Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Greg o Wolne tematy (67 – …
    Lily o Wolne tematy (67 – …
    Jack Ravenno o Wolne tematy (67 – …
    Boydar o Wolne tematy (67 – …
    Boydar o Katolicyzm, kapitalizm i …
    Adrian o Wolne tematy (67 – …
    Adrian o Wolne tematy (67 – …
    Mg-42 o Katolicyzm, kapitalizm i …
    Marek Rogalski o Operacja na Ukrainie a globaln…
    revers o Operacja na Ukrainie a globaln…
    revers o Operacja na Ukrainie a globaln…
    NICK o Wolne tematy (67 – …
    NICK o Wolne tematy (67 – …
    NICK o Wolne tematy (67 – …
    NICK o Operacja na Ukrainie a globaln…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 621 obserwujących.

Kto zapłaci za mitologię demokracji?

Posted by Marucha w dniu 2016-01-16 (Sobota)

Gdy wszyscy mędrcy postawią już odkrywczą diagnozę – „układ nie broni demokracji ale stanu posiadania”, a „wolni” żurnaliści zarobią wierszówki za rozdzieranie szat nad wygłupami KOD-u, ktoś nazbyt dociekliwy mógłby zapytać – dlaczego nowa władza nie przystępuje do kontrataku i nie ujawnia choćby jednego draństwa ludzi poprzedniego reżimu?

Dlaczego nie nagłaśnia najpoważniejszych przestępstw z udziałem minionych „demokratów” i nie próbuje pokazać Polakom, z kim i z czym mieli do czynienia przez osiem lat rządów PO-PSL?

Dlaczego rząd PiS-u nie zastosuje prostej drogi „trzech kroków” i nie zagłodzi propagandowych szczekaczek? Gdzie podziały się zarzuty zdrady stanu i oskarżenia o zbrodnicze paktowanie z Putinem? Dlaczego nie próbuje się weryfikować zeznań świadka Winiarskiego ani podjąć śledztwa przeciwko byłemu lokatorowi Belwederu? Czemu prezydent Duda nie chce publikować Aneksu do Raportu z Weryfikacji WSI, a jego urzędnicy odmawiają ujawnienia, czy dokument znajduje się w prezydenckim sejfie?

Wydaje się, że takie reakcje nowej władzy powinny być logiczne i w pełni uzasadnione. Nie ze względu na zamysł „zemsty i odwetu”, ale z racji najważniejszej – jako odpowiedź na oczekiwania milionów wyborców PiS i powinność wobec ludzi, którzy zaufali tej partii. Nawet ci, którzy nie chcieli rozumieć deklaracji prezesa Kaczyńskiego – „jesteśmy gotowi zapominać i wybaczać”, muszą przecież pamiętać, że PiS obiecywał nam „dobrą zmianę”, której fundamentem miała być prawda o realiach III RP i wola walki z patologiami poprzedniego reżimu.

Obietnica winna być tym łatwiej spełniona, że od blisko pół roku mamy „naszego” prezydenta, zwycięska partia utworzyła rząd większościowy, sprawnie przejęła wszystkie instytucje i służby III RP i dysponuje dziś wręcz nieograniczonym potencjałem. Dlatego podstawowe pytanie – jak można było utracić inicjatywę, przyjąć narrację wroga, dopuścić do głosu szumowiny i pozwolić na harce funkcjonariuszy – musi być zadane.

Nie chcę tworzyć kolejnego tekstu o „tematyce antypisowskiej”, zaś rozważania nad indolencją tej formacji uważam za stratę czasu. Zakładam, że Czytelnicy bezdekretu znają moje oceny dotyczące partii pana Kaczyńskiego i nie mają ochoty zgłębiać następnej porcji krytycznych uwag.

Mamy jednak do czynienia z sytuacją tyleż wyjątkową, jak groźną. Z problemem, który od dawna przekracza miarę „politycznych strategii”, a dziś może ponownie wpłynąć na nasze rachuby i wizję przyszłości.

Na skutek słabości, błędów i nierozpoznania kombinacji przeciwnika, PiS już raz utracił władzę i oddał ją antypolskiej zbieraninie. Stało się tak z powodu wyznawania przez ludzi pana Kaczyńskiego zgubnej mitologii demokracji. Temu nieszczęściu zawdzięczamy osiem lat rządów miernot i kanalii oraz doświadczenie najgorszych upokorzeń. Wiele wskazuje, że bolesna lekcja z roku 2007 została już zapomniana, a Prawo i Sprawiedliwość ponownie zmierza w pułapkę demokracji. [Lekcja – czy zaplanowana ustawka? – admin]

Wprawdzie w „wolnych mediach” obowiązuje przekaz, że nowy rząd został zaskoczony furią propagandystów i „zaatakowany” przez pokomunistyczne potworki w rodzaju TK, to takie jeremiady przypominają raczej opowiadania niezrównoważonych histeryków niż stanowią podstawę poważnych analiz.

Prawidłowa refleksja musi prowadzić do wniosku, że śmiałe postępki reżimowców są możliwe tylko dlatego, że nowa władza wykazuje niepojętą słabość i inercję i nawet nie próbuje przejąć inicjatywy informacyjnej ani sięgnąć po narzędzia obezwładniające reżimowych krzykaczy. Przykłady niektórych pożądanych działań wskazałem na wstępie, ale każdy, kto pamięta ostatnie osiem lat wie, że ich katalog można doskonale poszerzyć.

Obecny stan zagrożenia będzie obowiązywał tym dłużej, im częściej wyborcy PiS będą słyszeli, że ta władza stała się ofiarą agresorów i ma ograniczone pole kontrataku. Takie myślenie cechuje ludzi słabych i zagubionych w rzeczywistości III RP, ale jest też korzystne dla wyrachowanych cwaniaków, którzy z „bycia ofiarą” uczynili wygodny sposób rozgrzeszania błędów i sprawowania rządu dusz.

Dla porządku przypomnę, że politycy PiS otrzymali od nas wszelkie narzędzia, prawa i plenipotencje. Obdarzyliśmy ich kredytem zaufania, daliśmy własną pracę, solidne wsparcie i głos w ubiegłorocznych wyborach. Uczyniliśmy z nich postaci publiczne, korzystające z przywilejów i profitów władzy. Ci politycy mają dziś nieskrępowane pole działań i ani jednego argumentu na wytłumaczenie bezczynności. Nadszedł czas, by teraz uczynili coś dla Polaków.

Biadolenie nad tym, że byli reżimowcy przyswoili dogmat o demokracji III RP i robią dokładnie to, czego przez osiem lat nie chciał robić PiS – jest więcej niż niepoważne. Rozdzieranie szat, że zaprzańcy grają na „podgrzewanie konfliktu w Polsce i na arenie międzynarodowej” lub deklarują, że ich celem jest „odebranie władzy PiS-owi” – uważam za niegodne ludzi rozumnych. To droga donikąd, wygodna dla tych, którzy błędy i zaniechania próbują tłumaczyć „obiektywnymi przeszkodami”. Tak myślą ludzie zniewoleni lub cyniczni „pragmatycy” podczepieni do nowej władzy.

O „pułapce demokracji”, w którą PiS dobrowolnie zmierza, pisałem już przed dwoma laty. III RP nigdy nie była i nie mogła być ostoją demokracji i wolności. Wprawdzie w naszych realiach ustrój ten posiada fasadowe cechy parlamentaryzmu, dopuszcza działalność (niektórych) partii politycznych i (nominalnie) niezależnych instytucji, wprawdzie zachowuje szyldy praw obywatelskich, celebruje mitologię karty wyborczej oraz „rządy prawa”, oparte na rzekomo niezawisłym sądownictwie – to zza tej fasady działają prawdziwi decydenci, żerują grupy interesu i polityczno-agenturalne mafie.

