Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Jack Ravenno o Wolne tematy (67 – …
    Boydar o Wolne tematy (67 – …
    Boydar o Katolicyzm, kapitalizm i …
    Adrian o Wolne tematy (67 – …
    Adrian o Wolne tematy (67 – …
    Mg-42 o Katolicyzm, kapitalizm i …
    Marek Rogalski o Operacja na Ukrainie a globaln…
    revers o Operacja na Ukrainie a globaln…
    revers o Operacja na Ukrainie a globaln…
    NICK o Wolne tematy (67 – …
    NICK o Wolne tematy (67 – …
    NICK o Wolne tematy (67 – …
    NICK o Operacja na Ukrainie a globaln…
    Kura domowa o Wolne tematy (67 – …
    Piotr B. o Operacja na Ukrainie a globaln…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 621 obserwujących.

Obrońca banderowskich negacjonistów nie może być w polskim rządzie

Posted by Marucha w dniu 2016-01-24 (Niedziela)

„Szanowna Pani Premier, rzeczą niedopuszczalną jest, aby w polskim Rządzie znajdował się człowiek pogardzający i obrażający ludzi upominających się o prawdę o ludobójstwie ludności polskiej dokonanym przez ukraińskich nacjonalistów” – piszą Kresowianie do premier Beaty Szydło w sprawie Przemysława Żurawskiego vel Grajewskiego.

Kresowe Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze im. Orląt Lwowskich
Klub Tarnopolan Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich
68-200 Żary, ul. Bohaterów Getta 22 „B”

dotyczy: prośby o natychmiastową dymisję członka Gabinetu Politycznego MSZ Przemysława Żurawskiego vel Grajewskiego za pogardliwe i niegodne zachowanie w stosunku do środowisk kresowych oraz wspieranie osób negujących fakt ludobójstwa dokonany przez ukraińskich nacjonalistów ze zbrodniczych OUN-UPA na ponad 200 tysiącach Polaków

Szanowna Pani Premier,

zwracamy się do Pani Premier jako przedstawicielki Rządu Najjaśniejszej RP wywodzącej swe korzenie z partii, która w kampanii wyborczej deklarowała chęć i konieczność powrotu do prowadzenia polityki historycznej zgodnej z prawdą i polską racją stanu.

Wierzymy, że dotrzyma Pani tej obietnicy także w stosunku do środowisk kresowych, które chyba najdłużej ze wszystkich oczekują na godne uczczenie ponad 200 tysięcy Polaków zamordowanych w bestialski sposób przez ukraińskich nacjonalistów ze zbrodniczych OUN-UPA i współpracujących z nimi formacji pokrewnych m.in. dywizji SS-Galizien, ukraińskiego Legionu Wołyńskiego (wsławiony mordami żołnierzy Powstania Warszawskiego) itp. Już ponad 70 lat żaden polski rząd, żaden polski parlament nie był w stanie uchwalić zgodnej z prawdą historyczną uchwały dla uczczenia pamięci ofiar banderowskiego ludobójstwa.

Na 70. rocznicę początku tych mordów polscy parlamentarzyści zakłamali rzeczywistość i nie nazwali tej ohydnej zbrodni ludobójstwem, choć w znaczeniu prawnym spełnia wszelkie kryteria ludobójstwa określone w definicji dr. Rafała Lemkina. W tym czasie Prawo i Sprawiedliwość występowało w obronie środowisk kresowych i starało się przeforsować właściwą w treści uchwałę, niestety się nie udało. Liczymy że posiadając obecnie większość parlamentarną w dniu 11 lipca b.r. po 73 latach haniebnego zakłamywania rzeczywistości ostatni żyjący świadkowie mordów doczekają uchwały Sejmu RP oddającej część ich pomordowanym krewnym we właściwy sposób.

Znając postawę parlamentarzystów PiS w tej sprawie z wielkim zdumieniem przyjęliśmy informację o zachowaniu i wypowiedziach członka Gabinetu Politycznego MSZ Przemysława Żurawskiego vel Grajewskiego w Pani Rządzie. Jego bulwersujące i haniebne wypowiedzi piętnujące całe środowisko kresowe były zawarte na profilu FB Piotra Tymy – „kłamcy wołyńskiego”, przewodniczącego Związku Ukraińców w Polsce. Prezydent Bronisław Komorowski kilka dni przed zdaniem urzędu z własnej inicjatywy odznaczył osobę „kłamcy wołyńskiego” Piotra Tymy Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Tyma jest znany Kresowiakom z wielokrotnych publicznych wypowiedzi negujących fakt ludobójstwa ludności polskiej dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów, gloryfikacji ukraińskich zbrodniarzy wojennych (Stepan Bandera, Roman Szuchewycz, Petro Diaczenko i inni) oraz relatywizacji i zakłamywania prawdy o losie Polaków na Kresach Wschodnich II RP. Odznaczenie przez ustępującego Prezydenta „kłamcy wołyńskiego” jednym z najwyższych odznaczeń państwowych było jawnym deprecjonowaniem zarówno urzędu przez niego sprawowanego, jak i samego orderu. Ciekawe, czy człowiek negujący Holocaust czyli ludobójstwo ludności żydowskiej dokonane przez Niemców także mógłby liczyć na order z rąk Komorowskiego?

W styczniu 2016 r. otrzymaliśmy informację z Kancelarii Prezydenta RP Andrzeja Dudy o przesłaniu wniosku o odebranie KKOOP „kłamcy wołyńskiemu” Tymie do zaopiniowania przez Kapitułę OOP, co jest pierwszym krokiem na drodze pozbawienia orderu. Informacje o tym wydarzeniu podał także red. M. Kamieniecki na łamach „Naszego Dziennika” w artykule pod znamiennym tytułem „Haniebny błąd Komorowskiego zostanie naprawiony?”, który odbił się szerokim echem i poparciem wśród wszystkich Kresowian.

Link do strony internetowej z tym artykułem zawarł na swoim profilu FB „kłamca wołyński” Tyma, pod którym następujący komentarz napisał członek Gabinetu Politycznego MSZ Przemysław Żurawski vel Grajewski: „Głupich w każdej nacji pod dostatkiem, niestety. Na szczęście ludzie określający się mianem „środowisk kresowych” nie rządzą Rzecząpospolitą. Przyjmij Piotrze proszę wyrazy mojej solidarności w tej sprawie”.

Sygnatariuszami wniosku o odebranie KKOOP „kłamcy wołyńskiemu” Tymie była większość działających w Polsce organizacji kresowych reprezentujących wiele tysięcy rodzin osób pomordowanych w bestialski sposób przez ukraińskich nacjonalistów. Nazywanie głupcami ludzi, którzy przez dziesiątki lat upominają się o prawdę o męczeńskiej śmierci swoich krewnych jest rzeczą podłą i niegodną przyzwoitego człowieka.

Sygnatariuszami wniosku o odebranie KKOOP „kłamcy wołyńskiemu” Tymie była także znaczna liczba osób ze świata nauki, z tytułami naukowymi i znacznym dorobkiem m.in. prof. Leszek S. Jankiewicz, Prof. Leszek Jazownik, dr Andrzej Zapałowski, dr Stanisław Tokarczuk, Ewa Siemaszko i wielu innych. W grupie tej znajdujemy także nazwiska liderów znanych w całym kraju organizacji kresowych, słynących od lat z inicjatyw służących budowaniu patriotyzmu i tradycji m.in.: Witold Listowski prezes Patriotycznego Związku Organizacji Kresowych i Kombatanckich, Małgorzata Gośniowska-Kola prezes Stowarzyszenia „Huta Pieniacka” i wielu innych. Wszystkich tych ludzi członek Gabinetu Politycznego MSZ w Pani Rządzie ośmiela się nazywać głupcami.

