Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Polska – Rosja: szansa na przełom

Posted by Marucha w dniu 2016-01-19 (Wtorek)

Polski wiceminister jedzie do Moskwy na spotkanie zapoznawcze. Wiele bym dał, żeby zobaczyć, co ma w teczce, bo od tego, co Prezes kazał mu powiedzieć i na ile umiejętnie zdoła to zrobić, zależy nie tylko przyszłość stosunków polsko – rosyjskich ale powodzenie całej strategii zewnętrznej Kaczyńskiego.

Nowa władza w Polsce doskonale zdaje sobie sprawę, iż istniejące wokół naszego kraju realia geopolityczne, czasem określane jako „przekleństwo” położenia między Niemcami i Rosją zachowują swoją treść, niezależnie od zmieniających się form w rodzaju utworzenia UE czy rozpadu Imperium Rosyjskiego i dezintegracji ZSRR.

Nowością w myśleniu o położeniu Polski jest jednak, pierwszy raz od ćwierć wieku jasno wyartykułowane na poziomie najwyższych władz przekonanie, iż w obecnej sytuacji, to nie (po inercji tradycyjnie uważana za potencjalnego agresora) Rosja stanowi zagrożenie dla naszych interesów. [Nie wiem, co o tym sądzić w świetle ostatnich zapowiedzi min. Macierewicz – admin]

Od czasu transformacji ustrojowej, Polska bowiem sukcesywnie zwiększała swoją niezależność od wschodniego sąsiada, jednocześnie tracąc kolejne atrybuty suwerenności na rzecz przebranych w szaty międzynarodowych korporacji (które rzekomo nie mają narodowości) czy wspólnotowych (a więc działających, powtarzano nam, na rzecz i w interesach „całej Europy”) Niemiec.

W rezultacie, pod koniec rządów Tuska, który z kapitulacji wobec Berlina przewrotnie uczynił wartość samą w sobie i aksjomat polskiej polityki zagranicznej okazało się, iż ekonomicznie, finansowo, handlowo, strategicznie, ideologicznie i właściwie w każdej innej dziedzinie polityka Warszawy jest tylko funkcją interesów Berlina. [Tak było, jest i będzie. – admin]

Sytuacja taka ma zapewne swoje plusy z punktu widzenia platformerskich luminarzy, którzy przez osiem lat pełnili nad Wisłą rolę kolonialnych sierżantów. Stanowiska dyrektorów państwowych przedsiębiorstw, posłów, ministrów czy nawet premiera były dla nich odskocznia do realizacji „prawdziwych” marzeń i ambicji w stolicach, które w ich mniemaniu są tego warte i wśród ludzi, którym zgodnie z ich systemem wartości nie wstyd podawać ręki.

W tym kontekście, zarówno formalne jak i ciche przekazywanie kolejnych pełnomocnictw do Brukseli, zamykanie polskich stoczni i kopalń, przyjmowanie zarzynających naszą gospodarkę w imię niemieckiego dobrobytu dyrektyw, podwyższanie wieku emerytalnego czy grabienie składek były logicznymi krokami w imię „prawdziwego” interesu własnego i swojej wspólnoty, a, że prowadziły do moralnego i fizycznego wyniszczenia miejscowych aborygenów…

Cóż, trawestując klasyka, która za taką właśnie działalność załapała się na tłustą komisarską synekurę: sorry, taką mamy elitę.

Tyle, ze nie całą. Bo przy wszystkich swoich wadach, Kaczyński i jego siermiężni pomagierzy w źle skrojonych garniturach mają z punktu widzenia zwykłych Polaków jedną istotna przewagę nad mówiąc z rosyjska, glamurną tusowką Tuska i jego postmodernistycznych metropolityków: nie mają żadnych, ale to absolutnie żadnych szans na jakąkolwiek karierę poza Polską, i dlatego, jeżeli chcą cokolwiek osiągnąć to muszą zrobić to tu, teraz i w interesach tych, którzy będą ich ewentualnie wybierać w następnych wyborach.

A pierwszym krokiem do tego jest odebranie Berlinowi i Brukseli prawa decydowania o tym, jak ma wyglądać życie kolonialnych dzikusów w Priwislinskom Kraju, za który mają nas towarzysze Juncker, Schulz i reszta europejskich übermenszów, nie wyłączając niestety chyba także i „prezydenta Europy”.

Kaczyński i jego ludzie wiedzą, że bez odbudowania suwerenności Polski, nie mają szansy utrzymania się przy władzy: ich, w odróżnieniu od Tuska czy Petru nikt nie naznaczy tu namiestnikami Eurorzeszy. Muszą więc, od pierwszego dnia rządów walczyć o możliwość wcielenia w życie każdej ustawy czy rozporządzenia, przy czym nie tylko z tracącymi władze niemieckimi bankierami i przemysłowcami, ale także i z wychowaną na ich grantach miejscową kreolską „elitą” w spółkach, ministerstwach, gazetach i partiach.

Cymes polega na tym, iż otwierając walkę od razu na kilku frontach: berlińskim, brukselskim i wewnętrznym, Sanator z Żoliborza potrzebuje spokoju na Wschodzie. I dlatego nie ma wyjścia i musi wyciszyć własne i swoich przybocznych kompleksy, sentymenty i stereotypy (co zresztą już ma miejsce: kto słyszał, żeby od wyborów, którykolwiek pisowiec choć raz napluł na Rosję?) i dojść z Moskwą do porozumienia na poziomie, który da mu czas i wytchnienie do walki na innych frontach wojny o polską suwerenność.

I po to właśnie Marek Ziółkowski (swoją drogą, człowiek, który jak mało kto na Szucha zna poradziecki Wschód — to właśnie on powinien już dawno być ambasadorem w Moskwie, a zesłanie go przez Sikorskiego do Afryki było po prostu godzącym w interesy narodowe aktem niegospodarności zasobami ludzkimi) jedzie na plac Smoleński. Jego zadaniem nie jest udowadnianie Moskwie, iż Kaczyński nagle pokochał Rosję i przyznawanie się w miłości, tylko przedstawienie bardzo konkretnej, do bólu realistycznej koncepcji kompromisu: propozycja oparcia stosunków nie na gestach, deklaracjach, emocjach czy ideologii, ale na pragmatycznym podejściu do tego, jakie korzyści można odnieść i, co może ważniejsze, jakich strat można uniknąć w takiej, a nie innej sytuacji, która złożyła się między naszymi krajami.

Paradoksalnie, właśnie złożenie Rosjanom konkretnej, pragmatycznej propozycji może pchnąć całość naszych znajdujących się w impasie stosunków do przodu. Odnoszę bowiem ostatnio wrażenie, iż w swojej przewrotności, historia sprawiła, iż kierownictwo Polski i Rosji nadaje dziś na bardzo podobnych falach i wyznaje bliskie wartości.

Oczywiście, ani Ziółkowski, ani Titow nie powiedzą tego publicznie na konferencji prasowej. Mam jednak wielką nadzieję, iż, kiedy siądą tête-à-tête, spojrzą sobie w oczy i rozpoczną rozmowę, to znajdą w sobie partnerów na miarę przełomu, którego tak bardzo potrzebują oba nasze zmęczone wzajemną szarpaniną narody.

Jakub Korejba
Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

http://pl.sputniknews.com

W artykule niezwykle cenne jest spostrzeżenie, iż elity PIS mają zerowe szanse na zrobienie jakiejkolwiek kariery za granicą i dlatego będą zmuszone do działań umacniających ich wpływy w Polsce i powiększających grono ich wyborców. Wszystko przy założeniu, iż PIS-owi zależy na utrzymaniu władzy.
Admin

Komentarze 34 to “Polska – Rosja: szansa na przełom”

  1. Dinozaur said

    Dinozaur miał okazję spotkać Pana Marka Ziółkowskiego w czasie sprawowania przez Niego funkcji ambasadora w Kijowie . Zrobił na Dinozaurze jak najlepsze wrażenie , jak najlepszą opinię miał też zarówno pośród Ukraińców iak i pośród dyplomatów innych państw .
    W ambasadzie panowała spokojna i rzeczowa atmosfera .

    Pozdrowienia
    Dinozaur ( z Neandertalu )

  2. Zbyszko said

    Myślę, że w PISie odezwał się instynkt samozachowaczy. Chyba wiedzą, kto steruje kolonią zwaną Deutchland GmBH (jako przyczółkiem do sterowania całą Europą) i jakie są ostatnie skutki tego sterowania i do czego to ma doprowadzić. Wprawdzie ma na Ziemi pozostać te 500mln, ale kto z nich może mieć pewność, że się załapie. Szkoda tylko, że tak późno się zorientowali o co w tym całym „odzyskiwaniu” wolności chodziło, bo może Polska zachowałaby swój potencjał gospodarczy, który pracowałby na naszą pomyślność i dobrobyt.
    Chyba przyjrzeli na oczy i widzą, że np Białoruś, która nie „odzyskała” wolności i jako suwerenny kraj, pozostała przy Rosji, nadal posiada swój potencjał gospodarczy, który pracuje na Białorusinów i nie jest zadłużona u światowej lichwy. A nas Polaków, jak widać, już przestali poklepywać po plecach, za Oceanem, za Solidarność. Bo Solidarnść miała tylko zrobić swoje i spieprzać gdzieś tam w świat…
    Więc teraz… oby podjęła ten chyba niezwykle ciężki wysiłek naprawy swoich błędów.

  3. Jacek said

    Obecnie istnieją obiektywne warunki do ustanowienia modus vivendi między Polska a Rosja, w najlepiej pojętym interesie Polaków i Rosjan. Jednak poza samymi Polakami i Rosjanami, takie porozumienie nie leży w interesie talmudii ( ani w Palestynie, ani w Moskwie, ani w Waszyngtonie), nie mówiąc o niemcach (którzy jak zwykle maja bardzo silna agenturę w Rosji).

  4. Czaruś said

    ad. 3/ Dodam, że nie jest też w interesie PIS (ten przecież cały czas popiera chazarów i UPA-ińców).

  5. Wszystko się okaże w „praniu”, wydaje mi się jednak, że p. Korejba jest nadmiernym optymistą (obym się mylił).

  6. wełna said

    Nie przeceniajmy pozorów – za kilka miesięcy szczyt NATO i żeby spełniły się ich „marzenia” muszą trochę zmienić retorykę. Nastawienie do Rosji w Europie się zmienia i nikt nie będzie budował baz w kraju pałającym nienawiścią do sąsiada.

  7. jazmig said

    Ja nie mam nadziei na poprawę stosunków z Rosją. PiS z Kaczyńskim na czele wierzą w giedroyciowskie brednie o międzymorzu oraz w to, że w razie draki obroni nas USA.

    Jeżeli Polska zgadza się na budowę na swoim terytorium wyrzutni rakiet, rzekomo do zestrzeliwania rakiet irańskich, ale czystym przypadkiem z tych wyrzutni można wystrzeliwać również Tomahawki z głowicami jądrowymi w stronę Rosji, to nie widzę możliwości na poprawę stosunków z Rosją.

    Polska jako minimum powinna wstrzymać poparcie dla banderowskich władz Ukrainy, ale właśnie prezydent Duda wspaniałomyślnie ofiarował jej w prezencie 4 mld zł.

    Co zatem mamy zaoferować Rosji?

  8. Boydar said

    @ Pan Jazmig

    Pozwoli Pan, że spróbuje odpowiedzieć na pytanie „Co zatem mamy zaoferować Rosji?”

    N I C !!!

    Ponieważ Rosja nic od nas a) nie oczekuje, b) na tym etapie niczego nie chce

    Jedyne, czego jak domniemam, Rosja się spodziewa (to jest jednak co innego niż oczekuje czy chce) to żebyśmy nie wbijali Jej noża w plecy. Krzywdy Jej wielkiej zapewne byśmy i tak nie zrobili, bo trudno żeby jeden pies zagryzł całą karawanę bez zaliczenia śrutu, ale podczas przylepiania plastra, odpadki ze stołu opatrunkowego „zupełnie przypadkiem” mogły by nas udławić. I pewnie też, jak zawsze do tej pory, nie na amen.

    Jeżeli zdołamy utrzymać się na takim „kursie i ścieżce”, wdzięczność Rosjan przerośnie nasze najśmielsze wyobrażenia.

    I jeszcze jedno. Obecne pokolenie, zwłaszcza polityków, nie ma szansy na ułożenie jakichkolwiek innych relacji niż chłodna tolerancja. Są bowiem albo sprzedawczykami albo bandytami albo w najkorzystniejszym przypadku pożytecznymi idiotami. Żadna opcja z powyższych nie czyni ich partnerami do rozmów (nie mówiąc już o „stosunkach”) z Imperium. Każde bowiem imperium takimi po prostu gardzi a Rosjanie w sposób szczególny.

    Normalne, ludzkie relacje z Rosją układać będzie dopiero pokolenie naszych Dzieci. I nie przeszkadzajmy Im w tym, tak jak nam przeszkadzano przez czterysta lat.

  9. ERROR 404 NSZ said

    Słowianie zawsze się dogadają , jak nie pięścią to flaszką , tylko trzeba chcieć …
    Lecz jak mówi przysłowie ” Każdy kij ma dwa końce , a rogatka trzy…”
    I niestety w przypadku Rzeczypospolitej , decyduje ten trzeci….

  10. NICK said

    Mądre uwagi! (8 i 9). Pp. Boydar i ERROR.

  11. marrkerr said

    Ad 8
    Panie Boydar, nierzadko się z Panem nie zgadzam. Ale jeśli ma Pan już jakiś fanklub to ja się też tam wpiszę 😉

  12. Boydar said

    Mój fanklub jest jednoosobowy, ma na imię Kocinka. I tak już niech zostanie; przynajmniej nikogo za sobą nie pociągnę na dno.

  13. JO said

    +++

    Благословение/ молитва Превосходительствa Eпископа Pышарда Виллиамсона за Россию

    Всемогущий Вечный Боже

    Tы, кто смотрит на человечество приближающееся к своей собственной гибели,
    потому что, когда-то християнская Европа, отвернулся от Tебя
    и сдалaсь правительствy врагов Tвоих,
    слуги бога Маммона;

    и все же, в то же время Господи,
    Tы дал возможность, через добротy Tвoeй божественной защиты,
    великoмy, когда-то коммунистическомy народy,
    быть в состоянии благодати и возвращения к твоей чести и служеню;

    Поэтому, стоя на коленях, мы недостойны, молимся, раболепно просим Teбя Господи Боже, дай Святoй Рocсии непрерывный прогресс, с Tвoей помощью поддержкой, силой, благословением.

    И молимся, чтобы подобострастно просить Тебя, Господи Боже,
    Tы дай Святoй Рocсии с Tвoей помощью поддержкой, силой, благословением,
    остановить и предотвратить все планы врагов Tвoих идyщих к порабощению всего человечествa.

    Mолимся, подобострастно прося Тебя, Господи Боже,
    чтобы в результате борьбы Cвятoй Рocсии в службе Богy,
    с Tвoей помощью поддержкой, силой, благословением,
    все народы oпять cоединились под защитной Mантии Богоматери,

    чтобы навсегда и когда-либо хвалить, поклоняться и служить Tвoемy Божественномy Величествy, через Иисуса Христа, Господа нашего, Aминь

    + Richard Williamson
    18 July, 2015-11-07
    Broadstairs
    England
    https://gajowka.wordpress.com/kwesta-wojenna-pomoc-tradycja-orthodox/

  14. MatkaPolka said

    LATARNI CI U NAS DOSTATEK

    STRACHY NA LACHY

    https://marucha.wordpress.com/2015/12/18/strachy-na-lachy/

    Rosja nie da się prowokować do wojny i wojny nie chce. Wojnę chce USA i Niemcy – czyli odwieczny agresor, a właściwie ich przywódcy ZOG – Zionist Occupied Goverment rządy opanowane przez Syjon. Społeczeństwa żadnej wojny nie chcą.

    Polska i Rosja zawsze była napadana przez Niemca jest to historycznie udokumentowane.

    Pan Gazowy Putin chce handlować gazem chcę współpracować z zachodem odbudować swój wielki kraj w oparciu o dobrosąsiedzkie stosunki, ale Międzynarodowy Żyd i Międzynarodowy Krzyżak nie chcą się na to zgodzić – chcą panować. – Chiński polityk nazwał to polityka 0 – 1 – ZERO – JEDYNKOWA – albo my albo zero.

    Polskę straszy się wojna i okupacją, a tymczasem już Polska jest pod okupacją. Na terenie Polski stacjonują wojska NATO – USA i Bundeswehry – wbrew Konstytucji RP.

    Polska już jest pod okupacją rządu ZOG- jest skolonizowana przez Międzynarodowego Żyda i Międzynarodowego Krzyżaka – z Brukseli, Berlina, Tel Avivu, Waszyngtonu.

    Majątek polski został skradziony i znalazł się w ręku Szwaba. Polacy są zniewoleni – wszystkie profity z kolonii polskiej płyną na zachód przez system bankowy. Depopulacja i regres gospodarczy narodu jest większy niż w drugiej wojnie światowej.

    Świadomość narodowa, myślenie polityczne, jakikolwiek opór są miażdżone przez olbrzymią machinę propagandową Żydo – Germana – 80-100% prasy i mediów jest w Polsce w rekach niemieckich.

    Polska ma pozostać kolonią i jakiekolwiek zbliżenie z Rosją jest niedozwolone; jedyne dopuszczalne formą zbliżenie z Rosją – to, jako mięso armatnie lub żywa tarcza

    Agresja na Polskę jest Totalna przy użyciu totalny siły środków przymusu pośrednich i bezpośrednich.

    Żeby wyzwolić się spod ciężaru tej tak zmasowanej propagandy trzeba kompletnie zmienić sposób myślenia, który jest nam narzucony, tak jak narzucony jest wróg i pole konfrontacji.

    Nie Rosja jest wrogiem współczesnym Polski; – wrogiem i okupantem Polski jest Niemiec – i zawsze nim był – to przecież Polska jest dziś skolonizowana i okupowana i to przez Niemców, a nie przez Rosje.

    A wiec trzeba zwrócić karabiny przeciw okupantowi – Żydom i Niemcom okupującym Polskę

    Ciągle użalamy się, że jesteśmy ofiarami agresji i napaści Niemiec i Żydów. Może jednak włączyć myślenie i zacząć myśleć kategoriami zwycięzcy, a nie kategoriami przegranego, w kategoriach interesu polskiego, a nie obcego.

    Zastąpmy wiec koncepcje oporu przeciw „Drang nach Osten” koncepcja „Dragn nach Western” – „Marszu na Zachód”

    To była jedyna słuszna koncepcja wobec agresji Niemiec na Polskę w II wś – Niemcy zostały pokonane”.

    Wobec bezprecedensowej agresji NIEMIEC NA POLSKĘ pod płaszczykiem UE można przeciwstawić się jedynie siłą. A jedyna siłą, która jest w stanie się przeciwstawić agresywnemu światowemu Syjonizmowi jest Rosja i Chiny

    Wojny boją się żydzi, a straszą wojną Polaków, bo wiedzą, że wyniku wojny skończy się ich okupacja i panowanie nad Polską i Polakami.

    Wojna zawsze jest nieszczęściem dla każdego narodu i społeczeństwa.

    Ale

    W czasie drugiej wojny światowej zbrodnicza, nazistowska III Rzesza niemiecka obróciła Polskę kupę gruzów.

    Rosja w czasie drugiej wojny światowej przepędziła niemieckiego okupanta i po zwycięstwie nad Niemcami i będąc w rosyjskiej strefie wpływów naród polski Polskę odbudował.
    Po drugiej wojnie światowej Rosja sowiecka Polskę podporządkowała, ale też i odbudowała z pożogi zostawionej przez Niemcy.

    Po okresie opresji żydowskiego UB i NKWD Polska została odbudowana. Rosja była gwarantem stabilizacji politycznej i militarnej i nie tylko dla Polski, ale dla całego regionu. W okresie gierkowskim osiągnęła szczyt swego Rozwoju. Polska gospodarczo była rankowana na 10 miejscu w świecie.

    Po ponownym wejściu w sferę wpływów Niemieckich ponownie dla Polski nastąpił regres gospodarczy i polityczny

    Królestwo Polskie niegdyś było potęgą i Księstwo Moskiewskie również.
    Przypomnij to Prusy doprowadziły do upadku Polski wyrosły na trupie Polski, jak również uzależniły Rosję – zawsze to robią i zawsze to robili. Pod butem pruskim Polska była niszczona miażdżona – Prusy Polskę niszczyły, niszczą i będą niszczyć.

    Nawet w okresie Królestwa Polskiego pod protektoratem Rosji – Polska gospodarczą rozkwitała tymczasem Księstwo Wielkopolskie pod butem pruskim miał się znacznie gorzej.

    W okresie PRL-u namiestnicy Stalina i Bieruta wprowadzili do Polski terror. Zmieniło się to po 53 r po śmierci Stalina, aby pozostając w strefie wpływów Rosji.

    W okresie Gierka – Polska osiągnęła największy rozkwit gospodarczy.- szła do przodu -nie wszystko było idealne- potrzebne były reform w Rosjii I w Polsce.

    Po 25 latach Chiny, kraj 3-go świata, stał się największą potęgą gospodarczą – Po 25 latach „Demokracji” Polska spadła z 10 miejsca na chyba 60-te. W latach 90- Polska I Rosja była poddana temu samemu procesowi rozkładu I rozkradania. Rosja sie z tego otrząsnęła – Polska nie

    Przywódcy Rosyjscy sami doszli do wniosku, że sytem sowiecji jest zły dla Rosji – I dla wszystkich państw który Rosja ten system narzuciła. Rosja sie rozwiązała Po wstrząsach lat 90-tych Rosja weszła na drogę reform, Polska NIE – ZŁODZIEJSKĄ „TRANSFORMACJĘ USTROJOWĄ” nie można nazwać reformami – wszystkie profity ZE SKOLONIZOWANEJ POLSKI płyną do NIEMIEC – takie to reformy

    Dzieci i wnuki Bieruta i Stalina Polski z rąk nie wypuścili – zastąpili innym rodzajem zniewolenia
    Oddali Polskę w ręce Niemców -w ręce nowego pana.

    Permanentny niedobór dóbr konsumpcyjnych zastąpiono „lizaniem miodu przez szybę”, dano wolność do podróżowania, a nawet do stałej emigracji za chlebem. Nowy pan zamiast Polaków uwłaszczyć na dorobku życiowym ich rodziców to Polaków wywłaszczył – czyli okradł i przywłaszczył, przymus fizyczny zastąpiono przymusem bankowym…. itd. itp.

    Rosja i Chiny w czasie ostatnich lat przeszły olbrzymie przemiany; Chiny stały się największym mocarstwem gospodarczym na świecie. W Polsce pod butem niemieckim nastąpił wyraźny regres .

    Wojny z Rosją boją się Niemcy i Żydzi, a nie Polacy, bo wyniku wojny mogą stracić nad Polską panowanie. A polska może zrzucić kajdany .

    Wystarczy zdefiniować właściwie wroga – Niemca i Żyda – i zwrócić karabiny przeciw nim.

    Nie napadać na Rosję, a z Rosją się dogadać. Dziś Rosja to zupełnie inny kraj niż 35 lat temu.

    Rosja poszła w ciągu ostatnich 15 lat do przodu, Chiny stały się największa potęgą przemysłową wyprzedzając USA.

    W Polsce nastąpił olbrzymi regres gospodarczy i demograficzny – wmawia się jednak Polakom, że Polska w 1990 r. stała na skraju przepaści –a dzięki naszym umiłowanym przywódcą i zrobiła wielki skok do przodu – „awans cywilizacyjny”, a dzięki napadowi na Rosję to już się tak wzbogacimy, ze nie będziemy mieli, co z pieniędzmi zrobić i będziemy opływać w luksusach

    CZAS WŁĄCZYĆ MYŚLENIE – postępować dokładnie odwrotnie niż nam podszeptuje okupant

    Narody słowiańskie to prawie 300 mln ludzi.

    Narody Słowiańskie Europu są ustawicznie konfliktowane – przez tzw.Niemca i tzw. Żyda.
    Patrz inkorporacja narodów słowiańskich do Unii Europejskiei = okupacja Niemiecka. Patrz wojna na Ukrainie – podpalenie całego kraju przez UE i USA – Miedzynarodowego Żyda – finansowanie UPA i Bandery w II wś , Finansowanie neo-UPA dziś i teraz – za kilka ciasteczek od Senator Nuland.

    Czas przywrócić właściwe proporcje i właściwy balans sił – STWORZYĆ WIELKIE SŁOWIAŃSKIE PRZYMIERZE – bez konfliktowania przez USA, Niemcy i Żydów – bez Bandery bez UPA, bez Ustaszów, bez faszystów litewskich – wszystko to sponsorowane przez Niemców

    Granice Zachodniej Słowiańszczyzny(Polski) powinna być na Renie – dorzecze Łaby to słowiańskie ziemie.
    Niemców i tzw. Żydów rzucić na kolana
    . Niemcy to również sztuczny twór – nie ma takiego genu jak gen Krzyżacki czy pruski – tak jak nie ma genu amerykańskiego lub kanadyjskiego.

    Słowianie -Liczba ludności % ludności słowiańskiej ogółem

    Rosja 122, 500 000 – 85,3% , Ukraina 50, 568 000 – 96,6% , Polska 38, 032 000 – 98,7%
    Czechy 10,197 000 – 98,6%, Białoruś 10, 157 000 – 98,1%, Bułgaria 7, 500 000- 88,5%
    Serbia – 6, 155 100 – 85,0%- Kazachstan 7, 563 000 – 44,0% , Słowacja 4, 658 000 – 87,4%
    Chorwacja 4, 423 000 – 91,7%, Bośnia i Hercegowina 3, 515 700 – 97,8%
    Słowenia 1, 882 000 – 94,2%, Macedonia 1, 510 000 – 73,2%, Czarnogóra 506 000 – 81,6%, Mołdawia 1, 234 000 – 28,3%, Łotwa 1,171 000 -44,0%, Litwa 689 000 -18,1%, Estonia 552 000 – 35,2%, Kirgizja 1, 088 000 – 24,0%, Tadżykistan 480 000 – 8,4%, Azerbejdżan 459 000 – 6,2%, Turkmenistan 408 000 – 9,5%, Uzbekistan 1 928 000 – 9,1%
    Niemcy 2, 025 000 – 2,5%
    Gruzja 346 000 – 6,3%, Grecja 186 000 – 1,8%, Węgry 140 000 – 1,3%, Włochy 180 000- 0,3%, Rumunia 172 000 – 0,8%, Kosowo 97 300 – 5,3% ,Albania 5 000 – 0,2% Austria 63 000 – 0,8%

    – W SUMIE 280, 390 100 podobnych do siebie nawzajem ludzi białych, mających w użyciu ponad 60% słów wspólnych.

    WIELKA MOCARSTWOWA POLSKA, WIELKIE MOCARSTWOWE CZECHY, SŁOWACJA I MORAWY, WIELKA JUGOSŁAWIA MOGĄ POWSTAĆ JEDYNIE PRZY WSPÓŁPRACY Z WIELKĄ MOCARSTWOWĄ ROSJĄ.

    Jak to się stało, że tak wielka rodzina państw słowiańskich została podporządkowana znacznie mniejszej sile, jaką były Prusy, a obecnie Niemcy?

    Europa za Grzegorza Wielkiego – LECHIADA

    Mocarstwowa Polska może zaistnieć tylko przy boku Mocarstwowej Rosji

    Ja twierdzę, że konflikt z Rosją wywołany przez NATO to dla Polski olbrzymia szansa – wyzwolenia się spod okupacji Żyda i Niemca. Napadnieta Rosja będzie kontratakować – a ponieważ ma przewagę militarną to zwycięży. Polska powinna być sojusznikiem Rosji

    A wiec program polityczny wobec okupacji Żydo-Germańskiej i podszeptom do popełnienia popełnienia przez Polaków zbiorowego samobójstwa jest taki:

    Przyjdź Putinie -Polska ginie
    Powieś Żyda na kominie
    Nie zatrzymuj się w Berlinie
    Ani też na Ukrainie
    dla Szkopa wielkiego kopa
    Niech Szkop se za Łabą ginie.

    Latarni ci u nas dostatek
    Zawiśnie z Kne-sejmu gagatek

    Dla Polski nieszczęście minie

  15. NICK said

    Noo, Lubelaku. Trudne zadanie. Teraz to Pan musi! Wskoczyć na jeszcze wyższą półkę!!! Amen.

  16. Boydar said

    Panie, ja jestem muzykiem. Mogę coś najwyżej Panu NICK’owi zagrać, na gitarze, albo na pile. Piłę mam po dziadku 🙂

  17. ERROR 404 NSZ said

    Ad 13 MatkaPolka dopowiem , nie chronologicznie…

    Odnośnie ;

    1 / „Ja twierdzę, że konflikt wywołany z Rosją przez NATO……”

    Jeżeli przyjąć za pewnik to co dotyczy przyszłości naszej Ojczyzny w słowach III fatimskiej , Ojca Klimuszko , Lodovico Rocci , Mikołaja Sikatki etc., etc.
    To jako „strefa buforowa” , wyjdziemy nienajgorzej….

    2 / Mapa zaiste piękna…

    3 / Słowian jeżeli by dobrze ująć rozpierzchłą po świecie emigrację mogło by znacząco przybyć…..

    4 / Jeżeli chodzi o Rosję ,to niestety każda cięciwa dobra póki nie przeciągnięta….

    Pozdrawiam serdecznie z strefy zdemilitaryzowanej , ERROR 404 NSZ….

  18. Franko-Germanie wykorzeniali Słowian Połabskich w sumie przez 500 lat. Stało sie to możliwe między innymi poprzez brak zgody wśród samych Słowian. Byli to nasi najbliżsi pobratymcy mówiący naszym wspólnym ówczesnym językiem. Taktyka ta nie zmieniła się na jotę i była stosowana dalej w XVI i dalszych wiekach w stosunku do Polaków, Ukrainców i Rosjan. Jak tego nie zrozumiemy to po nas.

  19. aa said

    ad 14 nic ujac sama prawda
    tylko ze niestety Polacy przeszli takie oglupienie jak ich pobratymcy -Ukraincy-i trzeba niestety chyba cudu aby zrozumieli ze tylko z narodem rosyjskim mu po drodze. To naprzyklad rozumieja Syryjczycy ktorych Rosjanie staraja sie uratowac-podobnie jak Polakow w 1944-5. PIS raczej nie ma na celu dojscie do porozumienia z Rosja-przeciez Duda juz to wykazal. Tez bandy Polakow uczestnicza w ATO zydobandery… Rosjanie nie sa slepi czy durni-to narod dumny z ogromnym sercem ale sa granice. Polska juz dawno przegrala swoja szanse…. Tez Neuland wybrala sie na przeszpiegi do Kaliningradu-tez ten przydupas Antka pewno dostal podobne zadanie…Dadza mu popic i pozrec i won-paszol .
    W Polsce nie ma obecnie zadnej sily ktora moglaby ja ocalic przed samozniszczeniem-wystarczy popatrzec jakie gowno codziennie serwuje jej srodowisko „artystyczne” ktore zawsze przeciez winno budzic uczycia patrityczne a zalewa scierwem -szkoda gadac wszyscy widza co sie dzieje-to juz koniec

  20. Boydar said

    Tak Panie Janku, już w początkach wieku XVII pierwsi patrioci ukraińscy zaczęli przeciwstawiać się wpływom żydoszkopów wiedeńskich i berlińskich krzycząc „więcej geldu, nie ma nic za darmo !”. I tak im zresztą zostało. Tylko dzisiaj żydoszkop jakby bardziej oszczędny się zrobił. Może geszeft nie jest już taki perspektywiczny ?

  21. wełna said

    „Normalne, ludzkie relacje z Rosją układać będzie dopiero pokolenie naszych Dzieci”

    Niestety nie – są ogłupiane przez szkołę, media, kolegów, rodzice jeśli coś kumają to nie maja czasu.

    Mój wnuczek czwartoklasista opowiadał mi, że jako jedyny w klasie zaprotestował jak oczerniano Putina, czym wprawił w zakłopotanie nauczycielkę i wywołał zdziwienie kolegów.(1 do 35)
    Musimy to robić my, nawracać ryzykując utratę znajomych, kolegów i.t.p. Mnie w kilku przypadkach się udało – więc chyba warto.

  22. Plausi said

    Pieniły się mendia w Polsce

    że nie zabrano przedstawicieli Polski do rozmów o Ukrainie w Mińsku i innych miejscach, choć to przecie nasi bratni a nawet banderowscy sąsiedzi. Jak pisaliśmy ekipa moskiewska to doświadczeni wyjadacze służb, znakomicie są zorientowani, że Warszawa nie ma pełnomocnictwa prowadzić własnej polityki zagranicznej i antyrosyjskie podrygi tej grupy z W-wy nie biorą zbyt poważnie a sobie zbyt do serca i nadal jest gotowa werbować o swoje idee a nawet werbować o współpracowników służb specjalnych, którzy przeszli na żołd Zachodu.

    Jest mało prawdopodobne, że jacyś tam „Kaczyńscy” zostali by wysłani do Moskwy bez odpowiednich, nazwijmy to wskazówek, z Departamentu Stanu. Być może, że wysłany tam wice-MSZ otrzymał zadanie uzgodnienia kolejnych kroków odnośnie krainy U, bo jest rzeczą nieprawdopodobną, że ta kraina przyjmie jeszcze raz postać dawnego państwa. Jak wskazywaliśmy krainę U przekształcono w w krainę niczyją, to tak trochę jak przećwiczono to już raz z Palestyną, tej „ziemi bez ludu dla ludu bez ziemi”.

    „podwyższanie wieku emerytalnego czy grabienie składek” jest praktykowane w RFN od dziesiątków lat, kasy rentowe to ustawowo nawet od 50 lat, Polska jedynie „rozwinęła się” do poziomu obowiązującego w UE, tzn. osiągnęła jewropejski stopień cywilizacji, w tym kontekście „polityka Warszawy jest tylko funkcją interesów Berlina” brzmi jakoś mało spójnie. Takie sprzeczności pojawiają się łatwo, bowiem nieco trudniej jest zinterpretować zjawiska w okresie przebudowy imperium, na dodatek, jak trzeba się zmagać z dawnymi dogmatami i uprzedzeniami. Wygląda to tak jakby drwal siekiereczką, narzędziem, którym znakomicie operuje, usiłował naprawić komputer.

    „Kaczyński i jego ludzie wiedzą, że bez odbudowania suwerenności Polski ”, to też jedno z marzycielskich wyobrażeń, „suwerenność Polski” stoi ponoć w sprzeczności do szansy na jurgielt i takie wsparcie, żeby można wygrać wybory demokratyczne, jak to sugeruje Michalkiewicz, i my bierzemy tę możliwość poważnie pod rozwagę. Ktoś musiał zadbać o to, aby dać „siermiężnym” szansę tzw. ”wygrania” wyborów.

    „Oczywiście, ani Ziółkowski, ani Titow nie powiedzą tego publicznie na konferencji prasowej.” To się zgadza, dalsza część zapisu, w rodzaju „jak sobie mały Jaś wyobraża”, jest przewidziana dla mniej zorientowanej publiczności, rozczytującej się w pamiętnikach dyplomatów.

    Dla znawców tematyki rosyjskiej, takie ćwiczenie umysłowe, któż to mógł napisać :
    „Славянофильство, мессианизм отсталости, строило свою философию на том, что русский народ и его церковь насквозь демократичны, а официальная Россия — это немецкая бюрократия, насажденная Петром. Маркс заметил по этому поводу: «Ведь точно так же и тевтонские ослы сваливают деспотизм Фридриха II и т. д. на французов, как будто отсталые рабы не нуждаются всегда в цивилизованных рабах, чтобы пройти нужную выучку». Это краткое замечание исчерпывает до дна не только старую философию славянофилов, но и новейшие откровения «расистов». ”

    Ponoć jest to pierwsze wprowadzenie do obiegu słowa „rasista”, które zrobiło taką wspaniałą karierę.

  23. Boydar said

    Poniekąd sam Pan sobie zaprzecza, Panie Wanderer. Ile dzieci było w tej klasie, dwadzieścia ? No to pierwsze pięć procent jest już po stronie normalności, od czegoś trzeba zacząć.

  24. Boydar said

    Przepraszam, załapałem teraz te 35, no to prawie trzy, też nieźle. Jak zacznie zajmować się chodzeniem z dziewczynami, będzie sześć.

  25. ENKI said

    Rossija 1.Wiesti.doc.Ukraina. Program prowadzi Olgi Skabiejewa.
    Właśnie trwa ta audycja. Osądźcie sami, w jakiej roli występuje tu Jakub Korejba, gdy woła:
    „Odnoszę się jednakowo negatywnie do sowietów i banderowców…”
    Nie ma co, Korejba ma talent do wywoływania agresji przeciw sobie i przeciw Polakom. Można się obawiać, że pojawi się w pobliżu Ziółkowskiego podczas rozmów w Rosji, bo w swym artykule prawi dyplomacie komplementy.
    Zauważmy styl Korejby: „Kaczyński i jego siermiężni pomagierzy w źle skrojonych garniturach”…
    Zachęcam do obejrzenia Jakuba – elegancika, w jego „dobrze skrojonych garniturach”, zwłaszcza jego min i gestów… Przypomina w tym fryzjerczyka – Sikorskiego. Oni obaj podobni do postaci Polaków z powieści Dostojewskiego.
    Użyte tu słowo „cymes” jest zupełnie nie na miejscu, zwłaszcza przy temacie polsko-rosyjskim; zbyt często występują w kontaktach między Polską a Rosją, jako jątrzący pośrednicy, Żydzi (Rotfeld) czy Ukraińcy (Cimoszewicz, Siemoniak, Cipko – przewodniczący Ukraińskiego Towarzystwa w w Moskwie).

    Szkoda, że Jakub Korejba nie potrafi wobec Rosjan zaprezentować typu Polaka zdolnego nieść posłanie pokoju i współpracy między naszymi narodami, w czasach trudnych, przełomowych. Rozmówcy i widzowie traktują Korejbę jako wyraziciela nie polskiej racji stanu. Często wprost mówią, że Polska nie ma swej polityki, nie wyraża i nie realizuje swych interesów.

  26. wanderer said

    Warto , Panie Welna. Powiem wiecej, to nasz obowiazek. bo jesli nie my to kto? Kto przekaze prawde mlodemu pokoleniu?
    Musimy to robic nawet za cene wykluczenia czy osamotnienia.

  27. wanderer said

    Re 22
    Post 21 pisal Pan Welna, nie ja Panie Boydar.

  28. Boydar said

    Widzisz Pan sam, że już mi wali w dekiel. Pora umierać.

  29. Adam Ryglowski said

    Ad 14 ) Matka Polka
    BARDZO DOBRY ZBIÓR TEKSTÓW – PRAWDZIWYCH (wg mnie).
    Co z tego?
    CZCIGODNA DAMO – jak sami nie podniesiemy się z RYNSZTOKU
    (płace / socjal (dla >+2)/ emerytury-renty – to NIKT nam nie pomoże.
    POMOŻE NAM TYLKO SZYBKI OBIEG PIENIĄDZA. w kraju.
    Rosja ma nas w 4 -literach. Za całokształt, to jako państwo jesteśmy Judaszem dla Rosjan ( władza , a nie normalni ludzie ).
    A o strategię J.Kaczyńskiego proszę pytać w Ambasadach.
    P.S.
    70 lat temu skończyła się II W W . Japonia nie ma armii , tylko służby OTK.
    Kto ma bazy na Okinawie? Chyba Eskimosi , bo na pewno nie Chińczycy.

  30. hulsz said

    ad.14 Wszystko prawda ale na dzie dzisiejszy o wspolpracy z Rosja mozemy pomarzyc.Rusofobia panuje wszedzie sejm, senat, kosciol katolicki wlaczajac w to bizsesmena Rydzyka i jego media.Znam osobiscie kilku moherow pamietam jak cieszyli sie gdy Turcja zestrzelila rosyjski Su-24.Byli wrecz w eufori.Rydzyk obrzezal im mozgi juz nic sie nie da zrobic .To dziala jak sekta albo i nia jest.

  31. kail1410 said

    ad. Admin.
    „W artykule niezwykle cenne jest spostrzeżenie, iż elity PIS mają zerowe szanse na zrobienie jakiejkolwiek kariery za granicą…”

    No, mieliśmy i wciąż „mamy” sporo person, co to robią „ wielkie kariery za granicami”, tylko z jakim pożytkiem dla Polski? Niechaj się Pisiory zajmą uprzątaniem „Naszego” podwórka (wsiOKÓW, trza by przegnać, milerów do końca wydusić, gendery wszelkiej maści przetrącić , wiarę w Boga Jedynego przywrócić, and many more…, ach i jeszcze słoń w menażerii, pieniądze ze sprzedaży Lasów Państwowych miały pokryć roszczenia żydowin i to Pisiorki peowcom ten plan zblokowały, co mnie się odrobinę z chazarskością PIS-olandii, w tym momencie, mimo wszystko nie składa), a na strategów to jeszcze przyjdzie czas. Ot, wszyscy tu by chcieli by wszystko załatwić „za naszych młodych lat”, a to może jeszcze potrwać. Zacni Panowie niestety, nie raczą zauważyć, iż to „strategiczne partnerstwo rosja-niemcy” wyznaczają kierunek rozwoju żydowskiej Europy, gdy Usrael (jeszcze bardziej żydowski) jest z dala. Układy z ruskimi (prawdopodobnie trzecim światowym mocarstwem, to tak, jakby „dyrektor” warzywniaka na rogu, dogadywał się ze sklepem wielkopowierzchniowym ”. Wyniki mamy na dłoni. Zalecałbym zapoznanie się z teorią gier, która choć pewnie dla wielu znana, jest przez waszmościów nie doceniana. Dbajmy o siebie,a nie o ruskich, tam od czasów Dzierżyńskiego, niewiele się zmieniło :/. Niestety.
    Pozdrowienia.

  32. Marucha said

    Re 31:
    Być może cienka ironia zawarta w słowach „kariera za grancą” była zbyt cienka. Więc trochę ją pogrubiam. Wszyscy wiemy, o jakie kariery chodzi.

    Czym jest PIS, też wszyscy wiemy. Jeśli ktoś rozumny pokłada w nim jakieś nadzieje to wyłącznie dlatego, że PIS dążąc do władzy może, niejako przy okazji i niechcący, zrobić coś sensownego dla Polski.

    Pana uwaga o tym, że w Rosji nic się nie zmieniło od czasów Dzierżyńskiego, komentarzy nie wymaga.

  33. kail1410 said

    Może zrobi, może nie (jestem Monarchistą), faktem jest, że nie mamy na ten moment zbyt wielu opcji, a z Feliksem to nie przesadziłem aż tak bardzo. To psychole nami rządzą i Pan Prezes doskonale zdaje sobie z tego sprawę.
    Przy okazji, bo nie miałem jeszcze okazji Podziękować za świetnie prowadzony kącik (nie lubię słowa „blog”), kłaniam się nisko i życzę długich lat.
    Kamil.

  34. Husarz said

    Co to za propagandowe scierwo. Admin w kazdym wersie wciska czytelnikowi do glowy co ma myslec. Nie przekazuje tresci tylko swoje poglady.

    Jasne, że tak! A co chciałeś, ch**u? Żebym przekazywał wrogie mi poglądy?
    Admin

Sorry, the comment form is closed at this time.