Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Rafal Cz. o Z Rosją się rozmawia: polskie…
    Maverick o Polska armia prowadzi działani…
    jasiek z toronto o Władza świetnie wykształcona…
    Rafal Cz. o Polska armia prowadzi działani…
    NICK o Parlamentarna głupota ma się…
    Maverick o Ani dnia, ani godziny
    Przepowiadam o Co drugi odbiorca zasiłków w N…
    gd-ap o Co drugi odbiorca zasiłków w N…
    Słota o Ani dnia, ani godziny
    Krzysztof M o Co drugi odbiorca zasiłków w N…
    Krzysztof M o Evo Morales i «białe złoto»…
    Jack Ravenno o Wolne tematy (60 – …
    Wandaluzja.pl o Wolne tematy (60 – …
    Za_granicą_widać_Lep… o Ani dnia, ani godziny
    Ale dlaczego? o Wolne tematy (60 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 497 obserwujących.

Stanisława Lewicka. Łemkowska szeptucha.

Posted by Marucha w dniu 2015-07-28 (Wtorek)

Leżąca koło Leska Średnia Wieś, wbrew nazwie, jest całkiem duża, a domy w niej porozrzucane. Stanisława Lewicka (81) nie ma telefonu. Mimo to nietrudno do niej trafić. Są takie dni, kiedy pod jej domem stoi po kilka lub kilkanaście samochodów, często z rejestracją odległych od Bieszczad zakątków Polski.

Nikogo w życiu nie ukrzywdziłam

Nie bardzo lubi, kiedy ludzie mówią o niej szeptucha czy znachorka. Owszem, ma dar pomagania w chorobach, ale pomaga tylko tym, którzy w to wierzą. W żadnym razie nie stara się zastępować lekarzy („Oni robią swoje, a ja swoje. I każdemu powtarzam: bierzesz leki na serce czy ciśnienie, które zapisał ci lekarz, to nie wolno ci przerywać kuracji”). Sama do lekarza wyśle, gdy uzna, że pomóc nie jest w stanie.

Wchodzimy przez otwarte drzwi. Od progu czuć zapach wosku i woń palonego lnu. Na ścianach kilka obrazów Matki Boskiej. Wita nas szczupła, uśmiechnięta starsza pani. Często będzie się uśmiechać.

– Ja tam ludziom jestem życzliwa, mimo że niektórzy nazywają mnie czarownicą. Wtedy jest mi przykro, bo nikogo w życiu nie ukrzywdziłam. Pochodzi z łemkowskiej rodziny. Jej mama nie skończyła ani jednej klasy, ale w okolicy słynęła jako znakomita akuszerka. Wołano ją i do porodów, i wtedy, gdy krowa nie mogła się ocielić. Na wszelakie dolegliwości miała swoje sposoby.

Ale skąd? – pytała mała Stasia. A mama niezmiennie odpowiadała, że od Boga. I że kiedyś we śnie przyszedł do niej dobrotliwy starzec i powiedział: „Masz pomagać ludziom i ich leczyć.
A później przekazać te umiejętności swojej córce. Ona nawet będzie w tym lepsza niż ty!”.

– Pamiętam, jak byłam dzieckiem, z dnia na dzień straciłam głos, przestałam mówić, nie chciałam jeść, wychodzić z domu – opowiada pani Stanisława. Mama przystawiła jej do ciała paręnaście pijawek. Dolegliwości po kilku dniach ustąpiły.

Mama wytłumaczyła to w ten sposób: krew w ciele Stasi popsuła się i trzeba było to naprawić. – Mama nieustannie próbowała mnie zachęcać, bym robiła to, co i ona.

No to patrzyłam na te jej rytuały, ale zbytnio mnie do tego nie ciągnęło. Wszystko się zmieniło, kiedy mama zmarła. Wtedy poczułam, jakby mnie coś ciągnęło do leczenia ludzi. Jakiś taki wewnętrzny nakaz miałam. I jeszcze mama mi się przyśniła, dotknęła mego ramienia i rzekła: „Masz leczyć”. Tego już nie mogłam zlekceważyć.

Pewności nabrała, gdy na nodze jej syna pojawiła się ogromna czerwona plama. Zastosowała podpatrzony u mamy rytuał. Powtarzała go wielokrotnie i plama zaczęła znikać.

Bardzo żałuje, że nie nauczyła się od mamy rozpoznawania ziół i stosowania ich w kuracjach. Nie potrafi też odbierać porodów.

Od uroku można mieć ból głowy i drżenie rąk

Ostatnio pomagała kobiecie cierpiącej na tzw. różę bąblastą: zaczęło się od niewielkiego zaczerwienienia, a potem spuchła cała noga. Pani Stanisława zastosowała „palenie róży”. I będzie je jeszcze powtarzać. Zgadza się pokazać nam ten rytuał, ale zastrzega, że wielu sekretów nie może zdradzić, bo to niebezpieczne: i dla nas, i dla niej.

Na stole kładzie kawałek lnianego płótna. Na nim starannie układa cienką warstwę uprzędzonego własnoręcznie lnu i podpala go. Gdy lniane pasma prawie się dopalają, przyciska je ręką i dokładnie gasi. Teraz lnianą tkaninę – stroną, na której palił się len – przykłada na chore miejsce. Z okładem trzeba siedzieć około 20 minut. A potem nie myć tego miejsca przynajmniej przez cały jeden dzień.

Podczas tego „zabiegu” pani Stanisława szepce coś cichutko. Może się modli? Tego nam nie powie. Zdradzi tylko, że dla niej ważne jest, w jaki sposób pali się len. Czy płomień jest wysoki, czy niski. Od tego zależy, czy uda się właściwie zdiagnozować chorobę.

Czasem stosuje lanie wosku. Roztapia go, wylewa ostrożnie do rondelka i ten rondelek z woskiem przykłada do chorych miejsc. Wyjmuje wosk z rondelka i ogląda drugą stronę. Oględnie mówi, że ma tam wskazówki odnośnie choroby.

Dalszych wyjaśnień odmawia. – Lanie wosku jest przydatne u ludzi, na których ktoś rzucił urok. Od niego można mieć ból głowy, drżenie kończyn i dziwny wewnętrzny niepokój.

Często człowiek nie wie, że to od uroku. Bywa, że rzucający urok nie wie, że to zrobił. Wystarczy, że spojrzał. Podobno prawdziwa szeptucha nie może z nikim obcym podzielić się swymi umiejętnościami.

– Mam córkę i to jej będę przekazywać ten dar. O ile oczywiście zechce go przyjąć – mówi Stanisława Lewicka. Ma też pięć wnuczek. Wszystko zostanie więc w rodzinie.

TK

http://ciekawostki-abc-rodziny.pl

Komentarzy 97 to “Stanisława Lewicka. Łemkowska szeptucha.”

  1. NICK said

    Przeciw Łemkom i Pani Stanisławie nic nie mam.
    Ot, ciekawostka.
    Natomiast domorosłym psychologiem jest.

  2. tomek said

    Kazdy z nas zostal powolany – tylko niewielu podaza za przeznaczeniem. ehhh

  3. Anzelm said

    Łemkowszczyzna nabiera wyrazu przy „bliskim pozmaniu”!

    Pojęcia nie macie o czym gadacie.

    Teza robocza:

    Łemki to duch ukrainy, albo i gorzej . . .

