Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Abp Józef Teodorowicz – wielki narodowiec

Posted by Marucha w dniu 2015-07-28 (Wtorek)

Nakładem Muzeum Niepodległości w Warszawie ukazały się materiały pokonferencyjne pt. „Teodorowicz – mówca i patriota”. Od kilku lat odnotować należy wzrost zainteresowania jego osobą.

Środowiska ormiańskie w Polsce podkreślają przede wszystkim jego zasługi dla tej społeczności, ale abp Teodorowicz jest także bardzo ważną postacią polskiej historii.

Dr Tadeusz Skoczek, dyr. Muzeum Niepodległości pisze we wstępie: „Arcybiskup Józef Teodorowicz – wielki mówca i patriota” – to tytuł konferencji, którą zorganizowano 6 listopada 2014 roku w Muzeum Niepodległości. Bezpośrednim powodem spotkania była chęć podsumowania starań o upamiętnienie tej wybitnej postaci. Kilka miesięcy wcześniej, 3 lipca 2014 Rada m. st. Warszawy przyjęła uchwałę o nadaniu jednej z ulic w dzielnicy Wilanów nazwy abpa Józefa Teodorowicza.

Akt ten stał się zwieńczeniem starań zainicjowanych przez Muzeum Niepodległości. Dzięki wsparciu mieszkańców Warszawy, którzy podpisali się pod wnioskiem, akcja zakończyła się sukcesem. Ulica abpa Józefa Teodorowicza znajduje się w okolicy Centrum Opatrzności Bożej. Jest równoległa do al. Rzeczypospolitej. Przebiega w pobliżu traktów noszących imiona wybitnych postaci polskiego Kościoła katolickiego: prymasa Augusta Hlonda, Św. Urszuli Ledóchowskiej oraz ronda kard. Adama Sapiehy”.

W książce prezentowane są referaty pokazujące barwność tej postaci. Na uwagę zasługują teksty odnoszące się do politycznego i ideowego zaangażowani arcybiskupa. Prof. Tadeusz M. Trajdos pisze:

„Józefa Teodorowicza, syna czysto ormiańskiej rodziny szlacheckiej, zwierzchnika katolików obrządku ormiańskiego, niepodobna charakteryzować jako przywódcę „mniejszości ormiańskiej”, choć bardzo dbał o swoją wspólnotę. Podobnie jak jego współwyznawcy w każdym aspekcie swej działalności na forum publicznym zaświadczał o całkowitej, bezwarunkowej przynależności duchowej do narodu polskiego. W porządku doczesnym dobrem najwyższym była dla niego pomyślność Polski, jej niezawisły byt, sprawne i uczciwe państwo, rozwój kulturalny i gospodarczy, jednym słowem – zawsze i wszędzie sprawy polskie. Przyjmował rozmaite wysokie godności, z wyboru lub nominacji, w nadziei, że pełniąc rzetelnie obowiązki, przysporzy korzyści narodowi polskiemu. Jego życie to ilustracja dobrowolnego utożsamienia losu imigrantów ormiańskich z losem Polski, za co przecież polscy Ormianie zapłacili krwawą cenę w latach 40. XX wieku pod siekierami oprawców z UPA, podczas deportacji w ZSRR i na wygnaniu do „Zakierzonia” po 1945 roku.

W czasie laudacji jubileuszowej w 1927 roku rektor UJK we Lwowie ksiądz Adam Gerstmann powiedział najtrafniej, że: „terenem (…) pracy [arcybiskupa Teodorowicza] była cała niepodległa Polska”. Ocenę jego poglądów zawiera wypowiedź przedstawicieli dwóch skrajnych kierunków politycznych, nieżyczliwych arcybiskupowi. Stanisław Cat-Mackiewicz, wileński konserwatysta, nazwał go „wielkim narodowcem”, a piewca komunistycznej wersji dziejów, historyk PRL-u Andrzej Ajnenkiel określił go mianem „zaciekłego wstecznika”.

Istotnie, wizja ustroju i posłannictwa Polski, jaka przyświecała całej działalności arcybiskupa Teodorowicza nie miała żadnych punktów stycznych z programem komunistycznym, który uważał za największe zło, ale różniła się też znacznie od poglądów konserwatywnych, szczególnie w ocenie restytucji „unii jagiellońskiej”.

