Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Największa porażka Putina

Posted by Marucha w dniu 2016-01-27 (Środa)

Rosyjska V Kolumna: Czubajs, Judajeva, Dworkowicz, Szuwałow, Nabiullina, Kudrin, Uliukajew, Siluanov, Miedwiediew


Cokolwiek się zdarzy w przyszłości, Putin już zapewnił sobie miejsce w historii jako jeden z największych rosyjskich przywódców. Nie tylko dosłownie wskrzesił Rosję jako kraj, ale w nieco ponad dziesięć lat uczynił ją na powrót światową potęgą, będącą w stanie z powodzeniem podjąć wyzwanie Imperium Anglosyjonistycznego.

Rosjanie wyraźnie docenili ten wyczyn, co przekłada się na niesamowite 90% poparcia wśród narodu.

A jednak istnieje jeden kluczowy problem, z którym Putin nie daje sobie rady: prawdziwy powód pozornej niezdolności Kremla, aby w znaczący sposób zreformować gospodarkę rosyjską.

Gdy Putin doszedł do władzy w latach 1999-2000, odziedziczył system całkowicie zaprojektowany i kontrolowany przez USA. W latach rządów Jelcyna rosyjscy ministrowie mieli znacznie mniej władzy, niż zachodni „doradcy”, którzy sprowadzili Rosję do roli kolonii amerykańskiej. W 1990 Rosja była co najmniej tak kontrolowana przez USA, jak Europa i Ukraina dziś.

Wyniki okazały się naprawdę katastrofalne: Rosja została ograbiona z naturalnych bogactw, miliardy dolarów zostały skradzione i ukryte na zagranicznych kontach, przemysł rosyjski został zniszczony. Bezprecedensowa fala przemocy, korupcji i biedy utopiła cały kraj w nędzy, a Federacja Rosyjska niemal rozpadła się na wiele małych państewek. To było pod każdym względem koszmarem, horrorem porównywalnym do niszczycielskiej wojny. Rosja po prostu musiała wybuchnąć i coś trzeba było z tym zrobić.

Dwa pozostałe ośrodki władzy, oligarchowie i byłe KGB, zostały zmuszone do szukania rozwiązania tego kryzysu i wpadły na pomysł podziału władzy: pierwsza będzie reprezentowana przez Anatolija Miedwiediewa, druga przez Władimira Putina. Obie strony wierzyły, że będą trzymać w ryzach drugą stronę i że to połączenie wielkich pieniędzy i muskułów władzy przyniesie wystarczający poziom stabilności.

Ja nazywam grupę Miedwiediewa  „atlantyckimi integracjonistami”,  ludzi stojących za Putinem – „niepodległościowcami eurazjatyckimi”. Pierwsi chcą, by Rosja została zaakceptowana przez Zachód jako równorzędny partner i w pełni zintegrowana z Anglosyjonistycznym Imperium; drudzy –  aby Rosja stała się w pełni suwerenna, a następnie utworzyła wielobiegunowy system międzynarodowy z pomocą Chin i innych krajów BRICS.

Czego „atlantyccy integracjoniści” nie spodziewali się, to to, że Putin będzie powoli ale nieuchronnie pozbawiać ich władzy: najpierw zneutralizował najbardziej znanych oligarchów, takich jak Bierezowski i Chodorkowski, potem zaczął rozprawiać się z lokalnymi oligarchami, gubernatorskimi mafiami, etnicznymi gangsterami, skorumpowanymi urzędnikami przemysłu itp.

Putin przywrócił „pionową oś władzy” i rozgromił wahabickich rebeliantów w Czeczenii. Starannie zaplanował zaistnienie okoliczności potrzebnych, aby pozbyć się jednych z najgorszych ministrów, takich jak Serdiukow i Kudrin.

Ale to, co Putinowi dotąd nie udało się zrobić, to:

  • Reformy rosyjskiego systemu politycznego
  • Usunięcie V Kolumny z otoczenia Kremla
  • Reformy rosyjskiej gospodarki

Obecna rosyjska konstytucja i system rządów jest produktem „doradców” z USA, którzy – po krwawym stłumieniu protestów opozycji w 1993 roku – pozwolili Borysowi Jelcynowi rządzić krajem aż do 1999 roku.

Paradoksem jest, że Zachód mówi o „despotycznych rządach” Putina, podczas gdy odziedziczył on po prostu zaprojektowany na Zachodzie system polityczny.

Jak długo system ten pozostaje niezmieniony, tak długo Putin nie ma możliwości – i nie ma nawet sensu –  wymieniać najgorszych ludzi na innych. Główną przeszkodą na drodze do reform pozostają prozachodni publicyści V Kolumny wokół Kremla. Putin oczywiście to rozumie, ale jak do tej pory nie był w stanie wydostać się z tej matni.

Kim są ci przedstawiciele V Kolumny?

Wybrałem dziewięć nazwisk najczęściej wymienianych przez rosyjskich analityków. Są to (w kolejności):
były wicepremier Anatolij Czubajs, pierwszy zastępca prezesa Rosyjskiego Banku Centralnego Ksenia Judajewa, wicepremier Arkadii Dworkowicz, wicepremier Igor Szuwałow, prezes rosyjskiego Banku Centralnego Elwira Nabiullina, były minister finansów Aleksiej Kudrin, minister rozwoju gospodarczego Aleksiej Uliukajew, minister finansów Anton Siluanow i premier Dmitrij Miedwiediew.

Jest to, oczywiście, tylko częściowa lista – prawdziwa lista jest dłuższa i sięga głębiej w rosyjskie struktury władzy. Ludzie na tej liście to zarówno niebezpieczni ideolodzy, takcy jak Kudrin lub Czubajs, jak i osoby mierne i pozbawione wyobraźni, jak Siluanow lub Nabiullina. Żaden z nich nie będzie osobiście dużym zagrożeniem dla Putina. Ale jako grupa w obecnym systemie politycznym są niebezpiecznym wrogiem, który utrzymuje Putina w ryzach. Wierzę jednak, że czystka jest przygotowywana.

Jednym z możliwych objawów nadchodzącej czystki jest fakt, że rosyjskie media, zarówno blogosfera, jak i wielkie korporacyjne media, są teraz bardzo krytyczne wobec polityki gospodarczej rządu premiera Miedwiediewa. Większość rosyjskich ekonomistów zgadza się, że prawdziwym powodem obecnego kryzysu gospodarczego w Rosji nie jest spadająca cena ropy, ani tym bardziej zachodnie sankcje, lecz błędne decyzje rosyjskiego Banku Centralnego (takie jak płynny rubel lub utrzymywanie wysokich stóp procentowych) oraz brak działań rządu w celu wspierania prawdziwej reformy i rozwoju rosyjskiej gospodarki.

Szczególnie interesujące jest to, że przeciwnicy obecnej V Kolumny dostają obecnie dużo czasu antenowego w mediach rosyjskich, w tym w należącym do państwa VGTRK [Wszechrosyjska Państwowa Kompania Telewizyjna i Radiowa – przyp. tłum]. Czołowi przeciwnicy obecnych polityk gospodarczych, tacy jak Siergiej Głaziew, Michaił Deliagin lub Michaił Chazin dostają wiele miejsca na wywiady, w których mogą dokładnie wyłuszczyć swą miażdżącą krytykę polityki gospodarczej rządu Miedwiediewa.

A jednak Putin nie podejmuje żadnych widocznych działań. Co więcej, w swoim najnowszym dorocznym przemówieniu nawet pochwalił pracę rosyjskiego Banku Centralnego. Więc co tu się dzieje?

Po pierwsze (dla osób narażonych na zachodnią propagandę może to być trudne do wyobrażenia) – Putina ogranicza prawo w jego państwie. Nie można po prostu wysłać trochę sił specjalnych i tych wszystkich ludzi aresztować na podstawie jakichś oskarżeń o korupcję, wykroczenia lub sabotaż. Wielu Rosjan bardzo tego żałuje, ale takie są fakty.

Teoretycznie Putin może po prostu wywalić cały rząd lub jego część i powołać innego prezesa Banku Centralnego. Problemem jest to, że taki krok spowoduje bardzo gwałtowną reakcję ze strony Zachodu. Michaił Deliagin niedawno oświadczył, że reakcja Zachodu byłaby nawet bardziej brutalna, niż po zjednoczeniu Krymu z Rosją.

Czy ma rację? Być może. Ale ja osobiście uważam, że Putin bierze pod uwagę nie tylko reakcję Zachodu, lecz również rosyjskich elit, zwłaszcza zamożnych, którzy na ogół serdecznie go nienawidzą i dla których taka czystka byłaby atakiem na ich osobiste, żywotne interesy. Połączenie amerykańskiej dywersji i dużych lokalnych pieniędzy z pewnością mogłoby doprowadzić do pewnego rodzaju kryzysu w Rosji. Jest to, moim zdaniem, zdecydowanie największym zagrożeniem dla Putina.

Ale tutaj również można zaobserwować paradoks.

Z jednej strony, Rosja i Zachód znajdują się w otwartej konfrontacji, odkąd Rosjanie zapobiegli amerykańskiemu atakowi na Syrię. Ukraiński kryzys tylko sprawę pogorszył. Dodajmy do tego spadek cen ropy i zachodnie sankcje – i widać jasno, że Putin teraz, bardziej niż kiedykolwiek, musi unikać wszystkiego, co mogłoby przyczynić się do dalszego pogłębienia kryzysu.

