Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

List Kiplinga do syna

Posted by Marucha w dniu 2015-11-12 (Czwartek)

Jeżeli zdołasz zachować spokój,
Chociażby wszyscy już go stracili,
Ciebie oskarżając;

Jeżeli nadal masz nadzieję,
Chociażby wszyscy o Tobie zwątpili,
Licząc się jednak z ich zastrzeżeniem;

Jeżeli umiesz czekać bez zmęczenia,
Jeżeli na obelgi nie reagujesz obelgami,
Jeżeli nie odpłacasz za nienawiść nienawiścią,
Nie udając jednakże mędrca i świętego;

Jeżeli marząc – nie ulegasz marzeniom;
Jeżeli rozumując – rozumowania nie czynisz celem;

Jeżeli umiesz przyjąć sukces i porażkę
Traktując jednakowo oba te złudzenia;

Jeżeli ścierpisz wypaczenie prawdy przez ciebie głoszonej,
Kiedy krętacze czynią z niej zasadzkę, by wydrwić naiwnych;

Albo zaakceptujesz ruinę tego,
Co było treścią twego życia,
Kiedy pokornie zaczniesz odbudowę
Zużytymi już narzędziami;

Jeśli potrafisz na jednej szali
Położyć wszystkie twe sukcesy
I potrafisz zaryzykować,
Stawiając wszystko na jedną kartę,

Jeśli potrafisz przegrać
I zacząć wszystko od początku, bez słowa,
Nie żaląc się, że przegrałeś,

Jeżeli umiesz zmusić serce, nerwy, siły,
By nie zawiodły,
Choćbyś od dawna czuł ich wyczerpanie,
Byleby wytrwać, gdy poza wolą
Nic już nie mówi o wytrwaniu;

Jeżeli umiesz rozmawiać z nieuczciwymi,
Nie tracąc uczciwości,
Lub spacerować z królem w sposób naturalny;

Jeżeli nie mogą cię zranić nieprzyjaciele
Ani serdeczni przyjaciele;

Jeżeli cenisz wszystkich ludzi,
Nikogo nie przeceniając;

Jeżeli potrafisz spożytkować każda minutę,
Nadając wartość każdej przemijającej chwili;

Twoja jest ziemia i wszystko, co na niej
I – co ważniejsze – synu mój – Będziesz CZŁOWIEKIEM.

http://www.alko.opole.pl

Joseph Rudyard Kipling (ur. 30 grudnia 1865 w Bombaju, zm. 18 stycznia 1936 w Londynie). Angielski pisarz, poeta, prozaik. Kipling został laureatem Literackiej Nagrody Nobla w roku 1907.
W tamtych czasach nagradzano pisarzy za wartości zawarte w ich dziełach, nie za pochodzenie albo za poprawność polityczną.
Admin

Komentarze 24 to “List Kiplinga do syna”

  1. Dictum said

    Bardzo piękny katalog cech człowieka Bożego.

  2. NICK said

    Choć o Bogu ni słowa.

    [to tylko kijaszek, we mrowisko]

  3. Dictum said

    Nie ten się prawdziwie modli, co woła „Boże, Boże!”

  4. JO said

    AD.2.
    Ja wyjasnie.

    W Anglii okolo 500 lat temu miala miejsce krwawa rewolucja porownywalna do tej w Rosji. Panowal terror oraz takie bylo ludobojstwo, ze do dnia dzisiejszego o tym ludzie w Angli jezeli w ogole mowia to tylko na osobnosci i to szeptem.

    Od tego czasu wlasnie , ludnosc zaczela mowic uzywajac minimum slow o bardziej lub mniej szerokim znaczeniu. Ta umiejetnosc wypowiedzi , zawana dla nas slynna juz angielska dyplomacja byla opanowana do perfekcji u Angielskiej Arystokracji, bo to byla sprawa zycia lub smierci, bo za slowa, rozmowe o Religii, Pieniadzach i Polityce mozna bylo stracic glowe – zycie…

    To dlatego po dzis dzien w Anglii NIE rozmawia sie o Religii, Pieniadzach i Polityce na oficjalnych spotkaniach. To jest niedopuszcalne, traktowane jako brak „kulturu”…a podloze tego wlasnie opisalem wyzej.

    Wiersz wiec, nie wspomina o Bogu, ale jest nim do cna przepelniony i na tym polega wlasnie Angielska Dyplomacja, piekno wypowiedzi…

    Przekonany jestem, ze wiersz w oryginale mnozna by tlumaczyc jeszcze glebiej.

    Przytocze JE Biskupa R Willamsona pewien zwrot:

    „Grant we Beseech..”

    co pochodzi od „be seeking” w wypowiedzi dotyczacej zwrotu do Pana Boga to oznacza na KOLANACH, unizenie blagac, modlic sie, szukac pomocy, blagac Boga o Pomoc, modlic sie o wsparcie unizenie, na kleczkach…

    Jak widzimy, tylko dwa slowa a jak wiele oznaczaja…

    Jezyk Angielski ma w sobie piekno, tylko trzeba ten jezyk bardzo dobrze znac.

    Dzis jest b malo ludzi znajacych ten jezyk.

    Dla nas Polakow poslugujacych sie tym jezykiem – komunikacyjnie, ten jezyk jest trywialny, brzydki, bo w istocie na tym poziomie on taki jest, Ale ten jezyk ma Hierarchie, gdzie Arystokracja udoskonalila ten jezyk to pewnej formy perfekcji i piekna..

    JA

  5. NICK said

    No to dla Kiplinga. Boga ni ma? Coś mi zaświtało na ten temat. Chyba rozważaliśmy to na początku ogólniaka. Z Wychowawcą. Polonistą.
    Przyznaję, że kij do mrowiska się wydłużył. 🙂 .
    P. Dictum.

  6. NICK said

    Pan JO ten kij wydłuża. Trudno to zrozumieć. Czy P. JO działa dyplomatycznie czy ewangelicznie?

  7. Dictum said

    ad. 6.
    Pan JO działa historycznoliteracko.
    Ale ma rację. Język angielski w całej krasie może być piękny tylko dla tych, co go dogłębnie poznają.

  8. NICK said

    A pisze, że… . No inaczej pisze niż historycznoliteracko… .

  9. Boydar said

    „… Nadając wartość każdej przemijającej chwili …”

    Tego się bez Boga zrobić nie da. I trudno podejrzewać Kiplinga, że uważał inaczej. Na pewno nic na taki dysonans poznawczy w Jego przypadku nie wskazuje.

  10. Dictum said

    Niestety – czytam w Wikipedii – był wolnomularzem, apologetą imperializmu, przyczynił się do śmierci 18-letniego syna, wysyłając go na wojnę, mimo odrzucenia przez komisję lekarską.

  11. NICK said

    Dla Pana, Lubelaku to poświęcę chwil kilka. Poświęcę czas stracony i wykażę. Kim był P. Kipling. Warto?

  12. Marucha said

    Postać Kiplinga jawi się coraz bardziej podejrzana.
    Dla pewności radzę wszystkim, aby jego zawartych w liście do syna wskazówek nie słuchać, a wręcz postępować odwrotnie.

  13. Ali Baba said

    ad 4..”ze do dnia dzisiejszego o tym ludzie w Angli jezeli w ogole mowia to tylko na osobnosci i to szeptem..” JEŻELI, JEŻELI TAK JEST W ISTOCIE /?!/..TO DZIWNY TEN LUDEK ANGLOSASKI.!! JAKIŚ BARDZO STRACHLIWY.. A z jęz. europejskich to piękny może być włoski, francuski, rosyjski lub hiszpański. Na czym może polegać piękność jęz.angielskiego.? Czy na jego bełkotliwej wymowie? Co przypomina przewracanie klusek w gębie..

    Polski też brzmi śmiesznie albo dziwacznie dla wielu narodów.
    Angielski trzeba poznać trochę lepiej, niż na poziomie „sorki”, żeby go docenić.
    Admin

  14. Dictum said

    ad. 12.
    Literaturę dał dobrą, ale Boga w niej nie było.
    Jest b. dużo o nim w Wikipedii. Dziwny człowiek.

  15. Dictum said

    ad.12/ PS – wskazówki nie są złe.

