Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Carlos o Krajobraz po bitwie
    Ewelina Anna (@AnnaK… o Wolne tematy (48 – …
    Listwa o Wolne tematy (48 – …
    AlexSailor o Dudo-maniacy w akcji
    Marek o Wolne tematy (48 – …
    Kar o Krajobraz po bitwie
    Jack Ravenno o Wolne tematy (48 – …
    Alina@Warszawa o Dudo-maniacy w akcji
    Kwal o Wolne tematy (48 – …
    Lily o Krajobraz po bitwie
    Boydar o Wolne tematy (48 – …
    Ale dlaczego? o Arcybiskup Andrzej Szeptycki w…
    Bezpartyjna o Wolne tematy (48 – …
    Boydar o Wolne tematy (48 – …
    Niedźwiedź o Krajobraz po bitwie
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 516 obserwujących.

Sobota, 6.02.2016

Posted by Marucha w dniu 2016-02-06 (Sobota)

ACTA DIURNA (912) Zapraszam na kolejny serwis informacji ze świata: Turcja, Arabia Saudyjska, Syria, Ukraina, Rosja, Zachód…

* Coraz bardziej prawdopodobny jest bezpośredni atak armii tureckiej na Syrię. Tymczasem Departament Stanu USA twierdzi, że nie wie co robi Turcja (członek NATO) na granicy z Syrią. Wcześniej Rosjanie ostrzegli, że według informacji ich wywiadu wojsko tureckie przygotowuje się do ataku na Syrię. W odpowiedzi na to oświadczenie Departament Stanu oświadczył, że „nie jest gotowy aby to potwierdzić lub temu zaprzeczyć”.

Również Arabia Saudyjska oświadczyła, że jest gotowa do uczestnictwa w naziemnej operacji w Syrii. Departament Stanu nie chce komentować tego oświadczenia. Te dwa kraje najwięcej zainwestowały w terrorystów i mają teraz najwięcej do stracenia. Rosja ostrzega jednak, że atak Turcji i Arabii na Syrię uczyni rozmowy genewskie bezprzedmiotowymi. W związku z tym cztery SU-35 zaczęły całodobowy dyżur – jako gwarant bezpieczeństwa sytuacji i tego by żadna strona nie naruszała podpisanej umowy.

Uważa się, że rezygnacja z rozmów w Genewie przez „nieumiarkowaną opozycję” jest spowodowana jej nadzieją na atak Turcji na Syrię. Sekretarz generalny NATO uchyla się od odpowiedzi na pytania dotyczące planów Turcji, w tym na pytanie, czy Turcja, która jest członkiem NATO miałaby prawo do wezwania na pomoc także innych członków tego paktu (w tym Polski) na pomoc, gdyby jej atak spotkał się ze wsparciem armii syryjskiej np. przez Rosję.

* Arabia Saudyjska i jej sojusznicy z krajów arabskich przygotowują ok. 150 tys. żołnierzy do udziału w ewentualnej operacji w Syrii przeciwko Państwu Islamskiemu – informuje telewizja CNN. Według syryjskiego źródła, na które powołuje się amerykańska telewizja, szkolenia odbywają się na terytorium Arabii Saudyjskiej. Uczestniczą w nich również żołnierze z Egiptu, Sudanu i Jordanii. Doradca saudyjskiego ministra obrony Ahmed al-Assir oświadczył, że jego kraj jest gotów do udziału w operacji lądowej w Syrii pod warunkiem, że zostanie ona zaakceptowana przed dowództwo koalicji międzynarodowej pod wodzą Stanów Zjednoczonych. Zasugerował on, że decyzja może zapaść na szczycie NATO w Brukseli w przyszłym tygodniu.

Sekretarz obrony USA Ashton Carter potwierdził, że podczas spotkania w belgijskiej stolicy będzie omawiana inicjatywa Saudyjczyków. Brytyjski „Guardian” pisze, że Rijad może wysłać do Syrii do walki z Państwem Islamskim kilka tysięcy żołnierzy, a operacja będzie przebiegać w koordynacji z Turcją. Do Syrii chce wysłać swoje wojska również Bahrajn.

* Prezydent Rosji Władimir Putin nie kontaktował się i nie zamierza się kontaktować z prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem – poinformowała RIA Novosti, powołując się na oświadczenie rzecznika rosyjskiego prezydenta Dmitrija Pieskowa. Prezydenci Rosji i Turcji nie kontaktowali się. Nic mi również nie wiadomo o tym, by planowano takie kontakty – powiedział Pieskow.

30 stycznia Erdogan oświadczył, że chciałby porozmawiać z Putinem w związku z kolejnym incydentem z rosyjskim samolotem. Tego samego dnia MSZ Turcji poinformowało, że 29 stycznia samolot rosyjskich sił powietrznych Su-34, pomimo ostrzeżeń w języku angielskim i rosyjskim, naruszył przestrzeń powietrzną Turcji (na granicy z Syrią) i przebywał w niej 20-25 sekund. Rosyjskie ministerstwa spraw zagranicznych i obrony zaprzeczyły, by rosyjski samolot naruszył turecką przestrzeń powietrzną. Rzecznik resortu obrony Rosji Igor Konaszenkow nazwał oskarżenia MSZ Turcji „gołosłowną propagandą”.

* Turcja nie planuje działań zbrojnych w Syrii, zamierza nadal współpracować z sojusznikami w ramach koalicji – poinformowała RIA Novosti, która powołuje się na agencję Reutera. „Turcja nie ma planów ani zamiaru rozpoczęcia kampanii wojskowej lub inwazji lądowej na Syrię” – agencja cytuje wysokiej rangi tureckiego urzędnika. Ponadto rzecznik tureckiego rządu powiedział, że Turcja jest częścią koalicji i będzie nadal współpracować z sojuszniczymi krajami.

W czwartek rzecznik Ministerstwa Obrony Rosji generał major Igor Konaszenkow oświadczył, że istnieją uzasadnione podstawy, by podejrzewać Turcję o przygotowywanie interwencji wojskowej w Syrii. Według niego, wcześniej resort obrony przedstawił niezbite dowody w postaci nagrania wideo, na którym widać, jak tureckie wojska z użyciem samobieżnych systemów artyleryjskich ostrzeliwują syryjskie miejscowości na północy Latakii.

* Rzecznik prasowy rosyjskiego prezydenta Dmitrij Pieskow nazwał błędnymi oświadczenia na temat rezygnacji przez Rosję z politycznego i dyplomatycznego rozwiązania kryzysu w Syrii na rzecz pomocy wojskowej dla syryjskiego prezydenta Baszara al-Asada– poinformowała RIA Novosti. „Te oświadczenia uważamy za błędne, nie możemy się z nimi zgodzić. Rosja podejmuje konsekwentne wysiłki w ramach wspólnych międzynarodowych działań na rzecz pokojowego rozwiązania, politycznego rozwiązania sytuacji w Syrii.

Jednocześnie Rosja wspiera legalne syryjskie władze w walce z terroryzmem, ugrupowaniami terrorystycznymi, a zarazem podejmuje wysiłki na drodze politycznej i dyplomatycznej” – powiedział Pieskow dziennikarzom, komentując wypowiedzi niektórych zachodnich polityków na temat tego, że przyszłość rozmów w sprawie pokojowego rozwiązania konfliktu w Syrii jest zagrożona z powodu tego, że Rosja rzekomo rezygnuje z wysiłków politycznych i dyplomatycznych na rzecz pomocy wojskowej al-Assadowi. „Zdajemy sobie sprawę z tego, że proces rozmów nie będzie łatwy, nie będzie szybki, ale mamy nadzieję, że tak czy inaczej będzie kontynuowany” – dodał rzecznik rosyjskiego prezydenta.

