Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Boydar o Tak to prawda, że PIS i PO to…
    Anucha o Czy Polska ma politykę wschodn…
    Anucha o Czy Polska ma politykę wschodn…
    Wandaluzja.pl o Wolne tematy (60 – …
    Dziadzius o Step we krwi?
    Rokitnik o Step we krwi?
    Alina@Warszawa o Step we krwi?
    revers o List otwarty do łajdaka
    osoba prywatna o Wolne tematy (60 – …
    Maverick o Eksperci ONZ: „Aborcja podstaw…
    osoba prywatna o Wolne tematy (60 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (60 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (60 – …
    Maverick o List otwarty do łajdaka
    osoba prywatna o Wolne tematy (60 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 497 obserwujących.

Siergiej Wojciechowski – „Generał bez ojczyzny”

Posted by Marucha w dniu 2015-09-08 (Wtorek)

W dniu 8 września o godz. 15.00 w Muzeum Niepodległości w Warszawie wyświetlony będzie białoruski film dokumentalny pt. „Generał bez ojczyzny”.

Film uczestniczył w VI Festiwalu Filmów Wojskowych i Historycznych. Opowiada niezwykłe losy rosyjskiego generała polskiego pochodzenia, który po wojnie domowej w Rosji, w której walczył po stronie admirała Aleksandra Kołczaka – przeszedł w 1921 roku na służbę w armii czechosłowackiej.

Poniżej życiorys Siergieja Wojciechowskiego na podst. Wikipedii:

„Siergiej Nikołajewicz Wojciechowski, Vojcechovský (ur. 16 października 1883 w Witebsku, zm. 7 kwietnia 1951 w rejonie Tajszetu) – rosyjski i czeski generał, dowódca Białych, uczestnik wojny domowej w Rosji.

Był synem carskiego oficera, Polaka Mikołaja Karlowicza Wojciechowskiego. Ukończył liceum w Wielkich Łukach w 1902, następnie Konstantynowską Szkołę Artyleryjską (1904), w późniejszym okresie także Mikołajewską Akademię Sztabu Generalnego w 1912. Do czasu wstąpienia do Akademii Sztabu Generalnego pełnił służbę oficera zawodowego w różnych jednostkach artyleryjskich. Nie brał wówczas udziału w działaniach bojowych. Po 1912 r. wykładał taktykę w Aleksandrowskiej Szkole Wojennej , będąc jednocześnie oficerem 1 Brygady Grenadierów, do 1914 służył także w sztabie Moskiewskiego Okręgu Wojskowego, był dowódcą kompanii w pułku piechoty oraz słuchaczem i absolwentem szkoły pilotów.

Na początku I wojny światowej został awansowany na kapitana, walczył jako oficer sztabowy na frontach w Karpatach i w Kotlinie Dniepru. W 1916 mianowany podpułkownikiem. W 1917 został szefem sztabu 1 Dywizji Czechosłowackiej w ramach armii rosyjskiej. Od początku 1918 służył jako wyższy oficer w Korpusie Czechosłowackim, najpierw jako podpułkownik, w czerwcu 1918 awansowany na pułkownika, a w październiku tegoż roku na generał-majora sił czechosłowackich. Jednostki czeskie pod jego dowództwem odniosły szereg istotnych militarnych sukcesów nad Armią Czerwoną na froncie w rejonie Uralu, Powołża i zachodniej Syberii.

W czasie konfliktu między dowództwem Korpusu a admirałem Kołczakiem opowiedział się za tym ostatnim, co spowodowało jego odejście z armii czechosłowackiej i przejście pod dowództwo Kołczaka w marcu 1919 jako dowódcy korpusu, a od października 1919 dowódcy armii. Odniósł kolejne zwycięstwa nad bolszewikami w rejonie Ufy. W czasie cofania się armii Kołczaka przez Syberię, wraz z generałem Kappelem szedł w straży tylnej, odnosząc kolejne poważne zwycięstwa, które jednak nie mogły zatrzymać ofensywy bolszewickiej. Jako zastępca generała Kappela uczestniczył w wyrwaniu się z okrążenia sił bolszewickich pod Krasnojarskiem i następnie w Wielkim Syberyjskim Lodowym Marszu, którego był dowódcą po śmierci Kappela 25 stycznia 1920.

30 stycznia rozbił wojska bolszewickie pod Irkuckiem i przygotował atak na to miasto. Jednak na skutek wiadomości o rozstrzelaniu admirała Kołczaka, a także wycieńczenia swojej armii, ominął Irkuck i podążył na wschód. W maju 1920 delegowany do armii generała Wrangla na Krymie, skąd ewakuował się wraz z resztkami tej armii do Turcji, później samodzielnie wyjechał do Czechosłowacji.

Siergiej Wojciechowski w mundurze armii czechosłowackiej

Od maja 1921 był generałem armii czechosłowackiej, dowódcą brygady, a później dywizji, następnie zajmował sztabowe funkcje w dowództwie armii w Pradze. Pod koniec 1929 został awansowany na generała-majora armii czechosłowackiej (wcześniejszy analogiczny stopień armii rosyjskiej i Korpusu Czechosłowackiego nie był uznany).

W 1938 był zwolennikiem oporu militarnego wobec III Rzeszy, co po układzie monachijskim spowodowało zwolnienie go ze służby w 1939. W czasie okupacji Czechosłowacji przez Niemców działał w opozycyjnych partiach rosyjskich emigrantów oraz w czeskim ruchu oporu, pełniąc funkcję ministra wojny w podziemnym czechosłowackim rządzie.

12 maja 1945 został aresztowany przez NKWD, skazany za antysowiecką działalność, przebywał w więzieniu na Butyrkach, później w łagrach w rejonie Gorkiego, a następnie w łagrze w rejonie Tajszetu (Tajszetłag) pod Irkuckiem, gdzie zmarł z wycieńczenia i gruźlicy. Miejsce pochówku jest nieznane”.

Film wykorzystuje bogaty, mało znany materiał zdjęciowy i archiwalny znajdujący się w Moskwie i Pradze. Jest świetnie zrealizowany przez reżyserkę Anastazję Miroszniczenko. Walorem filmu są fabularyzowane sceny przedstawiające dochodzenie przeciwko gen. Wojciechowskiemu prowadzone przez NKWD. Obraz powstał w Wytwórni Władimira Bokuna w Mińsku (Białoruś) w 2014 roku. Trwa 49 minut.

Opr. JE
http://mysl-polska.pl

Komentarzy 8 to “Siergiej Wojciechowski – „Generał bez ojczyzny””

  1. Przecław said

    Białoruś kręci ciekawe filmy, w tym samym czasie PO-lska kręci PO-kłosia, czyli niszczy fundamenty moralne na których stoi, tego nie ośmieliła się czynić PRL.
    Szkoda, że ten anons ukazuje się praktycznie po fakcie.

  2. JO said

    Ad. 2. PRL to pokolenia Sapiehy i Wyszyńskiego.
    RP III to squwione pokolenia Rabina Wielkiego JPII…

  3. JO said

    Ten film to dowód Kto rządzi Rosja.

  4. Boydar said

    Zgadzam się.

  5. Przecław said

    Białoruś to Litwa, a Litwa to Polska, bo zrosła się z Polską po pięciu wiekach dobrowolnej współpracy, a i skład genetyczny ma niemal identyczny z Polakami. Białoruś to wschodnia Polska, choć można również powiedzieć, że Polska to zachodnia Ruś, abstrahując od podziałów religijnych, które są sprawą wtórną.

  6. Wosiu said

    Ciekawa postać, ale jest jeszcze inna postać, warta przypomnienia:

    Generał Stanisław Bułak – Bałachowicz, bohater Polski i Białorusi, ostatni rycerz, ostatni zagończyk.
    —————————————————————————————————————————

    „Stanisław Bułak-Bałachowicz urodził się 10 lutego 1883 roku w Mejsztach na Wileńszczyźnie. Pochodził z rodziny katolickiej mówiącej w języku polskim. Generał mówił o sobie: „Jeśli niezbyt poprawną polszczyzną wysłowię się, proszę mi to darować. Matki bowiem nasze, tam na dalekich kresach najpierw uczyły nas Polskę kochać, a potem już prawidłowo po polsku mówić. Dla mnie i mnie podobnych elementarzem był od dziecka Sienkiewicz. Bohaterowie Sienkiewicza byli dla nas wzorem. Naśladując czyny Skrzetuskich, Wołodyjowskich i Kmiciców niejedno zwycięstwo odnieśliśmy na wojnie i nieraz wychodziliśmy cało z opresji, z których wyjścia zdawało się, że już nie było”(z wystąpienia generała do obrońców Lwowa-listopad 1928 r.). Ukończył studia rolnicze i do I wojny światowej był administratorem majątku Horodziec-Łużki. W odpowiedzi na odezwę Wielkiego Księcia Mikołaja Mikołajewicza, zwierzchniego wodza naczelnego armii rosyjskiej, do Polaków w sierpniu 1914 roku ,wstępuje jako ochotnik do drugiego Lejb Kurlandzkiego pułku. Rozpoczyna służbę w stopniu chorążego, ale szybko awansuje.

