Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Jack Ravenno o Polska przygotowuje się na „in…
    Greg o Wolne tematy (67 – …
    Włodek o Polska przygotowuje się na „in…
    osoba prywatna o Wolne tematy (67 – …
    Greg o Dr Paul Marik, wyklęty lekarz…
    minka o Włosi odrzucili globalizm, ter…
    osoba prywatna o Wolne tematy (67 – …
    OutsiderR o Polska przygotowuje się na „in…
    lewarek.pl o „Złamanie hegemonii jest…
    wewewe o „Złamanie hegemonii jest…
    osoba prywatna o Wolne tematy (67 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (67 – …
    Emilian58 o Sprawy ważne i ważniejsze
    Ignorant o Polska przygotowuje się na „in…
    osoba prywatna o Wolne tematy (67 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 620 obserwujących.

Propagandowe kolizje

Posted by Marucha w dniu 2016-01-31 (Niedziela)

Odwiedziłem Rosję – stwierdzenie wydawałoby się banalne, zwłaszcza w czasach rozwiniętej infrastruktury lotniczej i panujących wszędzie haseł nawołujących do wolności, w tym wolności przemieszczania się. Owo stwierdzenie nie jest jednak banalne w stosunku do Rosji, a gdy jeszcze dodam – odwiedziłem Krym, to już znikają wszelkie znamiona trywialności.

W propagandowej optyce wyjazd do Rosji urasta niczym do aktu zdrady państwa, uderzenia w interes Polski i Europy, a pozytywny stosunek do Rosji jest traktowany prawie jak dyshonor „paktowania z diabłem”.

Niewątpliwie istnieje konflikt między Rosją a Ukrainą o Krym, gdzie w skutek utraty Krymu Ukraina staje się motorem napędowym tego konfliktu, przy wsparciu klasy politycznej w Europie i USA.

Państwo Polskie, a przez to naród Polski jest mimowolnie wciągany w ów konflikt. Dzieje się tak w różny sposób, poprzez przekazywanie elementów uzbrojenia Ukrainie, poprzez przekazywanie jej jakże brakujących w Polsce funduszy, czy też poprzez ustawiczne emocjonalne i mentalne ustawianie Polaków na pozycjach skrajnie wrogich Rosji, która jest przedstawiana jako napastnik mający zamiar za chwilę zaatakować Polskę i ją zniszczyć.

W interesie Polski i Polaków leży zdobywanie umiejętności oddzielania faktów i okoliczności od ich obrazu malowanego przez propagandę. I nie tyczy to tylko sprawy Krymu. Nie możemy utożsamiać naszego poznania rzeczywistości z propagandowymi jej opisami. A niestety, co do Krymu i Rosji relacje różnych środowisk, takich jak Gazety Wyborczej, Frondy, Naszego Dziennika, Gazety Polskiej, czy wszystkie TV są dziwnie podobne i są wrogie Rosji, bez podania realnych powodów takiej wrogości.

Patrząc obiektywnie i z polskiego punktu widzenia, spór Rosja – Ukraina o Krym nie jest naszym sporem.
My Polacy nic nie straciliśmy na tym, że Krym przestał należeć do Ukrainy. Również nic na tym nie zyskamy, ponosząc koszty walki przywrócenia Krymu Ukrainie. Nie sposób znaleźć gdziekolwiek racjonalne argumenty, iż jest inaczej i raczej nigdzie nie analizuje się tej kwestii pod kątem polskiego interesu. Zatem, jeśli efektem tamtego sporu będzie ksenofobiczna nienawiść Polaków do Rosji i Rosjan i ogromne koszty jakie możemy ponieść, to okażemy się tylko dziwnie podskakującym narodkiem sterowanym przez propagandowe mity. Ponadto dezorientacja w otaczającym świecie zawsze szkodzi.

Kwestie Krymu prezentuje się nam przez pryzmat propagandowego hasła „Rosja zaanektowała Krym” i roszczeń Ukrainy do tego terytorium. W konfrontacji z tym podejściem przypomnieć należy, że historia Krymu jest bardzo długa, a pierwszymi właścicielami Krymu byli Grecy. To oni nadali szereg geograficznych nazw funkcjonujących do dziś. Jadąc na Krym można nawet zobaczyć pozostałości greckiego miasta sprzed kilku tysięcy lat. O Krym walki prowadzili Turcy, Francuzi, Anglicy, w latach 40 XX wieku krwawe walki o Krym były toczone z Niemcami. Krymczanie obronili te terytorium dla siebie ogromnym kosztem i wysiłkiem. W latach 50 XX wieku zostali podarowani w ramach Związku Radzieckiego republice ukraińskiej i taki stan rzeczy trwał do czasu ukraińskiego majdanu, kiedy wybrany w wyborach prezydent Janukowycz został siłą obalony na rzecz rządu utożsamiającego się z banderyzmem.

