Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Braun: w sprawie Wałęsy trwa festiwal hipokryzji

Posted by Marucha w dniu 2016-02-20 (Sobota)

Festiwal skończy się oczywiście niczym. Finału nie będzie. Już teraz – jak to przewidział średnio przecież inteligentny gajowy – wychodzi na jaw, że papiery od Pani Kiszczakowej są niewiarygodne, sfałszowane, być może wybiórczo dobrane, a może to potwierdzić nie kto inny, jak Jarosław Wałęsa, europoseł, intelektem dorównujący sławnemu ojcu.
Poza tym całym swoim życiem i bohaterską walką o demokrację Lech Wałęsa z nawiązką zmazał jakże ludzką (trwającą kilkadziesiąt lat) chwilę słabości.
Admin

W komentowaniu najświeższej „rewelacji” odnalezienia oryginałów dokumentów poświadczających zdradę Wałęsy uczestniczy cała parada hipokrytów wcześniej opowiadających się za reglamentowaniem tej smutnej prawdy, albo występujących w charakterze stróżów i żyrantów kłamstwa jego biografii – mówi w rozmowie z PCh24.pl Grzegorz Braun, reżyser filmu „TW Bolek”.

Coś się zmieniło? Tyle się mówi o ujawnionych dokumentach dotyczących TW Bolka. Wyemitowano nawet pański film poświęcony tej postaci.

Z jednej strony to jest dobra rzecz – jak to mówią: „dobra psu i mucha” – że po tylu latach parę osób więcej może zapoznać się z informacjami istotnymi dla zrozumienia nie tylko historii, ale także punktu w którym się obecnie znajdujemy. Jednak fakt, że w 2016 roku zakłamanie biografii Lecha Wałęsy nadal przysparza zamętu w polskim życiu publicznym – to stanowi najpoważniejszy punkt aktu oskarżenia tego łajdaka przed sądem historii.

Do tych pierwotnych kłamstw stanowiących fundament jego kariery politycznej on dołożył kolejne – w interesie własnym i całej post-peerelowskiej łże-elity. Kolejne próby odsłonięcia prawdy – dziś już oczywistej – skutkowały nagonką na tych, którzy się o nią upominali. Fałszywa legenda Wałęsy była traktowana – słusznie – jako centralny zwornik systemu dezinformacji III RP. Jeszcze dziś głos zabierają etatowi żyranci wałęsowskich matactw: Smolar, Wujec, starszy Lis (ten co do „Solidarności” wszedł z gdańskiej PZPR) i młodszy Lis (jeden z Goebbelsików III RP) et consortes. Łączy ich z Wałęsą wspólnota interesów i podobnie nieprzeparta potrzeba retuszowania własnych życiorysów.

Od czasu, gdy przed dziesięciu laty pracowałem nad filmami o Lechu Wałęsie – a były to najpierw „Plusy dodatnie, plusy ujemne”, a potem „TW Bolek” – wylano na nas całą rzekę nowych kłamstw i oszczerstw. W balsamowanie tego łajna zaangażowali się przecież tak prominentni propagandyści i agenci wpływu jak sam Andrzej Wajda. W podtrzymywanie mitu Wałęsy żywo angażowali się nie tylko Polacy – wspomnijmy dezinformacyjne występy z jednej strony np. prof. Normana Daviesa, a z drugiej ambasadora Stephena Mulla.

Ale nie tylko zagraniczni „moderatorzy” (specjaliści od usypiania polskiej opinii publicznej), nie tylko cała post i neo-eurokomuna walczy o Wałęsę do upadłego. Na naszych oczach rozgrywa się spektakl hipokryzji w wykonaniu tych, co w porę uciekli z tamtego tonącego okrętu. W komentowaniu najświeższej „rewelacji” odnalezienia oryginałów dokumentów poświadczających zdradę Wałęsy uczestniczy cała parada hipokrytów wcześniej opowiadających się za reglamentowaniem tej smutnej prawdy, albo występujących w charakterze stróżów i żyrantów kłamstwa jego biografii.

Kogo ma Pan na myśli?

Pierwszy z brzegu przykład to prof. Antoni Dudek. Nie kto inny a on właśnie, gdy trwały już prace redakcyjne nad książką Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka deklarował, że zrobi wszystko aby ta publikacja nie ujrzała światła dziennego.

Obok niego bryluje dziś w charakterze eksperta dr Grzegorz Majchrzak z IPN, który przed dziesięciu laty biorąc udział w tzw. kolaudacji, która przesądziła o odłożeniu na półkę w TVP pierwszego filmu o sprawie „Bolka”-Wałęsy pt. „Plusy dodatnie, plusy ujemne”, wypowiadał przekonanie, że „nie czas jeszcze” mówić o tych sprawach.

Nie kto inny także, a sam Bronisław Wildstein oceniał ten film jako „niesprawiedliwy” wobec Wałęsy, a jego ludzie ocenzurowali wersję reżyserską filmu „TW Bolek” tuż przed emisją w 2008 r.

Która scena „wyleciała” z filmu?

Ówczesne kierownictwo TVP – ustami bodajże Jana Polkowskiego – zażądało wyeliminowania zakończenia, w którym wykorzystałem nagranie uroczystej przysięgi prezydenckiej Lecha Wałęsy. Dokonano tego szantażując, że film nie zostanie w ogóle wyemitowany, jeśli scena nie zostanie wycięta przez producenta – co kosztowało notabene poważne ochłodzenie naszych osobistych stosunków i dłuższą przerwę w twórczej współpracy. A dziś oglądam niektórych z tych ludzi występujących w rolach ekspertów w dziedzinie zakłamania, w którym sami brali udział.

Jak rozumiem, chodziło o podtrzymanie tej wersji, wedle której Wałęsa, owszem, nie jest całkiem w porządku, ale „ma też swoje zasługi”. Ta wersja i dziś ma się całkiem dobrze, i jest bezkrytycznie reprodukowana np. przez ministra Piotra Glińskiego, któremu wciąż zdaje się, że historia „Bolka” to tylko przypadek uwikłania z początku lat 70. Wałęsa, jak mówi pan minister, „się zaplątał”. To kolejna dezinformacja i kolejna wersja zgniłego kompromisu z prawdą.

A jaka jest prawda?

Otóż współpraca z SB w charakterze płatnego kapusia – to w życiu Lecha Wałęsy, owszem, zaledwie epizod – może nawet stosunkowo mało znaczący w kontekście jego całożyciowej lojalności wobec służb wojskowych, sowieckiej polskojęzycznej bezpieki. I to jest konstytutywny wątek biografii Lecha Wałęsy – trwająca do grobowej deski lojalność względem generałów Kiszczaka i Jaruzelskiego.

Prezentowane nam rozważanie przypadku drobnego kapusia „Bolka” to wersja „soft” i „light” kłamstwa biografii Wałęsy. Poważniejsze sprawy odsłonią się nam, kiedy zobaczymy Wałęsę jako lojalnego donosiciela od lat 60. Najpierw w ewidencji MO, a WSW – już w czasie odbywania przez niego zasadniczej służby wojskowej. Donosiciela oddanego w dzierżawę przez bezpiekę „zieloną”, bezpiece „niebieskiej” na grudzień 1970 i kilka pracowitych lat jakie potem nastąpiły. Do dziś żyją przecież jeszcze jego koledzy-stoczniowcy, na których życiu zaważyły donosy płatnego kapusia „Bolka”.

Jednak już w 1976 roku Wałęsa zostaje najwyraźniej reaktywowany jako agent bezpieki wojskowej. Tego ślady dostrzegamy w znanych od dawna dokumentach. Jednak ich interpretacja przez historyków budzi poważne zastrzeżenia.

Jakie to dokumenty i ślady?

To znana od dawna notatka z rozmowy Wałęsy z funkcjonariuszami SB Ryszardem Łubińskim i Czesławem Wojtalikiem z 1978 r. Czytamy w niej, że Wałęsa zapowiedział iż o „nachodzeniu go przez SB zamelduje komu trzeba”. Z całego kontekstu sytuacyjnego wynika, że może chodzić wyłącznie o bezpiekę wojskową. Pamiętajmy, że jak relacjonuje Krzysztof Wyszkowski, Wałęsa zgłosił się wcześniej do działaczy Wolnych Związków Zawodowych jako ewidentny prowokator.

Tym, którzy biorą za dobrą monetę dezinformacje płynące m.in. z gdańskiego muzeum „Solidarności” (etatowo fałszują tam historię ludzie spod znaku prof. Friszke) polecam również uważną lekturę zachowanego protokołu rozmowy Wałęsy z pułkownikami Kilisiem (MON) i Starszakiem (MSW) jesienią 1982 r. Wałęsa prowadzi z nimi dialog w siedzibie prokuratury wojskowej w Warszawie, kiedy jest zwalniany z internowania i podkreśla swoje zasługi dla reżimu komunistycznego.

Nie zapominajmy wreszcie o tym wszystkim, co zrobił Wałęsa dla zakłamywania najnowszej historii już jako prezydent RP. Powinien za to odpowiadać przed Trybunałem Stanu. Należy także pamiętać o ludzkich ofiarach poniesionych w walce o prawdę, a zatem ofiarach samego Lecha Wałęsy.

