Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Upadek Aleppo zbliża Bliski Wschód do Rosji

Posted by Marucha w dniu 2016-02-19 (Piątek)

Zbliżające się wzięcie drugiego pod względem znaczenia miasta w Syrii przez wojska rządowe będzie przełomowym momentem w całej wojnie syryjskiej. I nie tylko w niej – Rosja odnosi najważniejsze zwycięstwo psychologiczne w konflikcie geopolitycznym z USA.

Nie Moskwa rozpatrywała Syrię jako arenę konfrontacji Rosji i Zachodu — początkowo właśnie USA i państwa Zatoki postawiły na siły antyasadowskie, pomagając im w wojnie domowej.

Gdy Rosja przestawiła się z dostaw broni do Damaszku na bezpośredni udział swojego lotnictwa w działaniach zbrojnych, USA, Europa, Turcja i Arabia Saudyjska już od dawna praktycznie spisały al-Asada na straty. Jednak mniej niż po pół roku sytuacja się zmieniła — teraz już al-Asad za pomocą Rosji odzyskuje kontrolę nad państwem i żadna „uzbrojona opozycja” nie może powstrzymać tego procesu. [Nawet ta umiarkowana? – admin]

Rozmowy w Genewie zostaną oczywiście wznowione, lecz wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że wszystko zostanie rozstrzygnięte na polu walki. Im mniej terytorium pozostaje pod kontrolą „opozycji”, im gorsze są jej perspektywy, tym trudniej będzie USA wpływać na syryjskie uregulowanie.

Nieprzyjemności Waszyngtonowi zapowiadają daleko idące konsekwencje porażki ich planu uregulowania syryjskiego. USA i tak już straciły na zaufaniu ze strony większości mocarstw regionalnych na Bliskim Wschodzie, a odzyskanie przez al-Asad za pomocą Moskwy kontroli nad Syrią oznacza dla Ameryki ostateczną utratę twarzy.

Arabia Saudyjska jest niezadowolona z rezygnacji Obamy z zapowiedzianego ataku na Syrię. Królestwo, którego gwarantem bezpieczeństwa zawsze były USA, już nie może ufać Waszyngtonowi, a w obecnej bliskowschodniej sytuacji wojskowej dla Rijadu jest to bardzo ważna sprawa. Nastawiony na Saudyjczyków „kalifat”, wojna z Jemenem, konflikt z Iranem — u królestwa nagromadziło się zbyt wiele problemów. USA tracą Arabię Saudyjską. Jest symboliczne, że wizyta w Moskwie króla Salmana najprawdopodobniej odbędzie się już w połowie marca.

Oprócz Saudyjczyków (wcześniej przyjeżdżał syn króla i w gruncie rzeczy współrządzący Mohammad) Moskwę odwiedziła większość przywódców państw Zatoki (jako ostatni przyjeżdżał król Bahrajnu) a nawet król Maroka, zachodniej okolicy świata arabskiego.

W świetle rozczarowania w Amerykanach, nie mówiąc już o braku zaufania do nich zarówno z powodu ich inwazji na Irak, jak i zachowania się podczas wiosny arabskiej i syryjskiego konfliktu, Rosja wygląda bardzo atrakcyjnie.

Rosja nie tylko nie zdradza swoich sojuszników, ale również ma dość bliskie, a w Syrii wręcz sojusznicze stosunki z Iranem, czyli jest w stanie załagodzić napięcia między państwami Zatoki i Teheranem.

Jasne jest jedno, że nikt nie chce kłócić się z Rosją. Po kłótni z Putinem Erdogan stracił możliwość wpływu na syryjską, a więc również kurdyjską kwestię, czyli naraził na zagrożenie bezpieczeństwo narodowe swojego państwa. A jest to to, na co żaden władza świata arabskiego nie może sobie pozwolić.

Na podstawie artykułu z gazety Wzglad.
http://pl.sputniknews.com/

Życzymy Syrii i jej Prezydentowi wszelkich sukcesów w walce z międzynarodowymi bandytami. Może choć raz sprawiedliwość zwycięży.
Admin

Komentarzy 80 to “Upadek Aleppo zbliża Bliski Wschód do Rosji”

  1. maasteer said

    A czy przypadkiem kasa z UE przekazana turkom na „uchodźców” nie jest czasem przykrywką do finansowania dżihadystów?
    Czy bezwarunkowe przekazywanie miliardów ojro dla reżimu wspierającego jawnie państwo islamskie nie jest szczytem głupoty i hipokryzji?

  2. JO said

    Życzymy Syrii i jej Prezydentowi wszelkich sukcesów w walce z międzynarodowymi bandytami. Może choć raz sprawiedliwość zwycięży.
    Admin

    Modlimy sie o to!

  3. Boydar said

    Sprawiedliwość to w sumie zawsze zwycięża; my módlmy się raczej aby tym razem zwyciężyła wcześniej niż zwykle. Na tyle prędko abyśmy zdążyli „to” zobaczyć, bowiem „drobne podarunki wzmacniają przyjaźń”.

  4. „Arabia Saudyjska jest niezadowolona z rezygnacji Obamy z zapowiedzianego ataku na Syrię”

    – Trzeba Saudom zaprezentować działanie rosyjskiego systemu Chibiny – wtedy zrozumieją Obamę. 🙂

  5. Wcześniej, podobno kto chciał odwiedzić Syrię, a miał w paszporcie wbity pobyt w Izraelu, to do Syrii nie był wpuszczany. 🙂

  6. Marucha said

    Re 3:
    Chyba jest Pan jednak optymistą.
    Sprawiedliwość to na pewno zwycięży na Sądzie Ostatecznym. A póki co – jest to, co widać.

  7. Marian said

    Sqoorwiała jankeska soldateska nigdy nie miała tzw. twarzy, ponieważ ta twarz zawsze była głęboko umiejscowiona w żydowskiej odbytnicy, podobnie zresztą jak twarz polska…

  8. Boydar said

    A co jest, Panie Gajowy ? Pełny opis tego co jest, wykracza poza nasze możliwości. Musi być jednak nie najgorzej, skoro dalej gramy w czasie doliczonym przez Głównego Sędziego. Gdyby uznał że mecz nie rokuje nadziei, dawno zakończył by spotkanie. „Jak jest” wymyka się bezpośredniej ocenie. Cały czas każdy ma do Nieba drzwi otwarte. Każdy już także wie, jak tam trafić. To jest ogromny postęp. Czy skorzysta z tych osiągnięć większa czy mniejsza liczba, to dla pozostałych sprawa ambicjonalna i uznaniowa. Jeżeli kibicujemy (tfu!) drużynie białych, to każdy punkt zdobyty przez czarnych boli. Dlatego ja np. nawet wroga do piekła nie wyganiam; przecież to to nie o wroga jest mecz, tylko o zwycięstwo sponsora „tamtej” ekipy.
    Coś chyba jednak zasadniczo się zmieniło in plus, bo nawet jewreje zaczynają się tłumnie nawracać. Nie idzie im to zbyt składnie, bo nie mają ani doświadczeń ani tradycji, ale sam fakt uznania takiej konieczności jest cudem na miarę Fatimy.
    Uważam, że należy pilnować Dzieci, praktycznie nic więcej nie trzeba; jeśli tego dotrzymamy „czas zrobi wszystko za nas i za naszą armię”.

  9. Yah said

    Ad 8

    Ładne podsumowanie Panie Boydar 🙂

  10. Pitagoras said

    Cud na miarę Fatimy. 8
    Właśnie mnie wzięło aby przeczytać jakiś maszynopis, który dostałem od starszej pani.
    Wiem, że każdy z nas słysząc słowo przepowiednia ma taki nadmiar sceptycyzmu, bo czas nie zestrojony itd.
    Myślę, że upraszczając to, to nie można powiedzieć, że to się nie dzieje. Przeraziła mnie wizja ataku Chin na Rosję, gdy
    zacznie się wojenna zawierucha, ale i o tym na pewno rządzący też wiedzą i plany na szachownicy trzeba dopasowywać do
    różnych strategii – nawet tych rodem z .mchu i paproci’

    Strasznie brzmiało zdanie – wyrzucą Boga od serca po kościół, tak szatan będzie z ludźmi wygrywał.
    Ale ponoć kiedyś będzie normalnie…

  11. JO said

    ad. Dzieci pilnowac, to dzieci bronic przed zgorszeniem w tym. Jezeli Pan uwaza, ze jest tak silny persfazja, ze zgorszenie postawione przed oczyma dzieci na niego nie wplynie – to jest w bledzie…

  12. Yah said

    Ad 11

    To co Pan radzi Panie JO, nam rodzicom ?

  13. yattakaj said

    ad.3 Boydar

    Ładnie Pan to ujął,tak se podobnie myślę.Coś jest na rzeczy ,że dane jest nam oglądać tak emocjonującą końcówkę.

  14. yattakaj said

    ad.11 Yah

    klasztor na bezludnej wyspie. 🙂
    sorry 2 klasztory męski i żeński 🙂

  15. JO said

    ad.12.
    1. Zarejestrowac dzieci w szkole Bractwa Piusa X w Warszawie na nauczanie domowe i uczyc dzieci w domu.
    – organizowac prywatnie grupy nauczycieli na nauczanie domowe, tak jak to bylo za okupacji. Niestety nauczyciele musza pogodzic sie, ze nie bedzie mozna im placic za to zbyt wiele – jednak to jest polskich nauczycioeli obowiazek. Kro ma pieniadze, powinien wspierac taka zorganizowana grupe i wplacac na rzecz wynagradzania „podziemnego nauczania” – nauczycielom.