Szczególnie żałośnie brzmi to w odniesieniu do ludzi z tytułami profesorskimi i dorobkiem naukowym znacznie przewyższającym „wybitne osiągnięcia” świeżo upieczonego doktora habilitowanego o dość skromnych, łagodnie mówiąc, dokonaniach na polu nauki. W większości cywilizowanych uczelni naukowcy nie określają swych adwersarzy bądź ludzi mających inne poglądy mianem głupców, niestety poziom polskiej edukacji i kultury osobistej współczesnych „naukowców” znacznie odbiega od tego reprezentowanego na kresowych uczelniach: UJK w polskim Lwowie i USB w polskim Wilnie.

Niestety zapewne Pan Żurawski vel Grajewski czerpiący swą „niezwykle mądrą” wiedzę o Kresach Wschodnich z broszurek ukraińskich nacjonalistów odbitych na kiepskim powielaczu być może o tym nie słyszał, choć może się mylimy.

Szanowna Pani Premier, rzeczą niedopuszczalną jest, aby w polskim Rządzie znajdował się człowiek pogardzający i obrażający ludzi upominających się o prawdę o ludobójstwie ludności polskiej dokonanym przez ukraińskich nacjonalistów. Przypominamy, że ofiary do dzisiaj są zagrzebane w dołach i jarach, nie mają grobów ani znaku krzyża, co powinno być wyrzutem sumienia wszystkich Polaków, jak widać Pana „bardzo mądrego” Żurawskiego vel Grajewskiego to nie dotyczy. Pojednanie polsko-ukraińskie nie może być budowane na fundamencie haniebnego kłamstwa, ale świeżo upieczony doktor habilitowany jeszcze długo musi postudiować prawdziwą historię Polski, aby zrozumieć podłość i niewłaściwość swego zachowania, nawet w stosunku do jego zdaniem „głupców”.

Drugą rzeczą w jego komentarzu jest wyrażenie solidarności z „kłamcą wołyńskim” w „tej sprawie”. Przypomnę, że chodzi o odebranie KKOOP Tymie za publiczne, wielokrotne szerzenie kłamstwa negującego fakt ludobójstwa ludności polskiej dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów. Skoro członek Gabinetu Politycznego MSZ solidaryzuje się z „kłamcą wołyńskim” w jego działalności służącej zakłamaniu i gloryfikacji ukraińskich zbrodniarzy wojennych, to trudno nam pojąć, czyje interesy ma reprezentować w Pani Rządzie?

Prosimy Panią Premier o rozważenie natychmiastowej dymisji Żurawskiego vel Grajewskiego za pogardliwy i nienawistny stosunek do środowisk kresowych, które od ponad 70 lat starają się o upamiętnienie ofiar banderowskiego ludobójstwa oraz czynne wspieranie „kłamcy wołyńskiego” w jego haniebnej działalności.

W ramach pokuty należałoby go skierować do pracy przy ekshumacji ponad 200 tysięcy polskich ofiar ukraińskiego nacjonalizmu, bo wyrażamy nadzieję, że wreszcie polski Rząd zdoła wynegocjować tę sprawę w rozmowach z partnerami ukraińskimi. Nie możemy się godzić, by dziesiątki tysięcy polskich obywateli do chwili obecnej spoczywało w dołach i jamach bez znaku krzyża, a obok stały okazałe i dostojne pomniki „dokonań” ich morderców.

Pojednanie polsko-ukraińskie jest możliwe i potrzebne, ale musi być budowane na fundamencie prawdy. Jego ważnym elementem jest historia „Sprawiedliwych Ukraińców” czyli tych członków tej nacji, którzy zostali zamordowani przez banderowców za pomoc okazaną polskim ofiarom. W Polsce już powstały pierwsze upamiętnienia tych bohaterskich Ukraińców (m.in. w Żarach na Ziemi Lubuskiej), jednak ludzie pokroju „kłamcy wołyńskiego” Tymy uważają ich za zdrajców. Mamy głęboką nadzieję, że kiedyś przyzwoitość zapuka do ich sumień.

Szanowna Pani Premier, bardzo prosimy o pozytywne rozpatrzenie naszego wniosku i szybką dymisję osoby Przemysława Żurawskiego vel Grajewskiego za pogardliwe i niegodne zachowanie w stosunku do środowisk kresowych oraz wspieranie osób negujących fakt ludobójstwa dokonany przez ukraińskich nacjonalistów ze zbrodniczych OUN-UPA na ponad 200 tysiącach Polaków.

Łączymy wyrazy najwyższego szacunku
Żary, 17 stycznia 2016 roku
http://mysl-polska.pl

Komentarze 62 do “Obrońca banderowskich negacjonistów nie może być w polskim rządzie”

  1. Zerohero said

    i mamy „nacjonalistyczny rząd PIS” – jak trąbiły zachodnie media i lemingi głosujące na PO. Tym „nacjonalistom” trzeba tłumaczyć, że ostentacyjne sra…nie na groby wołyńskie nie jest spokoko. Pisizm to stan umysłu. Chorego umysłu.

  2. Czołgista said

    Jakby teoretycznie Sumliński, czy inny pisiak, napisał książkę o tym, że to tajny oddział NWKD mordował Polaków na Wołyniu zamiast UPA, to pewnie znalazłby się szereg idiotów, który by też w takie brednie uwierzył i napędził kasę autorowi.
    Ważne, żeby tylko stale nawalać w Rosję, przypisywać naszym sąsiadom wszystkie zbrodnie, bo aktualnie tego USA wymaga, i wybielić „naszych zaprzyjaźnionych bandytów”.
    Oczywiście i w tym przypadku nie ostałby się żaden dokument potwierdzający absurdalną hipotezę.

    Zobaczcie chociaż na przykład Popiełuszki. Jaki motyw miałoby tajne komando KGB ? Przecież to nie było ich podwórko. To nie oni wcześniej próbowali zdyskredytować księdza, przez podłożenie mu w mieszkaniu amunicji do broni palnej, granatów dymnych, tylko SB. Gdy zawiodła próba dyskredytacji, sięgnięto po ostateczny argument – co jest oczywiste. Oczywiście plan esbekom nie wypalił, bo jeden z porwanych uciekł. Ale co tam, fakty nie mają żadnego znaczenia dla oszołomów.

  3. Czołgista said

    NKWD. Literówka

  4. Lily said

    Nie,On jeden to robi…,slow brak na to wszystko.

  5. Bronisław said

    Pan Zerohero pisze: „Pisizm to stan umysłu. Chorego umysłu.” A czy co najmniej czwarta część Naszego Narodu (z częścią kleru, w tym zwłaszcza ośrodek o. Rydzyka) nie jest tak zaczadzona, iż zdecydowana jest poświęcić wiele – często nawet Swoją Ojczyznę – aby tylko dokopać Ruskim” Ta choroba „na Moskala” towarzyszy Nam chyba już od połowy XVI wieku, a nie zdajemy sobie sprawy, iż jest główna przyczyna Naszej marginalizacji?!!!

    Gorąco Pana pozdrawiam!