Ostatnie osiem lat potwierdziły prawdę o esbecko-mafijnej konstrukcji tego państwa. Nie może dziwić, że byli esbecy i kapusie, członkowie kompartii oraz przedstawiciele koncesjonowanej opozycji PRL, są dziś najgorętszymi obrońcami systemu III RP. Od kiedy „wolny świat” uwierzył w śmierć komunizmu i uznał demokrację za rodzaj lewackiego antidotum, erzac tego ustroju stanowi bezpieczną przystań dla rzeszy zamordystów, łajdaków i miernot. Z niezwykłą łatwością wmówiono Polakom, jakoby archaiczna konstrukcja okrągłego stołu, była jedyną, na której można budować państwowość. Do dziś próba podważenie tego fundamentu jest traktowana niczym zamach na Polskę. Wywołuje histeryczne reakcje „elit” i prowadzi do miotania najcięższych oskarżeń.

Przez wiele lat prezes Prawa i Sprawiedliwości nawoływał nas do „obrony demokracji”, zaś politycy jego partii dywagowali o „psuciu” obecnego ustroju i „wypaczaniu” jego istoty. Pytałem wówczas – jakiej demokracji chcą bronić? I dlaczego sankcjonują fikcję, przyjmując oręż i narrację przeciwnika?

To państwo nie zostało nagle zepsute przez reżim PO-PSL i nie zostanie „naprawione” przez PiS. Było chore już w chwili poczęcia, zaś dzisiejsze patologie są stanem całkowicie naturalnym dla magdalenkowej „demokracji socjalistycznej”.

Trzeba zatem uznać, że partia pana Kaczyńskiego zbiera dziś żniwo, na które solidnie zapracowała ciągłym bredzeniem o „obronie demokracji” i priorytecie „zgody narodowej”. Tyle kosztuje uprawianie politycznej szarlatanerii i ucieczka przed wytyczeniem ostrych granic. Taką cenę muszą płacić politycy, gdy nie mają odwagi nazywać rzeczy po imieniu, oddzielać dobra od zła i dążyć do obalenia truchła III RP.

To słuszna kara za zwodzenie Polaków. Nie ma jednak powodu, byśmy płacili ją wspólnie lub uzależniali nasz los od błędnych wyobrażeń partyjnych macherów.

Stanie się tak, jeśli zabraknie dziś głosu trzeźwych „radykałów”, jeśli zamilkną żądania zerwania ze zgubną mitologią, twardego rozliczenia reżimu PO-PSL i zakończenia farsy obecnej pseudo państwowości.

PiS nie otrzymał od nas władzy po to, by zapewniał eurołajdaków, że w III RP „demokracja ma się dobrze” lub mizdrzył się do zgrai antypolskich zamordystów. Nie przejął rządów pod hasłem celebrowania „praw opozycji” i budowania wspólnoty z apatrydami. Andrzej Duda nie został zaś prezydentem, by ukrywał przed Polakami wiedzę o Komorowskim i jego kamratach i dawał gwarancję zakulisowym układom.

Trzeba dążyć do przywrócenia właściwego porządku i w miejsce roztkliwiania nad partyjnymi cierpiętnikami, żądać spełnienia oczekiwań wyborców oraz zdecydowanej rozprawy z patologią III RP. Trzeba też przywrócić racjonalne proporcje i przestać traktować polityków PiS niczym dziewice oblężone w zamkowej wieży. Jeszcze jest pora, by przypomnieć zadufanym zwycięzcom – komu mają służyć i czyjego głosu słuchać.

Każdy dzień, w którym realia tego państwa są zakłamywane projekcją fałszywych wyobrażeń o demokracji, jest dniem straconym i przybliża nas do nieuchronnej klęski. Im szybciej zrozumiemy, że uprawianie tej mitologii stało się zabójcze dla polskich aspiracji i narodowych dążeń, tym większą mamy szansę uniknąć losu oszukanych głupców.

Aleksander Ścios
http://bezdekretu.blogspot.ca

Komentarze 33 do “Kto zapłaci za mitologię demokracji?”

  1. RomanK said

    Wlasciwie tytul powinien brzmiec:
    KTo placi za mit o ksywce ……” demokracja”:

    Odp[owiedz jest tylko jedna….MY~! MY wszyscy ci, ktorzy pracuja! Pracuja…czyli w procesie swiadomej i celowej wymiany energii z Natura wytwarzaja nowa wartosc i nowa jakosc!
    Wypelnija polecenie Stworcy—czynia sobie ziemia poddana w dziele Pracy Tworczej staja sie na wzor i podobienstwo swojego Stworcy – podobni -BOGU,…

  2. RomanK said

    Ilu neizaleznych wolnych i demokratycznych koncernow prasowych trzeba do budowy …MITU:

    http://pikio.pl/niemieckie-media-w-polsce-lista/

  3. RomanK said

    PiS nie otrzymał od nas władzy po to, by zapewniał eurołajdaków, że w III RP „demokracja ma się dobrze” lub mizdrzył się do zgrai antypolskich zamordystów.

    Panie Scios…nie rznij pan glupa:-))))))
    po pierwsze nie od nas ale pd swoich pruncypalow….
    bo MY..tzn MY…. to wiecej niz 18% uorawnioncyh do glosownia…..

    po drugie nie po to obsadzil rzad psychopatami o umyslowosci 12 letnich chlopczykow, zeby cokolwiek zmnieniac ….

    po trzecie…to wlasnei kazdy rzad tzw podmiany z nasiego na snasie ,,nic innego nie robi tylko mizdrzy sie to swoich mocodawcow….
    I stad na ten glupi przyklad pierwszy z brzegu Kurski z SIkorskim malo sobie pyskow nei rozbili wpadjac na siebei w TelAvivie jeden wyychodzac a drugi wchodzac…

  4. Pitagoras said

    Ciekawostka?
    Będą komisje śledcze dla wyjaśnienia afer PO-PSL
    https://wzzw.wordpress.com/2016/01/16/%e2%96%a0%e2%96%a0-beda-komisje-sledcze-dla-wyjasnienia-afer-po-psl/

    Nie bronię PIS, nawet nie przeczytałem całości, to byłby owoc prawdziwy, aby móc poznać co chce osiągnąć JK.

  5. RomanK said

    KOpac w gownie mozna tylko po zamrozeniu gowna…. inaczej gowno nei utrzyma sciany…i pocgrzebie kopiacych:-))))
    A moze wlasnie- tylko i wylacznie …. o to chodzi:-))))

  6. Ciupaga said

    Polaków nie można już tylko okradać i trzymać za mordę. Teraz trzeba do tego dołożyć flagę i orzełka i można jechać kolejne 25 lat.

  7. Pitagoras said

    Możecie mieć panowie rację, mnie też się wydaje, że to jest alternatywa dla wraku jakiejś TUtki, gdyby ludzie nie podłapali
    tematu smoleńskiego, ale trochę wiary we mnie jest, wczoraj gdzieś przeczytałem, że Kaczyński nie ma nic do stracenia,
    z rodziny została tylko bratanica z córkami!
    Może się przeciwstawić i pokazać prawdziwe oblicze z jednej strony rodziny śp. Mamy, bardzo patriotycznej ponoć?

  8. JerzyS said

    Ostforschung – Wojna o media

  9. JerzyS said

    A tu trochę o … Ostforschung

    https://prawda2.info/viewtopic.php?t=16236

    Ciekawe tylko , że hoojek gogel nic nie wie o Ostforscung?

  10. Pitagoras said

    GOO – wie coś na ten temat 🙂
    https://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=de&u=http://ome-lexikon.uni-oldenburg.de/begriffe/ostforschung/&prev=search

  11. Pitagoras said

    Click to access Komunikaty_Mazursko_Warminskie-r1969-t-n4-s660-662.pdf

  12. Bronisław said

    Przytaczam wpis Pana Posła Wrzodaka pod tym samym artykułem na NEon24.pl:

    autor
    Ale to ciekawe, że bliski człowiek Antka M pisze takie rzeczy. Occzywiście wiele celnych i słusznych, ale ps. Aleksander Scios to tak naprawdę MM i kieruje bardzo ważna instytucją wojskową podległą AM. MM to człowiek oddany, tak samo jak jego ,,wódz” usraelowi, chce zmian rzeczywistych przeprowadzonych przez PIS. Zaczyna pękać, może zorientują się, że Kaczyński – Duda – Szydło to odwracają kota ogonem, a ważne Polskie sprawy pudrują, tak by krzywda nie stała się swoim cichym sprzymierzeńcom.
    MM czyli Scios narzeka na brak rozliczeń złodziei i agentów. Słusznie, tylko jak zaczną rozliczać uwłaszczoną komunę i antykomune, to tamci zaczną rozliczać uwłaszczoną ,,prawicę” z JK na czele. Ja zaczna ujawniać agentów to głowy będą lecieć z wszystkich stron, jak chce ujawnić aneks do raportu to znaczy, że chcą obalić Kaczyńskiego, AM chce w pełni władzy w PIS i chce byc premierem. Aneks wali po oczach w AjWajEs czyli w POPIS. Komorowskiego już nie ma, inni z aneksu są na czele ,,pseudo-prawicy” także ciekawie się zapowiada. Może to skończyc się wyborami do parlamentu na jesieńi.
    Oczywiście PiS przegra z kretesem, ponieważ scementowano i stworzono bardzo silny KOD, którego tak naprawdę szefem jest……………………..Jarosław Kaczyński.
    nadużycie link skomentuj
    Wrzodak Z. 15.01.2016 16:40:37

  13. Bronisław said

    Re: 12. Jeżeli jest prawdą to, co pisze Pan Poseł Wrzodak to Nam Polakom, obok wzmożonego i przezornego państwotwórczego postępowania, trzeba wznosić tak błagalne modlitwy, jak i mocne umartwienia do Boga Wszechmogącego w Trójcy Świętej Jedynego, aby Nam Polakom przywrócił władzę nad Swoim Państwem. Niezwłocznie należy też Intronizować Chrystusa Naszego Pana na Króla Polski!!!

    Króluj Nam Chryste!

  14. oldman said

    Re 13
    Pełne poparcie, tak należy zrobić bo po ludzku rzecz biorąc nic już się nie da zrobić. Tylko kto dokona Intronizacji? Nasz judeoepiskopat?
    Rodzina Rozalii Celakówny w dobrej intencji przekazała jej dom rodzinny krakowskiej kurii a ta go zburzyła do fundamentów, kto ma dokonać Intronizacji, kto?

  15. gnago said

    to ta sama sitwa o obrabowaniu NFZ czytałem lylo w jednym piśmie . Oficjalnie cisza „Bydło ludzkie” pewnie dowie sie o wszystkim za kilka lat, a Arciszewski musi się w końcu gdzieś wygodnie umościć

  16. RomanK said

    ad13..panie Bronislaw jesli uda sie panu dowiesc, ze przynajmniej jedno -z tego co napisal posel Wrzodak jest nieprawda,,,,to pan dowiedzie…tego co nie udaje sie sadom w Polsce mimo statusu specjalnego.
    Kobierzyn stolica Polski!

  17. olo said

    To co pisze pan Wrzodak jest prawdą. Szkoda tylko, że ogólnie ludziska wpatrzone w telavizje nie biorą tego nawet pod uwagę. A partyjna mafia będąca pod nadzorem starszych braci robi rozp… w Polsce, Europie i świecie.

  18. Ciupaga said

    @13 > Niezwłocznie należy też Intronizować Chrystusa Naszego Pana na Króla Polski!!!

    Od 1656 NMP jest królową Polski ( https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Aluby_lwowskie ) i jakoś szału nie ma, poza tym „intronizowanie” Jej Syna w tej sytuacji jest całkowicie bez sensu (ale nie takie hucpy w Polsce przechodziły).

  19. Ciupaga said

    @12 > Oczywiście PiS przegra z kretesem, ponieważ scementowano i stworzono bardzo silny KOD, którego tak naprawdę szefem jest……………………..Jarosław Kaczyński.

    Wysoki stopień abstrakcji.

