Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Adam Danek: RFN – Ropny Furunkuł Niemiecki

Posted by Marucha w dniu 2015-11-05 (Czwartek)

Bezczelne i cyniczne stanowisko zajęte wobec kryzysu imigranckiego przez niemiecki rząd, który rozkazuje innym państwom Unii Europejskiej wywozić do siebie i przetrzymywać siłą nielegalnych imigrantów, żeby nie przyjechali do Niemiec, nazywając to „solidarnością europejską” oraz „duchem europejskiej wspólnoty”, a wszelkie głosy sprzeciwu zakrzykując jako „egoizm”, dostarcza dobrej okazji do przypomnienia, jaką rolę odgrywa RFN w obecnym systemie politycznym Europy.

Po rozpadzie bloku wschodniego zjednoczone Niemcy skolonizowały pod względem gospodarczym zarówno Polskę, jak i pozostałe kraje Europy Środkowo-Wschodniej. RFN jest największym importerem do Polski, co oznacza, że w międzynarodowych stosunkach handlowych Polska funkcjonuje przede wszystkim jako rynek zbytu dla Niemiec.

Niemiecki kapitał zdominował polski rynek prasowy, zyskując istotne narzędzie oddziaływania na świadomość zbiorową Polaków. Opłacani przez Niemców dziennikarze pokroju Tomasza Lisa rzucają się z rykiem na każdego w polskiej polityce, kto oponuje wobec dyspozycji płynących aktualnie z Berlina.

Niemiecka mniejszość narodowa pozostaje jedyną grupą w Polsce, która ma z góry zagwarantowaną reprezentację w Sejmie, ponieważ jej list z mocy prawa nie obowiązuje próg wyborczy – co jest sytuacją skandaliczną i trąci stosunkami kolonialnymi w ich klasycznej postaci.

Berlin wykorzystuje swoje wpływy w Polsce w ściśle określony sposób na płaszczyźnie geokultury. Napuchnięta i obwisła twarz Angeli Merkel doskonale obrazuje kondycję jej kraju. Niemcy są społeczeństwem zgrzybiałym i stoczonym przez choroby, które zafundowali sobie na własne życzenie, takie jak rozliczne patologie „wielokulturowości”. Ale zanim na nie umrą, chcą koniecznie zakazić nimi państwa poddane ich hegemonii.

Nie przypadkiem zagraniczne posiłki dla polskich „marszów tolerancji” czy lewackich zadym „antify” zawsze przyjeżdżają do Polski z Niemiec. Niemcy hojnie dotują polskie organizacje zajmujące się propagowaniem rozwiązłości i zboczeń (zwłaszcza homoseksualizmu). Czynią to albo za pośrednictwem Unii Europejskiej, albo też dofinansowują tego typu organizacje niemieckie, te zaś z kolei dofinansowują swoje odpowiedniki w Polsce. Z RFN rozlewa się zgnilizna na całą Europę Środkowo-Wschodnią. Berlin chce zaśmiecić wszystkie kraje naszego regionu pedalstwem i masową imigracją.

Władimir Putin nazwał kiedyś rozpad Związku Sowieckiego „największą katastrofą geopolityczną XX wieku”. Z rosyjskiego punktu widzenia niewątpliwie tak to wygląda, pytanie jednak, czy pod tą oceną podpisałyby się elity polityczne i społeczeństwa Armenii, Azerbejdżanu, Białorusi, Czeczenii, Kazachstanu, Turkmenistanu czy Uzbekistanu.

Wyraźnie natomiast widzimy dzisiaj, jak wielką katastrofą geopolityczną okazało się zniknięcie NRD z mapy Europy. Nacjonalizm niemiecki w wydaniu enerdowskim miał wprawdzie pewien antypolski koloryt, ale o ileż lepszą dla Polski sytuacją byłoby istnienie w dalszym ciągu dwóch państw niemieckich o niepokrywających się ze sobą interesach. Sprzeciw wobec postulatu zjednoczenia Niemiec był tradycyjnym punktem programu środowisk narodowych i patriotycznych w PRL, lecz przed jego zgubnymi konsekwencjami przestrzegał przecież także z emigracji przedwojenny jeszcze geopolityk Wojciech Wasiutyński, więc nie można (było) dezawuować tego sprzeciwu jako „komunistycznej propagandy”.

W rachunku błędów założycielskich Republiki Okrągłego Stołu ważne miejsce zajmuje poparcie zjednoczenia Niemiec przez Tadeusza Mazowieckiego, który nawet tulił się demonstracyjnie do kanclerza Helmuta Kohla podczas Mszy świętej w Krzyżowej. NRD, chcąc nie chcąc, stwarzała(by) dla Polski jakiś punkt zaczepienia w jej polityce zachodniej.

