Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    rvewers o Tak to prawda, że PIS i PO to…
    revers o Wolne tematy (60 – …
    Boydar o Tak to prawda, że PIS i PO to…
    Anucha o Czy Polska ma politykę wschodn…
    Anucha o Czy Polska ma politykę wschodn…
    Wandaluzja.pl o Wolne tematy (60 – …
    Dziadzius o Step we krwi?
    Rokitnik o Step we krwi?
    Alina@Warszawa o Step we krwi?
    revers o List otwarty do łajdaka
    osoba prywatna o Wolne tematy (60 – …
    Maverick o Eksperci ONZ: „Aborcja podstaw…
    osoba prywatna o Wolne tematy (60 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (60 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (60 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 497 obserwujących.

Syndrom ugotowanej żaby, czyli schyłek III RP

Posted by Marucha w dniu 2015-08-13 (Czwartek)

Grecki dramat związany z pogłębiającym się kryzysem gospodarczym i społecznym, wywołuje w światowych mediach wiele uwagi. Nawet publikatory głównego nurtu ze współczuciem odnoszą się do cierpień Greków.

Niewątpliwie brutalne traktowanie przez UE problemów spłaty zadłużenia zasługuje na krytykę i to pomimo faktu, że sami Grecy też ponoszą częściową winę za swą sytuację, poprzez rozwiązłość kredytową i życie ponad stan, w poprzednim „złotym” okresie ich unijnego członkostwa.

Z powyższym ostro kontrastuje sytuacja w III RP. Nawet po „zaciśnięciu pasa” przez Grecję jej stopa życiowa jest w przybliżeniu dwukrotnie wyższa niż w Polsce. Jednak nikt w świecie nie interesuje się polskim problemem, samo społeczeństwo biernie akceptuje tą katastrofalną sytuację, a „polskie władze” ignorują ten stan rzeczy.

Jadąc niedawno pociągiem, przysłuchiwałem się dyskusji młodych mężczyzn (zapewne studentów), krytykujących sytuację w kraju i „niedołęstwo polskich władz”. Wyliczali oni przy tym, ilu ich krewnych i znajomych wyemigrowało już z tego powodu i ilu planuje to czynić w najbliższym czasie. W pewnym momencie, jeden z młodzieńców, z emocjonalną groźbą w głosie stwierdził: „ Jak władze dalej tak będą postępować, to wszyscy wyemigrujemy i wtedy nie się sami rządzą!”.

W swej bezgranicznej naiwności ten młody człowiek nawet nie podejrzewał, że taki właśnie cel przyświeca „polski władzom”, które realizując wytyczne swych zagranicznych pryncypałów, z żelazną konsekwencją wdrażają projekt depopulacji III RP.

Wychowane w „nowej rzeczywistości” młode pokolenie wyzbyte jest wyższych odruchów. Jego członkowie z pragmatyzmem kalkulują ile i gdzie będzie można więcej zarobić, nawet na podrzędnym (emigranckim) stanowisku. „Polskie panie”, na zimno porównują ile to przyniesie im do domu niemiecki mąż, lub choćby turecki z Republiki Federalnej, a ile polski i podejmują „jedynie słuszne decyzje” w sprawie swej przyszłości. Wszyscy emigrują obrażeni na kraj i panujące w nim warunki.

Można by utyskiwać na brak ideałów młodego pokolenia i całkowite zaprzedanie materializmowi i hedonizmowi, ale do szlachetności nikogo nie da się zmusić. Albo się jest człowiekiem, albo świnią i nikt z zewnątrz nie ma na to wpływu.

Czyżby jednak ich „pragmatyczne decyzje” autentycznie odzwierciedlały potencjalne korzyści ekonomiczne wynikające z emigracji? Logika w postępowaniu jednostki, rodziny, czy całego społeczeństwa jest identyczna. Jedynie z powodu braku wyobraźni, ludzie nie są w stanie stosować jej efektywnie w większej skali np. całego państwa.