Ale z drugiej strony, ten argument można odwrócić: biorąc pod uwagę, jak złe już teraz są stosunki Rosji z Zachodem i że Zachód zrobił wszystko, aby zaszkodzić Rosji – czy nie jest to idealna pora na to, by w końcu wysprzątać dom i pozbyć się V Kolumny? Czy sprawy mogą potoczyć się jeszcze gorzej, niż obecnie?

Tylko Putin zna odpowiedź na to pytanie – po prostu dlatego, że tylko on zna wszystkie fakty. Wszystko co możemy zrobić, to obserwować, że powszechne niezadowolenie z „bloku gospodarczego” rządu i Banku Centralnego zdecydowanie rośnie i to rośnie szybko, oraz że Kreml nie robi nic w celu zahamowania bądź stłumienia takich nastrojów.

Możemy również zauważyć, że podczas gdy większość Rosjan jest zła, zdegustowana i sfrustrowana polityką gospodarczą rządu Miedwiediewa, osobista popularność Putina jest nadal niezwykle wysoka – i to pomimo faktu, że rosyjska gospodarka zdecydowanie ucierpiała, nawet jeśli w dużo mniejszym stopniu, niż oczekiwało Imperium Anglo-Syjonistyczne.

Osobiście sądzę, że Putin świadomie pozwala na pogarszanie pewnych spraw gdyż wie, że gniew ludzi nie zostanie skierowany na niego, lecz na jego wrogów.

Czy to nie jest dokładnie to, co rosyjskie służby bezpieczeństwa zrobiły w 1990? Czyż nie pozwoliły na kryzys w Rosji, aby osadzić Putina przy władzy, a następnie bezlitośnie rozprawić się z oligarchami? Czy Putin nie czekał, aż Wahabici w Czeczenii zaatakowali Dagestan przed wprowadzeniem wojska rosyjskiego? Czy to nie Rosjanie pozwolili Saakaszwilemu zaatakować Osetię Południową przed dokonaniem praktycznej destrukcji całego jego wojska? Czy Putin nie czeka teraz na atak ukronazistów na Donbas w pełnej skali, zanim nie otworzy linii zaopatrzenia wojskowego i wyśle wolontariuszy?

Krytycy Putina powiedzą, że nie, że Putin został zaskoczony, spał w pracy, potem musiał zareagować, ale jego reakcja była spóźniona i że kiedy musiał podjąć działania, sytuacja zmieniła się w katastrofę, którą musiał jakoś zneutralizować. Moja odpowiedź na tę krytykę jest prosta: tak, ale co stało się w końcu? Czy Putin nie dostał za każdym razem dokładnie to, co chciał?

Wierzę, że Putin doskonale zdaje sobie sprawę, że podstawą jego realnej mocy nie jest wojsko rosyjskie lub służby bezpieczeństwa, ale sami Rosjanie. To oznacza, że aby podjąć działania, zwłaszcza niebezpieczne, musi mieć zapewnione niemal bezwarunkowe poparcie narodu. Zatem może on podjąć ryzykowną akcję wtedy, kiedy kryzys staje się oczywisty dla wszystkich, kiedy widzi, że i Rosjanie są gotowi ponieść ryzyko i, jeśli to konieczne, także konsekwencje. To jest dokładnie to, co widzieliśmy w przypadku zjednoczenia z Krymem lub aktualnej rosyjskiej interwencji wojskowej w Syrii: Rosjanie obawiają się, że konsekwencje decyzji Putina mogą oznaczać dla nich cierpienia, ale akceptują je, ponieważ wierzą, że nie ma innej możliwości.

Więc wybieraj, Albo Putin śpi w pracy, jest zaskakiwany przez każdy kryzys i reaguje zbyt późno – albo świadomie pozwala na pogorszenie sytuacji, aż kryzys na pełną skalę staje się oczywisty – i w tym momencie działa z pełną świadomością, że Rosjanie będą go w pełni wspierać, nie będą winić za kryzys, ani za cenę, jaką im przyjdzie zapłacić za rozprawę z wrogiem.

Wybierz wersję, która wydaje ci się bardziej prawdopodobna.

Pewne jest to, że do tej pory nie udało się Putinowi rozprawić z V Kolumną obok i wewnątrz Kremla – i że sytuacja szybko się pogarsza. Ostatni ruch Kudrina – próba powrotu do rządów – był dość przejrzystą próbą korzystania z mediów popierających V Kolumnę, zarówno w kraju, jak i za granicą. Jak było do przewidzenia, próba nie powiodła się. Ale to wskazuje na coraz większą pewność siebie, a nawet arogancję „atlantyckich integracjonistów”. Coś musi się stać, prawdopodobnie w najbliższej przyszłości.

Saker
http://www.unz.com/tsaker/putins-biggest-failure/
Wolne tłumaczenie: Gajowy Marucha

Komentarzy 40 to “Największa porażka Putina”

  1. semperparatus said

    Przecież prezydent Putin ma za sobą:wewnątrz-wojsko,siły bezpieczeństwa i poparcie narodu…a na zewnątrz:potężną siłę militarną…szczególnie nuklearną…porównywalną a amerykańską…a także sojusz z Chinami…więc czego ma się obawiać?Ze wszystkich stron jest zabezpieczony…
    Powinien jak najszybciej „wysprzątać”tą zdradziecką „kloakę”…czy „stajnię Augiasza”…pełną agentów anglosyjonistycznego Zachodu…a ich samych aresztować i postawić przez sądem za zdradę i kradzieże…Mam nadzieję,że wkrótce tak się stanie…

  2. eirene said

    z książki : „BEZGRANICZNE ODDANIE CHRYSTUSOWI” – rozważania biblijne na każdy dzień roku w oparciu o historie prześladowanych chrześcijan ” :

    Piotr Siemens – Związek Radziecki

    dzień 181 – Piotr Siemens ocknął się. Od trzech dni leżał nieprzytomny na brudnej podłodze rosyjskiego więzienia. Został aresztowany za dzielenie się ewangelią z dziećmi. Współwięźniowie brutalnie go pobili w zamian za obietnicę warunkowego zwolnienia, złożoną im przez strażników. Gdy znęcali się nad nim, milczał.
    Kiedy odzyskał przytomność, jeden z więźniów zapytał go: – Dlaczego nie krzyczałeś, gdy cię biliśmy?
    – Zastanawiałem się, czy bijecie mnie tylko dla swojej przyjemności, nie mając pozwolenia strażników – odpowiedział Piotr przez zakrwawione wargi. – Gdyby tak było i zacząłbym krzyczeć, zostalibyście ukarani za niewłaściwe zachowanie. Nie chciałem, abyście cierpieli, ponieważ Jezus was kocha i ja też.
    Te szczere słowa Piotra skruszyły zatwardziałe serca przestępców z jego celi. Więzienną pocztą pantoflową przekazali oni wiadomość, że nikomu nie wolno zrobić mu krzywdy, niezależnie od tego gdzie by go przeniesiono lub jakie nagrody oferowaliby strażnicy.
    Pewni więźniowie, którzy czekali na egzekucję, usłyszeli historię Piotra i przesłali mu wiadomość, prosząc o pomoc. Piotr zgodził się i dzięki życzliwości strażników mógł im opowiedzieć o miłości Jezusa. Niewykluczone, że niektórzy z nich jeszcze przed śmiercią oddali swoje życie Chrystusowi.
    Piotr był żywym przykładem miłości Chrystusa dla wielu więźniów. Ci, do których ewangelia nie dotarła w żaden inny sposób, przyjmowali jej przesłanie.

    Słowa mają wielką moc. Mądra porada, zachęta, serdeczność mogą bardzo pomóc wielu ludziom w ich problemach. Dotyczy to również sfery duchowej. Słowa Piotra Siemensa wypływały z jego miłości do Chrystusa. Dzięki niej potrafił dzielić się ewangelią ze swoimi współwięźniami właśnie wtedy, gdy najbardziej tego potrzebowali. Poddawał się prowadzeniu Bożemu i Bóg używał jego słów, by zmieniać wieczne przeznaczenie wielu więźniów. Czy Bóg użył czyichś słów, by przyprowadzić ciebie do Jezusa? Czy będziesz posłuszny Bogu, gdy będzie cię przynaglał, byś powiedział komuś o Jezusie? Pomyśl o tym, że twój przykład i słowa mogą mieć wpływ na to, gdzie drugi człowiek spędzi wieczność

    ___SYBERIA – PAULUS dzień 15, Robiło się późno. Sowiecki oficer od wielu godzin bił i torturował Paulusa. – Nie będziemy cię już więcej torturować – powiedział, usmiechając się bezczelnie, gdy chrześcijanin spojrzał na niego. – Poślemy cię za to na Syberię, gdzie śnieg nigdy nie topnieje. Jest to potworne miejsce. Ty i twoja rodzina będziecie tam pasować jak ulał.
    Zamiast popaść w przygnębienie Paulus uśmiechnął się i powiedział: – Cała ziemia należy do mojego Ojca, kapitanie. Dokądkolwiek byście mnie nie posłali, będę na ziemi mojego Ojca. – Odbierzemy ci wszystko, co posiadasz – kapitan spojrzał na niego surowo.
    – Będzie wam potrzebna długa drabina, kapitanie, gdyż moje skarby są zgromadzone w niebie – odpowiedział Paulus z pięknym uśmiechem na ustach.
    – dostaniesz kulkę między oczy – krzyknął rozgniewany kapitan. – Jeżeli odbierzecie mi życie w tym świecie, rozpocznie się moje prawdziwe życie, pełne radości i piękna – odparł Paulus. – Nie boję się, że zostanę zabity.
    Kapitan chwycił Paulusa za jego postrzępioną więzienną koszulę i wrzasnął mu prosto w twarz: – Nie zabijemy Cię! Będziemy cię trzymać samego w celi i nie pozwolimy nikomu cię odwiedzać!
    – Nie zdołacie tego uczynić, kapitanie – odpowiedział Paulus, wciąż usmiechając się. – Mam Przyjaciela, który potrafi przechodzić przez zamknięte drzwi i żelazne kraty. Nikt nie zdoła mnie oddzielić od miłości Chrystusa.