Krymczanie postawieni w takiej sytuacji powiedzieli stanowcze nie. W pierwszym odruchu zaczęli umacniać granice między Krymem a Ukrainą, po czym zaczęto szukać innych rozwiązań. Z jednej strony pojawiły się „zielone ludziki” którzy skutecznie i szybko zblokowali siły wojskowe ukraińskie, z drugiej strony znaczna część wojskowych ukraińskich przeszła na stronę Krymczan, potem sił rosyjskich. Po krótkiej ewolucji poglądów dojrzała myśl, aby Krym przyłączyć do Rosji. I tak się stało po referendum, w którym Krymczanie opowiedzieli się masowo za uznaniem Krymu jako części Federacji Rosyjskiej.

Znając choćby pobieżnie te wydarzenia, widać wyraźnie, jak bardzo propagandowe hasło „Rosja anektowała Krym” jest mylne, którym też straszy się Polaków. Rosja nie najechała swymi siłami Krymu, a jego dołączenie do Rosji nie było aneksją, lecz było inicjatywą samych Krymczan i zostało przeprowadzone za ich zgodą i aprobatą. Jadąc dziś na Krym nie zobaczymy tam murów go okalających i strażników z bronią, którzy mieliby zatrzymywać chcących uciec z „reżimu Putina”, nie ma na Krymie wojsk rosyjskich, których zadaniem byłoby utrzymywanie siłą istniejącego tam porządku lub obrony władz. Sytuacja, w tym demograficzna Krymu jest stabilna, więcej osób przybyło na Krym niż z niego wyjechało, co ciekawe, nie odnotowano znaczących wyjazdów z tych środowisk, które były przeciwne przyłączeniu Krymu do Rosji.

Władze Krymu są bardzo zadowolone z faktu zniszczenia przez siły ukraińskie magistrali energetycznej, gdyż żartobliwie upatrują w tym geście pomoc ze strony Ukrainy w wzmocnieniu przyrostu demograficznego na Krymie. Zatem nie wszystkie akty wrogie w stosunku do Krymu i Rosji są tam tak odbierane.

To co miało miejsce na Krymie można sprowadzić do jednego określenia – Krymczanie nie przyjęli na swym terytorium władz wyłonionych z ukraińskiego majdanu, a przyjęli za swoje władze Rosji oraz oderwali swą administracje od Ukrainy i podpięli ją pod administrację rosyjską. Oczywiście ma to bardzo znamienne skutki, ale istota tych wydarzeń sprowadza się tylko do tego. Poza tym nic się nie zmieniło, nawet rosyjska flota czarnomorska stacjonująca na Krymie, stacjonowała tam od lat.

Te środowiska, które są wściekłe z powodu utraty Krymu na rzec Rosji proponują, aby Rosje otoczyć płotem z napisem „Teren nie użytkowany – głębokie wykopy i sztormy” do czasu odzyskania Krymu. Jednak muszą oni pamiętać, że militarne rozwiązanie musiałoby polegać na zmuszeniu siłą krymczan do powrotu do Ukrainy, czego oni najwyraźniej nie chcą. Ponadto byłoby to starcie ze sprawną armią Rosyjską, gdzie nawet USA przy całym swym potencjale wojskowym nie jest w stanie tego zrobić. Pod presją sankcji proponowane jest rozwiązanie, aby Rosja sama zwróciła Krym – inicjatywa rozsądna w swej istocie, lecz z każdym dniem mniej realna w realizacji.

Bierze się to stąd, że przede wszystkim Krym jest bardzo cennym terytorium, a dodatkowo jego dołączenie wiąże się już dla Rosji z poniesieniem pokaźnych nakładów.

Zostało bardzo gruntownie zrewitalizowane lotnisko, nastąpiła już w dużym stopniu wymiana nawierzchni głównych dróg i ich naprawa, cały czas Rosja ponosi koszty i wysiłek utrzymania tego regionu przy życiu, jest utrzymywania przeprawa promowa i tzw. droga życia, którą dostarczane są wszystkie produkty niezbędne do funkcjonowania Krymu. Zaawansowane są przygotowania do budowy 20 km mostu łączącego Krym z kontynentem, budowa i modernizacja infrastruktury energetycznej.