Dla porównania użyjmy, więc przykładu domu jednorodzinnego ( III RP), w którym zagnieździli się obcy intruzi. Udało im się nie tylko zająć najlepsze pomieszczenia w domu, spychając rodzinę właścicieli do suteryny, ale na dodatek przejęli kontrolę nad elektrycznością, wodą, ogrzewaniem i wyłączając je periodycznie, zamienili życie właścicieli w koszmar. W takiej sytuacji, każda bez wyjątku rodzina rozpoczęłaby walkę o usunięcie intruzów ze swego domu. Nawet, jeśli na drodze prawnej nie odnosiłaby sukcesu, bez wątpienia użyłaby by siły fizycznej do odzyskania kontroli na swą własnością. Nikt z zapytanych o rozwiązanie przedstawionego powyżej problemu, obywateli III RP nie miałby żadnych wątpliwości co do takiego działania.

Tymczasem, co w rzeczywistości robią członkowie rodziny (Naród)? Cichaczem, po kolei opuszczają dom, przeklinając go przy okazji i zamieszkują gdzieś pod mostem. Ostatni z nich grozi intruzom, że jeśli nie zaprzestaną swej destruktywnej działalności to i on się wyniesie i niech wtedy sami sobie mieszkają! Sytuację taką można by nazwać groteską. Przy czym nikt z Polaków nie miałby wątpliwości, co do ogromnych strat materialnych poniesionych przez tą rodzinę w opisanym przykładzie. Nie byłoby tu mowy o żadnym „mdłym i głupawym” patriotyzmie! Nie, czysty ekonomiczny pragmatyzm, który niestety rozpływa się w przestrzeni z chwilą przeniesienia skali problemu z domu na państwo (III RP).

Stopień ogłupienia i dezorientacji, jaki udało się okupantowi zaszczepić w społeczeństwie, jest tak wielki że gwarantuje mu pełną bezkarność ze strony swej ofiary.

Inaczej sprawa przedstawia się w Grecji i innych państwach zachodu. Do tej pory opierały one swój dobrobyt na grabieży i wyzysku nowych wschodnioeuropejskich kolonii, takich jak Polska, Bułgaria, Rumunia itd. Teraz, gdy z dnia na dzień, oligarchia finansowa i od nich domaga się „wyrzeczeń”, następuje gniew i konsternacja.

W Grecji panuje obecnie „cisza przed burzą”, zapewne rewolucją. W kolejce ustawiają się inne państwa takie jak Hiszpania czy Włochy i jest to tylko sprawą czasu, kiedy to UE rozpadnie się pod naciskiem rewolucji zachodnioeuropejskiej, chyba że wcześniej uda się oligarchom rozpętać konflikt nuklearny z Rosją i Chinami.

Jedno pozostaje tylko do wyjaśnienia, jak jest możliwa taka różnica społecznych zachowań (wschodniej i zachodniej Europy)? Zwłaszcza biorąc pod uwagę „wojowniczy” charakter Polaków, którzy zawsze wszczynali awantury (rewolucje), nawet w najbardziej beznadziejnych momentach, wydaje się to być zagadką. Sytuacja ta ma niewątpliwie związek z agenturalnym charakterem katalizowania polskich „odruchów wyzwoleńczych” do celów nie mających nic wspólnego z dobrem Narodu, a wręcz przeciwnie.

Jest jeszcze jedno wytłumaczenie tego pozornego paradoksu. Ilustruje je eksperyment dokonany w XIX wieku przez francuskiego uczonego. Do przygotowanych zawczasu dwóch zbiorników, z których jeden zawierał wrzątek a drugi wodę w temperaturze pokojowej, wrzucił on dwie żaby. Żaba, która wpadła do ukropu natychmiast wyskoczyła ze zbiornika, natomiast druga pozostała w chłodnej wodzie, która była niepostrzeżenie stopniowo podgrzewana. Po odpowiednio długim czasie druga żaba została w ten sposób ugotowana.