* Rosja wielokrotnie wzywała zachodnich partnerów do współpracy w walce z terroryzmem w Syrii, USA ponoszą odpowiedzialność za nieskoordynowane działania w Syrii – oznajmił szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow. „Od samego początku naszej operacji Rosja zapraszała wszystkich chętnych, przede wszystkim USA i innych uczestników koalicji do ścisłej koordynacji działań przeciwko ugrupowaniom terrorystycznym” — powiedział Ławrow, podsumowując wyniki rozmów z szefem MSZ ZEA, którego cytuje agencja RIA Novosti. Według słów szefa MSZ Rosji, „niezmiennie słyszeliśmy odmowę”. „Wychodzimy z założenia, że USA ponoszą odpowiedzialność za przestrzeganie przez wszystkich latających pod ich dowództwem, odpowiednich procedur. Dotyczy to także Turcji, która regularnie wysuwa bezpodstawne oskarżenia… i powinna przestrzegać procedur, zapisanych w rosyjsko-amerykańskim memorandum” — podkreślił Ławrow.

* Tymczasem rozwój sytuacji w Syrii, który jest zaskoczeniem dla Imperium Zła, oraz gospodarka świata która stacza się w otchłań kryzysu jakiego jeszcze nie było w historii, spowodował, że ruszyli się ci, co uważają, że tym wszystkim kierują. Jako negocjator nieoczekiwanie przebywał w Moskwie na rozmowach z samym Putinem Henry Kissinger. Oprócz jego zachwytu nad Rosją i Putinem oświadczył on, że Rosja jest niepodważalnym komponentem nowej równowagi sił na świecie. Oznajmił też, że Rosja, USA i inne kraje powinny współdziałać by zapobiec „bezprecedensowemu brakowi niestabilności na świecie”. Oraz, że USA i Federacja powinny się „dogadać” w sprawie wojny domowej na Ukrainie i wojny w Syrii. Jest to rodzaj aktu kapitulacji Imperium i jawnie wyrażone poparcie dla idei świata wielobiegunowego, co zostało zaproponowane przez prezydenta Rosji Putina w jego słynnym wystąpieniu w ONZ.

* Po czterech latach oblężenia syryjska armia arabska (SAA) wyzwoliła w czwartek szyickie miejscowości Nubbul i Zahra na północny zachód od Aleppo. Mieszkańcy, terroryzowani przez dżihadystów, wylegli z kryjówek na ulice radośnie witając wojsko i świętując swój wielki dzień. Zdobycie obu tych miasteczek ma duże znaczenie strategiczne, ponieważ przecina drogę zaopatrzenia „umiarkowanych terrorystów” w paliwo i żywność od strony Turcji.

Obecnie SAA rozwija natarcie na Mu’arassat al-Khan na kierunku północnym w stronę miasta Azaz i przejścia granicznego z Turcją w Bab el-Salamat, co by odcięło terrorystom drogę ucieczki i możliwość dosyłania rekruta. Wczoraj po południu SAA zajęła miejscowość Majer. W działaniach tych SAA doświadcza wsparcia ze strony jednostek samoobrony kurdyjskiej, które zabezpieczają zachodnią flankę ich działań.

* W kotle pod Daraa armia syryjska okrążyła około 1500 dżihadystów z trzech ugrupowań, w tym głównie Dżabhat an-Nusra. Dwie inne grupy terrorystów okrążono w prowincji Hama. Mimo wezwań ze strony armii nie składają broni. SAA podciąga artylerię, która gdy minie termin ultimatum nie da żadnych szans okrążonym.

* Syryjskie wojska rządowe przy wsparciu sił sojuszniczych przywróciły kontrolę nad miejscowością Dweir az-Zaitoun na północy prowincji Aleppo – podaje dzisiaj agencja SANA. „Pododdział syryjskich sił zbrojnych przy wsparciu sił sojuszniczych przywrócił bezpieczeństwo i stabilność w miejscowości Dweir az-Zaitoun na północy Aleppo” — czytamy w komunikacie. Obecnie syryjska armia przy wsparciu sojuszniczych grup powstańców i lotnictwa Sił Powietrzno-Kosmicznych Rosji kontynuuje operacje przeciwko bojownikom na całym terytorium republiki arabskiej. W miniony weekend syryjskie wojska przeprowadziły zdecydowaną ofensywę w okolicach zajętego przez bojowników miasta Dajr az-Zaur na północnym wschodzie kraju, niszcząc znaczną część sprzętu i bojowników Daeszu (Państwo Islamskie).

* Irańska agencja Fars poinformowała w czwartek 4 lutego, że w czasie walk z oddziałami Daesz pod Aleppo zginął dowódca z korpusu strażników rewolucji generał brygady Mohsen Kardżarian i sześciu innych żołnierzy irańskich. Byli oni częścią oddziału instruktorów i doradców armii syryjskiej. Persowie którzy wspomagają armię syryjską nie oszczędzają się za biurkiem i ponoszą od początku poważne straty w polu. W końcu października 2015 zginął tam generał brygady Reza Khavari i ośmiu jego żołnierzy z tego samego korpusu, a w połowie grudnia 2015 generał brygady Hosein Faddai. W armii syryjskiej i w oddziałach Hezbollahu Persowie, a zwłaszcza „strażnicy rewolucji” mają opinię wzoru dobrego żołnierza.

* Samoloty rosyjskie w Syrii zlikwidowały w ciągu trzech ostatnich dni niemal 900 obiektów terrorystów różnych formacji zbrojnych, dokonując 237 lotów bojowych. Dla porównania w tym samym czasie tzw. koalicja amerykańska przeprowadziła „12 silnych uderzeń” w prowincjach Syrii: Aleppo, Homs, Rakka, Hasaka i Deir Ez-Zaur”.

* Nasilająca się skala bombardowań nie daje szans terrorystom którzy masowo uciekają do Turcji. Bardziej umiarkowani gotowi są na przejście na stronę wojsk rządowych. Jedną z przyczyn szybko słabnącego morale terrorystów jest brak finansowania. Największe ugrupowanie „umiarkowanych terrorystów” w Aleppo nie otrzymuje pieniędzy już od 9 miesięcy. Nie tylko nie mają na broń i amunicję ale i na jedzenie.

* Według doniesień syryjskiej telewizji Al-Majjadin 1 lutego doszło do ostrzelania przez granicę terytorium Syrii przez turecką artylerię. W efekcie zginął jeden żołnierz Syryjskiej Armii Arabskiej, a pięciu kolejnych zostało rannych. Do incydentu doszło w rejonie miasta Atira, na pograniczu obu państw. Obszar ten jest celem ofensywy armii syryjskiej, dążącej do odcięcia terrorystów z „Państwa Islamskiego” od zaopatrzenia płynącego z terenu Turcji. Nie jest to pierwszy przypadek bezpośredniego wsparcia bojowego terrorystów przez armię turecką przeciwko Syrii. Sztab generalny w Damaszku opublikował nagranie dokumentujące ten incydent .

* Źródła finansowania organizacji terrorystycznej Daesh (Państwo Islamskie) są znane, jedno z nich to nielegalny handel ropą, wszystkie dane wskazują na Turcję – oznajmił były wiceminister spraw wewnętrznych i reformy administracyjnej Grecji, szef instytutu badań geopolitycznych Odrodzenie Narodowe Filippos Tsalidis. „Nie wiem, ile pieniędzy jest potrzebnych na finansowanie Daesh. Jednak źródła finansowania są znane — nielegalny handel bronią, narkotykami oraz ropą naftową. Wszyscy o tym wiedzą, aczkolwiek nie wszyscy to uznają. Otrzymują bardzo dużo pieniędzy” — powiedział Tsalidis w wywiadzie dla RIA Novosti.

Minister obrony narodowej Grecji Panos Kammenos 26 stycznia na spotkaniu z ministrem obrony Izraela powiedział, że większa część ropy Daesh płynie przez Turcję, przez którą jest także finansowany terroryzm. Później rzecznik departamentu stanu USA Mark Toner oznajmił, że nie zgadza się z oceną greckiego ministra oraz że USA nie mają takich dowodów. Na pytanie, co on myśli na ten temat, Tsalidis odparł: „Sądzę, że wszystkie dane wskazują na Turcję”.

* Kryzys w stosunkach z Rosją doprowadził do tego, że dla Turcji nadzwyczajnego znaczenia nabrała Ukraina. Turecka gazeta DUNYA pisze o trudnościach i ułatwieniach w relacjach między dwoma państwami. Jak zauważa turecki autor, w zeszłym roku tempo wzrostu ukraińskiej gospodarki mocno wyhamowało. Rosja przyłączyła Krym, turystyczne centrum Ukrainy, zajmującym 5% powierzchni kraju, i zamieszkałym przez ponad 2 mln ludzi. Znacząca część Donbasu, regionu, w skład którego wchodzą obwody doniecki i ługański, skupiające 15% przemysłu i 25% eksportu, praktycznie nie podlega kontroli rządu centralnego. Wzrost długów i dramatyczny spadek wartości waluty narodowej w czasach recesji i spadku liczebności społeczeństwa doprowadziły do tego, że stosunek zadłużenia publicznego do PKB zwiększył się z 40% do 100%.

Nowy ukraiński rząd, który preferuje zbliżenie z Zachodem i rozumie [? – admin], że przeprowadzenie reform strukturalnych i ich praktyczna realizacja to nie wolny wybór, lecz życiowa konieczność dla kraju, podejmuje ważne kroki na drodze do rozwiązania ogólnych problemów biznesu. Wprowadzane są uproszczenia w ustawodawstwie podatkowym. Dzięki tej reformie, na Ukrainie powstają coraz lepsze warunki dla prowadzenia biznesu.

Urzędy celne to jeszcze jedna sfera, w której tureckie firmy zderzają się z problemami. Aby uniknąć straty podatku VAT i cła, ukraińskie organy celne stosują ceny rynkowe. Pracę tureckich przedsiębiorstw na Ukrainie ułatwia to, że z Turcji bardzo łatwo przedostać się na Ukrainę. Tureckie linie samolotowe, w tym THY, Onurair i Pegasus, zapewniają loty ze Stambułu nie tylko do stolicy, ale też do takich miast jak Charków, Lwów, Chersoń, Odessa i Zaporoże. Ale, jak i w wielu innych sektorach, branża lotnicza Ukrainy także podlega monopolizacji, co pociąga za sobą nieuczciwą konkurencję. To powoduje, że wnioski naszych przedsiębiorstw, w szczególności THY, o zwiększeniu ilości rejsów w ramach istniejących linii lotniczych, a także wnioski o otwarcie nowych linii pozostają bez odpowiedzi. A przecież im więcej lotów, tym więcej turystów, biznesmenów, handlu.

Wraz ze wzajemnym zniesieniem wiz 1 sierpnia 2012 roku, znikły wszelkie bariery na drodze do swobodnego przepływu tureckich i ukraińskich obywateli. Zniknęła też konieczność wyrabiania wizy na okres poniżej 60 dni. Dla naszych przedsiębiorców zderzających się z problemem wizowym w wielu europejskich krajach, działania te uprościły działalność biznesową na Ukrainie i dało pozytywny impuls handlowi między obu krajami. Na Ukrainie Turcja posiada silne środowisko biznesowe i stowarzyszenia szanowanych przedsiębiorców, które wyróżniają się na tle stowarzyszeń biznesowych innych krajów.

Prezesem Europejskiego Banku Rekonstrukcji i Rozwoju, największego zagranicznego mechanizmu inwestycyjnego w kraju jest turecki bankier [w mycce? – admin]. Prezesem specjalnej grupy ds. monitoringu OBWE, bardzo ważnego dla Ukrainy instytutu, jest także osoba tureckiej narodowości. Tureccy specjaliści zajmują wiodące stanowiska w wielu firmach międzynarodowych. Nasze firmy przodują w wielu sektorach. Wiele projektów infrastruktury, w szczególności główny terminal portu lotniczego Boryspol, który łączy kraj z resztą świata, zostały zrealizowane przez tureckie firmy budowlane. A w 2015 roku jedna nasza firma wygrała znaczący przetarg publiczny na Ukrainie.

* Na Ukrainie dojrzewa nowy spór polityczny, w rezultacie czego premier Arsenij Jaceniuk może zostać pozbawiony stanowiska, a wypełnienie porozumień mińskich może zostać zerwane, informuje ośrodek badawczy Stratfor. Na początku grudnia minął rok pracy ukraińskiego rządu. W związku z niezadowoleniem z pracy rządu i premiera deputowani koalicji nalegają na dymisję Jaceniuka.

Wyniki sondażu, przeprowadzonego przez socjologiczną grupę „Ranking” świadczą, że prawie 70% Ukraińców popiera dymisję [dymisję przez przerżnięcie piłą? – admin]. Większość obywateli na miejscu Jaceniuka chciałoby widzieć gubernatora Odessy Michaiła Saakaszwili [sic! – admin]. Według prognoz Stratfor, w 2016 roku Ukrainę oczekują znaczne wstrząsy polityczne. Choć prezydent próbuje uniknąć przedterminowych wyborów parlamentarnych i popiera premiera, to partie stanowiące mniejszość w składzie koalicji rządzącej będą nalegać na odejście Jaceniuka. W rezultacie premier może zostać dymisjonowany, uważa Stratfor.

* Premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk zaproponował deputowanym do Rady, aby wnieśli do rozpatrzenia na obradach parlamentu kwestię zaufania do rządu. „Macie konstytucyjne prawo wnieść do parlamentu rezolucję o wotum nieufności wobec gabinetu ministrów. Proszę, skorzystajcie z tego prawa. Zagłosujcie nad kwestią zaufania do rządu. Jeśli zbierzecie głosy, my z honorem i dumą przekażemy nowemu składowi gabinetu ministrów odpowiednie pełnomocnictwa. Uczyńcie pierwszy krok” – powiedział w piątek Jaceniuk podczas godziny pytań do rządu w parlamencie. Praca rządu Jaceniuka nie cieszy się szeroką popularością na Ukrainie. Prawie 70 % Ukraińców wypowiedziało się w sondażu za odejściem polityka. Jaceniuk jest protegowanym Victorii Nuland, żydowskiej asystentki sekretarza stanu USA.

* Naprzeciwko budynku Senatu w Waszyngtonie aktywiści porozklejali ulotki z napisem „poszukiwani”, przedstawiające wizerunek premiera i prokuratora generalnego Ukrainy, a także jednego z byłych deputowanych Rady Najwyższej. Pod adresem urzędników wysuwane są oskarżenia o korupcję – piszą media. Grupa anonimowych aktywistów w Waszyngtonie ponaklejała naprzeciwko samego budynku Senatu Stanów Zjednoczonych plakaty z napisem „poszukiwani” przedstawiające wizerunek ukraińskiego premiera Arsenija Jaceniuka, prokuratora generalnego Ukrainy Wiktora Szokina, a także byłego deputowanego Rady Najwyższej Nikołaja Martynienko.