Nie po to Rosja inwestuje w ten turystyczny region tak duże środki i zaangażowanie, aby to wszystko oddać. Obecnie dostęp do Krymu jest możliwy drogą lotniczą oraz dzięki przeprawie promowej od strony Krasnodarskij Kraj. Rosja nie przeprowadziła aneksji skrawka terytorium Ukraińskiego od strony północnej Krymu, które pozwoliłoby połączyć drogą lądową Krym z Rosją kontynentalną. Nie zrobiła tego, choć pozwoliłoby to zaoszczędzić pokaźnych nakładów finansowych koniecznych przy budowie zastępczych połączeń transportowych i energetycznych, a sama aneksja zajęłaby nie więcej niż 24 godz.

Ponadto Rosja jest dobrze i sprawie prowadzona, co sprowadza do naiwności oczekiwania, iż w jej długofalowych planach leży zasadnicze odbudowanie i modernizacja Krymu z myślą zwrócenia go potem dobrowolnie Ukrainie lub przekazanie USA na bazę wojskową. Najwyraźniej Rosja więcej zyska na posiadaniu Krymu, niż straci na sankcjach, które są utrzymywanie sztucznie i raczej dla wydźwięku propagandowego, niż dla efektów. Niestety sankcje to też straty dla Europy i wiele ośrodków gospodarczych w Europie oczekuje zniesienie sankcji i ograniczeń.

Na samym Krymie uderza spokój i bezpieczeństwo. Wszystkie niezbędne do życia produkty są dostępne w sklepach. W miastach panuje ład i wyraźne dbanie o estetykę. Ludzie spokojni, żyjący bez widocznego pośpiechu. Energia elektryczna jest dostępna, ale codziennemu życiu towarzyszą jego wyłączenia, które są rekompensowane licznie pracującymi generatorami.

Ładne hotele, miejsca, widoki. Dobre wyżywienie, dobre samochody, ceny nie są wygórowane. Krym należy zaliczyć do dobrych i bezpiecznych miejsc wypoczynku, współgrających z kulturą zachodniej Europy, posiadający dobry klimat – zarówno atmosferyczny, jak i emocjonalny. Pobyt jest tam przyjemny i sympatyczny, ludzie przyjaźnie nastawieni oraz bliscy nam kulturowo i mentalnie.

Jest też wiele miejsc do zwiedzenia. Jednym z nich jest pałac w Liwadii. Ten sam w którym odbyła się konferencja jałtańska w 1945 r. gdzie zawarto porozumienia między USA, Wielką Brytania oraz Związkiem Radzieckim, reprezentowanych przez Stalina, Roosevelta i Churchila. Są tam liczne pamiątki, ale nie tylko z konferencji. Poprzednio pałac ten należał do rodziny carskiej, można zobaczyć wiele pamiątek po ostatnim z carów Rosji Mikołaju II i jego rodziny, zamordowanych w czasie rewolucji bolszewickiej, odnosi się wrażenie, że niedawno opuścili te miejsce z zamiarem powrotu. Cały czas funkcjonuje prawosławna kaplica, przerobiona z kaplicy katolickiej. Wcześniej całą posiadłość rodzina carska zakupiła od potomków polskiego magnata Leona Potockiego i to on wprowadził aspekt chrześcijański do Lewadii.

Krym – Liwadia

Na uwagę zasługuje też sprawa Tatarów krymskich. Tych samych, którzy kiedyś najeżdżali Polskę, by gwałcić i mordować, potem wielu z nich osiedliło się w Polsce i mieszkają wśród nas od stuleci. Można na Krymie zobaczyć szczątki głównego siedliska ówczesnego chanatu krymskiego.

Jak wiadomo Tatarzy byli najliczniejszą grupą, która przeciwstawiała się przyłączeniu do Rosji. Wroga ekspansywność muzułmanizmu opiera się od stuleci na metodzie „pały i miecza”. Tak też było wśród Tatarów krymskich, była tam siatka przywódców, od której zależała cała społeczność Tatarów i ich decyzje.

Po przyłączeniu, premierem Krymu został Rosjanin, wicepremierem Tatar (Rusłan Balbiek). Władze Krymu postanowiły zająć się problemem kasty zniewalającej społeczność Tatarską, udowodniły im nadużycia (nawet chyba okaleczenia i morderstwa) i doprowadziły do aresztowań. W ten sposób uwolniły społeczność muzułmańskich Tatarów od „mafijnego reżimu” kilkunastu osób, który wymagał od nich bezwzględnego posłuszeństwa we wszystkim.

