Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Żelazna ręka Orbana

Posted by Marucha w dniu 2015-07-28 (Wtorek)

Rząd Wiktora Orbana regularnie stara się zmniejszyć deficyt budżetowy, nakładając na zagraniczne firmy kolejne podatki. Nawet jeśli w wyniku nacisków Brukseli wycofuje się z niektórych pomysłów, to po krótkim czasie pojawiają się nowe. Tym razem wątpliwości Komisji Europejskiej budzą dwa nowe podatki: dla producentów wyrobów tytoniowych i dla sieci handlowych.

Producentów wyrobów tytoniowych w ramach programu ochrony zdrowia zobowiązano do opłat wahających się od 0,2 do 4,5 proc. przychodów. Z kolei sieci handlowe odnotowujące największe obroty muszą wnosić opłaty za inspekcje sanitarne w wysokości nawet 6 proc. przychodów. Małe sklepy za to płacą tylko 1 proc. przychodów lub są całkowicie zwolnione z opłat.

Komisja Europejska wszczęła dwa odrębne dochodzenia w związku ze skargami koncernu Philip Morris International (producenta papierosów) i właściciela sieci marketów Spar International.

„Możemy powiedzieć Spar i Philip Morris, że jeśli nie zapłacicie akurat tego podatku, to i tak zapłacicie inny, ale możecie być pewni, że zapłacicie” – powiedział na wieść o dochodzeniu szef kancelarii premiera Janos Lazar – „Możecie narzekać i skarżyć się Unii Europejskiej, ale wtedy będziecie płacić po prostu więcej. I taka droga zostanie obrana wobec każdej firmy, która skieruje oskarżenia wobec kraju, w którym chce zarabiać”.

http://nowyobywatel.pl

Komentarzy 13 to “Żelazna ręka Orbana”

  1. AlexSailor said

    Z władzą państwową nie da się wygrać.
    Zawsze znajdzie ona sposób, by dowalić.

    Tu akurat w słusznej sprawie.

  2. Mariusz said

    U nas jest inne podejście do sieci handlowych
    http://www.msz.gov.pl/pl/aktualnosci/dla_mediow/akredytacje/akredytacje_na_uroczystosc_wreczenia_krzyza_kawalerskiego_orderu_zaslugi_rzeczypospolitej_polskiej_dyrektorowi_operacyjnemu_grupy_jeronimo_martins_w_polsce_panu_pedro_pereira_da_silvie__29_lipca_br_

  3. Jakub said

    Tak z nimi trzeba rozmawiać.To jest jedyny język, jaki ci alfonsi rozumieją.
    Pewnie zdumienia było co niemiara, bo przecież przyzwyczajeni są do hymnów pochwalnych, a tutaj takie coś…
    „Bić aż pęknie rzyć!” – tak mawiał mój swego czasu kolega. Święta racja!

  4. osa said

    Mam nadzieje że nowy prezydent udowodni że ma jaja a także że zależy mu na dobru kraju i pójdzie w tę stronę co Orban. Ale się rozmarzyłem 🙂

  5. Tekla said

    Co przekonało mnie do Orbana Viktora..otóż wyznawcy judaizmu,skrzyknęli się i w obrzydliwy sposób atakują Premiera V.Orbana,wyglada na to ,ze maja instrukcję jak atakować rządy FIDESZ-

    Wspierajmy tego polityka!To ostatni tej klasy Premier w UE ma bardzo trudne zadanie ,ciężko pracuje,daje nam iskierkę nadzieji …

    Chodzi o wędrówkę ludów..czyli jak to lewacy liberalni nie dali pozwolenia na przyjazd Szeklerów a teraz chcą ,,emigrantów’

    https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xpa1/v/t1.0-9/11329759_378440269019469_6082311067601931220_n.jpg?oh=f6237b0a53b05e938f1d9467b64fe420&oe=5648C209

  6. Easy Terran said

    „Możecie narzekać i skarżyć się Unii Europejskiej, ale wtedy będziecie płacić po prostu więcej”
    Marzenia ściętej głowy, żeby podobny tekst usłyszeć z ust, a raczej z dup, rządzącej ( i „opozycyjnej” też ) koszernej, qrevskiej sitwy w okupowanym polin.

    Ech…

  7. Dictum said

    Orban i jego ludzie to są narodowi bohaterowie.

    A tymczasem dzisiaj w wieku 65 lat zmarł Jan Kulczyk.
    Chciałoby się tu powiedzieć – Pan Bóg i sprawiedliwy, i rychliwy.
    Sprawiedliwy, bo wiadomo – bogacz i nędzarz w obliczu Pana itd….
    A rychliwy, bo 65 lat to jednak trochę niejako przed czasem…

  8. Echo z Węgier said

    W latach 1990-2010 obcy kapitał i międzynarodowy przemysł finansowy wyprowadzili z Węgier tysiące miliardów USD (EUR) dając zarobić zagranicznym firmom doradczo-konsultingowym, bankom i wpędzając społeczeństwo w nędzę większą niż za komuny przed 1898 r. W ramach prywatyzacji (wysprzedaży majątku narodowego) węgierscy komuniści i liberałowie sprzedali w 100% krajowy sektor produkcji, dystrybucji i sprzedaży wyrobów tytoniowych.

    Od 1 lipca 2013 roku weszła w życie ustawa wprowadzająca monopol węgierskich rodzin na sprzedaż detaliczną papierosów na Węgrzech. Rząd uzasadnił konieczność przyjęcia nowelizacji potrzebą „ograniczenia dostępu do papierosów bez podwyżek cen i wyeliminowania trudno kontrolowanego handlu, który przynosił straty budżetowi państwa”. Każdego roku Węgrzy wydawlali na zakup wyrobów tytoniowych 2,2 mld euro. Rząd premiera Orbana chciał, by wspomniany rynek kontrolowały „rodzinne przedsiębiorstwa”. Dlatego celem nowelizacji ustawy o sprzedaży wyrobów tytoniowych jest nie tylko „ograniczenie sprzedaży papierosów nieletnim, ale i wsparcie lokalnych rynków pracy”.

    Aby prowadzić sklep z produktami tytoniowymi rodziny ubiegały się o koncesję. W tym celu we wszystkich miejscowościach na Węgrzech zostały ogłoszone przetargi publiczne. Pierwszeństwo w uzyskaniu koncesji mieli inwalidzi i osoby bezrobotne, którym rząd udzielił pożyczki bezprocentowe. Szczegóły dot. opłat i sposobu rozliczania są zawarte w umowach. W sumie w całym kraju przyznano ponad 5.000 koncesji. Koncesja wydawana na 20 lat, nie może być dziedziczona w przypadku śmierci indywidualnego przedsiębiorcy. Jednostką kontrolującą w/w punkty sprzedaży jest NAV, czyt. węgierski Urząd Skarbowy.

    Punkt sprzedaży musi być oznaczony napisem „Narodowy Sklep Tytoniowy” i wyraźnym znakiem „dozwolone od lat 18″. Ustawa zakazała umieszczania w sklepach reklam papierosów. Ustawa pośrednio zakazała także wejścia do sklepu osobom poniżej 18 roku życia – jeżeli taka osoba przebywa w punkcie sprzedaży, wówczas nie można obsługiwać klientów.

    Od 1-go lipca 2013 roku na Węgrzech nie można kupić papierosów na stacji benzynowej, w hotelu ani w TESCO, ani w żadnym innym markecie, czy sklepie, tylko wyłącznie w „Narodowym Sklepie Tytoniowym” prowadzonym przez rodziny węgierskie,

    W obliczu narastającego kryzysu ekonomicznego i społecznego środowiska wiejskiego oraz gospodarstw rodzinnych w Unii Pieniężnej (zwanej przez Polaków Unią Europejską) rząd węgierski będąc rzeczywistym gwarantem rozwoju gospodarstw rodzinnych od dwóch lat prowadzi szereg aktywnych działań w celu ochrony swojego rolnictwa i ludzi żyjących na wsi węgierskiej.

    Naśladując rolnictwo w Niemczech i Austrii rząd węgierski zapewnił rolnikom dodatkowe dochody zwiększając zatrudnienie na obszarach wiejskich. Na wsi węgierskiej powstały sklepy wiejskie, małe mleczarnie, młyny, masarnie i gorzelnie rodzinne. Poniżej jedna z tysięcy gorzelni wiejskich:

    Niewielkie gorzelnie rodzinne oraz gorzelnie kilku sadowników wykorzystujące owoce jako surowiec przyczyniają się w szczególności do zachowania tradycyjnych krajobrazów i bioróżnorodności, pomagając zachowywać sady, które dostarczają gorzelniom surowiec.

    Biorąc pod uwagę fakt, że produkcja tych gorzelni ma charakter lokalny, bardzo ograniczony, to w gminie są nowe miejsca pracy i pieniądze zostają w sklepie wiejskim, którego właścicielami są rolnicy.

    A oto jeden z wielu tysięcy rodzinnych sklepów wiejskich:

    Węgierski Minister Rolnictwa Sándor Fazekas większość czasu swojej pracy poświęca na ciągłym przebywaniu na licznych spotkaniach wśród rolników – a rząd węgierski realizuje swoje obowiązki wobec społeczeństwa wyprzedzając Polskę o wiele, wiele lat.

  9. Jan Rokicki said

    Imigranci wzbogacają Węgrów kulturowo.

    http://visitor.salon24.pl/660844,dzicz-na-wegrzech-w-tvp-tego-nie-zobaczysz

  10. Mariusz said

    Ad. 7

    Jakoś ciężko mi uwierzyć że w wiedeńskich klinikach, którym ufają miliarderzy, nie potrafią sobie radzić z „powikłaniami po drobnym zabiegu”.

    Za to nie opublikowane, ale wiszące nad wieloma jak miecz Damoklesa taśmy na pewno istotnie tracą „w zaistniałych okolicznościach” swą moc rażenia… Wręcz ich opublikowanie byłoby teraz zakrzyczane jako „niestosowne”, „szargające pamięć nieboszczyka”, a ten kto by je opublikował zostałby uznany za „hienę roku”, a może nawet dekady… 🙂

    Jeśli nawet Kulczyk umarł bez niczyjej pomocy, to lepszego momentu dla wielu wybrać nie mógł.

  11. Dictum said

    ad. 10.
    Może mnie pamięć myli, ale czy to też nie we Wiedniu – w trochę innym lokalu, bo w więzieniu – oddał ducha zadźgany jakiś Wołowina czy inny obwieś mafijny?

  12. NICK said

    P. Dictum. Czy tak było czy nie.
    Należy omijać Austrię. Żydogermanię. I, Szwajcarię=nowotwór. Starytwór, raczej.
    To są jedne z centrów. NWO.

    Pionek, kulczyk, nie ominął… .

    Nie znaczy to, wbrew pozorom, że frank szwajcarski (CHF) jest złą walutą. To jest waluta lichwy.

  13. Port Said said

    Orban to taki sam syjonistyczny pajac jak i”nasi. Postawili go tam ,zeby oslabic nacjonalistow i przejac troche ich wyborcow ,o propagandzie nie wspomne Zydowska zona jest gwarantem ,ze wszystko w rodzinie.”

Sorry, the comment form is closed at this time.