Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Anucha o Czy Polska ma politykę wschodn…
    Wandaluzja.pl o Wolne tematy (60 – …
    Dziadzius o Step we krwi?
    Rokitnik o Step we krwi?
    Alina@Warszawa o Step we krwi?
    revers o List otwarty do łajdaka
    osoba prywatna o Wolne tematy (60 – …
    Maverick o Eksperci ONZ: „Aborcja podstaw…
    osoba prywatna o Wolne tematy (60 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (60 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (60 – …
    Maverick o List otwarty do łajdaka
    osoba prywatna o Wolne tematy (60 – …
    Siekiera_Motyka o Wolne tematy (60 – …
    Wandaluzja.pl o Wolne tematy (60 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 497 obserwujących.

Na niebezpiecznym zakręcie

Posted by Marucha w dniu 2016-01-22 (Piątek)

Szanowni Państwo!

No i stało się. 13 stycznia, w miesiąc po kolejnej rocznicy wprowadzenia w 1981 roku stanu wojennego w Polsce, Komisja Europejska wszczęła bezprecedensową procedurę badania stanu praworządności w naszym kraju.

Bezpośrednią przyczyną tej decyzji był klangor, jaki podniosła agentura zmobilizowana przez RAZWIEDUPR, który poczuł się zagrożony utratą korzyści z okupacji Polski, a także środowisko skupione wokół żydowskiej gazety dla Polaków – że w Polsce zagrożona jest demokracja i praworządność.

Ta antypolska propaganda obliczona była na wywołanie reakcji Unii Europejskiej – i taka reakcja właśnie została przez Komisję Europejską zapoczątkowana. A skoro została zapoczątkowana, to musi mieć jakiś dalszy ciąg i jakiś finał. Jaki? Mamy dwie możliwości. Albo Komisja Europejska uzna, że z demokracją i praworządnością w Polsce wszystko jest w jak najlepszym porządku, albo uzna, że pojawiły się zagrożenia i przedstawi polskim władzom jakieś zalecenia.

W pierwszym przypadku wszystko skończyłoby się wesołym oberkiem i cały klangor poszedłby w gwizdek. W drugim przypadku znowu mamy dwie możliwości: albo polski rząd przyjąłby diagnozę Komisji i wykonałby nakazane warunki kapitulacji, albo odrzuciłby tę diagnozę i żadnych zaleceń nie wykonał.

W przypadku kapitulacji, okupacja Polski przez RAZWIEDUPR zostałaby jeszcze bardziej utrwalona ze wszystkimi tego skutkami dla państwa i narodu. W drugim przypadku Unia Europejska choćby ze względu na własny prestiż, musiałaby zastosować wobec Polski czynności dyscyplinujące. Ponieważ węgierski premier Wiktor Orban z góry wykluczył możliwość poparcia przez Węgry jakichkolwiek sankcji przeciwko Polsce, Rada Europejska, której decyzje w takich sprawach muszą być jednomyślne, nie mogłaby zastosować sankcji.

I znowu mamy dwie możliwości; albo sprawa rozeszłaby się po kościach, albo Unia Europejska, dążąc do pokazowego zdyscyplinowania Polski, postanowiłaby zastosować wobec niej opisaną w traktacie lizbońskim procedurę tak zwanej „klauzuli solidarności”. Przewiduje ona, że w razie zagrożenia demokracji w jakimś kraju członkowskim, Unia Europejska, na prośbę tego kraju, może udzielić mu „bratniej pomocy” – również w postaci interwencji wojskowej.

Z brzmienia traktatowych zapisów wynika, że z taką prośbą powinny wystąpić władze zainteresowanego kraju, ale co zrobić, jeśli zagrożenie dla demokracji i praworządności płynie od tych władz? Jasne jest, że ktoś musi je wyręczyć i uważam, że właśnie w tym celu RAZWIEDUPR utworzył Komitet Obrony Demokracji, umieszczając na jego fasadzie pana „na utrzymaniu żony” Mateusza Kijowskiego.

Ponieważ klauzula solidarności może być zastosowana w razie zagrożenia demokracji przez terroryzm, to Komitet Obrony Demokracji, który zresztą już trenuje wywoływanie ulicznych zadym, sprowokuje masowe rozruchy, na które rząd będzie musiał jakoś zareagować. Wtedy przez agenturę RAZWIEDUPR-a w mediach i środowiskach opiniotwórczych zostanie oskarżony o „terroryzm”, a oskarżenia te, za żydowską gazetą dla Polaków, powtórzy tak zwana „prasa międzynarodowa”, w której środowiska żydowskie, oczekujące na spełnienie przez Polskę tak zwanych „roszczeń”, mają liczące się wpływy. W takiej sytuacji pozór moralnego i prawnego uzasadnienia dla interwencji w Polsce zostanie stworzony.

Warto zwrócić uwagę, że najbardziej zaniepokojone stanem demokracji i praworządności w Polsce są Niemcy i środowiska żydowskie. I jedne i drugie bowiem mają w ewentualnej interwencji w naszym kraju żywotny interes. Niemcy – bo przy tej okazji i pod tym pretekstem mogłyby załatwić sprawy, oczekujące na załatwienie już 70 lat, no a Żydzi – bo RAZWIEDUPR – oczywiście za pośrednictwem swojej politycznej ekspozytury – w zamian za pozwolenie na kontynuowanie okupacji reszty kraju, zgodzi się na realizację „roszczeń”.

Warto uświadomić sobie skutki takiej decyzji. Polska, zwłaszcza w przypadku realizacji scenariusza rozbiorowego, nie byłaby w stanie wygenerować takiej sumy, więc „roszczenia” musiałyby zostać zrealizowane w nieruchomościach. Środowisko, które na terenie Polski dysponowałoby majątkiem tego rzędu, miałoby dominującą pozycję ekonomiczną, która natychmiast przełożyłaby się na pozycję społeczną i polityczną.

W ten sposób historyczny naród polski we własnym kraju zostałby zepchnięty do pozycji drugi, a nawet trzeciorzędnej. I dopiero na tym tle widać, co tak naprawdę jest stawką w tej politycznej wojnie, w jaką RAZWIEDUPR wciąga Polskę. Stawką nie jest już sprawowanie rządów przez PiS, tylko istnienie Polski i pozycja narodu polskiego. 13 stycznia Polska weszła w niebezpieczny zakręt.

Stanisław Michalkiewicz
http://michalkiewicz.pl

Komentarzy 45 to “Na niebezpiecznym zakręcie”

  1. zydozerca said

    firma BUNDESREPUBLIK DEUTSCHLAND GMBH.z kapitałem 25.000 euro
    /WOLNA POLSKA,WOLNA PLANETA, tlum.p.Shogun/
    …Rządząca obecnie Niemcami klasa polityczna nie posiada legitymacji do tego aby kimkolwiek rządzić i jest nielegalna. Brak Konstytucji oznacza – brak legalnych wyborów legalnych przedstawicieli narodu niemieckiego. O braku legalnych urzędów, sądów i innych organów państwowych nawet nie wspomnę.
    Z trzech podstawowych powodów Kanclerz Niemiec Angela Merkel z całą siłą swojej władzy i przekonywania stara się za wszelką cenę „przepchnąć” wspólną Konstytucję EU która obowiązywałaby wszystkie państwa członkowskie i umowy typu TTIP
    1) dzięki takiemu „pokerowemu zagraniu” przyszła generacja niemieckich polityków zostanie „z klucza” zalegitymizowana (czyli stanie się niejako „legalna”);
    2) niewygodne pytania typu: jak długo jeszcze lud niemiecki musi być utrzymywany w niewiedzy i więziony w iluzji udawanej „państwowości” staną się z dnia na dzień nieistotne i „nie na miejscu”, ponieważ Niemcy – tak jak i inne kraje – wchłonięte zostaną przez korporacyjne struktury żydowskich banksterów

    3) powołanie Konstytucji EU zmiecie resztki państwowości ratyfikujących ją krajów i wykluczy jakiekolwiek inicjatywy wolnościowe czy niepodległościowe w każdym z członkowskich krajów EU (a więc również i w Polsce)…
    Tak zwane „Akta Kanclerskie” a więc pismo podpisywane przez każdego Kanclerza Bundesrepublik Deutschland – zanim złoży przysięgę służbową – muszą być podpisane przed Siłami Sprzymierzonych (przed Aliantami).
    …dlatego każda pierwsza wizyta państwowa każdego nowego kanclerza prowadzi do… USA, UK, Francji i Rosji!//
    Wszystkie Rezerwy Złota należące do Niemiec zostają zajęte przez Siły Alianckie.
    //oficjalna wersja medialna brzmi: niemieckie rezerwy złota są przechowywane w forcie Knox w USA. Dziś powątpiewa się w to i coraz głośniej zadawane jest pytanie czy te rezerwy faktycznie nie istnieją tylko na papierze…//

    ŻYDOWSKA KOLONIA POD AMERYKAŃSKĄ OKUPACJĄ MUSI POTULNIE ZNOSIĆ OBECNOŚĆ BAZ NATO I ARMII USA NA SWOIM TERENIE.
    Bundeswehra (armia) PODLEGA BEZPOŚREDNIO NATO i rozkazy dostaje od „Nato Obersbefehlshaber Europa Mitte”.
    Formalnie więc wszystkie jednostki Armii Niemieckiej podlegają amerykańskim generałom.
    Teraz być może przestanie cię więc dziwić fakt że BRD zamieszana jest obecnie w każdą z „Gier Wojennych” prowadzonych przez międzynarodowe=żydowskie grupy interesów.

  2. Dictum said

    Tragiczne prognozy.
    Ufajmy, że Bóg nie dopuści.

  3. Boydar said

    „… zaniepokojone stanem demokracji i praworządności w Polsce są Niemcy i środowiska żydowskie …”

    Chłe, chłe, Niemcy, znaczy się niby kto, nasz „znakomity publicysto” Stanisławie eM ?

    Z tych którzy ośmielali się coś dziawkać na Polskę, a których widać było w TV czy innych przekaziorach, to oni wszyscy mieli tylko (przepraszam, nie tylko) niemieckie paszporty. Obecnie nawet co bystrzejsze dzieci to widzą, a już znakomici publicyści nie ?

  4. Vis61 said

    Heehee,czyli grozi nam stan wojenny,Jaruzelski w trumnie chyba się śmieje do rozpuku.

  5. Ciupaga said

    > W ten sposób historyczny naród polski we własnym kraju zostałby zepchnięty do pozycji drugo, a nawet trzeciorzędnej.

    Czyli obecnie jest na pozycji pierwszorzędnej?

  6. Zerohero said

    Pan SM tworzy rozbiór logiczny możliwych scenariuszy, ale niestety jest to tylko rozbiór pozorny – np. nie uwzględnia opcji, że PiS gra w jednej drużynie z PO,UE oraz USA. Umacnia mnie w tym fakt, że PiS nie wdrożył, a nawet nie zapowiedział wdrożenia żadnych reform finansowych. Fakt – najpierw powinny być przejęta media publiczne i trybunał – ale skąd pewność, że ich przejęcie posłuży osłanianiu polityki naprawy państwa?

    Co do SM, to kilka lat temu notorycznie powtarzał niemądre tezy o partnerstwie niemiecko-rosyjskim. Już wtedy wydawało mi się to podejrzane, bo lepiej kwitła współpraca USA z RFN (a raczej okupacja Niemiec) niż owo „partnerstwo” będące w istocie zwykłą wymianą handlową i niechęcią Niemiec do bezsensownego atakowania Rosji. W Polsce ten kto nie chce atakować Rosji jest rusofilem (nowa definicja). Po latach okazało się, że Niemcy są w obozie krajów nakładających na Rosję sankcje. Żadnego partnerstwa nie było.

  7. Obiektywnie nie pierwszych lotów (szczególnie co do przesłana i wysnuwanych wniosków) tekst znakomitego bądź co bądź publicysty. Już p. Ciupaga słusznie wytknął autorowi, że zdaje się podtrzymywać iluzję, iż „historyczny naród polski” ma mieć niby dalej w obecnym układzie politycznym, gospodarczym stanowisko niby podmiotowe (skoro dopiero grozi mu zepchnięcie do pozycji drugorzędnej, a nawet trzeciorzędnej)!
    Pomijając już zupełnie nie trafione aluzje ze stanem wojennym i typowe dla p. SM wstawki (jak już nie Razwiedka, to przynajmniej Razwiedupr), kreślony przez niego scenariusz jest stanowczo zbyt alarmistyczny, a miejscami wprost sensacyjny.
    Ale czy autor pisał to tak całkiem na serio? Przypuszczam, że nie do końca? Wielkiego i szczerego zatroskania o losy Polski ciężko się w nim w każdym bądź razie dopatrzeć.

    ——
    Bogiem a prawdą ja też nierzadko tak coś napiszę, jakby mnie Polska nie obchodziła.
    To są pozory.
    Chce się aby same fakty poruszyły odbiorcę, bez werbalnego załamywania rąk.
    Admin

  8. Ot właśnie w międzyczasie p. Zerohero bardzo trafnie zdiagnozował istotę problemu. Wskaże może najważniejszy wniosek: „nie uwzględnia opcji (p. S. Michalkiewicz, jak i zresztą praktycznie żaden z uznanych i głośnych komentatorów i publicystów polskojęzycznych), że PiS gra w jednej drużynie z PO, UE…etc.”.
    Jaką mamy pewność, że nie jest to w istocie zgrabnie odgrywany teatrzyk!

  9. Pitagoras said

    Co do mówiących prawdę o stanie ‚naszego’ państwa, to się nie zgadzam.
    Jeśli słucha się więcej Tego człowieka, to wiadomo dużo, dużo więcej!
    Początek tego materiału zupełnie wystarczy.

  10. Joe said

    Re 6.Partnerstwo jest,bo bylo i prawdopodobnie bedzie…Ale tez caly czas jest hamulec finansjery nowojorskiej.W czasie rozkradania komuny,to ta finansjera dokonala glownych manewrow,takich jak plan Balcerowicza i inne.Niemcy tylko wkroczyli na juz przygotowany grunt i czerpia pelnymi garsciami do dzis…w zaleznosci od ATMOSFERY.W tej chwili makrela wpakowala ich w lajno emigranckie,ale niech tylko sie otrzasna to znow zaczna swoja nute…I tak w kolo.

  11. MatkaPolka said

    „Znów chcą nadzorować Polskę”. Okładka „Wprost” coraz szerzej komentowana w Europie.

  12. MatkaPolka said

    Brussels angered over Polish reforms, to launch investigation

  13. MatkaPolka said

    Hitler dowiaduje się że PiS jeszcze rządzi

    Martin Schulz – sensacyjne przemówienie do Polaków

  14. kail1410 said

    ad 3.
    Panie Boydar, ów artykuł, napisany został do wygłoszenia w radiu Maryja, czyli dla środowiska niezwykle zróżnicowanego intelektualnie. Pan sobie dopowiesz co trzeba, a dla wielu słuchaczy tegoż medium, niuanse chazarskiej ofensywy to zbyt wiele. Pan „eM”, zdawać by się mogło, skorzystał z zasady ekonomii myślenia i miast „mnożyć byty, bez potrzeby”, opowiedział historyjkę prosto z mostu.
    To trochę tak, jak z tekstami biblijnymi.
    Pozdrawiam.

  15. JO said

    https://gajowka.wordpress.com/matka-polka/

  16. kail1410 said

    Re 6.
    Joe said
    „Partnerstwo jest,bo bylo i prawdopodobnie bedzie…”, i trudno mi się z tym nie zgodzić. Chwilowo „korzystamy” z desantu Usraelskiego, (który to wysadził w powietrze ten układ) i w tym zamieszaniu do władzy dobrał się „marszałek Kaczy”. Czy on jest doby, czy on jest zły, to po owocach poznamy (czasami i ostatnia kanalia coś dobrego zrobi, przez omyłkę, albo nieświadomie), a póki co, patrzmy im na ręce i miejmy odrobinę wiary, bo niewiele więcej możemy.

  17. kail1410 said

    Chyba, że masz Pan pomysł jak z tej sytuacji wybrnąć, panie Zerohero?
    Pozdrowienia.

  18. MatkaPolka said

    Wobec bezczelnych wystąpień polityków Niemieckich A może by tak zarządać Ustąpienia Schulza i Merkel za destabilizacje Europy uchodźcami .

    A jak nie ustąpią wydać nakaz aresztowania i listy gończe

    Buty niemieckiej zawsze taka sama. Niemcom jakoś nic innego nie chce przyjść do szwabskiej głowy – tylko Kulturkampf, Lebensraum, Korytarze , Obozy Pracy i Roszczenia. Polska i wszyscy inni maja się dostosować do roszczeń niemieckich – bo inaczej będzie nie-kulturalnie i nie-dyplomatycznie

    Niemcy są winni Polsce odszkodowania za II wojnę światową – to z Procentem składanym przez 70 lat minimum 30 trylionów dolarów . Polska została w 75% przez Niemcy zniszczona, wymordowano 8 mln. Polska straciła w wyniku II wś wywołanej przez Niemcy 33% – DEUTCHE BEZHALEN

    Jak można być z Niemcami, największym wrogiem Polski w sojuszu ???– Wystąpić z Unii Europejskiej i z NATO. W podboju Polski Niemcy zawsze wysługiwali się Żydami – a ci jak już się wysłużyli to zamykano ich do obozu.

    Agresje Niemiec na Polskę widać na każdym kroku
    Korupcja Polityków , działalność banków i fundacji, przejęcie przemysłu i mediów – Wszyscy Won – Raus aus Polen

    NIEMIECKIE MEDIA W POLSCE – Pozamykać te Niemieckie szczekaczki

    Kto miażdży świadomość Polaków – Pełny przegląd polskojęzycznych niemieckich szczekaczek

    https://marucha.wordpress.com/2012/05/20/kondycja-rynku-prasy-w-polsce-analiza

    (***) Fragment
    42 z tych 49 czasopism i 3 z 4 dzienników, czyli odpowiednio 86% i 75% są wydawane przez wydawnictwa:

    • Agora SA (kapitał polski i międzynarodowy [patrz komentarze])
    • Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. (kapitał niemiecki)
    • Polskapresse sp. z o.o. (kapitał niemiecki w ramach grupy Verlagsgruppe Passau)
    • Wydawnictwo Bauer sp. z o.o., Spółka komandytowa (kapitał niemiecki)
    • Gruner+Jahr Polska (kapitał niemiecki)
    • Phoenix Press (kapitał niemiecki w ramach grupy Bauer Media Group)
    • Marquard Media Polska (kapitał szwajcarski)
    • Burda Media Polska Sp. z o.o. (kapitał niemiecki)
    • Edipresse Polska (kapitał szwajcarski)
    • Presspublica sp z o.o. (w 51% kapitał brytyjski, 49% Skarb Państwa)

    42 z 49 stanowi 86%. Jeśli wykluczymy z tego grona Agorę to 40 z 49 (82%) najbardziej poczytnych czasopism jest w posiadaniu kapitału zagranicznego lub kapitał zagraniczny je kontroluje. Te pisma tworzą nasz światopogląd, kreują modę, styl życia, spojrzenie na wiele problemów. Warto czasami zadać sobie pytanie czytając pisma takich wydawców, czy prezentowana konkretna treść jest w naszym czy czyimś interesie. Dajmy na to, jakiś polityk proponuje nałożenie podatku na towary pochodzące z Niemiec, czy nie będzie przypadkiem tak, ze polskojęzyczne niemieckie media podniosą larum? To raczej pewne. Czy to że mają tak duży udział w rynku i będą bombardować nas informacjami, że taki pomysł jest zły to powinniśmy z niego zrezygnować? Presja wydaje się ogromna… i zazwyczaj działa. Zapytam przewrotnie, czyż nie będzie tak, że im głośniej krzyczą tym jakaś decyzja lepsza jest dla nas?
    (***)

    MaxTVNews niemieckie media w Polsce

  19. RomanK said

    Gdyby to pan Stanislaw napisal 20 lat temu….malo by to jakies znaczenie..dzis niestety ma tylko jakis sens,,,
    POlacy straili znaczenie ekonomiczne i przestal sie liczyc dawno…po rozgromieniu tzw Powstania Styczniowego 1964 rok….
    Przliczy pan ile POlska z kiesznei Polakow rocznie placui tzw odsetek od kredytow jakie zaciagaja rzady UKadu Magdalenskiego od 20 lat///zauwzy pan ze ta smieszna kwota 65 mld dollarow to pikus placony rok w rok…

  20. Ciupaga said

    @18 A dla kogo pracuje ten cały Kolonko, że dopiero teraz się obudził?

  21. anonim said

    ad 19 RomanK
    Pan Stanisław traci nerwy i „nie potrafi” lub nie chce wyjaśnić na prelekcji jak to jest możliwe że wszechwładne państwo nigdy nie potrafiło ukrócić sabotażu dyrekcji w swych przedsiębiorstwach. Przecież nie powie młodym wyborcom upr że gdyby dyrekcja nie rozpieprzyła to by nie było potrzeby robić upadłości i prywatyzacji. Jeszcze by się młodym wyborcom upr jakieś propaństwowe myśli ulęgły.

  22. Boydar said

    Pewnie to fałszywka 🙂

    http://www.polskaprawda.pl/240,aktualno%C5%9Bci,_Gestapowiec_Schulz_uczy_Polak%C3%B3w_demokracji_.aspx

  23. ojojoj said

    Michalkiewicz sprowadza wszystko do „joke”. Wiec powagi w tym nie ma, czyli wszystko zostaje rozmyte – „wiemy ze jest syf, ale co z tego, lepiej poopowiadajmy sobie kawaly oparte na dzisiejszych przeslaniach medialnych”. Czasami tak mozna, na pogode ducha, ale na dluzsza mete prowadzi do nikad.

  24. revers said

  25. Joannus said

    Ad 21
    ”Pan Stanisław traci nerwy i „nie potrafi” lub nie chce wyjaśnić na prelekcji..”
    Po prostu ”razwiedupami” i im podobnymi mantrami robi dym, aby zasłonić udział w orkiestrze liberałow, wolnorynkowców i prywatyzatorów spod gwiazd Fridmana i jemu podobnych szpeców.
    Będzie wciąż ględził konikturalnie wg potrzeby chwili, a znam to z jego felietonów od samego początku wydawania Najwyższego Czasu tj rozpoczęcia ”transformacji ustrojowej”. Zawłaszczenie świata przez żydostwo jakoś umyka jego uwadze.

    ——
    Czyżby umykało?
    Nie umyka. Nie jest jednak eksponowane przy każdej okazji.
    Admin

  26. ojojoj said

    do MatkiPolki,
    „…W podboju Polski Niemcy zawsze wysługiwali się Żydami – a ci jak już się wysłużyli to zamykano ich do obozu.”

    Zamykano ich w obozach, zeby potem bezpiecznie wywiezc ich do Palestyny aby stworzyli wlasny kraj, ewentualnie do ameryki. Niemcy akurat nie wyznaja maksymy – murzyn zrobil swoje, murzyn moze odejsc. Wrecz przeciwnie. Kazdy o tym wie, przez co zawsze wchodzi z niemcami w interes. Dlatego rycerzom z roznych zachodnich krajow „oplacalo sie” brac udzial we wszelkich bitwach przy boku Krzyzackim.

  27. NICK said

    Tak, Panie Janie. (25). Ale Gospodarz wie co robi. Wieeelu tu dopuszcza. Wielu autorów. Wiele komentarzy. Jest w tym cel. Mądry „Pan Kierownik”; jakby zapodał kolega NyndrO (0).

    TU czuję się wolnym. Choćbym miał być na wielu listach do odstrzału.

  28. Boydar said

    Dobrze jest żyć w królestwie, gdzie mądry król panuje.

  29. Lam said

    UZNANIE JUNCKERA
    Kamyszu, mój ty kochany,
    Jakiś Ty piękny, cacany.
    Chodź do nas, czekamy –
    Chyba nie boisz się mamy…?
    22-01-2016

    UZNANIE JUNCKERA
    Kamyszu, mój ty kochany,
    Jakiś Ty piękny, cacany.
    Chodź do nas, czekamy –
    Chyba nie boisz się mamy…?
    22-01-2016
    http://m.onet.pl/wiadomosci/kraj,2vczvx

  30. revers said

  31. NICK said

    Amen. Panie Lubelaku. Charakterystyczne, że szajba MU nie odbija. 🙂 .
    UNIKAT jakiś czy co.
    Przepraszam Panie Gospodarzu, że sobie pozwoliłem. Zalecam brak ustosunkowania, jeżeli mogę.
    Jedziemy.

  32. Marucha said

    Re 31:
    Biorę dobre tabletki.

  33. NICK said

    „Uśmiech! Uśmiech! A potem do Marysi! Na kawę!”. Powiada klijent. Z Bożenkowa. Pod Bydgoszczą. To jest dom troski specjalnej.

  34. MatkaPolka said

    @1 ŻYDOŻERCA

    NIEMCY NIE ISTNIEJĄ
    A najwięcej szczekają .

    Kolejne potwierdzenie powtarzanej przeze mnie tezy z innego źródła.

    Prusy – Militaryzm Pruski odpowiedzialny za wszystkie wojny w Europie w XIX w i za dwie wojny światowe w XX w., w których zginęło miliony ludzi, został rozwiązany na mocy decyzji zwycięskich Aliantów decyzją Umowy Poczdamskiej i Uchwały 46 Sojuszniczej Rady Kontroli nad Niemcami. Niemcy bezwarunkowo kapitulowały i nie miały i nie mają nic do powiedzenia.

    Ponieważ Niemców nie ma – Unia Europejska to mechanizm prawno finansowy agresji Niemiec na Europę środkowo wschodnia.

    Wcześniej ta sprawa była dyskutowana i pojawiało się wiele artykułów na temat Słowiańszczyzny Zachodniej w Gajówce, na blogu genetyka Białczyńskiego (zasięg słowiańskiej haplogrupy Y-DNA R1a1- naukowy dowód), na słowiańskiej stronie ZADRUGA

    Przyjdzie czas Polacy, Czesi i Morawy powrócą na prastare Ziemie słowiańskie – w dorzecze Łaby, a zaraza Europy – Prusy zostaną przywołane do porządku – Krzyżacy niech wracają do Jerozolimy, a Chazarzy do Mongolii. (wystarczy spojrzeć na „aryjską” gębę Schulza , albo wziąć pod lupę życiorys Merkel-Kesner)

    Oto kolejne potwierdzenie tego faktu z zupełnie innego źródła

    BUNDESREPUBLIK DEUTSCHLAND CZYLI PRZEKRĘT STULECIA. O TYM JAK ZAMIENIONO CAŁE PAŃSTWO W FIRMĘ. Część I

    Oryginalna Strona (nie wyświetlają mi się ilustracje) http://ruch-obywatelski.com/wydarzenia-na-swiecie/bundesrepublik-deutschland-czyli-przekret-stulecia-o-tym-jak-zamieniono-cale-panstwo-w-firme-czesc-i

    I kopia tej strony z ilustracjami
    http://alexjones.pl/aj/aj-swiat/aj-wiadomosci/item/76732-bundesrepublik-deutschland-czyli-przekret-stulecia-o-tym-jak-zamieniono-cale-panstwo-w-firme-czesc-i#

    CZĘŚĆ 1:
    TŁO. CZYLI FAKTY O KTÓRYCH SIĘ MILCZY

    Czy wiesz o tym że Twoi zachodni sąsiedzi żyją w kraju który właściwie… nie istnieje?
    Czy wiesz o tym że pewne fakty są od lat przemilczane i z premedytacją ukrywane przed oczami nie tylko obywateli niemieckich ale i całego świata?

    Zapytasz się zapewne: jak to możliwe że znika państwo i nikt nie wszczyna alarmu?
    Jest tak, ponieważ niezależnie od tego czy żyjesz po tej czy po tamtej stronie Odry obowiązuje zasada:

    „Ludzie o wiele łatwiej wierzą w kłamstwo
    które słyszeli już setki razy
    niż w prawdę która jest dla nich całkiem nowa”

    Alfred Polgar

    Teraz nadszedł czas naprawdę
    .
    Ale żeby ją poznać musisz poznać tło na którym dokonano oszustwa (prawie) doskonałego…

    1. Kapitulacja Niemiec i powrót Konstytucji Weimarskiej

    Dnia 08.05.1945 najwyższe dowództwo niemieckiego Wermahtu – reprezentowane przez Friedeburga, Keitla i Stumpfa – podpisuje akt kapitulacji. Wszystko byłoby zgodne z literą prawa gdyby nie fakt iż krótko wcześniej, mianowicie 29.04.1945 Hitler wyznaczył Admirała Dönitz na Prezydenta Rzeszy i zarazem Głównodowodzącego Wermachtu. Jednak od strony formalno-prawnej popełniony został kardynalny błąd: zgodnie z obowiązującym wtedy prawem Prezydent mógł być wybrany jedynie przez lud (w wyborach) a nie mianowany przez führera.
    Tym samym więc tak naprawdę akt kapitulacyjny został podpisany w imieniu Wermachtu a nie całych Niemiec jako państwa, natomiast przez nielegalne mianowanie Prezydenta Rzeszy automatycznie został rozwiązany cały ówczesny Rząd. Śmierć Hitlera jedynie przypieczętowała ten „prawny bubel”.

    Należy tutaj również wspomnieć iż przez rozwiązanie Rządu i pominięcie wyborów automatycznie obowiązującą stała się poprzednia niemiecka konstytucja: Konstytucja Weimarska. I to jeszcze przed zakończeniem wojny!

    Dlaczego wspominam tutaj o tych wydarzeniach?

    Dlatego iż kilkadziesiąt lat później przy okazji tzw „zjednoczenia Niemiec” celowo, z zimnym wyrachowaniem dopuszczono do ponownego „prawnego bubla” aby zamienić BRD (Bundesrepublik Deutschland) w BRD GmbH czyli w FIRMĘ (GmbH jest odpowiednikiem polskiej Sp. z o.o.) która funkcjonuje aż do dziś w swoim obecnym „państwopodobnym” kształcie. W dalszej części opowiadanej tutaj historii powróci również temat Republiki Weimarskiej i jej Konstytucji która obowiązywała w Niemieckiej Rzeszy jeszcze przed dojściem Hitlera do władzy.

    2. Okoliczności powstania struktury o nazwie „BRD” lub „Bundesrepublik Deutschland”
    Dnia 01.09.1948 roku w Bonn spotkała się Rada Parlamentarna złożona z 65 członków starannie wybranych przez przedstawicieli krajów okupujących teren Niemiec, aby wspólnie „naradzić się” nad propozycją tzw. Prawa Podstawowego (Grundgesetz) – jako substytutu państwowej Konstytucji. Miało być ono z założenia tylko tzw. provisorium czyli czymś przejściowym. Jednak niemiecka Rada Parlamentarna znajdowała się pod ciągłą kontrolą Państw Sprzymierzonych wciąż okupujących Niemcy i przedstawiciele tych krajów brali również aktywny udział w tworzeniu tego prawa tak aby Niemcy nie mieli prawa wolnego wyboru i tak by przyszły Grundgesetz zabezpieczył ich interesy na nieokreśloną bliżej przyszłość. Mówiąc prosto i bez ogródek: Prawo Podstawowe tzw „Grundgesetz” zostało po prostu WYMUSZONE przez Siły Sprzymierzonych.

    3. Brak Traktatu Pokojowego i konsekwencje.

    Do dnia dzisiejszego (czyli przez ponad 60 lat!) nigdy nie został podpisany TRAKTAT POKOJOWY między Niemcami i Sprzymierzonymi (Aliantami). Zgodnie więc z literą prawa: zarówno ówczesnego – wojennego jak i międzynarodowego teren Niemiec formalnie wciąż znajduje się POD OKUPACJĄ, zaś twór państwowy pod nazwą Bundesrepublik Deutschland nie jest suwerenny i pozostaje w bezpośredniej zależności od innych krajów (ówcześni alianci).

    //Nie może więc dziwić fakt iż z każdą przed każdą poważniejszą decyzją polityczną pani Kanclerz Angela Merkel leci natychmiast na konsultacje do prezydentów Francji, USA lub do Premiera UK. Jako wierny wasal oczywiście. PMS//

    Większość Ludzi wierzy że Niemcy przynajmniej od czasu swojego „Zjednoczenia” są znów suwerennym, niepodległym i samodzielnym państwem. W końcu przecież tzw „Umowa 4+2” powinna oddać Niemcom pełną suwerenność i powinna być ważniejszą nawet od Traktatu Pokojowego. Nic jednak bardziej mylnego!

    Nie tylko nie oddała suwerenności ale poprzez odpowiedni zabieg prawny przy okazji tej umowy zamieniono Bundesrepublik Deutschland w Bundesrepublik Deutschland GmbH (czyli w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością). W ten sposób Niemcy stały się pierwszym na Świecie państwem stricto korporacyjnym. Powstała firma, która ozdabia się tylko nazwą „państwo” a wcale nim nie jest.

    Aby jednak nie być gołosłownym zadam Ci teraz drogi Czytelniku parę pytań abyś sam doszedł do tego gdzie kończy się Iluzja „państwa” a zaczyna się rzeczywistość firmy udającej jedynie państwo, firmy będąca agendą sterowaną z Brukseli. Oto one:

    Pytanie 1.

    Do jakiego państwa należą obywatele mieszkający na terenie „BRD”?
    Do „Bundesrepublik Deutschland” (Republiki Federalnej Niemiec)?
    A może do „Deutschland”? (Niemiec)?

    Dlaczego więc w oficjalnych dokumentach tożsamości – którymi posługują się obywatele niemieccy – w miejscu „narodowość” (przynależność narodowa) jest wpisane „deutsch” czyli „niemiecki”? Dla porównania dokumenty BRD (Niemiec) oraz Austrii:
    rys 1 rys.2

    Po lewej „niemiecki” a po prawej „Austria”. Mała różnica, nieprawdaż?

    Odpowiedź:

    Bundesrepublik Deutschland (ta sprzed zjednoczenia) formalno-prawnie została ROZWIĄZANA dnia 17.07.1990 (zapamiętaj proszę tą datę) podczas Paryskiej Konferencji i stało się to poprzez wykreślenie przez Aliantów z Grundgesetz artykułu 23 (patrz: BGBI.1990, Teil I, Seite 885, 890 vom 23.09.1990).

    BRD istniała między 23.05.1949 a 17.07.1990 wyłącznie na podstawie obowiązującego Prawa Podstawowego (Grundgesetz).

    Zgodnie z prawem międzynarodowym (Haager Landkriegsordnung Art. 43, (RGBI.1910) ) miano „Grundgesetz” oznacza „Provisorium” dla utrzymania spokoju i porządku na terenie okupowanym przez wojsko, przez czas określony. Ten prowizoryczny charakter Grundgesetz wyrażony jest w Artykule 146 GG (Grundgesetz).

    Tak więc z powodu tego iż od dnia 18.07.1990 Bundesrepublik Deutschland formalnie NIE ISTNIEJE, to obywatele mieszkający na terenie Niemiec nie należą do żadnego państwa (są bezpaństwowcami). To nie jest żaden żart!

    rys.3

    Pytanie 2.

    Jak wygląda flaga państwowa BRD?

    Czy jest czarno-czerwono-żółta?
    rys.4

    Problem w tym że BRD nie ma własnej flagi.

    Ach, zaraz… czy nie są to barwy zapożyczone z flagi Republiki Weimerskiej (1919-1933)?

    Odpowiedź:

    Ponieważ Bundesrepublik Deutschland nigdy nie była suwerennym „państwem”, to nie posiadała swojej własnej flagi państwowej. Dlatego też w roku 1949 wybrano flagę Republiki Weimarskiej i ogłoszono ją flagą „państwową” w Artykule 22 GG (Grundgesetz).

    Pytanie 3.

    Jednym z warunków państwowości jest posiadanie własnej Konstytucji. Bundesrepublik Deutschland nie ma Konstytucji lecz tzw Grundgesetz (Prawa Podstawowe pisane – jak ju opisano wyżej – pod „dyktando” państw sprzymierzonych). Czy więc BRD posiada własną Konstytucję? Czy Grundgesetz nie jest przypadkiem jakimś wymuszonym, tymczasowym „Provisorium”?

    Odpowiedź:

    Zgodnie z prawem międzynarodowym (Haager Landkriegsordnung Art. 43, (RGBI.1910) ) miano „Grundgesetz” oznacza „Provisorium dla utrzymania spokoju i porządku na terenie okupowanym przez wojsko, przez czas określony”. Ten prowizoryczny charakter Grundgesetz wyrażony jest również w Artykule 146 GG (Grundgesetz).
    „Grundgesetz” (GG) nigdy nie był i nie jest Konstytucją. BRD nie posiada Konstytucji.

    Pytanie 4.

    Jak wygląda „godło państwowe” BRD?

    Orzeł (Bundesadler)? Tak?

    Jeśli tak, to dlaczego dziś każdy niemiecki urząd stosuje inne godło zgodne z własnym „widzimisię”?:

    rys.5

    Odpowiedź:

    Ponieważ Bundesrepublik Deutschland nigdy nie była suwerennym „państwem”, to podobnie jak z flagą – nie mogła też posiadać swojego własnego godła.

    Tak więc na początku istnienia BRD urzędy używały nadal tzw. Reichsadler (Orła Rzeszy), jednak Alianci w końcu zabronili go stosować i od tego czasu urzędy państwowe zostały wprost zalane powodzią różnorodnych wariacji nt. „godła państwowego”.

    Istnieje jednak jeden jedyny wyjatek: paszport, ponieważ sprawy związane z oficjalnym godłem państwowym na tym dokumencie reguluje prawo międzynarodowe. Dlatego też na paszporcie widnieje… Orzeł Rzeszy Niemieckiej!

    Proszę, porównaj go z innymi dokumentami.

    Pytanie 5.

    Jakie miasto jest teraz stolicą BRD?

    Berlin? A czy miasto Berlin w ogóle należy do Bundesrepublik Deutschland?

    Odpowiedź:

    Nie. Nawet gdy istniała jeszcze powojenna Bundesrepublik Deutschland, to Berlin do niej nie należał. Tak zostało to prawnie uregulowane przez Aliantów – zarówno wskutek podziałów na sektory okupowane przez każde ze zwycięskich państw jak i ze względu na ówczesny status prawny samego miasta.

    Ponieważ te podstawy prawne zostały wielokrotnie potwierdzone w różnych umowach i wyrokach – również po roku 1990 (!) – również i dziś Berlin terytorialnie nie należy do terenów „BRD”. (komentarz – słowiańska Barlina , Tak jak Rostok –to polska Roztoka, a Lubecka – polska Luba – o czym autor nie wie)

    Tak jak wcześniej, tak i teraz nie może więc pełnić funkcji stolicy, co niesie zresztą ze sobą poważne konsekwencje…

    Podsumowując:

    Wycofanie się wojsk sowieckich z terenów DDR i tzw „zjednoczenie Niemiec” nie oznacza iż na terenie „BRD” przestały działać uregulowania prawne związane z okupowanymi terenami. One wciąż są ważne!

    Ponieważ Niemcy formalnie są nadal „okupowane”, zrozumiałym jest więc że prawo Okupanta jest prawem nadrzędnym – tak było wczoraj jak i jest do dziś.

    I jeśli wierzysz nadal że Bundesregierung i Kanclerz (jako przedłużenie jego władzy) działają zgodnie z wolą swojego ludu to spójrz proszę gdzie kieruje swoje pierwsze kroki każdy z nowo wybranych Kanclerzy: do USA, UK, Francji i Rosji. Niczym wasal do swojego Pana…

    Na potwierdzenie powyższych słów zamieszczam kopie dokumentu (obarczonego klauzulą tajności) skierowanego do jednego z ministrów BRD, którego nadawcą jest Bundesnachrichtendienst (odpowiednik polskiej Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego). Kopie dokumentu który „wyciekł” znaleźć można również w Internecie.

    Oto streszczenie najważniejszych akapitów dokumentu tłumaczącego Ministrowi co między innymi zawiera cyt: „tajemna umowa państwowa między Siłami Sprzymierzonymi a rządem tymczasowym Niemiec Zachodnich, podpisana 21.05.1949″:

    A. Media niemiecke (gazety, radio) pozostają podległe Siłom Alianckim do roku 2099 (!)
    //to tłumaczy dlaczego nigdy o tym wszystkim nie usłyszysz w mainstreamowych mediach//

    B. Tak zwane „Akta Kanclerskie” a więc pismo podpisywane przez każdego Kanclerza Bundesrepublik Deutschland – zanim złoży przysięgę służbową – muszą być podpisane przed Siłami Sprzymierzonych (przed Aliantami).

    //…dlatego każda pierwsza wizyta państwowa każdego nowego kanclerza prowadzi do… USA, UK, Francji i Rosji! //

    C. Wszystkie Rezerwy Złota należące do Niemiec zostają zajęte przez Siły Alianckie.

    // oficjalna wersja medialna brzmi: niemieckie rezerwy złota są przechowywane w forcie Knox w USA. Dziś powątpiewa się w to i coraz głośniej zadawane jest pytanie czy te rezerwy faktycznie nie istnieją tylko na papierze…//

    D. W wypadku ujawnienia tzn trafienia w niepowołane ręce „Kopii nr4” Ministrowi polecone jest wszystkiemu zaprzeczyć.

    A oto dokument który opisany jest powyżej:
    rys.6

    W ten sposób – za pomocą m.in. takich dokumentów – również i ludzie zasiadający „na wysokich stołkach” w niemieckim rządzie byli informowani co mają robić, co mogą robić a czego im nie wolno.

    Dotyczy to też najwyższych dowódców w niemieckiej armii „Bundeswehr”.

    Oni też instruowani są z zewnątrz co mają robić i co jest ich aktualnym celem.
    Być może trudno będzie Ci sobie wyobrazić że… w strukturze BUNDESWEHR nie istnieje nic takiego jak Sztab Główny czy Główne Dowództwo!

    Bundeswehr (armia) PODLEGA BEZPOŚREDNIO NATO i rozkazy dostaje od „Nato Obersbefehlshaber Europa Mitte”.

    Formalnie więc wszystkie jednostki Armii Niemieckiej podlegają amerykańskim generałom. Teraz być może przestanie cię więc dziwić fakt że BRD zamieszana jest obecnie w każdą z „Gier Wojennych” prowadzonych przez międzynarodowe grupy interesów.

    Koniec części I

    Piotr Martin Shogun

    ciąg dalszy nastąpi…

  35. MatkaPolka said

    Wcieło komentarz – chyba za długi

    NIEMCY NIE ISTNIEJĄ
    A najwięcej szczekają .

    Kolejne potwierdzenie powtarzanej przeze mnie tezy z innego źródła
    Prusy – Militaryzm Pruski odpowiedzialny za wszystkie wojny w Europie w XIX w i za dwie wojny światowe w XX w., w których zginęło miliony ludzi, został rozwiązany na mocy decyzji zwycięskich Aliantów decyzją Umowy Poczdamskiej i Uchwały 46 Sojuszniczej Rady Kontroli nad Niemcami. Niemcy bezwarunkowo kapitulowały i nie miały i nie mają nic do powiedzenia.

    Ponieważ Niemców nie ma – Unia Europejska to mechanizm prawno finansowy agresji Niemiec na Europę środkowo wschodnia.

    Wcześniej ta sprawa była dyskutowana i pojawiało się wiele artykułów na temat Słowiańszczyzny Zachodniej w Gajówce, na blogu genetyka Białczyńskiego (zasięg słowiańskiej haplogrupy Y-DNA R1a1- naukowy dowód), na słowiańskiej stronie ZADRUGA

    Przyjdzie czas Polacy, Czesi i Morawy powrócą na prastare Ziemie słowiańskie – w dorzecze Łaby, a zaraza Europy – Prusy zostaną przywołane do porządku – Krzyżacy niech wracają do Jerozolimy, a Chazarzy do Mongolii. (wystarczy spojrzeć na „aryjską” gębę Schulza , albo wziąć pod lupę życiorys Merkel-Kesner)

    Oto kolejne potwierdzenie tego faktu z zupełnie innego źródła

    BUNDESREPUBLIK DEUTSCHLAND CZYLI PRZEKRĘT STULECIA. O TYM JAK ZAMIENIONO CAŁE PAŃSTWO W FIRMĘ. Część I

    Oryginalna Strona (nie wyświetlają mi się ilustracje) http://ruch-obywatelski.com/wydarzenia-na-swiecie/bundesrepublik-deutschland-czyli-przekret-stulecia-o-tym-jak-zamieniono-cale-panstwo-w-firme-czesc-i

    I kopia tej strony z ilustracjami
    http://alexjones.pl/aj/aj-swiat/aj-wiadomosci/item/76732-bundesrepublik-deutschland-czyli-przekret-stulecia-o-tym-jak-zamieniono-cale-panstwo-w-firme-czesc-i#

  36. MatkaPolka said

    Przypomnę –

    AGRESJA NIEMIEC PRZECIWKO POLSCE w XX i XXI wieku

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/agresja-niemiec-przeciwko-polsce-w-xx-xxi-wieku-2013-10

    dość obszernie omówiona Umowa Poczdamska i Uchwała 46 Sojuszniczej Rady Kontroli nad Niemcami

    (***)
    Fragment

    2) USTAWA (SRKnN) Nr 46 o LIKWIDACJI PAŃSTWA PRUSKIEGOM

    Motto : NALEŻY BIĆ POLAKÓW, tak aby zdali sobie sprawę, Że śmierć jest lepsza od bycia i naturalnie mniech żal, ale jeżeli my chcemy istnieć, nie mamy innego wyjścia, jak całkowicie ich WYTĘPIĆ. (Prusak – niemiecki kanclerz BISMARCK.)