    Niezupełnie.
    Łemkowie to Rusini. Żadne ukro-chazary. Wielu z nich sprzyja Rosji.
    Admin

  4. maasteer said

    Na Podlasiu taka szeptucha, a może nawet o „większej mocy” mieszka w Orli.

  5. Joannus said

    ” Zdradzi tylko, że dla niej ważne jest, w jaki sposób pali się len. Czy płomień jest wysoki, czy niski. Od tego zależy, czy uda się właściwie zdiagnozować chorobę.”

    Nie wierzę w takie diagnozowanie. Energoterapeutom,charyzmatykom, irydologom i innym magikom lepiej to wychodzi, chociaż to ta sama menażeria.
    Ostrożnie z wszelkiej maści wysypem uzdrawiaczów, tak z babkami, jak z Baszoborą, Kaszpirowskim,Harisem, czy Nowakiem napromieniowującym wodę przez ekrany telewizora.

  6. NICK said

    P. Anzelmie.
    Poznałem kilkoro Łemków. Kilka lat temu. Ci, akurat, zachowując pewne swe odrębności, deklarowali generalną jedność z polskością. Wiem, że to mało. Deklaracja – tylko.
    Potem, tu, na Gajówce, nie spotkałem zdecydowanego potępiania Łemków.
    Owszem, przypadek może być podobny do Tatarów Krymskich, kopiących, onegdaj i spolegliwie stawy we Garbowie. W epoce Zawiszy Czarnego. Potomkowie których, we większości, żyją we dawnej Polsce jak ‚pączki w maśle’, mając dofinansowanie tzw. NWO. Mając też polecenie rozwalenia Polski pod grunt chazarii międzymorskiej.

    Jeśli tak jest. A, być może. Rzeczowa! Dyskusja jest potrzebna.
    Osobiście? Skłaniam się do Pana opinii.
    Moja? Jest zNICKoma. To, akurat, wiadomo.

  7. maniek said

    byłem z żoną u takiej podobnej „szeptuchy” siostry zakonnej na emeryturze ,żonie nic nie pomogło forsę wzięła a najgorszego skurwysyństwo że nachalnie namawiała na poparcie pro żydka Dudy ba pełno tam było ulotek o tym.
    Hmm być może ona niewinna watykan diabeł nakazał.

    Mnie niejeden lekarz nic nie pomógł…
    Admin

  8. Anzelm said

    Czy to tak ciężko pojąć? – po owocach, a nie po aklamcjach i innych zwodzeniach,

    ich poznacie.

    Geny są tylko znakiem, owoce, czyny ich określają!

    Jakie ma Pan badania o genach Łemków/

    Mam sporo za to – ich owoców . . .

    Sa lepsze od ukraińców, i tym się różnią od siebie:

    jak komunizm od socjalizmu!

    krwawy komunizm, nieustannie czatuje w tle ubranego . . .

    w białe rękawiczki . . .socjalizmu!

    Tak Łemki od pokoleń czatują i na Pana jako Polaka-Katolika!

    Życzę Panu, by Pan choć raz usłyszał ich tajne narady . . .

    jakże Pan naiwny, bez obrazy, ale wiem co mówię.

  9. NICK said

    Krótko i kropka, Panie Janie.
    A poród zwyczajny odebrać?
    Kumaty nauczy się we 20 minut.
    Podkreślam: zwyczajny.
    Były nieco lub bardziej skomplikowane porody. Dziecię umierało, czasem też i Matka. Potem było na ‚demony’. Bywało : na Pana Boga.
    Można by to nazwać „aborcją znachorską”?

    Ad.4. P. Maasteer. A kto? Kto jej nadał tą moc[tfu]?

  10. JO said

    Ad.7. Rozni sa Lemkowie, sa I calkowicie zazydzeni…Pan trafil na tych wlasnie.

  11. NICK said

    P. Anzelmie. Pan tu ewangelicznie. Dobrze. ZGODA. PRAWDA.

  12. Podlaszuk said

    Panie Anzelmie, upraszcza i spłyca Pan zbytnio. Łemkowie to nie jest jednorodna grupa. Są Łem-Łemkowie, są Łemkowie-Ukraińcy. Dodajmy do tego podział konfesyjny i historię schizmy tylawskiej i dopiero wtedy można wyciągać wnioski. A jeszcze mamy Administrację Apostolską Łemkowszczyzny…

  13. RomanK said

    Panie Podlaszczuk..czy nie bierze pan, aby Bojkow za Lemkow?????:-)))))
    Zreszta tam miejscowi nie zwracali na to zadnej uwagi…Srednia Wies nie byla Lemkowska ale raczej Zamieszancow. jak zdecydowna wiekszosc….tzw czyste polskie wsie, czyli z jednym kosciolem rzymsko katolickim to byly wsie Gluchoniemcow…:-)))) tez swoi:-))) Od Sanu na wschod zaczynala sie Bojkowszczyzna,,,,
    Nam to nigdy w niczym nie przeszkadzalo…. Nie znam zadnego przykladu , zeby Lemkowie wymordowali sasiadow Polakow…tzn innych Zamieszancow czy Wegrow czy Czechow, Slowakow, czy Gluchoniemcow,czyli …….Polakow:-))) wszyscy przechowywali sasiadow Zydow i Cyganow…
    Pan poslucha, jak pani Stasia pieknie mowi- el…przedniojezykowe:p[-))))

    Nasi..graja……rznie kapela Hudacy Jarka Mazura -Polacy…. spiewaja Lemkynie nasze dziewczatka z zespolu Dasbajka….:-)))

  14. Podlaszuk said

    Panie Romanie, nie mylę tych grup etnicznych. Wszak wspomniana we wpisie Tylawa to Łemkowszczyzna. Chciałem tylko powiedzieć panu Anzelmowi, że zbytnio upraszcza i nie do końca rozumie podziałów wśród Łemków.

  15. Anzelm said

    Ad.12- Niestety, ale Pana wiedza jest dziurawa, lekko mówiąc!

    Tylko ja sam znam zbrodnie ale . . .jak to od – A na

    Św. Abp Pelczara świadectwie zakończywszy.

    Nikt nie jest członkiem Beliara!!!

    Anonimowy Sztylet morduje, a Pan nam wmawia, żeee:

    to nie ci , lub nie tammci . . .

    Był Pan Tam ? – Widział Pan?

    JA widzę na codzień ich „synów i córki”- wie Pan ?

    To nie są ludzie, to jakieś ” demony”, jak to na innych tematach udowodniono.

    Polak-Katolik w ramach przeżycia – MUSI!!! ich unikać jak wirusa etc . . .

    Obrażonych nie przepraszam, bo i za co – ostrzegam przed PIEKŁEM, i

    nic więcej.

    Nawey nie mam siły dalej „dyplomacić” – przykre.

  16. maniek said

    żydowski Ruch narodowy —- tak jest z wszystkim

  17. RomanK said

    Panie Anzelm.bylem ….ja sie tam urodzilem i jadlem , spalem, pilem i spiewalem i pracowalem…miedzy Tylawa …..a Korczyna..Pelczary rodzina bislupa -jego rodzina to moi sasiedzi….Biskup….zmarl w 1924 roku..jego cialo spoczywa w Kaplicy…… Fredrow…..

  18. maniek said

    @16 błąd to nie tu miało iść , wcześniejsza tak ale zblokowana dziwnym trafem za nic?