Obecnie Tatarzy cieszą się swobodą, żyją w harmonii z pozostałą społecznością, mają swoje miejsca kultury, czy restauracje, budowany jest dla nich wieki meczet. Nic nie wskazuje na to, że podejmują jakiekolwiek działania zmierzające do ścinania głów białym chrześcijanom, czy przejawiają chęć wprowadzania szariatu. Nie zamierzają też z powodów ekonomicznych lub wojny najeżdżać Europę.

Władze Krymu – Rosyjskie jak i Tatarskie – wyraziły w stosunku do nas Polaków (byliśmy w kilkunastoosobowej grupie) bardzo przyjazne stanowisko, zapraszają do wizyt na Krymie, ale też do nawiązania relacji gospodarczych. Deklarują ze swej strony pomoc i chęć ustalenia dogodnych warunków i są bardzo otwarci na naszą obecność i współprace. Z taką wizytą powinni jak najszybciej udać się przywódcy Europejscy, aby zobaczyć jak pozbyto się szkodliwych metod rządzenia społecznością muzułmańską, które zaczynają ciążyć nad całą Europą zachodnią i jej zagrażają.

Powyższy opis sytuacji jest siłą rzeczy bardzo powierzchowny i pobieżny. Rzeczywistość jest bogata i różnorodna. Jednak widać już wyraźnie jak wielkim absurdem jest sprowadzenie jej do jednego czy kilku propagandowych haseł, które potem stają się dla wielu czynnikiem motywującym i ukierunkowującym decyzje, przekonania i reakcje.

W tym kontekście dziwi bardzo postawa mediów tzw. katolickich, które z jednej strony ubolewają nad upadkiem moralności, poziomu intelektualnego, kultury, odchodzeniem ludzi od Kościoła i jego nauki, a przede wszystkim ubolewają na pojawiającymi się w coraz większej ilości zagrożeń dla wolności religii i Kościoła w Europie, z drugiej strony bezrefleksyjnie pompują wrogie Rosji hasła, jakby to Rosja była wszystkiemu winna i była źródłem zła.

To nie z Rosji idzie gender, a raczej nie może on tam wejść. Przy tym media nie chcą zauważyć, że to Rosja daje enklawy wolności dla różnych religii, a kluczowe miejsce zajmuje chrześcijańskie prawosławie. W przeciwieństwie do Unii Europejskiej, która za wszelką cenę pragnie wyprzeć chrześcijaństwo z każdego możliwego zakątka i zastąpić go do szpiku kości antychrześcijańską świeckością.

Biskup Jacek Pyl (Polak) pracujący na Krymie i obsługujący też parafie na Ukrainie, po przyłączeniu Krymu nie ma żadnych kłopotów ze strony Rosji, natomiast obawia się, czy w czerwcu br. otrzyma przedłużenie od władz Ukrainy prawa wjazdu na jej terytorium i dostępu do tamtejszych parafii. Nawet w takich sprawach te media nie bardzo chcą zauważyć faktycznych okoliczności, a cały czas za piorytet uważają podtrzymywanie wrogości do Rosji.

Nie tylko tzw. katolickie media nie chcą zauważyć, że lepszym zabezpieczeniem Polski przed rzekomą agresją Rosji i do tego zgodne z ewangelicznym nauczaniem, są przyjazne relacje z Rosją i Rosjanami, niż amerykańska tarcza antyrakietowa lub ich rakiety wycelowane w Rosję z terytorium Polski, do których nie będziemy mieli dostępu i do ich przycisków startowych.

To z Rosji popłynął głos do całej Europy – Ratujcie swoje wielowiekowe dziedzictwo kulturowe i religijne. Można do tego dodać – to nie uchodźcy muzułmańscy ani wyznawcy świeckości zbudowali piękno i potęgę Europy. Europa posiada to „coś” czego nie ma nikt na świecie, bez czego nie może być właściwego rozwoju i splendoru.

Jak się wydaje obecne władze Rosji rozumieją dobrze, że Rosja potrzebuje silnej, niezależnej, pięknej i chrześcijańskiej Europy. My z kolei możemy wiele zyskać stykając się z jej kulturą, umiejętnościami i gospodarką. Wątpliwy wysoce jest postulat, że poprzez nasze obrażanie się na Rosję lub epatowanie emocjonalnie wrogą postawą w stosunku do niej spowoduje powrót Krymu do Ukrainy.