Organizatorzy akcji chcą zwrócić uwagę najwyższych urzędników USA na fakt szalejącej na Ukrainie korupcji. Ulotki rozrzucono też w budynku administracji, gdzie mieszczą się gabinety wielu amerykańskich senatorów, w tym Johna McCaina, Teda Cruza i Marca Rubio. Na plakacie z wizerunkiem Jaceniuka aktywiści przekonują, że premier „ugrzązł w aferach korupcyjnych i zapewnia swoim przyjaciołom dostęp do najbardziej intratnych przetargów, fabryk i własności państwowej”. Prokuratora Generalnego Ukrainy aktywiści określają mianem najbardziej skorumpowanego urzędnika, a także oskarżają o zamieszanie w zabójstwa, do jakich doszło w czasie Euromajdanu na początku 2014 roku.​Były deputowany Martynienko oskarżany jest przez szwajcarskich prokuratorów o wzięcie łapówki w wysokości 30 mln dol., a także o zawieranie korupcyjnych transakcji za środki publiczne.

 

* Turecki przemysł turystyczny przeżywa jeden z najcięższych kryzysów w historii z powodu pogorszenia stosunków z Rosją oraz niestabilności w sferze bezpieczeństwa – podkreśla turecka gazeta Today’s Zaman. Hotelarze w Turcji wystawili na sprzedaż około 1300 hoteli na wybrzeżu Morza Egejskiego i Śródziemnego z powodu pogorszenia sytuacji z bezpieczeństwem w kraju oraz kryzysu w stosunkach z Rosją — podaje gazeta Today’s Zaman.

Periodyk podkreśla, że przemysł turystyczny kraju przeżywa obecnie jeden z najgorszych kryzysów w historii. W charakterze przyczyny sprzedaży gazeta podaje trudności gospodarcze, zmniejszenie liczby turystów z państw europejskich, odwołanie rezerwacji a także długi hotelarzy wobec banków. Łączna wartość hoteli, mieszczących 153 tys. osób, gazeta oszacowała na kwotę około 30 mld lir tureckich (ponad 10 mld dolarów). Najwięcej hoteli jest sprzedawanych w Antalyi, nastawionej przede wszystkim na rosyjski rynek — około 410 hoteli, w tym 120 pięciogwiazdkowych. Wielu właścicieli pożyczało pieniądze, a później nie mogło spłacić długu po pogorszeniu sytuacji.

Poza tym kryzys w Rosji zmusił wielu hotelarzy do sprzedaży hoteli” — cytuje gazeta agenta nieruchomości Ismaila Özer. Według niego, ponad 100 firm turystycznych postanowiło zrezygnować z biznesu. Kryzys z samolotem miał na nas duży wpływ. W samej Antalyi hotele są zamknięte od czterech miesięcy, wielu znajduje się na krawędzi bankructwa — powiedział w wywiadzie dla gazety dyrektor hotelu w Antalyi Abdurrahman Karamanlıoğlu. Konkretnie Rosja nie wyśle około 4,5 mln turystów, co oznacza około 4,5 mld dolarów strat — cytuje gazeta przedstawiciela stowarzyszenia zakładów turystycznych i hoteli regionu Morza Egejskiego Mehmeta İşlera. Poskarżył się on, że Grecja zwabia turystów, korzystając z tego, że w Turcji wzrosła liczba zamachów. Według danych statystycznych Ministerstwa Kultury i Turystyki Turcji, liczba rosyjskich turystów, którzy odwiedzili Turcję w 2015 roku, w porównaniu z 2014 roku zmalała o 18,6% i wyniosła 3,65 mln osób.

* UE utrzyma sankcje wobec Rosji – oświadczyła kanclerzyca Niemiec Angela Merkel podczas wspólnej z prezydentem Ukrainy Petrem Poroszenką konferencji prasowej w Berlinie. „Ponieważ mińskie porozumienia nie zostały wykonane do końca, będziemy musieli zachować sankcje wobec Rosji” — oświadczyła Merkel. Dodała, że sankcje wobec Rosji zostałyby zniesione pod warunkiem wykonania ustaleń Mińska 2.

„Uważamy, że byłoby lepiej dla wszystkich, gdyby te porozumienia zostały wykonane oraz żeby pojawiły się warunki do zniesienia sankcji, lecz na razie tego nie osiągnęliśmy” — zaznaczyła Merkel. Podkreśliła także, że na wschodzie Ukrainy do tej pory nie zawieszono broni. 25 stycznia rzecznik prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow skomentował związek zniesienia z Rosji sankcji z wykonaniem mińskich porozumień. „Mówiąc o wykonaniu mińskich porozumień, w pierwszej kolejności trzeba mówić o tym, co powinien robić Kijów, ponieważ jeśli wziąć tekst mińskich porozumień i po prostu czytać przedstawione tam punkty, to są tam dokładnie zapisane obowiązki Kijowa, które na razie niestety nie są wykonywane” — powiedział Pieskow.

* We Lwowie kilkaset aktywistów radykalnych prawicowych organizacji i batalionów ochotniczych zaatakowało sklep „Roshen”, informuje Lenta.ru. Bojówkarze w kamuflażu zbryzgali witryny świńską krwią, a na udekorowanym drzewie przed wejściem powiesili kukłę ukraińskiego prezydenta Petro Poroszeko z głową – czekoladką. Nabywcy na czas akcji wyszli ze sklepu, a przestraszeni sprzedawcy wyrażali konsternację z powodu tego, że policja nie zatrzymuje uczestników akcji, a tylko obserwuje zdarzenie.

Oprócz tradycyjnych haseł, nacjonaliści krzyczeli „Władze – idioci!” i „Wolność dla więźniów politycznych!”. W ten sposób, jak sami twierdzą, wyrażali protest wobec prezydenta za „prześladowanie patriotów”.Organizatorzy protestu bronili czterech bojówkarzy zatrzymanych po awanturze z pracownikiem SBU rok temu. W tej chwili znajdują się we lwowskim areszcie i do jednego z nich jakoby nie dopuszcza się lekarza, choć został ranny w Donbasie. Od sklepu radykałowie przemaszerowali do prokuratury obwodu lwowskiego, gdzie wyzwali na rozmowę prokuratora Romana Fedika. Obiecał on wyjaśnić tę sprawę.

„Roshen” jest jedną z największych firm cukierniczych na świecie. Jej centralne biuro znajduje się w Kijowie. Nazwa stworzona została od liter nazwiska założyciela korporacji – Petra Poroszenko. W skład korporacji wchodzi fabryka mariupolska, kijowska, kremenczugska i dwie winnickie, mleczny kombinat „Berszadmołoko”, fabryka licińska, a taże lipecka fabryka Roshen w Rosji i kłajpedzka na Litwie. Roczny rozmiar produkcji grupy wynosi 450 ton wyrobów cukierniczych.

* Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Rosji Nikołaj Patruszew uważa, że ukraińska gospodarka jest kontrolowana przez zachodnie korporacje. Powiedział on to w wywiadzie dla zachodnich mediów. „Z powodu obranego przez Kijów kierunku rozwoju kraj faktycznie jest rządzony z zewnątrz. Gospodarkę państwa już kontrolują zachodnie firmy, a na czele najważniejszych ministerstw stoją obcokrajowcy, którym przyznano ukraińskie obywatelstwo” — cytuje jego słowa agencja RIA Nowosti. Patruszew przypomniał, że USA i UE zorganizowały na Ukrainie przewrót państwowy, „w którego wyniku do władzy doszły siły, realizujące politykę antynarodową i antyrosyjską”. Zdaniem sekretarza Rady Bezpieczeństwa, Kijów w dalszym ciągu zaognia sytuację, zrywając dwustronne stosunki handlowo-gospodarcze, zawieszając połączenia lotnicze z Rosją, zakłócając dostawy elektryczności na Krym, niszcząc kontakty humanitarne między dwoma narodami i stawiając na zbrojne rozwiązanie wewnętrznych konfliktów.