    __Pomimo naszej niepewnej przyszłości możemy być pewni jednego: Chrystus stawi jej czoła razem z nami. Bez względu na to, przez jak trudne doświadczenia przechodzimy, nigdy nie jesteśmy sami. Każdy, nawet najbliższy nam człowiek wcześniej czy później nas zawiedzie. Będą takie miejsca w naszej podróży przez życie, do których nikt nie będzie mógł się z nami udać – woda będzie zbyt głęboka. W najlepszym przypadku inni ludzie będą mieli jedynie mętne wyobrażenie o tym, co dzieje się w naszym sercu. Tylko Jezus potrafi przejść przez „żelazne kraty” naszych cierpiących serc i dzielić z nami najtrudniejsze chwile.
    Choć w swojej mądrości może nie zechcieć zmienić sutuacji, w jakiej się znaleźliśmy, to jednak z pewnością cały czas będzie z nami, żeby nas prowadzić. Podobnie jak Paulus możesz uśmiechnąć się, wiedząc że masz Przyjaciela, od którego nigdy nie możesz zostać oddzielony”

  3. Zerohero said

    Tytani intelektu nad Wisłą święcie wierzą, że Putin w Rosji jest absolutnym despotą mającym niczym nieograniczoną władzę.

    Niech ich Pan przekona. Niech Pan przekona bodaj połowę Polaków, że tak nie jest.
    Admin

  4. Boydar said

    No szacun, Panie Gajowy. Czy „Ola Gordon” to czasem nie Pańskie alter ego ? Albo chociaż siostra cioteczna 🙂

    Nie, panie Boydar…
    Admin

  5. Józef Piotr said

    Jeśli coś się stanie w najbliższej przyszłości ?
    Co to może się stać ?

    Artykuł analityczny z ciekawą znajomością rozgrywek u szczytu władzy w Rosji. Tak to było !
    Ale co dalej. Wichry propagandy anglosyjonistycznej nieprzerwanie szarpią reputację Putina na arenie światowej w celu zniszczenia wizerunku Przywódcy Rosji po to prawdopodobnie aby w chwili pozbycia się go w jakikolwiek sposób było utarte to że nie zasługiwał na inny los niż mu zgotują.To jest potężny front walki osaczającej „rosyjskie dobre zmiany”.
    Dla tych co nie siegają poza bieżące wieści propagandowe nazywane „wiadomościami” w Polsce i jeśli sa trzeżwi w myśleniu to zauważają to że nie ma dnia ani nieomal godziny aby coś Putinowi nie przylepić . Jeśli nie to że jest potworem i zjada głodne dzieci oraz jest mordercą który stał za uśmierceniem koshernego Borysa Niemcowa i został nieomal złapany z dymiącym pistoletem w dłoni a rewelacjoniści z gazet dojczekoshernych posuwali sie dalej i sklonni byli opisywać że strzelał do Niemcowa z okien Kremla lub przynajmniej takie jak to że poślizgnął się na liściu w parku lub zatrzasnal się w kiblu i nie mógł wyść..
    Okrzykniety został twórcą i stworzycielem „zielonych ludzików” co burzyły własność Ukraińców w postaci Krymu czy Donbasu przygotowując ludzi na bliskie spotkanie III stopnia na czas wylądowania jakiegoś UFO z przestrzeni międzygwiezdnej.
    Na nic zdają się argumenty za tym że jako taki pokój na świecie utrzymywany jest tylko i wyłącznie z tego powodu że Rosja nie dojrzała jeszcze do zgody na wojnę i totalną rozpierduchę . Więc jest szarpana i prowokowana . Az popełni błąd .
    Sfora kundli ulokowana na polnocnej części globu służy do osaczania niedzwiedzia metodą obszczekania i prowokacji rożnego rożnego rodzaju. . Nad wsch Ukrainą spadł Malezyjskli Pasażer . To Putin zestrzelił go z „łuku”.
    Nad Synajem spadł Rosyjski Pasażer to ISISowcy ztłukli go kamieniami. Przy granicy z Turcją spadł Rosyjski bombowiec za sprawstwem Tureckich myśliwych którzy nie produkują rakiet a to co mają to za reglamentacja i za dokładnym rozliczaniem inwentarza od wuja sama. Od wczoraj znowu UFO i „zielone ludziki” pałętają się w republice naddnistrzańskiej a za chwilę jakiś Talib uzbierawszy obfitość „prochu” odpali przez przypadek, bawiąc się w laboratorium z „gwiezdnych wojen” ,ubrudzony ładunek A na przykałkaziu.
    Wracając na teren okolic Kremla pamietajac o wydarzeniach z przed 100 lat kiedy to metodycznie udobruchany Car mając zinfiltrowane otoczenie przez morderców sięgające jego osobistej ochrony z dowódcą włącznie nie zauważył śmiertelnego zagrożenia na wzór uścisku anakondy i dał się dobrotliwie zaaresztować co jak wiemy skończyło się definitywnym końcem kremlowskiej Dynastii którą przeniesiono na ” łono Abrahama”
    Do wypróbowanych metod jednak się wraca . Zawiodły nadzieje na pokojowe ale śmiertelne rozparcelowanie tego co stanowiło CCCP (patrz kto skonstruował i utworzył ten twór) bo objawił się Putin i który wymknął się z pod kontroli „ludu” niepracującego anglosyjonistycznej potęgi i zniweczył przymiarki do rozparcelowania sił narodowych , przemysłowych i militarnych Rosji.
    Mało tego tenże Putin nie wymięka na widok kilkudziesięciu baz wojennych zlokalizowanych u granic Rosji i jeszcze do tego nie chce się od nich odsunąć.
    Zaatakować go frontem militarnym i kowbojską metodą to za duże ryzyko ale „wspólczesnego wodza indiańskiego” ustrzelić bądź otruć lub zadżumić , czemu nie.
    Patrząc na wydarzenia ostatniego roku widać było ukierunkowane działania.
    Było wielkie halo bo ongiś Putin zginał na jakieś prawie dwa tygodnie nigdzie się nie pokazując tak jak by przeszedł do podziemia i ile było spekulacji które sprowadzały się nawet do tego że ukrył się gdzieś z kolejną kochanką w jednej ze swych miliarderskich posiadłości .
    Tymi spekulacjami od czasu do czasu dowartościowują przez przypadek Putina opisując jak to obdarowuje sympatia jakąs baletnice z teatru wielkiego lub mistrzynię świata w akrobatyce sportowej lub będą na bezdrożach Azji na koniu jeżdzi i ryby łowi i helikopterem lata bądź urywa jaja „czystej krwi’ Gruzinowi Sakaszwilemu..
    Innym zaś razem z upodobaniem pokazywany jest jako zapalający świece w jakiejś z licznych Cerkwi Moskiewskich nie przestrzegają normy długości plomienia ustanowionej przez UE.
    Natomiast na takie zainteresowanie nie zasługuje mister Obama uczestnicząc w szatańskim rytuałach w ” Bohemian Grove” w towarzystwie koronowanych głów świata.
    Jak już wymieniłem ongiś zniknął Putin na całe dwa tygodnie a później zniknął i już się nie pokazał dowódca ochrony osobistej Prezydenta Rosji który miał ambicje za prawą społeczności międzynarodowej zająć miejsce pilnowanego.
    Ostatnio przekaźniki doniosły o ńagłej i niespodziewanej śmierci będących w sile wieku i dobrym zdrowiu dwóch generałow utożsamianych z formacjami spraw wewnętrznych.
    Czyli coś się dzieje.
    Czyżby sztuczka jak 100 lat temu z Carem nie wypaliła ?
    Historia będzie się toczyć dalej bo mędrcy mówią że hegemon może być tylko jeden. Tylko co to sprowadzi na świat a szczególnie na naszą biedną Polskę

  6. Tomek said

    Już nie długo i wszystko wróci do normalności dzięki takim ludziom jak pan Putin. Polska będzie częścią wilkiego regionu państw słowiańskich świadomych swojej siły w konfrontacji z zachodnim pos..tępactwem.

  7. Boydar said

    Ładny tekst, Panie Józefie, a może Piotrze.

