Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Rocznica wyzwolenia Warszawy. Jerzy Tyc: „Antoni Macierewicz bardzo nas uraził”

Posted by Marucha w dniu 2016-01-17 (Niedziela)

Rosyjski „Sputnik” wyręcza polskojęzyczne władze i media w przypomnieniu o rocznicy wyzwolenia Warszawy.
Admin

W ostatnim czasie w Polsce bierze górę kontrowersyjna dla wielu tendencja przeinaczania faktów historycznych. 17 stycznia przypada kolejna rocznica wyzwolenia polskiej stolicy spod okupacji hitlerowskiej.

Wbrew oficjalnemu stanowisku władz w miejscach upamiętniających bohaterski wyczyn radzieckich i polskich żołnierzy zostaną złożone kwiaty. Pamięć poległych uczczą, między innymi, członkowie Stowarzyszenia Kursk. Z jego przewodniczącym, panem Jerzym Tycem rozmawiała korespondentka radia Sputnik.

Zbliża się kolejna rocznica wyzwolenia Warszawy. Czy stolica pamięta jeszcze o bohaterach, którzy wyzwolili ją spod okupacji hitlerowskiej?

— Jestem przekonany, że stolica pamięta. Starsi warszawiacy na pewno pamiętają, młodsi częściowo też. Jednak pod wpływem bardzo silnej propagandy antyrosyjskiej wiele rządowych agencji, na przykład, Instytut Pamięci Narodowej starają się, po pierwsze, zniechęcić ludzi do uczestniczenia w tych obchodach, a po drugie, chcą to sfałszować, mówiąc nawet, że nie było to wyzwolenie, a kolejna okupacja, że nawet wojsko polskie, które uczestniczyło w wyzwoleniu też było okupantami. To zupełnie niezrozumiała i głupia tendencja. Dla nas nie do przyjęcia. Ale zapewniam, cała Warszawa wie, co to znaczy data 17 stycznia.

Czyli władze miejskie raczej nie zamierzają uczcić tej daty?

— Co do władz miejskich nie wiem, bo organizatorem tych uroczystości, na które wybiera się moja organizacja „Kursk” jest Stowarzyszenie Tradycji Ludowego Wojska Polskiego. My będziemy w tych obchodach uczestniczyć. Natomiast, dowiedziałem się o skandalicznym zachowaniu ministra Obrony Narodowej Antoniego Macierewicza, który pierwszy raz od 70 lat odmówił nam oficjalnej asysty wojskowej. Obraził tym nie tylko pamięć ludzi, którzy polegli za Warszawę, ale także nas, którzy poczuwamy się jako spadkobiercy tych właśnie ludzi, którzy z radzieckim wojskiem przegnali Niemców i zdobyli Berlin. Bardzo, bardzo nas uraził Antoni Macierewicz.

[Niech się cieszą, że psychopatyczny rusofob nie rozpędził uroczystości – admin]

Jak konkretnie Stowarzyszenie Kursk planuje uczczenie rocznicy wyzwolenia Warszawy?

— Członkowie organizacji przyjeżdżają z różnych stron kraju. Uroczystości dzielimy na trzy części. Zaczynamy o godzinie 12.30 pod pomnikiem Nieznanego Żołnierza. Tam będzie uroczyste złożenie kwiatów przez różne delegacje. Następnie, stamtąd wszyscy jedziemy na Cmentarz Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich przy ul. Żwirki i Wigury, też w celu złożenia kwiatów dla uczczenia pamięci tych ludzi.

A trzecia część, to oddanie hołdu poległym pod pomnikiem Wdzięczności Żołnierzom Armii Radzieckiej w Parku Skaryszewskim. Na tym nam szczególnie zależy, ponieważ dowiedzieliśmy się, że już są wstępne plany usunięcia tego pomnika. Chcemy tam iść, złożyć kwiaty, i tym sposobem zaprotestować przeciwko tym durnym planom przenoszenia tego pomnika z parku w inne miejsce. Nie zgadzamy się.

Na stronie stowarzyszenia przeczytałam motto: Nikt nie został zapomniany, nic nie zostało zapomniane. Proszę opowiedzieć o działalności organizacji.

— Organizacja „Stowarzyszenie Kursk”, którą założyłem kilka lat temu, zgodnie z tym hasłem stawia sobie za cel opiekę nad miejscami pamięci, głównie w tej chwili żołnierzy radzieckich, gdyż są to miejsca w Polsce najczęściej dewastowane. Są to miejsca, pomniki, które stale ktoś chce wyburzyć, przenosić. Jest ciągła tendencja pisania historii na nowo. Postanowiłem się temu sprzeciwić w sposób jedyny, jaki uznałem w tym momencie za właściwy — jest to opieka nad miejscami pamięci, nad pomnikami, wbrew ogólnie obowiązującej, oficjalnej tendencji w Polsce, w myśl której te pomniki należy niszczyć, przenosić, usuwać, a ja mówię: „NIE”.

Ja te pomniki ratuję za swoje pieniądze i pieniądze moich darczyńców. Remontujemy, piszemy różne protesty, uczestniczymy w różnych mitingach, których celem jest nie tylko realizacja hasła: „Nikto nie zabyt, niszto nie zabyto” (Nikt nie został zapomniany, nic nie zostało zapomniane), ale głównym naszym hasłem jest pokój z Rosją, pokój z sąsiadami.

http://pl.sputniknews.com

Komentarzy 39 to “Rocznica wyzwolenia Warszawy. Jerzy Tyc: „Antoni Macierewicz bardzo nas uraził””

  1. linkuje said

    A co z reparacjami wojennymi?

  2. Sybirak said

    A co z reparacjami wojennymi od Anglii za jej obronę przed Niemcami i śmierć przez polskich lotników.

    Za mundury, samoloty i tp.,których używali Polscy lotnicy Anglicy wystawili Polsce rachunek
    i nie pytając nikogo potracili to sobie z polskich rezerw złota zdeponowanych w Anglii.

    Bezczelni złodzieje !!!
    A po tym „sprzedali” Polskę Stalinowi.

    Angol to żyd Europy !

    Z kim my się zadajemy ?!

  3. rom said

    KORWIN o A.Macierewiczu – to PSYCHOPATA

  4. Ad. 1

    „A co z reparacjami wojennymi?”

    – A z tym, to do Sanhedrynu. 🙂

  5. Ad. 3

    „KORWIN o A.Macierewiczu – to PSYCHOPATA”

    – Przyganiał kocioł garnkowi… 🙂

  6. Anatol said

    Gudłaj z obłędem w ślepiach.

  7. Inkwizytor said

    Chazar macierewicz taką asyste da w kwietniu gdy straszni bracia rozpamiętywać będą powstanie w gettcie warszawskim

  8. RomanK said

    Marszom Zywych….. asystuje caly aparat panstwa z MInisterstwem Finansow wlacznie…
    Poznacie ich po czynach…. kim sa i komu sluza. Jakie maja zamiary prawdziwe a w czym oszukuja.

  9. adsenior said

    Pudrowanie historii, zakrywanie faktów, na nic. W dniu tym w Warszawie, zmienił się tylko okupant!

  10. Jabo said

    Adsenior, ma pan rację. Jest tylko pewne „ale”. Gdyby pozostał poprzedni okupant,dzisiaj nie byłoby komu mówić po polsku.

  11. outsiderR said

    ad 9

    No właśnie, właśnie…
    !7 stycznia Armia Czerwona Warszawę „wyzwoliła”, czy też może raczej „weszła”?
    Tu zdania historyków są podzielone….

  12. adsenior said

    Panie Jabo, możemy sobie gdybać. Jestem już starszym człowiekiem, w tym miesiącu kończę 70-kę, dokładnie pamiętam indoktrynacje „socjalistyczną”. A na jakim terytorium, naszych etnicznych ziem, mówi się po polsku? Jak Polacy, od wieków tam mieszkający, są dyskryminowani?

  13. MatkaPolka said

    Niemcy chcą zniszczyć PiS – chodzi o 1 bln USD

    http://www.gazetawarszawska.com/politics/3085-niemcy-chca-zniszczyc-pis

    Lament w Niemczech ma podłoże finansowe, które staram się, chociaż w wielkim skrócie, przybliżyć. Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to zazwyczaj chodzi o pieniądze, gigantyczne pieniądze.

    Niemcy zapłacą Polsce reparacje wojenne

    Zapowiedź Kaczyńskiego, że Polska wystąpi do Niemiec o zapłatę odszkodowania za II wojnę światową przeraziła Niemców, bo mają czego. Tak się składa, że po wojnie komuniści zdołali zalegalizować marionetkowe rządy w świetle prawa międzynarodowego we wszystkich krajach demoludów, poza Polską. Stało się tak z powodu udanej ucieczki Mikołajczyka na Zachód (ZOBACZ tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/ucieczka-ze-stalinowskiej-polski-w-kapeluszu-ambasadora-usa-ujawniono-dokumenty,328062.html ). Dlatego Rząd Polski w Londynie był jedynym legalnym, a ten nigdy nie zrzekł się roszczenia reparacji wojennych wobec Niemiec. Zrzeczenie się takich roszczeń przez nielegalną komunistyczną marionetkę w PRL jest bezprzedmiotowe. Inna sprawa, że nawet te zrzeczenie nie było prawnie wiążące, co jest skutkiem niedopełnienia przez nich formalności.

    W sprawie skutecznego wyegzekwowania odszkodowania od Niemiec przydałaby się Polsce efektywna pomoc, a takiej mogą np. udzielić organizacje żydowskie, które żądają od Polski 50-60 mld. USD. Jeśli uzyskalibyśmy 1 bln. USD od Niemiec, to taką kwotę można by im zapłacić, np. 50 mld. USD, a przy okazji pozbyć się żądań Żydów. Osobiście uważam, że Żydom od Polaków nic się nie należy, ale to osobny temat.