Tymczasem dzisiaj niemiecki minister spraw wewnętrznych Thomas de Maizière, kuzyn ostatniego premiera NRD, pragnie siłą wciskać nielegalnych imigrantów państwom, które ich nie chcą (a i sami imigranci nie chcą do nich jechać).

Tuż po wchłonięciu NRD przez RFN, a równocześnie z rozpadem Związku Sowieckiego, nastąpiła w Europie druga katastrofa geopolityczna: rozbicie Jugosławii, w wyniku którego na Bałkanach, w regionie o dużym znaczeniu geopolitycznym i geostrategicznym, zniknęło względnie silne państwo niezależne od bloków wschodniego i zachodniego, a w jego miejscu wyrosła anarchia małych państewek.

Niemcy czynnie montowały tę przemianę krajobrazu. Niemiecka dyplomacja wsparła dążenie Chorwacji do secesji, czyli, mówiąc normalnie, podjudzała Zagrzeb do rozpoczęcia wojny. Następnie RFN dostarczyła Chorwatom czołgi (produkcji sowieckiej) pozostałe po świeżo rozwiązanej armii NRD, bez czego chorwackie wojsko nie mogłoby podjąć walki z armią Jugosławii. W ten sposób demokratyczne Niemcy zostały sponsorem rozlewu krwi, czystek etnicznych i wypędzeń. Wszystko po to, by ostatecznie oplątać pajęczyną finansowych i gospodarczych zależności większość państw powstałych na gruzach Jugosławii: Chorwację, Słowenię, Bośnię i Hercegowinę, Czarnogórę, Kosowo.

Ekspansyjna gra Berlina bynajmniej się na tym nie skończyła. W 2011 r. Niemcy wykorzystały kryzys gospodarczy w Europie, by przejąć kontrolę nad finansami publicznymi Grecji. W 2015 r. w atmosferze brutalnego upokorzenia, wymuszając nawet zmiany personalne w greckim rządzie (usunięcie patriotycznego ministra finansów Janisa Warufakisa), uniemożliwiły Grecji powrót do narodowej waluty i choćby częściowe uniezależnienie się od Europejskiego Banku Centralnego z siedzibą we Frankfurcie nad Menem.

Prawdopodobnie Berlin już w ubiegłym roku przewidział konfrontację z nowym greckim rządem po przejęciu władzy przez stronnictwo SYRIZA, bo zawczasu przygotował się do niej, wprowadzając na stanowisko „prezydenta” Unii Europejskiej tak wiernego wykonawcę poleceń Bundeskanzleramtu, jak Donalda Tuska, wypróbowanego wcześniej w tym charakterze na stanowisku polskiego premiera.

Niemcy należą do narodów, które najwięcej wniosły do skarbca europejskiej kultury. Złożyli w nim nieśmiertelne dzieła literatury, filozofii, architektury i sztuk plastycznych, nauk humanistycznych i myśli technicznej. Ale to było kiedyś. Żaden z tych faktów nie daje RFN mandatu do odgrywania roli wielkorządcy dzisiejszej Europy.

Paradoksalnie, obecny kryzys imigrancki stwarza dobrą koniunkturę dla skończenia wreszcie z panoszeniem się Berlina na kontynencie – ponieważ wszyscy widzą, że Niemcy są tu głównym winowajcą i że cynicznie żądają od innych krajów przejęcia odpowiedzialności za swoje własne błędy.

Do zakończenia ery niemieckiego dyktatu przybliżą nas wszelkie działania rozluźniające zależności między poszczególnymi państwami a Berlinem lub podkopujące Unię Europejską, narzędzie niemieckiej władzy. Nowy polski rząd powinien mieć świadomość, iż stanie przed wyborem pomiędzy takimi właśnie działaniami a kontynuacją polityki „robienia laski” uprawianej przez jego poprzedników.

Co ważne, siły nastawione na wyzwolenie swoich krajów spod kurateli Berlina nie mogą liczyć na żadne wsparcie ze strony Moskwy. Tym bardziej więc powinny wspierać siebie nawzajem. Rosję łączą z Niemcami zbyt silne więzy biznesowe, by jej władze chciały ryzykować pogorszenie sobie stosunków z RFN, zachęcając jej wasali, by przestali nimi być.

Adam Danek
http://xportal.pl

Komentarze 24 to “Adam Danek: RFN – Ropny Furunkuł Niemiecki”

  1. revers said

    kto tu roskazuje, jak platni tubylcy chetnie przyjma kazda ilosc, chocby juz nie wladna Kopaczowa. Holendrzy to samo mowia, szatazujac odebraniem doplat unijnych, bylo Lizbone dokladniej przeczytac, nie podpisywac i mniej na dodatkach rzondzic lub pisac.

  2. Boydar said

    Jedyne co mnie w artykule pana Danka niepokoi, to jego niedociągnięcia w zagadnieniach geograficznych. Topografię Berlina i Moskwy teoretycznie ma obcykane; czyżby w CEZAS’ie nie było globusa Londynu ?

  3. akej said

    „Niemcy naleza do narodow,ktore najwiecej wniosly do skarbca europejskiej kultury.” – Cos szanownemu autorowi sie niezle pomieszalo pod deklem! Wymienie tylko takie „perelki” jak Hitler, Goering lub Luter oraz Krzyzactwo i Bismarck… Wystarczy????

  4. Szach-Mat-Szechter said

    Szanowny Autorze, jest to bardzo interesujący i wartościowy tekst, jednakowoż twierdzenie, że Polska winna była zrobić więcej, by przeciwstawić się planowanemu zjednoczeniu państw niemieckich trąci lekką naiwnością. Przeciw były wówczas tak (cytując red. Michalkiewicza) poważne państwa jak ZSRR, Francja i przede wszystkim Wielka Brytania (zażarcie oponowała premier Thatcher), a i tak na niewiele się to zdało gdyż decydujący głos należał do prezydenta Busha seniora. ZSRR duet Kohl-Gensher przekonał obietnicą miliardów marek pożyczek oraz zapewnieniem, że ofensywna broń NATO nie znajdzie się nigdy na obszarze dawnego NRD, Francję zaś gwarancją wspólnego niemiecko-francuskiego dyktatu w jednoczącej się Europie na zasadach równoprawnych. W obliczu tego, również i osamotniona Wielka Brytania musiała położyc uszy po sobie. Co w kontekście powyższego mogła była zatem uczynić dyplomacja polska, dodatkowo kierowana przez Pana Skubiszewskiego, którego teczka osobowa (zawierająca m.in. dowody jego licznych homoseksualnych ekscesów) znajdowała się w Bonn?

  5. NICK said

    Ropny Furunkuł a masło maślane jest.

  6. Listwa said

    To się Danek wysilił:

    „Co ważne, siły nastawione na wyzwolenie swoich krajów spod kurateli Berlina nie mogą liczyć na żadne wsparcie ze strony Moskwy”

    – od razu powinien napisać o co mu chodzi, a nie robi długie wstępy. i ciekawe skąd o tm wie?. Raczej polityka Rosji jest bardziej złożona niż xportal pojmuje.

    .

  7. revers said

    No i Francja moze sobie pozwolic na zamkniecie granic, wprowadzenie kontroli paszportow nawet na granicy ropnego nrfiu , na razie od 13.11.2015 do 13.12.2015 pan Danek bez waznego paszportu nie wjedzie na klimatyczna konferencje do Paryza.

  8. Listwa said

    „Wladimir Putin jak widać, traktuje bardzo poważnie uczestnictwo w konflikcie w Syrii i przykłada się, by jak najlepiej pomóc prezydentowi Asadowi. Dziś na jaw wyszła informacja, że Rosjanie nie tylko wspomagają Asada poprzez naloty bombowców, ale rozmieścili na tamtejszym terytorium systemy rakietowe”.

    – według teorii Danka , w tym przypadku nie chodzi o wyrwanie się spod kurateli Berlina, ale gdyby chodziło to pewnie by nie pomógł.

    http://www.fronda.pl/a/rosyjski-arsenal-w-syrii-powieksza-sie,59873.html

  9. Dictum said

    Mój plan jest prosty: poświęcić Rosję i oddać się pod jej kuratelę.
    Ale czy kto mnie posłucha?

  10. Guła said

    I cała mądrość:
    „Co ważne, siły nastawione na wyzwolenie swoich krajów spod kurateli Berlina nie mogą liczyć na żadne wsparcie ze strony Moskwy. Tym bardziej więc powinny wspierać siebie nawzajem. Rosję łączą z Niemcami zbyt silne więzy biznesowe, by jej władze chciały ryzykować pogorszenie sobie stosunków z RFN, zachęcając jej wasali, by przestali nimi być.”

  11. Listwa said

    @ 11 Guła

    Mądrość polega na tym, że Rosja nie chce kolejnej bitwy pod Stalingradem. A Piłsudski coś mówił o sankcjach na Rosję i fali emigrantów?