    Sam się od dłuższego czasu zastanawiam, co wyróżnia Putina wśród innych przywódców świata. Zarówno obecnie jak i w mniej lub bardziej odległej historii świata. Po dłuższym zastanawianiu się i odrzucaniu kolejnych fałszywych tropów i trupów, zostały mi tylko dwie cechy. Nie jest bandytą i nie jest dupkiem. O ile to pierwsze dobrze nadaje się do żydowskiego przeinaczania faktów, tak jak to ma miejsce od wieków i w każdej kwestii, to to drugie wymyka się całkowicie kontroli. Bo czy kogoś za dupka uważa opinia publiczna czy nie, jest kwestią tak złożoną i indywidualną każdego z nas, że nawet doświadczone parchy nie znalazły na przestrzeni dziejów metody dającej gwarancję skuteczności w tym przedmiocie. Szczytem ich osiągnięć było przedstawienie Pana Jezusa i Jego Matki zanurzonych w otchłani ekskrementów propagowane w dziełach rabinów. Średnio skuteczny chwyt, moim zdaniem, szczególnie że nawet sami żydowscy mędrcy w to nie wierzą. Nie wnikając zbyt głęboko w temat, aby nie odebrać komuś tematu pracy habilitacyjnej, wymienić można tylko jedną bezsprzeczną cechę – nie daje robić z siebie durnia, nikomu i właściwie nigdy nie udało się Go oszukać czy wymanewrować. I za to ludzie kochają Putina. Mogą Mu śmierdzieć nogi, czego nikt nie sprawdził, ale ma jaja, co wszyscy widzą. Jaja, czyli to, czego zawsze lub tylko w najistotniejszych momentach brakuje każdemu z nas. Ponadto ludzie czują instynktownie, że Putin wie co robi. I ludzie rosyjscy maja pewność, że stanowią w tym planie integralną, podmiotową rolę. Planu nie rozumieją, jest zbyt skomplikowany, ale wierzą. A Putin systematycznie w Nich tą wiarę podtrzymuje na ile tylko sytuacja i okoliczności pozwalają.

  8. aleksander said

    Tylko 7% Rosjan jest zwolennikami demokracji
    Published On 01/20/2016 | By infostormer | Featured Articles, News, World News

    In Russia, a new poll taken found that only 7% of Russians care about democracy. This is good, because democracy is nothing but a Jewish hoax. In fact, any country that has a so-called democracy is nothing more than a government run by Jews who control puppet politicians as front men with their shekels.

    Democracy as it exists today is a variation of Jewish Marxism in disguise. This is why Jews seek to implement democracy around the world. It is a mechanism that allows them to control and plunder the host society. It has nothing to do with freedoms or anything of the sort.

    From Daily Caller:

    Russians care about economic and political stability, not democracy, according to a new poll conducted for news agency Interfax.

    Run by the Levada Center for Independent, the poll asked 1,600 Russian respondents to rank issues they viewed as important. Respondents first and foremost chose economic and political stability. In contrast, only 7 percent of Russians said they cared about democracy. The same poll was conducted in 1999 and at that point in time only 50 percent of Russians chose economic and political stability.
    Like this Article? Share it!

  9. Boydar said

    Skoro już o demokracji mowa, spróbujmy wbrew narastającemu coraz silnie odruchowi wymiotnemu, określić jakie elementy w życiu naszej społeczności gotowi jesteśmy w głębi duszy pozostawić woli większości.

    Stawiam ruble przeciw orzechom, że po najgłębszej analizie pozostanie nam wyłącznie kwestia wyboru rodzaju kary śmierci dla zdrajców. I akurat to, wynika głównie z braku naszych własnych doświadczeń. Więc niech tam już mądrzejsi zdecydują, macie moją zgodę !

  10. margaryn said

    Polska będzie częścią wilkiego regionu państw słowiańskich świadomych swojej siły w konfrontacji z zachodnim pos..tępactwem.

    Nie będzie. Na Polskę już obydwa światy położyły co tam miały do połozenia.

    Polska będzie w Anglii, a w Polsce będzie Polin.

    Z radościa odszczekam, ale w dzisiejcszych czasach radości nie widać jakoś na horyzoncie oprócz skradzionego klasykowi hymnu brukseli.

    Dobranoc Państwu z rana.

  11. JO said

    Na scene polityczna wchodzi Paria Zmiana , ktora ma dobre owoce – Slowa Prawdy przekazane Narodowi Rosyjskiemu.
    Skierujmy nasza uwage w jej kierunku oraz dajmy jej nasze za to poparcie:

    https://russian.rt.com/article/144076

  12. Marian said

    Judajeva podnosi swój chazarski paluch do góry jak jej bracia z ISISraela czy banderowska żydowina Jaceniuk. Łatwo po tym poznać chazarskie żydostwo. Podszywają się a to pod muzułmanów, a to pod Słowian, ale ten swój żydowski paluch prawie zawsze trzymają podniesiony do góry, szczególnie jak się wypowiadają publicznie czy do kamer.

  13. Maćko said

    Czytalem niedawno, ze Putin przejmuje GRU. Jesli to prawda i jesli mu sie uda, to bedzie mial za soba obie sily represji w Rosji i mocniejsza pozycje w przetargach o przyszlosc Rosji dla Rosjan.

    Kiedys sie juz pytalem – jak sie zyje Rosjanom zjadaczom chcleba? Sa zamozniejsci? Maja wieksza moc swobodna? Gdyby ktos wiedzial z wlasnej obserwacji to byloby interesujace dowiedziec sie jak sie tam zyje Normalnym Ludziom.
    Macko

  14. Boydar said

    A może ten link, Panie JO ? – http://partia-zmiana.pl/wladze-partii/rada-krajowa/

    Ten też jest niezły, z fotkami, jak kto kumaty … – http://partia-zmiana.pl/wladze-partii/zarzad/

    A to nie wszystko, tylko malutki kawałeczek na początek 🙂

  15. NyndrO said

    Ad 13.* Panie Maćko,odpowiedź padła.Któryś z gajówkowiczów.który mieszka/mieszkał w Rosji napisał kilka zdań na ten temat.Bardzo przepraszam,ale zapomniałem kto to był.Może Pan Kozioł? Nie pamiętam dokładnie,ale było to właśnie o „normalnych ludziach”.

  16. Marian said

    Ad. 14.

    Same arcyszlachetne słowiańskie twarze i polskie nazwiska. W PiSdzie takich na kilogramy.

  17. NyndrO said

    CD 15.* Nie przypominam sobie również,czy była to odpowiedź na pańskie pytanie.Raczej nie. Tamta wypowiedź zapadła mi w pamięć,bo nie znam obecnie nikogo,kto żyje w Rosji.

    Inkwizytor z gajówki – admin

  18. Maćko said

    15-17 NundrO – tylko jak ja znalezc? 😦 .. no i przydalaby sie aktualizacja. Dzieki za odpowiedz. Macko

  19. Józef Piotr said

    & do 5-go
    uzupełnienie
    ———————-
    A ile było pokrzykiwań bezokazjonalnych o tym jak na Kremlu i jego okolicach Putin tym razem nazywany „samcem alfa” tu i ówdzie robi czystki wśród personelu wywalającym co niektórych na bruk Moskwy. Ten „samiec alfa” o zgrozo , dopuszcza się takich rzeczy jak zakaz finansowania , a tym samym działalności ,przez „społeczność międzynarodową” organizacji poza rządowych działających w Moskwie i Rosji utożsamianych z filantropem międzynarodowym o nazwisku SOROS.
    Ostatnio tenże „samiec alfa” zakazał transferu z Rosji do społeczności międzynarodowych jakichkolwiek pieniędzy z podmiotów kapitałowych i biznesowych działających na terenie Rosji a pochodzących z krajów stosujących sankcje wobec Rosji na rozkaz Mister Obama nazywanych przez WWP przyjaciółmi. Oczywiście tych podmiotów które działają dla szczęścia i pomyślności Rosji.

    W teatrze działań między narodowych wygląda na to że hegemon światowy prezentujący sily anglosyjonistyczne wcielił się w postać olbrzymiego kocura bawiącego się Rosyjska myszą a zaczęło to się w okresie przygotowywania projektu (tak to nowomodnie zachód nazywa takie akcje) pn. Rewolucja w Rosjii co stało u podstaw takiego kierunku to nie wiem gdyż nie znane mi sa jakieś niesnaski Rosyjskiego Cara z Prezydentami United States a wręcz odwrotnie bo były przecież jak historia pisze zacieśnione przyjażnie..
    Chyba że Car chełpił się potęgą i bogactwem oraz przepychem swego dworu co wzbudziło stary zbójecki instynkt w postaci : nie spoczniemy aż obrabujemy.
    Ta rosyjska mysz jest cały czas przedmiotem zabawki dla kocura a nawet żeby było weselej przemalowal ją na czerwono a jak znowu zbrzydła odbarwił na niebiesko dbając zawsze aby ją wydoić .
    Kocur zrobil się stary nieco wylniały ale nadal grożny. Więc drżyj myszo Rosyjska .
    Chyba że za sprawą niewyobrażalnych sił zewnętrznych i wewnętrznych kocura wykastrują po czym obsiadą go pchły i tak dokończy swej potęgi

  20. wanderer said

    Re 14,
    No dobra, Panie Boydar, w takim razie kto wedlug Pana? Na kogo warto skierowac uwage?

  21. rom said

    Putin na PREZYDENTA POLSKI ! ! !

  22. rom said

    ROSJA TO MNIEJSZE ZŁO ! ! !

