Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Abp Peta po synodzie: ostateczna batalia między dobrem a złem rozegra się w walce o rodzinę

Posted by Marucha w dniu 2015-10-26 (Poniedziałek)

Bardziej optymistyczny punkt widzenia na ostatni Synod, nie wiem doprawdy, czy uzasadniony.
Admin

Synod potwierdził naukę Kościoła i to jest dobra nowina dla świata – powiedział abp Tomasz Peta z Kazachstanu. W rozmowie z KAI metropolita Astany skomentował zakończone dziś XIV Zwyczajne Zgromadzenie Ogólne Synodu Biskupów nt. rodziny.

Przypomniał słowa s. Łucji z Fatimy, która „pod koniec swego życia pisała w liście do jednego z kardynałów włoskich, że ostateczna batalia między dobrem a złem rozegra się w walce o rodzinę”. Dziś „jesteśmy tego świadkami”, bo choć np. chyba zawsze byli na świecie homoseksualiści, to w tej chwili mamy w tej dziedzinie do czynienia z ideologią.

W czasie Synodu kard. Robert Sarah porównał współczesne ideologie, które są przeciwko rodzinie i działania Państwa Islamskiego z tragedią faszyzmu i komunizmu w XX wieku – ujawnił abp Peta.

Według niego „Synod rzeczywiście był potrzebny, bo ukazał dobrą nowinę o małżeństwie i rodzinie”.

– Pojawiły się też na Synodzie głosy, które były jakby echem ze świata. Myślę, że to wynikało z troski niektórych biskupów, co zrobić z tymi nowymi sytuacjami, których nie było dotychczas. Ale ostatecznie Synod powtórzył dwutysiącletnią naukę Jezusa, dwutysiąceletnią tradycję Kościoła, opartą na wiecznym słowie Bożym. I to jest właśnie ta dobra nowina dla świata. Bo jak byśmy się nie trudzili nad szukaniem różnych duszpasterskich sposobów działania – a trzeba ich szukać! – to najważniejszą duszpasterską wytyczną jest potwierdzenie nauki Jezusa i Kościoła o małżeństwie i rodzinie. Bo jak wiemy, jaki jest kierunek, to czy pociągiem, pieszo, rowerem, czy samolotem, ale podążamy w dobrym kierunku. Natomiast wsiąść do pociągu byle jakiego, który nie wiemy dokąd jedzie – to może skończyć się tragedią – zauważył arcybiskup stolicy Kazachstanu.

Podkreślił on, że „”Synod potwierdził naukę Kościoła i to jest dobra nowina dla świata, nie tylko dla katolików”. – Bo my katolicy nie jesteśmy lepsi od innych, ale mamy szczęście być członkami Kościoła powszechnego, który ma pełnię prawdy. „Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli”. Dlatego dziękujmy Panu Bogu za to potwierdzenie prawdy przez Synod – powiedział hierarcha.

Przypomniał, że Synod „nie mógł nawet wypowiadać się doktrynalnie, tylko mógł szukać duszpasterskich rozwiązań i je przedstawić Ojcu Świętemu”. Dokument końcowy Synodu „nie ma żadnej mocy, dopóki Ojciec Święty go nie potwierdzi”. – Dziękujmy Panu Bogu za to, że nie zachwiała się prawda w Kościele – zakończył abp Peta.

KAI, kra
http://www.pch24.pl

*                        *                          *

A tu inny punkt widzenia, chyba bliższy prawdy.
Admin

Synod biskupów poświęcony zniszczeniu rodziny zakończony

W soborowej sekcie zakończył się tzw. „Synod biskupów poświęcony rodzinie”. Pierwsza rzecz, która rzuca się w oczy, to brak jednej i tej samej wiary wśród hierarchów posoborowego kościoła. Prawdziwy Kościół katolicki posiada cechę jedności, która polega na tym, że Kościół:

„Ma być jeden, jednością wewnętrzną t. j. niepodzielny w sobie. Jedność tę stanowią: jedność wiary, jedność społeczności i jedność rządu. Jedność wiary polega na tym, że wszyscy członkowie Kościoła w jedne i te same prawdy wierzą czy to wyraźnie (explicite) czy niewyraźnie (implicite). Jedność wiary, jako cecha, musi być zewnętrznie ujawniona przez jedno i to samo wyznanie”. (Ks. Sieniatycki, Apologetyka czyli dogmatyka fundamentalna, Krakow 1932, s. 321).

Obrady Synodu pokazały nam, iż w soborowej sekcie jedności wiary, co do prawd już przez Kościół zdefiniowanych, nie ma. Część tzw. „liberalnych biskupów” wierzy w co innego niż tzw. „biskupi konserwatywni”. I tak „biskupi konserwatywni” wierzą, iż cudzołóstwo jest grzechem ciężkim, liberalni zaś wyznają, iż nie jest. Jedni wierzą, iż osoba żyjąca w grzechu ciężkim (rozwodnik w nowym związku) może przystępować do sakramentu ołtarza, inni wierzą, że nie może. W Internecie w związku z tym pojawiły się opinie, iż ci „liberalni biskupi”, głównie z Niemiec i Europy zachodniej, znajdują się w herezji formalnej i do kościoła soborowego już nie należą. Jednak decydujący głos w tej materii ma papież, a tak się składa, iż aktualny przebieraniec zainstalowany przez żydów w Watykanie wyznaje herezję Piotra Iurieu z 1686, który twierdził, iż:

„Jedność wiary w Kościele Chrystusowym jest potrzebna, ale tylko co do prawd fundamentalnych. Kościół, jako jeden, według niego, obejmuje wszystkie sekty, które przyjmują fundamentalne prawdy wiary, choćby w nich poza tym panowały jak najróżnorodniejsze przeciwieństwa w wierzeniu”. (Ks. Sieniatycki, Apologetyka czyli dogmatyka fundamentalna, Krakow 1932).

Tego rodzaju pojęcie jedności wiary sprzeciwia się słowom Chrystusa, który każe wiernym wierzyć we wszystko, cokolwiek im objawił i do wierzenia przez Apostołów i ich następców podał oraz sprzeciwia się samemu pojęciu wiary objawionej, która domaga się uznania za prawdę wszystkiego, co Bóg objawił, a Kościół Chrystusów do wierzenia podaje.

To, że ta błędna wykładnia jedności Kościoła jest obowiązującą w soborowej sekcie podszywającej się pod Kościół katolicki wie każdy, kto na bieżąco śledzi poczynania i wypowiedzi antypapieża Bergoglio:

„Bolesne jest, że istnieją podziały, że są chrześcijanie podzieleni, podzieliliśmy się między sobą. Jednak wszyscy mamy coś wspólnego: wszyscy wierzymy w Pana Jezusa Chrystusa, wszyscy wierzymy w Ojca, Syna i Ducha Świętego, a wreszcie wszyscy idziemy razem, jesteśmy w drodze. Pomagajmy sobie nawzajem! Jeden myśli tak, drugi inaczej, ale we wszystkich wspólnotach są dobrzy teolodzy. Niech oni dyskutują, niech szukają prawdy teologicznej, bo to jest obowiązkiem, ale my idźmy razem, modląc się za siebie nawzajem i pełniąc dzieła miłosierdzia. To nazywa się ekumenizmem duchowym: iść drogą życia wszyscy razem w naszej wierze w Pana Jezusa Chrystusa”. (Katecheza wygłoszona podczas audiencji generalnej 08.10.2014).

Stąd widzimy, iż o żadnej herezji i ekskomunice mowy być nie może, gdyż w takim ujęciu nauki o jedności wiary, o ile „wierzy się w Jezusa”, chociażby przy tym wyznawało się największe błędy przeciwne doktrynie katolickiej, do kościoła należy się zawsze i odpaść od niego jest wręcz rzeczą niemożliwą. Dlatego też na koniec tzw. Synodu Bergoglio powiedział:

„Pierwszym obowiązkiem Kościoła nie jest szafować wyroki skazujące czy anatemy, ale głosić miłosierdzie Boga, wzywać do nawrócenia i prowadzić wszystkich ludzi do zbawienia Pańskiego”.

Ponieważ, jak relacjonują media, końcowy dokument jest kompromisem pomiędzy postępowcami (z Bergoglio hej! do przodu) a konserwatystami (stoimy przy tobie Janie Pawle II) nie mogło w nim zabraknąć grubego kalibru herezji. Poniżej jego fragment:

84. Osoby ochrzczone, które się rozwiodły i ponowie zawarły związek cywilny powinny być bardziej włączane we wspólnoty chrześcijańskie na różne możliwe sposoby, unikając wszelkich okazji do zgorszenia. Kluczem duszpasterskiego towarzyszeniu im jest logika integracji, aby nie tylko wiedzieli, że należą do Ciała Chrystusa, którym jest Kościół, ale mogli mieć tego radosne i owocne doświadczenie. Są ochrzczeni, są braćmi i siostrami, Duch Święty rozlewa w nich dary i charyzmaty, dla dobra wszystkich. Ich udział może być wyrażony w różnych posługach kościelnych: trzeba zatem rozpoznać, które z różnych form wykluczenia obecnie praktykowanych w obrębie liturgii, duszpasterstwa, edukacji oraz w dziedzinie instytucjonalnej można przezwyciężyć. Nie powinni oni nie tylko czuć się ekskomunikowanymi, ale mogą żyć i rozwijać się jako żywe członki Kościoła, odczuwając, że jest on matką, która ich zawsze przyjmuje, troszczy się o nich z miłością i wspiera ich w pielgrzymce życia i Ewangelii. Ta integracja jest też potrzebna ze względu na troskę i chrześcijańskie wychowanie ich dzieci, które muszą być uznane za najważniejsze. Dla wspólnoty chrześcijańskiej, troska o te osoby nie jest osłabieniem swej wiary i świadectwa o nierozerwalności małżeństwa: przeciwnie w tej trosce Kościół wyraża właśnie swoją miłość”.

Dokument Synodu zatem stwierdza, iż osoby rozwiedzione w prawodawstwie cywilnym (Kościół nie uznaje rozwodów), de facto żyjące w grzechu ciężkim cudzołóstwa, są żywymi członkami Kościoła. Przeczy to nauce Kościoła o usprawiedliwieniu i łasce uświęcającej, zgodnie z którą, warunkiem usprawiedliwienia i otrzymania łaski uświęcającej jest odpuszczenie grzechów, warunkiem zaś odpuszczenia grzechów jest sakrament pokuty, którego ważność uzależniona jest od żalu za grzechy, skruchy i mocnego postanowienia poprawy. Aby więc osoba rozwiedziona cywilnie, żyjąca w nowym związku czyli w cudzołóstwie, mogła otrzymać odpuszczenie grzechów, usprawiedliwienie i łaskę uświęcającą i tym samym stać się „żywym członkiem Kościoła”, warunkiem koniecznym jest aby w nowym związku nie żyła i albo wróciła do swojego rzeczywistego małżonka/małżonki albo żyła samotnie w czystości. Innymi słowy warunkiem usprawiedliwienia jest aby grzesznik przestał grzeszyć, za grzech swój żałował i nawrócił się ze swojej drogi.

„Przez łaskę poświęcającą stajemy się członkami żywymi ciała Chrystusowego. Atoli jest to widoczne, iż żywy członek może czerpać wiele dóbr i skarbów z bogactw głowy, jakie nie są dostępne dla członka umarłego, albo na pół tylko żywego. (…) Sami tylko sprawiedliwi mają przystęp do sakramentów żywych, przez które Chrystus zasług swoich nam udziela i jeszcze bardziej łaskę w nas powiększa, aniżeli tego moglibyśmy dopiąć zasługami naszymi. Sakramenty bowiem, a szczególniej najświętszy sakrament ołtarza są potokami, którymi nieustannie bez naszego trudu i mozołu płyną strumienie z niezmierzonego skarbu zasług Chrystusowych tak, iż potrzebujemy tylko z pobożnością zbliżyć się i stamtąd zaczerpnąć, a bogactwo łaski w duszy naszej stanie się większe i zupełniejsze. (…) Atoli, mój Chrześcijaninie, wszystkie skarby i bogactwa są stracone i zamknięte dla ciebie, jeżeli nie posiadasz łaski poświęcającej”. (Dr M. J. Scheeben, O. E. Nieremberg SI, Uwielbienia łaski Bożej, Tarnow, 1891).

Synod jednak naucza przeciwnie. Wg posoborowego kościoła cudzołożnik żyjący w nowym związku jest żywym członkiem Kościoła, czyli, grzesznik żyjący w grzechu ciężkim jest równocześnie usprawiedliwiony i posiada łaskę uświęcającą. Być może ktoś zapyta: W jaki sposób dokonuje się to usprawiedliwienie? Ano dzięki miłosierdziu Bożemu! Wszak jak naucza Synod:

„Dla wspólnoty chrześcijańskiej, troska o te osoby nie jest osłabieniem swej wiary i świadectwa o nierozerwalności małżeństwa: przeciwnie w tej trosce Kościół wyraża właśnie swoją miłość”.

Oczywiście, ta „miłość Kościoła” nie jest niczym innym niż wyrażoną przez Kościół „miłością Boga”, o czym daje świadectwo antypapież Bergoglio:

„Doświadczenie Synodu pozwoliło nam lepiej zrozumieć, że prawdziwymi obrońcami doktryny nie są ci, którzy bronią litery, ale ducha; nie idei, ale człowieka; nie formuł, ale darmowości miłości Boga i jego wybaczenia. To w żaden sposób nie oznacza obniżenia ważności formuł, prawa i przykazań Bożych, ale wyniesienie wielkości prawdziwego Boga, który nie odnosi się do nas według naszych zasług, ani według naszych czynów, ale wyłącznie według nieskończonej szczodrości swego Miłosierdzia”.

Ta fałszywa nauka posoborowego kościoła i jego najwyższego pasterza wypływa wprost z nauczania Lutra. Zdaniem Lutra istotą wiary jest ufność, za pomocą której ktoś ufa, że zostają mu przypisane zasługi Chrystusa.