A Jan Engelgard dodaje: „Nie podlega też dyskusji, że związki arcybiskupa z Narodową Demokracją nie miały charakteru incydentalnego, lecz były czymś stałym, bez względu na dokonujące się podziały i spory. Uważam, jak już wspomniałem wcześniej, że zbytnią wagę przywiązuje się do tzw. rozłamu z 1908 roku na tle polityki rosyjskiej Romana Dmowskiego. Nie miało to wpływu na zachowanie arcybiskupa i jego poglądy na temat realizacji polityki narodowej. Nigdy nie był członkiem partii politycznej, w tym przypadku SDN, więc miał większe pole manewru. Z czasem stal się nieformalnym patronem całego obozu narodowo-konserwatywnego, którego częścią było Stronnictwo Demokratyczno-Narodowe.

Tak naprawdę abp Teodorowicz nigdy się od Narodowej Demokracji nie oddalił, tak w sensie politycznym, jak i ideowym. Takie zasadnicze kwestie, jak orientacja międzynarodowa polityki polskiej w czasie wojny (Niemcy jako wróg nr 1), kwestia ukraińska i postulat utrzymania Galicji Wschodniej w polskich rękach, konieczność pozyskania ruchu ludowego – były uznawane za oczywiste zarówno przez Narodową Demokrację, jak i arcybiskupa. Analiza jego wystąpień publicznych w tych latach wskazuje także na niemal całkowitą zbieżność jego poglądów z poglądami czołowych ideologów Narodowej Demokracji – Janem Ludwikiem Popławskim i Romanem Dmowskim . Nie należy więc się dziwić, że po odzyskaniu niepodległości, Józef Teodorowicz stał się prawie natychmiast czołowym politykiem i ideologiem Związku Ludowo-Narodowego (ZLN), politycznej emanacji Narodowej Demokracji, zostając wiceprezesem Klubu Parlamentarnego tego ugrupowania”.

Nadmieńmy, że pomysłodawcą akcji upamiętnienia arb. Teodorowicza oraz realizatorką założeń programowych konferencji w Muzeum Niepodległości była Jolanta Dąbek, z-za dyr. Muzeum Niepodległości.

Poniżej spis treści książki:

  • Tadeusz Skoczek: „Wprowadzenie”
  • Ks. Henryk Skorowski: „Patriotyzm wyzwaniem współczesności”
  • Aleksandra Sheybal-Rostek: „Teodorowicz – strażnik tożsamości i odmienności polskich Ormian”
  • Krzysztof Bąkała: „Kliats hasirt w „Mieście Zawsze Wiernym”. Działalność arcybiskupa Józefa Teodorowicza w okresie walk obronnych Lwowa 1918-1919 w świetle zachowanych źródeł”.
  • Tadeusz M. Trajdos: „Uwagi o działalności politycznej i przekonaniach arcybiskupa Józefa Teodorowicza”
  • Jolanta Dąbek: „Józef Teofil Teodorowicz – arcybiskup i polityk”
  • Jan Engelgard: „Religia i polityka –Józef Teodorowicz i Narodowa Demokracja w latach 1902-1918”
  • Jolanta Załęczny: „Arcybiskup Józef Teodorowicz – nauczyciel i opiekun młodzieży”
  • Michał Rybak: „Arcybiskup Józef Teodorowicz inicjatorem renowacji katedry ormiańskiej we Lwowie” (komunikat)
  • Marta Axentowicz-Bohosiewicz: „Pośmiertne peregrynacje arcybiskupa” (komunikat)

Książkę można nabyć w kiosku w Muzeum Niepodległości w Warszawie.

http://mysl-polska.pl

Komentarzy 8 to “Abp Józef Teodorowicz – wielki narodowiec”

  1. Przecław said


    To tak dla przypomnienia czym był Kościół Powszechny w czasach bp Teodorowicza.

  2. Joannus said

    Przypomnę postawę Arcybiskupa Teodorowicza, kiedy truchło samozwańca narobiło smrodu umieszczeniem na Wawelu. To on z dwoma biskupami, Łomżyńskim i Siedleckim wspierał Ksiecia Kardynała Sapiehę, wobec totalnej nagonki.

  3. Anzelm said

    Z pełnym szacunkiem, A L E !?

    Abp Teodorowicz nie może być spłukany kolejnym: potokiem, lawiną, potopem – słów!

    Zacznijmy od Abp Gawliny.

    Jako namaszczony na Prymasa RP przez Piusa XII wiedział,
    w jakie bagno nas Polaków wtłoczyli.
    Wspomnienia, Jego autorstwa, podają co usłyszał odwiedzając pod koniec IIWojny Światowej,
    Niemiecką mistyczkę Teresę Neujmann (pisownię niech ustalają wrogowie, każdy wie o kogo chodzi!)
    Mówię z pamięci: Wy Polacy macie wielkiego orędownika w Niebie . . .
    Abp zapytał: Kogo? – To wasz wielki orędownik w Niebie: Abp Teodorowicz!

    Kto pozna realia tzw. XX-lecia międzywojennego, wie, że
    Abp Teodorowicz posądzany był o …
    Nacjonalizm ormiański.
    Więc czemu tak się rozumiał z Abp Sapiechą, a
    Piłsuda i ska miał za zdrajców?!
    Ot taka z Nieba notka: Niemka Wizjonerka mówi: On jest waszym Orędownikiem!
    Więc jeżeli w jakimkolwiek tekście, mowie, elaboracie… o Abp Teodorowiczu,
    Nie zobaczycie tego wspaniałego świadectwa mistyczki niemieckiej. . .

    Zróbcie krok do tyłu,

    Bo tu nie . . . przyjaciel gada – to myśli maskarada . ha.

    Haha – H A G G G A DDDDA A A

  4. Marek said

    historyk PRL-u Andrzej Ajnenkiel określił go mianem „zaciekłego wstecznika”.
    ………..

    no, czemu mnie to nie dziwi.
    mogła qrva pezynajmniej zmienić nazwisko:)

  5. Marek said

    Wizja Teresy Neumann [stygmatyczki, żyła 1898-1962] z 15 października 1948 r.,
    /Stephen Lassare – Odkryte sekrety przyszłości, Wyd. Adam, Warszawa 1992/

    „Od wielu lat Bóg dawał mi wizje przyszłości i dotąd wszystko się sprawdziło. Milczałam
    jednak, nic nie mówiąc nikomu poza spowiednikiem, dopóki nie otrzymałam wyraźnego
    nakazu, aby pisać. Na dwa dni przed 15 października 1948 r. ukazał mi się prorok Eliasz
    wraz ze świętą Teresą od Dzieciątka Jezus i św. Janem od Krzyża. Święci ci są patronami
    i opiekunami Zakonu Karmelitów. Prorok Eliasz dał mi wyraźne polecenie pisania:
    http://www.duchprawdy.com/teresa_neumann_wizja_o_polsce_1948.pdf

  6. Przecław said


    Msza Wszechczasów wygnana z Kościoła przez Vaticanum II oraz Pawła VI za podszeptem Bugniniego, prześladowana przez papieża Franka „dzieńdoberek”.

  7. Przecław said

    #4
    Moim zdaniem akurat to, że Pateigenosse Andrzej Ajnenkiel zachował swoje nazwisko liczy mu się na plus, bo przynajmniej się nie kamuflował. Cała reszta się zgadza.

  8. CasualNR said

    http://chomikuj.pl/CasualNR
    Abp.Józef Teodorowicz – Kazania o Bogu i Ojczyźnie.pdf
    Abp.Józef Teodorowicz – Miłosierdzie chrześcijańskie. Lwów 1932.pdf
    Abp.Józef Teodorowicz – Św Paweł Apostoł Narodów. Lublin 1930.pdf
    Abp.Józef Teodorowicz – Wychowanie narodowe a Euch arystya. Poznań 1913.pdf
    Zapraszam na mojego chomika i zachęcam do pobierania.Pozdrawiam

Sorry, the comment form is closed at this time.