    ( moja niania byla nauczycielka podziemnego nauczania w okupowanej Warszawie) Dzis nieczym sie nie rozni szkola, ktorej njie bylo za okupacji i to bylo by lepsze dzis od tego co mamy teraz – Zgrorszenie, pranie mlodziezy mozgow, deprawacja , sexualizacja, DEFORMACJA z formacji katolickiej, ktora wciaz w szczatkowej formie dzieci wynosza z naszych polskich domow.

    – Dorosli – Rodzice powinni , musza poszukiwac Prawdy, Formowac sie korzystajac z waznych Swietych Sakramentow. Nie ma nic lepszego dla dziecka jak przyklad wlasnego rodzica
    (lepiej umrzec dla grzechu… , niz zyc i gorszyc maluczkich..)

    – organizowac kolonie dla dzieci – najlepiej korzystac z tych organizowanych przez Bractwo Piusa X.

    Chodzi o to, by ochronic dzieci oczy przez Swiatem, ktory sieje spustoszenie systemami modernistycznymi..

    2. Wyrzucic radio i telewizor z Domu a zbudowac domowa biblioteke, gdzie na pierwszej polce beda pozycje nauczajace Wiary Katolickiej, formujace nas tak jak sam Bog tego Chce – pamietac nalezy ze cialo ludzkie to maszyna, ktora moza „programowac”/formowac:
    https://gajowka.wordpress.com/jaktak-walczyc-indywidualnymi-dzialaniamilista-dzialan/

    3. Modlitwy rodzinne:
    a) poprosic Ksiedza z Bractwa Piusa X by przyjechal do Domu i poswiciel Rodzine Sercu Jezusowemu tak czyniac Go Naszej Rodziny Krolem. Kupic obaz , poswiecic go i modlic sie codziennie wspolnie , cala rodzina, na kolanach, w godnej postawie, ktora ma swoj sens i cel…
    b) Odmawiac wspolnie Rozaniec Swiety a przede wszystkim rozwazac jego Swiete Takemnice, ktore wydaja Owoce w Naszym Zyciu

    3. „Walowka” , tak jak za okupacji nalezy zadbac o zywnosc. Podczas okupacji w Warszawie byly niedobory zywnocie a teraz mamy ja zatruta – naleze skontaktowac sie z rodzinami na wsi i id nich sie zaopatrywaz w zywnosc, zdrowa zywnosc.

    4. ZABRONIC mlodziezy isc na studia, ktore maja system by nie tylko zdeformowac nasze dzieci ale sqwic, eliminowac szanse na zalozenie rodziny i plodzenie dzieci …dzis studia to duchowa i fizyczna smierc…
    – nalezy wysylac dzieci na studia na Bialorus albo ktorkotrwajace kursy tak by wtrywac zydo-masonerii wiedze, ktora nam dawkuje za cene smierci.. i to wiedze nie cala a szczatkowa.
    Trzeba wyzbyc sie z glowy podswiadomosci, ze studia to szansa – dzis studia to obnizenie szansy

    5. Organizowac zycie wkolo Mszy Trydenckiej – organizowac sie w Bractwa, male grupki, ktore beda wspomagac Ksiezy Tradycyjnych i siebie nawzajem -organizowac zycie..
    Chodzi o to by Tworzyc Spoleczenstwo Alternatywne, zbudowac ALTERNATYWE dla kolejnych pokolen – to mozna zrobic, wystarczy troche wysilku;
    zydomasoneria systemami ma filozofie dla nas – „siedz i nic nie rob o nic sie martw – my zydzi zrobimy wszystko za ciebie…”
    Chrystus stawia warunek, ze wszystko co potrzebna otrzymamy ale – zrobmy maly wysilek..

    To dlategop zydzi nas usypiaja, proponuja bysmy ” NIC ” nie robili… – uni nam zorganizuja prace, szkoly, sklepy, kulture… ba nawet msze , modlitwy…- niestety to nie jest tak jak Bog chce – my musimy zaczac dokonywac wysilku.

    6. jak ruszymy z poidstawami jak wyzej, to reszta bedzie ukazywana przed naszymi oczyma co nalezy dalej robic…

  16. yattakaj said

    Panie JO
    To se ne da chyba,że po potopie od nowa.
    Proponuję bardziej dorażne środki jak np:likwidacja pejsbuka i tym podobnych rzeczy.

  17. jan said

    re.3
    Złota myśl pana Boydara: ‚Sprawiedliwość to w sumie zawsze zwycięża’ – i w zasadzie nawet najbardziej przegranemu cynikowi trudno się nie zgodzić 😉

  18. JO said

    …za okupacji mlodziez byla deprawowana przez okupanta….teatrzyku burdele…knajpy …wodka… – to byla szkola wowczas dla dzieci …podlotkow…
    Dzis, niby szkola, ale w zasadzi to taka szkola jak za okupacji – system jest deprawujacy, koedukacyjny z elementami na sexualizacje…

    „Dzis nieczym sie nie rozni szkola, ktorej njie bylo za okupacji i to bylo by lepsze dzis od tego co mamy teraz – Zgrorszenie, pranie mlodziezy mozgow, deprawacja ..”
    —————

    7. Ubior – dzieci musza nosic godny ubior. Od malego trzeba przyzwyczajac dziewczynki do noszenia nakrycia glowy, sukienki…
    Chlopcy musza nosic szyte spodnie..nakrycie glowy
    – przyklad jest wazny, przyklad od rodzicow
    8. Rutyna, hierarchia..
    9. Dom – przed drzwiami glownymi musi byc swiecona woda, tak by zegnac sie wchodzac i wychodzac z domu..
    10. Ikonostac, krucyfiks – sakramentalia – dom musi byc umeblowany, by nie rozpaszal, nie dawal „wygodnictwa” cialu a tyle ile nasze cialo potrzebuje. Oferta zydow na umeblowanie Domu jest celowa – przyklad jest w dworkach, chatach wiejskich naszych Dziadow…
    11. Zyc rodzinnie kalendarze, Koscielnym a nie Swieckim…..
    12. nie lasic sie na kredyty…, one sa od Zydowskich bankow – lepiej zyc skromnie ale byc wolnym od finansowego pregierza, ktory i tak jest narzucony w innych platnosciach..
    13. Dzielic sie z innymi…. kto ma pieniadze MUSI wspierac biednijszych, rodziny wielodzietne.
    14. …

  19. JO said

    ad.16. Da sie. Wiem to z praktyki !!

  20. JO said

    Religijnosc….to swiete i uswiecajace czynnosci oddajace szacunek Panu Bogu…swiete i uswiecajace gesty – modliwy trzy razy w ciagu dnia – Anil Panski… – nieustajaca modlitwa – to najlepsza bron dla doroslego czlowieka, modlitwa ukierunkowuje i nakazuje Aniolom nas Prowadzic, chronic nas.

    Bez modlitwy naszej Aniolowie nia moga nam pomoc, bo sluchaja wylacznie slow Pana Jezusa Chrystusa i w Jego imie wypowiadanych…

  21. Marucha said

    Re 8:
    Panie Boydar, jakby Pan ładnie na napisał, na temat i obok tematu – ja powtórzę swoje: sprawiedliwość wygra na tamtym świecie. Na tym – wyraźnie przegrywa. Przecież to widać!

    Spokojne kraje zrujnowane przez bandytów, uczciwi ludzie bezkarnie okradani przez złodziei, triumfujące kłamstwo w mediach, zainfekowana rakiem hierarchia Kościoła… co ja będę dalej pisał.

    Nawracanie się jewrejów?
    Tak samo w nie wierzę, jak u frankistów.

  22. Tekla said

  23. Rafał said

    Jeżeli piszecie coś przeciw kościołowi ,musicie wiedzieć ,że kościół jest też ZAŻYDZONY ! ! !

    Naprawdę???
    Pierwsze słyszę…
    Admin

  24. Piskorz said

    re 21..”sprawiedliwość wygra na tamtym świecie. Na tym – wyraźnie przegrywa. Przecież to widać! ” A PEWNIE. ŻE TAK..Ale p. Boydar wie wszystko lepiej..

    ——
    Może nie to, że wie wszystko lepiej, ale jest optymistą.
    Admin

  25. Mordka Rosenzweig said

    re Bardzo szanowny pan Gajowy i bardzo sznowny pan Boydar,

    Ja pan Mordka jest obuszony na stwierdzenie od pan Gajowy:

    “sprawiedliwość wygra na tamtym świecie. Na tym – wyraźnie przegrywa.”

    Pszeciesz to jest klamstwo, wystarczy pszeczytac opowiesc o pan “Lenin i Zdun”

    LENIN I ZDUN

    Pewnego razu Lenin spacerował po lesie i ujrzał nagle, że jakiś mężczyzna piłuje drzewo.
    A to piłował niejaki Mikołaj Benderin. Niemłody mężczyzna z wielką brodą i bardzo zuchwały.
    Benderin był z zawodu zdunem, lecz prócz tego umiał wszystko robić. Zepsuł mu się wóz. I oto poszedł do lasu, żeby ściąć drzewo potrzebne mu do naprawienia wozu.
    No i właśnie piłuje drzewo. Nagle słyszy, że ktoś mówi do niego:
    – Dzień dobry!
    Benderin obejrzał się. Patrzy: stoi przed nim Lenin. Ale Benderin, oczywiście, nie wiedział, że to jest Lenin. I nie odpowiedział, tylko skinął głową: niby że dobrze, witajcie, ale nie przeszkadzajcie mi w pracy.
    Lenin mówi:
    – Dlaczego pan piłuje drzewo? Przecież to las pań­stwowy. Tu nie wolno piłować. A Benderin odpowiada gburowato:
    – Co chcę, to robię. Muszę naprawić wóz.
    Lenin nic na to nie odpowiedział i odszedł.
    Po jakimś czasie, może po miesiącu, Lenin znów spo­tkał tego zduna. Ale tym razem Lenin spacerował po polu. Zmęczył się trochę i usiadł na trawie, by odpocząć..
    Wtem nadchodzi ów zdun Benderin i zuchwale krzy­czy na Lenina.
    – Dlaczego pan tu siedzi i trawę gniecie? Czy pan wie, ile dziś kosztuje siano? Pan będzie łaskaw podnieść się z trawy.
    Lenin wstał i poszedł do domu.
    Włodzimierzowi Iljiczowi towarzyszyła podczas spa­ceru jego siostra. Więc mówi ona do zduna Benderina:
    – Dlaczego pan tak ordynarnie krzyczy? Przecież to jest Lenin, przewodniczący Rady Komisarzy Lu­dowych.
    Benderin przestraszył się i nic nie odpowiedziawszy, pobiegł do domu. A w domu mówi do swej żony:
    – No, Katarzyno, czeka nas zmartwienie. Drugi raz spotykam pewnego człowieka i zachowuję się nie­grzecznie, a to okazuje się jest Lenin, przewodniczący Rady Komisarzy Ludowych. Aż się boję pomyśleć, co teraz ze mną będzie.
    Ale minęło jeszcze trochę czasu, może jakieś dwa mieisąc i nastała zima.
    Leninowi potrzebny był zdun. Trzeba było naprawić kominek, który dymił. A dookoła we wszystkich wsiach był tylko jeden zdun, właśnie ów Benderin. I oto przyjeżdżają do Benderina dwaj wojskowi i mówią:
    – To pan jest zdunem nazwiskiem Benderin?
    Benderin zmarkotniał bardzo i odpowiedział:
    – Tak, to ja jestem.
     Wojskowi mówią:
    – Wobec tego proszę się ubrać. Jedziemy do Lenina do Gorek.
    Usłyszawszy to Benderin przeraził się. I zmarkotniał jeszcze bardziej.
    Ubiera się, ręce mu się trzęsą. Mówi do żony:
    – No, żegnaj, Katarzyno Maksymowno. Chyba już się więcej nie zobaczymy, Lenin przypomniał sobie zapewne moje zuchwalstwo i to, jak go przepędziłem z pola, i jak niegrzecznie odpowiedziałem w sprawie rrzewa. Na pewno przypomniał sobie to wszystko i postanowił wsadzić mnie do więzienia.
    I oto jedzie zdun wraz z wojskowymi do Gorek. Wojskowi wprowadzili Benderina do pokoju. A tu Lenin podnosi się z fotela i mówi:
    – A, stary znajomy. Pamiętam, pamiętam, jak mnie pan nastraszył na łące. I jak pan piłował drzewo.
    Na te słowa Benderin zadrżał. Stoi przed Leninem, mnie czapkę i mamrocze:
    – Niech pan przebaczy staremu głupcowi.
    Lenin mówi:
    – No, zgoda, nie ma o czym mówić! Już o tym zapo­mniałem. A co się tyczy trawy, to miał pan chyba rację. Nie powinienem był siedzieć na łące i gnieść trawę. Ale nie o to chodzi. Czy nie moglibyście, drogi towarzyszu Benderin, oddać mi małej przysługi? Kominek u mnie dymi. Trzeba go naprawić. Czy może pan to zrobić?
    Benderin usłyszał te uprzejme słowa i z radości jakby stracił mowę.
    Tylko kiwa głową: niby że może naprawić. I pokazuje rękami; niech przyniosą cegły i glinę.
    Natychmiast przyniesiono Benderinowi glinę i cegły.
    A on zabrał się do pracy. I wkrótce wykonał wszystko w najlepszy sposób, doskonale.
    Teraz znów przyszedł Włodzimierz Iljicz i dziękuje zdunowi Benderinowi. Zapłacił mu i zaprasza do stołu na szklankę herbaty.
    I oto zdun Benderin siada z Leninem do stołu i pije herbatę z ciasteczkami. A Lenin przyjaźnie z nim gwarzy.
    Po wypiciu herbaty zdun Benderin pożegnał się z Leninem i nieswój wraca do domu.
    A w domu mówi do żony:
    – Witaj, Katarzyno Maksymowno. Myślałem, że się już nie zobaczymy, lecz stało się inaczej. Lenin to taki sprawiedliwy człowiek, że nawet nie wiem, co mam teraz myśleć o nim.

  26. yattakaj said

    ad 19 JO
    Z Pańskiej personalnie 🙂

    pan Boydar ma racje , żę dane nam jest kuken na last time.Czyżby była nadzieja ,która umiera ostania?
    Niby nas wcześniej nie było potem nas znowu nie było a cały czas jesteśmy,ot Słowianie zagadka

  27. Boydar said

    Szanowne Państwo są w wielbłądzie. To nie jest kwestia ani optymizmu ani nadziei. Jak to sobie wyobrażacie; że Pan Bóg stworzył taki piękny świat, żeby jakaś banda cwanych brudasów (aktualnie z wyłączeniem Pana Mordki) z niemaniem słowa sumienie w słowniku, miała wygrać z normalnymi ludźmi ??? Wielokrotnie przypominam o ponerologii, ale przecież Łobaczewski niczego nowego nie wymyślił, opisał jedynie zastane prawidłowości. Wąż właśnie zjada już własny ogon. Wiem coś o tym, bo sam jestem żmiją.

  28. NyndrO said

    Ja pamiętam,że Pan twierdzi o wężu,co zjada.Wątpiłbym i nawet wątpię,ale jak to mi przychodzi,to od razu sobie mówię „On jest mądrzejszy od ciebie,Krzychu”.I wtedy wątpię tak jakoś raźniej.Bardziej do przodu. 😉

  29. Boydar said

    Drogi Panie Nyndr0, ja nie jestem wcale mądrzejszy, ja pewnie i raczej głupszy jestem od wielu. Ale to nie ludzie ten świat stworzyli, i nie mogą ich prawa (lub raczej lewa) obowiązywać bez końca. To są apteczne złudzenia wynikające z pomylenia końców lornetki. Ja nie wiem tylko, jak wytłumaczyć istnienie niewinnych autentycznie ofiar, jeszcze nie wiem. Ale wierzę, że być musiały i zostało im to wynagrodzone. Pan Jezus jest uosobieniem niewinnej ofiary. I jakoś z tym żeśmy się zdołali pogodzić. Może więc TO jest klucz do takich rozważań.

  30. NyndrO said

    Rozumiem Pana.

  31. Macko said

    Swoja droga, to Saudowie to Zydzi pod kontrola brytyjska ( kiedys ) i amerykanska ( do niedawana na pewno ) . Jesli wchodza w uklady z Rosja, to obawiam sie, ze dla fortelu, uspienia czujnosci czy sabotazu. W dobra wole tych psychopatów raczej trudno wierzyc.
    MAcko

  32. NyndrO said

    Na marginesie….od wielu-z pewnością,chociaż nie jestem pewien,ale nie ode mnie,głupku!

  33. NyndrO said

    Jak rzucisz szlugi,to Ci uwierzę,Przyjacielu.Ja skopiowałem,co napisałeś a propos Córki,której wytłumaczysz.

  34. gadzina said

    Ugryzła żmija Litwina i zdechła gadzina od jadu Litwina.

    (Litwini są na sali, panie B……..)

  35. NyndrO said

    Nie podejrzewam,ale nie gniewam się na siebie. A Pan? *Jak Pan Kierownik umrze,to u tak Pan będzie moim Kumplem,Panie Boydar.

  36. Nyndr0 said

    Nie podejrzewam,ale nie gniewam się na siebie. A Pan? *Jak Pan Kierownik umrze,to u tak Pan będzie moim Kumplem,Panie Boydarze.

  37. NyndrO said

    No chyba,że Pan też umrze,ale to byłoby w Pana przypadku zbyt śmieszne.

  38. NyndrO said

    Przede wszystkim nie popadajcie w panikę (…) to nam wskazuje na to,że życie stawia przed nami coś nowego.

  39. NyndrO said

    …i to jest raz.A po drugie,musimy mieć jednak różne warianty. To jest dwa.

  40. Marucha said

    Panie NyndrO… a Pan aby tak całkiem trzeźwy?

  41. Boydar said

    Trzeźwy, trzeźwy …to nie trzeźwość przesądza. Kiedyś, dawno temu, tak dawno że jeszcze nawet nie paliłem, mieszkał po drugiej stronie ulicy, zawodowy kierowca. I na jego podwórko była wąska brama wjazdowa. Po obu stronach jego pojazda zostawało tak mniej więcej po 10 cm symetrycznie. No i kiedy był trzeźwy, co mu się rzadko ale zdarzało, to zawsze zaczepił. A jak był nawalony, wjeżdżał elegancko i bez żadnych oporów, w dodatku jak to mówią „na prędkości”. Czyli to nie w trzeźwości sedno sprawy tylko w optymalnych warunkach pracy zawojów miózgowych. Jak ktoś ma, oczywiście.

    A Panu Gajowemu nie należy przypominać że ma już swoje lata, bo i nikomu nie należy. Po pierwsze to nietaktowne a po drugie zupełnie bez sensu.

  42. Tekla said

    W czasie, gdy Zachód pomaga uzbrojonym bojownikom, cywilna ludność Syrii zmuszona jest do życia w ciężkich warunkach, odczuwając zarówno cierpienia fizyczne, jak i koszmar przemocy zaistniały w państwie, powiedziała przełożona klasztoru św. Jakuba w Syrii, Agnes-Mariam Delacroix w wywiadzie dla RT.

    — Ludzie w syryjskim mieście Aleppo walczą z bojownikami, ale siły miejscowych mieszkańców są na wykończeniu. Sytuacja sanitarna jest koszmarna, dlatego wielu choruje. Nawet najmłodsi zmuszeni są do walki ze śmiercią, widzieliśmy niepełnosprawne dzieci, którym amputowano nogę lub rękę. W mieście panuje prawdziwe piekło i chaos – opowiada przełożona.

    Czytaj więcej: http://pl.sputniknews.com/swiat/20160220/2112744/Syria-kosciol-wywiad-wojna.html#ixzz40hr8MRpp

  43. z prowincji said

    ad 42. a mnie się wydaje ; ze zbyt łatwo się społeczeństwa Syrii ,Libii (nie tylko ) ,a przynajmniej ich część ,dała się zbałamucić
    ekstermistom których ktoś zwerbował aby obalic Assada i Kadafiego .
    Bo przecież gdzies się to zaczęło ,ktoś rozpoczał te bunty które przerodziły się w nienawiść ;stracili zaś wszyscy
    Podobnie jest w Polsce choć nie doszło do krwawej jatki ,ale przecież scenariusze mogły być inne .
    Miałem słabe pojecie o Syrii i Libii a także Iraku ;ale jak teraz oglądam obrazy z wojny ,to widze ze to były kraje
    bardzo dobrze rozwinięte i przeraża mnie podłość światowych elit które doprowadziły te narody do takiej tragedii .
    Mam nadzieje ze zostaną przynajmniej przez Boga srogo osądzeni .

  44. Boydar said

    „… a mnie się wydaje, że zbyt łatwo się społeczeństwa Syrii ,Libii (nie tylko ) ,a przynajmniej ich część, dała się zbałamucić …” – prostolinijna Osoba z prowincji (43)

    zbyt łatwo … łatwo to jest śmiało krytykować, ‚przyganiał kocioł garnkowi’ … niech Osoba rozejrzy się bliżej … 😦

  45. JO said

    ad.26. Tak, z mojej wlasnej praktyki…mnie samego i mojej rodziny….

  46. Halszka said

    @43
    „ad 42. a mnie się wydaje ; ze zbyt łatwo się społeczeństwa Syrii ,Libii (nie tylko ) ,a przynajmniej ich część ,dała się zbałamucić”

    Rzeczywiście tak się może wydawać, jak się nie zna składu etnicznego tych społeczeństw. Granice tych krajów były wytyczane sztucznie przez dawne mocarstwa kolonialne, be względu na podziały plemienne, trochę z nadzieją „teraz będą się żarli między sobą”.
    Np. Libię zamieszkiwało wiele plemion i rodów, z których liczyło się parę największych. Kadafi utrzymywał zgodę i porządek, zapewniając ludziom dobrobyt i świadczenia socjalne – nie tylko we własnym plemieniu, lecz także u konkurencji.
    Nietrudno było jednak zasiać intrygę i przekonać starszyznę paru konkurencyjnych plemion, że są tak naprawdę pokrzywdzeni przy podziale dochodów z eksportu i że zyskaliby na obaleniu Kadafiego.

    To jest stale ten sam scenariusz, stosowany wcześniej przy rozczłonkowaniu Jugosławii: ustalić, jakie są podziały w danym kraju: narodowościowe, religijne, społeczne. Potem napuścić na siebie różne grupy etniczne i wyznaniowe. Poszukać niezadowolonych i zbuntowanych. Wesprzeć ich politycznie, finansowo, na koniec zbrojnie. Zupełnie niezależnie od tego, jaka ideologię wyznaje i jakie cele sobie stawia dana grupa.

    Jak to się robi? Pamiętam opis konfliktu w jednej wsi. Zamieszkiwanej przez społeczności Serbów i muzułmańskich Bośniaków. Obie grupy żyły dawniej obok siebie – oddzielnie, ale zgodnie. We wsi żył pewien starzec, Serb, mądry i sprawiedliwy, który rozsądzał spory. Był otoczony powszechnym szacunkiem, także wśród muzułmanów.

    Pewnego dnia starzec zaginął. Wszczęto poszukiwania, na leśnej polanie znaleziono zwłoki. Został zamordowany.
    Nie miał wrogów, sprawcy nie znaleziono. Ale od tej pory między Serbami i Bośniakami, wcześniej zgodnymi sąsiadami, zapanowała nieufność i wrogość.

  47. Macko said

    41 Boydar – wprowadza Pan falszywki szkodlwie na podstawie jedengo, malo udokumentowanego i niereprezntacyjnego przypadku.
    Dokladne badania zachowania sie lierowców, zawodowych i bardzo dobrych, wskazuja na zupelnie odwrotny efekt alkoholu, wlasnie jesli chodzi o kalkulacje miejsac dla pojazdu.
    Badali to brytyjczycy na podstawie duzych próbek kierowców doubldeckers. Kazdfa ilosc piwa pogarszala ich kalkulacje i zagrazala bezpieczenstwu.

  48. NyndrO said

    Tak zupełnie,to nie byłem. Ale nie aż tak,żeby nie zdawać Se sprawy z następstw życia! Z tym,że instynkt ma Pan,Panie Kierowniku ostry. Nie ma jednak takiej okoliczności,żeby czymś nie na miejscu była rozmowa o życiu,czyli o śmierci😊. Pozdrawiam Ekipę.

  49. NyndrO said

    A! Godzinami wysyłania nie można się sugerować; mam pęknięte żebro i nie bardzo można spać. Panie Boydar,Pan się nie gniewa,nie?

  50. Boydar said

    Nigdy się nie gniewam na Gości z pękniętymi żebrami. A co, podłoga była jeszcze mokra ? Pani Anna ma ciężką rękę, rozumiem i współczuję, Baby tak niestety mają, trzeba było poczekać aż wszystko ładnie wyschnie.

  51. NyndrO said

    Żeby wyjść na Chłopa,powiem,że robiłem remont i spadłem z drabiny..I Anna mnie za mocno złapała w locie z miłości i ścisła.

  52. Boydar said

    Tak, miłość wymaga czasem ofiar, ładna legenda. Pan pozdrowi Małżonkę.

  53. Mietkowski said

    @ 27 Boydar said .. Łobaczewski niczego nowego nie wymyślił, opisał jedynie zastane prawidłowości…

    Pan Boydar nie sprecyzował, który Łobaczewski niczego nowego nie wymyślił,… więc mamy do wyboru Andrzeja albo Nikołaja Iwanowicza, który wymyślił, oj wymyślił to czego nie uczą w amerykańskich szkołach wyższych K12. Te K12 to nie żadne szkoły w wyższe w pojęciu europejskim, a odpowiednik naszego liceum (z tyłu liceum, a z przodu muzeum).

    https://en.wikipedia.org/wiki/Political_ponerology – Andrzej Łobaczewski

    albo

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Geometria_hiperboliczna – Nikołaja Iwanowicza Łobaczewskiego

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Rozmaito%C5%9B%C4%87_riemannowska – przestrzeń Georga Bernharda Riemanna

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Liczby_ca%C5%82kowite_Gaussa

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Krzywizna_Gaussa

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Tensor_metryczny

    Trzy powierzchnie o różnej krzywiźnie Gaussa – od lewej do prawej: hiperboloida (ujemna krzywizna Gaussa), walec (zerowa krzywizna Gaussa) oraz sfera (dodatnia krzywizna Gaussa).

    Albert Einstein użył teorii rozmaitości Riemanna do rozwinięcia Ogólnej Teorii Względności.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Og%C3%B3lna_teoria_wzgl%C4%99dno%C5%9Bci – Ogólna teoria względności (OTW) – popularna nazwa teorii grawitacji formułowanej przez Alberta Einsteina w latach 1907–1915, a opublikowanej w roku 1916.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Czasoprzestrze%C5%84_Minkowskiego – Czasoprzestrzeń Minkowskiego – przestrzeń liniowa w fizyce i matematyce, która łącząc czas z trójwymiarową przestrzenią fizyczną umożliwia formalny zapis równań szczególnej teorii względności Einsteina. Nazwę zawdzięcza niemieckiemu matematykowi Hermannowi Minkowskiemu, który opisał ją w 1907. https://pl.wikipedia.org/wiki/Hermann_Minkowski. https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/c5/De_Raum_zeit_Minkowski_Bild.jpg/800px-De_Raum_zeit_Minkowski_Bild.jpg – chyba pomyłkowo wciągnięty na listę.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Kategoria:Niemieccy_Żydzi – Hermann Minkowski, Albert Einstein, Amschel (Mayer Rothschild, Adolf Warschauer – ci zajmowali się bankami)

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Geometria_eliptyczna
    Trójkąt na płaszczyźnie sferycznej
    >https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/3/38/Triangle_on_spherical_plane.png

  54. NyndrO said

    Nie mogę. Musi mnie Pan zrozumieć. Ona ma jakąś tendencję do za bardzo lubienia Pana i choć ja zbyt bojaźliwy nie jestem,to Waszych kontaktów siem bojem. Ja nie umiem gotować. * Mówię serio- na jeden z Pańskich komentarzy popuściła ze śmiechu. I od razu powiedziałem se „o nie”.

  55. NyndrO said

    Taka refleksja; ja jestem potrzebny w Gajówie choćby po to,żeby uwierzono,że Pan Boydar to Człowiek. 😊

  56. Boydar said

    Panie Nyndr0, Ona nie lubi mnie tylko zauważa u Pana pewne braki. Proszę Jej przekazać, że cena jaką płaci Kobieta stojąca u mojego boku, jest absolutnie nie do zapłacenia dla większości normalnych Żon. A swoją drogą, to skoro już Pan wie o co kaman, nic nie stoi na przeszkodzie aby Pan doszlusował z fasonem. Założę się o każde pieniądze, że symulując sympatię do mojej nędznej osoby, Pani Anna taktownie i po babsku daje Panu do zrozumienia, czego ewentualnie brakuje Jej do pełni szczęścia z Panem Nyndr0. Ale to jest złudzenie apteczne, Kobietom bardzo często się coś wydaje 🙂

  57. NyndrO said

    Hehehe. Ki gupi. * To w takim razie,niech Pan pozdrowi Żonę ode mnie.

  58. NundrO said

    Panie Maćko,przepraszam,ze czasem nie zwracam swej uwagi na to,co Pan pisze,bo co za dużo,to mi się wysypuje z kieszeni.Może mi Pan napisać,jaki jest wzór na wiarę i przyjaźń? To nie jest prowokacja. Jestem ciekawy,jak daleko to może iść.

  59. NyndrO said

    Niech Pan tego nie odbiera,jako atak,proszę.Jesteśmy tu razem i chce wiedzieć,czy mogę stać z Panem twarzą w twarz.Za głupi jestem na socjocybernetyke,ale za to mam serce.I potrafię być oddany.Pan to wszystko tak technicznie opisywał. Może mi Pan napisać co u Pana? Czy może to nie ma sensu?Z góry przepraszam. 😉

  60. NyndrO said

    Czy może socjocybernetyka działa do/od penej granicy.To wtenczas,czy jest określona?

  61. Watazka said

    46
    Halszka
    Duzo racji ale nie z powodu medrca Serba zaczal sie konflikt w Jugoslawii.
    Z uporem maniaka liczni dyskutanci o Jugoslawii omijaja temat AMBO Project i tzw. „porozumienie” w Rambouillet
    .
    Gdyby w Libii nie bylo ropy i tyle zlota do zabrania to Kadafi zylby do tej pory.
    W Nigerii do tej pory zyliby chrzescijanie w zgodzie z innowiercami.
    W Bosni mieszkali Bosniacy – muzulmanie i Bosniacy chrzescijanie. Nazywali ich Serbami ze wzgledu na religie a nie rase bo to ta sama rasa – inna religia. W swieckiej jugoslawii nie bylo sporow religijnych.
    Teraz dranie przy aplauzie calej Europy podzielili Bosniakow i bosniackich Serbow – przeciez to kretynizm i do tego okrutny. Teraz Bosniak, zeby do swojego pola dojechac koniem musi miec wize bo mu granice na miedzy zrobili.
    W srodku Europy takie glupoty .
    I pani Halszko.
    Nie wierze, w tego Serba co mial godzic Bosniakow z Serbami. Nigdy nie bylo zadnego konfliktu rasowego czy religijnego miedzy Bosniakami i Serbami.
    Do Bosni przybyli bardzo bogaci wahabici z Arabii Saudyjskiej i donmehy z Turcji oraz bandziory z Albanii. I dlatego zrobila sie ZAPLANOWANA awantura. przebierali sie dranie za Serbow i tlukli Bosniakow. I odwrotnie!
    Wiele osob zglaszalo, ze nowoprzybyli nie znali serbo-chorwackiego jezyka.
    Polacy klaskali w rece z radosci, ze wreszcie ktos tym Serbom przypieprzy.
    Co to Polacy nie wygadywali na Miloszewicza! Teraz to samo wygaduja na Putina, Muzulmanow a NIKT nie protestowal jak zlodziejska i bandycka Unia Europejska dostala zbiorowa Nagrode Nobla. Do tego Pokojowa!
    Dlatego niedouczona publika swiata daje sie co chwile oszukac.

    Niedouczenie swiatowych amatorow od polityki jest zalosne i niestety, sterowana opinia publiczna doprowadzila do totalnej znieczulicy na smierc Husejna. Swiat sie cieszyl jak dorzynali glowe suwerennego panstwa!!
    Caly swiat byl oburzony Imelda Marcos, ze miala 1500 par butow!!!
    Nikt Clintonowej nie liczy nie tylko butow!!
    A przeciez Imelda Marcos, wierzaca katoliczka zakladala sierocince katolickie, wspomagala finansowo nie tylko sieroty ale i biedne dzieci w szkole. Za rzadow Marcosa nikt na Filipinach nie glodowal.
    A swiat sie zachwyca zlodziejka nie z wlasnej woli Matka Teresa, ktora absolutnie niczego nie zrobila dla wiary katolickiej.

    43
    Z prowincji
    Cala ta ‚opozycja ” w Syrii jest na obcych paszportach.
    Wszystkie rewolucje przychodza z zewnatrz.
    Przewaznie bojowkarzy rewolucyjnych szkoli G. Soros.
    Pani Szydlo tez byla szkolona za granica a ludzie namietnie na nia glosowali.
    Pan Duda bral udzial w obradach Knesetu w Krakowie i dlatego zostal prezydentem bo ludzie na niego radosnie glosowali.
    My to sie nawet cieszymy, ze mamy uczonych politykow szkolowanych na Zachodzie. tak np. jak pan Sikorski.
    Cala nasza wiedza polityczna przychodzi z Zachodu.

  62. Macko said

    60 i poprzednie Pana NyndrO.
    Prosze zauwazyc, ze cybernetyka jest tylko jedna z dziedzin moich zainteresowan, bodajze nawet nie centralna. Tak sie zlozylo, ze po jakiejs mojej, mimochodem rzuconej, wzmiance o osiagnieciach Polskiej Szkoly Cybernetyki, pare osób majacych czas i ochote zaczelo krytykowac to co napisalem i wywiazala sie wymiana postów czasami klótliwych a czasami dyskusyjnych.
    Ogólnie, Nauka zajmuje sie Swiatem i wszelkimi jego aspektami, sa dzialy nauki ogólne i specjalistyczne, na szczycie na pewno musi byc jakas Ogólna Teoria Poznania, Ogólna Teoria Informacji, potem Logika, Matematyka, Cybernetyka i Fizyka. Fizyka jest nauka konkretna, Matematyka abstrakcyjna, Cybernetyka scala to wszystko horyzontalnie a Metacybernetyka dodaje aspekt czasu i celowosci.
    Jesli Pana to interesuje, to polecam przeczytac Metacybernetyke Józefa Kosseckiego, wydanie drugie z 2014r – znajdzie Pan tam wiele ciekawych watków i porzadków.

    Przyjazn i Wiara Pan sie pyta….
    Wiara – Kossecki byl wierzacy, Wegrzyn czy Wielomski sa wierzacy, wiec moze lepiej zwrócic sie do ich opracowan z tym pytaniem?
    Pani Joanna Wilsz ostatnio publikowala swoje przemyslenia na temat dobra i zla. Sa na FB, moze Pan przeczytac.

    ( pisze wyraznie: Jak MOZNA interpretowac… nie jest to obowiazek, to jest MOZLIWOSC . )

    Przyjazn – moze Pan zdefiniuje „przyjazn”? Abysmy zaczeli od rozmawiania o tej samej rzeczy.
    pozdr
    Macko

  63. Halszka said

    @61
    Ależ oczywiście, Panie Watażka. Ja nigdy nie twierdziłam, że cały konflikt zaczął się z powodu jednego zamordowanego Serba. Sorry, jeśli to mogło być źle zrozumiane. To był przykład TYLKO Z JEDNEJ WSI, o której czytałam reportaż. Przykład celowego, skutecznego inspirowania wrogości.
    Na większą skalę oczywiście działała tam w kolejnych konfliktach m.in. zachodnia firma public relations Ruder Finn, która zbierała wszelkie wymysły i brednie o serbskich okrucieństwach kolejno w Bośni i w Kosowie, opracowywała ten materiał i rozsyłała co dzień zachodnim agencjom prasowym i mediom. W Kosowie smakowitych detali o serbskich masakrach i gwałtach dostarczali oczywiście albańscy mafiozi z KLA, znani u nas jako dzielni partyzanci. Kto opłacał tę agencję? Informacji brak.

    Polacy pomstujący na Miloszevicia oczywiście wkurzają, ale obiektywnie trudno nawet ich winić – chyba, że za brak znajomości języków i internetu. Skąd się mieli dowiedzieć prawdy? Zresztą to samo było także w innych europejskich krajach, gdzie cenzura też działała na całego i nawet korespondenci z Jugosławii nie poznawali własnych tekstów w druku.
    A Rambouillet? W Niemczech nawet wielu posłów do Bundestagu nie wiedziało, że układ w Rambouillet, forsowany przez Madeleine Albright (Madlenka Korbelova) i niemieckiego ministra Joschkę Fischera, został celowo sformułowany tak, by Serbowie musieli go odrzucić. Bo potrzebna była demonstracja siły bojowej NATO. A rząd w Belgradzie ugodowo godził się już na inne punkty dotyczące Kosowa, ale nie mógł zaakceptować wymagania, by obce wojska miały prawo „w obronie Kosowa” wkroczyć i poruszać się po całym terytorium Serbii.

  64. NyndrO said

    Dzięki za ustosunkowanie. Wiara w Czlowieka. Dlatego pisałem to z małej. Ja nie wierzę w Boga.Panie Macieju,Pan ma taką wiedzę,że nie musi Pan dawać odnośników do doktorów.

  65. NyndrO said

    Przyjaźń. Ja wiem co to jest,Pan Boydar wie, i Pan Listwa wie. Pan też wie,Panie Maćko.I to nie jest opisywalne. A to tylko przykład,przyjacielu doświadczony.

  66. Tekla said

    Módlmy sie za Syrie i ich przezydenta Assada..Boze chroń ten kraj..

    Prezydent w klasztorze sw.Tekli

  67. Macko said

    64-65 NyndrO – musimy wróci do zródel.

    Cybernetyka, to nauka o sterowaniu, gdzie przez sterowanie rozumiemy wywolywanie celowego wplywu na dany obiekt aby osiagnac zalozony cel.

    Czyli, zasady metacybernetyki mozna uzywac ( chcac czy nie chcac, wiedzac czy nie, je sie uzywa ) w przyjazni, ale przyjazn ( jako uczucie, pojecie ) nie jest obiektem badan socjocybernetyki.

    Metacybernetyka, laczaca fizyke z cybernetyka, zajmuje sie obiektami emergomaterialnymi, do których, moim zdaniem, Wiara nie nalezy.

    Co Pan na to?
    ***
    Swiat nie jest zero-jedynkowy. Nie ma panaceum na wszystko, choc jest wszystkiego koniec. Nie ma wyroczni absolutnych, jest tylko zbiorowy wysilek wielu, bardzo wielu osób.
    Z jednej strony mamy sily reakcji i stagnacji krepujace Ludzkosc arkanami finansów, nelibaralizmem, wojnami czy zlym wplywem na mlode pokolenia a z drugiej strony mamy nas, szukajacych postepu i poprawy warunków zycia wszystkich zyjacych ma Ziemi.

  68. NyndrO said

    Dzięki za poświęcony czas.Szok,ze to takie idealne.Pan,jest ciekawy człowiek,panie Maćko.

  69. NyndrO said

    Panie Maćko, jest ode mnie do Pana emisja impulsu.Lubię Pana. Czarli.

  70. NyndrO said

    Hym. Pan Maćko jest szczery.To na pewno.

  71. JO said

    ad.66
    ad.66.
    https://gajowka.wordpress.com/kwesta-wojenna-pomoc-tradycja-orthodox/

    +++

    Błogosławieństwo/Modlitwa Jego Ekscelencji Biskupa Ryszarda Willamsona – za Rosję.

    (tlumaczenie w języku polskim wykonane przez CBW&BK&JO).

    Wszechmogący Wieczny Boże,

    Ty, który patrzysz na rodzj ludzki pośpieszajacy ku własnmu zniszczeniu,

    gdyż Europa, niegdyś chrześcijańska, odwróciła się od Ciebie
    i poddała się rządom twoich wrogów,
    sługom bożka Mammona,

    a jednak, w tym samym czasie Boże,
    umożliwiłeś, poprzez dobroć twej Bożej Opieki,
    wielkiemu narodowi, niegdyś raz komunistycznemu,
    być w Stanie Łaski
    i powracającym teraz do twych zaszczytów i posługi;

    zatem klęcząc, my niegodni, modlimy się, uniżenie błagając Ciebie Panie Boże,
    abys dał Świętej Rosji, za twoim wsparciem, z twoją Asystą, Mocą, Błogosławieństwem,
    nieustajacy, niczym nieprzerwany, postęp na froncie obrony twych racji i praw,

    i modlimy się, uniżenie błagając Ciebie Panie Boże,
    abyś dał Świętej Rosji, za twoim wsparciem, z twoją Asystą, Mocą, Błogosławieństwem,

    powstrzymać, przeciwdziałać, zapobiec wszystkim planom twych wrogow dążących do zniewolenia całej ludzkości,

    modlimy się, uniżenie błagając Ciebie Panie Boże,
    by w rezultacie walki Świętej Rosji w Służbie Bożej,
    za twoim Jej wsparciem, z twoją Asystą, Mocą, Błogosławieństwem,
    wszystkie narody mogły znowu zjednoczyć się pod płaszczem ochronnym Matki Bożej,

    aby na wieki wieków wychwalać, czcić i służyć Twojemu Boskiemu Majestatowi, przez Jezusa Chrystusa naszego Pana,
    Amen.

    + Richard Williamson
    18 July, 2015-11-07
    Broadstairs
    England

  72. JO said

    +++

    Благословение/ молитва Превосходительствa Eпископа Pышарда Виллиамсона за Россию

    Всемогущий Вечный Боже

    Tы, кто смотрит на человечество приближающееся к своей собственной гибели,
    потому что, когда-то християнская Европа, отвернулся от Tебя
    и сдалaсь правительствy врагов Tвоих,
    слуги бога Маммона;

    и все же, в то же время Господи,
    Tы дал возможность, через добротy Tвoeй божественной защиты,
    великoмy, когда-то коммунистическомy народy,
    быть в состоянии благодати и возвращения к твоей чести и служеню;

    Поэтому, стоя на коленях, мы недостойны, молимся, раболепно просим Teбя Господи Боже, дай Святoй Рocсии непрерывный прогресс, с Tвoей помощью поддержкой, силой, благословением.

    И молимся, чтобы подобострастно просить Тебя, Господи Боже,
    Tы дай Святoй Рocсии с Tвoей помощью поддержкой, силой, благословением,
    остановить и предотвратить все планы врагов Tвoих идyщих к порабощению всего человечествa.

    Mолимся, подобострастно прося Тебя, Господи Боже,
    чтобы в результате борьбы Cвятoй Рocсии в службе Богy,
    с Tвoей помощью поддержкой, силой, благословением,
    все народы oпять cоединились под защитной Mантии Богоматери,

    чтобы навсегда и когда-либо хвалить, поклоняться и служить Tвoемy Божественномy Величествy, через Иисуса Христа, Господа нашего, Aминь

    + Richard Williamson
    18 July, 2015-11-07
    Broadstairs
    England

  73. Macko said

    Nyndro – serdecznosci z odleglosci!
    Swiat jest skomplikowany a prezentuje sie nam go w masmendiach jako jeszcze bardziej skomplikowany niz nim jest.
    Co mamy robic? Mamy robic synteze zamiast analizy.
    Calkowac czyli integrowac. W szkolach naucza sie poznawania z góry w dól. Wdrabniania sie w szczególy. Tez trzeba…. Ale wtedy ucieka ten wielki obraz calosci.

    Joel de Rosnay mial pomysl na nowy instrument do badania Swiata:

    Mikroskop pokazuje bardzo male

    Teleskop pokazuje bardzo odlegle

    MAKROSKOP pokazuje bardzo skomplikowane.

    Kazdy z nas moze miec taki makroskop w „kieszeni” znaczy sie w glowie. Aby móc go uzywac trzeba sie nauczyc podejscia systemowego, a systemami zajmuje sie akurat cybernetyka.
    No i mamy kolejny przyklad przydatnosci zapoznania sie z dorobkiem Mazura, Kosseckiego, Prazyckiego, Kotarbinskiego, Wegrzyna czy Pietki.

  74. Boydar said

    Nie mając własnego rozumu, nie zostaje przecież nic innego jak posłużyć się protezą. Nawet lepiej, jeśli się bardzo uczenie nazywa, na przykład …

  75. Watazka said

    63
    Halszka
    Ja sie z Pania najzupelniej zgadzam. Mamy dokladnie taka samo opinie o tym co sie stalo w Jugosawii. (Zreszta nie tylko w Jugoslawii)
    Nie chodzi o roznice zdan.

