Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

„Razem”, czyli dzieci Michnika na lewicy

Posted by Marucha w dniu 2015-11-23 (Poniedziałek)

Jednym ze skutków niedawnych wyborów parlamentarnych jest pojawienie się na scenie politycznej nowej partii lewicowej „Razem”.

W środowiskach prawicowych zyskała ona opinię wręcz komunizujących, marksistowskich radykałów. To całkowicie błędny obraz sytuacji. Rzeczywisty fenomen „Razem” polega na tym, że to kolejna próba wykreowania lewicy podług marzeń Adama Michnika – antykomunistycznej, rusofobicznej i bez zastrzeżeń pronatowskiej.

Gdy przeanalizujemy program „Razem”, przekonamy się, że nie jest to formacja w czymkolwiek bardziej radykalna od krytykowanego przez „razemowców” Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Oba ugrupowania mają deklaratywnie charakter umiarkowanej socjaldemokracji, dalekiej od antysystemowości, dążącej jedynie do reform w ramach istniejącego systemu kapitalistycznego.

Właściwie ściślej byłoby mówić o socjalliberałach, którzy akceptują ustrojowe fundamenty kapitalistycznego państwa, opowiadając się jedynie za bardziej egalitarną redystrybucją dochodu narodowego. Oczywiście w przypadku SLD trzeba jeszcze wziąć poprawkę na to, że gdy jego liderzy byli u władzy nie realizowali nawet takiego socjalliberalnego programu, tylko neoliberalny. Epatowanie zdjęciami lidera „Razem” Adriana Zandberga sprzed lat w koszulce z wizerunkiem Karola Marksa tylko zamazuje obraz sytuacji.

Istotna różnica programowa pomiędzy „Razem” a SLD przejawia się jedynie w dwóch punktach, choć trzeba przyznać, że znaczących: w ocenie przeszłości i spojrzeniu na politykę międzynarodową.

„Razem” mocno akcentuje swoją wrogość w stosunku do PRL i sympatię do dziedzictwa „Solidarności”. Głośne były wypowiedzi działaczy tego ugrupowania o konieczności pozbycia się z polskiego życia politycznego „postkomunistycznych złogów” identyfikowanych przez nich z Sojuszem. Na ten antykomunistyczny charakter nowej partii zwrócił uwagę prof. Bronisław Łagowski w jednym z ostatnich numerów lewicowego tygodnika „Przegląd”. „Polityka historyczna rozszerza swoje wpływy wszerz i w głąb i mamy już antykomunistyczną nową lewicę. Partia „Razem” manifestowała swoje „precz z komuną” w wieczór wyborczy i przedtem. Znaleźliśmy się w tunelu, w którym nie widać światełka” – ubolewał.

Wszystkiemu winien jest Putin

Tematyce międzynarodowej „Razem” w swojej deklaracji programowej w ogóle nie poświęca uwagi, ale znaczące, że jedno z pierwszych oświadczeń partii (z czerwca br.) poświęcone było konfliktowi na Ukrainie. Znalazły się tam oceny całkowicie zbieżne z linią propagandową forsowaną przez polityczny establishment, wręcz wykazujące nadgorliwość w rusofobicznej nagonce.

Winien wszystkiemu złu jest oczywiście Putin: „Potępiamy wszelkie formy polityki mocarstwowej, której najnowszym przykładem jest agresja nacjonalistycznego reżimu Władimira Putina na Ukrainę. Kreml realizuje swoje geopolityczne ambicje kosztem cierpienia zwykłych ludzi: Ukraińców, Rosjan, Tatarów i innych narodów wciągniętych w obecny konflikt. (…) Nie mamy też wątpliwości, że to Władimir Putin ponosi winę za eskalację konfliktu i katastrofę humanitarną na wschodzie Ukrainy” – grzmiała Rada Krajowa „Razem”.

Z oświadczenia możemy się także dowiedzieć, że pomajdanowy reżim oligarchiczno-banderowski w Kijowie to „konserwatywno-liberalny rząd ukraiński”, który został wyłoniony w demokratycznych wyborach, wyrażających wolę Ukraińców i Ukrainek.

Dużo więcej uwagi w tym „ukraińskim” stanowisku „razemowcy” poświęcają jednak ocenie sytuacji w… Rosji: „Rosyjski reżim służy dziś wąskiej elicie państwowo-biznesowej, eksploatującej zasoby i pracę ubogiej większości Rosjan. Utrzymuje ona Rosję na pozycji peryferyjnej gospodarki surowcowej, z której dochody czerpią nieliczni. W Rosji mamy do czynienia ze skrajnie neoliberalną polityką ekonomiczną i rządami oligarchii. Nie mogąc zaproponować społeczeństwu sprawiedliwego modelu społecznego, rządzący na Kremlu oferują w jego miejsce miraż mocarstwowości, nacjonalistyczną histerię i skrajny konserwatyzm, posunięty do usankcjonowanej prawnie homofobii”.

Tezy i podejście do tematu całkowicie zbieżne z linią reprezentowaną przez polską klasę polityczną, żywcem wyjęte z łamów „Gazety Wyborczej”. Był to wyraźny sygnał „Razem” pod adresem sił proatlantyckich: „Jesteśmy całkowicie po waszej stronie, jesteśmy nieszkodliwi”.

Taka forma podejścia do problemu razi zwłaszcza, jeśli zestawimy ją ze stanowiskiem „Razem” w kwestii tajnego więzienia CIA w Starych Kiejkutach. Tu nie znajdziemy ani słowa o imperialistycznej polityce USA i zbrodniach popełnianych przez to mocarstwo, jedynymi winowajcami są Leszek Miller i Aleksander Kwaśniewski. „Kongres Razem wyraża oburzenie faktem, że politycy odpowiedzialni za przyzwalanie na tortury i łamanie praw człowieka – Leszek Miller i Aleksander Kwaśniewski – nadal uczestniczą w polskim życiu publicznym. (…) Będziemy zabiegać o postawienie osób za to odpowiedzialnych, w tym byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego i byłego premiera Leszka Millera, przed Trybunałem Stanu” – czytamy w dokumencie.

Mitem jest także rzekomo antynatowskie oblicze „Razem”, imputowane przez niektórych prawicowych publicystów. „Często każą się nam tłumaczyć z propozycji, których nie ma w naszym programie. (…) Choćby NATO. Ciągle słyszę, że chcemy wystąpienia Polski z Sojuszu. Ktoś tak gdzieś napisał. Bzdura, niczego takiego nie mówimy. Ponadto jesteśmy za wzmacnianiem obronności budowanej w ramach struktur Unii, potępiamy agresję putinowskiej Rosji na Ukrainie” – zapewniał w jednej z wypowiedzi dla „Gazety Wyborczej” Adrian Zandberg.

Cel: utopić SLD

Można jedynie zadawać pytanie, czy liderzy tej partii traktowali takie deklaracje jedynie jako formę „hołdu lennego” złożonego w zamian za możliwość dopuszczenia do udziału w „wielkiej polityce”, czy też jest to wyraz ich szczerych przekonań. Po części na to pytanie odpowiada biografia Adriana Zandberga, który był przez dłuższy czas asystentem Jacka Kuronia, jednego z czołowych reprezentantów prozachodniej orientacji w polskiej polityce. W każdym razie dzięki tak zarysowanej linii politycznej powstała w maju br. partia „Razem” od samego początku swojej działalności mogła liczyć na promocję w mediach holdingu „Agora”.

Zbyt daleko posunięta byłby oczywiście teza, że „fioletowi” (od koloru partyjnych flag) to kreacja Adama Michnika, ale z pewnością medialne wsparcie dla nich korespondowało z jego „odwiecznym” dążeniem do wykreowania lewicy nie wywodzącej się z PZPR-owskich korzeni i bez zastrzeżeń atlantycko-rusofobicznej. Wyrok na postkomunistyczny SLD lider „Gazety Wyborczej” wydał już w grudniu 2014 roku, obwieszczając na łamach „GW”: „To jest partia schyłkowa. Oni swoją szansę już mieli i jej nie wykorzystali”.

I trudno się dziwić takiemu nastawieniu, biorąc pod uwagę choćby ewolucję, jaką wykazywał w ostatnich miesiącach Leszek Miller w odniesieniu do tematyki rosyjsko-ukraińskiej, traktowanej przez Michnika niemal obsesyjnie.

Warto w tym miejscu przytoczyć dłuższy fragment z wywiadu, jakiego w czerwcu br. (niemal równocześnie z publikacją „ukraińskiego” stanowiska Rady Krajowej „Razem”) lider SLD udzielił Przemysławowi Prekielowi z „Przeglądu Socjalistycznego”:

„Rusofobia urosła do rangi doktryny państwowej, realizowanej przez rządzącą prawicę. W tym przypadku nie ma różnic między PO i PiS. Obie partie prezentują podobny sposób widzenia Rosji. To się przekłada na sposób widzenia konfliktu na Ukrainie. Roman Dmowski nie jest moim idolem, ale w jednym ze swoich pism napisał: „W Polsce nie brakuje ludzi, którzy bardziej nienawidzą Rosji, niż kochają Polskę”.

Zgadzam się z tym, tak niestety jest. Antyrosyjskość urosła do rangi polityki państwowej. W ten sposób oceniamy też wydarzenia na Ukrainie. Im bardziej Ukraina dopieka Rosji, tym lepiej. Uważam to za bardzo poważny błąd. Dlatego, że życząc Ukraińcom pokojowego rozwiązania tego konfliktu, zdaję sobie również sprawę, że Rosji nie da się wyeliminować z ogólnoświatowej polityki. (…) Złożyliśmy w Sejmie projekt uchwały wyrażającej niepokój polskiego Sejmu w sprawie odradzającego się nacjonalizmu ukraińskiego. Nasz głos jednak wynika z naszej siły w parlamencie. To jest skandal, dlatego, że jakby dla poprawności stosunków z Ukrainą nasze władze nie chcą widzieć tego, co działo się na Wołyniu. Nie chcą potępić odradzającej się ideologii banderowskiej, tych symboli, które widzimy na Ukrainie, jak chociażby SS Galizien. (…)

My nie możemy powiedzieć Ukraińcom, na jakich tradycjach mają się opierać, ale powinniśmy wyrazić nasze stanowisko i nasze zaniepokojenie. Jeżeli nowa Ukraina ma się opierać na micie założycielskim UPA, to my po prostu nie podzielamy tych poglądów. Jako Polacy mówimy wyraźnie – drodzy sąsiedzi, możecie wybierać sobie symbole jakie chcecie, ale nie będziemy milczeć, będziemy mówić wam, co my w tej sprawie czujemy”.

Różnica w porównaniu z rusofobicznym stanowiskiem „Razem” fundamentalna, wręcz drastyczna.

Kreacja mediów „Agory”

Na promowanie „Razem” przez media „Agory” zwrócił uwagę m.in. lewicowy „Dziennik Trybuna” w powyborczym komentarzu: „Zandberg od wielu miesięcy był regularnie gościem w TOK FM, a jego partia od początku istnienia cieszyła się wyjątkową przychylnością „Gazety Wyborczej” i portalu gazeta.pl, gdzie nawet kilka razy dziennie pojawiały się informacje na jej temat. Jeśli ktoś nie wierzy, może sobie sprawdzić w Internecie, od kiedy i jak często media należące do Agory S.A. publikowały materiały na jej temat. Znacznie rzadziej ten faktyczny szef partii „Razem” bywał w telewizji, do której posyłano mniej znaczących działaczy tej partii, o której coraz częściej mówi się „dzieci Michnika”.

Adrian Zandberg, koczownik

Zabieg raczej celowy, bo o ile młodzi działacze „Razem” w wielu przypadkach są faktycznie nowicjuszami w polityce, co było bardzo widoczne w ich infantylnych wypowiedziach, to tego samego nie można już powiedzieć o Zandbergu, który w polityce działa od blisko 20 lat i w tym czasie zdołał już zgromadzić co nieco na swoim politycznym koncie. Dzięki temu „gwiazda Zandberga” zajaśniała w ostatniej chwili, kiedy było za mało czasu przed ciszą wyborczą, aby zainteresowani mogli zdobyć więcej informacji na jego temat i je nagłośnić. W ten sposób osiągnięto „efekt nowości”, która nowością nie jest.

„Gwiazda” partii „Razem” zaczynała aktywność polityczną w Unii Pracy, był nawet wiceprzewodniczącym jej młodzieżówki – FM UP. Chociaż Zandberg podkreśla swoją niechęć do lidera SLD Leszka Millera, nie zrezygnował z tej ważnej funkcji wtedy, kiedy partia, do której należał, współrządziła z SLD, a Miller był premierem. Odszedł z niej dopiero pod koniec rządów następnego premiera powołanego przez koalicję SLD-UP Marka Belki”.

Mimo wspierania od samego początku przez „Agorę” i zmasowanej reklamy przez pozostałe media w ostatnich dniach kampanii, partii „Razem” nie udało się wejść do Sejmu, przekroczyła jednak barierę 3 proc., co gwarantuje finansowanie z budżetu państwa na poziomie około 4 mln złotych rocznie. To ogromne pieniądze, które mogą pozwolić na dalszy rozwój tej partii o programie zakrojonym zgodnie z wizjami Adama Michnika.

A w obliczu możliwego rozkładu SLD taka silna finansowo alternatywa może skutecznie zablokować wyłanianie się na lewicy formacji o obliczu antyimperialistycznym, czyli antyamerykańskim i antynatowskim, a także eurosceptycznym. A więc polskiego odpowiednika faktycznie antysystemowych ugrupowań (socjalistycznych i komunistycznych), które w obliczu kryzysu ekonomicznego nabierają znaczenia na Zachodzie Europy.

Jeśli taki plan się powiedzie, zamiast antysystemowej lewicy społecznej będziemy mieli w Polsce „koncesjonowaną”, nieszkodliwą dla systemu, wręcz pozostającą z nim w symbiozie NATO-lewicę.

Jacek C. Kamiński
Myśl Polska, nr 47-48 (22-29.11.2015)
http://mysl-polska.pl

Komentarzy 45 to “„Razem”, czyli dzieci Michnika na lewicy”

  1. klimek said

    Razem w czymkolwiek bardziej radykalna niz SLD ? To brednie ! Brak slow zeby te zdegerowane bydlaki i smieci opisac, brak pomyj ktore na te zdegenrowane łby mozna wylac ! SLD to wrecz salonowcy mimo reprezentowanej przez nich zgnilizny w porownaniu z odrazajacymi bydlem z Razem Juz sam ten odrazajacy typ Zandberg budzi wymioty ! ,,Radwanskiej nalezy zabrac 75 % dochodow bo nie moze dziewoja obijaniem pileczki inkasowc taka kase, najwyzej nie kupi sobie ferari ! Tak ten bydlak wydobywa z siebie te swoje scieki ,chodzi w koszulce zbrodniarza Guevary ,Marksa ! Albo ta wsiekle lewackai agresywna szmata Nowacka, chodzaca obrzydliwosc

  2. Siekiera_Motyka said

    Bez użyteczni zjadacze chleba zafundowanego pracą zwykłych ludzi. To jest ta tak zwana „Opozycja”

  3. Jan said

    Stare małpy chowają się za nowymi szyldami, cały czas udają kogoś innego. Niech występują pod własną czapką i głoszą swoje hasłą….My żydzi, Żydzi chcemy tego i owego. I już po kłopocie. Jasno i wyraźnie. A oni ukrywają się za prawami gejów, zielonych, uciśnionych, myślacych inaczej itd Dlaczego stale się ukrywają? Niech wystepują pod własnym szyldem mniejszości żydowskiej.Prosto i wyraźnie.

  4. wanderer said

    Razem, idioci razem z koczownikami!

  5. e.c. said

    ŻYDOWSKIE CIOTY NA ŻYDOPŁOTY!
    Z HARTMANKA -KASZANKA, Z SZECHTERA-RĄBANKA

  6. Dictum said

    „Razem” mocno akcentuje swoją wrogość w stosunku do PRL i sympatię do dziedzictwa „Solidarności”.
    Trzeba zaznaczyć – sympatię do ICH popłuczyn po prawdziwej NASZEJ „Solidarności”, czyli dziedzictwa okrągłego stołu.
    Naprawdę niech Polacy się otrząsną i nie słuchają tej stalinowsko-geremkowsko-michnikowskiej propagandy. Mam nadzieję, że dla większości Polaków takie podrygi z przeterminowanymi hasłami są już po prostu nużące. Gorzej z młodzieżą, historycznie tępą i bardzo podatną na pranie rozumu.

  7. Pitagoras said

    Polska prawda!

  8. peacelover said

    …chazaria od Wisly do Krymu
    moze sie uda ??!!