Czekamy niecierpliwie, kiedy elity europejskie to zrozumieją, a raczej kiedy takie elity w Europie nastaną. Nie potrzebujemy powtarzania propagandowych haseł „Rosja zaanektowała Krym i chce zniszczyć Polskę”. Nie potrzebujemy tego zwłaszcza ze strony mediów mieniących się jako polskie i katolickie.

Gdyby takie propagandowe hasła były prawdziwe, to Rosja nie czekałaby na zbudowanie baz NATO w Polsce i już dawno wkroczyłaby, aby nas niszczyć. Doświadczając propagandowego jazgotu wrogiego Rosji sądzić należy, że dotąd to jakoś nie nastąpiło.

Nad. Wojciech Grzymała

Zob. też:
http://pl.sputniknews.com/polityka/20160121/1897684/Polacy-Krym-wizyta.html
http://pl.sputniknews.com/polska/20160125/1920772/Krym-polscy-dziennikarze.html
https://russian.rt.com/article/144076

Komentarzy 16 do “Propagandowe kolizje”

  1. zydozerca said

    HURENPOLITIK
    ODKĄD ŻYDZI ZGARNĘLI Z ODSZKODOWAŃ MILIARDY,NIEMIEC RZĄD UDOWADNIA,JAK POTRAFI BYĆ TWARDY;
    GMACH EBC W FRANKFURCIE ZA 1,5 MLD /NOWY BURDEL ROTHSCHILDÓW/ WITAŁ SMRÓD I POGARDA;
    SOJUSZ Z TURKIEM-BANDYTĄ I SOROSEM-ZBRODNIARZEM ,BY PRZEZ NAPŁYW ARABÓW ZOSTAĆ UNII GRABARZEM;
    WSPARCIE USA I SAUDÓW W UMACNIANIU TERRORU,KTÓRY ROSJA CHCE ZWALCZAĆ MIMO GRÓŹB I OPORU;
    HANDEL ROPĄ KRADZIONĄ PRZEZ IZRAEL Z SATRAPĄ ,UKRAINY OCHRONA PRZED BANKRUCTWEM WRAZ Z NATO;
    PROWOKACJE I SANKCJE POD DYKTANDO ANGELI ,KTÓREJ ŻYDZI WSZCZEPILI CZIP WRAZ Z MÓZGIEM MAKRELI;
    MULTI-KULTI PATRONKA BRONIĄCA GWAŁCICIELI ,OD LAT MARZY BY ZOSTAĆ WYCIERACZKĄ ŚMIERDZIELI ;
    ALE CHOĆ SIĘ PODKŁADA I ZBOCZEŃCOM JEST RADA, ŻADEN NIE CHCE JEJ MACAĆ, BO WYGLĄDA NA GADA;
    BROŃ+OKRĘTY PODWODNE W DARZE DLA IZRAELA- NAGRODY ZA ZERŻNIĘCIE BUNDESTAG Z MELKER ROZDZIELA;
    WYSTARCZY,ŻE ŻYD TUPNIE,JUŻ MELKERL MA GO W D..PIE –
    PRACOHOLIZM ANGELI DOCENIAJĄ W SKUPIE :
    CH..J BEZ NAPLETKA-2 PENSY
    CHJ..J Z PEJSAMI-2 RUPIE;
    NAGRODY ZA PODSŁUCHY DLA NSA -CYC ROPUCHY
    NAGRODY DLA HAKERÓW-AKTY MELKER Z BURDELU.