Ofiarach?

Wymienię tu Henryka Lenarciaka, którego jedyny wywiad na ten temat został wykorzystany w filmie „Plusy dodatnie, plusy ujemne” . Ten starszy kolega Wałęsy ze stoczni na stare lata pracował jako nocny portier – wkrótce po upublicznieniu filmu stracił pracę i zaraz potem zginął w ulicznym wypadku. Zatem kto chciałby podchodzić z pobłażaniem do sprawy „Bolka” jako niewinnej słabostki wielkiego człowieka niech najpierw zapozna się z biografią śp. Lenarciaka.

Trzeba wspomnieć także majora Janusza Stachowiaka. Kilka lat temu został on zaszczuty za swój udział w filmie, a także składanie zeznań podczas procesu jaki Wałęsa wytoczył Krzysztofowi Wyszkowskiemu. Śp. major – zmarł jak stwierdzono śmiercią samobójczą – okazał się jedynym funkcjonariuszem SB nie wahał się w tej sprawie mówić prawdy. Od niego pochodzi informacja o wcześniejszej rejestracji Wałęsy jako kapusia przez bezpiekę wojskową. Moim zdaniem należy mu się wysokie odznaczenie, a śledztwo w sprawie jego tajemniczego zgonu powinno zostać wznowione.

Do osób skrzywdzonych należy niewątpliwie także Anna Walentynowicz, z której za życia Wałęsa próbował zrobić mściwą wariatkę; jego ofiarą padł także Krzysztof Wyszkowski. A poza wymienionymi wyżej badaczami, ofiarą ogólnopolskiej nagonki stał się także Paweł Zyzak. Udział w seansach szyderstwa i nienawiści wobec niego wzięli przecież przedstawiciele najwyższych władz państwowych z premierem Tuskiem na czele. Bardzo to charakterystyczne, że w ostatnich dniach Paweł Zyzak nie znalazł się na radarach warszawskich mediów. Sądzę, że w mediach bryluje do dziś całkiem sporo takich autorytetów, które nigdy nie zapomną kol. Zyzakowi własnego oportunizmu, jakim zdążyli się wykazać w jego sprawie.

Jaką rolę w sprawie ujawnienia materiałów dotyczących TW Bolka odegrała wdowa po generale Kiszczaku?

Jest kilka opcji. Ta najprostsza i chyba raczej mało wiarygodna, że pani Kiszczakowa wykazała się zwyczajnym brakiem rozsądku. A może to osoby życzliwe i bliskie wdowie wytłumaczyły jej, że bycie depozytariuszem takich tajemnic może kosztować życie? Akcja w świetle reflektorów sprawia, że zainteresowani mogą upewnić się, że pani Kiszczakowa nie jest w posiadaniu ani jednej kartki papieru mogącej posłużyć w demaskacji kolejnego historycznego autorytetu i legendy. W tym środowisku dobrze przecież pamięta się tragiczny los małżeństwa Jaroszewiczów. Może więc pani Kiszczakowa zadziałała bardziej racjonalnie, niż się to z pozoru zdawało.

Kiedy słyszę natomiast, że pierwszy jej kontakt z IPN miał miejsce już dwa tygodnie temu, to nie mogę sobie zadać innego pytania: czy w tym czasie nie można było przygotować tej akcji porządnie – aby przy okazji spenetrować domy i dacze większej liczby postpeerelowskich generałów? Przeprowadzona takimi jak nam to pokazano w mediach metodami akcja IPN i służb policyjnych miała dość mizerne efekty – ale przy okazji spełniła funkcję sygnału ostrzegawczego skierowanych do ew. nieprzezornych, by zrobili porządek z papierami, których są depozytariuszami.

A jak ocenia Pan działania IPN i jego prezesa Łukasz Kamińskiego?

Jego występy z ostatnich dni są próbą autoliftingu własnej biografii. Prezes Kamiński był bowiem osobiście stróżem niepamięci oraz jednym z żyrantów tego zakłamania. IPN pod jego kierownictwem dokonał pełnego powrotu do niesławnej pamięci „kiereszczyzny”, czyli pierwszych lat funkcjonowania Instytutu pod kierownictwem Leona Kieresa. Wówczas trudno było patrzeć na niego inaczej, niż jako na ostatnią kombinację dezinformacyjną Czesława Kiszczaka.

Czyli rozgrywa się – zwłaszcza w mediach – obecnie spektakl mający na celu dalszą reglamentację wiedzy o Wałęsie i III RP?

Owszem. Jeśli bowiem reżimowa telewizja mówi o czymś na okrągło przez 3 dni, to trudno nie pomyśleć jakie tematy schodzą z czołówek.

Ma Pan jakieś propozycje?

Na przykład wypowiedzenie przez Polskę, nie pierwszy to już raz, wojny państwu rezunów islamskich. Także inne czarne chmury, które zbierają się nad Polską. Moim zdaniem jeszcze w tym sezonie będziemy świadkami kulminacji… Kto wie, czym zostaniemy w pierwszej kolejności zbombardowani: kryzysem finansowym, wojną ukraińską, czy zamachami, których autorstwo przypisane zostanie „ekstremistom” – niekoniecznie już tylko islamskim? W tej sytuacji zatykanie mediów na całe doby seansem hipokryzji i zakłamania z pewnymi tylko pierwiastkami prawdy nie jest z pewnością dobre.

Czego zatem nowego dowiedzieliśmy się o Wałęsie?

O Lechu Wałęsie – zgoła niewiele. Ale i to, co już od dawna wiadomo, wystarczy do rewizji obowiązującej wersji historii – z jednoznacznie negatywnym dla niego skutkiem. Tym, którzy martwią się, że na dekonstrukcji mitu Wałęsy wszyscy coś tracimy, że „Polska traci”, odpowiedzmy, że kłamstwo i łajdactwo nie mogą być fundamentem żadnej dobrej sprawy. Cóżby to była za Polska, gdyby jej przyszłość miała zależeć od utrzymywania zmowy milczenia nad łajdackimi sprawkami jednego oszusta?

Rozmawiał Łukasz Karpiel
http://www.pch24.pl/

Komentarzy 59 to “Braun: w sprawie Wałęsy trwa festiwal hipokryzji”

  1. jotem said

    Nareszcie coś bardzo konkretnego i mądrego na ten gorący temat. Wypowiedź ujmuje słowami to, co wiele osób intuicyjnie czuje. Dziękuję

  2. Siekiera_Motyka said

    „O Lechu Wałęsie – zgoła niewiele.”

    To jest klucz tej sprawy. Zadyma bez niczego nowego w sprawie tw. Bolka.

    A więc zasłona czegoś ważnego.

  3. Grażyna said

    Czy to jest ta esbecka prowokacja, o której pisano przed „debatą” Bolka z IPN-em? Esbecja ma się dobrze. Rośnie kolejne pokolenie do walki z prawdą i sprawiedliwością.

  4. Pitagoras said

    „(…) wszystkie (…) nieprawidłowości (którym towarzyszą w dodatku wypowiedzi przedstawicieli IPN z góry dezawuujące autentyczność i wiarygodność dokumentów znalezionych w domu Kiszczaków) w sposób poważny zagrażają dobru śledztwa, które jest najważniejszym śledztwem w tego rodzaju sprawach w historii Polski” – napisał Sławomir Cenckiewicz w specjalnym oświadczeniu. Poniżej pełna treść stanowiska historyka.
    http://niezalezna.pl/76586-mocne-oswiadczenie-s-cenckiewicza-ws-dzialan-ipn-porazajacy-brak-profesjonalizmu

    Tylko oni – jeśli chodzi o źródło dali ten wywiad.
    A już myślałem, że to będzie długo oczekiwany przełom w polityce polskiej, to dowodzi, jak dużo tu jest tubylców i tego trzeba się bać, każdej aferze ukręca się łeb 😦

  5. Romank powiedział/a

    https://marucha.wordpress.com/2013/11/04/prawda-o-walesie/#comment-289986

    Panie (…).gdyby Solidarnosc byla taka jaka pan ja przedstawia i maluje…nie potrzeba byloby stanu wojennego, represji 9 letnich i usuniecia z kraju ok 5mln ludzi…w tym ponad 30 tys bezposrednio zwiazanych z Solidarnoscia.Mordow upartych i nie majacych mozliwosci wyjazdu ze wzgledow na starszych rodzicow, chorych dzieci, zon etc….
    wdeptanych w ziemie i sprowadzonych do nedzy.
    Powtornej rejestracji Solidarnosci bis z wlasnymi agentami…i tuszowania historii, blokady powrotow ludzi, co do ktorych nie mieli pewnosci ze beda wspolpracowac, przez prowokacje, przejecie mienia i zawlaszczanie domow.
    Podac panu nazwiska ludzi????
    Stan wojenny wprowadzono , bo Solidarnosc wyselkcjonowala takich- jak Walesa…pan wie- ze podczas Zjazdu w Oliwii…usunieto ze Solidarnosci caly KOR..za wyjatkiem Romaszewskiego, ktory sie ostal- bo wiekszosc nie wiedziala, ze i on nalezy do KoRu???
    Dziwnie sie sklada ,ze slynny list z prosba o wprowadzenie Stanu Wojennego do ambasdarora NRD napisany przez Geremka nosi date dzien pozniejsza , po fakcie usuniecia go i kompanow z posiedzenia Krajowej Komisji Biur Interwencyjnych- z ktorego ich poprostu wyproszono???ku wscieklosci Walesy…..
    Ze Solidarnosc miala przygotowana Nowa Ordynacje Wyborcza..na wybory w kwietniu 1982 roku…i tego bali sie najbardziej????Oddania wladzy w legalny sposob??? Ze Solidarnosc miala dopracowany program Samorzadow Pracowniczych i Struktur Poziomych???i Akcjonariatu Obywatelskiego?? KOmitetow Obywatelskich….

    co nie wyprawiali ,zeby utrzymac Walese..jakie tuzy dzwonily do delegatow… biskupy i kardynaly, autorytetu moralne i damy lekkich obyczajow, byle hrabiny i ssyny spod ciemnej i szkaradnej…dyplomaci i psubraci….bo jak to …symbol….i przeszedl symbol ..bo musial…

    Całość materiału pod artykułem wiodącym: https://marucha.wordpress.com/2013/11/04/prawda-o-walesie/#comment-289986

    Pana RomanaK przepraszam, że tak bez jego zgody cytuję, ale uważam, że wszystko, co znajduje się w sieci jest dobrem publicznym – czyli naszym. (Wiedza powinna być dostępna powszechnie i bezpłatnie.)

    ———-

    Zupełnie inną sprawą jest to, czy sowieci wtedy zrównaliby Polskę ze ziemią, czy nie.

    Tak, czy owak, POLACY dali fantastyczny koncert organizowania się.

  6. Halszka said

    A dacza Kiszczaka nad jeziorem na Mazurach spłonęła niespodzianie już przeszło rok temu.
    Ogień zaprószyły zapewne ciekawe bobry.

  7. Peryskop said

    No ale co za demon tak męczy duszę Grzegorza B., że aż mu twarz wykrzywia ?

    https://bernardus-media.gloria.tv/es/media-hSgoFH59yJB-2.jpg?upstream=bonifacius-media.gloria.tv%2Fc&sum=HLoJvlyeXkgxuDjRyNbbxA&due=1513728000

  8. Siekiera_Motyka said

    Ad. 5 – Poszedłem Pana śladami do archiwów strony Przewodniczącego Solidarności św pamięci Mirosława Krupinskiego

    .https://marucha.wordpress.com/2013/11/04/prawda-o-walesie/#comment-290022

    .https://web.archive.org/web/20091026172102/http://members.iinet.net.au/~miroslaw/manipulacja.htm

    .https://web.archive.org/web/20070910103838/http://members.iinet.net.au/~miroslaw/archKU.htm

  9. Dictum said

    Że Wałęsa zdradziecki kiep, to wiadomo. Będzie się wokół jego sprawy kotłować i nic z tego nie wyniknie. Reszta zdrajców nie będzie ujawniona, choć z grubsza o nich wiemy (po owocach…). Jak od czasu do czasu coś się kroi, to zaraz jakieś samobójstwo, którego nawet nie jesteśmy w stanie z czymkolwiek powiązać. Co się dziwić tym matactwom, skoro w takiej Hameryce po 52 latach nic się nie wyjaśniło, kto i dlaczego zabił Kennedy’ego (jednego i drugiego) i – ważniejsze – kto zlecił.

  10. Jawamdam said

    Uważajcie bo Bolek to temat zastępczy. To dym w którym nie zauważacie/zauważycie co naprawdę się dzieje.
    Ten prostak bredzident nie zasługuje na takie nagłośnienie. Jobel mu w d…e. Uszkodził prostak Nobla i teraz wstyd go otrzymać.
    I nie zapominajcie, że rządzą nami marionetki NWO a za ich plecami stoi uykryta Qrwo-władza psychopatów..

    @4

    Słyszałem, że Pitagoras był Rosjaninem i nazywał się poprawnie Pietia Golas.:-) Wyemigrował od żydokomuny komuny.

  11. Sybirak said

    Nadszedł czas aby powiedzieć wprost:

    1. Wszyscy normalni ludzie, z wyjątkiem
    hipokrytów, wiedzieli i wiedzą, że Lech Wałęsa
    był konfidentem zwerbowanym za pieniądze
    przez służby specjalne w Polsce nie
    reprezentujące interesów Polski ani Polaków.

    2. Jako człowiek niewykształcony i prymitywny,
    pazerny i skory do wysługiwania się władzy,
    najprawdopodobniej nawet się nie domyślał,
    że raz podpisany „cyrograf” na współpracę
    ze służbami specjalnymi – obowiązuje
    praktycznie do końca życia.

    3. Nie ma znaczenia czy zwerbowany konfident
    formalnie zrezygnuje ze współpracy, czy
    „służby” z niego zrezygnują – nadal pozostaje
    on konfidentem tyle że „uśpionym”.
    Od tego ucieczki niema.
    W każdej chwili musi wykonywać zadania
    nakazane przez służby specjalne.
    Kto nie wierzy niech spróbuje !

    4. W ten sposób Lech Wałęsa został
    prezydentem Polski, nielegalnie w wyniku
    oszustwa. Zataił bowiem w toku lustracji swoją
    działalność agenturalną, co dyskwalifikowało
    go jako kandydata na prezydenta.
    Dopuścił się ciężkiego naruszenia prawa
    i zdrady – jest więc kryminalistą.

    5. Wszystkie zasługi jakie przypisuje sobie Lech
    Wałęsa są kłamstwem lub matactwem.
    Upadek „komunizmu” był nie jego zasługą,
    choć przy tym był, lecz upadkiem ZSRR
    spowodowanym przez międzynarodowe
    żydostwo i jego piątą kolumnę w Rosji. Której
    wcale nie chodziło o obalenie komunizmu lecz
    o … surowce !

    6. „Zasługą” Lecha Wałęsy, bardzo negatywną,
    jest natomiast umożliwienie uwłaszczenia
    postkomunistycznej nomenklatury w Polsce a
    kapitałowi zagranicznemu rozgrabienia
    majątku narodowego Polski przy pomocy
    „terapii wstrząsowej” reform Leszka
    Balcerowicza, reprezentanta żydowskiej szajki
    – „piątej kolumny” w Polsce.

    Dowody w bogatej literaturze na ten temat
    i publikacjach w Internecie.

    Ciekawe kiedy nasi umęczeni rodacy postawią winnych ubóstwa Polaków przed trybunałem ?!

    AMEN

  12. Peryskop said

    Re Sybirak – BINGO!

    „Ciekawe kiedy nasi umęczeni rodacy postawią winnych ubóstwa Polaków przed trybunałem ?”

    Czy w końcówce nie powinno być „przed plutonem” ?

  13. JO said

    https://gajowka.wordpress.com/zdrajcy-mordercy-bandyci/#comment-2229

  14. Joannus said

    Ad 9
    ”Upadek „komunizmu” był nie jego zasługą,
    choć przy tym był, lecz upadkiem ZSRR
    spowodowanym przez międzynarodowe
    żydostwo i jego piątą kolumnę w Rosji. Której
    wcale nie chodziło o obalenie komunizmu lecz
    o … surowce !”

    A tyle się mówilo, że to zasługa Jana Pawla II.

  15. AniaK said

    Mafijnych porachunków ciąg dalszy 🙂

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Lech-Walesa-na-mikroblogu-czekam-az-sam-to-zrobi-Jesli-nie-nie-bede-mial-wyboru,wid,18174064,wiadomosc.html

    „Lech Wałęsa w sobotę po południu po raz kolejny odniósł się na swoim mikroblogu do odnalezionych w domu gen. Czesława Kiszczaka dokumentów dotyczących TW „Bolka”. „Drobnych elementów nie pamiętam, to było około 45 lat temu. Nazwiska na razie podać nie mogę. Czekam, aż sam to zrobi. Jeśli tego nie zrobi, nie będę miał wyboru. Dałem słowo i na razie nie muszę złamać. Jeszcze trochę zaczekam” – napisał były prezydent.”

    Myślę, że mikroblog pana Wałęsy będzie miał duże szanse w konkursie na najlepszy Blog Roku 😉

  16. Jacek said

    warto przeczytac; (za http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=17479&Itemid=100 )

    DLACZEGO W TYM CAŁYM REJWACHU ŻADEN Z MERDIOWYCH MĄDRALI NIE MÓWI O ROLI KAPCIOWEGO WACHOWSKIEGO Drukuj Email
    Wpisał: Marek Chrapan
    19.02.2016.
    Dlaczego w tym całym rejwachu żaden z merdiowych mądrali nie wspomni nawet o roli „kapciowego” (M. Wachowskiego), który ewidentnie „prowadził” TW Bolka

    Dlaczego w tym całym rejwachu żaden z merdiowych mądrali nie wspomni nawet o roli „kapciowego” (M. Wachowskiego) , który ewidentnie „prowadził” TW Bolka po tym jak tenże w latach 70-tych pisemnie zrezygnował ze współpracy z SB ? SB tą rezygnację „przełknęło” – widać mocodawcy kapciowego byli i są potężniejsi.