    Powierzono mu pod komendę grupę watażków, z których stworzył szwadron kawalerii. W grudniu 1914 roku walczy na froncie zachodnim pod Sochaczewem. Od 5 września 1915 roku Stanisław Bułak-Bałachowicz staje na czele szwadronu partyzantów z 2 kawaleryjskiej dywizji. Na froncie pod Rygą wszedł w skład oddziału partyzanckiego Punina. Toczy z Niemcami liczne boje będąc pięciokrotnie ranny. Tak opisuje te wydarzenia korespondent wojenny Józef Relidzyński w swej publikacji z 31 lipca 1920 roku p.t. „Śladami Kmicica”: Jesienią 1915 roku z 72-ma ochotnikami, kawalerami św. Jerzego, przechodzi (Bałachowicz-przyp. R. B.) do znanego oddziału Punina na północnym froncie przy armii jen. Ruskiego. Wkrótce jest już dowódcą szwadronu, składającego się z plutonu kozaków, plutonu huzarów, plutonu ułanów i plutonu dragonów. Ze szwadronem tym dokonywa cudów waleczności, grasując na tyłach i siejąc postrach w szeregach niemieckich.” 5 marca 1918 roku we wsi Smołowa stoczył zwycięską potyczkę z niemieckim oddziałem 11 batalionu piechoty. W czasie tej bitwy jego żołnierze wzięli do niewoli sztab oddziału przechwytując jego dokumentację (min. instrukcję o rozstrzeliwaniu bez sądu żołnierzy i oficerów pochodzących z zachodniej strony frontu). W czasie tych walk Bałachowicz zostaje poważnie ranny. Leczenie i rekonwalescencję przechodzi w Petersburgu. Mimo, że rana (postrzał w płuco) daje mu się jeszcze we znaki rozpoczyna działalność organizacyjną. Nawiązuje kontakt z formowanym polskim dywizjonem ułańskim, w którym jako dowódca 1-go szwadronu służył jego brat Józef Bułak-Bałachowicz (późniejszy generał, prawie zawsze u boku brata, zamordowany skrytobójczo w roku 1923 ). Bolszewicy rozwiązują jednak niewygodny dla siebie polski oddział rozstrzeliwując jego dowódcę Przysieckiego. Wobec tych faktów Stanisław Bułak-Bałachowicz przy pomocy francuskiej misji wojskowej formuje pułk konny złożony w połowie z żołnierzy Przysieckiego. Chce walczyć z Niemcami .Otrzymuje od władz sowieckich zgodę na tworzenie oddziału polskiego. Józef Relidzyński relacjonuje: „Zawezwany przez Trockiego do Moskwy śmiało staje przed obliczem tyrana, który… proponuje mu nominację na inspektora czerwonej kawalerji. Propozycję tę odrzuca, natychmiast prosi o pozwolenie stworzenia dywizji kawalerji. Pozwolenie to otrzymuje(fama o nim jako o nieustraszonym żołnierzu i głośnym pogromcy Niemców, robi swoje) i na razie formuje pułk, do którego wchodzi szwadron polski.” Bałachowicz dokładnie przygląda się nowej władzy. Widząc jak rozwiązuje ona „kwestię chłopską”, postanawia przejść na stronę przeciwną. Okazja ku temu nadarza się gdy zostaje skierowany do stłumienia tzw. „powstania barona Korfa” .Udaje się pod Ługę, gdzie miały miejsce niepokoje. Rozładowuje je bezkrwawo czym zyskuje sobie sympatię chłopstwa. W związku z tym zostaje wezwany do Petersburga. Grono oddanych przyjaciół ostrzega go jednak, że grozi mu rozstrzelanie ze strony bolszewików. Oddajmy głos Relidzyńskiemu:” Bije na głowę komisarzy i przebije się całym pułkiem do Pskowa, gdzie tworzy kadry północnej armji. Jednakże Niemcy, którzy subsydiowali tę armię, a których zbyt wielu miał na sumieniu, krzywo patrzą na niego. Grunt pod nogami zaczyna być gorący. Rozbraja więc Niemców, wpada na tyły bolszewików, gromi ich i przedziera się do Estonji”. Stoczył bitwy pod Neugauzen, Werro i Dopratem. Za zasługi w obronie Estonii awansowany do stopnia podpułkownika. Gdy powstaje Armia Północno-Zachodnia zostaje podkomendnym generała Mikołaja Judenicza. 10 maja 1919 roku Bałachowicz otrzymuje dowództwo grupy wypadowej, z którą już 13 maja zdobywa Gdów, a 29 maja Psków. Judenicz awansuje go do stopnia pułkownika. Bałachowicz nazywany wówczas „atamanem chłopskich i partyzanckich oddziałów”, a przez swych żołnierzy-” Batką”, zostaje administratorem Pskowa.