    BUNDESKANZLERIN GEHT ZUM KAUFSCHROTT
    FUSSMATTE ? ONLY SCHULZ CAN MAKE ME HAPPY SO….
    WTÓRUJĄ JEJ CWELO/CIOTY: HOLLANDE,CAMERON,SCHULZ, JUNCKER,TUSK… = MIERNOTY,
    KTÓRE ŻYDOM ODDAŁY SWOJE NĘDZNE KLEJNOTY;
    JUDE SCHULZ BEZ DYPLOMU -WTYKA ŻYDOBANKSTERII -DO WYMUSZEŃ ,OSKARŻEŃ I POGRÓŻEK DLA CWELI ;
    WALKA Z PAŃSTWEM ISLAMSKIM DLA WZMOCNIENIA TERRORU JEST PRETEKSTEM, BY ŻYDZI +RZĄDY MOGLI KRAŚĆ BEZ OPORU :
    WYNAJĘTYCH STATYSTÓW PRZEBIERAJĄ NA PLANIE,BY TRENOWAĆ ZAMACHY I PROTESTÓW ZWALCZANIE;
    PRZEĆWICZYLI HISTERIĘ HOLOKITU Z ŻYDAMI,TERAZ ŁĄCZĄ Z GRABIEŻĄ TERROR ICH METODAMI.
    FRANCJA PARCHOM MYŚLIWCE,BROŃ JĄDROWĄ WYSŁAŁA,KOMPLETNE UZBROJENIE ZA FRIKO UFUNDOWAŁA;
    ANGOLE TAKŻE DZICZ WSPARLI, INACZEJ BY UMARLI, GDYBY W WYŚCIGU PROSTYTUT KONKURENCI WYGRALI;
    HISZPANIA,WŁOCHY,NORWEGIA,FINLANDIA,POLSKA,CZECHY- Z MIŁOŚCI DO IZRAELA TEŻ POPEŁNIAŁY GRZECHY;
    NIE WSPOMINAJĄC O USA-NAJWIĘKSZYM SOJUSZNIKU,W KTÓRYM LOBBY ŻYDOWSKIE KUPIŁO POLITYKÓW;
    CAŁY SENAT DAŁ DUPY,A KONGRESU 3/4, INTERESU PILNUJE RZĄD CWELONY PRZEZ WARTĘ;
    NIEMCY PRZYKŁAD Z NICH BIORĄ POD PRZYWÓDZTWEM ANGELI-
    TO POSIADŁOŚĆ ROTHSCHILDÓW,W KTÓREJ SZWABY ZGŁUPIELI:
    BANKI,MEDIA,KONCERNY MAFII ŻYDÓW ODDALI ,BY IM NARÓD OKRADLI,OSZUKALI,OBSRALI, Z USRAELEM DO SPÓŁKI NA PODSŁUCHU TRZYMALI I CO CHWILĘ SZANTAŻEM DO KUREWSTWA ZMUSZALI;

    AXEL SPRINGER I BAUER+ŻYDOMEDIÓW SIEĆ CAŁA ZESZMACENIEM TOTALNYM POLITYKÓW SKARAŁA;
    NA SPĘD KUREW W PARYŻU PRZYLECIAŁA ICH KUPA-ROTHSCHILD /SATANYAHU ZARZĄDZIŁ DEFILADĘ CIOT W BUTACH:
    PRZECZOŁGAŁA SIĘ BANDA ŚCIER I SZMAT Z ADOLFINĄ POD ŻYDOWSKIM BUCIOREM, ZALECIAŁO PADLINĄ;
    GANG BANKSTERÓW ROTHSCHILDÓW FORSĘ Z WOJEN LICZY,ODKĄD OSIADŁ W FRANKFURCIE I PRZEWAŁY PRZEĆWICZYŁ:
    BUNDESBANK Z DEUTSCHE/BANKIEM I SZWAJCARÓW PRZYBYTKI W MIG POŁĄCZYŁ Z PRALNIAMI,BY MIEĆ KASĘ NA ZBYTKI;
    PO TO PARCHY PLUGAWE SWYCH AGENTÓW OBSTAWĘ WPAKOWAŁY DO RZĄDÓW,BY MIEĆ ZYSKI Z NIERZĄDU;
    CO IM KAŻĄ, TO ZROBIĄ, SKAŻENI ŻYDOFOBIĄ ZDRAJCY WŁASNYCH NARODÓW ULEPIENI Z ODCHODÓW:
    EBC Z MARIO DRAGHIM DODRUK EURO NAGINA,BY RATOWAĆ ŻYDOWSKIE BANKI,GIEŁDY,KASYNA ;ZADŁUŻENIA REKORDY NIECH NARODY SPŁACAJĄ-MARIONETKI BANKSTERÓW PO TO WCIĄŻ POŻYCZAJĄ;
    JEŚLI CHINY JUANEM WKRÓTCE DORŻNĄ DOLARA-ŚMIECIO/PIENIĄDZ ZAPEŁNI WSZYSTKIE SZAMBA NARAZ;
    BANKRUT USA,JAPONIA,UKRAINA,HISZPANIA… NIECH ZOBACZY,JAK KOŃCZY SIĘ ŻYDOSTWA TYRANIA ;
    GDY UPADŁOŚĆ ZAGRAŻA,ŻYD SIĘ NICZYM NIE ZRAŻA – W AMOK WPĘDZA RZĄDZĄCYCH,BY BRONILI ZBRODNIARZA