  19. Kojak said

    Od 5 .Joannus ! Na pewno trzeba miec pewien umiar i rozsadek z korzystania roznych tzw uzdrawiaczy ! Okazywanie im jednak pogardy i uwazanie ich za glupkow oraz wrzucanie na oślep wszystkich do jednego wora jest przesada a nawet jawna glupota ! Sa pewne zjawiska ktore umykaja racjonalnym ocenom nie znaczy to jednak ze one nie istnieja ! Ja sam gdyby nie tacy ludzie zmarlbym w wieku kilku lat Ojciec na wlasne żadanie zabrał mnie ze szpitala bo panowie ,,dochtorzy ,, powiedzieli ze umre i juz ! Zawiozl mnie do znanych w okolicy niemieckich siostr zakonnych i blyskawicznie zaczalem odzyskiwac zdrowie ! ! ! Takze nie wypisuj pan demagogicznych i pseudouczonych bredni !

  20. Zdravko said

    Nie żebym od razu zarzucał diabelstwo, ale mnie najbardziej zastanawia aspekt przekazywania tego „daru leczenia” potomkom. Niby od Boga, ale to jakoś dziwnie wygląda. Nigdy nie słyszałem, żeby jakiś święty przekazywał jakieś zdolności paranormalne innym ludziom.

  21. RomanK said

    Panie Zdravko.,..swieci zazwyczaj nie mieli potomstwa…a swoja droga ile ma pan opisow w Ewangelii snow, w ktorych zawarte sa przekazy. Sen sw. Piotra ..o chuscie spadajcej z Nieba pelna niekoshernych bydlat i nakaz ..jedz…itp… Ponadto swietymi robia ludzie..a Pan Bog ma swoje sposoby…i niech mi pan wierzy- potrafi je wykorzystac.
    Wiara…szczera , prawdziwa i uczciwa Wiara, jest Potezna Brama -jaka wprowadza pana w swiat Ducha…nadrzednego nad swiatem materii.
    Ale ilu wierzy???? W tych okolicach madrzy ludzie szanowali szeptuchy uwazajac dar jaki posiadaly za dar Boski. Wiekszosc ich zdolnosci to byla znajomosc ziololecznictwa i neikonwecjinalnych metod leczenia bezinwazyjnego poprzez pole energetyczne czlowieka.
    Metody te maja bardzo odlegle zrodlo ..w Ksiedze pisanej Runami, czyli majacej min 5000 lat ktora miala znajoma nazwe ZELNIK…:-)))
    Niech pan zauwazy na filmie jak pani Stasia zbiera ziola…wszystko co jej potrzebne ma pod reka na lace….wie, ze kazde ma sybstytut..zastepstwo..i wie jak uzyc….
    I tak ze starej wiedzy jedynym lekarstwem na artretyzm sa…… wisnie…..
    Serce leczy tak naprawde tylko – wyciag z korzeni, lisci i owocow tarniny..tz tincture….

  22. Kazek said

    AD 15 powinno być tak

    ale to nie wiele lepiej

  23. lolo said

    Ha, ha, ha…. Takie tu spory o „ducha ukraińskiego” a czy ktoś bierze pod uwagę, że na takim portalu mieniącym się jako niezwykle ortodoksyjny w wierze katolickiej i to sprzed SV II (apage satanas…) – i wszystkich uznających tenże Sobór odsądza się od tu od czci i wiary – propaguje się gusła. Ot i masz „orthodox”… A podobno tylko Chrystus… A tu taki cymes… Ha, ha ha…

  24. Sowa said

    Re 4: Maaster:
    Podlaskie szeptuchy to po prostu czarownice. Co do tej opisanej w artykule – nie wypowiadam się. „Może się modli? Tego nam nie powie.”. No właśnie – dlatego mi to śmierdzi.

  25. NICK said

    Niektórzy P. Lolo, niektórzy. No, te gusła.
    Widać po wpisach.

  26. Moher49 said

    Panowie Maniek + Kazek – odje…cie się od Mariana Kowalskiego.
    On jest wyznawcą Romana Dmowskiego. Natomiast obu Wildsteinów oraz socjalistę, żydowskiego sługusa, likwidatora polskiej armii pan Marian ma tam gdzie ja ich mam. Ale to z Łemkami nie ma nic wspólnego.

  27. AQQ said

    Mnie tu nic nie śmierdzi! Ludzie wierzą i to im pomaga (efekt placebo)
    Sama byłam wielokrotnie świadkiem uroków* i skutecznie je umiem odpędzić*.
    P.Stasia nikomu nie szkodzi (w odróżnieniu do białej mafii) i jeśli komuś takie nieinwazyjne, nietrujące metody pomagają to chwała jej za to o robi!

  28. Michał said

    Ad 13.

    Ma Pan rację że Anzelm nic nie rozumie. Wszystkich do jednego worka zapakował i cała jego filozofia. Że wszędzie widzi banderowców to już inna bajka. Owszem część Łemków opowie się na banderowcami a część za Rosją a czy to powód by wszystkich w jeden wór pakować ? Jak tak pan robisz Anzelm toś biednym człowiekiem. Bo niektórzy powiedzą że bandera (greko katolik czyli katolik) był odpowiedzią na polskiego bohatera narodowego (zbrodniarza) piłsudskiego. Zresztą czemu pan nie powiesz o tym jak to katolicy wywozili Łemków do Talerhofu ? Pamięć za krótka ?

    „Sa lepsze od ukraińców, i tym się różnią od siebie:” – Anzelm to są pana brednie ale to typowe dla polaczków (katolików). Przestań pan p……. głupoty.

  29. JO said

    …poza tym Pani Lewicka nie jest Lemkinia…. Lemkiem moze byc ktos z nazwiskiem Szeptak, Romaniuk…ale nie Lewicki. No, chyba ze z Domu Szeptak, ale w Polskiej kuturze to juz sie jest z Rodu Po mezu….
    Tak wiec, przestanmy nazywac te Paniu Lemkinia 🙂

  30. AQQ said

    no i proszę, 65letni nowoczesny bogacz kluczyk nie żyje, powikłania pooperacyjne…. a mógł do szeptuchy ale to niemodne gusła, ciemnogróg….

    może wrzućmy Na stos wszystkie szeptuchy, stare książki, odrzućmy mądrość znaną od tysiącleci… czyżby nowa inkwizycja?

    Julian Aleksandrowicz 40lat temu napisał podrecznik dla lekarzy dziś nikt z niego nie korzysta… smutne to wszystko!!!!

  31. Marucha said

    Re 5, 7:
    Nie każdy, kto podaje się za uzdrowiciela, nim jest.
    Prawdziwych jest niewielu. Nie biorą oni żadnych honorariów.
    Może kilka osób w całej Polsce.

    Re 8:
    Pisze Pan o Łemkach: „Życzę Panu, by Pan choć raz usłyszał ich tajne narady…”
    Rozumiem, że Pan je słyszał, Jak się Pan na te tajne narady wkradł? Czy założył podsłuch? 🙂

    Re 13:
    Tak jest, panie Romanie.
    Ja też nie znam ŻADNYCH przykładów, by Łemkowie postępowali wobec Polaków zbrodniczo. Ani przed wojną, ani po wojnie.
    To był pracowity naród, jedyny który umiał uprawiać niezbyt dobre górskie ziemie Beskidu Niskiego i Bieszczadów.
    Ludziom mieszają się w jedną breję Ukraińcy, Łemkowie, Bojkowie, Huculi etc.
    Nie mają pojęcia, o czym piszą.

