Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Olo o Wenezuelskie złoto „utknęło” w…
    Krzysztof M o Wenezuelskie złoto „utknęło” w…
    Krzysztof M o Wenezuelskie złoto „utknęło” w…
    UZA o Przestańcie kłamać!
    Boydar o Wolne tematy (46 – …
    Krzysztof M o Towarzysze i towarzyszki! Oraz…
    Boydar o Wenezuelskie złoto „utknęło” w…
    Olo o Bill Gates twierdzi, że „przek…
    Olo o Wenezuelskie złoto „utknęło” w…
    Kar o Bill Gates twierdzi, że „przek…
    Boydar o Bill Gates twierdzi, że „przek…
    Boydar o Przestańcie kłamać!
    Boydar o Towarzysze i towarzyszki! Oraz…
    Boydar o Wenezuelskie złoto „utknęło” w…
    Moher49 o Przestańcie kłamać!
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 517 obserwujących.

Brońmy Żywiących!

Posted by Marucha w dniu 2015-08-17 (Poniedziałek)

Popatrzcie co robi oligarchia!!!!!! przecież wszystko co robi to ucieczka od papierowego pieniądza i inwestowanie w ziemię.
…… opisuję tragedię amerykańskiego chłopstwa ku oprzytomnieniu i zaalarmowaniu Polskiego Narodu. Bo Ci, którzy do tego czasu przez całe polskie tysiąclecie żywili i bronili nas wszystkich, sami znaleźli się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Tym razem my wszyscy -winni im za te wszystkie poprzednie stulecia – tym razem My- musimy ich bronić, jeżeli nie chcemy, aby nasze dzieci, na naszej polskiej ziemi ustawiały się w kolejce po kromkę chleba wydzielaną im przez ….niemieckich bauerow…

Roman Kafel, Dallas dnia 21 Marca 1998

Chociaż nie samym chlebem Człowiek żyje, to jednak jedną z niewielu najważniejszych w świecie rzeczy była, jest i pozostanie żywność. Nie dokonuje tu żadnego odkrycia, gdyż od początku świata, głód był nieodłącznym towarzyszem ludzkiej doli, a żywność była powodem wojen. I mimo, że w dzisiejszych czasach ludzie nie drżą na dźwięk słowa Przednówek, to i tak każdego wieczora, mniej więcej 1/3 ludzkości kładzie się spać głodna.

Perfidną wyjątkowością dzisiejszego dnia jest to, że żywność stała się bronią. Autorem tej szatańskiej doktryny jest nie kto inny, ale sam Sir Henry Kissinger, który w grudniu 1974 roku w czasie, gdy piastował stanowisko doradcy Prezydenta do spraw bezpieczeństwa narodowego USA, opracował wraz że swymi bliskimi współpracownikami i opatrzył swoim podpisem tajny dokument. Dokument ten znany pod nazwa National Security Study Memorandum 200 (NSSM 200) liczy 200 stron i opatrzony jest tytułem: Implications of Worldwide Population Growth for U.S. Security and Overseas Interest. Wykłada w nim rzeźnicką, malthussianska teorię użycia żywności – jako broni, szczególnie przeciw krajom o większym przyroście naturalnym. Sir Henry wymienia tam 13 panstw…

Musimy sobie o tym przypomnieć i mieć to stale na uwadze obserwując postępujące i wdrażane procesy kanibalizacji polskiej ekonomii, w których to na pierwszy ogień poszedł kompleks przemysłowo agrarny.

Przepychanki wokół Ursusa są dalszym ciągiem tego samego brudnego i mówiąc po imieniu kryminalnego procederu łupieży polskiej gospodarki przez światową oligarchię, którą zapoczątkowano rozwaleniem polskiej spółdzielczości chłopskiej z całym systemem Banków Gminnych Spółdzielni Samopomocy Chłopskiej na czele i to natychmiast, zaraz na samym starcie tzw, transformacji ustrojowej.

Takie właśnie, a nie inne podejście do tzw. transformacji ustrojowej świadczy o wcześniejszych starannych przygotowaniach, o doskonałym przygotowaniu likwidatorów polskiego rolnictwa. O ich znakomitej znajomości polskich realiów, znajomości politycznej aktywności i historii polskiej samorządności chłopskiej i to zarówno jej gospodarczych, jak i finansowych form.

Świadczy o tym fakt niepozostawienia nawet najmniejszej furtki czasowej na dokonanie manewru przez polskie chłopstwo – oczywiście w obawie, że spodziewane przeorganizowanie się finansowe chłopstwa zablokuje realizację planów globalizacji, czyli odnarodowienia i przejęcia polskiego sektora żywnościowego przez międzynarodowe korporacje.

Miejscowa oligarchia in specie pozostająca na usługach jej światowych pryncypałów liczy, że zadając w ten sposób śmiertelną ranę całemu polskiemu rolnictwu, spowoduje nieuchronną agonię polskiego gospodarstwa rodzinnego. W dalszej perspektywie zupełny zanik polskiej wsi z całą jej otoczką ekonomiczno-socjalno- kulturowo-religijną, postrzegana przez nich nich jako ostoją tego, co my Polacy nazywamy polskością, a co Jewropejczycy potocznie nazywają polskim oszołomstwem.

Procesy niszczenia polskiego rolnictwa wdrażane obecnie przez kolejne ekipy rządzące ( bez różnicy na ich przynależność partyjna, czy afiliację ideologiczna), realizują stale ten sam narzucony na samym początku plan likwidacji.

Nie jest to w sumie nic nowego, gdyż w zasadzie od prawie półwiecza rolnicy polscy byli poddani pernamentnej dyskryminacji, stałemu naciskowi, wyzyskowi fiskalnemu i bezlitosnej exploatacji. Raz przybierało to ostre, raz bardziej łagodne formy w zależności od tego, jak komunistom potrzebna była żywność, którą sprzedawano łatając dziury powstałe w wyniku ich experymentow w upaństwowionej gospodarce planowej.

Ów terror antychłopski, wprowadzony przez Jewszekow, wszędzie tam gdzie siegly zagony Czerwonej Armii, załamał wszystkich europejskich chłopów, Czechow, Węgrów, Niemców, etc – nie złamał tylko i jedynie Polskiej Wsi i Polskiego Chłopa.

Wtedy jednak wiadomo było kto wróg, a kto przyjaciel!!!!!

Dzisiaj rolnicy stanęli przed “nowym”, ale o wiele groźniejszym wrogiem. Oligarchicznymi, międzynarodowymi monopolami agrobusinessu mutującymi po dołączeniu do nich czerwonej nomenklatury. Najgorsze jest to, że Chłop Polski staje bezradny i co najważniejsze zupełnie nieświadomy tego, co szykuje mu ta przepo-czwarzajaca się w Jewrooligarchie rodzima, czerwona, pazerna, złodziejska zaraza.

Partia chłopska w zasadzie nigdy nie zdołała się odbudować. Bękarty puławskie i natolinskie zawłaszczyły i nazwę i elektorat. Nawet ta namiastka w postaci PSL została wymanewrowana, ośmieszona, wyprowadzona w pole i zepchnięta w niebyt polityczny z jakąś wściekłą, zapieklą antychłopska nienawiścią, której przyczyny budzą u postronnych obserwatorów zdziwienie. Wielu próbuje identyfikować owe zjawisko – bliżej niezidentyfikowanej – niechęci do chłopów przypisując je, jako cechę charakterystyczną warstwie tzw. inteligencji.

Jest to moim skromnym zdaniem twierdzenie całkowicie fałszywe, gdyż okazuje się, że ową nienawiść – fobia antychłopska – ma i swoje uzasadnienie i źródło. Przyglądając się bowiem dokładniej owej antychłopskiej fobii zauważymy, że jest ona cechą wyróżniającą i charakterystyczna tylko i wyłącznie dla ściśle określonych wąskich grup tzw. inteligencji.

Nazywając rzecz po imieniu jest ona charakterystyczna – li tylko dla syjono- masońskich kręgów politycznych- identyfikującą ich etniczne pochodzenie z rasy- narodu, różniącego się od wszystkich innych między innymi właśnie tym, że jako jedną jedyna na całym świecie prawie przez dwa tysiąclecia- nie posiadała warstwy chłopskiej w ogóle.

Plany te wdrażane przez owe kręgi polityczne w Polsce dziś, nie są za tym niczym wyjątkowym. Są one bowiem częścią tego samego cynicznego eksperymentu podjętego zaraz po zamachu stanu i przewrocie bolszewickim w Rosji. Takie same eksperymenty prowadzone są w wielu miejscach na świecie z różnym natężeniem i w różnych odmianach. Skutki są wszędzie mniej więcej jednakowe, cel absolutnie ten sam.

Tym celem jest: Likwidacja chłopstwa – wolnego niezależnego producenta żywności, właściciela ziemi, środków produkcji i narzędzi. Chłopstwa dysponującego rezerwą żywności i dzięki temu niezmiernie odpornemu na manipulacje i działania spekulacyjne.

Chłopstwa, które stanowi sól ziemi, każdej ziemi. Chłopstwa, które było jest i pozostanie bazą, każdego bez wyjątku narodowego państwa.

Prześledźmy proces likwidacji farm rodzinnych i rodzinnego rolnictwa w Stanach Zjednoczonych Ameryki i porównajmy metody do tych, jakie obserwujemy w chwili obecnej w Polsce.

Po drugiej wojnie światowej, przy gwałtownym postępie technicznym, nieodłącznie związanym z prawidłowym przyrostem naturalnym, nastąpił niezwykły progres w rolnictwie. Oczywiście tam, gdzie poświęcono mu właściwą uwagę i przyznano odpowiednią rangę, czyli w USA, Kanadzie, Argentynie, Brazylii oraz w Australii.

Nie wolno nam przy tym zapomnieć, że wiele lat wcześniej Świat postępu pod wodzą Wielkiego Sternika, eksperymentowal w rolnictwie najbardziej agresywnie. Nie piszę tego złośliwie – po prostu nie mogę – bo w obliczu ogromnej daniny krwi, jaka pochłonął ów eksperyment i przeogromnej tragedii chrześcijańskiego narodu rosyjskiego, rosyjskiego chłopstwa – uważam, że przymusowa kolektywizacja pozostaje absolutnie największą, nieukaraną zbrodnia przeciwko Człowiekowi …. zbrodnia celowo zamilczaną. Pamiętajmy o tym – ponieważ wiele doświadczeń z okresu przymusowej kolektywizacji, jak i zawłaszczania gotowego produktu w formie obowiązkowych dostaw przydało się jak znalazł i wykorzystano je w późniejszym okresie na Zachodzie po zaledwie drobnych modyfikacjach.

W Stanach Zjednoczonych Ameryki okres powojenny, w którym dla upelnorolnionych gospodarstw rodzinnych zaoferowano odpowiednie umaszynowienie i nowoczesne metody agronomiczne- zaowocował pełną samowystarczalnością pod względem zaopatrzenia w żywność i zdolnością utrzymywania wystarczających rezerw żywności.

W Ameryce i Kanadzie gospodarstwa takie -przeciętnie 20-50 hektarowe, były podstawą i bazą, na której zbudowano potęgę Ameryki Północnej mimo, że glebowo daleko amerykańskiej ziemi do czarnoziemów Ukrainy, czy Stawropola, czy Dalekiego Wschodu Syberii.

Nie wolno nam zapominać, że struktura gospodarstw rodzinnych- pelnorolnych, ale nie za dużych, gwarantuje samowystarczalność państw, samowystarczalność społeczeństwa i potrafi stawić opór nawet komunizmowi – tak jak w Polsce.

Powtórzmy sobie jeszcze raz.

Świadoma, dobrze wykształcona klasa chłopska-farmerska posiadająca zarówno środki produkcji, jak i gotowy produkt stanowi ogromną siłę polityczna. Jako sól ziemi jest absolutnie patriotyczną i obywatelsko narodowo odpowiedzialna. Obserwująca na codzien cud życia, pozostaje tradycyjnie konserwatywna i pielęgnująca wartości religijne.

Klasa taka jest niewygodna dla manipulatorów politycznych, gdyż jako znaczna siła polityczna pozostaje dla nich niesterowalna. Świadoma swej politycznej siły przy prawidłowej reprezentacji, grupą ta twardo stoi na ziemi i nie jest poddatna na żadne spekulacyjne działania, ceniąca spokój i realizm działa stabilizująco, rozważnie i na długą metę.

Ową nowoczesną warstwę społeczną, technokratycznego producenta żywności , czyli świadome, wysoko wykształcone chłopstwo, wyłaniające się jako nowy czynnik na scenie polityczno-gospodarczej, słusznie oceniono jako śmiertelne zagrożenie dla próżniaczego sektora oligarchiczno-finansowego i po prostu postanowiono… zniszczyć.

Wykorzystując całą swoją wiedzę polityczna i ogromne środki – uderzono w farmera. Bazując na doświadczeniach że Sowieckiego Sojuza wiedzieli doskonałe, że chłop broni ziemi, że forsowna kolektywizacja, czy komasacja w gospodarstwa wielkoobszarowe przynosi ogromne straty. Straty zarówno społeczne, jak i polityczne, a przedewszystkim krwawe ofiary i całkowite załamanie produkcji. Owego okresu przejściowego głodu, aktów kanibalizmu i zapędzenia terrorem do pracy chłopów w roli bandosów postanowiono w Ameryce uniknąć za wszelką cenę. Nie mam cienia wątpliwości, że fakt powszechnego posiadania broni przez Amerykanów odgrywał w tym niepoślednia rolę.

Cz 2. Brońmy Żywiących!

W momencie, kiedy farmerzy amerykańscy mieli się najlepiej, przedstawiono im miraż ogromnego postępu i wzrostu cen w najbliższym czasie. Miraż następnego Wielkiego Skoku, który farmerzy przyjęli jako pewnik, bezgranicznie wierząc w uczciwość finansowych instytucji, agencji doradczych oraz rządowych agencji i instytucji politycznych.

Banki zaproponowały farmerom duże kredyty na bardzo dogodnych warunkach, już nie tylko na maszyny czasami zupełnie niepotrzebne, ale na całkowite potrzeby z luksusem włącznie. Pożyczki te dla domów bankierskich nie stanowiły żadnego ryzyka, kreowane przez bankierów kredyty z powietrza, miały pełne pokrycie, gdyż udzielane były pod zastaw hipoteczny na ziemię- posiadająca wysoką wartość i nieobciążona niczym – pozostająca wyłączna własnością zdecydowanej większości farmerów- kredytobiorców.

Po kilku latach stało się jasnym, że była to niesamowitą pułapka. Ceny żywności “zaczely spadac” w miarę, jak dostęp do rynku zaczęły uzyskiwać inne kraje, zwłaszcza trzeciego świata o niskich agro-technikach i technologiach, a przedewszystkim o niskiej robociźnie (oczywiście wg, zasady free trade, płacąc tanią żywnością odejmowaną od ust własnych dzieci za produkty wysoko przetworzone).

Mass media i Hollywood w tym samym czasie robiły wszystko, aby zmienić przyzwyczajenia kulinarne Amerykanów. Wyperswadowano ludziom normalny, pachnący, dobry chleb, zastąpiono go watą (toaster), piekarnie rodzinne zastąpiły fabryki chleba z taśmociągami. Głoszono, jak niezdrowa jest wieprzowina, a zwłaszcza smalec i słonina, którą jeszcze do lat 60-tych była podstawą w każdej kuchni. Tu zlikwidowano za jednym zamachem i rodzinne wędliniarnie i tref(n)e. Tłumaczono, jak niezdrowe jest masło i mleko, aż zastąpiono je sokiem pomarańczy i masłem orzechowym, etc etc.

Skutkiem owego gwałtownego przewrotu wzorców kulturowych, nastąpiło gwałtowne zachwianie się ustalonego wzorca struktury spożycia i rynku cenowego. Farmerzy, dla których z dnia na dzień zmniejszył się znacznie dochód, bo nawet był problem że zbyciem gotowego produktu, stracili tzw. Zdolność Kredytowa. Zapamiętajcie to pojęcie, zdolność kredytowa – to podstawową broń do wykańczania społeczeństwa.

Farmerzy, którzy stracili zdolność kredytowa nie mogli obsiać pola, bo nikt nie dał im kredytu na ziarno i na paliwo. System ten zadusił amerykańskie chłopstwo. Po niezdolności kredytowej, następowała niewypłacalność, po niewypłacalności, zajęcie majątku za długi hipoteczne. Zajęcie ziemi wraz z budynkami. Ludzie zasilili proletariat miast. Z niezależnego chłopa stali się robotnikami żyjącymi od wypłaty do wypłaty.

Oto grzeczny, układny urzędnik bankowy z wypchaną aktówką i wysmarowanymi brylantynką włoskami, przymilnie oferujący farmerowi dogodne kredyty… po kilku latach wyrzuca go – jako zbankrutowanego dziada – z jego własnej ojcowizny…. butny, opryskliwy, w kapeluszu na głowie i papierosem w ustach pokazując palcem co rodzina farmera może, a co nie – zabrać że soba… udając się w … nieznane.

Wierzę, że o tej tragedii amerykańskiego chłopa, ktoś kiedyś nakręci wielki film… film na miarę “Przeminelo z Wiatrem”. Dziś nikt, absolutnie nikt nawet nie chce o tym wspominać…nie chce wiedzieć, nie chce widzieć….bólu, łez, przedwczesnych śmierci, masowych samobójstw farmerów, popadania w obłęd i w choroby psychiczne, upodlenia… następnej wielkiej, a przy tym zupełnie bezkarnej i zamilczanej zbrodni przeciwko Człowiekowi, której dokonuje się na oczach społeczeństwa, na naszych oczach.

Zbrodni dokonywanej w sterylnych warunkach, przez papierowych zbrodniarzy, za pomocą zwykłych przewałów lichwiarskich…. wspomaganych przez prawników, ekonomistów, polityków kupionych za parę brudnych srebrników.

Użyty tutaj system – oczywiście w udoskonalonej formie i wyposażony w nowoczesną technikę komputerową i regulacje prawne – to stary znajomy system wyzysku chłopa, jaki panował w przed- i rozbiorowej Polsce, gdzie wszyscy chłopi siedzieli w kieszeni u Żyda. W kieszeni Żyda, który był pośrednikiem sprzedającym wszystko, co wyprodukował chłop, płacąc mu wyznaczoną przez siebie cenę i dostarczający chłopu wszystkiego, czego ten potrzebował za cenę taka, jaka Żydowi odpowiadała.

Otóż śmiem twierdzić, że w Ameryce zastosowano ten sam system z ta tylko drobną różnica, że Żyda karczmarza zastąpiono systemem bankowym – też żydowskim zresztą. “Żydem zinstytucjonalizowanym”, stosującym w nowych warunkach ten sam stary, oszukańczy proceder z uprawiania którego tak dobrze żyli setki lat w Polsce ich pradziadowie.

W ten sposób rozprawiono się z 90% farmerów. Mała grupą, którą że względów religijnych, jak Amishe, czy wręcz z przekory nie uległa pokusie i nie dała się zadłużyć, została poddana następnej próbie. Przeciwko nim zastosowano metodę: ” Nic się nie opłaca”.

Pamiętajcie o tym dobrze – bo w tej chwili odbywa się to samo w Polsce.

Oligarchia przed przejęciem ziemi przejęła całkowicie przetwórstwo. Teraz, aby zniszczyć resztę farmerów, obniżyli ceny produktów. I tu wpadli w pierwszą pułapkę kolektywizacji, ponieważ farmerzy dawali sobie z niskimi cenami radę, a natomiast ich nowe wielkoobszarowe gospodarstwa nie wytrzymując konkurencji z gospodarkami rodzinnymi zaczęły robić bokami.

Wybrnięto z sytuacji, kiedy znaleziono perfidny sposób. Otóż droga nacisków dostali oni dopłaty do produkcji, czyli dotację z budżetu państwa z kieszeni podatnika. W większości należały się one tylko dla tych, którzy mieli ponad określoną ilość ha, np 300, 400 ha etc. W ten to perfidny, ale jakże prosty sposób sposób budowali ogromne przedsiębiorstwa rolne, niszcząc farmy rodzinne i całą strefę usługowo produkcyjną również rodzinna… za farmerów własne podatki.

Nie usłyszycie o tym w mediach – bez wyjątków wrogich chłopstwu – chyba, że czasem późną nocą. Pomoc dla walczącego, amerykańskiego chłopstwa idzie od oddolnego ruchu obywatelskiego. Pomagają im artyści, chociaż za ową pomoc spotyka ich straszliwą zemsta oligarchii. Za przykład niech posłuży tu piosenkarz country Willy Nelson.

Aby uniknąć całkowitego zniszczenia, ale nie pozwolić sobie na odebranie ziemi, farmerzy uciekli od produkcji, pozakładali spółdzielnie, podjęli produkcję zastępczą. Powstały farmy, na których rosną maliny, jerzyny, czarna jagoda. Zostało trochę farmerów w warzywnictwie, sadownictwie i zielarstwie -ale musimy pamiętać – trudno się obejść bez warzyw, owoców, używek – ale bez chleba, bez ziemniaków się nie obejdziemy się w ogóle. Jako dość późną formę obrony, farmerzy pozakładali swoje niezależne kasy zapomogowo pożyczkowe, niezależne banki chłopskie (Savings and Loans w większości zniszczone za kadencji Busha w taki sam sposób, jak później banki GS) i trwają. Jako relikt.

W 1960 roku było bardzo wiele państw absolutnie samowystarczalnych pod względem żywności. Dziś pozostały tylko Kanada, Ameryka, Argentyna, Nowa Zelandia i Australia. Reszta jest zależna od eksportu żywności. Jako ciekawostkę podam, że Etiopia zawsze była samowystarczalna i nawet eksportowala wiele żywności do czasu likwidacji cesarstwa i wywołania wojny. Ale to już przeszłość, na dzień dzisiejszy zostało siedem wielkich firm posiadanych przez siedem wielkich oligarchicznych rodzin powiązanych z Grand Metropolitan, z główna siedzibą w Londynie.

Najważniejszą rolę w łańcuchu żywnościowym odgrywają podstawowe produkty takie jak zboża, ziemniaki, oleiste. Na ich bazie rozwijamy hodowlę bydła, trzody i drobiu. Jest to prawidło i dotyczy szerokiej strefy klimatycznej tzw pasa pszenno-ziemniaczanego, dalej na południe kukurydzy, ryżu i dalej uprawy roślin tropikalnych. Ponieważ największą rolę odgrywają zboża skupimy się na nich tak, jak skupili się światowi oligarchowie.

Nauczcie się tych nazw na pamięć: Cargill Inc, Archer Daniels Midland (ADM/ Topfer, Continental, Luis Dreyfus, Bunge, Con Agra, Pillsbury – własność Grand Metropolitan, Andre.

Kompanie te skupiają i kontrolują 90% całego światowego handlu i produkcji zbóż i mięsa, uzupełniają je kompanie Unilever i Nestle kontrolowane oczywiście przez Grand Metropolitan, same kontrolujące z kolei produkty mleczne i mleko, walcząc zaciekle z indywidualnymi hodowcami i ich spółdzielczością. To odrębny i przeciekawy temat.

Nestles to … dawne firmy tytoniowe, które powoli skupiły cały przemysł tytoniowy i w pewnym momencie zaciekle zaczęli zwalczać!!! (sic!!) palenie tytoniu … wydając krocie na reklamę o jego szkodliwości. I w ten sam sposób perfidny, prosty acz niezawodny – nie kupując tytoniu od plantatorów – rozłożyli, zadłużyli i przejęli ziemię na Południu. Czy ktokolwiek zdaje sobie sprawę, czy wie… jak można przekwalifikować plantatorów na coś innego, kiedy od siedmiu pokoleń na ich farmie uprawiano tylko tytoń???

W dniu dzisiejszym cena ziarna osiągnęła rekordową wysokość i pnie się w górę.

Zapasy zboża utrzymywane stale w wysokości @ 500 mln ton, spadły w roku 95 do 40-100 mln mt. dokładnych danych nie ma, nie bez powodu zresztą. Generał Mills największe młyny Ameryki zapowiadają podwyżki gotowych wyrobów tzn. podwyżki cen chleba, kasz, płatków śniadaniowych etc. i co najważniejsze pasz treściwych dla bydła. Narody ustawiają się w grzecznej kolejce po zboże: Maroko, Egipt, Turcja, Pakistan, etc wymieniam tylko tych, co płacą z góry gotówką.

W Rosji zbiór wszystkich zbóż wynosi zaledwie 50 mln ton. zazwyczaj 90-100mln ton i do tego zawsze dokupowali bo było mało. Spadła u nich produkcja traktorów, kombajnów, maszyn rolniczych i nawozów sztucznych. To samo mamy w Meksyku samowystarczalnym od 1930 roku, świetny klimat możliwość dwuch zbiorów, dziś po cudzie Międzynarodowego Funduszu Walutowego zaledwie 30% wystarczalności.

Con Agra już jest w Polsce, ulokowali się w Toruniu i Bydgoszczy, tam pootwierali jakieś wytwornie płatków śniadaniowych, powoli i po cichutku, bez rozgłosu przejmują młyny i przetwórnie.

Tzw. Polska Agencją Rolnicza to jedną wielką granda i frymarczenie polska ziemia, jak na ironię ziemia, którą przeżyła eksperymenty komunizmu…. Czy właśnie ta ziemia nie powinna trafić do polskich rolników??? Młodych rolniczych polskich rodzin, zdolnych i wykształconych. Ziemię powinno państwo dać tym ludziom, na specjalnie stworzony kredyt oprocentowany nie więcej niż 1%rocznie – na 50 lat.

Kochani nie wolno lekceważyć ziemi danej nam w dzierżawę przez Najwyższego. Z tej dzierżawy zdać musimy sprawę, bo niezbadanymi jego wyrokami ziemia ta niezadbana… może zostać przez Niego przekazana w godniejsze ręce, lepszych gospodarzy. Może znów na następne sto pięćdziesiąt lat…..a Ziemia to skarb, ziemia to najpewniejsza lokata kapitału.

Popatrzcie co robi oligarchia!!!!!! przecież wszystko co robi to ucieczka od papierowego pieniądza i inwestowanie w ziemię.
…… opisuje tragedię amerykańskiego chłopstwa ku oprzytomnieniu i zaalarmowaniu Polskiego Narodu. Bo Ci, którzy do tego czasu przez całe polskie tysiąclecie żywili i bronili nas wszystkich, sami znaleźli się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Tym razem my wszyscy -winni im za te wszystkie poprzednie stulecia – tym razem My- musimy ich bronić, jeżeli nie chcemy, aby nasze dzieci, na naszej polskiej ziemi ustawiały się w kolejce po kromkę chleba wydzielaną im przez ….niemieckich bauerow…

I nad tym pomyślcie …proszę…..

Roman Kafel 1998 rok

 

Komentarzy 9 to “Brońmy Żywiących!”

  1. Siggi said

    „W Rosji zbiór wszystkich zbóż wynosi zaledwie 50 mln ton. zazwyczaj 90-100mln ton i do tego zawsze dokupowali bo było mało. Spadła u nich produkcja traktorów, kombajnów, maszyn rolniczych i nawozów sztucznych”.

    To już jest nieaktualne.
    Rosyjska Federacja od co najmniej 15 lat nie schodzi poniżej 100mln ton bdb zboża tzn.chlebowego.W 2014roku zbiór 110mln ton z tego ponad 20mln już wyeksportowano m.in.na…Zachód,jako ziarno na mąke.Dużo kupują ChRL.Strefa klimatyczna obszarów zbożowych Rosji gwarantuje zbiór nieprzelanego deszczami zboża,co ma znaczenie w jego przeznaczeniu: na chleb ,czy na pasze.
    Boże,chroń Rosje i Prezydenta Putina!

    Oczywiście, że nieaktualne – bo pochodzi z roku 1998, co zaznaczono w artykule.
    Admin

  2. Jadłem ostatnio białoruski chleb. Niebo w gębie. U nas taki był pieczony za Gomułki. Ludzie juz nie pamiętają albo w ogóle nie wiedzą jak smakować może zwykłe, proste jedzenie. Najgorsze, że sami tego chcieliśmy i ciągle chcemy.

  3. Zbyszko said

    Agencja Rynku Rolnego, jest narzędziem przejmowania polskiej ziemi rolnej i przekazywania jej kapitalizmowi globalistycznemu. Będziemy jeść genetycznie zmutowaną żywność, która z kolei będzie narzędziem w depopulacji całych narodów. Z jednej strony, będą się rodziły mutanty (już się rodzą), wiec dlatego tak zdecydowanie przepycha się te wszystkie proaborcyjne ustawy, z drugiej, GMO to podobno impotencja, bezpłodnośc i inne depopulacyjne przypadłości. A co się im będzie tałatajstwo szwędać po kurortach. Tam ma być tylko obsługa, gdy będą przypływać tymi swoimi jachtami pelnomorskimi.

  4. aaaaaaaaaaaa said

    @2

    „Najgorsze, że sami tego chcieliśmy i ciągle chcemy.”

    ……….kwintesencja problemu całego świata ……

    …kilka miliardów ludzie nie potrafi się zorganizować i nadepnąć małego robaka ….tego nigdy nie pojmę i nie zaakceptuję ……

  5. Goldfinger said

    Ludzie bo cholota jest zachipnotyzowana magia Dulara ktory nie bawem zniknie z rynku czy Euro.Magia lsniacych samochodow smartfonami IP-dami Koszernymi filmami programami rozrywkowymi I cala ta Nihilistyczna Filozofia Konsumcji uzywania .
    Ludzie z bydlecieli………Zato jest juz czas organizowac sie ODDOLNIE I szykowac sie
    na rozwiazania silowe .Ktore nam wladza …..antypolska ..chce zafundowac.
    Przecierz to oni doprowadza tego………….

  6. Polski Len said

    Ad.2
    I dzisiaj są osoby co pieką U SIEBIE W DOMU PRAWDZIWY CHLEB.

    I chwała IM za to !

  7. Polski Len said

    Ad 5

    Tworzyc oddolne struktury np. na bazie jednostek Straży Pożarnych.

    Tworzyc Kluby samopomocy !

    niech w kazdym domu będzie ziarno siewne NIE MODYFIKOWANE, Nasiona warzyw, ziół, rolin straczkowych.

    uczcie się udzielania PIERWSZEJ POMOCY i ZIOŁOLECZNICTWA,

    itd…..

  8. Prof. Iwo Pogonowski o tradycyjnej żydowskiej nienawiści do chłopstwa
    http://www.myvideo.ge/?video_id=2547203

  9. Re: 7 Polski Len
    Nasuwa sie pytanie: „Czy mozemy NORMALNIE zyc, pracowac i uczyc sie????” Alez oczywiscie ze tak !!! Ale jest jeden dzisiaj problem: Czy wogole jestesmy zdolni do normalnej NORMALNOSCI???….
    ===================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

Sorry, the comment form is closed at this time.