    Oraganizuje tam normalne życie. Wyznacza komendanta, wychodzić zaczęła gazeta p.t. „Odrodzenie”. Odbyło się pierwsze posiedzenie dumy miejskiej wybranej w demokratycznych wyborach. Z czasem zaczęła ukazywać się gazeta „Zorza Rosji” i podobno tak lubiane przez mieszkańców „Życie Pskowa”. Cóż jednak z tego ,kiedy cofająca się armia Judenicza oddała w połowie lipca Psków bolszewikom. Na domiar złego Bałachowicz,już wtedy generał, staje się niewiarygodny dla białych generałów. Nie podobają się im jego kontakty z armią estońską, a przede wszystkim jego demokratyczne poglądy. Sprzeciw budzi jego deklaracja w zakresie prawa chłopów do ziemi, prawa całego narodu do chleba i ochrona praw ludzi pracy, a także , tu oddajmy głos Relidzyńskiemu: „chęć wejścia w kontakt z Polską, grupujący się przy nim coraz liczniej ochotnicy Polscy z orzełkami na czapkach, które Judenicz kazał pozdejmować-wszystko to było solą w oku carskich jenerałów, jak kamieniem obrazy była sława jego i popularność jego imienia. Dość, ze w kilka dni później Judenicz wydaje rozkaz jego aresztowania. Wojsko jednakże nie dopuszcza do aresztowania ukochanego bat`ki i jen. Bałachowicz pozostawiwszy dowództwo dywizji bratu swemu, Józefowi, z 20-ma najwierniejszymi przedostaje się w rejon Ostrowia.

    Tam otrzymuje pomoc od wdzięcznych Estończyków, formuje oddziały z >>zielonej gwardii<>zielonych<< i chłopskich band i przeszedłszy(na stronę polską) trzymają się mocno w klubach rozbójniczo – rycerskich tradycji , które zowią się partyzantką, umiejętnie dzień po dniu zamieniają się w normalną dyscyplinę wojskową. Przypatrując się blisko żołnierzom stwierdza się, iż są to wyborowi na wytrzymałość, na awanturniczą energię ludzie, którzy są dalece we krwi skąpani, pogardzający przeto i swoim życiem, ze świadomością jednak już utrwaloną, że Bałachowicz i jego oficerowie doskonale przemyśliwują nad bezpieczeństwem ludzi w najryzykowniejszej imprezie."

    Oddziały Bałachowicza przystąpiły do walki w ostatnich dniach czerwca 1920 roku. 30 czerwca dokonują udanego wypadu w kierunku Sławeczna, gdzie zniszczyli tabory nieprzyjacielskie biorąc jeńców i zdobywając sprzęt wojskowy. 3 lipca bałachowcy zaatakowali Wieledniki gdzie stacjonował 2 BS bolszewickich. W wyniku tej akcji sztab brygady wraz z wyposażeniem wpadł w polskie ręce, a pułk został otoczony. 10 lipca do zadań wojsk generała należała obrona linii Styru, wyjście z obszarów Polesia i współdziałanie z innymi oddziałami 3 Armii. 23 lipca grupa generała Bałachowicza rozpoczęła odwrót na Kamień Koszyrski. 2 sierpnia doszło do poważnej potyczki z oddziałem bolszewickim zwycięskiej dla Bałachowicza. Wzięto do niewoli około 100 żołnierzy radzieckich. W czasie tego odwrotu doszło do jeszcze jednego ciekawego wydarzenia. Ataman wraz ze swoim szwadronem przybocznym i grupą wydzieloną oderwał się bez rozkazu od głównej kolumny i przez pięć dni szerzył dywersję na tyłach wroga. Był to ulubiony manewr generała. W czasie takich wypadów demonstrował, wraz ze swoimi żołnierzami, niebywałą odwagę i spryt.

    Tymczasem zbliżał się punkt krytyczny w bitwie warszawskiej. W nocy z 14 na 15 sierpnia Bałachowicz otrzymał rozkaz natarcia w kierunku Puchaczów-Włodawa. Od 17 sierpnia do 7 września grupa operowała w okolicy Włodawy. 23 sierpnia bałachowcy dokonali wypadu na Piszczę, zdobyli dwa działa, wzięli sporą liczbę jeńców. 27 sierpnia oddziały generała wyparły nieprzyjaciela z Persepy i Chrypskiej Woli. 10 września w wypadzie na Smolary wzięli 300 jeńców. 15 sierpnia zajęli Kamień Koszyrski (1000 jeńców i około 500 wozów taborowych). W nocy z 21 na 22 września w czasie natarcia na Derewek-Lubieszów oddziały atamana rozbiły 88 pułk sowiecki, wzięto 400 jeńców wraz ze sprzętem.

    27 września dokonał się jeden z największych sukcesów militarnych Stanisława Bułak-Bałachowicza, zdobycie Pińska. Ten sukces wywarł ogromny wpływ na przebieg wydarzeń na wszystkich wojennych odcinkach. Oddziały Armii Czerwonej, które utrzymywały się w Drohiczynie i Janowie zrozumiały, że Bałachowicz zaszedł im tyły, rzucili się więc do ucieczki w kierunku północno-wschodnim. W październiku w Pińsku zatrzymał się sztab ochotniczej armii generała Bałachowicza.

    15 października 1920 roku Sejm zażądał od Naczelnego Dowództwa by zgodnie z postanowieniami rozejmowymi rozbroić lub nakazać opuszczenie Polski do 2 listopada oddziałom sprzymierzonym. Postanowienie to obejmowało także oddziały Bałachowicza. W związku z tym generał wraz ze swym wojskiem opuścił terytorium Polski i uderzył na Białoruś!

    Generał liczył na to, że uda mu się wzniecić powstanie chłopskie przeciw władzy radzieckiej.

    Początkowo bałachowcy odnosili spore sukcesy. W ciągu dwóch dni generał osiągnął rejon Mosiejowice-Petryków. 9 listopada Dywizja Kawalerii płk Pawłowskiego rozbija wojska sowieckie pod Romanówką. Płk Matwiejew na czele tzw. "1 dywizji śmierci" zajmuje Skrychałów. Następnego dnia Chomiczki i Prudok. W końcu oddziały Bałachowicza zajęły Mozyrz. Tam 12 listopada generał ogłosił niepodległość Białorusi i rozpoczął tworzenie białoruskiej armii narodowej. 16 listopada powołał rząd Republiki Białoruskiej. Niestety nadzieje generała nie urzeczywistniły się. Chłopi pozostali w zasadzie bierni. Strona polska dotrzymywała warunków pokojowych i nie wspomagała oddziałów walczących za granicą ryską, a powracających rozbrajała. Wielu białych oficerów przeszło na stronę Armii Czerwonej, która po pierwszych niepowodzeniach otrząsnęła się i przystąpiła do kontrnatarcia. W nocy z 17 na 18 listopada Bałachowicz opuścił Mozyrz i rozpoczął odwrót w kierunku polskiej granicy. Ta przeprawa to równie pasjonująca opowieść. Wycofujące się wojsko, okrążone i ścigane ze wszystkich stron nie unikało walki. Brali jeńców i wykorzystując bagnisty i zalesiony teren, a przede wszystkim kunszt wojskowy swojego Batki, z minimalnymi stratami dotarli do Polski.

    Po rozbrojeniu oddziałów generała, Rosjanie naciskali na Polskę by im go wydać. W pewnym momencie rozmowy pokojowe, z tego powodu, prawie zostały zawieszone. Twarde stanowisko Polski doprowadziło w końcu do tego, że generał mógł wreszcie poczuć się bezpieczny, tym bardziej, że od roku1918 był obywatelem naszego kraju.

    W okresie międzywojennym Stanisław Bułak-Bałachowicz nie pozostawał bierny. Miał liczne odczyty i prelekcje. Piastował funkcję prezesa Głównego Zarządu Związku Byłych Uczestników Powstań Narodowych. Napisał dwie książki: "Wojna będzie czy nie będzie" (1931) oraz " Precz z Hitlerem czy niech żyje Hitler" (1933).

    We wrześniu 1939 roku generał utworzył ochotniczy oddział do obrony Warszawy. Ostateczna liczba Grupy Ochotniczej wynosiła ok. 2000 ludzi, 250 koni.

    Meldunki z tego okresu zaświadczają o aktywności oddziału. Ruchliwość Grupy była imponująca. 12 września zdobyli Służew i tory wyścigów. Nastąpiło ostre starcie kawalerii Bałachowicza z Niemcami w Natolinie. Ta szarża kawalerii na stanowisko niemieckich karabinów maszynowych jest dowodem ich ogromnej desperacji i bohaterstwa. 23 września żołnierze atamana przedarli się przez płonącą Warszawę by zająć nowe stanowiska. Dostali rozkaz by wyrzucić wroga z Lasku Bielańskiego i zająć klasztor na Bielanach. Nastąpiła koncentracja wojsk. Do walk jednak nie doszło z powodu zawieszenia broni.

    Pod koniec 1939 roku generał próbuje stworzyć organizację konspiracyjną, która rozpada się jednak po jego śmierci. Okoliczności tej śmierci nie są dokładnie znane. Według najbardziej wiarygodnych i zbliżonych do siebie relacji miało to miejsce późną wiosną lub latam 1940 roku. Generał urządził u siebie spotkanie z młodzieżą, którą nauczał walki partyzanckiej, w której był przecież mistrzem. W pewnym momencie pod dom Bałachowicza zajechały niemieckie samochody policyjne. Wyprowadzono generała w towarzystwie grupy młodych ludzi. Nagle generał zaatakował Niemców laską, którą się podpierał (podobno jednego z gestapowców położył trupem na miejscu). Oczywiście zastrzelono go natychmiast, ale chłopcy, którzy byli przy nim, w zamieszaniu, zbiegli. Udało się zatem, po ponad dwudziestu latach, zemścić Niemcom na człowieku, który siał wśród nich przerażenie i postrach.

    Rafał Berger"
    ———————————————————————————————————————————————————-

    Posłużyłem się tym tekstem jako najlepiej kompilującym w skrócie temat na szybko, jednak autor nie zawarł wielu niesamowitych epizodów walk ( jnp. powrót Generała z kilkunastoma żołnierzami i rozbicie kilkudziesięcio-osobowego oddziału bolszewików, aby odbić kilku jeńców), karania kolaborujących z bolszewikami żydów (stąd oskarżenia o tzw. pogromy), niebywałej wierności żołnierzy generała, itp.itd.itp, a przede wszystkim etosu rycerskiego Generała.

    Oto np.

    10 Przykazań Rycerskich
    kawalerów Krzyża Waleczności Armii Ochotniczej Sprzymierzonej

    1. Wiara w Boga, sprawiedliwość i męstwo – oto cechy prawdziwego Rycerza.
    2. Nim rozpoczniesz walkę z wrogiem, zwalcz wszelkie zło w samym sobie.
    3. "Za naszą i waszą wolność" – to nasze hasło. Szanuj więc wolność tego kraju w którym przebywasz.
    4. Bądź świadom swych czynów, oraz gotów bądź ponieść wszelkie ich konsekwencje.
    5. Piękny czyn jest lepszy od najpiękniejszych haseł.
    6. Nie dobywaj oręża bez przyczyny, ale i nie chowaj bez użytku.
    7. Umiej przebaczać gdyż i sam nie jesteś święty.
    8. Nie buduj szczęścia swego na nieszczęściu innych.
    9. Dla kawalera Krzyża każdy wierzący w Boga jest bratem.
    10. ? (brak źródeł).

  7. KOR said

    images for Siergiej Wojciechowski
    https://www.google.pl/search?q=images+for+Siergiej+Wojciechowski&client=ubuntu&hs=9Al&channel=fs&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0CCUQsARqFQoTCMDMjfWT6McCFYSXcgodN20JBQ&biw=1811&bih=961
    1. Wspaniała sobota w Zurychu. Na podium Fajdek, 2. Sikor, 3 Mam was w d…




  8. Salina said

    http://vk.com/video-24620891_171225345

Sorry, the comment form is closed at this time.