    Re 15:
    Z całym szacunkiem, to co Pan pisze, wygląda na paranoję.

    Re 23:
    Bzdury Pan pieprzysz,
    Różne są dary Boga. Jednym z nich jest dar uzdrawiania. Dar oraz wiedza przekazywana przez pokolenia.
    Takie dupki jak Pan szanowny, to jeszcze nie tak dawno uznawały akupunkturę i ziołolecznictwo za „przesądy”.
    O tym, że jest to dar Boży świadczy fakt, że „szeptucha” nie bierze pieniędzy.

  32. oko said

    Z tych filozoficznych dywagacji można dostać
    wysypki.Czy takie tylko problemy mamy w naszej
    Polsce nieludowej?
    Polska potrzebuje więcej takich ludzi jak Marian Kowalski,bo ciamajdów,leniów i przemądrzałych dyskutantów mamy aż za dużo.

    http://mariankowalski.pl/

  33. bezpartyjny said

    @31 Marucha. Harris też nie brał pieniędzy, Kaszpirowski też nie, o ile mi wiadomo, a także o. Verlinde przed utratą swej diabelskiej mocy po egzorcyzmach. Żaden z nich nie uzdrawiał w imię Chrystusa.

  34. bezpartyjny said

    Fajnie śpiewają. Nie wiem czy to Łemki, może ktoś wie. Nie znam też nazwy zespołu, chętnie oglądnął bym inne nagrania tego zespołu. https://www.youtube.com/watch?v=cQxkeHe_VY4

  35. NICK said

    Tak Panie Marucha.
    WSZYSTKO co stworzył Bóg to dary. Wszystko można wykorzystać w leczeniu. Wszystko co żywe i nieożywione.
    A ziołolecznictwo jawi się szczególnie. Porównałbym je do dzisiejszych, silniejszych kuracji chemicznych.
    Jest to olbrzymia wiedza i doświadczenie. Zwykle wielopokoleniowe. Nie są to gusła.

    Problem jest inny. Rzeczywiście, prawdziwych „medyków naturalnych” jest garstka. Reszta to hochsztaplerzy, czasem mordercy.
    Trudno się dziwić zatem nieufności. Ja w życiu swoim spotkałem tylko dwoje prawdziwych, namaszczonych, zielarzy… .
    P.S. Akupunktura w Polsce, akurat, niezręcznie próbuje raczkować.

  36. wanderer said

    .. Wtedy Jan rzekł do Niego: „Nauczycielu, widzieliśmy kogoś, kto nie chodzi z nami, jak w Twoje imię wyrzucał złe duchy, i zabranialiśmy mu, bo nie chodził z nami”. 39 Lecz Jezus odrzekł: „Nie zabraniajcie mu, bo nikt, kto czyni cuda w imię moje, nie będzie mógł zaraz źle mówić o Mnie. 40 Kto bowiem nie jest przeciwko nam, ten jest z nami. 41 Kto wam poda kubek wody do picia, dlatego że należycie do Chrystusa, zaprawdę, powiadam wam, nie utraci swojej nagrody.

    Ew. sw. Marka

  37. Czołgista said

    @36
    Tak, ale:

    „Podczas tego „zabiegu” pani Stanisława szepce coś cichutko. Może się modli? Tego nam nie powie.”

    Czyli jest to gra w ciemno i nie wiadomo czy mamy do czynienia z szamanizmem czy modlitwą o uzdrowienie.

  38. RomanK said

    Zaklecia i szepty..czary…to nic innego tylko krotkie wierszyki..rymowanki….wiekszosc w staroslowianskim jezyku:-)))) okreslaja czas…gotownia , mieszania, badz czas pomiedzy dodawaniem skladnikow…co jest bardzo wazne przy sporzadzaniu miesznek ziolowych.
    Zamiast stopera szepty:-))) a pondto wyglada powaznie i ma znaczenie psycholecznicze.
    Zazwyczaj szepty sa stosowane tylko wtedy-gdzie zachodzi koniecznosc dokladnego mierzenia czasu…w procesie gotowania…Wiedza o tym laboranci,,ale oni maja zegary…

  39. NICK said

    No, tak. Nie wiemy co Szepce Stanisława (37) ale wiemy co Mówi ‚dochtór”, podczas wizyty lekarskiej. Mowa ‚dochtora’ jest lub być winna Szeptem Stanisławy. Psycholeczniczo. Jak powiedział P. RomanK (38).

    HA!!! Trójca nie-święta. Się spotkała.
    Grisza, Roman, NICK.

    Uprzedzam. Komentarzy negatywnych? Nie zniosę!
    Neutralnych? Także. 🙂 .

    Panie Romanie, niechże Pan zejdzie na niziny, siać. Jak chłop z chłopem. Jak przed ‚Solidarnością’ Pan czynił. Poproszę.
    TU, trzeba od nowa. Oddolnie.

  40. Zdziwiony said

    „Matejko z Krynicy” (Nikifor Krynicki) właściwie: Epifianiusz Drowniak – człowiek ułomny fizycznie i intelktualnie, światowej sławy artysta-malarz pochodzenia łemkowskiego, reprezentujący kierunek malarstwa naiwnego (nazwisko Krynicki nadano mu nieprawnie dla zatuszowania jego pochodzenia). W 1946 r., gdy malował, siedząc na murku w Krynicy, został schwytany i wywieziony na Pomorze, absurdalnie posądzony za szpiega robiącego szkice okolic na potrzeby UPA. Nie godząc się ze swoim zesłaniem, pieszo, idąc przez 30 dni, powrócił do swojej rodzinnej Krynicy. Następnie w 1947 r. wywieziony został, już jako Ukrainiec, w ramach akcji „Wisła”, w okolice Piły. Z tej wywózki też uciekł. Za trzecim razem zlikwidowano mu mieszkanie i osadzono w domu starców (miał wtedy dopiero 53 lata).

    Album „Nikifor” – całą płytę poświęcili mu muzycy popularnego wówczas zespołu „NO TO CO”. W 1968 r. przyjechali koncertować do Krynicy. Przybywszy do jego pracowni zadedykowali mu piosenkę: „Te opolskie dziołchy”, którą z wielką werwą zaśpiewali. Nikifor był tak wzruszony, że nie wiedział, co zrobić. Na początku chciał im dać obrazki. Potem, kiedy zorientował się, że jest ich tak wielu, wyszedł zza stołu, tupnął nogą, wyciągnął rękę i zaśpiewał swoją piosenkę. Za piękny, nastrojowy album „Nikifor” otrzymali złotą płytę.

  41. Zdziwiony said

    Ad. 40

  42. lolo said

    Jak zwykle Szanowny Pan Administrator zamiast odnieść się merytorycznie do uwagi, rzuca inwektywami. Zabrakło mi tu jeszcze stwierdzenia o moim małolactwie… jak to już kiedyś Szanowny Pan mi udowadniał, nie odpowiadając jednakże na proste, zasadnicze pytanie. Na mnie to specjalnego wrażenia nie robi. A może ten „cymes” najbardziej zabolał, cooo?… Potwierdza to tylko, że całe to mówienie o ortodoksji katolickiej, to „pic na wodę i fotomontaż”. W całej mojej wypowiedzi nie kwestionowałem dobroci czy uprzejmości bohaterki artykułu. Zakwestionowałem tylko jej działalność jako zgodną z magisterium KK. Także przedsoborowego, który to okres cieszy się u Szanownego Pana Administratora wielkim poważaniem. Powiedziałbym nawet, iż odnoszę wrażenie, że KK wg. Szanownego Pana, kończy się na SV I. To, że bohaterka artykułu nie bierze pieniędzy nie dowodzi niczego, bowiem działalność owej pani nie jest – że tak się wyrażę – doktrynalnie czysta z punktu widzenia nauki katolickiej. Tak jak działalność różnych bioenergoterapeutów, radiestetów i całego mnóstwa różnych uzdrawiaczy, z których część także nie bierze pieniędzy. Ponadto Pan Jezus wg. słów: „Wart jest bowiem robotnik swej strawy”, nie odmawiał przyjmowania np. pieniędzy, które w swej opiece miał Judasz (interesujące, nieprawdaż?), co oznacza, że argument braku zarobku nie jest przesądzający o ortodoksji dobrze(?) czyniącego. Powoływanie się na Boga też niczego nie dowodzi, bowiem np. ŚJ robią to z wielkim zamiłowaniem a prawdy u nich „na lekarstwo”. A tacy „nazi niemieccy przyjaciele” w okresie II wojny światowej na swych pasach mieli wypisane „Gott mit uns”. Zatem zawsze pozostaje pytanie: „o jakiego Boga/boga chodzi?”. No cóż, nie przewiduję żadnej innej reakcji na moją wypowiedź niż cytowany przez Szanownego Pana „dupek” albo cóś podobnego, co potwierdza tylko, iż uważanie się za autorytet – jak to jest w przypadku Pana – nie czyni jeszcze autorytetem. Nie zamierzam więcej męczyć Szanownego Pana moimi wywodami i oddaję Panu pole do popisu w kreowaniu „smakowitych” określeń, mojej „małej” w świecie wielkich spraw, osoby. Życzę dobrych snów.

  43. NICK said

    Tak, Panie Zdziwiony.(40). To był rok 1968. Początek końca najlepszych lat Polski na przestrzeni około lat trzystu.

  44. Marucha said

    Re 42:
    Nie chce mi się z Panem gadać i tłumaczyć, że Kościół nigdy nie był przeciwny ludowym uzdrawiaczom czy uzdrawiaczkom, o ile nie odwoływały się do jakichś ciemnych mocy.

  45. Trzy Ksiezyce ¤¤¤ said

    Ad 4

    🙂 Wielkiej mocy jest pani z Orli i Wielkiej Wiedzy PRZODKOW!

    I pani Stanislawa i pani z Orli kontynuuja pradawna MADROSC ktora laczy wiedze o ziolach, zywiolach losie czlowieka, energii, energii i Mocy slowa, Mocy szeptu czyli WIBRACJI dzialajacych na GENY na Wezyki DNA i na Widzialny i Niewidzialny Swiat!

    obie te Madre Kobiety, pelne DOBRA I MILOSCI kontynuuja pradawna WIEDZE HARYJCOW

    Z Rodu Niebieskiego.

    Mowi sie o HARYJCACH, ze ICH MOC JEST MOCA MILOSCI, ktora wplywa na Caly Wszechswiat.

    CZESC i CHWALA wielka tym wspanialym KOBIETOM!

  46. Trzy Ksiezyce ¤¤¤ said

    Ad 20

    Wiedze i znajomosc uzdrawiania przekazuje sie POTOMSTWU, gdyz te zdolnosci zostaly osigniete przez tysiaclecia NAUKI i gromadzone sa w PAMIECI GENETYCZNEJ, o ktorej mowia juz dzisiaj NAUKOWCY rosyjscy o wplywie slow na DNA oraz uczony japonski Masaru Emoto, oraz Uczony francuski Jacques Benveniste …to tlumaczy dlaczego przekazuje sie po linii RODOWEJ !

    poza tym wiele z tych madrych KOBIET sa potomkami Medrcow z Arkaimu sprzed 5000 lat, w lasach i gorach latwiej bylo „jalkos przezyc” wieki przesladowan…czesto wiedza OBJAWIA sie spontanicznie w niektorych rodach dzisiaj , bo przez kilkaset lat byla skrywana w rodzinach , by nie narazac dzieci na przesladowania. Wrogowie Madrosci rodzimej slowian OSMIESZALI, WYSZYDZALI ta WIEDZE i robia to do dzisiaj…

  47. Trzy Ksiezyce ¤¤¤ said

    Ad 23

    Lolo, po co ta fatyga…szyderstwo jest metoda umniejszania wartosci tego, kogo sie zwalcza, sprobowal Pan , no fakt, ale lekcji z retoryki do konca nie „przerobil”

    ….z uklonem 😉

  48. Trzy Ksiezyce ¤¤¤ said

    Ad 24
    😉
    Czaro- Dzielnica 😉 Dzielajuszcza Cza-Ro-Dzieja, dzieje, zdarzenia tworzaca Moca z Rodu. Czaro-Wodzic

    W znaczeniu Przewodnika po mniej widzialnej dla pozostalych stronie ZYCIA!

    Wot tak 🙂

  49. Trzy Ksiezyce ¤¤¤ said

    Ad 27

    No wlasnie , „a te biale mafie” boja sie wlasnie takich nieinwazyjnych metod, wiec kto tu komu sluzy ? he, he, he

  50. Trzy Ksiezyce ¤¤¤ said

    Prof. Aleksandrowicz napisal :

    „Nie moze byc w dobrym zdrowiu fizycznym, psychicznym czy duchowym czlowiek, ktory nie szanuje NATURY.3

    …to chyba On napisal…bo czasami mysli sie ze to Czeslaw Klimuszko…

  51. Trzy Ksiezyce ¤¤¤ said

    Ad 38
    „Zaklecia i szepty..czary…to nic innego tylko krotkie wierszyki..rymowanki….wiekszosc w staroslowianskim jezyku:-))))”
    W staroslowianskim, bo to sa formuly slowne RODEM Z ARKONY i pozostalych centrow DUCHOWYCH ziem slowianskich.

    To wlasnie dziala na DNA i wszelka otaczajaca rzeczywistosc…NAWET WIATR I WODA SLUCHAJA.

    kto poznal odkrycia wspolczesnej chemii wie ze istnieja czasteczki wytwarzane , ze tak powiem, energia MYSLI 😉

  52. Anzelm said

    Pozwolę sobie na jeszcze jedną refleksję.
    Otóż zadziwia mnie jak łatwo i zdecydowanie
    Oczernia się Polaków, wyzywając od lemingów, głupców itp.
    Jednocześnie takie nacje jak: Łemkowie, Białorusini, Łotysze aż po
    Tatarów – oraz Prawosławie i Greko-Katolicy – są z zasady
    Opisywani jako „anioły wcielone”! Jedynie Ormianie są wyjątkiem .. .
    Ich wszystkich łączy jeden wspólny mianownik:
    Solidarność i wsparcie tylko z uwagi na przynależność,
    Animozje idą w odstawkę! Oraz to, że
    jakoś tak nieustannie biją w Kościół Katolicki, raz więcej raz mniej,
    na ile wróg pozwala, ale nigdy nie stali w obronie, tak spontanicznie.
    Tylko Ci Polacy jacyś tacy podzielni na Mazowsze, Śląsk aż po
    Kaszubów – nawet Warmia to nie Polska! No ale zawsze głupi.
    Kto chce niech to dobrze rozważy, a kto nie ? – no cóż,
    Reszta jest milczeniem . . .