    GDZIE JEST RZĄD NIEPRZEKUPNY,KTÓRY NIE STAŁ SIĘ ŁUPEM –
    ANTYSEMITÓW ŻYDOM KAŻE CAŁOWAĆ W DUPĘ ?
    /IRAN,ISLANDIA,ROSJA,CHINY,WĘGRY,KOREA PŁN,BOLIWIA…?/

  2. WI42 said

    Otóż to:
    „W tym kontekście dziwi bardzo postawa mediów tzw. katolickich, które z jednej strony ubolewają nad upadkiem moralności, poziomu intelektualnego, kultury, odchodzeniem ludzi od Kościoła i jego nauki, a przede wszystkim ubolewają na pojawiającymi się w coraz większej ilości zagrożeń dla wolności religii i Kościoła w Europie, z drugiej strony bezrefleksyjnie pompują wrogie Rosji hasła, jakby to Rosja była wszystkiemu winna i była źródłem zła.”

  3. Lovshak-Rusofil said

    Podaję przykład nośnego żydobolszewickiego tytułu, nagłówek prasowy, mocny / tvp jest już nasza/

    PCh24.pl Marek Czunkiewicz dla TVP już nie popracuje. To on przepraszał Rosjan

    Co tu dodawać

    Pan Czunkiewicz przeprosił tylko za nadgorliwość Marii Przełomiec, kóra zaatakowała Ministra Kultury Rosji Władimira Medińskiego, jakoby Generał Rosyjski IIWW Czerrnichowski miał zabić jej ojca , z generała rozkazu

    Generał Czernichowski nie maił nigdy rzekomo prowadzic walk przeciwko partyzantce polskiej sam zginął w 38 wiośnie życia.

    Cóż prawda wyszła poza kamerami Rosyjski Minister powiedział iż dziennikarka wyznała że jej ojciec czy dziadek miał zginąc w sowieckim łagrze w latach 50.

    Na okoliczność śmierci Generała kondolencje bezpośrednio na ręce Stalina miał wysłać Churchill.

    Rolą Polski jest szczekać, po ostatnich wyborach do władzy dorwała się rusofobiczna, żydobolszewicka hołota.

    Parafrazując zapewnienia Lecha Kaczynskiego w Izraelu o tym ,że bez względu na zmiany rządów w Polsce / co mu sie dziwnie stało/ Polska zawsze będzie wpsierać Izrael…. mówie

    Bez względu na zmiany w Polsce będzie trwać żydobolszewicka rusofobiczna nagonka na federację Rosyjską, co da krajom Zachodnim atut w relacjach z Rosją jako partnerów powaznych w odróżnieniu od szczekających Polaczków. Tych nainych Polaczków których sprytnie ograł Churchill, sprzedając Polskę i pół Europy Bolszewikom.

    Kolejna Bolszewicka Sucz to nie Bolszewia tylko Rosyjski generał wyrzadził l

    Tu komentarz RT

    https://www.rt.com/news/330735-minister-interview-poland-ww2/

  4. Lovshak-Rusofil said

    Wkurzyłem się, jednym słowem, dzień bez opluwania Rosji dniem straconym. Dziel i Rządź, Zydobolszewicka hołota poczuła że dostała mandat na szczucie przeciwko Rosji.

  5. jok said

    Zgadzam się, że z propagandowym jazgotem należy „walczyć”, ale chyba nie zastępując innym propagandowym jazgotem? Zgadzam się z info/tezą że „relacje różnych środowisk, takich jak Gazety Wyborczej, Frondy, Naszego Dziennika, Gazety Polskiej, czy wszystkie TV są dziwnie podobne i są wrogie Rosji, bez podania realnych powodów takiej wrogości.”,

    Budzą moje zastrzeżenia i często sprzeciw działania tzw. z-banderowców, tzw. US-raela, tworzenie „majdanów” z zewnątrz itd, itp,

    Zgadzam się , że trzeba rozwijać kontakty , a nie ulegać propagandzie antyruskiej, (sam komuś w Czarnogórze tłumaczyłem, trochę w tym aspekcie), ale skąd Autor wziął „sprawną armię Rosyjską*” oraz gdzie dostrzegł „kulturę**, umiejętności i gospodarkę”?:)))))

    Krytykować bez wiedzy, głupio, potępiać w czambuł łykając papkę propagandową – nie(!), ale to nie znaczy, że należy w zamia n bezkrytycznie, przesadnie i niezbyt racjonalnie wychwalać pod niebiosa.