  20. oldman said

    Re 18
    NMP jest Królową Polski bynajmniej nie dlatego że Jan Kazimierz tego dokonał w katedrze lwowskiej ale dlatego że Ona sama tego zażądała objawiając się w 1609 r włoskiemu zakonnikowi Mancinellemu ( niektóre źródła podają 1608r.) . A odnośnie Królowania Pana Jezusa nad Polską mówią dwa źródła: objawienia Rozalii Celakówny której proces kanonizacyjny na szczeblu diecezjalnym właśnie się pomyślnie zakończył
    http://www.rozalia.krakow.pl/
    oraz Jasnogórskie Śluby Narodu-„… Przyrzekamy uczynić wszystko, co leży w naszej mocy, by Polska była rzeczywistym Królestwem Twoim i Twojego Syna, poddanym całkowicie pod Twoje w życiu naszym osobistym, rodzinnym, narodowym i społecznym. …”
    http://www.krolowapolski.kuria.lublin.pl/files/sluby.html
    Takie twory jak na zdjęciu niestety ośmieszają dzieło Intronizacji Pana Jezusa Króla Polski, często ludzie są zmanipulowani nie zdając sobie sprawy w czym biorą udział (podobnie KOD), Echo Chrystusa Króla tak właśnie działa, ośmieszyć a nie pomóc. Jeszcze jeden mały fragmencik ze zdjęcia, na sztandarach Pan Jezus z koroną, ale korona składa się z dwóch a nie trzech, tak jak powinna się składać tiara, dlaczego? Bo jedną władzę, nad piekłem zarezerwował sobie szatan i się śmieje jak widzi takie hucpy.

  21. Boydar said

    Skoro już wspomniano o Intronizacji, pozwolę sobie wygłosić pewien pogląd, który rzadko lub wcale nie bywa artykułowany wyraźnie. Jest różnica między uczynieniem Chrystusa Królem Polski a tzw. intronizacją. Chrystus jest Królem, bez względu na to czy ktoś to uznaje czy nie. Sprawa dotyczy oficjalnego kursu władzy. To oni mają to „klepnąć”, i do tego się w następstwie stosować i zachowywać, wobec i Boga i Narodu. Czarnym owcom w społeczeństwie też będzie trudniej (niezręczniej !) rozsiewać zarodniki zła, kiedy TAKI sztandar powiewał będzie nad Polską. Niewykluczone, że i zwykłym ludziom będzie „łatwiej” do Jezusa „się przyznać” (hadko pisać ale taka prawda).
    Dla mnie, każdy kto nie rozumiejąc powyższej zależności wywrzaskuje hasło „Intronizacja !” jest ośmieszającym istotę sprawy agentem wroga, świadomym bądź „pożytecznym”. Nazwisk z pierwszych stron nie wymienię.

  22. Pitagoras said

    Panie Boydar
    tak sobie myślę, że Pan myśli około tematowo?

  23. Ciupaga said

    @20,21 Ktoś (chyba Bismarck) powiedział o Polakach, że ponieważ nie mają żadnego wpływu na rzeczywistość to „działają” w świecie iluzji (powtarzam z pamięci, ale sens jest na pewno taki). I dokładnie tak jest i właśnie po to podsuwane są Polakom takie „inicjatywy”.

    „Czcij bogów i buddów lecz nie polegaj na nich.”
    Mushasi Miyamoto

  24. Boydar said

    Panie Pitagoras, czy ja się Panu jawię jako myślący osobnik ? Nieporozumienie. Pan mnie z kimś na pewno pomylił; przypominam, jestem muzykiem.

  25. Pitagoras said

    Niektóre nuty rezonują jak widać na czułych i mniej czułych, nawet pozbawionych tzw. słuchu muzycznego.

  26. oldman said

    Re 21
    Myślę że podobnie myślimy 🙂 ale na wszelki wypadek parę wyjaśnień. Oczywiście klepnięcie formuły nic nie da, za tym ma iść całkowita zmiana życia, i to zmiana na lepsze przez dosłowne wprowadzenie przykazań w życie a nie robienie sobie z nich spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Rozumiał to doskonale ks.Kiersztyn i w tym kierunku podążał za co zapłacił najwyższą cenę czyli życiem. Nie rozumie tego ks.Natanek, dlatego wciąż żyje i sieje zamęt tak bardzo potrzebny szatanowi.
    Wczoraj w NORMALNYM Kościele (nie nowym) była Ewangelia o cudzie w Kanie z bardzo dobrym przesłaniem, Pan Jezus najpierw przegonił sługi ze stągwiami (wynieść , napełnić, przynieść) a dopiero potem sam zainterweniował. I tak ma być w naszym życiu, najpierw po ludzku musimy zrobić wszystko co w naszej mocy a dopiero potem poprosić o pomoc Boga i NMP.
    Łatwo się pewne rzeczy głosi, gdy wszyscy dookoła tak samo postępują ale w momencie gdy ma się wszystkich przeciwko sobie?
    Na wszystkie te dylematy jest odpowiedź w Świętej Ewangelii, tylko usiąść w spokoju i przeczytać.
    Nas ratuje jeszcze tylko Wiara zwykłych szarych ludzi, u naszej hierarchii coraz trudniej ją dostrzec, i miejmy nadzieję że to wystarczy.
    Re 23
    Pierwsza Prawda Wiary- Jeden JEST Bóg
    1 przykazanie- Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną.
    A więc nie odniosę się do złotej maksymy pana Mushasi.
    Re 24
    Taaa,Kwinto też był muzykiem 🙂

  27. Boydar said

    A co Pan cierpi do stryja Kwinto ???

    Poza tym, pełna zgoda. Szczególnie jestem poruszony „… I tak ma być w naszym życiu, najpierw po ludzku musimy zrobić wszystko co w naszej mocy a dopiero potem poprosić o pomoc Boga i NMP …”. Powtarzam to prywatnie wielu naokoło a dzieciom swoim przy każdej okazji. Trochę działa 😦

  28. Ciupaga said

    @26 „Poznacie ich po ich owocach.”, „Nie może dobrych owoców wydawać drzewo złe.”

    A teraz porównaj dorobek potomków samurajów (państwo, kulturę itd) z tym co udało się stworzyć ogłupionym żydowskimi mitami Polakom.

  29. Boydar said


    „Błędne koło” Jacka Malczewskiego to kolejny przykład symbolizmu w młodopolskim malarstwie polskim. Artysta tworzył swe dzieło w latach 1895-1897. Obraz przedstawia scenę z pogranicza bajki i fantastyki.

    Centrum płótna stanowi drabina, na szczycie której siedzi mały chłopiec. Dookoła drabiny przedstawione są tańczące , skłębione postacie. Pośród tłumu rozróżnić można ludność ze wsi, która skupiona jest na drugim planie, na pierwszym natomiast widać nagie kobiety i mężczyzn. Malczewski namalował również postać samego diabła, który jest tu półnagim mężczyzną z kopytami zamiast stóp. Ważnym symbolem jest rozświetlenie lewej części obrazu, w której znajdują postacie ze wsi. Artysta wskazuje tym samym na nadzieje, które pokłada we wsi, która jest skarbnicą tradycji i polskości. Pozostała część obrazu utrzymana jest w ciemnej kolorystyce.

    Ciemna i jasna strona obrazu może również oznaczać lęki, niepokoje i nadzieje artysty. Postać małego chłopca interpretowana jest jako symbol artysty zdystansowanego do rzeczywistości, który potrafi z dziecięcą świeżością spojrzeć na sytuację kraju. Drabina kojarzona jest z Opatrznością Boską. Mały chłopiec-artysta jest znakiem nowego początku, figurą przewodnika, który wyrwie naród ze ślepego, bezmyślnego tańca. Postaci wirujące na obrazie przypominają ludzi opętanych dionizyjskim szałem, zajętych własną fizycznością, której żądze podsyca diabeł. Powszechnie taniec postaci z płótna „Błędnego koła” porównywany jest z chocholim tańcem zaślepionego, egoistycznego narodu w „Weselu” Stanisława Wyspiańskiego.

    Obraz Malczewskiego stanowi pytanie o rolę artysty w polskim społeczeństwie. Malarz przypisuje mu doniosłą rolę przewodnika i odnowiciela narodu polskiego. W obrazie „Błędne koło” pojawia się również głęboka refleksja historiozoficzna. Przeszłość i przyszłość narodu polskiego, jego historiozofia to tematy, które wciąż powracały w twórczości Malczewskiego w różnych odsłonach. Wyobraźnia artysty wciąż nadawała im nowy kształt, przekształcała je. Dla przykładu podobną tematykę Malczewski zamknął w formie obrazu „Melancholia”, w którym również zgłębiał różne aspekty polskości i charakteru Polaków. Symbolizm obecny w płótnach artysty pozwalał nadawać im wciąż nowe formy. Współcześnie obraz „Błędne koło” znajduje się w zbiorach Muzeum Narodowego w Poznaniu.
    —-
    za http://wypracowania24.pl/jezyk-polski/5454/jacek-malczewski-bledne-kolo

    To teraz niech Pan Ciupaga się doprecyzuje, bo najwyraźniej subtelnej aluzji do twórczości Malczewskiego zawartej w (28) chyba nie pojąłem, a przecież nie chcę umrzeć w nieświadomości.

  30. oldman said

    Re 28
    Ładne toto ale ja wolę to
    https://www.google.pl/search?q=s%C4%85d+ostateczny+memling&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwjRrKu5uLPKAhUlvHIKHWXyBJEQ_AUIBygB&biw=1366&bih=609#imgrc=nIwbOKFpt0eQmM%3A
    Nie wiem w jakim stopniu Japończycy są zażydzeni, u nas ten problem ma skutki katastrofalne, dlatego Pan sobie odpowiedział sam- społeczeństwo ogłupione.
    Teraz muszę wyjść , resztę dopiszę później bo klawiatury nie noszę ze sobą 🙂

  31. Ciupaga said

    @29 „Błędne koło” – samo się tłumaczy. To samo znaczenie jak wspomniana Melancholia czy chocholi taniec z Wesela.

    „W ostatniej scenie Chochoł gra na patykach, prowadząc korowód weselników. Jego muzyka jest monotonna, służy uśpieniu i ubezwłasnowolnieniu tancerzy. Korowód posuwa się wkoło, nie zmierza do żadnego celu, jest tylko powtarzaniem pustych gestów i figur.

    Chocholi taniec symbolizuje sytuację zniewolonych Polaków niezdolnych do czynu – tak jak zebrani w bronowickiej chacie działają mechanicznie, bezrefleksyjnie, wbrew woli, która została uśpiona. Taniec, określony w didaskaliach jako „powolny, poważny, spokojny, pogodny, półcichy”, to przejaw trawiącego naród polski marazmu, tępego letargu przeciwstawionego idei wielkiego zrywu, jaki miał nastąpić za sprawą Wernyhory.”
    http://eszkola.pl/jezyk-polski/chocholi-taniec-symbolika-1895.html

    @30 Są dwa rodzaje żydowskich mitów, jeden dla gojów o tym, że jak teraz będą cierpieć to po śmierci się nażyją za trzech i mity dla żydów, o tym, że TU i TYLKO TU, na ziemi ma być ich królestwo i TU i TYLKO TU na ziemię przyjdzie ich mesjasz a oni MAJĄ JA MU wg Talmudu PRZYGOTOWAĆ. No i przygotowują, zwłaszcza Polskę. Dlaczego nie przygotowują Japonii nie wiem porównuję tylko to co widać: „nie może dobrych owoców wydawać drzewo złe, ani dobre złych”.

  32. Ciupaga said

    @30 A potomkowie Melminga gardzą swoimi przodkami.

  33. oldman said

    Ad 31
    Chyba Pana rozumiem a co najważniejsze, jednak się zgadzamy. Tylko szkoda że o tym można podyskutować na Gajówce a w życiu tego nie uświadczysz, ludzie jak z „Wesela”. Tylko że „Wesele” to już chyba nawet lekturą nie jest. A plemię handlowe powoli i skutecznie realizuje plan. Tak jak napisałem wcześniej, róbmy po ludzku co w naszej mocy i to, do czego zostaliśmy powołani: niech ojciec będzie ojcem, mąż mężem, ksiądz księdzem. Pan Jezus już dawno temu wygrał, od nas zależy czy staniemy po stronie Zwycięscy spod znaku Krzyża czy przegranego spod znaku kłamstwa, zbrodni i przewrotności.
    A potomkowie Hansa Memlinga sami sobie będą winni.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: