

    Pan Englegart powinien lepiej od pana Marka wiedziec, ze Roman Dmowski reprezentowal tylko i wylacznie Polska Racje Stanu….racje stanu innych robil i Pilsudzki i Brzezinski…i plejady innych dupkoff na sluzbie…obcym.

  13. revers said

    Niezłe.
    A Półwysep Krymski JEST sednem!

    wlasnie przed kilkoma dniami byla na Krymie 8 osobowa parlamentarzystow Francuskich, mieli okazje skonfrontowac zadowolonie Krymian z Rosyjskich zasiedzen, a samm przewodniczacy delegacji wciagnal na siebie T-Shirt z dumnym Putinem i zapeszonym Obama.

    W Faszyngtonie, jak i Brukseli, Berlinie, Waffce,Kijewie wscieklicy dostaja.

  14. RomanK said

Sorry, the comment form is closed at this time.