    Ple ple.
    Admin

  23. Boydar said

    Nie wiem, Panie Wanderer. Wiem że w Belgii nie było żadnego rządu przez ponad 500 dni i Belgia się nie zawaliła. Co za tym idzie to nie o rząd czy metody jego wyodrębniania się rozchodzi. Rozchodzi się o Prawo. A jest wszędzie lewo. Jeszcze. Ja bym zostawił PiSdzielcom na razie wolną rękę. Ja, bo ruscy szachiści na pewno nie zostawią. Taka okazja drugi raz może się nie zdarzyć. Teraz można wyprostować wszystko i bezdyskusyjnie. Po to są te chucpy z EU i PE. Żeby wybić argumenty przed godzina zero. Proszę zauważyć, że jewrochu.jnia nie ma żadnego przełożenia praktycznego. Każde robione tutaj qurestwo jest dziełem tutejszych sprzedawczyków. Tamci tylko podpierają groźnym szczekaniem. Putin teoretycznie mógłby zrobić porządek u siebie przez jedną czerwoną noc. Mógłby, a jednak nie robi. Widać zasady są inne i On je dobrze zna. W czasach kiedy podobno nic nie robił w Dreźnie i pierdział w stołek, On czytał. Tyle przeczytał, że my nawet nie wyobrażamy sobie, że można. Bierzmy z Niego przykład i patrzmy na owoce, nie na sztuczny tłok.

    Nie patrzmy na to co mówią, tylko jakie skutki dla nas ma to co robią. To nie jest czas, malowania łopat. Jak się taka złamie wezmą następną. Wiele się złamie i wiele ma się złamać. Wiele tez ma być celowo później wystawione do kasacji, jako przykład i PR.

    Jedno jest dla mnie pewne, nie wolno dać się wpuścic w kanał różnym takim neofitom, aktywistom, świeżutko zalegendowanym „znakomitym publicystom”. Oni wszyscy wiedzą że idzie nowe, może nie do końca wiedzą co to dla nich oznacza, ale myślą że musowo się załapać. Tylko że bez naszego poklasku, historia do tego tramwaju ich po prostu nie wpuści.

    Putin MUSI mieć izolację od zachodu poprzez NORMALNE polskie państwo. I na pewno teraz już nie odpuści.

  24. aa said

    ta sprawa jest od dawna „byc albo nie byc dla rosyjskiego narodu”
    trzeba tez dodac ze tzw V kolumna rosyjska w 80% conajmiej jest powiazana z miedznarodowym sjonizmem, swoje nagromadzone od czasow pijaka Jelcyna ukradzone miliardy ma poupychane w zagranicznych bankach ich potomstwo bryluje na salonach w N.J i Londynu a kanalie te maja taki stosunek do narodu jak np PO
    jezeli w ten lub inny sposob rosyjski narod nie pozbedzie sie tych kanali to w koncu otrzyma nowego Jelcyna ktory dokonczy to co pierwszy zaczal-a to bedzie tragedia calego wolnego swiata…. Trzeba sie modlic aby prezydent Putin zyl 100 lat i wychowal sobie godnego nastepce

  25. MatkaPolka said

    Annual Results Press Conference by Sergey Lavrov
    – 3 godz. Angielski, Rosyjski –orginal całość

    TVP INFO –

    Ławrow na dorocznej konferencji uderza w NATO.
    „ROSJA NIE POZWOLI KARAĆ SIĘ ZACHODOWI”

    http://www.tvp.info/23756165/lawrow-na-dorocznej-konferencji-uderza-w-nato-rosja-nie-pozwoli-karac-sie-zachodowi

    Projekt amerykańskiej tarczy antyrakietowej i rozszerzanie się NATO destabilizują sytuację na świecie i są wynikiem krótkowzrocznej, egoistycznej polityki – uważa rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow. Minister mówił też o sytuacji w Syrii. Jego zdaniem, to dzięki rosyjskim akcjom zbrojnym udało się zmienić sytuację w tym kraju. Ławrow w dorocznym przemówieniu podsumował politykę zagraniczną Rosji oraz sytuację na świecie.

    – Zauważamy kontynuację bardzo niekonstruktywnej i niebezpiecznej polityki wobec Federacji Rosyjskiej, w tym wzmocnienie militarnego potencjału NATO w pobliżu naszych granic, utworzenie europejskiego i azjatyckiego segmentu globalnej amerykańskiej tarczy antyrakietowej. Uważamy takie działania za destabilizujące i krótkowzroczne – powiedział szef MSZ na konferencji prasowej poświęconej rezultatom działalności rosyjskiej dyplomacji w 2015 roku.

    – Rosja nie pozwoli Zachodowi karać się za to, że prowadzi niezależną politykę zagraniczną – akcentował Ławrow. Dodał, że Moskwa jest gotowa na podjęcie „konstruktywnej współpracy z zachodnimi partnerami, ale tylko i wyłącznie wtedy, gdy korzyści z tego płynące będą obustronne”.

    – Nie jesteśmy zainteresowani osłabieniem UE czy pojawieniem się w niej jakiś podziałów. Nas interesuje zjednoczona, silna UE, z którą wygodnie się pracuje, zarówno w gospodarce, jak i we wszystkich innych aspektach. Ale nie możemy nie widzieć tego, co się dzieje – powiedział tajemniczo szef rosyjskiej dyplomacji.

    Zachód się na nas obraził

    Zapowiedział, że Rosja ma poważne zastrzeżenia do współpracy z Zachodem.

    – Musimy robić wszystko, żeby nie zależeć o kaprysów jednej czy drugiej grupy państw. Chodzi przede wszystkim o naszych zachodnich partnerów, którzy obrazili się na nas, gdy poparliśmy na Ukrainie Rosjan, którzy nie poprali przewrotu państwowego – stwierdził szef rosyjskiej dyplomacji.
    Ponad 60 cywilnych ofiar rosyjskich nalotów w Syrii. Zginęło dziewięcioro dzieci
    Zależy nam na silnej UE

    – Rosja jest zainteresowana tym, by UE była silna i jednolita – powiedział we wtorek szef MSZ Siergiej Ławrow. Jak dodał, Rosja i Niemcy prowadzą intensywny dialog. Jako korzystny dla Niemiec i całej Europy ocenił projekt gazociągu Nord Stream 2.

    Podkreślił rolę Niemiec jako „lokomotywy UE”, a biznes niemiecki określił jako „pragmatyczny i zdrowy”.

    Minister mówił także o „aktywnie agresywnej” mniejszości w UE, ale nie wymieniając przy tym nazwy żadnego kraju.

    Syria – teraz wiadomo, kto walczy z terrorystami

    – Rosyjska akcja w Syrii pomogła zmienić sytuację w tym krajowi – stwierdził minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow. Jego zdaniem, po tym, jak rosyjskie lotnictwo podjęło akcje w Syrii, „stało się jasne, kto walczy z terrorystami, a kto jest ich sprzymierzeńcem” i chce ich „egoistycznie” wykorzystać.

    Szef rosyjskiej dyplomacji powiedział też, że Rosja nigdy nie proponowała, by prezydent Syrii Baszar el-Asad ustąpił ze stanowiska, ani nie oferowała mu azylu politycznego. Zdaniem Ławrowa, Państwo Islamskie zaczyna opanowywać Afganistan.

    O Ukrainie i imigrantach

    Ławrow mówił także o tym, że Ukraina nie jest wiarygodnym krajem i w związku z tym nie można tam umieścić gazowego rurociągu tranzytowego.

    Ławorow odniósł się także do sprawy uchodźców i powiedział, że Rosja nie ma zamiaru przyjmować z powrotem imigrantów, którzy z jej terytorium przedostali się do Norwegii.

    Krym jest rosyjski

    Rosja odrzuca możliwość przeprowadzenia jakichkolwiek rozmów na temat powrotu Krymu do Ukrainy. Szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow przekonywał, że Rosja „nie ma czego oddawać”.

    Jak powiedział Ławrow, obecnie nie są prowadzone żadne rozmowy na ten temat. – Krym jest terytorium Federacji Rosyjskiej, zgodnie z wolą jego mieszkańców – podkreślił.

    Krym, od 1954 roku formalnie należący do Ukrainy, został anektowany przez Rosję w marcu 2014 roku. Minister spraw zagranicznych Rosji wystąpił na konferencji prasowej poświęconej rezultatom działalności rosyjskiej dyplomacji w ubiegłym roku.

    PAP, Reuters, RIA Nowosti

  26. MatkaPolka said

    TEAM PUTINA – DWUNASTU PRZYJACIÓŁ PUTINA, którzy nie dopuścili do upadku przywrócili świetność Rosji

    Czy znajdzie się taki team w Polsce, który przywróci świetność Polski

    PRZYPOMNIJMY, ZE ROSJA I POLSKA BYŁY KIEDYŚ RÓWNORZĘDNYMI POTĘGAMI.

    Jak to możliwe, ze tak dwa wielkie narody mogły być za nos wodzone przez Międzynarodowego Żyda i Międzynarodowego Krzyżaka ???- raptem garstka ludzi , których nawet nie znamy a pociąga za sznurki

    Związek Radziecki i jego przywódcy uznali latach 70-80 , że System Komunistyczny jest zły dla samej Rosji i dla innych krajów, który ten system narzucono.

    System był zły i niesprawny, wymagał wielu reform, przywrócenia wolności obywatelskich….
    Przygotowano i opracowano program reform który długo czekał na zrealizowanie –

    Wrogowie nie spali!

    Słabość i upadek systemu (długo przygotowywany na Zachodzie) wykorzystano do agresji i kradzieży dorobku narodowego społeczeństw – bo to ludzie wypracowywali ten dorobek a nie „partia komunistyczna”

    W latach 90-tych upadł systemu komunistyczny we wszystkich krajach bloku Sowieckiego zachodziły podobne zjawiska społeczne , polityczne, gospodarcze

    Mimo swojej „siermiężności” i zacofania szczególnie jeśli chodzi o rynek dóbr konsumpcyjnych – DOROBEK KRAJÓW SOCJALISTYCZNYCH BYŁ DUŻY.

    W latach 90 narzucono agenturalne rządy Jelcyna, który doprowadził do załamania gospodarczego Rosji

    Spoleczeństwa zostały okradzione z dorobku dwóch pokoleń – w Polsce i w Rosji.

    Polska po II wś była 75% zniszczona przez zbrodniczą, nazistowską III Rzeszę niemiecką – odbudowana – po to, żeby ponownie popaść pod okupację Niemiec w ramach Unii Europejskiej
    ( Chiny dokonały reform i stały się pierwszą potęgą przemysłowo-gospodarczą na świecie).

    Rosja wyzwoliła się z tej bezprecedensowej napaści na kraj – przez zjednoczone Siły zła, przestępstwa i kradzieży.
    Polska nie – Polska pozostała kolonią – pod zarządem różnych agentur wpływu

    (USA -– or USSA -we add -United Satanic States of Agression : kiedyś angielska nazwa Zwiazku Radzieckiego USSR)

    15 lat PREZYDENTURY WŁADIMIRA PUTINA

    http://www.vesti.ru/doc.html?id=2468557

    Udział Rosjan popierających politykę Putina od 2000 roku wzrosła o ponad półtora razy. Te ankiety zostały ogłoszone w Moskwie przy okrągłym stole poświęconym 15 rocznicy od początku pierwszej kadencji Putina. Różni eksperci starali się zrozumieć. W przyczyn ewolucji opinii publicznej jak w innych wyników tych 15 lat rządów Putina

    Takiej dyskusji jeszcze nie było. Politycy i politolodzy, dziennikarze i osoby publiczne z grupy prezydenta dokładnie analizowali ostatnich 15 lat prezydentury Putina. Ponieważ jest to 15 lat od czasu, kiedy to, na pierwszą kadencję został wybrany Władimira Putina. Moderatorem dyskusji był sekretarz prasowy głowy państwa, Dmitrij Pieskow. „Zrozumienie tego, co stało się z Putinem i co się z nim nie stalo, co się stalo w tym czasie z Rosjią i na świacie – jest niezwykle ważne, aby wiarygodnie zmierzyć się z przyszłością” – powiedział Pieskow.

    Aby rozpocząć to obecnie powszechnie uznany fakt, a mianowicie rekordowy ranking prezydenta Putina w historii jego prezydentury. Według najnowszego badań i wskaźników opinii publicznej ” osiągnął on 75%. I nie jest to, że wyniki wyborów – to jest prawdziwy procent poparcia wśród ludności kraju. Ale wszystko zaczęło się w ’99 – wówczas po raz pierwszy mianowany premierem Władimirem Putinem – miał tylko trzy (3%) procent poparcia. W tym czasie nastąpił pierwszy przełom (wzrost popularności) – prawie 50%. To wiąże się bezpośrednio z jego zdecydowanym działaniom przeciwko terrorystom w Czeczenii. Ale była jeszcze druga przyczyna.

    „. W rzeczywistości, jeśli mówimy o masowej świadomości , to nie jest tak. Głównym czynnikiem (wzrostu popularności) był fakt, że dołożył osobiście starań do tego i włożył w to osobisty wysiłek, aby wypłaty emerytur stały się faktem i rzeczywistością” – przypomniał prezes funduszu „Opinia Publiczna” Alexander Osłon.

    Gospodarka, jaką odziedziczył Prezydent Putin nie tylko była słaba – była całkowicie zrujnowana. Z wieloma sprawami musiał zaczynać od zera. I wtedy napisał pierwszy „Plan Putina.” To jest to, co myślę, że się wydarzyło, że był to cały zespół, a następnie – determinacja i chęć przeprowadzenia reform – powiedział przewodniczący Komisji Inicjatyw Obywatelskich i były minister finansów Aleksiej Kudrin -.. My wszyscy byliśmy jednomyślni i szliśmy wg ścisłego programu, zgodnie z planem, który przygotowano z inicjatywy Władimira Putina.

    Musieliśmy wrócić do koncepcji zarządzania kraju jedną ręką. I wtedy od władzy odsunęliśmy od wszystkich oligarchów. I zaczęli budować jasną hierarchię, bez której w regionach zdominowanych przez zamieszanie i niepewność.

    „W 1999 roku nie wolno było sprzedawać do innych części Rosji zboża, bo ” jesteś tam – Demokraci i marketeers i a u nas inaczej „- mówi redaktor naczelny kanału TV RT Margarita Simonyan. – Krasnodarski Kraj, w ogóle nie było daleko od secesji Krasnodarskiego Kraju od reszty Rosji. Chcę powiedzieć, że po roku od to nagle się zmieniło. ”

    Gubernatorom regionów teraz musieliśmy ponownie się przyjrzeć. Kiedyś nie było kontroli, a tu pojawił się antykorupcyjnej regulator – „Ogólnorosyjski Front Narodowy”, i nadużycia na miejscu zaczęły być wykrywane – a to na Sachalinie, a to rejonie Czelabińska.

    „W ubiegłym roku było naprawdę, wszyscy wiemy, był rokiem pełnym rezygnacji i odstawek- dodaje współprzewodniczący Sztabu Centralnego Frontu Ludowego, sekretarz Izby Społecznej Federacji Rosyjskiej Aleksander Brechalov -. A ludzie na to reagują. z jednej ONF strony pracuje w walce z korupcją, z drugiej strony. – są rezultaty „.

    Wyniki gospodarcze musiał poczekać, a czasem osobistym instrukcja Putin. Decyzje, że nawet nie będąc prezydentem, i zobowiązał się. wciąż podjął się i wziął na siebie

    „Wystarczy przypomnieć 2009, kiedy wziął na siebie 100 procent odpowiedzialność za , jako kierownik antykryzysowego – kontynuuje Dmitrij Pieskow -. W czasach, gdy nikt nie wiedział, jak będzie rozwój wydarzeń, to Putin powiedział, że nie pozwoli, aby zdarzył się po raz drugie rok 98 w kraju”.

    Skala zmian, które zaszły, to trudno sobie wyobrazić, że PKB Rosji wzrósł o 75%, podczas gdy zadłużenie zagraniczne spadły o 70%, umieralność, spadla o 20%, a ilość narodzin zwiększyła się – o 40%. Aby to zrozumieć – czegoś takiego 15 lat temu w naszym kraju nie było.

    Z jednej strony – nowa Soczi, gdzie gospodarzem Olimpiady i pierwszy rosyjski światowej klasy ośrodek. Z drugiej – szczyt we Władywostoku APEC na wyspie rosyjskim, który był ogólnie niezamieszkane. Osiągnięcie niezależności energetycznej, „Nord Stream” – gazociąg z Rosji do Europy. A w tym samym czasie – ogromna terminal gazowy LNG, odchodzący się od wybrzeży Sachalinu. I cały gaz miejski w Arktyce, z produkcją, przetwarzaniem i własnym portem.

    W lotnictwie cywilnym –powstał nowy liniowiec Suchoj SuperJet. W wojsku – myśliwiec piątej generacji T-50. Cóż, po prostu uderzając swoim rozmachem Control Center jako symbol obrony nowego wizerunku armii rosyjskiej. I wreszcie, prawdziwy wzrost patriotyzmu spowodowały powrót na Krymie rosyjskiej w jego rodzinnej przystani. Ten fakt pozostanie w podręcznikach historii na zawsze.

    „Oczywiście, Krym – to niesamowite – mówi Ludowy Artysta Federacji Rosyjskiej, dyrektor generalny koncernu filmowego „Mosfilm „Karen Szachnazarow. – To niewiarygodne, musi mieć odwagę Mógł powiedzieć, jak to się mówi,..”Udało się to my zrobiliśmy”, „My doradzaliśmy”, „..my zadecydowaliśmy”.

    A tymczasem Putin mówi tak: Ja to Zrobiłem, Ja jestem za to odpowiedzialny. Tak może mówić tylko prawdziwy lidera…”

    Wszystko, co było potem – anty-rosyjskie sankcje, groźby przywódców zachodnich i globalny kryzys, który nie może nas skrzywdzić, ranking Władimira Putina nie tylko nie spada, a wręcz przeciwnie – zaczął rosnąć. Pod wieloma względami, ataki na Putina Rosjanie postrzegają, jako atak na całą Rosję. I oczekują od prezydenta nowych rozwiązań i nowych reform. O tym globalne głowa państwa może ogłosić we wrześniu na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ, gdzie nie przemawiał przez ostatnie 10 lat. Już prowadzi się przygotowania do tej podróży

  27. MatkaPolka said

    Dla przypomnienia

    Co zawdzięczają Rosjanie dyktaturze Putina – a o czym Polacy mogą tylko pomarzyć.

    https://marucha.wordpress.com/2014/04/11/co-zawdzieczaja-rosjanie-dyktaturze-putina-a-o-czym-polacy-moga-tylko-pomarzyc

  28. Boydar said

    @ Matka Polka (26)

    Ja tylko względem jednego fragmentu – „… to wiąże się bezpośrednio z jego zdecydowanym działaniom przeciwko terrorystom w Czeczenii …”

    Przekaz medialny NA CAŁYM ŚWIECIE, także w Rosji, gdzie media tkwiły jeszcze prawie całkowicie w parchatych w łapach, był tylko jeden – „Putin wymordował 250 tysięcy Czeczeńców”. Nikt mi nie powie, że w wielonarodowym Państwie jakim jest i była Rosja, pamiętająca jeszcze nie tak dawne czystki, z niczego wzięło się uwielbienie dla zbrodniarza. Logiczne jest tylko jedno – WSZYSCY wiedzieli kto naprawdę został wycięty w pień. I wszyscy zrozumieli, że coś po latach mroku i ucisku, wreszcie w dziejowej sprawiedliwości drgnęło. Rosjanie w lot zrozumieli swoją szansę – teraz albo nigdy.

  29. robik said

    Świetna robota panie gajowy poszło to w świat.
    Sporo tego tłumaczenia było oj sporo.

    Dzięki! – admin

  30. qustionMark said

    Chyba jeszcze Putinowi brakuje dobrych współpracowników to ich zaprasza,
    Putin zaprosił Żydów do emigracji z antysemickiej Europy do Rosji.

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/oferta-prezydenta-putina-2016-01

  31. piskorz said

    re 8 A około 55/60% Rosjan nie widzi potrzeby istnienia w Rosji…partii opozycyjnych.

  32. piskorz said

    re 13..”Czytalem niedawno, ze Putin przejmuje GRU.” DWA TRUPY PANÓW NA LITERKĘ „S” O CZYMŚ ŚWIADCZĄ.. JEDEN TO SZEF GRU..tow.Siergun..trup początek 2016 styczeń br, a drugi trupek to gen Szuszukin, zgon koniec grudnia ub.r. Od dowodził inwazją na Krym..

  33. Boydar said

    Panie Piskorzu Szanowny, dowiedz się Pan kozojebców z ISIL co znaczy inwazja made by FR.

  34. markglogg said

    Gajowy Marucha się pyta o jakieś rzetelne wiadomości z Moskwy. Akurat dostałem e-list – do szerszego rozpowszechnienia – wysłany ze stolicy III Rzymu przez mego dobrego kolegę Izraela Szamira, ostatnio częściej tam bywającego niż Tel Awiwie i szwedzkim Kopperbergu, gdzie go latem 2008 odwiedzałem.

    Nie tłumaczę tekstu na język polski. Z nadesłanej przez Szamira informacji wynika, że:

    1. Ten szef „Europejskiego Soboru Żydów”, miliarder nazwiskiem Moshe Kantor, który niedawno, ze swą „euro-komandą” Putina na Kremlu odwiedzał, skarżąc się na „antysemityzm w Europie”, w latach 1990 zawłaszczył sobie (sprywatyzował) warty chyba miliony (nie tylko rubli) obraz fin-de-sieclowego malarza Valentina Sierova z Tretiakowskiej Galerii w Moskwie. Wot i prawdziwi „przyjaciele Putina”. Sami swoi, jak to się potoczne mówi,

    2. Sukcesy lotnicze (w bombardowaniu pustyni?) w Syrii są, klimat Syrii jest cieplejszy niż zima w Rosji dla (płatnego) odpoczynku rosyjskich lotników. Ale liczącego tylko 4 km odcinka drogi, koniecznej do odblokowania wielkiego miasta Aleppo na północy Syrii jakoś nie udaje się zdobyć — ponoć temu sprzeciwia się Turcja, gotowa interweniować, jeśli żołnierze Assada (masowo wyjeżdżający obecnie do Europy) spróbują tego dokonać. Czyli interwencja militarna Rosji — tak jak ta kiedyś USA w Wietnamie — może przedłużyć się na całe lata. W wolnorynkowym kraju armia lubi przecież wojować za nienajgorsze diengi i ponoć ładne – zeuropeizowane – lokalne dziewczyny.

    Moscow Snowbound, Litvinenko Poisoned, and the Syrian War

    (…)
    Jews back to Russia?

    One of the best and most famous paintings of Valentin Serov did not make it to the retrospective. The Abduction of Europa has been abducted and carried away to Europe. For decades, it was presented in the Tretyakov Gallery in Moscow, but in roaring Nineties, a Jewish oligarch Vyacheslav Moshe Kantor managed to get his hands on it and carry it abroad. This was a small thing for him: he managed to get hold of a sizeable bit of Russian industry, as well. Now, he lives in Switzerland and fights the anti-Semitism(!) he so much increased. He has even his own European Jewish Congress – such grand-names-but-few-members bodies are established by every self-respected Jewish oligarch.

    He did not return the painting, nor did he loan it to the exhibition to be shown, but he himself made his way to Moscow, to Putin. He complained about European anti-Semitism, and VVP invited European Jews to migrate to Russia, to escape Hitlerite hordes prowling on Champs-Élysées.

    Many European Jews moved to Russia in 1930s, among them Menachem Begin, the Israeli Prime Minister, and my father. They escaped Hitler, and found a safe refuge in the Soviet Russia. So the idea is not that crazy as it sounds. In a private conversation, Putin promised Netanyahu to accept Israeli refugees if the things will go badly for the Zionist state.

    However, this is quite unlikely eventuality. Meanwhile, the Jews are not endangered anywhere, though they are a source of danger for their neighbours in Palestine. European Jews are doing fine, despite Israeli attempts to scare them into Aliyah, immigration to Israel.

    Putin does such odd meetings and declarations as he really wants to be friends with Jews. The problem is, he meets the wrong Jews. Moshe Kantor is the least popular Jewish oligarch, greatly disliked by Jews of all walks of life. There is no positive publicity in such encounters.

    Putin has even less success with Russian Jews. The Russian Jewish community practically disappeared in Soviet days. There are descendants of Jews, but no community. Putin thought he needs one, so he invited the Chabad Hassids to organise the communities. They came from New York and from Europe and began to create Jewish communities. They know how to do it: a lot of modern Jewish communities all over the world are new creations of Chabad.

    The Hassids made a lot of successful real estate deals. Now the Jewish communities of Russia are very rich and prosperous; they own vast tracts of expensive land. Just in Moscow they have over thirty synagogues and communal centres, the biggest Jewish museum in the world, and a new centre in Moscow’s Beverley Hills, Rublevka. They lack just one thing: they have no Russian Jews. They all gone to Israel, or abandoned the faith of their fathers.

    This does not stop the Chabad Hassids from building more synagogues and importing more and more pious Jews from abroad. They carry out their missionary activity, trying to bring descendants of Jews back to faith, in the meantime enriching themselves. They are politically neutral; they never speak against Putin. They present photo ops, sitting around him in their fedoras. Who knows, perhaps in some fifty years they will rebuild the Russian Jewish community. Meanwhile it seems an exercise in futility, at best.

    Completely outside this artificially constructed community, there are very active political Jews, doing usual Jewish things: public relations, banking, finances, television. Some of them are Putin-friendly, even sycophantic towards the President. If you ever watch a truly obsequious till nausea film on Putin, chances are it is a Jewish production. On the other hand, other descendants of Jews are active in the opposition, both on the left and on the right. None of them needs the Chabad-created communities.

    (…)

    Syrian War

    The Syrian war is going well. So many things could go wrong, but meanwhile the Russian army is happy, and relations with the Syrians are next to perfect. The army is happy because they have an opportunity to use all their bright new toys. The spirit of the expeditionary force is high. The Syrian climate is much better than central Russia; there are many pretty Syrian girls who are friendly with Russian pilots and marines. Latakia is peaceful; restaurants are open. They even plan to bring the famed Russian circus to cheer the troops. Damascus is peaceful, too. In central Damascus you are lulled into a false feeling of security. You may forget about the war but for intermittent sounds of explosions from far away.

    The real warfare is concentrated around the Azaz corridor, a narrow strip of land connecting Turkey to the rebel forces in Aleppo. Though it has been narrowed down to four miles in some places, the Syrian [government] Army can’t take it, despite the Russian aerial support. For the success of the whole operation, it is paramount to seize the corridor and cut the supply lines, but there is a heavy political flak and military difficulties.

    At the last Lavrov-Kerry meeting, the American State Secretary six times implored his Russian counterpart to keep hands off the Azaz corridor. The Americans do not want to see Russian victory; besides, the Turks threaten to invade if the corridor is blocked. The Kurds could help the Army cut the corridor, but they do not rush to enter such a bloody and dangerous confrontation. They prefer to sit tight and wait for somebody else to do the job.

    The Kurds are afraid of the Turks just across the border and do not want to upset them too much. They do not feel they have much to gain from President Assad’s victory. Syrian Christians told me the Kurds go into their territory and shoot at the Daesh forces, thus causing Daesh’s ferocious retort to the Christians. This is the sectarian reality of Syria, where only the Syrian Army fights for the whole country.