  53. Trzy Ksiezyce ¤¤¤ said

    Ad 52

    POLAK TO BRZMI DUMNIE !

  54. Marucha said

    Re 52:
    Panie Anzelm, coś Pana opętało. Kto tu opisywał jakiekolwiek nacje jako „anioły wcielone”? Kto, gdzie, kiedy?
    Niech Pan dyskutuje z poglądami, a nie własnymi wymysłami.

  55. Trzy Ksiezyce ¤¤¤ said

    Ad 52

    … ma pan racje z uwaga, ze „ktos” tu czesto wyzywa od „lemingow” i podobnych POLAKOW….

    juz o tym pisalismy my i inni…i dobrze, ze pan zauwazyl!

    W naszej tez mocy i odpowiedzialnosci TWORZYC POZYTYWNE MYSLENIE I OBRAZ POLSKOSCI gdyz mysl wplywa na samopoczucie a ona na zdrowie , sile i dzialania tworcze!
    streszczenie: chcesz miec silnego czlowieka, od dziecinstwa mow ze jest SILNY i BEDZIE…a jesli nie zaczeto w dziecinstwie, to NIGDY NIE JEST ZA POZNO§

    Nam OBCY juz duzo wad wmawiaja od wiekow. DOSYC TEGO!!!

    POLAK TO BRZMO DUMNIE!

  56. NICK said

    (51). Trzy Armstrongi.
    „To wlasnie dziala na DNA i wszelka otaczajaca rzeczywistosc…NAWET WIATR I WODA SLUCHAJA.

    kto poznal odkrycia wspolczesnej chemii wie ze istnieja czasteczki wytwarzane , ze tak powiem, energia MYSLI ;)”

    Czy abyś zdrowy, opętańcze?

  57. Trzy Ksiezyce ¤¤¤ said

    AD 21″

    W tych okolicach madrzy ludzie szanowali szeptuchy uwazajac dar jaki posiadaly za dar Boski. Wiekszosc ich zdolnosci to byla znajomosc ziololecznictwa i neikonwecjinalnych metod leczenia bezinwazyjnego poprzez pole energetyczne czlowieka.
    Metody te maja bardzo odlegle zrodlo ..w Ksiedze pisanej Runami, czyli majacej min 5000 lat ktora miala znajoma nazwe ZELNIK…:-)))
    Niech pan zauwazy na filmie jak pani Stasia zbiera ziola…wszystko co jej potrzebne ma pod reka na lace….wie, ze kazde ma sybstytut..zastepstwo..i wie jak uzyc….
    I tak ze starej wiedzy jedynym lekarstwem na artretyzm sa…… wisnie…..”

    cytuje, bo warto 😉

  58. Trzy Ksiezyce ¤¤¤ said

    Ad 56

    prosze poczytac o odkryciach profesora ze Strasburga, laureata nagrody NOBLA z dziedziny chemii 😉
    pan profesor Jean- Marie LEHN, badania z dziedziny materii kompleksowej , w domenie chemii supramolekularnej,

    …prosze poczytac o substancjach sferycznych…

    a przy okazji o badaniach Masaru Emoto (Japonczyk)

    … dziekuje za troske o zdrowie i rowniez pozdrawiam szanownego pana:)

  59. Trzy Ksiezyce ¤¤¤ said

    Ad 56

    polecam tez ksiazke(dla szerikiej publicznosci) „Kosmos i Lotus” swiatowej slawy astrofizyka pochodzacego z Wietnamu: Trinh Xuan Thuan .

    …jesli dane mi bylo chociaz troche zrozumiec z badan tych odkrywcow, to nie jest niezle z logika, panie NICK …

    ja tylko skromny czlowiek jestem, jak by mawial pan Mardka nieoceniony 😉

  60. NICK said

    Tiaaa.
    Przyznaję Panu JOBLA w Pana dziedzinie, nadając tytuł profesura w domowym przedszkolu. Spocznij. Kaftanik? Tworki? Abramowice?

  61. Trzy Ksiezyce ¤¤¤ said

    Ad 60

    Panie NICK, i po co Panu te nerwy?
    Nie lepiej ktoras ksiazeczke poczytac…ale wolna wolenka prosze pana…

    taka darmowa”przepychanka” to strata czasu… a podane informacje moga cos kogos nauczyc ..;
    Wiec z szacunkiem do pana, na nastepne obrazliwe uwagi odpowiadac nie bede, na zaczepki tez nie…czasu szkoda…POBUDKA IDZIE pelna para…trzeba tworczo i wybiorczo 😉

  62. Lena said

    Nie mam nic do leczenia ziołami, ale ta pani wyraźnie uprawia magię:

    „… zastrzega, że wielu sekretów nie może zdradzić, bo to niebezpieczne: i dla nas, i dla niej…”, nie chce zdradzić treści szeptanych „modlitw” – może nie chce zdradzić do kogo tak naprawdę się modli ,potrafi zdejmować uroki i radzi żeby tymi sprawami zajmowali się „ci którzy już to robią”.

    Ani słowem nie wspomina o spowiedzi , pokucie, Eucharystii. Przecież katolik od TEGO powinien zaczynać walkę z demonami ( czyli urokami).

    Jeejkuu neopogaństwo w natarciu

    Nie wiemy o czym mówiła ponad to, co zechciał przekazać dziennikarz…
    Admin

  63. Trzy Ksiezyce ¤¤¤ said

    Ad 62

    Pani Leno, czlowiek ma WOLNA WOLE.

    I szybciej dla wielu pomoze WIEDZA PRZODKOW przekazywana przez BEZINTERESOWNYCH LUDZI, niz „proszki i tabletki koncernow” i to OBCYCH koncernow…

    Czyzby pani pracowala w laboratorium farmaceutycznym? A moze jakis prywatny gabinecik? moze u corki czy synowej praktyka nowoczesna?

    Bez strachu pani Leno, na ZIEMI miejsca dosyc dla kazdego SZLACHETNEGO Czlowieka 😉

  64. Boydar said

    Jest wiele doniesień świadczących, o zupełnie „przypadkowym” strukturyzowaniu się cząsteczek związków chemicznych (a nie że „… istnieją cząsteczki wytwarzane /…/ energia myśli …”, wtręt „… że tak powiem …” niewiele wyjaśnia, wręcz przeciwnie). Rzeczona przypadkowość nie jest tak do końca przypadkowa, natomiast wydaje się zależna od zupełnie poza chemicznych czy też fizycznych czynników. Nie znaczy to jednak, że pewnych powtarzalnych prawidłowości nie zaobserwowano.
    Odwoływanie się do publikacji jak to czyni 3L w (61) nie jest drogą a jedynie zwiększeniem ilości materiału do odsiania; nikt nie ma pewności kto i po co owe publikacje wyrzeźbił, a o weryfikację zawartych tam rewelacji w domowych warunkach bardzo trudno. W efekcie, gwarantowany jest tylko większy szum w głowach.

    Pan NICK niech się tak nie bulwersuje, bo „ludzkie oko nie widziało, ludzkie ucho nie słyszało …”. Natomiast Trzy Księżyce zamiast pluć z ukosa pod wiatr, czego efektem jest głównie opluwanie innych, niech mi wyjaśnią, dlaczego nie przytaczają znacznie lepiej weryfikowalnych przykładów oraz/lub doświadczeń dostępnych rozumem zwykłemu czytelnikowi.

  65. Czołgista said

    @39
    Nie wiem czy ten szept to zaklęcia i czary, ale jeśli tak to ja bym się trzymał od tego z daleka. Jeśli się modli to okej, jeśli klepie wierszyk też, ale skoro nie chce się określić to nie muszę ufać takim praktykom.

    @44
    Panie Gajowy. Problem jest w tym, że ta pani nie chce powiedzieć, czy przez szept mamy rozumieć modlitwę, czy jest to autosugestia wykorzystująca efekt placebo, czy prosi ona o pomoc jakieś duchy. Nie wiemy nic. Nie można mówić, że jak uzdrowiciel jest ludowy to dostanie z automatu błogosławieństwo od Kościoła.

  66. Marucha said

    Re 65:
    Nie można mówić, że jak uzdrowiciel jest ludowy to dostanie z automatu błogosławieństwo od Kościoła.

    Oczywiście, że nie można – i nigdy czegoś innego nie twierdziłem.

  67. NICK said

    Lubelaku. Pan to (65), jakby chciał wszystkich [prawie] w żupę kopnąć a, jednocześnie [prawie] „uściskać”. 🙂 .
    Trzy Armstrongi farmazolą. Nie nazywają rzeczy po imieniu, tworzą otoczkę mundrości.
    Np. „energia myśli” może być rozumem. „Przypadkowe strukturyzowanie cząsteczek”? Zaprogramowaną Przez Stwórcę zdolnością związków chemicznych do zmiany na inne, pod wpływem Rozumu Człowieka. Tu i teraz…
    Już ten mój wpis może wywoływać kontrowersje, prawda? Więc cóż wpisy Twardowskich trzech? [jak, quźwa tenorów].
    Wracajmy zatem na Ziemię. Bo sprawy księżycowe nie są tu teraz potrzebne.
    I, najważniejsze. Jeśli zmysły [„oko, ucho”, …] nie spostrzegły NIC i zaczynają o tym gadać, głośno lub „szepcząc”, tym gorzej dla zmysłów i ich właścicieli.

    Napisałem. Nie znam ‚Szeptuchy’, Wy też, trudno oceniać.
    Bo argumentów brak. W kolejkach zaś wiedzą: kasy nie żąda ale stawki, dobrowolne, znają. Pewnie są labilne, jak u niektórych… księży.

  68. Trzy Ksiezyce ¤¤¤ said

    Ad 67

    🙂 Nie o otoczke chodzi…ale jak napisac w pieciu? szesciu zdaniach o czyms co pisza na 500 …i wiecej stronach?

    A kwestia „stawki” u pani Stanislawy ? tez nie znam i nie wiem. ale jest zasada, ze za kazda przysluge jest WYNAGRODZENIE . Tego wymaga rownowaga energetyczna . moze to byc slowo „DZIEKUJE” . moze to byc jajko, bulka slodka, perfumy, symboliczny pieniazek … cokolwiek …takie sa zasady WYMIANY ENERGII.

    Bierzesz wiec i daj cos…slowo DZIEKUJE, BOG ZAPLAC, NIECH LOS WYNAGRODZI; NIECH ZYCIE W DZIECIACH WYNAGRODZI, BLOGOSLAWI itp. sa wlasnie najwieksza ZAPLATA za POMOC 🙂

  69. ojojoj said

    re38 Tak panie Romank, pani Stasia poprostu szepce „one mississippi two mississippi, three m….” a pan redaktor nie moze sie nadziwic jakie to tajemne zaklecia ta babcia wypowiada.

  70. re1truth2 said

    Re 65
    Jak pomaga, w rodzinie żony była prababka i ciotka. Ciotka odmawiała modlitwy…
    Teściowa też lała wosk i paliła len, sama się leczyła i przeżyła bardzo dużo lat.
    Pierworodna córka jak byliśmy na zakupach w jednym mieście w 1983 tak się zaczęła drzeć wniebogłosy – jedna [miła Pani] spojrzała na nią jak przechodziliśmy obok chodnikiem. Jechaliśmy w te pędy do teściowej – zlewała trzy razy wosk, zanim córka przestała przeraźliwie płakać – trwało to 30 minut jazdy samochodem i około 15 minut do czasu trzeciego zlania wosku – a wosk w wodzie były dwa razy ostry jak gotyckie wieże – pomogło za trzecim razem wylał się płasko na wodzie.
    Medycyną ludową m.innymi żywokostem leczył [zwichnięcia, złamania etc. po nastawieniu] w naszych stronach jeden dziadek, teraz leczy jego córka, już musi szukać następcy do przekazania tego daru.
    Ja sam mam u siebie w ogródku kilka krzaków. Jak raz spadłem z drabiny wieczorkiem z wysokości trzech metrów w sąsiednie miejscowości [zasiadka], broniąc się przed upadkiem na ręce i kolana – naruszyłem obydwa stawy barkowe i łokciowe. Ledwo dojechałem do domu – rano już nie mogłem ruszyć obydwoma rękoma.
    Zawieźli mnie do [leczy jego córka] też Łemko, sprawdziła czy nie mam połamane i wybite.
    Nie jeździłem do „znafcóf” tylko trzy miesiące smarowałem łokcie i barki miksturą [żywokost na spirytusie] i do tej pory jest okej. A nie jeżdżę do „dochturów” bo jak miałem 17 lat to przygniotłem Jaskółką prawą nogę w kostce i nic mi nie pomogli tylko gips. Jak zdjęli to potem jeszcze trzy tygodnie bolała. Dotyczy to też wielu znajomych, których pechowo spotkało, zwichnięcie, wybicie etc. – z tym, że jak jest złamanie i widzi, że nie może pomóc to kieruje do chirurga.
    Mam cały rok żywokost w podręcznym słojo_leku. Albo na spirytusie, albo na oliwie z dodatkiem wosku pszczelego na wszelką okoliczność. Pomaga nawet na przewiany łokieć lewej ręki kierowcy lub kark.

  71. Trzy Ksiezyce ¤¤¤ said

    Ad 70

    Dzieki za ten zywokost… to naprawde potrzebna rada.
    …a tak przypadkiem nie chodzi o SERBINKE 😉 ?

    Zdrowia i pomyslnosci Panu z serca

  72. NICK said

    Bliżej kataklizmu. Rzeczy-wiście, widzę. Oj, rozumienie i wiedza krótkie. Mieszanie w pełni. Boga z kabałą. Rozumu i wiedzy z szamaństwem. Żywokostu z zaklęciami.
    Gospodarzu!!! To już nie jest śmieszne. Jak można z tym dyskutować w ogóle. Opamiętajcie się.
    Koleś co o wosku pindoli – polej się nim, nie czekając na tzw. andrzejki.
    Boydar. Uważaj.

  73. Trzy Ksiezyce ¤¤¤ said

    Krotko i jasno…

  74. Trzy Ksiezyce ¤¤¤ said

    … Ad 73

    Pani Stanislawa SZEPTEM czyli wibracjami WPLYWA…stad, panie NICK pisanie, ze slucha JEJ WIETR I WODA ma sens.

    To tak w skrocie.

  75. Boydar said

    @ Pan NICK

    „Tysiąc spraw, jedna idea”. To reklama oczywiście. Wydaje się Pan przewrażliwiony.

    O ile w działaniu (w ogólności), nie ma bluźnierstwa, czy odwoływania się do sił nieczystych (w szczególności), to ja daję zielone światło. Gdyby sto lat temu zobaczył mnie kto przy stole zastawionym sprzętem pomiarowym, mnie w fartuchu i googlach z dmuchawką do montażu powierzchniowego, mogłbym się nie zdążyć przeżegnać. Wot tiechnika …

    Istotą sprawy jest właśnie rozróżnienie, co jest zabiegiem technicznym, co niewinną zabawą, co oszustwem, a co paktowaniem z diabłem; czyli próbą zhakowania systemu.

    Idąc Pańskim tropem, puszczanie wianków kwalifikuje te panny do piekła; a przecież tak nie jest.

  76. NICK said

    Hm. O ile nie zostanie wasz wpis, wkrótce, wymazany, np.:”O ile w działaniu (w ogólności), nie ma bluźnierstwa, czy odwoływania się do sił nieczystych (w szczególności), to ja daję zielone światło”, to jest to świadectwo na zawsze.
    Moim tropem, Boydar, to Ty nigdy nie pójdziesz.

  77. Boydar said

    To już niech Pan Gajowy oceni; On, jak uważa że coś jest krzywe, to mówi że jest krzywe, a kiedy jest proste, to przeważnie nie mówi nic. Między innymi za to Go lubię, za mistrzostwo kierownicy.

  78. NICK said

    Instancja ostateczna – Gospodarz. Odwołanie w razie bólu, jak Roman. Tego nie lubię. Przywoływania do osądzania.
    Nie molestujcie Szefa.
    Jak uzna? Oceni. Zasugeruje.

  79. re1truth2 said

    Ad 72
    Andrzejkowy mądrala.
    Syreniusz pewnie według ciebie, to kabalista, albo znachor.
    Życzyłbym wszystkim jego wiedzy oraz powrotu do natury i mądrości naszych przodków.
    A tu proszę – pewnie z tych porad i doświadczeń korzystasz – trafiły do nas prosto z dzikiego zachodu Usraela

  80. NICK said

    Coraz więcej. Zatem. Następny (79). Kto jeszcze? Śmiało. Nie wyciszajcie się. Macie „zielone światło”.

  81. re1truth2 said

  82. NICK said

    Świetna dyskusja. Np. Re1…. Nie zna mnie. W ogóle. Co do wiedzy o naturze a zapodaje ‚Ulgix’ jako „argument” na mój pohybel. Jak to nazwać? Prostak?

  83. Boydar said

    Panie NICK’u, czy jako lekarz z długoletnim stażem, dopuszcza Pan myśl o błędnie postawionej diagnozie ?

  84. marta15 said

    pan marucha teraz jakies czary mary, szeptuchy-maruchy promuje?
    a mzoe by tak i baby-jagi z lysej gory?

  85. NICK said

    A, Pan dopuści myśl, by odpowiedzieć mi na dzisiejsze moje wpisy? W różnych tematach? I, postawi bezbłędne diagnozy?

  86. Boydar said

    Tak, Panie NICK’u.

  87. re1truth2 said

    „A tu proszę – pewnie z tych porad i doświadczeń korzystasz – trafiły do nas prosto z dzikiego zachodu Usraela…”
    Cytat [Znalazłem coś takiego:
    Miasteczko w Nevadzie (nazwa miasta to chyba Reno ale nie jestem pewien) rok 1894. Liczba mieszkańców 2789.
    Przybywa tam handlarz – znachor.Organizuje w saloonie odczyt na temat zdrowia i higieny. Sprzedaje zioła, na zapalenie płuc, bóle głowy itp.
    Oto jego zarobek w ciągu jednego dnia:
    Wstęp na pokaz 1 dolar od osoby – przyszło 200 osób
    Sprzedał 90 paczuszek „leków” po 5 dolarów za sztukę.
    Razem 650 dolarów. Czysty zysk. Zwykły kowboj zarabiał wted 30 – 40 dolarów na miesiąc. Krowa kosztowała 15 dolarów, dobry koń 30]
    http://www.historycy.org/index.php?showtopic=108908

  88. Trzy Ksiezyce ¤ ¤ ¤ said

    Ad 84
    pani Marto15
    Ba-GA w jezyku staroperskim znaczy szczodry dobry BOG. Baba do dzisiaj znaczy w Indiach Medrzec, swiety itp.

    Baba Jaga dla Slowian oznacza Boginie Jage, ktora chroni sieroty, male dzieci, ktore stracily Rodzicow w wyniku wojen i napadow wrogich sil. jest to Bogini Opiekunka Dzieci .

    Obcy ja przedstawiaja wiadomo jak…to zrozumiale, bo Baba Jaga chroni Slowianskie Dzieci przed obcymi.

  89. Trzy Ksiezyce ¤ ¤ ¤ said

  90. Trzy Ksiezyce ¤ ¤ ¤ said

    Proponuje zwrocic uwage na komentarz pod filmem…pisany 3 lata temu, a wtedy jeszcze nie pisano o „Slowianskich odkryciach DNA”

    Cytuje:”WIEDZ MA – Wiedze majaca kobieta, w przeszlosci wywodzily sie te MADRE KOBIETY z WIELKICH KAPLANSKICH RODOW a ich Madrosc byla przekazywana z pokolenia na pokolenie.
    Operowaly One ENERGIA SLOWA i WIBRACJAMI.
    Dzsiaj rabek tej WIEDZY HAROW odslonil WYBITNY UCZONY japonski MASURU EMOTO w swoich ksiazkach o wibracjach jezyka, kodzie genetycznym, pamieci naukowej i wibracyjnej itd. zawartej w molekulach wody….prosze przeczytac Jego ksiazki

  91. Trzy Ksiezyce ¤ ¤ ¤ said

    Potomkowie Wielkich Slowian

  92. Trzy Ksiezyce ¤ ¤ ¤ said

    Posluchajcie…

  93. Trzy Ksiezyce ¤ ¤ ¤ said

    Ad 92

    Pamietaja panstwo Slawika? Mowil „beda wycinac drzewa”…bo dzisiaj role Straznikow przejmuja DRZEWA.

    Za wszelka cena chroncie Bracia Slowianie nasze Rodzinne Drzewa, sadzcie sady, chroncie lasy…istnialy Puszcze , ktore zaborcy wycieli. M.in. Puszcze KURPIOW

    Przy domach sadzcie Rodzime drzewa, rodzime krzewy i kwiaty….
    „murki,trawniczki, iglaki ” i inne straszydelka nie naleza do naszej KULTURY

  94. Trzy Ksiezyce ¤ ¤ ¤ said

  95. Trzy Ksiezyce ¤ ¤ ¤ said

    …stare odmiany sliwki , gruszki, kto je rozsieje?…wsie pustoszeja… SLOWIANIE, czas wracac i zyc na swojej ziemi, drzewa ojcow posadzic..

    .

  96. NICK said

    Normalne, ludzkie, po Bogu, sprawy – zaawoallulowywać? We Pogańskie słówka?

    O wiedźmach i niewiastach dużo było na Gajówce. I o ewangelicznej roli kobiety. A, ten potrójny armstrong co? Półksiężyc?

  97. CZARUS ;) said

    Ad 96

    Panie NICK,

    SLONCE 😉

    Sláva slovanům! (Wowa RusAk) / České

Sorry, the comment form is closed at this time.