    Ale o tym jak dotąd cicho sza … (AF)

    From: Marek Chrapan February 18, 2016

    Dzisiaj apogeum medialne w TVP-Info na temat akt „Bolka” w których znaleziono własnoręcznie podpisane przez L. Wałęsy zobowiązanie do współpracy z SB. Cały dzień komentarze i oczywiście w większości komentatorami są podobni „Bolkowi” i „jak jeden” tłumaczący go, że „nie ważne co robił w latach 1970-1976 ale to co zrobił od roku 1980 wyprowadzając Polskę z komunizmu”.

    Od czasu do czasu tylko (1:20) pojawia się ktoś z po za lewactwa – Wyszkowski, K. Morawiecki starający się przekazać prawdziwą – agenturalną działalność „Bolka” w latach 80-tych u.w. jaki i za czasów jego prezydentury kiedy to wprowadzany był bandycki plan G. Sorosa jako „plan Balcerowicza” niszczenia Polskiego Przemysłu, Polskiej Gospodarki Narodowej.

    Nikt poza jednorazową wypowiedzią Wyszkowskiego, nie odnosi się do agenturalnej działalności L. Wałęsy na długo przed rokiem 1970, np-. w wojsku kiedy donosił do WSW o nastrojach w kompanii, o wypowiedziach, zachowaniach dowódców. „Służby” wykorzystywały go też do tłumienia otrzymanymi od SB kablami rozruchów studenckich w roku 1968 w charakterze „aktywu robotniczego”.

    Lewactwo (Polszewia z przynależnościami) ale nie tylko, bo nawet autorzy książki ujawniającej współpracę L. Wałęsy próbują wmawiać społeczeństwu, że agenturalność „Bolka” kończy się na 1976 roku i nie ma żadnego związku z dalszą jego działalnością.

    Nie przemawia do nich ujawniona ilość alkoholi udostępnianych L. Wałęsie podczas tzw. „internowania” – spirytus – 2 but., wódka – 289 but., wino – 158 but., winiak i koniak – 59 but., szampan – 238 but., piwo – 1115 but.” – to fragment jednego z raportu funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu – wobec kogo reżim stosuje takie przywileje jak nie wobec przygotowywanego „swojego” na poważniejsze zadania?.

    Pani Maria Kiszczak mówi, że L. Wałęsa dostał nagrodę „Nobla” i został „Prezydentem” dzięki wsparciu i opiece gen. Kiszczaka i JEST TO PEŁNA PRAWDA, TAK JAK PRAWDĄ SĄ JEJ SŁOWA, ŻE KISZCZAK OCHRANIAŁ L.WAŁĘSĘ PRZED POLAKAMI MOGĄCYMI GO „ZNISZCZYĆ” I DLATEGO NIE UJAWNIŁ TYCH DOKUMENTÓW! TO BYŁA WZAJEMNA ASEKURACJA!

    Wielokrotnie pisałem, że dla mnie nie potrzeba żadnych kwitów, żadnych innych dowodów na podległość „Bolka” komuszym „służbom” niż jego zachowanie kiedy został „prezydentem”.

    Od samego początku „prezydentury” widać było jak jest sterowany przez swojego „kierowcę” M. Wachowskiego bez którego zezwolenia L. Wałęsa nie miał prawa otworzyć gęby, nie miał prawa niczego podpisać, a podpisywał Ustawy niszczące Polski Przemysł, Polską Gospodarkę Narodową zgodnie z bandyckim planem żydowskim G. Sorosa i J. Sachsa zaakceptowanym przez żydowską trójcę z Polski mającą nadzorować bandycki przekręt gospodarczy – B. Geremka, J. Kuronia i A. Michnika. Nie wspomnę już o podległości Moskwie z uwagi na posiadaną przez Kreml jego akt. – próba wykręcenia się z wejścia do Nato jakimś „NATO-bis” itp..

    O co więc chodzi w tym „cyrku” wokół „Bolka” o którym wiemy od kilkudziesięciu lat?

    Kto i w jakim celu zainspirował panią M. Kiszczak do ujawnienia tych dokumentów właśnie teraz? – Bo nie uwierzę, że osoba pobierająca emeryturę po mężu w wysokości przeszło 7 tyś zł „sprzedawała” za 90 tyś. zł dokumenty z potrzeb finansowych, z czego teraz się sama wypiera.

    Więc chodziło o uruchomienie sprawy i o nic więcej. I było to prawdopodobnie przygotowywane wcześniej o czym wiedział nawet sam „Bolek” próbując w jakiś sposób przeciwdziałać proponując „debatę” z IPNem i przygotowując swoich jakichś SBeków w charakterze „świadków” jego „niewinności”, a kiedy dowiedział się o mających się ujawnić dokumentach z jego podpisami i nawet jego zobowiązaniem odręcznie napisanym i podpisanym, zrezygnował z debaty wyjeżdżając z Kraju.

    TO JEST INICJATYWA GTW (Grypy Trzymającej Władzę) w jakimś swoim celu szantażującej L.Wałęsę, a kiedy szantaż nie powiódł się, „odstrzeliwującej” go ujawnieniem dokumentów. (Nie sądzę, że z celów finansowych – tak jak „odstrzelono” twórcę „Optimusa” – R. Kluskę za niechęć płacenia haraczu)

    Tu chodzić musi o coś więcej. Zaangażowane są o wiele mocniejsze siły. – A MOŻE AKCJA JEST POWIĄZANA Z KTÓRĄŚ OBCĄ SŁUŻBĄ MAJĄCĄ ZDYSCYPLINOWAĆ W POLSCE KOGOŚ Z OBECNIE RZĄDZĄCYCH NA KOGO MAJĄ „HAKI”? –

    A bezmyślnego bufona L. Wałęsę nic nie znaczącego już w Polsce postanowiono użyć jako kozła ofiarnego w charakterze straszaka.

    W dzisiejszych materiałach filmowych ukazujących m.inn. Biesiadę” w Magdalence pojawia się siedzący po prawej ręce jednego ze zbrodniarzy rujnujących Polskę J. Kuronia, Lech Kaczyński. A ja zapamiętałem wypowiedz L. Kaczyńskiego z drugiej połowy lat 2-tysięcznych, że „żadnych rozmów w Magdalence nie było”, zapamiętałem, bo wówczas walczyłem o nagłośnienie szubrawstwa zawartego właśnie w Magdalence, a mnie kasowano blogi, strony, a nawet zrobiono akcję w domu wykorzystując do tego żonę.

    Żadne kłamstwo się nie utrzyma na dłuższą metę. Czyżby kolejny przypadek? – A może właśnie te grono obecne dzisiaj u władzy, przypadek „Bolka” jako kozła ofiarnego ma zdyscyplinować?

    – Pokaże czas. I choć jest to bardzo dobra informacja nareszcie oficjalnie ujawniająca obłudną, załganą prawdziwą twarz L. Wałęsy to jednak jest i niepokój – czy nie jest to zakamuflowany szantaż wobec obecnie rządzącej ekipy do zaniechania jakichś ewentualnych rozliczeń bandytyzmu „służb” czy nawet gorzej, zmiany w jakiejś dziedzinie polityki zagranicznej polski?

    SZYKOWAĆ KAŁACHY!

    Marek Chrapan

    [chłopiec, a skąd je weźmiesz? A skąd tych rycerzy? md]

  17. balbina said

    Wygląda jakby Kiszczak trzymał tylko teczkę Bolka. Reszta będzie trzymana w zbiorze zastrzeżonym IPN?

    Dlaczego Kiszczaka nie mogły odwiedzić służby które odwiedziły generała Jaroszewicza a mogłyby Kiszczakową.

    Kaczyński się rozchorował z powodu Kiszczakowej…

    http://prawicowyinternet.pl/tadek-firma/
    Tadek -, właściwie Tadeusz Polkowski – polski raper. najważniejsze patriotyczne piosenki Tadka.

    http://www.encyklopedia-solidarnosci.pl/wiki/index.php?title=Jan_Polkowski

    „Wykorzystując sprzyjającą sytuację poruszyłem działalność grupy A. Macierewicza, tj. i obecności w niej osób narodowości żydowskiej tj. L. Dorna. Potwierdził, że L. Dorn jest Żydem, jednocześnie na moją złośliwą uwagę, że dziwne jest, iż Żydzi nie są chłopami czy robotnikami, odparł, iż są zdolniejsi od Polaków i dlatego plasują się w środowisku inteligenckim. Wywnioskowałem, że temat jest drażliwy i prawdopodobnie dotyczy go bezpośrednio.

    http://www.emito.net/spolecznosc/grupy/rzad_i_polityka/patriotyczna_wolnosc_slowa_1218116/forum/prawda_o_kaczynskich_1218124
    http://racjapolskiejlewicy.pl/obsesyjny-pisdzielec-jaroslaw-kaczynski-pseudonim-jar-zakonspirowanym-niezarejestrowanym-tw/5168

  18. balbina said

    Mazurski dom letniskowy gen. Czesława Kiszczaka (85 l.) strawił pożar. Spalił się także garaż, samochód i rosnące wkoło drzewa. W pożarze nikt nie ucierpiał.

    Dacza Kiszczaka znajduje się w miejscowości Wikno nad jeziorem Omulew na Mazurach. Ogień zauważono w poniedziałek około południa. Zanim nadjechała straż pożarna, budynek doszczętnie spłonął.

    Strażacy badają przyczyny zdarzenia. Jak twierdzą, nie można wykluczyć podpalenia. Pożar zbiegł się w czasie z ważną dla generała rocznicą. Wczoraj minęło dokładnie 21 lat, od kiedy współautor stanu wojennego objął urząd premiera.

    03.08.2010

  19. balbina said

    Pytanie jest czy od początku była to przygotowana prowokacja i ja się na to dałem nabrać. Czy prawdą było że Pan zgubił pieniądze na kupno samochodu i dodatkowo kontrolowano Panu wydawanie pieniądze w pracach operacyjnych. Wtedy ja się na Pana płaczącą prośbę zgodziłem podpisałem podobne papiery , ale Pan pod przysięgą obiecał że wszystkie te papiery wrócą do mnie a na pewno będą zniszczone” – tak brzmi fragment najnowszego wpisu na mikroblogu Lecha Wałęsy.

  20. balbina said

    Jarosław Kaczyński nie otrzymał promocji do 11. klasy (niegdyś tak liczono kolejne etapy edukacji). W związku z tym jego matura oraz otrzymanie uczelnianego indeksu, a później magisterium budzą spore wątpliwości. Nawet u samego prezesa PiS…
    Prezes PiS przyznał, że w szkole nie zawsze mu – jak to mówią – szło. – Moje czasy szkolne kryją pewną tajemnicę. Otóż zdarzyło mi się nie zdać z 10. do 11. klasy i mimo to wylądowałem w ostatniej klasie, a następnie po odkręceniu tego znalazłem się w liceum na Woli – pisze w swej książce. Nie precyzuje specjalnie, co to znaczy „odkręcić niezdaną klasę” i pozostawia czytelnika z pewnymi wątpliwościami, które można wyartykułować pytaniem: kto, u licha, dał mu maturę?

  21. Siekiera_Motyka said

    Zgadzam się z Panem Jackiem. To nie o Bolku idzie sprawa ujawnienia tego co już wiemy.

    To jest pokaz że jest więcej takiej informacji która może nagle się pojawić. Zrobiono to by ostrzec kogoś KTO jest dosyć wysoko by nie wychodził z „szeregów” ustalonych przy Okrągłym Stole.

    Bufon i Prostak Walesa jest niczym w Polsce. Ludzie mają go dość z prostego powodu. Jego charakteru. Ta akcja to Straszak !!!

    .https://www.youtube.com/watch?v=9aOEiCghSuY

  22. NICK said

    Niezłe. (19). Balbina.
    Gdyby to była prawda? To nawet dość typowa.

  23. AniaK said

    Teraz na miejscu „człowieka-sprawcy” to ja bym się porządnie wkurzyła na pana Wałęsę;

    Były prezydent zaapelował do wspominanego przez ostatnie dni „człowieka-sprawcy”, który ma znać prawdę na temat jego rzekomej współpracy z SB. „Na Pana płaczącą prośbę zgodziłem się, podpisałem podobne papiery, ale Pan pod przysięgą obiecał, że wszystkie te papiery wrócą do mnie, a na pewno będą zniszczone” – napisał Wałęsa.

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/tylko-u-nas/news-walesa-na-placzaca-prosbe-podpisalem-papiery-ale-pan-obiecal,nId,2148449#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

    Nie wiem co on się tak przyczepił do tego „człowieka- sprawcy”. Jak obiecał i nie zwrócił to pewnie zniszczył te materiały. Nie sądzę żeby te materiały trafiły do teczki pana Kiszczaka. Całe SB sobie z nim nie poradziło a jedna beksa wykiwała pana Wałęsę? Może oni ich wszystkich na płacz brali? Jak ten człowiek ma teraz pokazać twarz i stanąć w obronie pana Wałęsy?

  24. Siekiera_Motyka said

    Oj, prawie zapomniałem zwrócić wam UWAGĘ na świecznik który jest na Magdalenkowym Stole !!! Widać go w filmiku pod kom. – 21

    Taki mały szczegół ale BARDZO wyraźny. Możemy być pewni że ORGANIZATORZY o niego zadbali dla pamięci Gojów KTO organizuje Cyrk.

  25. brukselki niet said

    Po przerwie na papieroska i kawę w tym cyrkowym spektaklu akcja potoczy się jak następuje.

    Niby pis niby pęknie pod niby presją niby dokumentów które są lecz ich nie ma i rzetelnie przywrócona zostanie wydymochratura jak sie należy. Pod bacznym a surowym nadzorem szwiata reprezentowanego przez sfery noszące nazwę sympatycznego kapustnego warzywka.

    A potem na zakończenie będzie polonez (śródziemnomorski taniec ludowy).

    (albo rozegra się jakiś inny, ale podobny magiel w tym guście…)

  26. ganc pomada said

    Panie Siekiera_M. Szczegół wcale nie ważny, albowiem oni wcale sie nie martwią ani nie martwili o żadne konsekwencje. Ot, postawili sobie bo tak chcieli i co im kto zrobi?
    Magdalenka, czy Zuzia, jeden ha, tylko w innym opakowaniu. To nas ma nie być.

  27. Joannus said

    Niebawem pisuary obwieszczą ujawnienie papierów na Bolka sprawstwem ruskich agentów – michalkiewiczowego razwiedupa , równocześnie malując Bola ruskim agentem. Lud to kupi.

  28. Janek said

    Troche swiatla na te historie rzucza ponizszy tekst

    http://www.wiadomosci24.pl/artykul/kazimierz_szoloch_niechciany_bohater_grudnia_70_291837.html

  29. Siekiera_Motyka said

    Ad. 26 – „Panie Siekiera_M. Szczegół wcale nie ważny, albowiem oni wcale sie nie martwią ani nie martwili o żadne konsekwencje. ”

    Zgadzam się. Mają nas w dupie. Ale te „małe szczegóły” są dla NICH ważne,

    Znaleziony na noszach „mały szczegół” w Dallas

    .http://www.huffingtonpost.com/2013/11/21/jfk-magic-bullet-president-kennedy-assassination_n_4317369.html

    Tak myślę, jest to metoda pokazywać ich „kukłom” kto rządzi.

  30. AniaK said

    Re27:
    W to raczej nikt nie uwierzy. Z takim intelektem i taką wrażliwością raczej by nie miał szans. Płaczące dziecko mogłoby go wyrolować 😉

  31. Pitagoras said

    Pomyśleć, że jeszcze wczoraj byłem pełen wigoru, a dziś po bardzo przygnębiającej prasie jestem nieswój.
    Czy ONI wygrali z nami?
    Chyba wychodzi, że miał rację Tusk mówiąc „polskość to nienormalność”
    Pozabijali Bohaterów, Tych co przeżyli gehennę okrzyknęli zdrajcami – Boże mój – co z tą Polską się stało?

    To niby nic, że kolejnej sprawie ukręca się łeb, my już powinniśmy się do tego przyzwyczaić, ale ja jakoś nie mogę!
    Tli się w mym sercu ta myśl – co powiem moim walczącym o Polskę przodkom, gdy skonam?
    https://youtu.be/82WSjKqREoU

  32. Pitagoras said

    Przykre, że bolą takie słowa, że blokują w YT
    trzeba wpisać i po tytule wyszukać:
    Smutna prawda

  33. re1truth2 said

    No tak, z Wykop’a [Panie Wałęsa na litość boską ,proszę się przyznać dla dobra nie tylko swojego ale przede wszystkim Polaków ,których pan oszukał kandydując na prezydenta RP. Pisze Pan ,tu cytuję Pana słowa: Wałęsa: Na płaczącą prośbę podpisałem papiery, ale Pan obiecał, że będą zniszczone,a za na tu na mikroblogu wypiera się Pan że nie może być żadnego pańskiego podpisu,to co Pan nie wie co pan podpisywał ? Nie bądź Pan żałosny .]

  34. NICK said

    Moje poprzednie odnosiło się do wpisu Balbiny o wykształceniu kalksteina. Adminie. Temat wraca. Przesuwanie przez eliminację wpisów niektórych indywiduów zaburza istotnie komunikację. Wiem, że niewiele można z tym zrobić. Może ktoś ma pomysł?

  35. Siekiera_Motyka said

    Smutna prawda

    .https://www.youtube.com/watch?v=82WSjKqREoU

  36. Marucha said

    Re 33:
    Ja wiem, że Pan tak tylko retorycznie…
    Bo przecież nikt normalny nie przypuści bodaj przez chwilę, że tego łajdaka obchodzi jakieś „dobro narodu”. Czy że w ogóle jest zdolny do jakichś wyższych uczuć.

  37. Pitagoras said

    Wałęsa do pracowników SB: Wybaczam Wam. Walka między nami zakończona

    „Walka między nami zakończona. Wykorzystajmy razem szansę na podbudowanie Ojczyzny” – napisał dziś na swoim profilu w portalu społecznościowym „wykop.pl” Lech Wałęsa, zwracając się w ten sposób do pracowników Służby Bezpieczeństwa z czasów PRL. Były prezydent skierował również specjalną wiadomość do wspominanego w ostatnich dniach „człowieka sprawcy”, który ma znać prawdę nt. jego rzekomej współpracy z SB. „Pan pod przysięgą obiecał, że wszystkie te papiery wrócą do mnie, a na pewno będą zniszczone” – czytamy na profilu Wałęsy.
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/walesa-do-pracownikow-sb-wybaczam-wam-walka-miedzy-nami-zakonczona/qq3861

    Cały bukiet nielegalnych kwiatów składam ku pamięci!
    Od nielegalnego Narodu.
    . https://youtu.be/654qyDZtUZM

  38. AniaK said

    Najnowsze dane.

    „Żeby było jasne – nie może być żadnego wytworzonego z moim udziałem dokumentu dla SB ani ręcznie, ani maszynowo. Nie może być podpisu mojego. Wyraziłem zgodę na wykorzystanie mojego udziału tylko do pomocy w określonych warunkach. Jeśli cokolwiek jest, to zwrócę się po pomoc międzynarodową do wyjaśnienia. Pozbierano wszelkie możliwe moje rękopisy i z nich można wytworzyć wszystko i podpisać wszystko” – podkreślił Lech Wałęsa na swoim mikroblogu.

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Lech-Walesa-na-mikroblogu-jesli-cokolwiek-jest-to-zwroce-sie-po-pomoc-miedzynarodowa,wid,18174359,wiadomosc.html

  39. Marucha said

    Re 37:
    Jaki jednak z Lecha jest niewyobrażalny kutafon…

  40. Pitagoras said

    39 Miał Pan rację wczoraj też, pisząc o niewybuchu z tej ‚pięknej’ bomby politycznej, a ja tak się łudziłem.
    Kiedy Polacy się policzą?

  41. re1truth2 said

    [Opowieść Stachowiaka zaczyna się od tego, jak jesienią 1970 r. po kursie w Legionowie trafił do grupy 6 Wydziału III MSW zajmującej się przemysłem. Stachowiak opowiada, jak zachowywała się SB w czasie strajku i później w jaki sposób identyfikowano uczestników grudniowych „rozruchów” w Gdańsku.
    – Dwóch kolegów pojechało razem z kierowcą do hotelu przy ulicy Tuwima i przywiozło cały autokar ludzi. Razem z innymi stoczniowcami został przywieziony Wałęsa – opowiada Janusz Stachowiak. Dodaje, że było to po strajku. Funkcjonariusze Wydziału III rozmawiali z nowo przywiezionymi na komendzie mieszczącej się przy ul. Świerczewskiego. – W międzyczasie przyjechała grupa wsparcia z Olsztyna, z Bielska-Białej, Katowic, Białegostoku – kontynuuje swoją opowieść.
    W tej grupie wsparcia byli kapitanowie Graczyk i Rapczyński, którzy przyjechali z Olsztyna.[… [ Wiadomość, że płk Jaworski poznał Wałęsę i rozmawiał z nim na przełomie grudnia 1970 roku i stycznia 1971 roku jest szczególnie interesująca, zwłaszcza w kontekście późniejszej styczniowej wizyty w Gdańsku Edwarda Gierka. Z tej wizyty zachowało się zdjęcie, na którym stoją obok siebie Gierek, Wałęsa i Jaworski.] – http://rebelya.pl/post/1024/waesa-przysiega-esbekom-na-szkaplerz
    Incydentalnie u Stokrotki .https://www.youtube.com/watch?v=4vG4Dqqnuhs
    P,p,p, p…szechter naznaczył krzyżykiem, cóż on taki zadowolony? – zdjęcie z 25 stycznia 1971 roku

    Zdjęcia Władysława Jaworskiego nie mogę namierzyć, nie wiem który to jest na fotografii wyżej.
    Tu przykład jego działalności w następnych latach:
    [1978, luty 16, Gdańsk – Szyfrogram nr 322 zastępcy komendanta wojewódzkiego MO ds. Służby Bezpieczeństwa w Gdańsku płk. Władysława Jaworskiego 1 do dyrektora Departamentu III MSW gen. Adama Krzysztoporskiego 2 na temat planowanego zjazdu SKS w Krakowie, tajne specjalnego znaczenia
    [ a ] Z uzyskanych przez nas wyprzedzających informacji wynika, że w dniu 18 lutego 1978 r. na terenie Krakowa odbyć się ma pierwszy ogólnopolski zjazd SKS-u. Z terenu Gdańska mają wziąć w nim udział:
    – Stanisław Śmigiel 3 – student V roku Wydziału Elektroniki Politechniki
    Gdańskiej,
    – Cezary Drzymalski 4 – student II roku Wydziału Budowy Okrętów
    Politechniki Gdańskiej,
    – N.N. studentka jednej z wyższych uczelni Trójmiasta.
    Ze względu na fakt, że jedną z osób wyjeżdżających do Krakowa jest nasze źródło informacji oraz to, że o wyjeździe wie bardzo wąskie grono osób, w celu niedopuszczenia do dekonspiracji źródła informacji, a zarazem uniemożliwienia przedstawicielom gdańskiego SKS-u wzięcia udziału…] – źródło Kryptonim „WASALE” /znamienny tytuł czyli TW to naznaczenie WASALE/ Służba SB wobec Studenckich Komitetów Solidarności 1977-1980

  42. Siekiera_Motyka said

    Bolek w Wenezueli

    http://www.wykop.pl/ludzie/lechwalesa/

  43. sara said

    GAZETAWARSZAWSKA.COM
    Teczki Bolka zasłoną dymną POPiS i żydów…..

    +++

    Laudetur Iesus Christus

    Nadmierny krzyk nad teczkami Lecha Wałęsy jest jedynie zasłoną dymną rozpostartą nad następnymi „paczkami” Kiszczakowej, a w perspektywie archiwami Jaruzelskiej i innych komuszek. A to właśnie w tamtych „pakietach” są dokumenty faktycznie nowe i szokujące, tzn. nominalnie mogą takim być, bo nie muszą, gdyż mogłyby być zniszczone, a nie dotyczą one Wałęsy.

    Bo z jakiego to powodu sam Wałęsa miałby być powodem, celem tego trzęsienia ziemi?

    Wałęsa to nie tylko jedynie margines społeczny, ale i margines polityczny. Nawet w okresie prezydentury nic politycznie nie znaczył – bo właśnie wtedy był najwartościowszym agentem SB, czyli politycznym nikim – a co dopiero teraz, kiedy od stołka prezydenckiego jest już daleko?

    Obecny Lech Wałęsa to obiekt przekleństw własnych towarzyszy walki, których zdradził najgorzej, a nie tyle w stoczni jako elektryk, kapujący za pieniądze, ale w Belwederze – jako prezydent zdradzający za bajońskie synekury.

    Czy to on, taki jak on, który już nic nie znaczy, miałby być powodem tego obecnego zamieszania? Lech Wałęsa 2016, który zdradził nawet samego siebie – tj. Bolka elektryka ze stoczni w Gdańsku. Dla kogo mógł być groźny lub pożyteczny jako ośmieszony, że wart byłby otwarcia tych tajemnych teczek?

    – Dla nikogo.

    +

    Pobyt Kaczyńskiego w szpitalu, afera z Poznańskim, walki w KG policji, śmierć pułkownika Sławomira Berdychowskiego winny być rozpatrywane na szerszym tle wydarzeń i czas pierwszej wizyty, a potem drugiej wizyty wdowy Kiszczakowej w IPN nakłada na te wydarzenia swoiste ramy tej sytuacji.

    Znamienne jest również i to, że IPN nie przestawił – na dzień dzisiejszy -„inwentaryzacji” dokumentów zawartych w innych paczkach czy workach otrzymanych od Kiszczakowej. Jest to arcyważne, a może najważniejsze, bo właśnie podczas szumu o teczkach Wałęsy może odbywać się nieoficjalna, nielegalna kontrola ich zawartości oraz zniszczenie informacji niewygodnych!

    A chodzi tu o wiele faktów oraz o nazwiska: Geremek, Michnik, Kuroń, Olszewski, Turowicz, Glemp, Wojtyła, Kaczyński, Tusk, etc,… czy kwestie zadłużenia PRL, problem Rotundy w Warszawie, tajnych kont bankowych męczenników solidarności, zagadnienia powstania samej Solidarności, szmugiel żydów z Rosji do Izraela via Warszawa lub serię mordów politycznych w III RP.

    Mordy i rabunek to swoista „ewangelia” tych 25 lat demokracji i „wolnego rynku” w Polsce – a szafa Kiszczaka i innych, to niewątpliwie jakaś rozgrywka „wewnętrza” POPiS, ale i też obawy wynikające ze strachu przed równoległymi publikacjami w Moskwie, bo Rosja też się modli wobec tej samej „ewangelii” i rytuały polskie zna dobrze.

    +

    Kto miał interes w tym obecnym zamieszaniu i jakie tego mogą być skutki?

    Rosja jest obecnie mocno przyciśnięta przez „Zachód”. I Polska tam, w Moskwie jest postrzegana jako mięso armatnie Zachodu. Polska jako taka – przedmurze zapadu – może być uderzona od tej strony – kompromitacyjnymi informacjami nie tyle o Bolku, ale szerzej, bo o „komitecie założycielskim” III RP – która jest śmiertelnym zagrożeniem Rosji na zachodzie. A nieco z drugiej strony, np. Kaczyński i spółka popierający najazd na Moskwę, chcieliby wiedzieć to: jakie to papiery może mieć Putin na nich samych! I to może dlatego te figury III RP tak bardzo chcą tego najazdu na Moskwę.

    Poza tymi środowiskami warszawskimi w kręgu podejrzanych, którzy otworzyli teczki, jest światowa lichwa, która pcha świat do wojny. Pisaliśmy o tym dwa lata temu, a narzędziem tej lichwy jest właśnie Kaczyński i spółka – http://gazetawarszawska.com/pugnae/238-cud-jaroslawa-i-zestrzelenie-na-ukrainie, a teraz może nadejść zadecydowana finalizacja planów tam opisanych. I ten obecny czarny dym na Warszawą – a raczej przykry zapach – może być zaczynem prowokacji, wymuszenia do ucieczki tych nazwisk z teczek Kiszczakowych do przodu, w wojnę przeciw Rosji lub Iranowi (obrona Izraela), czyli ta kompromitacja teczkami byłaby batem najlepszych sojuszników III RP, tj. Izraela lub USA. A wiadomo, że ci nie mają żadnych przyjaciół, a jedynie pachołków.

    Z drugiej strony również wiemy, co wspominano, że Kreml ma kopie wszystkich archiwów okresu PRL, a nawet i po tym okresie. Obecny POPiS boi się tych kremlowskich teczek. I takie to rozpoznanie „domowych” archiwów – jakie widzimy pod hasłem teczka Bolka – daje Kaczyńskiemu, Michnikowi i podobnym jakąś kalkulacyjną informację o możliwościach arsenału teczek Putina. Które to ujawnione teczki mogą szokująco obnażyć śmieszność obecnych kompradorów w tym żałosnym państwie nadwiślańskim. Czyli to Kaczyński z Michnikiem mogliby być zainteresowanymi w tym kontrolowanym wybuchu otwarcia szafy Kiszczaka, a to tylko po to, aby zobaczyć, co tam faktycznie jest i czy to może być groźne!

    Chociaż – prawdę mówiąc: czy to przekazanie szafy wdowy Kiszczaka do IPN ´u nie mogło być dokonane na rozkaz Moskwy? Tak byłoby najlogiczniej, najprościej! Bo przecież rozbicie tego syfu warszawskiego leży w interesie Kremla. Gdyż jakakolwiek „normalna” władza w Polsce, inna od tej obecnej, byłaby Moskwie na rękę, bo ta normalna władza, która przejęłaby władzę od obecnego POPIS, nie potrzebuje konfliktów z Rosją, ale współpracy. Czy Putin nie umie kalkulować?

    Powtarzamy: to wszystko, co widać i słychać, ma z Bolkiem mało wspólnego lub nic. Co najwyżej z nowymi bolkami Janem Żarynem, Antonim Dudkiem, i podobnym profesorami, którzy zgodnie kreują – przed obecnymi kamerami TVP – post-bolka bohaterem założycielem Polski demokracji, dobrobytu i suwerenności, no ale jacy profesorowie, tacy klakierzy – to im się nie uda. Tak przecież jak Wałęsa nie reprezentował klasy robotniczej, tak i ci profesorowie nie reprezentują klasy intelektualnej naszego Narodu i te Żaryny i Dudki żałosne są i bezskuteczne.

    +

    Ponadto – inna ważna okoliczność – mamy w lecie Światowy Dzień Młodzieży i możliwe, że trzeba coś i tam pozamiatać.

    A na ŚDM przyjedzie „biskup Rzymu” Bergoglio i może to być okazja to wielkiego zamachu terrorystycznego. W tym roku mija sześć lat po zamachu na Delegację do Smoleńska (sześć rogów gwiazdy, sześć milionów holo…., sześć pocałowań żydów przez Bergoglio), gdzie pogrzebowy atak terrorystyczny na pogrzebnikow w Warszawie nie udał się – bo nikt nie przyjechał. Więc w szóstym roku musi się udać… Yaweh nie śpi.

    Możliwe, że jest to okazja do powtórki.

    Biskup Rzymu zrobił już to, co najważniejsze, przepędził papieża i sam podaje się biskupem, którzy w miejsce papieża rządzi w Kościele, a świat się nie zawalił. Bergoglio za pomocą żydowskiej koterii w Domu Marty daje początek do realizacji marzeń żydostwa: kolektywizmu w Kościele Katolickim w miejsce władzy Papieża. „Franciszek”, którego popularność gwałtownie spada, zaczyna być nieskuteczny i jako bezużyteczny żydom musi być szybko odsunięty, zanim to te gojskie barany nie zorientują się, że „król jest nagi”. Jego likwidacja może być ważnym przyczynkiem do niepowoływania nowego „papieża” i precedensu rządów kardynałów i lokalnych biskupów, a to byłaby prawdziwa nowa era – „wiosna” nie w Libii, nie w Egipcie, ale w Kościele.

    Aby takie podejrzenia hipotetycznie uprawdopodobnić, choćby w aspekcie możliwości „logistycznych”, wystarczy rzucić okiem na kalendarz: w tym roku „marsz żywych” zadeptuje Polskę 5 maja, czyli styka się niemal z ŚDM. Z tej to okazji żydzi – niepostrzeżenie – sprowadzą do Polski extra siły policyjno – militarne, extra sprzęt, a i jakoś przedłużą bytowanie organizacyjne w Polsce aż do dnia młodzieży – będzie to faktycznie niejako z marszu, naturalne.

    +

    Jest wielu, którym wydarzenia teczkowe są bardzo na rękę i tych wielu mogło poruszyć tę obecną lawinę, czekającą od lat……

    ………..ale….. ale biedny Jarosław,…. biedny Lechu,….. biedny Adaś, biedny ten, biedny tamten, ileż to będzie samobójców! ho ho !

    A te pomniki postawione za życia? Trzeba to będzie zburzyć. Bardzo chętnie – ważne, aby tylko nie dać wciągnąć Polski w wojnę i to jak zwykle: w cudzym interesie.

    In Christo

    Krzysztof Cierpisz

    18-II-2016

    +++

  44. Jacek said

    ad Joannus #14

    Nie ma sprzeczności, jego tez był zasługą.

  45. JO said

    https://gajowka.wordpress.com/historia-iii-rp-iii-rzesza-bis-unii-europejskiej/#comment-2232

  46. gosc said

    Jan Maria Tomaszewski-kuzyn -w TVP-na dzien dobry 20.000pln,gabinet,samochod z kierowca- – ….i kto za to placi ,ja place -pan placi

  47. Polak said

    Wyglada na to,ze maj bedzie czerwony .

  48. Siekiera_Motyka said

    Ciekawe co Pani Madzia robiła z tw. Bolkiem w Caracas skoro po hiszpańsku nie mówi.

    .http://3obieg.pl/magdalena-fitas-dukaczewska-dlugie-ramie-wsi-razem-z-bolkiem-w-caracas

    .http://medicago.salon24.pl/544604,kto-sie-boi-magdy-f

  49. veri said

    ” odnalezienia oryginałów dokumentów poświadczających zdradę Wałęsy ” –

    – pozostaje wiec zapytac : kogo „Boluś” zdradzil ?

  50. Siekiera_Motyka said

    Ad. 41 – Ciekawe że ta fotka z cwaniaczkiem pokazuje się u wujka Googla tylko na stronie Adasia Szechtera.

    .http://wyborcza.pl/1,82709,5414116,Epoka_Walesy___1970_80___Wujek_Gierek__sciezki_zdrowia.html

  51. re1truth2 said

    .http://www.eastnews.pl/groups/index/id/4746/section/stock/
    Bezwzględny zakaz sprzedaży do internetu??? Piszą, że to było 24.01.1971 r. (niedziela) w Stoczni Gdańskiej.
    Dziennik Bałtycki informuje o spotkaniu w wydaniu wtorkowym, musiało być jednak 25 stycznia.
    A niżej taka ciekawostka na temat ‚przywódcy’ z jego życiorysu – uhm, uhm, uhm [Pierw­sze do­świad­cze­nia za­wo­do­we Lech Wa­łę­sa zdo­by­wał jako ro­bot­nik w dwóch Pań­stwo­wych Ośrod­kach Ma­szy­no­wych, naj­pierw, w la­tach 1961–1963, w Ło­cho­ci­nie, na­stęp­nie, od roku 1965 do 1967, w Le­niach Wiel­kich.]

  52. Siekiera_Motyka said

    Ad. 51 – Szukałem fotki z nazwy JPG który Pan podał, a to daje ograniczony połap fotek. Ciekawie wyszło w Googlu – „24 stycznia 1971 Stoczni Gdańskiej Dziennik Bałtyck”

    Ta fotka jest w tej pracy apologeta Bolka

    ,http://cyfroteka.pl/ebooki/Jak_Lech_Walesa_przechytrzyl_komunistow-ebook/p0204612i020

    A tu ciekawa pozycja.
    .http://cyfroteka.pl/ebooki/Zabic__Mordy_polityczne_w_PRL-ebook/p0406583i040

  53. RomanK said

    Pabn Sybirak pisze:

    Cyt”Ciekawe kiedy nasi umęczeni rodacy postawią winnych ubóstwa Polaków przed trybunałem ?!”

    Proponuje zaraz po tym,,,,, jak sie sami dokladnie obejrza w lustrze, zagladajac sobie gleboko w oczy……
    Biednym , umenczonym menczywujkom rodakom proponuje- zeby nie zapominali , ze to Walsa byl agentem Kiszczaka…… a nie odwrotnie…..
    Ze Okragly Mebel byl obsadzony wybranymi..ani lepszymi ani gorszymi od Kiszczaka i Walesy….ze pierwszy prezydent byl godny swego nastepcy….. kadencja za kadencja…rzad za rzadem….trybunal za trybunalem, sejm za sejmem sad za sadem…… rok za rokiem. dziesieciolecie za dziesiecioleciem i jedyne co staje-to…… na weselu:-))))
    Dobranoc panom menczycielom patryjotuff:-))))):-))))

  54. Pitagoras said

    Trwa teleturniej. Jaki? Ano taki, w którym trzeba odpowiedzieć na pytanie: Jaki był wpływ współpracy Lecha Wałęsy z SB na proces transformacji ustrojowej?

    Oto zestaw odpowiedzi do wyboru:

    1. Żaden. Bo Wałęsa nie współpracował.

    2. Prawie żaden. Współpracował, ale nikomu nie zaszkodził.

    3. Minimalny. Wprawdzie współpracował i donosił na kolegów, ale to w istocie nic nie znaczyło, bo oszukiwał SB i komunistów.

    4. Spory. Ale to cena bezkrwawej rewolucji – Wałęsa umożliwił komunistom spokojne uwłaszczenie się i stworzenie mechanizmów osłabiających państwo prawa, ale transformacja i tak odniosła sukces.

    5. Duży i istotny strukturalnie. Wałęsa stał się symbolem systemu zakłamania, który blokuje rozwój Polski.

    6. Poważny i negatywny. Tak wielu rzeczy nadal nie wiemy, że bez solidnych badań nad zakulisowymi mechanizmami transformacji poprawna naukowo odpowiedź na pytanie o wpływ agenturalności Wałęsy nie jest jeszcze możliwa.

    Moja odpowiedź: niestety, Wałęsa jest na szóstkę.

    http://historia.wp.pl/title,Wspolpraca-Lecha-Walesy-z-SB-wplynela-na-transformacje-ustrojowa-w-Polsce,wid,18174132,wiadomosc.html

  55. Nikita said

    7. Niech oni się sami kiszą we własnym sosie. Pieski hau hau, karawana tup tup.

    Nam sie należy robic swoje i nie tracić czasu na ogladanie się na bubków.

  56. Re: 55 Nikita..
    Nie zawracac sobie glowy zydowskimi dyrydalami….
    Mamy wlasna racje stanu, mamy wlasna tozsamosc, mamy wlasna niezaleznosc bez wzgledu na zydowskie zapatrywania poityczne czy finansowe….\===================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

    ]

  57. Siekiera_Motyka said

    Ad. 54 – Dobra analiza „racjonalnego” myślenia Ludu.

    „- Ludzie aktywni mają teczki. Ci, co nie walczyli, nie mają nic, a teraz udają bohaterów, że są czyści. Czysty jesteś, bo byłeś tchórzem – tak w wywiadzie dla Rzeczpospolitej Lech Wałęsa komentuje zarzuty o współpracę z PRL-owską bezpieką, które wytaczają historycy IPN i doradca prezydenta Lecha Kaczyńskiego prof. Andrzej Zybertowicz. ”

    .https://wzzw.files.wordpress.com/2013/10/walentynowicz_na-nowo-policzyc.jpg

    Ale w tym Cyrku tw. Bolek to tylko zadyma na najbliższe miesiące działań agentury Zachodniej.

  58. Siekiera_Motyka said

    .http://www.newsweek.pl/g/i.aspx/720/0/newsweek/635916431872670021.jpg

    „http://www.newsweek.pl/g/i.aspx/720/0/newsweek/635916431872514007.jpg”

    „przyczyna stanu wojennego nie byla konferencja w “Radomiu” ani strajki ktore byly pracowicie przez rzad prowokowane. Stan wojenny byl w detalach planowany od conajmniej roku i przy pomocy wielu prowokacji usilowano znalezc akceptowalny przez Swiat haslowy powod. A swiat sie zmienial, Rosja i Polska byly ekonomicznie na kolanach i na wysoko oprocentowanych zasilkach Zachodu.

    W tej sytuacji Kiszczak & Co polecili Walesie odegrac w Radomiu role zapalnika – czyli dostarczyc pretekstu. Uczestniczylem w tej konferencji i przewodniczylem wiekszosci jej obrad. Tradycyjne jastrzebie “S” siedzialy na niej cicho – Jan Rulewski prawie nie zabieral glosu, Slowik podrzemywal pod sciana polegujac czasami na podlodze (musial byc zmeczony). Tylko zwykle bardzo ostrozny i samozachowawczy Walesa zachowywal sie nienaturalnie agresywnie, czasami gubiac sie w tej roli. Wtorowal mu Modzelewski – w tamtym czasie jeden z guru Frasyniuka. A zainstalowane dla zarejestrowania tego mikrofony czekaly. Poskladany umiejetnie zestaw owocow nasluchu poszedl w Polske juz nastepnego dnia rano – no i byl wreszcie potrzebny Jaruzelskiemu (wtedy) i panu Skonce (dzis) argument ze Solidarnosc porwala sie na przejmowanie wladzy sila. ”

    „Powracamy do detali: – Zaobserwowana przeze mnie jeszcze przed stanem wojennym mafia “pre-magdalenkowa” skladala sie z glosno protestujacych dzis prominentow III RP – Michnika, nie zyjacego juz Kuronia, Gieremka i prowadzonego przez nich za kolko w nosie Frasyniuka. Mozliwe ze i wsrod prowadzacych i prowadzonych byli i inni, ale wtedy tego nie zaobserwowalem. Do wspomnianego towarzystwa trzech pierwszych nalezal tez Karol Modzelewski – ale odnosilem wrazenie ze trzyma sie od nich na dystans a Frasyniuka traktuje tak jak na to zaslugiwal czyli jako nie majacego wlasnego rozumu dumnego nosiciela wymyslonego przez samego F. szyldu “niemaskowanej glupoty” (maskowaniem glupoty Frasyniuk czesto i z luboscia okreslal wyksztalcenie, studia i zwiazane z tym tytuly). Prosze zwrocic uwage ze zaden z wymienionych (poza Frasyniukiem) dzialaczem Solidarnosci nie byl. Byli to podstawieni przez SBecje doradcy, zatrudnieni w :S” na etatach.

    Z dwoma z wymienionych mialem na opisanym tle dosc znaczace starcia, co zaowocowalo szeregiem pozniejszych akcji w okresie stanu wojennego i po nim.

    Pierwsze starcie (na forum KKP) mialo miejsce na poczatku roku 1981. Zwiazek zaczal otrzymywac wtedy pierwsze maszyny drukarskie (wysoko wydajne kopiarki), ktore wowczas byly na wage zlota i byly marzeniem wszystkich regionow. Dziwnym trafem – odpowiedzialnym za rozdzial tych maszyn zostal Frasyniuk. Jeszcze dziwniejszym trafem – z pierwszej serii szesciu maszyn drukarskich jedna “znikla” bez sladu. Maszyny otrzymalo 5 regionow. Szostej nie bylo. Moje pytanie co sie z nia stalo – pozostalo bez odpowiedzi, w zwiazku z tym zlozylem na posiedzeniu KKP oficjalny wniosek aby Frasyniuk wyjasnil wszystkie szczegoly dokonanego rozdzialu. Nie przygotowany przez swoich guru (i pozasolidarnosciowych posiadaczy szostej maszyny) Frasyniuk wybuchl berlkotliwym, nieartkulowanym, gniewem. Na tym sie wtedy skonczylo, ale u umaszynowionej frasyniukowo mafii i u niego samego mialem pierwszy niewybaczalny grzech.”

    „https://web.archive.org/web/20091026171555/http://members.iinet.net.au/~miroslaw/KRAJ_UTRACONY.htm”

    Warto walczyć z Komunom

    „http://fracht.pl/o-nas/20-lat-ff-fracht/”

  59. Pitagoras said

    Pan prof. Cenckiewicz wczoraj:
    https://twitter.com/Cenckiewicz

    Tak, to wiele wyjaśnia, gotowce, zwarte szeregi obrońców, czyli niewiele powiększy się liczba wiedzących i widzących
    co z Tą Polską.

Sorry, the comment form is closed at this time.