    The threats and requests would not stay the advance of the Army, but taking the Azaz corridor is a formidable task anyway. The rebels are dug in; the Islamists use suicide bombers to stem the army offensive. They created deeply entrenched defensive lines and the Russian-Syrian coalition forces advance very slowly, if at all.

    The Russians say that the Syrian soldiers are tired, and they do not want to fight hard. The Syrian Mukhabarat (Intelligence Services), a very important independent player, believe that Russia and Iran are committed to preserving Syria, so let them fight. This attitude seeps into the Syrian army. They, like the Kurds, prefer to sit tight and wait. Young men in danger of being drafted prefer to go to Germany or Sweden – this is the first war in history where such an option exists.

    In some places the Russian specnaz (airborne, special troops and marines) dislodged the rebels, took their positions and transferred them to the Syrian Army, but the army failed to hold the positions and retreated at the first enemy shelling.

    An Iranian brigade made a try and suffered very heavy losses. Some Iranian units were decimated, and since then the Iranians prefer to act as military advisers. They still have many casualties, including high-ranking ones. Iran spends some ten billion dollar a year on Syrian war, according to some sources.

    The Russian ground forces are estimated at some two thousand soldiers and officers; they are needed for the defense of the Latakia area. It seems that the Russians and Iranians would have to bring more troops to win the war, but meanwhile it is not going to happen.

    The Russian bombing campaign has been successful in one way: it convinced many rebel units to sue for peace. Before the bombs, they were all against any dealing with Assad government; now, they are for settling the conflict peacefully. As I wrote in my previous reports, the real purpose of Russian aerial operations is to force a peaceful solution on the rebels. Well, on some rebels, as the Daesh and an-Nusra appear quite immune to persuasion.

    The Russians and the Americans do not fight Daesh too much, as if they are afraid to destroy the force they used to justify their involvement. The Syrian army attempts to advance in Palmyra were repelled by Daesh. The Daesh counteroffensive in Deir al Zour has been accompanied by a mass slaughter of civilians; the army stopped it but could not advance. So the political solution seems to be imperative for conclusion of the war.

    Dealing with the armed opposition goes on two levels: local and international. Locally, Russian commissars meet with local rebel commanders and try to convince them to switch sides. Internationally, Russian diplomats argue with their counterparts from the US, Germany, Turkey, Qatar, Saudi Arabia about the agenda and personalities for the forthcoming conference.

    I have met with a Russian representative who concluded his tour of duty meeting the rebel commanders. He told me that the rebels trust Bashar Assad but do not trust his officers and intelligence agents. There is much bad blood between the rebels and the Army officers. The rebels ask for Russian intermediaries and even for Russian officers to accompany them. Otherwise, they say, Assad forces will renege on promises. They often ask for money to change their allegiance. It seems that (aside from the Islamist fanatics) the rebels look for a way out of the war.

    On the international level, there is hard bargaining between Russia and the rest. Moscow is a hub for negotiations: all Middle Eastern rulers and European high-ranking diplomats visited Moscow recently to discuss Syria.

    Among them, there was the Emir of Qatar, who was very polite and gentle with the Russian president. He promised to attend to Russian interests in Syria. Putin presented him a fine falcon, but did not give in on his support of Assad.

    There were more rumours of Russians demanding that Assad retire. These rumours usually appear in Russian opposition newspapers. From what I learned from Russian high-ranking personalities, these are just rumours created to saw distrust between the Russians and the Syrians. Russia stands by Assad, at least until the Syrian people will elect another ruler.

    The conference on Syria was supposed to get together on January 25; at writing of these lines, it did not convene yet. It is not clear who will come. The Turks object to the Kurdish presence, Saudis reject some Moscow-approved persons, the US basically supports the Saudi list.

    The greatest chance for peace lies in exhaustion. The Syrians are tired of war, and the Russian involvement convinced the rebels they can not win. Now they are trying to make a deal, but this is also a time-consuming operation.

    However, until now the Russians have no reason to regret their decision to save Bashar Assad. Syria is more fun than the Eastern Ukraine, and the climate is better.

    Israel Shamir is based in Moscow and can be reached at israel.shamir@gmail.com

    This article was first published at The Unz Review. http://www.unz.com/ishamir/moscow-snowbound-litvinenko-poisoned-and-the-syrian-war/

  35. Macko said

    32 Piskorz – Dzieki za przypomnienie, teraz wiemy kto odszedl.

    Wazne KTO ICH ZASTAPI.

    I tu jest pies pogrzebany… ( sek? jaki sek?? )
    pozdr.
    Macko

  36. rom said

    KORWIN na PREZYDENTA POLSKI ! ! !

  37. Siekiera_Motyka said

    Wiem że wszyscy wiemy, ale poziom perwersji V Kolumny nie ma granic. Okazuje się że ten Kolos Demokracji, USrael, goniący przestępców podatkowych po Całym Kuli Ziemskiej, zapędził Gojów by podpisali się pod FACTA. Ale jest jeden tylko ALE.

    Nie ma tu USraela co zwraca uwagę ten komentarz na ZH

    http://www.zerohedge.com/news/2016-01-27/how-rothschilds-made-america-their-private-tax-fraud-backyard#comment-7106659

    Ale jesteśmy MY na tej liście, głupie Polskie Goje.

    Tak że Polska NIE MOŻE dostać żadnej informacji OD USraelu jakie pieniądze obywateli Polski tam są.

    „A boost to transparency in international tax matters: 31 countries sign tax co-operation agreement to enable automatic sharing of country by country information

    Australia, Austria, Belgium, Chile, Costa Rica, Czech Republic, Denmark, Estonia, Finland, France, Germany, Greece, Ireland, Italy, Japan, Liechtenstein, Luxembourg, Malaysia, Mexico, Netherlands, Nigeria, Norway, Poland, Portugal, Slovak Republic, Slovenia, South Africa, Spain, Sweden, Switzerland and United Kingdom.

    http://www.oecd.org/newsroom/a-boost-to-transparency-in-international-ta

    I don’t see the U.S.A. on that list…”

    To jest naprawdę śmieszne !!!!!!

  38. Maćko said

    37 S_M – link na dole wcielo:
    http://www.oecd.org/tax/automatic-exchange/about-automatic-exchange/country-by-country-reporting.htm
    To chyba ten, tak?

    Dobre info!

    MSZ * Chodzi o wyeliminowanie srednich zlodzieji, tj sredniobogatych, zorganizowane przez duzych i wielkich zlodzieji bojacych sie, ze parweniusze zastukaja do Olimpu. Nastepnym etapem bedzie, za jakies 20 lat, pognebienie drobnych dorobkiewiczów, tj, nas, tu na dole. Postepujaca informatyzacja pozwoli wkrótce wiedziec wszystko o kazdym, wiec nawet mala sprzedaz niezadeklarowana zostania ukarana natychmiast poprzez pobranie sumy i kary z konta bankowego z automatycznym wejsicme na linie kredytowa gdyby nie bylo fudnuszy.
    Tymczasowe rozwiazanie to waluty barterowe, jak WIR; Dobry czy Zielony czy JAKAKOLWIEK INNA WALUTA WYMIANY POZA SYSTEMEM. Z gotówka wlacznie, nieprawdaz , Panie Jasko z Toronto?

    *MSZ = Moim Skromnym Zdaniem.
    Macko

  39. Siekiera_Motyka said

    Ad. 38 – Jak wiadomo Panie Macko, ci co „strzyżą” Gojów planują wiele lat to przodu. Sam fakt że USrael wymusza na innych to co sam nie ma zamiar robić, pokazuje gdzie siedziba tego fryzjera jest. USA

    Ktos zauważył że nagle temat „podstawowy dochód” zainteresował USrael, co może znaczyć że taki będzie potrzebny kiedy użytek robotów będzie na pełnych obrotach, a ludzkie ręce do pracy mało potrzebne,

    https://blog.ycombinator.com/basic-income

    „https://medium.com/basic-income/self-driving-trucks-are-going-to-hit-us-like-a-human-driven-truck-b8507d9c5961”

    To nie wygląda wesoło. Pasywność populacji Europy i USraela jest porażająca.

  40. Maćko said

    A tymczasem w Iranie:
    http://www.iransobhnews.ir/?lng=en&cid=CMSContent&gid=686&content=1079
    Qazanfari dismissed the effectiveness of the sanctions on Iran’s non-oil exports, and said that Iranian economy’s dependence on oil revenues fell by half just in one year.
    „A 100% dependence on oil revenues fell by half in one single year as a result of the West’s increased sanctions; we could have needed long years to do so … but the reduction of oil incomes happened just in one year.”
    Also, earlier this year, Head of the Exports Commission of the Iranian Chamber of Commerce, Industries, Mines and Agriculture Asadollah Asgaroladi said that his commission plans to equalize the volume of the country’s non-oil exports and imports in the next Iranian year (started March 21).
    „If we are due to import goods worth about $60bln to $65bln, the country should have the same amount of exports,” Asgaroladi said in February.
    He said that his commission plans to equalize the volume of the country’s non-oil exports and imports in the next Iranian year (started March 21).
    „If we are due to import goods worth about $60bln to $65bln, the country should have the same amount of exports,” Asgaroladi said.

Sorry, the comment form is closed at this time.