    Po 1989r. Niemcy i bankierzy zadbali o zalegalizowanie długów PRL, a o roszczeniach z tytułu wojny zapomnieli, a przynajmniej tego tematu nie podnieśli, bo (może) obawiali się, że Polacy każą płacić. Oprócz tych aspektów reparacji wojennych ze strony Niemiec, odsyłam do opracowania Pana doktora Kostrzewy-Zorbasa (ZOBACZ wpolityce.pl/polityka/216640-niemcy-i-polska-nie-zaprzeczyly-pismu-onz-sprawa-odszkodowan-otwarta ). Samego zalegalizowania długów PRL raczej nie da się wzruszyć, ale czemu nie lichwiarski procent? Ostatnie umorzenie części długów Grecji było średnio oprocentowane na 23,1%. Polskie zadłużenie do stanu sprzed umorzenia 50% zadłużenia wróciło w niecałe 2 lata, a więc średnio musiało być na poziomie 40 kilku procent. Ktoś, kto podpisał się pod takimi warunkami, musi być traktowany, jako będący w zmowie z wierzycielami Polski i jako działający na jej szkodę, a więc klasyczny zdrajca/cy.

    Niemcy spłacą prawie 1 bln. PLN polskich długów?

    Od czasu do czasu pojawiają się medialne informacje, że Bundestag (niemiecki parlament) sfinansował powstanie partii Tuska. Co innego słowa Piskorskiego, czy Olechowskiego popełnione w mediach, a co innego informacja w sensie jurydycznym (por.: http://niezalezna.pl/55092-olechowski-potwierdza-finansowanie-partii-tuska-przez-cdu-i-mowi-o-paczkach-z-niemiec ). Do tego należałoby prześwietlić polskie media w rękach niemieckich (publikacje), czy one również udzielały pomocy niepieniężnej Tuskowi i jego partii. Osobiście nie mam takiej możliwości, nawet teoretycznej, aby dokonać weryfikacji jurydycznej, ale jeśli można by tego dokonać w rozumieniu procesowym, to droga do żądania od Niemiec spłaty długów zrobionych przez wszystkie mutacje partii Tuska stałaby otworem. Doniesienia medialne nie są podstawą, by kogokolwiek oceniać, osądzać, więc jedynie wiarygodne śledztwo może te doniesienia potwierdzić lub obalić.

    Niemcy musiałyby zlikwidować swoje stocznie, głębiej zakopać „rurę”

    Jeśli byłaby możliwość jurydycznego dowiedzenia (patrz wyżej), że za pieniądze z Bundestagu Tusk na korzyść Niemiec zlikwidował polskie stocznie, aktualne stałoby się żądanie wypłaty Polsce odszkodowania na odbudowę polskich stoczni oraz żądania, aby Niemcy zlikwidowały swoje. W niemieckich sądach toczy się sprawa przeciw Nord Stream z powództwa polskich przedsiębiorstw, bo zbyt płytkie położenie tej rury uniemożliwia skorzystanie w pełni z polskich praw do swobodnej eksploatacji portu i gazoportu w Świnoujściu.

    Ta sprawa ma drugie dno, a chodzi mi konkretnie na rzekomą dywersyfikację dostaw gazu dla Polski. Obecnie gaz ten płynie bezpośrednio poprzez Jamał do Polski. W zamyśle gaz z Rosji miał płynąć do Polski za pośrednictwem Niemiec. Niemcy mieli kupować taniej gaz w Rosji i drożej, z zyskiem, odsprzedawać Polakom. W ten sposób „bogata” Polska finansowałaby „biedne” Niemcy. Przy tej konstrukcji Polacy sfinansowaliby budowę niemieckiej rury.

    PiS przeciw wprowadzeniu EUR-o – 1 bln. PLN nie dla banksterów i Niemców

    Wprowadzenie EUR-o, to jak fotografia, na której jest „zaszyty” stan z chwili robienia zdjęcia, a więc także „bieda” płace. Nigdy, a przynajmniej w perspektywie kilku pokoleń nie ma szans na wzrost wynagrodzeń, bo to oznaczałoby znaczny wzrost kosztów. Casus Słowacji jest bardzo pouczający, bo przez 2 lata pobytu w mechanizmie ERM2 słowacka Korona była 3 razy poddana aprecjacji (wzrost wartości), wskutek tego gospodarka straciła konkurencyjność, a Słowacy na zakupy zaczęli przyjeżdżać do Polski. Wbrew oficjalnym kłamstwom, ceny po wprowadzeniu EUR znacznie wzrosły, ale porównania należy dokonać do stanu sprzed wprowadzenia mechanizmu ERM2.

    Polska ma, według Belki, Prezesa NBP, rynek kapitałowy większy od olbrzymiej Brazylii. Z tego powodu w Polsce nie byłoby 3 aprecjacji, ale co najmniej 6, a prawdopodobnie jeszcze więcej. Polskie rezerwy walutowe ok. 100 mld. EUR-o znikłyby błyskawicznie. Następnie, aby utrzymać stabilność PLN, rząd musiałby mocno zadłużyć Polskę. Można więc spokojnie szacować koszt wprowadzenia EUR-o w Polsce na co najmniej 1 bln. PLN. To i tak ostrożne szacunki. A całkowita utrata konkurencyjności polskiej gospodarki, masowe bezrobocie i bankructwo rolnictwa? Może to być cel ważniejszy, niż ten 1 bln. PLN. Z powodu biedy Polacy musieliby uciekać z Polski, a ziemia w Polsce byłaby do nabycia za bezcen. Atak na Polskę skuteczniejszy, niż ten Hitlera i Stalina.

    Polski pracownik za przysłowiową miskę ryżu

    Polska jest rynkiem zbytu oraz poddostawcą dla gospodarki Niemiec ( ZOBACZ.biztok.pl/gospodarka/polska-poddostawca-europy-miazdzacy-raport-o-dzialalnosci-korporacji-w-polsce_a22545 ). Rolnictwo, niby solidny eksport i … No tak, płody wyprodukowane przez niemieckiego rolnika przywozi się do przerobu w Polsce, gdzie pracownicy zarabiają poniżej 500 EUR-o/mies. Polski rolnik produkuje taniej i lepszej jakości płody, ale zakłady przetwórce w Polsce są w rękach zagranicznych właścicieli. Co więcej, dotychczasowe rządy dbały, aby .

    Niskie płace, a ceny zachodnie

    To żadne poglądy tylko matematyka z zakresu szkoły podstawowej. Jeśli mamy ceny zachodnie a płace polskie, to ile za nie kupimy? Zarabiamy dużo mniej to i kupimy dużo mniej, ale co stanie się z pracownikami produkującymi te niekupione towary? Stają się zbędni (bezrobocie) i albo śmierć głodowa w Polsce, albo emigracja. Mamy więc wytłumaczenie wysokiej emigracji z Polski. Niskie płace wyjaśniają także szybkie zadłużanie się Polski. Skoro rzeczy materialne kosztują tak samo, jak na Zachodzie, to i materialne koszty funkcjonowania państwa są na poziomie zachodnim. Problem w tym, że te państwo jest finansowane z podatków od polskich, zaniżonych wynagrodzeń. Powstaje różnica, która jest finansowana długiem.

    Piotr Solis
    ZA: polskobudzsie.wordpress.com/2015/12/19/niemcy-chca-zniszczyc-pis-chodzi-o-1-bln-usd/

  14. MatkaPolka said

    ROSZCZENIA POLSKI OD NIEMIEC POWINNY OBEJMOWAĆ

    Roszczenia za straty wojenne w wyniku II Wś
    A) Za straty materialne – Polska zniszczona w 75%
    B) ZA depopulacje Polski – za celowe wyniszczanie Narodu – General Plan Ost
    C) Za pracę niewolniczą – obozy koncentracyjne, wywózki

    Za Ponowną kolonizacje Polski – ramach mechanizmów prawno finansowych Unii Europejskiej

    Za bandycką złodziejską Prywatyzacje – za przejęcie przemysłu po cenach złomu – Niemcy w roli Pasera
    Za likwidacje polskiego przemysłu stoczniowego i górnictwa – niemcy w roli sabotażysty i Agresora
    Za przejęcie Polskich Banków – wg. Konstytucji do emisji pieniądza Uprawniony jest tylko NBP
    Za trasfer zysków – Niemieckie banki wywoziły z Polski miliardy

    Za sztuczne zadłużenie Polski

    Za kryminalne finansowanie kampanii wyborczej Tuska – fundacje niemieckie powinny odpowiadać za to karnie
    Zdradzieckie skorumpowane przez Niemców „elity”

    ROSZCZENIA OD NIEMCÓW za II wś

    http://www.polonikmonachijski.de/19739/19766.html – ARTYKUŁ JUŻ NIE MA

    To stary artykuł pochodzący z 2003 roku i dość politycznie poprawny – warty zacytowania ze względu na to że pokazuje zwięźle skale zniszczeń Niemieckich w Polsce

    Po z góra 10 latach rządów okupacyjnych w Polsce – Polska jest jeszcze bardziej niszczona – współczesne straty Polski wobec ponownej AGRESJI NIEMIECKIEJ sa jeszcze większe niż podczas II wojny światowej – liczne artykuły w Gajowce

    Niemiecki koń trojański

    BILION DOLARÓW NIEMCY SĄ WINNI POLAKOM ZA II WOJNĘ ŚWIATOWĄ

    Gdyby Polacy wystawili nam rachunek za zniszczone miasta, zrujnowane fabryki, zrabowane dzieła sztuki czy zapóźnienie cywilizacyjne będące konsekwencją wojny, bylibyśmy dłużnikami w nieskończoność” – ostrzegał Günter Grass, niemiecki pisarz, laureat Nagrody Nobla. – Jeśli pani Erika Steinbach i jej podobni będą się domagać jakichkolwiek odszkodowań za utracone na wschodzie mienie, możemy im wystawić rachunek, którego nie będzie w stanie spłacić kilka pokoleń Niemców – mówi prof. Władysław Bartoszewski, były minister spraw zagranicznych RP. Policzyliśmy, ile Niemcy musiałyby zapłacić Polsce, gdybyśmy domagali się reparacji wojennych. Łącznie odszkodowania wyniosłyby co najmniej bilion dolarów (około 4 bln zł). To ponad sześciokrotnie więcej, niż wynosi nasz produkt krajowy brutto, to także ponad połowa rocznego niemieckiego PKB.

    Gdyby Niemcy spłacały tę gigantyczną sumę tak, aby nie doszło do krachu gospodarki tego kraju, zajęłoby im to około 40 lat. Erika Steinbach, wysuwając żądania pod adresem Polski, nie tyle zagraża Polakom czy przyszłości Polski, ile zakłada pętle na szyje kilku pokoleń Niemców.

    Na jakiej podstawie możemy Niemcom wystawić rachunek

    Zwróciliśmy się do znanych amerykańskich prawników Edwarda Kleina i Michaela Hausfelda z pytaniem, czy podjęliby się sporządzenia i wniesienia pozwu o reparacje wojenne dla Polski, gdyby pojawiły się niemieckie roszczenia wobec naszego kraju. Edward Klein m.in. oskarżał powojenne władze Polski o zagarnięcie mienia Żydów, a także reprezentował wobec niemieckich firm byłych robotników przymusowych z Polski i innych krajów Europy Wschodniej. Michael Hausfeld reprezentował z kolei polski rząd podczas negocjacji o odszkodowania za pracę przymusową i niewolniczą. –

    Taka sprawa musiałaby być rozpatrywana przez międzynarodowe sądy, tu nie wystarczyłby cywilny pozew, bo chodzi o roszczenia państwa wobec państwa – mówi „Wprost” mecenas Edward Klein. Michael Hausfeld stwierdził z kolei, że można by znaleźć podstawy prawne do wniesienia takiego pozwu i nie byłby on bez szans. Sam Hausfeld – jako sygnatariusz umowy w sprawie odszkodowań dla robotników przymusowych – nie mógłby się jednak zaangażować w podobny proces, bo byłby to konflikt interesów. Nie podważając sensowności pozwu, Hausfeld wątpi, czy taka sprawa mogłaby trafić na amerykańską wokandę.

    Jakie są możliwości uzyskania przez Polskę reparacji wojennych od Niemiec? Furtka znajduje się w komunikacie rządu PRL z sierpnia 1953 r. Wtedy to, po zamieszkach robotniczych w Berlinie Wschodnim, rząd sowiecki zrzekł się reparacji od NRD. Dzień później to samo zrobił rząd PRL. W komunikacie mówiono wprawdzie o Niemczech, a nie NRD, lecz ZSRR pobierał reparacje tylko ze swojej strefy okupacyjnej, czyli właśnie z terytorium wschodnich Niemiec. Polska miała otrzymać 15 proc. z tego, co trafi do władz sowieckich. Rząd PRL nie mógł więc zrezygnować z czegoś, do czego de facto nie miał prawa, czyli z odszkodowań od całych Niemiec. Mimo iż w dyplomacji światowej uznano, że Polska jednostronnie zrzekła się wtedy należnych jej reparacji od całych Niemiec, podstawy prawne takiego stanowiska są wątpliwe. Zdają sobie z tego sprawę sami Niemcy, dlatego gdy w 1990 r. w Polsce pojawiły się głosy nawołujące do ponownego rozpatrzenia sprawy odszkodowań wojennych, Bundestag podjął uchwałę, w której stwierdzono, że „rezygnacja Polski z reparacji od Niemiec z 1953 roku zachowuje moc obowiązującą także dla zjednoczonych Niemiec.” Polski rząd w ogóle nie odniósł się do tej deklaracji.
    (…)
    – Gdyby niemieccy politycy zanegowali obowiązujące obecnie porozumienia, można w zgodzie z prawem międzynarodowym rozpatrywać kwestię reparacji wojennych – przekonuje prof. Jan Sandorski z Katedry Prawa Międzynarodowego Publicznego UAM w Poznaniu. Niemieccy politycy już to robią, choćby Erika Steinbach i w bardziej zawoalowany sposób Edmund Stoiber. – Polacy powinni być świadomi tego, że żądania Związku Wypędzonych nie są częścią niemieckiej polityki. Ważne, żebyśmy nie słuchali tych wszystkich złych podszeptów, które pojawiają się w obu naszych krajach, lecz by nasze rządy zdecydowanie kroczyły pojednawczą drogą – mówi „Wprost” Markus Meckel, deputowany SPD do Bundestagu. To prawda, że roszczenia Związku Wypędzonych nie są częścią polityki niemieckiego rządu, ale – jak zauważył w „Gazecie Wyborczej” prof. Leszek Kołakowski – w wypadku Niemiec to, co dzisiaj wydaje się niemożliwe, jutro może być realne.

    Związek Wypędzonych, czyli ambasada III Rzeszy

    Gdy w ubiegłym roku do wyborów na kanclerza Niemiec startował Edmund Stoi-ber, przewodniczący CSU i premier Bawarii, na zjeździe Ziomkostwa Prus Wschodnich oznajmił on, że po wygranych wyborach wprowadzi do oficjalnej polityki wobec Polski i Czech kwestię powojennych wysiedleń Niemców. Innymi słowy: Stoiber zapowiedział możliwość domagania się od Polski i Czech odszkodowań za mienie utracone przez Niemców, których wysiedlono z obecnych terytoriów tych krajów. Stoiber powiedział to, czego od dawna domaga się Erika Steinbach i reprezentowany przez nią Związek Wypędzonych. Na deklarację Stoibera ostro zareagował szef polskiej dyplomacji Włodzimierz Cimoszewicz. Stwierdził on wówczas: „Polska ma rachunki z przeszłości i jak będzie trzeba, to je przedłoży”. – Nie mam wątpliwości, że trzeba Niemcom przypominać, kto jest ofiarą, a kto agresorem, że trzeba hamować ich zapędy w relatywizowaniu win i odpowiedzialności za zbrodnie wojenne. Niemieckie społeczeństwo nadal nie może się otrząsnąć ze swojej buty, z megalomanii związanej z pojęciem Herrenvolk – mówi „Wprost” dr Marek Edelman, ostatni żyjący dowódca powstania w getcie warszawskim.

    W ubiegłym roku ukazała się praca „Przejęcie majątków niemieckich przez Polskę po II wojnie światowej” dr. Mariusza Muszyńskiego, radcy prawnego w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Muszyński wskazał przesłanki, jakie musiałyby się pojawić, aby sprawa reparacji wojennych dla Polski wróciła. Jedną z nich jest przeniesienie pretensji wypędzonych na forum oficjalnej niemieckiej dyplomacji i jakakolwiek próba podważenia przez niemiecki rząd federalny popoczdamskiego status quo.

    Czy taka próba jest realna? Na razie Niemcy otwarcie domagają się odszkodowań od Czechów. Te żądania już kilka lat temu poparł Klaus Kinkel, minister spraw zagranicznych w rządzie Helmuta Kohla. Poparł je też ówczesny minister finansów Theo Weigel. Niemiecki dziennik „Süddeutsche Zeitung” wielokrotnie pisał, że już siedem lat temu Niemcy zaczęli się starać o zwrot majątków leżących na zachodnich i północnych ziemiach Polski, które kiedyś należały do nich lub ich rodzin. Głośna jest sprawa Herberta Wehry, który domaga się zwrotu należącego przed wojną do niego majątku w Mosinach koło Człuchowa. Podobne żądania wysunęło już wobec Czech ponad 20 tys. Niemców z Sudetów.

    Niemcy są jedynym krajem, którego rząd finansuje organizację jawnie domagającą się przewrócenia popoczdamskiego porządku w Europie. Historyk Richard Chesnoff, autor m.in. pracy „Banda złodziei„, w której opisuje nazistowską politykę grabienia żydowskiego mienia w Europie, zauważa, że Związek Wypędzonych pełni funkcję swego rodzaju ambasady III Rzeszy w Republice Federalnej Niemiec. Związek powstał w 1951 r. i wszystkie rządy Niemiec w praktyce traktowały go jako ekspozyturę Niemiec w granicach z 1937 r. W ten sposób zawsze swój podmiot miały ewentualne roszczenia do mienia utraconego w 1945 r. Związek Wypędzonych po prostu legitymizował te roszczenia, przez co rządy mogły demonstrować, że nie zapomniały o krzywdzie wypędzonych, a wobec społeczności międzynarodowej twierdzić, że oficjalnie żadne roszczenia nie wchodzą w grę, że żądania wypędzonych są ich prywatną sprawą.

    Za co Niemcy są nam winni bilion dolarów

    Pod koniec lat 30. Polska była porównywana z Hiszpanią, Grecją, Włochami, Portugalią i Japonią. Jak obliczyli Zbigniew Landau i Jerzy Tomaszewski, autorzy publikacji „Druga Rzeczpospolita. Gospodarka – społeczeństwo – miejsce w świecie”, w 1929 r. roczna produkcja na Polaka wynosiła 610 zł, na Hiszpana – 750 zł, zaś na Włocha – 880 zł. Po wojnie Polskę dzieliła od tamtych krajów przepaść. Niemcom zawdzięczamy to, że straciliśmy 38 proc. majątku narodowego. Dla porównania Francja straciła 1,5 proc. majątku, a Wielka Brytania – 0,8 proc. Pod koniec lat 40. PKB Polski wyniósł 8 mld zł (w cenach przedwojennych), podczas gdy w 1939 r. sięgał 18 mld zł.

    Strat poniesionych podczas wojny nie nadrobiliśmy do dziś. Gdy odzyskiwaliśmy niepodległość w 1989 r., różnice gospodarcze między Polską a krajami, z którymi byliśmy porównywani przed 50 laty, były ogromne. Dochód narodowy na Polaka wynosił 1400 dolarów, na Hiszpana – 8,7 tys. dolarów, na Włocha – 14,5 tys. dolarów.

    Powołane po wojnie Biuro Odszkodowań Wojennych przy Radzie Ministrów na potrzeby żądań reparacyjnych przygotowało bilans strat materialnych Polski.

    Kolej straciła 84 proc. majątku, energetyka – 65 proc., poczta i telekomunikacja – 62 proc., szkolnictwo – 60 proc., górnictwo – 42 proc. Spośród 30 tys. fabryk ocalało 10 tys., jednak i w tych zachowanych połowa budynków była zniszczona. Zniszczono też 30 proc. lasów.

    Z okupowanej Polski Niemcy wywieźli lub wykorzystali na miejscu na potrzeby wojennej gospodarki ponad 200 mln ton węgla kamiennego, milion ton soli potasowej, 500 tys. ton rudy żelaza, 100 tys. ton fosforytów. Łączne straty gospodarcze wyniosły 259 mld przedwojennych złotych, czyli 49 mld przedwojennych dolarów. Biorąc pod uwagę fakt, że ówczesny złoty i dolar oparte były na parytecie złota, po przeliczeniu na dzisiejszy kurs Niemcy byłyby nam winne za zniszczenia w gospodarce około 590 mld dolarów, czyli dwa razy więcej niż obecnie wynoszą roczne przychody największych niemieckich koncernów: Volkswagena, Veby, Emteca, Siemensa, Hoechsta i Bayera.

    Do tego dochodzą straty poniesione przez poszczególnych obywateli. W 1990 r. prof. Alfons Klafkowski, nieżyjący już specjalista prawa międzynarodowego, wyliczył, że z tego tytułu poszkodowanym i ich spadkobiercom (straty wojenne poniosło ponad 13 mln osób) należałoby się 285 mld dolarów odszkodowań.

    Niepoliczalne są straty ludzkie oraz te, które wynikają z zapaści cywilizacyjnej Polski przyłączonej do bloku sowieckiego, co również jest skutkiem wywołanej przez Niemców wojny.

    Straciliśmy 39 proc. lekarzy, 33 proc. nauczycieli szkół zawodowych, średnich i podstawowych, 30 proc. naukowców i profesorów wyższych uczelni, 28 proc. księży, 26 proc. prawników. Według różnych ekspertyz, Niemcy powinni za to zapłacić od 100 mld dolarów do 300 mld dolarów odszkodowań. Łącznie zadośćuczynienie Polsce za straty wojenne kosztowałoby Niemcy co najmniej bilion dolarów.

    Jak Niemcy płaciły Polsce odszkodowania

    Niemcy jako sprawcy dwóch największych kataklizmów wojennych w dziejach świata świetnie opanowali sztukę unikania wypłat reparacyjnych. Po I wojnie światowej z naliczonych przez zwycięskie państwa odszkodowań w wysokości około 30 mld dolarów wynegocjowali spłatę tylko czwartej części.

    Po II wojnie światowej Niemcom narzucono pierwotnie wypłatę 200 mld dolarów. Ostatecznie jednak na mocy układu poczdamskiego poprzestano na 20 mld dolarów. Połowa tej sumy przypadła Związkowi Sowieckiemu, który ze swojej części zobowiązał się oddać Polsce 15 proc., czyli około 3 mld dolarów.

    Oddawanie Polsce jej należności następowało „w naturze”. Sowieci przekazali nam na przykład tysiąc lokomotyw i około 40 tys. wagonów towarowych, w większości zdezelowanych. Przekazano nam też elementy konstrukcyjne wielu zakładów przemysłowych na ziemiach zachodnich, które najpierw Sowieci wywieźli za swoją granicę, tam przemienili w „dar narodu radzieckiego” i z powrotem wysłali do Polski.
    (…)
    Sławomir Sieradzki
    Współpraca: Filip Gańczak
    Agnieszka Pukniel Waszyngton
    Piotr Cywiński Berlin
    Tygodnik „Wprost”, Nr 1086 (21 września 2003)

    Bilans strat

    Podczas II wojny światowej zginęło
    6 milionów polskich obywateli (co czwarty), w tym: 200 tys. żołnierzy 39 proc. lekarzy 33 proc. nauczycieli szkół niższych szczebli 30 proc. naukowców i wykładowców wyższych uczelni (700 profesorów) 28 proc. księży 26 proc. prawników Na roboty przymusowe wywieziono 2,8 mln osób. Po wojnie zostało 600 tys. inwalidów, 1,2 mln chorych na gruźlicę, 3,6 mln wdów i sierot.Wyrok na Warszawę

    Warszawa została zniszczona w ponad 80 procentach, w tym zabudowa przemysłowa w 90 proc., mieszkalna – w 72 proc. Zniszczono 90 proc. zabytków i 100 proc. infrastruktury komunikacyjnej. Zginęło około 800 tys. mieszkańców stolicy (w 1939 r. Warszawa
    liczyła 1,3 mln mieszkańców). W 1945 r. na 100 kobiet przypadało 70 mężczyzn.Zabita gospodarka

    Kolej – zniszczono 84 proc. majątku: 2,5 tys. lokomotyw, 6,3 tys. wagonów osobowych, 84 tys. wagonów towarowych, 80 proc. mostów kolejowych, 7 tys. km torów (odległość między Warszawą a Nowym Jorkiem).
    Przemysł – zniszczono 70 proc. majątku: 20 tys. fabryk, 160 tysięcy warsztatów i małych manufaktur, 64 statki morskie.
    Leśnictwo – wytrzebiono 30 proc. drzewostanu: 200 tys. ha lasów całkowicie zniszczono, 500 tys. ha poważnie zdewastowano, 22 mln metrów sześciennych drewna wywieziono do Rzeszy.
    Rolnictwo – zniszczono 22 proc. majątku: 500 tys. gospodarstw rolnych, 57 proc. koni, 67 proc. bydła rogatego, 83 proc. trzody chlewnej; plony spadły do poziomu sprzed I wojny światowej.

    Łącznie zadośćuczynienie Polsce za straty wojenne kosztowałoby Niemcy, co najmniej bilion dolarów – TO BARDZO SKROMNY PUNKT WYJŚCIOWY DO ROSZCZEŃ

    Komentarz

    ($ 1,000,000,000,000 czyli tysiąc miliardów). Ale to suma wyjściowa od 1945 r. tj. jest od zakończenia wojny ( a gdzie procent składany przez 65 lat)

    Obliczmy używając HP Finacial Calculator.
    Metoda bardzo przybliżona – na pewno może być dokładniejsza.

    1billion = 1 E12= 1 x 10¹² ( dziesięć do potęgi 12 –tej)

    5% roczne oprocentowanie (tylko!!!), procent składany dwa razy do roku 2P/yr, dwie roczne spłaty, sumaryczna ilość rocznych spłat 70 lat razy 2 n = 140, początkowa wartość sumy PV , a wiec (1 bilion), PV = 1E12
    Półroczna splata należności –PMT= 0 ( nie ma żadnej, a wiec 0)

    Obecna wartość należności (FUTURE VALUE) FV = ? – odszkodowań od Niemiec za straty wojenne Polski.

    FV= 3,17205826E13czyli 1 x 10¹³ ( dziesięć do potęgi 13 –tej)

    NIEMCY SĄ WINNI POLSCE

    31 BILIONÓW 720 MILIARDÓW 582 MILIONY 600 TYSIĘCY DOLARÓW

    1 BILION TO PO AMERYKAŃSKU 1 TRYLION to 1 E12 = 1 x 10¹²

    31 TRYLIONÓW 720 MILIARDÓW 582 MILIONY 600 TYSIĘCY DOLARÓW

    Ale to tylko roszczenia państwowe.za straty materialne – zbrodnicza nazistowska III rzesza Niemiecka dokonała planowego ludobójstwa na narodzie Polskim – General plan Ost
    zgineło 8 mln obywateli Polski, w wyniku II wś Polska straciła 12 mln = 33% swoich obywateli

    Za tym i przed tym powinny iść roszczenia indywidualne za pracę niewolniczą – w obozach i wywózki

  15. MatkaPolka said

    Obszerne fragmenty Raportu Światowej Federacji Polskich Kombatantów

    http://www.europarl.europa.eu/RegData/courrier_officiel/arrivee/2007/EP-PE_LTA(2007)000139_EN.pdf
    ŚWIATOWA FERACJA POLSKI H KOMBATANTÓW
    ul. Grochowska 365, 03-822 Warszawa, Polska
    ŚWIATOWY KONGRS POLAKÓW (WORLD CONGRESS OF POLES)
    PO Box 300614, Chicago Ł 60630, USA
    Stowarzyszenia Polaków Poszkodowanych w II WOJNIE ŚWIATOWEJ, w wyniku agresji zbrodniczej nazistowskiej III Rzeszy Niemieckiej na Polskę w dniu 1. IX. 1939r.

    RAPORT Nrl DOTYCZĄCY
    Agresji Republiki Federalnej Niemiec przeciwko Polsce na przełomie XX i XXI wieku

    STRATY POLSKIE

    Rzekomo zginęło 6,028.- miliony obywateli polskich (wg IPN). Jeżeli tak, to zsumujmy tylko niektóre straty na podstawie Literatury źródłowej i podanych liczb w punkcie II.).
    2-miliony 170-tysięcy – zginęło POLSKICH dzieci i młodzieży,
    1-milion 377-tysięcy – POLAKÓW zginęło tylko w 8 niemieckich obozach,
    644- tysiące – głównie POLAKÓW zginęło w działaniach wojennych,
    200- tysięcy – POLAKÓW zginęło w Powstaniu Warszawskim
    120 – tysięcy – POLAKÓW zginęło na Wołyniu z rąk OUN-UPA,
    112- tysięcy – Polaków zamordowanych tylko na ziemi radomskiej,
    2- miliony 600- tysięcy – zginęło ŻYDÓW obywateli polskich (3*, str. 66),

    Daje to
    7 – milionów 223- tysiące – ofiar Polaków i obywateli polskich.
    A gdzie SETKI TYSIĘCY zamordowanych Polaków na ulicach miast i w innych niemieckich obozach zagłady…,
    w Piaśnicy – 12 tysięcy, Rotundzie Zamojskiej – 8 tys., ściętych na GILOTYNACH – 20- tysięcy,
    KL Warschau – 200. tysięcy…

    A gdzie dziesiątki TYSIĘCY tych Polaków zamordowanych w Krakowie, choćby w więzieniu zwanym Libanem, a gdzie Ci powieszeni publicznie na ulicach miast, wsi i osiedli… A gdzie tysiące tych Polaków zamordowanych, choćby w ponad 820.- wsiach spacyfikowanych przez Niemców, które znajdują się w obecnych granicach Polski, (przypomnijmy, że w granicach przedwojennych Polski spacyfikowano w II wojnie światowej ponad 4000.- wsi i miejscowości)…!?

    A gdzie zbrodnie UPA – kolaborantów Hitlera

    AKTY PRAWA STANOWIĄCE PODSTAWĘ ROSZCZEŃ W STOSUNKU DO NIEMIEC:

    * Konwencja Haska z 1907 roku i Konwencja Genewska z 1929 r.
    * Określenie szkody wojennej w Traktacie Wersalskim z 1919 r.
    * Deklaracja Narodów Zjednoczonych przeciwko grabieży gospodarczej obszarów okupowanych z 05.01.1943 r.
    * Porozumienie Jałtańskie z 11.02.1945 roku i Poczdamskie z 02.08.1945 r.
    * Dokumentacja norymberska, a w tym:
    * Karta Międzynarodowego Trybunału Wojskowego z 08.08.1945 r.
    * Wyroki Międzynarodowego Trybunału Wojskowego w Norymberdze z 30.09.1946 r. i 01.10.1946 r.
    * Dokumentacja Komisji Prawa Międzynarodowego, oraz Komisji Praw Człowieka Organizacji Narodów Zjednoczonych, a w tym:
    * Rezolucja 13 / XXIV z 07.03.1968 r.
    * Raport Weiss’a z 1968 r.
    * Dokument E / CN.4 / 984 z 03.02.1969 r.
    * Rezolucja 9 / XXV z 07.03.1969 r.
    * Nota SG / 214 / 5 Sekretarza Generalnego ONZ z 17.05.1969 r.
    * Nota E / CN.4 / 1010 Sekretarza Generalnego ONZ z 24.11.1969 r.
    * Akt Konferencji Paryskiej w sprawie reparacji z 1945 r.
    * Porozumienie dotyczące zewnętrznych długów Niemiec z 27.02.1953 r.
    * Konwencja Nr 96 dotyczącej zbrodni ludobójstwa z 11.12.1946 r.
    * Europejska Konwencja Praw Człowieka z 08.09.1953 roku wraz z protokółami.
    * ‘Deklaracja Belgradzka’, ogłoszona przez Pierwszą Międzynarodową Konferencję Związków i Stowarzyszeń Ofiar Drugiej Wojny Światowej Krajów Europy Wschodniej (Belgrad, 29.09.2000 r.).
    * ‘Deklaracja Katowicka’, ogłoszona przez Drugą Międzynarodową Konferencję Związków i Stowarzyszeń Ofiar Drugiej Wojny Światowej Słowiańskich Narodów Europy i Świata (Katowice, 14.07.2001 r.).
    * Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 02.04.1997 roku.
    * Kodeksy prawa Rzeczypospolitej Polskiej – szczególnie ‘Kodeks Karny’, Rozdział XVI: ‘Przestępstwa przeciwko pokojowi, ludzkości oraz przestępstwa wojenne’.
    * Ustawa o Instytucie Pamięci Narodowej’ z dnia 18.12.1998 roku.
    * ‘Polska Karta Praw Ofiary’ – Ministerstwo Sprawiedliwości Rzeczypospolitej Polskiej, październik 1999 rok.
    * Materiały Głównej Komisji Badania Zbrodni Niemieckich w Polsce, oraz Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce.
    * ‘Ekspertyza podstaw prawnych roszczeń indywidualnych o odszkodowania wojenne’, prof. dr Alfonsa Klafkowskiego.
    * ‘Memorandum Rządu Polskiego’, Londyn, Lancaster House, 27.01.1947 rok.
    * ‘Nota Rządu Polskiego do Sekretarza Generalnego Narodów Zjednoczonych’, 27.09.1969 rok.
    * Uchwała Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 07.06.1990 roku I z września 2004

    STOWARZYSZENIE OFIAR WOJNY (fragmenty innego opracowania)

    Istnieją wszelkie podstawy prawne i moralne, aby za zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości, popełniane na Narodzie Polskim przez nazistowską, zbrodniczą Trzecią Rzeszę niemiecką, wyegzekwować od Republiki Federalnej Niemiec (wszystkich osób fizycznych i prawnych z RFN jako państwem włącznie) pełne cywilno-prawne odszkodowania wojenne oraz wszelkie świadczenia związane z niemieckimi zbrodniami wojennymi i zbrodniami przeciwko ludzkości.

    Że zbiór podstaw prawnych i statystycznych odnośnie niemieckich zbrodni na Narodzie Polskim, znajduje się w ‘Ekspertyzie podstaw prawnych roszczeń indywidualnych o odszkodowania wojenne’, wykonanej przez prof. dr Alfonsa Klafkowskiego w styczniu 1990 roku, celem dochodzenia roszczeń odszkodowawczych przez polskie ofiary wojny – wydanej w 1990 roku i wielokrotnie wznawianej przez Stowarzyszenie Ofiar Wojny w Bielsku – Białej, Polska.

    Że według zawartego w tej ‘Ekspertyzie …’, ‘Zestawienia szacunkowego (wstępnego) …’, sporządzonego na podstawie ‘Kwestionariuszy dotyczących rejestracji szkód wojennych’ (zebranych w latach 1945 – 1950 przez Biuro Odszkodowań Wojennych przy ówczesnym Urzędzie Rady Ministrów od 13 315 000 osób, a więc mniejszej tylko części Polaków w granicach z 1939 roku), cywilno-prawne odszkodowania wojenne należne tym 13 315 000 Polaków wynosiły w tamtym czasie łącznie 537,1 miliarda marek niemieckich (według wartości marki niemieckiej z 1972 roku).

    Że z potwornym wręcz rozmiarem oraz dotkliwymi i dalekosiężnymi skutkami (społecznymi, gospodarczymi i politycznymi) niemieckich zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości popełnianych na Narodzie Polskim, można zapoznać się w ‘Memorandum Rządu Polskiego’, odczytanym na odbytej w Londynie w Lancaster House dnia 27 stycznia 1947 roku, Konferencji Ministrów Spraw Zagranicznych mocarstw, które zmusiły do bezwarunkowej kapitulacji nazistowską, zbrodniczą Trzecią Rzeszę niemiecką.

    Że z dokumentami dowodzącymi bezsprzecznej winy i odpowiedzialności Niemców, można zapoznać się czytając kolejne wydania OMGUS (Office of Military Government for Germany, United States), a wśród nich: ‘

    Ermittlungen gegen die I.G. Farben’, ‘Ermittlungen gegen die Deutsche Bank – 1946 / 1947’, czy ‘Ermittlungen gegen die Dresdner Bank – 1946’,

    a także czytając ‘Biuletyny Głównej Komisji Badania Zbrodni Niemieckich w Polsce’, którą w 1965 roku przemianowano na Główną Komisję Badania Zbrodni Hiltlerowskich, a wśród zebranych tam dokumentów, szczególnie ‘

    Die Frage der Behandlung der ehemalingen polnischen Gebiete nach rassenpolitishen Gesichtpunkten’ (tajne niemieckie opracowanie urzędu Rassenpolitischesamt, dotyczące niemieckiego programu narodowościowego dla ziem polskich, które jako Document No. – 3732 Office of Chief of Counsel for War Crimes, stanowiło materiał dowodowy podczas procesów Międzynarodowego Trybunału Wojennego w Norymberdze.

    Że w dniu 07 czerwca 1990 roku, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej podjął uchwałę dotyczącą cywilno-prawnych odszkodowań wojennych dla Polaków o następującej treści:

    ‘Uwzględniając szczególny moralny i prawny wymiar problemu Sejm zobowiązuje rząd Rzeczypospolitej Polskiej do kontynuowania usilnych działań mających na celu uzyskanie odszkodowań cywilno-prawnych dla ofiar II wojny światowej.’

    Że powszechnie obowiązujące prawo międzynarodowe dotyczące zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości, opiera się na zasadach zawartych w ‘Nocie Rządu Polskiego do Sekretarza Generalnego Narodów Zjednoczonych’ z dnia 27 września 1969 roku (będącą odpowiedzią na ‘Notę Sekretarza Generalnego ONZ’ z dnia 17.05.1969 roku, SG/214/5, skierowaną do państw członków ONZ w sprawie kryteriów ustalania indywidualnych odszkodowań wojennych), uściślonych w ‘Nocie Sekretarza Generalnego ONZ’ z dnia 24.11.1969 roku (E/CN.4/1010), zawierającej raport w sprawie kryteriów ustalania indywidualnych odszkodowań wojennych dla ofiar zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości (w tym dokumencie mieści się ‘Nota Rządu Polskiego …’ z dnia 27.09.1969 roku).

    Że ‘Polska Karta Praw Ofiary’, wydana w październiku 1999 roku przez Ministerstwo Sprawiedliwości Rzeczypospolitej Polskiej, dodatkowo potwierdza prawa polskich ofiar i następców prawnych polskich ofiar niemieckich zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości, a czyni to na podstawie Konstytucji RP, obowiązujących w RP kodeksów prawa, oraz powszechnie obowiązującego prawa międzynarodowego – znajduje się tam określenie kto jest ofiarą, zbiór praw przysługujących ofiarom, oraz wykaz przysługujących ofiarom odszkodowań, świadczeń i zwrotu kosztów.
    Że Naród i Państwo Polskie, jako jedyny naród i państwo europejskie:

    W 1939 roku, przeciwstawiły się w sposób stanowczy i rzeczywisty, zbrodniczym, ludobójczym dążeniom nazistowskiej Trzeciej Rzeszy niemieckiej, stawiając zbrojny opór zbrodniczej niemieckiej napaści zbrojnej na obszar Rzeczypospolitej Polskiej.

    W latach 1939 – 1945, walczyły zbrojnie przeciwko nazistowskiej, zbrodniczej Trzeciej Rzeszy niemieckiej i stowarzyszonym z nią państwom, na wszystkich niemal frontach drugiej wojny światowej (1939 – 1945), włącznie z obszarem Polski, nieustannie i zbrodniczo okupowanej przez Niemców w latach 1939 – 1945.

    Utworzyli siłę zbrojną, czwartą pod względem liczebności wśród sił zbrojnych państw sprzymierzonych, walczących przeciwko nazistowskiej, zbrodniczej Trzeciej Rzeszy niemieckiej – państw, które zmusiły Niemców do bezwarunkowej kapitulacji w maju 1945, w wyniku, której zakończyły się działania zbrojne drugiej wojny światowej w Europie.

    Że biorąc pod uwagę ogrom częściowej tylko sumy 537,1 miliarda marek niemieckich (według wartości marki niemieckiej z 1972 roku) należnych Polakom od Niemców jako cywilno-prawne odszkodowania wojenne, po stronie niemieckiej istnieje przemożny motyw do podejmowania wszelkich działań, w tym działań poza prawnych, zmierzających do wytworzenia okoliczności w których Niemcy unikną zapłacenia Polakom odszkodowań.

    Poświęcenie jednej setnej z sumy 537,1 miliarda marek niemieckich (to jest 5,371 miliarda marek), aby nie zapłacić dziewięćdziesięciu dziewięciu setnych tej sumy (to jest 531,729 miliarda marek) byłoby dla Niemców rozwiązaniem nadzwyczaj dogodnym. Z kolei, suma 5,371 miliarda marek niemieckich, jest sumą wystarczającą do dokonania korupcyjnego paraliżu w polskich władzach, urzędach i instytucjach, z fundacją ‘Polsko-Niemieckie Pojednanie’ włącznie – na taką możliwość jak najbardziej wskazuje, wykonany na prośbę J. Buzka raport Banku Światowego o zjawisku korupcji we władzach, urzędach i instytucjach RP.

    Że biorąc pod uwagę powyższe oraz znane powszechnie bo trwające już ponad jedenaście lat, nieprzychylne, wrogie wręcz nastawienie i działania władz, urzędów i instytucji Rzeczypospolitej Polskiej w odniesieniu do sprawy cywilno-prawnych odszkodowań wojennych dla polskich ofiar i następców prawnych polskich ofiar niemieckich zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości, odnosi się nieodparte i jak najbardziej uzasadnione wrażenie, że podlegają one z powodów co najmniej finansowych, uprawianemu przez Niemców korupcyjnemu paraliżowi.

    Jednym z przykładów, są wysiłki L. Millera zmierzające do załatwienia Polakom robót przymusowych w Niemczech, zamiast wypłaty cywilno-prawnych odszkodowań wojennych, do czego zobowiązuje go uchwała Sejmu RP z dnia 07 czerwca 1990 roku. oraz września 2004 roku.

  16. Nieważny said

    Z jednej okupacji do kolejnej o wiele gorszej.

    Czy Pan wie, co Pan mówi? Wiele gorszej?
    Admin

  17. Re: Artykul.
    Od ponad 30 lat drazy mnie dokladnie te same pytanie:
    „Jak (w jaki sposob) dalismy sie my Polacy oglupic tym zydowskim k…rwom do tego stopnia, ze juz nawet nie wiemy co (I jak) ze soba zrobic????”…
    To jest wrecz niewiarygodne, aby moj Narod Polski w ktorej jestem malutkiej czesci pozwolil sie tak oglupic I zdemoralizowac…To sie w „pale nie miesci”…
    Niech mnie ktos „uszczypnie”..,.,
    =====================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  18. revers said

    Wychodzi ze niemeicki jorgut jest lepszy, do czasu gdy do drzwi nie zapuka niemiecki
    poborca podakowy jak to ma miejce w Grecji, dzieci nie zabierze jungenamt, powstana prywatne tereny niemieckie w 80% ziem juz wykupionych na terenach z roku 1937, a komornik zabierze reszte.

  19. Re: 17 Revers.
    I tak sie stanie, jesli nie obudzimy sie w pore…
    Nie chcialbym aby to przebudzenie bylo …krwawe…
    =======================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Sa jednak ludzie nieprzekupni I nie ma dla nich ceny…

  20. NC said

    Re 9: Tak było.
    Re 10: Skąd ta pewność? Po 123 latach zaboru niemieckiego polska mowa była w lepszym stanie, niż to, co słyszy sie dzisiaj w „polskiej” telewizji.

  21. Jurek said

    odnośnie rachunku dla Niemców
    chyba syjon chce zatopić Niemcy i całą zach. Europę łącznie z USA, a nowym światem zarządzać z Polski a właściwie z naprędce montowanego międzymorza ( niby jakim cudem nagle dogadały sie dzieci sorosa, zarządzające Słowacją , Węgrami, Chorwacją, Polską, Czechami, Rumunią i Ukrainą ? co ? )

    Projekt za odszkodowania został przygotowany wcześniej , ale został upubliczniony akurat gdy:
    – Duda namaszczony fotografią z jednym z ważniejszych rabinów do funkcji preżydenta i likwidatora polskiej Państwowości
    -Duda ogłasza projekt judeopoloni pod nazwą Rzeczpospolita Obojga Narodów i w ciemno stawia się Niemcom
    – operacja desantu arabów jest nieodwracalna i długofalowa, chociaż zachód robi co może, nawet chyba sam organizuje te macanki, by obudzić swoich otępiałych z muli-culti niewolników do samoobrony
    – tereny byłej NRD są dalej wyludnione, nie ma projektów dla osadnictwa dla arabów i mogą być granicą dla hord zdziczałych ludzi z Zachodu.
    – zablokowano dostawy arabów do przyszłego międzymorza ( zachód się połapał za późno, stąd ta histeryczna reakcja Niemców by zapodać ich do judeopolonii )
    – wojsko jest alokowane na granice zachodnie a właściwie na zachód od Odry
    – spadkobierców do odszkodowania jest coraz mniej a syjon pławił się będzie w luksusach jeszcze wygodniej niż w USA.
    – niejaki Fuldorf dobrych kilka lat temu głosił, że nastaje czas śmiertelnej wojny Białego i Czarnego Smoka :- ) niby coś w rodzaju po / pis 🙂 [ Smok wg legend Dalekiego Wschodu, symbolizuje zwarcie elektryczne pomiędzy Słońcem a Ziemią 🙂 ] Geologicznych śladów zwarcia z prehistorii nie widać akurat na terenach Słowiańskich. Może właśnie dlatego Słowianie są najstarszymi ludźmi na Ziemi ? ]
    – demografia -Pan RomanK kilka dni temu zapodał link z którego znalazłem info, iż pod koniec wieku w Polsce będzie żyć 20 ml ludzi a w israelu 17 ml. Ewakuacja israela do judeopolonii jest już sprytnie zaaranżowana, paszporty polskie wydrukowane i wydane , zasiłki i renty zabezpieczone ustawami knesejmu ( ostatni opuszczający israel włączy własne atomówki, czym zalegalizuje odszkodowania za holokaust od arabów syryjskich po wsze czasy ) Te brakujące 3 ml to wyselekcjonowani Polacy, w tym ogrodnicy winnicy syjonu, szoferzy, sprzątacze . A jeśli będą automatyczne pojazdy i odkurzacze – to jeszcze mniej .
    – ostatnio nasilono manipulacje pogodą. Anomalie mogą spowodować w przeciągu kilku lat nieurodzaj globalny z wyłączeniem czarnoziemów (wszak tam się uchowali i ocaleli Słowianie z każdego naturalnego kataklizmu [lepiej żyć w zgodzie z naturą, niźli nieszczęśliwie z żydami – to jedyna droga do ocalenia]).
    – wracałem kilka dni temu z Zakopca i na odcinku 120 km widziałem kościół nówkę w kształcie …. piramidy ( okolice Oświęcimia) – takiej jak na dolcu, inny kościołopodobny obiekt w poziome czarne pasy jak na synagogach , na innym tarcza zegarowa… w niebieskie pasy.
    – ostatni rating powinien wywindować waluty do poziomu 8 zł za franka, dolca i euro. Wówczas syjon wymieni walute na złotówki a potem doprowadzi do spadku , do poziomu 1 : 1. 🙂 . Oczywiście syjon nigdy nie chciał wprowadzi euro w Polsce ( blefował ) i czeka na moment, kiedy pomnoży kapitał 8 x a niewolnikom upodli życie o tyle samo x.

  22. dumny goj said

    agresor z 17.09.1939.czyli ŻYDOBOLSZEWIA wspólnik żydofaszyzmu niemieckiego wyzwolił nam stolicę.Potem wyzwalał naszych chłopców z paznokci i nerek.Dobre.A wszystko to na oczach psów tego samego stada jeno koczujących w Anglii i US-raelu

  23. kail1410 said

    A ja zdumiony jestem, przede wszystkim, zachowaniem Instytutu Pamięci Narodowej. Jak oni śmią? No, nie bywałe.

  24. MatkaPolka said

    Artykuł powyżej z gazetywarszawskiej wspomina, że zadłużenie Grecji było oprocentowane na 23%

    A wiec zmieńmy nasze wyliczenia i przyjmijmy oprocentowanie NA 20% ROCZNIE.
    Skoro Niemcy w dowolny sposób mogą oprocentowywać kredyty i rabować inne kraje zróbmy to samo

    Dług Niemiec w stosunku do Polski wyniósł 1 bln US dollars w 1945 r

    ($ 1,000,000,000,000 czyli tysiąc miliardów). Ale to suma wyjściowa od 1945 r. tj. jest od zakończenia wojny ( a gdzie procent składany przez 65 lat)

    Obliczmy używając HP Finacial Calculator.
    Metoda bardzo przybliżona – na pewno może być dokładniejsza.

    1billion = 1 E12= 1 x 10¹² ( dziesięć do potęgi 12 –tej)

    Zmieńmy oprocentowanie z 5% w skali roku na 20 % rocznie

    20% roczne oprocentowanie (tylko!!!), procent składany dwa razy do roku 2P/yr, dwie roczne spłaty, sumaryczna ilość rocznych spłat 70 lat razy 2 n = 140, początkowa wartość sumy PV , a wiec (1 bilion), PV = 1E12
    Półroczna splata należności –PMT= 0 ( nie ma żadnej, a wiec 0)
    Obecna wartość należności (FUTURE VALUE) FV = ? – odszkodowań od Niemiec za straty wojenne Polski.

    FV= 6,23700256 E17czyli 1 x 1017 ( dziesięć do potęgi 17 –tej)

    623,002,560,000,000,000,

    NIEMCY SĄ WINNI Polsce
    623 KWADRILIONY, 02 TRYLIONY 560 BILIONY DOLARÓW

    English names of the first 10000 powers of 10 – American System without dashes
    http://www.isthe.com/chongo/tech/math/number/tenpower.html

    1017 5 4 one hundred quadrillion

  25. Mariusz said

    @22 Dumny Goj Popieram wpis w 100%

    Wracając do tematu owianych zbrodniami jednostek SS to tworzyli Je nie tylko Niemcy. Chętnie do tłumienia Powstania Warszawskiego przystępowali także Rosjanie, Ukraińcy, Białorusi, itp. Oczywiście narody te, a raczej kolaboranci z nich się wywodzący i będący w jednostkach SS, wyróżniały się zarówno okrucieństwem, jak i desperacją. Front wschodni się zbliżał, a oni mieli świadomość, że za „zdradę” (temat dyskusyjny) Stalin im nie odpuści. Nie może to oczywiście pod żadnym względem tłumaczyć okrucieństw zarówno w szeregach R.O.N.A, jak i innych formacji dokonywanych przez ludność ze wschodu na ludności cywilnej.

    Na początku sierpnia 1944 r oddziały R.O.N.A zostają użyte w walce przeciwko Powstańcom Warszawskim na Woli i Ochocie. Nie spełniają jednak swej roli, gdyż ludzie Kamińskiego koncentrowali się głownie na grabieżach, mordach i gwałtach ludności cywilnej (sam Kamiński został określony „katem Ochoty). Jedna z lepszych kolaboracyjnych organizacji pod względem dyscypliny, nagle staję się armią zupełnie nie nadającą się do bitwy, zdegenerowaną pod każdym względem. Wystarczy wspomnieć, że oddziały R.O.N.A (będące już od lipca 1944 częścią SS) wymordowały aż 15 tysięcy cywili, przy jednoczesnym niemalże całkowitym nie wypełnieniu zadań bojowych, przed którymi postawiło ich niemieckie dowództwo.

    4 października 1941 r niemieckie wojska opanowały obwód orłowski. Do kolaboracji z najeźdźcą przystąpił ukrywający się pod innym nazwiskiem antykomunista Konstantin Woskobojnik, powołując milicję współpracującą z Niemcami, która na początku liczyła jedynie…20 osób. Szybko jednak społeczeństwo Związku Radzieckiego podejmowało szeroką współpracę z III Rzeszą. Kolaboracyjna organizacja Woskobojnika rozrastała się, uciskane od lat stalinowskim terrorem społeczeństwo radzieckie upatrywało w Niemcach wyzwoliciela, twierdziło, że z „cywilizowanymi Niemcami” szybciej się dogada niż z bolszewikami. Jednocześnie milicjanci Woskobojnika rozpoczęli walkę z partyzantką radziecką, zwaną potocznie „bestie z lasu”, a funkcjonującą na tym terenie po wycofaniu oddziałów radzieckich. Jedną z ich ofiar w 1942 r padł właśnie Konstantin Woskobojnik. Jego następcą został Bronisław Kamiński, b. inżynier gorzelniany gorzelni w Łokciu. Podzielił on rozrastającą milicję kolaboracyjną na 3 bataliony po 400 ludzi (później powołał czwarty w sile 450 osób) do ochrony Republiki Łokockiej. Powołał też komitet wykonawczy Rosyjskiej Partii Narodowo – Socjalistycznej. „Republika Kamińskiego” była ukazywana na kontrolowanych przez Niemcach terenu ZSRR jako przykład „cudu gospodarczego”, ładu i porządku, gdzie znienawidzone kołchozy zastąpiła własność prywatna, a wszystkim żyję się „szczęśliwie i dostatnio”, zresztą podobnie jak w III Rzeszy. Miało to zachęcić ludność radziecką do wyjeżdżania na roboty przymusowe do Niemiec z własnej woli. Wkrótce milicja Kamińskiego osiągnęła stan liczebny ok 10 tys ludzi. To wówczas przemianowano ją na Rosyjską Wyzwoleńczą Armię Ludową (R.O.N.A).

    http://narodowygrodzisk.bloog.pl/id,342429092,title,Powstanie-Warszawskie-jednostki-SS-i-kolaboracyjne-o-charakterze-zbrodniczym,index.html?smoybbtticaid=616517

  26. Pitagoras said

    17 stycznia 1945 do opustoszałych ruin lewobrzeżnej części Warszawy wkroczyli żołnierze 1 Frontu Białoruskiego Armii Czerwonej. Dzień ten komunistyczna propaganda ustanowiła dniem „wyzwolenia Warszawy”, co niestety funkcjonuje dość powszechnie w świadomości społecznej do chwili obecnej.

    Dlatego prezes Ruchu Narodowego, poseł Robert Winnicki w towarzystwie Krzysztofa Bosaka i Daniela Witowskiego zorganizowali spotkanie w miejscu nieprzypadkowym, bowiem pod Pomnikiem Pomordowanych w Praskich Więzieniach – na terenie dawnego stalinowskiego Karno-Śledczego Więzienia III.

    Pan Daniel ma takie rysy…
    http://polskaniepodlegla.pl/kraj-swiat/item/5149-narodowcy-uczcili-rzekome-wyzwolenie-warszawy

  27. MatkaPolka said

    @ 17 Pan Jan z Toronto

    No właśnie – bić Niemca Żyda, Anglo-Syjon – to une zrobiły Polakom z d.upy głowę – konfliktują i panują – vide Polska, vide Ukraina.
    Czas to zmienić – Udało się pod Grunwaldem, udało sie w Berlinie – dlaczego nie miałoby się udać teraz. Warunkiem początkowym to likwidacja ZOG – SYJONISTYCZNYCH rządów w Polsce, USA, UE

    Warszawę zrównali z ziemią Niemcy Wyzwoliła Armia Radziecka, pod Rosją (Soviecka) jak by na to nie patrzeć Polska odbudowała się ze zniszczeń dokonanych przez zbrodnicza nazistowską III Rzeszę niemiecką , a dzisiejszy polski syjon nawet nie pozwala Polakom świętować zwycięstwa
    I zabrania, wymazuje z pamieci istnienie PRL-u – – to była w istocie III Rzeczpospolita

    Przypominam
    Strachy na Lachy

    https://marucha.wordpress.com/2015/12/18/strachy-na-lachy

    Czas przywrócić właściwe proporcje i właściwy balans sił – STWORZYĆ WIELKIE SŁOWIAŃSKIE PRZYMIERZE – bez konfliktowania przez USA, Niemcy i Żydów – bez Bandery bez UPA, bez Ustaszów, bez faszystów litewskich – wszystko to sponsorowane przez Niemców

    Granice Zachodniej Słowiańszczyzny(Polski) powinna być na Renie – dorzecze Łaby to słowiańskie ziemie.
    Niemców i tzw. Żydów rzucić na kolana
    . Niemcy to również sztuczny twór – nie ma takiego genu jak gen Krzyżacki czy pruski – tak jak nie ma genu amerykańskiego lub kanadyjskiego.

    Słowianie -Liczba ludności % ludności słowiańskiej ogółem

    Rosja 122, 500 000 – 85,3% , Ukraina 50, 568 000 – 96,6% , Polska 38, 032 000 – 98,7%
    Czechy 10,197 000 – 98,6%, Białoruś 10, 157 000 – 98,1%, Bułgaria 7, 500 000- 88,5%
    Serbia – 6, 155 100 – 85,0%- Kazachstan 7, 563 000 – 44,0% , Słowacja 4, 658 000 – 87,4%
    Chorwacja 4, 423 000 – 91,7%, Bośnia i Hercegowina 3, 515 700 – 97,8%
    Słowenia 1, 882 000 – 94,2%, Macedonia 1, 510 000 – 73,2%, Czarnogóra 506 000 – 81,6%, Mołdawia 1, 234 000 – 28,3%, Łotwa 1,171 000 -44,0%, Litwa 689 000 -18,1%, Estonia 552 000 – 35,2%, Kirgizja 1, 088 000 – 24,0%, Tadżykistan 480 000 – 8,4%, Azerbejdżan 459 000 – 6,2%, Turkmenistan 408 000 – 9,5%, Uzbekistan 1 928 000 – 9,1%
    Niemcy 2, 025 000 – 2,5%
    Gruzja 346 000 – 6,3%, Grecja 186 000 – 1,8%, Węgry 140 000 – 1,3%, Włochy 180 000- 0,3%, Rumunia 172 000 – 0,8%, Kosowo 97 300 – 5,3% ,Albania 5 000 – 0,2% Austria 63 000 – 0,8%

    – W SUMIE 280, 390 100 podobnych do siebie nawzajem ludzi białych, mających w użyciu ponad 60% słów wspólnych.

    WIELKA MOCARSTWOWA POLSKA, WIELKIE MOCARSTWOWE CZECHY, SŁOWACJA I MORAWY, WIELKA JUGOSŁAWIA MOGĄ POWSTAĆ JEDYNIE PRZY WSPÓŁPRACY Z WIELKĄ MOCARSTWOWĄ ROSJĄ.

    Jak to się stało, że tak wielka rodzina państw słowiańskich została podporządkowana znacznie mniejszej sile, jaką były Prusy, a obecnie Niemcy?

    Jak to się stało, że takie małe g.ówniane państewko jak państwo Zakonu Krzyżacki
    ( u szczytu swej potęgi w 1410 r to zaledwie 500 rycerzy), Potrafiło dokonać rozbiorów Polski, Podporządkować Rosję – cała dynasta Romanów- Holstein – Gottorp- była pruska, dwór carski był pruski, kontrolować tron brytyjski – królowa Wiktoria i jej mą książę Albert to Prusacy Saxon – Coburg

    The Rise and Fall of Prussia / Preußen

  28. Chutor said

    Dzielenie skory na niedzwiedziu tj
    co zrobic z milionami od Niemcow za szkody wyrzadzone
    Polsce
    Po pierwsze nalezy wyplacic haracz Izraelowi
    Po drugie nalezy odbudowac stocznie, pomylka,
    nalezy odbudowac armie
    Po trzecie wraz z bratnia Ukraina nalezy odeprzec
    okupacyjne zapedy Moskali
    Po czwarte wojne nalezy prowadzic metodycznie
    jej koniec bedzie obwieszczony gdy ostatni Slowianin
    wyzionie ducha.
    Ostatnio Chiny sa wstydliwie wszczemiezliwe i nie
    obwieszczaja co zamierzaja zrobic. Jednakze znaki na niebie
    i ziemi wskazuja, ze ten chinski jedwabny szlak do
    srodkowej Europy to moze cos wiecej niz dostawy paleczek
    do jedzenia.

  29. RomanK said

    ad17.. Panie Jasiu- jak?????
    Byl taki dzien -bardzo cieply
    choc grudniowy..
    Byl taki dzien, ze nasrali wszyscy
    w pory..
    I wtedy jeden ojciec narodu
    przemowil cieplo ..
    Ze ci zatrzesli sie w chalupach
    i przyszlosc dzieci mieli w d……ach…
    Byl taki dzien…..
    A jesli pan przed wolnoscia wybierze bezpieczenstwo- to moe pan byc pewny deklaruje, ze nie bedzie pan mial ani jednego …..ani drugiego. Bo to wybor wiazany…

  30. Re: 29 RomanK
    Czy juz jestesmy tak zdegenerowani, ze musimy wybierac wolnosc nad bezpieczenstwem????…
    Co sie z nami stalo???
    ====================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  31. Guła said

    „Dzielenie skory na niedzwiedziu tj
    co zrobic z milionami od Niemcow za szkody wyrzadzone
    Polsce”
    Z bilionami (o ile nie trylionami a nie milionami)
    Podzielić pomiędzy państwami których ziemie wchodziły w skład II RP. Resztę oddać Żydom. (A dlaczego Żydom?)

  32. Maciej said

    Skąd to oburzenie, faktycznie szeregowy sołdat nie wiele wiedział, szedł i szedł, i wyzwalał … Za nim dla Polaków na czołgach przyszło chazarskie bydło by gnębić Polskę i Polaków, którzy cierpieli najpierw z rąk niemieckich sadystów, przyszli sadyści międzynarodowi … Nie dziwię się, że ktoś się oburza, tak intepretując historię, oczywiście nie chodzi mi o Antoniego M.

  33. oldman said

    Matka Polka
    Dziękuję za bardzo dobre artykuły, konkretne, pozdrawiam.

    Odnośnie kwestii oddawanie czegoś żydom , czy Izraelowi?
    W latach 1939-45 takie państwo nie istniało, o czym tu się w ogóle dyskutuje?

  34. outsiderR said

    ad 26 Pitagoras said

    „Pan Daniel ma takie rysy…”
    Ma takie rysy, jak każdy Daniel. Albo, nie przymierzając – Dawid.
    W Związku Patriotów Polskich było ich pełno, to i wśród Wszechpolaków
    zabraknąć ich nie może…

    Warto przypomnieć (wracając do tematu, czyli 17 stycznia w Warszawie)
    wiersz o oczekiwaniu :

    Czekamy ciebie, czerwona zarazo,
    byś wybawiła nas od czarnej śmierci,
    byś nam Kraj przedtem rozdarłszy na ćwierci,
    była zbawieniem witanym z odrazą.

    Czekamy ciebie, ty potęgo tłumu
    zbydlęciałego pod twych rządów knutem
    czekamy ciebie, byś nas zgniotła butem
    swego zalewu i haseł poszumu.

    Czekamy ciebie, ty odwieczny wrogu,
    morderco krwawy tłumu naszych braci,
    czekamy ciebie, nie żeby zapłacić,
    lecz chlebem witać na rodzinnym progu.

    Żebyś ty wiedział nienawistny zbawco,
    jakiej ci śmierci życzymy w podzięce
    i jak bezsilnie zaciskamy ręce
    pomocy prosząc, podstępny oprawco.

    Żebyś ty wiedział dziadów naszych kacie,
    sybirskich więzień ponura legendo,
    jak twoją dobroć wszyscy kląć tu będą,
    wszyscy Słowianie, wszyscy twoi bracia

    Żebyś ty wiedział, jak to strasznie boli
    nas, dzieci Wielkiej, Niepodległej, Świętej
    skuwać w kajdany łaski twej przeklętej,
    cuchnącej jarzmem wiekowej niewoli.

    Legła twa armia zwycięska, czerwona
    u stóp łun jasnych płonącej Warszawy
    i scierwią duszę syci bólem krwawym
    garstki szaleńców, co na gruzach kona.

    Miesiąc już mija od Powstania chwili,
    łudzisz nas dział swoich łomotem,
    wiedząc, jak znowu będzie strasznie potem
    powiedzieć sobie, że z nas znów zakpili.

    Czekamy ciebie, nie dla nas, żołnierzy,
    dla naszych rannych – mamy ich tysiące,
    i dzieci są tu i matki karmiące,
    i po piwnicach zaraza się szerzy.

    Czekamy ciebie – ty zwlekasz i zwlekasz,
    ty się nas boisz, i my wiemy o tym.
    Chcesz, byśmy legli tu wszyscy pokotem,
    naszej zagłady pod Warszawą czekasz.

    Nic nam nie robisz – masz prawo wybierać,
    możesz nam pomóc, możesz nas wybawić
    lub czekać dalej i śmierci zostawić…
    śmierć nie jest straszna, umiemy umierać.

    Ale wiedz o tym, że z naszej mogiły
    Nowa się Polska – zwycięska narodzi.
    I po tej ziemi ty nie będziesz chodzić
    czerwony władco rozbestwionej sił

    Józef Szczepański

  35. karlik said

    Ad.2
    „Za mundury, samoloty i tp.,których używali Polscy lotnicy Anglicy wystawili Polsce rachunek
    i nie pytając nikogo potracili to sobie z polskich rezerw złota zdeponowanych w Anglii.”
    Z tego co wiem, to rachunek został wystawiony, ale nikt nie zapłacił…
    PRL oczywiście zgodziło się zapłacić, ale pod warunkiem ogłoszenia tego publicznie i się z tego wycofano..
    Pieniądze natomiast zostały zabrane z ze złota, ale „a konto” wydatków związanych z utrzymaniem tych co pozostali w Anglii..
    Jeżeli się mylę to proszę o poprawienie..

  36. Kami said

    image for polish hand guns
    https://www.google.pl/search?noj=1&tbm=isch&sa=1&q=image+for+polish+hand+guns&oq=image+for+polish+hand+guns&gs_l=img.12…5710.21679.0.24177.17.17.0.0.0.0.748.3097.4-3j2j1.6.0….0…1c.1.64.img..11.1.501.v9lfdxYSBkc

  37. VanBasten said

    Nie bede sie spieral nad nieporozumieniem w klubie gangsterow Rosja-Niemcy, czy tez „prewencyjnym” atakiem na Polske ze strony Armii Czerwonej 17 wrzesnia, ale pakt Ribbentrop – Molotow chyba jasno mowi, co te dwa fronty soba reprezentowaly. Wyzwolenie to by moglo byc, gdyby Patton wszedl, ale mu odcieto dostawy paliwa. Mial potencjal bojowy wystarczajacy do pokonania Niemiec i Rosjan z odepchnieciem ich wlacznie za Ural. Niestety, jako ze komunizm jest dzieckiem masonerii, a ona wtedy decydowala (Isenhower vel IKE startowal na prezydenta po wojnie) o losach wojny to nie pozwolono mu posprzatac, a on sam w dziwnych i tajemniczych okolicznosciach zginal w wypadku samochodowym, po ktorym dowody rozplynely sie w powietrzu…

  38. wi42 said

    @37 Mitologie, mitologie i fantazje….

  39. VanBasten said

    Nie mitologie, tylko fakty. Amerykańskie czołgi były pod Krakowem. Tajny protokół do Ribbentrop – Mołotow to chyba jasna sprawa, czy nie?

Sorry, the comment form is closed at this time.