  9. Klub Inteligentów Gazety Polskiej po 3 piwkach trochę wylewny said

    To jest lewica z która można się dogadać, a nie jakieś antysemickie komuchy z SB wypuszczające antysemickie fałszywki. Łączy nas wiara w przywódczą rolę Ameryki, jedność NATO i Unii Europejskiej, świętą nietykalność banku centralnego, a także konieczność ujarzmienia Rosjan. Pewną wadą jest lewactwo obyczajowe „Razem”, ale, tak szczerze mówiąc, to na ich tle błyszczymy jako konserwatyści :). No i spójrzcie na te nasze mordy kochane:

  10. Klub Inteligentów Gazety Polskiej po 3 piwkach trochę wylewny said

    Przystojniak Dawid Wildstein

  11. Klub Inteligentów Gazety Polskiej po 3 piwkach trochę wylewny said

    Przystojniak Zandberg
    https://i2.wp.com/s.tvp.pl/images2/4/f/b/uid_4fbc6bacc29ed7b76e719ba3904476761445860280950_width_633_play_0_pos_0_gs_0_height_355.jpg?zoom=2

  12. Klub Inteligentów Gazety Polskiej po 3 piwkach trochę wylewny said

  13. Klub Inteligentów Gazety Polskiej po 3 piwkach trochę wylewny said

    A tu przystojniak Marcin Rey – spec od tropienia V rosyjskiej kolumny

  14. Ciupaga said

    A tu spec od kondominiów:

    I. Problem w tym, że jeśli przyjąć iż faktycznie Polska jest podzielona między Rosję a Niemcy (powiedzmy 50/50), to albo:
    1. Białoruś jest CAŁKOWICIE zależna od Rosji, wiec postulowane przez Brauna zbliżenie z Łukaszenką jest całkowicie bez sensu, bo lepiej rozmawiać bezpośrednio z Moskwą.
    2. Białoruś jest również częścią kondominium, wiec jedziemy na tym samym wózku i również nie ma o czym rozmawiać z Łukaszenką, bo wszystkie decyzje zapadają w Moskwie.

    II. Po kiego ch*ja miałby Putin płacić obcym Żydom za pilnowanie jego interesu, skoro:
    1. Ma swoich Żydów, na których ma teczki więc będą w 100% lojalni i tani,
    2. Po co w ogóle płacić pośrednikom?

    Podsumowując: te cała teoria o kondominium to kupa lukrowanego g*wna.

    Haj!

  15. Parva said

    Dzieci,smieci

  16. NICK said

    Braun się nie ogolił?
    Kiedyś go wygolą.

  17. wanderer said

    Z tych twarzyczek 11, 12, 13, 14 to tylko tego lubilem:
    https://www.google.co.uk/search?q=himilsbach&biw=1280&bih=923&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwjhrNau5qbJAhVFzxQKHf1XBo8Q_AUIBigB#imgrc=_

  18. Dictum said

    Jak oni wszędzie muszą włazić, wszędzie być na czele, wszędzie gardłują. Tupet tej pod-nacji jest niewyczerpany.
    Rzygać się chce.

  19. kfakfa said

    czy musicie gajówkę przyozdabiać mordami jajwajców ?

  20. Boydar said

    Panie Dictum, „dobry gospodarz ma pożytek …”. Jakim bosakiem chciałby Pan ich wszystkich na wierzch powyciągać ? A tak, sami wyłażą; łącznie z dokumentacją foto.

  21. Pitagoras said

    Polak – mieszkaniec Polski, któremu nic się nie podoba, na wszystko umie umiejętnie narzekać, wyzyskiwacz, nierób i ciamajda, głęboko wierzący, ale niepraktykujący chrześcijanin. Aby być Polakiem, musi urodzić się w Polsce, w polskiej, katolickiej rodzinie i mieć żal do życia.
    http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Polak

    Teraz powtarzajcie dzieci, to dla was nowy wierszyk: żaden madafaka nie podskoczy do Polaka.

  22. Pitagoras said

    Przepraszam Panowie, ale dla mnie prawdziwym autorytetem jest Leszek Żebrowski a robienie na siłę żyda z Grzegorza Brauna mnie po prostu wku….
    Nie macie niczego, tylko ciągłe insynuacje!

    Jakie robienie „na siłę”? Przecież ma pochodzenie żydowskie.
    Admin

  23. Boydar said

    Ależ Panie Pitagorasie, mógłbym przysiąc, że nikt w Gajówce nie robi na siłę żyda z pana Brauna. Najprawdopodobniej winny jest jego ojciec, lecz czy na siłę, śmiem wątpić.

  24. Zerohero said

    Twarzy szlachetnych mędrców nigdy za wiele

  25. Czołgista said

    @14
    Teorię kondominium wprowadził do debaty publicznej już Kaczyński. Braun tylko dopisał do tego Żydów.
    Tak to kupa lukrowanego…

    SLD jest samo sobie winne. Przyłożyli rękę do doprowadzenia Polski do ruiny gospodarczej, a na końcu jeszcze skumali się z palikociarnią, co było gwoździem do trumny. Lata zwykłego warcholstwa zrobiło swoje.

  26. Ciupaga said

    @14 II. 3. Po co Putin miałby utrzymywać agenturę w Polsce skoro nie zapadają tu ŻADNE decyzje jej dotyczące, a w Berlinie, Telawiwie, Londynie czy Waszyngtonie – gdzie decyduje się o losach Polski – tak czy siak musi mieć i ma.

    Z resztą wystarczy popatrzeć na kaliber rosyjskich dyplomatów w Polsce – np ten ostatni „numer” z wywiadem dla TVN. To co facet nie wiedział, że mogą go chcieć zmanipulować lub po prostu spaprać robotę, coś pociąć? Nie zrobił na wszelki wypadek swojego zapisu całej rozmowy?

  27. Jack Ravenno said

    @22 PITAGORAS – nosz kurwa…

  28. Siggi said

    Od soboty w 10 miasta Polski nie ma już lokalnych stron w sobotnich wydaniach „Gazety Wyborczej”. Część pracowników dziennika straci w związku z tym pracę. Agora się zwija.

    O sprawie informuje portal press.pl. „Gazeta Wyborcza” ma 20 oddziałów lokalnych w Polsce. Okazuje się, że sobotnie wydania lokalne przestaną się już ukazywać w Białymstoku, Bydgoszczy, Częstochowie, Kielcach, Olsztynie, Opolu, Płocku, Radomiu, Rzeszowie i Toruniu. W większości z nich średnie rozpowszechnianie płatne wydań sobotnich nie przekracza 9 tys. egz. (dane: ZKDP, wrzesień br.).

    W związku ze zmianami wydawca redukuje zespół. – Wzmacnianie lokalnych wydań piątkowych „Gazety Wyborczej” i serwisów internetowych zmienia nieco charakter pracy redakcji, więc w niektórych miastach z pojedynczymi osobami musimy się niestety rozstać – powiedział szef redakcji lokalnych „GW” Wojciech Bartkowiak.
    Czas Agory w Polsce powoli się kończy.
    ———————————–
    Wymodliłem,Przedwieczny mnie wysłuchał.Teraz jak nie dostanie rządowych ogłoszeń,reklam firm,to shehter zamarzy o 1/2 etatu jako…zastępca Naczelnego Gajowego?

  29. Boydar said

    Jak bardzo boli Pana to, co powiedział Ambasador ? I dlaczego ?

  30. Joannus said

  31. Pitagoras said

    Joannus – dzięki wysłałem memu bratu, świetnie człowiek to wytłumaczył. Dla mnie trochę za długie, ale ja też już kilka lat nie mam tv i radio minimum.

  32. […] Źródło: „Razem”, czyli dzieci Michnika na lewicy […]

  33. Joe said

    Albo..lewe dzieci Michnika…wydaje mi sie najwlasciwsze i najblizsze prawdy.

  34. RomanK said

  35. Re: Artykul..
    A co to, k…rwy zydowskie wylazly na „ulice”… No to przeciez jest ich miejsce…, ale w TelAviwie…ewentualnie na Marsie…
    =====================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Prosze nie brac mi za niegodziwosc przeklinanie na zydowskie ku…restwo…
    Przez 28 lat znosilem, ale juz mam po „dziurki w nosie” co te parchate badziewie wyprawia na Bliskim Wschodzie…I w Europie tzw., „zachodniej”…

  36. Re: 34 RomanK
    Panie Romku, co to jest, co Pan raczyl zapodac??
    Moze jakims komentarzem by Pan raczyl zaopatrzec swoje „mendialne” spostrzeznia…
    Bylbym bardzo wdzieczny…
    ==================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  37. Ciupaga said

    @29 Nic mnie nie boli, bo WSZYSCY WIEDZĄ, że to Polacy wywołują wojny i w ogóle są za wszytko, wszędzie i zawsze odpowiedzialni, natomiast Rosjanie, Ukraińcy, Niemcy czy Żydzi to ofiary polskich nazistów, panów i faszystów. To, że „TVN go oszukał” to też wina Polaków.