    Dnia 25.02.1947 roku, Sojusznicza Rada Kontroli nad Niemcami wydala Ustawę nr 46 o LIKWIDACJI PAŃSTWA PRUSKIEGO. Ustawa ta wykonuje Umowę Poczdamską i zgodnie z tą Umową jest dodatkowym potwierdzeniem i uregulowaniem uzupełniającym w zakresie granicy polsko-niemieckiej na Odrze i Nysie Łużyckiej. Ustawa nr 46 stanowi dalszy ciąg prawnego regulowania nowych granic Niemiec i nowych wytycznych ustrojowych. Ustawa ta. jest rozwinięciem norm Umowy Poczdamskiej. Przestało ISTNIEĆ państwo pruskie de facto, a jego położenie prawne zostało de iure określone w Umowie Poczdamskiej.

    Wstęp do Ustawy nr 46 stwierdza, że państwo pruskie przestało ISTNIEĆ w INTERESIE UTRZYMANIA pokoju i bezpieczeństwa narodów.

    Treść art. II. tej Ustawy stwierdza, że części obszaru byłego państwa pruskiego, znajdujące się pod władzą SRKnN, przemienione zostają w samodzielne Kraje lub będą włączone do innych Krajów niemieckich, a ostateczna decyzja w tej sprawie należy do SRKnN.

    Zasadniczym celem demilitaryzacji „NIEMIEC JAKO CAŁOŚCI” była likwidacja Prus jako centrum organizacyjnego militaryzmu niemieckiego.

    Uwzględnia to treść Ustawy nr 46 o LIKWIDACJI PAŃSTWA PRUSKIEGO, która łączy likwidację Prus z rolą tego państwa niemieckiego jako centrum militaryzmu niemieckiego.

    Ustawa nr 46 dokonała likwidacji jednego z państw niemieckich, którego obszar został rozdzielony między cztery strefy okupacyjne Niemiec i dziewięć Krajów niemieckich-nie licząc tych części państwa pruskiego, które zostały Umową Poczdamską zwrócone Polsce lub przy-dzielone ZSRR.

    Ustawa nr 46 jest JEDYNYM aktem prawnym Sojuszniczej Rady Kontroli nad Niemcami, opatrzonym dodatkową sankcją w postaci zatwierdzenia przez Radę Ministrów Spraw Zagranicznych czterech mocarstw-stron Umowy Poczdamskiej na konferencji w Moskwie w 1947 r.

    JAKAKOLWIEK próba odtwarzania PAŃSTWA PRUSKIEGO w jakimkolwiek zakresie i jakiejkolwiek postaci, czy nawet posługiwanie się godłem, barwami i nazwą państwa pruskiego w zakresie i znaczeniu innym niż historyczny, JEST przestępstwem karnym, tak w znaczeniu prawa karnego Republiki Federalnej Niemiec, jak i znaczeniu przepisów karnych prawa międzynarodowego i podlega ściganiu także przez Międzynarodowy Trybunał Karny.

    Art. II. Rozporządzenia nr 14 brytyjskiego zarządu wojskowego w Niemczech stanowi, że działanie przeciwko ustawodawstwu Sojuszniczej Rady Kontroli nad Niemcami będzie karane wysokimi karami, do kary śmierci WŁĄCZNIE.

    IV.) FORMY niemieckiej AGRESJI przeciwko POLSCE

    Pomimo upływu okresu 60 lat (2005), od dnia wejścia w życie Umów Jałtańskiej i Poczdamskiej, są one szczególnie atakowane przez urzędowych przedstawicieli Republiki Federalnej Niemiec. Przedmiotem tych ataków jest tak zwany kompleks jałtańsko – poczdamskich skutków prawnych.

    Zmierza się przy tym do podważenia wartości prawnej tych umów. Próby podważenia czy też negowania umów jałtańskiej i poczdamskiej występują zarówno w płaszczyźnie politycznej, jak i prawnej, zwłaszcza w sprawie tych postanowień Umowy Poczdamskiej, które dotyczą granic. W zakresie określonego status quo przez Umową Poczdamską, każda działalność podważająca istniejące granice państwowe stanowi bezpośrednie zagrożenie bezpieczeństwa i pokoju międzynarodowego.

    W TYM ŚWIETLE należy oceniać zagrożenie międzynarodowe, jakie stanowi rewizjonizm uprawiany przez Republikę Federalną Niemiec.

    Umowa Poczdamska obowiązuje „NIEMCY JAKO CAŁOŚĆ”, a więc obowiązywała oba państwa niemieckie: Republikę Federalną Niemiec (RFN) i Niemiecką Republikę Demokratyczną (NRD). RFN w swej polityce wewnętrznej i zagranicznej DĄŻY do likwidacji Umowy Poczdamskiej oraz opartego na tej Umowie ustawodawstwa Sojuszniczej Rady Kontroli nad Niemcami.

    (***)

  37. MatkaPolka said

    NIGEL FARAGE O POLITYCE MERKEL I HOLLANDE’A

    Transkrypt
    http://karasekus.blogspot.ca/2015/12/nigel-farage-o-polityce-merkel-i.html

    To nie jest Europa pokoju. To Europa podziału. To Europa dysharmonii. To Europa, która jest przepisem na gniew. A mimo to, w obliczu całej tej klęski, oboje z was powiedziało dziś to samo. Powiedzieliście: Europa nie działa, więc musimy mieć więcej Europy – więcej tej samej porażki.

    ► Parlament Europejski, Strasburg – 7 października 2015 r.
    ► Mówca: Nigel Farage, UKIP, przewodniczący grupy EWDD
    ► Debata: Obecna sytuacja w Unii Europejskiej Oświadczenia prezydenta Republiki Francuskiej François Hollande’a i kanclerz Republiki Federalnej Niemiec Angeli Merkel

    Nikt przy zdrowych zmysłach nie zaprzeczy, że było rzeczą rozsądną, aby Francja i Niemcy zasiadły razem do stołu, przełamały się nawzajem chlebem, miały wzajemną umowę handlową – w latach 50., i aby pracowały jako suwerenne, demokratyczne narody razem dla pokoju. Wszystko to było absolutnie słuszne i szlachetne. Niestety, cała ta rzecz uległa zepsuciu.

    Tony Blair powiedział, że w dzisiejszej UE nie chodzi już o pokój – chodzi o władzę. Jakąż miał słuszność, i jak ta władza się przesunęła. Gdy Kohl i Mitterrand przyjechali tutaj, reprezentując swoje kraje 25 lat temu, było to partnerstwo równych. Ale już nie jest. Francja jest teraz znacznie umniejszona, zamknięta w pułapce waluty, z której mówiąc otwarcie już się nie podźwignie, a francuski głos w tej relacji, i w Europie, jest teraz niczym więcej, szczerze mówiąc, niż piśnięciem. Żyjemy… I jest ironią , czyż nie, że projekt, który nakreślono, aby ograniczyć niemiecką potęgę, dał nam teraz Europę całkowicie zdominowaną przez Niemcy.

    Wystarczy spojrzeć na euro. Niemcy mają walutę niedoszacowaną o 20%, olbrzymią i rosnącą nadwyżkę handlową. A główna część wzrostu niemieckiej gospodarki, od krachu w 2008 roku, to w istocie eksport do innych krajów strefy euro, tak jak wasza bardzo duża sprzedaż broni do krajów takich jak Grecja. Kiedy zaś mamy wybory, które mówią, że kraj taki jak Grecja chce zmienić kierunek, cóż, przykro mi, ale to teraz trzeba odsunąć na bok, bo Niemcy tego nie chcą.