* Film „Maski rewolucji” francuskiego reżysera Paula Moreiry rzekomo daje fałszywy obraz wydarzeń na Ukrainie, oświadczyła Ambasada Ukrainy we Francji. Ambasada Ukrainy we Francji poprosiła kanał telewizyjny Canal + o zrezygnowanie z transmisji 1 lutego filmu dokumentalnego o Majdanie. Odpowiednie oświadczenie zamieszczono na stronie ambasady na Facebooku. Zdaniem ukraińskiej strony film „Maski rewolucji” francuskiego reżysera Paula Moreiry daje „fałszywy i zniekształcony obraz sytuacji na Ukrainie”. „To nie jest pluralizm w mediach, lecz oszustwo i radzimy stacji Canal + ponownie rozważyć możliwość pokazania tego filmu”, — czytamy w oświadczeniu.

Ambasada Ukrainy poinformowała również, że zaproponowała stacji swój zbiór filmów dokumentalnych o wydarzeniach w kraju — „w nadziei, że kiedyś te filmy zostaną zaprezentowane w programie Canal +”. W adnotacji do filmu „Maski rewolucji” na kanale Canal + czytamy, że obraz przedstawia specjalne śledztwo w sprawie wydarzeń na Ukrainie w lutym 2014 roku. W szczególności mowa o ultraprawicowych grupach wspieranych przez Stany Zjednoczone i rzeźni w Odessie urządzonej przez ukraińskich nacjonalistów. „Paul Moreira zrywa maska z dzisiejszej Ukrainy i prowadzi dochodzenie na pierwszej linii frontu nowej „zimnej wojny” między Wschodem a Zachodem”, — podano w komunikacie.

Autor filmu, znany dziennikarz telewizyjny Paul Moreira wcześniej opowiedział w wywiadzie dla RIA Novosti, że chciał zrozumieć przyczyny masakry w Odessie: „Ona całkowicie została przemilczana w Europie, nikt nie wiedział o niej, w tym ja. Kiedy tam przyjechałem, to byłem w szoku — 45 osób zostało zabitych w centrum Europy i nikt o tym nie wiedział!” Podczas zdjęć dziennikarz rozmawiał z przedstawicielami grupy „Azow”, „Prawy sektor” i badał wpływ Stanów Zjednoczonych na zdarzenia w kraju.

* Ukraina złożyła w Komisji Europejskiej oficjalną skargę w związku z projektem budowy Gazociągu Północnego 2 – oznajmił premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk podczas spotkania z wicepremierem i szefem MSZ Słowacji Miroslavem Lajčákem – podaje agencja RIA Novosti. „Ukraina złożyła oficjalną skargę w komitecie ds. energetyki dotyczącą budowy Gazociągu Północnego 2, ponieważ jest to projekt polityczny. Prosimy Komisję Europejską o rozpoczęcie śledztwa i wstrzymanie tego antyeuropejskiego, antyukraińskiego, antysłowackiego i antypolskiego projektu. Nie chcemy pozwolić Rosjanom na wygranie z nami, chcemy zbudować transparentny europejski rynek gazowy, dlatego wysyłamy mocny sygnał do naszych europejskich partnerów i europejskiego społeczeństwa. Ten projekt nie tylko ma zostać zrewidowany, ale również zamknięty” — powiedział Jaceniuk.

* Deputowani do Rady Najwyższej Ukrainy zbojkotowali jedno z wydarzeń forum Europa-Ukraina (UE-Ukraina) w Łodzi, aby nie spotykać się z deputowanym do Parlamentu Europejskiego Januszem Korwinem-Mikke, którego Kijów uznał za „personę non grata”. „Część naszych parlamentarzystów opuściła to spotkanie, ponieważ uczestniczyli w nim znani prowokatorzy, w tym persona non grata na Ukrainie Korwin-Mikke” — poinformowała wiceprzewodnicząca Rady Najwyższej Ukrainy Oksana Syroid — podaje Ukrinform. Według niej, również opuściłaby forum na znak protestu, gdyby tego dnia nie wyjeżdżała.

Syroid wyraziła niezadowolenie z decyzji organizatorów forum, ponieważ jego uczestnik według niej mógłby zamienić wszystko w „destrukcję i bałagan”. „Na forum zostali zaproszeni prowokatorzy: jest ich aż kilku, faktycznie w każdym panelu jest ktoś z nich” — dodała. Pod koniec grudnia Rada Bezpieczeństwa Ukrainy poinformowała o zakazie wjazdu na Ukrainę dla deputowanego do Parlamentu Europejskiego Janusza Korwina-Mikkego. W październiku Korwin-Mikke oświadczył, że wrogiem Polski jest Ukraina, a nie Rosja. „Zawsze nam mówiło się, że kiedy pojawi się Ukraina, zmieni się geopolityka. Zmieniła się, lecz ludzie nadal uważają Rosję za wroga. Wrogiem jest Ukraina, gdzie obecnie głosuje się na banderowców, a nie Rosja” — powiedział Korwin-Mikke.

* W administracji prezydenta Ukrainy poważnie dyskutuje się nad zaproszeniem na stanowisko premiera „cieszącego się autorytetem Warega”, informuje „Gławkom”. Były premier i minister spraw zagranicznych Szwecji Carl Bildt może stanąć na czele gabinetu ministrów Ukrainy, pisze ukraiński portal „Gławkom”. Niektóre frakcje koalicji parlamentarnej są niezadowolone z pracy rządu oraz premiera i nalegają, aby zdymisjonować obecnego premiera Arsenija Jaceniuka. Wcześniej prezydent Petro Poroszenko oświadczył, że ta kwestia nie podlega dyskusjom. Jednocześnie na początku lutego oczekiwane jest przekształcenie gabinetu ministrów Ukrainy.

„Nowym szefem ukraińskiego rządu może zostać kolejny obcokrajowiec – Szwed Carl Bildt, który intensywnie zajmuje się tematyką ukraińską, ale teraz jest bezrobotny” – pisze portal. Według informacji „Gławkomu”, w administracji prezydenta zupełnie poważnie zastanawiają się nad zaproszeniem „Waregi na stanowisko premiera”. Możliwość dymisji Jaceniuka omawiana jest już od dawna. Sam premier oświadczył, że gotów jest opuścić stanowisko, jednak wówczas Front Narodowy wystąpi z koalicji.

* W połowie stycznia niezależna gazeta The Nation Magazine poinformowała, że amerykański kongres zniósł w trybie pilnym zakaz finansowania neofaszystowskich organizacji, w tym byłego karnego batalionu „Azow”, a dziś pułku MSW Ukrainy. W swoim artykule James Carden pisze, że pod presją Pentagonu Kongres zniósł uchwalone latem 2015 „zbyteczne” poprawki do ustawy zezwalającej na dostawy na Ukrainę broni nieśmiercionośnej i śmiercionośnej, i uniemożliwiające zbrojenie ukraińskich neofaszystowskich grup — pisze rosyjski dziennik „Mir i politika”.

W połowie grudnia ubiegłego roku został uchwalony 2000-stronicowy budżet na 2016 rok, i spiker Kongresu Paul J. Ryan tłumaczył zniesienie tych poprawek — a w istocie, odmrożenie finansowania neofaszystów — koniecznością niesienia pomocy „państwom europejskim stojącym w obliczu rosyjskiej agresji”. Pentagon powoływał się na to, że w Stanach Zjednoczonych działa „prawo Leahy’ego”, i ono już reguluje zakaz „dostarczania pomocy wojskowej ugrupowaniom neonazistowskim, a także organizacjom naruszającym prawa człowieka”. Gwoli prawdy, zakaz ten obejmuje tylko te ugrupowania, wobec których Departament Stanu „dysponuje dowodami prowadzenia bezprawnej działalności”.

Chciałoby się dodać, że od dwóch lat ani Stany Zjednoczone, ani prasa zachodnia nie potrafią dostarczyć dowodów „rosyjskiej agresji” i udziału „rosyjskich sił” w konflikcie wojskowym na południowym wschodzie Ukrainy. Od lutego 2014 roku, amerykańskie władze udzieliły Ukrainie gwarancji kredytowych na sumę 2 mld dol. i przekazały państwu 760 mln dol. na „bezpieczeństwo, pomoc wojskową i logistyczną”, a w tym samym czasie kongresmeni deklarowali, że nie szkolą, nie pomagają i nie kontaktują się z „tymi obrzydliwymi neonazistami”.

A przecież, przedstawiciele zakazanego w Rosji ukraińskiego ultraprawicowego, radykalnego „Prawego Sektora” jeździli do Stanów Zjednoczonych pod koniec kwietnia, by uzyskać od funkcjonariuszy Departamentu Stanu zapewnienie przyznania im środków na utworzenie pełnowartościowej partii politycznej. Wiosną ubiegłego roku, Rada Najwyższa Ukrainy praktycznie zrównała byłych nazistów i weteranów Wielkiej Wojny Ojczyźnianej, uznając walczących w szeregach OUN i UPA za „bojowników o niepodległość kraju w XX wieku”, a ich członkom przyznała prawo do świadczeń socjalnych. Wcześniej, najpewniej dla wyrażenia swojej wierności Majdanowi, ukraiński prezydent Poroszenko oświadczył na jednej z konferencji, że „wojownicy UPA to wzór heroizmu i miłości ku Ukrainie”, a także opowiadał się za przyznaniem byłym członkom UPA statusu weteranów. Ogólnie znane są też dekrety byłego prezydenta Juszczenki, nadające Stepanowi Banderze tytułu „Bohatera Ukrainy”, i zniesione potem w trybie sądowym. Rozsławianie popleczników nazistów na Ukrainie nie jest więc nowym zjawiskiem.

Izraelska The Jerusalem Post pisała w grudniu ubiegłego roku, że miejscowi Żydzi są „przerażeni nowym merem-neonazistą”: kandydat partii „Swoboda” wygrał w wyborach na mera Konotopu, i wszędzie pojawiły się napisy typu nazistowskiego skrótu 14/88. W tejże gazecie była mowa o wyborach samorządowych na Ukrainie w październiku ubiegłego roku. „Swoboda” uzyskała wtedy w Kijowie 10% głosów, a we Lwowie zajęła drugie miejsce. W listopadzie radio „Wolna Europa” podawało, że w Azowie działa obóz szkoleniowy, na którym wbija się dzieciom do głowy „skrajnie prawicową ideologię”.

Po Majdanie, neonaziści na Ukrainie rozchwiali opinię społeczną do tego stopnia, że „po raz pierwszy, od czasu badania danej kwestii, liczba zwolenników podwyższenia rangi działalności OUN-UPA na Ukrainie przekroczyło liczbę ich przeciwników”. To wyniki sondażu przeprowadzonego przez organizację „Ranking”, która ankietowała Ukraińców w latach 2014-2015. Organizacja podaje, że „liczba stronników podkreślenia rangi działalności OUN-UPA wzrosła z 27 do 41%, a liczba przeciwników takiego zamysłu istotnie zmalała — z 52 do 38%”. A teraz kolej na Kongres USA, który zezwolił na finansowanie profaszystowskich organizacji na Ukrainie, znosząc w trybie pilnym istniejący dotąd zakaz ich finansowania.

* Minister rozwoju gospodarczego Ukrainy, pochodzący z Litwy Żyd Ajwars Abromawiczius, podał się do dymisji. Jak donosi „Ukraińska Prawda” swoją decyzję umotywował on niechęcią do bycia „zasłoną dla korupcji albo marionetką w rękach tych którzy w stylu starej władzy chcą objąć kontrolę nad państwowymi pieniędzmi”. Dodał też, że w kraju dochodzi do zdecydowanej obstrukcji przeprowadzanych reform, za co odpowiadają też przedstawiciele rządowego ugrupowania „Blok Petra Poroszenki”. O swym odejściu poinformował również szef resortu infrastruktury Andrij Piwowarski. Abromawiczius ma nadzieje, że dymisje ich obu będą stanowić „zimny prysznic” dla obozu władzy.

* Film śledczy o wydarzeniach na Ukrainie, przeciwko którego emisji wystąpił Kijów, zostanie powtórnie wyemitowany 8 lutego. Francuscy widzowie prawie jednogłośnie poparli dokument. Francuska telewizja Canal+ powtórzy emisję filmu „Maski rewolucji” o wydarzeniach na Ukrainie w 2014 roku. Informację o emisji można znaleźć w programie telewizyjnym na 8 lutego. Film śledczy reżysera Paula Moreiry został wyemitowany we Francji w poniedziałek wbrew prośbom Kijowa.

Pod koniec stycznia ambasada Ukrainy we Francji zwróciła się do Canal+ o zmianę decyzji w sprawie emisji filmu. Dokument zrealizowany przez Moreirę znacznie odbiega od tego, do czego są przyzwyczajeni francuscy widzowie. Dziennikarz opowiada o wydarzeniach na Ukrainie w 2014 roku, poczynając od akcji protestacyjnych na kijowskim Majdanie a kończąc na tragedii w Domu Związków Zawodowych w Odessie. Podczas zdjęć dziennikarz rozmawiał z przedstawicielami partii nacjonalistycznych Swoboda i formacji Azow” i Prawy Sektor (zakazany w Rosji). Film opiera się na zeznaniach świadków, mających zarówno nacjonalistyczne, jak i prorosyjskie poglądy. W filmie poświęcono dużo uwagi również wpływom USA na wydarzenia w kraju, w tym wizytom na Ukrainie byłego szefa CIA Davida Petraeusa i asystentki sekretarza stanu USA Victorii Nuland. Użytkownicy serwisów społecznościowych wyrazili prawie jednogłośne poparcie dla filmu śledczego „Maski rewolucji”. Francuskojęzyczni widzowie szczególnie podkreślili profesjonalizm reżysera i podziękowali mu za obiektywność.

* Według Paula Moreiry biorąc pod uwagę skalę tragedii zachodnia prasa nie wystarczająco naświetliła wydarzenia w Odessie. W poniedziałek 1 lutego 2016 roku na francuskim kanale Canal + pokazano film Paula Moreiry „Ukraina: Maski rewolucji”. Reżyser opowiada, że „przeprowadził wywiad z wieloma bezpośrednimi świadkami wydarzeń”, co pozwoliło mu „przefiltrować trochę przesady i kłamstw zarówno ze strony napastników, jak i ze strony ofiar”. Według Moreira zachodnia prasa nie wystarczająco naświetliła wydarzenia w Odessie biorąc pod uwagę skalę tragedii. Kiedy zacząłem to śledztwo na Ukrainie z żalem odkryłem, ile okrucieństwa w Odessie w maju 2014 roku wymazano z pamięci ludzi… W centrum dużego europejskiego miasta, w XXI wieku, w pożarze ginie 45 osób!”, — podkreśla reżyser.

Dochodzenie, które według reżysera było prowadzone „niezgodnie z ogólnie przyjętą opinią”, spotkało się z wrogością niektórych francuskich dziennikarzy, a także władz ukraińskich. Na jednej ukraińskiej stronie internetowej nazywają mnie „terrorystą”, który pracuje dla rosyjskich służb wywiadowczych. Zażądano zakazania filmu. A ukraiński ambasador nawet zaczął wywierać presję na Canal +”, — opowiada Moreira. Reżyserowi zarzucono, że przesadził on z rolą nacjonalistów w konflikcie ukraińskim, jak również z „wpływem Amerykanów na zmianę reżimu” w Kijowie. Moreira skoncentrował się na „łzach ofiar” w swoim filmie, co nie wszystkim przypadło do gustu”. Rzeczywiście oddałem głos jednej matce, która straciła swojego 17-letniego syna (…) Ona rozmawiała ze mną z rezerwą, była przekonana, że nie wykorzystam jej wywiadu do filmu, że Zachodu nie obchodzi ich los, — przyznaje Moreira.

Krytyce również poddano stwierdzenie reżysera, że lider ukraińskiej partii „Swoboda” Ołeh Tiahnybok, główna postać protestów zimowych w latach 2013-2014, „jest członkiem neonazistowskiego ruchu”. Ten człowiek wielokrotnie oświadczał, że chce uwolnić kraj z „żydowsko-moskiewskiej mafii” (…). Ponadto jest on założycielem socjal-nacjonalistycznej partii (niczego wam to nie przypomina?)”, — wyjaśnia autor filmu „Ukraina: Maski rewolucji”. Jeśli pozostać na poziomie globalnej społecznej percepcji, tak, jest jasne, że opinia publiczna nie wie ani o roli ukraińskich grup neonazistowskich, ani o zbrodniach w Odessie. A to wszystko dlatego, że dany problem był słabo naświetlony”, — podsumowuje Moreira.

* Rządząca na Węgrzech partia FIDESZ zapowiedziała kolejną zmianę konstytucji – wprowadzenie do niej artykułu o „stanie zagrożenia terrorystycznego”. Zgodnie z projektem stan taki będzie można wprowadzić na okres sześćdziesięciu dni, z możliwością przedłużenia przez parlament. Podczas jego trwania władze państwowe będą uprawnione do: kontrolowania przesyłek, listów, połączeń telefonicznych i internetu; wyłączenia sieci telekomunikacyjnej; ogłoszenia zakazu korzystania z telewizorów czy radioodbiorników; przymusowego wysiedlania ludności z określonych terenów; reglamentowania energii; wprowadzenia kartek na chleb i paliwo. Jeżeli nowelizacja zostanie przeprowadzona, będzie to już szósta zmiana węgierskiej konstytucji dokonana przez rząd Viktora Orbána.

* Wydarzenie, które można nazwać nie tyle historycznym ile epokowym – spotkanie zwierzchników rosyjskiego kościoła prawosławnego i kościoła katolickiego – Patriarchy Moskiewskiego i Wszech Rusi Cyryla i papieża Franciszka odbędzie się za tydzień na Kubie. Poinformował o tym przewodniczący Wydziału Zewnętrznych Stosunków Cerkiewnych Patriarchatu Moskiewskiego rosyjski biskup prawosławny Hilarion. „W związku z tym, że krzyżują się trasy podróży Patriarchy Cyryla i papieża Franciszka, który w tych samych dniach odwiedzi Meksyk, postanowiono przeprowadzić spotkanie zwierzchników kościoła rzymskokatolickiego i rosyjskiego prawosławnego na „Wyspie Wolności.” Spotkanie odbędzie się 12 lutego. Planowane przez dłuższy czas, będzie pierwszym w historii spotkaniem wysokich dostojników obu kościołów i zainauguruje ważny etap w stosunkach między kościołami.

Patriarchat Moskiewski i Stolica Apostolska wyrażają życzenie, aby to wydarzenie stało się także znakiem nadziei dla wszystkich ludzi dobrej woli”- powiedział biskup. O skomentowanie tego wydarzenia poprosiliśmy redaktora naczelnego Katolickiej Agencji Informacyjnej pana Marcina Przeciszewskiego. „Jest to ważne historyczne wydarzenie, zupełnie przełomowe. Trzeba przypomnieć, że jest to pierwsze w historii spotkanie głowy kościoła rzymskokatolickiego z Patriarchą Moskwy i Wszech Rusi. Takiego spotkania jeszcze nie było, a więc tworzyć to będzie nowy etap wzajemnych ekumenicznych stosunków pomiędzy Watykanem a prawosławiem rosyjskim. Myślę, że jakieś pogłębienie współpracy jest bardzo potrzebne w kilku aspektach. Po pierwsze, będzie tam mowa z pewnością o prześladowaniu chrześcijan we współczesnym świecie. Tutaj działanie obu kościołów może bardzo pomóc. Także na pewno będzie mowa, i to jest wielkie pole do współpracy, o obronie podstawowych chrześcijańskich wartości, które w dzisiejszym globalizującym się świecie, coraz bardziej się rozmywają. Jak widać, potrzebne jest wspólne świadectwo, gdyż osobne, odrębne świadectwo każdego z kościołów nie wystarcza.” Ze strony kościoła katolickiego w Polsce cały czas drzwi są otwarte na dialog z prawosławiem rosyjskim i na pewno będzie to impuls ku dalszemu działaniu.”

* Media poinformowały, że Leonardo di Caprio wstępnie zgodził się zagrać rolę Putina w projekcie Knights bridge Entertainment, jednak w kompanii filmowej nie wiedzą, skąd mogła pojawić się taka wiadomość. Czterej sławni aktorzy biorą udział w castingu do roli prezydenta Federacji Rosyjskiej Władimira Putina w projekcie „Putin”, do którego zdjęcia rozpoczną się wiosną, powiedział RIA Nowosti jeden z top-managerów kompanii Knights bridge Entertainment Walerij Saarian. Wcześniej media poinformowały, że amerykański aktor Leonardo di Caprio wydał wstępną zgodę na odegranie roli Władimira Putina w projekcie amerykańskiej kompanii Knights bridge Entertainment.

W styczniu dla niemieckiej gazety „Welt am Sonntag” di Caprio powiedział, że chciałby zagrać rolę rosyjskiego prezydenta. „Nie dokonywaliśmy żadnych oświadczeń, nie wiem, skąd wzięła się informacja o zgodzie di Caprio. Możliwe, że stało się tak po jego słowach skierowanych do niemieckiej gazety. Mogę powiedzieć, że w castingu bierze udział czterech znanych aktorów, a film będzie kręcić reżyser, na którego koncie są dwa Oscary” – powiedział dla RIA Nowosti Saarian. Według jego słów, niezależnie od deklaracji di Caprio, informacja o projekcie „Putin” znajduje się na stronie internetowej kompanii już od roku. „Najpierw oficer KGB, potem premier, wreszcie prezydent. Spojrzenie na życie i karierę jednego z najbardziej wpływowych ludzi na świecie” – to wszystko, co jest na temat filmu na stronie kompanii.

Saarian podkreślił, że ani projekt, ani scenariusz filmu nie był omawiany z prezydentem, bez względu na pojawiające się w niektórych mediach informacje o tym, że lider Rosji zna przebieg przygotowań do produkcji filmu. „To obraz artystyczny, który nie wymaga porozumienia. Z prezydentem na ten temat nie rozmawialiśmy. W każdym razie, wszystkie kwestie zostały zaaprobowane, sprawdzone i skontrolowane przez prawników kompanii” – powiedział Saarian. Dodał on, że zdjęcia do filmu rozpoczną się wiosną 2016 roku.

Bogusław Jeznach
Wybór informacji z http://jeznach.neon24.pl

Komentarzy 19 to “Sobota, 6.02.2016”

  1. revers said

    Nie tylko inwazja Turcji bo 150 tys saudis pod bronia czekaja na befehl z Pentagonu.

  2. osoba prywatna said

    Zniszczenia w Syrii.

  3. Jacek said

    W końcu realistyczne przedstawienie sytuacji w Syrii.

  4. ultrAS said

    >https://www.youtube.com/watch?v=nEaA61RLpNc

  5. Jacek said

    warto przeczytac: Grzegorz Braun: Angole nadchodzą – komu z odsieczą? http://polskaniepodlegla.pl/opinie/item/5364-tylko-u-nas-grzegorz-braun-angole-nadchodza-komu-z-odsiecza

    Szykują nam Belfast?

  6. Tekla said

    Około 35 tysięcy syryjskich uchodźców w ciągu ostatnich 48 godzin dotarło do tureckiej granicy w pobliżu miasta Kilis na południu Turcji – poinformowała agencja Reutera, które powołuje się na gubernatora prowincji Kilis.

    Czytaj więcej: http://pl.sputniknews.com/swiat/20160206/2011045/urcja-syria-uchodzcy.html#ixzz3zPgp78IO

  7. Tekla said

    MSZ Syrii: jeśli zagraniczne oddziały wejdą do Syrii, wrócą do domu w trumnach

    Czytaj więcej: http://pl.sputniknews.com/polityka/20160206/2010713/syria-interwencja-wojskowa.html#ixzz3zPhpkR00

  8. Tekla said

    A tak był ,,witany” Erdogan przez odwazne kobiety w Ekwadorze./w czwartek był tam na 2dniowej oficjalnej wizycie/.gdzie usłyszał Niech zyje wolny Kurdystan ,precz z Erdoganem,Morderca Syrii..
    Rzecznik pikiety powiedzial ,ze ludzie dobrze wiedza ,ze Erdogan przez poparcie ISIS jest odpowiedzialny za tysiace ofiar wojny w Syrii..
    http://napimigrans.com/video-bator-latin-nok-megmondtak-velemenyuket-erdogan-kutyai-alig-birtak-veluk/

  9. Boydar said

    Pani Teklo (6), uwzględniając co widać na tym zdjęciu

    to te towarzystwo wygląda raczej na wycofujących się bojowników daesz a nie na żadnych tam „uchodźców”. Przecież to widać, że nawet umundurowania nie zdjęli (a zapewne gany też mają pod spodem, jakże by inaczej) a tylko kocami się owinęli dla niepoznaki. Ma Erdogan kłopocik, oni Mu nie darują 🙂

  10. konfuzjusz said

    Tak sie zastanawiam: Czy, jak i kto to wszystko odbuduje.

  11. Tekla said

    http://napimigrans.com/erdogan-bedurvult-invazioval-emberek-szazezreinek-megolesevel-vadolja-az-oroszokat/

    A tu wsciekły Erdogan twierdzi ,za inwazję Rosji na Syrię obarcza jMoskwę i Damaskus odpowiedzialnością za zabicie 400 tys.Syryjczyków oraz ,że Rosja chce stworzyc państwo ,,butik”z Syrii jako swojego sprzymierzeńca-sojusznika..
    Erdogan twierdzi ,ze smieszne jest twierdzenie Rosji ,ze Turcja szykuje sie do ataku na Syrię ..

  12. Raynold said

    Syria to kolejne nieposłuszne państwo, toteż wrzucono jej bandy obcych dywersantów. Młoda patriotka syryjska opublikowała na YouTube listę niewybaczalnych „grzechów” Syrii, które sprawiły, że ten kraj znajduje się w stanie wojny „domowej” nasłanej tam w ramach „stabilizacji”. Podała osiem tych powodów:
    Syryjski Bank Centralny jest państwowy, służy narodowi syryjskie­mu a nie międzynarodowym banksterom.
    Syria nie ma długów w Międzynarodowym Funduszu Walutowym.
    Syria zabroniła uprawy genetycznie modyfikowanych nasion (tzw. „Franken-food”): prezydent Baszar Assad chce chronić zdrowie oby­wateli Syrii.
    Syryjska ludność jest dobrze i w porę informowana o kryminalnym, antyludzkim, antycywilizacyjnym charakterze Nowego (nie-) Porząd­ku Świata, temat jest na bieżąco omawiamy w syryjskich mediach.
    Syria posiada znaczne zasoby ropy i gazu. Stara się je wykorzystywać suwerennie, poza wpływami gigantycznych molochów zachodnich takich jak Shell, Texaco. To kolejna, karygodna niesubordynacja tego kraju.
    Syria zdecydowanie przeciwstawia się syjonizmowi i chazarom Izra­ela. Potępiła izraelski apartheid i jest w tym nieprzejednana. Syjoni­styczne lobby zrobili wszystko, aby przełamać syryjski opór. Byłoby już dawno po suwerenności tego państwa, gdyby nie twarde „NIET” Rosji i Chin.
    Syria jest jednym z ostatnich państw muzułmańskich na Bliskim Wschodzie, odmawiającym uznania zwierzchnictwa „narodu wybra­kowanego”.
    Syria podtrzymuje i chroni swoją polityczną i kulturową suweren­ność, gdy Nowy Światowy (nie-) Ład usiłuje zmiksować narody w jed­ną papkę[13].
    Czy kula snajpera wnet dosięgnie prezydenta Assada?

  13. Tekla said

    Ad.9 Pan Bolydar- na to wygląda ,oby Erdogan ze swoja sitwą ciężko za to zaplacił..

    A tu pisza ,ze IS stracił w Syrii i Iraku, 1/5 .,bojowników „z 31 tys. obecnie jest ich miedzy 19cie a 25tys.ale tak dokładnie to nie wiadomo czy nie tworza juz kalifat w Libii nie wiadomo ilu ich jest w północnej Afryce,na Bliskim Wschodzie i w południowej Azji.

    Arabia Saudyjska chce pomóc Syrii i Turcja wysyłając swoje wojska ,aby pokojowo roziwazac konflikt!

    http://napimigrans.com/harcosai-otodet-elvesztette-az-iszlam-allam/

  14. Tekla said

    Oj przepraszam Pan Boydar..napisałam po madziarsku..

  15. Boydar said

    Nic to, nic to, pozdrawiam !

  16. Raynold said

    Czy czasem spotkanie przywódców religijnych nie ma coś wspólnego z tymi uzgodnieniami?
    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/szokujacy-dokument-tajne-miedzynarodowe-memorandum-wchodzace-w-zycie-z-dniem-1-maja-2016-roku-2016-02

  17. Tekla said

    Wiadomości z ostatniej chwili..
    Erdogan nie chce wpuścic do Turcji uchodzcow /jak widac wie kiedy ma zamknąc granice/35tys. czeka na wejscie a a nastepnych 50 tys. w drodze do Turcji..

    ,,pokojowo nastawienie uchodzcy..chirurdzy ,fizycy itd.

  18. zydozerca said

    GRATULACJE DLA AUTORA-TYTANA PRACY-NAJWYBITNIEJSZEGO BLOGERA W POLSCE D/S POLITYKI I NIE TYLKO EX EQUO Z INDEPENDENT TRADER OD EKONOMII

    GDYBY POZOSTAŁYM CHCIAŁO SIĘ PODNIEŚĆ POZIOM CHOCIAŻ O POŁOWĘ,BYŁOBY CO PORÓWNAĆ Z PORTALAMI NA ZACHODZIE-ALE NA TO SIĘ NIE ZANOSI : ALBO SIĘ WYZYWAJĄ,ALBO WPISY ŚCIĄGAJĄ,ALBO ODPOCZYWAJĄ

    CZY TO ROZSTANIE Z NUDNYM JAK FLAKI W OLEJU NEONEM ?

    LUDZIE-JAK SAMI NIE POTRAFICIE,TO CHOCIAŻ ZACZNIJCIE /CHOĆBY NIEUDOLNIE -POŚMIEJEMY SIĘ / TŁUMACZYĆ INFORMACJE Z ZAGRANICY :
    GLOBAL RESEARCH,SOTT NETT,DER HONIGMANN SAGT,STOP ESM BLOG,KOMMERSANT,RT,SPUTNIK,THE UGLY TRUTH,PRISON PLANET,VETERANS TODAY,MERKEL MUSS WEG…..

    ——
    Zgoda… ale czy Panu się Caps Lock zaciął?
    Admin

  19. Wosiu said

    Re18

    Nie używa się wielkich liter, bo to się ciężko czyta, poza tym w netykiecie oznacza to krzyk, wrzask.

Sorry, the comment form is closed at this time.