    Widziałem fragmenty tego wywiadu i miałem wrażenie, ze facet jest na bańce lub co najmniej kacyku, ale może to manipulacja Polaków z TVN i polskiego TVN była. Dla mnie jest oczywiste, ze to głupek, albo prowokator i nie wierze, ze ktoś taki może koordynować pracę jakiejś sensownej agentury, bo wystarczy że się w portki publicznie nie zleje. Więcej wymagać nie można.

  38. Easy Rider said

    Dziś prawdziwej lewicy już nie ma, tj. lewicy wyrosłej z biedy i poniżenia ludzkiego, a tym samym – antykapitalistycznej, antyimperialistycznej i antyglobalistycznej. Nie był lewicą SLD, to były przefarbowane, neoliberalne lisy, a z tej wyjętej z kapelusza partyjki „Razem” to też taka lewica, jak z PSL-u ludowcy. To jest zwyczajnie żydoglobalistyczna małpka, której lalkarze kazali udawać lewicę, bo byłoby niepolitycznie, gdyby w polskim Kne-sejmie nie było żadnej lewicy (jak powiedział kiedyś Wałek – „trzeba wzmocnić lewą nogę”). „Dzieci Michnika”, to dobra nazwa, ale – czy aby nie ma tam również „resortowych wnuków”?

  39. Easy Rider said

    Ad 38 Errata – chodziło mi nie o sejm, lecz o polską scenę polityczną. Ich obecność w sejmie – to zapewne kwestia następnych wyborów.

  40. Dictum said

    ad. 28.
    Przedwcześnie się nie cieszmy. Wymyślą kolejny fortel dla bezmyślnych.

  41. re1truth2 said

    Re 34, 36
    Chyba się domyślam, zapowiedź majdanu. Czy warto było 1:30… Jasnowidze z tych Opublikowany 03.07.2013 HOP HOP HOP
    Duraki sobie wyskakali.

  42. Podzielonka said

    Ad 10,

    …no, ten pasozycik to przypomina Daniela Olbrychskiego… czy to jakis przypadek?

  43. Podzielonka said

    Klin klinem 😉

  44. Podzielonka said

    „oni” czuja, ze ludzie zaczeli ROZUMIEC!

  45. Te „dzieci Michnika na lewicy” to ewidentni popaprańcy od zmutowanego sierpa i młota, aż by się chciało o nich powiedzieć: „dzieci specjalnej troski”! 😉

    A sam Zandberg ze zdjęcia we wpisie 12 (oraz porównawczo innych jego zdjęć w google-grafice), gdyby się starannie ogolił, to z powodzeniem mógłby kogoś co go nie zna OSZUKAĆ. Nie ma bowiem ani brwi trójkątnych i zrośniętych, ani nader wydatnego czy garbatego nosa i z apeksem w normie, ani batrachoftalmii i „kaprawych oczek”, ani spiczastej konchy usznej, ani sugestywnie opadającej z zewnętrznego boku górnej fałdy powiek. Jego usta też nie wydają mi się jakoś nazbyt szerokie, włosy są przykładnie proste, a jedynie linia lobulus auricula, jak się po innych zdjęciach przyjrzeć, zdaje się przebiegać nieprawidłowo (dla niekumatych: przy skierowaniu głowy prosto – poziomica wyprowadzona od podstawy nosa i biegnąca przez policzek: u Aryjczyka zwykle przecina konchę uszną, zaś u żyda ucho kończy się wyżej). Jedynie płatki uszu ma jakoś może dziwnie lekko z boku odkształcone, ale nie same uszy, które do głowy przylegają schludnie, pionowo. Broda nieco zasłania jego twarz, ale wyprofilowanych łopatek żuchwowych to on zdaje się nie mieć. No, może zdradza go lekka egzoftalmia, czyli wytrzeszcz oczu – zwłaszcza prawego, które jest jakby trochę bardziej wypukłe niż lewe. Ten wytrzeszcz oczu oraz odkształcone z boku płatki uszu szpecą i demaskują go najbardziej, poza nazwiskiem. Pomijając wskazane defekty, jest dość przystojny. Sama tylko reprezentowana przezeń dolichokefalia, kolor oczu i odcień fryzury są w Europie zjawiskiem wysoce pożądanym i cennym – ale nie u żydów, tyko u naszych! Jeśli czegoś istotnego się tu nie dopatrzyłem, to BARDZO proszę znawców tematu o zwrócenie mi uwagi, albo o uzupełnienie/skorygowanie tego wywodu samemu.

Sorry, the comment form is closed at this time.