    A to, co trzeba zaliczyć jako najgorszy chyba przykład polityki społecznej, widziany we współczesnej Europie od pół wieku, gdy połączy się to z już nie działającą i wadliwą unijną wspólną polityką azylową, mówiąc całemu światu: „proszę przyjeżdżać do Europy” – i ujrzeliśmy właściwie dzikie tłumy, i okazuje się, że 80% z tych, co przybywają, to nie są syryjscy uchodźcy – tak naprawdę
    otworzyliście drzwi młodym mężczyznom, migrantom ekonomicznym, z których wielu, muszę powiedzieć, zachowuje się w sposób dość agresywny, zupełnie odmienny do tego, czego można by się spodziewać od jakiegokolwiek uchodźcy. Kiedy jednak ta klęska spotyka się ze sprzeciwem krajów takich jak Węgry, ich opinie są tłamszone.

    To nie jest Europa pokoju. To Europa podziału. To Europa dysharmonii. To Europa, która jest przepisem na gniew. A mimo to, w obliczu całej tej klęski, oboje z was powiedziało dziś to samo. Powiedzieliście: Europa nie działa, więc musimy mieć więcej Europy – więcej tego samego fiaska.

    Otóż jest, jak sądzę, jasna gwiazda na horyzoncie. Zowie się ona brytyjskie referendum. Biorąc zaś pod uwagę, że żadne z was nie chce przyznać Brytanii możliwości przywrócenia kontroli swoich granic, Brexit wygląda dziś na bardziej prawdopodobny niż kiedykolwiek w czasach współczesnych. Mam nadzieję i modlę się, że głosowanie Brytanii za wyjściem z Unii Europejskiej będzie początkiem końca projektu – jakkolwiek szlachetne były jego pierwotne intencje – który już przegnił.

    Przewodniczący Schulz (do posłów UKIP):
    Proszę tam usiąść chłopaki. Jak tak koniecznie chcecie wyjść, to już idźcie.

  38. MatkaPolka said

    MARINE LE PEN: JA PANI NIE UZNAJĘ, PANI MERKEL

  39. MatkaPolka said

    Ja pani nie uznaję, proszę pani, tego prawa do rozporządzania nami w absurdalnej próbie niemieckiej dominacji Europy. Obrona niemieckich interesów nie uzasadnia wasalizacji innych narodów Europy.

    ► Mówca: Marine Le Pen, grupa Europa Narodów i Wolności, Francja
    ► Parlament Europejski, Strasburg – 7 października 2015 r.
    ► Debata: Obecna sytuacja w Unii Europejskiej Oświadczenia prezydenta Republiki Francuskiej François Hollande’a i kanclerz Republiki Federalnej Niemiec Angeli Merkel

    Dziękuję pani Merkel, że sprawiła nam pani dzisiaj przyjemność, przybywając z wicekanclerzem, administratorem prowincji francuskiej. Panie wicekanclerzu, chciałabym pana nazywać Prezydentem Republiki z szacunku dla pańskiego stanowiska, ale podobnie jak pański poprzednik, nie wykonuje pan tej prezydentury.

    Prezydent Republiki nie może powiedzieć: „Suwerennościowość jest deklinizmem”, jak pan to robi, bo prezydent jest gwarantem konstytucji francuskiej, a rozdział I konstytucji francuskiej nosi tytuł „O suwerenności.” Prezydent nie może konsekwentnie ignorować interesów Francji. W interesie Francji nie jest ślepo poddawać się polityce ustalanej w Berlinie, Brukseli czy Waszyngtonie. Jej interesem i pańskim obowiązkiem jest bronić jej suwerenności.

    W interesie Francji nie jest to żałosne widowisko Francji idącej w ślad za Niemcami w kwestii migracji. Kiedy w tym całkowicie nieodpowiedzialnym geście pani kanclerz Merkel powiedziała, że musimy przyjąć 800.000 imigrantów z otwartymi ramionami, pan przyklasnął. Gdy kilka dni później zawiesza Schengen i chce kontrolować swoje granice, pan przyklaskuje znowu, dając Francji niepokojący obraz kraju w dryfie, który potknął się o problem jednakże tak istotny dla bezpieczeństwa, dobrobytu i obrony tożsamości Francji.

    W interesie Francji nie jest również abdykacja wobec dr. Schäuble, gdy decyduje o polityce gospodarczej kontynentu, mimo że polityka ta jest synonimem masowego bezrobocia, niepewności, i upadku naszego systemu ochrony społecznej. Wręcz przeciwnie, trzeba stawić opór i nie pozwolić aby Grecja i inne kraje południowej Europy, a potem Francja pogrążyła się w niekończącej się spirali wyrzeczeń, wyłącznie w celu ratowania euro i niemieckiego modelu ekonomicznego niskich płac.

    Przychodzicie tu oboje na specjalną sesję, gdyż wasza Unia Europejska zmierza ku zapaści, zaostrzanej atakami migracji jako atakami ekonomicznymi, i musicie ją utrzymywać poprzez szantaż, groźby i zastraszanie. Wasz model to wasalizacja wobec USA, wyrzeczenia, nieuczciwa konkurencja, masowa inwigilacja obywateli, dumping socjalny, zalanie migracją. Ja mam inny model, który jednoczy dziś narody Europy: niepodległości, Europy narodów w wielobiegunowym świecie, inteligentnego protekcjonizmu – owszem – indywidualnych wolności, obrony naszego bezpieczeństwa i naszej tożsamości, poprzez całkowite zaprzestanie masowej imigracji.

    Niektórzy podsumują to mówiąc, że jestem anty-Merkel. Zgadzam się z tą prognozą. Ja pani nie uznaję, w istocie, proszę pani, tego prawa do rozporządzania nami w absurdalnej próbie niemieckiej dominacji Europy. Obrona niemieckich interesów nie uzasadnia wasalizacji innych narodów Europy.

    Jestem w tej Izbie głosem wolnych Europejczyków, naszych suwerennych ludów, którzy odwracają się od Unii Europejskiej ponieważ pragną narodu. Jestem reprezentantką Francuzów, którzy odwracają się od pana, panie Holland, tak jak odwrócili się wczoraj od pana Sarkozy’ego, ponieważ pragną Francji.

  40. MatkaPolka said

    Transkrypt MARINE LE PEN – wcieło

    http://karasekus.blogspot.ca/2015/12/marine-le-pen-ja-pani-nie-uznaje-pani.html

  41. iw said

  42. homo simpleks said

    „TU czuję się wolnym. Choćbym miał być na wielu listach do odstrzału”.

    Niewolnicze podejście. My wszędzie jesteśmy wolni.

    To my możemy odstrzelić jakąkolwiek listę za pomocą takiego niewielkiego guzika z napisem off.

    Na tym polega piękno Internetu. Jesteśmy tu, bo chcemy. A jak nie chcemy to naciskamy wspomniany guzik i idziemy na ten przykład na ryby.

  43. Pitagoras said

    Może to istny przypadek Panie Homo Simpleks wg.
    Thomasa Ericha Hertlein’a
    Ryby – to też polowanie.

  44. homo simplex said

    Ryby to tez swego rodzaju polowanie, ale nie chodzi o rybie mięso, tylko żeby sobie posiedziec i popatrzec na wodę z dala od absurdów ponurej rzeczywistości.

  45. Pitagoras said

    Jeśli Pan to tak rozumuje, to OK
    Czyli raczej nie było to dziełem przypadku. (przypadek dotyczyłby ks. Popiełuszki)

Sorry, the comment form is closed at this time.