Społeczeństwa zachodu nigdy nie doświadczyły nędzy i upokorzeń na miarę Polaków, stąd też „wyskakują” z wygodnego dlań dotychczas systemu, jak z ukropu. Dla Polaków, nędza, poniżenie i wyzysk przez wszystkich i zewsząd to przynajmniej kilkuwiekowa norma. Stąd też ulegli „ugotowaniu”.

Pozostaje jedynie otwarte pytanie, czy Polacy zdołają wykrzesać z siebie dość człowieczeństwa i samodzielności w podejmowaniu decyzji, w momencie, kiedy zachodni kolonizatorzy wezmą się za łby ze światową oligarchią i rozpadną się struktury unijne zniewalające obecnie Polskę?

Ignacy Nowopolski
http://ignacynowopolskiblog.salon24.pl

Komentarze 34 to “Syndrom ugotowanej żaby, czyli schyłek III RP”

  1. Yah said

    Napiszę brutalnie – ludzkość i człowieczeństwo może uratować nie tylko rozpad UE, ale zagłada cywilizacji technicznej – przynajmniej tej mocno zaawansowanej technologicznie. Innymi słowy potrzebny ogień z nieba przynajmniej na niektóre rejony naszej planety. Ja innego ratunku nie widzę. I dalej w technologiczny las tym większa ludzka pycha …

  2. Dictum said

    ad. 1.
    I się doczekamy zapewne. Już dawno chodzi mi po głowie myśl, że Dobry Bóg powinien coś z tym zrobić. Upadek techniki spowodowałby powrót do natury, zakasanie rękawów i praca, praca, praca. Obrazek przedpołudniowych biesiad całych tabunów młodych ludzi w rozmnożonych do nieprzytomności barkach, kawiarenkach, restauracyjkach itp. zastanawia mnie. Nie pracują, bo nie mają pracy, no dobrze, ale skąd mają pieniądze na biesiadowanie?
    Nie podobały nam się poprzednie czasy, dziś widzimy, że to był o wiele bardziej uczciwy Boży porządek.
    Technika ogłupiła, zniewoliła i wynaturzyła ludzkość we wszystkich aspektach, choćby w takiej prostej rzeczy, jak przyjacielskie kontakty, spotkania, rozmowy, po prostu obcowania ze sobą. To prawie zanikło.

  3. Aneta said

    @1,2
    ….a za przeproszeniem, co ma technika do żyda ?, przecież parchy wszystko w szambo obrócą !

  4. Dictum said

    ad. 3.
    A to ma, że żyd nie umie i nie chce orać.

  5. Yah said

    Bo poprzez technikę i technologia ludzie są coraz głupsi i maja coraz bardzie poprzewracane w głowach. Nie widzi tego Pani ? A jak się jest coraz głupszym to coraz łatwiej itd. Z kolei jak szanowny Pan Dictum zauważył – „praca, praca, praca”, a niechęć do pracy jest typowa dla … leni 😉 Owszem technika powinna ułatwiać życie ludziom i w wielu przypadkach ułatwia. Niestety ostatnio służy tylko albo do wyciągania. pieniedzy albo do ogłupiania

  6. Aneta said

    @4
    …jemu to nie przeszkadza, głupi goj zawsze się znajdzie !

  7. Aneta said

    @5
    …jeżeli pod pojęciem technika, ma Pan na myśli tv i inne takie to w pewnym sensie mogę się zgodzić.
    Lecz, jeżeli ktoś używa mózgu to nawet i takie ustrojstwa i inne nie są w stanie ogłupić – tu mam na myśli własną osobę – ogół mnie nie interesuje, każdy niech odpowiada za siebie !