    Mnie chodzi o wymiane informacji.
    To czego sie absolutnie nie podkresla ani nie naglasnia:
    – Polacy zawsze byli z Serbami w przyjazni. Nie bylo powodow, zebysmy nagle nienawidzili sprzymierzencow – jedynych sprzymierzencow z Balkan w walce z Hitlerem w czasie II Wojny Swiatowej
    – Nie wierze, nie potrafie nawet sobie wyobrazic, ze NIKT w Europie nie wiedzial, ze zaden z przywodcow Jugoslawii nie byl Serbem. Ani Miloszewicz ani dowodcy armii nie byli Serbami. Ratko Mladicz i Karadzic tez nie byli Serbami. Tito tez nie byl.
    Serbia byla federacja. O tym tez Polacy nie wiedzieli?
    – Wielu Polakow spedzalo wakacje w Jugoslawii . Jak to sie stalo, ze nagle wszyscy, ktorzy krytykowali Miloszewicza tak strasznie znienawidzili Serbow? Kosowo blizej niz Krym. Mozna bylo chociaz z ciekawosci poczytac jakie znaczenie ma Gniezno dla Polakow a Kosowo dla Serbow.
    – Jak to sie stalo, ze na Jugoslawie, europejski kraj suwerenny – napadlo ponad 20 panstw europejskich bez powodu, bez zdania racji: bez wypowiedzenia wojny, bez zgody Rady Bezpieczenstwa – po czym oskarzono, ale tylko Serbow o zbrodnie wojenne?
    – w tej haniebnej faszystowskiej awanturze my, Polacy, ktorzy przeciez walczylismy z hitlerowskim okupantem poparlismy okupacje Jugoslawii. Tylko dlaczego zrobilismy to tak ochoczo?
    – Trybunal w Hadze zostal zalozony wylacznie przeciwko Serbom. Oprocz Miloszewicza, ktory nie byl Serbem- nie bylo zadnego innego pokazowego procesu z zadnym innym przedstawicielem jakiegokolwiek narodu.
    – Proces Norymberski uznal, ze odpowiedzialnosc zbiorowa jest zbrodnia przeciwko ludzkosci. A jednak, bardzo chetnie na podstawie domniemanego przestepstwa przedstawiciela jakiejs grupy skazujemy na potepienie caly narod.

    Zastanawia mnie fakt, ze powtarzamy schematy nienawisci do innych grup narodowosciowych. Tak jakbysmy nie pamietali, ze wielu naszych rodzicow w czasie okupacji i na terenie Niemiec musialo nosic opaski a zapisem: Polen. Nie bylo to przyjemne.
    Pan Cejrowski zachwycil wielu Polakow (pewnie i pana Pietrzaka) swoim krwiozerczym stosunkiem do WSZYSTKICH Rosjan. I nie dostal od nikogo po pysku.
    Tu nie chodzi o prywatna opinie Pietrzaka czy Cejrowskiego. Sa to soby publiczne i maja duzy wplyw na opinie publiczna.

    Ale mnie wyzywali od komuchow, sowieckich agentow, zboczencow politycznych gdy probowalem bronic Serbow. (Nie na tym blogu bo chyba wtedy jeszcze gajowki nie bylo)

    To nie znaczy , ze zaden Polak nawet nie probowal prostowac publicznie artykulow z ubeckiej prasy.
    Podam jako przyklad:

    W 1994 roku architekt z Krakowa Tadeusz Binek napisal otwarty list do Gazety Wyborczej . Gazete Wyborcza czyta wielu Polakow. Artykul zdaje sie przeszedl bez echa. Nikomu sie nie chcialo analizowac „second opinion”. Pan Binek napisal wiele artykulow na temat Jugoslawii. Poparcia w narodzie nie znalazl.

    Trzeba byc blaznem jak Cejrowski czy Pietrzak, zeby sobie zaskarbic szacunek i milosc rodakow.

    Podaje artykul w calosci i linki do innych bardzo ciekawych artykulow:


    (Obszerne fragmenty listu opublikowane zostały w “Gazecie Wyborczej”)

    List do redaktora Dawida Warszawskiego
    Dezinformacja antyserbska

    Ostatnio uważnie śledzę tragiczne wydarzenia dziejące się na terytorium b. Jugosławii. Pana korespondencja w „Gazecie Wyborczej”, której byłem czytelnikiem, była dotąd dla mnie jednym z podstawowych źródeł informacji i komentarzy o tych wydarzeniach. Ale mając trochę własnej orientacji, bez trudu zauważałem, że pańskie artykuły są bardzo jednostronne i nieobiektywnie antyserbskie. Również polska telewizja wyspecjalizowała się w tendencyjnym prezentowaniu zdarzeń w b. Jugosławii. Lecz w TVP częściej, być może przez pośpiech, przeciekają jednak obrazy i informacje niekoniecznie antyserbskie. W kolejnych wydaniach dzienników tych informacji się nie podaje, ale co wyemitowano to jest już nieodwracalnym faktem. Pan ma więcej czasu na redakcję swych artykułów, a i mniej skrupułów. Nawet jak Pan napisze, że Muzułmanie przerwali rozejm, to i tak w komentarzu winą za to obarcza Pan Serbów.

    Dawno więc zamierzałem napisać do pana list z krytycznymi uwagami. Oceniałem jednakże że również „GW” jest winna tej tendencyjności i że ewentualny mój list wyląduje w koszu. Aż tu nagle całkowicie odmienny artykuł pt. Krzywda zadana Serbom, autorstwa p.Jóźwiak-Dragovic. Podpisuję się w pełni pod uwagami p. Jóźwiak – moje odczucia są podobne, na skalę mych ograniczonych znajomości tamtych realiów. Zastanawiałem się przez chwilę nad prawdopodobną treścią Pana redakcyjnej odpowiedzi, zamieszczonej na sąsiedniej stronie. Oceniłem, że będzie ta odpowiedź obracać się wokół szczegółów z pomijaniem spraw zasadniczych dla zrozumienia dramatu jugosłowiańskiego. Typowałem, iż nie napisze Pan przynajmniej o trzech sprawach:

    O roli i istnieniu w czasie drugiej wojny światowej Niezależnego Państwa Chorwackiego;
    O przypadkowym, z narodowościowego punktu widzenia, wytyczeniu w 1945 r. republikańskich granic przez marszałka Tito;
    O nieistnieniu, historycznie biorąc, narodu bośniackich Muzułmanów.
    Faktycznie „musnął” Pan jedynie wymienione tematy po swojemu, koncentrując się w swej odredakcyjnej replice tylko na udowadnianiu, że z samej natury rzeczy wszystkiemu winni są Serbowie. Brzydzi mnie takie tendencyjne stanowisko i chciałbym sprzeciwić się Panu, przynajmniej w tych trzech wymienionych kwestiach.

    Ad a) Pisze Pan łaskawie, cytuję: Wroga reakcja Serbów na chorwackie symbole byłaby zrozumiała …. Co czytelnik z tego ma rozumieć ? Co to takiego te chorwackie symbole. Tyle Pan napisał o b. Jugosławii w „GW”, ale dotąd ani słowa o jakichś symbolach chorwackich. I Pan nie napisze, bo by to przedstawiło reakcję Serbów na chorwacką secesję w zupełnie innym świetle, sprzecznie z tym, co Pan czytelnikom “sprzedaje”. Te symbole, jak Pan wie doskonale, to:

    Gloryfikowanie Niezależnego Państwa Chorwackiego, utworzonego i podporządkowanego Niemcom i Włochom w latach 1941-1944. To odkurzanie tamtych sztandarów, nazw, zasług, orderów;

    Rehabilitacja faszystowskiej działalności paramilitarnej organizacji ustaszowskiej, utworzonej przy wsparciu Hitlera w 1939 r. przez Ante Pavelica. Pod jego ideowym kierownictwem i na zlecenie Niemiec, ustaszowskie oddziały przeprowadzały masowe pogromy ludności w Jugosławii na tle religijnym i narodowościowym. Ofiarami tych okrutnych mordów, które zdumiewały nawet Niemców, było 600-800 tysięcy ludzi, głównie Serbów. Obecnie ustaszowskim „bohaterom” stawia się pomniki, a ich nazwiskami mianuje place i ulice;
    Wielkie katolickie palenie świeczek na grobach rozstrzelanych po sądach wojskowych, jako zbrodniarzy wojennych, ustaszowców, których Amerykanie i Anglicy wyłapali, po ich ucieczce do Austrii, i przekazali sojuszniczym władzom jugosłowiańskim;
    Koniunkturalne gloryfikowanie starych dobrych czasów habsbursko-austriackiego panowania do I. wojny światowej. I deklarowanie, w związku z tym, pełnej przynależności do Europy Zachodniej, czego bizantyjskiej reszcie b. Jugosławii się odmawia.
    Poznanie tych chorwackich symboli pozwala zrozumieć dlaczego Serbowie boją się i nie chcą żyć w nowo-starej Chorwacji. Mnie osobiście, mówiąc oczywiście skrótowo, ustasze kojarzą się bardzo wyraziście z ukraińskimi banderowcami z UPA, likwidującymi Polaków w walce o swą wymarzoną Samostijną. I też nie chciałbym żyć, nawet po tylu latach, w tej Samostijnej z tryzubem w herbie.

    Ad b) Co do granic, to pisze Pan, cytuję: Na całym świecie są narody sztucznie podzielone przez państwowe granice i jest to złem. Wygląda na to, że za państwowe granice uważa Pan te wewnętrzne republikańskie, a więc głównie administracyjne granice b. Federacyjnej Republiki Jugosławii i ubolewa, że narody FRJ były nimi sztucznie podzielone. Wstrząsająca diagnoza. Jeśli Pan w to wierzy, to proponuję Panu kapitalny temat do pracy doktorskiej np. pt. „Sztuczne granice Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej”. Wytyczone tam granice stanowe nijak nie uwzględniają podziału ludności na setkę narodowości, tyleż religii i na dodatek kilka ras. Jeśli temat za obszerny to może być np. „Złe granice Polski”. Oczywiście wojewódzkie – podział na narodowości do dowolnego uznania. Tylko jak Pan przeprowadzi dobre granice między mieszanymi rodzinami?
    Właściwie z zacytowanego zdania tylko dwa wyrazy zestawione razem mają jakiś sens i są prawdziwe w kontekście narodowościowym b. Jugosławii, mianowicie „sztuczne granice”. Np. Krajina, obecnie opanowana przez Serbów, nie należała ongiś do Austro-Węgier, jak Chorwacja, czy Słowenia. Zamieszkała jest prawie wyłącznie przez Serbów, a przyłączona została do Chorwacji w czasie II wojny światowej. Tito ten stan rzeczy pozostawił, bo w SFRJ granice republikańskie nie miały większego znaczenia, przynajmniej z punktu widzenia narodowościowego. Ważniejszy był przebieg granic według stref geograficznych, gospodarczych itp. Tak, na przykład, całą Dalmację włączono do Chorwacji, żeby mieć jednego gospodarza na wybrzeżu adriatyckim.
    Nie przebieg granic wewnętrznych jest złem samym w sobie, lecz szowinistyczne idee nacjonalistyczne, pogarda i głoszenie nienawiści do innych nacji, religii, zwyczajów i historii. A jak to było w b. Jugosławii? Ano, jeszcze w latach 80. ludzie pracowali, mieszkali i żyli obok siebie, często nie rozróżniając, kto jest jakiej narodowości, jakiego wyznania. Nie miało to praktycznie żadnego znaczenia dla poziomu życia, kariery zawodowej, wykształcenia, praw obywatelskich itd.

    Pan zakłada, cytuję: Ten pokojowy ład zburzyli Serbowie w rozpaczliwej próbie zachowania jedności Jugosławii. Bo nie daje Pan im tego prawa. Prawo według Pana jest po stronie rozbudzonych sztucznie nacjonalizmów przez lokalne ambitne elity władzy i opozycję antyjugosłowiańską, wspieraną skutecznie przez Zachód na fali antykomunizmu. Po stronie tych, co wyszli na ulice z chorągiewkami i świeczkami, domagając się z dnia na dzień, aby „agresorzy serbsko-jugosłowiańscy” opuścili „okupowaną” od 1918 r. ukochaną ojczyznę chorwacką.
    Potem były normalne przepychanki, ktoś kogoś uderzył, ktoś pierwszy wystrzelił, zaczęły bić dzwony pokoju od Rzymu po Bonn, świat otrzymał porcję jedynie słusznych informacji o agresji na Chorwację, dokonanej przez złych Serbów, a patrioci chorwaccy uzyskali wsparcie finansowe i wszelkie inne, łącznie z uzbrojeniem, z życzliwych źródeł, głównie niemieckich. Po czym rozpętała się wojna domowa i w jej wyniku powstały na gruzach wyklętej Jugosławii nowe państwa: Słowenia, Chorwacja, Macedonia – trochę w innym stylu i Bośnia – ze sporymi jeszcze trudnościami. A jednym z głównych argumentów i uzasadnieniem dalszego prowadzenia wojny domowej są te ustalone pół wieku temu granice republikańskie. Nie powinno się ich w żadnym wypadku zmieniać, bo „jatka” mogłaby się skończyć.

    Ad c) Próbując dyskutować z wywodami p. Jóźwiak-Dragovic, że, historycznie biorąc, bośniaccy Muzułmanie nie są narodem w pełnym tego słowa znaczeniu – pisze Pan, cytuję: Naród bośniackich Muzułmanów właśnie się tworzy na naszych oczach, walcząc i ginąc za swój kraj Bardzo to miłe dla świata, jak Pan zapewne mniema, ale rzeczywiście wiarygodne, w przeciwieństwie do Pana dygresji o Białorusinach i Palestyńczykach. Ale chyba bardziej właściwe byłoby przywołanie, jako przykładu, np. cieszyńskich Protestantów.
    Niewykluczone przecież, że gdyby nagle ogłosili secesję, a “polscy agresorzy i okupanci” sprzeciwili się temu, to może biliby się i ginęli za swój kraj. Ktoś, im przychylny za granicą, mógłby napisać wtedy o powstaniu nowego narodu Cieszyńskich Protestantów.
    Można też dywagować inaczej. Jest taka metoda badawcza, poszukująca sprawców działań wśród tych, którzy w tych działaniach mają swój interes. No więc, kto jest wygranym w tym co się stało i dzieje jeszcze w b. Jugosławii? Osobiście sądzę, że największym wygranym jest nieboszczyk Hitler, który prawie 50 lat po swej śmierci doczekał się realizacji w Jugosławii wszystkich swych wojenno-gospodarczo-narodowościowo-politycznych celów, jakich nie udało mu się sfinalizować za swego życia. Wygrał pośmiertnie swą wojnę w Jugosławii i nie tylko.

    Jest też i inny aspekt do rozważenia. Jak to możliwe, że Chińska Republika Ludowa, państwo ponad miliarda ludzi, o najstarszym bycie państwowym, kilkadziesiąt lat czekała na formalne uznanie przez zachodnie Demokracje, zaś Bośnia uznana została praktycznie z dnia na dzień. W tym przez Niemcy w pierwszej kolejności i to bez zbytecznej konsultacji ze swymi sojusznikami. Dziś wprawdzie jest wiele krytycznych na ten temat głosów na Zachodzie, ale Pan tych krytyk nie przytoczy, bo nie pasują do ustalonego przez Pana wizerunku.
    Podsumowuje Pan ten wizerunek w ostatnich zdaniach swego artykułu, cytuję: Winna jest polityka prowadzona przez serbskich przywódców w imieniu wszystkich Serbów. Polityka zbrodni, oczywiście.
    I obłudnie Pan jeszcze współczuje, pisząc: Rozumiem ból i rozpacz Serbów, bo zostali już osądzeni i potępieni. Ohyda, panie redaktorze D. Warszawski. Powinien Pan być prokuratorem, może politykiem w jakiejś oszołomskiej partii, ale nie korespondentem, dezinformującym wciąż i stale, i tak już długo, o tragicznych, ważnych przecież dla Polski sprawach, dziejących się tak niedaleko, w tak pięknym kraju Słowian Południowych.

    Kraków, 22.04.1994 r.

    http://www.binek.pl/index_2.htm

  76. NyndrO said

    Panie Maćko,z odległości.Ale to nie znaczyło „spadaj” ?

  77. Maćko said

    76. Alez absolutnie nie. Serdecznosci z serca a odleglosc jest duza… oraz powiedzmy, ze sie rymuje 😉
    Wklad informacyjny:
    https://drive.google.com/file/d/0B4d1h3eSwEq-YTdhY3dFYVBmZ3c/view

    Zagadnienie tolerancji podjąć można na polu relacji społecznych jak i semantyki. Jest to bardzo często temat emocjonujący jak i kluczowy w zrozumieniu współczesnej Europy i jej mieszkańców. Bardzo dużo ostatnio mówi się o tolerancji i potrzebie jej stanowienia jak i walki z nietolerancją. Powstało wiele organizacji mających na celu walkę z nietolerancją, dyskryminacją, nierównością, itp.

    Znaczenie słowa tolerancja jest zmienne i różnie postrzegane. Największe jednak kontrowersje i różnice przynosi „nietolerancja”. Oba te pojęcia są stereotypami. Stereotyp jest to informacja która narzuca predyspozycje decyzyjne nad elementami poznawczymi (tłumiąc je). Co powoduje że w masowych procesie społecznym wymiany informacji wypierają one pojęcia mające dość ścisły charakter poznawczy (często dzieje się tak pod wpływem emocji).

    IDEOLOGIA

    Tolerancja rozpowszechnia się głównie dzięki ideologiom. Ideologia w tych rozważaniach ma znaczenie ogólne i oznacza systemyii norm społecznychii wytyczających zasadnicze cele działań społeczeństwa jako systemu autonomicznego. Systemem autonomicznym nazywamy (zgodnie z definicją Mariana Mazura) system, który ma zdolność do sterowania się i może przeciwdziałać utracie tej zdolności, albo
    inaczej mówiąc jest swoim własnym organizatorem i może się sterować zgodnie z własnym interesem (w określonych granicach).

    Ideologia -> Strategia -> Sztuka operacyjna -> Taktyka
    Cele -> Metody -> ich Realizacji

    cd na linku

  78. NyndrO said

    Dobra.

  79. Boydar said

    Kiedy się okazało że wykłady docenta śp. nie są najlepszym środkiem promocji panamaćkowej ideologii, zabrał się Pan Maćko za kompostowanie Mazura. Się zdziwi, jak Mu Mazur w końcu odwarknie spod płyty to samo co Ziuk Kaczorowi.

  80. towarzysz0 said

    Panie JO.

    Wracam do Polski.

    Nie mam jeszcze pomysłu, jak zorganizować nauczanie moich dzieci (biorąc pod uwagę Pańskie propozycję).

    Czy zna Pan konkretnych ludzi, którzy maja już podobne doświadczenia?

Sorry, the comment form is closed at this time.