  6. Siggi said

    Obrońcy banderowskiej „wrażliwości”
    Podczas gdy na Ukrainie, rzekomo „demokratycznej” i „prozachodniej”, stawia się wciąż nowe i nowe pomniki bandytów spod znaku OUN-UPA – w Polsce każda próba upamiętnienia ofiar tych bandytów napotyka na tysiące przeszkód.
    Rządzący w Polsce establishment z ogromną konsekwencją i pomysłowością torpeduje wszelkie inicjatywy uczczenia pamięci zbrodni dokonanej w latach 1943-1944 na Kresach Wschodnich. Jest to tym bardziej zdumiewające, że ten sam establishment z konsekwencją godną lepszej sprawy milczy jak zaklęty w sprawie tego, co dzieje się na Ukrainie.
    Mamy nowy dowód w tej sprawie. Jak informuje dziennik „Supernowości”: „W Gliwicach odlewany jest pomnik Rzezi Wołyńskiej autorstwa światowej sławy polskiego rzeźbiarza, prof. Andrzeja Pityńskiego. Artyście zależy, by pomnik stanął na Podkarpaciu. Rzeszów odmówił. Prof. Pityński spotkał się pod koniec ub. roku z prezydentem Rzeszowa, Tadeuszem Ferencem, w sprawie lokalizacji pomnika wołyńskiego w stolicy województwa. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że prezydent Rzeszowa nie wyraził zainteresowania ideą takiego uczczenia ofiar rzezi wołyńskiej”.
    Komentując to wydarzenie, Andrzej Szlęzak, b. prezydent Stalowej Woli, napisał: „Około trzech lat temu z kilkoma osobami, które wrażliwe są na pamięć o zbrodniach banderowców chcieliśmy upamiętnić ofiary banderowskich mordów na ziemi lubaczowskiej. Chcieliśmy założyć komitet budowy pomnika. O udział w komitecie zwróciłem się do prezydenta Tadeusza Ferenca, o którym wiem, że zna i rozumie historię banderowskich zbrodni. Odmówił. Nie chciał sobie komplikować spraw, które chciał wygrać dla Rzeszowa. Rozumiem. Jednak z powyższych względów trzeba zapomnieć, że ten pomnik stanie w Rzeszowie. Obawiam się, że mimo zmiany władzy nie znajdzie się godne miejsce dla tego monumentu. Odeszła jedna probanderowska ekipa, przyszła druga probanderowska ekipa”.
    Uwłaczające dla narodu polskiego jest to, że ta haniebna działalność władz dokonuje się rzekomo w imię „polskiej racji stanu”, a tak naprawdę w imię chorobliwej rusofobii. Ta obsesyjna obawa przed „urażeniem” władz Ukrainy, państwa bez wielkiego dla nas znaczenia, państwa upadłego, budowanego na zbrodniczym fundamencie, kosztem polskiej pamięci – jest przejawem nie tylko głupiego infantylizmu, ale i ewidentnie antynarodowej polityki.
    Jan Engelgard ..http://www.mysl-polska.pl/764.

  7. piskorz said

    re 2 nie wypalił, bo jeden z porwanych uciekł.” ha ha ha..Uciekł?! Przy 100/ na godz wyskoczył i nawet palca nie złamał..??! To musiał być gieroj…chyba esbecki! I te kajdanki..tak łatwo puściły..no nie?! PS Przecież Jaruzel powiedział wyraźnie Uciszcie go.! A za Jaruzelem to- kto stał?! No kto do cholery.? Murzyni..?

  8. Czołgista said

    @7
    Czyli ksywka Piskorz to kolejny kmiotek, który czyta i kolportuje kłamstwa plagiatora Sumlińskiego, i przesuwa winę na Chrostowskiego z Piotrowskiego i spółki.

    Tylko dzięki temu, że Chrostowski im uciekł można było skazać Piotrowskiego, Chmielewskiego, Pękalę i Pietruszkę. Gdyby nie on – dalej ta grupa mordowałaby i prześladowała opozycjonistów.

    Takie są fakty, a wasze rozpaczliwe kłamstwa i próby odwrócenia tego wszystkiego w żart, bajki o 100 km/h, nic nie pomogą. Sumliński miał okazję przed sądem pochwalić się swoimi „dowodami” i wyszło to mu bardzo słabo. Sędziemu nie było do śmiechu.

  9. Czołgista said

    „IPN zdecydował się rozstrzygnąć spekulacje na temat domniemanej współpracy z SB Waldemara Chrostowskiego, który był kierowcą ks. Jerzego. – W IPN nie ma żadnych materiałów świadczących o tym, że był współpracownikiem – mówi w rozmowie z portalem tvp.info prof. Jan Żaryn, szef pionu edukacyjnego IPN.

    Jednoznaczne stanowisko IPN wiąże się z opublikowaniem pracy „Aparat represji wobec księdza Jerzego Popiełuszki 1982–1984”. Chrostowskiego o związki z SB oskarżył w 2005 roku Wojciech Sumliński, autor książki „Kto naprawdę Go zabił”. – Te spekulacje przecinamy, ale na plus. Na dzień dzisiejszy, w IPN nie ma żadnych materiałów świadczących o tym, że był współpracownikiem. Są natomiast dowody, że był rozpracowywany jako figurant sprawy krypt. „Desperat”. Zapis, istniejący w ewidencji: „zabezpieczenie operacyjne” nie może być interpretowany, sam w sobie, jako dowód na jakąkolwiek współpracę – mówi prof. Żaryn.”

  10. jazmig said

    PiS z Kaczyńskim na czele czczą Banderę i innych zbrodniarzy, dlatego ta gnida, o której jest wyżej mowa, pozostanie na swoim stanowisku, a nawet awansuje.

  11. Czołgista said

    Przeczytałem sobie protokół zeznań Chrostowskiego. Powiedział, że w jego opinii samochód jechał ok. 100 km/h, ale to tylko subiektywna ocena. Zaznaczył, że nie widział prędkościomierza.
    Nie miał też przełożonych rąk do tyłu, ręce skute w kajdankach położył na kolanach, więc dla tego nie połamał żadnego palca. Świadek, którego powiadomił Chrostowski o zdarzeniu zaznaczył, że kierowca był poobijany, miał zakrwawioną rękę. Nie miał też jednego z butów, który milicja znalazła potem na miejscu zdarzenia.

    „Po kolorze samochodu sądzę, że był to ten sam samochód, który
    stał na poboczu w lesie w pobliżu miejscowości Górsk. Samochód ten jechał z dużą
    prędkością, zauważyłem, że ma tablicę rejestracyjną kwadratową, była ona oświetlona.
    Widziałem numer rejestracyjny i zaczynał się on na literę K, chociaż nie jestem tego
    pewien w stu procentach. W czasie wyprzedzania zauważyłem, że w samochodzie tym
    znajdują się osoby. Wydaje mi się, że na tylnym siedzeniu znajdują się dwie osoby.
    W pewnym momencie zauważyłem, że przez krótki okres czasu samochód „Fiat” 125
    zaczął jechać po szosie wężykiem, jednakże na moment zapaliły się u niego światła
    stop i samochód ten zaczął jechać normalnie. W czasie, gdy ten samochód wykonywał
    te zygzaki na szosie, a trwało to dosłownie moment, zauważyłem z prawej strony
    samochodu iskry. Sprawiało to wrażenie, jakby ktoś wyrzucił z samochodu po stronie
    pasażerów papierosa. Ja w tym czasie znajdowałem się w odległości ok. 800 m od tego
    samochodu. W tej sytuacji zacząłem zmniejszać szybkość i wówczas to zauważyłem na
    szosie człowieka. Człowiek ten wyszedł z pobocza po prawej stronie i szedł na skos na
    środek szosy – na mój samochód. Mężczyzna ten zataczał się i sprawiał wrażenie pijanego.
    W prawym ręku trzymał sznurek.
    Mężczyzna wymachiwał rękoma, które były
    szeroko rozstawione. W związku z wejściem tego mężczyzny na szosę zmuszony byłem
    zjechać na lewą stronę szosy, zwolniłem i pojechałem do Torunia.”

