Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Polskie Obserwatoriu… o Kto stoi za ekologiczną Pipi L…
    Polskie Obserwatoriu… o Kto stoi za ekologiczną Pipi L…
    Polskie Obserwatoriu… o Ambasador Rosji w Polsce: Mosk…
    Wandaluzja.pl o Wolne tematy (41 – …
    Polskie Obserwatoriu… o Ambasador Rosji w Polsce: Mosk…
    abcdef o Powtórka z rozrywki
    Boydar o Zasady polityki kresowej
    Krzysztof M o Jak przegrywamy Bitwę War…
    Krzysztof M o Powtórka z rozrywki
    Polskie Obserwatoriu… o Tym, co mają słabe serce……
    Boydar o Kto stoi za ekologiczną Pipi L…
    Pacjent o Powtórka z rozrywki
    Polak-Ortodoks o Wolne tematy (41 – …
    Polak-Ortodoks o Wolne tematy (41 – …
    Boydar o Jak przegrywamy Bitwę War…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 492 obserwujących.

Fatima – Hawana – Monachium i… Warszawa

Posted by Marucha w dniu 2016-02-13 (Sobota)

W przeciwieństwie do wielu kolegów stosunkowo rzadko zapuszczam się na pole tematyki religijnej. Nie mniej szczyt kubański nasuwa kilka prostych refleksji.

„In hoc signo vinces!”

Mamy do czynienia z pozornym paradoksem. Oto część środowisk ultramontańskich, ignorując oczywiste fakty – wciąż wierzy w istnienie jakiejś „cywilizacji zachodniej”, jakby banki, McDonald’s, a wkrótce i minarety już dawno nie przesłoniły gotyckich katedr.

Nie bacząc jednak na to – niektórzy szczerze wierni katolicy raczej bezrefleksyjnie powtarzają wyinterpretowaną z Fatimy tezę o „konieczności nawrócenia Rosji”, rozumianą wyłącznie w kategoriach prozelityzmu swego wyznania. Tymczasem wydarzenia zwłaszcza ostatniej dekady wskazują ponad wszelką wątpliwość, że to Zachód chcąc się uratować cywilizacyjnie – musi przynajmniej spróbować odbudowy tradycyjnego ładu społecznego, siłą rzeczy opartego o wartości i etykę religijną, czyli wejść na tę samą drogę, jaką na swoim podwórku realizuje Cerkiew prawosławna oddziałując na władze Federacji Rosyjskiej.

Oczywiście, w tym miejscu zawsze wybucha ten sam krzyk – że demoralizacja, aborcja, alkoholizm i cyniczność władz. Cóż, sytuacja Zachodu pod tymi akurat względami nie jest bynajmniej lepsza, a nastawienie tamtejszych elit do absolutnie koniecznych zmian – znacznie, znacznie gorsze.

Nawet więc, jeśli „nawrócenie Rosji” (takie, jakie się faktycznie i deklaratywnie dokonuje) jest tylko taktycznym wyborem klasy rządzącej – to przecież nie inne motywy kierowały i Konstantynem Wielkim, i Chlodwigiem, i Mieszkiem I…! Dla reszty świata zaś proces ten oznacza również szansę na odbudowę i uratowanie ładu międzynarodowego, w którym może odnaleźć się i bezpieczna Polska.

„Bez Boga ani do proga!”

Do czego bowiem prowadzi porządek bez Boga – widzimy na przykładzie ewolucji świata zachodniego. Po różnych eksperymentach państwowo-społeczno-ustrojowych, doszliśmy w ciągu kilku stuleci od monarchii prawno-naturalnej przez absolutyzm, republikę, do narodowych państewek, dalej ponad-narodowych quasi-państw, aż po rządy korporacyjne i ponowny rozpad państw i narodów do poziomu przedcywilizacyjnego, widoczny tam, gdzie scenariusz ten testowany jest w pierwszej kolejności.

Analogiczne procesy zachodzą na poziomie społecznym, na którym dawne organizmy cieszące się nawet atrybutami suwerenności (od jednostek po cechy i stany) zamieniły w fikcyjne podmioty polityki, równocześnie atomizując się między sobą i popadając w całkowitą zależność, także duchową i umysłową od struktur rządzących, a więc poniekąd w niewolnictwo, cóż z tego, że słabo uświadomione.

Choć wspólnotowy porządek prawosławny w swej historii przeżył równie dotkliwe ciosy, a i dziś jest poddany takiemu samemu zagrożeniu utożsamianemu na Wschodzie z westernizacją (zapadnictwem) – per saldo okazuje się jednak odporniejszy, a przede wszystkim mniej zainfekowany od wewnątrz. I w tym właśnie należy widzieć wagę rozmów patriarchów Rzymu i Moskwy.

Powtórzmy – Rosja już się nawraca/nawróciła. Teraz zaś na jej wzór musi nawrócić się Zachód – oczywiście jeśli chce przetrwać i być czymś więcej, niż pojęciem geograficznym.

Duchowy rurociąg

Nawiasem mówiąc Polska i tak ma swój udział w tym procesie, dzięki znaczącej, choć akurat nad Wisłą szybko zapomnianej wspólnej deklaracji abp. Michalika i patriarchy Cyryla.

Niestety, polski Kościół widać nie mógł (nie chciał, nie potrafił?) iść dalej tą drogą jako forpoczta niezbędnej współpracy. I trudno dziś oceniać z jakich powodów – braku osobowości i wizji, przesadnego reagowania na jakże lokalną, zaściankową politykę III RP, czy też kościelnych uwarunkowań wewnętrznych.

Czy szczyt kubański mógł odbywać się w Warszawie – brak nam danych do takiego rozpamiętywania. Z pewnością jednak odbywać się tu powinien. Polacy wierząc w swą zachodniość są przecież tak uroczo anachroniczni – jedni pieszcząc nieistniejącą od dawna wizję Cywilizacji Europejskiej, inni zaś poważnie traktując deklaracje, że zastąpioną ją czymś więcej niż planowanym chaosem i nowym niewolnictwem.

Z wciąż mimo wszystko żywą i tak bardzo wschodnią wiarą – to Polacy powinni stać się łącznikiem chrześcijaństwa – także po to, by ochronić własne państwo i społeczeństwo, a ponadto w misji dobrej woli, jakże korzystnej i przydatnej geopolitycznie.

Prymitywizując (ale tylko trochę) – zamiast po raz enty powtarzać frazesy o NORD STREAMIE 2, siedząc przy reprezentantach degrengolady Zachodu, różnych Schulzach i innych – odpowiedzialny prezydent RP wraz z prymasem Kościoła katolickiego w Polsce lepiej by zrobili stając u boku Franciszka i Cyryla, a jeszcze lepiej – goszcząc ich obu w Krakowie, Warszawie czy Gnieźnie, by mówić o sprawach dużo ważniejszych, niż strumyczek gazu w tę czy tamtą stronę. Bo potrzebny jest przede wszystkim rurociąg duchowy – i ten faktycznie dobrze, gdyby przechodził przez Polskę.

Konrad Rękas
http://konserwatyzm.pl

Komentarze 54 to “Fatima – Hawana – Monachium i… Warszawa”

  1. Dictum said

    Bardzo dobra – jeśli tak można powiedzieć – syntetyczna analiza.
    Na początek mam takie dziwne wrażenie wizualne odnośnie min obydwu hierarchów. Dużo mówią.

  2. RomanK said

    Szczyt powinien sie odbyc w Nitrze na Slowacji…..ale tego ultramontes mogliby nie przezyc:-))))
    I tak rozlegl sie..pobozny skowyt i wycie….mimo -ze z watachy nie zostalo juz prawie nic ….oprocz mrzonek..obelg i nienawisci do wszystkiego co slowianskie.
    Co myslal Chrystus????
    Dokladnie to co mowil….cokolwiek uczynicie najmniejszemu z maluczkich moich…Mnie’scie uczynili!
    A co wyrazaja twarze na zdjeciu….widac- ktory jest Primus Interpares…

  3. Georg said

    Apostazja Europy Zachodniej jest wynikiem nie poswiecenia jeszcze Rosji Niepokalanemu Sercu Matki Bozej. A najazd islamu na Europe to ciag dalszy przepowiedni z Fatimy.

  4. bubek said

    Papa wyglada zalosnie .
    Pomodlmy sie za niego.
    Moje owieczki bladza.
    Powiedzial JEZUS.

  5. Peryskop said

    Do obu twarzy symbolikę uzupełnia na pierwszym planie Krzyż z opadłymi ramionami.

    Powiadają : Co się ulepszy, to się zawsze spieprzy 😦

  6. re1truth2 said

    Szapku za duża, uszki oklapły jak u nie…….. Wybaczcie mi…

  7. jazmig said

    Jeżeli ktoś pisze, że władze cerkwi rosyjskiej oddziaływują na władze Rosji, to jest 100% ignorantem.

    Każda cywilizacja ma pewne rzeczy, które ją cementują i cechują, w tym religię. Dla cywilizacji zachodniej jest to religia chrześcijańska, pochodząca z Rzymu, a dla wschodniej – prawosławie, czyli chrześcijaństwo pochodzące z Konstantynopola.

    Europa zachodnia odrzuciła chrześcijaństwo i jego wartości, więc w efekcie niedługo będzie miała islam.

    Wygląda na to, że z chrześcijaństwa uratuje się tylko prawosławie.

  8. NICK said

    Nooo. NWO. Bardzo proszę. Jest!!!
    A mi tam to lotto, zwłaszcza, że wiem więcej, niźli można. Zapodać.

  9. Hasso C. said

    W rosyjskich srodowiskach religijnych jest duzo oporu wobec tego spotkania. Jeden z glosow mozna posluchac tu: https://youtu.be/y8LbDUR9X3s
    W koncu, nie bez przyczyny nie spotykali sie przez 1000 lat. Dla Cerkwi Rosyjskiej, ktora uwaza sie za spadkobierce Bizancjum, to spotkanie rowna sie uznaniu KK wraz z jego odklonieniami w doktrynie. To rewolucja, ktora dla Cerkwi jest niebezpieczna.

    A odnosnie roli tego wszystkiego z pozycji agnostyka, ktorym jestem: We wspolczesnej Rosji, osobistym projekcie Wlodzimierza Putina, ktora odradza sie i wzmacnia, ktora moze stac sie liderem odrodzenia dla Europy (to bardzo optymistyczna wersja), Cerkiew jest jednym z elementow tego odrodzenia. Na pewno waznym, ale nie najwazniejszym. W koncu, to Putin uratowal Rosje przed rozpadem i ostateczna kleska, a nie Cerkiew.
    Jesli KK zdecyduje sie na kontrofensywe w stylu Cerkwi, i we wspolpracy z Nia, to moze jest jeszcze szansa dla Europy. Obawiam sie jednak, ze przydalby sie w tym klon Putina na tronie w Watykanie. Franciszek moze nie wystarczyc.

  10. Ewa said

    Georg dobrze prawi, czego Autor tekstu nie zrozumiał.
    Ponadto w tle przebija się teza: nieważne, którzy (katolicy, prawosławni, a w kolejce jeszcz czekają inni), ważne są owoce (te bywają pozorne dla oka), a to niebezpieczna teza, niszcząca część istoty naszego Kościoła ,wiary i nie jest to żaden formalizm, lecz rzecz jak najbardziej duchowa. Bo tak się właśnie składa, że to co posiada znamiona formalizmu w naszej wierze, lubi być sprzężone z duchem, choć wielu może tego nie rozumieć.

  11. Marucha said

    Re 9:
    Dla mnie nie ulega wątpliwości, że – bez względu na poglądy przywódców religijnych – prawdziwe chrześcijaństwo składa się z dwu gałęzi – zachodniej i wschodniej (różne dziczki, jak luteranie, jehowici, czy inni zielonoświątkowcy etc. nie są w ogóle chrześcijanami sensu stricte).
    Wzajemne uznawanie czy nieuznawanie jest raczej nieistotne. Co dziś nieuznane – będzie uznane jutro i na odwrót,

    Rozdział chrześcijaństwa zaistniał w bardzo niejednoznacznych okolicznościach i można powiedzieć, iż miał miejsce skutkiem pomyłki i zacietrzewienia. Legalność wzajemnych ekskomunik była b. wątpliwa. Zresztą zniesiono je.

    Czy Cerkiew uzna Kościół Katolicki jako Mistyczne Ciało Chrystusa – czy też jako Kościół ziemski wraz z jego wypaczeniami? Nie wiemy.
    Módlmy się, aby stało się to pierwsze.

  12. Ewa said

    @Hasso

    ” Dla Cerkwi Rosyjskiej, ktora uwaza sie za spadkobierce Bizancjum, to spotkanie rowna sie uznaniu KK wraz z jego odklonieniami w doktrynie. ”

    Ja nie w temacie, jak to wszystko w prawosławiu z pilnowaniem doktryny, ale z uwagi na nasze odklonienia słusznie mogą czuć niepokój.
    Czy prawosławie jest ortodoksyjne?

  13. Hasso C. said

    Ad 11. Mysle, ze wspolpraca moze ograniczyc sie do praktycznych wspolnych krokow w celu ratowania Chrzescianstwa i pojednania politycznego Wschodu i Zachodu. Dla mnie jako agnostyka wiecej nie trzeba.

    Ad 12. No tak, oni uznaja sie za ortodoksow, wraz z Grekami, Rumunami, Serbami. Ja tak tez rozumiem ten termin.

  14. Hasso C. said

    Ad 12. Prawoslawie to ortodoksja w doslownym tlumaczeniu.

  15. Ewa said

    @Marucha

    „Wzajemne uznawanie czy nieuznawanie jest raczej nieistotne. Co dziś nieuznane – będzie uznane jutro i na odwrót,”

    Złowrogo to wybrzmiewa w czasach zamętu.
    Takie stwierdzenia mają w sobie potencjał wybuchowy, ale ja już wiem, że miny w naszych czasach to norma.
    Bez saperki ani rusz. A tu jeszcz akrobatyka w tle. Wyższa szkoła jazdy, lekko nie ma.

  16. Ewa said

    @Hasso

    „Mysle, ze wspolpraca moze ograniczyc sie do praktycznych wspolnych krokow w celu ratowania Chrzescianstwa i pojednania politycznego Wschodu i Zachodu. Dla mnie jako agnostyka wiecej nie trzeba.”

    I spoko, bez gmerania przy doktrynie. Agnostyk może, a katolik nie potrafi?

  17. Jack Ravenno said

    @11 MARUCHA – chrześcijaństwo zawiera w sobie sedno – „chrztu janowego” – a to czym jest prawdziwe chrześcijaństwo to jedynie sam Pan Jezus rozstrzygnie na końcu. Ja osobiście bym się nie zapędzał zbyt daleko. To czym jest a czym nie jest prawdziwe chrześcijaństwo mamy perfekcyjnie opisane w Piśmie Świętym. Szanowny Marucho – to co się dzieje na naszych oczach – jest i niesamowite i niedorzeczne jednocześnie. Mamy dwóch papieży, następuje NIECODZIENNE zbliżenie rozłamanych gałęzi religijnych. To są widoczne znaki końca. W każdym bądź razie – na nudy nie będziemy narzekać.

    -x-x-x-

    Wspomnę tylko na marginesie ciekawostkę – sen, w którym pojawiła się wielka woda zatapiająca olbrzymi obszar Europy dochodzący do Polski oraz Ameryki na dużym obszarze – tak jakby Atlantyk zwariował… I duży napis AUGIIST gdzie zamiast drugiego U stoi cyfra rzymska 2. Nie wiem jednak którego roku dotyczy ale biorąc pod uwagę zbieżność tego z widzeniem o. Klimuszki nastąpi gdy nastąpi „pokój”

  18. Hasso C. said

    A co mowili Cyryl i Franciszek po spotkaniu:
    Cyryl: Poczulismy i zrozumielismy nasze pozycje i to spotkanie pozwoli nam ochraniac chrzescian na calym swiecie. Zeby nie bylo wojny, zeby wspierac rodzine i moralnosc, i zeby trzczono swiete imie Ojca i Syna i Ducha Swietego.

    Franciszek poszedl dalej: „Jestesmy jak bracia, mamy ta sama wiare, szukalismy tej samej drogi. Szukalismy pojednania, na chwale Ojca, Syna i Ducha Sw.”
    Calowali sie kilka razy (trzy pocaluki na raz)
    Tekst wspolnej deklaracji jest tu:
    http://press.vatican.va/content/salastampa/en/bollettino/pubblico/2016/02/12/0111/00258.html

  19. Wimar said

    Nie dajmy się nabrać na wzajemne uprzejmości patriarchy i papieża ale patrzmy na to co się dzieje w kościele na przestrzeni ostatnich lat, zwłaszcza po SW II. Plan jest prosty –utworzyć jedną religie światowa, w której podstawowym podmiotem będzie człowiek a nie Bóg a aktywność takiego kościoła powinna skupić się wokół działalności społecznej, charytatywnej, pokojowej i proekologicznej. Temu służy m.in. posoborowy ekumenizm ( spotkanie w Asyżu w 1886 r.)
    Co do głównej tezy Pana Konrada to nie wpadałbym w przesadny optymizm. Schizma zawsze pozostanie schizmą natomiast trzeba pamiętać ,że słowo katolicki znaczy – odnoszący się do pełni prawdy, wiary… [ gr. kata olikos ] . Ty jesteś Piotr tzn. skala i na tej skale zbuduje Kościół a bramy piekielne go nie przemogą. Trzeba tylko przetrwać obecny czas próby i nie tracić WIARY!

  20. Wimar said

    Re 11. Admin.
    Chrześcijaństwo na czele z jedynie prawdziwym kościołem katolickim i innymi kosciolami (prawosławie, protestanci…) to jedna gałąź zaś drugą niestety stanowi wciąż oporny, trwający od 2000 lat w błędzie i nienawrócony Judaizm. To są dwie główne osie podziału i podstawowe źródło wielu konfliktów

  21. konfuzjusz said

    To są bratnie wyznania. Prawosławni nie są heretykami, a schizmatykami. A moze to my jesteśmy schizmatykami, jako ze odeszliśmy od pierwotnego rytu. Moim zdaniem, dialog i porozumienie w tym przypadku jak najbardziej pożądane. To zupełnie co innego niż dyskusja z protestantami, czy…….. (no tak).

    Co Franciszek ma w swoich planach, tego nie wie nikt. Dlatego postawię tu kropkę.

  22. Ewa said

    „chrześcijaństwo zawiera w sobie sedno – „chrztu janowego” – a to czym jest prawdziwe chrześcijaństwo to jedynie sam Pan Jezus rozstrzygnie na końcu. ”

    No, to już nie mina ale atom. Pan Jezus już określił w nauczaniu Kościoła, a kombinują przy tym ci, których to nauczanie świerzbi, albo tego nauczania nie znają. Innego tłumaczenia nie widzę.

    @Wimar

    W jednym tekście nadajesz Pan na ekumenizm posoborowy, a w drugim łączysz religie chrześcijańskie w jedną, ups, gałąź.

  23. Marucha said

    Re 17:
    Czym jest chrześcijaństwo, omawiali mądrzejsi ode mnie. Ja nic nie wymyśliłem.

    Re 20:
    Niestety, żaden Kościół „reformowany” nie jest w ścisłym sensie chrześcijański, ponieważ dopuszcza różne herezje a nawet wołające o pomstę do Nieba zachowania – a zatem od diabła pochodzi. Niech nas nie zwodzi obecność pewnych okruchów prawdy w tych „kościołach”.

    Ja umieściłbym judaizm wraz z „Kościołami reformowanymi” po tej samej stronie. Już Koneczny pisał, że np. luteranizm to zażydzone chrześcijaństwo. Nie twierdzę atoli, że wśród „chrześcijan reformowanych” nie ma dobrych ludzi, którym Bóg w dobroci swojej może wybaczyć błądzenie.

  24. Listwa said

    @ 10 Ewa

    W mojej ocenie autor tekstu (Rękas) zgubił po drodze coś takiego jak „ideały”. To że mi wróg pałac rozwalił i musże mieszkać w kurniku, nie znaczy że mam zapomnieć jak pałac wygląda i zachwycać się kurnikiem.
    Raczej będe starał się pałac odbudować.

    Autor teksu tez nie wniknął należycie w sedno sprawy i nie widzi, że Kościół jest tylko jeden i tylko jego z punktu widzenia wroga warto atakować.Tym Kościołem jest tylko katolicki i to sie nigdy nie zmieni, bez względu na to co ludzie postanowią lub pozmieniają w swych przekonaniach.

  25. marta15 said

    nigdzie w Fatimie nie bylo mowu o nawroceniu sie Rosji na wiare katolicka.
    Co za bzdury tepi powtarzaja , aj eszcze tepsi w nie wierza

  26. Ewa said

    Oby to nie było pojednanie li tylko do potencjalnej wojny religijnej, a następnie poszerzenia go do wszelkich wierzeń w duchu jakiegoś New Age. Bo coś to wszystko tak brzydko się kotłuje.
    A ciemnota wszystko kupi.

  27. Antares said

    Admin
    „Nie twierdzę, że wśród „chrześcijan reformowanych” nie ma dobrych ludzi, którym Bóg w dobroci swojej może wybaczyć błądzenie”.
    Panie Gajowy, w końcu Pan przyznał że zbawionym może być każdy człowiek a nie tylko katolik jak widzą to ortodoksi? W końcu w apokalipsie wyraźnie pisze, że Bóg będzie pytał każdego czy drugiemu dał jeść, pić i o inne uczynki wobec ciała. Nic nie pisało o nawracaniu na siłę, namawianiu do spowiedzi, przestrzeganiu postu itd.

    ——
    Panie Antares, proszę mi tu nie heretykować, nie gadać o nawracaniu na siłę, o namawianiu do spowiedzi itd. Takie gadki to na innych forach.
    Ja powtórzę to, co wielokrotnie mówiłem, a nie dopiero teraz:
    Jedynie życie w zgodzie z nakazami Chrystusa i Kościoła Katolickiego gwarantuje zbawienie.
    Natomiast co się dzieje z duszami dobrych ludzi wyznających złą religię – możemy tylko domniemywać. Będzie to decyzja należąca do Boga.
    I ja – proszę sobie to zapamiętać – jedynie NIE WYKLUCZAM, iż Bóg może takiego człowieka zbawić. Ale to są tylko ludzkie spekulacje.
    Admin

  28. Hasso C. said

    Pani Ewo, czy spodziewa sie Pani nowej krucjaty? Rosja nigdy na to nie pojdzie. Rosja szczyci sie stosunkami ze swoimi muzulmanami. Pare dni temu pokazywali w rosyjskiej tv baze Specnazu w Czczeczenii pod dowodztwem glowy tej republiki Kadyrowa. On wyslal swoich, muzulmanskich specnazowcow do Syrii i Iraku jeszcze zanim oficjalnie powstalo Panstwo Islamskie. Oni wkrecili sie w struktury ISIS i szpiegowali dla Rosji. Wlasnie dzieki nim, Rosja ma dzisiaj najlepsze informacje, co bombardowac i kiedy.

    Mam nadzieje, ze to zblizenie Kosciolow pomoze uniknac konfrontacji Zachodu z Rosja.

  29. Wimar said

    Re 22 Sprzeczność jest pozorna. W encyklice Dominus Jesus, dwóch ostatnich papieży powtórzyło ewangeliczna prawdę, że tylko w Imieniu JEZUS jest prawdziwe zbawienie. Mimo odstępstw i herezji wiele wyznań chrześcijańskich pozytywnie się do niego odnosi w odróżnieniu do Judaizmu gdzie jest całkowicie odrzucone.
    Natomiast czym innym jest polityka fałszywego ekumenizmu. Jego pomysłodawcom nie chodzi o to ale aby stworzyć jedną religie dopasowana do idei NWO.

    Re 23 To fakt. Większość działań na zgubę prawdziwego kościoła swoje źródło ma w Talmudzie

  30. jan said

    Polski kościół wspólnej Deklaracji o pojednaniu z roku 2012 uroczyście podpisanej w Warszawie przez patriarchę Cyryla i abp. Michalika nie wykorzystał. W obliczu presji ze strony szeroko rozumianego establishmentu dyktującego narodowi po 89 roku polityczne credo w którym Rosja stała się jedynym wrogiem czyhającym na naszą niepodległość, a USA jedyną naszą gwarancją zachowania tej niepodległości – kościół polski się poddał. Pomimo ewangelicznego nakazu nic znaczącego nie uczynił by walczyć ze świadomie wzmacnianą i szeroko rozlewającą się antyrosyjską fobią w którym Rosja (w imię interesów amerykańskich) stała się wrogiem którą należy zwalczać i nienawidzić. W samym kościele odpowiedzialność za ten stan rzeczy do pewnego stopnia obarcza też samego Jana Pawła II, dla politycznym autorytetem był nawet taki rusożerca jak Brzeziński. Polskiemu kościołowi brakuje dziś postaci tak wielkiej i niezależnej jak kard. Stefan Wyszyński. Nie bez powodu gdy prymas w latach 80. wzywał do spokoju, rozwagi i opamiętania – środowiska których następcy dziś rządzą Polską wyszydzały Go, pytając czy już zapisał się do partii. Brak postaci na miarę Wyszyńskiego poważnie zubaża polski kościół spychając jego znaczną część do krużganka bierności lub bigoterii. Wielka szkoda dla Polski i dla idei jedności chrześcijan, że Deklaracja z 2012 roku (na przekór politycznej poprawności) nie wypełniła się treścią.

  31. Wimar said

    …cos zjadło kawalek zdania 😉 Powinno być:

    Natomiast czym innym jest polityka fałszywego ekumenizmu. Jego pomysłodawcom nie chodzi o to aby wszyscy byli jedno ale aby stworzyć jedną religie dopasowana do idei NWO.

  32. Hasso C. said

    Przeczytalem Deklaracje po spotkaniu. Nie widze tam niczego rewolucyjnego, moze dlatego, ze nie rozumiem zawilosci doktrynalnych. Czego mi w niej brakuje, jest takiego jezyka, ktory moglby poderwac ludzi w Europie i innych krajach Europejskiej cywilizacji do walki przeciwko NWO, wyzyskowi przy pomocy lichwy i do wyslania Muzulmanow do domu. Jeszcze jeden wystrzal slepym nabojem.

    Byly czasy, kiedy bulle z Rzymu potrafily poderwac tysiace, na przyklad do krucjat. Chyba nie wroca.

  33. Peryskop said

    Re 25

    Obawiam się, że Marta15 ma rację.

    Podawano, że w Fatimie były nawoływania o „poświęcenie Rosji” – cokolwiek by to nie miało znaczyć.

    Tamte nawoływania – powtarzane co miesiąc 6x – zakończyły się, gdy tylko wybuchła rewolucja sowiecka sfinansowana przez znane koła.

    A więc wtedy w październiku 1917 owo „poświęcanie” się zaczęło.

    Lecz jak widać do dziś nie udało się – stąd kolejne przymiarki…

  34. kail1410 said

    Być może obiecujemy sobie zbyt dużo po tym spotkaniu, ale z pewnością „po owocach” się przekonamy.
    Na pewno się mylę, jednakże owo spotkanie przypomina mi wydarzenia z „naszego podwórka”, kiedy to w 2012, J.Ś. patriarcha moskiewski i całej Rusi Cyryl I i JE abpa Józef Michalik, zapoczątkowali „nową, świecką tradycję”, jaką była tzw „Dyplomacja ikonowa”. U nas taka formuła świetnie się sprawdziła i to na wielu poziomach, a teraz mamy powtórkę z rozrywki, tyle że na zdecydowanie „świętszym” poziomie. Odnośnie J.Ś. Cyryla, Pan Jazmig, moim zdaniem, celnie zauważył: „Jeżeli ktoś pisze, że władze cerkwi rosyjskiej oddziałują na władze Rosji, to jest 100% ignorantem.”, ba wydaje mi się iż to oddziaływanie jest dużo skuteczniejsze w drugą stronę, co mogłoby wskazywać na motywacje inne, niż deklarowane przez patriarchę. O J.Ś Franciszku nie ma się co rozpisywać (po tych wszystkich perełkach, nierzadko głoszonych „ex cathedra” wszyscy już wyrobiliśmy sobie jakieś opinie), na miejscu jest jednak wspomnieć o prorosyjskiej opozycji względem obowiązującej usraelskiej doktryny, do której na pewno możemy zaliczyć Włochy, a która mogłaby mieć jakiś tam wpływ na Świętobliwego. Jak wspomniałem wyżej z pewnością się mylę, ale mam wrażenie, że jesteśmy świadkami prób jednania się tej mniej „trzeźwiejszej” części europy z Rosją. Oczywiście nie obejdzie się bez paroksyzmów, które objawią się tu i ówdzie, na przykład u premiera WB: „Cameron zaapelował do Brytyjczyków o przeciwstawienie się rosyjskiej agresji”.

  35. RomanK said

    NIe wiem czy to prawda..czy jakas prowokacja…jesli ktos wie cos wiecej na ten temat niech sie podzieli:

    https://gloria.tv/media/vyyLag6H2ZN

    ——
    Jakieś pierdoły, Panie Romanie. Moim zdaniem.
    Admin

  36. Ciupaga said

    > Czy szczyt kubański mógł odbywać się w Warszawie – brak nam danych do takiego rozpamiętywania. Z pewnością jednak odbywać się tu powinien.

    Z pewnością – nie, bo Polska nie jest żadnym łącznikiem, żadną przelotówką ze wschodu na zachód. Poza tym nie wiadomo kogo reprezentuje klaun Bergolio, ale na pewno nie Polaków i nie katolików.

  37. JO said

    +++

    Błogosławieństwo/Modlitwa Jego Ekscelencji Biskupa Ryszarda Willamsona – za Rosję.

    (tlumaczenie w języku polskim wykonane przez CBW&BK&JO).

    Wszechmogący Wieczny Boże,

    Ty, który patrzysz na rodzj ludzki pośpieszajacy ku własnmu zniszczeniu,

    gdyż Europa, niegdyś chrześcijańska, odwróciła się od Ciebie
    i poddała się rządom twoich wrogów,
    sługom bożka Mammona,

    a jednak, w tym samym czasie Boże,
    umożliwiłeś, poprzez dobroć twej Bożej Opieki,
    wielkiemu narodowi, niegdyś raz komunistycznemu,
    być w Stanie Łaski
    i powracającym teraz do twych zaszczytów i posługi;

    zatem klęcząc, my niegodni, modlimy się, uniżenie błagając Ciebie Panie Boże,
    abys dał Świętej Rosji, za twoim wsparciem, z twoją Asystą, Mocą, Błogosławieństwem,
    nieustajacy, niczym nieprzerwany, postęp na froncie obrony twych racji i praw,

    i modlimy się, uniżenie błagając Ciebie Panie Boże,
    abyś dał Świętej Rosji, za twoim wsparciem, z twoją Asystą, Mocą, Błogosławieństwem,

    powstrzymać, przeciwdziałać, zapobiec wszystkim planom twych wrogow dążących do zniewolenia całej ludzkości,

    modlimy się, uniżenie błagając Ciebie Panie Boże,
    by w rezultacie walki Świętej Rosji w Służbie Bożej,
    za twoim Jej wsparciem, z twoją Asystą, Mocą, Błogosławieństwem,
    wszystkie narody mogły znowu zjednoczyć się pod płaszczem ochronnym Matki Bożej,

    aby na wieki wieków wychwalać, czcić i służyć Twojemu Boskiemu Majestatowi, przez Jezusa Chrystusa naszego Pana,
    Amen.

    + Richard Williamson
    18 July, 2015-11-07
    Broadstairs
    England

    +++

    +++

    Благословение/ молитва Превосходительствa Eпископа Pышарда Виллиамсона за Россию

    Всемогущий Вечный Боже

    Tы, кто смотрит на человечество приближающееся к своей собственной гибели,
    потому что, когда-то християнская Европа, отвернулся от Tебя
    и сдалaсь правительствy врагов Tвоих,
    слуги бога Маммона;

    и все же, в то же время Господи,
    Tы дал возможность, через добротy Tвoeй божественной защиты,
    великoмy, когда-то коммунистическомy народy,
    быть в состоянии благодати и возвращения к твоей чести и служеню;

    Поэтому, стоя на коленях, мы недостойны, молимся, раболепно просим Teбя Господи Боже, дай Святoй Рocсии непрерывный прогресс, с Tвoей помощью поддержкой, силой, благословением.

    И молимся, чтобы подобострастно просить Тебя, Господи Боже,
    Tы дай Святoй Рocсии с Tвoей помощью поддержкой, силой, благословением,
    остановить и предотвратить все планы врагов Tвoих идyщих к порабощению всего человечествa.

    Mолимся, подобострастно прося Тебя, Господи Боже,
    чтобы в результате борьбы Cвятoй Рocсии в службе Богy,
    с Tвoей помощью поддержкой, силой, благословением,
    все народы oпять cоединились под защитной Mантии Богоматери,

    чтобы навсегда и когда-либо хвалить, поклоняться и служить Tвoемy Божественномy Величествy, через Иисуса Христа, Господа нашего, Aминь

    + Richard Williamson
    18 July, 2015-11-07
    Broadstairs
    England

  38. JerzyS said

    Jest jeden Bóg!

    Reszta to pycha i marketing!

    Powrót do Żródła jest konieczny

  39. Joannus said

    Ad 33
    ”Obawiam się, że Marta15 ma rację.

    Podawano, że w Fatimie były nawoływania o „poświęcenie Rosji” – cokolwiek by to nie miało znaczyć.”

    Obawiam się iż zabiera Pan głos w sprawie. o której nie ma zielonego pojęcia.

  40. Kilka uwag:

    (1) „W przeciwieństwie do wielu kolegów stosunkowo rzadko zapuszczam się na pole tematyki religijnej”, napisał na wstępie Konrad Rękas i lepiej byłoby, gdyby w swoim najnowszym „zapuszczeniu” był ostrożniejszy. Nie napisałby bowiem, że cywilizacja europejska jest już martwa i że „banki, McDonald’s i minarety” przesłaniają „gotyckie katedry”.

    Otóż jeszcze nie przesłaniają (a piszę te słowa z Francji) – na razie stanowią rodzaj masońskiej handlowo-telewizyjnej pokrywy na wiadrze ze społeczeństwem, czyli matołkowatym robactwem multi-kulti, wstępnie uformowanym przez edukację narodową, przy prawie całkowitej bierności Kościoła Katolickiego.
    Problem w tym, że to robactwo zaczyna w swojej masie burzyć się i wstydzić własnej filozoficznej i religijnej golizny. Katalizatorem jest tu inwazja islamu i „uchodźców”, tak pożądana przez masonerię na jej drodze do całkowitego zastąpienia białych społeczeństw przez „biernych metysów, podporządkowanych żydowskim socjalistom” (Coudenhove-Kalergi).

    (2) Rozważania Rękasa na temat stanu prawosławia rosyjskiego są, moim zdaniem, bardzo roztropne. Podobnie, jak prawdą jest, że „z wciąż mimo wszystko żywą i tak bardzo wschodnią wiarą – to Polacy powinni stać się łącznikiem chrześcijaństwa”. Naturalnie, musiałoby w polskim Kościele dojść do pewnych reorientacji i nabrania dystansu do bezpłodnego, by nie powiedzieć szkodliwego „asyżowania”, uprawiania żałosnych Dni Judaizmu, nakazanej rezygnacji z nawracania talmudycznych Judejczyków, etc.

    (3) Proces nawracania się Rosji jest tym bardziej zrozumiały, że – w odróżnieniu od małych, politycznie rozkapryszonych krajów, wierzących w gwarancje pewnej zaoceanicznej, zsodomizowanej i obezwładnionej moralnie potęgi – Rosja jest krajem straszliwie samotnym. Między Chinami, Ameryką i islamem, jej wybór jest ograniczony – może liczyć na samą siebie, czyli na powrót do Boga, cnót tradycyjnych i dyscypliny, albo też, finansowo i ideologogicznie, oddać się w łapy międzynarodowego żydostwa.

    * * *

    Tak słucham sobie, dzisiaj w niedzielę, Żanny Biczewskiej i myślę, jak potworny był błąd Piłsudskiego, kiedy ratował czerwoną swołocz. Nie byłoby Stalina i Hitlera, nie byłoby tragicznego wyboru w ’39, nie byłoby, nie byłoby, nie byłoby…
    Każde gdybanie jest ryzykowne, ale rzeczywiście – ilu rzeczy by nie było…

  41. Marucha said

    Re 40:
    Bardzo dobry komentarz, Panie Rozpuszczalniku.
    Trudno coś dodać.

  42. JO said

    ad.40. Pilsudski byl Matrioszka, Liwiakiem czyli po prostu Zydem, ktory ukradl polskie nazwisko. Udawal on Polaka. Pilsudski byl Pruskim – Zydowskim agentem, byl komunista.
    Coz sie dziwic, ze Zyd robyl to co od wiekow? Pilsudski mial nasladowcow w III RP – Walesa, Jaruzelski, Kaczynski, Komorowski….z tej samej gliny…

    https://gajowka.wordpress.com/jozef-pilsudski/

  43. Hasso C. said

    Panie JO, pierwszy raz slysze, ze J. Pilsudski byl czymkolwiek innym niz Litwinem czy Polakiem z Litwy. Nigdy nie zaglebialem sie w jego zyciorys, ale wydaje mi sie, ze musial miec powiazania z kregami finansowymi na Zachodzie i ze nie tylko zostal przygotowany do rzadzenia ale dostal poparcie i informacje, wtedy i teraz, byly interpretowane jako madrosc i szczesliwa reka. Jesli on juz w 1906 znal przebieg i rezultat Wielkiej Wojny, to nie jest to po prostu spryt i fart. Chociaz jego pozniejsze nawolywanie do prewentywnej wojny z Niemcami mogly byc wywolane poczuciem winy.
    ???

  44. wi42 said

    @40-42
    Pilsudski wspoluczestniczyl w masonskiej misji zniszczenia Rosji poprzez doprowadzenie do wladzy zydo-komununy. Wiedzial co robi i wiedzial za co bedzie oceniany.
    @40 Stalin pokrzyzowal plany zydokomuny – rozpedzil miedzynarodowke komunistyczna i uruchomil represje ofiarami ktorych padly trockisci, tzw. gwardia Lenina i niestety nie tylko. Mafia miedzynarodowa po wygnaniu z Rosji Trockiego uswiadomila, ze Rosje komuna nie rozwali i sfinansowali Hitlera itd…

  45. NICK said

    Dla wierzących w demo(n)krację, wybory i t.p. .
    Czasy są takie, że wszyscy na czele państw są z przyrodzenia lub od narodzenia odpowiednio namaszczeni. Nawet ministrów zwyczajnych policzyć. Jak na lekarstwo.
    Szkoda, qurva, gadać.

  46. Jack Ravenno said

    @22 EWA – no cóż, przypomnę, że On będzie sądził żywych i umarłych. Czy ja koślawo piszę? SĘDZIA na końcu pokaże wszystkim czym jest prawdziwe chrześcijaństwo. Już prościej nie mogę tego napisać. Czasami krew zalewa…

  47. Hasso C. said

    Re 44.
    Wi42 – podzielam Panskia opinie na ten temat.

  48. Glos Prawdy said

    19. jestem calkowiecie zgodna ze zdaniem pana Wimara. W zyciu nigdy czegos podobnego nie bylo w historii i nawet pomyslec nie wolno bylo o tym komus prawoslawnemu. Szanuje ich, jednak Pryorytet za Kosciolem. Tu pachnie Wielka Schizma wszech czasow na podstawie falszywego ekumienizmu. Tak latwo wszystko idzie u biskupa Rzymu. Bo kto mu pomaga – wiadomo kto.

  49. Makary said

    Wczoraj na zakończenie jakichś tam „Wiadomości” przy okazji komentowania spotkania papieża Franciszka i patriarchy moskiewskiego i całej Rusi Cyryl na Kubie, pani komentująca wspomniała też o zapowiadanej pielgrzymce do Meksyku. Powiedziała coś takiego (cytuję z pamięci) : „W Meksyku odwiedzi miasto Ciudad Juarez, leżące 60 km od granicy amerykańsko-meksykańskiej. Granicy która oddziela Amerykę łacińską od kraju wolności i demokracji.” Ja nie wiem czy sobie już nawet dziennikarze zaczynają kpić (wątpię) , w każdym razie śmiało mogła dodać „rządzonego przez umiłowanych przywódców, dumnie kroczącego drogą nieustającego postępu i niekwestionowanej tolerancji”.

  50. głos z przestworzy said

    Juarez leży na granicy z USa. Nie 60 mil od granicy. Do El Paso po stronie amerykańskiej przechodza sobie rzekę Rio Grande w bród nielegalni pracownicy codziennie. Widziałem.

  51. Tadeusz said

    Kształt pastorałów budzi złe skojarzenia a więcej o prawosławiu w Rosji można znaleźć w Historii Rosji Konecznego. Dla mnie prawosławni to schizmatycy, protestanci to heretycy a rzymsko-katolicy tradycjonaliści to lud boży, nowy Izael zwany kościołem.

    ——
    My ich uważamy za schizmatyków, a oni nas.
    Admin

  52. Listwa said

    @ 51 Tadeusz

    Kościół od 1000 tat wzywa ich : usuńcie błędy.
    Ale należy im się szacunek, większość wiary utrzymują, nie zrównywałbym ich z protestantami i od protestantów wyzywał. Oby zdołali nadal.

    Wykazują duże zrozumienie chrześcijaństwa i chwała im za to.

  53. wow said

    Po II Vaticanum jest bardzo dyskusyjne kto jest schizmatykiem.

  54. JO said

    ad.53. NIe ma dyskusji a pewnosc, ze Watykan jest Heretycki. Watykan jednak to nie Rzym, to nie Rzymsko-Katolicki Kosciol.

Sorry, the comment form is closed at this time.