  8. AK, NIEMCY ZAROBIŁY FORTUNĘ NA GRECKIM KRYZYSIE, Fakt, 12 VIII 2015, s. 24

    Zdaniem instytutów finansowych Grecka Tragedia to dobry interes dla Niemiec, które ustawiły się w roli Bankiera Grecji, finansując ją z Europejskie Pieniądze, i przygotowując się do „przejęcia Grecji kontynentalnej” i oddania wysp greckich Izraelowi.
    Sprawa zaczęła się w roku 1957, gdy kapitał grecki chciał Zaszantażować Niemców inwestycją w Górnośląską Metalurgię dla Wymuszenia ZWROTU Największego Skarbu Świata, jakim jest Biblioteka Ptolemeuszy z Athosu. Grecy nie wiedzieli tylko, że hitlerowcy, którzy kupili tą bibliotekę za GRECKIE pieniądze wywieźli ją nie do Niemiec a Hajfy??? za co Izraelczycy chcą Wysp Greckich, na ile ocenia się wartość tej Biblioteki.
    W 1957 r. Niemcy zaoferowali Grekom takie warunki, że opłaciło się im przejście z Garnuszka angielskiego na niemiecki, czego skutki trwają do Dziś. Grecy wstydzili się i wstydzą mówić o Bibliotece Ptolemeuszy, gdyż wygląda to na KOLABORACJĘ, ale zdawało się być dla Greków dobrym interesem. Jeśli hitlerowcy kupili tą Bibliotekę za GRECKIE pieniądze to wiadomo było, że po zmikrofilmowaniu ją ZWRÓCĄ, a wówczas przechodziła ona spod jurysdykcji Benedyktynów Słowiańskich, którym ją dał zdobywca Konstantynopola Bolesław Srogi, pod jurysdykcję Rządu Greckiego.
    Ta Jurysdykcja Słowiańska to nie było w Kij Dmuchał Fryderyka II, bo Bułgarzy zabezpieczyli się utworzeniem Klasztoru Ruskiego pod protektoratem polskim a potem ROSYJSKIM. Dubrownik np. zabezpieczył się przed wojnami z Wenecją bijąc do XVIII wieku monetę polską zwaną Polską Babką, gdyż Wenecja musiała się liczyć z Polską. – Czarna Madonna była aktem HOŁDOWNICZYM.
    Podobna sprawa jak z Biblioteką Ptolemeuszy była z Polskim Skarbem Imperialnym czyli Złotem Włastów w twierdzy MODLIN. Amerykańskie śledztwo w/s Bomby Atomowej Wehrmachtu i Kriegsmarine mówi, że była finansowana za NIEWYOBRAŻALNE skarby wywiezione z Polski i innych krajów okupowanych, co suponuje USZCZKNIĘCIE Złota Włastów, których Niemcy się BALI jako Kanclerzy.
    Wydaje mi się, że nie tyle hitlerowcy co Niemcy postanowili wykorzystać Złoto Włastów dla rozpętania III wojny światowej: gdyby bowiem Sowieci próbowali wywieść Złoto Włastów – a nie byliby sobą, gdyby tego nie próbowali – to Polacy broniliby go zbrojnie a Amerykanie dokonaliby ataku nuklearnego na Moskwę. Wobec jednak wyciągnięcia przeze mnie SZCZURA z Biblioteki Ptolemeuszy Niemcy postanowili zlikwidować armię polską i wywieść Polski Skarb Imperialny do USA, gdzie został ZAREJESTROWANY przez Fed jako 750 tysięcy ton złota.
    Dlatego ja jestem poddany jurysdykcji Saskiej Akademii Nauk: Wsadza się naukowca do klatki i traktuje gorącym żelazem – a inni PŁACĄ ZA JEGO GÓWNA ZŁOTEM, co Anglicy ponoć praktykowali w Indiach? – Ja byłem rabowany pod flagą AMERYKAŃSKĄ.

