Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Boydar o Transmutacja biologiczna – ską…
    Krystian Szeliga o O paranoi giedroyciowych i bar…
    Yagiel o Wolne tematy (08 – …
    Listwa o Wolne tematy (08 – …
    Krzysztof M o Ekspert: wysłanie Abramsów prz…
    Wywrotowiec o Ukraińscy lekarze nie muszą zn…
    Bezpartyjna o Polskość czarnych Polaków na…
    Yagiel o Wolne tematy (08 – …
    I*** o O paranoi giedroyciowych i bar…
    osoba prywatna o Wolne tematy (08 – …
    Adrian o Wolne tematy (08 – …
    Mietek o Ekspert: wysłanie Abramsów prz…
    Krzysztof M o Ekspert: wysłanie Abramsów prz…
    Krzysztof M o Ekspert: wysłanie Abramsów prz…
    CBA o Wolne tematy (08 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

Wall Street Journal: średniowieczny chaos opanował Europę

Posted by Marucha w dniu 2016-01-16 (Sobota)

Dziś, kiedy Unię Europejską trawią wewnętrzne i zewnętrzne problemy, a sprzeczności nasilają się, wydaje się, że poprzednie dziesięciolecia były jedynie odpoczynkiem przed kolejnym pasmem strachu i konfliktów – pisze amerykańska gazeta.

Czas, kiedy wydawało się, że Europa jest stabilna i przewidywalna, dobiegł końca. Teraz sytuacja na kontynencie przypomina coraz bardziej epokę Średniowiecza – ocenia „Wall Street Journal”.

Do 2009 roku, kiedy rozpoczął się kryzys zadłużenia w Unii Europejskiej, polityczne i gospodarcze kontury Europy były całkiem proste. Podczas zimnej wojny istniały dwa dobrze nakreślone bloki, które potem zastąpiła integracja, zniesienie granic i wspólna waluta.

Dziś staje się zrozumiałe, że, przepuszczając szansę na stworzenie jednolitej i spójnej przestrzeni, Europa wraca do czasów, kiedy na kontynencie dominowały odrębne państwa, broniące swoich własnych interesów. Polityka Unii Europejskiej z jej centralizacją i zdalnie sterowaną biurokracją nie tylko nie zdołała wcielić w życie idei unitarnej Europy, ale i w efekcie końcowym doprowadziła do powszechnego niezadowolenia obywateli i do wzrostu nastrojów nacjonalistycznych.

Bariery geograficzne, otaczające Europę i skutecznie funkcjonujące w okresie powojennym, więcej nie pomagają, w wyniku czego miliony imigrantów z Afryki Północnej, od Algierii do Libii, zalewają kontynent w poszukiwaniu lepszego życia. Co więcej, Bałkany znowu stały się korytarzem masowej migracji do centrum Europy i pierwszym przystankiem dla ciągle napływającej fali uchodźców, którzy ratują się przed konsekwencjami obalenia reżimów w Iraku i Syrii.

„Wall Street Journal” pisze, że historia okrutnie zażartowała z Europy: przez wiele lat miała ona możliwość żyć w dostatku i rozwijać swoje wysokie ideały uniwersalnych praw człowieka, wśród których jest prawo do ubiegania się o azyl w Europie, tylko dzięki temu, że na jej peryferiach funkcjonowały represyjne reżimy, skrupulatnie kontrolujące swoich obywateli wewnątrz państw.

— Teraz, gdy Unia Europejska jest bliska upadku, przekształca się w coś w rodzaju późnego Świętego Cesarstwa Rzymskiego: niespójną, wielonarodową konfigurację, która choć była imperium z nazwy, ale nigdy nie była nim w rzeczywistości i wiodła dość nędzną egzystencję aż do samego upadku – podsumowuje amerykańska gazeta.

http://pl.sputniknews.com/

Komentarzy 18 do “Wall Street Journal: średniowieczny chaos opanował Europę”

  1. Józef Piotr said

    Uni to wiedzą co wywołali i do czego dażyli.

  2. Pitagoras said

    Padają w wywiadzie bardzo ostre słowa na temat szefa PE Martina Schulza:

    – Co do Schulza – nie znalazłem nigdzie szczegółowych danych biograficznych. Nie wiem, np. czy jest on „z tych” Schulzów, co SS-Oberscharfuhrer Herbert Schulz, zastrzelony z wyroku Polski Podziemnej po akcji pod Arsenałem, czy Karl Schulz, szef gestapo w Mauthausen-Gusen? Niewykluczone, skoro w niemieckiej Wikipedii piszą o urodzonym w 1955 r. Martinie: „Sohn eines Polizisten”. Ale może koligacje rodzinne wiążą go raczej z naszym wybitnym pisarzem Brunonem tegoż nazwiska, którego w Drohobyczu zastrzelił całkiem inny niemiecki zbrodniarz? – mówi reżyser.
    https://wzzw.wordpress.com/2016/01/16/%e2%96%a0%e2%96%a0-grzegorz-braun-niemcy-uwazaja-polske-za-swoje-terytorium-%e2%96%a0%e2%96%a0/#more-93931

  3. revers said

    dobrze ze po wall street biegaly w sredniowieczu bizony, i fruwaly indianskie tomahawki.

    Nawet byczek zostal sie na wall strett podoby do bizona, oznaczajce hosse na gieldzie, a ale niedzwiadek tez nie maly w bessie, zwlaszcza w wykonaniu rosjan ktorzy tam yankee wla po bandzie i investycyjnym protfelu.

    Co za hipokryzja na zywca prowadzic przez banksterskie doswiadczenia na ludziach, calych spolecznosciach narodach wefrowki ludu, a potem wyprowadzac wnioski, iscie uniwesalne.

    Co z Sorosa 20 mld USD na wojne z Rosja dla europy, ten artykul to zacheta? czy porazka yankkee z Rosja i Sorosa?

  4. Lena said

    Co nas czeka w najbliższym czasie – dowiedziałam się wczoraj z tellawizorni , oglądając program Czajkowskiej ” Kod Dostępu” z udziałem prof. Dziaka.

    Pani redaktor na zakończenie podsumowując z śmiertelnie poważną miną, powiedziała: „… zegar zagłady który uczeni przesuwają co jakiś czas, uwzględniając wszystkie „osiągnięcia naszej cywilizacji przesunął się o 2 minuty – do północy zostało tylko 3 minuty…”

    Łżą w tej tellewizorni, ale tu mogą mieć racje – niestety.
    http://vod.tvp.pl/23331160/waldemar-dziak-odc-159-15012016

  5. Waclaw-L said

    „średniowieczny chaos”
    I koniecznie, mroki średniowiecza.

  6. lopek said

    Przecież USA też ma policzone dni – i dziwię się, że tego jeszcze tam wszyscy nie wiedzą. Likwidację Białego USA zapoczątkował transfer unych z Niemiec – co to przed Hitlerem uciekali.

  7. revers said

    Tak mozna cywilizcyjnie dowarosciowac sie jak sprzedajne maronetki rzadza w Brukseli i jej satelitelickie rezimy unijnne.

    https://forumemjot.wordpress.com/2015/12/04/wegry-unia-sprzedala-europe/

  8. Mordka Rosenzweig said

    re 2

    Martin Schultz

    Tajemniczy Urzędnik – Martin Schulz
    W ostatnim czasie zrobiło się głośno o stanowisku przewodniczącego parlamentu europejskiego, Martina Schulza, na temat rzekomego łamania demokracji w Polsce. Trzeba jednak zaznaczyć, iż cała wrzawa powstała na podstawie tylko dwóch zdań, które Schulz sformułował w wywiadzie dla Deutchlandfunk z 14-go grudnia 2015-go. Pytany przez dziennikarkę Doris Simon o jego stosunek do władzy prawicowych partii we Francji, na Węgrzech, czy w Polsce, dopiero pod koniec wywiadu Schulz powiedział „To co dzieje się w tej chwili w Polsce ma charakter zamachu stanu i jest dramatyczne. Przypuszczam, że będziemy nad tym intensywnie dyskutować w nadchodzącym tygodniu w Parlamencie Europejskim”.
    Wkrótce pod adresem Martina Schulza popłynęły głosy oburzenia ze strony polskiej prawicy, natomiast od lewaków gorące owacje z haniebnym hasłem „Schulz jednak ma rację”.
    Natomiast jest rzeczą kuriozalną, że nikt nie pyta skąd wziął się Schulz? Jaka jest biografia przewodniczącego Parlamentu reprezentującego 500-set milionowe społeczeństwo? I co w ogóle można o nim powiedzieć?
    Tak na prawdę nie wiele.
    Niemal identyczna w formie i treści biografia Schulza jest powielana na stronach partii SPD, parlamentu europejskiego, czy w doniesieniach prasowych. A jest to bardzo krótka biografia.
    Oto co można przeczytać o Schulzu. Urodzony 20 grudnia 1955-go w miejscowości Hehlrath blisko Würselen przy granicy z Belgią i Francją. Jako dziecko chodzi do szkoły podstawowej. W latach od 1967 do 1975 uczęszcza do prywatnego chrześcijańsko-katolickiego gimnazjum Świętego Ducha w Würselen. W ramach wymiany studentów, Schulz spędza jakiś czas we Francji.
    Po 9-ciu latach chodzenia do gimnazjum porzuca je. W 1974, czyli jeszcze przed końcem edukacji gimnazjalnej Schulz wstępuje do Socjaldemokratycznej Partii Niemiec (SPD). W tychże latach pełni też funkcję przewodniczącego Asocjacji Młodzieżowej w Würselen. Następnie Schulz przewodzi organizacji Młodych Socjalistów w jednym z dystryktów Aachen. Od 1975-go przyucza się jako sprzedawca książek. Po 82-gim otwiera swoją księgarnię, którą prowadzi do połowy lat dziewięćdziesiątych. Jednak jeszcze w 1974-tym, kiedy młody Martin osiąga wiek 19-tu lat, jego kariera zaczyna rozwijać się błyskawicznie, bowiem po zaledwie 12 latach od zetknięcia z polityką, Schulz zostaje burmistrzem Würselen. Ma wówczas 31 lat i jest najmłodszym burmistrzem w północnej Nadrenii-Westwalii. W 1994, Schulz zostaje wybrany posłem do parlamentu europejskiego. Do roku 2000, z ramienia socjalistów, przewodzi podkomisjom ustalającym prawa człowieka i obywatela. Następnie staje na czele grupy socjalistów, aby w 2009-tym przejąć dowodzenie nad koalicją socjalistów i demokratów w europarlamencie. W styczniu 2012-go obejmuje stanowisko przewodniczącego parlamentu. 2

    Wiadomo, że Schulz mówi płynnie po angielsku, francusku i holendersku. Niepotwierdzone źródła donoszą, iż Martin Schulz ma apetyt na objęcie stanowiska kanclerza Niemiec w przyszłym roku, 2017-tym.
    Poza imionami rodziców, Clara i Albert, nic o nich nie wiadomo. Sam Martin Schulz twierdzi, że jego ojciec był zmuszony walczyć w armii niemieckiej w czasie II wojny. Jak podaje Newsweek ze stycznia 2012-go w artykule „Martin Schulz – Bulterier Lewicy”, żona Schulza, Inge, urodziła się w Małomicach na terenie dzisiejszego województwa lubuskiego, a w 1958 wraz z rodzicami osiedliła się w Niemczech. Schulzowie mają dwoje dzieci. Natomiast nie wiadomo jakiej narodowości jest Inge albo ile lat mają dzieci poza tym, że są dorosłe. Z wyksztalcenia żona Schulza jest ogrodniczką. Jak pisze wspomniany Newsweek „Wiadomo o nich [o Schulzach] niewiele, bo Martin Schulz bacznie strzeże prywatności”.
    Schulz ma w swoim życiu niechlubną kartę alkoholika. Otóż jako junior grał w piłkę nożną w zespole Rhenania 05. Niestety z powodu kontuzji kolana musiał porzucić ten sport co wpędziło go w ciężki alkoholizm. Pobieżnie opisał to niemiecki Bilt w listopadzie 2012-go, w artykule zatytułowanym „Sein Bruder Rettete ihn vor dem Alkohol” – „Brat Uratował go od Alkoholu”. Można tu przeczytać, o tym że Schulz jako sprzedawca książek stracił pracę ponieważ przychodził do roboty pijany. Wkrótce znalazł się na dnie i groziło mu wyrzucenie z mieszkania. Wówczas poprosił o pomoc brata, który wyciągnął Martina z alkoholizmu.
    Jak dzisiaj widać kariera Schulza zaprowadziła go na fotel szefa parlamentu europejskiego, który objął w styczniu 2012-go po ustępującym Jerzym Buzku. Nie można powiedzieć, żeby mu się to nie opłaciło. W październiku 2015-go, angielski Daily Mail opisał koszty obsługi dworu przewodniczącego. Schulz oprócz pensji 227,000 euro rocznie ma dwie limuzyny, dwóch szoferów i 33-ech rozmaitych asystentów. W tej gigantycznej administracji stworzono stanowiska takie jak bezpośredni rzecznik Schulza, pięciu urzędników do spraw kontaktów z prasą, dwie sekretarki, osobę do pisania przemówień, a nawet dwóch odźwiernych ubranych we fraki aby witać gości i spełniać rozmaite inne obowiązki. Ogółem kosztuje to podatników europejskich przeszło milion euro rocznie.
    Poglądy Schulza są powszechnie wiadome. Chociaż uczęszczał do chrześcijańskiego gimnazjum, to jest to lewak, który broni wartości anty chrześcijańskich i anty demokratycznych.
    Parę lat temu The New York Times opisał jak w czasie rządów koalicji PiS-Samoobrona-LPR, Schulz wymusił na Parlamencie Europejskim rezolucję potępiającą Polskę za rasizm i homofobię. Przekonywał on również parlamentarzystów o rzekomym anty-semityzmie inspirowanym przez Radio Mryja. Na ironię zakrawa fakt, że w owym czasie, kategorycznie żądał od Schulza przeprosin nie kto inny jak – Roman Giertych. 3

    Schulz ma cięty język i często lubi pouczać innych polityków. Ale jego odwaga zależy od wielkości przeciwnika. Przemawiając w Knesecie w 2014-tym roku, napomknął o prawie Palestyńczyków do własnego państwa oraz w zawoalowany sposób nadmienił, że Palestyńczycy zużywają tylko 17 litrów wody na osobę podczas gdy Żydzi 70. Jednakże, Schulz nie ośmielił się skrytykować kogokolwiek z rządu Izraela, a nawet w tym samym przemówieniu nieco wcześniej podkreślił, iż Unia Europejska nie ma zamiaru bojkotować produktów Izraelskich. Tak czy owak, jego wypowiedz spowodowała dyplomatyczny zgrzyt.
    Schulz w łaskawy sposób odnosi się również do secesyjnych planów Davida Camerona. Temat ten traktuje z pozycji działalności gospodarczej, a nie politycznej dając do zrozumienia, iż we wspólnym Angielsko-Europejskim interesie leży utrzymanie zjednoczonego rynku, zwłaszcza rynku pracy.
    Natomiast w stosunku do słabszych partnerów zachowuje się bezczelnie. Warto przypomnieć, cytując za wspomnianym artykułem z Newsweeka, co w 2005-tym roku, Schulz mówił o Jarosławie Kaczyńskim „Taki człowiek nigdy nie będzie partnerem dla europejskich socjalistów. Jego rząd reprezentuje wszystko to, z czym walczymy”, a w czasie kampanii wyborczej do Sejmu w 2006-tym dodał „Odsunięcie od władzy rządu Kaczyńskiego byłoby błogosławieństwem dla Polski i Europy”.
    W przytoczonym wcześniej wywiadzie dla Deutchlandfunk, Schulz piał z radości nad niedawną przegraną Frontu Narodowego Marine Le Pen, oceniając to jako przejaw „mobilizacji woli demokratycznej większości narodu aby zastopować wrogów demokracji”.
    Jeśli chodzi o rząd Victora Orbana, kiedy węgierska konstytucja w latach 2012 – 2013 zdefiniowała małżeństwo pomiędzy kobietą i mężczyzną, dała dwóm trzecim parlamentu węgierskiego prawo głosowania nad emeryturami, podatkami, czy bankiem centralnym, a także ograniczyła uprawnienia Trybunału Konstytucyjnego, wówczas Schulz rozpaczał, że standardy demokratyczne na Węgrzech słabną oraz oddziaływują negatywnie na przestrzeganie podstawowych praw.
    Natomiast w wywiadzie dla Financial Times z 16-go kwietnia 2013-go, przewodniczący Parlamentu Europejskiego, miedzy wierszami, dał czytelnikom do zrozumienia, że na Węgrzech panuje demoniczna wszechwładza zagrażająca Europie. Schulz oznajmił swojemu rozmówcy „Wyrzuciliśmy demony 20-go wieku, ale nie wykorzeniliśmy ich – nienawiść, rasizm, anty-semityzm, nacjonalizm. Popatrz co dzieje się na Węgrzech. Młodzi studenci w Budapeszcie malują na drzwiach pewnego profesora ‘Żyd’. To są studenci a nie futbolowi chuligani. Mamy ten przywilej, że nigdy nie widzieliśmy takich ludzi przy władzy ale nie ma gwarancji, że się tak nie stanie. Ja odeprę ich mocną zjednoczoną Europą”.
    W istocie, Schulz ma cesarską wizję Mitteleuropy. W wywiadzie dla towarzystwa Convivio Mundi, w marcu 2012-go, Schulz biadolił nad groźbą załamania Unii Europejskiej mówiąc „ten cudowny pokojowy projektu europejski, po ponad 50-ciu 4

    latach od jego zapoczątkowania, znajduje się w ogromnym niebezpieczeństwie, ponieważ państwa nacjonalistyczne ze swoimi stereotypami zaczynają wzrastać”. Dlatego Schulz chce umocnić zjednoczoną Europę na Bismarckowskiej zasadzie „Eisen und Blut”. Z różnych źródeł można się dowiedzieć, iż pan przewodniczący planuje solidne umocnienie władzy centralnej w Brukseli. Schulz chciałby oddać więcej władzy legislacyjnej w ręce wybranych grup politycznych, zmniejszając w ten sposób wpływy indywidualnych członków parlamentu. Potwierdza to niejawny dokument unijnych biurokratów zatytułowany „First Reflections on European Parliamentary Democracy” „Pierwszoplanowe Refleksje na temat Demokracji w Parlamencie Europejskim”, do którego dotarli dziennikarze portalu POLITICO. W dokumencie euro-biurokraci narzekają, iż komisje parlamentarne finalizują 80% ustaw po pierwszym czytaniu bez przekazywania ich do wglądu grupom politycznym, które mogłyby dokonywać zmian w końcowej formie tych ustaw.
    W istocie, sam Schulz nie ukrywa swoich intencji. Na stronie europarlamentu, z dnia 17-go grudnia, jest szczegółowa przemowa Schulza, w której przedstawia on wizje kierowania społeczeństwem europejskim. W skrócie rzecz biorąc, nalega on na szybkie rozwiniecie bazy danych o obywatelach, podróżnych, internautach, i ruchu granicznym. Bruksela miałby tu ponadnarodowe prawa do czerpania informacji z bazy danych. Schulz również chciałby ustanowić tak zwaną unię bankową, która w zasadzie ma już niezależny mandat od 1-go stycznia 2016, ale unia ta ma być zjednoczona z europejskim systemem zabezpieczeń bankowych. Te zabezpieczania opierają się o depozyty wpłacane przez państwa członkowskie. Innymi słowy, wygląda na to, iż państwa członkowskie będą zmuszone do deponowania swoich funduszy w banku unijnym.
    I wreszcie sprawa inwazji imigrantów. Schulz żąda od krajów członkowskich brania do siebie wdzierającej się fali przy czym na przemian szafuje sformułowaniami ‘europejska solidarność’ versus ‘egoistyczne kraje’. Kryzys imigracyjny jest przez Schulza wykorzystywany jako pretekst do sformowania super urzędu kontroli zewnętrznych granic Unii Europejskiej, o nadzwyczajnych prawach, zatrudniający własnych ludzi i posiadający własne środki i sprzęt.
    Jak więc widać z powyższego opisu przewodniczącego Parlamentu Europejskiego, Schulz musi być zaniepokojony obrotem spraw w Polsce. „Otto von” Schulz nie staje bowiem w obronie Schetyny, Giertycha, Lisa, czy Anny Appelbaum. On jest pragmatykiem i kiedy mówi o zamachu stanu w Polsce, po prostu postrzega rząd PiSu jako niesfornego Michała Drzymałę, który nie chce się podporządkować planom Mitteleuropa.
    Należy dodać, iż Schulz w pełni zdaje sobie sprawę z gry którą prowadzi. We wspomnianym na wstępie wywiadzie dla Deutschlandfunk, Simone zarzuciła Schulzowi, że Unia Europejska za długo zwlekała z podjęciem działań przeciw Węgrom za łamanie praw europejskich, po czym dziennikarka zapytała ile to zajmie w sprawie Polski.
    Schulz odparł, że podjęcie procedury przeciwko jednemu z państw członkowskich aby udowodnić systematyczne i planowe łamanie praw w tym państwie – nie jest łatwe, a w przypadku porażki wyjdzie na to, iż dręczyciele są ofiarami. 5

    Komisja europejska zamierza debatować nad sytuacją w Polsce w drugim tygodniu stycznia 2016-go, natomiast Parlament Europejski zbiera się w tej sprawie 19-go stycznia. Jeżeli Martin Schulz liczy na za-kod-owanych komunistów obsmarowujących demokrację którzy udowodnia, że w istocie w Polsce dokonano zamachu stanu, to prawdopodobnie się przeliczy. Ich fakty są, bowiem tyle samo warte co Schulza własna biografia.
    Krzysztof Łukowski
    Delta, BC, 9 stycznia 2016

  9. RomanK said

    Wall Street……Judishen Magicien:-))) w ciagu paru dni NYSE…stracilo….hm hmm..”stracilo”… z niczego taks szast- prast…
    2,3 trilionow dollarow na wartosci…..

    TO jest quzwajegowac,,,,,,, Wytwornia Mitow:-))))))

  10. Trak said

    Ad 5.

    W średniowieczu, to wcale tak mroczno nie było (choć bez prądu) ale wesoło i ogólnie barwna bajkowa atmosfera.
    Psychopaci wówczas, dopiero terminowali w polityce. Nie to, co teraz.

    Byłem, wróciłem, to wiem.

  11. Halszka said

    Schulz albo Schultz – to po niemiecku tyle co sołtys (dawna nazwa). Dlatego poszukiwanie, czy to z tych Schulzów czy innych, nie ma sensu. Schulzów jest tylu co w Polsce Kowalskich.

    Da się dojść przez metryki.
    Admin

  12. Mordka Rosenzweig said

    re 9

    Szanowny pan Roman,

    “TO jest quzwajegowac,,,,,,, Wytwornia Mitow:-))))))”

    Ja pan Mordka musi powiedziec sze tak nie jest.

    To nie jest wytwurnia mituw. To jest naprawde.

    Kupowanie i spszedawanie tzw. papieruw wrtosciowych jak ruwniesz manipulacja cenami jest od bardzo dawna.

    Na tej zasadzie pan Rothschild kupil Bank of England i zaplacil za ten akcje karbowanym kijkiem.

    Caly sekret jest tanio kupic i drogo spszedac, a jesli sie nie uda i wiekszosc chce spszedac to ceny leca w duł i jest krach.

    Dla wiekszosc czlowiekuw, kture sa zlapane w ten cykl spadania wartosci akcji to jest tragedia zyciowa i to bez wzgledu na to czy to jest manipulacja cen czy nie, to zwykly czlowiek musi za to placic.

    Moszna powiedziec, sze tych czlowiekuw ktuszy starcili to nie żal bo ich motywem byla chciwosc czy perspektywy na łatwy zarobek, ale to nie zawsze jest prawda.

    Bardzo często jest ich naiwnosć oraz wiara sze giełda papieruw wartosciowych to jest uczciwa instytucja i nikt giełdą nie manipuluje.

  13. RomanK said

    Przenajuszanowniejszy panie Mordka….jak powiadal rabin Mendel z Rymanowa- jak ciebie muwi -ze ma 100% rajca to pszed nim uciekaj to je rabusnik!!!! i klamca !!!! i szlodziej!!! i Oszust!!!!
    Ja nie bede nic tlumaczyl, nic wyjasnial.. ja poprostu podam link…. dzis z duzego gmachu XI Oddzialu BFR w downtown Dallas wyjechala kawalkada limuzyn rozjechala sie na lotniska Love Field i Milionair w Adison….:
    pan poczyta i kazdy kto moze pokumac:

    http://www.zerohedge.com/news/2016-01-16/exclusive-dallas-fed-quietly-suspends-energy-mark-market-tells-banks-not-force-shale

    Mysli pan ze skoro BFR w Dallas ma 100% racji….to kto powinien uciekac???? Czy te duze co moze ciagnac..czy te male co pod to co odwiercily pozyczyly piniondze , ktorych nie mieli , a ktore pozyczyli na procent , ktorego nie moga sciagnac….chyba ze sprzedadza???:_))))) za tyle ile kto da?????ale temu komu powiedzieli co bzydkiego i on sie boi proponowac dac cos wogole:-_)))
    Muwie panu taki shtempf..taki despekt…ze wszystkie yidishekopf nie wiedza co zrobic….i czekaja,,,,
    Jakby pan co nie rozumial to prosze- pan Jasiu panu podpowie.
    A czy pan jusz slyszal o pan Jaceniuk…jak nie to prosze go pozdrowic:-))))

  14. Mordka Rosenzweig said

    re 13

    Szanowny pan Roman,

    Alesz ja pan Mordka sie zgadza sze to wszystko to jest chutzpah.

    Ja pan Mordka tylko muwi, sze te czlowieki na giełda to naprawde potracily swuj pieniadz.

    Jedne potracily bo byly glupie i naiwne, a drugie potracily z powodu dusza chciwosc.

    Jedynie nasza rasa zarabia obojetnie czy giełda w duł czy do gury.

    Jakby u czlowiekuw nie byla chciwosc to nasza rasa musiala by pujsc do pracy.

  15. RomanK said

    Przenajuszanowniejszy panie Mordka…oczywiscie ze te ludzie stracili pieniondze….Powiedz pan po co som goje????? Zeby tracic w pewne inwestycje pod kieruniem najlepsze mozgi pod kipah….
    Jak one im pokaza- jaki wysoki jest krasnalek…to one prosze pana beda w rence trzymac…nie obiecany nosek krasnalka…tylko pan dobrze wiesz co:-_)_)__ albo jeszcze wiencej:-)))))

  16. Guła said

    Z tego wynika, że każden kraj ma swoje plusy i minusy (dodatnie), Panie mecenasie. Nie tak dawno obsztorcował Pan kogoś – całkiem niewinnego – za bezdurno. Na temat. Ech życie.

  17. RomanK said

    Przenajapojetniejszy panie Gulo..mnie sie widzi, ze panu sie wcale nie widzi- to co widzi sie mnie- ani pan przenajuszanowniejszy Mordka:-))Ale, ze sie panu tylko wydaje- to co sie panu widzi:-)))
    Prosze pan siem wczyta….w detale niepubliczne:-)))

  18. Guła said

    Panie mecenasie. Najuszanowańszy Pan Mordka tylko potwierdził że jego rasa i z „minusów dodatnich” potrafi czerpać zysk o wiele większy niż z samych plusów. Co z kolei Pana Szanowny Panie mecenasie wyprowadza z równowagi. Nu tak mnie się wydaje jak Pan raczył był zauważyć. Ale o ile trafiło się Panu co złego – na tych „minusach dodatnich” – to mnie to wcale a wcale nie cieszy.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: