Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Brian McDonald: niesławny koniec Ukrainy

Posted by Marucha w dniu 2015-10-02 (Piątek)

Polityka zachodu w Syrii i na Ukrainie zakończyła się porażką, – pisze Brian McDonald w artykule dla RT.

Jego zdaniem, inauguracja obrad 70-sesji Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych zasygnalizowała zmianę priorytetów w polityce światowej. Dotychczasowy ład na arenie światowej może zastąpić nowy, bardziej stabilny.

„Wyście prawie ubolewali nad Piotrem Poroszenką. Koniec Ukrainy jako podstawowej głośnej spawy na arenie międzynarodowej był tak samo niesławny, jak też szybki. Tak samo żałosny, jak okrucieństwo na ulicach Kijowa, gdy Euromajdan zaczął rozrywać Ukrainę na części”, — pisze dziennikarz.

Najpierw delegacja Ukrainy opuściła salę posiedzeń Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych przed wygłoszeniem przemówienia przez prezydenta Federacji Rosyjskiej Władimira Putina. Następnie na balkonie Zgromadzenia Ogólnego rozwinięto flagę Ukrainy.

„Wydawać by się mogło, że nikt nie zwrócił na to najmniejszej uwagi. Nie ważne, w jaki sposób Kijów usiłuje podać to zajście, było to poniżeniem. Skrajnie żałosnym” — uważa Brian McDonald.

Podkreślił on również, że polityka Stanów Zjednoczonych na Ukrainie poniosła fiasko, a próby przesunięcia NATO do słabszych miejsc w obronie Rosji nie uwieńczyły się powodzeniem.

Ukraińska delegacja opuściła salę obrad ONZ jak tylko Putin rozpoczął swoje wystąpienie
Wygląda na to, że również niektórzy dyplomaci w Ameryce i Europie nagle zaczęli zdawać sobie sprawę z istoty rzeczy. Przez półtora roku starali się bowiem nie zauważać tego, co dzieje się w Kijowie.

Sami urzędnicy kijowscy stanowią główne zagrożenie dla walki z korupcją na Ukrainie. Do takiego wniosku doszli Amerykanie. Jak oświadczył ambasador Stanów Zjednoczonych na Ukrainie Jeffrey Payette, istnieje jeden problem, który podważa wszystkie antykorupcyjne inicjatywy — jest to prokuratura generalna Ukrainy. W tym resorcie bowiem, według dyplomaty, zamiast prowadzenia walki z łapownictwem właśnie ono jest aktywnie uprawiane. Pracują tam, jak wyraża przekonanie ambasador, prawdziwi wrogowie, którzy stwarzają przeszkody na drodze obiektywnego dochodzenia i uniemożliwiają doprowadzenie do końca spraw karnych.

W charakterze przykładu dyplomata amerykański przypomniał sprawę byłego ministra do spraw ekologii Nikołaja Złoczewskiego. Władze brytyjskie przejęły zdobyte w drodze nielegalnej aktywa urzędnika na milionowe kwoty w dolarach i zwróciły się do prokuratury ukraińskiej o dokumenty, potwierdzające istnienie podstaw ku temu.

W odpowiedzi prokuratura wysłała list adwokatów Złoczewskiego, którzy, naturalnie, świadczyli na jego korzyść. Wypada zwrócić uwagę na to, że pismo obrońców podejrzewanego zostało wysłane nie przez kolegium adwokackie, co byłoby logiczne, lecz przez resort, w którego gestii znajduje się przecież oskarżenie państwowe. Po tym aresztowanie aktywów zostało zawieszone, a pieniądze z kont wypłynęły do bezpiecznej przystani — do strefy off shore na Cyprze.

Ukraińscy deputowani i biznesmeni proszą o azyl w UE

Ujawniły się także historie niektórych machinacji finansowych samej prokuratury. Między innymi, chodzi o kwotę 2 milionów dolarów, jakie Waszyngton przeznaczył na reformowanie resortu. Wygląda na to, że te pieniądze osiadły w wątpliwych miejscach. Na przykład, 200 tysięcy dolarów, przeznaczono na opracowanie specjalnych testów dla prokuratorów.

Te pieniądze zostały pomyślnie „wykorzystane”, a materiały końcowe okazały się całkowitą kopią odpowiednika gruzińskiego. Tak zwani współautorzy testu ukraińskiego nawet nie wykreślili z tytułu dokumentu napis „Gruzja”.

I to tylko kilka zaledwie przypadków, które dotarły do miejscowej prasy i do wiadomości publicznej. Jednakże władze ukraińskie, jak można zakładać, nie interesują się specjalne ich zdaniem — w odróżnieniu od zdania sponsorów zachodnich. W tej sprawie, trzeba powiedzieć, opinia Amerykanów i Europejczyków jest całkowicie zgodna.

Angole w większości wierzą swoim mediom. Boże, Boże… – przyp. adm.

Wcześniej szef komisji UE w sprawie praw człowieka w Kijowie Kalman Mizsei nazwał prokuraturę ukraińską „trzonem systemu korupcyjnego kraju”. Wobec tego Kijów, niewątpliwie, będzie musiał udawać jakieś działania, aby złożyć sprawozdanie wobec sponsorów. Nie ulega też wątpliwości co innego, mianowicie, że to będzie właśnie imitacja działań. Przecież kto będzie tak poważnie rąbać gałęzie drzewa, na których się siedzi?

http://pl.sputniknews.com/

Komentarze 2 to “Brian McDonald: niesławny koniec Ukrainy”

  1. Moher49 said

    Niewiele się różni sytuacja w Polsce od tej na Ukrainie. Dług publiczny przekracza 4 bln zł i rośnie. Ciągle od kogoś pożyczamy i pożyczamy, a „oni” ciągle nam jeszcze pożyczają. Co do sądów, prokuratur, policji proponuję poczytać np. „barwy bezprawia”.

  2. Maverick said

    Polska to taki sam orwellowski folwark globalistów, tam rząd zamiast służyć obywatelom ich okrada i ogłupia. Prokuratorzy i sędziowie nie są wybierani tylko ze starych rodzin czekistów i enkawudzistów i te same metody stosują jak za Stalina.

Sorry, the comment form is closed at this time.