  9. Gratuluje panie Ignacy. Wyjatkowo ujmujacy w swej estetyce i spojnosci mysli komentarz. „Perelka” erystyczna w najlepszym tej formy znaczeniu. Dodam jedynie cytujac za Kierkegaardem (Bojaźń i drżenie) Johanna Georga Hamann ..”O czym mówił Tarkwiniusz Pyszny makówkom w swoim ogrodzie,rozumiał syn jego, ale nie goniec”..:-))))

  10. Gratuluje Panie Ignacy. Wyjatkowo ujmujacy w swej estetyce i spojnosci mysli komentarz. „Perelka” erystyczna w najlepszym tej formy znaczeniu. Dodam jedynie cytujac za Kierkegaardem (Bojaźń i drżenie) Johanna Georga Hamanna ..”O czym mówił Tarkwiniusz Pyszny makówkom w swoim ogrodzie,rozumiał syn jego, ale nie goniec”..:-))))

  11. Jawamdam said

    Wszelkimi siłami wszystkich NORMALNYCH narodów wprowadzić trzeba ruch, który zniszczy żydo-chazarię CAŁKOWICIE, od plemnika do starika. Łącznie, oczywiście, z jej „jelitami, bangsterskimi i królewskimi”. Ludzkość nic nie robiąc popełnia zbiorowe samobójstwo. Żydowska zaraza toczy świat, który się spokojnie przygląda samozagładzie.

    Do dzieła ludzie!!! Ratujmy się!!!

  12. prywaciarz said

    5
    Yah
    Aneta ma racje. Zwalanie naszych narodowych przywar na motocykl Yamaha czy elektroniczny zegarek jest banalem.
    Bo w czasach sochy i pluga ludzie tez bywali leniwi. I nawet zlosliwi.

    Polacy zatracili pojecie wspolnoty narodowej i wspolnych celow.
    Kiedy wprowadzono kapitalizm – Polska byla do niego w ogole nie przygotowana bo do wielkiej parchatej rewolucji przygotowywali nas zydzi od lat.

    Szkolenia KOR-u, latajace uniwersytety i wszczepianie snow o milionach i sw. Mikolaju na Zachodzie, ktore moga dac wieczne szczescie na ziemi zrobily z nas slugusow koncepcji ze kazdy zywy osobnik zyje na wyspie bezludnej, stanowi indywidualny mikrokosmos a reszta towarzystwa won! kopac rowy, spac pod mostem, zebrac na ulicy; bo nieudacznikom wstep do swiata indywidalnosci wstep wzbroniony.
    Kto nie jest bogaty to znaczy ze jest durniem. Wykladnikiem sukcesu stalo sie lustro i cwaniactwo biznesowe.
    Inzynierow i naukowcow prawdziwych nam nie potrzeba. Potrzebni sa maklerzy gieldowi i spekulanci cudzym mieniem.

    Dzis z madrego smieje sie bogaty!

    Ten egocentryzm niegramotnych spowodowal socjopatie i znieczulice spoleczna.
    Polak nie szanuje Polaka, cudze dzieci niech wypierdalaja na ulice jak starzy nie zadbali o kase na czynsz, chorzy ludzie sa zwyczajnie ciezarem dla biznesow bo nie moga niewolniczo pracowac i sa juz spolecznie nieuzyteczni:
    Dekalog won- a my pleciemy wianki na glowe zlotego cielca.
    Zadne inne wartosci nie istnieja.

    Nie ma to nic wspolnego z pralka elektryczna czy samolotem odrzutowym.
    Zapominamy ze ci pod mostem to tez ludzie.

    Efekt jest taki ze w Polsce odbiera sie dzieci ubogim rodzicom a oddaje obcym, ktorym panstwo placi na utrzymanie dziecka. Bo dla ubogich rodzicow szkoda pieniedzy.
    Efekt jest taki, ze placimy 23% Vat i kupe innych podatkow i zamiast papu dla dzieci to kupujemy przestarzaly sprzet militarny, ktory dajemy w prezencie Ukrom, bo polskim rodzinom nie nalezy pomagac.
    Nalezy pomagac miliarderom z Kijowa.

    Babcia mi zawsze mowila, ze ‚diabel na duza kupe sra’.
    No to i zyjemy w epoce diabla i wielkiej kupy gowna..

  13. Goldfinger said

    Jak polakowi wytlumaczysz Jak on bezprzerwy TVN-U SLUCHA I OGLADA .OGLADAJA TELE NOWELE M.jak milosci Kiepskich Mam talent.
    Z ogladania takich rzeczy mozna rzeczywiscie z glupiec….Wiec jestesmy glupcy.

  14. Joannus said

    Ad 2
    ”Nie podobały nam się poprzednie czasy, dziś widzimy, że to był o wiele bardziej uczciwy Boży porządek.”

    Pogarda i brak wdzięczności zawsze kończy się utratą, a wygórowane oczekiwania i żądania zastępują wspomnienie i żal tego co już nie wróci.
    Życie ponad stan państwa jak i rodzin to słodka pokusa, tyle że słodycz zamienia się szybko w gorycz, ból i tragedię.
    A poza tym bardzo trafny i wartościowy Pana wpis

    Ad 3
    Nie ogarnia Pan sensu wpisu Pana Yah – nr 5
    Technika jak dotąd coraz bardziej służy szatanowi do zaprowadzenia królestwa antychrysta. Wszelkie techniczne udogodnienia praktycznie służą zniewoleniu, oraz budowie coraz bardziej bezbożnego porządku.
    O manipulacji mózgami, pogodą, telewizją, czy pieniędzmi Pan niby nie wie, skutków nie widzi.

    To co ogień nie spali zmyje woda, wszystkie dzieła pychy ludzkiej zostaną zniszczone – tak wyjawiła przyszłość Najświętsza Panna Maryja w Sekrecie danym Melanii w La Salette.

  15. Joe said

    2 i 3…Ale ma „uklady” koszerne ktorych nikt nie stara sie zauwazyc.I tak…minal okres ochrony patentowej na telefon komorkowy,une natychmiast przejely caly biznes z pod kontroli militarnych i kreca lody z szybkoscia dzwieku.Dokladnie to samo zrobili z dronami… tak mozna wyliczac na przestrzeni calego wieku minionego.

  16. Marek said

    Niestety kazde porownania ma swoje slabosci. Pan profesor porownuje emigracje za chlebem I lepszym zyciem z przeprowadzka z wlasnego domu pod most. No sorry, przegial. Gdyby pod emigracyjnym mostem, bylo gorzej niż we własnym domu, nikt normalny by tego nie robił.

  17. Dictum said

    ad. 12.
    Dziekuję za dobre słowa.
    Przesadne (podkreślam: przesadne) stosowanie techniki, co dzisiaj obserwujemy, wyręcza człowieka z jakiegokolwiek wysiłku, degeneruje i ciało, i umysł.

  18. Kar said

    re:14

    ..a moze pan profesor juz byl/pojadl luksusu, i na bazie doswiadczenia..(?)

  19. wciaz said

    Jak prundu zabraknie to sie ludiom odmieni . Tak nam dopomoz .

  20. Bartłomiej Sienkiewicz age 54 said

    Pan przejawia nieuctwo w stwierdzeniu:
    :do szlachetności nikogo nie da się zmusić. Albo się jest człowiekiem, albo świnią i nikt z zewnątrz nie ma na to wpływu.”

    Czytałem jak przez nie podanie lub podanie jej 15 minut za późno tj. kaczki sanitarnej przewlekle choremu można zmusić do myślenia o „eutanazji” wysyłając lekarza by zagaił ciepłe słówko.

    Wystarczy porównać młodzież kiedyś i dziś. I zadać sobie pytanie dlaczego aż tak. Nie zbywając że urodzić się trzeba.

