Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Moje trzy grosze w referendum

Posted by Marucha w dniu 2015-09-03 (Czwartek)

Referendum 6 września uważam za niepotrzebne i zbyt kosztowne, ale zmierzam wziąć w nim udział i zagłosować trzy razy NIE. Poniżej wyjaśniam dlaczego.

Czy jest Pani/Pan za wprowadzeniem jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej?

Nie. Jestem przeciwny JOW-om m.in. dlatego, że przez kilka lat widziałem jak system taki funkcjonuje na co dzień w Indiach i Bangladeszu, gdzie od początku niepodległości tych państw jest on tam wierną kopią systemu brytyjskiego. System ten spetryfikował tam absolutną władzę miejscowych bonzów i mafii, wprowadził niemal instytucjonalną korupcję i tak jak wszędzie nieuchronnie doprowadził do powstania dwupartyjnego systemu politycznego w jego klasycznej wersji. Nie sądzę, że Polacy są lepsi od Hindusów i że u nas będzie inaczej.

Moim zdaniem należy również skasować jednomandatowe okręgi wyborcze w wyborach do Senatu, wprowadzone przez Platformę Obywatelską, ale w tym względzie mój postulat idzie dużo dalej, ponieważ uważam że należy w ogóle skasować Senat jako kosztowne a zupełnie zbędne zbiorowisko synekur.

JOW-iści powtarzają do znudzenia swoją mantrę, że jednomandatowe okręgi wyborcze spowodują odpartyjnienie parlamentu, ponieważ wyborca oddaje głos na konkretną, pojedynczą osobę, na wolnego kandydata bez partyjnych zobowiązań a nie na listę wystawioną przez partię. To bzdura: autorzy takich komunałów bujają w obłokach. Także w systemie JOW-ów przytłaczająca większość elektoratu, także w USA, UK, Kanadzie czy Australii oddaje głosy na jedną albo drugą partię, a nie na osoby. Dowód? Kiedy w systemie JOW partyjna oligarchia chce wyrzucić któregoś ze swoich kolegów, władze partii po prostu nie wyrażają zgody, by polityk ten kandydował ponownie z jej poparciem w którymkolwiek okręgu, a to w zupełności i zawsze bez pudła wystarcza, by nie miał żadnych szans w najbliższych wyborach.

Jest bajką dla naiwnych, że JOW-y sprzyjają uzyskaniu mandatów przez postacie wybitne. Gdzie one są? Proszę je wskazać! Zdecydowana większość członków brytyjskiej Izby Gmin czy amerykańskiej Izby Reprezentantów to partyjne miernoty bez własnej osobowości, bezbarwne automaty do naciskania guzika do głosowania, nie reprezentujące sobą niczego poza poparciem partii i jej kierownictwa. Czyli zupełnie tak samo, jak w obecnym polskim Sejmie.

JOW-y są propagandowym złudzeniem dla ludzi spragnionych zmiany, ale na pewno jej nie przyniosą. Po kilku latach ludzie będą zgrzytac zębami że znowu dali sie nabrać, ale wtedy będzie już za późno.

Dwie partie, które w systemie JOW zawłaszczają i petryfikują scenę polityczną, są zawsze beznadziejne, nijakie i puste. Wystarczy popatrzeć na klasyczne partie Demokratów i Republikanów w USA, albo konserwatystów i labourzystów w Wielkiej Brytanii. Partie te nie mają własnych ideologii ani programów. Różnią się wyłącznie poglądem na to, która z nich powinna sprawować władzę. Cynicznie ogłupiają wyborców, przedstawiając im zawsze rywali jako zło absolutne, ale przecież we wszystkich istotnych kwestiach zajmują identyczne z nimi stanowisko.

Brytyjska Partia Konserwatywna w praktyce niczym nie różni się od Partii Pracy, a amerykańska Partia Demokratyczna od Partii Republikańskiej. Wybór pomiędzy nimi jest polityczną fikcją, ale dzięki JOW-om nie dopuszczają one na scenę polityczną żadnej rzeczywistej alternatywy.

Systemy zachodnie dążą do sytuacji dwupartyjnych, bo to ułatwia kontrolę sceny ze strony metawładzy. W Polsce też mamy już de facto taki system dwupartyjny, oparty na duopolu PO-PiS. Nasze państwo trzeba jak najszybciej wyrwać z tych kleszczy zanim JOW-y utrwalą ich dwuwładzę na wieki. Jeżeli chcemy choćby tylko odtworzyć w polskim parlamencie prawdziwą debatę polityczną (rozumianą jako spór faktycznie różniących się od siebie poglądów na bieg spraw publicznych i państwo), nie mówiąc już o rzeczywistej poprawie, musimy rozbić system dwupartyjny i dopuścić do głosu inne i nowe opcje, a więc popierać wszelkie te zmiany prawa wyborczego, które POPIS osłabią, a daj Boże, i zniosą.

Takim rozwiązaniem byłaby np. ordynacja proporcjonalna z przeliczaniem głosów metodą Hare’a-Niemeyera lub metodą Sainte-Laguë, maksymalizująca liczbę stronnictw obecnych w parlamencie. Dyktat partyjnych kierownictw przełamałoby zapewnienie wyborcy możliwości jednoczesnego głosowania na kandydatów z różnych ugrupowań, tak jak w irlandzkim systemie pojedynczego głosu przechodniego (STV) czy w szwajcarskim systemie „pióropusza” (panachage).

Jednomandatowe okręgi wyborcze to rozwiązanie prymitywne i najgorsze, gorsze nawet niż obowiązująca w Polsce w wyborach do Sejmu ordynacja proporcjonalna z przeliczaniem głosów metodą d’Hondta, która faworyzuje ugrupowania największe, czyli najbardziej skorumpowane, zdewaluowane i nijakie.

Należy także zadać sobie bardzo praktyczne pytanie: Dlaczego narody takie jak Niemcy, Szwajcarzy, Żydzi lub Skandynawowie nie wprowadzają u siebie JOW-ów? Czyżby byli głupsi od nas? A może umieją lepiej myśleć i liczyć?

Czy jest Pani/Pan za utrzymaniem dotychczasowego sposobu finansowania partii politycznych z budżetu państwa?

Nie. Pytanie powinno jednak być sformułowane inaczej:Czy jest Pani/Pan za finansowaniem partii politycznych z budżetu państwa? Sformułowanie „dotychczasowego sposobu” dopuszcza bowiem możliwość, że po referendum partie będą nadal finansowane ale w inny sposób niż dotychczasowy.

Uważam, że potrzebny jest konstytucyjny zakaz finansowania partii z pieniędzy publicznych. Zmuszanie podatnika, by finansował istnienie ugrupowań, których nie popiera, jest niemoralne. Twierdzenie, iż lepiej dawać partiom pieniądze, aby nie sięgały do kieszeni lobbystów i biznesmenów, od których będą potem zależne – to kolejne twierdzenie oderwane od rzeczywistości. Wszyscy wiedzą, że nie ma takich pieniędzy, których politycy, nawet jeśli są finansowani z budżetu, nie wezmą także od lobbystów i podejrzanych biznesmenów, co potwierdzają wszystkie afery podsłuchowe, nie tylko w Polsce.

Nie mamy nawet efektywnych procedur blokujących możliwość finansowania partii politycznych z zagranicy, dzięki czemu od dawna wiadomo, że są politycy i partie po cichu na różne sposoby dotowani np. przez Niemcy. Partie polityczne muszą utrzymywać się ze składek członków i wpłat ich sympatyków, i tego należy się bezwzglednie trzymać. Że co, że to im będzie za mało? W Polsce wszystkie ugrupowania, które formułują przynajmniej po części wartościowe programy polityczne, i tak muszą finansować się same. Zaś program stronnictw głównego nurtu sprowadza się do tego, żeby nadal zasiadać w parlamencie i z tego tytułu móc dalej inkasować pieniądze z budżetu.

Czy jest Pani/Pan za wprowadzeniem zasady ogólnej rozstrzygania wątpliwości co do wykładni przepisów prawa podatkowego na korzyść podatnika?

Nie. Już samo postawienie tego pytania w referendum zostało podyktowane chęcią przypodobania się egoistom ze świata biznesu. Nawet przecież bez wprowadzania takiej „zasady ogólnej” przedsiębiorcy będą się starali uchylać od danin publicznych. Bo przedsiębiorcy nie unikają płacenia podatków dlatego, że są za wysokie, lecz dlatego, że w ogóle są.

Typowy przedsiębiorca dąży do maksymalnego zredukowania płaconych podatków – najlepiej do zera, podobnie jak zawsze dąży do maksymalnego zredukowania wynagrodzeń wypłacanych pracownikom – też najlepiej do zera. Dowodzi tego masowa skłonność przedsiębiorców do wykorzystywania darmowej siły roboczej w postaci praktykantów, wiecznych stażystów, osób „pracujących w zamian za zdobycie doświadczenia”, bezrobotnych, za których zatrudnianie płacą prywatnym firmom państwowe urzędy itp.

Nie ma jednak powodu, by prawo jeszcze bardziej im to ułatwiało i do tego zachęcało. Nie wierzę w żadne pomaganie przedsiębiorcom – logika gospodarki jest i powinna być taka, że wystarczy im nie przeszkadzać. Wprowadzenie zasady, zgodnie z którą wątpliwości będą automatycznie rozstrzygane na korzyść podatnika spowoduje, że tacy podatnicy – zwłaszcza duże firmy, mające własne służby prawne – zaczną mieć interes w mnożeniu sytuacji wątpliwych z punktu widzenia przepisów, ponieważ będą mieli z góry gwarancję, że w takich sytuacjach nie będą musieli płacić podatku. Taka zasada usankcjonuje i rozszerzy możliwość dokonywania oszustw podatkowych i okradania Skarbu Państwa. Jest to osłabianie Państwa i w efekcie obraca się przeciw zwykłym obywatelom.

A niezależnie od tego, dostrzegam – jak chyba wszyscy – oczywistą konieczność radykalnego uproszczenia i ustabilizowania prawa podatkowego oraz podniesienia poziomu kadr w urzędach podatkowych.

Bogusław Jeznach
http://jeznach.neon24.pl

Komentarze 83 to “Moje trzy grosze w referendum”

  1. dejpanspokój said

    Autor komunału o JOWach buja w obłokach

  2. maniek said

    3 x NIE

    Moje odpowiedzi na pytania w referendum.

    Czy jest Pani/Pan za wprowadzeniem jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej?

    Nie. Należy również skasować jednomandatowe okręgi wyborcze w wyborach do Senatu, wprowadzone przez Platformę Obywatelską. Jednomandatowe okręgi wyborcze nieuchronnie doprowadzają do powstania dwupartyjnego systemu politycznego w jego twardej wersji. Zabezpieczają okupację sceny politycznej kraju przez dwa ugrupowania, które nie różnią się od siebie niczym poza nazwą.

    Zwolennicy JOW do znudzenia powtarzają swój komunał, że jednomandatowe okręgi wyborcze powodują odpartyjnienie parlamentu, ponieważ wyborca oddaje głos na konkretną, pojedynczą osobę, na wolnego kandydata bez partyjnych zobowiązań, zamiast na listę wystawioną przez partię. Wystarczy jednak rzucić okiem na skład i sposób wyłaniania parlamentów państw, gdzie ordynacja wyborcza opiera się na JOW, aby przekonać się, jak bardzo bujają w obłokach autorzy takich hasełek. W krajach z jednomandatowymi okręgami wyborczymi przytłaczająca większość elektoratu oddaje głosy na szyldy partyjne, a nie na osoby. Brytyjski czy amerykański wyborca głosuje na kandydata Partii Konserwatywnej lub Partii Pracy, kandydata Partii Demokratycznej lub Partii Republikańskiej, nie przywiązując większej wagi do tego, jakie nazwisko jest przyczepione do szyldu partii akurat w jego okręgu. Kiedy w systemie JOW partyjna oligarchia w ramach wewnętrznych rozgrywek i konfliktów chce wyrzucić któregoś ze swoich kolegów z parlamentu i w ogóle poza nawias życia politycznego, władze partii po prostu nie wyrażają zgody, by polityk ten kandydował ponownie z jej poparciem w którymkolwiek okręgu, co z w zupełności wystarcza, by w najbliższych wyborach przepadł z kretesem. To bajka, że jednomandatowe okręgi wyborcze sprzyjają uzyskaniu mandatów parlamentarnych przez postacie wybitne: zdecydowana większość członków brytyjskiej Izby Gmin czy amerykańskiej Izby Reprezentantów to partyjne miernoty bez własnej osobowości, bezbarwne automaty do naciskania guzika do głosowania, nie reprezentujące sobą niczego poza poparciem partii-matki. Zupełnie jak w obecnym polskim Sejmie, więc po JOW nie należy się spodziewać zmiany tego stanu rzeczy.

    Trzeba podkreślić jeszcze jedno: jednomandatowe okręgi wyborcze nie tylko doprowadzają do całkowitego zawłaszczenia sceny politycznej przez tylko dwie partie, ale zawsze są to dwie partie beznadziejne i nijakie. W systemie dwupartyjnym oba dominujące stronnictwa nabierają charakteru wybitnie postpolitycznego. Nie mają własnych ideologii ani programów. Różnią się wyłącznie poglądem na to, która z nich powinna sprawować władzę. Cynicznie tumanią swoich wyborców, przedstawiając im jako zło absolutne konkurenta, z którym we wszystkich istotnych kwestiach zajmują identyczne stanowisko. Partia Konserwatywna niczym nie różni się od Partii Pracy, a Partia Demokratyczna od Partii Republikańskiej. Wybór pomiędzy nimi jest fikcją wyboru, ale dzięki JOW nie dopuszczają one na scenę polityczną żadnej rzeczywistej alternatywy.

    Mimo braku JOW w Polsce mamy już system dwupartyjny, oparty na duopolu PO-PiS (1). Nasze państwo trzeba jak najszybciej wyrwać z kleszczy tych dwu bliźniaczych stronnictw. Wprowadzenie jednomandatowych okręgów wyborczych spetryfikowałoby ich dwuwładzę na wieki. Jeżeli chcemy już nawet nie dokonać w naszym państwie zmian na lepsze, ale …

    ->> http://xportal.pl/?p=22388

  3. Dziad Wernyhora said

    Tak jest … JOWy to mają być kolejnym magicznym lekarstwem które uzdrowi demokrację. „Demokracja tak, wypaczenia nie”.
    Po iluś-tam korektach „wypaczeń demokracji” w końcu ktoś dojdzie do hasła „Demokracja nie!”. Ale to nie prędko.
    A jak już dojdzie i przekona ludzi o błędnym kole demokracji, to USrael szybko im przypomni, skąd im nogi wyrastają w ramach doktryny Breżniewa-Obamy.

  4. Tego rodzaju pytania świadczą tylko o trudnościach z przestrzeganiem logiki w praktyce politycznej obecnej RP.

    Co do pierwszego pytania – jakaś reprezentacja w demokracji musi istnieć, a żadna nie jest ideałem, więc pytanie powinno brzmieć – „Jaki rodzaj reprezentacji społecznej w Sejmie jest Pana/Pani preferencją?”, i do zaznaczenia opcje do wyboru, z których jedną mogłyby być JOW-y.

    W pytaniu drugim pełna zgoda z autorem artykułu – bowiem partie dlatego są partiami, że wspierają je ich członkowie i zwolennicy. Państwo jest strukturą reprezentująca ogół, więc stronnictwa i partie nie mają nic do tego. To pytanie to jawny rozbrat z logiką.

    W pytaniu trzecim już sam zwrot „rozstrzygane na korzyść”, świadczy o tym, że o rozstrzyganiu racjonalnym, czyli zgodnym z logiką, nikt w tym gremium nie ma pojęcia.

    Wniosek jest taki, że ktokolwiek weźmie udział w tak zorganizowanym referendum, przyznaje się sam do swojej wlasnej nieumiejętności logicznego myślenia.

  5. 166 bojkot TVN said

    Pytania sformułował Brunek Bull Komorowski więc są tak logiczne i inteligentne jak były prezydent.…. Dziennikarze jeszcze się boją pisać krytycznie o bulu. i nawet jeśli krytykują sens pytań to NIGDY o bulu nie wspominają, za to wplatają w ten syf Dydę, który sam się wkręcił w szał referendalny. Za rok, dwa, nikt nie będzie pamiętał jak to z referendami było

  6. Kazek said

    Trzeba to zbojkotować . Z autorem pełna zgoda ale robienie frekwencji może pomóc JOWom.

  7. mgrabas said

    Gdyby okupant obawiał się utraty władzy przy urnach – czy urządzałby farsy wyborcze i referendalne?

  8. lwp said

    Wstyd przyznac ale nawet nie potrzeba komentarza.
    Ale mam pytania:
    Co to znaczy: prawo podatkowe na korzysc podatnika?
    A na czyja ma byc korzysc?

    Sposob finansowania partii politycznych:
    Czy to zalezy w jaki sposob i ktora partia moze lepiej ssac budzet?

    Jaki system wyborczy istnieje na Ukrainie?

  9. Boydar said

    @ (5)

    Stara miłość nie rdzewieje 🙂

  10. Tomahawk said

    Nawet jeśli będzie frekwencja i wynik „za JOW”, to ordynację do kolejnych wyborów (już za 4 lata ) ułoży… Janusz Kaczyński z Jarosławem Palikotem. Okręgi będą jednomandatowe, ale o tym kto może z nich kandydować zadecydują… Janusz Kaczyński z Jarosławem Palikotem

  11. anna said

    Na trzecie pytanie odpowiem „tak”. Każda intencja, która ma na celu pomóc przedsiębiorcom będzie przeze mnie wspierana.

  12. Boydar said

    Palikot cwaniak i na pewno jeszcze ma ten wibrator. Sam niezły wieprz, ale świński łeb wielu dobrze zapamiętało.

  13. moe do mnie jeszcze said

    Oczywiscie, ze to referendum to narazie kpina z Polaka, trescia pytan kpina, umozliwiajaca wszelaka manipulacje pozniej poprzez tych co w ciagu 26 lat juz prawie zniszczyli Polske Polaka. Wylacznie frekwencja moze Polak kpine przerodzic w strach kpiacych.
    Z tego powodu na referendum nalezy isc, w odroznieniu od „wyborow”. Wybory juz dokonane, bo listy ulozone. Nie gra roli, ktore z nich zostana glosowaniem przyklepane, banda pozostanie, barwa horagiewki moze sie tylko zmienic.
    Olejesz referendum, Wolna Polska, twoja Polska odplynie ci jeszcze dalej za horyzont.
    To do tutejszych „intelektualistow”, niezmiernie oczytanych, ktorzy zawsze swoje trzy grosze maja

  14. RomanK said

    Autor jest manipulantem:-))) rzadkim i trenowanym w zonglerce slownej specjalnie dla „polskiego Intelektualizdy mysloncego plytko i powierzchownie” :-)))rzadki skurwiel..ktory wylacza mozliwosc komentowania kazemu , z ktorym wie nie bardzo sobie radzi… To swiadczy -ze tzw Uklad boi sie zmian…i dobrze, ze sie boi! I wie czego sie boi..dokladnie tego- przed czym- tak ostrzega autor ……ze sie nigdy nie stanie:-)

    System wielopartyjny w polskich wrunkach stal sie systemem monoukladowym z quasi trzema partami..jest poprostu tym c-zym jest , czyli przedluzeniem nomenklaturowego PRLu…gdzie zamiast wewnatrz partyjnych frakcji Natolinczykow i Pulawian funkcjonuje PiS i PO z przybudowkami- jak PSL, czy SLD…
    Pod pozorem progow wyborczych zlikwidowano wszelaka autentyczna opozycje. a poprzez dzialania agenturalne w tym mordy polityczne i dzialania mafijne – aferalne doprowadzajace ludzi do ruiny ekonomicznej zlikwidowano wieksze polskie organizacje, jak Samoobrona i LPR…i ich moderatorow zupelnie bezkarnie.

    W wyniku czego pzbawiono Polakow wszelakich praw politycznych w tym zarowno biernych, jak i czynnych wyborczych. te tzw „Wybory” sa nedznym plebiscytem na juz wybrane kamaryle partyjne , a te sa uzgadnianie w niejawnych kapturowych kapitulach Ukladu Trzymajacego Wladze!@
    Uklad Trzymajacy Wladze jest Systemem Uzurpatrorskim i jako taki nie podlega zadnym weryfikacjom typu demokratycznego.
    Zaden System Uzurpatorski nie jest reformowalny z zewnatrz…odbywa sie to tylko wewnatrz Ukladu i zawsze wprowadza jego umocnienie i zawsze kosztem narodu i spoleczenstwa
    Najlepszym dowodem ,ze tak jest- sa wystapienia braci Kaczynskich w Lozy B’nai B/riyh -Polin , czyliwtedy jeszcze Fundacja Sorrosa im Batorego… przed panem Smolarem, w ktorych swoja uzytecznosc obydwaj udowadniali ,ze nagorszym scenariuszem dla Ukladu Trzymajacego Wladze w Polsce jest scenariusz kiedy sily autentycznei poslkie zbiora sie nad Urna Wyborcza!!!!! I /////ze jedynie oni sa najlepszymi gwarantam,i tego, ,ze tak sie nei stanie!!!!!Odsylam do dokumentow!!!

    https://jozefbizon.files.wordpress.com/2011/09/kor_batory_inni_witryna_08_09_2011.pdf

    Uklad zgodzil sie z ocena Kaczynskich i dopuscil ich do dzialan i stanowisk sypiac funduszami , co skonczylo sie calkowita likwidacja polskiej opozycji. W nagrode usunieto Kaczynskiego, najprawdopodobnie w celu unikniecia kosztow politycznych .
    Od tej chwili UKlad zabetonowal scene polityczna…
    Sytuacje mamy- jak dokladnie w latach 70… Sluzby nadzoruja stan betopnu i reperuja kazde pekniecie…
    Referendum jest szansa ….stad takie wrzaski a po wrzaskach poznajemy co za gatunek wrzeszczy:-)))
    Powtorze za poprzednim wpisujacym: Mow do mnie jeszcze…cyt:

    Z tego powodu na referendum nalezy isc, w odroznieniu od „wyborow”. Wybory juz dokonane, bo listy ulozone. Nie gra roli, ktore z nich zostana glosowaniem przyklepane, banda pozostanie, barwa horagiewki moze sie tylko zmienic.

    ===============================================================
    Olejesz referendum, Wolna Polska, twoja Polska odplynie ci jeszcze dalej za horyzont.

    ==================================================================

    To do tutejszych „intelektualistow”, niezmiernie oczytanych, ktorzy zawsze swoje trzy grosze maja.

    MOja uwaga do cytatu….
    W swietle wskaznikow demograficznych, kiedy zapasc utrzymuje sie juz ponad 20 lat….nie ma zadnego horyzontu….i nie bedzie…poprostu horyzont zniknie…na zawsze .

  15. Strasznie podobne te wpisy p. Jeznacha i publicysty Danka.

  16. RomanK said

    qad, 7 Panie Margrabas…zastanowi sie pan nad tym co pan napisal:

    Gdyby okupant obawiał się utraty władzy przy urnach – czy urządzałby farsy wyborcze i referendalne?

    Nie!!!!!!! Pozwolilby ludziom wybrac bez zadnej farsy!!!!!! dociera to do pana????
    W tym co urzadza nie chodzi mu o wladze,,bo ta ma i jest bezpieczny…on to robi tylko po to, zeby zyskac pozory delegacji prawnej swojej wladzy..pozory jej legalnosci….
    nie widzi pan tego????

  17. Mały_kinol said

    Stonoga daje do pieca. Wie co jest chwytliwe.

  18. Marucha said

    RE 14:
    Co Pan tak naskoczył na Bogusława Jeznacha?
    Uważa Pan, że JOW-y to alternatywa dla Polski?
    Sądzi Pan, że to referendum ma jakiekolwiek znaczenie?

  19. RomanK said

    Panie Gajowy….dokladnie tam pisze…dlaczego.
    Czy JOW-y sa alternatywa dla Polski??? odpowiadam NIE! Nie sa zadna allternatywa, ale wiecej sa OSTATNIA szansa, zeby Polska miala jakakolwiek alternatywe- bo dzis jej nie ma …….zadnej! I nic sie nie zanosi na to, ze bedzie miala w najblizszej tzn 3 lat przyszlosci.
    Natomiast wiem..nie uwazam ,,WIEM ,ze Referendum ma Kapitalne znaczenie dla Polski…kapitalne rozumiem w wadze pojecia- byc- albo nie byc.
    I wlasnie ludzie- jak pan Jeznach dobrze o tym wiedza..tzn sa w stanie to rozumiec i rozumieja. A skoro tak..nie sa to ludzie z tego samego obozu co Polacy.
    Panu RObertowi gratuluje spostrzegawczosci:-))) Tak trzymac pani Robercie..niech pan zawsze wierzy tylko swoim flakom…one pierwsze daja znac….

  20. Marucha said

    Re 19:
    Panie Romanie, ja niestety nie rozumiem tego referendum. Sformułowanie pytań jest takie, że nic z nich nie wynika konkretnego.
    Nie czuję też jakoś, by to referendum było aż tak ważne dla Polski. Gdyby mogło ono coś zmienić, to by go nie ogłoszono.
    Może się mylę, nie upieram się.
    Czas pokaże, co z tego wyniknie

  21. Referendum to jest pytanie mnie o zdanie. Najpierw niech pytający nauczy się formułować pytania. Jak się nauczy, to pogadamy.

    Dokładnie.
    Admin

  22. Dziękuję panu Polakowi Stanisławowi za wprowadzenie ładu do tematyki referendum.

  23. wegiel na raty said

    wybory, referenda, srenda nic nie zmienią
    w co wy wierzycie
    to jest tylko element współczesnej kontroli narodów organizowany przez kontrolujących

    realna szansa na zmianę pojawi się tylko gdy jak za Dmowskiego
    nasi zaborcy
    obecnie USA i państwo położone w Palestynie skoczą sobie do gardeł lub rozpadną się z innych przyczyn

  24. mgrabas said

    do 16.

    nawołując do udziału w tym „referendum” właśnie robisz Pan okupantowi frekwencję i nie wiem czy jesteś Pan tak mało spostrzegawczy, czy celowo przekręcasz Pan mojego nicka, z resztą już nie pierwszy raz i chyba jednak celowo Pan używasz w swoich „komentarzach” mamrotliwego języka, dlatego z powodu całej tej błazenady Pana wpisów, coraz mniej mam szacunku do Pana i oochoty do traktowania poważnie Pana komentarzy

  25. mgrabas said

    od tego pseudoreferendum nic nie zależy, chodzi tylko o frekwencję
    pytania są tak przemyślane żeby odpowiedzi można było naciągnąć i zinterpretować jako podstawę do następnych decyzji okupanta po jego myśli
    udział w tym tylko obraża inteligencję uczestniczących w tym pseudoreferendum zamiast w zbudowaniu skutecznej alternatywy

  26. mgrabas said

    pytania do prawdziwego REFERENDUM powinny być mniej więcej tak sformułowane:

    1. Czy jesteś za zmianą obowiązującego prawa polegającą na zniesieniu możliwości odrzucenia przez organy państwa wniosków o rozpisanie referendum spełniających konstytucyjny wymóg minimalnej ilości podpisów?

    2. Czy mieszkańcy danego rejonu mają mieć prawo wyboru swojego reprezentanta spośród siebie?

    3. Czy za szkodliwe lub niezgodne z prawem decyzje urzędnicy państwowi (posłowie, funkcjonariusze, sędziowie, prokuratorzy, lekarze, Prezydent RP itd.) mają ponosić odpowiedzialność majątkową, a nawet karną?

    4. Czy należy okresowo rozliczać władze z działalności i móc je odwoływać?

    5. Czy wprowadzić instytucję referendum internetowego przy pozostawionej, ale zredukowanej ilościowo dotychczasowej możliwości głosowania w lokalach wyborczych?

    6. Czy wprowadzić wymóg decydowania poprzez referenda o istotnych dla rejonu lub/i kraju sprawach (w tym również decydowania o treści i ważności ustaw)?

  27. RomanK said

    Panowie…bez pieprzenia co powinno byc i jak..jest to co jest..nikt z was nie mial najmniejszego wplywu- jak zformuluja pytania…

    W niedzielę 6 września, Polacy będą mieli możliwość odpowiedzi na trzy pytania. Po pierwsze – czy są za wprowadzeniem jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do Sejmu; po drugie – czy opowiadają się za utrzymaniem dotychczasowego sposobu finansowania partii politycznych z budżetu państwa oraz po trzecie – czy są za wprowadzeniem zasady ogólnej rozstrzygania wątpliwości co do wykładni przepisów prawa podatkowego na korzyść podatnika.

    Najwazniejsze jest pierwsze, bo ono zmienia Konstytucje…daje mozliwosc zmian Konstytucji i Ordynacji Wyborczej , a co najwazniejsze organizacji opozycji polskiej wokol tych zmian… kto tego nie widzi nei czuje..niech idzie w pierony i nie przeszkadza .. nie fandzoli i nie stynko….

  28. mgrabas said

    a co nas obchodzą ich „referenda”? przecież i tak zrobią co zechcą
    mają motłoch chodzący i wierzący, że „głosuje”, a w rzeczywistości IM udowadniający, że jest w ich mocy i że mogą spać spokojnie

  29. mgrabas said

    pierwsze zmienia konstytucję? cha cha cha
    a odkąd okupant przestrzega konstytucji?
    pierwsze i najważniejsze to nie sprzeciwiać się okupantowi i iść, nieważne jak „zagłosować”

  30. RomanK said

    Absolutynie nei ma pan racji pane Magrabas…referendum nei jest Prawem ziemi..ale glosem Ludu tej ziemi…A Wola ludu sie liczy..i obliguje..obliguje wybranych do pelnienia wladzy przedstawicielsko reprezentacuyjnych do reprezentowania TEJ woli..
    Dlatego owszem dobrze byloby zeby pytania byly bardziej precyzyjne- ale wlasnei ci co je ukladali wiedza to- co panowie nei wiecie- i dlatego zostawili sobie margines swobody na dopracowanie prawa w walce legoslacyjenej….Musicie pamietac ze Sejm wybrany w tych lze wyborach bedzie Sejmem starego klucza i Ukladu…TO bardzo trudna sytuacja…teraz musi nastapic konsolidacja wlasnei wokol tych walk legislacyjnych z odwolaniem sie stalym do Referendum…to potezna bron….dla wiedzacych- jak jak uzywac…

  31. mgrabas said

    oddać swój głos – okupantowi

  32. Pieniadze wyrzucone w bloto said

    Nie mieszkam w Polsce i sram na to referendum bo to nie moja broszka. Ale przygladam sie argumentom Polakow.
    Nic dziwnego, ze w Polsce jest coraz to glupiej bo te argumenty sa takie naser mater i po pysku kto inaczej mysli.

    Polacy nawet jak przeprowadza to referendum (nie wiadomo komu potrzebne) to i tak sie pokloca o wyniki. Bedzie kolejna awantura o powtorne liczenie.
    Od kiedy to Polacy kochaja referenda? I kto sie przejmuje wynikami?
    Na Krymie byly dwa i Polska ich oficjalnie nie uznaje. W Kosowie nikomu do glowy nie przyszlo zeby zaproponowac referendum ale Polska zaproponowala powstanie Kosowa.
    Szkoci chca powtorzyc swoje referendum do ktorego nie maja zaufania bo twierdza ze im Cameron namieszal.
    Do tej pory Polacy nie wypowiedzieli sie na temat wynikow referendum w Sudanie i na Malwinach. Tak samo wazne dla Polski jak i referendum na Krymie czy w Donbasie.
    No to ja zadaje pytanie:
    A co bedzie jak Unia Europejska nie uzna wynikow polskiego referendum?????
    W Grecji nie uznala.

    Ja mocno podejrzewam, ze ten caly burdel z referendum jest stworzony po to, zeby byly wiekie niekonczace sie dyskusje polityczne o niczym zacietrzewionych Polusow, ktorzy nawet nie zauwaza kto wygral wybory i po co.
    Znowu zdaje sie dajemy sie nabrac na konskie gowno. I bedziemy miec wojska NATO o ktorych nie ma wspominek w referendum.
    Notoryczna naiwnoscia jest w ogole podejrzewac, ze ktos nam na jakis wybor pozwala.
    Sama dyskusja na temat sformuowania pytan nadaje sie do Tworek.

    Przeciez to kolejna kupa pieniedzy wyrzuconych w bloto.

  33. RomanK said

    No ..popatrz pan ..ja wiem ze panu szkoda te pieniondze:-)))))) i te glosy…..:-)))
    TO glupie polskie bydlo nie chce spokojnei gryzc wedzidla:-)))))) staly klopot:-))))
    Welcom….teraz bedzie to codziennoscia…. Tworki sa od dziesiatek lat..tu chodzi o to ..zeby si ez nich wyrwac…

  34. mow do mnie jeszcze said

    Rosjanie nad Syria samolotami juz lataja, Merkel wczoraj w Bernie mowila o przestrzeni bezpieczenstwa w Europie z udzialem Rosji, Chiny pokazaly rowniez wczoraj potege swojej armii, tym samym na swiecie cos sie dzieje w kierunku nowego NWO a nie tego, ktory psychopata Brzezinski opisywal.
    Na referendum ma Polak isc dlatego, by w niedalekiej juz przyszlosci, gdy ponownie okaze sie, ze USA to bankrut byc w stanie w tym nowym NWO bezposrednio uczestniczyc a nie pozostac dalej za nos wodzonym poprzez trzymajacych od 26 lat wladze nad nim elementem Polakowi wrogim.

  35. Pieniadze wyrzucone w bloto said

    33
    Najlepiej, zeby ci ktorzy pragna sie popisac w referendum sami wylozyli kase na te rozrywke.
    Juz sie PRL dawno skonczyl a my dalej nie wiemy jak sie rzadzic.

    Panie Romanie
    I nie wiem czy ‚polskie bydlo’ w calosci popiera referendum o … niczym.
    Wykosztowali sie Grecy na referendum i do reszty zbanczyli ale nie umieli sobie zazyczyc zeby ktos sie w ogole liczyl z wynikami.
    Moze pan ma sposob na honorowanie wynikow? A moze ma pan sposob na przeprowadzenie referendum bez oszustw?
    Normalne glosowanie w wyborach nie jest bez pudla.
    A podejrzewam, ze wynik tego referendum juz zostal zatwierdzony.

    Ja sie dziwie ze jest jeszcze w Polsce tyle entuzjazmu dla establishmentu, zeby go nie ruszyc i zagwarantowac nietykalnosc.
    Skoro rzad ukladal pytania to i rzad bedzie na nie odpowiadal.
    Moze zmienilbym zdanie gdyby jedno z pytan bylo o nacjonalizacji bankow i infrastruktury.
    Np. Czy zgadzasz sie zeby zlikwidowac w calym kraju te parszywe oplaty za przejazd polskimi drogami wlasnym autem nie tylko osobowym?

  36. Marucha said

    Mnie też się wydaje, że całe to referendum to jedna wielka ściema.
    Rację ma autor wpisu #32 i #35.

  37. AniaK said

    Czy jesteś za zniesieniem immunitetów w Polsce?

    To jest jedyny sposób pozbycia się w Polsce „świętych krów”. Bardzo się dziwię, że pan prezydent, katolik, nie ma odwagi zmierzyć się z tym problemem.

  38. AniaK said

    „Święte krowy” na Wiejskiej raczej na ten pomysł nie wpadną. No może poza małymi wyjątkami na palcach policzyć 🙂

  39. ERROR 404 NSZ said

    Przysłuchując się często otwartym rozmowom na forum doznaje niepokojącego wrażenia labilności , co przypomina mi kawał o dwóch arabach :

    „Jadą pustynią dwaj arabowie na swych wielbłądach i jeden posuwa się prosto do przodu a drugi raz do przodu raz do tyłu.
    Wreszcie ten pierwszy nie wytrzymuje i pyta :
    – słuchaj zdradz mi tajemnicę , dlaczego ty w ten sposób jedziesz ?
    Na to drugi mu odpowiada :
    – przyjacielu , powiem ci , mam pewien sekret. Jadę swoim wielbłądem dwa kroki do przodu i jeden w tył , jak się cofam to mój wielbłąd się
    chłodzi i dzięki temu mogę o wiele dalej zajechać…
    Ten pierwszy zrobił tak samo.Po trzech dniach wielbłąd padł i zdechł.Zatroskany arab spojrzał mu w pysk i rzecze :
    – Tyś chyba zamarzł…… ”

    Byśmy też tak się nie wychłodzili , jestem za malutki by Państwa pouczać i strofować ale ,
    dokładnie kochani wiecie, że to co dyktuje okupant , czy w postaci „wolnych” wyborów czy tzw. referendów to jest tylko li i wyłącznie
    ułuda wolności……

    Pozdrawiam serdecznie z multi kulti podlasia przed planowym zalaniem uchodźcami , ERROR 404 NSZ jako żyw….

  40. AniaK said

    Tak zniewolonych świętych krów to nawet w Indiach nie ma. Żeby się nie pozagryzali, może trzeba im pomóc otworzyć tę „oborę”.

  41. Boydar said

    Szpaczyński, chłe, chłe … ale słusznie rzecz wyłożył; tak właśnie jest i żadne agitki tego nie zmiEnią –

    http://pl.sputniknews.com/opinie/20150903/942099.html

  42. Guła said

    Nie czytałem ale prawdziwy profesjonalista z pana Marcelego; kołowrotek firmy ABU Cardinal 77(7) z 200 m żyłki Abulon Extra i spining firmy Garcia (chyba) Atlantic 290 cm. powyżej 30 g.

  43. Boydar said

    Panie Guła Szanowny, na tej fotce to raczej Kukiz … my jesteśmy pod powierzchnią.

  44. dejpanspokój said

    Macie okazję wypowiedzenia się w kilku ważnych sprawach, a stękacie jak stare dziadygi. Przecież tu nie chodzi o semantykę tylko o głos ludu. Dajcie szansę i stwórzcie problem elytom by się z nim zmierzyli, a nie od razu wywieszacie białą flagę. Tak to nigdy do niczego nie dojdziemy. Ludzie, ogarnijcie się!

    Jaki problem stworzymy elitom?
    Admin

  45. maly krok ale do przodu said

    Aktualnie, Admin, olbrzymia frekwencja w referendum i totalnym olaniem „wyborow”.
    Taka postawa stworzy problem elytom, problem masowej nieakceptacji i jest w zasiegu reki a nie infantylizmem lub gledzeniem o dupie Maryni.
    Trzeba tylko chciec.

  46. dejpanspokój said

    Ad. Admin, no taki, że będą musieć się do tego ustosunkować. Skoro już zapłacone to zjedzmy to.

    Nic z tego ustosunkowania się chyba nie wyjdzie. Albo uznają referendum, albo nie. Potem będzie kwestia interpretacji pytań. Itd.
    Admin

  47. ERROR 404 NSZ said

    Ad 44 Dejpanspokój

    Szanowny forumowiczu , kiedyś w komiksach , w dymkach używano by określić stan emocjonalny , siekierkę ,piorunek, trupią czaszkę, etc…
    to mam po Pana wpisie.

    (…)

    Mój dziadek miał kilka siekier , ale używał jednej takiej małej strażackiej do rąbania drwa .

    Ja , – Dziadku , przecież tymi dużymi siekierami szybciej porąbiesz ?!
    – Wnuczku , te duże siekiery tępe są , a ta mała nie dość , że poręczna to i ostra nad inne …

    (…)

    Zatem Panu odpowiadam , gdybym ja liczył głosy w komisji to sobie wierzę bezgranicznie, a unym za cholerę , czy Pan to rozumie , czy jeszcze
    kilka razy….

    I jeżeli Panu mój wpis nie odpowiada to niech się Pan z łaski swojej nie potrzebnie nie egzaltuje , bo cóż klawiatura temu winna….

    Pozdrawiam serdecznie , ERROR 404 NSZ , Krzemieniec Podlaski

  48. Boydar said

    „… Albo uznają referendum, albo nie …” – Pan Gajowy

    Sam fakt zjednoczenia administrowanej ludności (celowo nie piszę ‚Polaków’) wokół istotnej kwestii jest jak „Achtung ! Minen !” To pojmą od razu, prawie jidysz. Pytanie brzmi, co jest tą kwestią.

  49. mgrabas said

    senat „wybrany” metodą JOW właśnie zniweczył wniosek prezydenta i społeczeństwa o referendum w sprawie obniżenia wieku emerytalnego, nie posyłania sześciolatków do szkoły i nie wyprzedawania polskich lasów obcym
    właśnie tego chce okupant: JOW – bo już sprawdziły się znakomicie!
    tego samego chce dla sejmu: JOW – a wtedy żadna reprezentacja społeczeństwa nie będzie miała szans dostać się do sejmu dzięki ordynacji wyborczej, konstytucji Kwaśniewskiego vel Stolcmana i władzy uzbrojonej po zęby
    jeszcze ktoś czegoś nie rozumie w temacie JOW, „nibyreferendów” i „nibywyborów”, które okupant na swoich warunkach organizuje, „liczy” głosy, ogłasza „wyniki” i „rozstrzyga” spory?

  50. Guła said

    Pod jaką powierzchnią panie Boydar. Jeżeli już to na dnie. (chyba że skorzystał pan z porównania). Ale z tym piosenkarzem to pan przesadzasz (ja jego poznaje po zakolach). Rybacy organizują wyprawy na dorsza, dorabiając, a un się załapał.
    Jest zawsze dużo chętnych.

  51. Boydar said

    No nie wiem, nie wiem, Panie Guło Szanowny; ludzie różne rzeczy pokazują …

    http://pl.sputniknews.com/opinie/20150903/942099.html

  52. Sybirak said

    Sprawa prosta … Czas na rewolucję !

  53. dejpanspokój said

    Szanowny Panie Error proszę zgłosić się do liczenia głosów. Była taka możliwość. Zrobił Pan to?
    Panie Mgrabas za łatwo Pan sobie daje wmawiać analogie. Otóż gdyby były nowy do sejmu to senat byłby zbędny a gdyby nie było tej partyjnej machiny finansowanej z pieniędzy podatników to wynik wcale nie byłby taki oczywisty.
    Panie Gajowy, uważam że referendum może być kłopotliwe dla władzy czego przykład mieliśmy dzisiaj w głosowaniu a więc nie zabierajmy sobie tej przyjemności skorośmy już za to zapłacili.

  54. dejpanspokój said

    Nie *nowy tylko jowy

  55. ERROR 404 NSZ said

    Ad 53 Pan Dejpanspokój

    Proszę Pana nie mnie Pana oceniać i licytować kto więcej z nas społecznie potu wylał…., myślę, że bym Pana bardzo sympatycznie zaskoczył.
    Nie będę się tu chwalił, ale na to jedno Panu odpowiem , tak oczywiście , że organizowałem np. mężów zaufania przy wyborach

    Pozdrawiam serdecznie i w zdrowiu ostawiam, ERROR 404 NSZ.

  56. Guła said

    Pan Mecenas ma rację, chociażby z jednego powodu. Powodu zatrzaśnięcia przed własnym nosem, nie wiadomo na jak długo, innej alternatywy wyborczej. Władzę już mają i żadne JOWy nie są w stanie na dzisiaj im jej odebrać. Ale być może „jutro” powstanie taka możliwość o ile będzie nad nimi wisiała wola wyborców i droga będzie otwarta.
    Na trzecie pytanie odpowiem: Nie.
    Jeżeli większość opowie się za jednomandatowym systemem wyborczym i zmianą finansowania partii politycznych z budżetu państwa na np. kasy korporacyjne, to z chwilą stwierdzenia woli suwerena poprzez referendum, każde inne działanie waaadzy nie sposób nazwać będzie można demokratyczne.
    Wyjdzie, po prostu, na działanie dyktatury w sposób nielegalny czerpiący z budżetu państwa bez rozliczeń.

  57. jowram said

    Ale kto powinien decydować o tym, jaka ma być w naszym kraju procedura wyborcza? Czy to ma być przywilej tych, którzy naszym krajem rządzą i chcą rządzić, jak długo się tylko da, czy też sprawa ta winna być zdecydowana przez ogół obywateli, przez wszystkich tych, którym przysługują prawa obywatelskie, i którzy uczestniczą w procesie wyborczym?

    5 maja 2011 odbyło się w Wielkiej Brytanii referendum ogólnonarodowe na temat ordynacji wyborczej. Brytyjczyków zapytano, jaki chcą mieć system wyborczy: czy ten obowiązujący od prawie 200 lat, czy też powinien być zmieniony, a propozycję zmiany zgłosiła współrządząca Partia Demokratyczno-Liberalna. Partia ta od dziesięcioleci domaga się zmiany systemu wyborczego, bo ich zdaniem system JOW – FPTP (taki, jaki dla Polski proponuje Ruch Obywatelski na rzecz JOW) jest przestarzały, anachroniczny, nie chroni w wystarczającym stopniu swobód obywatelskich itd., itp. I w takiej sprawie, w kraju prawdziwie demokratycznym, urządza się referendum. Jako przedstawiciel Ruchu, który od wielu lat biega po Polsce, aby przekonać swoich współobywateli do wprowadzenia systemu brytyjskiego, z satysfakcją informuję, że Brytyjczycy, większością głosów 70% do 30%, odrzucili propozycje zmiany i opowiedzieli się za utrzymaniem swojego wypróbowanego systemu wyborczego.

    http://jow.pl/obywatel-kodeks-wyborczy-rp/

  58. despe906 said

    Typowy przedsiębiorca dąży do maksymalnego zredukowania płaconych podatków – najlepiej do zera, podobnie jak zawsze dąży do maksymalnego zredukowania wynagrodzeń wypłacanych pracownikom – też najlepiej do zera. Dowodzi tego masowa skłonność przedsiębiorców do wykorzystywania darmowej siły roboczej w postaci praktykantów, wiecznych stażystów, osób „pracujących w zamian za zdobycie doświadczenia”, bezrobotnych, za których zatrudnianie płacą prywatnym firmom państwowe urzędy itp.”

    Sorry, ale to komunistyczna propaganda. Prywaciarz jest zły, a dobro wspólne jest dobre. Jazda komuniści z Polski do masajskiej wioski, bo tam jest wasze miejsce! Nie ma tam prądu, samochodu, OC, komputera – zabawki wymyślone przez prywatnego krwiopijcę – natomiast bedziecie sobie mogli upleść namiot, który i tak będzie wspólny.

    Przedsiębiorca, który preferuje praktykanta, rencistę, nie ma możliwości zatrudnienia normalnego pracownika, bo jest dla niego za drogi. Gdybym miał zbudować lotnisko, czy ja wybiorę nierobów i małolatów, czy specjalistów? No ale trzeba utrzymać kilkaset tysięcy urzedników: ZUS, Skarbowy, NFZ, administracja. Siedzą i piją kawę, gadają o dupie marynie, i biorą za to spore wynagrodzenie. A prywaciarz ma to utrzymać z własnej pracy. Weźcie się komuchy do roboty, zamiast nadawać na prywatny wysiłek i inicjatywę. Pismaki bez rozumu, bolszewicki bełkot!

    Ujjj… kolejny, co zwalcza komunizm… spadaj Pan do Korwina-Mikke.
    Admin

  59. mgrabas said

    do 58.

    „(…) Zmiana dotyczy wszystkich przedsiębiorców, ale szczególnie godzi w matki, które po urodzeniu dziecka dostaną na macierzyńskim 17,77 zł od państwa, po opłaceniu obowiązkowej składki zdrowotnej! (…)”

    źródło: http://niezalezna.pl/70526-protest-matek-pod-kancelaria-premiera

  60. Guła said

    Despe906

    W każdej ofercie oferujesz swój poziom zysku i nie uwierzę że na takiej, dajmy na to budowie lotniska, tego poziomu nie osiągasz. Ja wiem że nic to jest 5-10% od całości. (A tak dla ciekawości: zdarzyło się panu uzasadniać własne koszty – np za ostatnie 5 lat, wraz z składaniem oferty?)

    A poza tym przedsiębiorcy są zorganizowani. Mają swoich przedstawicieli w biznes klubach, ZPP, czy innych lewiatanach.
    Róbcie tak coby minimalny zarobek był adekwatny do kosztów minimalnych życia. To dużo?
    Jeżeli mam być szczery do końca to uważam ostatnie pytanie za nieporozumienie. Ono powinno brzmieć: czy jesteś za wprowadzeniem 1000% podatku katastralnego.

  61. mgrabas said

    do 60.

    nawet gdyby 100% Polaków poszło do takiego referendum, w którym by zapytano o zgodę na wprowadzenie 1000% podatku katastralnego i gdyby dało odpowiedź NIE, wprowadzono by podatek katastralny nawet w takiej wysokości, a społeczeństwo polskie raczej by ze zrezygnowaniem poddało się nowemu prawu niż by zrobiło cokolwiek

  62. Guła said

    Panie Mgrabas une tego podatku nie wprowadzą. Za Chiny.

  63. mgrabas said

    do 62.

    nie wprowadzili zwiększenia wieku emerytalnego?
    nie wprowadzili przymusu zaszczepienia bez prawa do bronienia się w sądzie?
    nie wprowadzili prawa o strzelaniu do Polaków przez obce siły na terytorium Polski?

    najpierw przygotują w „prawie” odpowiednie dla siebie furtki (zwolnienia od tego podatku), wtedy wprowadzą podatek katastralny, który będzie obowiązujący

    kto ich powstrzyma?

  64. despe906 said

    ad 58
    Niech się Admin odniesie do stosunku autora artykułu do prywatnego biznesu. Autor nie widzi ZUSu, haraczu finansowego, durnego prawa podatkowego, ale widzi pracodawcę, który zmuszony jest zatrudniać rencistów. Z pewnością wielu zdrowych, normalnych pracowników zgrzyta zębami, bo kaleka ma pierwszeństwo w zatrudnieniu.
    Kobietom, dzieciom i kalekom coś się od ‚państwa’ należy, co nie? 😉

    ad 60
    „A poza tym przedsiębiorcy są zorganizowani. Mają swoich przedstawicieli w biznes klubach, ZPP, czy innych lewiatanach.
    Róbcie tak coby minimalny zarobek był adekwatny do kosztów minimalnych życia. To dużo?”

    Żarty chyba. Pracodawca ma robić tak, żeby pracownik przeżył? To są pomysły z innej planety, przepraszam. Przeżycie pracownika to interes pracownika, przeżycie pracowadcy to interes pracodawcy. Kiedy podpiszą umowę, mają wspólny interes.

    Pracodawca i pracownik mają się wywiązywać z umowy (od tego jest prawo), a na ile się umówi z pracownikiem, to jego i pracownika sprawa. ‚Państwu’ nic do tego. Nasłuchałem się do spuchniętych uszu, jak to biznes wpływa na politykę. Ale niech się ‚państwo’ w końcu odczepi od biznesu! To nie jest sprawa ‚państwa’, ile osób zatrudnię, jakiej płci, w jakim wieku, na jaką umowę, na jaką sumę, na jak długo.
    Jeżeli obłożyć biznes ciężarem nienormalności podatkowej, administracyjnej, prawnej, biznes będzie słaby, i taki właśnie słaby biznes mamy w Polsce. Założyciel Tesco musiał wyemigrować z Polski, żeby założyć Tesco. Gdy biznes jest słaby, pracownik będzie miał jeszcze słabiej, niż ma biznes. Pracownik zawsze może założyć własny biznes, ale statystycznie cienko mu idzie i chętnie wraca na umowę.

    Przedsiębiorcy się organizują, bo ‚państwo’ im odebrało możliwość zdrowej rynkowej konkurencji. Niech się ‚państwo’ w końcu odczepi od biznesu. Państwo nie wynalazło silnika spalinowego, żarówki, internetu. Państwo nie rodzi i nie wychowuje dzieci. Państwo nie podejmuje ryzyka prywatnego interesu. Państwo nie pracuje za pracownika. Państwo jest od dojenia i przeszkadzania, a jeżeli przy tej okazji zniszczy naród, nic się Polacy nie stało, zawsze możemy was zastąpić hordami barbarzyńców z Afryki. Dlatego komusze szkodniki niech jadą do Afryki, zanim Afryka przyjedzie tu.

    PS

    W referendum nie biorę udziału. Te pytania układał albo sam Bredzisław, albo ktoś na jego poziomie umysłowym. JOW to jest porażka i nieporozumienie.
    Samolotami już nie latam, odkąd kazano mi czekać w kolejce na pokład za kobietami i dziećmi, które to kobiety i dzieci czekały, aż na pokład wytaszczą kalekę na wózku. I jeżeli ktoś się dziwi, że Europa się sypie, to niech się nie dziwi, ten proces jest odgórny.

  65. Guła said

    Bicie piany się zaczyna.

    Za ZUS w 1/2 płaci klient a pozostałe pół pracownik. Może nie, co? Jeżeli nie to znaczy tyle tylko że pracują na śmieciówkach. Ale klient i tak płaci na ZUS.
    (Ta strona nie jest zwolennikiem gospodarki wolnorynkowej)

    Jasne jest, że pytanie sformułował Brodzisła i aż dziw, że nie wszyscy o tem wiedzą.

  66. Guła said

    Za ZUS w 1/2 płaci klient
    Ma być pracodawca.

  67. Guła said

    @64 To oczywiście jest możliwe. W każdym bądź razie dla wybranych Skoro wyeliminowali oświadczenia majątkowe urzędników, mogą się sami zwolnić i z podatku katastralnego w wielkości 1000%.

  68. Guła said

    Propaganda

  69. mgrabas said

    http://7777777blog.wordpress.com/2011/05/04/pytania-do-referendum/

  70. mgrabas said

    lepiej nie iść na to „referendum” niż iść i …narazić się na więzienie! 😉

    „(…) Do kolejnego incydentu doszło w Otwocku, gdzie policja zatrzymała mężczyznę, który wyniósł kartę do głosownia z lokalu referendalnego i ją podarł. Po zatrzymaniu okazało się, że 62-latek był pod wpływem alkoholu. Za niszczenie dokumentów referendalnych grozi kara do trzech lat więzienia. (…)”

    źródło: http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Referendum-rozpoczete,wid,17824591,wiadomosc.html

  71. mgrabas said

    już się boją trąbić o frekwencji, a dawniej non stop trąbili o niej 😉

    „FREKWENCJA JEST TAJNA (…)

    W dniu referendum PKW nie będzie podawała danych o frekwencji; oficjalne wyniki planuje ogłosić w poniedziałek 7 września w godzinach popołudniowych. Największe stacje telewizyjne nie planują podawać szacunkowych wyników głosowania. (…)”

    źródło: http://www.fakt.pl/polityka/referendum-o-jow-6-wrzesnia-2015-relacja-na-zywo,artykuly,571179.html

  72. NICK said

    Nie doczytałem do końca.
    Powiem Wam to, co, we wierszydle, niedawno, zapodałem.
    JOWy to dwie „antagonistyczne” „partie” „rządzone” przez oligarchię.

    Drzewiej zaś pisałem, że jest kwestią czasu. By P. RomanK, hołubiący JOWy, dokładniej, zaczął się wykładać.
    Jeszcze nie czas nazywać. Po imieniu.

  73. Guła said

    Tak czy inaczej to tylko referendum! 🙂

  74. mgrabas said

    „(…) Według wstępnych szacunków frekwencja wyborcza była wyjątkowo niska. Szacuje się, że frekwencja wyniosła między 5 a 10 procent. Przy takiej frekwencji bez względu na wyniki referendum najprawdopodobniej nie będzie wiążące. (…)

    22:21 Internet śmieje się z Komorowskich

    Kasia Pawlak ‎@KatarzynaPawlak

    – Wiesz co, ja myślę, że te pytania były po postu za trudne i dlatego nie odpowiedzieli.

    22:20 Kto powinien oddać pieniądze za organizację referendum. Chodzi o blisko 100 milionów złotych. Poseł Wipler ma ciekawą propozycję.

    Przemek Wipler ‎@wipler

    Powinien oddać nam 33 miliony, resztę – po 33 miliony Kukiz i PO… PS. Dobrze ze go już nie ma…

    (…)

    22:12 Według TVN 24 wśród amerykańskiej Polonii głosowało …. 656 osób wyborców!!! Czy to nie jest po prostu śmieszne?!

    22:10 Trwa szukanie winnych i wskazywanie największych przegranych referendalnego głosowania.

    (…)

    21:11 Ciekawość komentatorów budzi fakt, że referendum trwa do 22 a wybory do 21

    Kasia Pawlak ‎@KatarzynaPawlak

    A właściwie to dlaczego wybory są od 7:00 do 21:00, a referendum od 6:00 do 22:00?

    (…)

    20:31 Na Twitterze dobre humory dopisują

    Kasia Pawlak ‎@KatarzynaPawlak

    – Ja już zagłosowałem.
    – A więc to Ty?

    (…)”

    źródło: http://www.se.pl/wiadomosci/polityka/referendum-dochodzi-do-kolejnych-incydentow-relacja-na-zywo_673215.html

  75. Guła said

    A tak w ogóle coby referendum było wiążące, udział musi wziąć więcej niż połowa uprawnionych (ciekawym czy do całości uprawnionych liczą tych na emigracji za chlebem bo jakoś cicho na ten temat) O ile ten warunek nie zostanie spełniony, referendum nie liczy się i jak w banku nadal mamy:
    „dwie „antagonistyczne” „partie” „rządzone” przez oligarchię”
    Będziemy wiedzieć o 18:00

  76. mgrabas said

    Duda gdyby był Prezydentem a nie p… rezydentem, to by odwołał to nibyreferendum Komorowskiego, z którego cały świat się śmieje, dlatego to Duda odpowiada za te pieniądze Polaków wyrzucone w błoto

    przy okazji, mój poprzedni komentarz czeka w moderacji, a szkoda, bo ujawnia tajną informację dlaczego mało kto odpowiedział na pytania ułożone przez Komorowskich! 😉

  77. mgrabas said

    w polityce nic się nie dzieje przypadkowo
    Duda nie odwołał decyzji Komorowskiego o nibyreferendum
    i dobrze wiedział, że senat zdominowany jest przez PO, mimo to dał senatowi na pożarcie „swoje” referendum
    to jest DOWODEM realizowania tej samej polityki PiS-u i PO, tylko udających przed Polakami swoje przeciwieństwa, nibyreprezentowania interesu Polaków, a w rzeczywistości sprzyjania interesom swoich żydowskich mocodawców
    i PiS i PO wywodzą się z pookrągłostołowego AWS-u/UW, Duda wywodzi się z PiS-u

    Kaczyński vel Kalkstein zapewnił Izrael, że „polska” (proizraelska) polityka się nie zmieni:
    ZAPEWNIENIE: “I mogę państwa zapewnić, że chociaż rządy w Polsce się zmieniają, jak w każdym demokratycznym państwie, to polityka wobec Izraela się nie zmieni“ – Prezydent RP Lech Kaczyński, Izrael – 11.09.2006 r.

    mason, kryptosyjonista Kaczyński w Izraelu נשיא פולין קאצינסקי

    Przesłany 21.11.2011
    Prezydent Lech Kaczyński zdradził żydom w Izraelu, że Wojsko Polskie przebywa w Iraku i Libanie ze względu na interesy żydów z Izraela i wszystko jedno, kto w Polsce wygra wybory, bo i tak Wojsko Polskie będzie nadal stało na straży syjonistycznych interesów.
    Taka jest istota tzw. demokracji w Polsce – Rzeczpospolita Polska ma służyć żydowskim interesom. Taki system władzy jest żydokracją.
    (…) W Polsce, która prowadzi wojny na świecie w interesie Izraela, a Lech Kaczyński powiedział o tym otwarcie w Jerozolimie do żydów, ministrami zostało dwóch obywateli brytyjskich: Sikorski i Rostowski. Sikorski kandydując na stanowisko prezydenta RP ujawnił, że wysłał mail do brytyjskiego ministerstwa, w którym zgłosił, czy też wyraził zamiar zrzeczenia się obywatelstwa brytyjskiego. Nikt nie starał się uzyskać w Londynie potwierdzenia, żaden dziennikarz ani polityk nie szukał odpowiedzi, czy Sikorski dopełnił wszystkie formalności i czy rząd brytyjski pozbył się go z rejestru obywateli.
    Rostowski także został mianowany ministrem w rządzie RP jako żyd i obywatel brytyjski a rozgłasza publicznie ukrytą wiedzę o wojnie, która ma być sprowadzona na uśpione w pokoju Narody Europy, żeby wprowadzić Nowy Porządek Swiata. Ten zaś zniesie dotychczasową niesprawiedliwość, jak zniósł Gierek rubrykę narodowość w paszportach, i nie będzie już kryptosyjonizmu, bo nie będzie już potrzeby ukrywać się przed goim.
    A brytyjski żyd Rostowski używający w Polsce imienia Jacek, choć w brytyjskiej metryce wpisane ma dwa inne imiona, jest po prostu prekursorem tej Mesjańskiej Przyszłości Narodu, który Talmud uznaje za jedyny Naród na świecie, gdyż reszta dla Chazara i kabalisty z czerwoną opaską na ramieniu to tylko bydło, które trzeba namówić co parę lat do tego, żeby poszło do urny wybrać sobie kapo i blokowego w systemie zniewolenia Narodu Polskiego.

  78. Boydar said

    „… reszta, dla Chazara i kabalisty z czerwoną opaską na ramieniu, to tylko bydło, które trzeba namówić co parę lat do tego, żeby poszło do urny wybrać sobie kapo i blokowego …”

    Ładnie napisane, Panie Magistrze, zwięźle i treściwie.

  79. mgrabas said

    do 78. w związku z 77.

    słowa: „Przesłany 21.11.2011
    Prezydent (…) w systemie zniewolenia Narodu Polskiego.” – przytoczono z opisu pod tym filmem, z kanału użytkownika „Nie dla ACTA !” na YouTube http://www.youtube.com/channel/UChTZKTZoQJMKHSUaZ-PcB5Q,
    a mój internetowy nick „mgrabas” nie ma nic wspólnego z tytułem naukowym, z jakim był Pan uprzejmy się do mnie zwrócić 🙂
    przytoczyłem te słowa i film po to, by zwrócić uwagę młodym czytelnikom gajówki na prawdę, o której nigdy się nie dowiedzą w „polskich” mediach, a jedynie mogą o niej przeczytać na marucha.wordpress.com, grypa666.wordpress.com, piotrbein.wordpress.com i jeszcze kilku innych patriotycznych blogach
    powinien bym był użyć cytatu, przepraszam za to niedopatrzenie

  80. despe906 said

    ad 65

    „Za ZUS w 1/2 płaci pracodawca a pozostałe pół pracownik. Może nie, co?”

    Czy zapłaci pracodawca, czy pracownik, czy ktoś z rodziny pracownika, nie bardzo ma to znaczenie. Liczy się to, ile ZUS bierze za miesiąc pracy pracownika, lub miesiąc prowadzenia działaności gospodarczej. To nie jest składka, to jest haracz. ZUS i Skarbowy to są organizacje przestępcze, które mordują polską gospodarkę.

    „(Ta strona nie jest zwolennikiem gospodarki wolnorynkowej)”

    Bo mimo że idea wolnego rynku jest prosta, wielu jej nie rozumie, może dlatego, że jest prosta.
    Wolny rynek istnieje w Polsce, ale w niszach i szarej strefie. Na przykład rolnik sprzedaje mleko od własnej krowy grupie zadowolonych klientów. Albo ogrodnik zaopatruje w warzywa swoich sąsiadów. Albo ktoś robi domowe wino, które znajduje kupców w szarej strefie. Albo dziewczyny oferują swoje usługi za 100-300 złotych/godzina. Państwo o tym nie wie, lub po prostu nie jest w stanie tego upilnować, ale to jest właśnie wolny rynek : nikt nie mówi dziwczynie, ile godzin ma pracować, jaką wybrać stawkę, jakie usługi oferować. Nikt nie mówi owemu rolnikowi, ile godzin dziennie krowa ma się paść. Nikt nie mówi ogrodnikowi, kiedy ma siać marchewkę. Natomiast mimo, że to wino będzie przedniej jakości, a konfitura najlepsza na świecie, Polak nie może ich legalnie sprzedawać w Polsce. I to jest właśnie niewolnictwo gospodarcze : atesty, przepisy, normy, uprawnienia, podatki, przywleje i monopol.

    Niestety, wielu wolny rynek się kojarzy po prostu z supermarketami zachodnimi i zamykaniem polskich przedsiębiorstw. To nie jest wolny rynek, to jest korupcja i niedziałające prawo!

    Wolny rynek to taka sama utopia, jak komunizm, i przez tych samych wylansowana.
    Admin

  81. Guła said

    „W gospodarce rynkowej wszystko jest proste”

    Pokolenie które wyemigrowało za chlebem w ilości 5-8 mln, zostało wychowane i wyedukowane kosztem poprzedniego pokolenia. I co?

    Dorobek kilku poprzednich pokoleń został zmarnotrawiony przez kilku uległych ss.

    I co z tego że zostawią tych ss na pożarcie. Co to zmieni.

    Własnie tak działa gospodarka wolnorynkowa.

  82. despe906 said

    „Pokolenie które wyemigrowało za chlebem w ilości 5-8 mln, zostało wychowane i wyedukowane kosztem poprzedniego pokolenia. I co?”

    To jest wina ‚państwa’.
    Po pierwsze : edukacja publiczna, której jej przeciwny – i nie chodzi o to, że szkolnictwo produkuje nieadekwatnych ekspertów (Vangelis nie miał nic wspónego z jakąkolwiek edukacją muzyczną, Nikola Tesla wyleciał z uczelni, a Marie Skłodowska Curie doszła do wynalazków prywatnie, nie z wykładów). Chodzi o produkowanie za publiczne pieniądze. Kto ma ambicję, dryg i chęci, zdobędzie wiedzę i fach, niepotrzebny mu papier z publicznej uczelni. Publiczna uczelnia nie tylko pożera straszne ilości prywatnych pieniędzy, ale jeszcze sprowadza się do zanudzania, zniechęcania i indoktrynowania uczniów.
    Po drugie : wyjechali za chlebem, bo nie było go w kraju, a nie było go przez ‚państwo’. Gdyby w kraju można było prowadzić normalnie interesy, nikt by nie wyjeżdżał. Ludzie nie wyjeżdżają, bo gdzieś jest eldorado, ale dlatego, że tam można pracować i cieszyć się z owoców własnej pracy. Dlaczego Tesla wyjechał do Ameryki? Tam było prawo pantentowe i szansa, że owoc jego pracy się sprzeda. Jak to było w anegdocie o Jacku Karpińskim, który stworzył komputer za PRL-u, i jedyne co usłyszał tutaj : „gdyby było to możliwe, to Amerykanie by już to dawno zrobili”

  83. Guła said

    „Czy zapłaci pracodawca, czy pracownik, czy ktoś z rodziny pracownika, nie bardzo ma to znaczenie. Liczy się to, ile ZUS bierze za miesiąc pracy pracownika, lub miesiąc prowadzenia działaności gospodarczej. To nie jest składka, to jest haracz. ZUS i Skarbowy to są organizacje przestępcze, które mordują polską gospodarkę.”

    Nie chciałem ale muszę.
    Pracodawcy obciążają wynik swojej produkcji – cenę, między innymi kosztami ogólnymi. W których skalkulowane są i koszty składki emerytalno – rentowej jak i zdrowotnej. To zleceniodawca, inwestor, klient, płaci na ZUS a nie pracodawca.
    Tak to formalnie wygląda. A że taka składka – szczególni na tzw samozatrudnieniu – bywa wyższa niż to co pozostaje w garści (netto) to wynika z prawa … wolnego rynku. W którym państwo też udział bierze. Na ch*j wam, pracodawcom, te wszystkie stowarzyszenia. A?

Sorry, the comment form is closed at this time.