Mówiąc w wielkim skrócie, usprawiedliwienie u Lutra nie polega na tym, że grzechy po ich przebaczeniu zostają odpuszczone i ich nie ma, lecz na tym, że Pan Bóg je swoim miłosierdziem jak płaszczem przykrywa i w ten sposób ich nie liczy, chociaż faktycznie nadal istnieją. Ponieważ wg Lutra grzechy nie są wymazane, lecz jedynie zakryte, toteż grzesznik aż do godziny śmierci i sądu szczegółowego nie wie, czy został usprawiedliwiony i zbawiony czy też został nieusprawiedliwiony i potępiony. Dlatego jest on „równocześnie sprawiedliwym i grzesznikiem”. Stąd jedynym możliwym podejściem człowieka jest ufność w Boże miłosierdzie. Sam Luter mawiał: pecca fortiter, sed crede fortius – „grzesz mocno, ale wierz mocniej”. Wierz oczywiście w Miłosierdzie boże.

I dokładnie tego rodzaju ujęcie wiary jako ufność w Miłosierdzie boże zostało potępione jako heretyckie na Szóstej Sesji Soboru Trydenckiego (1545-1563):

„Jeśli ktoś twierdzi, że wiara usprawiedliwiająca jest tylko ufnością w miłosierdzie Boga, który odpuszcza grzechy ze względu na Chrystusa, albo że ta ufność jest jedynym źródłem usprawiedliwienia, niech będzie wykluczony ze społeczności wiernych”. (DH 1562, BF VII. 88).

I dokładnie tego rodzaju ujęcie wiary jako ufności w Miłosierdzie boże wyznaje soborowa sekta antychrysta podszywająca się pod Kościół katolicki. Nie może zatem dziwić nazwanie osób żyjących w grzechu ciężkim „żywymi członkami Kościoła”.

W konsekwencji tego, skoro cudzołożnik pozostający w grzechu ciężkim jest równocześnie usprawiedliwiony, nic nie stoi na przeszkodzie, aby takie osoby otrzymały przystęp do żywych sakramentów. I chociaż Synod nie mówi wprost „o komunii dla rozwodników” to rację mają liberalne media twierdząc, iż dla tego typu tzw. praktyki duszpasterskiej „uchylono drzwi w duchu miłosierdzia”.

Każdy wierny soborowego kościoła powinien zastanowić się dokąd te drzwi prowadzą, i czy chcę się tam znaleźć… na całą wieczność.

Apokalipsa św. Jana 18, 1-4.

A potem widział drugiego Anioła zstępującego z nieba, mającego moc wielką: i oświeciła się ziemia od chwały jego.

I zakrzyknął w mocy, mówiąc: Upadła, upadła Babilonia wielka i stała się mieszkaniem czartów i strażą wszego ducha nieczystego i strażą wszelkiego ptactwa nieczystego i przemierzłego.

Bo z wina gniewu porubstwa jej piły wszystkie narody, a królowie ziemie wszeteczeństwo z nią płodzili, i kupcy ziemscy z mocy rozkoszy jej bogatymi się stali.

I słyszałem drugi głos z nieba mówiący: Wyjdźcie z niej, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami grzechów jej, a żebyście nie odnieśli plagi jej.

https://katolikintegralny.wordpress.com

Komentarzy 36 to “Abp Peta po synodzie: ostateczna batalia między dobrem a złem rozegra się w walce o rodzinę”

  1. JO said

    Widac wyraznie bladzenie Kosciola Posoborowego, ktory coraz bardziej oddala sie od Swietego Kosciola jako po prostu heretycka sekta.

    Rozlam jest coraz bardziej widoczny i ta Posoborowa Galaz , oby jak naszybciej, zaczela juz oficjalnie schnac pod nazwa – HEREZJA/ Heretycka Posoborowa Sekta.

    Niekatolickie „Kolegialne” podejscie do tematow jest zaprzeczeniem Funkcjonowania Hierarchicznego Swietego Kosciola, gdzie SLOWO-Chrystus jest w 99.999 ..% Kosciolem i tylko ONO sie liczy a reszta, jest w obowiazku podporzadkowac sie temu Odwiecznemu, Niezmiennemu Slowu.

    Przypomnijmy, ze JE Biskup Fellay z Taka Posoborowa Kolegialna Watykanska Grupa Purpuratow prowadzi negocjacje dazace do PELNEJ jednosci z Posoborowym Kosciolem!!

    Sam pomysl, ze mozna nawet MYSLEC o Pelnej Jednosci z Takim Potworem jest mysla Heretycka, moim b skromnym zdaniem….

    Tylko i wylacznie tradycyjny Ekumenizm – czyli powrot, nawrocenie do Jedynej Wiary, Drogi, Prawdy, Zycia jest wlasciwym podejsciem – reprezentowanym przez SP Biskupa Lefebvre….

    Tylko Pelne nawrocenie Watykanu moze spowodowac rozmowy o Jednosci, ktorej dzis nie ma I nie ma prawa byc zadnej mowy..

  2. JO said

    https://gajowka.wordpress.com/sw-tradycja/

  3. JO said

    https://gajowka.wordpress.com/polska-diaspora-w-angliiwyspach/

  4. JO said

    „….Aby więc osoba rozwiedziona cywilnie, żyjąca w nowym związku czyli w cudzołóstwie, mogła otrzymać odpuszczenie grzechów, usprawiedliwienie i łaskę uświęcającą i tym samym stać się „żywym członkiem Kościoła”, warunkiem koniecznym jest aby w nowym związku nie żyła i albo wróciła do swojego rzeczywistego małżonka/małżonki albo żyła samotnie w czystości. Innymi słowy warunkiem usprawiedliwienia jest aby grzesznik przestał grzeszyć, za grzech swój żałował i nawrócił się ze swojej drogi…”

    https://gajowka.wordpress.com/czwarty-zakon-meski/#comment-1812

  5. AD.1. >Tylko Pelne nawrocenie Watykanu…

    Wg nauki Ojców Kościoła żydzi nawrócą się na samym końcu.

  6. Tadeusz said

    P Gajowy na ostatnim wykladzie o synodzie ktory odbyl sie na Gancarskiej moglismy sie dowiedzieć o falszywym milosierdziu Franciszka ktorego autorem jest ksiaze ciemnosci szatan. I ten syn wyznawca swego pana jest i zawsze bedzie w rekach Chrystusa.

    A przed wykladem inny ksiadz Bractwa podczas kazania w swieto Chrystusa Krola pieknie grzmial ze nie mozna dwom panom sluzyc ze albo sie nalezy do swiata Chrystusa albo do antychrysta.
    Mozeby sie znalazl jakis mądry teolog ktory moglby nam wyjasnic jak glosiciel poglądów antychrysta moze byc w rekach Chrystusa.

    Ten papież to dopust Boży. To sito, które odsieje plewy od ziaren.
    Admin

  7. Tomahawk said

    Już sama dyskusja na te (i inne tematy – dogmaty) jest obrazem nędzy, ruin i rozpaczy. Przecież nikt nikogo nie zmusza do życia w celibacie – to jest wolny wybór; nikt nikogo nie zmusza do zawierania kościelnych ślubów; nikt nikogo nie zmusza do bycia katolikiem.

  8. JO said

    ad.6. Moze, postradajac zmysly.

    Niech Pan sie ogladnie w kolo I zobaczy w Kosciolach Katolikow, ktorzy postradali zmysly…- sa CHORZY UMYSLOWO….., bo jak inaczej wytlumaczyc fakt ich w Kosciele I Zycia tak jakby Koscila nie bylo!?

    To samo jest z Papiezem…- to tylko czlowiek.

  9. JO said

    Tak na Marginesie tej rozmowy – JE Biskup R. Williamson jest PIERWSZYM BISKUPEM a nawet Ksiedzem, od ktorego w swoim Zyciu uslyszalem slowa :

    ” NIECH Z Y J E POLSKA!! !

  10. NICK said

    Tak. Panie Szymonie.
    Ładnie Pan wyłuszczył u siebie. „Godziniarzowi”.

    Tak. Adminie. Te dokumenta watykańskie są coraz bardziej – talmudycznie pogmatwane. Jak i wszelkie akta prawne. Nie zmienia to faktu, że, logicznie, dokument synodialny znosi Przykazanie Boże Numer Sześć.
    [Wszędzie te furtki i celowe „luki” prawne]
    Nie mamy się co zastanawiać. Wyraźny swąd szatana. Jeżeli Katolik chce być zbawiony a nie-Katolik po prostu normalnym. A nie – gorszym od zwierzęcia. Winien odejść od posoborowia. Inaczej będzie kara.

    Dodajmy, że mendia ‚polskie’ głoszą jakoby nic się nie zmieniło. Mój dzisiejszy sondaż pokazał, że gawiedź polska wierzy mendiom i dziękuje Franiowi za obronę rodziny… .

    Katakumb Wiary nie będzie wiele. Zapełnienie ich – nikłe.
    Działajcie aby chociaż One przetrwały. Jak naliczniejsze.

  11. jan said

    http://voxdomini.com.pl/tlig/oredzia.php?z=66

    27.05.93

    – Pokój niech będzie z tobą. Jam jest Alfa i Omega.1262 Pozostań we Mnie, aby ogłaszać Moje Orędzie tak wyraźnie, jak powinnaś to uczynić. Niech rozszerza się Moje Słowo. Niech wszyscy usłyszą Moje Wezwanie i zrozumieją, jak ich kocham. Niech wiedzą, że Pięć Moich Ran jest szeroko otwartych. Ludzie mają nieograniczoną zdolność do zdrady i do uderzania Mnie…

    Z bólem i żalem w Moim Sercu muszę wam powiedzieć o wszystkim, co widzę w Moim własnym Domu: dziś Tyran depcze już Moje Ciało i chce całkowicie usunąć Moją Stałą Ofiarę.1263 Zdradza Mnie jeden z tych, którzy żyją pod Moim dachem. Głosi pokój, lecz szuka jedynie zła. Pali kadzidło, ale po to, aby wezwać szatana i zdobyć więcej mocy.1264

    – O, Panie! Nie mogę w to uwierzyć, że to się właśnie dokonuje…

    – A jednak to się dzieje, lecz wy zdajecie się nie rozumieć… On i jego zwolennicy zdecydowani są zasiąść na Moim Tronie w szatach proroków, aby kierować światem i… Ach! Tylu Moich pasterzy zbłądziło z powodu ich fałszywych nauk i przez ich błędy! Zeszli z prawej drogi i błądzą, idąc za tradycją, która nie pochodzi ode Mnie. Porzucają święte zasady, które im dałem. Ostrzegłem was przed tymi fałszywymi nauczycielami i fałszywymi prorokami.1265 Ostrzegłem was, że w ostatnich dniach Babilon zostanie wzniesiony w sercu Mojego Sanktuarium, zamieniając Moje Święte Miejsce w kryjówkę złodziei, siedlisko demonów!1266 O, córko!… W schronienie, w którym mieszkają i królują wszelkie duchy nieczyste… Zajęci są kupczeniem w Moim własnym Domu. Handlarze wspierają się wzajemnie w Moim Domu, zastawiając pułapki na życie Mojego Ludu. Przeganiają Moich proroków, zabijają Moich rzeczników, cały czas ochraniając swych własnych fałszywych proroków, rozpowszechniających herezje i błędy! Zniesławiają Moich proroków przed światem; kłamią wobec świata, który uwielbia słuchanie oszczerstw i zniewag. Wyrywają Moje Tradycje, aby ustanowić wymysły i ludzkie doktryny.1267 Wszystko to robią przed Moim Tronem… Handlarze ci zwodzą właśnie bardzo wielu podstępnymi argumentami. Umieszczają swoich na najlepszych miejscach, aby panować z berłem Kłamstwa.

    Przeznaczyłem cię, abyś była Moim Echem, zatem idź, ogłaszaj to, co usłyszałaś. Powiedz im, że wszyscy żyjecie w czasie Wielkiego, przepowiedzianego Odstępstwa.1268 Powiedz Moim pasterzom, niech otworzą oczy i uszy na Moje zaniepokojone wezwania, bo wkrótce zostaną zmuszeni do spożywania i picia trucizny.

    Wezwijcie wasze wspólnoty i przygotujcie je do czuwania na modlitwie i poście. Szatan nadchodzi, aby każdego wystawić na próbę. Przychodzi zmusić was do ucieczki i podzielić. Zbliża się do Mojego Tronu, do Mojego Tabernakulum, aby sprzedać Moją Krew i usunąć Moją Nieustanną Ofiarę.1269

    Ludu Mój… Dziedzictwo Moje… do ciebie wołam: kapłani i słudzy Mojego Ołtarza, wy, którzy podnosicie Mnie każdego dnia, nigdy Mnie nie opuszczajcie, nigdy Mnie nie sprzedajcie…1270

    Już słychać jęki aniołów, a niebiosa drżą przed tym, co nadchodzi. Nawet demony są przerażone i bledną… Nieprzyjaciel, który wynosi się ponad wszystko, co odbiera cześć, sam posadzi się na tronie w Moim Sanktuarium.1271 Przychodzi mając w rękach pętlę. Idzie w kierunku tego, który przeze Mnie został wyznaczony1272 i który powstrzymuje bunt mający właśnie wybuchnąć.1273 On jest skromny i odważny,1274 a jego życie właśnie przemija w ofierze… Błogosławię go za to, że ściśle zachował niezmienne Przesłanie Tradycji, szatan jednak chce go doprowadzić do milczenia, aby móc przez usta tych, którzy sprzedają Moją Krew, rozszerzyć swe błędy i doprowadzić was wszystkich do zniszczenia. Oto godzina szatana planującego nikczemnie zniszczyć Moje stworzenia.

    Wołaj, córko, ponieważ ten dzień jest bliski, a on przygotowuje się, aby spustoszyć naród po narodzie.

    Moje Serce jest złamane…

    Miłość nie bała się śmierci. Zatem wy też, Moi przyjaciele i Moi pasterze, nie bójcie się, idźcie za Mną. Wasza rola polega na obronie aż do śmierci Mojego Słowa i Mojego Kościoła. Nie mówcie: «Pozwól Mi najpierw iść pożegnać się z moimi». Powiadam wam: «Kiedy już ręka trzyma laskę pasterską, żaden z tych, którzy patrzą za siebie, nie jest Mnie godzien ani nie nadaje się do Mojego Królestwa.»1275 Podążajcie za Mną aż na Kalwarię po skąpanych we Krwi śladach Moich Kroków.

    Córko, Moja błogosławiona, twój Pocieszyciel jest zadowolony, że Go pocieszyłaś i że pozwoliłaś Mu posługiwać się twoją ręką. Ach… Vassiliki, te Krwawe Łzy, które wylewam każdego dnia, wywołane są nieprawością i złem.1276

    Epoko! O, epoko! Dlaczego opuściłaś swego Boga?1277

    Mój aniele uformowany przeze Mnie, nie rań Mnie ani nie puszczaj Mojej Ręki. Niektórzy będą cię kamienować, niektórzy będą cię wlec w błocie, niektórzy podniosą pięści i będą ci grozić. Mówisz, że gromadzą na twoją głowę zniewagę za zniewagą, oszczerstwo za oszczerstwem. Powiadam ci, że gromadzą jedynie nagrodę za nagrodą dla ciebie tu, w Niebie, i Moje błogosławieństwo za błogosławieństwem na twoim czole.1278 Ogłaszaj więc bez lęku Moje Orędzie, dawaj świadectwo, Mój aniele. A z powodu otrzymywanych przez ciebie ran, wielu duszom zaoszczędzony będzie wyrok. Dam ci odpowiednią zapłatę za rany, które otrzymujesz w Domu Moich przyjaciół. Wybrałem cię, abyś była ofiarą Mojej Męki, ołtarzem, na którym złożę Jedność. Czy możesz więc prosić o coś więcej? Cóż więcej mogę ci dać, czego ci jeszcze nie udzieliłem? Została ci udzielona Mądrość i Mój Duch jest z tobą, aby ci pomóc znieść biczowanie przez świat. Ach!… Udzieliłem ci też daru bezcennego: daru pragnienia Mnie i tęsknoty za Mną. Idź więc ze Mną, pozwól Mi posługiwać się tobą i posyłać cię od narodu do narodu, aby im powiedzieć, że Bóg, o którym zapomnieli, nigdy o nich nie zapomniał.

    Przypomnij im, że Serce Pana jest Miłosierdziem. Tak, powiedz im, że jestem łagodny i pokorny sercem.1279 Jezus jest Moje Imię. ic

    28.05.93

    Pokój niech będzie z tobą. Nauczaj i głoś, że Bóg, o którym zapomnieli, wyjdzie im na spotkanie jak matka.1280 Mój Powrót jest bardzo bliski. Objawiam się poprzez ciebie po to, aby wezwać każdego do Mego Serca i ocalić go od odstępstwa. Mnożą się dziś praktyki zaprawiania dzieci do zabijania. Czy mam pozostać milczący? Przerażające spektakle pokazuje się dzieciom w programach telewizyjnych, niszcząc w nich czystość.

    O! Wejdź w Moje Rany i dziel Moje boleści. Przyjdź Mnie pocieszyć! ic

    http://voxdomini.com.pl/tlig/oredzia.php?z=66

  12. Czołgista said

    @Jan
    I znowu kopiujesz tutaj fałszywe objawienia Gospy z Medjugorie, których głównymi owocami są, m.in. zakonnice z brzuchem i księża porzucający kapłaństwo.

  13. JO said

    A w temacie KADZIDLA… Czy Pantwo wiecie, ze przepisy prawa beda w przyszlosci albo juz zakazuja uzywania KADZIDLA ze wzgledu na Health and Safety Law ” ???

    Ciekawe, ze nikt nie zabrania nic dla Muzulmanow …

  14. ojojoj said

    Wszystkie dominacje koscielne jak metodysci, prezbyterianie itd. wymagaja placenia od „wiernych” jak jest to w zwyklym jakimkolwiek klubie. Inaczej, kopniak w du.. Niektore inne protestanckie grupy jak w niemczech maja obowiazek placic podatek koscielny. KK stal sie takim klubem w 1992 roku, kiedy JP2 zmienil 5-te koscielne przykazanie mowiace o zobowiazaniu dbania o potrzeby KK – a wiec kasa, nie dasz kasy, masz grzech.

  15. JO said

    ad.14. Tak jak to bylo 2000 lat wczesniej u Faryzeuszy…, ktorzy kazali sobie placic specjalnym pieniadzem, ktory mozna bylo kupic TYLKO u nich!!!

  16. Listwa said

    Teraz trzeba się wstrzymać i poczekać jaki dokument wyjdzie od papieża. Może go poprawić lub pogorszyć.
    Ostatecznego stanowiska jeszcze nie ma.

    Wyznawcy sedewakantyzmu muszą wreszcie przyjąć, że gdyby Franciszek nie był papieżem, to nie byłoby problemu.
    Problem w tym że jest.

    W rękach Chrystusa jest urząd papieski i ten który zostaje papieżem.

    Papież ma wolność – może byc dobrym lub złym papieżem. On za to zostanie rozliczony.

    Dobremu papieżowi Pan Bóg będzie pomagał dobrze rządzić Kościołem Złemu pozwoli tylko na takie błędy, które będą owocowac dla Kościoła dobrem. I tak mamy teraz. Błędy Franciszka służą poznawaniu doktryny i zmuszają do deklaracji wiernych i krystalizacji poglądów. Ile osób na świecie usłysząło jaka jest doktryna Kościóła dzięki synodowi? A bez synodu i Franciszka ilu nie dowiedziałoby sie że taka jest..

    Od wiernosci wyznawców zależą dalsze losy..

  17. NICK said

    Mądrze. Z wyważeniem. Tak odebrałem P. Listwę.

  18. Zeev said

    ……Widac wyraznie (bladzenie) (K)osciola Posoborowego, ktory coraz bardziej oddala sie od (S)wietego (K)osciola (jako) po prostu heretycka sekta…..

    Naiwność i infantylność autora jest tymczasem porażająca.

  19. JO said

    ad.18. Porazajace uzasadnienie! Dziekuje!

  20. Arthur said

    i tak oto siedzę wieczorem i czytam o ruchach wojsk prowadzących do zbawienia, kardynalnym błędzie jednego oddziału, patrze na inny oddział, w którym co wielu tylko się rozgląda co się w innych oddziałach dzieje, trzeci zaś zamknął się i jakby stracił nadzieję. A sam dumając nad bezpieczną pozycją tonę w puchu letniości.

    Jak to przykry musi być widok na nas którzy się mienimy wiernymi i to kościoła świętego takie rzeczy prawić, gdy nad nami sam Pan Bóg.

    Nie ma kościoła posoborowego, jest kościół święty z bardziej wątpiącymi w pełnię prawdy wiernymi
    Nie ma herezji, jest usankcjonowanie kultu wątpienia w pełnie prawdy
    Nie ma błądzących, a jedynie publicznie (w stosunku do każdego z nas) wątpienie w pełnię prawdy
    Są wierni pełnej prawdy, nie ma ich wśród nas, bowiem oni wciąż pukają do nas.

    Zanim zaczniemy szafować słowami, które tylko pogłębiają mrok przypominajmy sobie coniedzielne:
    Et unam, sanctam, catholicam et apostolicam Ecclesiam.

    i pokutujmy modlitwą za kościół święty

    —————–
    Ależ co Pan opowiada! Herezje istnieją, błądzący istnieją.
    Jakie pogłębianie mroku?
    Admin

  21. ojojoj said

    Ja chce zobaczyc formularz do glosowania, jakie byly pytania czy opcje. Chce tez liste glosujacych aby wiedziec po nazwisku kto za czym glosowal, bo podobno glosowanie za komunia dla rozwodnikow nie przeszlo tylko 2-ma glosami. Z tych 2-ch zrodel sam sobie statystyki uloze.

  22. Joannus said

    ”Według niego „Synod rzeczywiście był potrzebny, bo ukazał dobrą nowinę o małżeństwie i rodzinie”.”

    Nowina , a to ciekawe. Do tej pory znaczy się nie wiedziano wiele o małżeństwie i rodzinie.

    Ad 6
    ”A przed wykladem inny ksiadz Bractwa podczas kazania w swieto Chrystusa Krola pieknie grzmial …”

    Panie bez szyderstwa, kazanie było katolickie i bardzo cenne dla rozumnych wiernych.
    Widocznie wyniósł Pan z uczestnictwa niedosyt nowinek. A szkoda bo nauka mówiła jak najlepiej należy wprowadzać Królowanie Chrystusa Pana.

  23. ojojoj said

    (22) Dla mnie Krolowanie Chrystusa to troche dziwnie brzmi – taka degradacja z Boga na Krola, czyli na rowni z Jego Matka, ktora zostala Krolowa Polski, Wloch, itd. – ale moge sie mylic.

    Poza tym, ciagle slychac z ust duchowienstwa, nawet u lefebrystow o jakiejs drodze do prawdy, Boga, ktorej wszyscy szukaja. KK przed soborem jasno sie wyrazal przez 2000 lat: Nie ma zadnego szukania prawdy czy drogi do Boga, ta droga zostala objawiona przez Chrystusa. Nalezy nia kroczyc by dojsc do Raju. Koniec kropka. Wiec o jakim szukaniu drogi mowi Franek i jego zaloga oraz nawet niektorzy lefebrysci?

  24. Mordka Rosenzweig said

    re 6

    Ja pan Mordka pszeczytal komentasz od pan Gajowy:

    „Ten papież to dopust Boży. To sito, które odsieje plewy od ziaren.
    Admin”

    Ja pan Mordka uwasza sze takie podejscie nie oddaje dobry obraz na to co sie dzieje.

    Pszeciesz pan Franek jaki on jest taki jest, ale tak naprawde to on tylko odziedziczyl ten caly balagan.

    Wszyscy panowie kardynalowie ktuszy muwili, sze panowie pederasci sa mile widziani w KK, byli podniesieni do rangi biskupuw albo kardynaluw pszez nasz wielki blogoslawiony i swiety papiesz Jan Pawel der Zwei.

    Te panowie kture byli podniesieni tylko do panuw biskupuw pszez JPII to pan Benedykt zrobil panami kardynalami (np pan Marx).

    A wiec o co tu chodzi? Czy to tylko pan Franek jest dopust Boży? Pszeciesz ten dopust jest duszo wiekszy.

    re 16

    Szanowny pan Listwa powiedzial:

    „Wyznawcy sedewakantyzmu muszą wreszcie przyjąć, że gdyby Franciszek nie był papieżem, to nie byłoby problemu.
    Problem w tym że jest”

    Ja pan Mordka nie bardzo rozumie co szanowny pan chcial powiedziec pszez to stwierzenie. Czy szanowny pan uwasza sze problem jest stwoszony pszez pan Franek?

    A poza tym to co ma sedawakantyzm do ten problem?

  25. listwa said

    @ 24 Mordka Rosenzweig

    Ale pan Mordka dociekliwy się zrobił. Franciszek sprawuje realną władze w Kościele. Niektórzy mówią ze nie sprawuje. Gdyby nie sprawował, to nie byłoby problemu. Ale problem jest, bo sprawuje realna władzę i realnie wpływa na Kościół. Może on z dokumentem końcowym synodu zrobić co zechce, tak jak zrobił z Jana XIII świętym bez dowodu.

    Franciszek oczywiście zastał niezły bajzel, ale za niego nie odpowiada. Bedzie odpowiadał za swój bajzel.
    I wreszcie ktoś zrobił też z Karola Wojtyły kardynała, a z Buginiego biskupa . Jak już wymieniać to wsio.
    Kanonizacja Jana XIII to już Franciszek.

  26. listwa said

    @ 23 ojojoj said

    Królowanie Chrystusa – do tej sprawy nie można przystawiać powszechnych i ludzkich schematów.

    Nikt Pana Boga nie degraduje, Intronizacja Chrystusa to nic innego jak uznanie wyższości Pana Boga nad sobą i narodem oraz pełna akceptacja Jego zwierzchności.
    To dobrowolne uznanie wyższości jego myśli, woli i ocen jako naczelnych i pierwszoplanowych.

    Przez intronizację, ani w żaden inny sposób nie jesteśmy w stanie (takze ludzkość jako łączna siła) zdetronizować Pana Boga z pozycji którą zajmuje. Wystarczy wychylić sie poza ziemska atmosferę , zobaczyć otaczający wszechświat , aby uzmysłowic sobie małość. A Pan Bóg nad wszystkim panuje i nic bez Jego woli nawet nie drgnie.
    Bo Pan Bóg zostawił nam wolność wyboru – możemy wybrać z Bogiem czy przeciw Bogu.
    W praktyce może to przejawić się następująco : widzimy że ktoś ma błędne poglądy i w ich wyniku grzesznie postępuje szkodząc sobie ewidentnie. Zwracamy mu uwagę : patrz masz błędny pogląd i fatalnie czynisz. On może powiedzieć : i co z tego? ja tak nie uważam, a mam prawo do swej opinii, w TV mnie szkolili. Powiemy mu : ale Chrystus pan powiedział i z tego wynika że czynisz źle i powinieneś zaprzestać. Gdy on powie : ale jeśli Chrystus Pan powiedział, to pomino że nie widzę u siebie błędu i wady zaprzestanę. W ten sposób dokonał Intronizacji Chrystusa w swym życiu. Jeśli nadal będzie mu posłuszny, a nie zdany na swój pogląd, to trwale uzna Chrystusa za swego wodza i przywódcę. I nie przegra, bo nie dość że Chrystus Pan zawsze wie bezbłędnie i nie zwodzi to jeszcze wszystko posiada. Ale gdy ten człowiek powie non serviam, skończy tak gdzie szatan.

    Poznawanie doktryny i etyki katolickiej, jej aspektów i myśli nas formujących, przyjmowanie wiedzy i postawy jest poszukiwaniem prawdy. Bo pierwszym punktem jest wiara, od tego się zaczyna , a to nie koniec, a początek poznania. Życia mało zeby zgłębić wszystko. Po śmierci doznamy pełni poznania. Wtedy nie będzie nas ograniczął ziemski przybytek i umysł z ciała.

    A Matka Boża to Królowa nie do opisania. Wielkim zaszczytem jest dla nas Polaków że sobie nas szczególnie umiłowała. Wielkie to wyróżnienie , że sama o sobie powiedziała Jestem Królową tego narodu. Niezależnie od tego Pan Bóg ustanowił ją „Królową Nieba i Ziemi” czyli wszystkiego. Jest ona matką Boga, związania z Nim szczególnymi więzami. Pan wyraża sie o Matce Bożej dość pochopnie i lekceważąco. A to jest osoba która swym wdziękiem, urodą, pięknem ciała i psychiki powali pana i zastygnie pan w zachwycie na wieki. Życże panu, żeby pan mógł miec z nią do czynienia stale , a nie tylko widzieć ją przez chwilę w drodze do piekła. Miłość Matki Bożej do każdego z nas osobiście jest nie do wyrażenia, zachwyca i rozbraja. Wdzięk słów i ruchów, piękno i mądrość, kobiecość i królewskość. A jest tak dla tego, żę jest bardzo ściśle związana z Duchem Św.

  27. Boydar said

    „… Ten papież to dopust Boży. To sito, które odsieje plewy od ziaren …” – Admin

    Radzę po dobroci, uwierzcie Gajowemu. Przecież tak naprawdę, tej kostki nie da się ułożyć inaczej. Uwagi Pana Mordki są oczywiście słuszne, ale tylko … ludzkie. Tu trzeba większej ramki i wiary w Boży Plan.

  28. Papież Pius XI, encyklika „Mortalium animos„
    „W rzeczywistości Jednorodzony Syn Boga polecił swym Apostołom, by nauczali wszystkich ludzi; po wtóre wszystkich ludzi zobowiązał, by z wiarą przyjmowali to wszystko, co im podane będzie „a testibus praeordinatis a Deo (Przez świadków od Boga wyznaczonych)”, a rozkaz swój przypieczętował słowami: „Qui crediderit et baptizatus fuerit, salvus erit; qui vero non crediderit, condemnabitur (Kto uwierzy i da się ochrzcić, zbawion będzie, kto jednak nie uwierzy, będzie potępion)”.

    Jeśli Bergoglio jest papieżem, następcą św. Piotra, a soborowa sekta jest Kościołem to jesteśmy zobowiązani do przyjęcia modernizmu i posoborowych herezji pod groźbą utraty zbawienia.

    Pius IX – Przemówienie Quae in patriarchatu z 1 września 1876 r. do kleru i wiernych obrządku chaldejskiego.
    „Jaka korzyść płynie z publicznego głoszenia dogmatu o zwierzchnictwie św. Piotra i jego następców przy takiej postawie? Co dobrego wynika z nieustannego powtarzania deklaracji wiary w Kościół katolicki i o posłuszeństwie Stolicy Apostolskiej, kiedy czyny zadają kłam tym wspaniałym słowom? Co więcej, czyż taki bunt nie staje się bardziej niewybaczalny przez fakt, że uznaje się posłuszeństwo za obowiązek? Czyż władza Stolicy Świętej nie rozciąga się na nakładanie sankcji w zakresie, jaki Nas obowiązuje, czy też wystarczy być w jedności wiary z tą Stolicą bez uległego podporządkowania się? – postawa jakiej nie można przyjąć bez uszczerbku dla Wiary katolickiej. Doprawdy, Czcigodni Bracia i kochani Synowie, jest to pytanie o uznawanie władzy (Stolicy Apostolskiej), nawet nad waszymi kościołami, nie tylko w sprawach wiary, ale również dyscypliny. Ten kto temu zaprzecza jest heretykiem; ten kto to uznaje i uporczywie odmawia posłuszeństwa, zasługuje tym samym na klątwę”.

  29. JO said

    re.26.

    Rozaniec Swiety – rozwazanie(Mszal Rzymski):
    I Czesc „Radosna” I jej PIATA tajemnica – ZNALEZIENIE- ktorej Rozwazania Owocem w Naszym codziennym zyciu jest :

    „Gotowosc SZUKANIA Boga” !

    Laski, ktore otrzymujemy i o ktore prosimy to m.in. :

    „O nieustawanie w szukaniu Boga; pospiech w ODNAJDYWANIU z chwila utracenia Go; gorliwe poznanie swojej religii (Wiary , Wiedzy, Prawdy Objawionej…), aby lepiej sluzyc Bogu…”

    To jest napisane na stronie 1459 Mszalu Rzymskiego!!!

    To dlatego tak wazne jest odmawianie Rozanca Swietego, ale w tym jego Rozwazanie, o czym mowi JE Biskup Willamson….

    https://gajowka.wordpress.com/polska-diaspora-w-angliiwyspach/

    Pamietajmy, ze „Slowo” to Imie Boga (jedno z wielu) , a wiec Slowa Boze musza nas „programowac” w nadprzyrodzony sposob,

    https://gajowka.wordpress.com/jaktak-walczyc-indywidualnymi-dzialaniamilista-dzialan/

    tak jak w szatanski sposob slowa NIE plynace od Pana Boga, a ze Swiata lub wprost Szatana nas DEFORMUJA, czyniac z nas MONSTRUM, a z naszego Zycia bezlad, upadek, brzydote. smierc…

    Slowa Boze nam daja Zycie, Ochrone, Bezpieczenstwo pod kazdym wzgledem na tyle duze na ile nasza jest potrzeba i w tym Boze Plany…

    Prawdy (Boga, Slowa…) Nie Rzuca sie przed „Wieprze” bo jak Perla bedzie zdeptana przez te „zwierzeta”.

    Gdyby Wieprze- Swinie, Brzydota…miala dostep do Prawdy, to zostala by ona zmieszana z Gnojem, ktory reprezentuja.

    To dlatego Prawda jest schowana i zawsze mowi jednym Tonem, nieuniesionym glosem….

    Prawda-Bog jest dla Kazdego , ale tylko tego, kto Ma Dobra Nieprzymuszona Wole, ktora wyraza w WYSILKU POSZUKIWANIA PRAWDY.

    To dlatego sa slowa:

    „Proscie a Otrzymacie”, czyli zrobcie WYSILEK, zastanowcie sie I zacznijcie wreszcie po poszukiwaniu slow wlasciwych….PROSIC, czyli wykazcie DZIALANIE -WOLE przez Dzialanie I PROSCIE a OTRZYMACIE

    (..to dlatego my Polacy wreszcie zacznijmy dzialac tak, jak sam Pan Bog tego chce..)

    „Pukajcie a bedzie wam otworzone” – Czyli zrobcie wysilek, czyli pokazcie, ze macie dobra wole – „ruszajac” swa reka, podchodzac do Drzwi pukacie…

    „Szukajcie a bedzie wam dane znalezc” – …………….

    Modlcie sie! Bo To czlowiek ma AUTORYTET, ktory przekazal nam Pan Bog. Tylko Slowa Modliwtwy poruszaja Niebo I Ziemie, gdyz Aniolowie nie maja polaczenia z nami jak Duch Swiety I musza Slyszec Slowa by Dzialac I nam Pomagac.

    Nic w naszym Zyciu bez Aniolow pomocy sie nie dzieje dobrego. Wspolperaca nasza z Aniolami polega na prosbie glosnej do nich, tak by slyszeli. Gdy nie slysza nas, nie ruszaja sie a stoja ze”Zlozonymi rekoma” czekajac na Rozkazy podane tylko slowami Pana Jezusa Chrystusa, w Jego Imie plynace.

    Aniolowie Walcza dla nas w Stella Heaven , wtedy gdy sie modlimy w szczegolnosci zwracajac sie do nich – wtedy maja potezna sile plynaca od nas, bo to my mamy Autorytet im rozkazywac, proszac o walke….

    Walka jest przede wszystkim na poziomie Ducha a nie Krwi I Ciala. A by ja prawidlowo prowadzic, trzeba znac PRAWDE-RELIGIE-BOGA, a wiec trzeba te prawde nieustannie poszukiwac, by uzyc ja wlasciwie do walki I ZWYCIEZYC.

    Katolik Zawsze Zwycieza, NIGDY nie przegrywa, bo prowadzi „Dobra Walke”

    Zachecam Kazdego Gajowicza do POSZUKIWANIA Prawdy, wspolnego poszukiwania Prawdy w Polak-Ortodoks Konfraterii Swietego Rozanca:

    https://gajowka.wordpress.com/czwarty-zakon-meski/
    https://gajowka.wordpress.com/czwarty-zakon-zenski/

  30. Mordka Rosenzweig said

    re 25

    Szanowny pan Listwa:

    „Może on z dokumentem końcowym synodu zrobić co zechce, tak jak zrobił z Jana XIII świętym bez dowodu.”

    Ja pan Mordka mysli sze tak nie jest.

    O ile pan Mordka wie to od czasu II Sobur wladza papiesza jest bardzo ograniczona i takie decyzje jak dokument koncowy musza byc pszyjete pszez pan papiesz bo powstaly kolegialnie.

    Co do zrobienia pan Jan XXIII swiety to decyzja byla tesz powzieta zbiorowo i pszekazana do pan Franek, a dowody na bycie swiety sa dobsze udokumentowane i pszechowywane pszez pan rabin Skurka.

  31. Boydar said

    I można sobie zadać teraz pytanie, czy poszczególne osoby w hierarchii na przestrzeni ostatnich np. osiemdziesięciu lat, świadome były, której drużynie zdobywają punkty. Ja zakładam że były, na idiotów nie wyglądali. W takim razie, co nimi kierowało – zaliczenie roli dywersanta do nieuchronnego Bożego Planu czy może jednak nieomylny instynkt szabesgoja ? A to i tak jest komplement, bo trudno zgadnąć, jeśli im spodni nie ściągnąć.

  32. Joannus said

    Ad 23
    Pozostawię bez komentarza żale do ”Franka” i lefebrystów.

    Do przemyślenia podaję n/w słowa.

    1. Szukajcie prawdy, a prawda was wyzwoli.
    2. Jego jest potęga i moc i królowanie.
    2. Króluj nam Chryste zawsze i wszędzie.
    3. My chcemy Boga my poddani, On naszym Królem on nasz Pan.
    4. Christus vincit /zwycięzcą, zwycieża/, Christus Regniat / króluje, królem/ Christus imperat / władającym, włada/.
    ”Wolny” człowiek ,właściwie wolnomyśliciel nie potrafi pojąć że jest pod panowaniem władzy, poddanym Bożym. Niby uznaje, ale podporządkowanie się w myśli pragnieniach i czynach swemu Panu i uznanie pełnego poddania jakoś buksuje.

  33. NICK said

    Prawda! P. Joannus. (32). Lecz ta interpretacja… .

  34. Listwa said

    @ 30 Mordka Rosenzweig

    Tak czy siak musimy poczekać na dokument końcowy jako ostateczny. Wydaje mi się, że wcale nie jest takie jednoznaczne na ile Franciszek jest ubezwłasnowolniony, a na ile sam chce i jest prowodyrem zmian niewłaściwych.
    Oczywiście z dokumentu końcowego powinno byc wyeliminowane np. rozwodnik żyjący w grzechu ciężkim jest żywym członkiem Koscioła, jest członkiem ale martwym.

    Zaprezntowny artykuł wprowadza w błąd, wazny jest art. (chyba) 94 który może wprowadzić prawo dla duspasterza czy spowiednika który mógły w wyjątkowych „warunkach i sytuacji” dopuścić do komuni osoby żyjące w grzechu cięzkim mając ważne małżeństwo a żyjących w drugim związku.
    Taki spowiednik miałby „prawo” do zawieszenia żelaznej reguły Kościoła – ten kto żyje w grzechu cieżkim nie ma prawa do przyjmowania komunii św. Miejmy nadzieję że Franciszek przypomni sobie przestrogę Chrystusa Pana : Kto spozywa moje ciało i pije moją krew niegodnie smierć sobie spożywa i pije.

    Na synodzie strona tzw. konserwatywna (czyli próbująca trzymać się prawowiernej nauki Kosciołą) odniosła też
    kilka zwycięstw. Zobaczymy czy Francizek ich nie pogrzebie.

  35. Listwa said

    @ 30 Mordka Rosenzweig

    Kolegialność nie przeszkadza wprowadzać soborowie i modernizm. To działa tylko w jedną stronę.

  36. Listwa said

    @ 28 Szymon Klucznik

    Nikt nie wymaga od katolików aby przyjmowali błąd i fałsz za prawdę i za swoje. Pan Jezus przekazał apostołom depozyt wiary i tylko ten ich nastepcy powinni przekazywać i tylko ten jesteśmy zobowiązani przyjać,. Modernizm i soborowie nie naleza do depozytu wiary.

    Trzeba odróżnic rózne rzeczy , których wy sedewakantysci nie odróżniacie : czym innym jest
    odrzucic papiestwo, nieposłuszeństwo papiezowi i negacja fałszywej nauki i błędu.

    A czym innym jest jeszcze, gdy ktoś odrzuca naukę magisterium opierając się na wcześniejszym i to wielowiekowym magisterium.

    Nie możecie posługiwać się np. tekstami i przemówieniam papieskimi negującymi modernizm do narzucania w imię ślepego posłuszeństwa modernizmu. Wypaczacie nauczanie papieskie i zappminacie że katolicyzm to inteligentna religia mądrości i logiki. Posłuszeństwo jest ważne ale nie jedyne i nie najważniejsze. Są też inne rzeczy których niszczyć nie wolno w imię posłuszeństwa, a pamiętac też trzeba że i sam papież wszystkiego nie może.

Sorry, the comment form is closed at this time.