    Z Pana wpisu nijak nie wynika, że kogokolwiek można zmusić do szlachetności.
    Admin

  21. Isreal said

    autor zapomniał lub pomija fakt , że dobre Polskie geny leżą min. w masowych grobach, mordowane w ilościach hurtowych kosmatą łapą, lub najszęściej z kudłatego inspiracji…
    Elity przez duże E po prostu nie ma….

    nie można liczyć na umysłowego parobka dworskiego, czy skundlonego szabesgoja. Na jego patriotyzm, logikę w myśleniu i planowaniu….

  22. ojojoj said

    Panowie, nie chodzi o zadna technologie ani inne bzdety. Technologia, jak wszystko inne to tylko narzedzie. Chodzi o edukacje, ta prawdziwa, zakazana dla zwyklych ludzi. Prawdziwa szkola uczy MOTYWACJI. W pozniejszym zyciu czlowiek po takiej szkole sam siebie motywuje do dzialan – a wiec szuka, tworzy, ma pomysly – i przez to nie oglada tivi ani innych bzdur. Rozum i jego rozwoj jest dla takiego czlowieka rozrywka sama w sobie. Wtedy „ciekawosc”, rozwiazywanie problemow, zycie na innym poziomie intelektualnym staje sie norma spoleczna. W koncu wlasnie to odroznia nas od zwierzat.

    Problem w tym ze nie ma takich szkol, nie ma pracy ktora zmusza do myslenia, wszystko zostalo zniszczone przez eskimosow we „fierze” a wiec wszyscy sa robotami. Wiec co taki robot moze robic jak nie ma co robic? Wprowadzic jakies rozwiaznia ekonomiczne? A moze skonstruuje pojazd kosmiczny na Marsa?

  23. RomanK said

    Można by utyskiwać na brak ideałów młodego pokolenia i całkowite zaprzedanie materializmowi i hedonizmowi, ale do szlachetności nikogo nie da się zmusić. Albo się jest człowiekiem, albo świnią i nikt z zewnątrz nie ma na to wpływu.

    Panie Ignacy dlatego pan Gajowy zamiescil to zdjecie pary intelektualistow polskich ,zeby nie bylo zadnej watpliwosci:-))))
    MOge tez panu opowiedziec historie Polsko Slowianskiej Unii w NYorku, ktora odbiera kwiat polskiego myslicielstwa 30 lat i odebrac nie moze …a za Polske sie brac????:-)))
    Pane Gajowy neich pan dopisze ze wszelakie podobienstwa sa zupelnie przypadkowe, bo beda mieli pretensje, ze pan ujawnia nicki:-)))

  24. Ad. 1

    Spokojnie… Ojciec Klimuszko w jednym z wywiadów powiedział, że za 50 lat (a był 1980 rok) świat nawiedzi wielka katastrofa. Wiele państw zostanie zalanych przez wodę, niektóre znikną całkowicie pod wodą. I miejscem, gdzie będzie względnie najbezpieczniej, będzie POLSKA. Więc mamy jeszcze ok. 15 lat spokoju… Cywilizacja technologiczna nie zginie. Możliwe, że tempo wzrostu ulegnie zahamowaniu. I możliwe, że centra technologiczne przeniosą się gdzie indziej.

    Cierpliwości. 15 lat, to jak z bicza strzelił…

  25. Ad. 20 (Admin)

    Panie Gajowy… Szlachetność, to często po prostu dobry obyczaj…

  26. Ad. 21

    „Elity przez duże E po prostu nie ma….ę

    – Ależ jest! Elita Jest… Tylko nie w miejscu przeznaczonym dla elit…

  27. Ad. 22

    Specjalnie dla pana przypomnę cytat ze Ezry Pounda:

    Nic tak nie niszczy rozwoju, jak jego czysto pragmatyczne ukierunkowanie.

    Pozdrawiam.

  28. Bartłomiej Sienkiewicz Age 54 said

    Z Pana wpisu nijak nie wynika, że kogokolwiek można zmusić do szlachetności.
    Admin
    Nie wynika ma Pan rację. Tej szlachetności można się nauczyć. Człowieka tak samo można nauczyć złego zachowania.

    Zna Pan kawał: Bibliotekarka mówi do dzieci by czytały dobre książki. Dzieci: Które to są dobre książki? Bibliotekarka: To bardzo proste wystarczy przeczytać pierwszy milion i będziecie wiedzieć.

    np. https://marucha.wordpress.com/2015/05/19/zmierzamy-ku-edukacyjnej-katastrofie-sowietyzacje-zastapila-amerykanizacja/

  29. Pitagoras said

    LUSTRACJA
    byli TW powinni zostać usunięci ze stanowisk publicznych.

    https://wzzw.wordpress.com/2015/08/13/%e2%96%a0%e2%96%a0-l-u-s-t-r-a-c-j-a/#more-90203

  30. Marucha said

    Re 28:
    Może niektórych można szlachetności nauczyć, choć wątpię. To jest tak, jak ze słuchem muzycznym. Albo się go ma, albo nie ma, i żaden trening tu wiele nie pomoże.
    Jest jednak dość duża grupa istot człekokształtnych, których Pan nigdy czegoś takiego nie nauczy: to psychopaci. Ale potrafią świetnie udawać.

  31. […] za:   https://marucha.wordpress.com/2015/08/13/syndrom-ugotowanej-zaby-czyli-schylek-iii-rp/  […]

  32. Yah said

    Ad 22

    Myślenia , rozwiązywania problemów uczy nie szkoła tylko …….. potrzeba. W przeszłości przetrwania, a teraz w przypadku cwaniaków potrzeba lekkich pieniędzy. Stad giełdy , facebooki i inne badziewie. Żadna szkoła nikogo nie zmotywuje do niczego jeśli mnie ma chęci a nie ma bo po co. To co Pan pisze to wypociny wszelkiego rodzaju reformatorów szkolnictwa. W niedalekiej przeszłości nauka gwarantowała poprawę bytu a teraz. A teraz/ Teraz gwarantuje popadniecie w depresję bo ilu zdolnych, młodych mądrych ma szanse się realizować skoro wszystkie miejsca zajmują idioci z tzw. plecami. Reformy szkolnictwa nic nie dadzą potrzebny jest koniec świata takiego jaki znamy …

  33. Dictum said

    ad. 30.
    Może i szlachetności za bardzo nie można nauczyć, ale można nauczyć, zasad moralnych, moresu, kinder sztuby itp. Szlachetność faktycznie jest wyżej ponad tym wszystkim. Zasady moralne to np. nie okraść bliźniego, a szlachetność to podzielić się z bliźnim tym, co mam.
    Ale też żeby uczyć tych wszystkich zasad, potrzebny jest autorytet. Dziś autorytet u młodych mogą mieć tylko (jak sie postarają) rodzice, czasem jeszcze (jak sie bardzo postarają) księża.
    Już ani szkoła, ani uczelnie (tu zanikła bezpowrotnie taka piękna niegdyś instytucja mistrza, intelektualnego i moralnego nauczyciela). Nie warto też mówić o przykładach płynących od zdegenerowanych tzw. władz.
    Tylko dom rodzinny może uratować nasze biedne młode pokolenie, wystawione jak nigdy dotąd na zatracenie.

  34. Bartłomiej Sienkiewicz Age 54 said

    Powtórzę za p. Tymińskim że część ludzi się rodzi z predyspozycjami. W dlaszym ciągu sprawdziłbym bym podłoże na którym wyrastają młodzi ludzie.
    Usłyszane -3 etapy małżeństwa:
    dla nas
    dla siebie
    dla Ciebie

Sorry, the comment form is closed at this time.