  12. ojojoj said

    Panie Akei: tak w skrocie – Max Planck, Friedrich Gauss, Gottfried Leibniz i masa innych, tych od silnikow rakietowych nawet nie wspomne

    Poza tym uwazam ze niemcy nigdy nie powinny sie zjednoczyc. Z prostej przyczyny: wiekszosc niemcow zachodnich to katolicy, natomiast wschodni to protestanci. Zamiast NRD powinno powstac panstwo o nazwie Saksonia czy cos w tym stylu. Czasami dostawaliby w pierdziel z jednej strony, a czasami z drugiej i bylby spokoj.

  13. peacelover said

    ten pod „12”
    …dobrze mowi… dac mu wodki …i…zagryche !

  14. JO said

    ad.9.
    Poslucha. Ma takie same nie tylko plany ale i dzialanie w tym kierunku…

    https://gajowka.wordpress.com/kwesta-wojenna-pomoc-tradycja-orthodox/

    Juz niedlugo tlumaczenie w jezyku polskim Blogoslawienstwa/Modlitwy za Rosje JE Biskupa R. Willaimsona – ..jak Bog da to juz w najblizsze wolne dni tygodnia..

    +++++++++++
    BLESSING/PRAYER FOR RUSSIA

    +++++++++++++++++++++++++++++++

    Almighty and Everlasting God,
    Who watchest mankind plunging to its ruin because Europe, once Christian, has turned its back on thee and handed itself over to their enemies, the servants of Mammon, and yet who hast at the same time by Thy marvellous Providence enabled a great nation, once Communist, to be returning to thy honour and service, grant we beseech thee to Holy Russia to advance ever further in defence of thy interests and to thwart all plans of their enemies to enslave mankind, so that all nations may once again unite beneath the mantle of the Mother of God to praise, honour and serve thy Divine Majesty, world without end, through Jesus Christ Our Lord, Amen .

    Bishop Williamson
    18th July 2015
    Broadstairs
    England

  15. JO said

    Musze to napisac…:), bo jestem pod wielkim wrazeniem Modlitwy „za Rosje”… , inaczej sie ja czyta po angielsku …a inaczej w tlumaczeniu polskim, ktorej przekaz w naszym jezyku jest tak pelny sily, MOCY ,…wymowy..piekna modlitwa!.

  16. Boydar said

    Niech mnie ktoś oświeci, co takiego ten „furunkuł”, pierwszy raz w życiu widzę to słowo.

    Krosta, czyrak itp.
    Admin

  17. ojojoj said

    Panie Jo, bo diabel rzadzi swiatem. Ma na to pozwolenie. Jezus o tym mowil 24/7. Czasami Bog dotknie palcem jednej czesci swiata albo drugiej i w ten sposob panstwa diabelskie zmieniane sa w anielskie i odwrotnie. Taki naturalny balans. Inaczej swiat przestalby istniec.

  18. Ali Baba said

    ad 16 Czyrak p. Boydar, czyrak zwykły..

  19. NICK said

    Zwykle zropiały. Stąd to.

  20. NICK said

    Ale tam nawet nie ma furunkulozy, cóż czyraka pojedynczego.
    (dobra, furunkuloza to czyrak mnogi, łatwo się rozsiewający)

    Tam jest Rak – medycznie. Ponieważ jest (prawie) globalizacja, nie ma barier, to przerzuty są na świat (prawie) cały.
    Danek nie dojrzał do poważnego pisania

  21. Boydar said

    Dzięki, Ali Babo. Z moich doświadczeń wypada tubka ichtiolowej maści na szczury.

  22. Guła said

    To że należało się zająć Syrią na poważnie to już Pan Mordka – choć z ubolewaniem – wyjaśnił dwa tygodnie temu (mniej więcej) Szanownemu Forum.
    To po pierwsze, po drugie gra toczy się w skali jeden do jednego a nie jeden do stu tysięcy …

    Potrzeby FR pod każdym względem są olbrzymie co powinno być zrozumiałe. Gambitem rozpoczynającym te grę była dezawuacja III Pakietu Energetycznego.

  23. Listwa said

    @ 16 Boydar

    Wrzut na dupie w upalne dni.

  24. jozef.goc said

    Wlasnie Niemcy pokazaly do czego byli im potrzebni imigranci .Zaczely sie porzadki w niemczech.Policja i urzednicy jezdza po domach i grzecznie prosza o opuszczenie kraju tym ,niezsocjalizowanym, czytaj niepracujacym i niepotrzebnym dla niemieckiej gospodarki obywatelom Albani Kosowa Macedoni i innym .Daja nawet pewna sume pieniedzy.Podobna selekcja bedzie chyba prowadzona dla nowo przybylych, kogo potrzebuje niemiecka ten zostanie przyjety. A Ja myslalem ze niemcy zwariowaly naiwny jestem……

Sorry, the comment form is closed at this time.