    Odnalazłem w archiwalnych protokołach przesłuchań zeznanie jednego ze kluczowych świadków. Pawła Kreji. Był to kierowca „malucha”, który widział jak Chrostowski wyskoczył z fiata 125p prowadzonego przez esbeków.
    Zeznał, że jechał ok. 70 km/h. Zaznaczył, że samochód esbeków zaczął zygzakować, czyli musiał zwolnić. Za nim posypały się iskry – prawdopodobnie od kajdanek Chrostowskiego.

    Ciekawe, że ci wszyscy oszczercy nie zadali sobie trudu, aby sprawdzić protokół przesłuchań.
    Proszę wybaczyć Panie Gajowy za spam, ale robię to, aby więcej nie rzucano oszczerstw pod adresem Chrostowskiego.

  12. Zerohero said

    „Jakby teoretycznie Sumliński, czy inny pisiak, napisał książkę o tym, że to tajny oddział NWKD mordował Polaków na Wołyniu zamiast UPA, to pewnie znalazłby się szereg idiotów, który by też w takie brednie uwierzył i napędził kasę autorowi.”

    Ukraińcy od dawna lansują takie kłamstwo. Mówi taki do kamery, że lubi Polaków, a na pytanie o Banderę – oczywiscie, mąż stanu! A Wołyń? A to Rosjanie z NKWD. Ukraińcy nie mieli z tym nic wspólnego! Tylko czekaż aż kmioty z PIS zażądaja od Rosjan przeprosin za Wołyń.

  13. klimek said

    od 11 !Czolgista ! Bylbym, otrozny z tak agresywnym robieniem bohatera z tego Chrostowskiego ! Juz samo zawarcie ugody(!) z MSW i zaplacenie mu miliona zlotych smierdzi na odrazacym smrodem na odleglosc ! Nikt jakos nie zaintersuje sie za co taka kase mu zaplacono ? Ksiadz Malkowski uwaza go za kanalie i szubrawca !

  14. piskorz said

    re 8 @7
    Czyli ksywka Piskorz to kolejny kmiotek, który czyta i kolportuje kłamstwa plagiatora Sumlińskiego, i A SKĄD WIESZ ŻE CZYTAM SUMLIŃSKIEGO NO SKĄD, ŻE A APRIORI ZALICZASZ MNIE DO JEGO CZYTELNIKÓW?! I TO ŚWIADCZY O TYM ŻE SAM JESTEŚ KMIOT. ZA FAJDAŃCU ..ŻADNEJ KSIĄŻKI SUMLIŃSKIEGO W REKU NIE MIAŁEM. PS SZCZAJĄ NA SUML. ŻE MIAŁ Z WOJSKIEM DO CZYNIENIA…ANKIETY TAM ROBIŁ…JASNE DO QURWY ANIELKI? ANKIETY…

  15. piskorz said

    re 14 A kto Suml. wpieprzył gwóżd w oponę No kto.? Gdyby nie to, że tego dnia jeździł tylko po mieście..to byłoby po nim.!

  16. piskorz said

    re 9 ..w IPN nie ma żadnych materiałów świadczących o tym, że był współpracownikiem. Są natomiast dowody, że był rozpracowywany..” TY JESTEŚ JAKIŚ POPIERDOLONY..JEŚLI WIERZYSZ, ŻE W IPN…nie ma żadnych materiałów.. Ale gówniany argument..dla szczeniaków. Mało to, mało to wyparowało setki różnych dokumentów z rozmaitych urzędów.? To są szpenie od wszystkiego. I oni będą trzymać jakieś super lewe-papiery? Dla naiwnych frajerów chyba…takie blotki..tak jak w kartach.

  17. piskorz said

    re 13 Klimek..Popieram całkowicie i pozdrawiam..

  18. Marucha said

    Re 16:
    Ja nie wiem, co sądzić o Chrostowskim.
    Wiem natomiast, że fakt zniknięcia różnych dokumentów z urzędów nie jest żadnym dowodem przeciwko niemu.
    Podobnie z oskarżeniami Sumlińskiego, któremu udowodniono mijanie się prawdą nie bez udziału świadomości.

    Proponuję zakończyć dyskusję, chyba że pojawią się nowe fakty albo analizy.

  19. Macko said

    A tymczasem, sytuacja za Odra jest jeszcze bardziej zlozona niz by sie nam wydawalo:
    Wśród demaskatorów teorii spiskowych koronne miejsce na liście tematów zajmuje Der Kanzlerakte, tajny dokument, który według nich nie istnieje i jest fasmantagorią służącą kwestionowaniu pełnej suwerenności Republiki Federalnej Niemiec.

    Źródło: http://niepoprawni.pl/blogi/rafal-brzeski

    ©: autor tekstu w serwisie Niepoprawni.pl |

  20. Marcin said

    Pani premier ma to daleko w d bo ona sama jest tylko zagrywka personalna wielkiego stratega z Żoliborza.

  21. Poziomka said

    @18 Polizmeister zrozumiał swą powinność.

    Zero dyskusji, albo coś na plusik Epsteina, no nie?

    PS
    Number one – Boydar
    Numero due – Czołgista
    Nummer Drei – Zerohero

    i tak już od miesięcy. Nuda!

    PS
    Bronek quatro – rezerwa taktyczna.

    ——
    Poszedł żuczek za chałupkę,
    Zdjął majteczki, zrobił kupkę.
    Admin

  22. Macko said

    Poziomko, nie ci, co pisza duzo sie licza, lecz ci, co pisza dobrze, informacyjnie i diagnostycznie.
    Pod tym wzgledem lista jest troche inna. Np. 0H sie utrzymuje…
    Prosze popatrzec czyje posty cos wnosza a czyje tylko szumia.
    Co do nudy to zgoda, ALE! tylko jesli sie czyta wszystkie, natomiast wystarczy przsiac i ze 100 bedzie jeden transcendentalny, 4 swietne i 5 dobrych. Reszta to szum a nawet bywa ze sabotaz.
    pozdrawiam
    Macko

    ——
    Panie Maćko, Poziomka przyszedł zrobić kupę – nie po nic innego.
    Po co Pan po nim sprząta?
    Internet jest pełen śmierdzieli, którzy sami nic ciekawego nie wnoszą, ale lubią nasrać tam, gdzie inni coś próbują.
    Admin

  23. anonim said

    Równie dobrze Chrostowski mógł zwyczajnie spanikować gdy dowiedział się że to porwanie zakończy się śmiercią porwanego…najprościej było by zlikwidować też i jego.
    Stąd odszkodowanie gdy już nie dało się go „normalnie” uciszyć stąd dobre życie stąd praca w ochronie biznesie opanowanym przez sbecję.
    Gdyby „układ” chciał jego śmierci to by go zwyczajnie zabił…

  24. Marian said

    Rząd PiS jest nacjonalistyczny, z tym że najwyższą wartością dla niego nie jest polski naród a polskojęzyczni żydzi, którzy na przestrzeni wieków przywędrowali do Polski z Ukrainy. Dla PiS największym suwerenem jest więc państwo narodowe, w którym najważniejszym składnikiem są żydzi, następnie ukraińcy, potem długo nikt, a następnie Polacy jako potencjalne mięso arnatnie, które ma być zużyte w trakcie agresji przeciwko Rosji. Tak proszę Państwa, to słynne pisowskie Miedzymorze, to w rzeczywistości nowy państwo tylko dla żydów, zwane także Polin, Judeopolonią czy Nową Chazarią.