    * jak rozumiem, pisał to jakiś długotrwały emigrant, stąd ta tendencja do pisania przymiotników typu „rosyjski”, z dużej litery, tak jak w angielskim

    **pewnie, że genderyzm trzeba jakoś zwalczać, ale sądzę, że banderowskie środowiska też są antygenderowskie i prochrześcijańskie, więc chyba sam antygenderyzm to nie wszystko

  6. Ad, 3

    Jedyne, co możemy, to demaskować kłamców i manipulatorów. I czynić to trzeba lakonicznie, bo zalew emocjonalnych wpisów uniemożliwi odbiór istotnych informacji tym, którzy są niezorientowani w temacie. A chyba własnie na nich nam powinno zależeć.

  7. Marcin said

    Europa potrzebuje Rosji a Rosja Europy tylko problem jest w tym ze w przeciwienstwie do Rosji ta Europa to teren administracyjny usraela a Israel chce wspolpracowac tylko I wylacznie na swoich warunkach. Jakby Putin nie zawalczyl o Krym to bylby to jego polityczny koniec.

  8. Marcin said

    Usrael mialo byc😊

  9. Marucha said

    Re 5:
    Jok pisze o Rosji:

    Zgadzam się , że trzeba rozwijać kontakty , a nie ulegać propagandzie antyruskiej, (sam komuś w Czarnogórze tłumaczyłem, trochę w tym aspekcie), ale skąd Autor wziął „sprawną armię Rosyjską*” oraz gdzie dostrzegł „kulturę**, umiejętności i gospodarkę”?:)))))

    Co tu robią jacyś ślepcy w gajówce? Albo dureń, albo troll.
    Admin

  10. NICK said

    Panie Jok. (5).
    Wystarczy zauważyć, że Rosja jest stanowiącym mocarstwem. Nieprawdaż?
    Można by dalej polemizować, rozbierając pana(i) wpis na części pierwsze. Tylko po co, skoro założenie jest fałszywe.

    Ponadto: „ale sądzę, że banderowskie środowiska też są antygenderowskie i prochrześcijańskie,” Pan(i) nie rozumie słów podstawowych. Trzeba zacząć od przedszkola.
    A słowo ‚banderowskie’ jest dla Pana(i) słowem bez konotacji?
    A zna Pan(i) polskie znaczenie słowa: ko-no-tacja?

  11. JO said

    Artykul, to jest glos prawdziwie polski a echo tego co idzie z przyjaznej nam Rosji.
    Oby wiecej, oby odwazniej z obu stron, szczegolnie z naszej, Polskich Tradycjonalistow strony…..

    Niech Pan Bog wynagrodzi za wysilek i piekne nam tu sprawozdanie.
    …och, zeby kazdy z nas zrobil wysilek…, przeciez tego wypatruje sam Pan Bog…

    +++++++

    Wlasnie wrocilem z Londynu, gdzie wysluchalem Mszy Swietej- Trydenckiej…a przedtem uczestniczylem w Rozancu Swietym, Spowiedzi …. Pytalem JE Biskupa R Willamsona, jak zapatruje sie KK , jego Eminencja na wspolprace Tradycyjnych Katolikow z Cerkwia Prawoslawna, ktora my zaczelismy….

    Biskup R. Willamson odpowiedzial, ze wspolpraca w tak szczegolnych okolicznosciach jest dozwolona i powolal sie na Papieza Piusa X…

    https://gajowka.wordpress.com/rosja-dzis/

  12. JO said

    https://gajowka.wordpress.com/polska-diaspora-w-angliiwyspach/

  13. A tak z innej mańki, kto tam mieszkał w przeszłości na tym Krymie, że mamy takie słowa skojarzone jak kryminał, kryminalista i to nie tylko w polskim?

  14. Marucha said

    Re 13:
    To przypadkowa zbieżność.
    Nazwa Krym wywodzi się prawdopodobnie ze zniekształconej nazwy Kimeryjczyków – Kimmeriów.
    Natomiast słowa: kryminał, kryminalny itd. pochodzą z łaciny od crimen – zbrodnia.

  15. revers said

  16. revers said

    Admin: Kimeryjczyków – Kimmeriów.

    Scyto-Kimeryjczyków.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: