Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Polska szlachta – mity a rzeczywistość

Posted by Marucha w dniu 2016-02-23 (Wtorek)

Przeczytałem w życiu wiele dokumentów dotyczących naszego stanu szlacheckiego. Zwłaszcza pochodzących z naszego „stulecia wojen”. 99% osób, których dokumenty się zachowały, było zupełnie bezbarwnymi hreczkosiejami. Spośród pozostałych część była bohaterami, a część – kanaliami, zdolnymi do różnych zbrodni. To byli zwykli, choć niesłychanie uprzywilejowani i z reguły majętni ludzie.

Szlachta przestała pełnić rolę obrońcy kraju już w połowie XV wieku. Ostatnim akordem rycerstwa była porażka pod Chojnicami (zawiniona raczej przez niedoświadczone, wieloosobowe dowództwo, niż przez same rycerstwo).

Zwycięstwo pod Świecinem pod koniec wojny 13 letniej osiągnęło wojsko zaciężne, złożone w minimalnej części z rycerstwa. Rozstrzygnęła je z resztą plebejska piechota, która wkroczyła w momencie, kiedy nasza jazda załamywała się pod atakiem krzyżackim. W najstarszym spisie chorągwi jazdy zachowanym w Polsce- roty rotmistrza Marka (bodaj 1475 r.) nierzadko jeden rycerz przypada na 2-3 innych kopijników i 4-10 strzelców. W mniejszych pocztach rolę „rycerzy” pełniło wielu obcokrajowców: m.in. Serbów i Wołochów, niekoniecznie szlacheckiego pochodzenia. Spis ów dowodzi, że jeszcze u schyłku średniowiecza rycerstwo całkowicie przestało pełnić rolę, do której je powołano.

Przypomnę, że szlachta stanowiła ok.10% populacji naszego państwa. Załóżmy, że w XVII wieku 10% to ok. 800.000 ludzi. Odrzućmy połowę (kobiety), zostaje 400 tys. mężczyzn. Ówczesne społeczeństwo Rzplitej było społeczeństwem młodym, do służby nadawało się ostrożnie licząc 60 tysięcy potomków rycerzy. Nigdy panowie szlachta nie dobili do 20% liczebności naszych sił zbrojnych, z reguły tragicznie małych. Nie żaden szlachcic, czy karmazyn zmienił przegraną bitwę pod Tczewem w remis. Żaden herbowy nie oddał swego konia ucieczką ratującemu życie królowi Janowi III podczas porażki pod Parkanami. Szlachta i magnaci umykali przed królem, tylko pojedynczy rajtar-plebejusz kładł trupem doganiających monarchę Turków, a kiedy rumak królewski ustał-oddał mu bez wahania swojego i pieszo zagrodził drogę spahisom.

Chyba nic więcej dodawać nie trzeba w kwestii „bohaterstwa” szlachty, którymi się całkowicie bezpodstawnie szermuje. Powtarzam: to były jednostki. Nieliczne jednostki, które chyba pod wpływem lektury „Trylogii” bierzemy za typowych reprezentantów tego stanu. Nic bardziej mylnego.

Polska szlachta inną rolę wymyśliła dla siebie już znacznie wcześniej, bo podczas bezkrólewia po Ludwiku Andegaweńskim, pod koniec XIV wieku. Widziała siebie w roli władzy, rządzącej krajem i naznaczającej monarchów. Zmianę ustroju – z monarchii w demokrację szlachecką osiągnęła w początkach XVI wieku, czyli w nieco ponad 100 lat. Przez kolejne lata szlachta odbierała stopniowo władzę królom, co nabrało tempa po śmierci ostatniego Jagiellona. Wiele różnych, ciężkich grzechów stało się fundamentem tego ustroju. Kiedyś je wymieniłem, ale na prośbę – mogę przypomnieć.

„Cudowny” ów ustrój demokracji szlacheckiej był dla Polski (i Litwy) śmiertelną chorobą. Powodował, że potężny i bogaty kraj (dość żyzne ziemie, pracowita, łebska ludność, liczne bogactwa naturalne, niektóre dające w zasadzie monopol w skali kontynentu) – połączony unią z drugim krajem, nie potrafił wykorzystać przez setki lat licznych, często oszałamiających zwycięstw nad niemal wszystkimi sąsiadami, chciwymi jego bogactw. Zwycięstw dokonanych przez bezwstydnie małe armie własne, których wodzowie musieli rachować każdy dzień kampanii, każdy strzał z armaty i każdą furę sieczki – na skutek skąpstwa swej klasy panującej.

Wszak w chocimskim obozie A.D. 1621 na kilkadziesiąt tysięcy wojska, przymierającego głodem (w bogatym, rolniczym kraju, gdzie nie tyle o ziemię chodziło, co o ręce do jej uprawy) w momencie zawierania rozejmu – została jedna beczka prochu. Przypomnę, że Polska miała monopol w Europie na saletrę, niezbędną do wyrobu prochu. Sąsiedni obóz kozacki na brak prochów się nie uskarżał…

Kraj ten nie dawał rady załatwić problemu słabiutkiego Chanatu Krymskiego (który niemal co roku porywał tysiące Polaków w tragiczną i haniebną niewolę), czy „wewnętrznego” problemu własnego – kozactwa. Każda wojna toczona przez Rzplitą była „wojną kramarską” (jak Rzymianie z przekąsem określili niedostateczne wysiłki przebogatej Kartaginy, która na wszystkim próbowała zaoszczędzić i w rezultacie tych oszczędności została zniszczona).

Wszystko, co szlachta robiła naprawdę chętnie, to powiększanie swoich przywilejów i bogactwa. W obliczu najazdu szwedzkiego spora jej część zdradziła monarchę (przez siebie obranego) i państwo, które traktowała jako własny folwark. Gdyby nie karygodna głupota Szwedów i nieposkromiona żądza rabunku, szlachta nigdy nie powstałaby w swojej masie przeciw panowaniu Karla Gustawa. Sęk w tym, że po dobrach królewskich i duchownych Szwedzi zaczęli plądrować prywatne wsie herbowego towarzystwa. Dopiero wtedy szlachta rzuciła się na ratunek krajowi (?).

Reasumując – warstwa w swojej masie próżniacza, by nie rzec – pasożytnicza, wytworzyła jednak własną kulturę. Z właściwym sobie egoizmem na własny tylko użytek. Wygospodarowane z kraju bogactwa szły w pierwszym rzędzie na zaspokojenie potrzeb (i fanaberii) warstwy szlacheckiej. Na jedwabie, wina, zegary, delicje, powozy, zastawy.

Kiedy ten gospodarczy błogostan zepsuły wojny i inne czynniki – szlachta zareagowała jeszcze szybszym wzrostem ucisku poddanych (bo i w owych tłustych latach ów ucisk rósł, tyle, że znacznie wolniej). Później masowo zaczęto puszczać majątki w arendę żydom – żyd dawał gwarancję, że wyciśnie więcej. I wyciskał. Przy okazji rujnował szlachcica, który sprzedawał majątek i wieszał się magnackiej klamki. Na żadnym jednak etapie szlachta nie potrafiła powściągnąć swojego iście kalwińskiego pociągu do bogactwa.

Oczywiście, istniał nadal pewien pęd szlachty ku wojskowości, zwłaszcza, kiedy w czasach saskich „dowództwo regimentu więcej intraty dawało, niźli dobra wieś”. W chorągwiach, także husarskich, pojawia się podział towarzyszy na „przytomnych” i sowitych”. Ci pierwsi, to służący w wojsku osobiście. Niektórzy mieli 10 lat, inni 80, rzadko który stawiał się w miejscu stacjonowania oddziału, niejeden nie wiedział jak wygląda aktualny dowódca, jeszcze rzadszy rozumiał kilka podstawowych komend.

Pozostali towarzysze – „sowici” – zamiast własną osobą służyli, oddając swe miejsce w szyku (he he -jakim szyku? nie znali żadnych szyków!) pachołkowi, często wiejskiemu niedorajdzie, złodziejowi, starcowi czy zgoła niezdatnemu już do pracy w folwarku inwalidzie. Oczywiście musieli zaopatrzyć takowego żołnierza w konia. To były i konie. W jednej z chorągwi jazdy naliczono ich aż siedem, do walki nadawał się jeden, przy czterdziestu żołnierzach na liście płac tego ‚oddziału kawalerii” (100-200 lat wcześniej chorągwie liczyły 60-300 żołnierzy).

Tymczasem regimenty piesze, uszminkowane, upudrowane i w perukach, przedstawiały jednak sobą typowy ówczesny standard zachodnioeuropejski. Niektóre stawały nawet nieco wyżej. Tyle, że gemajnami byli w nich plebejusze, a nie próżniacy z wszelkimi przywilejami a bez żadnych obowiązków.

Mówi się, że „pozostał etos rycerski”. Owszem, Naród go sobie przywłaszczył, bez zgody warstwy szlacheckiej. Tak jak przywłaszczał sobie elementy kultury sarmackiej.

W 1812 roku Księstwo Warszawskie zmobilizowało niemal 100 tysięcy żołnierzy na kampanię z Rosją. Korpus Polski na skutek dezercji stopniał o połowę, zanim wziął udział w pierwszych poważniejszych starciach. Wina leżała w „obywatelstwie”, które nazbyt często w miejsce potrzebnego w folwarku parobka-rekruta podstawiało skaptowanego za niewielki datek włóczęgę-żebraka.

W 1830 roku nasze elity były bardzo dalekie od jakiegokolwiek rozwiązania kwestii pańszczyzny. Oczywiście, dyskutowano ten problem namiętnie. Głosowano. Pogardzani rolnicy (owe jeszcze niedawno tylko „mówiące narzędzia”) nie chciały iść do wojska nazbyt ochotnie. Dochodziło nawet do pewnych poruszeń chłopskich, odmowy służby wojskowej itd. „My mamy wojować, a nasze żony i dzieci będą mordowane na pańskim?” – pytali chłopi. Odpowiedź warstwy rządzącej brzmiała: „tak”. Chłopi się ugięli, gdzieniegdzie postraszeni wojskiem, a sprawę pańszczyzny musieli ostatecznie rozwiązać za szlachtę-rozbiorcy.

„Pokuta w śmierci”? Kpiny. Przede wszystkim to mała część szlachty zdecydowała się na udział w powstaniach. W styczniowym sporą część ochotników stanowili mieszczanie i chłopi. Dochrapywali się nawet dowództw niektórych partii, jak Krysiński, pomocnik ślusarza.

Poza tym, cóż to za „pokuta”, kiedy nie próbuje się nagrodzić wyrządzonych krzywd, czy choćby poprawić międzyludzkich relacji, zepsutych z winy przodków i własnej, a zamiast tego, winowajca i potomek winowajców kładzie się pod jadący walec drogowy? W gruncie rzeczy – to tylko chwila strachu, który trzeba przełamać, by dać się zabić. To durne i niechrześcijańskie. Tylko niektórzy zwolennicy „czerwonych” palili dworskie księgi z obrachunkami w dziesiątki lat idącej, zaległej pańszczyzny. Chłopi wciąż płacili „za obronę kraju” przez szlachtę (tym bowiem była zapłata renty feudalnej, także w robociźnie), która to szlachta ten kraj sprzedała sąsiadom 3 pokolenia wcześniej…

Porównywanie naszej szlachty do samurajów to nadużycie. Samuraje pozostali wierni swemu powołaniu, nie skapcanieli, tylko ich tradycje wojskowe pozostały w tyle za rozwojem wojskowej techniki. U nas szlachta nadawała sobie przywilej, za przywilejem, gdzieś mając przyrodzone obowiązki i sprzedała kraj za zachowanie swojej pozycji społecznej i materialnych przywilejów.

Ja nikogo nie wykpiwam, ja tylko krytykuję. Może ostro. Ale znam swoich rodaków i wiem, że jak się z „grubej berty” nie przywali, to nie zaczną myśleć, poprzestając na powtarzaniu haseł z podręczników gimnazjalnych.

I dalej podtrzymuję, że nasze elity nie mogą być w żadnym wypadku dziedziczne, bo kiedy zaczną rządzić, po Polsce zostanie tylko smród i chodaki. Obecnie rządzi u nas drugie pokolenie komuny, do władzy dochodzi trzecie. Widać efekt? Właśnie o tym mówię. Żadna zasługa ojca nie może pod tą szerokością geograficzną spadać na syna. A już na pewno całkowicie nieznanego praszczura z mroków dziejów, na pra-pra-(…)pra-wnuka. To wszystko.

Zenon K.

Komentarzy 425 to “Polska szlachta – mity a rzeczywistość”

  1. Pikulski said

    SWIETA PRAWDA wPolsce rodzimy CHLOP POLAK byl niewolnikiem a przybleda parch czlowiekiem wolnym NA POCHABEL takim prawom.

  2. GRYF said

    Coś autor artykułu nie przepada za szlachtą. Niemniej przez 123 lata zaborów, ktoś pielęgnował tradycję i pamięć narodową. Ktoś wykupywał ziemię dla potomnych w wielkopolsce i małopolsce. Ktoś wykupił i podarował narodowi Tatry…
    Jak by w artykule zamiast szlachty występowali przedstawiciele narodu handlowego, to w 100% zgodziłbym się z autorem.

  3. Zenon K. said

    Re:2 Już podczas powstania wielkopolskiego 1848 chłopi mieli wyrobioną świadomość narodową. Pytani o co się biją, odpowiadali : „żeby Polska była, a Niemce nad nami nie przewodziły”. W walce o ziemię w zaborze pruskim/niemieckim chłopi wzięli czynny i znaczący udział. Reforma, znosząca pańszczyznę została zapoczątkowana przez Prusaków w latach 30, czyli kilkanaście lat przed owym powstaniem.
    Nie neguję roli Raczyńskich, Działyńskich, Turnów, Chłapowskich etc. Po prostu uczestniczyli w walce całego narodu, na skalę swoich majątkowych możliwości.

  4. AlexSailor said

    Zbyt czarny ten obraz szlachty, ale czy prawdziwy??
    Myślę, że nie warto tej legendy ruszać, niech ta szlachta będzie ładna, nawet piękna.
    Zasługi też są.
    A największą jest to właśnie bogacenie się i pilnowanie swojego interesu, na które autor narzeka.
    Dobrze, choć na bardzo wysokim poziomie, wyraża to Maciejewski w swoich książkach i wypowiedziach.

    Co było złego?
    Ano wiele.
    Podstawową winą szlachty było nieuczciwe zdominowanie chłopstwa, własnego mieszczaństwa, a faworyzowanie obcych zarówno wpływów, jak i ludzi.

    Pańszczyzna powinna zostać inteligentnie zniesiona, ludzie na większą skalę kształceni, a ponadto powinna być wyraźna wspólnota interesów wszystkich stanów.
    Brakło tego.
    Ba, z ponad miliona wolnych kmieci, którzy nie załapali się na lizanie dupy władcy albo nie chcieli służyć w wojsku, bo tych przede wszystkim futrowano szlacheckimi przywilejami, zrobiono niewolników zabraniając posiadania ziemi np.

    Ale najgorsze jest to, co dzieje się dzisiaj.
    To jest odwoływanie się do szlachty, do jej jakichś wyimaginowanych praw do rządzenia krajem, przewodzenia polakom, wyższości i kultury, do szlacheckich i arystokratycznych korzeni.
    A sprawa ma się tak.
    Szlachta i arystokracja polska NIE WYPEŁNIŁA swojego podstawowego obowiązku, to jest zachowania niepodległości i całości Państwa Polskiego, ochrony jego majątku i życia narodu, w którym to celu obdarzona byłą przywilejami, nadaniami ziemskimi, prestiżem i szacunkiem.
    Koniec.
    Zatem nie ma dziś żadnych podstaw, by chlubić się zbytnio szlachecki, a tym bardziej arystokratycznym, pochodzeniem.
    W zasadzie jest to wstyd, łagodzony o tyle tylko, że nie można stosować odpowiedzialności zbiorowej, a ponadto przez heroiczną postawę i walkę o Polskę części społeczności szlacheckiej.
    Co do jakości zaś arystokracji, która wydaje swoje córy za różnych zdrajców i przekrętasów, to szkoda nawet pisać.

    Warto zwrócić uwagę, że szlachta polska nie wypełniła obowiązku wielokrotnie, np. przy okazji Potopu Szwedzkiego, za co okrutnie zapłaciła cała Polska, i w związku z czym Jan Kazimierz złożył śluby we Lwowie.
    Śluby naprawienia krzywd wewnętrznych.

    Tak, że jak najbardziej popieram kultywowanie tradycji szlacheckiej, pamięci przodków, drzew genealogicznych, ale przy jednoczesnej świadomości zainteresowanych powyższego.
    W każdym razie w Polsce doszło do niespotykanego w świecie rozszerzenia stanu szlacheckiego w XX wieku na cały naród, bo każdy Polak dziś to Pan albo Pani.

  5. jamek said

    TERAZ WIECIE POCO ŻYDO-MASONY-TALMUDYŚCI Z PIS SPROWADZAJĄ ICH DO POLSKI

  6. Kapitan Bąba said

    Zenon, to nie jest wcale ostro. Ostro to by było gdyby ktoś np. opracował statystycznie te księgi o których wspominałeś w tekście. Przeglądałem ostatnio księgi metrykalne z okolic Rzeszowa z lat 1770 – 1790, śmiertelność dzieci do lat 8 ogromna. Główna przyczyna śmierci (szczególnie niemowląt i mniejszych dzieci) – dyzenteria. Z czego to wynikało?? Z warunków w jakich żyli. A dlaczego żyli w takich warunkach? A tu trzeba znowu zajrzeć do ksiąg „pańszczyzny”.

  7. fred. said

    Czerń plugawa,chamy Szlachta wyłącznie swoim wysiłkiem stworzyła państwo polskie i przez ok.800lat
    potrafiła je obronić.Potem nastąpiło /XVIII w nieuchronne zmęczenie i upadek państwa i narodu.
    Któremu z wielkich narodów udało się dłużej przetrwać.Cham potrafił tylko zdradzać i odzierać zabitych.
    Nic,mu się nie chciało.Teraz ów podły cham potrafi tylko porzucać /nie/swoją ojczyznę i jak bydło
    gonić po pastwisku tego upadłego świata za lepszą trawą.
    Reszta w kraju bawi się w intelektualne wirtualne dywagacje,chcąc załgać rzeczywistość.
    Szlachty,chamie już ni mo.-Kto zabil ducha narodu.Kim byli sprawcy?
    -Hołota i w demonów przeistoczeni szewcy i krawcy.
    Skoroście tak bez szwanku przetrwali,to”pokożcie co potraficie”
    A wy tylko potraficie bełkotać ostrożnie mając łby do ust zanurzone w tym bagnisku w nadziei,
    że uda się któremuś wydostać z niego na Wyżynę Rozkoszy.

    o tym jest na :fredroman.blogspot.com MIASTO ZAKAZANE

  8. Boydar said

    Nigdy nie uzurpowałem sobie znajomości historii, staram się również nigdy nie podpierać żadnymi „autorytetami”. Trudno bowiem laikowi ocenić, co w prezentowanym opisie jest prawdą a co jedynie tendencyjnie ubraną interpretacją czy nawet czystą fikcją. Tak jak anonsowałem w WT czytam aktualnie „Historię Kościoła Polskiego” autorstwa ks. Melchiora Bulińskiego z roku 1873. Ksiądz kanonik z wielką sprawnością i bez zbędnych ozdobników relacjonuje losy chrześcijaństwa w tej części Europy krok po kroku z podaniem źródeł, faktów i dat. Wyłania mi się z powyższej lektury tylko jeden obraz. Światły i uczciwy stan kapłański w Polsce, od najdawniejszego czasu był stabilizatorem i moderatorem rozwoju sytuacji w naszym społeczeństwie. Nasza przyrodzona durnota i warcholstwo nie różniło się zapewne od wielu podobnych gdzie indziej, lecz wprawne i sprawiedliwe szarpnięcia cugli (nie mieli czołgów) przywracały do pionu moralnego wszystkie stany. Charakter narodu się nie zmienia, nie mogą więc ulec specjalnej zmianie wypracowane metody jego prowadzenia. Strona niemiecko-żydowska doskonale zdawała sobie z tego sprawę. Polacy (Lachy) są jak woda za wielką tamą. Wystarczy uszkodzić zaporę a sami dokonają dzieła zniszczenia. I psuli, dłubali, wiercili od ponad tysiąca lat.
    Koncentrowanie się na naszych narodowych wadach do niczego nie prowadzi. One były, są i będą. Idąc taką drogą na końcu dojdziemy do rewolucyjnych wniosków że krowa pierdzi, ryba w wodzie jest mokra a koń fałszuje każdą melodię. O ile oczywiście my sami jeszcze będziemy. Wróćmy do sprawdzonych recept na nasze choroby genetyczne, tylko nie importujmy po raz kolejny lekarzy zza Łaby.

  9. Polak stary said

    Co powiecie o dzisiejszej „szlachcie partyjnej” ,czy cos sie zmienilo pod wzgledem,
    kto pan a kto dziad ???
    Co do zydostwa to zawsze bylo takie jakie i dzisiaj jest , na powrot brody zapuszczaja ,nawet Grzegorza Braun i inni zydowscy wodzireje przeistaczajacy sie w obroncow Polski.
    Czy dzis ludzie odrozniaja Zydow ,Niemcow i inne narody zamieszkujace Polske jako obywatele polscy, od prawdziwych Polakow,ktorym na sercu lezy dobro Polski i nas Polakow (dotyczy to w szczegolnosci mlodych i w sile wieku ) ???
    Czego mozna dokonac z taka mieszanina ludnosci jaka jest dzisiaj w Polsce ?
    Czy to narod Polski ???

  10. Boydar said

    „… wymordowali Europejską Arystokrację i teraz twierdzą, że to oni są arystokracją …” (za Panem Januszem)

  11. Zenon K. said

    Re:7 Fredzie, ja piszę z Polski. Nie mam zamiaru nigdy jej porzucać. Nigdy nawet na saksy nie wyjechałem.
    Kiedy państwo polskie powstawało, nikomu o żadnej szlachcie się jeszcze nie śniło, w najczarniejszych nawet koszmarach :). Rycerstwo pojawiło się u nas w XI wieku, woje-także piesi, trwali do XII., w pogranicznych okręgach grodowych do XIII wieku. Wypisujesz bzdurne kłamstwa. Te państwo stworzyły właśnie pogardzane przez Ciebie „chamy”, arystokrato herbu dwa psy na tarczy. Twoich manier wstydziłby się przeciętny XIX wieczny fornal. Wymienić, ile państw przetrwało dłużej, niż nasza demokracja szlachecka? Czy obejdziemy się bez oczywistych oczywistości?
    Ku jednak zwiększeniu wiedzy historycznej zaznaczę, że to państwo, które szlachta sprzedała rozbiorcom, wskrzesił zryw narodu, głównie potomków pańszczyźnianych niewolników. Okazało się bowiem u schyłku XIX wieku, że do wolnej Polski nie prowadzą ideologie stworzone przez miejscową arystokrację- różnych socjalistów i stańczyków. Polskę wskrzesiła myśl narodowa- równie , a może i silniej zakorzeniająca się wśród chłopstwa, niż myśl polityczna ruchu ludowego.
    Uważasz, że polskie chłopstwo przetrwało sobie bez żadnego szwanku rozbiory i niewolę państwa? W takim wypadku Twoja mizerna wiedza woła o jej pogłębienie. Na razie jest płytka jak kałuża. Z przyjemnością ją uzupełnię.
    Grafomaństwo mógłbyś sobie darować. Byłem. Słabe.

  12. Maćko said

    Autor artykulu pisze, ze szlachty bylo mniej niz plebsu, chlopstwa czy zacieznych. To truizm, albowiem elity kazdej grupy ludzi czy ssaków sa nieliczne, taka jest natura opisana prawem Gaussa.
    Trudno z tego robic argument. Znaczy sie – ten argument odpada.
    Nastepnie, gdyby autor sprawdzil w Japonii co sie dzialo w tym samym okresie z ich szlachta wojenna, czyli z Samurajami, to by stwierdzil taki sam proces odchodzenia od walecznosci i poswiecenia dla kraju w kierunku dolce vita. Nie unikneli tego samego procesu ani Saracenowie, ani Hiszpanie ani Francuzi ani Anglicy.

    Czyli jest to normalny proces przechodzenia wladzy z klasy wojowniczej do klasy arystokratycznej a potem do mieszczanskiej.

    Zgoda z opisem, bo tak bylo, niezgoda z ocena i krytyka, bo procesów naturalnych nie da sie zmieniac.

    Zgoda równiez z opinia o szkodliwosci dzie-dziczenia.
    Elity radza sie rozsiane dosc równomiernie w populacji, wiec zainteresowany w swoim rozwoju kraj musi je wylawiac, wyszukiwac w calym zbiorze i troskliwie prowadzic aby elitarne jednostki osiagaly swój optymalny poziom i pomagaly reszcie grupy.
    Podstawowa cecha osoby z elity jest jej naturalna empatia z reszta ludzi z grupy i z Ludzkoscia.

    Tyla uwag. pozdrówka i uszanowania dla autora

  13. Marucha said

    Re 11:
    #7 – To był bełkot ignoranta, który myśli, że wrzaskiem i wyzwiskami zagłuszy prawdę.

  14. Smag said

    Niewolnictwo w Polsce szlacheckiej
    materiału źródłowego[11] Janusz Tazbir, Przybysze z innych kontynentów, „Problemy”, nr 4 (513) kwiecień 1989, s. 2-4.

    Kupionych za granicą Murzynów sprowadzano do Polski w charakterze służby już w drugiej połowie XVI wieku. Zwyczaj taki praktykowany był na dworze królewskim i w majątkach magnatów. Przywożono wyłącznie mężczyzn.

    Murzyńskiego służącego miał Stefan Batory, zaś na początku wieku XVII Andrzej Fredro. Ten drugi zasłynął z „wybitnego i czynnego udziału”, jaki brał w burdach swego pana. W pierwszej połowie XVII wieku inny Murzyn – Aleksander Dynis – znalazł się w służbie biskupa krakowskiego. Został ożeniony z chłopką, zaś jego syn, po przybraniu nazwiska Rodacki, trafił nawet do „Liber Chamorum” Waleriana Nekandy-Trepki.

    Zygmunt Radziwiłł w 1641 roku kupił natomiast Murzynkę na Malcie, ale ta prawdopodobnie nie trafiła do Polski. W roku 1752 Hieronim Florian Radziwiłł z Białej zakupił w Londynie 12 niewolników. Murzyńskiego służącego miał także książę spiski Teodor Lubomirski oraz Maryna Mniszchówna.
    Po-zdrówko

  15. Marucha said

    Re 12:
    Kiedyś p. RomanK dał świetny opis, jak wyróżniają się (potencjalne) elity jeszcze w szkole podstawowej.
    To są dzieci, które biorą w obronę słabszych. Które nie dołączają się do zbiorowego prześladowania innych dzieci. Wyróżniają się w nauce, ale chętnie pomagają słabszym.
    Stanowią naturalne ośrodki autorytetu, wokół nich skupiają się inni.
    Pan Roman to ładniej ujął.

  16. karwan said

    ad.6 skąd te bakterie? dyzenteria… Z niewiedzy! Jedzenie EKO (ale i tak niedożywieni). A woda?
    Moja mama wspomina że mieli w gospodarstwie gnojownik na środku podwórza, 5 metrów od ganku i 5 metrów od STUDNI!!!

  17. Bernard Korzeniewicz said

    Zabawny tekst.
    W Rzeczpospolitej szlachta to 10~17% (a do tego mieszczany, żydzi, księża i mnisi, Ormianie, ludność wędrowna).
    Na zachodzie 95~90% ludności to „chamy” a szlachta to 2%, a to z tego powodu, iż przed wynalezieniem silnika parowego głównym źródłem pracy były ludzkie mięśnie, zaś praktyczna przechowywalna wytwarzana nadwyżka pożywianie kształtowała się w okolicach … 2%.
    Co? Dlaczego?
    Ano w tej strasznej RP 99% szlachty żyło na poziomie… chłopa. Owszem mieli herb, ale zasuwali na polu jak inni i tylko w czasie wojny szli walczyć – z nadzieją na łupy i/lub obowiązku.
    I w ten sposób I RP i miała ciastko i mogła je zjeść – mieli i chłopów na polu i wojsko.
    Na zachodzie wojsko to albo kryminaliści/niewolnicy w tzw. „systemie pułkowym” albo jednorazowi „ochotnicy” oderwani od pola – w oby wypadkach odbijało się to na produkcji żywności.
    System z I RP był możliwy, bo biedna szlachta czuła się obywatelami (przestrzegała prawa, bo chciała i nie trzeba jej było zmuszać) i działał tak długo, jak szlachta … czuła się obywatelami. Rozkład moralny po rokoszu Lubomirskiego i wyczynach hetmana Paca zniszczyły etos I RP jako „Res Publicae” – Wspólnej Sprawy.
    Zatem wara od polskiej szlachty, jaka była taka była – ale była o niebo lepsza od dzikich hospodarów czy wypudrowanych i wyszminkowanych zboczeńców z Paryża.

  18. fred. said

    (… chamstwo wywalone – admin …)

    Jeśli chce Pan dyskutować, to proszę powstrzymać się od obelg i inwektyw.
    Admin

  19. Maćko said

    15 Marucho, Pan Roman jest pisarzem, ma talent, wiec „ladniej” ujmuje pojecia które ja wyrazam jezykiem scislejszym. 😉 . Mam nadzieje, ze sie pokaze w tym temacie bo rzeczywiscie temat elit zna dobrze i poprawanie. Zaraz go zaprosze !
    Mam nadzieje, ze rózne sposoby opisywania pojecia elit dojda do róznych osób i wytworzy sie spójne pojecie o ich roli i koniecznosci.

    Np. Panie Zenonie, wezmy pod uwage ilu bohaerów z ludu sie nimi stalo gdyz porwal i poderwal ich do takiego a nie innego dzialania mit i przyklad Zawiszy Czarnego?

  20. AlexSailor said

    Ad. 11 @ZenonK

    Właśnie tak, jak Pan napisał.
    A największe straty i cierpienia z powodu utraty niepodległości, Potopu, przemarszów wojsk w XVIIIw. z powodu sprzedajnych jurgieltników, powstań, itp. ponosiła wieś polska.

  21. wełna said

    Panie Ma(c)ko,

    „Trudno z tego robic argument. Znaczy sie – ten argument odpada”.

    Jaki argument – za czym, przecież tekst Pana Zenona jest właśnie o tym, że nie można stawiać znaku równości między szlachtą a elitą.

    A na marginesie, tyle tu się mówi o stosowaniu polskich znaków.

  22. Boydar said

    Jest takie stare, polskie, nieco grubiańskie powiedzonko – „mów do słupa a słup jak dupa” 🙂

  23. .,_ said

    Co ta szlachta pod Ujściem myślała? Że absolutystyczny król Szwecji zapewni jej wszystkie zachcianki i będzie jeszcze większym marionetką od swoich krewniaków panujących na polskim tronie? Czy Polacy zawsze byli tacy naiwni?

  24. Niech Zyje Stan Ryceski, jego Pokolenia wraz z tymi co go buduja I budowali!
    Etos Rycerski wiecznie Zywy!
    +++

    +++
    Precz z „Nowa Szlachta…!”

  25. Pitagoras said

    Zdecydowanie wolę ducha, który emanuje z wypowiedzi Pana Jacka Hoga.
    .https://youtu.be/dSEI_5ye6xo

    +++
    Precz z „Nową Szlachtą…!” jw.

  26. akej said

    Ten artykul to tylko i wylacznie zbior negatywow. Niedawno mielismy na tej stronie wypowiedzi bpa Valencji oraz carycy Katarzyny o Polakach. Przeciez sama Katarzyna powiedziala, ze Polacy potrafia sie bic i, otwarcie powiedziala, ze trzeba ich zlajdaczyc. Natomiast bp Valencji wypowiadal sie o Polakach bardzo pozytywnie. Jakos ten zglupialy autor zapomnial, ze szlachta (a nie magnaci) upominala krolow (od Jagielly poczawszy) o uporzadkowanie finansow panstwa, opodatkowanie, przeznaczenie pieniedzy na wojsko oraz uporzadkowanie dobr krolewskich. Krolowie jednak nie raczyli tych rad posluchac. Gdyby sluchali to by nie doszlo do rozprzezenia kraju. Nasza swiadomosc narodowa utrzymalismy tylko dzieki warstwie szlacheckiej i kosciolowi. Natomiast magnaci (z malymi wyjatkami) byli odpowiedzialni za upadek kraju.

  27. RomanK said

    Panie Zenonie K….napisal pan prawde.
    Tak dzieje sie kiedy lekarz stawia wlasciwa diagnoze…..a pacjenci dostaja pypcia i wpadaja w kociokwik:-)))))))
    Proponuje panu zwrocic uwage na role jaka odgrywaly tzw lata nieurodzajow i pomory..jakie przechodzily przez Rzeczypospolita i jak zachowywaly sie poszczegolne warstwy spoleczne w czasach takich kryzysow i zobaczy pan zadziwiajaca prawidlowosc….

  28. Zenon K. said

    Re:25 Proszę raczej przypomnieć sobie, nie mi, jak i czym skończył się tzw. „ruch egzekucyjny”. Szlachta średnia miała wszystkie karty w ręku i przychylność dworu, nic jednak nie ugrała… Jak to w demokracji, każdy sejmowy krzykacz wziął w łapę od magnatów i cały „ruch naprawy rzeczpospolitej” szybko rozmył się, niemal nic nie dokazawszy. Królowa- księgowa, Bona, działając w pojedynkę dokazała znacznie więcej w tej materii.
    W kraju o stabilnej władzy królewskiej, po kilku latach prac kancelaryjnych wszelkie starostwa, kasztelanie i pojedyncze wioski puszczone dawniej możnowładcom w dzierżawę, miałyby ustalony aktualny status prawny i albo zostałyby zwrócone, albo zaczęłyby przynosić dochód także monarsze, po stosownych renegocjacjach. Ale w naszej cudownej demokracji szlacheckiej było to po prostu niemożliwe. Tu król musiał jadać obiady „na zeszyt” w stołecznych oberżach, a jak chciał wysłać podarki sąsiedniemu władcy, to długo i z trudem wypraszał od przyjaciół dworu kilka chartów i 40 skórek gronostajowych. On, pomazaniec na prawie milionie kilometrów kwadratowych…

  29. Pana Zenona po tym artykule uwazam za opetanego nienawiscia.

    1. Nie wspomnial Pan Zenon , ze w srodowisko Rycerstwa Polskiego weszla nowa „elita”, ktora poprzez rece owczesnej Magnaterii zaczela zmieniac ustruj Rz-j.

    Zaczela ta „Nowa Zydowska Elita” – zaZydzona juz Magnateria od zlikwidowana prawa naturalnego w jego punkcie przechodzenia Rodow do stanu Rycerskiego I odwrotnie – eliminacji zdrajcow poprzez odebranie im tytulu Rycerza.

    Powstala Demokracja Szlachecka, taki ustruj, ktory dzis mamy, choc dzis mamy gorszy, bo chlopo-robotnik jak Pan Zenon, Roman K…pozwolili na wyelimonowanie Boga , przechodzac na christiano-judaizm, czego w I Rz nie bylo, procz sekt reformackich.

    Krolestwo Polskie dzieki szlachcie odwiecznej – starej, czyli pokoleniom rodow rycerskich nie pozwolilo ( w odroznieniu od Francji) na zlikwidowanie dominujacej Roli KRzymskiego, a coz mowic o wierze Chrzescijanskiej…- za to masoneria zlikwidowala Krolestwo. To byla ich „kara” za to.

    To Rycerskie pokolenia przekazaly rodom wloscianskim Ducha Rycerskiego – Etos Rycerski, dzieki ktoremu Narod istnial I to tak, ze nawet Bismark pod koniec zycie nawrocil sie na Katolicyzm.

    Pan zenon K…za minus wskazal dezercje wojska Krolestwa Kongresowego. Ja widze w tym bogaterskie zachowanie, dowod, ze nie ma wsrod nas wielu Idiotow.
    ————–

    Wzywam Pana Zenona do opamietania sie.
    Oczekuje wielu jego artykulow, wyslawiajacych Etos Rycerski w Polsce.
    Oczekuje zmiany podejscia, w ktorym wyraznie odrozniac bedzie stara szlachte „odwieczna” od nowej…

  30. Boydar said

    A już się prawie dałem przekonać, że tylko ja jestem nienormalny. Na szczęście nie.

  31. https://gajowka.wordpress.com/zenon-k/#comment-2255

  32. NICK said

    Jo-???

  33. Przecież nic nie trzeba udowadniać…. Szlachta jest przeszłością…
    Jaką? Taką , jaką ktoś opisał a Ty przeczytałeś…
    Rzeczpospolta szlachecka sprzedana, podbita, rozebrana? Pewnie mieszanka wszystkich czynników.
    Wiemy, że zniknęła jako byt polityczny…
    W tym samym czasie zniknęła francuska monarchia absolutna i boskie państwo kościelne…
    Więc samobiczowanie potomków szlachty nie jest konieczne…

    Chłopi…
    Też są już przeszłością..
    Zresztą, gdy obserwuję mieszkańców- rolników z małych miejscowości, to można dostrzec i mądrych i leni, złodziei i pracusi.
    Pewnie w przeszłych wiekach było podobnie…

    Ciekawsze jest jaką państwowość MY,ŻYJĄCY, zostawimy potomkom…
    Zamiast Rzeczpospolitej -izmów może pokusimy się o Polską Rzecz-przemyślaną….

    A do tego potrzeba spotkań tych, co chcą sprawę przemyśleć.

  34. Maćko said

    Mity sa wszedzie, zwane precyzyjniej stereotypami.

    Podobnie jak byli szlachcice wredni byli i szlachetni.
    Byli chlopi ciemni i durni byli i madrzy
    Byli mieszczanie zdrajcy i mieszczanie oddani Polsce.

    Mit „szlachetnego szlachcica” byl potrzebny „ku pokrzepieniu serc” podobnie jak Drzymala, Janko Muzykant czy inne postacie z literatury.

    Dalej jest konieczne przewentylowac pojecie szlachty, bo szlachcic z Polski centralnej byl Polakiem a szlachcic z Kresów czy z Litwy czy z Rusi niekoniecznie.

    Lista poslów zrywajacych sejmy wskazuje na ich wylacznie kresowe pochodzenie. ( wg, Kosseckiego)

  35. Boydar said

    „… Szlachta jest przeszłością …”

    Niech się Pan Jacniacki za wcześnie nie raduje. „Najtrudniej palą się książki i gazety” 🙂

  36. Marucha said

    Re 30:
    Panie JO…
    Czy Panu chodzi o poszukiwanie prawdy?
    Czy raczej żeby p. Zenon pisał panegiryki, mile łechcące naszą potrzebę wydawania się lepszymi i piękniejszymi, niż jesteśmy?

  37. Do Boydar 36: Niech się Pan Jacniacki za wcześnie nie raduje…

    Ani za wcześnie , ani raduje…

  38. Boydar said

    Jeżeli Pan Zenon tendencyjnie pomijać będzie w swoich komentarzach rolę i znaczenie dywersji na ciele stanu szlacheckiego i w ogólności Narodu Polskiego, to znaczenie (nie wiarygodność, bo pisze prawdę, tylko nie całą) Jego wpisów będzie dokładnie takie samo jak i Alexa Jonesa.
    Napier dala na magnaterię, oczywiście ma rację, tylko pomija „drobne” szczegóły – kto, kiedy, za czyje pieniądze, jak się nazywał, jak się nazywał przedtem, z kim żeniony i jeszcze parę innych. Bez tego wszystkiego jest wyłącznie „znakomitym publicystą”. Oczekuję więcej, za dużo ?

  39. Boydar said

    Szanowny Panie Jacniacki …

  40. fred. said

    Wielce Szanowny Panie Marucha?
    Niemcy wykupili/nałupili/ tu wiele tytułów prasowych,telewizje itp Podobnie żydy i amerykanie.
    Natomiast Kacapy postawiły na agentów wpływu/na publikę itp/ w internecie.
    Najgorszy z nich to niejaki Mirucha Wiecheter,rusofil dla korzyści,Polakożerca.
    Mieszka w Solnej a ruskie podpływają sabmarinami i przywożą im judaszowe srebrniki.
    Może teraz wrzuci Pan mój grzeczny wpis.

    Ależ wrzucam, proszę bardzo 😀 😀 😀
    Admin

  41. Peryskop said

    Panie Zenonie K., bardzo dziękuję za interesujące opracowanie tak trudnego a ważnego tematu. Ułatwia ono analizowanie zarówno wydarzeń historycznych, jak i obecnej sytuacji.

    Re 25

    JOrtodox, wielkie dzięki za ujawnienie wreszcie swoich natręctw i pro-krzyżackich sympatii, długo i konsekwentnie tu skrywanych pod pozorami niezachwianej wiary.

    No i teraz jasne skąd takie parcie JOrtodoxa na zorganizowanie tu „świętej spółdzielni” !

    Wszak Templariusze jak Krzyżacy to prekursorzy biznesowej spółdzielczości, opartej na expansji, exterminacji, anexji i rabunku pod pretextem obrony wiary i świętego Jeruzalem.

    O tych działalności tych szemranych zakonów obszernie informowała tu Matka Polka.

    Dziś najsilniejszymi kontynuatorami tamtych tradycji są „rycerze” ze SMOM (Suwerenny Militarny Order Maltański), którego „bracia” wzięli m.in. udział w szatańskim dziele rozwalenia Jugosławii. Oczywiście wszystko pod hasłami i przykrywkami humanitarnymi…

    Sovereign Military Order of Malta (SMOM) – NWO

    WHAT NEXT ?

  42. Ehze said

    Ciekawe:
    publikowanie anonimowego materialu. I co nawet ciekawsze i gorsze: komentowanie animowego materialu.
    Czy pan Zenon (K zreszta) wstydzi sie podpisac wyprodukowany przez siebie material? Czy dlatego, ze ten material to wedlug FAKTOW HISTORYCZNYCH to czysty belkot? Po co wogole uwiarygadniac takie cos poprzez komentowanie tego?
    I jak wiarygodna jest witryna publikujaca anonimowe teksty? JAK?

    ——
    Wystarczy, że JA wiem, kim jest p. Zenon K.
    Jeśli Pani zdaniem witryna jest niewiarygodna, to proszę nie marnować czasu na jej odwiedzanie.
    Admin

  43. Boydar said

    .https://www.youtube.com/watch?v=t7M-xHm2-Tk

  44. Marucha said

    Re 42:
    Popuścił Pan wodze fantazji i insynuacji, Panie Peryskop oraz „poszerzył” tematykę.
    Bardzo mi się nie podoba taki sposób dyskusji.

  45. Peryskop 42

    Ten ślad jest bardzo ciekawy…
    Rywalizacja między jezuitami i maltańczykami powinna zainteresować sympatyków ( ja do nich należę) spiskowej praktyki dziejów.

    https://www.google.pl/imgres?imgurl=http://1.bp.blogspot.com/-oq2O4L55dps/VUNxkPSrYsI/AAAAAAAAPy0/deX8n2dyuic/s1600/szojgu.jpg&imgrefurl=http://zbigniew1108.neon24.pl/post/121958,pod-zdjeciem-rosyjskiego-ministra-obrony-generala-s-szojgu&h=140&w=246&tbnid=OVCr9ttrhEjMhM:&docid=wUs4iL59XtwYYM&ei=_5rMVv3cEcyhsgHaiqGQDQ&tbm=isch&ved=0ahUKEwi92MfAuI7LAhXMkCwKHVpFCNIQMwgdKAEwAQ

  46. Kapitan Bąba said

    Re 16 Karwan
    Ciekawie jak wyglądałoby porównanie takich statystyk z XVIII do statystyk z X wieku.
    Wydaje się że w X wieku ogół populacji odżywiał się lepiej (zwierzyna, ryby, miód, zioła), często spotyka się informacje o łaźniach i stres życia codziennego był mniejszy. Takie dane pokazałyby jak rozwinęła się sytuacja na naszych terenach np od X do XIX w.

  47. Kapitan Bąba said

    Krótko podsumowując: naród przez 800 lat ulegał w wielu obszarach degeneracji co jest niestety doskonale widoczne dzisiaj.

  48. NICK said

    Panie Fred. Pan agent-rusofil M.W. dawno został „odkryty” na tym blogu. Zwłaszcza, że do ukrycia ma niewiele. Pan zaś n-ty raz odgotowywuje parówki. Zero smaku.

  49. Joannus said

    Ad 17 Bernard Korzeniewicz
    Uznanie. Bardzo dobrze Pan napisał.

    Ad 27 Akej
    Ad 36 Maćko
    Racja.

    Jeden niby mit się obala, drugi pochwala. Ale heca.

    Nie takie państwa upadały np Cesarstwo Rzymskie, Wschodnie Bizancjum czy Habsburgów . A Polska miała niby stać jak skała, bo tak by chcieli ignoranci odsądzający od czci i wiary przodków naszych.
    Pomijając kim był Oleksy, powiedział w małym gronie kiedyś jak mi przekazano coś takiego. Polska zginie bo zniszczyliśmy szlachtę, dlatego niema komu rządzić.

    Jeszcze jedno. Na terenie obecnej Ukrainy szlachty polskiej nie było, dlatego jest jak jest, a i było jak było.

    ”Ale nie depczcie przeszłości ołtarze, choćbyście mieli doskonalsze wznieść. Bo na nich jeszcze się święty ogień jarzy i im winniście pamięć i cześć”.

  50. wegiel na raty said

    Artykuł tendencyjny i skrajnie nieuczciwy pod każdym względem,
    żywcem wyjęty z gazety wyborczej.
    Wystawia tylko świadectwo pochodzenia jego autorowi.

    ——
    A konkretnie jakie Pan stawia zarzuty?
    Bo wie Pan… twierdzenie bez dowodu można odrzucić bez podawania przyczyny…
    Admin

  51. Maćko said

    Takim róznym co do slupa… lub szlachectwa zazdroszcza… polecam pare ksiazek:

    http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/727/My-i-nasze-Siedliska—Matylda-Sapiezyna

    http://lubimyczytac.pl/ksiazka/123768/moj-pamietnik
    Anna z Działyńskich Potocka była kobietą wspaniałą. Kiedy miała okazję z dużym zyskiem sprzedać dobra rymanowskie i żyć w dostatku, wybrała skromny żywot, by nie pozbawiać swoich dzieci ojcowizny. Nie majątku, bo tego można było kupić jeszcze więcej, może nawet w lepszym miejscu w Galicji, ale zapamiętanych z dzieciństwa krajobrazów: Rymanowa z dominującą nad miasteczkiem kościelną wieżą

    http://www.portal.arcana.pl/Henryk-ciecierski-pamietniki,4147.html
    „Jest to żywy, dowcipny, utrzymany w tonie jowialnym, budzącym reminiscencje pamiętników Paska, facecyj Węgierskiego i Krasickiego – obraz całej epoki. Obok wspomnień osobistych o dziadku Henryku Rzewuskim i emirze, są tam barwne opisy zjazdów szlacheckich, tradycyjnych obchodów, które dziś już należą do zamierzchłej przeszłości. Film wzruszający z życia polskiego ziemiaństwa w okresie niewoli i w okresie wojny, zwierciadło odbijające rosyjskich i niemieckich okupantów, anegdoty stanowiące nie byle jaki przyczynek do dziejów przedwojennej i powojennej Polski.

    http://multibook.pl/pl/p/Anna-Rey-Konstantowa-Potocka-Przez-gory-,-doliny…/3493

    http://www.binek.pl/6_y9.html
    Maria, urodzona w 1880 r., była piątym dzieckiem w rodzinie księcia Włodzimierza Świętopełka-Czetwertyńskiego i Marii z Uruskich, również bogatego rodu staroszlacheckiego. Młody Włodzimierz za udział w powstaniu styczniowym został skazany na 8 lat ciężkich robót na Sybirze i całkowitą konfiskatę jego majątku. Lecz po dwóch latach został ułaskawiony przez cara i wrócił z zesłania, a żona odziedziczyła po swej mamie wielki posag, m.in. kilka folwarków i pałac w Milanowie.
    Ich córka Maria napisała swe wspomnienia w latach 1950-56 na emigracji w Brazylii, w języku angielskim, dla czytelnika amerykańskiego, lecz nie zostały one wtedy opublikowane w formie książkowej, lecz dopiero w 2001 r. w Polsce, po przetłumaczeniu z języka angielskiego. Pod tym względem historia książki jest podobna do losu książki biograficznej Karoliny Lanckorońskiej, napisanej tuż po II wojnie światowej w Londynie, a wydanej też dopiero w 2001 r. w Polsce. Zaskakująco podobne są też same życiorysy obu wybitnych polskich arystokratek.
    Życiorys Marii Tarnowskiej podzielić można na wyraźnie zarysowane etapy. Pierwszy to sielsko-anielskie dzieciństwo w pałacu rodzinnym w Milanowie pod Parczewem na Lubelszczyźnie. Dom był pełen służby. Wyróżniał się wśród nich stary kamerdyner Karol, kawaler, od młodości zatrudniony w pałacu, który był gotów na wszystko dla panienki Marysi. W ogóle służba była bardzo oddana i przyjazna dla państwa. Np. Marysia jeździła z mamą na folwarki i gdy, pokazując na las, czy pola, pytała: czyje to? – to oni nie mówili, że księżnej pani, czy milanowskie, lecz: Nasze!

    http://zywiecinfo.pl/historia/item/588-maria-krystyna-habsburg-wspomnienia

    http://ksiegarnia.pwn.pl/Z-szabla-na-Moskala,68613277,p.html
    Opowieść o Barbarze Czarnowskiej (1810–1891), jedynej kobiecie – żołnierzu liniowym Powstania Listopadowego. Ukształtowana w patriotycznej, szlacheckiej rodzinie, od dziecka fascynowała się jazdą konną i tradycją ułańską. Gdy w listopadzie 1830 roku wybuchło w Warszawie powstanie, wstąpiła ochotniczo do 1 pułku Jazdy Augustowskiej. Żołnierską sławę zdobyła w starciu pod Sierpcem, kiedy przejęła komendę nad oddziałem, doprowadzając do zwycięskiego rozstrzygnięcia. Za ten czyn została odznaczona Srebrnym Krzyżem Orderu Virtuti Militari. Po upadku Powstania Listopadowego przez kilka lat przebywała na emigracji. Po powrocie do kraju mieszkała w Warszawie.
    Książka Artura Nadolskiego to nie tylko rekonstrukcja biografii tej nietuzinkowej postaci kobiety-ułana. To także opowieść o świecie ziemiańskich dworków, rozsianych na mazowieckiej równinie, o polsko-rosyjskich walkach 1830–1831 roku, o XIX-wiecznej Warszawie, mieście niepodległościowych zrywów, a także gospodarczych i urbanistycznych przemian.

  52. Pikulski said

    Polska Szlachta (tzw) to banda zbirow odpowiedzialnych za ZGUBE POLSKI. Ci ludzie mieniacy sie ostoja spoleczenstwa NIC NIC nie wniesli do cywilizacji POZA CIAGLYMI AWANTURAMI ze swolocza KOZACKA, tatarska i bandytami Tureckimi. Szczytem byla niewykorzystana Bitwa Pod Grunwaldem GDZIE CHWALA IM POKONALI odwiecznego wroga nas Polakow psubratow niemieckich tzw. Krzyzakow. Trzeba bylo zrownac Malbork z ziemia a wszytkich pludrakow lacznie z ich czeskimi knechtami BATOGIEM WYGNAC ZA ODRE. Potop szwedzki gdzie BANDA BANDYTOW szwedzkich, niemieckich i lotrow angielskich pustoszyla Polskie przez prawie 5 lat. UKRADLI WSZYTKO CO MOZLIWE, ksiazki, monstrancje nawed te GADY budynki wywozily do zas..anej Szwecji. DZIKUSY JEDNE.

    Na Wawelu BANDYCI SZEDZKO NIEMIECCY urzadzili dom publiczny, zad KROL IDIOTA JAN tzw. Kazimierz wypuscil bande oprawcow NIEMIECKICH z Krakow z 68 PELNYMI WOZAMI ICH bandyckich lupiezy na kosciolach, Wawelu i w calej okolicy. Na dworze tego idioty Jana Kazimierza mowiono po niemiecku (po HABSBURSKU). Dalej Jan 3 zamiast uderzyc z armia na Prusy i wypedzic te OSTOJE ZLA i NIENAWISCI ZAPLUGAWIONE PRUSACTWO NIEMIECKIE do Polski polecial z wywieszonym jezykiem ratowac Habsburgow… stracony czas ktorego pozniej nigdy nie mielismy.

    PRUSACY OTOCZYLI POLSKE zaleji tron Rosyjski, falszowali polska Walute zas ARCYDIABEL tzw. Fryderyk WIELKI nazywal polska szlachte IROKEZAMI Europejskimi. A POLSCY IDIOCI tzw. SZLACHTA WYBIERALA NA POLSKI TRON CUDZOZIEMCOW (NIKT NIKT NA SWIECIE TEGO NIE ROBIL tylko POLSKA SZLACHA BANDA IDIOTOW). Dalej kazdy psubrat PARCH, ZLODZIEJ DZIWKA ZAGRANICZNA byla w Polsce czlowiekiem wolnym. ZAS POLSKI CHLOP OSTOJA POLSKOSCI, DUMA SLOWIANSZCZYZNY BYL we wlasnym kraju NIEWOLNIKIEM przypisanym do ZIEMI, do PLEBANA, do PANA i do AREDZIARZA CHAZARA, musial pracowac na 4 NICPONI naraz.

    Wczesniej MURZYNI w USA byli wolni jak Polski CHLOP. Co to za kraj, ani jedengo uniwersytetu, zadych osiagniec w technologii, sluzalstowo DOSTARCZYCIELE MIESA ARMATNIEGO tez dla Idioty i oszusta Napoleona, PAPIEZOWIm HABSBURGOM, zdrada, niezgoda LIBERUM VETO wymyslila banda arendziarzy pedzila wodke by mieszyc w glowach by wasnic, tzrzymac w niezgodzie. WSTYD, HANBA. Jedyne Panstwo w Europie co go tzw sasiedzi PODZIELILI miedzy soba. POLSKA SZLACHTA TO DNO i HANBA tej ZIEMI. Zaparchacili tylko Polske na wieki, zaprzedali i sprzeniewierzyli ten kraj na ZAWSZE. ZAS ICH NAJWIEKSZA HANBA, kosciola jest NIEWOLNICTWO POLSKIEGO CHLOPA, ostoje Slowianszczyzny, ostoje piekna tej ZIEMI i ostoje jej resztek HONORU.

  53. Listwa said

    Był jeden człowiek, nazywał się Adam Kazimierz Czartoryski (ur. 1 grudnia 1734 w Gdańsku, zm. 19 marca 1823 w Sieniawie – tam też pochowany, jak jego matka) w Puławach jest muzeum rodziny Czartoryskich, to ona jest właścicielem „Damy z gronostajem” Leonarda da Vinci, obraz obecnie znajduje się w zbiorach Muzeum Książąt Czartoryskich w Krakowie.

    Od trzeciego roku życia był kształcony i przygotowywany na króla Polski.

    Początki wykształcenia odebrał w domu pod okiem francuskich guwernerów. W roku 1752 wyjechał na dalsze studia do Drezna, Brukseli i Włoch (początkowo towarzyszył mu ochmistrz, eks-jezuita Monet). Trzy lata później (1755) pojechał z pierwszą misją dyplomatyczną do Wiednia.

    Wybrany posłem na sejm 1756 roku z ziemi lwowskiej. Z woli ojca został wysłany w roku 1757 na dalsze nauki do Anglii. Po powrocie do Polski posłował na sejmy w latach: 1758, 1760 i 1762. W tym okresie (1758) został generałem ziem podolskich i przedstawicielem obozu reform. W roku 1759 wyjechał do Petersburga dla zjednania sobie poparcia politycznego dla familii Czartoryskich.

    Był dobrze wykształcony i obyty, znany w całej Europie, znał kilka języków, potrafił poruszać się wśród elit ówczesnej Europy i dworów. Z której strony by nie patrzeć był elitą i do elity należał, człowiek na wysokim poziomie wykształcenia i kultury, z bogatej rodziny.

    Jednak to nie on został królem, a Poniatowski. Generalnie jako powód podaje się intrygi carycy Katarzyny, która wolała na tronie Polskim Poniatowskiego. Sama Katarzyna, bez pomocy elity tego by nie przeprowadziła i nie chłopi jej w tym pomagali, czy drobna szlachta..

    To Adam Kazimierz Czartoryski powinien byc królem Polski, a nie August Poniatowksi.
    Ale myliłby się ktoś, gdyby chciał sprawę wyjaśnić w jednym zdaniu.

  54. Maćko said

    http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/717/Na-krawedzi-krateru—Michal-Giedroyc
    Saga rodu Giedroyciów
    Wspomnienia Michała Giedroycia to saga polskiej rodziny ziemiańskiej od końca XIX wieku po okres po II wojnie światowej. Los tej rodziny od zawsze wpisany był w świat wschodniej I Rzeczpospolitej, tej „właściwej”, Rzeczpospolitej Obojga Narodów, pamięć której autor wielokrotnie przywołuje.
    W pierwszej części, która opowiada o latach dwudziestych i trzydziestych XX wieku, mamy zarówno politykę, w którą zaangażowany był ojciec (m.in. senator), jak i codzienne życie ziemiaństwa – rauty, romanse, zajęcia matki zarządzającej gospodarstwem i problemy dorastających szlachcianek.
    Druga część to dramatyczny koniec dawnego świata: wkroczenie Rosjan w 1939 roku, aresztowanie ojca (który, o czym rodzina dowie się po wojnie, zginie w 1941 r.) i wywózka pozostałych Giedroyciów – matki, dwóch córek i najmłodszego Michała – na Sybir. W obrazach łagrowej rzeczywistości skupia się na codzienności, na „normalności”. Po wielu dziesiątkach lat stara się zachować dziecięce spojrzenie.
    Cześć trzecia jest najbardziej egzotyczna – opowiada o wędrówce rodziny śladami Andersa, o podróży przez Azję Środkową i pobycie na Bliskim Wschodzie, skąd Giedroyciowe w 1946 roku trafili do Anglii.
    Książka ilustrowana zdjęciami z archiwum rodzinnego M. Giedroycia i opatrzona wstępem przez wybitnego historyka Normana Daviesa.
    Michał Giedroyc (ur. 1929) – kuzyn Jerzego Giedroycia, z którym latami prowadził korespondencję; pochodzi z książęcego litewskiego rodu, od 1946 roku w Anglii, profesor na Oxfordzie.
    Wyszla po angielsku: http://www.derekcrowe.com/post.aspx?id=90

    Kto malo wie o pracy u podstaw polskiej szlachty niech czyta wiecej wspomnien a mniej propagandy.

  55. Joannus said

    Ad 52 Maćko
    Wspomina Pan ród Światopełk Czetwertyńskich, Warto zapoznać się z osobą Seweryna z południowego Podlasia. To wzór gospodarza Polaka i patrioty, gnębionego do końca, przez tych co szlachty nie lubieli i nie chcieli na polskiej ziemi.

  56. Joannus said

    Ad 53
    Pikulski
    coś na skołatane nerwy zaaplikować czas najwyższy.

  57. Zenon K. said

    Re:50 Utrafił Pan w sedno. Prawie. Upadają wszystkie imperia. Państwa zazwyczaj trwają. Państwo potrafi się podnieść i po 500 latach niewoli. Jak Serbia,czy Bułgaria. Imperium nie podnosi się z upadku. Sęk w tym , że Polska na szczęście nigdy nie stworzyła imperium, nie miała nawet swojej imperialnej ideologii. W XIV-XV wieku miała ogromne szanse stać się prawdziwym mocarstwem. Wprowadzenie demokracji szlacheckiej spowodowało, że stało się państwem bardzo „miękkim”, w którym zdrajcy czują się jak ryby w wodzie, odstępcy religijni mają ustawową ochronę, a byle przekupny tłumok może sparaliżować władzę ustawodawczą i nawet przygotowania do wojny, będącej naszą racją stanu już na etapie podejmowania decyzji. W tych warunkach, przy pogłębiającej się stale „demokratyzacji”, Polska była coraz słabsza i słabsza. Co z tego, że miała potencjał, skoro najczęściej niemożliwym było go uruchomić. Bo z demokracji wypływa słabość-zwłaszcza dla dużych krajów. Już starożytni Grecy stwierdzili, że demokracja sprawdza się tam, gdzie głos podniesiony przy miejskiej bramie, słyszalny jest na agorze.

  58. NICK said

    „Ale myliłby się ktoś, gdyby chciał sprawę wyjaśnić w jednym zdaniu.” P. Listwa.
    Myliłby się, mylił.
    Jak to ująć.
    Może tak: Czartoryscy, generalnie, to Polacy. Patrioci. Izabella miała wieeelu kochanków. Podobno z Poniatowskim na czele… . (sic).
    Wiele by pisać. Historię Puław znam jako tako. [nawiasem Puławy są patriotyczne]. Pałac ma kondygnacje w dół. Świątynia Sybilli także. Podobno nawet Domek Chiński kryje pod sobą i dawną Wisłą jakieś tajemnice… .

    26 lat temu dałem cieciowi nieco grosiwa. Wszedłem do lochów-korytarzy, którymi ponoć Izabela podążała do kochanków. Co za labirynt! Wejść jest kilka. A wyjść? Wiele na terenie parku, na drugą stronę Wisły, podobno do Kazimierza Dolnego i Janowca. Więcej nie mogę napisać.

  59. Maćko said

    56 Joannus – dzieki. Wiele wspomnien czytalem. Pisza ci, którzy sie nie wstydza ani polskosci ani tego, co dla Polski uczynili. Byli i inni, owszem. Tacy byli pietnowani i pogardzani.

  60. Rosomak said

    Ad 48

    A kto i jak stara sie degenerowac SLOWIAN …i CZYM ?

    .https://www.youtube.com/watch?v=T7cWQ6a2tcI

  61. wegiel na raty said

    z 13 zasad Sun Tzu pozwalających na pokonanie przeciwnika bez walki zbrojnej

    1. Dyskredytujcie wszystko co dobre w kraju przeciwnika.
    3. Podrywajcie ich (nieprzyjaciół) dobre imię. I w odpowiednim momencie rzućcie ich na pastwę pogardy rodaków.
    8. Ośmieszajcie tradycje waszych przeciwników.

    Tytułowy artykuł to realizacja tych zasad w praktyce.
    A na tym „patriotycznym” portalu to nie pierwszyzna.

    Niektórzy się wściekają, gdy im podsunąć lustro…
    Jak to się stało, że potężna Polska stała się ratlerkiem Europy, a Rosja stała się mocarstwem…
    Admin

  62. SAP said

    Panie Nick
    Proszę odwiedzić zamek w Łańcucie. Dać w łapę i obejrzeć te komnaty na 2 i 3 kondygnacji, które są zwykle niedostępne. Np. bibliotekę ze specjalnym fotelem do czytania wielkich ksiąg.

  63. Mordka Rosenzweig said

    re 17 i artykul,

    Szanowny pan Bernard poprawil pan Zenon K. na temat statystyki, a teraz pan Mordka musi poprawic pan Bernard.

    Szlacha w Polsza stanowila okolo 30% (wlaczajac szlachta zasciankowa).

    Pan Mordka nie ma statystyk co do caly zachud, ale we Francja stan szlachecki byl tylko 3%, czyli 10 razy mniej nisz w Polsza w stosunku do calej ludnosci.

  64. No_Tak said

    A ilu z Was zna swój ród po mieczu / Y /, przynajmniej do XVII w. ?

  65. fred. said

    Skoro tak to zrekapituluję mój skasowany post.Pierwotnie szlachta tworzyła się samorzutnie,oddolnie z ogółu
    społeczeństwa,Kto miał odwagę,ducha walki brał topór,włocznię itp i stawał do obrony wspólnego gniazda.
    Nikt i nigdzie tego nie wymusi i nauczy.Po ukształtowaniu się stanu,obowiązywał szlachtę przywilej
    stawienia się na każdy zew do wojny i obrony,pod rygorem infamii i utraty szlachectwa.
    Mój ród wbrew złośliwej i chamskiej sugestii pieczętował się znakami Topora,Jastrzębca,Ślepowrona i Prusa.
    Głośno o tym ostatnio,ale i ja dołączyłem pośpiesznie do tej naszej Solidurności,a teraz nie wiem
    czy mam być z tego dumny,czy durny.Bo nieźle ucierpiałem,nie o takie Polskie.
    potomkom braci polecam laudum noble na fredroman.blogspot.com Miasto Zakazane

  66. Zenon K. said

    67 Żyjesz w kręgu własnych wyobrażeń na temat kształtowania się szlachty w dawnych wiekach. Nad wyraz błędnych.

  67. wełna said

    Panie Ma(c)ko,

    skoro było tak wspaniale, to dlaczego zakończyło się tak tragicznie.
    Najlepsze okresy w dziejach Polski, to czasy kiedy elity (szlachta) nie miała nic do powiedzenia.
    Nie wystarczy mieć dobra pamięć, trzeba jeszcze rozumieć.

  68. Marucha said

    #67:
    Sienkiewicz podniósł ducha w narodzie – ale namieszał jeśli chodzi o obraz szlachty.
    Ogólny jej obraz jest dość nieciekawy, mimo niektórych godnych szacunku i pamięci jednostek.

    PS. Widzę, że skierowałem na Pana tzw. „hejt” (tak to się po polskiemu nazywa) publikując Pana prawdziwy przecież, ale nie spełniający wymogów „podniesienia na duchu” artykuł. Na fałszu, głupocie, choćby najszlachetniejszej i powodowanej dobrymi intencjami – nie da się nic zbudować ani nic zrozumieć.

  69. Rosomak said

    Ad 62
    panie marucha, pan zna SILE SLOWA!
    Piszac Polska i zaraz obok „retlerek” tworzy pan negatywne skojarzenia !!!
    Pan jest inteligentny, wiec dlaczego pan to robi? pan wie , ze tym sposobem Pan wpuszcza negatywizm do NARODU POLSKIEGO, wiec dlaczego pan to robi? Glupu pan nie jest, wiec DLACZEGO???

    Pan zna to co jest ZAPISANE, i pan wie , ze to w POLSCE JEST ZRODLO, i w kazdym kraju to wiedza…w Rosji tez to wiedza.

    Ci , CO WIEDZA 😉

  70. NICK said

    Panie SAP. Mam tyyyle zaległości. Historycznych. Co do miejsc i w ogóle. Nie byłem ani we Sandomierzu ani we Łańcucie. A powinienem. Zwłaszcza ze swą dociekliwością. Naturszczykową. Bo nie historyczną. W liceum miałem 2/3. Ze spolegliwym wskazaniem na 3.

    P.S. Znajdźcie konsensus v. dyskutujcie po ludzku. SAP/Zenon.

  71. Marucha said

    Re 70:
    Nie bardzo wiem, jak to jest z tą siłą słowa. Bo gdyby była, to wiele osób w moim otoczeniu byłoby już trupami albo dożywotnimi kalekami na wózkach inwalidzkich albo doznawało innych nieprzyjemności.

    Dlaczego czasami odnoszę się negatywnie do narodu polskiego?
    Bo mnie Polska boli.

  72. Rosomak said

    Ad 6-
    Owszem, bo nawet nie tak dawno za pomoc w obronie niektorych miast i dzielnosc w boju cale WSIE byly przyjmowane do HERBOw tej prawdziwej POLSKIEJ SZLACHTY. Nie mylic z rodami co sobie kupily herby w XVI i XVII wieku i nie mylic z tymi, co to niejaki (czy nijaki KaziMir (Zgladzajacy Pokoj) sprowadzil na nasze ziemie.

  73. pbeczala said

    Nie mogę odnieść się w pełni naukowo do historycznego dorobku szlachty polskiej. W historii mamy przykłady zarówno niezrównanego warcholstwa tego stanu, jak i niesamowitego bohaterstwa, wspaniałych triumfów i doskonałych rozwiązań politycznych.

    Mogę natomiast opisać moje doświadczenia w kontaktach ze współczesnymi przedstawicielami niegdyś niezwykle możnych i wpływowych rodów szlacheckich. Mówiąc brutalnie do tej pory nie spotkałem osoby pochodzenia szlacheckiego, która by nie miała kompletnie porypanej łepetyny. Jak nie poglądy zupełnie lewackie, to okropne wykrzywienie na gruncie religijnym, brak skromności, obnoszenie się ze swoim pochodzeniem, nieraz splamionym przecież zdradami, jeśli weźmiemy pod uwagę ich nazwiska, a także degeneracja intelektualna. Większość ludzi normalnych, których spotykam, ma pochodzenie nieszlacheckie lub są krojcogami.

    Od dawna twierdzę, że jedynym normalnym stanem w Polsce, najmniej skażonym nowinkami świata i zgubnymi ideologiami, są chłopi i ich potomkowie. Mają oni oczywiście swoje wady, ale wypadają niezwykle pozytywnie na tle innych. Znam osoby pochodzenia chłopskiego, które prowadziły i prowadzą bardzo przykładne życie, w swoim małym światku budowały przez całe życie (i nadal to robią) niezwykły porządek. Krótko mówiąc bogacą się. Bo starają się, by ich domy były coraz piękniejsze, by ich otoczenie wyglądało schludnie, a także wedle swojego rozeznania starają się także o swoją duszę i dobre życie swoich potomków.

    Dlatego szczycę się swoim chłopskim pochodzeniem ze strony matki, do którego dodaję biednomieszczańskie pochodzenie ze strony ojca. Poza tym uważam, że to między innymi dzięki mieszance genów śląskich i kresowych dziś jestem tym, kim jestem. Bo został we mnie zakorzeniony etos ciężkiej pracy i dążenia do piękna, a nie dała się wyprzeć miłość do narodu i ojczyzny.

  74. Rosomak said

    Ad 72

    Boli Pana to, czego pan dla Polski NIE ZDOLAL ZROBIC !

    Boli Pana, bo byl taki moment, taka chwila, gdy…tu przeciez nie napisze, ale Pan wie .
    …A ci , co nie sa na wozkach inwalidzkich, mimo slow im posylanych…no oni maja wlasnie silna MOC OBRAZOWANIA.
    Panie Marucha, pan robi kawal dobrej roboty, niech pan robi LEPSZA Robote 😉
    „my nie z soli , ani z roli, ale z tego, co nas boli…”

    POLSKA TO MY, Panie Marucha;

    Wiec jak pana polska boli, to cos w panu , Pana boli…

    To sie zmieni…

  75. Pitagoras said

    Mając nadzieję, że dwa minusy dają plus – wstawiam artykuł, w którym ktoś też tylko wyciągnął prawie same minusy, czy to ma tak być?
    https://pl-pl.facebook.com/notes/nowy-ateizm/historia-zakazana-czyli-jak-ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82-niszczy%C5%82-polsk%C4%99/722582487819280/

    Wykład w 26 daje PLUS

    Aż chce się krzyknąć: Chwała Wielkiej Polsce.

  76. Maćko said

    68 We(l)na – a dlaczego tragicznie skonczyly Japonia, Chiny, Rosja, Hiszpania, Portugalia czy Turcja?
    Bo polska szlachta sie warcholila a polski chlop zastawial u karczarza na wódke?
    ****

    Dygresja ogólna: Szerzej trzeba patrzec, wiecej rozumiec, socjocybernetyki sie uczyc, Makroskopu uzywac.

    73 Pbeczala – zgoda, tez z chlopami mi po drodze, czesto z nimi rozmawiam i ucze sie zawsze czegos nowego, ale… jak ich zdrowa postawa i zdrowy rozsadek wplywaja na Polskie, jesli zostaja systematycznie wybierani tacy zdrajcy jak Gutmam, Stolzman, Tusku, Bulu czy Bolku?

  77. pbeczala said

    @76 Nie uważam, by prostaczkowie byli stworzeni do tego, by teraz wpływać gremialnie na żywioł polski, do którego zresztą należą, choć bywają często jego najlepszą częścią. Bo mówiąc chłopi mam na myśli tak naprawdę tę część ludności prostą, związaną lokalnymi więziami z sąsiadami, nieraz sięgającymi takiej samej ilości wieków, jak więzi rodów szlacheckich, tyle że mniej pamiętanych. Ludność nadal związaną ze swoją parafią, ziemią, majątkiem, miastem, wsią, krewnymi, ojczyzną, państwem.

    Ja staram się obserwować rzeczywistość i dostrzegać to, co w niej prawdziwe i charakterystyczne oraz nauczyć się czegoś. A od prostaczków można się nauczyć bardzo wiele, szczególnie wyrobić sobie tak potrzebną zaradność życiową i zobaczyć, czego trzeba, by być wśród nich autorytetem. Daleko mi do miłości do pachołka rodem z książek Gombrowicza.

  78. Rosomak said

    Ad 72

    Specjalnie dla Pana , Panie
    Pana Dusza poczuje…Gospodarzu…
    to tylko pozornie „nie w temacie” 😉

    Matko, ziemio Szeroka…Matko , Ojczyzno, Matko Polsko…

  79. Marucha said

    Re 75:
    Zrobiłem dla Polski to, co mogłem, co potrafiłem, na ile mi rozumu, zdolności i energii starczyło.
    Nadchodzi powoli czas na redukcję aktywności.

  80. NICK said

    Coś Pan, Marucho??? NNNIIIEEE!
    Dozgonnie! Nie!
    Czy mam Pana znienawidzieć?

  81. Marucha said

    Re 81:
    Powoli, powoli, jeszcze nie jutro…

  82. NICK said

    Pana blog jest jedynym w rodzaju. Panie. Tak nie wolno! Tu trzeba do śmierci!

  83. RomanK said

    ad 67…niech pan odpusci:-)) panie ZenonieK….z faktami powstalymi z niczego w niczym szkoda dyskutowac:-))))

  84. Marucha said

    Re 93:
    Otóż nie jestem w stanie przewidzieć dokładnego czasu jej nadejścia. Natomiast zaczynam słyszeć dalekie kroki…

  85. wegiel na raty said

    admin:
    Jak to się stało, że potężna Polska stała się ratlerkiem Europy, a Rosja stała się mocarstwem…

    takie pytania to może zadawać dziecko co życia nie zna,
    więc dla pana jak dla dziecka
    stało się bo.. pantha rei
    albo
    1 Kor 7:31
    Przemija bowiem postać tego świata
    albo
    całkiem coś świeżego od młodego wiekiem ale nie umysłem
    Jakub Witczak – „Sarmacki Republikanizm – Między prawem a bezprawiem”

    ——
    Aha. To wszystko wyjaśnia. Nie nasza wina, bo czas wszystko zmienia, a my, jak bezwolne źdźbła unosimy się w jego strumieniu… na nic wpływu nie mając.
    No nic, odpowiedział Pan, jak umiał.

  86. Listwa said

    @ 77 Macko

    „Dygresja ogólna: Szerzej trzeba patrzec, wiecej rozumiec, socjocybernetyki sie uczyc, Makroskopu uzywac”

    – czyli? ma pan coś jeszcze poza ogólnikami?

  87. NICK said

    Znamiona ‚kosy’ są nic nie warte. Przestań Pan. Bo coś mi się wydaje… 🙂 .

  88. RomanK said

    Panei Gajowy:
    dedykuje
    Invictus – Niepokonany
    by William Ernest Hanley
    Tłum: Roman Kafel

    Z czeluści nocy co spowiła
    Hadesu otchłan niczym smoła.
    Za duszę moją niepokorną
    Dzęki ci Boze- kornie wołam.

    W sprzężonych przeciwnościach losu
    Nie zalę sie , nie leję łez
    Lecz stratowany i pobity
    Hardo podnoszę krwawy łeb.

    Choć nad padołem łez i gniewu
    Chyboczą widma niepowodzeń
    Ich widok- i te pochodne cienia
    Nie budzą we mnie przerażenia.

    I nie ma na mnie kar, ni bram
    Mowię to szczerze, bez pathosu
    Dopuki’m panem swoich myśli
    I sam kowalem- swego losu.

    ——
    Dziękuję, Panie Romanie.
    Admin

  89. human said

    Dobry wieczór wszystkim. Pan Zenon przywołał w arcie wydarzenie przekazywane w mojej rodzinie. Dodam tylko, że JIIIS osobiście przybył do wdowy i wręczył jej akt nadania ziemi. Potomkowie u dwóch następnych królów musieli ten akt potwierdzić.

  90. rosa said

    Słowa księcia Adama Jerzego Czartoryskiego (syna Wielkiego Adama Kazimierza) wypowiedziane 29 listopada 1843 roku a jakże aktualne:

    „Być, albo nie być – mamy do wyboru. Jeśli chcemy być, nie dajmy ulecieć ufności i nadziei; kto je utraci, traci życie, staje się poniekąd trupem chodzącym między żyjącymi, nie mogącym już ich zrozumieć.
    Nie.- Bóg Polski nie opuści.- My tylko nie opuszczajmy siebie.Przechodzimy przez twarde próby, przez żelazo, wodę i ogień, jak w dawnych inicjacjach. Dotrwajmy do końca: nie upadajmy przed kresem doznań. Ufajmy, pracujmy, aby stać się godnymi i zdolnymi przyjąć trafy, które Opatrzność nadarzy.
    Zdaje mi się słyszeć jej głos do nas mówiący.Gdzież są wasze zasługi? – Dawne nie wasze – zniknęły; nowsze nieciągłe, przerywane, nie są dość jasne i czyste. – Zasłużcie jeszcze; zasłużcie tylko; a nad zasługi przyjdzie nagroda.”

  91. Macko said

    87. Listwa – dla Pana nic nie mam w materii nauki. Wiadomo dlaczego.

    Ogólnie – wszystkiego i zawsze uczymy sie sami. Tylko my, tylko naszym wlasnym wysilkiem. Zaden profesor za nas tego nie zrobi. Trzeba wziac ksiazki, posluchac wykladów, pomyslec, ponotowac sie, pomylic i rozwiazac. Taki jest proces uczenia sie. Taki a nie inny.

    Uwaga do wszystkich – po numerze na który odpowiadzamy koniecznie trzeba wpisac do kogo sie zwracamy albowiem numerki sie zmieniaja po pojawieniu sie zaleglych.
    Bedzie nam latwiej sie porozumiec.

    Ktos pytal dlaczego Rosja olbrzymem a Polska karlem? Wiele czynników na to sie zlozylo. Np nie mielismy Syberii, Kamczatki, Murmanska ani Baku. Nie mamy naturalnych granic miedzy sasiadami. Gupio sie zlozylo. Jestesmy na skrzyzowaniu. No i jestesmy Slowianami, naiwnymi, uczciwymi i dobrymi ludzmi. Rzadko otruwalismy sasiadów, rzadko wbijalismy na pal tysiace oponentów, rzadko eksterminowalismy podbite plemiona czy narody. Czy za rzadko? Trudno powiedziec. Nawet zydów przycholubilismy i ratowalismy z widoczna dla nas szkoda.

    Natomiast mozna zdecydowanie orzec, ze gdybysmy tak socjocybernetyke, na przyklad, wszyscy studiowali, wiedze o sterowaniu popularyzowali, to trudniej by bylo Naród robic w konia wybory za wyborami.

    No ale zawsze, jak sie dobrze chce dla Narodu czynic to pojawiaja sie agenci, uzyteczni idioci, uzyteczni ignoranci, pieniacze i krzykacze i z ogrmnym nakladem energii dobre inicjatywy torpeduja.

  92. Listwa said

    @ 91 Rosa

    Być, albo nie być – mamy do wyboru.
    Nie.- Bóg Polski nie opuści.
    Ufajmy, pracujmy, aby stać się godnymi i zdolnymi przyjąć trafy, które Opatrzność nadarzy.
    Zasłużcie jeszcze; zasłużcie tylko; a nad zasługi przyjdzie nagroda.

    – głos Polskiej elity. I trzeba być z elity, żeby taki głos usłyszeć i taki głos cenić.
    .

  93. Zenon K. said

    Re:69
    Nic nie szkodzi, Panie Gajowy. Hejt, nie hejt, trzeba służyć prawdzie. Nawet, jeśli prawda ta uwiera, czy zawstydza. Tylko prawda sprawia, że historia może nas czegoś nauczyć.

    Re:84 Panie Romanie, mam ambicję nie odpuszczać i Pan też niech nie odpuszcza.

  94. NICK said

    A ja bym proponował.
    Bądź Pan sobą. Panie Zenonie. Bez koligacji!

  95. Boydar said

    🙂

  96. Listwa said

    @ 92 Macko

    Z tym „nic” to się akurat zgadzam, zwłaszcza w materii nauki. .

  97. rosa said

    @ 93 Listwa

    „głos Polskiej elity”

    Dla ludzi takich jak Czartoryscy – nazwisko, honor, Ojczyzna, znaczyły i jeszcze znaczą więcej niż władza, pieniądze i sława.

    Księżna Izabela z Flemingów Czartoryska zawsze podkreślała, że najważniejsze w jej życiu są miłość do dzieci i miłość do Ojczyzny.
    Po utracie przez Polskę niepodległości bardzo zależało jej na zgromadzeniu jak najwięcej pamiątek polskich dla przyszłych pokoleń. Tak więc powstało Muzeum w Puławach.

    Księżna Izabela i książę Adam Kazimierz byli ludźmi zamożnymi, wpływowymi, mającymi wiele obowiązków, często podróżującymi, a jednak dla swoich dzieci znajdowali czas na ich staranne wychowanie, w duchu katolickim.

    Znane są „Rady dla córki…” księżnej Zofii z Czartoryskich Zamojskiej (córki księżnej Izabeli i księcia Adama Kazimierza), które moim zdaniem, każda młoda katolicka dziewczyna powinna przeczytać.

    Kilkanaście lat temu miałam przyjemność poznać potomka księcia Adama Czartoryskiego, obecnie starszego Pana,i przyznam,
    że gdyby takie wartości i poziom reprezentowali rządzący nami tzw. wielcy, byłabym spokojna o los Polski. Człowiek wielkiej klasy, niespotykanej na codzień, wszechstronnie wykształcony, znający kilka języków obcych, mocno związany z Kościołem katolickim, szkoda, że takich nie ma wielu.

  98. Peryskop said

    Re 72

    Marucha said:
    Dlaczego czasami odnoszę się negatywnie do narodu polskiego?
    Bo mnie Polska boli
    .

    A boli i jeszcze poboli, nie tyko Admina, ale wszystkich unikających bolesnej diagnozy jaka jest zasadnicza przyczyna naszej bolączki.

    >>> Panie Peryskop — JA nie unikam żadnych diagnoz. I w tym jest nieraz problem. – admin

    Re 45

    Przepraszam jeśli (u)chybiłem.

    Ale przecież korzystam z prowadzenia mnie na krótkiej smyczy Admina, i gdybym spudłował, poszłoby do kosza. Mam więc wrażenie, że bez pruderii dotknąłem jednak celnie kwestii zasadniczej dla dyskusji nt szlachty.

    Prewencyjnie powołam się teraz na słuszną dewizę Pana Zenona K. :
    Ja nikogo nie wykpiwam, ja tylko krytykuję. Może ostro. Ale znam swoich rodaków i wiem, że jak się z „grubej berty” nie przywali, to nie zaczną myśleć, poprzestając na powtarzaniu haseł z podręczników gimnazjalnych…”

    Chodzi tu o krytykę elit oraz ich odpowiedzialności za negatywne skutki społeczne.

    Bo przecież w dyskusji o odpowiedzialności – jeśli ma być szczera i rzeczowa, a przez to nam przydatna – nie można pomijać faktycznego udziału instytucji religijnych, ponieważ relacje między-klasowe – a w tym często niewolnicze położenie chłopstwa oraz zgubnie nadmierne przywileje szlachty i zwłaszcza magnaterii – były kształtowane i sankcjonowane lokalnie przez czynniki kościelne z zakonami i biskupstwami, podporządkowanymi Rzymowi.

    A w istocie podporządkowanymi interesom kolejnych wariantów Świętego Cesarstwa Rzymskiego, zdominowanego jak wiadomo przez teutoński naród wybrany, zdominowany z kolei jak wiadomo przez inny naród jeszcze bardziej znakomicie wybrany.

    Zatem cokolwiek by Polacy w Polsce od 1050 już lat czynili, albo zaniedbywali, to i tak wydarzenia musiały podlegać dziejowym korektom oraz kontroli świętej – niby rzymskiej, niby watykańskiej, a de facto germańskiej – natomiast w istocie tej aszke…

    W konsekwencji step-by-step w Polsce i na świecie zapanowała „demokratyczna” tyrania materializmu – nakręcanego przez globalistyczny komplex militarno-finansowy (krzyżactwo współczesne templarsko-maltańskie). Tyrania osłaniana przez media, sztaby pijarowców oraz instytucje kościelne i około-kościelne (jak RM, TT, ND, OD…).

    Ta ostatnia osłona była dotychczas skuteczna, bo otoczona była aureolą niebańskiego Autorytetu.

    Lecz wskutek wielu przegięć chutzpa się sypie dzięki takim specom, jak święty JP2, przewielebny Maciel Marcial, abp pedofil Wesołowski, bp alkoholik Jarecki, czy ks. prałat Roman Kneblewski z Bydgoszczy – popieracz Grzegorza B. pod żyrandol : kollels (talmucka jaszewa) + bożnica + szczelnitza.

    Apologeta krzyżactwa ‘Knebel Romański’ trywializuje dziś rabunkową przeszłość zakonu, który grabił i mordował niby w „świętej misji nawracania” – zamiast nauczania, do czego przecież wzywał Chrystus.

    .http://gloria.tv/?media=453043&language=YiwzPCkSG6u

    Ks. prałat Roman Kneblewski: Przepraszać za Krucjaty? – Nigdy! (2015)
    http://gazetawarszawska.com/kosciol-swiety/1713-kosciol-jest-kosciolem-walczacym

    Matka Polka napisała w Gaojówce o szemranych zakonach rycerskich :

    https://marucha.wordpress.com/2015/06/30/el-economista-strefe-euro-zniszczy-nie-grecja-lecz-francja-i-wlochy/#comment-494539

    https://marucha.wordpress.com/2015/06/30/el-economista-strefe-euro-zniszczy-nie-grecja-lecz-francja-i-wlochy/#comment-494540

    Jak wiadomo wszystko co dobre kiedyś się kończy.
    I właśnie nadciąga Apokalipsa – co z greki znaczy ODSŁONIĘCIE, UJAWNIENIE.

  99. Boydar said

    Może to jeszcze nie pora, ale skoro nawet Pan Gajowy zeznaje, że „zaczyna słyszeć dalekie kroki” to cóż powiedzieć mam ja, słysząc takich kroków milion … Nic to, przejdę do rzeczy. Tak jak wspominałem, zagłębiłem się w lekturę „Dziejów Kościoła w Polsce”. Po dwóch nieprzespanych nocach udało mi się zakończyć ten nużący proces wchłaniania informacji. Czyniąc odręczne notatki, a następnie je podsumowując, stwierdzam że autor przekazuje nam w jednym tylko tomie (zostały jeszcze trzy) około tysiąca dat, pięciuset nazwisk, tyleż samo ważnych miejsc i połowę tego różnych zdarzeń. Spory materiał, można bez przesady powiedzieć, że to historia Polski widziana okiem spostrzegawczego i uczciwego księdza katolickiego. Przyznam jednak, że po zamknięciu ostatniej strony nie jestem wcale mądrzejszy niż przed otwarciem pierwszej. Nawet gdybym był w stanie spamiętać i poukładać w głowie te wszystkie elementy, też bym nie był. Co gorsza, gdyby mnie kto zapytał „i czego się Boydar dowiedziałeś”, rozłożyć mógłbym tylko bezradnie ręce. Dosłownie porażka. To po co ja to czytałem. Po głębszym namyśle jednak, prawie jak Panu Gajowemu, wydało mi się że jednak jakieś niewyraźne kroki słyszę. Dlaczego zaś niewyraźne. I tu przyszło olśnienie. Bo nastawiam ucha (jedno ucho, dwoje uszu) nie w tą stronę co powinienem. Kroki nie pochodzą bowiem z własnie zakończonej lektury, wręcz przeciwnie. Żeby nie trzymać w zniecierpliwieniu naszych Czytelników, powiem wprost; autor z wielką pieczołowitością, rzetelnością i uczciwością relacjonuje fakty, podpiera się źródłami, ale … nie wie o czym pisze. Nie zna bądź nie rozumie istoty opisywanej sprawy. Właśnie to różni atrakcyjność powieści historycznej np. Sienkiewicza czy Kraszewskiego od dzieł większości historyków, nawet dobrych i uczciwych. W takim „Ogniem i mieczem” zdarzenia historyczne przypięte są do, co tu owijać w bawełnę, zrozumiałej nawet dla ćwierćinteligenta fabuły. Myśli przewodniej, która jeśli na początku dzieła wbija gwóźdź, na końcu wiesza na nim winnego. I to pozwala czytelnikowi spiąć razem właściwie dowolną ilość wątków, faktów i zdarzeń. Bo tak działa ludzki umysł. Produkcje literatury stricto historycznej tej cechy z reguły nie posiadają.
    Można więc sobie zadać pytanie, czy historia jako dziedzina (?) nauki, pozostanie już na zawsze domeną gryzipiórków i przekleństwem żaków ? Sądzę że nie. Wystarczy spełnić jeden, jedyny warunek. Wyciągnąć na światło dzienne, starannie i solidarnie ukrywane tło właściwie wszystkich zdarzeń historycznych i po stylistycznych jedynie korektach umieścić na właściwym miejscu. Gdyby komuś przyszło do głowy dokonywać tego karkołomnego (niewielu się na to porwało a większość z nich doznało nieoczekiwanych spotkań z osobami drugimi) przedsięwzięcia, życzliwie donoszę, że na własny prywatny użytek jest to możliwe. Wstrzymałbym się jednak z propagowaniem wniosków nawet wśród najbliższej rodziny; dzieci a zwłaszcza kobiety bywają czasem niebezpiecznie gadatliwe.

    Nasz gajówkowy historyk Pan Zenon, nie jest również wolny od tego pierworodnego grzechu reporterów historii. I jak przypuszczam, nic z tego co jest Mu zarzucane formalnie lub tylko w naszych odczuciach, nie ma faktycznie uzasadnienia. Po prostu intuicyjnie podejrzewamy że czegoś w Jego relacji nam brakuje; nie wiedząc zaś dokładnie czego, składamy a’priori winę na autora. Poniekąd słusznie; jednak to nie jest ta wina którą podejrzewamy a po wtóre, być może zrobił wszystko co mógł. I więcej już nie może.

    Przepraszam za przydługie wynurzenia, jak widać głównie natury fizoloficznej, ale tak mnie czasem najdzie że nie idzie samemu z tym wytrzymać. Zawsze można przecież taki porąbany komentarz pominąć.

  100. Boydar said

    Jak widzę, kolegę Zagietą Rurę również dręczą różne przemyślenia. Oświadczam, że nie jestem z Nim w żadnej zmowie.

  101. Listwa said

    @ 98 Rosa

    Przyjemnie doświadczyć pani troski o sprawy Polski i wyczucia tego co wielkie.

  102. Rkitnik said

    Najwłaściwiej całą dyskusję podsmowałbym TAK.
    Nie ma SZLACHTY ( bo ja wybito , zniszczono, rozegnano, ośmieszono ) to NA NIC zdadzą sie nasze marzenia o dawnej świetności. Słowo szlachta proszę zamienic na ELITA, albowiem nie łudźmy się; skoro zaniknoł etos WALKI to najszczersze żale, że NIC nie znaczymy jako społeczność czy Naród, niczego tutaj nie zmienią. O ELICIE był tutaj kiedyś osobny wątek…i każdy się zgadzał się, że TO , to coś wiecej jak spryt, obrotność, wykształcenie czy doświadczenie.
    NIE zgineliśmy prez WIEKI albowiem niezależnie od naszych WAD Narodowych, zawsze aż po najnowsza Historię, znajdowali się ludzie wybitni, POLACY którzy niezależnie od okoliczności n i g d y NIE opuścili Ojczyzny w potrzebie. Ja wręcz podejrzewam, że ciągłośc pokoleniowa Polski Szlacheckiej skonczyła się definitywnie w 1980 roku.
    Inteligentni ludzie dobrze wiedzą, d l a c z e g o obecnie NIE MAMY ELIT !

  103. nikita said

    Nie mamy elit i dyrekcja dba aby sie broń Boże nie odrodziły.

    Rosja nie ma elit, ale ich management robi wszystko, żeby je utworzyć na nowo.

    Co tu więcej mówic.

  104. Listwa said

    @ 99 Peryskop

    Wrzuciłeś tu na temat ks. Kneblewskiego.

    Czy możesz teraz streścić co w tych linkach jest?
    Bo moim zdaniem piszesz zwykłe głupoty:

    Apologeta krzyżactwa ‘Knebel Romański’ trywializuje dziś rabunkową przeszłość zakonu, który grabił i mordował niby w „świętej misji nawracania” – zamiast nauczania, do czego przecież wzywał Chrystus.

    Tylko się nie wysilaj i nie pisz swojej apokalipsy co Kościół ma uważać lub uważa.

  105. Boydar said

    No i Zagięta Rura ma problem 🙂

  106. Makary said

    Autor jest ciężkim kretynem i dywersantem. Nie ma władzy poza tą, która pochodzi od Boga i nie ma poświęcenia równego temu, jakie jest w stanie ponieść ojciec i matka na rzecz dzieci. Tylko budowanie rodzinnych i między rodzinnych stałych więzi, obliczonych na wieczność, a zagwarantowanych DZIEDZICZENIEM jest gwarancją kumulacji bogactwa, a poprzez ciągłości religii, tradycji oraz realizowania dalekosiężnych celów politycznych fizyczne istnienie całego narodu.
    Każdy żyd to wie, szanuje i broni swoim życiem. Żydzi od czasów Tory stosują matrylinearny system pokrewieństwa – narodowość dziedziczy się po matce (pragmatyczne podejście w czasach jawnego niewolnictwa i na wypadek wojennych gwałtów), odwrotnie niż patriarchalny systemem pokrewieństwa w cywilizacji łacińskiej, w której narodowość dziedziczymy po ojcu. Ponieważ w naszej kulturze m.in. nazwisko dziedziczymy po ojcu, każdy może bez trudu dostrzec bardzo prawdopodobne powiązania rodzinne. To rozwiązanie narzucone kilka wieków temu żydom, przyjęli z radością ponieważ de facto w pewnych wypadkach pomaga ukrywać ich kluczowe powiązania rodowe. Jeśli do tego dołożymy zamiany nazwisk, ich fałszowanie czy podbierane od rodzimej arystokracji, pokaźna część ich genealogia staje się dla nas absolutnie nieczytelna. Zatem również prawdziwa arystokratyczna hierarchia żydowska jest ukryta.
    Jeszcze w XIIw rody arystokracji żydowskiej na Bliskim Wschodzi były eksponowane. Używano m.in. tytułu ekliziarchy czyli księcia żydowskiego z rodu Dawida. Dzisiaj wszyscy ględzą o aszkenazyjczyku Rothschildzie – baronie brytyjskim, nikt zaś nie umie wskazać jakie jest jego faktyczne miejsce w hierarchii żydowskiej, a każdy wie ze Starego Testamentu, że królem żydowskim może zostać ogłoszona tylko osoba wywodząca się z rodu Dawida.
    Rabini rozumiejąc, że tylko ciągłość rodowa jest powszechnym i naturalnym u wszystkich ludzi kryterium legitymizującym sprawowanie władzy w stopniu wystarczającym, z czasem własne hierarchie ukryli, natomiast dla wszystkich innych narodów opracowywali doktryny zabójcze dla ich arystokracji i unieważniające dziedziczenie rodowe. Wojny, ludobójstwa, niewolnictwo, rewolucje, powstania, komunizm, demokracja wszystko to w celu, aby na całej ziemi tylko rody żydowskie mogły wywieźć swoje „prawa” i udokumentować od czasów najdawniejszych.
    Każdy zatem, kto podważa polską arystokrację jest naturalnym wrogiem historycznego Narodu polskiego. Albo bardzo.niebezpiecznym durniem.

  107. Peryskop said

    Re 105

    Listwa rezo-lutna i gram-otna, to niech sobie sama posłucha jak ‘Knebel Romański’ trywializuje i wybiela krzyżactwo teutońskie, charakterystycznie wykrzywiając przy tym usta – a to wskazuje na rozmijanie się z prawdą. Można zajrzeć w jego kolejną agitkę tu :

    Krzyżacy wcale nie tacy…
    https://gloria.tv/media/mCTsf6hW7L9

    Z wagi na tragiczną dla Polski i Polaków spuściznę historyczną – kto jednoznacznie nie odetnie się od krzyżactwa, stawia się w mrocznym świetle kolaboranta z I, II i III Rzeszą, a także obecną IV Rzeszą (EU), tj ręka w rękę z tradycją pazernej, zadufanej, buńczucznej, fałszywej, zaborczej i zbrodniczej struktury.

    Materiały uzupełniające :

    Albośmy to jacy tacy… Krzyżacy. 2008
    http://wyborcza.pl/duzyformat/1,127291,4877042.html

    Krzyżacka ofensywa. To przestaje być zabawne. Kolejne medium włącza się
    w kampanię mającą zmusić Polaków do polubienia najeźdźców. 2012
    http://wpolityce.pl/artykuly/43378-krzyzacka-ofensywa-to-przestaje-byc-zabawne-kolejne-medium-wlacza-sie-w-kampanie-majaca-zmusic-polakow-do-polubienia-najezdzcow

    Krzyżacy od lat starają się, aby wybudować w Polsce szpitale. Wielki Mistrz Zakonu Krzyżackiego biskup Bruno Platter nie wyklucza powrotu Krzyżaków do Polski. 2014
    http://fakty.interia.pl/historia/news-zakon-krzyzacki-powroci-do-polski,nId,1580498

    „Krzyżacy” (1960 – film fabularny cały)
    .https://www.youtube.com/watch?v=LIoIn41xl9c
    epizod 2:13:30 – 2:16:25 wiesza się Zygfryd von Jungingen

    http://en.wikipedia.org/wiki/Teutonic_Order

    Krzyżacy (TVP Historia 2011)
    .https://www.youtube.com/watch?v=xfAwcqUfSVA

    Feliks Koneczny – fragment z „Dzieje administracji w Polsce w zarysie”
    http://www.nonpossumus.pl/biblioteka/feliks_koneczny/adm/II_3.php

    Feliks Koneczny – Teoria Grunwaldu
    http://www.rownajwgore.pl/teoria_grunwaldu.htm

    Jasiński Tomasz – Krzyżacy – prekursorzy postępu czy barbarzyńcy. 2013 http://www.radiomaryja.pl/multimedia/krzyzacy-prekursorzy-postepu-czy-barbarzyncy-cz-i/
    http://www.radiomaryja.pl/multimedia/krzyzacy-prekursorzy-postepu-czy-barbarzyncy-cz-ii/

    Prof. dr hab. Tomasz Jasiński : Krzyżacy przetrwali w wielu miejscach Europy mimo sekularyzacji ich państwa w Prusach w 1525 roku; w XVI wieku w Rzeszy w konwentach krzyżackich mieszkali razem bracia Krzyżacy protestanci i katolicy; istniały i nadal istnieją siostry Krzyżaczki; na terenie III Rzeszy zakon Krzyżacki formalnie zlikwidował Adolf Hitler – apologeta jego dziejów i dokonań.

    „Rzekomych” likwidacji było kilka, a wszystkie nieskuteczne za sprawą popleczników rozbojów :
    – 1410 klęska pod Grunwaldem;
    – 1435 klęska pod Wiłkomierzem na Litwie;
    – 1525 hołd Wielkiego Mistrza Krzyżaków złożony królowi polskiemu Zygmuntowi Staremu…

    Wystarczy czy dołożyć ?

    Boydarowi dołożyć ?

  108. Macko said

    100. Boydar. Tak na oko, to powiesc historyczna ma inny cel niz ksiazka o historii. Autor opracowania historycznego powinien przedstawic fakty obiektywnie bez swojego osobistego naswietlenie ( choc ich dobór, uklad czy uzyte wyrazenia pozwola na analize jego wewnetrznego nastawienia ) i dopiero ewentualnie w konkluzjach przedstawic swój punkt widzenia na przedstawione obiektywnie wydarzenia.
    Jesli to co Pan czyta, to ma byc opracowanie naukowe, to chyba takie powinno byc, suche i bezduszne. Przedstawiajace nagie fakty. Zródla.
    Pozdrówka
    Macko

  109. nikita said

    1. Władza nie jest przywilejem, a jarzmem.
    2. Herod Wielki był Arabem po matce.
    3. Podczas powstania po smierci Heroda, stłumionego przez generała Warusa, wielu watażków w Izraelu ogłaszało się królami.

    Do reszty powyższego nie mam zastrzeżeń.

  110. Watazka said

    5
    Jamek
    Nie wiem ile kosciolow jeszcze w Kosowie zostalo.
    Amerykanie zbombardowali 400 cerkwi, zeby wszyscy wiedzieli, ze nigdy zadnych chrzescijan w Kosowie nie bylo.

  111. Filomena said

    Zupelnie zgodze sie z tym co zauwazyl pan Kapitan Baba. Zycie ogolu ludzi w Polsce wczesnego sredniowiecza bylo duzo lepsze niz w wieku XVIII stym. Oznacza to, ze istotnie narod ulegal przez ten okres jakiejs degeneracji.

    Podroznicy odwiedzajacy Polske na przelomie XVII i XVIII wiekow mowili o Polsce: Niebo dla szlachty, raj dla zydow, pieklo dla chlopow. Niektorzy jeszcze ponoc dodawali: czysciec dla mieszczan. Mozliwe, ze ta opinia jest poniekad legenda, ale jak wiemy w kazdej legendzie ukryta jest jakas prawda. W malo ktorym kraju stan szlachecki mial takie przywileje jak w Polsce. I nie bylo drugiego takiego kraju ani w Europie ani w ogole na swiecie, gdzie by tak dobrze powodzilo sie zydom. Zydzi w Polsce tworzyli panstwo w panstwie. Rzadzili sie wlasnymi prawami. Owczesna Polska umozliwila zydom stworzyc cos a la zydowskie panstwo totalitarne, gdzie rabini posiadali totalna wladze nad zydami. Taki uklad bardzo utrudnial asymilacje zydow. Na tym nie koniec, w owczesnym panstwie Polskim zyd mial wieksze prawa niz chlop slowianin-chrzescijanin. To w duzej mierze wyjasnia dlaczego zydzi tak bardzo upodobali sobie Polske jako miejsce bytowania. Nie zniechecily ich do zycia w Polsce nawet rzezie kozackie. Wcale nie spieszyli sie do masowej imigracji do innych panstw, do Europy Zachodniej czy tez do Panstwa Osmanskiego. Polski system polityczny bardzo zydom odpowiadal. Byl niestabilny, wladza krolewska byla slaba. A na wschod rozciagaly sie bogate terytoria.

    Sytuacja chlopow w owych czasach bywala rozna. W jednych panstwach chlopom zylo sie dobrze, w drugich troche gorzej lub nawet zle, ale prawie w zadnym panstwie nie bylo tak zeby chlop pracowal i na pana, i na zyda. Nierzadko zydzi wystepowali w roli menazerow panskich majatkow, szczegolnie tych na Kresach.

    Bardzo ciekawie o tych sprawach pisze Izrael Szahak, ktory to bardzo mocno krytykuje zydowski szowinizm, rasizm jak i hipokryzje. Spostrzega on, ze zydzi tradycyjnie zawsze lubieli podchodzic jak najblizej elit i zawsze palali nienawiscia do chlopa, do zwyklych ludzi. Zwykli ludzie, chlopi czy rzemieslnicy zawsze podchodzili do zydow z rezerwa i nigdy nie palali do nich sympatia i nie bez racji. U zwyklego czlowieka instynkt jak i tradycja byly zawsze silniejsze. Z elitami (nawet tymi z Kosciola) bywalo roznie.

    Czy dzis nie jest podobnie?

  112. Boydar said

    Dzielna Rura, mimo że zagięta. A Pan Maćko nic nie pojął, jak zwykle.

  113. Gonzo said

    W jaki sposob powstala w I Rzeczypospolitej magnateria?

  114. JO said

    Panie Gajowy,

    Duch jest niesmiuertelny, a Pan Ducha Narodowego w tym swojego …przekazal nam. Wiary Pan nie stracil a i przywrocil innym…Naszym obowiazkem jest dalej robic to co Pan robi, trzymajac wysoko przekazywana nam Bulawe…
    My jestesmy wdzieczni Panu i wszystkim tym co Panu w Gajowce pomagaja .. ( Pan Roman K …)
    Prosze walczyc do konca , do ostatniego tchu wiedzac , ze w sercach naszych i pokolen kolejnych Pan zostanie juz na zawsze.

    ————-

    Co do tematu Szlachty Polskiej – Rodow Rycerskich, Szlachty Odwiecznej, ktora nalezy wyraznie odrozniac, bo inaczej bedziemy popelniac blad bez konca glosujac na Kaczycskich, Kwasniewskich, Komorowskich, Glempow, Muszynskich..etc, etc, etc :

    Niedopuszczalna postawa jest, karygodna , z dycha zydowskiego wrecz, jest podchodzenie negatywnie do Szlachty Odwiecznej, do Sztachty Polskiej Tematu. 300 lat Demokracji Szlacheckiej, trzysta lat pochylania sie naszej Polskiej Elity i upadku naszego Krolestwa, nie moze byc powodem negatywnego oceniania Stanu Rycerskiego.

    1. Stan Rycerski odziedziczyl przeszlosc w tym naszej Elity przedchrzescijanskiej i to on reprezentowal caly Narod Polski, Lechicki = Korony Narod Ruski, Litewski.. a nawet siega przeszlosci Elit Slowianskich Cesarstw – Wenedow…a to TYSIACE LAT Trawania nas wszystkich, naszych przodkow…
    2. Stan Rycerski osiagnal, doprowadzil do szczytu cywilizacyjnego naszego narodu – Panawania Pana Jezusa Chrystusa wsrod nas, naszych Rodzin, Panstw… budujac Katedry, Koscioly, Zakony…, Uniwersytety…tworzac Kulture Polska..
    3. Stan Rycerstwa Chrzescijanskiego Lechickiego/Polskiego to nie tylko ostatnie 250 lat I Rzeczpospolitej, ale conajmniej 1000 lat wczesniej!!
    4. Stan Rycerski powstal z calego Narodu – w tym Wloscian i to caly Narod jest Spadkobierca Etosy Rycerskiego…

    Wklejony wyzej …Herb Rycerski z napisem Veritas Vincit… – na niego moze powolywac sie Kazdy Polak, w tym kazde pokolenie Wloscian Polskich…, kazdy Herb Rycerski nalezy do CALEGO Narodu,
    Ktos tu mlody moze zapytac , a jakim to sposobem? Ano takim, ze dzis juz niezrozumiana dla wiekszosci jest Etyka Chrzescijanska, gdzie kazdy przynalezy do jakiegos stanu tworzac Drabine Hierarchii Spoleczenstwa Chrzescijanskiego bez ktorego nie moze istniec ani Panstwo ani Narod.

    To z dolow Narodu , jego Cory i Synowie, najlepsi z najlepszych Tworzyli Elite Naszego Polskiego Narodu, Slowianszczyzny ktora w Sredniowieczu utworzyla Stan Rycerski, do ktorego przenikaly jednostki najlepsze z najlepszych w mysl Prawa Naturalnego – Bozego Prawa i to jest wzor dla nas do nasladowania.

    250 lat „Demokracji Szlachecjkiej” nie mjoze zmazac nam z widoku Glorii i Chwaly naszych przodkow od TYSIECY lat w tym tych czasow najpiekniejszych – Czasow Srednich.

    250 lat zmasoanego ataku na nasze Elite powinny byc przestroga i nauka dla nas dzis.
    250 lat systemowego niszczenia naszej elity nie moze deprecjonowac Elity Polskiej w ogole, gdyz robiac to my jako narod zabijamy to co w nas najcenniejsze – szacunek do Przodkow.

    5. Wytykanie, wysmiewanie, opluwanie, jednostronne , pejoratywne , waskie spojrzenie na Stan Rycerski .. przez ludzi jak Pan Roman K pochodzacych z Wloscian (?) , skrajna krytyka , ktora skutkuje depolaryzacja Elity od reszty Nardu (Wloscian) jest niczym innym jak zydowskim i przez zydow promowanym podejsciem.

    6. Patrzenie z gory na stan wloscianski….., PYCHA z racji pochodznia ze stanu Rycerskiego …, , skutkujaca ujma dla Chlopow – reszty Nardu w takli sposob, ktora oddziela Elite od Reszty jest niczym innym jak zydowskim i przez zydow promowanym podejsciem.

    Niech Bedzie Przeklety Kazdy, kto deporaryzuje Polskie Spoleczenstwo….

  115. JerzyS said

    Elita -Stan Rycerski
    należy oceniać po skutkach. i osiągniętych celach
    Skutki jego działań widzimy dziś jak na dłoni.!

    Kilka milionów Polaków uprowadzonych w jasyr na Zachód
    Nałożona i systematycznie ściągana kontrybucja z Polski
    Szlacheckie córki w Niemczech , Francji , lub Anglii w restauracjach u Bisurmana na zmywaku
    Gdzie tu ta mądrość, duma i roztropność, bo odwaga to i może jest, – -wysłać córkę dla Bisumana na Zachód i uważać to za powód do DUMY!

    oto obraz polskiej szlachty

    „Ułan nie musi być inteligentny
    Wystarczy , aby był odważny
    Myśleniem zajmuje się koń!

  116. JO said

    ad.116. Pan jest chory, goraczke ma? Mow Pan na temat albo przestan Pan bredzic…
    Po co Pan zasmieca takim wpisem temat arykulu???

  117. Boydar said

    Może jakiegoś przodka Pana Jerzego nie przyjęli do Krzyżaków i teraz Pan Jerzy ma zadawniony żal do wszystkich z wyższej półki ? Trzeba wytłumaczyć spokojnie Panu Jerzemu, że owszem, to byli z wyższej półki, ale bandyci, i w sumie to powinien się cieszyć a nie ujadać.

  118. Listwa said

    @ 108 Peryskop

    Znowu podajesz Peryskop ten sam link.
    https://gloria.tv/media/mCTsf6hW7L9

    I ja ponownie zwracam się, abys streścił o czym tam jest mowa. Bo jakoś rezolutnie i gramotnie pomijasz treść.

  119. Boydar said

    Panie Listwo Drogi, czy w ramach kaganka oświaty, byłby Pan skłonny wyartykułować jaśniej swoje zdanie w przedmiotowej kwestii ? Bo za chwilę temat zniknie w pomroce dziejów a niedopowiedzenia pozostaną. Ma Pan moje słowo, że także wyrażę opinię, jednak po uważaniu, pierwszeństwo należy do Pana Listwy.

  120. JO said

    To tez glosili slowem i czynem nasi Wspaniali Dziadowie…. My w Gajowce tylko przekazujemy to dalej…:

    +++

    +++
    Czy dlatego , ze Nasi Dziadowie w wieku XVII i XVIII przegrali bitwe.., mamy ich miec dzis wszystkich w nienawisci zapominajac to… i kogo Wywyzszyli?
    Czy nie zaslaniamy ta slepa nienawiscia, odraza do Nich prawdziwych winnych…., naszych Przodkow niszczycieli … sposobow szatanskich…., klamcow, oszczercow, mordercow… talmudycznej walki…?

    Spojrzmy na nas samych dzis, kiedy wszystkie stany „sa u wladzy”… – od Soboru po dzisiejsze czasy – 50 lat… i nie mamy ani Wiary w Naszym Narodzie, ani Ojczyzny nie mamy.

    50 lat….przeciez Chlopo-Robotniczego PRL….
    ———————–

    Pamietajmy, ze Elita Chrzescijanska to nie tylko Ludzie ale To przede wszyskim Symbol, Personifikacja w tym tytule wszystkiego co najlepsze, najcenniejsze.
    Choc ludzie upadaja, to ze wzgledu na zajmowane miejsce, nie godzi sie z uwagi na to co Reprezentuja miec w ich w pogardzie.
    To czyniac, mamy w pogardzie samych siebie.
    —————————————-

    Panie Gajowy, tu nie chodzi o to, ze sprzeciwiam sie mowieniu , szukaniu Prawdy o Rodach Rycerskich XVII i XVII wieku w Polsce.., mi chodzi o podejscie do tej Prawdy. Niedopuszczalne podejscie.

    Zydzi wymyslaja klamliwe historyjki o przeszlosci swojej – historyjki „w glirii ii chwale”

    My nie musimy tego robic. Opisujmy tylko Historie taka jaka byla – same Rody Rycerskie nie upadly. Upadek byl obliczony na setki lat i przeprowadzony skrytumi talmudycznymi sposobami. Mimo to Rody Rycerskie nie wyparly sie Boga a przed utrata Krolestwa…wylaly morze krwi…z Bogiem na ustach…
    —————-

    A jak my umieramy dzis…?

  121. Listwa said

    @ 120 Boydar

    Ks. Kneblewski broni czci dla krzyża i chrześcijaństwa, pokazuje kto był reżyserem filmu Krzyżacy i jaki on był i jak żałośnie skończył. Mówi o negatywnych następstwach tego filmu, wspomina pozytywnie też o krucjatach i zakonach rycerskich.

    A Peryskop bierze ten film Krzyżacy i pokazuje jako dowód nie wiadomo na co. Sobie z Mosze Lipszyca poplecznika zrobił.
    I do tego opluwa kmiot i ks. Kneblewskiego i pana JO. Na samego Gajowego by się rzucił tylko nie sięga tą swoją rąsią.

  122. Maćko said

    116 JerzyS – mozna by sie zgodzic, tylko trzeba by usytuowac czasowo ta krytyke szlachty, bo czy szlachta z XVII wieku jest winna emigracji zarobkowej XX?
    Macko

  123. Boydar said

    Nie trafia mi do przekonania argumentacja Pana Listwy. Uważam że jest mocno naciągana. Krzyżacy mieli z chrześcijaństwem akurat tyle wspólnego co i bp. Życiński. A pan Kneblewski … daj Pan spokój. Jest Pan bez wątpienia pełen dobrej woli, tylko że samymi dobrymi chęciami to jest podobno piekło brukowane. Nie, nie chcę Panu zrobić niezawinionej krzywdy, sam Pan kiedyś dojdzie do wniosku o błędności niektórych swoich przekonań.
    Jedynym pożytkiem z Krzyżaków jest sam znak krzyża mający zbawienny wpływ na wszystko co żyje oraz nie żyje. Przypuszczam jednak, że akurat zupełnie nie o to im się rozchodziło. Zresztą, krzyż który preferowali, miał najbardziej zdegenerowana formę z możliwych, nawet Bergolgio używa mniej szyderczej. Skoncentrował się Pan na znanych Mu faktach i na siłę stara wcisnąć w w stworzone ad hoc ramki. Ale to nie są wszystkie fakty a rzeczywiste ramki są znacznie szersze.

  124. Listwa said

    @ 125 Boydar

    Ks. Kneblewski ma w swej wypowiedzi cel , jakim jest obrona krzyża i chrzescijaństwa. Robi to na kanwie filmu Krzyżacy i powieści Krzyżacy. Omawia te fakty, które są ukazane w powiesci i filmie. Dochodzi wreszcie do samego reżysera filmu i przestrzega przed bezkrytycznym oglądaniem filmu.

    Czy może w jego wypowiedzi tego nie ma? On nie omawia całości zagadnienia Krzyżaków.
    Krzyżacy porywali dzieci, nawet zostali za to potępieni, chyba nawet trzy razy, przez papieża, który im nakazał zwrot dzieci.
    Nie potrzebowali mordować rycerzy na drodze. Ks. Kneblewski nie omawia też pożytków z krzyżaków

    Ma pan problemy z ustaleniem co zawiera wypowiedź ks. Kneblewskiego?

    ” sam Pan kiedyś kiedyś dojdzie do wniosku o błędności niektórych swoich przekonań”

    – oszczędź pan męki oczekiwania, wal pan.

  125. Boydar said

    Panie Listwo, niepokoję się, że być może rozmawiamy o dwóch różnych sprawach. Jeśli tak, to bardzo przepraszam.
    Ja odnoszę się do YT z wypowiedziami i osądami pana Kneblewskiego. Np. „… dzisiaj chciałbym powiedzieć na temat krzywdy jaka została temu zakonowi wyrządzona …” – 0’36” i dalej. Dalej pan Kneblewski opowiada takie rzeczy że to się w pale nie mieści, nawet milicyjnej. Nie ma to nic wspólnego z żadnym filmem ani powieścią, a wyłącznie z chęcią robienia dzieciom wody z mózgu. I chyba tylko dzieciom, bo nawet co starsi folksdojcze i resztki Wehrwolfu w takie pierdoły nie uwierzą.

    Tak wygląda moja strona; teraz niech Pan Listwa wyjaśni o czym próbuje do mnie rozmawiać i czego bronić.

  126. SAP said

    A tu kolejny, kompromitujący się klecha i jego zahipnotyzowane stadko. Chyba umarło mu się w 2013 r.
    Niewdzięczny ksiądz proboszcz

  127. JerzyS said

    Maćko said
    2016-02-24 (środa) @ 12:58:09

    116 JerzyS – można by się zgodzić, tylko trzeba by usytuować czasowo ta krytykę szlachty, bo czy szlachta z XVII wieku jest winna emigracji zarobkowej XX?
    Macko
    ==========================================================

    Panie Macko za wychowanie potomnych są odpowiedzialni rodzice.
    Edukacja to proces ciągły, a tzw. „Zryw Patriotyczny ” to działanie jednorazowe pod wpływem emocji i Ignoranctwa!

    Honor szlachty w 1945 roku uratowali komuniści parcelując im ich zadłużone majątki szlacheckie.
    Szlachta żyła ponad stan
    i duża jej część nie za bardzo garnęła się do nauki.

    Tak np w 1863 ci którym nauka nie śmierdziała – warszawscy studenci,
    byli przeciw powstaniu, a dworskie warchoły byli za!

    Jedni studiowali na uniwersytetach a inni w Polskiej Wojskowej Szkole w Genui i Cueno

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Polska_Szko%C5%82a_Wojskowa
    „[…150 rocznica Szkoły

    10 marca 2012 w Cuneo, uroczyście odsłonięto na budynku dawnego Kolegium Świętego Franciszka tablicę upamiętniającą działalność Polskiej Szkoły Wojskowej i jej przeniesienie następnie w 1862 do Cuneo. Napis na tablicy wykonano w dwóch językach: włoskim i polskim. Napis w języku polskim brzmi: „Od 26 kwietnia do 30 lipca 1862 roku mury Kolegium św. Franciszka gościły emigrantów z Polskiej Szkoły Wojskowej. Cuneo przyjęło ich szlachetnie i po bratersku pamiętając walkę Polaków u boku Włochów o wolność i zjednoczenie Włoch. W 150 rocznicę zjednoczenia mieszkańcy i Polacy pamiętają. Anno domini 2012″.

    Podczas uroczystości przemawiali:
    Burmistrz Cuneo Alberto Valmaggia,
    Nuncjusz Apostolski w Polsce Arcybiskup Celestino Migliore (urodzony w Cuneo),
    Ambasador RP w Watykanie Hanna Suchocka,
    Konsul Generalny RP w Mediolanie Krzysztof Strzałka
    i Sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa (fundatora tablicy) Andrzej Krzysztof Kunert,
    który powiedział o utworzeniu Polskiej Szkoły wojskowej:

    Sześćdziesiąt pięć lat później Włosi znowu okazali nam solidarność. W październiku 1861 w Genui została założona Polska Szkoła Wojskowa, przeniesiona następnie do Cuneo, gdzie działała od kwietnia do lipca 1862 Cuneo przyjęło ich szlachetnie i po bratersku, pamiętając walkę Polaków u boku Włochów o wolność i zjednoczenie Włoch» [Cuneo li accolse con generosità e fratellanza memore di quanto i Polacchi avavano combattuto a fianco degli Italiani per la Liberte e l’Unità d’Italia] – czytamy na tablicy, którą odsłaniamy dzisiaj. Pierwszym dyrektorem szkoły (w Genui) był gen. Ludwik Mierosławski, wcześniej uczestnik polskiego powstania listopadowego (1830-1831), dowódca powstania poznańskiego (1848) i szef sztabu armii rewolucyjnego rządu Sycylii, później dyktator polskiego powstania styczniowego (1863). Dyrektorem szkoły w Cuneo był gen. Józef Wysocki, również uczestnik powstania listopadowego i styczniowego, dowódca Legionu Polskiego podczas powstania na Węgrzech (1848). Po uznaniu Królestwa Włoch przez Rosję, na życzenie rządu włoskiego Polska Szkoła Wojskowa w Cuneo została w sierpniu 1862 zamknięta. Niemal wszyscy spośród 300 uczniów i niemal wszyscy instruktorzy odrzucili możliwość wstąpienia do armii włoskiej i wzięli następnie udział w polskim powstaniu styczniowym (1863-1864). Wielu z nich poległo.]”

  128. SAP said

    Historia dla matołów:

    Jędrek o średniowieczu – Odc. 1 – Średniowieczni chłopi
    .https://www.youtube.com/watch?v=1k0ke7ycs7Q

    Jędrek o historii – Odc. 6 – Rycerze i edukacja
    .https://www.youtube.com/watch?v=4e6IpugInuA

    Jędrek o historii – Odc. 3 – Bitwa pod Grunwaldem: przed bitwą
    .https://www.youtube.com/watch?v=t9pM_lU05I4

    Jędrek o historii – Odc. 4 – Bitwa pod Grunwaldem: bitwa
    .https://www.youtube.com/watch?v=9jQH0CDFEms

  129. NICK said

    Tak czy owak. Tzw. Dzień Wolności Podatkowej.
    Drzewiej i obecnie.
    Płaćcie. Na pohybel. Szubienicę. Wespazjan Kochowski się kłania.
    Sznur głupcze szykuj.

  130. Joannus said

    Ad 121
    JO
    ”Czy nie zaslaniamy ta slepa nienawiscia, odraza do Nich prawdziwych winnych…., naszych Przodkow niszczycieli … sposobow szatanskich…., klamcow, oszczercow, mordercow… talmudycznej walki…?”

    Zali to pytanie retoryczne – nie to prawda.

    1. Zalew protestanckiej hydry doprowadził niemal do pierwszego rozbioru, a w następstwie odporu Szwedom Rzeczypospolita była zrujnowana gospodarczo i osłabiona demograficznie.
    Winna szlachta.
    2. Fetor zarazy oświeceniowo jakobińskiej z Francji dokonał przewrotu we łbach z wpojoną wrogością do Katolickiej Rzeczypospolitej.
    Winna szlachta.
    3. Czerwona masońsko socjalistyczna zaraza wytypowała wroga, prowadząc destrukcję struktur społecznych i Bożego porządku.
    Winna szlachta.

    Wszystkiemu winna szlachta, bo nie oddała ziemi wspaniałym ubogim kochającym nad życie Ojczyznę.Nawet sprowadzała klęski elementarne aby podczas epidemii cholery głodowej wymierały dzieci
    chłopskie.
    Dziedzictwo przodków tracących życie i majątki dla Wiary i Ojczyzny, wzgardzone i niemal znienawidzone rodzi tylko nihilizm i anarchię.
    A gdzie u licha wdzięczność za przetrwanie wśród burz dziejowych, klęsk, knowań i najazdów wrogów.

  131. JerzyS said

    Rapot posła Jana Jakuba Patza z ambasady saskiej w Warszawie

    Warszawa, 24 XII 1794
    (w Dreźnie 2 I 1795)

    W sobotę 20 bm. pod wieczór przybył kurier z Petersburga, który przywiózł depesze dla wielu osób.
    Znajdował się tu własnoręcznie pisany list imperatorowej stanowiący odpowiedź na list króla polskiego z dnia 21 listopada. List ten został doręczony przez barona d’ Asch. Treścią jego było stwierdzenie, że Polska zasłużyła sobie całkowicie na nieszczęśliwy los, na który król się użala, i że współczuje mu w jego cierpieniu. Imperatorowa obiecywała, że będzie się starać zapobiec przednówkowi w spichlerzach jego kraju i kierowana humanitaryzmem zrobi wszystko, co możliwe, by ulżyć ludziom, i każe dostarczyć ze swego państwa potrzebnego ziarna. Radzi jednak królowi opuścić jak najszybciej to grzeszne i przestępcze miasto, w którym jego życie było tyle razy w niebezpieczeństwie i w chwili obecnej jest nadal narażone. Dlatego też król postąpiłby słusznie, usuwając się do Grodna, gdzie znajdzie wszelkie wygody, jakich tylko zapragnie, zgodnie z wydanymi już przez nią rozkazami w tej sprawie. Ta odpowiedź, jakkolwiek napisana stylem bardzo uprzejmym i w sposób raczej uspokajający, zasmuciła króla niezwykle. Król przedstawił baronowi d’Asch poważne trudności związane z wyjazdem. Brak mu przecież wszystkiego, co byłoby potrzebne do tak nagłej podróży.
    Pan d’Asch odpowiedział, że Jego Królewska Mość nie po- winien się tym bynajmniej martwić i wystarczy, by zechciał podać, co będzie mu potrzebne, a on postara się mu wszystko dostarczyć. Zgodnie z przedstawionym wyszczególnieniem, król – a wiem to z dobrego źródła – zażądał 38 000 dukatów na swoją podróż, ale na razie mówi się o 8000, które mają mu być wypłacone na drogę. Nikt bowiem nie dysponuje pieniędzmi, nawet generał Suworow. Król pragnie opóźnić swój wyjazd do 15 przyszłego miesiąca, ale panowie rosyjscy nalegają, by wyjechał przed pierwszym. Ten pośpieszny wyjazd króla wydaje się zapowiadać wiele rzeczy, o których Wasza Ekscelencja będzie lepiej poinformowany ode mnie.

    Wrażenie, jakie przyszły wyjazd króla tutaj sprawia, jest bardzo silne. Wiele osób widzi w tym zapowiedź nowych nieszczęść. By zapobiec ewentualnym tego skutkom, feldmarszałek Suworow ma opublikować proklamację, celem uspokojenia zgnębionych mieszkańców Warszawy. Przy tym wszystkim generałowie Poufnie mówili, iż nie dądzą, by Prusacy rychło wkroczyli do Warszawy.

    Ten sam kurier przywiózł szczegółowe rozkazy dla feldmarszałka Suworowa uwięzienia głównych przywódców insurekcji polskiej. W rezultacie zatrzymano przedwczoraj hrabiego Ignacego Potockiego, Zakrzewskiego, Mostowskiego, Kapostasa i Kilińskiego; Ledóchowski, Aloe, Kochanowski, Szymanowski podobno zostali zatrzymani wczoraj. Tymczasem ograniczono się do jednego Ledóchowskiego, który wraz z Wymienionymi wyżej panami Wyjeżdża dziś w kilku powozach pod eskortą wojsk rosyjskich. l Mają ich wieźć przez Grodno do Petersburga, dokąd – jak Powiadają – przywieziony ma być również Kościuszko i Wawrzecki.

    Spodziewane są dalsze aresztowania tych, którzy odegrali jakąś rolę w insurekcji. Dotyczy to jednak przede wszystkim byłych członków Rady Najwyższej Narodowej i osób zatrudnionych w Sądzie Kryminalnym. Na peWno za kilka dnio będę mógł o tym więcej powiedzieć.

    Pan Horain i jego kolega, również Litwin, którzy byli zastępcami członków Rady Najwyższej, są wolni i otrzymali paszporty, jak gdyby nigdy nie ujawnili przekonań jakobińskich. Co do Kołłątaja, powiadają, że Rosjanie upomnieli się niego i oczekuje się, iż Austriacy go im wydadzą.

    Jego Królewska Mość król Pruski przysłał feldmarszałkowi Suworowowi Order Orła Czerwonego i Czarnego.

    Upraszam Waszą Ekscelencję, by zechciał przyjąć moje uniżone życzenia Wszelkiej satysfakcji i pomyślności, które z okazji Nowego Roku mu przesyłam i proszę pokornie, by nadal otaczał mnie swą wysoką protekcją i dobrocią, której raczył dać mi dowody, tak mile i uspokajające w moim wieku i przy moim stanie zdrowia.

    1 Istotnie w sam dzień wigilijny wywieziono z Warszawy Ignacego Zakrzewskiego, Ignacego Potockiego, Tadeusza Mostowskiego, Michała Sokolnickiego, Andrzeja Kapostasa i Jana Kilińskiego

  132. Zenon K. said

    Re:131 1.Protestancka hydra miała już w Polsce swoją reprezentację, zanim nastąpił potop. Wcale liczną, wpływową i bogatą.
    Oczywiście akt konfederacji warszawskiej to robota zdradzieckiego plebsu. Szlachta niewinna.
    2. Masoński jakobinizm był jak najbardziej obcy i wrogi wszelkim posiadaczy klejnotu. Miejscowi jakobini to przecież sami mieszczanie, jak we Francji. Szlachta niewinna.
    3. Czerwona zaraza to przecież sami proletariusze, jak Piłsudski, Mościcki czy Daszyński. Szlachta niewinna.
    A przecież tylko szlachta broniła tego kraju, stawiała na szali swój majątek i los rodzin. Cóż ta niewdzięczna nie-szlachta może o tym wiedzieć?

  133. Boydar said

    Uwzględniając metody, jakimi wówczas (jak też przecież i dzisiaj) dysponował przyzwoity człowiek – TAK ! NIEWINNA ! I żadne pier dolenie tego faktu nie zmieni, Szanowny Panie Zenonie. Ani Pańskie, ani niczyje inne. Dokładnie taki sam dylemat mieli Oni wtedy jak i my dziś. Wszystko co można, to nauczyć dziecko żegnać się prawą ręką oraz mówić NIE. I wtedy i dziś jest to skrajnie zaniedbane. Z tego samego powodu zresztą.

    Unika Pan jak ognia analizy przyczyn i okoliczności oraz jakichkolwiek wniosków.

  134. JerzyS said

    A JAK POSZEDŁ KRÓL…

    A jak poszedł król na wojnę,

    Grały jemu surmy zbrojne,

    Grały jemu surmy złote

    Na zwycięstwo, na ochotę…

    A jak poszedł Stach na boje,

    Zaszumiały jasne zdroje,

    Zaszumiało kłosów pole

    Na tęsknotę, na niedolę…

    A na wojnie świszczą kule,

    Lud się wali jako snopy,

    A najdzielniej biją króle,

    A najgęściej giną chłopy.

    Szumią orły chorągwiane,

    Skrzypi kędyś krzyż wioskowy…

    Stach śmiertelną dostał ranę,

    Król na zamek wraca zdrowy…

    A jak wjeżdżał w jasne wrota,

    Wyszła przeciw zorza złota

    I zagrały wszystkie dzwony

    Na słoneczne świata strony.

    A jak chłopu dół kopali,

    Zaszumiały drzewa w dali.

    Dzwoniły mu przez dąbrowę

    Te dzwoneczki, te liliowe…

  135. JO said

    Ad. 133. Panie Zenonie. Pan nic nie rozumie. Pan jest opętany. I Pan nic nie zrozumie. Nie ma co z Panemrrozmawiać.
    Gajowiczom odpowiem, że choć Szlachta była Stanem Panującym, to byli to tylko ludzie. Byli to ludzie żyjący w Hierarchii również. Jak Wielmożny Pan zarząd al to sługa musiał.

    Mimo wszystko To Stan Rycrski zaatakowany jak dziś my Wszyscy…, nie pozbył się Wiary oraz Tytułu, który personilikowal Ideał, ideał do którego każdy mógł o wolnej woli dążyć – być Doskonałym…

    To nasz Stan Rycerski odarto. Sam niczego się nie wyzekl. Tak, byli i zdrajcy, tak oni mieli siłę…., ale ta garstka uczciwych istniała i choć przegrała Bitwę to Wiarę zachowała, Etos Rycerski i kulturę polską pokoleniom kolejnym przekazała tak jak to robi dziś Pan Gajowy Marucha.

    Niech Pan Zenon teraz przypiepszy z Buta Gajowemu, że 99 procent Polaków już nie jest Polakami. Przecież on jest winny, ten Gajowy Polak…
    skąd inad Rycerskiego Rodu.
    Tym bardziej niech Pan Zenon dołoży mu z Buta…

  136. Listwa said

    @ 126 Boydar said
    Też o tym pisze YT.
    Padło tam takie zdanie „… dzisiaj chciałbym powiedzieć na temat krzywdy jaka została temu zakonowi wyrządzona …”
    – ja takiego zdania bym nie użył, ale oprócz niego ks. Kneblewski powiedział także : że chodziło o prusaków, a nie o krzyżaków, bo krzyżacy nie byli prusakami. Jeszcze oprócz tego, film trwa ponad 8 min, a nie 10 s. i padło też wiele innych zdań.
    Ks. Kneblewski ma dużo wystąpień, nie tylko w internecie, uważam, że na podstawie tego jednego zdania nie należy uważac go za tak prymitywnego Volksdeutsche.

    A jeśli jest to zapewne nie ukrywał sie z tym ? czy nic innego nie ma?

  137. Listwa said

    @ 133 Zenon K.

    „Skoro zaś z wielką serca mego żałością wyraźnie widzę, że za jęki i ucisk kmieci spadły w tym siedmioleciu na Królestwo moje z rąk Syna Twojego, sprawiedliwego Sędziego, plagi: powietrza, wojny i innych nieszczęść, przyrzekam ponadto i ślubuję, że po nastaniu pokoju wraz ze wszystkimi stanami wszelkich będę używał środków, aby lud Królestwa mego od niesprawiedliwych ciężarów i ucisków wyzwolić”

    – fragment Ślubów Jana Kazimierza, zdaje się, że „warstwy” wyższe się nie wywiązały z obietnic i nie wycofały sie z nadużyć.

    http://brewiarz.pl/indeksy/pokaz.php3?id=6&nr=262. .

  138. Marucha said

    Re 136:
    Pan Zenon prawdopodobnie nie przypieprzy Gajowemu, ponieważ Pan Zenon scharakteryzował szlachtę jako zbiorowość (stan), a nie poświęcał się opisowi przeciętnych członków tej zbiorowości.
    Wystarczy, że napisał:
    99% osób, których dokumenty się zachowały, było zupełnie bezbarwnymi hreczkosiejami. Spośród pozostałych część była bohaterami, a część – kanaliami,
    I cóż innego, niż p. Zenon, napisał właściwie p.JO? Nic. Powtórzył to własnymi słowami. A jednak atakuje p. Zenona bez umiaru.

  139. Zenon K. said

    Re:134 Szanowny Panie Boydar, sam pan pierdolisz, jak potłuczony. Polityki nie robi się od przypadku, upatrując okazji. Politykę robi się pokoleniami, wytrwałą pracą, bez przerwy. Bo, jak twierdził Koneczny, chcący i mogący okazję sobie stworzy i sam wybierze moment. Z matematyczną dokładnością. Z pewnością.

    Kiedy zaczęło się na dobre samowładztwo szlacheckie, nasz kraj był kwitnący, bogaty i potężny.Przez jakiś czas rozwijał się jeszcze, siłą inercji. Okres zastoju (słabo ten wyraz pasuje, bo był to okres wyjątkowo gwałtowny) trwał krótko. Potem nastąpił długotrwały regres, aż do anihilacji naszej państwowości. Pod koniec samowładztwa szlachty- tego kraju już nie było. I kropka. Kto zaprzeczy? Samowładztwo stanu szlacheckiego ani nie potrafiło, ani nie chciało prowadzić własnej polityki. To w ogóle nie była polityka. Ten kraj zawisł na 100 lat na sprawności bojowej parunastu tysięcy szabel. Szczęście Polakom sprzyjało zbyt długo. Zdążyli się do niego przyzwyczaić. Kiedy nasza kochana szlachta odczuła solidnie na własnej skórze drugi potop szwedzki (podczas III wojny północnej)- nagle zerwała się do działania.: jednego roku zebrała niemal 100 tysięczną armię, w kraju obrabowywanym systematyczniej, niż w latach 1655-1660. Zabrakło wodza- cóż nasza obficie rodząca ich ziemia zdążyła się wyjałowić…Ten jednorazowy, nieudany zryw pokazuje, jakim potencjałem dysponowała przez cały czas Rzeczpospolita. Gdyby nie prywata, krótkowzroczność i polityczna dupowatość naszej warstwy szlacheckiej, która prawo do powoływania pospolitego ruszenia dała siedliskom politycznego kurestwa wszelkiego rodzaju, czyli sejmikom- mogli Polacy nieraz zmienić losy świata. Nie tylko uratować Wiedeń, ale i odbić Konstantynopol.

    Każde pokolenie, które włada, bądź we władzy partycypuje stoi przed takimi samymi dylematami. Nic nowego Pan nie odkrył. My tez z racji naszych demokratycznych praw wyborczych (ha ha) przed takimi samymi stoimy. Pytanie, co zrobimy. Właśnie historia naszej demokracji szlacheckiej pokazuje nam czego nie mamy robić i do czego się mamy nie odwoływać, zwłaszcza, że jak się okazuje po powyższej dyskusji: „Wiednie Sobieskich i Pskowy Batorych dziś każdy inaczej pamięta”.
    Jestem rzecznikiem systematycznej pracy organicznej. Spokojnej i planowej. Codziennej. Wieszanie się u klamki Putina nie jest żadnym rozwiązaniem. Kiedy będziemy tego godni, wszelcy gracze światowej polityki będą zabiegać sami o nasze względy. Tylko musimy działać sami. Jak XIX wieczne poznańskie pyry, które pokonały gospodarczo drugą gospodarkę świata i zmusiły ją do otwartych gwałtów przeciw polskości. I Niemcy zaczęli to robić. Zaś Pyry miały od dawna przygotowaną na to odpowiedź. W rezultacie Cesarstwo Niemieckie straciło wielu, wielu sympatyków na świecie, zaś sprawa polska nabrała pierwszorzędnego znaczenia w polityce światowej. Tak zyskano przewagę. A zwycięstwo przyszło dekadę później. Militarne. Efektowne. Tak doskonałe, że przez dłuższy czas nawet brak oficerów nie stanowił żadnego problemu.
    Bo chcący i mogący okazję zawsze znajdzie.

  140. SAP said

    Jest panie Listwa, tylko w wykonaniu kogoś innego, ale też z ramienia duchowieństwa:

    Zakon Krzyżacki – mity a rzeczywistość
    .https://www.youtube.com/watch?v=YFW4DG_s_68

  141. Listwa said

    @ 141 SAP

    Ten Trybunalski to duchowny? chyba pastor.
    Czy na ks, Kneblewskiego coś jest oprócz tego jednego niefortunnego zdania ?

  142. Boydar said

    @ Pan Zenon

    Co do pier dolenia, wydaje się ze jesteśmy kwita, ja tam żadnej urazy nie czuję.

    Ustosunkuję się do jednego tylko fragmentu Pańskiego (140) – „… Polityki nie robi się od przypadku …”. Owszem, robi się. Zobrazowaniem tego jest kanoniczna wypowiedź tow. Wiesława – „tak krawiec krai …”. Bo jak świat światem, polityka robiona była zawsze dla powiększenia lub uzyskania bogactwa. Większa dla większej i mniejsza dla mniejszej. Politykę prowadziły imperia, królestwa, państwa, wreszcie magnaci i niektórzy z tzw. szlachty oraz bardzo zwykli ludzie. Politykę prowadził również Watykan i akurat on w swej zachłanności był jeszcze najbardziej uczciwy, przynajmniej wiadomo było co się z zyskiem dzieje i na co jest przeznaczony. Mówienie o wpływach polityki świeckiej w imię wyższych racji jest wyłącznie zasłoną dla kultowego tekstu prezesa Ochódzkiego – „kasa misiu, kasa !”. Samo bogacenie się grzechem nie jest. Kiedy jednak jeden przymiera głodem aby drugi mógł wystawić raut (też zresztą będący przecież elementem polityki) okazuje się kto jest człowiekiem a kto „żydem” Zaś wracając do kwestionowanego przez Pana „przypadku”, to pragnę zauważyć, że nawet naszym odwiecznym pasożydom i de facto okupantom, nie zawsze udawało się przeprowadzić gładko wszystko, co zaplanowali. Pomimo posiadanego niebotycznego doświadczenia w przedmiotowej kwestii. Więc jednak przypadek odgrywa znaczącą rolę.
    Wydaję się, że moje i Pańskie pojecie „polityki”, zasadniczo się różnią. Nie wiem kto pierwszy odkrył, że polityka to zwykła qurwa, zapewne wielu do tego doszło samodzielnie i na dobry skład nie sposób tej konkluzji zaprzeczyć. Jeśli jednak tak, to dlaczego mieli byśmy się nią zajmować ? Czy uczciwe postawienie sprawy – „spróbuj przystawiać się do mojej żony, to pożałujesz żeś się urodził” jest polityką ? Dla mnie nie. Podobnie rzecz ma się ze sprawami państwowymi. Tylko tam nikt i nic uczciwie nie załatwia ani nie stawia, bowiem prywatny obryw przy pomyślnej „polityce” jest taki, że na uczciwość już miejsca po porostu nie ma.

    Cała historia świata, to jedna wielka walka o zyski z podbitego terenu. Bo wbrew temu co twierdzi Pan Maćko, za pieniądzem który coś naprawdę znaczy, jeszcze do niedawna zawsze stały krew, pot i łzy jego rzeczywistych wytwórców.

  143. Macko said

    Podalem powyzej pare ksiazek-wspomnien polskiej szlachty.
    Ktos z krytyków je przeczytal?
    Czy tylko krytykuje, bo nie ma herbu w rodzinie?

    Gorliwi ignoranci sa najgrozniejsi
    Marian Mazur – Ojciec cybernetyki rzekl

  144. Zenon K. said

    Re:143 Pyta Pan, dlaczego mielibyśmy się polityką zajmować. Odpowiedź jest banalnie prosta: jeśli my nie będziemy się zajmować polityką-polityka zajmie się nami. Nasza szlachta zawsze wkręcała Polskę w obcą politykę- raz we francuską, innym razem-w habsburską, w międzyczasie odpierając tylko najazdy. Przykład z III wojny północnej wskazuje, że krawiec nie musiał oszczędzać na materiale. Tylko szyć mu się nie chciało.

  145. JerzyS said

    Macko said
    2016-02-25 (czwartek) @ 03:18:38

    Podalem powyżej parę książek-wspomnień polskiej szlachty.
    Ktos z krytyków je przeczytal?
    Czy tylko krytykuje, bo nie ma herbu w rodzinie?

    Gorliwi ignoranci sa najgrozniejsi
    Marian Mazur – Ojciec cybernetyki rzekl
    ======================================================
    Krytyka może być dopiero po analizie

    Wspomnienia piszą ci którzy umieja pisać i mają co wspominać.

    Ojca oceniamy po tym jak wychował syna , a matkę po tym jak wychowała córkę.
    Skuteczność działania po umiejętności stawiania ćelów i ustalaniu priorytetów.
    Umiejętności wspominania nie sa tu konieczne , bo wystarczy faktografia!

    Joźkowy Parasol to głownie szlachta

  146. JerzyS said

    Dosięgnąć Generała Malczewskiego

    „Będąc w I Dywizjonie Wojsk Samochodowych w Warszawie przy uli¬cy Książęcej w maju 1926 roku. Komendantem wtedy był kapitan Fajwus (…). Kapitan Fajwus zobaczył mnie i prosił żebym z nim poszedł do Dy¬wizjonu do pomocy, gdyż jest sam jeden, wszyscy oficerowie z dowódz¬twa są aresztowani jako niepewni. A sam nie może sobie dać rady. Poszedł do starszyzn, porozmawiał z nimi. A mnie przydzielił do Dywizjonu.
    Będąc w Dywizjonie, kancelista przyniósł mi telefonogram, w jednym z nich żądano 3 samochody osobowe do Wilanowa. Zaznaczając, że jeden ma być kareta po Beselerze1. Był to duży samochód limuzyna, posiadał w oknach roletki. Zgodnie z rozkazem wysłałem żądane samochody. Działo się to z rana o godzinie 10 na drugi dzień po ustąpieniu prezydenta Wojciechowsiego. Samochody wróciły dopiero w nocy.
    Ja wyszedłem na podwórze, podszedł do mnie sierżant, który kierował limuzyną po Beselerze. Cały zdenerwowany. I melduje mi, że on wiózł Generała Malczewskiego i czterech oficerów poruczników, jeden znany mu porucznik Hozer, którego ojciec miał w Alejach Jerozolimskich za ulicą Wiejską skład nasion, bardzo znany Hozer. W drugich dwóch je¬chało po czterech, młodzi porucznicy i podporucznicy. Porucznik Hozer kazał jechać ulicą Czerniakowską z Wilanowa. Przed składem desek kazał się zatrzymać. Wszyscy oficerowie wraz z Generałem wyszli i weszli do składu desek, zamykając za sobą bramę. Po jakich kilkunastu [minutach? – H. P] szoferzy podeszli do wysokiego parkanu z desek i przez szpary zajrzeli do środka placu.
    I zobaczyli, że wszyscy dwunastu mają browningi w rękach i biją kolbami gdzie który mógł dosięgnąć Generała Malczewskiego, który łokciami zasłaniał głowę. Szoferzy patrzeć na to nie mogli, posiadali do kierownic w samochodzie.
    Po godzinie wyszedł porucznik Hozer z dwoma porucznikami i kazał jechać w Aleje Jerozolimskie do składu nasion, gdzie wysiedli, porucznik widocznie poszedł do kantoru do telefonu, towarzysze oczekiwali przed sklepem. Po 15-20 minutach wyszedł porucznik Hozer i we trójkę poszli do ulicy Marszałkowskiej. Przypuszczam, że do baru, gdyż w tym punkcie było ich sporo. Czekałem z dobre półtorej, a może 2 godziny.
    Gdy wrócili, kazał por. Hozer jechać na ulicę Czerniakowską. Potem tak samo odjeżdżały po kolei drugie samochody z porucznikami. W nocy porucznik Hozer i jego porucznicy podtrzymując Generała Malcze¬wskiego pod ramiona, wnieśli go do limuzyny. Porucznik Hozer kazał jechać na dworzec wileński na Pragę. Gdyśmy przyjechali na dwo¬rzec, wynieśli Generała Malczewskiego. Dwóch prawie że nieśli go pod ramiona, reszta otoczyli go ze wszystkich stron, tak weszli na dworzec. Czekaliśmy z godzinę. Część oficerów wrócili już bez Generała Malczewskiego… A my zawieźli poruczników w Warszawie, każdy w inną stronę. My kierowcy przez cały dzień nie dostaliśmy nic do jedzenia. Wróciliśmy głodni w nocy do Dywizjonu.
    Trzy tygodnie potem sierżant mnie zawiózł na ulicę Czerniakowską i pokazał ten skład desek. W dwa miesiące potem po cywilnemu byłem potem w tym składzie desek, żeby kupić parę desek. W głębi podwórza była budka spora nad kantorem, gdzie 2 żydków sprzedawali deski, były tam dwa stoliki i parę krzeseł. Tu był trzymany Generał Malczewski. Potem dowiedziałem się, że był wywieziony do Wilna, gdzie go leczyli po tej masakrze. Po trzymiesięcznym pobycie w Wilnie. Wiem, że był po cywilnemu w Krakowie. I że z nikim ze znajomych nie chciał rozmawiać. Wkrótce umarł czy to po tak strasznym pobiciu czy był otruty. Na to pytanie mogłaby odpowiedzieć rodzina generała Malczewskiego.
    Porucznika Hozera w 4 miesiące później widziałem już w randze podpułkownika. Dobrze zasłużony awans wojaka „Napoleona”.”

    Jakie to szlachetne!

  147. JO said

    ad.139. Opis szlachty w oparciu o dokumenty, bez uwzglednienia aktualnej wiedzy o tamtym okresie, w szczegolnosci talmudycznego ataku, ktory jest dla nas b dobrze znany – w wykonaniu (opis..) Pana Zenona, jest samym negatywem, dolowaniem, ektremalna krytyka i to wlasnie STANU jako calosci jak to Pan zauwazyl a powinny byc atakowane jednostki,

    Pan, Gajowy, tego nie rozumie, bo Pan niestety, ma w swoim geniuszu pewne makamenty.
    Nie ma ludzi doskonalych. Pan tez nim nie jest. Czasem Pan jak mi sie wydaje, nie moze tego zaakceptowac…
    ——————-
    Dzis Polacy Upadli gorzej jak niegdys Szlachta Polska. Jednak mowienie o Polakach jako Narodzie Calym pejoratywne jest niedopuszczalne
    To samo podejscie negatywne do „Narodu Szlacheckiego” jako calosci , jest karygodne.

    Jakim trzeba byc „matolem” by tego nie rozumiec, Panie Gajowy?

  148. JO said

    „99% osób, których dokumenty się zachowały, było zupełnie bezbarwnymi hreczkosiejami. Spośród pozostałych część była bohaterami, a część – kanaliami”

    Blogoslawieni cisi…, ktorych w tamtym czasie bylo wiele. O cichych sie nie pisze…
    Dokumenty, jak juz w tamtym czasie ktos pisal.., ktore przetrwaly do dzisiejszych czasow – oczywiscie, ze bezbarwne i to wiadomo, kto o to sie postaral, nie moga byc doslownie brane pod uwage a powinna byc przeprowadzona szczegolowa analiza, ktorej Pan Zenon nie robi…., a porywa sie na OSADZANIE Stanu Szlacheckiego jako calosci!!

  149. JO said

    „Zenon K. said

    2016-02-25 (czwartek) @ 07:18:12
    Re:143 Pyta Pan, dlaczego mielibyśmy się polityką zajmować. Odpowiedź jest banalnie prosta: jeśli my nie będziemy się zajmować polityką-polityka zajmie się nami. Nasza szlachta zawsze wkręcała Polskę w obcą politykę- raz we francuską, innym razem-w habsburską, w międzyczasie odpierając tylko najazdy. Przykład z III wojny północnej wskazuje, że krawiec nie musiał oszczędzać na materiale. Tylko szyć mu się nie chciało.”

    Bezczelne pomowienie.
    Jezeli ktokolwiek „wkrecal” to poszczegolni Magnaci lub Krolowie…
    Jakim trzeba byc czlowiekiem, by tak z lekka mowic o calosci szlachty…
    W tamtym czasie , jak w Kosciele Katolickim, to i w spoleczenstwie panowala hierarchia, moze nie taka jak za czasow srednich ale wciaz byla, byla az do upadku II RP…!

    Jak Ksiaze powiedzial, tak sluga robil….

    Smutny czlowiek z Pana Panie Zenonie.
    Zawiodlem sie na Panu. Jaka traume Pan przezyl, ze ma taka nienawisc w sobie…?

  150. Zenon K. said

    Panie Jo, szlachta wchodząc swoim tłumem w buty monarchy sama wywróciła naturalny porządek rzeczy. Nie wlazły w nie „niegodne jednostki” – wleźli wszyscy. No i sobie rządzili jak chcieli. Efekt mógł być jeden. Taki, jaki był.

    Szlachta stworzyła nam ustrój, który św. Tomasz z Akwinu określił bez ogródek mianem: „najgorszy”. Ten szlachecki gwałt na monarchii łacińskiej odpokutowywał cały naród. Skończ więc, Pan bzdurzenie o ataku na etos rycerski (sama szlachta niszczyła go bez żadnej pomocy), czy o talmudyzmie chłoporobotniczym jej krytyków. Jak się Polacy mogą wyzwolić od swoich obecnych (izra-)elit, skoro tacy ja Pan naciskają na bałwochwalczą czołobitność wobec nielepszych elit własnego chowu.

    Wszelka arystokracja ma jedną rolę – z mordą na kłódkę słuchać i wypełniać polecenia władcy, a nie odtrącać go od władzy. Król, nie jakaś kasta była w naszej cywilizacji pomazańcem. Katolicka szlachta ma być- jak każdy katolik- synem pokory. Nasza szlachta pokorna nie była, ani wobec Boga, ani wobec króla. Jako stan, była do tego skrajnie egoistyczna i okazała się niegodna swoich praw, nadań , przywilejów, prestiżu. Był taki hetman, co ostatnie srebrne sprzączki zastawiał na żołd dla żołnierzy. Ale jeden. I robił to, bo szlachecki egoizm żałował wojsku pieniędzy na obronę państwa. Nie był to jeden przypadek, a reguła. Wykazałem to na przykładach. Czegóż więcej Panu potrzeba?

  151. Zenon K. said

    I niech Pan nie mówi o jakiejś hierarchii w kontekście szlachty, bo społeczeństwo szlacheckie było wyjątkowo egalitarne w swoim grajdole: „jestem szlachcicem polskim równym każdemu” ( w domyśle: nawet magnatowi i książęciu). Pan nie wie, o czym pisze.

  152. JO said

    ad.151. Pan sie myli. Pan po prostu , chyba beziwednie, Klamie /zadaje klam…- Utroj Demokracji Szlacheckiej nie byl „demokracja” jaka mamy dzis – najgorszym…
    Demokracja Szlachecka opierala sie na przede wszystkim Prawie Naturalnym, do ktorego zawsze kazdy mial Prawo Nawiazac. Relighia Panujaca Byla Religia Katolicka – to bylo Krolestwo Katolickie. O tej demokracji nawet pisamo Bractwo Piusa X w Zawsze Wierni lub na Bractwa Stronie…

    Ja nie jestem historykiem, ale nie raz czytalem, ile Kneset Zydowski przeznaczal na przekupstwa a zapewne i na morderstwa, oszustwa, manipulacje. Pan calkowiecie tego nie zauwaza ( nie mowiac juz o badaniu..), nie bierze tego pod uwage. A panstwa zachodnie a Anglia, prusactwo…-to wspominal Pan Przeclaw, Matka Polka…Czytalem rowniez, ze byli poslowie, ktorzy dazyli do zmian…. Kazda z tych prob byla wysadzana i to bynajmjiej nie przez cala szlachte a przestepcza grupe – zdrajcow.

    Cala Szlachta jako calosc nigdy nie stracila z Oczu Dobra najwyzszego – zawsze o niego walczyla i na to sa dowody, ktorych Pan nie zawaza lub nie chce tego robic.
    …mi potrzeba daleko wiecej, niz Pan jest w stanie…., p. Zenonie…

  153. JO said

    ad.152. …taaaaaak, szczegolnie to widac w ich przyslowiau ” Szlachcic NA ZAGRODZIE Rowny Wojewodzie…”
    …….klnac i rzucac qwami… mi sie chce….

  154. JO said

    Bedac Dzieckiem pojechalem z moja Babka , ta z Wolynia…, do Mragowa, na spotkanie Wolyniakow. Tam byli pokrewni Ksiazat, Hrabiowie…ich pokolenia.

    Moja Babka pouczala mnie jak mam sie zachowac. Jaka Hierarchie mam zachowywac… Moja Babka byla zatroskana, ze ja nie sprostam tym wymaganiom starych juz ludzi…

    Dzis tylko nieliczni moga zdawac sobie sprawe jak dawniej bylo. Bylo nie tylko wsrod szlachty ale w innych stanach rowniez – hierarchia katolicka, wspaniala kultura, gdzie kazdy „gral” role taka jaka musial z pokora. Niezaleznie, czy byl Wloscianinem, czy byl Szlachciem.

    Pan nie ma wiedzy o tym Panie Zenonie. Pan ma pewna informacje, ktora Pan sprzedaje jako wiedze.

    Ja tego nie kupuje. A sprzedawce uwazam, za biednego czlowieka, ktory nie wie na co sie porwal.

  155. Marucha said

    Panie JO… niech się Pan nie upiera i nie walczy o przegraną sprawę.
    Pan Zenon podaje fakty, które łatwo zweryfikować – Pan zaś dość gołosłowne, emocjonalne frazesy.

    Pan walczy o utrzymanie mitu.
    Być może takie mity są potrzebne narodowi, ale nie godzi się historykowi opierać na mitach. Zostawmy to pisarzom i poetom.

  156. JO said

    ad.156. Ja walcze o fakty i Bozego Ducha.
    Pan tego nie zrozumie, Panie Gajowy. NIe wiem dlaczego Pan tego nie zrozumie, ale wiem, ze nie zrozumie. Nie jest to Panu dane…?
    Czlowiekowie, ktoremu jest znane, ze rozumna elita na tyle , by przewodzic ma tylko 2 procent spoleczenstwa – tak bylo i w narodzie szlacheckim… Jezeli te 2 procent sila, podstepem zastapia swolocze, zli, przebiegli ludzie, to calosc zejdzie z Prawdziwej Drogi.

    Ja jestem dumny z Narodu Szlacheckiego, ktory reprezentowal w tamtym czasie calosc Polskiego Narodu, ze nie utracol wiary, choc utracil Krolestwo na ziemi.

    Och jak ja naszym tym przodkom jestem wdzieczny!!

    Pan jednak, Roman K, Pan Zenon i inni jak Panowie tego nie zrozumieja…
    Nie zrozumiecie Panowie jaka krzywde wyrzadzacie pokoleniom, ktore was czytaja i uznaja, ze racja jest po waszej stronie….

    Smutnymi jestescie ludzmi z „klapkami na oczach..”

    Niech wam Pan Bog za to wybaczy.

    Powtorze :

    „Dzis Polacy Upadli gorzej jak niegdys Szlachta Polska. Jednak mowienie o Polakach jako Narodzie Calym pejoratywne jest niedopuszczalne
    To samo podejscie negatywne do „Narodu Szlacheckiego” jako calosci , jest karygodne.

    Jakim trzeba byc „matolem” by tego nie rozumiec, Panie Gajowy?

  157. Watazka said

    157
    JO
    Nasz narod mial i znakomita szlachte i wspanialych wodzow ale i kupe lajdakow, ktorzy na przyklad uparli sie, zeby nie bylo podatkow.
    I co z tego ze mielismy swietnych wodzow?
    Inne panstwa budowaly armie i flote a my sejmikowalismy i … konfederowalismy .
    Szlachta brzydzila sie handlu i w ogole uwazala, ze dary i bogactwo osobiste pochodza od Boga, czyli spadaja szlachcie z nieba.
    Przeciez nie wstyd sie przyznac, ze mielismy tez i glupow wsrod szlachty.
    Nie mozna wsadzac wszystkich do jednego (zlotego) wora.

    Ani gorsi ani lepsi od innych narodow. Ale nasze rzady szlacheckie nie budowaly bogactwa narodowego.

  158. Boydar said

    I nic z tym nie zrobimy, Panie JO. Ale próbować trzeba, haevy duty, jak w chwili refleksji mawiają Angole.
    Zmieniający ustaloną od wieków narrację kończą jak Popiełuszko, Ratajczak czy Lepper. Nie każdemu to pasuje, i jeść się chce.

    W monumentalnym jak na owe czasy dziele „Historia Kościoła Polskiego” (508 stron tomu pierwszego, od początków do wieku XV, tyle zdołałem przeczytać) ks. prof. prałat Buliński, znakomity wykładowca Akademii Duchownej Kościoła Rzymsko Katolickiego w Warszawie) nawet nie próbuje „zaczepić” istoty sprawy. Na przykład o Esterce w rozdziale dotyczącym króla Kazia zupełnie zapomniał. A żydzi wspomniani są właściwie tylko przy okazji zresumowania ustaw synodalnych …. „Cóż za przypadek, ja Władek i pan Władek” 🙂
    Poza tym, całkiem zręcznie brnie przez nasze dzieje, nic go nie boli. I też nap … na szlachtę, króla i magnatów. Trzeba mu jednak przyznać, że rolę magdeburczyków wskazuje, może pobieżnie ale jednoznacznie.

  159. Boydar said

    „… Nie zrozumiecie Panowie, jaka krzywdę wyrządzacie pokoleniom …” – Pan JO (157)

    Jak bym panów Kneblewskiego i Trybulskiego wykładu słuchał ! Tylko że oni o Krzyżakach mówili 🙂

    Nie płacz Pan, Panie JO; jak na razie procedury rehabilitacji umęczonych i sponiewieranych sług Wielkiego Mistrza idą pełną parą.

    Qrwa, gdzie ja żyję …

  160. Boydar said

    Pocieszę Pana JO, tak jak potrafię i jak człowiek człowieka w beznadziejnej sytuacji pocieszyć może. Niech Pan przeczyta ten fragment :

    „Projekt stworzenia najpotężniejszej w świecie rakiety «Sarmat» w najwyższym stopniu jest ambicjonalny, ponieważ powstaje, jak się to mówi, z czystej kartki papieru. To nie jest modernizacja «Wojewody», a całkowicie nowa rakieta, która przewyższa «Wojewodę» względem wszystkich parametrów”

    To cytat z artykułu – http://piterski.blox.pl/2016/02/Kazda-kosa-trafi-na-swoj-kamien.html
    Nie chodzi mi oczywiście o autora, temat ani nawet samą treść; tylko o kontekst wynikający z zacytowanego fragmentu.

    Róbmy swoje, Panie JO, na złość wrogom i opozycji.

  161. JO said

    ad.158. I ja za to Ojcom wdzieczny jestem, ze nie budowaly BOGACTWA materialnego, ale za to zbudowaly wielkie bogactwo Kulturowe, Duchowe, jakm zaden Narod Na tej planecie po smierci i zmartwychwstaniu Pana Jezusa Chrystusa nie moze sie poszczycic.

    I ja jestem tego bogactwa duchowego dziecicem – Jestem Polakiem, ..jestem wloscianinem…, jestem szlachcicem…
    ——————
    Czymze byl tytul : Nobilis…, jak tylko przypisaniem do „stanu” – obowiazkow, jak dzis tytul Profesora, Generala, Sudenta, ktory moze bedzie Ksiedzem…?

    Czymze byl tytul Wloscianina, jak tylko przypisaniem do obowiazkow, jak dzis murarz, stolarz, mechanik samochodowy, chodowca pszczol, rolnik..

    Tak bylo urzadzane spoleczenstwo, taka wybrana forme – a jak to Nasz Pan Gajowy mowi, ze kazda forma jest dobra , jezeli do niej podchodzi sie po bozemu a nie po ludzku – czy socjalizm, czy feudalizm, czy demokracja szlachecka…

    Ulomnosci byly widziane. Proby prawdziwych zmian robione. Sila zla byla na tyle duza, ze nie pozwolono walecznym pokoleniom rycerskim w XVII i XVIII wieku na zwyciestwo, bo Reformatorzy liczyli na przyszlosc widzac to co mamy dzis.

    Nasi Dziadowie Chrzescijanie nie mieli Talmudycznego Ducha, ktory przed nimi byl skrywany a i zapoznac sie zapewene nie kazdy z chrzescijanska dusza potrafil…

    To zly Duch na zmiemi jest Ksieciem jej i rzadzi w Swiecie. On zabral naszym Dziadom i nam Krolestwo ale nie odebral im Wiary. By zabrac Krolestwo musial sie niezle napracowac, nakombinowac…sklocic, zlego polaczyc – Turkow z Krymskimi Tatarami.. (Panie Zenonie…)

    Przekazali nam Dziadowie i ci Rycerskiego Rodu i ci Wloscianskiego Rodu WIARE, bo uznawali wlasne miejsce z pokora i nie zazderoscili jeden drugiemu a nawzajem w wiekszosci sie budowali. Tak w wiekszosci, bo to ta mniejszosc z Demoniczna Sila i Wsparciem popchala do upadku, ktory jak napisalem nie nastapil:

    Upadlo Krolestwo na Ziemi
    Wiara zostala zachowana
    ————————————
    Czy tego nie robimy i my dzis?

    Obysmy osiagneli tyle ile nasi dziadowie kiedys. Pisze nasi, bo Kazdy z pokolenia Wloscianskiego ma prawo i obowiazek uznawac Rycerskie Rody za Wlasne, wlasna Rodzine, bo tak w istocie bylo….

  162. wełna said

    Panie Boydar, dzięki, udało się Panu (i Panu Jo) nakłonić Pana Zenona do szerszego podzielenia się z nami swoją wiedzą (bezcenne) 🙂

    Wydaje mi się jednak, ze myli Pan skutek z przyczyną. Przecież to elity (szlachta) doprowadziły do takie sytuacji, że w końcowym etapie żydzi mieli i maja decydujący wpływ na nasze dzieje, a nie odwrotnie.

    Ano. – admin

  163. JO said

    ad.163. Ano g… prawda…

    „Przecież to elity (szlachta) doprowadziły..”

    Przeczytajcie to zdanie Panowie 1000 razy i jak stwierdzicie potem, ze to prawda, to radze rozbiegnac sie i p..c glowa w mor z wielkim rozpedem, jak tylko potraficie osiagnac…

    Jasne. Np. Żydzi siłą przejęli od szlachty administrowanie ich majątkami.
    Admin

  164. JerzyS said

    Myślenie stereotypowe, czy pojęciowe?

    Wykład „Myślenie pojęciowe a myślenie stereotypowe” – Prelegent Andrzej Wronka

    I tak biologizm i ideologizm połączony z stereotypami

    Stereotyp rycerski
    Stereotyp szlachecki
    Stereotyp Męczennika

    Polecam
    Elementy socjotechniki propagandy Józef Kossecki
    https://socjocybernetyka.files.wordpress.com/2009/08/elementy-socjotechniki-propagandy1980.pdf

  165. JerzyS said

    doc. Józef Kossecki – Stereotypy i ich rola w procesach manipulacji społeczeństwem

    doc. Józef Kossecki – Stereotypy i ich rola w procesach manipulacji społeczeństwem cz. II

  166. JO said

    ad.164.”Jasne. Np. Żydzi siłą przejęli od szlachty administrowanie ich majątkami.
    Admin”

    Panie Gajowy 🙂 Pan zalatuje poziomem Pana Romana K 🙂 ,

    Pan jest geniuszem…, malo tego, Pan jest moim Przyjacielem, ktorego miluje. Jako Przyjacielowi powiem, ze tak jak Pan przewaznie biega po szczytach wysokich z lekkoscia wielka, … Duchem Aniola,…, tak nieczesto, ale jak Pan walnie o glebe, to nawet zbierac nie ma z czego…

    Taka jest cena Geniuszy..
    … oraz rola Przyjaciol….

  167. Boydar said

    Ale uparte Towarzystwo … Fakty ! Nazwiska ! Okoliczności ! Wtedy będziecie mieli cień szansy. Na razie napierniczacie jak nie przymierzając Wyborcza. Jeszcze tylko brakuje argumentu, że przecież Szlachta biła Murzynów. Tylko mi się proszę nie obrażać, to nie jest piaskownica. A Pan Gajowy niech zachowa stosowne milczenie, to nie jest dyskusia z Panem. Jeżeli nawet się mylimy, to niech to ktoś zasadnie wykaże, ale nie Pan.

  168. JO said

    ad.186. Ja bym wolal, by to towarzystwo podawalo faktym imiona ( bo nazwisk wowczas zydzi nie mieli…), sprzedawczykow , zdrajcow dane, sposoby przekupstwa, wraze przekupne ustawy – okolicznosci ich powstania…

    …oraz reakcje spolecznosci w tym przede wszystkim szlacheckiej na to.

    Wolalbym, by to towarzystwo zamiast doszukiwac sie tego jaka upadla swolacza byl stan szlachecki, by ukazywali sposoby z nim walki, ktore przez wieki byly stosowane.

    Wtedy rozmowa przynosila by pozytek. Wtedy rozmowa z tym towarzystwem miala by sens.

    A tak, nie ma z kim rozmawiac. A ponizac sie do ich poziomu? Tylko po po to by splunac.

  169. wełna said

    Panie Boydar, komu jak komu, ale panu chyba nie trzeba tłumaczyć, że jak szlachta przez wieki miała pełnię władzy i pozwoliła, dla własnych wygód, rozpanoszyć się żydostwu, to kto jest winien.
    Chyba nie ma Pan pretensji do szczurów, że opustoszyły panu spiżarnię.

    Wpływ na wydarzenia miał ogół szlachty, nie mogły im zapobiec, pojedyncze niestety, przypadki ludzi wybitnych i o tym mówi Pan Zenon.

  170. Watazka said

    164
    JO

    Rozumiem, ze sie pan miota, panie JO. Bo z historia u pana kiepsko.

    Ale moze pan wymienic ilu to mielismy Zamojskich wsrod szlachty w kraju?
    I co mieli do powiedzenia?
    Jan Zamojski przedstawil „Program o Poprawie Rzeczpospolitej” w ktorym proponowal rozwoj handlu, budowe zamkow i miast i twierdz .
    Proponowal tez elekcje viritim, zeby szlachta wybierala bezposrednio a nie przez sejmiki gdzie przedstawiciele szlachty glosowali tak jak mieli placone.
    Proponowal tez Zamojski opodatkowanie szlachty na budowe miast i twierdz i piechote dobraniecka.. To szlachta sie nie chciala zgodzic i opowiadala, ze beda „bronic Polski wlasna piersia”.
    Piersi nie starczylo jak zaczelo sie powstanie kozackie. Okazalo sie, ze mielismy tylko Kudak, Lwow, Zamosc no i Warszawe.
    Kudak padl. Lwow i Zamosc byly oblezone.

  171. JO said

    ad.171. Panie Watazka. Czy ja sie miotam? Gdzie Pan to widzi, w ktorym miejscu?
    Mielismy nie jednego Zamojskiego, choc wsrod Magnaterii, bylo ich niewielu, gdyz albo Krol, albo Ksiaze…., byl tylko czlowiekiem. Niestety i ja z przykroscia przytakne Panom, ale to nie byla Cala Szlachta. Nawet Panowie Ostarzyciele, historyce wymiec potraficie glosne nazwiska, ktore cos probowaly zmienic.

    A zapytam ponownie, czy potraficie wymienic imiona zydow, nazwiska Reformackich Krolestw Agentow, kwoty na przekupienie kilku osob w tym teych „szlachty”, co mowili „liberum Veto”?

    Czy potraficie opisac geneze upadku od strony zmasowanego Ataku od srodka i od zewnatrz Krolestwa?

    Czy potraficie na tle tego pokazac, jak szlachta walczyla z Iloma Frontami za „Szwedzkiego Potopu” ? Czy to walczyl Chlop po Szlachty Polskiej Stronie a czy moze ten Chlop mordowal jak dzis Ukraincy? Kto sterowal Chlopem, Kozakami…? Czy moze bedziecie wciskac , za takimi jak Roman K , ze to bylo Chlopskie powstanie, bo tak arenda byli uciskani ???

    Ja nie potrzebuje znac dokladnie Historii, by powiedziec, ze grzeszycie podejsciem do przeszlosci naszych wspolnych Dziadow.
    Grzeszycie tym, ze wypieracie sie ich pokrewinstwa.
    Grzeszycie tym, ze dajecie zly przyklad publicznie.
    Grzeszycie i to wal bedzie policzone na sadzie ostatecznym a na ziemi tez kary za to nieunikniecie.

  172. Boydar said

    Panie Watażko, uznanym historykiem jest np. J.T.Gross. Natomiast Pan JO, jak się wydaje, jest tylko wqurwionym Polakiem. Na kogo by Pan postawił garść dolarów ?

    Panie Boydar… Pan pyta, który z nich jest lepszym patriotą, JO czy Gross. A tu nie chodzi o patriotyzm, ale o wiedzę historyczną.
    Admin

  173. JerzyS said

    Tu pozostaje jeszcze dyskusja nad masową nad produkcją szlachty!

    Jak zdobywano tytuły i herby przez wychrzczenie się.

    Jak i kiedy je tracono?

    Dlaczego szlachectwo po mieczu , a żydostwo po mleku?

  174. Boydar said

    Oooooo !!!

  175. Pitagoras said

    Panie Boydar 168, 172 – dziękuję za słowa otuchy!

  176. Boydar said

    Każdy może sobie wziąć ode mnie co mu tam jest potrzebne. „Bierz, co chcesz, bo ja nie skąpię, Ale kuku nie ustąpię”

    http://www.stolica-bajek.pl/resource/bajki/julian-tuwim-ptasie-radio.pdf

    Obawiam się jedynie, że przyfrunie Pan Gajowy …

  177. JO said

    ad.174. „Dlaczego szlachectwo po mieczu , a żydostwo po mleku?”

    Znam kogos, kto zostal „wywalony” za to ze Zwiazku SzP.iej – wlasnie za obrone Etosu Rycerskiego, Stanu Rycerskiego przed „Nowa Szlachta”….za ukazywanie Prawdy o zaZydzeniu, „wskazujac palcem”…., zostal „skopany”, okrzykniety….

    Dzis tu coniektorzy robia to samo, tylko z drugiej strony kija…

    O ironio losu!!!
    O biedny Narodzie Polski!

  178. JO said

    Tak jak Idee Solidarnosci i to Srodowisko zostalo przejete przez Zydomasonerie – tak i w wieku XVII, XVIII Zydomasoneria przejela wladze oraz wniknela w srodowisko Szlachty Polskiej – Stanu Rycerskiego tworzac Nowotwor Nowej Szlachty.

    Etos Solidarnosci zostal przez Polaow odrzucony, ba, prawdziwi bohaterowie zapomniani przez Narod Polski, wysmiani, wzgardzeni – patrz Roman K….

    Etos Rycerski zostal zdeptany a Dziadowie nasi znienawidzeni…, zapomnieni.

    Zamiast przesiac, oddzielic, wyciagnac wnioski.. – to wyrzekacie sie Panowie Dziedzictwa najpiekniejszego na swiecie.

    Tamtego dziedzictwa się nie wyrzekamy. Tego gdzieś tak do XV wieku.
    Admin

  179. Marucha said

    Życie mitami być może jest dla niektórych przyjemne, zwalnia od myślenia, pozwala nam odnaleźć się w tłumie podobnie nam myślących.

    Dla narodu, jako całości – jest zgubne – gdyż realizm jest zastępowany przez pobożne życzenia.
    Stąd biorą się jakieś „jagiellońskie” mrzonki.
    Stąd prowokacje wobec Rosji, której się „nie boimy”.
    Stąd nieuleczalna głupota odnośnie doboru „sojuszników” i naszych od nich oczekiwań.
    Stąd bezsensowne i bez szans na powodzenie powstania.
    Stąd wreszcie popularne w kręgach patridyotów brednie o Polsce „silnej, która z nikim nie będzie wchodzić w sojusze”, bo sama da radę utrzymać w szachu i USA, i Unię z Niemcami, i Rosję, i Izrael, i Wielkie Księstwo Luksemburg.

    Myślenie nierealistyczne cechuje często ludzi chorych umysłowo. Ale to jest śmieszne tylko w dowcipach o wariatach…

  180. NICK said

    Nie wiem dlaczego ale Napoleon B. chodzi mi po głowie… .

  181. JO said

    ad.179. To od XV do XVIII wieku jest tez naszym. Jest przegrana bitwa. Jej analiza moze byc dla nas zbawienna w walce xxI wieku.

    Traktowanie wylacznie za wlasne zwyciestw przodkow jest tworzeniem MITOW Panie Gajowy i zyciem mzonkami.

    Zycie to walka, dzie raz wygrywamy a raz jestesmy na kolanach.

    Mnie interesuje wlasnie 300 ostatnich lat, gdyz jak pisalem – Dziadowie Stracili Krolestwo ale WIARE ZACHOWALI.

    Czy to Pan przypadkiem nie zyje mitem?
    Bo zyje realiami….

    Przypisywanie mi, ze „Etos Nowej Szlachty” jest mi bliski jest nonsensem, jak sugerowanie, ze Nowa Szlachta jest tozsama ze Szlachta Odwieczna.

    No ale ktos, kto nie umie rozroznic definicji narodu od definicji Narodu….- to coz mozna wymagac od Jablka, ze nie jest Pomarancza 🙂 ?

  182. JO said

    ad.181. Moze dlatego, ze to byl kolejny masonski rozwalacz….rozwalacz Etosu Rycerskiego wsrod Polskiej Szlachty…?

  183. NICK said

    I nie chce wyleźć s…synek.
    Lepiej pojadę na konsultację.

  184. Marucha said

    Dyskusja potwierdza w całej rozciągłości to, co wiele razy już mówiłem.
    Polacy lubią żyć mitami i złudzeniami. Lubią wręcz być oszukiwani.
    Nie daj Boże powiedzieć im prawdę w oczy… wściekną się i zatłuką.

  185. NICK said

    To być może Panie JO. 183.

  186. SAP said

    Jakoś Rosjaninie nie plują na swoich carów, szczególnie na cara Mikołaja II, który skończył tragicznie pomimo jego absolutnej władzy. Mógł przecież rozwiązać Dumę i zetrzeć ją w proch. Czy przez to zaniechanie zdradził własny naród?Dziś tego cara kanonizują, darzą kultem i bijąc się w piersi oddają się pokucie, czując się winnymi za jego śmierć, czując się winnymi, że dali się zbałamucić „oświeconym” szumowiniom, plującym na cara, historię, tradycję rosyjską i wpędzając ojczyznę w żydowską niewolę. Otumaniony lud go zdradził i lud to w końcu zrozumiał. Wraca rosyjska wiara, wraca rosyjska dusza, wraca duma z wielkich rosyjskich bohaterów, nawet tych, którzy dla innych są mordercami i łajdakami.
    Więc i ja mówię:
    Cześć Wielkim Polakom!
    Qurwy precz!

  187. JO said

    ad.185. Gdzie ja pokazalem w tej dyskusji , ze zyje mitem? Prosze wskazac.

    1. Czy nie uznaje, ze wiele szlachty upadlo i jeszcze wiecej poszla za jej przewodnictwem?
    2. Czy nie uznaje, ze stracilismy Krolestwo z powodu zlych rzadow Elity, ktora byla Szlachta?
    3. Czy Wiare Szlachta zachowla ?
    4. Czy uznaje fakt utraty Krolestwa…?

    Zamilkne, jezeli mi Pan na forum udowodni, ze „lubie byc oszukiwany”

    Jezeli nie, to chcialbym, by Pan mnie przeprosil, bo czuje, ze Pan swym wpisem „pije” do mnie..

  188. JO said

    ad.187.
    Tak wlasnie Panie SAP. Problem jest, ze my nie znamy wlasnej historii a tylko rzucamy sie wiadomosciami, ktore sa wyssane z masonskiego rekawa.

    Pan Przeclaw wspomnial o Krolu A Poniatowskim o jego ustnym ukladzie z Carewiczem. Kto w to uwierzy. Przeciez nam lepiej zyc „kitem/mitem”, ze Poniatowki to byl zdrajca , qwiarz, bankrut, lajdaka kawal, mason i zyd w jednym, „szlachcic”, „Magnat….- nie zauwazamy, ze przyopkazji opluwamy wszystkie nasze swietosci, swiete slowa, ktorych samo znaczenie siega NIeba i podazanie za nimi budowalo nasze Najpiejniejsze Krolestwo.

    Tak, Rosjanie tego nie robia. Patrza tak jak bylo, widza Fakty a nie „kity/mity”, widza po bozemu i za to Maja odradzajacy sie Narod i Panstwo.

    My tylko kopac sie potrafimy nawzajem ale nie potrafimy wykopac Zyda.
    Biada nam.

  189. wełna said

    Panie Jo,

    skoro szlachta pozwoliła obiecankami cacankami Napoleona na „rozwalenie’ etosu, to może po takiej szlachcie i etosie spuścić wodę i zapomnieć.

    No właśnie.
    Admin

  190. Marucha said

    Re 187:
    Oczywiście Rosjanie nie plują na swoich władców – i zarazem nie idealizują swego narodu, przeciwnie biją się w piersi, iż pozwolili się otumanić.
    Polaków, niestety, nie jest stać na krytyczne spojrzenie na samych siebie.

    Re 188:
    Już nie wiem,. o co Panu chodzi.
    Robi Pan straszną awanturę Panu Zenonowi, po czym w zasadzie przyznaje mu rację.

  191. JO said

    ad.190. A soro tez Szlachta wspierala Cara Rosji , to tez nalezy spuscic ja za to?

    Prosze sie przenisc do 1795 roku i pomyslec, ze wiadomosci rozchodzily sie przez Karczmy, gdzie nie bylo Polakow a Zydzi, ktorzy byli przewaznie w spisku z Glowami, ktorzy rozgrywali szachy, ktorzy mieli kase, spiskowcow w reku…

    Nasi Dziadowie po wojnach ponad 100 lat trwajacych, po smierci Batorego do „Pierwszego Rozbioru”, po Potopie, Rewolucji Chmielnickiego., osadzenia Prusaka na Tronie, ktory rozwalal Krolestwo od Srodka i qwil Szlachte jak dzis Zydo-masoneria quwi nasze dzieci i nas samych – ” za Krola Sasa Jedz i Pij i popuszczaj pasa…”

    ..przy rosnacych potegach Rosji i Anglii w tym Prus, my stawalismy sie polem walki oraz poligonem .

    Nasza ostatnia szansa byl Waza Wladyslaw IV ale niestety ja nie wykorzystalismy bo Ojciec niestety nie rozumial co wazniejsze…Po tym, to juz po ptokach, zostal tylko jeden wielki dlugi Poligon.

    Francja upadla w tym samym czasie co i nasze Krolestwo.

    Francuzi zachowali Krolestwo a stracili Wiare.

    Nasi Dziadowie stracili Krolestwo ale Wiare Zachowali.

    Chwala im za to!!

    Kto nie potrafi zrozumiec, ze przegrali Dziadowie tylko Bitwe tracac Krolestwo , a nie przegrali Wojny, bo zachowali Wiare dla Nas, ten jest „jablkiem” i coz wymagac od takiego, ze nie jest „pomarancza”?

    Czasem upadamy, by moc byc silniejszym. Takie sa wyroki Boskie. Czemu sie nie pogodzimy z naszych ojcow Upadkiem , zachowujac Dume, ze nie dali sie ZABIC i przekazali nam Bulawe, by sie z Wrogiem moglismy rozprawic?

    Kochajmy ich za to a nie nienawdzmy.
    Nienawisc nas zabije a milosc, zrozumienie da nam sile i zaslugi by Bog Zwyciezyl a my bysmy to zwyciestwo Zobaczyli…

  192. JO said

    ad.191. Dobrze, ze inni rozumieja…:)

  193. JO said

    ad.191. Sa tacy Polacy, ktorzy bija siw w piersi, ze dali sie otumanic. Malo tego, oni pokutuja starajac sie teraz krzywdy naprawic…., Panu Bogu zadoscuczynic.

    Niech Pan spojrzy w lusterko..
    ..lub spotka sie ze mna, by takiego zobaczyc…

  194. wełna said

    Ad.193

    „A soro tez Szlachta wspierala Cara Rosji , to tez nalezy spuscic ja za to?” – nie szlachta tylko mała grupka ludzi.

    „…osadzenia Prusaka na Tronie,…” – kto go osadził?.

    „przy rosnacych potegach Rosji i Anglii w tym Prus, my stawalismy sie polem walki oraz poligonem ” – kto nam zabronił stawać się potęgą, kto miał władzę?

    „Czasem upadamy, by moc byc silniejszym” – a gdzie ta nasza siła?

    „Kochajmy ich za to a nie nienawdzmy” – co do tego ma szlachta?

  195. JerzyS said

    JO said
    2016-02-25 (czwartek) @ 16:32:22

    Nasi Dziadowie stracili Krolestwo ale Wiare Zachowali.
    ===========================================
    A Wiarę w Co zachowali?

  196. SAP said

    Kury szczają

  197. JO said

    ad.196. W Trojce Swieta wydajac Piusa X na Swiat i takich Kardynalow jak Biskup Sapieha…

  198. JO said

    ad.195. Czy Pan jest Katolikiem??

  199. wełna said

    Ad.187,

    Jest w historii wielu Wielkich Polaków, o których pamiętamy, i jeszcze więcej tych o których nie pamiętamy, ale na pewno nie jest to szlachta in gremio.

    A może na dobry początek wymieniłby Pan tych naprawdę wybitnych….

  200. JO said

    Prus, Sienkiewicz, Wyszynski, Dmiwski, , Poplawski, …

  201. Marucha said

    Załamać się można.
    Miłość do Ojczyzny niekoniecznie idzie w parze z rozumem i rozsądkiem.
    Gadać mi się nie chce… no bo jak można rozmawiać, gdy jedni mówią o twardych faktach, a inni o wielce podbudujących ducha bajędach…

  202. Marucha said

    Re 200:

    Panie Wełna, oczywiście w historii Polski da się wyszukać pochodzące ze szlachty jednostki, z których możemy być dumni. Podobnie jak wśród polskich dziennikarzy można znaleźć dziennikarzy rzetelnych, a wśród sędziów – sędziów uczciwych.

    Ale przecież chodzi o ocenę całej WARSTWY społecznej, en masse, a nie o wyszukiwanie jednostek.

    „W Polsce jest bezrobocie? Eee, nieprawda, moja córka właśnie znalazła bardzo dobrą pracę…”.

  203. JO said

    200. „Swieci Narodu Polskiego”…

  204. wełna said

    Ad.199,

    Nie bardzo rozumiem po co to Panu, ale odpowiem – tak.

    A teraz proszę odpowiedzieć na pyt. z 195.

  205. JO said

    ad.203. „Ale przecież chodzi o ocenę całej WARSTWY społecznej, en masse, a nie o wyszukiwanie jednostek.”

    Pan jest niepoprawny. Czy Pan jest Komunista?
    Oceniajac czy Narod, czy Stan w tym Narodzie rozwazamy Etyke jaka Zyli oraz Owoce jakie wydali a nie ich tylko dzialania.

    Przypominam, ze rozmawiamy o Stanie Rycerskim czylo o Szlachcie Odwiecznej a nie o Nowej Szlachcie ( Zydach..)

    Stan Rycerski jako Calosc bez dwoch zdan jest oceniony nie tylko pozytywnie, ale jest uwienczony Gloria, gdyz reprezentowal nawyzsze Wartosci na bazie ktorych wydal Katolicki Narod….

    Ostatnie 250 lat I RP i w nim potomkow Rycersta Polskego rozwazajac owoce, to bez dwoch zdan nalezy przyznac, ze:
    1. Wiare Zachowali
    2. Poniesli Kleske na pewnym froncie ze Swiatem, ale tylko materialna.

    Sumujac ich owoce, na bazie calosci wiedzy o czascha 250 tal ostatnich IRP, nalezy bez dwoch zdan oddac im czesc i chwale, gdyz Wiare Zachowali, przekazujac ja kolejnym pokoleniom, przekazujac ja Nam. Na bazie Wiary, odbudowac mozemy i Narod i Krolestwo. Bez Wiary, tego nam sie nigdy nie uda zrobic.

    Jezeli kiedykolwiek uda nam sie dzis Ocalic Narod Polski, to tylko dlatego, ze ci Dziadowie , w tym Szlachta Polska I RP…- zachowala Wiare…

  206. wełna said

    Panie Gospodarzu, Pan Jo jest nie do „pokonania”, poddaję się 🙂

  207. Listwa said

    @ 160 Boydar

    Panie Boydar nie rozumiem pana. Gdzie mogę obejrzeć lub przeczytać jakiś wykład na temat krzyżaków?. Tyle pan pisze ..

    @ 154

    Panie JO , a co ze ślubami Króla Jana Kazimierza?
    Sam Król powiedział i to ślubując. Tak idealnie to nie było.
    Tekst ślubów:
    http://brewiarz.pl/indeksy/pokaz.php3?id=6&nr=262
    Car Mikołaj rozwijał Rosję, mają za co go kochać.
    A Dmowski przestrzegał „Zróbcie coś zanim ta banda zrobi zamach”
    i co zrobili utytułowani? Żeby chociaż cicho siedzieli, oni krytykowali Dmowskiego i wykazywali, że to nie możliwe o czym mówił Dmowski.

  208. Listwa said

    Boydar

    Gdzie mogę obejrzeć lub przeczytać jakiś wykład na temat krzyżaków?. Tyle pan pisze ..

    – z pana udziałem lub pana autorstwa , taka wiedza się marnuje. Wal pan.

  209. Marucha said

    Re 207:
    Powiedziałbym to dosadniej… 🙂

  210. Watazka said

    JO
    Polska szlachecka to polska Dziadow?
    Ladnie pan to ujal panie JO.

  211. Kuna said

    Panie Zenonie K. za poecje wiedzy.
    Wiele ludzi czyta Panskie teksty z wielkim zainteresowaniem.
    Temat trafiony w dzieisiatke, bo potrzeba poglebionej dyskusji o tym co bylo i jakie sa tego konsekwencje do czasow obecnych.
    Niech Pan sie JO nie przejmuje, bo on mowi, zeby cos powiedziec, ale trudno tam sie doszukac jakichkolwiek merytorycznych tresci.

  212. Joannus said

    Ad 208
    ”Żeby chociaż cicho siedzieli, oni krytykowali Dmowskiego i wykazywali, że to nie możliwe o czym mówił Dmowski.”

    ???????
    Za to opierali Piłsudskiego i socjalistów wdzięczni za zniesienie stanu szlacheckiego

  213. JO said

    A czy my dzis w Polsce mamy cos do powiedzenia?..tylko w Gajowce. Tak bylo i wczesniej ze Stanem Rycerskim.

    Pan zamiasm miec pretensje do Muszynskich, Komorowskich, Jaruzelskich, Pilsudskich, to Pan wali z grubej rury do Wszystkich Swietych Narodu Polskiego . Tu nawet smiec sie nie chce z zenady.

    Przypomne, ze Narod to ci z przeszlosci, dzis i przyszlosci a najwazniejszy jest Duch.

    Wy Panowie macie czelnosc atakowac Narod Polski, w tym Narod Szlachecki – Stan Rycerski?

    Panie Listwa, Rosja choc zaczynala na bazie Chrzescijanstwa, to przeszla przez Cywilizacje Teutonska a wywyzszyla ja do poziomu Chrzescijanstwa Katolicka Europa i polityka – Rosja stala sie Rosja w XVII wieku…a mocarstwem po wchlonieciu Polski i to dzieki m.in Polakom.

    Rosja, to nie Srodkowa Europa i nie Panstwo o wielkosci nawet Krolestwa Polskiego z Litwa Wlacznie…

    Czy tu mozna cokolwiek porownywac?

  214. Peryskop said

    Re 208

    Panie Listwa, tu masz w czym się lubieżnie lubujesz :

    Krzyżacy, część II

    Ks. Prałat Roman Kneblewski:

    Jak to było z Krzyżakami? Czasem nieprzyjaciele, nieraz sojusznicy, ale wszystko w rodzinie!

    z opisu – Ilustracje:

    – Piotr Budziszewski, „Rzeź gdańska”
    – Jan Matejko, „Władysław Łokietek zrywający układy z Krzyżakami w Brześciu Kujawskim”
    – Jan Matejko, „Władysław Jagiełło na pobojowisku grunwaldzkim”
    – Carl Wilhelm Kolbe Młodszy, „Papst Innozenz III. verleiht Hochmeister Hermann von Salza den Siegelring” („Papież Innocenty III ofiarowuje Hermannowi von Salza sygnet”)
    – Albrecht Dürer, „Portret Cesarza Zygmunta”
    – Jan Matejko, „Bitwa pod Grunwaldem”
    – Paweł Głodek, okładka do książki Piotra Derdeja, „Koronowo 1410”
    – M. Szyszko, „Jaśko z Ostrowic z krzyżackim sztandarem”
    – Juliusz Kossak, „Jan III na Kahlenbergu błogosławi szarżę na Turków”
    – Fragment filmu Renzo Martinellego, „Bitwa pod Wiedniem”
    – Autor nieznany, „Portret Wielkiego Mistrza Klemensa Augusta von Köln (Wittelsbacha)”
    – Jan Matejko, „Hołd pruski”
    – Karl Friedrich Lessing „Ostatni krzyżowiec”
    Podkład muzyczno-dźwiękowy:
    – Fragment ścieżki dźwiękowej z filmu Jana Rybkowskiego, „Gniazdo”
    – Fragment islamskiego wezwania do modlitwy

    Category People & Blogs

    Comments are disabled for this video.

    ==

    A jakże ! Po co komu bzdurne komentarze !

    ==

    Zwracam uwagę na pijarowskie tricki Knebela Romańskiego w stylu „skrzywdzono zakon” czy w formie wymuszającego współczucie nostalgicznego malunku „Ostatni krzyżowiec” :

    Ten sam „Der letzte Kreuzritter” mignął także w klipie „Templarios, soldados de Dios” gloryfikującym protoplastów banksterstwa tj Templariuszy w #25 przez polakJOrtodoks

    To się nazywa „programowanie podprogowe”.

    Zaprawdę, zaprawdę nie byle jacy fachmanni nas dziś obrabiają…

    Czy nadaremno ?

  215. JO said

    Zebyscie Panowie tak umieli byc przeciwko i zjednoczeni w walce z Zydo-masoneria, jak jestescie przeciwko Etosowi Rycerskiemu i Odwiecznej Szlachcie Polskiej….

    Kara za to was nie ominie… 😦

  216. Joannus said

    Ad 215
    ” gloryfikującym protoplastów banksterstwa tj Templariuszy w #25 przez polakJOrtodoks”

    Rozumiem, że jest Pan w pełni obeznany z dziejami i rolą Templariuszy, a nie bazuje tylko na czarnej legendzie

  217. Boydar said

    „Jak świat światem, Niemiec Polakowi nie był bratem”

    Panie Listwo Szanowny oczywiście, czy jeśli ja zupełnie przypadkiem nie zauważę Pańskiego pytania, to bardzo się Pan obrazi ?

  218. Joannus said

    Ad 216 JO

    ”Zebyscie Panowie tak umieli byc przeciwko i zjednoczeni w walce z Zydo-masoneria, jak jestescie przeciwko Etosowi Rycerskiemu i Odwiecznej Szlachcie Polskiej”.

    Widocznie inaczej od Pana, po swojemu rozumieją i interpretują szerszy wykład IV PRZYKAZANIA BOŻEGO.

  219. JO said

    ad.50.

    „”Ale nie depczcie przeszłości ołtarze, choćbyście mieli doskonalsze wznieść. Bo na nich jeszcze się święty ogień jarzy i im winniście pamięć i cześć”.

    +++

    +++

  220. Joannus said

    Uzupełnienie do wpisu nr 219
    Iluż to zmarłych osądził Pan Nasz Najmiłościwszy dając im wieniec życia, a my beztrosko szargamy ich pamięć i życie ofiarne, dokonując sądów nad osądzonymi.
    Jaką miarą mierzysz, taką będziesz zmierzony.

  221. JerzyS said

    Peryskop wielkie dzięki za ten film!

    Szatan ustami samego Ks. Prałata Romana Kneblewskiego:programuje mózgi polskich katolików

  222. Boydar said

    Doskonalsze … chłe, chłe, to taki raczej przyszły niedokonany … a mówią Niektórzy, że to ja jestem optymistą …

  223. Peryskop said

    Re 215

    Tego „Ostatniego krzyżowca” jednak wartałoby tu wyświetlić, choćby ku przestrodze jak się świente sqoorviele potrafią się maskować i udawać niewiniątka. Inny link :

    Re 217

    Może nie aż tak jak ich fascynat Benedykt XVI, ale co nieco zgłębiłem.

    Re 185 Marucha :
    Dyskusja potwierdza w całej rozciągłości to, co wiele razy już mówiłem.
    Polacy lubią żyć mitami i złudzeniami. Lubią wręcz być oszukiwani.
    Nie daj Boże powiedzieć im prawdę w oczy… wściekną się i zatłuką.

    To fakt.

    Więc ciepło, ciepło, coraz cieplej…

    Jakub Lieb (1726-1791) vel Frank, po chrzcie także vel Józef Dobrucki kiedy w roku 1759 w Polsce przyjęło chrzest 20 tys. żydów-frankistów. Sabbatayan Frank swoim zwolennikom nakazał zachowanie ścisłej tajemnicy co do rzeczywistych wierzeń, a do króla Polski [1733-1763] – swego ojca chrzestnego Augusta III Fryderyka z dynastii Wettinów – Frank skierował prośbę o zezwolenie na utworzenie armii i przyznanie terenu pod utworzenie państwa żydowskiego. Ale coś się wydało, bo w 1760 Franka uwięziono na 13 lat w Częstochowie, która stała się dla frankistów miejscem pielgrzymek. Tam Frank stworzył kult swojej córki Evy – jedynej kobiety obdarowanej mianem żydowskiego mesjasza…

    więcej
    http://www.ultramontes.pl/ricossa_karol_adam_jakub.htm
    http://www.monitor-polski.pl/nastepcy-szabetaja-cewi-prowadza-swiat-do-zaglady
    en.wikipedia.org/wiki/Eve_Frank

    Olga Połajewska – Chrzest Frankistów

    …”Na przełomie czasów saskich i stanisławowskich miał miejsce fakt na pozór drobny, w istocie jednak brzemienny w bardzo ważne skutki. Był nim chrzest żydowskiej sekty frankistów. Przenikanie Żydów do wewnątrz społeczeństwa polskiego dokonywało się zresztą – nieraz w rozmiarach dosyć poważnych – również i wcześniej.

    Duża część ochrzczonych Żydów przedostawała się w szeregi szlachty.

    W statucie litewskim zawarta była klauzula brzmiąca:

    Jeżeli który żyd lub żydówka do wiary chrześcijańskiej przystąpili, tedy każda taka osoba i potomstwo ich za szlachcica poczytani być mają.

    Korzystając z tego artykułu, ochrzczeni Żydzi na Litwie uważali się za szlachtę, bez osobnej nobilitacji sejmowej ubierali się w kontusze, chodzili przy szablach, zajmowali urzędy, kupowali dobra ziemskie – jednym słowem odgrywali rolę panującej warstwy narodu. Ale również i w Koronie bardzo wielu ochrzczonych Żydów zostawało szlachtą. Dokonywało się to drogą nobilitacji albo przyjmowania do szlacheckich rodzin polskich (adopcja itp.)…”

    więcej http://adnovum.neon24.pl/post/101601,chrzest-frankistow

    CIEKAWE KIEDY ODKRYJEMY AMERYKĘ KTO TO WSZYSTKO NAM TU TAK PRZEPIĘKNIE POUSTAWIAŁ ?

    ==

    Dziękuję SAP za trop do kolejnego krzyżackiego agenta Kazimierza Trybulskiego.

    Dziękuję p. Jerzemu S. za wartościowe linki, m.in. do Polska_Szkoła_Wojskowa w Cuneo…

    Czy nie płacimy wciąż zbyt wysokiej ceny za nasz narodowy komplex prowincjonalizmu ?

  224. Listwa said

    @ 215 Peryskop

    Panie Peryskop, tak się pan nie podniecaj.
    W czym ja sie niby lubieżnie lubuję? Sie tak nie podniecaj.
    „To się nazywa „programowanie podprogowe” – tak sie nie podniecaj.

    A teraz napisz bez podniecania sie co kwestionujesz.

    I czy słyszysz że ks. Kneblewski wystepuje przeciw prusakom? Czy nie ma szans dotrzeć?

    Które fakty pan kwestionuje?

  225. Zenon K. said

    Tacy ludzie jak Żółkiewski, Chodkiewicz, Czarniecki, Zamojski i całkiem sporo innych (a niewątpliwie patriotycznych) bohaterów naszej historii było zdecydowanymi rzecznikami wzmocnienia władzy królewskiej kosztem władzy stanu szlacheckiego, z którego się przecież wywodzili. Zwłaszcza Chodkiewicz w swoich listach jedzie po szlacheckiej sejmokracji jak po burej suce. Z całkowitą słusznością.

    Gdyby Rzeczpospolitą realnie władali monarchowie, nigdy nie doszłoby do sytuacji, że tę unię zdominowała (i to całkowicie) słabsza pod każdym względem i cywilizacyjnie mocno zapóźniona Litwa. Ciekawie pisze na ten temat F. Koneczny. Polska musiała w jej interesie prowadzić wojny z Moskwą, zaniedbując swoje ziemie zachodnie, utracone nie znów tak dawno w ramach niemieckiego parcia na wschód.
    Kiedy rozbiorcy dzielili Polskę, na zachód od Danii mówiono jeszcze w języku zachodniosłowiańskim. Zostawiliśmy resztę Słowian zachodnich na pastwę niemczyzny, która słaba i podzielona politycznie oraz religijnie stanowiła wtedy łatwy cel.

    Osobno należałoby potraktować sarmacką odmianę kwietyzmu. Był to zgubny nurt religijno-filozoficzny, wyznawany od II pol.XVII wieku przez naszą szlachtę(szybko potępiony przez Watykan), zobojętniający ją wobec silnych dotąd bodźców natury religijnej (nawet takich, jak troska o zbawienie własnej duszy!) i postulujący bezczynną bierność w obliczu losu. Tę bierność w obliczu konkretnej groźby nawały tureckiej krytykował Wacław Potocki:

    Śpi świat pijany winem, zamrużywszy oczy.
    Nalewa babilońska swacha, czart go toczy.
    Śpi świat rówien martwemu opiwszy się drzewu
    Winem z prasy Bożego na swe grzechy gniewu.
    Diabeł na warcie, żeby nikt nie budził, stoi,
    Groza palcem z daleka, psów nawet poipoi,
    Najpierwiej im to wino postawiwszy w wiedrze,
    Żeby spali, nie szczekał żaden na katedrze
    Abo niezrozumiałym głosem. Chce li pyska
    Uchylić który, chleba po kawałku ciska.

  226. Listwa said

    @ 218 Boydar

    Nie, bez szans na taki rozwój.

  227. Listwa said

    @ 222 JerzyS

    To jest was dwóch. Potraficie rzeczowo coś zrobić?

    Nie ze wszystkimi sformułowaniami ks. Kneblewskiego się zgodzę, ale zyby napisać coś takiego:
    „Szatan ustami samego Ks. Prałata Romana Kneblewskiego:programuje mózgi polskich katolików”

    to głupio napisane.

  228. SAP said

    A tu kolejny „historyk” o polskości. Jego poglądy mają tu swoich zagorzałych protagonistów:

    „Polskość jako zadany temat… Wydawałoby się: tylko usiąść i pisać. A tu pustka, tylko gdzieś w oddali przetaczają się husarie i ułani, powstańcy i marszałkowie, majaczą. (…) Jak wyzwolić się z tych stereotypów, które towarzyszą nam niemal od urodzenia, wzmacniane literaturą, historią, powszechnymi resentymentami? Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło – ponuro – śmieszny teatr niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych rojeń? Polskość to nienormalność – takie skojarzenie narzuca mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu. Polskość wywołuje u mnie niezmiennie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnej ochoty dźwigać, a zrzucić nie potrafię (nie chcę mimo wszystko?), wypaliły znamię i każą je z dumą obnosić. Więc staję się nienormalny, wypełniony do granic polskością, i tam, gdzie inni mówią człowiek, ja mówię Polak; gdzie inni mówią kultura, cywilizacja i pieniądz, ja krzyczę Bóg, Honor i Ojczyzna (wszystko koniecznie dużą literą); kiedy inni budują, kochają się i umierają, my walczymy, powstajemy i giniemy. I tylko w krótkich chwilach przerwy rozważamy nasz narodowy etos odrobinę krytyczniej, czytamy Brzozowskiego i Gombrowicza, stajemy się normalniejsi.”
    https://pl.wikiquote.org/wiki/Donald_Tusk

  229. Boydar said

    To właściwie, wszyscy już wszystko wiedzą. Szkoda nafty.

  230. Joannus said

    Ad 229
    Nafta jakoś ostatnim czasy staniała

  231. Boydar said

    @ Pan Listwa (227)

    Słusznie, znaczy się głupio. Gdzieś słyszałem, że jak Szatan pierwszy raz oglądał to YT Kneblewskiego to aż się zesrał ze śmiechu.

  232. SAP said

    ciemno się już zrobiło…

  233. Listwa said

    @ Joannus @ JO.

    Chyba nie muszę udowadniać że drogi mi jest etos rycerski i nie mam zamiaru kwestionować ich wielkości, wkładu i zwycięstw. Ale historię to trzeba znać i nie wolno jej kwestionować mitami. Dzieje szlachty to długie dzieje, są też niestety niechlubne dzieje. A te powiedzonko „Wart Pac pałaca” to skąd?

    Stoi do dziś ten pałac Paca (przy miodowej w Warszawie na Starym mieście, obecnie jest tam ministerstwo zdrowia) a skąd on go miał?

  234. Zenon K. said

    Re:228
    A czym jest polskość dla Pana, skoro ma Pan czelność cytowania tego „historyka”? Proszę o własny szkic, zamiast sugerowania, kogo to się Pan doszukał w Gajówce.

  235. Listwa said

    A w ogóle panowie, kto z nas może powiedzieć że zna historię i gdzie jej się nauczyliście?
    Powiem tak, gówno wiemy panowie.

    Żeby nie robić błędów naszych przodków to powinniśmy zacząć się pokornie uczyć.
    I co tu skakać.

  236. Listwa said

    @ 224 Zenon K.

    I dołączam się do pana Zenona.
    Niestety panie SAP ale takimi wpisami stawia sie pan na margines.

  237. SAP said

    Odpowiem słowami poetki Marii Konopnickiej

    „Ojczyzna”

    Ojczyzna moja – to ta ziemia droga,
    Gdziem ujrzał słońce i gdziem poznał Boga,
    Gdzie ojciec, bracia i gdzie matka miła
    W polskiej mnie mowie pacierza uczyła.

    Ojczyzna moja – to wioski i miasta,
    Wśród pól lechickich sadzone od Piasta;
    To rzeki, lasy, kwietne niwy, łąki,
    Gdzie pieśń nadziei śpiewają skowronki.

    Ojczyzna moja – to praojców sława,
    Szczerbiec Chrobrego, cecorska buława,
    To duch rycerski, szlachetny a męski,
    To nasze wielkie zwycięstwa i klęski.

    Ojczyzna moja – to te ciche pola,
    Które od wieków zdeptała niewola,
    To te kurhany, te smętne mogiły –
    Co jej swobody obrońców przykryły.

    Ojczyzna moja – to ten duch narodu,
    Co żyje cudem wśród głodu i chłodu,
    To ta nadzieja, co się w sercach kwieci,
    Pracą u ojców, a piosnką u dzieci!

  238. Listwa said

    @ 231 Boydar

    Panie Boydar mimo że pytań pan nie widzi, to szanse zawsze ma. Pokaż pan z czym się pan nie zgadza z ks. Kneblewskim.
    Łatwo to się tylko miny robi

  239. Boydar said

    Z tym przysłowiem to akurat jest przekręt, to nie jest ten pałac, a Pac nie był Polakiem. Co się Panu Listwie porobiło z wieczora ?

  240. Zenon K. said

    Re:236 Ja pytałem o polskość, nie o Ojczyznę.

  241. Boydar said

    Co do Kneblewskiego, Drogi Panie Listwo, wolę się poddać. Mimo chachłackich genów nie zwykłem kopać leżącego. Jeżeli w jego wystąpieniu nie widzi Pan niczego nienormalnego, to proszę przyjąć wersję, że nienormalny jestem ja. Są jeszcze inne opcje, ale sam Pan rozumie, że nie o wszystkim wypada tak publicznie …

  242. Listwa said

    @ 226 SAP

    Poezją Konopnickiej pan chce historie ukryć?
    ks. Kneblewski mówi wbrew faktom? pokażcie.

    Np. mówi o 2 bitwach pod Grunwaldem , a były ponoć trzy. Nie zgodzę się też z nim że zwycięstwo krzyżaków pod Grunwaldem ni by nie zmieniło. A zmieniło. Mielibyśmy krzyżaka na tronie i husarii by nie było. A więc i zwycięskiego Wiednia. Potraficie coś rzeczowo zakwestionować a nie tylko te swoje podniecenie we fraszkach i poezji uzewnętrzniać?

    A może to nie jest prawda, ze Król Jan III Sobieski objął dowództwo pod Wiedniem nad całością wojsk Europejskich, w tym niemieckich?
    Ks. Kneblewski mówi że był tam tez zakon krzyżacki, a nie był?

    Was jak zwykle wodzą za nos i szukacie wroga tam gdzie go nie ma . Napiszcie prawdę o krzyżakach, nagrajcie video prostujące ks, Kneblewskiego. A nie robicie tanioche i się podniecanie oburzająco.

  243. Kuna said

    Przepraszam .Mialo byc ;” dziekuje za porcje wiedzy” do Pana Zenona K

  244. Listwa said

    @ 249 Boydar

    Nie ma problemu, ale stracił pan moralne prawo do wypowiadania sie w tym temacie.
    Jak pan cos jeszcze napisze to będzięsz pan jak ten niechlubny Pac.

    Tylko rzeczowo sie liczy i trafnie, Reszta to śmieci i zawracanie gitary.

  245. Boydar said

    Panie Listwo. Pan jesteś jeden Listwa. Giermków los zdarzył Panu tak lekko licząc trzech, Pana Gajowego liczyć nie mogę, bo tak naprawdę to nigdy nie wiadomo jakim aktualnie sposobem stara się prawdę na wierzch wyciągnąć. Dyskutantów jest powiedzmy dziesięciu. A obserwujących tą dyskusję dziesięć tysięcy. Jest Pan pewien, co Oni sobie myślą ? Jeśli tak, powinien Pan zostać prezesem CBOS za poważną pensję. Mimo wszystko, Ja pozostanę przy swoim.

  246. JO said

    Panowie wyrzucacie szlachcie za to że nie byli lepsi, bo nie spełnili marzeń waszych, oczekiwań… bo zostawili zachodnią slowianszczyzne, bo Tatarów nie pobili…
    Ano dozo by wymieniać co by mogli a co by nie mogli.

    Najważniejsze dla mnie, że Wiary nie stracili. Nikt z was nie jest wdzięczny za to że przekazali ja Dalej… Niemcy stracili… Francuzi… Szwedzi.. Anglicy… ale nie Polacy w tym nie Stań Polski Rycerski…

    Panie Listwa, W rozmowie nikt z nas tej obronnej Formacji nie neguje istnienia wad i popełnianych błędów. Jednak odmawiam prawa wszystkim stawiania Całego Stanu Szlachty Odwiecznej winnych wszelkich nieszczęść. Odmawiamy niezauwazenia wielkiego wkladu w powstanie Cywilizacji Katolickiej. Odmawiamy opluwania Szlachty bo to byli nasi Rodzeni Dziadowie. Tak. Jestesmy im wdzieczni i odsajemy im zasluzona czesc. Wcale nie patrzac na nich bezkrytycznie. Tylko i aż tyle.

  247. Listwa said

    @243 Volksdeutsche

    Jeśli ks. Kneblewski to Volksdeutsche to nie wiem po co pan Peryskop go promuje, a pan ukrywa jego błędy.

  248. Boydar said

    Rozumując w powyższy sposób, Pan Gajowy Marucha promuje Hitlera, skoro w „do pobrania” jest nawet „MK”.

  249. SAP said

    Tak panie Listwa.
    Ja jestem nienormalny, jestem chory na polskość. Wyleczyć mnie można tylko pałą lub naganem. Ja tą polskość chłonę z wierszyków, z memuarów, ze starych kościołów, dworów tam gdzie konserwator nie zniszczył jeszcze oryginalnej substancji. Ja chłonę tego ducha, tą myśl, która siedzi w murach starych zamków i pałaców z tablic naściennych Spes Nostra Salve. Biorę stary pałasz do ręki, krucyfiks, kielich i płynie do mnie jakaś niezwykła energia. Kocham tą polskość tkwiącą w materii i w słowach a którą z rozmysłem niszczyli nasi wrogowie. Bo wiedzieli, że tam jest jej żródło.
    Mam gdzieś wywody historyków, bo i fakty można fałszować.
    Jeśli nie oprze się pan na sercu, będzie się pan opierał o spróchniały płot.

  250. Listwa said

    @ 246 SAP

    Dobrze, jednak dla właściwego rozumienia świata, ocen politycznych, poparcia idei bądź do ich słusznej negacji, niezbędna jest znajomość też historii wydarzeń. Niebezpieczeństwo fałszowania historii nie może byc usprawiedliwieniem dla naszej ignorancji.
    Niewiedza, w tym historyczna szkodzi i tyle.

  251. Listwa said

    @ 245 Boydar

    Jednak pan potrafi być domyślny.

    A dlaczego panu sie nie podoba gdy ks. Kneblewski mówi że Polski krół nie powinien dopuścić do powstania protestanckiego państwa pruskiego? Gdy miał pełną możliwośc wkroczyć tam i zrobic polski porządek, a tego nie zrobil ?

    Pospisuję sie w pełni pod tą wypowodzią ks. Kneblewskiego a pan nie. Jak Peryskop.

  252. NICK said

    Ciągle mam Bo-napartego we głowie.
    Ja pójdę do specjalisty a Gospodarz zamknie temat. Bo tu już wszystkich ponosi.
    Teraz to nawet kostki lodu w monopolu sprzedają.

  253. Boydar said

    Panie Listwa, Pan chyba naprawdę wierzy, że ja mam coś z głową. Oczywiście, że mam, ale wcale nie tak jak Pan sobie wyobraża. Herr Kneblewsky przemyca rower z przerzutką za ciężkie dewizy a ja mam się zajmować sianiem piachu ? On tam mówi całą masę prawdziwych rzeczy, i tylko właściwie w jednym miejscu łże. Ja to wiem, Pan doktor Zagięta Rura to wie, może jeszcze ktoś, i tylko Pan Listwa jest zdegustowany. Czym ? Żydowską taktyką ? Przecież to gudłaj na pierwszy rzut oka, z facjaty i z zachowania. I gdyby nawet, parafrazując jednego z naszych Komentatorów, przebrał się za ogrodowego krasnala, nic tego stanu rzeczy nie zmieni.

  254. Peryskop said

    Listwie pro-krzyżackiej q reflexji :

    Oto co w temacie misji Kościoła miał do powiedzenia ks. prałat Roman Kneblewski:

    http://gazetawarszawska.com/kosciol-swiety/1713-kosciol-jest-kosciolem-walczacym

    „..Kościół jest Kościołem Walczącym…” [28.06.2015]

    35 I rzekł do nich: «Czy brak wam było czego, kiedy was posyłałem bez trzosa, bez torby i bez sandałów?» Oni odpowiedzieli: «Niczego». 36 «Lecz teraz – mówił dalej – kto ma trzos, niech go weźmie; tak samo torbę; a kto nie ma, niech sprzeda swój płaszcz i kupi miecz!11 37 Albowiem powiadam wam: to, co jest napisane, musi się spełnić na Mnie: Zaliczony został do złoczyńców12. To bowiem, co się do Mnie odnosi, dochodzi kresu»12. 38 Oni rzekli: «Panie, tu są dwa miecze». Odpowiedział im: «Wystarczy».

    Przepraszać za Krucjaty? – Nigdy!

    Tuba Cordis 28 VI A.D. 2015
    .https://youtu.be/N26JAcg4Nk4

    opis pod filmem
    Dzisiaj, gdy masowo mordowani są nasi bracia-chrześcijanie, czy nie należałoby powrócić do najprawdziwiej europejskiej tradycji pielgrzymek zbrojnych, znanych jako krucjaty? Czyż ludzki plankton Zachodu oprócz wiary zatracił również instynkt samozachowawczy?! – Przypominamy wypowiedź ks. prałata Romana Kneblewskiego z 29 IX A.D. 2013.

    ==
    To właśnie z uwagi na takie gloryfikowanie krzyżactwa EUfemistycznie zwanych „pielgrzymkami zbrojnymi” ks. prałat Roman Kneblewski zasługuje na przydomek „Knebel Romański”.

    Także wobec kolejnej demaskacji z serii sacred fiction (sac-fi) :

    „Niezłomni Kapłani o Grzegorzu Braunie”.

    „Starszy Brat” aktora Karola W. z Teatru Rapsodycznego, b. kandydat na Prezydenta RP, wychwalany przez neokatechumenatów i odnowicieli w „Duchu Świętym”, oraz przez piewcę antypolskiego mitu o „dobrych Krzyżakach – jak to w rodzinie” ks. prałata Knebla Romańskiego:

    4:15
    6 maja, 2015
    .https://youtu.be/iUMPm-fXjoA

    Żal mi ks. S. Małkowskiego, bo wcześniej miałem go nie tyko za uczciwego oraz patriotycznego, ale i za rozsądnego kapłana.

  255. Zenon K. said

    254 Ech, zaraz ponosi…mięsem nikt jeszcze nie rzuca. Skoro dzieli nas większy dystans, niż przez zastawiony stół, pełen szkła i sztućców, to większej krzywdy sobie nie zrobimy. Tyle naszych narodowych mitów jeszcze do omówienia, a jeszcze jeden temat nie skończony.
    Proszę się nie przeziębić tymi kostkami lodu, koniecznie dodać do nich cos rozgrzewającego.

  256. Boydar said

    Bo my kurtularne ludzie som, Panie Zenonie.

  257. JO said

    Pan Gajowy jest dla mnie symbolem Palakow w PRL, naszych Ojców, taka korelacja Do Odwiecznej Szlachty Polskiej.
    Utracił Pan Gajowy Panstwowosc Polska…
    Utracił ” Królestwo… na ziemi”
    Wiary Chrystusowej nie Utracił, a innym przekazał, wielu Wiarę Przywrócił.
    Za to będę Jego miłował wiecznie a pamięć o nim przekazywał kolejnym pokoleniom. Bo Pan Gajowy przyblizyl nam Kroledtwo Wieczne….

  258. Listwa said

    @ Boydar

    A co przemyca w tym jednym miejscu ?

    Już mi się śmiać chce choć jeszcze odpowiedzi nie ma. Zwłaszcza z tego „przemyca”.

    @ 255 Zenon K.

    Najpierw to trzeba zrobić rekolekcje jak rozmawiać i historii, zanim jakiś temat się obierze.

  259. Listwa said

    Mało być:

    „Najpierw to trzeba zrobić rekolekcje jak rozmawiać o historii, zanim jakiś temat się obierze”.

  260. ZEW PRZODKOW said

    ZNAKOMITE !!!(250)
    „Ja jestem nienormalny, jestem chory na polskość. Wyleczyć mnie można tylko pałą lub naganem. Ja tą polskość chłonę z wierszyków, z memuarów, ze starych kościołów, dworów tam gdzie konserwator nie zniszczył jeszcze oryginalnej substancji. Ja chłonę tego ducha, tą myśl, która siedzi w murach starych zamków i pałaców z tablic naściennych Spes Nostra Salve. Biorę stary pałasz do ręki, krucyfiks, kielich i płynie do mnie jakaś niezwykła energia. Kocham tą polskość tkwiącą w materii i w słowach a którą z rozmysłem niszczyli nasi wrogowie. Bo wiedzieli, że tam jest jej żródło.
    Mam gdzieś wywody historyków, bo i fakty można fałszować.
    Jeśli nie oprze się pan na sercu, będzie się pan opierał o spróchniały płot.”

    Cytuje, bo to warto podac na wszystkie fora…a obcym „fora ze dwora” 😉

  261. Marucha said

    Polskość to jedno. Polskości nikt mnie uczył nie będzie.

    Ale oprócz tego w dyskusjach na temat historii warto:
    – znać chociaż trochę tę historię
    – posługiwać się faktami, zamiast emocjami (typu święte oburzenie, okrzyki, hasła, slogany, wiersze etc).

    Opieranie się na sercu dobre jest w układach męsko-damskich, ale to zły pomysł, gdy chodzi o naukę, jaką powinna być historia, z której wszak wyciągać mamy polityczne wnioski na dzień dzisiejszy.

    Panie Zenonie, robi Pan świetną robotę. Myślę, że niektórzy, po przemyśleniu sobie wszystkiego, po zastanowieniu się, zaczną podchodzić do tych spraw bardziej racjonalnie.

  262. Zenon K. said

    Re:259 Panie Listwa,
    mam takie marzenie, żeby MERYTORYCZNIE. Pan z pewnością też. Mity są na potrzeby 11 letnich dzieci: w moim pierwszym podręczniku do historii były takie fajne, poruszające wyobraźnię beletrystyczne czytanki. Lubiłem je. Niektóre dzieci, odpytywane na następnej lekcji, na początku myliły czytankę z wiedzą podaną na sąsiedniej stronie. Uczyły się czytanki. Wynikały stąd małe dramaty, jak ktoś przez dwóję z historii dostawał szlaban na wyjście na podwórko, gdzie graliśmy w piłkę.
    Po trzydziestu z górą latach, w Gajówce, przekonuję się, że w gruncie rzeczy te czytanki to był jednak bardzo kiepski pomysł 😉

  263. ZEW PRZODKOW said

    Ad 238

    Panie SAP, dziekuje..;

    wierzyl, nie wierzyl..;napisala Szymborska W.

    Gawęda o miłości ziemi ojczystej- W. Szymborska

    Bez tej miłości można żyć,
    mieć serce suche jak orzeszek,
    malutki los naparstkiem pić
    z dala od zgryzot i pocieszeń,
    na własną miarę znać nadzieję,
    w mroku kryjówkę sobie uwić,
    o blasku próchna mówić „dnieje”,
    o blasku słońca nic nie mówić.
    Jakiej miłości brakło im,
    że są jak okno wypalone,
    rozbite szkło, rozwiany dym,
    jak drzewo z nagła powalone,
    które za płytko wrosło w ziemię,
    któremu wyrwał wiatr korzenie
    i jeszcze żyję czastką czasu,
    ale już traci swe zielenie
    i już nie szumi w chórze lasu?
    Ziemio ojczysta, ziemio jasna,
    nie będę powalonym drzewem.
    Codziennie mocniej w ciebie wrastam
    radością, smutkiem, dumą, gniewem.
    Nie będę jak zerwana nić.
    Odrzucam pusto brzmiące słowa.
    Można nie kochać cię – i żyć,
    ale nie można owocować.

  264. Listwa said

    @ 262 Zenon K.

    Religia katolicka to religia mocy, wiedzy i trzeźwego myślenia – tylko tacy wygrają i bez tych trzech łącznie nikt niczego cennego nie wygra. W Polskości jest ona sednem.

  265. Marucha said

    Re 260:
    Tak, to jest bardzo ładnie napisane jako swego rodzaju deklaracja Polaka.
    Ale… czy wynika z tej deklaracji, iż w głównym artykule p. Zenon K. podał nieprawdziwe fakty? Zmyślenia?
    To było rozbudowane stwierdzenie, iż autor kocha Polskę i polskość. Pięknie! Ale – przepraszam bardzo – co to jest za argument w dyskusji?

    Kiedyż Polacy nauczą się dyskutować w miarę merytorycznie i nie mieszać ze sobą sfery ducha/serca ze sferą wiedzy…

  266. JO said

    Panie Zenonie. A ja przeklinam Pana. Pan po prostu kłamie.

    Pan oszalał. Tak NIE WOLNO mówić.
    Admin

  267. Listwa said

    @ 265 JO

    Panie JO, a czy pan uświadamia sobie ile pan stracił pisząc takie słowa?
    Tragicznie.

  268. Pitagoras said

    250 SAP – bardzo ładnie, tylko jeszcze mam w pamięci popisywanie SAP’a w sprawie ks. Jerzego, tu nie ma jednolitej drogi
    w tym pisaniu, a powinna być!
    Ale dziś jest ładnie i tego się trzeba trzymać gdy szczerze jest pisane.

  269. Joannus said

    Ad 260
    ”ZNAKOMITE !!!(250)”
    Tak znakomite, jak zamiast serca nie ma się kalkulatora.

  270. Marucha said

    Z tego wiersza Pani Rottermund-Szymborskiej wynika co?
    Że każdy, a na pewno poeta, potrafi wyrazić uczucia, jakie niekoniecznie czuje.

  271. JO said

    Popatrzcie na siebie tu. Ile wplaciliscie pieniedzy na wspomozenie Gajowki… Panowie Chlopi?
    Jaką czelność macie osądzać co było dużo a co mało w tamtych czasach?

    Ile jest dziś Polaków co Polsce służy? Ile jest takich co daje jej Pieniądze?
    A ile jest Tradycyjnych Katolików?

    Parszywy artykuł. Oszczerczy artykuł. Karygodna postawa…

  272. Marucha said

    Czy nie byłoby uczciwiej napisać po prostu:
    „Nie chcę słuchać niemiłej prawdy o Polakach, bo burzy mi moją mitologię”
    zamiast zarzucać oponentowi, że fałszuje historię?

  273. ZEW PRZODKOW said

    Ad 220
    To tez ZNAKOMITE:
    „„”Ale nie depczcie przeszłości ołtarze, choćbyście mieli doskonalsze wznieść. Bo na nich jeszcze się święty ogień jarzy i im winniście pamięć i cześć”.

    http://whymormonism.org/files/2012/06/mormon-jesus-christ2.jpg

  274. Peryskop said

    #42 Panie Zenonie K., bardzo dziękuję za interesujące opracowanie tak trudnego a ważnego tematu. Ułatwia ono analizowanie zarówno wydarzeń historycznych, jak i obecnej sytuacji….

    Re 261
    Marucha : Opieranie się na sercu dobre jest w układach męsko-damskich, ale to zły pomysł, gdy chodzi o naukę, jaką powinna być historia, z której wszak wyciągać mamy polityczne wnioski na dzień dzisiejszy…

    W istocie tak właśnie jest gdy chodzi o jakąkolwiek naukę !

    Albowiem już w starożytności Parmenides (ok. 540 – ok. 470 p.n.e.) odkrył prawa myślenia : niesprzeczności oraz tożsamości. Lecz wobec częstej niezgodności tych praw logicznego myślenia w konfrontacji z empirycznie dostrzeganą rzeczywistością – poznanie intelektualne uznał za drogę prawdy, na której poznać można rzeczywistość taką, jaka ona jest – natomiast poznanie oparte na samych zmysłach (a więc na emocjach czyli na tzw sercu) Parmenides uznał za drogę postępowania głupców.

    Głupców – głooptsche !

    Stare zasady Parmenidesa z późniejszymi uzupełnieniami obowiązują i dziś, zwłaszcza że w ostatnim stuleciu intensywnie rozwinęła się biocybernetyka -w tym także wiedza o fizjologicznym podłożu popełniania pomyłek wskutek posługiwania się zawodnymi zmysłami.

    Dla przetestowania spostrzegawczości oraz dla zwiększenia ostrożności – proponuję policzyć czarne kropki pojawiające się na siatce Elke Lingelbach poza strefami fiksacji :

    uwaga : ta grafika nie jest animowana 🙂

    Z popartą doświadczeniem wiedzą, że każdy koń wbrew wciskanej nam namolnie ogłupiającej mantrze wcale nie taki jest, jak go widzimy – wychodzi na to, iż

    WSZELKIE NASZE WIERZENIA OPIERAJĄ SIĘ NA EMOCJACH.

    Podkręcanych mylącymi nas zmysłami.

    A z drugiej strony rozpalone emocje obniżają poziom obiektywności zmysłów.

    W efekcie skutki tych zapętleń – wzmocnione jeszcze poprzez zróżnicowane poziomy wiedzy i takież bagaże osobistych doświadczeń – powodują szum poznawczy, komunikacyjny i systemowy, jaki towarzyszy cywilizacji od jej zarania.

    Zło wynika z niewiedzy. — Erazm z Rotterdamu (~1467-1536), właściwie Geert Geerts [Gerhard Gerhardson], filozof …

  275. NICK said

    Pisałem Gospodarzu. Zamknąć temat!!! Powtórzę tu już wszystkich ponosi. A Pan JO? Bo-naparte.

    Niektórzy oceniali: „wielki mały człowiek”.

  276. JO said

    Ad. 226. To zamieniam przeklinam na zarzucam kłam. Jeżeli popełniłem grzech, to bezwiednie. Wycofuje się z tego słowa.

  277. Marucha said

    Re 271:
    Nie róbmy z wpłat na Gajówkę miernika patriotyzmu, ani wiedzy historycznej.

  278. NICK said

    Niechże Pan po wpłatach nie osądza. JO, Panie.

  279. Listwa said

    @ 271 JO

    I teraz wszystko się juz zmieniło. Strumień kasy płynie, nikt nie sądzi, gromady się pchają do Bractwa.

    To jaka postawa jest słuszna?
    Polska z jakiś powodów upadła, husaria przestała istnieć. Rozwiązał ją sejm bez chłopów.
    A dlaczego to nie Czartoryski był królem a Poniatowski?

    Światło można zawsze zgasić.

  280. Marucha said

    Re 275:
    Wolałbym tego nie robić. Ale…

  281. JO said

    Ad. 273. Panie Nick. To Pan robi że mnie „wielkiego czlowieka”. Ja nigdy ani na Wielkiego ani na oczekiwanego przez Pana Przywódcę się nie robię. Szkoda, że Pan tego nie widzi.

  282. Zenon K. said

    Re:266 Albo Pan zaraz udowodni mi kłamstwo, albo zgodnie ze szlacheckim obyczajem wlezie pod stół i odszczeka, a film z tego odszczekania za pośrednikiem Gajówki udostępni uczestnikom dyskusji. Czekam.

  283. Listwa said

    @ 276 JO

    To nie wystarczy. Panu Zenonowi winny pan jest.

  284. NICK said

    Pytanie dodatkowe zatem. Kiedyż „słynne” ikony pisane dotrą do P. Putina. Jaką drogą?

    Kto jest księgowym??? Weterynarz?

  285. JO said

    Ad. 277. Pan nie zrozumiał… podałem przykład… taka paralele.
    Ad. 279. No właśnie Panie Listwa, jest gorzej… no właśnie!
    Czemu artykuł nie mówi, że osiągnęliśmy tyle, straciliśmy tyle. Może gdyby ojcowie zrobili to to było by lepiej. Uczmy się na ich przykładzie.
    Ale nie. Artykuł jest napisany w sposób jakby ktoś z Wrogów zamówił Jego.
    Ten Artykuł pisze o moich Dziadach!
    Czy wy nie widzicie naprawdę, że tak wypowiadać się o Ojcach nie wolno?

  286. ZEW PRZODKOW said

    Ad 224
    …ktos byl w Opinogorze?

    Niektore portrety nie pozostawija zadnych watpliwosci…a niejaki Jan Kohen…wski…
    itd.

  287. Listwa said

    @ 284 NICK

    Wszystko jest ok.

  288. JO said

    Ad. 248. Ja tego nie wiem. Jak Bóg da to w tym roku. Póki co jeszcze wszystkich nie mamy.
    A poza tym, to czy Pan wie kim jest Żona Gajowego? To po co Pan się pyta kim jest księgowy?
    Czy oczom swoim Pan nie wierzy? Pan widzi Ikony… powstają…
    O co Panu Chodzi znów teraz?

  289. Listwa said

    @ 285 JO

    Były i błędy. Błędami dzisiaj też nic nie osiągniemy.
    Musimy płacić rachunki za poprzednie pokolenia.
    Narwanymi emocjonalnie postawami nic nie wygramy.

    @ peryskop
    WSZELKIE NASZE WIERZENIA OPIERAJĄ SIĘ NA EMOCJACH.
    – bzdura

  290. JO said

    Ad. 283. Co jestem winny? Przeprosiny za ” przeklinam”. W ycofalem słowo. Napisałem bez zastanowienia emocjonalnie. Pouczyl mnie Gajowy, Przemysławem i wycofslem. Z tego co naprawdę chciałem powiedzieć i powiedziałem to nie mam zamiaru się wycofywać.
    Jestem oburzony, zbulwrrsowany artykułem tak tragicznie jednostronnym, ze aż klamliwym. Tak nie wolno pisać o naszej przeszłości. To jest prywatne zdanie Pana Zenona a nie naukowa Praca.

  291. ZEW PRZODKOW said

    Ad 270,

    Ma Pan racje, ona byc moze tego nie czuje… ale mysl uchwycila wazna
    „Poeta nie jest pieknem, ale piekno przez niego przechodzi”

  292. JO said

    Ad. 289. Ale ani Ja ani Pan Joannus.. nie negujemy błędów. Tu chodzi o ich spisob podania bez naświetlania przyczyn upadku, przyczyn które powodują nasz upadek dziś.

    To nas oglupiaja celowo, deprawuja i tak było w przeszłości. Artykul jest napisany jakby moi ojcowie celowo…, jakby byli wprost Talmudzistami, hienami, wilkami. Polska w tle Europy nie była piekłem dla Chłopów… To, ze Ojowie Upadli było Intrygi przede wszystkim wina a dopiero później Z aniedbaniem… Artykuł jest skrajnie niesprawiedliwy ze az klamliwy.

    Wie Pan, Ja nie jestem omnibusem a dyslektykiem. Gdybym był sam w swym zdaniu może bym spafowal. Są jednak tacy ludzie jak Pan Joannus co widzą to samo co ja. Inni tez są a jest powiedziane gdzie dwóch lub trzech… więc to co pisze jest Prawda.
    To wy Panowie upieracie się nie chcąc zauważyć wady niedpuszczalnej treści artykulu

  293. NICK said

    O nic, Panie JO, poza tym,że Pan znowu: „A poza tym, to czy Pan wie kim jest Żona Gajowego?’

    No? Kim? I co z tego wynika? Np to,że… .

  294. Boydar said

    „… dlaczego to nie Czartoryski był królem a Poniatowski …”

    Sytuacja ogólna nie rokowała żadnej nadziei. Koronacja Czartoryskiego, właśnie z powodu jego bezsprzecznych zalet ducha i umysłu, przedłużyła by agonię a w konsekwencji być może nawet definitywnie uniemożliwiła odrodzenie się Rzeczypospolitej. W owym czasie nie produkowano jeszcze Cyklonu B. To oczywiście przenośnia, jednak dokładnie odzwierciedlająca stan rzeczy.

  295. ZEW PRZODKOW said

    U Praojcow Sokolami nazywano straznikow rubiezy Slowianskich Ziem.stad Sokolow Podlaski, Malopolski, Sokoly, Sokolany, Sokolka…

    Herby byly znakami i swego rodzaju Ksiega wiedzy i alfabetem.By zrozumiec o co biega , trzeba szukac pare tysiecy lat wczesniej… juz od Popiela obcy wlezli do Rodow i gniazd…niestety…

    polecam:
    TARAKA_ Herby jak okna.
    (blog)
    Oczywiscie „obcy” wlezli do gniazd…

  296. Macko said

    W sumie… Mamy pewne fakty:

    1. Wielka Polske diabli wzieli. Byla, piekna i telerancyjna i sie skonczyla.
    2. Bezposredni winni tego faktu niezaprzeczalengo sa znani z zapisów historycznych. I nie sa to Chlopi. Ale mieszczanie nie pomagali, wrecz przeciwnie, tez szkodzili.
    3. Posredni winni sa tez dosc znani – agentury rosyjska, niemiecka, brytyjska i holenderska. Wplywu na chlopów nie mialy te agentury. Na Szlachte zas jak najbardziej. I na mieszczanstwo.

    Czyli winna jest kasta, która rzadzila Polska.

    Okolicznosci lagodzace wyrok? No tez sa. Dzialania agenturalne byly bardzo silne. Mozna bylo z nimi walczyc, ale… jak pisalem na poczatku:
    Japonia padla
    Chiny padly
    Turcja padla
    Hiszpania padla
    Francja padla
    Portugalia padla
    itd…
    Wielka Brytania niby nie padla, ale padli Brytyjczycy.

    Teraz czy mamy szlachte skazac? Czy mamy ja gloryfikowac?

    Mnie sie wydaje, ze nalezy pietnowac szlachciców glupich, zdrajców i sprzedawczyków a gloryfikowac szlachciców madrych, patriotów i uczciwych.

    Co Szanowni na to?
    Z powazaniem
    Macko

  297. Pitagoras said

    Mnie sie wydaje, ze nalezy pietnowac szlachciców glupich, zdrajców i sprzedawczyków a gloryfikowac szlachciców madrych, patriotów i uczciwych. Maćko

    Właśnie – a nie wszystkich do jednego wora i jeszcze walcem przejechać!
    Może to jest Salomonowe wyjście dla wszystkich?

  298. Zenon K. said

    Panie Jo, gdzie ma Pan ten dowód na moje „kłamstwa”, albo chociaż na jedno? Kreuje się Pan nobilem, niech więc raz weźmie Pan odpowiedzialność za swoje słowa, zgodnie z Etosem, który odmienia Pan przez wszystkie przypadki. Jeśli Pan takiego dowodu nie posiada, proszę wycofać swoje pomówienia i przeprosić.
    Świat się kończy- cham musi rycerstwa honoru uczyć!

  299. Boydar said

    No WOW ! Pan Maćko się na wiarę katolicką nawrócił, czyco ?

  300. Zenon K. said

    Re:298 Dlaczego mamy skupiać się na tym jednym procencie, który zapisał się w historii czymś więcej, niż tylko dokumentami z procesów sądowych, umową kupna/sprzedaży majątku ziemskiego, czy testamentem? Generalizacja pozwala dostrzec i ocenić procesy historyczne. I o to głównie chodziło mi w artykule/replice.

  301. Listwa said

    @ 293 JO

    Świat się na tym nie kończy, pan Zenon przedstawił sprawę z pewnego punktu widzenia i w pobieżnie w przekroju wieków.
    Można pokazać tez inne fakty. W jednym tekście trudno do wszystkiego się odnieść. Ale jakby nie patrzeć nie ma miejsca, żeby jakieś szlacheckie klątwy rzucać. Masoneria wchodziła w polską szlachtę jak w masło.

  302. Listwa said

    @297 Maćko

    Mnie sie wydaje, ze nalezy pietnowac szlachciców glupich, zdrajców i sprzedawczyków a gloryfikowac szlachciców madrych, patriotów i uczciwych.

    – zgoda.

  303. Pitagoras said

    Panie Zenonie K. zawsze mówię, że są różne źródła badania historii, bo bardzo niską cyfrą ocenia Pan Naszych przodków.
    Dla niektórych wiedza czerpana z mediów opiniotwórczych jest też wystarczająco dobra.
    Nie podał Pan źródeł swoich dociekań.

  304. Listwa said

    @ 299 Zenon K.

    Jużci, słusznie prawi i o po rycersku.

  305. Listwa said

    @ 304 Pitagoras

    WSZELKIE NASZE WIERZENIA OPIERAJĄ SIĘ NA EMOCJACH.

    – zacznij pan od siebie z tymi źródłami

  306. JO said

    Ad. 302. Nie było moim zamiarem żadnych klatw rzucac. Przejezyczylem się i wycofalem niefortunny wyraz natychmiast jak zdałem sobie sprawę z nietaktu,
    , uzycia wyrazu niewłaściwego.
    Proszę więc nie wracać więcej do tego tematu.
    Panu Gajowemu za upomnienie mnie Dziękuję.

  307. Listwa said

    @ 295 Boydar

    Sejmowa szlachta wolała Barabasza.

  308. Pitagoras said

    Panie Listwa – działanie historyka opiera zawsze się na źródle, użyte hasło wiele dla Pana jest jak mniemam wystarczająco dobrym, dla mnie przeciwnie!

    – wrrrr

  309. Marucha said

    Re 297:
    W zasadzie mógłbym się zgodzić z Panem. Jest jednak pewna sprawa.

    Gloryfikując szlachciców mądrych, uczciwych, patriotycznych – nie zapominajmy, iż była to raczej niewielka mniejszość, zupełnie nie przystająca do średniej krajowej.
    Bo na upartego to i w SS i w UPA pewnie znalazłyby się jakieś jednostki szlachetne, których istnienie w niczym nie wpływa na ocenę tych formacji..

    Re 299:
    Ja też chciałbym się dowiedzieć, w którym miejscu Pan kłamał i w jaki sposób… 😉
    Panie JO, czekamy…

    Niektórzy nie mogą się uwolnić od wizji Sienkiewicza…

  310. Listwa said

    @ 307 JO

    Czemu nie wracać?
    Jak tak, to dla mnie nie ma już sprawy.

  311. Listwa said

    @ 309 Pitagoras

    Panie Pitagoras, zamiast pan warczeć, to powinien pan uświadomić sobie, że nie jest pan centrum wszechświata i wszystko się panu należy, ale też uświadomić, że napisanie tekstu wymaga czasu i wysiłku. Ja jestem wdzięczny panu Zenonowi że zechciał poświęcić swój czas na napisanie artykułu i przyblizyć nam swoją ocene przeszłości. Nie ma pan prawa wymagac jeszcze, aby wszystko opisał źródłami. Prosze sobie samemu poszukać źródeł albo pokazac błąd. Albo zakupić stosowną literaturę i czytać tam źródła.

    Nie dość ze człowiek trudził się i napisał, to jeszcze coś Pitagoras narzeka arystokrata.

    Tekst bez podania źródeł moze być w całości prawdziwy.
    A umiesz arystokrata weryfikować źródła?

  312. JO said

    Ad. 299. Panie Zenonie, Ja wytlumaczylem w tej rozmowie nie raz. Skoro Pan nie rozumie zarzutu to oznacza, ze Pan nie jest w stanie bo pojąć. Pan Joannus rozumie. Wskazał na jedno z przykazań Bożych nawet dla lepszego zrozumienia.
    Pana podejście jest agresywne tak do szlachty, pełne nienawiści. Napiszę wiecej- z treści Pana tekstu, NIE TYLKO tego widać jskac „dzika” satysfakcję z opisywania pejorstywneho szlachty. To jest widoczne tak bardzo… ta ” nienawiść ” przebija tak mocno, ze az przełamuje Fakty.
    Pan tego nie widzi, bo jak to Pan może widzieć. Pan nie przyzna się przed samym sobą. Pan jest za dumny by to zrobić. Ja okredlilbym to rodzajem niepiskromionej Pychy pomieszane z jakimś kompleksem. Ale to już sprawa dla psychologa…
    na tym tle Pana tekst nie przedstawia nic prócz suchych jednodttonnych faktów bez próby wytłumaczenia opisywanych ( oskarxonej ) przez Pana Szlachty.
    Pan się od niej totalnie odcina az Boli jak się Pana teksty czyta. Boli z powodu Pana postawy ą nie opisu szlachty.
    Smutne. Przykre, ze Pan nawet nie próbuje zrozumieć mojej uwagi.

  313. Boydar said

    @ Pan Listwa (308)

    Bardzo interesujące zdanie – „… Sejmowa szlachta wolała Barabasza …”

    Właśnie, „sejmowa”, ten przymiotnik jest kluczem. Dalej, jeśli to była „sejmowa”, to głosowali tak jak im zapłacono. Dalej, ci którzy ich opłacali, a wcześniej doprowadzali do ustanowienia delegatami, mieli bardzo konkretny interes i „znali przyszłość”. Do tego czasu dostęp do Rosji mieli mocno ograniczony. Dobrze wiedzieli, że honor nie pozwoli Czartoryskiemu przyjąć oczywistych skądinąd realiów. Musieli by go zabić co uprawdopodabniało nieoczekiwany rozwój wypadków. Opłacało się wielokrotnie przepłacić. I wybrano „realpolityka”. Nie trzeba Mu było przystawiać sztyletu do grdyki, żeby podpisał. A na Czartoryskiego i tego byłoby mało.

  314. JO said

    Pisze z telefonu komórkowego, który przekreca litery…

  315. Pitagoras said

    Pan Listwa zabrnął już za daleko i stąd broniąc Pana Zenona K. broni siebie, rozumiem.
    Atak poniżej warczenia jest już zwykłym szczekaniem, a ja się nie boję, bo z nimi się wychowałem 🙂

    Smutno mnie trochę Panie biblisto, że wszedł Pan na taki grunt i nijak się teraz wycofać zeń. To się właśnie nazywa wolność wyboru.

  316. Marucha said

    Re 313:
    Panie JO, zamiast analizować uczucia p. Zenona i własne bóle – proszę pokazać, w którym miejscu p. Zenon sklamał.

    Czy wie Pan, jak w dawnej Polsce traktowano osoby (ze szlachty, ze szlachty…), które rzucały na kogoś potwarz i nie potrafiły jej przed sądem udowodnić?

  317. JO said

    Ad. 310. Szlachta była Katolicka i Prawosławna. UPA… BYLA I JEST talmudyczna. Szkód, ze Pan nie widzi różnicy…

  318. JO said

    Ad. 317. Pan mimo swych zalet nigdy nie byłby w tamtym czasie Sędzia…

  319. Marucha said

    Re 316:
    Zabrnął „za daleko” – czyli gdzie?
    I o co Panu w ogóle chodzi? Że ktoś argumentuje za swoimi przekonaniami i osądami? Dlaczego niby ma się wycofywać bez powodu?

  320. Boydar said

    Pan JO tego nigdy nie pokaże, ale nie dlatego, że Kowalski nie ma piwnicy.

    Panie JO, dałeś Pan dupy. Koniec kropka. Moja Baba często powtarzała – „nie potrafisz ? nie pchaj się na afisz !”

  321. Listwa said

    @ 314 Boydar @ 313 JO

    Czartoryski był przygotowywany na objęcie tronu Polskiego od 3 roku życia, był kształcony, studiował i podrożował, nawiązywał znajomości i przejmował te które jego rodzina już posiadała, wdrażał się w arkana, tyle trudu i wysiłku, tyle zabiegów i przenikliwości – wszystko po to aby dać Polsce Krola z najwyzszej półki. I co? Inna ślacha przegłosowała żeby królem nie był. Wszystko zniweczyła. Nie da się szlachtę tylko stawiać na piedestale i czcić. Choć niektórych tak/

    Nie chce w tej chwili wprowadzić w błąd , bo Czartoryscy byli liczni i rożnili sie tylko imionami. Ale jeden z nich (był to chyba stryj Adama Kazimierza, Adam Jerzy był przyjacielem Cara i miał od Cara bezpośredni dostęp.

    Trzeba na sprawy patrzeć trzeźwo, nawet jak przez pryzmat serca panie Janie.
    A przymykanie oka na przestępstwa i łajdactwa nie jest przestrzeganiem przykazań.

    Wsio jest wazne

  322. Pitagoras said

    298, 304 np.
    Podchwyciłem zdanie Pana Maćko, sam prędzej wyrażając opinię, że nie podoba mnie się wypracowanie autora.
    Praktycznie nie brałem udziału w dyskusji, mogłem tak trzymać dalej – widzę.
    Każdy ma prawo się zachwycać lub wprost przeciwnie – ale może też wyrazić swoje zdanie, to, że jest poparcie u innych, lub go nie ma, to już inna kwestia.
    Sporo emocji, ale bliżej mnie dziś do Pana JO, Boydara i nawet Maćko zaszalał.

  323. Marucha said

    Re 319:
    Byłbym, człowieku, tysiąc pięćset razy lepszym sędzią, niż Pan.
    A wie Pan dlaczego?
    Bo kieruję się udokumentowanymi faktami – a nie jakimiś chorymi majaczeniami i własnymi wyobrażeniami.
    Bo nigdy bym się nie zdobył na rzucanie na kogoś klątwy.
    Bo nigdy bym nikomu nie zarzucał kłamstwa, nie potrafiąc go udowodnić.

    Pana wypowiedzi były do tej pory po prostu głupie i niemerytoryczne. Teraz stały się nikczemne.
    Takie są skutki myślenia „sercem” zamiast mózgiem.

  324. Listwa said

    @ 316 Pitagoras

    Panie Pitagoras jaki atak?
    Pan sobie sam poszuka źródeł i nie czyta teksów pana Zenona, czyta tylko te ze źródłami . Na etacie pan go nie ma.

    Pan też w swych wypowiedziach nie podaje zawsze źródeł. I nikt problemów z atakami poniżej nie robi.

  325. Pitagoras said

    Sam Pan kierownik napisał: „Bo kieruję się udokumentowanymi faktami” GM

    Pan Listwa ukrywa chyba coś przede mną – co to znaczy, mam szukać źródeł i nie czytać tekstów Pana Zenona?
    Pan Zenon ma prawo pisać co zechce, a ja mam prawo zapytać na podstawie jakich źródeł napisał swoje wypracowanie,
    naprawdę nie widzę niczego złego w moim pytaniu.

    Na pewno niektórych nie podaję, bo są tak proste do odgadnięcia, ale na przyszłość będę skrupulatniejszym podawaczem 😉

  326. JO said

    Tak, Pan Maćko wyraził jak powinno być.
    Pan Gajowy i Pan Zenon tego nie zrozumieją.
    Dla nich cała szlachta, cały stan był zły.A rodzynki to przecież i w UPA były….- xenujące
    ..? Tzn jestem zazenowany.

    Panie Listwa. Powtarzam, ze zarzutem głównym jest podejście do tematu a cała reszta to już dodatek..
    Taki tekst mógł napisać UPO wiec…., Ale nigdy polski historyk.
    Na tym tu dziś kończę.
    Dobranoc wszystkim.

  327. Peryskop said

    re 290

    @ peryskop
    WSZELKIE NASZE WIERZENIA OPIERAJĄ SIĘ NA EMOCJACH.
    – bzdura

    A ilu jak dotąd czarnych kropek w #275 Listwa się doliczyła ?

    Panie JOrtodox, Herr Listfa,
    wasia jedyna dziś dobra Novina jest taka, że wcześniej w podobnym stylu wysypało się na Monitorze małoPolskim kilkoro – m.in. świenty Tadeusz K. vel Zenobiusz z Bydgoszczy (czyli z parafii Knebela Rzymskiego) oraz San Jose vel Bizoń z Boguchwały (czyli z tradycyjnego MojRzeszowa).

    Ten ostatni bardzo acz bezskutecznie zabiegał o zasypanie wszelkich nitek wiodących po kłębku Ariadny do przeuroczej Marty przy mikrofonie :

    Albowiem są na szczęście takie tematy, takie klimaty, które wprowadzają wasze emocje do stanu auto-rezo-nansu, a w efekcie do wsypy.

    Zatem chyba Erazm aż taki głupi nie był – chociaż z Rotterdamu 🙂

    ======
    O czym Pan w ogóle mówi?
    Admin

  328. Listwa said

    @ 326 Pitagoras

    To znaczy, że jeśli pan Zenon napisał tekst , a pan podważa jego wiarygodność ze względu na brak źródeł, to prosze ich nie czytać, prosze czytać tylko takie teksty, które mają źródła jako przypisy albo samemu sobie szukać źródeł inforamcji.

    A gdzie tu masz wychowany wśród warczących pytanie ?

    „Dla niektórych wiedza czerpana z mediów opiniotwórczych jest też wystarczająco dobra.
    Nie podał Pan źródeł swoich dociekań.”

    Na drugi raz napisz tak: Panie Zenonie czy mogę prosić, aby podał pan źródła informacji.

    I nie warcz tyle bo zburczysz się i ci szariat założą

  329. Pitagoras said

    Dołączam się – Dobrej Nocy Wszystkim.

  330. Boydar said

    Nie przesądzając o udziale wolnej woli przeciętnego człowieka w jego wpływie na losy państwa, proponuje poświęcić niecałe cztery minut na lekturę tego artykułu – http://www.wilanow-palac.pl/francja_wobec_elekcji_stanislawa_augusta_poniatowskiego.html
    Przyjmijmy następnie dla ułatwienia eksperymentu, że opisane fakty/zjawiska/zależności fakty istotnie miały miejsce i spróbujmy uczciwie wskazać gdzie ta wolna wola miała szansę się ujawnić aby zaraz potem nie być skrócona o głowę.

  331. Boydar said

    Trzysta trzydzieści, „ładne cacko”. Dobranoc Państwu.

  332. Listwa said

    Przeczytałem w życiu wiele dokumentów dotyczących naszego stanu szlacheckiego.

    Zenon K

    Tego ominąć się nie da.

  333. Listwa said

    @ 255 Peryskop

    Peryskop, już nie osłabiaj, krzyżacy i wyprawy krzyżowe to dwie różne rzeczy.

    @ 224 Peryskop

    Na zdjęciu to nie jest krzyżak, czyli z zakonu stacjonującego w Malborku.

  334. JO said

    Prawie poranek. Prawie dzien dobry wszystkim 🙂

    ad.324.

    ____________________________

    Re 319:
    „Byłbym, człowieku, tysiąc pięćset razy lepszym sędzią, niż Pan.”(p. Gajowy)
    – Panie Gajowy, ja sie o to nie pytalem i nie bylo postawionego takiego problemu. Pan blednie zinterpretowal moj wpis, ktory wklejam ponownie ponizej:

    Ad. 317. Pan mimo swych zalet nigdy nie byłby w tamtym czasie Sędzia…
    _______________________________

    „A wie Pan dlaczego?”(p. Gajowy)

    – nie nie wiem i nie chce wiedziec, bo ani Pan ani ja nie bedziemy zyc w wieku XVII czy XVIII.

    Napisalem moj wpis by Panu dopiec wiedzac o tym, ze Pana to zaboli. Znam Pana „jak wlasna kieszen” i to wykorzystalem by Pana dotknac. Pan jest grupa 0 i to taka, ktora nie cierpi krytyki drugiej osoby a nawet nie znosi wlasnej, choc ja akceptuje. Piszac , ze Pan nie byl by w tamtym czasie Sedzia, wiedzialem, ze sie Pan „zagotuje”.
    Zrobilem to pod wplywem emocji.Tak emocji, bo zabolal mnie Panski wpis, co wytlumacze ponizej:

    „Bo kieruję się udokumentowanymi faktami – a nie jakimiś chorymi majaczeniami i własnymi wyobrażeniami.”(p.Gajowy)

    – moje wypowiedzi sa bardzo czesto wypowiadane na bazie emocji. NIe jestem Panem. Taka mam konstrukcje psycho-metaboloczna w odroznieniu do Panskiej. Ja bazuje na „emocjach” to jest napisalem w kocich lapkach , bo to cos wiecej niz emocje. NIe umiem tego opisac. Jest to cos w rodzaju wewnetrznego glosu i z tego wywolanych emocji na bazie informacji…(cos w rodzaju przeczucia, instynktu..nie wiem jak to opisac..). Z tego Pan kpi i mnie to boli. NIe potrafi Pan zrozumiec, ze sa ludzie inni niz Pan i ze Pana konstrukcja nie jest doskonala, a przynajmniej jak i inne w tym moja, moze popelniac bledy, w tym na bazie emocji, ktore tu ja wywolalem celowo by Pana zabolalo, a Pan emocjonalnie, bez przemyslenia zareagowal. Widzi Pan i ja i Pan mamy emocje i mimo wsztstko one nami miotaja. Prosze zauwazyc, ze Pan tez moze popelnic emocjonalny blad. Wykazuje go dalej ponizej rowniez;

    „Bo nigdy bym się nie zdobył na rzucanie na kogoś klątwy.”

    Panie Gajowy, ja nie rzucilem klatwy. Pan cos przeczytal, pobieznie przemyslal, przeanalizowal bez emocji jak to w Pana stylu i wydal osad, ze rzucilem Klatwe. Otuz, ja napisalem w kierunku Pana Zenona ” Przeklinam Pana”. Nie napisalem w znaczeniu (w moim mniemaniu Klatwy, jak to Kosciol wyklada.., ale w znaczeniu przeklenstwa, przeklinania, rzucanie brzydkich slow, qrw, zadania klam osobie…etc, etc. Bog jest moim swiadkiem, ze po napisaniu i kliknieciu zastanawialem sie, czy nie zrobilem wpisu niezgodnego z moja intencja. Pan mnie wyreczyl. Upomnial mnie, po czym ja zaraz sprostowalem.

    Widzi Pan, Pan mnie swoim „szkielkiem i okim „, zgodnie z „faktami” dla Pana widzialnymi ocenil i osadzil.
    Osadzil bardzo jednoznacznie: „Pana wypowiedzi były do tej pory po prostu głupie i niemerytoryczne. Teraz stały się nikczemne.”
    Otuz moje wypowiedzi nie byly nikczemne a zwyklym blednym wpisem wynikajacym z mojej dysleksji….(pomieszalo mi sie znaczenie slow. Moze sobie Pan wyobrazic jaki wysilek musze wlozyc, by mowic w innych jezykach.. 🙂 )

    Teraz wiec rozwazmy, czy byl by Pan sedzia nieomylnym. Nie Panie Gajowy, Pan nie byl by nieomylnym sedzia bo nie rozwazal by Pan czynnikow ludzkich a bezemocjonalnie swoj wyrok wydal by Pan na podstawie „szkielka i oka” nie analizujac ludzkich odczuc, przeczuc – emocji, po prostu ludzkich ulomnosci. Suchy wyrok: „nikczemca”. No bo jak nie , przeciez jest czarno na bialym napisane, co oznacza, ze rzucil klatwe…
    Ano nie jest czesto tak, jak sie szkielku i oku widzi Panie Gajowy.

    „Bo nigdy bym nikomu nie zarzucał kłamstwa, nie potrafiąc go udowodnić.”(p. Gajowy)

    Klamstwo Panu Zenonowi udowodnilem. Problem jest, czy wystarczajaco dla Sedziego, czyli Pana. Rozwazajac po reakcji lawy przysieglych – Gajowiczow – Pana osad znow jest conajmniej watpliwy.

    „Pana wypowiedzi były do tej pory po prostu głupie i niemerytoryczne. Teraz stały się nikczemne.
    Takie są skutki myślenia „sercem” zamiast mózgiem.”

    I na koniec to zdanie skomentuje teraz: ani tylko sercem nie mozna myslec, ani nie mozna tego robic tylko mozgiem, ale trzeba uzywac mozgu i miec serce Panie Gajowy.
    Ja nie watpie, ze Pan uzywa mozgu i nie watpie, ze Pan ma serce i to wielkie.
    Watpie jednak czy zawsze Pan uzywajac Mozgu i Serca potrafi poskromic swoje emocje – namietnosci swojego ciala, swojej grupy krwi, grupy biologicznej, grupy hormonalnej.
    Przekonany jestem, ze nie i tu powyzej Pan ma wywod z dowodami na moja Diagnoze 🙂

    P.S.
    Grupa 0..jak Pan potrafi byc tez brutalna, zimna jak arktyka…..a nawet he, he – nikczemna. Nie zarzucam Panu nikczemnosci, ale wytykam nieladne podejscie powolywania sie na moj wpis co do „klatwy” i po moim sprostowaniu, Pan nazwal mnie nikczemca.

    Mogl to Pan zrobic przed moim sprostowaniem, ale „nikczemne ” – nieladne bylo to robic po sprostowaniu.

    Nie jest Pan nikczemca. Po prostu ponioslo Pana, jak i mie czesto ponosi. Mnie zbyt czesto ponosi, choc dzieki Panu o jakiec 100 procent mniej niz dawnie 🙂

    Za to Panu jestem wdzieczny.

    I jeszcze jedno, nie wpada sie ze mna w „czarna dziure” a tylko w „dyslektyczna”. Jest jedna osoba, ktora jakims cudem w nia nie wpada – jest nia Pan Boydar.

    Pozdrawiam Pana, Panie Gajowy. Pozdrawiam serdecznie.

  335. Marucha said

    Re 327:
    Panie JO, z Panem się nie da dyskutować.
    MUSZĘ K-MAĆ RAZ PO RAZ POWTARZAĆ OCZYWISTOŚCI.

    Kto gdzie napisał, że CAŁA szlachta, cały stan był zły?
    Nie, nie cały. Były w nim jednostki szlachetne, patriotyczne i mądre., Konkretne osoby.
    Natomiast szlachta jako stan nie spełnił swojej roli i doprowadził – głupotą, przekupnością czy obojętnością do upadku Polski, z którego nigdy się już nie podniosła. Takie są fakty.

    Po co ja to piszę…

  336. Marucha said

    Ad 336:
    Dodam jeszcze jedno.
    Panu, Panie JO – i Panu podobnym – wcale nie chodzi o prawdę historyczną.
    Wam chodzi o podtrzymywanie mitów, bo uważacie, że Polacy karmieni mitami pobudzą w sobie dawnego ducha.
    A gówno.

  337. bez kompromisów said

    Autor jest kłamcą.
    Kłamstwo to nie tylko świadome kaleczenie faktów.
    Kłamstwo to manipulowanie całością faktów czyli Prawdą.
    Jeżeli ktoś odwiedza gospodarza i odowiada potem tylko o
    smrodzie z obory,
    Aby nie pochwalić za świetną organizację , gospodarność i czystość,
    To jest właśnie Kłamstwo, i to dokładnie robi Autor!
    Takie myślenie to nic innego jak kontynuacja „saskich”pryncypiów:
    Im gorzej Polakom tym lepiej.
    Autor jest uczniem Kongresu Wiedeńskiego z 1815 roku,
    gdzie ustalno:
    „nic co polskie nie może być dobre, o Polsce mówić tylko źle” – i to
    Autorowi nieźle wychodzi.(tego w „wiki” nie znajdziecie!)
    Każdy Kto zabiera głos publicznie, musi! – wiedzieć Po Co to robi!
    Kto może z tego mieć kożyść, a kto szkodę?!
    Jeżeli to co Autor opisał jest prawdą, to czekamy na
    Adekwatną ilościowo i jakościowo, resztę Prawdy o Szlachcie.
    Ta druga część musi być co najmniej 10! Razy dłuższa, co najmniej,
    Panie Autor.

    No i na koniec:

    Jak My dzisiaj spełniamy swoje obowiązki, że
    Ojczyzna i Kościół Katolicki wiją się w
    drgawkach przedśmiertnych?!

  338. Marucha said

    Re 338:
    Pojechał Pan po bandzie, aż iskry poszły. Pana wnioski są z sufitu wzięte.
    Mówienie prawdy może przynieść szkodę tylko tym, którzy żyją z kłamstwa.

    Nikt nie potrafi konkretnie przyczepić się do podanych przez p. Zenona faktów.
    Wyraża jedynie swoje święte oburzenie.

    Czy ten ptak kala gniazdo, co je kala,
    Czy ten, co mówić o tym nie pozwala?
    Cyprian Kamil Norwid

  339. JO said

    ad.336.

    1. Pana slowa, ze kazdy ustruj jest dobry jezeli w nim podchodzi sie wlasciwie, po Bozemu. Nie wazne, czy socjalizm, czy feudalizm w formie Demokracji Szlacheckiej, gdzie ludzie podzieleni sa na Stany.

    2. „Kto gdzie napisał, że CAŁA szlachta, cały stan był zły?”p. Gajowy – ano prosze:

    -„Natomiast szlachta jako stan nie spełnił swojej roli i doprowadził – głupotą, przekupnością czy obojętnością do upadku Polski, z którego nigdy się już nie podniosła. Takie są fakty.”

    Pan Panie Gajowy, Jezeli to nie sa slowa potepiajace calosc Stanu – calosc Stanu Rycerskiego, to ja jestem baletnica .

    albo to:

    „Nigdy panowie szlachta nie dobili do 20% liczebności naszych sił zbrojnych, z reguły tragicznie małych. Nie żaden szlachcic, czy karmazyn zmienił przegraną bitwę pod Tczewem w remis. Żaden herbowy nie oddał swego konia ucieczką ratującemu życie królowi Janowi III podczas porażki pod Parkanami. Szlachta i magnaci umykali przed królem, tylko pojedynczy rajtar-plebejusz kładł trupem doganiających monarchę Turków, a kiedy rumak królewski ustał-oddał mu bez wahania swojego i pieszo zagrodził drogę spahisom.”

    Nigdy nie mow Nigdy…Panie Zenonie….
    ….

    —————————
    Pan Zenon wypowiada sie nie tylko w tym artykule z „inteligentna pogarda”, wrecz sugestia o calej szlachcie. Smutne jest, ze Pan taki ton akceptuje i podtrzymuje…
    Panie Gajowy. Szlachta jako Stan Rycerski spelnila swoja role. Ta rola bylo wprowadzenie Chrzescijanstwa i budowanie Chrzescijanskiej Europy. Jako Stan wlasnie do konca stal przy Krzyzu w odronieniu do innych Krolestw Stanow czy warstw spolecznych.
    ———————–
    „Nie, nie cały. Były w nim jednostki szlachetne, patriotyczne i mądre., Konkretne osoby.” – p. Gajowy

    30 procent spoleczenstwa z calej populacji to Duzo i wypisywanie, ze w nim byly tylko jednostki szlachetne, madre, to sie nazywa deprecjanowanie lub wrecz potepienie calosci.
    Prawda jest, ze to w tym spoleczenstwie byly wybitne Kanalie jednostkowe, klamcy, oszusci , manipulanci i to przewaznie te kanalie byly spokrewnione z „nowa Elita” ,

    Cala masa byla Stanu Szlacheckiego podlegala prawom hierarchii, zaleznosci wewnatrz stanowej, prawu polskiemu oraz Etyce Chrzescijanskiej.

    Przedstwicielami tej masy byly jednostki wybitne, szlachetne , ktore wraz z ta masa szlachty polskiej przegraly z Zydo-Masonskimi intrygami z powodu smierci na polu bitwy, procesow sadowych nieprawych, oszustw, intryg, przekupst pojedynczych poslow..etc, etc, etc.

    Dzis Polski Narod mozna opisac identycznie , bo weszlismy w Boty Szlachty Polskiej i doswiadczylismy jako Narod w XX i XXI wieku tego samego co nasi przodkowie z ta roznica, ze My Tracimy Wiare oni ja utrzymali i nam przekazali, malo tego, to z powodu wlasnie ich postawy my na poczatku XX wieku trwajac dzieki Stanowi Szlacheckiemu jako Narod, odzyskalismu swoje panstwo.

    Przykro mi Panie Gajowy, ze Pan nie widzi. Jeszcze bardziej mi przykro , ze Pan sie upiera nieslusznie przy swoim i chwyta sie Pan nawet „poziomu” w temacie Pana Romana K.

    Odrzucam Pana zarzut:
    „Wam chodzi o podtrzymywanie mitów, bo uważacie, że Polacy karmieni mitami pobudzą w sobie dawnego ducha.”

    Jezeli pobudzam dawnego Ducha to Ducha Etosu Rycerskiego, ktory jest Duchem Katolika.

    Oddaje sprawiedliwosc przodkom nie przeklamujac, nic nie uktywajac, powolujac sie na fakty i okolicznosci, ktorych Pan nie chce brac pod uwage.

  340. JO said

    ad.339. Pan jest „slepy”
    Czy Pan wie, ze to przypadlosc Pana Grupy – profilu metabolicznego?

    Tu nie tylko pokazujemu oburzenie ale przywolujemy przyczyne tego oburzenia. Pan grubych wyliczonych przyczyn, zarzutow w kierunku tekstu informacyjnego Pana Zenona – nie zauwaza, nie potrafi ich widziec, mimo ze to czyta.
    Pan interpretuje nasze przyczyny oburzenia jako wylacznie emocje.
    Jak tu z Panem rozmawiac?
    Ktoras z grup sie myli. I to nie jest ta do ktorej ja naleze, Panie Gajowy.

  341. JerzyS said

    Tytuł szlachecki można kupić w internecie

    Kto by pomyślał? Przyznanie sobie tytułu na przykład hrabiego czy księcia w niektórych krajach jest możliwe i wcale nie musi być kosztowne. O szlachcie oraz o sposobie, w jaki można zdobyć tytuł szlachecki.

    Tło

    Słowo „szlachta” oznacza społeczną lub polityczną grupę ludzi, którzy z pochodzenia mają wyższą pozycję w społeczeństwie. Szlachectwo i tytuły szlacheckie mogą być osobiste lub dziedziczone i nadaje się je między innymi określonym wysokiej rangi urzędnikom, właścicielom ziemskim; mogą też być nadane przez suwerennego władcę. Ze szlachtą powiązana jest arystokracja. To pochodzące z greki słowo oznacza „rządzony przez najlepszych”. Oznacza formę rządów, w której władza jest w rękach niewielkiej grupy szlachetnie urodzonych ludzi. W praktyce często idzie to w parze z monarchią, czyli formą rządów autorytarnych, gdzie rządzi jedna osoba: monarcha (na przykład król). Ideę arystokracji sformułował grecki filozof Platon, który stwierdził, że pewna liczba nadzwyczaj wysoko rozwiniętych przywódców powinna rządzić ludnością ze względu na swoje wyrafinowanie, wiedzę, osobowość i charyzmę. W praktyce wielu arystokratów, którzy przeżywali swój złoty wiek w czasach średniowiecznych, już od dawna nie posiada wyżej wymienionych cech.

    Szlachectwo w Holandii

    W czasach współczesnych tytuł szlachecki można w Holandii otrzymać na trzy sposoby: poprzez uznanie, wywyższenie lub inkorporację. W przypadku uznania, obywatel zostaje szlachcicem na mocy tak zwanego Dekretu Królewskiego (nid. Koninklijk Besluit). Dalej: można stać się holenderską szlachtą poprzez inkorporację. Oznacza to, że dowiedziono, iż ktoś pochodzi z zagranicznego rodu szlacheckiego, a w kraju jego pochodzenia obowiązuje podobny status szlachty jak w Holandii. Ponadto taka osoba musi złożyć wniosek o przyznanie holenderskiego obywatelstwa, złożyć oświadczenie o przyznaniu tego obywatelstwa oraz być pełnoletnia w momencie stania się Holendrem. Nie da się zatem kupić włączenia do szlachty.

    Za 29 euro możesz zostać hrabią van Montfoort

    W niektórych innych krajach jest to możliwe, na przykład w Zjednoczonym Królestwie i w Niemczech. W Zjednoczonym Królestwie szlachta od wieków zajmuje wysoką pozycję. Można jednak w dość łatwy sposób zostać wywyższonym do stanu szlacheckiego – poprzez proste wyciągnięcie portfela i wyliczenie skromnej kwoty. Możesz oczywiścieprzeznaczyć na to ile chcesz, ponieważ jeśli masz ochotę dokupić do swojego nowego tytułu ziemię, pozbędziesz się dużo większej ilości pieniędzy.

    Również w Niemczech można wkupić się w szlachtę. Na określonych stronach internetowych możesz po prostu nabyć tytuł szlachecki. Możesz kupić na przykład tytuł „hrabiego van Montfoort” za jedyne 29 euro. Przy zakupie otrzymasz oficjalny certyfikat twojego wywyższenia do szlachty. Ponadto przyznany zostanie ci herb, który idzie w parze z twoim nowo zdobytym tytułem. Chcesz sprawić dobre wrażenie w świecie biznesu – dobrym pomysłem jest dodanie do twoich wizytówek i papieru listowego twojego tytułu i herbu. Istnieją osoby, które kupiły tytuł szlachecki i dają do zrozumienia, że może on naprawdę przynieść korzyści społeczne.

    Przeczytaj cały artykuł Victora Brenntice na http://plazilla.com/page/4295028611/graaf-van-monfort-worden-voor-29-euro-dat-kan.

    Ten post dostępny jest również w Holenderski (Nederlands)
    http://popolsku.nl/blog/2014/08/11/tytul-szlachecki-mozna-kupic-w-internecie-2/

  342. Marucha said

    Re 340:
    Niemożliwa jest dyskusja z kimś, kto nie odróżnia uogólnień od specyficznych, poszczególnych przypadków.

  343. wełna said

    Panie Jo,

    skoro Pan jeszcze kontynuuje dyskusję, to ponownie proszę o odp. na pyt z kom. 195.
    Ja na pańskie pyt. odpowiedziałem, a skoro tyle mówi Pan o Etosie to proszę się ich trzymać zasad. „Szlachectwo zobowiązuje”

  344. JerzyS said

    Tytuł szlachecki?
    Co to takiego?
    Certyfikat gwarancji jakości?

    Certyfikat pochodzenia?

    U Żydów jest pewność, że potomstwo jest tej , a nie innej matki,
    a w tytule szlacheckim , tylko domniemanie ojcostwa.

  345. JO said

    Analiza przegranej bitwy szlachty odwiecznej reprezentujacej Narod Polskie jest kluczem do pokonania wroga dzis.
    Przyjrzyjmy sie Polsce dzis i Rosji dzis.

    Wg Pana gajowego waskiego w g mnie, karygodnego spojrzenia – dzis narod polski zasluguje na pogarde w takim stopniu conajmniej jak Narod Szlachecki w koncach I RP.

    Takie spojrzenie podyjtowane jest blednymi wnioskami, ze Narod co do jednego jego przynaleznego musi w kazdej z tych osob wykazywac sie geniuszem, patriotyzmem, zrozumienim wszstkich niuansow polityki a coz dopiero zycia…

    Przygladajac sie Rosji – to wielkie Panstwo i dalego wiekszy pod wzgledem ilosci Nardo od Polskiego Narodu popadal za Gormaczowa, Jelcyna w przepasc predkoscia, ktora przebujala dzis „upadajace Lemingi nie tylko Polski ale i calej Europy. Przywolywac faktow nie bede. Kazdy moze przeczytac o tym okresie smuty w Rosji.

    Co sie wydarzylo, ze Narod Rosyjski powrocil do Sily a Polski Narod jest wciaz pogardzany przez filozofie „pogardy dla tlumu narodowego – masy narodowej”.

    Jedna Osoba, pojedynacza osoba – Wladymir Putin z garstka osob i ARMIA, ktora za soba miala amunicje, czolgi doprowadzila, ze Masa Narodu Rosyjskiego zmienila kierynek lotu z Dolu w Gore.

    Czy my Polacy moga zmienic lot z dolu w Gore?
    Czy masa narodowa Polski miala / ma Geniuszy, Liderow, Przewodnikow? Odpowiedz jest prosta – tak, ma. Sa nimi tacy ludzie jak Pan Gajowy.

    Niestety, Pan Gajowy nie mial wojska, by zrobic przewrot – przejac SILA Wladze, jak to zrobila Zydo-masoneria z aczsow Generala Jaruzelskiego, co pieknie opisuje w Gajowce Pan Roman K.

    Pan Putin, zrobil to samo – przejal zbrojnie wladze od Jelcyna wyrzucajac Zydo-Masonerie – zdrajcow, bo nie dlatego, ze masa Narodowa mu pomogla. Masa Rosyjskiego Narodu byla tak samo zagubiona, bezbronna jak dzis Polacy, ale W. Putin mial Armie, ktora w odpowiednim momencie nie wykorzystal, nie utracil.

    Od 1981 roku w PRL byly przeprowadzane morderstwa na Polakach pracujacych w sluzbach. Byly to takie same „wypadki” jak dzis „samobojstwa”

    My Polacy zostalismy przefiltrowani, wymordowani, wyrzuceni, a nasi Przywodcy pozbawieni sily nie, nie sily Narodu ale sily finansowej, militarnej niezbednej do utrzymania wladzy. Ta sila jest w rekach Masonerii i ta sila ujarzmiaja Narod Polski.

    To samo bylo za ostanich lat I RP w srodowisku nie tylko Szlachty Polskiej ale i w srodowisku Chlopskim – patrz „powstania Kosciuszkowskie”

    ——————————————

    Panie Gajowy. Pan operuje na bazie blednej i wnioski w ocenie tak szlachty odwiecznej jak i dzisiejszego Narodu Polskiego sa dlan krzywdzace.

    To tacy ludzi jak Pan, Pan Zenon, Pan Roman K uogulniacie i nie mozecie siegnac szczegolow politycznych, ktore sa niezbedna do ochronienia Narodu i Panstwa. To wy jestescie naszymi Ojcami, to wy tworzyliscie PRL, ktore to Panstwo budowaliscie i utraciliscie a przyczyna tego bylo to, ze oczekiwaliscie od Masy Narodu Polskego utopijnej postawy.

    Gdybyscie realisycznie podeszli do tematu, Polska byla by w waszych i naszych tu rekach. Wy postawiliscie Romantycznie na Narod zamiast postawic na Armie z tego Narodu sie wywodzaca , prowadzona pod waszymi rozkazami.

    Uogolnienia to tacy jaw Wy Panowie przywolujecie a nie my.

  346. wełna said

    Panie JO,

    odpowie Pan,czy będzie zwykłą …

  347. Boydar said

    Niech się Pan nie zapędza, Panie Wełno.

    „Dziewczyna czuje, – odpowiadam skromnie –
    A gawiedź wierzy głęboko;
    Czucie i wiara silniej mówi do mnie
    Niż mędrca szkiełko i oko.

    Martwe znasz prawdy, nieznane dla ludu,
    Widzisz świat w proszku, w każdej gwiazd iskierce.
    Nie znasz prawd żywych, nie obaczysz cudu!

    Miej serce i patrzaj w serce!”

    No to co, że romantyk … 🙂

  348. wełna said

    ….właśnie…my już nie mamy czasu bujać w obłokach.

  349. Marucha said

    Re 348:
    Romantyczny wierszyk nie załatwia sprawy. Tu nie chodzi o jakąś dziewczynę, ale o Polskę. Polityka prowadzona „sercem” daje takie wyniki, jak widać.

  350. Marucha said

    Re 347:
    Nie odpowie.
    Pan JO w gorączce dyskusji wypowiada rzeczy, których nie potrafi udowodnić.

  351. Boydar said

    Ona nie była prowadzona sercem, Panie Gajowy, ona była prowadzona kieszenią. Przez tych którzy kieszeń mają od zarania dziejów przepastną. Gdyby była prowadzona sercem, nie było by tak jak jest. A serce łatwo przebija się mieczem, to przecież „tylko forma istnienia białka”.

  352. Boydar said

    @ (351)

    Ławrow mógłby się od Pana Gajowego wiele nauczyć 🙂

  353. Peryskop said

    Re 328

    O czym Pan w ogóle mówi?
    Admin

    O tym, że m.in. spryciarz Józef Bizoń publicznie latami również :

    – lansował się jako super-katolik, inteligent, patriota i społecznik;
    – sypał jak z rękawa dowodami na swoją uczciwość i patriotyzm;
    – oponentów znieważał, i zarzucając herezje wzywał do spowiedzi;
    – szermował ex-komunikowaniem z zarzutami typu : „ciebie mierzi Krzyż !”;
    – całe zło Polski i świata upatrywał w braku wiary oraz w żydostwie;
    – historię KRK wybielał i gloryfikował – dla odmiany lansując JP2.

    Trzeba przyznać, że tu został dość szybko namierzony.

    Ale na Monitorze PL dopiero po 4 latach takiej namolnej krucjaty Admin doszedł do wniosku, że JB jest kretem.

    ——
    Dlaczego Pan tego od razu jasno nie napisał, tak jak powyżej?
    A swoją drogą całe zło świata płynie z braku wiary i żydostwa…
    Admin

  354. Peryskop said

    Marucha : „Wam chodzi o podtrzymywanie mitów, bo uważacie, że Polacy karmieni mitami pobudzą w sobie dawnego ducha.”

    Tak, im dokładnie właśnie o to chodzi.

  355. JO said

    p. Wełna

    „A skoro tez Szlachta wspierala Cara Rosji , to tez nalezy spuscic ja za to?” – nie szlachta tylko mała grupka ludzi.

    Panie Welna. Przypomne Panu znamienny fakt opisywany w Gajowce, ze powstanie pierwsze w Krolestwi Kongresowym bylo poprzedzone ROZSTRZELANIEM Dowodcow Wojska.

    Czy mam Panu tlumaczyc dalej?????

    Jak Pan Zenon K zauwazyl sarkastycznie, to wlasnie z tego Wojska Kongresowego nagminnie dezerterowli Polacy – synowie Szlachty Polskiej. Czy uwaza Pan, ze dezerterowali , bo bali sie sgina?

    Moj pradziadek wlasnie w tamtym czasie byl wziety do Rosyjskiego Wojska gdzie spedzil podajrze ponad 10 lat…(przezyl wojny..walczac po stronie Rosji Carskiej..), powrocil do Rodzinnych stron, zalozl Rodzine i pracowal wciaz w Sluzbie Cesarstwa Rosyjskiego pilnujac takich chultajow , ktorym chcialo sie isc za przewodnictwem masonerii przeciwko Rosji i Wlasnemu Narodowi…

    Takich jak Moj Pra, Pra..dziadek bylo /byla armia i wiecej.

    „…osadzenia Prusaka na Tronie,…” – kto go osadził?.

    Nocoz, to moze ktos tu sie wysili i dokona analizy jak na Tron Polski Elekcyjny byli wybierani Krolowie Polscy. My znamy historie od Michnikowe a moze taki Pan Zenon wysili sie nieco bardzie i dotrze do informacji faktycznych a nie mitycznych, do lozek, kasy, zaciszy domow zdrajcow, mordercow, wichrzycieli….i tu radze zaczac od „krola Cwieczka” doslownie a nie urywku historii …

    „przy rosnacych potegach Rosji i Anglii w tym Prus, my stawalismy sie polem walki oraz poligonem ” – kto nam zabronił stawać się potęgą, kto miał władzę?

    Ja nie wiem , kto nam zabranial. Wiem, kto nam przeszkadzal – Talmud…., ktory w Gajowce na przestrzeni wiekow polskiej historii jest wciaz nie odkryty, nie ujawniony, nie obnazony w wystarczajacym stopniu jak widac. Skutki sa takie, ze zamiast atakowac prawdziwych spracow i wrogo – strzelacie do Wlasnej Rodziny, do Wlasnych Rodow,,,

    „Czasem upadamy, by moc byc silniejszym” – a gdzie ta nasza siła?

    Sila nasza jest tam gdzie zawsze – w Panu Bogu. Chwala Odwiecznej Szlachcie, ze wytrwala w Wierze i ja przekazal. Pan Gajowy jest w tej Szlachty Butach. O ironio …robi to samo. Niedawno nalisalem mu za co bede mial go wiecznie w moim sercu i pamieci…

    „Kochajmy ich za to a nie nienawdzmy” – co do tego ma szlachta?

    Szlachta – …to pokolen Wloscian i ich wlasnych pokolen dzieci Dziadowie. Im winnismy oddawac szacunek i milosc.

  356. Marucha said

    Re 352:
    Właściwie to była wykonywana przez ludzi z sercem większym, niż mózg, a sterowana z zewnątrz przez ludzi z przepastnymi kieszeniami.

  357. JO said

    Przypomne wszystkim, ze tak jak dzis Pan Gajowy naklania Polakow do przystapienia …do Rosji, tak i nasi Ojcowie tez w podobnym czasie dokonywali takiej decyzji.
    – Taka decyzje podjal Krol Stanislaw Augus Poniatowki z e swoja partia..
    – Taka decyzje podjeli ci co Tworzyli Krolestwo Kongresowe a za to ptzyplacili Zyciem od rewolucjonistow…
    – Taka decyzje podejmowal Dmowski ze swoja partia…
    – taka decyzje podjeli w PRL nasi ojcowie jak Gajowy Marucha tworzac RWPG

    My jestesmy za slabi ekonomicznie i militarnie ( mniej niz zero..) by sami walczyc.
    My polozenie geograficzne mamy za zbyt niebezpieczne, by marzyc , ze wlasnymi silami damy rade oprzec sie infiltracji
    My jestesmy za slabi by sami obronic Swieta Tradycje – Modlmy sie za Rosje i z nia walczmy – ramie w ramie.
    ——————————

    Tego Ucza nas Nasi Wielcy Dziadowie z Odwiecznej Szlachty, ktorzy reprezentowali wszystkie Stany , ktorzy mowili glosem calego myslacego , uzdolnionego Polskiego Narodu. Tak oni ulozyli hierarchie. Nie nam ich za to oceniac i nie nam traktowac tamte Stany oddzielnie od Szlachty. To byla jedna Calosc w Drabinie Hierarchii.

  358. JO said

    ad.335. Reformacja i inne takie zrobily swoje.,
    Panie Gajowy drogi moj….! Ja sie z Panem nie chce spierac ani emocjami powodowany – dokladac, bo Pan z „zasady” ma racje. Mi chodzi tylko pokazac Panu i innym, o czym przeciez Pan wie, ze byl tez i jest „kwas”….

  359. Peryskop said

    Re 334

    „Na zdjęciu to nie jest krzyżak, czyli z zakonu stacjonującego w Malborku.”

    Panu Listwie tak się już poyebao, że „zdjęciem” określa malunek olejny na płótnie z 1835 roku przechowywany w Rheinisches Landesmuseum w Bonn.

    A czy krzyżacy stacjonowali tyko w Marienburgu ?

    Czy stylistyka emblematów miała znaczący wpływ na niuanse ‘świętych’ wojen o bogactwa i wpływy ?

    Wojen przecież toczonych po dziś dzień, choć innym uzbrojeniem i w innym umundurowaniu.

    Oczywiście wielkie jest znaczenie stereotypów i symboli w funkcjonowaniu jednostek i całych społeczeństw, dlatego toczy się i o te symbole ostra walka.

    Symbol krzyża był i wciąż jest wykorzystywany wśród Chrześcijan jako emblemat symbolizujący naszą wiarę, ale także walkę „w imię Boga”.

    Natomiast żeby skojarzenia u słuchaczy utorować właściwie Knebel Romański lansował m.in. dość karkołomną tezę, że krzyżaccy knechci jako rzekomi buntownicy mieli za symbol złamany krzyż w kształcie litery „T”. Lecz de facto ten symbol był związany z żywiołem Teutońskim.

    Itd…

  360. JO said

    Narodem – jego Masa…sie opiekuje, steruje, rozkazuje w tym poszczegolne jednostki karze w tym pozbawiajac zycia. Jak Pan Jezus Chrystus uczy – „Pascie owieczki Moje”. Masa Narodu sama w sobie nic nie zrobi i to Masoneria wie, bo inaczej Zydostwo nie pchalo by sie na najwyzsze polki w hierarchii spoleczenstw.

    Tak przejeli Krolestwa Zachodnie i tak probowali przejac Szalchte Polska. Jednak jej masa, ilosc byla za duza a w nich liderow nie dajacych sie urobic zbyt wielu, wiec dzielili, napuszczali przeciwko sobie podzielone grupy i tak eliminowali najlepszych jak jak Pan, ktorzy maja Dary by przewodzic , rozkazywac..rzadzic Narodem.

    By Nas jako Narod rzucic na kolana Masoneria uzyla Krolestwa, armie, pieniadze i dokonala wysilku przelozonego na Wieki.

    Mamy dzis internet. Uczmy sie, ze Hierarchia – posluszenstwo i czystos, to jedyna Droga do Prawdy ( Chrystusa), Zycia ( Chrystusa), Krolestwa Wiecznego ( Raju) majac szanse posiadania Krolestwa naszego Na ziemi.

    To dlatego Zydzi deprawuja mlodziez, by nie byla posluszna takim Gajowym a takich jak p. Gajowy – conajmniej ignorowala goniac za ciala swojego namietnosciami, ktore Zydzi rozdmuchuja jak ogien sterujac naszymi decyzjami.

    Pilnujmy sie i wlasne dzieci a ukladajmy w hierarchii sluzac tym, ktorzy sa w niej wyzej i wyzej. Wtedy zbudujemy spoleczenstwo majace sily nadprzyrodzone, ktoremu nikt ze swiata sie nie oprze.

    To byla recepta naszych Wspanialych Ojcow Wloscian, ktorzy mieli wplyw na swoja wlasna Elite – Odwieczna Szlachte i tak ksztaltowali pokolenia, by przekazujac Wiare dzieciom, oddajac wlasne i ich serca i rece Panu Bogu – doprowadzic do zwyciestwa.

    Pracujmy wiec tak, jakby wszystko zalezalo od nas samych a modlmy sie tak jakby wszystko zalezalo od niego – modlmy sie oznacza czynmy tak jak sam Bog ns uczy.

    O przyszlosc sie nie martwmy. Przyszlosc zostawmy Panu Bogu..
    Martwmy sie o dzis i kazda terazniejsza chwile zyjac w BOjazni przez Bogiem

    Tak czynic, zagwaranyujemy to co zagwarantowali sobie i nam nasi Wielcy Dziadowie.

  361. Boydar said

    Pan Gajowy może w Gajówce wszystko za wyjątkiem jednego, nie może poświadczyć nieprawdy. Dlatego kolejność jest następująca – Gajówka, długo długo nic, a potem dziesięć przykazań i Ewangelia. Mogłem ewentualnie pomylić końce 🙂

  362. Zenon K. said

    Re:354 Z Księstwa Warszawskiego w 1812. Z polskiego korpusu dezerterowali włóczędzy, bo panom szlachcie szkoda było wysłać pracowników folwarcznych do wyzwalania Ojczyzny i podmieniali poborowych na żebraków. Pan się celowo rozmija z prawdą, jeszcze mnie Pan tym kłamstwem obciąża, twierdząc, że ja tak napisałem. To bardzo nieuczciwe.
    Nie masz Pan wstydu.

  363. JO said

    …ma wstyd. A Pan czytac nie umie ze zrozumieniem. …nie mowiac juz o wiedzy na temat jak napisac artykul dot historii.

    Panie JO, Pan robi się po prostu… ehem… zabawny.
    Admin

  364. Boydar said

    Do wtorku macie wolne Kochani, jadę „w teren”. Pa pa.

  365. JerzyS said

    My, szlachta ukraińska…
    http://praweksiazki.pl/historia-i-polityka/741-my-szlachta-ukrainska-9788389243245.html
    Stan: Nowy produkt

    Bogdan Gancarz (1961) – absolwent I LO im. St. Konarskiego w Rzeszowie, ukończył studia historyczne w Uniwersytecie Jagiellońskim. Historyk, publicysta, dziennikarz krakowskiej redakcji „Gościa Niedzielnego”, członek redakcji dwumiesięcznika „ARCANA”. Współautor książek: Ziemia trudnej jedności (2004), Alfabet Jana Pawta II (2005), Wszystko o Janie Pawle II (2005), Poczet najznamienitszych papieży (2005). Ukraina nie była skazana na radykalny nacjonalizm spod znaku Dmytra Doncowa. Jego oponent ideowy, historyk i socjolog Wacław Lipiński (Wjaczesław Łypyns’kyj), Gente Polonus Natione Ruthenus (l rodu Polak, z narodu Ukrainiec), twórca nowoczesnego konserwatyzmu ukraińskiego, autor przełomu w historiografii ukraińskiej, jeszcze przed I wojną światową sformułował koncepcję „terytorializmu”, nienacjonalistycznej formuty patriotyzmu obywatelskiego. Trzon swych poglądów stworzył w trakcie pobytu w Krakowie w latach 1903-1913. Ta książka, jest pionierską (nie tylko na gruncie polskim) próbą całościowego przedstawienia tego okresu w życiu człowieka, którego zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy określali mianem: „największego myśliciela politycznego naszej zieml”, „jednej z trzech potęg duchowych obok Chmielnickiego i Szewczenki, jakie naród ukraiński wydał za ostatnich trzysta lat”, „ukraińskiego Maurrasa”, „Josepha de Maistre’a naszej doby” i wreszcie „naszego Jeremiasza”. Treść dopełnia unikatowy, w większości nie publikowany w Polsce, materiał ilustracyjny. .

    Bogdan Gancarz, My, szlachta ukraińska… Zarys życia i działalności Wacława Lipińskiego 1882 – 1914, ISBN 978-83-89243-24-5, Wydawnictwo Arcana, Kraków 2006, format: 145×200, ss. 332, oprawa twarda

  366. Joannus said

    Jak tu się dowartościować można, kiedy znalazł się szlachty sędzia gromowładny, w swej łaskawości skłonny nawet cofnąć wyrok potępienia dla 1 procenta z całej liczby żyjących na przestrzeni wieków minionych.

    Wątpię aby nauczyciele historii z mrocznego czasu ”stalinowskiego” w latach 1949 -1956 r. pozwalali sobie wypowiadać się na lekcjach w takim tonie jak autor.

  367. JO said

    ad.364. A Pan nie tylko ehem….
    Mam podac kolejny wywod :)))) ??

    „Nie dokazuj mily nie dokazuj…”

    🙂

  368. Marucha said

    Re 367:
    Święte oburzenie ma zerową wartość argumentacyjną w dyskusji na tematy naukowe czy bodaj popularnonaukowe.

  369. wełna said

    Panie Jo,

    myli Pan Kongresówkę z Królestwem i jeszcze się Pan się odszczekuje…

    „Panie Welna. Przypomne Panu znamienny fakt opisywany w Gajowce, ze powstanie pierwsze w Krolestwi Kongresowym bylo poprzedzone ROZSTRZELANIEM Dowodcow Wojska.” – o czym to świadczy, czy to jest argument na korzyść szlachty?
    Banda idiotów w wypranymi mózgami zniszczyła świetnie rozwijające się, jak na tamte możliwości, państwo a Pan twierdzi, że wspierali cara.

  370. JO said

    ad.370. Panie Welna. NIc co wazne…, sie nie pomylilem, Pan nie widzi, ze powiedzialem to co Pan 🙂

    Pan naprawdę idzie w zaparte… – admin

  371. SAP said

    Szkoła trepa Załuskiego, panie Joannus

  372. Marucha said

    Re 372:
    Panu się o coś rozchodzi, Panie SAP?

  373. JO said

    Panie Adminie. Czy nie jest prawda, ze :

    „W Noc listopadową Trębicki spotkał koło kościoła św. Krzyża na Krakowskim Przedmieściu maszerujących w stronę warszawskiego Arsenału podchorążych, którzy zażądali od niego przejęcia dowództwa nad oddziałem. Trębicki odmówił i w czasie ostrej sprzeczki został zastrzelony na rogu ul. Długiej.”
    Innych Dowodcow Wojska masoneria i gluptaki zabili rowniez.
    Czy to nie jest prawda?

    By przejac dowodstwo nad Wojskiem, musieli albo uzyc Dowodcow albo ich zabic z powodu odmowy posluszenstwa…

    – Tak sie robi rewolucje ale tez , przez Dowodzenie wlaciwe broni sie Narodu.

    Pan idzie w zaparte Panie Gajowy. Pan nie ma szans w tym temacie udowodnic swoich racji. Stoi Pan na blednym pogladzie. To , ze Pan wstawki za kazdem razem zrobi pod moim wpisem, lub innych – przeciwnikow Pana i Pana Zenona postawy…i innych jak Pan – oznacza, ze jest Pan bezradny. Brak argumentow, tylko wstawki i mantra:
    ” tylko jednostki byly wybitne a Stan nie spelnil swojego zadania…)
    Ta mantra , Bogu niech beda dzieki, nie dochodzi do wszystkich , ba , chyba… , nie dochodzi nawet do wiekszosci….

  374. Marucha said

    Re 374:
    Ni ch… nie wiem, co Pana dywagacje mają wspólnego z tematem.
    Rzadko spotyka się osobę, która – tak jak Pan = ABSOLUTNIE nie potrafi spojrzeć na siebie z boku.

  375. Marucha said

    Oznajmiam, że mam w dupie czyjekolwiek zranione uczucia.
    Dla mnie polskość to życie w prawdzie – a nie podtrzymywanie mitów, niechby i bardzo pięknych i miłych dla skretyniałych mózgów.

    NIKT nie wykazał p. Zenonowi żadnego kłamstwa.
    Nie umiecie nawet z honorem przegrać – a Polskę chcecie naprawiać.

  376. JO said

    ad.375. Nie umie Pan powiazac tematu z dywagacjami, bo Pan zamiast czytac wypowiedzi pozwala by sie w Panu „gotowalo”

    „Ni ch…” – admin.

    Dajmy juz spokuj tu tej rozmowie, bo robi sie niesmacznie – dobrze, ze Pan potrafi spojrzec na siebie z boku.

  377. Zenon K. said

    Re:372 Zbigniew Załuski rozprawił się z kilkoma mitami naszej historiografii, ale propagował inne mity. Odnośnie skowytu w obronie omawianej tu warstwy rządząco-próżniaczej, też mogę śmiało powiedzieć, że to szkoła trepa Załuskiego. I co to zmienia?
    Jak będę pisał artykuł o przyczynach upadku Rzeczpospolitej, to będzie nie tylko o naszej ukochanej szlachcie. Ale ten tekst jest o (niektórych tylko) przewinach szlachty, które doprowadziły nas do upadku państwowości.
    Poza tym nic nie stoi na przeszkodzie, aby napisał Pan artykuł z przeciwną tezą. Na przykład o cywilizacyjno-twórczej roli szlachty („pan dziedzic postawił na przemysł, już trzecią gorzelnię nam buduje”). 😉

  378. Listwa said

    @ 360 Peryskop

    A co kneblu wstawileś pod @ 224 ? malunek czy zdjęcie?
    Kneblu wstawiłeś zdjęcie. Ze dwa razy juz się ośmieszyłeś i pragniesz więcej.

    Krzyżacy i krzyżowcy to zupełnie coś innego.
    Ks. Kneblewski użył moim zdaniem niewłaściwego sformułowania i niewłaściwie wybiela krzyżaków.
    Jestem w stanie pokazać gdzie i dlaczego.

    A ty nie wyjeżdząj z tymi swoimi epitetami i nie udawaj, że masz cos do powiedzenia.
    Ułożyłes sobie w tym ciasnym łbie, że należy chrześcijaństwo ośmieszać.

    Rycerstwo chrześcijańskie broniło chrześcijaństwa i co tobie kneblu do tego.

  379. wełna said

    Panie Jo,

    „Innych Dowodcow Wojska masoneria i gluptaki zabili rowniez.”

    zdradzi nam pochodzenie tych głuptaków ???

  380. SAP said

    O to, że jest to skoordynowana akcja, na ktorą dajecie się nabierać:

    http://bookto.pl/ebook/217446-sarmaci-katolicy-zwyciezcy-klamstwa-przemilczenia-i-polprawdy-w-historii-polski

    http://bookto.pl/ebook/8259-skandalisci-w-koronach-lotry-rozpustnicy-i-glupcy-na-polskim-tronie

    Rzetelność naukowa godna Grossa.

    Są to dyrdymały dyletanta czyli wnioskowanie z półprawd, co uprawia również odnośna osoba.

  381. SAP said

    Aha i jeszcze jedno.
    Miłość i emocje nie są tożsame.
    Wyrazem emocji czyli braku kontroli nad sobą jest np. chamstwo.
    Wyrazem miłości jest np. trwanie przy chamie w nadziei, że się poprawi.
    Ja rzadko ulegam emocjom chyba, że za stodołą po czereśniach.

  382. Marucha said

    Re 378:
    Jedno przynajmniej można powiedzieć – bardzo niewiele artykułów w gajówce sprowokowało aż taką dyskusję. Nie tylko długą, ale i przesyconą emocjami. No i znów się czegoś nauczyłem…

    Ja tam zawsze mówię, że emocje dobre są w sztukach pięknych, literaturze albo w układach męsko-damskich, natomiast w nauce (m.in. w historii) nie powinny być obecne. Ale kto by tam to brał na serio.

    Po ch… argumenty oparte na faktach. Prościej i wygodniej jest się oburzyć, powołać na świętości – a zawsze jakieś poparcie wśród „like-minded” się znajdzie.

  383. Marucha said

    Re 380:
    Pochodzenie tych głuptaków?
    Na pewno nie szlachta 🙂

    Re 381:
    No, nareszcie ktoś wyjawił ponury spisek… skoordynowany, ma się rozumieć.

  384. Listwa said

    Nie tak dawno pani Ewa Polak Pałkiewicz, kiedy jeszcze miała swe felietony w Radio Maryja, wyraziła swą krytykę i oburzenie na Romana Dmowskiego, że ten powiedział kiedyś że, stan ziemiański przestał istnieć i przeszedł do historii.

    Po tylu latach od śmierci Dmowskiego, gdy sama swymi oczyma może zaobserwować, że dzisiaj stan ziemiański rzeczywiście przestał istnieć i przeszedł do historii, ona ma pretensje w swym ziemiańskim i szlacheckim odczuciu do Dmowskiego, jak on mógł coś takiego powiedzieć.

    Na swej stronie podaje tak:

    „Postawa, jaką zajmował Roman Dmowski w sprawie politycznej wizji Polski odrodzonej, najdobitniej świadczy o tym, że „idee mają swoje konsekwencje”. „Nowoczesne państwo”, o jakim marzył dla Polaków ów polityk – człowiek, który będąc synem brukarza, dzięki sile woli i inteligencji zdobył wyższe wykształcenie i znajomość języków – jest bliskie ideom i wizjom, jakie przyświecają dziś niektórym z naszych polityków z PO (przypomnijmy Myśli nowoczesnego Polaka jego autorstwa).

    Czym jest bowiem „nowoczesne państwo”, jakie znamy aż nazbyt dobrze z własnego doświadczenia? Czy nie przypomina w jakimś paradoksalnym sensie tego, o którym marzył Dmowski?

    Człowiek bez przeszłości. Czyli ktoś, kto zerwał z jedyną tradycją, która pozwala utożsamić się z całym kulturowym dziedzictwem. swojego kraju. W naszym przypadku, z tradycją katolickiego rycerstwa, z tradycją Rzeczypospolitej szlacheckiej. Roman Dmowski nie chciał mieć nic wspólnego z tradycją historyczną, wynikającą z misji cywilizacyjnej i kulturowej naszego narodu, misji skierowanej na wschód, która przez wieki tak skutecznie ożywiała Polaków. Stąd m.in. utożsamienie się twórcy Narodowej Demokracji z prezentowaną przez socjalizującego Stefana Żeromskiego, m.in. w Przedwiośniu, oceną ziemiaństwa II połowy XIX wieku jako warstwy moralnie zdegenerowanej i schyłkowe.

    Brak osadzenia w przeszłości — to zanik poczucia rzeczywistości. Dlatego Dmowskiego tak bardzo pociągały idee — mimo deklaracji, bynajmniej nie zakorzenione w polskości czy katolicyzmie. Idee te wykiełkowały w umysłach, które czuły się całkowicie „wyzwolone”, usposobione do snucia abstrakcyjnych wizji. Pociągał go darwinizm w naukach przyrodniczych i społecznych, jakim nasiąknął w okresie studiów na rosyjskim uniwersytecie. Inspirowała go myśl, że etyka i moralność to sprawy stojące poniżej nadrzędnej zasady „interesu narodowego.

    Przypomnijmy, Dmowski skończył studia przyrodnicze na silnie zrusyfikowanym uniwersytecie w Warszawie, spędził kilka lat w mocno zlaicyzowanym Paryżu.”. itd.

    I ona takie rzeczy pisze o Dmowskim – syn brukarza z PO, Człowiek bez przeszłości, Brak osadzenia w przeszłości, zanik poczucia rzeczywistości – cała szlachta i ziemiaństwo całą gębą.

    Sami stękają tkliwie nad obrazami przyrody, tanczonymi polonezami, kultem własnej osoby.
    Dmowski był przeciwny temu choremu sentymentalizmowi i romantyzmowi. Był realistą i to on, ten brukarz doprowadził do powrotu Polski na mapy. Zarzucał tym szlachcicom ziemaninom, że są niby za niepodległością, a tak naprawdę interesuje ich odzyskanie własnych majątków, gotowi byli wykorzystac młodych narodowców do walki. Dmowski mówił nie.
    Pani Polak Pałkiewicz do dziś maluje farmazony.
    Bardzo dziękuję za taką szlachtę i ich wyższe urodznie.

    I tu nie ma wątpliwości, jak było kiedyś do wglądu:
    http://ewapolak-palkiewicz.pl/nowe-szaty-cesarza-czesc-i/

  385. SAP said

    Twierdzenie: Eskimosi zachowują się jak dzikie zwierzęta.
    Bo: Z zabitej foki wyszarpują np. wątrobę i ją pożerają. Śpią w norach.

  386. Pitagoras said

    Panowie – bardzo proszę, abyście się nie gniewali.
    Ponieważ muszę bardzo podziękować Panu JO, za całą pracę, którą włożył w tyle wpisów w tym temacie.
    Czynię to z potrzeby serca, bo wiem jak dużo trudniej się pisze, gdy Pan Admin reprezentuje odmienny pogląd.
    Trochę mnie smutno, że Panu Adminowi nie dane było przeczytać o jednym procencie szlachty polskiej, uznanej przez autora jako godna.
    Temat nie należy do łatwych i stąd właśnie dochodzi do czterystu wpisów.
    A Pan JO – jest bardzo dzielnym wojownikiem, jeśli uczynił jakiś błąd, to niech Mu będzie wybaczony, taka prośba do tych, którzy
    poczuli dyskomfort z powodu wpisu Pana JO.

    Chyba w tym temacie, gdyby był zorganizowany Okrągły Stół z alkoholem jako przystawką, nie zachowalibyśmy się jak
    nazwijmy ‚przedstawiciele’ Narodu, którzy byli tak spolegliwi, że ani jedna karetka nie musiała z obsadą interweniować
    niby w Magdalence.
    To dobrze świadczy o Gajówkowiczach – mniemam?

  387. wełna said

    Ad.381

    2+2=4 wszyscy, którzy to wiedzą – uważajcie, jesteście poddani skoordynowanej akcji, jesteście manipulowani !!!

    Dokładnie. – admin 😀

  388. Listwa said

    I Pani Polak Pałkiewicz w swej szlachecko – ziemiańskiej uczciwości nie wspomniała nic o tym, że Dmowski był więziony na Cytadeli warszawskiej i był zesłańcem. Pomimo tego, ukończył Uniwersytet Warszawski, zdobył pokaźną wiedzę i na czas podjął odekwatne działania dla dobra Polski. I skuteczne.

    Mamy poziom ziemiańsko szlachecki jak na dłoni

  389. SAP said

    ad. 388
    pan warcholi

  390. JO said

  391. Peryskop said

    # 379

    Listwo, nie udawaj palanta, ale zobacz jak wyglądają zdjęcia z waszymi krzyżakami :

    The flags from Wawel Castle (Poland) taken at Grunwald in the hands of German Nazis.
    Dr Konrad Adenauer an honorary member of Teutonic Order in 1957.

    Nie zawsze się zgadzam z Gospodarzem, co chyba ubogaca dorobek Gojówki.

    Ale tu posłużę się cytatem z # 376, bo ta gorzka ocena w moim przekonaniu pasuje nie tylko do polskiego stanu szlacheckiego, lecz również do stanu duchownego, którego przedstawiciele jako namaszczeni i szafujący rozgrzeszeniami i zbawieniem wymykali się krytyce, choć sprawując władzę duchową nad społeczeństwem – włącznie z jego elitami – mają swój udział także w procesach i wydarzeniach niekorzystnych dla Narodu.

    Oznajmiam, że mam w dupie czyjekolwiek zranione uczucia.
    Dla mnie polskość to życie w prawdzie – a nie podtrzymywanie mitów, niechby i bardzo pięknych i miłych dla skretyniałych mózgów.

    Knebel Romański jest przykładem, że krecia antypolska działalność jest kontynuowana.

    I nie byłoby problemu, gdy był on tym osamotnionym „Ostatnim krzyżowcem” z czasów dawno minionych…

  392. JO said

    +++

    +++

  393. Marucha said

    Re 387:
    Pan JO włożył pracę?
    Owszem, włożył masę energii w zarzucanie innym kłamstw (czego nie potrafił wykazać) i w zamulanie tematyki elaboratami pisanymi w duchu świętego oburzenia, lecz zupełnie niemerytorycznymi.
    Przekształcił dyskusję – która w moich zamiarach miała być rzeczowa i oparta na faktografii – w najzwyklejszą awanturę. Nie po raz pierwszy zresztą.

    „Nieważna jest prawda historyczna – jeśli psuje mi moje wyobrażenia” .

    Panowie i Panie – wiecie co to jest żydowska hagada?
    To takie opowiadanie historyczne. Nie chodzi w nim o obiektywizm, lecz o żydowski subiektywizm O ile w cywilizacji łacińskiej pytamy, co jest dobre i prawdziwe – o tyle na gruncie hagady dominuje pytanie, co jest dobre i prawdziwe dla Żydów

    Wy chcecie zrobić z – mimo wszystko pięknej – polskiej historii właśnie taką hagadę. Opowieść fałszywą, ale mającą dowartościować naród.

  394. JO said

    ad.394. W ktorym miejscu napisalem cos o Stanie Rycerskim co by bylo „hagada”? W ktorym miejscu zaprzeczylem niezbitym, podanym prez nawet Pana Zenona Faktom?

    Ja Pan nie potrafi udowodnic, to sie niech juz nie odzywa lepiej w temacie.
    Zblaznil sie Pan po wsze czasy. Oplul sie Pan wlasna slina.

    Proszę opuścić gajówkę.
    Admin

  395. Listwa said

    @ 392 Peryskop

    Jesteś zwykły burak , a nie ubogacasz Gajówkę.

    I co masz na tym malunku ?

    Sztandary wzięte z Wawelu zdobyte pod Grunwaldem i trzymane w łapskach German Nizi.
    Nie pierwszy i nie ostatni raz gdy wróg przejmuje symbolikę, aby takich jak ty intelektualistów z buraka, przerabiać na wióry.

    Ja chętnie słucham ks. Kneblewskiego, ma więcej do powiedzenia niż ty.
    A jak nie potrafisz wychwycić jego błędy i ci robi krecią robotę to sobie włącz TVN.
    Tam tez go opluwaja jak ty. Będzie co współbrzmiało w łebku.

  396. SAP said

    Panie Peryskop,
    Nie ruszaj pan biskupów, bo nie o taką prawdę Gajowemu chodzi. Kozłem ofiarnym ma być szlachta. Tak jak padły koń pod Morskim Okiem, co to nie „uciong”. Trzech zeszwabionych zaborców, układ polityczny jak dziś w uniI, gdzie o sprawach polskich decydują inne państwa plus papiestwo. I potężna prusko-albiońsko-żydowska kasa, dzięki której można było rozwalić każde państwo.

  397. SAP said

    I z czego pan się śmieje, panie Gajowy i towarzysze?
    Sami z siebie się śmiejecie.
    Plując na szlachtę i królów plujecie na siebie.

  398. Pitagoras said

    Trudno miast słów użyć recytacji innych, ale chyba znalazłem?
    .https://youtu.be/uFdOExItF5E

  399. wełna said

    Ad. 397
    „Trzech zeszwabionych zaborców, ” – dzieli się Polską jak pudełkiem czekoladek, a szlachta…(nic się nie stało Polacy?) – tego Pan bronisz?

    A szlachta ma to w ogromnej większości w d… Interesuje ją tylko, czy nie utraci przywilejów swego stanu.
    Admin

  400. Marucha said

    Re 397:
    Bredzi Pan, specjalisto od „skoordynowanych akcji”.
    Żadnym „kozłem ofiarnym”.
    Panu nie może się w głowie pomieścić, że chodzi o prawdę historyczną. O naświetlenie z innej strony. Pan dopatruje się antypolskiego spisku…
    Taaak – przez 9 i pół roku się maskuję jako niby-patriota, po to, aby wreszcie zrzucić bombę na biednych gajówkowiczów.

    Z panem Zenonem można było dyskutować. Można było podważać jego tezy. Dawać kontrprzykłady.

    A co wyście z tego zrobili? Awanturę. Żenującą awanturę na poziomie Gazety Polskiej, pozbawioną metaforyczności. Nie historyczną, lecz histeryczną.

    Godni potomkowie szlachty?

  401. Peryskop said

    Panie SAP, nie widzę żeby komuś było tu teraz tak bardzo do śmiechu.

    I przypadkiem nie wrzucaj proszę farmazonu, że o zmarłych niby można tylko dobrze.
    Bo to także jest fortel już mocno wyświechtany.

    Listwa, odezwij się jak już policzysz czarne kropki w booraczanym teście w #275.

  402. wełna said

    Panie Gospodarzu,
    dużo emocji, nie wszyscy wytrzymali, nie każdy potrafi się przyznać…nie Pan Jo. Proszę o wyrozumiałość…

  403. Pitagoras said

    Łza się w oku kręci, że Polacy zdrajcami Narodu byli, ale łez rzeka płynie, gdy do wora większość się bierze i walcem po nich
    jedzie!
    Z Pana słów jeno wynika, że nic godni z historii nie jesteśmy, a to nie tak!
    Zdrajcy są zawsze i wszędzie my się nimi brzydzimy – nam bohaterów trzeba nie śmieci!

    Skąd mamy Polskę – w darze dla zdrajców, to mam wyczytać?

  404. Zenon K. said

    Re:398 Krytykujemy szlachtę, o królach żaden z nas nic nie napisał.
    Gdyby nasz „naród polityczny” (którego tu tak bez argumentów bronicie z uporem naprawdę godnym lepszej sprawy) kilka razy posłuchał swoich władców, opróżnił nieco swoje kiesy i napiął muskuły, losy naszego kraju potoczyłyby się inaczej.

    Panie Gajowy, wspomniał Pan o Sienkiewiczu. Choć zostawił nam nazbyt wyidealizowany obraz, warto się jednak zastanowić nad głównymi bohaterami „Trylogii”. Wszyscy wiemy, że ostatni romantycy doby rozbiorów- legioniści Piłsudskiego nadawali sobie jako pseudonimy personalia sienkiewiczowskich bohaterów.
    Tymczasem bohaterowie „Trylogii” wcale bohaterami romantycznymi nie są. Są wręcz antytezą romantyzmu: są skończonymi pragmatykami, starają się w miarę możności działać w grupie, w grupie myślą, mają jasno wyznaczony kanon wartości, którego nie odstępują nawet w imię porywów serca. Są ostrożni i rozważni, nieskłonni do szaleństw. W tym zespole jest miejsce zarówno dla postaci „ze spiżu”, jak i dla nawróconego warchoła, przebiegłego tchórza, czy tępego osiłka. Ostatecznie to właśnie oni zwyciężają. Sienkiewicz w „Potopie” daje nam wskazówki-przez wczesne dzieje „nawróconego” Kmicica, jak postępować nie należy. Jego szalony, powstały na gorąco pomysł porwania Bogusława kończy się dla niego klęską. Do zwycięstwa prowadzi go długa, wyboista droga, prawdziwy sprawdzian pokory i wytrwałości. Drugim skazanym na klęskę jest Bohun- typowy bohater romantyczny: dziki, zapalczywy, bezmyślny ( a raczej myślący sercem) indywidualista.
    Gdzieś niedawno w odmętach internetu spotkałem się z taką analizą. Myślę, że stawia ona cegiełkę do cokołu dla naszego pisarza.

  405. SAP said

    Autor wiedział, że stawiając takie tezy podzieli Polaków. Pan wynosząc go na swojego pupila, nie okazał się uczciwym arbitrem. Zresztą wcześniej ten pan obraził Czarnieckiego sugerując, że defrałdował kasę, mordował niewinnych i był łasy na zaszczyty, a pan natomiast wyszydził króla polskiego. Pan włożył kij w mrowisko i nagle rozdziawił gębę? Wątpliwości wobec przedstawionych też nie zostały w żaden poważny sposób rozwiane. Nie podparto się dokumentami, źródłami. Zresztą pyszałkowate odnoszenie się do adwersarzy, zmuszanie ich do obalania jego „objawionej prawdy” pogarda jego i pana do pana zdaniem głupszych, gorszych jest niczym innym jak przykładem takiego szlacheckiego, a może lepiej komuszego warcholstwa, wywyższania się.
    Tematy dla pana niewygodne pomija pan milczeniem. Pana postawa wobec bezradnego pana Jo, który pana kocha jak apostoł Jezusa jest pasmem jego dręczenia.
    Głosi się pan być tradycyjnym katolikiem, z dużym mózgiem i małym sercem. Mam wątpliwości (a do czego, to niech pan sam zgadnie).

  406. Pitagoras said

    Nie wiem czy powinienem – ale teraz SAP nie sapie.
    Wszyscy się uczymy całe życie, Pan kierownik ma też swoją lekcję.
    Mocnych słów używa – nie powiem, ale może się czegoś nauczył?
    W innej sprawie, gdy mnie zdenerwował, umiem to wyrazić, tu przytakuję SAP (tu nie sapie)

  407. Listwa said

    @406 SAP

    A czego wy oczekujecie?
    Że będziemy pisać pochwalne panegiryki na temat szlachty z pominięciem faktów?
    Że pójdziemy z bronią w ręku na wschód, żeby odzyskać wasze majątki, a wy posiedzicie w tym czasie przy kominku?

    Że będziemy przytakiwać takim ziemianko-szlachciankom jak pani Pałkiewicz która bredzi na temat Dmowskiego a Piłsukiemu w dupe włazi i do tego jako Tradycjonalistka?

    A po co i w imię czego?

    Bardziej interesuje prawda , niż jakieś zwodnicze mity.
    Napiszcie jaka ta szlachta była wspaniała ?
    Bo jak dotąd to opieracie swe oburzenie i żądania na powietrzu.
    Dawali słuszne pieniądze na wojsko czy wojsko walczyło głodne?
    Bo jak nie to są zwykłymi warchołami a nie szlachtą.

    Dobrze że pan JO wycofywać sie juz umie ze swych słów.

  408. Marucha said

    Re 405:
    Krytykujemy szlachtę, o królach żaden z nas nic nie napisał.
    Nie szkodzi. W ferworze dyskusji możemy jeszcze przypisać oponentom, że mają wszy, jak chrabąszcze i popsute zęby. To bardzo wzmacnia argumentację.
    Co do Sienkiewicza. to w zasadzie zgadzam się z Panem. Jedynie szlachta jako całość została ukazana w sposób – moim zdaniem – zbyt wyidealizowany. Choć pewne sceny w „Potopie” wydają się świadczyć coś innego.

    Re 406:
    Tak, specjalisto od ujawniania i demaskowania „skoordynowanych akcji”.
    Artykuł miał podzielić Polaków – i wykonał swoje zadanie. Podzielił ich na ludzi rozsądnych i na idiotów.
    Zresztą… Polaków jest bardzo łatwo podzielić byle czym. Potrafią skakać sobie do oczu o żydowskie interesy.

  409. Pitagoras said

    Pan Listwa nadinterpretuje! „Dobrze że pan JO wycofywać sie juz umie ze swych słów.”

    395 JO
    Proszę opuścić gajówkę.
    Admin

    Panie Listwa – czy Pan o czymś innym prawi?

  410. Zenon K. said

    Re:406 W imię czego mam nie napisać, że jak zniknął żołd, który Czarniecki miał wypłacić, to jego muszkieterowie pobiegli za nim, by go bigosować? Proszę jasno wyrazić, dlaczego mam dokonywać takiej cenzury. Bo Czarnieckiemu spiżu ubędzie w pomniku? Drogi Panie SAP, „Mazurek” to piosenka marszowa najemnego polskiego oddziału (dopiero po zdradzie majowej Piłsudski ogłosił go hymnem), autorowi chodziło o jakąś analogię do losów Legionów Dąbrowskiego. Wynika to jasno z tekstu naszego hymnu. Pasował Czarniecki i został uwieczniony. Wodzów większych od Czarnieckiego mamy na pęczki, a pośród nich są tacy, którym współcześni wydali zdecydowanie bardziej kryształową opinię moralną.
    Liczyłem na rzeczową dyskusję. Nikogo tu nie uważam za głupszego i gorszego, za to co krok w tej „dyskusji” dowiaduję się, że jestem głupszy i gorszy. Ja nie dyktuję panu Jo, jak ma leczyć zwierzęta, choć kilka w życiu wyleczyłem. Po prostu mam zaufanie (pewne) do specjalistów i nie staram się ich pouczać w ich dziedzinach. Żaden z moich adwersarzy nawet głupiej Wikipedii nie otworzył, żeby choć linijkę mojego tekstu sprawdzić. A przecież to nie jedyne źródło wiedzy w internecie. Zapytał któryś z Was o choćby jeden tytuł, na którym się opieram? Nie. A kilka ciekawych pozycji mógłbym podać. Po prostu staraliście się mnie zgnoić za pisanie prawdy.

  411. wełna said

    Panowie, zapanowało warcholstwo, jak nie przymierzając za panowania szlachty…

    Jesteście tutaj Gośćmi, a pozwalacie sobie na dworowanie z Gospodarza, odnoście się do zagadnień nie do Osoby.
    Gospodarz ma prawo do swojej ekspresji Wy nie, na innych forach już dawno by nikt o Was nie pamiętał.

  412. Listwa said

    @ 405 Zenon K.

    Pan Sienkiewicz (pochowany w Katedrze w Warszawie) dał też przykład tego szlacheckiego posła (zapomniałem nazwisko), który przybył jako „szlachcic i katolik” namawiać przeora Kordeckiego do poddania klasztoru szwedom.

    Dobrze mu Kmicić powiedział: To posłuchaj mości poseł, jesteś łotr, łajdak i śmierdzące bydle.

    I nie róbmy z takich posłów wzorów godnych podziwu bo on szlachcić .

  413. Pitagoras said

    Panie Wełna, kiedyś dedykowałem Panu NICK’owi – ale dodałem, że każdemu z nas się może przydać.
    http://joemonster.org/art/19718

    Admin radzi sobie świetnie, tylko podpowiadacze…

  414. Marucha said

    Re 411:
    Cóż tu dodać?
    Jasno, jak na dłoni widać, że oponentów p. Zenona prawda historyczna interesowała tyleż samo, co mnie życie płciowe Joanny Grabarczyk.
    Padły zarzuty kłamstwa (głównie ze strony p. JO) z których żaden nie został niczym poparty.
    Nikt nie spytał p. Listwy, z jakich źródeł korzystał.
    To było wyłącznie – po części chamskie – zakrzykiwanie autora gołosłownymi elukubracjami, wierszykami itp.
    I o to chodziło – nie o prawdę, ale o zakrzyczenie. W DUCHU NAJLEPSZYCH TRADYCJI SZLACHTY.

    Re 412:
    Ludzie zaczynają doceniać dużą swobodę na tym forum dopiero wtedy, gdy z niego wylecą…

  415. wełna said

    Panie Zenonie, Pan się nie dziwi – szukali latami arystokratycznego pochodzenia – a Pan im popsuł zabawę.:)

  416. Pitagoras said

    Pan Wełna ma radochę niczym z czworaków.

  417. Pitagoras said

    Panie Gajowy – chcę to wiedzieć, czy Pan zablokował Pana JO, czy On sam z siebie, z rozkazu wynikającego nie pisze, ani
    w swojej ‚obronie’ ani z charakteru?

  418. wełna said

    Ad. 414.

    „Admin radzi sobie świetnie, tylko podpowiadacze…”

    Nie wiem czy Pan zauważył, ale zwracałem się m.in. do Pana a nie Admina…(412)

  419. Pitagoras said

    419 – Pan sobie schlebia.

  420. SAP said

    Panie Zenon K.
    Opowiadanie publiczne o historii należy łączyć ze świadomością do kogo się pan zwraca. Ten pana wykład w synagodze wywołałby aplauz. Jednak na portalu nazwijmy patriotycznym bez żyda (poza panem Mordką, który jest kochany) konsternację (polecam Retorykę Arystotelesa).

    Po za tym po co pan robi? Co pozytywnego to wnosi?
    Ja mógłbym panu objawić taką podobną jakościowo prawdę, że w Polsce mieszkali chłopi pańszczyźniani, którzy mnożyli się jak króliki, byli leniwi i głupi, bo zamiast poucinać łby swoim panom, woleli dla nich robić. A było ich 10 razy więcej.

  421. Listwa said

    @ 410 Pitagoras

    Jak panu JO temperatura podnosi się do 36.7, a taką temperaturę łatwo osiąga, to mu się wyłącza mózg, działa tylko na sercu.

    Mam nadzieję że jest na etapie schładzania.

  422. Marucha said

    Myślę, że czas zamknąć dyskusję.
    Co miało być powiedziane – zostało powiedziane.
    Nic nowego się nie dowiemy.

  423. Pitagoras said

    Panie Listwa
    Pan może tylko pragmatycznie, a my i sercem jak to ta nacja.

  424. Pitagoras said

    OK – ale 418 i nic więcej!

Sorry, the comment form is closed at this time.