  25. Czołgista said

    @13 Klimek
    ” Bylbym, otrozny z tak agresywnym robieniem bohatera z tego Chrostowskiego ! Juz samo zawarcie ugody(!) z MSW i zaplacenie mu miliona zlotych smierdzi na odrazacym smrodem na odleglosc ”

    Sąd zażądał dowodu od Sumlińskiego. Dowodu na to nie było. Naprawdę w każdą plotkę uwierzycie, którą rozpowszechniają osoby skompromitowane, złapane na oszustwie?
    Ja jestem ostrożny przy przyjmowaniu na wiarę plotek. To one powinny śmierdzieć na odległość.

    @Piskorz
    Z tobą zakończyłem rozmowę. Jesteś zwykłym oszczercą, co wykazałem powyżej. Masz w głębokim poważaniu zeznania świadków o nieposzlakowanej opinii potwierdzające wersję Chrostowskiego. Jest opinia prof. Żaryna na temat materiałów zgromadzonych w IPN, ale i tak jak widać to nie pomaga. Wystarczy obrzucić kogoś g…wnem. Piotrowski zapowiadał, że będzie się w ten sposób mścił na Chrostowskim.

    Naprawdę jestem w szoku, że można wybielać esbeków, którzy wcześniej oblali Krupskiego kwasem i obrzucać gnojem jedynego człowieka, który uniemożliwił im dalszą bandycką działalność. Kto wie, ilu jeszcze ludzi by torturowali albo zabili przez kolejne lata od 1984.

    @Anonim
    „Równie dobrze Chrostowski mógł zwyczajnie spanikować gdy dowiedział się że to porwanie zakończy się śmiercią porwanego…najprościej było by zlikwidować też i jego.”

    Gdzie dowody ? Esbek Chmielewski potwierdził, że to oni byli sprawcami, a Piotrowski planował zabójstwo. Żadnej wzmianki o współpracy Chrostowskiego. Po prostu pomawiasz tego człowieka swoimi fantazyjnymi teoriami. Może jeszcze sam się okaleczył i lubi wyskakiwać z pędzących samochodów ? Śmiało – idiotycznych teorii nigdy dość.

    „Stąd odszkodowanie gdy już nie dało się go „normalnie” uciszyć stąd dobre życie stąd praca w ochronie biznesie opanowanym przez sbecję.”

    Nie ma też dowodów na przyjęcie milionów od Kiszczaka, ale przecież wystarczy wprowadzić plotkę w obieg. To jest po prostu na poziomie dwóch bab stojących przy płocie i obgadujących sąsiadów.
    W ochronie pracuje wielu normalnych ludzi. Wystarczy zaświadczenie o niekaralności i dobrym stanie zdrowia.

    „Gdyby „układ” chciał jego śmierci to by go zwyczajnie zabił…”

    Działania tajnego komanda IV Departamentu ujrzały światło dzienne. Mord na świadku Chrostowskim potwierdziłby udział wyżej postawionych osób w zbrodni ponad płk Pietruszką, czemu zaprzeczali esbecy m.in. Piotrowski. Zaczęło by się kolejne dochodzenie w sprawie innych niewyjaśnionych zgonów księży i opozycjonistów.
    Zawsze jest tak, że ‚góra’ nie ryzykuje jeśli można pozbyć się kilku mniej znaczących pionków. Najskuteczniejsze okazały się działania dezinformacyjne.

    Oczywiście takie łgarstwa jak powyższe mają na celu przerzucenie winy z tych ludzi na Chrostowskiego, czyli podważanie wiarygodności kluczowego świadka oskarżenia, i wyimaginowane „komando KGB”. Czyli to są standardowe działania dezinformacyjne, którymi zajmował się IV Departament MSW.
    Propagandyści związani z PiS nadal wam skutecznie piorą mózgi. Jak nie martyrologia smoleńska to wybielanie zaprzyjaźnionych esbeków.

  26. Czołgista said

    Miałem też wbity gwóźdź w oponę, ludzie w warsztacie nie dokręcili mi koła i o mało nie spowodowało to wypadku. Czyli też byłem obiektem prześladowania służb specjalnych 🙂

    Swoją drogą. Skoro Sumliński jeszcze żyje to znaczy, że „układ” go chroni.
    Ot, wasza pokraczna logika w praktyce.

  27. Pitagoras said

    Długo i szczegółowo opowiada, jak to dzięki swojemu wyszkoleniu wyskoczył z samochodu pędzącego z prędkością ponad 100 km/h. Przesłuchujące go osoby zwracają jednak uwagę, że obrażenia, jakie odniósł Chrostowski są zbyt powierzchowne jak na skok na beton z pędzącego auta. Zwłaszcza, że podczas przeprowadzonej później wizji lokalnej skaczący z samochodu jadącego z prędkością 60 km/h kaskader trafił do szpitala ze złamaną ręką. To nie wszystkie nieścisłości w wersji przedstawianej przez kierowcę księdza Jerzego.

    Ten ‚bohater’ miał skrzydła anioła 😀
    http://parezja.pl/waldemar-chrostowski-przyjaciel-ks-jerzego-czy-konfident/

    Na poprzedniej stronie dałem tekst, o kaskaderach, którzy wyczyn anielski powtarzali, ale skrzydła Im odpadły sbeckie skrzydała dodam!

  28. anonim said

    Zdrowy krytycyzm jest zabroniony widzę a fakty są takie.
    Popiełuszko nie żyje zabójcy i Chrostowski mają się dobrze i na tym można zakończyć ten offtop.

    ad.24 Marian
    „Rząd PiS jest nacjonalistyczny, z tym że najwyższą wartością dla niego nie jest polski naród a polskojęzyczni żydzi, którzy na przestrzeni wieków przywędrowali do Polski z Ukrainy. Dla PiS największym suwerenem jest więc państwo narodowe, w którym najważniejszym składnikiem są żydzi, następnie ukraińcy, potem długo nikt, a następnie Polacy jako potencjalne mięso arnatnie, które ma być zużyte w trakcie agresji przeciwko Rosji. Tak proszę Państwa, to słynne pisowskie Miedzymorze, to w rzeczywistości nowy państwo tylko dla żydów, zwane także Polin, Judeopolonią czy Nową Chazarią.”

    Sam lepiej bym tego nie ujął…

  29. vv said

    … chrostowski wyskoczył w kajdankach z samochodu jadącego z prędkością 70 km/h,..bo tak powiedział świadek , właściciel malucha,… ponadto sam żaryn uwiarygodnił chrostowskiego,… wiec to nie wsw uśmierciło poppiełuszkę,… dziwne ale są tutaj tacy, którzy w te bzdury chcą wierzyć lub tylko chcą by inni w nie wierzyli,…

  30. Pitagoras said

    Vv a te różnice prędkości, to dla równowagi? I bez źródła.

    Zdecydował, że wyskoczy z samochodu w miejscu, gdzie będą jacyś świadkowie. Pochylił się do przodu. Małym palcem prawej ręki wymacał klamkę drzwi. Nie zwrócono uwagi na to, co robi. Pochylony, obserwował drogę. Zobaczył, że przed nimi jedzie „maluch”, fiat 126p. Wyprzedzili go. Potem zauważył dwóch mężczyzn stojących przy motocyklu. Uznał, że ma już trzech świadków. Błyskawicznie otworzył barkiem drzwi. Rzucił się na jezdnię, głową do przodu. Skoczył przy szybkości około 110 km/h, w świetle reflektorów „malucha”, chciał, żeby go widziano.
    http://www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TS/swieci/b_j_popieluszko_03.html

  31. Czołgista said

    @27
    Troll zadaniowiec Pitagoras się aktywował i tutaj. Powtarza też kłamstwa, że była jakakolwiek wizja lokalna z udziałem kaskadera. Otóż niczego takie nie było. Autor paszkwilu z Parezji w swojej grafomanii nie widzi różnicy pomiędzy wizją lokalną a eksperymentem procesowym, którego zresztą w takiej formie w ogóle nie było. Oczywiście wzorem Sumlińskiego nie potrafi cytować źródeł.

    Jest to kolejne kłamstwo na poziomie tych poprzednich, w których się rozpaczliwie wymyśla, że Chrostowski pracował na stacji benzynowej i kradł paliwo, albo opowiada się o agencie „Desperat” chociaż nie ma takiego agenta w zbiorach IPN, a jest to jedynie kryptonim akcji SB. Czy wymyśla się bajki o przyjętych przez Chrostowskiego milionach od Kiszczaka.

    Zresztą już to było obalone:
    „W roku 2004 były oficer dyżurny Wojewódzkiego Stanowiska Kierowania Komendy Wojewódzkiej MO w Toruniu Mieczysław Szuba zeznał, że Chrostowski był mu już wcześniej znany. W latach 70 pełnił funkcję ajenta na stacji benzynowej. ”

    Sztuba skłamał. Jego zeznania okazały się niewiarygodne, gdyż sąd potwierdził, że w podanym okresie Chrostowski pracował jako kierowca w straży pożarnej. Pracownik stacji zatrudniony od początku lat 70 tych zaprzeczył jego rewelacjom Sztuby. Ten sam Sztuby nie potrafił udowodnić swoich plotek na temat rzekomego przekazania milionów Chrostowskiemu.

    @Vv
    Dwóch świadków widziało wyskakującego Chrostowskiego, a prędkość 100 km/h przez niego podana była orientacyjna. Świadek widział jak samochód zygzakował. Na dodatek samochód SB musiał zmniejszyć prędkość skoro maluch jadący 70km/h zbliżył się do niego.

    Sam Pan jednak widzi. Wymyślili sobie teraz kaskadera i nadal wokół tego biją pianę. Niech przedstawią dowody na to, że taki eksperyment procesowy w ogóle się odbył i ktokolwiek ryzykowałby wyskakiwanie z samochodu 🙂
    Żaden sąd na coś takiego by nie przystał 🙂

  32. vv said

    @pitagoras,
    ..a wcześniej zamieszkał u popiełuszki, bo mu mieszkanie spalili,..wybacz, ale chrostowski był i jest dla mnie niewiarygodny,..tym bardziej, że wraz ze stanem wojennym służby wojskowe „stały się pierwsze”, a właściwiej one „już były pierwsze” i to nawet przed powstaniem solidarności,… to one wprowadziły stan wojenny,..a następnie to one wraz ze służbami usa przygotowały upadek socjalizmu i nowe władze w polsce,…

  33. vv said

    ….ponadto nie wiem czy ty, ale ja gdy byłem młody wyskakiwałem z pociągu na przejazdach przy prędkości pociągu do 30 km/ h i wiem jaki dystans musiałem przebiec by nie zrobić sobie krzywdy,.. przy wyższej nigdy bym się nie zdecydował, tym bardziej na „główkę”….:

  34. Czołgista said

    @33
    Nie ma reguły. Ponad dziesięć lat temu robił furorę filmik, w którym złodziej skradzionym Chevroletem Corvettą rozbił się o tył ciężarówki przy prędkości grubo ponad 100 km/h. Miał niezapięte pasy i wyleciał przez otwór w drzwiach. Po za zadrapaniami nie miał większych obrażeń.

  35. Pitagoras said

    https://marucha.wordpress.com/2016/01/21/pisarz-czyli-propagandysta/#comment-547366

  36. Czołgista said

    Zeznania esbeka Waldemara Chmielewskiego

    „Na stosowne pytanie oświadczam, iż nie wiem, czy w tym czasie ktoś palił papierosy
    w naszym samochodzie. Gdy od fiata 126p oddaliliśmy się o ok. 100 m, kierowca golfa,
    o którym w tym momencie już wiedziałem, że jest to Waldemar Chrostowski, wypadł
    drzwiami z prawej strony, czy też wyskoczył z samochodu. Nie mogę stwierdzić, czy
    naszym samochodem wówczas zakołysało, zarzuciło. Po wypadnięciu Chrostowskiego
    przednie drzwi prawe się same zatrzasnęły i jednocześnie usłyszałem głos Piotrowskiego:
    „Pędź” czy też: „Jedź szybciej”. Jednocześnie Piotrowski wypowiedział następujące
    zdanie: „Chyba lepiej, że wyskoczył”.
    Ja wówczas tylko zakląłem, mówiąc: „Cholera”.
    Byłem bowiem zaskoczony tym, co się stało. Spojrzałem jeszcze do tyłu, ale niczego nie
    zauważyłem. Widziałem tylko światła zbliżającego się samochodu.”

    Chrostowski wyskoczył z samochodu po jednej lub dwóch minutach jazdy. W każdym
    razie było to bardzo szybko. Wyjaśniam przy tym, że Chrostowski dlatego siedział
    na przednim siedzeniu, bo Piotrowski miał go uderzyć w głowę pałką, żeby go zamroczyć.

    Zaznaczam, że gdy wyjeżdżaliśmy z Bydgoszczy, to ja siedziałem na siedzeniu
    obok kierowcy, a Piotrowski z tyłu, i nawet przymierzał się do tego ewentualnego zamroczenia
    (przez uderzenie pałką) Chrostowskiego, który z tego powodu miał siedzieć
    na przednim siedzeniu.”

    Jedyny eksperyment procesowy z udziałem samochodu Fiat 125p jaki się odbył to był przejazd samochodu z zasłoniętym prędkościomierzem i ocenienie, czy Chrostowski właściwie rozpoznał prędkość. Biegli stwierdzili, że pomylił się i samochód jechał znacznie wolniej.
    Chmielewski przyznał, że fiat, którym jechali był uszkodzony i jechali wtedy najwyżej 80 km/h.

    Po za dwoma świadkami z malucha było jeszcze dwóch kolejnych świadków stojących przy motocyklu, którzy też potwierdzili, że poraniony Chrostowski wybiegł z rowu.

    Biegły ocenił też obrażenia powstałe u Chrostowskiego i stwierdził, że mogły one powstać podczas wyskoczenia z samochodu.

    Pytanie, jak długo jeszcze tutaj na tym forum będą się udzielali tacy obrońcy esbeków jak Pitagoras ?

  37. Pitagoras said

    Chyba nieźle przypieprzyłeś głową w pancerz i tak ci już zostało!

  38. Czołgista said

    „Poszlaki śledcze wskazują także, że w dniach 20 – 25 października ksiądz mógł przebywać na terenie jednej z sowieckich jednostek w rejonie Kazunia, gdzie była m.in. ekspozytura KGB.”

    Perełka z paszkwilu, który kolportuje PiSagoras. Sami zobaczcie o co chodzi w tych „nowych ustaleniach” w sprawie zbrodni Popiełuszki i przesuwanie terminu jego zgonu.
    Czyli standard jak w przypadku Wołynia czy MH17. Zwalić winę na Rosjan i wybielić „naszych bandytów”, czyli kolegów esbeków z Piotrowskim na czele.

    Pewnie Krupskiego też oblali kwasem Rosjanie, a nie Piotrowski z Chmielewskim.

    Ponawiam pytanie. Co szukają sekciarze smoleńscy, fani Macierewicza i reszty oszołomstwa w Gajówce ? 🙂

  39. Pitagoras said

    Prawdy, ale nie twojej (waszej)

  40. Czołgista said

    Wasza „prawda”, czyli PiSowska, jest taka. Wszystko sfałszowano, włącznie z protokołami z przesłuchań. Zawsze winni są Rosjanie. Smoleńsk, MH17, Popiełuszko, Wołyń etc.

    Oto w ten przewrotny sposób, pod płaszczykiem „prawdy” wybielacie esbeków, przesuwacie winę z morderców, z których Chmielewski przyznał, że to księdza zabił Piotrowski. Piotrowski zaś przyznał się, że porwał i uderzył księdza, bił go, a także wyrzucił jego zwłoki – obciążane kamieniami, aby zbrodnia nie wyszła na jaw.

    A wasza esbecka, pisowska prawda polega na zrobieniu z tych samych morderców niewinnych porywaczy, którzy już tylko dostarczyli porwanego Popiełuszkę Rosjanom, a potem niczym kurierzy jego odebrali.

    Przy okazji szkalujecie jedyną osobę, dzięki której dowiedzieliśmy się o tej zbrodni. Gdyby nie Chrostowski – Piotrowski, Chmielewski i Pękala wyparliby się wszystkiego, przeszłyby te ich początkowe bajki o zwolnieniach lekarskich i wycieczkach krajoznawczych, i nadal byliby na wolności i dokonywaliby zbrodni.
    Robicie to co wtedy planowali esbecy – skompromitować za wszelką cenę Chrostowskiego.

    Od dawna wiadomo, że pisowcy są po stronie szeroko pojętej komuny i dogadali się w Magdalence przy podziale władzy. To tylko jeszcze jeden kamyczek do tego ogródka zbudowanego z zaprzaństwa.

  41. Pitagoras said

    Po tym uderzeniu, nie dociera do ciebie nic, żaden link chyba nie jest otwarty, bo ty wszystko wiesz, jak mówić i jak wpłynąć
    na czytających.
    Nie zawsze jestem skory do zgody z Adminem, ale to już naprawdę nie ma sensu, tyle razy już dałeś dowód, że tylko WaSIe
    prawdy są obowiązujące, a reszta to sekta plagiatorów, których należy opluć a na końcu …

    Kończ waść wstydu oszczędź, bo naprawdę chłopaki przyprawią ci powód do zmartwień, za wstyd jaki im robisz, to już nie są lata osiemdziesiąte!

    Zacieranie śladów:

    http://wpolityce.pl/polityka/120484-27-lat-po-porwaniu-ks-jerzego-popieluszki-wciaz-nie-znamy-prawdy-o-okolicznosciach-jego-meczenskiej-smierci

  42. Czołgista said

    Jedyne co potrafisz zrobić to wkleić link wybielający esbeków i powiedzieć: ja mam rację, bo moją wersję potwierdzają pisowscy z wPolityce oraz jakiś drobny cwaniaczek, który rozpoczął karierę plagiatem.

    Nie ma żadnej merytorycznej odpowiedzi na podane przykłady. Jest jedynie bełkot PiSiagorasa, który zakłada, że absurdalna hipoteza wypromowana przez plagiatora Sumlińskiego jest autentyczna. Hipoteza, która ma na końcu oczernić Rosjan i oczernić głównego świadka oskarżenia. Wersja powtórzona przez wPolityce.

    Za chwilę ten sam PiSiagoras powoła się na te same źródła w sprawie Smoleńska, Majdanu, MH-17, Syrii, Iranu, konfliktu na Ukrainie itd. Wszędzie widmo KGB.

    I będzie krzyczał, że ma zawszę rację i to jest prawda najprawdziwsza 🙂

  43. Pitagoras said

    .https://youtu.be/ZKi1yoQBqow

  44. Czołgista said

    Fragment tego paszkwilu, który zawiera „prawdę najprawdziwszą” według PiSagrosa:

    „W dniu 20 października organa ścigania szukały księdza i sprawców jego porwania, gdy tymczasem późniejsi skazani poruszali się w gmachu MSW przy ul. Rakowieckiej. Był to pierwszy element kłamstwa ze strony MSW i gen. Cz.Kiszczaka.

    Jak wyglądała styczność księdza z radzieckimi towarzyszami z KGB tego nie wiemy i prawdopodobnie się już nie dowiemy. Odnalezione a następnie ujawnione ciało księdza jednoznacznie wskazywało, ze ks. Jerzy był fizycznie maltretowany znacznie dłużej niż mógłby to robić kpt. G.Piotrowski ze swoimi kompanami.”

    Te dwuznaczne aluzje. Piotrowski to był tylko niewinny kurier. On przecież nie mógł tak długo torturować swojej ofiary !
    Aż szkoda to komentować. To pewnie efekt wdychania helu.

  45. Czołgista said

    Nie wiemy, ale jednak swoje wiemy. To Ruscy. Logika zadaniowego Pietrzaka.

    Wynika, że świadkowie Tadeusza Skoczylas, Jan Złotucha, Paweł Kreja i Tadeusza Zielińskiego są opłaconymi przez Rosjan kłamcami. A nie. To tylko jeszcze cztery kolejne osoby są oczerniane.

  46. JO said

    ad.24. Ukraincy=Zydzi

  47. Inkwizytor said

    Wysłałem dwie wiadomości temu choojowi Grajewskiemu. Nie otrzymałem odpowiedzi. Taki choojek bez honoru jak sie okazuje

  48. Czołgista said

    W ramach wyjaśnienia. Kłamstwa na temat przyjęcia milionów od Kiszczaka przez Chrostowskiego kolportował esbek Sztuba. Podczas procesu Sztuba zapytany, czy widział kwit dla Chrostowskiego z opiewający na taką kwotę przyznał, że nie widział go. Gdy został zapytany skąd, o tym wie. Powiedział, że nie powie.
    Ten sam Sztuba wymyślił sobie, że znał Chrostowskiego jako pracownika stacji benzynowej, na której dochodziło do kradzieży paliwa. Okazało się, że Chrostowski w ogóle nie pracował na żadnej stacji benzynowej. I tak poległy bajki Sztuby.
    Ot, próbka wiarygodności źródeł Leszka Pietrzaka.

  49. Boydar said

    Ostatnim politykiem wyposażonym w honor, to jak się zdaje był Dmowski 😦

    Skąd u Pana Inkwizytora tyle optymizmu …

  50. vv said

    @czołgista,
    ” Wyjaśniam przy tym, że Chrostowski dlatego siedział
    na przednim siedzeniu, bo Piotrowski miał go uderzyć w głowę pałką, żeby go zamroczyć.
    Zaznaczam, że gdy wyjeżdżaliśmy z Bydgoszczy, to ja siedziałem na siedzeniu
    obok kierowcy, a Piotrowski z tyłu, i nawet przymierzał się do tego ewentualnego zamroczenia
    (przez uderzenie pałką) Chrostowskiego, który z tego powodu miał siedzieć
    na przednim siedzeniu.”

    ..to w końcu kto siedział na przednim siedzeniu ,..chrostowski czy chmielewski,..

  51. vv said

    @czołgista
    „…,Chevroletem Corvettą rozbił się o tył ciężarówki przy prędkości grubo ponad 100 km/h. Miał niezapięte pasy i wyleciał przez otwór w drzwiach. Po za zadrapaniami nie miał większych obrażeń. ”

    … co innego wypadnięcie po zderzeniu, gdy cały pęd przejmuje na siebie samochód, ,..a co innego wypadnięcie przy prędkości 70 km i to prostopadle do kierunku pędu samochodu… zauważ jak otwierają się drzwi samochodu a jak tylne drzwi wagomu pociągu, którymi przy mniejszych prędkościach można wyskoczyć i zawsze w kierunkiu pędu pociągu,.. wiesz dlaczego?

  52. Czołgista said

    @50
    To wina formy protokołu. Chmielewski siedział z przodu, gdy wyjeżdżali esbecy z Bydgoszczy. Potem podczas porwania Chrostowski został posadzony na siedzeniu obok kierowcy.

    Nie mów, że wyskoczenie z samochodu jest niemożliwe. Drzwi w Fiacie otwierają się w kierunku przodu samochodu. To nie była Syrena.
    Pokazany kierowca Corvetty przeleciał kawałek i uderzył w ziemię z jeszcze większą siłą, ponieważ został wyrzucony z samochodu jak z katapulty, a Chrostowski po prostu wypadł z samochodu.

  53. SAP said

    @Vw
    Rozumuje pan prawidłowo zupełnie jak esbek Piotrowski, który spodziewał się, że Chrostowski nie mógł tego wyskoku przeżyć. Dlatego pojechał dalej. Choć niewykluczone, że szukali go potem po szpitalach, by ewentualnie go dobić. Czy plagiator to sprawdził? Wątpię.

  54. SAP said

    Kryptonim Desperat jest znaczący. Tylko osaczony człowiek mógł zdecydować się na taki skok.

  55. vv said

    @czołgista
    „To wina formy protokołu”
    ..nie protokołu, a matacwa w zeznaniach,.. chrostowski po porwaniu księdza jako wystawiający porwanie do miejca przekazania księdza jechał na przednim siedzeniu ale nie w kajdankach … po przekazaniu księdza i chrostowskiego chłopcom z wsw,..chłpocy z wsw chrostowskiego wypuścuili i wystawiając tym samym chłopców sb,..chłopcy z sb nawet się nie spodziewali że uczestniczą w zbrodni którą będą musieli wziąść na siebie by żyć…
    „Drzwi w Fiacie otwierają się w kierunku przodu samochodu”
    .. no właśnie czyli wyskok w kajdankach z przedniego siedzenia samochodu nawet nie jest na wprost, a do tyłu,..czyli przy prędkości powużej siedemdziesiątki uderzenie wyskakującego w bok samochodu i wciągnięcie pod tylne koła samochodu,..gdyby wyskok z tylnego siedzenia to jeszcze byłaby szansa na wyjście bez szwanku wyskakującego w kajdankach… ta bajka to dla durniów z poważnymi brakami z zakresu fizyki ze szkoły średniej…..ale czegóż wymagać od przestraszonych sbeków zmuszonych ratować siebie i rodziny… .

  56. vv said

    ..a jeżeli w kajdankach,.. to wyrzucili go za samochodu chłopcy z wsw dla prokuracji niby jego ucieczki ,… i nie wyrzucili przy prędkości 70 czy 100 a jedynie 20 km/h… wystarczyło..

  57. vv said

    @czołgista
    „..wyimaginowane „komando KGB”

    ..kto mówi o kgb,..tylko ty,… wystarczają chłopcy z polskiego wsw,. .teraz wsi.
    .a najgorsze w tym jest to, że ten mord był im potrzebny do taniego nas sprzedania globalnym cwaniakom, którym się zaprzedali,.. i mówiąc o „globalnych cwaniakach” nie mam na myśli ruskich..

  58. SAP said

    No patrz pan tyle zachodu z zamachem na Adolfa, a przeżył. Wszystko przez tą stołową nogę.

  59. anonim said

    Czyli co Panie SAP? Zgubiła ich rutyna dlatego nie zabrali drugiego auta by mieć wolny bagażnik na drugiego porwanego dlatego nie dali mu w łeb?

    ps. Adolf przeżył bo „aryjski nadludź” Staufenberg nie miał jaj, chciał ochronić swoje życie a i tak je stracił…a mógł zostać pierwszym męczennikiem „nowoczesnej jewropy”

  60. SAP said

    Tak jak dziś nikt nie ma jaj, by zetrzeć to chodzące esbecke gó wno.

  61. SAP said

    Dziś nikt takich błędów nie popełnia. Jest czyste samobójstwo, bez świadków. Tylko katastrofy im nie wychodzą, ale od czego są media i paru zawodowców po kursach w MI6.

  62. Czołgista said

    @Vv
    „..nie protokołu, a matacwa w zeznaniach,.”

    Sprawdziłem. Zeznania się zgadzają. Chmielewski mówi, że gdy wyjeżdżali z Bydgoszczy siedział na przednim siedzeniu. Po porwaniu Chmielewski mówi, że po 1 -2 minutach jazdy z przedniego siedzenia wyskoczył Chrostowski. Było to w miejscowości Przysiek oddalonej o 30 km od Bydgoszczy. Zeznanie się zgadza i czepiasz się bzdur. Nie przeczytałeś tego zeznania ze zrozumieniem.

    „,.. chrostowski po porwaniu księdza jako wystawiający porwanie do miejca przekazania księdza jechał na przednim siedzeniu ale nie w kajdankach … po przekazaniu księdza i chrostowskiego chłopcom z wsw,..chłpocy z wsw chrostowskiego wypuścuili i wystawiając tym samym chłopców sb”

    Same insynuacje. Są świadkowie, którzy potwierdzają, że Chrostowski jechał volkswagenem z księdzem. Kolejni świadkowie – łącznie czterech – potwierdzili, że Chrostowski wypadł z samochodu esbeków, fiata 125p, do rowu.

    „chłopcy z sb nawet się nie spodziewali że uczestniczą w zbrodni którą będą musieli wziąść na siebie by żyć…”

    Czyli wybielasz esbeków. Brawo. Wyszło szydło z worka.

    „no właśnie czyli wyskok w kajdankach z przedniego siedzenia samochodu nawet nie jest na wprost, a do tyłu”

    Z tylnego siedzenia byłoby tak samo. Fiat 125 ma jeszcze bagażnik.

    „gdyby wyskok z tylnego siedzenia to jeszcze byłaby szansa na wyjście bez szwanku wyskakującego w kajdankach”

    Bo cytuję „wyskok z tego miejsca jest na wprost a do tyłu”. Ha, ha. Wypowiedział się ekspert od fizyki. Na szczęście biegli powołani przez sąd mieli inne zdanie 🙂

    „..kto mówi o kgb,..tylko ty,… ”

    Pietrzak i Sumliński, za którymi powtarzasz te oszczerstwa tak mówią. Cytaty z artykułu Pietrzaka:

    „W dniu 20 października organa ścigania szukały księdza i sprawców jego porwania, gdy tymczasem późniejsi skazani poruszali się w gmachu MSW przy ul. Rakowieckiej. Był to pierwszy element kłamstwa ze strony MSW i gen. Cz.Kiszczaka.

    Jak wyglądała styczność księdza z radzieckimi towarzyszami z KGB tego nie wiemy i prawdopodobnie się już nie dowiemy. Odnalezione a następnie ujawnione ciało księdza jednoznacznie wskazywało, ze ks. Jerzy był fizycznie maltretowany znacznie dłużej niż mógłby to robić kpt. G.Piotrowski ze swoimi kompanami.”

    „Poszlaki śledcze wskazują także, że w dniach 20 – 25 października ksiądz mógł przebywać na terenie jednej z sowieckich jednostek w rejonie Kazunia, gdzie była m.in. ekspozytura KGB.”

    Czyli w ogóle nie czytasz wpisów w tym wątku, a się wypowiadasz.

    @59
    „dlatego nie zabrali drugiego auta by mieć wolny bagażnik ”

    Ci w/w esbecy zawsze dostawali tylko jeden samochód. To jednak instytucja rządowa. Nie było możliwości, aby sobie wypożyczali dowolną ilość samochodów albo brali własny, bo by nie dostali więcej przepustek na przejazd, a to oznaczałoby kłopoty z MO.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: