Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Międzymorze? A co to jest?

Posted by Marucha w dniu 2016-03-11 (Piątek)

Tak jak w wiekach średnich frankońskie imperium Karola Wielkiego podzieliło się na Franków Zachodnich i Wschodnich i z tego podziału powstały dwa narody: francuski i niemiecki; tak w ciągu ostatniego okresu wśród wschodnich Słowian ukształtowały się trzy nacje: Rosjanie, Małorusini (Ukraińcy) oraz Białorusini. I tak stosunkowo nowa rzeczywistość wydaje się mieć trwały i chyba nieodwracalny charakter?

Trzeba z tym po prostu żyć i próbować budować słowiańską jedność, uwzględniając tę okoliczność. Dlatego zmasowany atak Zachodu na Ukrainę i zmuszanie Moskwy do bezwzględnej i krwawej interwencji miał na celu postawienie między Rosją a Kijowem nieprzezwyciężalnych murów. Gdyby zaś to północne imperium działało bojaźliwie i biernie , w dalszej kolejności demokratyzacja miała dotknąć Mińska.

Rosja zachowała jednak wystarczająco zimną krew, zajęła Krym i wywołała na Ukrainie wojnę domową, przy umiarkowanym własnym zaangażowaniu, ku widocznej wściekłości Waszyngtonu. Wszystko jest więc wciąż w grze i Moskwa w stosunku do Rusinów ma nadal czystą kartę. Zatem jakaś forma konfederacji tych wschodnich ludów jest wciąż możliwa.

Polska nie będzie miała na to żadnego większego wpływu; niestety spełniamy podrzędną rolę przysłowiowego psa, którego od czasu do czasu Zachód spuszcza ze smyczy.

Wysuwana raz po raz myśl o Międzymorzu to najzwyklejszy wybieg, by na poślad zanęcić polską rybę. I nic więcej. Nie mamy bowiem realnych atutów, by porwać się na takie nierealistyczne, w tym przypadku, cele.

Skoro tak: jaki może być bieg wypadków? Na widnokręgu widzimy dwa scenariusze. W pierwszym Rosja powraca do jakiejś formy bliższego związku z Białorusią oraz z Ukrainą i przez to właściwie w jakiejś miękkiej formie odtwarza swoją mocarstwową pozycję na terenach byłego Związku Radzieckiego. Wówczas naturalną koleją rzeczy Warszawa nie uniknie statusu państwa w niemałym stopniu uzależnionego od dyspozycji płynących z Kremla. Jednak będzie to pozycja jednego z istotniejszych sojuszników i bramy wiodącej do Berlina oraz dalej. Coś znacznie lepszego niż status Finlandii podczas zimnej wojny.

Co ważniejsze, substancja narodowa będzie mogła rozwijać się bez znaczniejszego skrępowania, z korzyścią dla polskiej racji stanu. Gdyby jednak Rosja przegrała i Mińsk oraz Kijów stały się dla Atlantydów terenem neokolonialnej eksploatacji, los Warszawy byłby przesądzony. Przecież nikt nie dopuściłby nas do grona beneficjentów tej geopolitycznej zmiany. Wówczas przyszłość samego narodu stanęłaby pod sporym znakiem zapytania. Bylibyśmy w okrążeniu między Niemcami a ich koloniami od Estonii aż po Krym. Na szczęście wciąż wybór w dużym zakresie należy do nas. Ale na jak długo?

[Wybór w rękach idiotów i ignorantów… co wybiorą? – admin]

Antoni Koniuszewski
Myśl Polska, nr 11-12 (13-20.03.2016)
http://www.mysl-polska.pl

Komentarzy 25 to “Międzymorze? A co to jest?”

  1. Trak said

    Istnieje jeszcze kryterium sytuacji i czasu. One mają także znaczący wpływ na wybór.
    Trzeba wybierać, gdy moment jest właściwy i obydwie okoliczności sprzyjają lub uczynić je sprzyjającymi.
    Niech się danie dogotuje i nie przypalić go za dużym ogniem.
    Rosja nie dopuści także, aby mieć wściekłe rozwydrzone cholerstwo (forpocztę wrogów) pod swoim progiem i też czeka, aż danie się dogotuje.
    Ekonomia sił i środków się kłania.

  2. revers said

    Słava gierojom, slava chazarii

    .https://www.youtube.com/watch?v=uO0y8rhGavk&feature=share

  3. Bart_W said

    Wiele wskazuje na to, że Polacy wyrzekli się swojej słowiańskości. A brutalizując dalej, kto wie, czy nie i polskości (z którego to przypuszczenia z chęcią bym sie wycofał).

    [Wybór w rękach idiotów i ignorantów… co wybiorą? – admin]

    Szeherezada, przedmuzułmańska arabska księżniczka, pewnego razu opowiadała następującą historię: Pewien potężny i bardzo bogaty szejk, podróżował przez pustynię i w piaskowej burzy stracił swoje wszystkie wielbłądy. Cierpiąc wielce od słońca, żaru i pragnienia, marzył o złotej amforze wypełnionej lodowato zimną, kryształowo przejrzystą źródlaną wodą. Gdy dotarł do oazy, postawiono przed nim dwa naczynia – zardzewiały dzbanek z najlepszą wodą na świecie, a obok zloty dzban wypełniony oślim moczem. Który napój, pyta Szeherezada, wybrał rzeczony podróżny?

  4. PiotrZW said

    @ 3

    Genialna metafora. Jakże trafna.

  5. NC said

    @3 Szecherezada była perską królową.

  6. GRYF said

    Przecież to nic innego jak Judeopolonia od morza do morza. Takie były i są plany żydów, zresztą w Polsce i banderstanie i tak stanowią władzę…

  7. AlexSailor said

    „w ciągu ostatniego okresu wśród wschodnich Słowian ukształtowały się trzy nacje: Rosjanie, Małorusini (Ukraińcy) oraz Białorusini.”

    Bzdury, szkoda dalej czytać.
    Jest to narracja Moskiewska, zupełnie sprzeczna z prawdą historyczną i interesem Polski oraz Rusinów.

  8. RomanK said

    W swiadomosci geopolitycznej Zachodu nie istnieje zadne pojecie Miedzymorza…ale Eastern Europe!
    To pojecie Eastern Europe rozpala wyobraznie…i powoduje skurcze miesni…..dlaczego????
    Ano sami poczytajcie co pisze zachodni Autor tu:
    http://www.moving2easterneurope.com/facts-and-stats/demographics.html

    Cyt”….Total population of Eastern Europe is about 880,624,454. The population of each country is different, not only the national stock, which is the basis of statehood, but also the course of demographic processes and patterns, the structure of employment conditions and living standards.

    The average population density in the region amounts to 12 people at 1 km2 and within countries varies considerably. There are sparsely populated northern, forest, desert and mountain areas.

    Language:
    The languages of Eastern Europe are, for the most part, Slavic languages – like Russian and Polish.

  9. Marian said

    Anglosyjon oraz światowe żydostwo nie chce dobrze dla Polski. Międzymorze ma przede wszystkim uderzyć w Rosję i Niemcy – odciąć Rosję od sprzedaży surowców Niemcom, a Niemców odciąć od Rosji w zakresie sprzedaży niemieckich towarów. W ten sposób żydostwo chce sprowokować Rosję i Niemcy do wojny z Polską (Międzymorzem), żeby wszystkie te trzy państwa, a wiec Niemcy, Polskę i Rosję ostatecznie zniszczyć. Na rzeź pójdą przede wszystkim słabo uzbrojeni Polacy (z wypranymi kultem wyklętych mózgami) – w ten spsoób chazarska PiSda pozbędzie sie dużej części społeczeństwa, by zrobić miejsce dla nowych osadników żydowskich, którzy po wojnie tylko posprzatają, a na gruzach utworzą swój wymarzony byt – POLIN lub raczej nowy ISISrael.
    Autor ma rację, wybór w dużym zakresie należy do nas, a więc czy dalej będziemy tolerować chazarską prowojenną i prosyjonistyczną PiSdę i posłusznie pójdziemy na Rosję, czy raz na zawsze wyrwiemy chazarskiego chwasta i odetniemy sie od anglosaskiego syjonizmu wiążąc swoją przyszłość ze słowiańską Rosją…

  10. Siekiera_Motyka said

    Ad. 1 – „Trzeba wybierać, gdy moment jest właściwy i obydwie okoliczności sprzyjają lub uczynić je sprzyjającymi.”
    Był moment i nic nie wyszło !!! SOLIDARNOŚĆ

    Ad. 8 – Te słowa mówią wszystko o tym jak nas widzą. Wprost mówią że nic Słowian nie łączy. Bo taki Świat „oni” chcą budować.

    „The population of each country is different, not only the national stock, which is the basis of statehood,”

  11. .,_ said

    Człowiek sam bez pomocy Boga, bez Jego łaski nie wygra z szatanem!

    Co da nasze tu pisanie na Gajówce?

    Mam starszego brata. Jeszcze niedawno pisał na fb przeciwko banderowcom. Razem często rozmawialiśmy o NWO.

    Odkąd chodzi z Ukrainką stał się wyznawcą PiSu i obrońcą ludu między Dnieprem a Bugiem.

    Nazwał mnie KODowcem, bo nie lubię PiSu. Nie docierają do niego tłumaczenia, że KOD, PiS, PO szkodzą Polsce, a kto mniej, kto więcej to jeden ciul.

    Dla niego PiS jest lepsze niż PO. Wystarczy jednak spojrzeć na owoce ich kilkumiesięcznych rządów, żeby otrzeźwieć i móc śmiało uznać ich za takich samych lub gorszych od poprzedniej ekipy. Mogło się wydawać, że są lepsi od PO, przed 2010, zanim się zaczęło najeżdżanie na Rosję i może nieco przed 2013/2014 kiedy to nie szaleli tak na Ukrainie.
    Dziś już prawdziwy patriota PiSu nie poprze! Trzeba być totalnie ślepym, żeby myśleć inaczej.

    Od razu przypomina mi się Anders, albo ten kretyn Sulejman z tureckiego tasiemca.

    Jeśli byłbym jakimś politykiem, władcą, wodzem to moja kobieta nie miałaby na mnie żadnego wpływu. Gdyby chciała mną manipulować, to dostałaby w twarz i poszła do aresztu!

  12. „Anglosyjon oraz światowe żydostwo nie chce dobrze dla Polski. Międzymorze ma przede wszystkim uderzyć w Rosję i Niemcy […]. Na rzeź pójdą przede wszystkim słabo uzbrojeni Polacy (z wypranymi kultem wyklętych mózgami) – w ten spsoób chazarska PiSda pozbędzie sie dużej części społeczeństwa, by zrobić miejsce dla nowych osadników żydowskich, którzy po wojnie tylko posprzatają, a na gruzach utworzą swój wymarzony byt – POLIN lub raczej nowy ISISrael”

    MARIANIE, MASZ RACJĘ, I POTWIERDZAM TWÓJ WPIS. Po moich kilku kontaktach w organizowanych w Polsce, za przyzwoleniem rządu, organizacjach paramilitarnych widzę, że Polaków chcą w tej wojnie zdecydowanie wybić i sprowokować do działań partyzanckich, których skutki będą takie same jak podczas powstań XIX wieku albo w czasie IIWŚ. Zamiast budować Polską Armię opartą o pobór zapewniający kilka milionów regularnych, opłaconych żołnierzy, oni propagują jakieś małe wojsko zawodowe plus drugie tyle smarkaczy biegających po lasach. Przecież to kpina! Prusacy kiedyś tworzyli tzw. Landwehry, ale tylko dlatego, że ograbił ich Napoleon i potrzebowali szybko licznych sił przeciwko Francji. Jednak po wygnaniu bonapartystów szybko zaczęli przekształcać to w regularne wojsko. Na milicji nie można opierać swoich sił, bo to doprowadzi do zagłady narodowej. Podobny idiotyzm robi się w Niemczech, ale to inna historia. Generalnie plan jest taki, aby sprowokować tu rozpierduchę, rzucić Polskę i europejską etniczną młodzież do wojny z Rosją a po tej rzezi napchać tu wiadomych z Bliskiego Wschodu. Wojna partyzancka nigdy niczego dobrego nie przyniosła. Ani nie dała suwerennej Polski, ani nie pokonała żadnego wroga, a ta podczas wojny jedynie wybijała Polaków przez odwety niemieckie przy jednoczesnym umacnianiu ZSRR (zniszczone wojska niemieckie rękami Polaków był prezentem dla odciążonych sowietów i jankesów). Nie dajmy się nabrać.

  13. Filomena said

    Taka sama mam opinie co Pan GRYF – jest to nic innego jak Judeopolonia. Jednego terytorium tu brakuje. Na mapie jest jeszcze,ale w rzeczywistosci juz nie ma – Krymu. A Krym tu byl kluczowy. W swoim komentarzu (nr 18) do artykulu Pojednanie prze opluwanie napisalam pare historycznych ciekawostek dotyczacych Krymu.

    Kongres Syjonistyczny, ktory odbyl sie w Bazylei w drugiej polowie 19-stego wieku postawil sobie trzy glowne zadania do spelnienia: 1) Przyciagnac czesc zydowskiej Diaspory w Europie Wschodniej do Ameryki w celu zwiekszenia liczby Zydow w USA a przy tym ich wplywow. (Dlatego wlasnie prowokowano pogromy azeby Zydzi uciekali); 2) zalozyc panstwo Izrael w Palestynie; 3) zalozyc drugie zydowskie panstwo na Krymie i na innych poludniowych terytoriach Rosji (Kaukaz i poludniowa Ukraina). Dwa pierwsze zadania zrealizowano. Trzecie? Raczej nie. Ani Krymu ani Kaukazu Anglo-Syjonistyczny Kaganat nie zdobyl. Zostaly one w rekach Rosji.

    Niewiele ludzi wie, ze jeszcze w latach 20-tych Bolszewia (wtedy jeszcze glownie trockistowska) dala Krym pod zastaw amerykanskim (konkretniej mowiac zydowskim) bankom w zamian za pieniadze. Juz w latach 20-stych zaczelo sie osiedlanie Krymu przez zydow, ale natknelo sie ono na sprzeciw innych narodow Krymu. Projekt zaniechano. No nie na dlugo. Przychodzi Druga Wojna a alianci (Ameryka i Anglia) naciskaja Stalina aby podarowal Krym Zydom. Przypominaja mu niezwrocone pieniadze a zatem niejasny status Krymu. Dlatego alianci ociagaja sie z otwarciem tzw drugiego frontu. Nawet po strasznej klesce Hitlera pod Stalingradem Anglia i USA nie spiesza sie z pomoca. Dlaczego? Tutaj przyczyn moglo byc bardzo wiele. Co ciekawe, jak tylko Stalin wysiedla Tatarow z Krymu a Czeczenow, Inguszow, Balkarow i inne ludzy z Kaukazu nie mija miesiac jak Zachodni alianci szykuja Normandie.

    Po wojnie Zydzi nadal naciskali Stalina aby podarowal im Krym. Pewnie dlatego – aby uspokoic Zydow i czesciowo sie ich pozbyc – Stalin mocno poparl projekt panstwa Izrael na Bliskim Wschodzie.

    Kaganat jest wsciekly bo zupelnie nieoczekiwanie stracil Krym. Na taki scenariusz jaki mial miejsce wiosna roku 2014 na Krymie Kaganat w ogole nie byl przygotowany. Rosja pomieszala Kaganatowi szyki. Drugim nieoczekiwanym i bolesnym ruchem na szachownicy ze strony Rosji jest dla Kaganatu Syria. Nad Syria juz postawiono krzyzyk. I nagle interweniuje Rosja, pokazuje swoje prawdziwe militarne mozliwosci i krzyzuje plany Izraelowi.

    Kazdy projekt wychodzi dobrze jak idzie wedlug planu, no jak widzimy w powyzszych sytuacjach, plan nie wyszedl.

    Zgadzam sie zupelnie z tym co gdzies o Zydach napisal pan GRYF, ze sa oni glupi. Zydzi sa tak naprawde politycznymi oslami. Dobrze powiedzial kiedys jeden Rosjanin na jednym rosyjskim forum, ze Zydzi nie sa sposobni stworzyc imperium. Oni tworza albo getto albo gulag.I ma tu gosciu zupelna racje. Rzecz lezy w tym, ze Zydow gubi ich ich wlasny szowinizm, ich pogarda do drugich narodow, ich afiszowanie sie swoim JA. Jak uczy dawny chinski general Sun Tzu w „Sztuce Wojny” – nigdy nie nalezy lekcewazyc przeciwnika, nigdy nie nalezy za duzo demonstrowac sily itd. Ale Zydzi przeciez kieruja sie Talmudem a nie chinska madroscia tak jak Putin. I mamy rezultaty.

    Polske Kaganat ma narazie zupelnie w garsci. Polska juz jest Judeopolonia. Na Ukrainie rowniez mamy Chazarostan, ale niemala czesc ukrainskiej ludnosci widzi wyraznie, kto nimi rzadzi. Jest jeszcze Donbas, ktory znajduje sie praktycznie na stopie wojennej z zydo-rzadem w Kijowie i jego cieniem w Dniepropietrowsku. Coraz wiecej ukrainskich wojskowych zmyka na Krym sluzyc w rosyjskiej armii albo – jesli opcja Krymu odpada – na Donbas.

  14. Marucha said

    Re 7:
    Czy może Pan bliżej wyjaśnić swe poglądy?

  15. Joannus said

    Ad 9 i 12
    Racja Panowie.
    Zainstalowanie u władzy PIS u z zasłoną dymną programu naprawczego, to nic innego jak etap planu NWO , przetasowań z rozpętaniem wojny.
    Historia XIX i XX w pokazała, jak mogą skutecznie posługiwać się
    polskimi naiwnymi i ślepymi patriotami.

  16. Boydar said

    Nie jesteście konsekwentni, Orban robił to samo i wszyscy (prawie) są/byli nim zachwyceni. Jedyne co na początku było różnicą, to oficjalne wypowiedzi. No i na Ruskich za bardzo nie napier…lali. Ale może nie musieli, nie mają za Odrą głodnych krzyżaków.

  17. Dziki said

    Polskie elity powinny się skupić na Jezusie oraz na międzymorzu i dobrej reformie prawa polskiego, tym bardziej że zbliżenie gospodarcze Rosji, Niemiec i Austrii może się przerodzić ich w sojusz militarny
    http://www.youtube.com/watch?v=bUKcPsIowfw
    http://www.youtube.com/watch?v=0-rgNvRM760#t=1427

  18. Michał Biszkowiecki said

    Bez upadliny !

  19. Joe said

    Re7..Sprzeczne z prawda…ale za to zgodne z planami NWO.Upitrasic gniota agresywnego i dobrze uzbrojonego z HAZARAMI w roli glownej.No a co POtem to juz nie trzeba dociekac….Bidoki nie moga sie doczekac kiedy Putin sie zestarzeje.

  20. NICK said

    Pisać o Orbanie niepochlebnie? Nie należy. Nie ten etap.

    O czym w ogóle mowa???
    Polska, gdyby istniała jeszcze, winna się okopać w obecnych granicach i WZMACNIAĆ. To byłaby obecna Racja Stanu. Punkt wyjścia.
    [Sam nie wiem o czym piszę]
    Grom z NIEBA, pozostaje… .

  21. Ehze said

    Miedzymorze:
    Powracajacy Wielki Sen Polakow za utracona Wielka Polska Jegiellonow. .
    Obysmy nie pozwolili aby KTOS sobie na tym snie gral jak na skrzypkach i nie bral nas tym snem pod wlos.

  22. JerzyS said


    G. Friedman o planie Piłsudskiego

  23. JerzyS said

    Dezerterzy z 1939 przeszli na żołd amerykański i służą im a nie Polsce.
    To oni rozpracowują historię Europy , i Polski, oraz stereotypy , oraz portret psychologiczny Narodów!

    Dlatego też do każdej idei należy podchodzić z wielka ostrożnością.
    Pytania:
    Kto inspiruje?
    Kto zyska, a kto straci?
    Jakie i kto ma cele?
    Jakie i kto dobiera metody?
    Czy cele są osiągalne, czy tylko urojone?
    Czy inspirujący jest trwale zainteresowany tymi celami i jak bardzo są one zbieżne z naszymi.?
    Kiedy i kto przestanie być zainteresowany zmianą celów?

  24. Tytułem uzupełnienia, wszystko rozwinąłem w tym tekście odnośnie obronności:

    http://www.piotrmarek.bloog.pl/id,352898615,title,Przywrocic-potege-Polskiej-Armii,index.html

    Pewien projekt też przedstawiłem tutaj:

    http://www.piotrmarek.bloog.pl/id,353383437,title,Straz-Narodowa,index.html

    Generalnie przedstawione tam postulaty okazałem rządowym posłom już od 2 lat zanim przejęli władzę. Pogratulowali, podziękowali, wzięli w teczkę i mają Polskę i jej reformę gdzieś, tylko wprowadzają własne widzimisię. Niemniej jednak nie poddaję się i naciskam dalej. Zobaczę co uda mi się ugrać.

  25. NICK said

    Idea???
    Międzymorza?
    Służy chazarom (lub tym podobnym) i polskiej gawiedzi. Chazar ma projekt, realizując. Polactfo ma nadzieje na wielkość.

    Z dópy wziętą… .
    Zarówno nadzieję i wielkość.

Sorry, the comment form is closed at this time.