Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Za kogo poswięca się „Fronda”?

Posted by Marucha w dniu 2015-08-02 (Niedziela)

Portal poświęcony. Poświęca prawdę dla kasy.

„Strefa Wolnego Słowa” red. Sakiewicza nie daje się wprawdzie nikomu wyprzedzić w antyrosyjskiej histerii ( ostatecznie medal ukraińskiej bezpieki do czegoś zobowiązuje ) ale konkurencja też nie śpi.

Cyryl jak Cyryl, ale te metody.

Pierwsza to na martyrologię narodową. Tu możliwości są praktycznie nieograniczone i można jechać z koksem dzień w dzień: „Informacja o rzezi warszawskiej Pragi po interwencji ambasady rosyjskiej zniknęła z e-przewodnika przygotowanego specjalnie na Euro 2012”. Dobry news, żywcem na czołówkę GPC? Dobry! Warto by sprawdzić, czy w tym samym przewodniku była informacja o wymordowaniu przez Niemców 200 tys. Polaków w KL Warschau, czy starczyło miejsca tylko na martyrologię Żydów, w dodatku za sprawą nazistów ( a jak wiadomo pierwszymi ofiarami nazistów byli Niemcy ) i ich polskich pomocników?

Metoda druga to strachy na Lachy. Rosjanie wycinają las na wysokości Gołdapi, żeby zaatakować Polskę czołgami wzdłuż przecinek. Rosja ćwiczy atak atomowy na Warszawę, a rakiety z Królewca obejmują zasięgiem cały obszar Polski. Putin jest chory na wory i już umiera i chce zabrać ze sobą na tamten świat … resztę świata, a Ukrainę i Polskę w szczególności, dlatego też nawet jak idzie srać, to nie spuszcza palca z atomowego guzika.

Wprawdzie ZSRR miało zdobyć cały świat i obrzucić atomówkami Amerykę, ale dopiero Putin myśli o tym na serio. Rosja ginie i wymiera (najnowszy autentyczny tytuł: ”Propaganda Putina nie działa, stopa życiowa w Rosji spada” – dobrze, że chociaż u nas propaganda działa i stopa życiowa rośnie jak nigdy … a może pomyliłem z zadłużeniem?), w odróżnieniu od Ameryki, która kwitnie i właśnie dlatego teraz, kiedy Rosja nie ma z Ameryką żadnych szans, wypowiada im wojnę.

Co ciekawe, agresywni Rosjanie nie przesuwają wcale granic DRL i ŁRL na zachód, podczas gdy w rosyjskojęzycznej Odessie gubernatorem zostaje amerykański agent Jebieażkwili Kałmanawardze, oficjalnie opłacany przez Amerykanów. Ja rozumiem, że na zasadzie wzajemności rosyjscy eksperci wojskowi powinni szkolić Kubańczyków i dostarczać broń ofensywną do Meksyku, zwłaszcza, że stan Nowy Meksyk, zrabowany po wojnie 1846-48, dawno powinien był powrócić do Macierzy. … Wiadomość z ostatniej chwili: Rosja planuje zająć kraje bałtyckie, ale jak zapewnia Big Zbig Brzeziński, NATO na to nie pozwoli.

Metoda trzecia: NATO nas obroni. Byle byśmy tylko zakupili kolejne drony w Izraelu i rakiety w USA. Nawet gdyby Putin dokonał odstraszającego ataku jądrowego na Warszawę, to wtedy Ameryka dokona chirurgicznie precyzyjnego ataku jądrowego na Gdańsk i Kraków, co nie pozwoli Rosjanom na zaatakowanie Niemiec i jednocześnie będzie sygnałem solidarności NATO z Ukrainą.

Na takie dziennikarskie dictum oraz scriptum trudno wymyślić coś oryginalnego, a jednak!

Jak czytamy we Frondzie [naprawdę, tak pisze Fronda, a nie zespół redakcyjny organu pacjentów Szpitala w Tworkach „Paranoja” – admin]:

Targowica na szczęście w defensywie. Przyglądajmy się im jak odchodzą w niebyt ostatnie prorosyjskie pionki, moskiewscy fighterzy Putina [γówno prawda, Marucha się dobrze trzyma i robi się coraz bezczelniejszy – admin]. Lista jest długa … czas pokaże, że jeszcze dłuższa. Większość Moskwa wykreowała jako tzw. Prawicę: Korwin –Mikke, Michalkiewicz, Braun, Ruch Narodowy, Max-Kolonko, Kowalski, Gorzelik i RAŚ [to raczej agentura niemiecka?], Piskorski i Zmiana, katyńscy motocykliści Putina, czyli Wiktor Węgrzyn i koledzy, ks. Isakowicz-Zaleski, który publicznie zadeklarował poparcie dla polityka chcącego legalizacji prostytucji i marihuany w Polsce, prof. Łagowski, etc. Długa jest również lista ich medialnych sługusów: Gazeta Warszawska, Polska Niepodległa, Najwyższy czas, Myśl Polska, Fides et Ratio, Kresy.pl, Prawy.pl, Konserwatyzm.pl, jak również Intronizatorzy Chrystusa na Króla Polski, czyli zwykli intronizatorzy Putina.
(Za Fronda: Pionki Moskwy idą na ostatni bój.)

„Intronizatorzy Chrystusa na Króla Polski czyli zwykli intronizatorzy Putina” – czyżby wg „Frondy” nasz Pan i Zbawiciel dogadywał się za naszymi plecami z Putinem?

Jak pisze pan dr Nowopolski, powołując się na analize dr Zapałowskiego:

Wygląda na to, że na razie neobanderowcy są większym zagrożeniem niż Rosja. ( … )
Rosja jest zagrożeniem dla Polski w przypadku konfliktu globalnego. Może oczywiście próbować destabilizować politycznie lub gospodarczo nasz kraj, ale zagrożenia w postaci ataków zbrojnych nie ma. Natomiast na Ukrainie są dziesiątki tysięcy sztuk broni poza kontrolą, jest ideologia, która porywa młodzież na zachodzie tego państwa.

Ten oczywisty nie od dzisiaj fakt, prowadzi do prostego wniosku. Jeśli Ukraina jest, a Rosja nie jest bezpośrednim zagrożeniem dla Polski, to w imię, czego „nasi politycy” wszelkiej maści cały czas wspierają Ukrainę, a równolegle ciągłe drażnią Rosję, próbując skłonić ją tym do rozpoczęcia „konfliktu globalnego”? Przecież nie w interesie Polski, ale obcych mocodawców. Takie postępowanie, to z definicji, zdrada stanu.

No własnie, historyków ci u nas dostatek, ale nikt nie wyciąga z historii wniosków, co poniekąd nie jest łatwe, jeśli np. pracę magisterską pisał teść –ubek. Na wszelkie próby dogadywania się Polski z Rosją zachód reaguje alergicznie, łapie się z przerażeniem za portfel i rwie pejsy. Na szczęście dla naszych wrogów Polacy są jak małe dzieci (jak rugał żołnierzy stary kapral: ”jesteście taka wasza mać jak małe dzieci, tylko wam wódka i dziwki w głowie!”), wystarczy ich poklepać po plecach, połechtać po martyrologii i podrapać po narodowej traumie, pocmokać i poudawać zachwyt, a potem to już jest z górki: najpierw poszli nasi w bój bez broni, a potem Adam i cholera, a potem Juliusz i suchoty, kolejna klęska, ale moralne zwycięstwo, nam „gloria victis”, a tym na zachodzie rosyjski gaz, rosyjska ropa i jeszcze rzucona od niechcenia uwaga, że „porządek znów panuje w Warszawie”.

Jak pisał Mackiewicz (za niezlomni.com):

„My Polacy, wychowani na kulcie do beznadziejnych i tragicznych aktów rozpaczy mamy skrzywiony pogląd na kwestię wojny. Dla normalnego państwa 35 milionowego wojna to tylko instrument polityki narodowej.
Wojna to nie harakiri szlachcica japońskiego, który zadowala swe uczucia zemsty za honor obrażony zabijając sam siebie.
Wojna to nie demonstracja modlącego się tłumu, który z pieśnią na ustach szarżowany jest przez kozaków zaopatrzonych w białą i palną broń.
Wojna się nie mierzy ilością bohaterskich zgonów, lecz ilością zwycięstw. Wojnę się zaczyna nie po to by umierać, lecz po to by wygrać.”