  16. Dictum said

    DLATEGO MOŻE WRÓĆMY DO:

    Gilberta Keith Chestertona: postaci, której nie trzeba nikomu specjalnie przedstawiać. Angielski katolik – konwertyta, nacjonalista, współtwórca dystrybucjonizmu, autor licznych publikacji – stanowiących do dnia dzisiejszego kanon lektur obowiązkowych dla wszystkich europejskich, chrześcijańskich nacjonalistów. Swój nacjonalizm przeciwstawiał imperializmowi i szowinizmowi, co widać było w słowach sympatii skierowanych w stronę Irlandczyków oraz Polaków, w których niejednokrotnie wyrażał solidarność ze zniewolonymi narodami. To właśnie przyjaźń do Polski była inspiracją dla napisania książki o naszym kraju. Kres temu położyła jednak jego przedwczesna śmierć: Chesterton zmarł 14 czerwca 1936 roku. Pozostawił po sobie wiersz zatytułowany POLSKA:

    Augurowie, znając wieszczą mowę,
    Dziś z lotu ptaków wyczytać by mogli
    Czym wśród pierzastych dziwów są dwugłowe
    Orły, a pośród nich ów orzeł czarny!
    I gdy spadają w boju bitne ptaki,
    Gdy w ślad za nimi sępy nadlatują
    Wiemy już jaka łaska, pokój jaki
    Każe wciąż milczeć naszym władcom małym

    Ludzie, co kupczą tym, co inni tworzą
    Jak sęp, co czeka na cudzą ofiarę
    Pióro zestawią z piórem i powiedzą:
    Nic nie jest czarne już, a wszystko szare
    Szre jak owe gołębie co były
    W rękach handlarzy chciwie szacowane;
    Widząc Chrystusa gniew, trwożnie się zbiły
    I spadły między kramy połamane

    Lecz wyniesione to godło zostało
    Od chwili, kiedy Bóg gniew okrył chwałą,
    I gdy zawisły nad domostwem sławy
    Znów orły czarne, oraz sępy szare.
    W nim to, gdzie wojna świętsza jest niż pokój
    I gdzie nad miłość nienawiść zachwyca
    Zabłysł straszliwy jako sam Duch Święty
    Orzeł, co bielszy jest niż gołębica.

  17. Boydar said

    Nie interesuje mnie dzisiaj, kim był Kipling 100 lat temu, ni chuja. Stary, czytając Kiplinga dostanie inną wartość, młody, dziecko, inną. Podobnie rzecz ma się z Twainem. My sobie qurwa nie potrafimy poradzić z najbanalniejszymi problemami bieżącymi, i to widać, słychać i czuć. A chcemy naprawiać historię, w dodatku nie wiadomo, czy przypadkiem nie z krypty.

  18. Boydar said

    Dodam tylko, że Boga ma Dziecko dostać od Rodziców, potem od Katachety, na końcu od Władzy. Kipling jest na szarym końcu. Nigdzie, o ile pamiętam, od Boga nie odstręczał. Na pomniki też Go na siłę nie wpychamy, w przeciwieństwie do masy ewidentnych qurwów, którym chodzimy i klaszczemy bo im nogi nie śmierdziały.

  19. Dictum said

    Panie Boydar, ma Pan rację, oprócz jednego – oprócz mianowicie wyrazów, których Pan używa, nie wiedzieć, po co. Ekspresję wypowiedzi bardzo łatwo wyrazić używając niekoniecznie słownika z rynsztoka.
    Sam Pan, zdaje mi się, nieraz popierał dbałość o nasz najpiękniejszy (piękniejszy od angielskiego) język polski. Pozdrawiam.

  20. Boydar said

    Ma pan Dictum słuszność, i nic nie mam na swoją obronę. Może tylko, żem Chacheł i obok kultury tylko raz leżałem.

  21. Dictum said

    Mam o Panu lepsze zdanie i tylko dlatego moja prośba.
    Thank You, merci, спасиъа.

  22. Boydar said

    Panie Dictum, sądzi Pan, że mnie nie boli używanie tych określeń czy raczej wyrażeń ? Boli, wiem, że to źle, ale czasem (pomroczność jasna ?) nie widzę innej możliwości. Pańska ocena może dotyczyć wyłącznie mojego sposobu podejmowania decyzji, a nie mojego ‚ja’. Mojego ‚ja’ nawet ja sam się boję, dla mnie zabić to jak plunąć. Z drugiej strony, płaczę nad kotem a i Pana Mordkę przygarnę w razie Niemca. Ale w sumie, to porządny z Pana Gość 🙂

  23. Dictum said

    No to dużo zdrowia!

  24. Boydar said

    I wzajemnie.

Sorry, the comment form is closed at this time.