Tak rwiemy się nagle do wojny z Rosją? W czyim interesie? Żeby Krym powrócił do Ukrainy, bo inaczej pani Anna Fotyga nigdy nie wyleczy traumy?

Gdzie jest niby napisane, w którym miejscu Pisma Świętego, że nie możemy wyciągnąć do Rosjan ręki na zgodę? Gdzie Krym, a gdzie Warszawa? A co takiego oferuje nam Ukraina (pomijam pewną bezprzedmiotowość tych rozważań, bo po sponsorowanych przez Amerykanów reformach należy raczej mówić nie o państwie, a o jego masie upadłościowej i o terytorium, historia zna zresztą dziesiątki, jak nie setki takich przypadków), że musimy się jej trzymać i poświęcać i ryzykować własną zagładę?

Owszem, udzielili nam wsparcia.

Poroszenko je jabłka „na złość Putinowi”. Prezydent Ukrainy popiera polska akcje (jaka szkoda, że nie zaczął jeść polskiej wieprzowiny, ale może w jego przypadku byłby to kanibalizm, a poza tym wieprzowina nie jest koszerna). Może to jednak ciut za mało, żeby po raz kolejny iść w bój bez broni?

A może warto spróbować metodą prawdziwego przyjaciela Polaków, Wiktora Orbana? Może Polska, która zaczęłaby się dogadywać z Rosją, nagle przestałaby być traktowana przez zachód jak popychadło, z którym nie ma potrzeby się liczyć?

McGregor
http://macgregor.neon24.pl

Komentarzy 5 to “Za kogo poswięca się „Fronda”?”

  1. re1truth2 said

    Gdzieś z sieci [Projekt nowej ustawy przewiduje również zmiany w kodeksie karnym Ukrainy. Na mocy tych zmian osoba posiadająca zezwolenia na broń będzie mogła „bez żadnych konsekwencji prawnych używać jej w obronie własnej oraz w obronie swoje własności prywatnej niezależnie od obrażeń jakie odniósł napastnik”.] „Natomiast na Ukrainie są dziesiątki tysięcy sztuk broni poza kontrolą, jest ideologia, która porywa młodzież na zachodzie tego państwa.” – [zarejestrowane jest ponad 2 mln sztuk broni, a ponad 3,5 mln sztuk broni funkcjonuje w szarej strefie.]
    No i, jak [Do tego posiadacz broni będzie mógł ją wyciągnąć i odbezpieczyć w sytuacji, która według niego „stanowi pretekst do użycia broni”.] – to

  2. re1truth2 said

    Wycięło, nie wiem dlaczego?

  3. re1truth2 said

    Robię za trzech, no jak tak to tak
    vimeo.com/126681413

  4. Czołgista said

    Wszystkie wymienione osoby i serwisy internetowe są wciąż popularne oprócz RAŚ, która nie ma nic wspólnego z Rosją. Od kiedy Rosję interesuje Śląsk ? Tym terenem od zawsze są zainteresowane Niemcy, których kryje Fronda. Oj, widać, że koszerną Frondę boli sukces wrogów ideologicznych.
    Juedochrześcijaństwo już nie jest tak modne jak kiedyś, gdy do coraz większej ludzi docierają wieści o wielomiliardowych roszczeniach żydowskich a także widzą to co wyprawiał ostatnio Izrael w Palestynie. Nawet w komentarzach przeważają głosy krytyków Frondzi.

  5. Mav said

    Tak się składa ze kundle kabały zajmują się depopulacją Polski. Przy tym sieją nienawiść a kto łamie prawa boże doczeka się kary gniewu bożego.

    Zadłużają nas, obarczą odszkodowaniami holocaust a potem doprowadzą do depopulacji, co już robią.

    Boże ratuj Polskę.

Sorry, the comment form is closed at this time.