Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Wstańcie, chodźmy!

Posted by Marucha w dniu 2016-03-11 (Piątek)

Krzyżowiec XX wieku – Plinio Corrêa de Oliveira – zapytany kiedyś o Polskę i jej rolę w cywilizacji chrześcijańskiej odpowiedział w charakterystycznym dla siebie stylu, używając barwnej metafory. Nazwał on Polskę krajem zachodzącego słońca.

Dlaczego? Wszak zachód słońca kojarzy się z końcem dnia, z nadejściem nocy, ze schyłkiem i wyciszeniem. A przecież to wydaje się tak dalekie od naszego narodowego charakteru, który był przez całe wieki historii i nadal jest tak temperamentny i niespokojny. Sami najlepiej wiemy, jak niewiele naszej słowiańskiej duszy trzeba, aby od euforii i triumfalizmu przejść w rzewne, smętne, nostalgiczne tony. Kiedy indziej znowu, gdy łzy cisną się do oczu i żal dławi gardła, w jednej chwili pod wpływem impulsu potrafimy wybuchnąć żywiołową radością. Jakże dalekie to od północnego chłodu ludów Skandynawii, brytyjskiej flegmy, francuskiej dyplomacji, włoskiego dolce vita i nieznośnego niemieckiego porządku über alles…

Co tu dużo mówić, jesteśmy narodem niestałym i nieprzewidywalnym. W tym sensie, nie do końca ucywilizowanym. Ale z tej naszej słabości miłosierny Bóg – Pan historii – wyprowadzał nieraz dobro i czynił z Polski często narzędzie swoich planów.

Kiedy słońce zachodzi, wzbudza w nas największy zachwyt – wyjaśnia Plinio Corrêa de Oliveira. To prawda – właśnie wtedy olśniewa nas feerią barw i pociąga ku tajemnicy nieskończoności. Tak też jest z Polską. Kiedy inni nie widzą już nadziei, bo ludzka logika wskazuje na nieuchronny koniec dnia, a wraz z nim nadejście nocy, tylko Polacy są skłonni do heroizmu na przekór wszystkiemu. Świadczą o tym nasze zrywy. Często, niestety, na przekór chłodnej kalkulacji i zdrowemu rozsądkowi. Ale czasem też na przekór ogarniającej innych beznadziei i pokusie zwątpienia.

Czyż moment taki właśnie nie nadszedł? Kiedy słońce zachodzi nad naszą smutną cywilizacją, a dekadencja narodów niegdyś chrześcijańskich osiąga swoje apogeum?

Owszem, musimy być świadomi, że jako naród sami również padamy ofiarą tego zmierzchu Zachodu. Nasze rodziny są w coraz większej rozsypce, upadek moralności sięga niewyobrażalnego dotąd dna, a siły osobowego zła, mocno już zakorzenione, coraz bezczelniej podnoszą łeb. Dookoła trup dusz ścieli się gęsto. A mimo to sąsiednie narody oczyma licznych swych przedstawicieli patrzą na nas z nadzieją na ratunek czy choćby impuls do walki wbrew totalnej bezsilności.

Wiele wskazuje na to, że jako naród otrzymujemy właśnie od Bożej Opatrzności – być może po raz ostatni – nasze kolejne pięć minut w historii. Czy, jak owi niewdzięcznicy zaproszeni na ucztę z przypowieści ewangelicznej, odpowiemy wykrętnie: Panie, miej nas za wymówionych i wrócimy do naszych drobnych spraw, małości i lęków?

Czy też raczej wraz z cierpiącym Chrystusem i resztkami Jego uczniów w spustoszonym herezją modernizmu Kościele, po żarliwej modlitwie w Ogrójcu, powiemy do wszystkich śpiących i letnich: Wstańcie, chodźmy! (Mt 26, 46). I pociągniemy ich do decydującej walki o dusze nie tylko naszego narodu, ale i całego świata?

Sławomir Skiba
http://www.pch24.pl

Gajowy parę razy w swych komentarzach poruszył ten temat – kolejną szanse dla Polski, jaką Bóg rzuca jej pod nogi. Wystarczy się po nią schylić. Historyczną szansę przede wszystkim na rozbicie lucyferiańskiej Unii Europejskiej, na objęcie przywódczej roli wśród krajów Europy Środkowej i Wschodniej, na odzyskanie suwerenności, na powrót cywilizacji…
Czy zostanie ona wykorzystana?
Admin

Komentarzy 58 to “Wstańcie, chodźmy!”

  1. jamek said

    STYGMATYK, BRAT ELIA SFOTOGRAFOWAŁ PANA BOGA JEZUSA CHRYSTUSA

    POBIERZ ZDJĘCIE: http://jch.skroc.pl

    Zdjęcie przedstawia Pana Jezusa, z którego emanuje piękno, łagodność i pokora. Żaden z artystów nie namalował tego obrazu. To sam Jezus dał się … sfotografować włoskiemu stygmatykowi, bratu Elia (Eliasz).

    W Polsce zna go pewno mało kto, natomiast we Włoszech ciągną do niego rzesze wiernych, licząc na jego wstawienniczą modlitwę i charyzmat uzdrawiania. Wiele osób widywało brata Elia, jak będąc sam, z kimś rozmawia. Pytano go wielokrotnie: „Z kim rozmawiasz? Kogo widzisz?”. Brat Elia, zmęczony tymi pytaniami, zwrócił się z tym do Jezusa. A Jezus, w odpowiedzi, wysłał go do pobliskiego kościoła w celu sfotografowania białej ściany.

    Z 36 zrobionych zdjęć wszystkie wyszły białe, z wyjątkiem jednej kolorowej fotografii.

    http://www.fronda.pl/a/niemozliwe-a-jednak-oto-jak-naprawde-wygladal-jezus-chrystus,59915.html

    http://www.opoka.org.pl/biblioteka/M/MR/wam_2012_niebawem_00.html

  2. jamek said

    MATKA BOŻA: Jestem Królową Korony Polskiej i waszego narodu i ten Tytuł zobowiązuje Mnie także, abym w sposób szczególny prowadziła was do Mojego Boskiego Syna. Skoro akt zaślubin we Lwowie wywarł skutek prawny, to także i Ja wymagam od was, abyście dokonali aktu intronizacji Mojego Boskiego Syna, który będzie miał to samo znaczenie, jak Mój akt intronizacji z 1656 roku. Czyż to nie wy, Moje drogie polskie dzieci, przyrzekaliście Bogu i Mnie, że przyrzekacie kroczyć za Słońcem Sprawiedliwości, Chrystusem, Bogiem naszym, podczas Ślubów Jasnogórskich? Gdzie jest teraz wasza odwaga? Gdzie jest zdecydowana wola? (3.5.2008). ANIOŁ AVE: Intronizacja Serca jest tylko drogą do intronizacji Chrystusa Króla, którego władzy i tak podlegają narody, lecz wasze przyzwolenie na jego królewskie panowanie, pozwala na urzeczywistnienie Jego panowania i przywrócenia Jego Prawa oraz pokoju (12.12.2009). PAN JEZUS: Spójrz, człowiecze na Moje Rany! Spójrz na Moją zranioną Głowę, na której nałożono ciernistą koronę! Tak oto ludzie postąpili z ich prawdziwym Królem i nadal tak czynią! Narody nie chcą przyjąć Mnie za swojego Króla, odrzucają jak dawniej! (2.4.2010). Czy chcecie aż tak bardzo zranić Moją Matkę i nie przyjąć Mnie za Swego Króla, którego Ona dla was zrodziła? (…) Gdy poddacie się pod panowanie Mojego Królestwa i oddacie Mi prawdziwą cześć w Eucharystii, to spełnię dla was Moja obietnicę: „Pokój zostawię wam i pokój Mój dam wam” (3.6.2011). Powtarzam wam jeszcze raz słowa, abyście je rozważyli i przyjęli, że „tu na Jasnej Górze przyjdzie zbawienie dla Polski przez Intronizację, a gdy to się stanie Polska stanie się silna i potężna.”(3.6.2011). MATKA BOŻA: O, Moje kochane dzieci, gdybyście wiedzieli, jak wielkie znaczenie ma uznanie królewskiego Panowania Mojego Boskiego Syna przez ten naród! Bóg chce, aby Polska uznała Chrystusa jako Króla dla otworzenia drogi innym narodom (…) To właśnie tutaj Mój Syn chce rozniecić iskrę swojego Królowania, aby ten naród stał się przykładem dla innych narodów (…) Gdy przyjmiecie Mojego Syna jako swojego Króla, to On sprawi swoją łaską, że będziecie mogli pokonać wrogów Kościoła oraz tych, którzy niszczą ducha narodu (4.12.2011). Módlcie się za waszą ojczyznę a Ja zbieram wszystkie wasze odmówione paciorki różańca i w Moim matczynym Sercu składam Mojemu Synowi jako dar waszej ofiarności i miłości (3.10.2011).

    Jezus powiedział do swoich uczniów: Będą znaki na słońcu, księżycu i gwiazdach, a na ziemi trwoga narodów bezradnych wobec szumu morza i jego nawałnicy. Ludzie mdleć będą ze strachu, w oczekiwaniu wydarzeń zagrażających ziemi. Albowiem moce niebios zostaną wstrząśnięte. Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, nadchodzącego w obłoku z wielką mocą i chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie. Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie przypadł na was znienacka, jak potrzask. Przyjdzie on bowiem na wszystkich, którzy mieszkają na całej ziemi. Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma nastąpić, i stanąć przed Synem Człowieczym. (Łk 21,25-28.34-36)

  3. Listwa said

    „Wiele wskazuje na to, że jako naród otrzymujemy właśnie od Bożej Opatrzności – być może po raz ostatni – nasze kolejne pięć minut w historii”

    – Pan Bóg zawsze daje szansę, zawsze gotów jest obdarzyć wszystkim co dobre ponad miarę, sam jest niezmiennie w pełni szczęśliwy i radosny, nad wszystkim panuje i wszystko przewiduje, żadna przeszkoda nie jest przeszkodą, w jednej chwili wywrócić góry potrafi i zasypać doliny . Jest potęgą i źródłem życia. Może nam dać „domy których nie budowaliśmy i winnice których nie sadziliśmy”. Wystarczy spełnić kilka wymagań, a one same nie są ciężkie. Z zewnątrz mądrość wydaje się jak jarzmo, ale w istocie jest zbawienną ozdobą.

    Tak jest do czasu zgonu, potem sąd. Jedni dostaną więcej niż mieli, tak że obfitość mieć będą, innym zabiorą wszystko, także to co im sie wydawało że mieli.

  4. Listwa said

    @ 3

    Z nauki katolickiej.

  5. Dictum said

    Niby nie, a jednak na temat – o odejściu od Boga przez Umberto Eco

    http://www.bibula.com/?p=86160

  6. Yah said

    „Wiele wskazuje na to, że jako naród otrzymujemy właśnie od Bożej Opatrzności – być może po raz ostatni – nasze kolejne pięć minut w historii”

    I najgorsze jest to, że takie szanse Polska i Polacy dostawali parę razy w zeszłym stuleciu i:

    – albo szansy w ogóle nie zauważyli, co więcej , niewykorzystanie jej doprowadziło do zła i cierpienia innych,
    – albo zauważyli, że była to szansa po latach – czyli byli ślepi na dary Boga i łatwo dali się zwieść na manowce.

    Ad3

    Tak Panie Listwo, ale ludzie wierzą wszystkim ( specjalistom, politykom, demonom) tylko nie Bogu – stad problemy ….

  7. Yah said

    Ad 5

    „…. bo Piemont był w XIX wieku prawdziwą kopalnią wielkich świętych, a w wieku XX – laickich, antykatolickich intelektualistów.”

    A teraz drodzy Państwo siądźcie i pomyślcie co pan Bóg nam chciał poprzez to przekazać …..

  8. jamek said

  9. jamek said

  10. Listwa said

    @ 6 Yah

    To jest właśnie zjawisko ze sfery „tajemnicy nieprawości”
    Wszystkiemu uwierzą, łatwo przyjmą, bez dowodów i dociekań.
    Ale jak przychodzi do przyjęcia prawdy, a to wtedy wymagają opracowań,dowodów, badań, potwierdzeń, a i tak nie chcą uwierzyć. Szukają wybiegów.

  11. jamek said

    >https://www.youtube.com/watch?v=qhxbp099VtM

  12. jamek said

    >https://www.youtube.com/watch?v=WwPu7GWhL-U

  13. Listwa said

    @ 8 jamek

    Trzeba być ostrożnym w przyjmowaniu takich „przesłań”

    Bardzo ostrożnym…
    Admin

  14. jamek said

    do Listwa

    >https://youtu.be/Z3pEFNyznNM

  15. Dictum said

    Miejmy nadzieję na działanie wśród Polaków Ducha Świętego. W wielu poprzednich latach u nas na Drodze Krzyżowej była przygarść ludzi. W tym roku pełen kościół. Bardzo dużo młodych ludzi. Miejmy nadzieję.

  16. Listwa said

    @ 14 jamek

    Fałsz na resorach.

  17. JO said

    ad.3.

    „Kazy Dom Polski niech buduje u sibie Olarze….., przed Nimi modlcie sie i dzialajcie w malych grupach… Zachowajcie Wiare ….” – JE Biskup R. Willamson.

    „Marucha said 2015-03-31 (wtorek) at 12:57:19

    Prawda, wbrew popularnemu przesądowi, w którym pobożne życzenia bierze się za rzeczywistość – wcale nie musi zwyciężyć, a zwłaszcza sama z siebie.
    Trzeba jej w tym pomóc.
    Choćbyśmy pluli krwią.

    ….Bojkotować kościoły, gdzie rządzą rabini poprzebierani w kapłańskie szaty….”

  18. Listwa said

    @ 11 jamek

    Również fałszywe przesłanie.

  19. RomanK said

    Panie Jamek..zmiluj sie pan…wsadz pan leb w tryby……

    Tak Polska ma swoje ostatnie piec minut…a raczej O,9…te piec minut moze trwac jeszcze 75 lat……
    Wiara bez rozumu to ZABOBON!
    A kto rozglasza…. ze widzial BOGA jest… Szatana Synem…..

    Hucpa do kwadratu.
    Admin

  20. jamek said

    do Listwa TO TEŻ?

    >https://youtu.be/efc1m8qMaFo

    >https://www.youtube.com/watch?v=YNXQwF33GLs

  21. jamek said

    do RomanK

    Pan też widział. Zdjęcie Pana Boga Jezusa Chrystusa zamieściłem w pierwszym wpisie … Kto mnie widział to widział Ojca z Jan 14:7-11

    A tu peudożydzi próbują lansować antychrysta:

    >https://www.youtube.com/watch?v=PcI5_mvGkXg

  22. Listwa said

    @ 20 jamek

    Przesłania lub objawienia są z „nieba” lub nie są.
    Ewentualne fakty w nich zawarte nie decydują o źródle. Przy fałszywych, czyli nie pochodzących z „nieba”
    zawsze gdzieś będzie błąd. Gdy przesłanie jest od ludzi , może błędu nie być, ale przyszłości to oni nie znają i nie wiedzą o niczym co dla ludzi jest nieosiągalne. Więc niech nie mówią ze widzieli, słyszeli, bądź wiedzą.

    Poza tym takie przesłania na ogół są montowane , aby w jakimś punkcie zwodzić. Moze byc w nich wiele prawdy. Ale jeśli ktoś fałszu nie wychwyci to zbłądzi, pomimo że wiele prawdy słyszy.

    Trzeba być bardzo ostrożnym, bo odlot bedzie.

  23. jamek said

    SEKRET Z LA SALETTE, ORĘDZIE MATKI BOŻEJ, LA SALETTE, r. 1864
    (Jest to tłumaczenie tekstu sekretu powierzonego przez Najświętszą Dziewicę Melanii Calvat 19 września 1846 r., który został opublikowany 15 listopada 1879 r. z „Imprimatur” biskupa diecezji Lecce /Włochy)

    >https://youtu.be/cQWBkz8eGYI?t=44m46s

    W tym właśnie czasie narodzi się Antychryst z hebrajskiej zakonnicy, z fałszywej dziewicy, pozostającej w bliskiej łączności ze starodawnym wężem, władcą i nauczycielem nieczystości; jego ojcem będzie biskup. Rodząc się będzie on bluzgał bluźnierstwami, będzie miał zęby, słowem będzie to wcielony szatan. Będzie wydawał przerażające okrzyki, będzie czynił cuda, będzie się żywił tylko nieczystościami. Będzie on miał braci, którzy chociaż nie będą wcielonymi demonami, będą jednak synami zła. W wieku 12 lat staną się znani z wielkich zwycięstw jakie odniosą; wkrótce każdy z nich obejmie dowództwo armii wspomaganych przez legiony z piekła.

    Przemienią się pory roku, ziemia zacznie rodzić tylko złe plony, gwiazdy utracą regularność swych ruchów, księżyc będzie świecił zaledwie nikłym czerwonawym światłem, woda i ogień spowodują konwulsyjne poruszenia kuli ziemskiej i straszliwe trzęsienia ziemi, które będą pochłaniać góry i miasta.

    Rzym utraci wiarę i stanie się siedzibą Antychrysta.

    Demony powietrzne wraz z Antychrystem będą czynić wielkie znaki na ziemi i na niebie, a ludzie będą się stawać coraz bardziej przewrotni. Bóg jednak będzie się troszczył o swoje wierne sługi i o ludzi dobrej woli; Ewangelia będzie głoszona wszędzie, wszystkie ludy i wszystkie narody poznają prawdę!

    Zwracam się z naglącym apelem do Ziemi, wzywam prawdziwych uczniów Boga żyjącego i królującego w Niebie, jedynego i prawdziwego Zbawcy ludzi, wzywam prawdziwych naśladowców Chrystusa, który stał się człowiekiem; wzywam moje dzieci, moich prawdziwych czcicieli, tych, którzy oddali mi siebie, bym ich doprowadziła do mego boskiego Syna, tych, których niosę, by tak rzec, w swoich ramionach, tych, którzy żyją moim duchem; wzywam wreszcie apostołów czasów ostatnich, wiernych uczniów Jezusa Chrystusa, którzy żyli pogardzając światem i samymi sobą, w ubóstwie i pokorze, w zapomnieniu i milczeniu, w modlitwie i umartwieniu, w czystości i zjednoczeniu z Bogiem, w cierpieniu i nieznani światu. Nadszedł czas, aby się ukazali i nieśli światło światu. Idźcie i ukażcie się, jako moje umiłowane dzieci. Ja jestem z wami i w was, aby wasza wiara była światłością, która będzie was oświecać w tych dniach nieszczęśliwych. Niech wasz zapał wzbudzi w was głód czci i chwały Jezusa Chrystusa!

    Walczcie, dzieci światłości, nieliczni, lecz świadomi, bo oto czas czasów, koniec ostateczny!
    Kościół będzie w upadku, świat w zamęcie.

    Lecz oto Henoch i Eliasz, pełni Ducha Bożego! Będą oni przemawiać z mocą Bożą i ludzie dobrej woli uwierzą w Boga i wiele dusz dozna wzmocnienia. Dzięki mocy Ducha Świętego dokonają oni wielkich rzeczy i potępią diaboliczne błędy Antychrysta!
    Biada mieszkańcom ziemi!

    Będą krwawe wojny i nędza, pomory i zaraźliwe choroby, będą spadały przerażające grady zwierząt, pioruny, które będą wstrząsać miastami, trzęsienia ziemi, pochłaniające całe kraje. Będą się rozlegać głosy w powietrzu, ludzie będą bić głową o mur, wzywając śmierci a śmierć przysporzy im jeszcze cierpienia.

    Krew będzie płynąć zewsząd.

    Któż mógłby to pokonać, gdyby Bóg nie skrócił czasu próby?

    Krwią, łzami i modlitwami wiernych Bóg da się przejednać.

    Henoch i Eliasz zostaną skazani na śmierć, pogański Rzym zniknie, spadnie ogień z nieba i pochłonie trzy miasta. Cały świat ogarnie przerażenie i wielu da się uwieść, ponieważ nie oddawali boskiej czci prawdziwemu Chrystusowi żyjącemu wśród nich.
    Nadszedł czas. Słońce traci blask, sama tylko wiara żyć będzie!
    Oto czas, przepaść się otwiera.

    Oto król królów ciemności, oto Bestia ze swymi poddanymi, ogłaszająca się zbawicielem świata. Wzniesie się z pychą w powietrze, aby dotrzeć aż do nieba, ale straci swą moc pod tchnieniem Michała Archanioła, runie na dół, a ziemia, która od trzech dni znajdować się będzie znajdować w nieustannych wstrząsach, otworzy swe łono pełne ognia i Bestia zostanie wtrącona, na zawsze, wraz ze swoimi zwolennikami, w wiekuiste otchłanie piekła.

    Wtedy woda i ogień oczyszczą ziemię i pochłoną wszystkie dzieła ludzkiej pychy, i wszystko zostanie odnowione: Bogu wszystko będzie służyć. Jemu oddawać będzie chwałę.

    http://www.apokalipsa.info.pl/objawienia/la_salette.htm

  24. Listwa said

    @ 23 jamek

    La Salette owszem. tylko trzeba dotrzeć do oryginałów, a nie soborowych przeróbek i skrótów.

  25. Zdziwiony said


    Pomnik wdzięczności narodu polskiego dla Ronalda Reagana i Karola Wojtyły, Gdańsk

    7 czerwca 1982 roku Ronald Reagan i jego najbliżsi współpracownicy złożyli papieżowi wizytę w Watykanie. Jej kulminacją była długa rozmowa amerykańskiego prezydenta z Ojcem Świętym. W tym samym czasie w Pałacu Apostolskim kardynał Casaroli (sekretarz stanu) i arcybiskup Poggi spotkali się z doradcami Reagana, m.in. Clarkiem i Casayem. Ustalono, że Sodalitium Pianum i CIA podejmą kolejną wspólną operację. Amerykański dziennikarz śledczy Carl Bernstein tak o niej pisał na łamach „Time”: Tony wyposażenia – faksy, drukarki, transmitery, telefony, radia krótkiego zasięgu, kamery wideo, kserokopiarki, teleksy, komputery i procesory były przemycane do Polski kanałami zorganizowanymi przez księży i amerykańskich agentów […]. Pieniądze na ten cel pochodziły z funduszy CIA, Narodowego Programu Demokracji i tajnych kont w banku watykańskim […]„. Oprócz sprzętu do Polski popłynęły amerykańskie pieniądze, które miały posłużyć do wsparcia opozycji (m.in. do pomocy dla rodzin aresztowanych działaczy „Solidarności”). Z drugiej strony polscy księża informowali na bieżąco Watykan o atmosferze panującej wśród Polaków, o kolejnych objawach bankructwa komunizmu. Szczegółowe raporty trafiały na biurko arcybiskupa Poggiego, a ten zanosił je papieżowi. Już wkrótce narody Europy Środkowej odzyskają wolność – pisał wiosną 1987 roku Jan Paweł II do Ronalda Reagana. Dwa lata później słowo stało się ciałem (uwaga red.: i kilka milionów Polaków zostało trwale uwolnionych od miejsc pracy, naród polski uwolniono od wielu przedsiębiorstw i innych składników majątku narodowego (patrz też „Jak zniszczono polski przemysł, pozbawiono Polaków pracy i wygnano ich z Polski”), a wkrótce, przy wsparciu Jana Pawła II – od konieczności posiadania suwerenności [mowa o akcesji do Unii Europejskiej]; dzięki zainicjowanym „przemianom gospodarczym” wiele milionów polskich rodzin uwolniono od trudów związanych z posiadaniem i wychowywaniem dzieci – prorokowane przez Karola Wojtyłę „odzyskanie wolności” okazało się nad wyraz wielowymiarowe).
    (…)

    https://ptto.wordpress.com/2014/03/23/sekrety-watykanu-jak-papiez-polak-jan-pawel-ii-zaprzagl-polskich-ksiezy-do-wspolpracy-z-cia-przeciw-prl/

  26. Zdziwiony said

    Gdyby tak prymas Polak (?) prrzemiawiał do Narodu:

    https://marucha.wordpress.com/2015/05/02/totalitaryzm-doskonaly/#comment-477032

  27. Joe said

    Swiadek Jehowy na odcinku Rzymskokatolickim??

  28. sniddy said

    Powstanie z kolan narodu i państwa zaczyna się zmianą w sercu jednostki. Wierzę święcie że nie tylko zmiana na górze (rozpad Unii, objęcie przywództwa…) jest pożądana, ale przede wszystkim leczenie ducha Ciebie, mnie, innych na około. Nawet rozpad Unii i objęcie jakiegoś przywództwa będzie niczym dla nas korzystnym jeśli to co zbudujemy będzie zastąpieniem jednego zła innym. Nie ma innej Polski niż takiej, która Chrystusa ma za króla a Matkę Boską za Królową, a której każdy obywatel zgina kolano przed Bogiem. Czekajmy na wielkie rzeczy, działajmy w tej sprawie, ale przede wszystkim wyjdźmy w swoich środowiskach z jasnym świadectwem, do swoich znajomych i rodziny, do lokalnych społeczności. Trzeba dziś ludzi za którymi można iść i którzy wskażą kierunek.

  29. .,_ said

    Brednie.

    Polacy gniją tak samo jak reszta Zachodu. Ratunek widzę bardziej w Białorusi lub Rosji. No może w Węgrach.

    Polacy nic nie zrobią, bo nie myślą. Są jak bydło, które dybie się nawzajem i włazi do rowu, a potem się topi w mule.

    Potrzebują WODZA, pasterza i dyktatora, który pierdolnie je batem i pokieruje w odpowiednim kierunku.

    W przeciwnym razie koniec.

    Czy każdy musi myśleć, że plany Boga muszą iść w parze z pomyślnością Polski?

    A może Polacy i Polska znikną z powierzchni ziemi? Czy istnieją dziś Aramejczycy, Goci? A Hunowie, niegdyś postrach Rzymu i reszty Europy? A co z Indianami? Też niedługo znikną!
    W Średniowieczu było w Europie mnóstwo Celtów. Dziś są tylko nielicznie w Irlandii. Reszta została przerobiona językowo i kulturowo na Francuzów i Angoli, albo rozmyło się w głupim tworze politycznym jakim jest Szwajcaria.
    Jeszcze 500 lat temu istnieli Anatolijczycy, zhellenizowani mieszkańcy Bizancjum. Później zostali przerobieni na muzułmańskich osamańczyków, żeby w przeciągu jednego pokolenia na początku XX wieku zrobić z siebie Turków, a Osmanię wyrzucić na śmietnik historii. Mandżurowie też przerobili się na Chińczyków, a ich niezależność jest mniej prawdopodobna niż Ujgurów czy Tybetu. Powstały nowe „narody” i twory polityczne, których nigdy nie było. Jakieś plemienne Kazachstany i Uzbekistany. Jakaś wielorasowa Brazylia, wielonarodowo – wielorasowe USA.

    Czy Pan Bóg będzie robił wszystko za naród, który sam nie potrafi myśleć i zrobić porządku w swoim państwie?
    Czy Pan Bóg będzie pomagał tym, co stworzyli pierwsze państwo protestanckie – Prusy, stali po stronie masona Napoleona i uprowadzili z nim papieża, zrobili u siebie raj dla masonów i żydów, wleźli do ue, liżą tyłek usa, atakują Rosję – ostatni hamulec NWO, wyhodowali na swoim łonie papieża reformatora i niszczyciela Kościoła?

    Czy jesteśmy lepsi od Zachodu? Też mamy Grodzką, Biedronia, mieliśmy w historii rzeszę zdrajców, teraz pełno głupków, zboczeńców i niewierzących.

    Czy ci prawicowi szaleńcy znają plany Pana Boga? A może NWO będzie pokonane, katolicyzm oczyszczony z soborowia opanuje cały świat, ale Polski już nie będzie!

    Tylko Bóg zna przyszłość.

    Czy może się mylę?

  30. Drapichrust said

  31. RomanK said

    OOo Drapichrust poznaje to rower Sw Jozefa????czy sprzeglo od karuzeli????czy moze czesc wiszji sw Daniela w Piecu Ognistym???

  32. Drapichrust said

    @30 >https://youtu.be/VE_4zHNcieM

  33. Jacek said

    „Jakże dalekie to od północnego chłodu ludów Skandynawii, brytyjskiej flegmy, francuskiej dyplomacji, włoskiego dolce vita i nieznośnego niemieckiego porządku über alles… „

    „Co tu dużo mówić, jesteśmy narodem niestałym i nieprzewidywalnym. W tym sensie, nie do końca ucywilizowanym. Ale z tej naszej słabości miłosierny Bóg – Pan historii – wyprowadzał nieraz dobro i czynił z Polski często narzędzie swoich planów. „

    „Owszem, musimy być świadomi, że jako naród sami również padamy ofiarą tego zmierzchu Zachodu. „

    No więc nie zmierzch tylko upadek całkowity i cuchnący z „chłodem ludów Skandynawii, brytyjska flegma, francuska dyplomacja, włoskim dolce vita i niemieckim..” mniejsza o to czym niemieckim.

    Nasza „słabość” nie jest słabością lecz silą, nie nie jesteśmy nieprzewidywalni ale przewidywalni, gdy tylko się odradzamy stajemy do walki. To nasi wrogowie wiedza tak dobrze, ze za wszelka cenę starają się nie dopuścić do naszego odrodzenia w każdym nowym pokoleniu Polaków.

    Teraz przychodzą nowe pokolenia Polaków, nie zgnojone przez de facto „obóz pracy” jakim był prl i przez stan wojenny , tzn stłumienie buntu więźniów obozowych, ale także coraz mniej zaczadzone cuchnącym powiewem „wolnego świata”.

    Nikt nam tej nowej szansy nie dal poza Panem Bogiem, bo to z jego woli przychodzą następne pokolenia Polaków. A więc jeżeli chcemy ja wykorzystać to musimy to robić zgodnie z Jego Wola. W skali narodu to znaczy, ze mamy odbudować narodowe państwo w oparciu o Prawo Naturalne. My to prawo jeszcze mamy w ochrzczonym polskim sercu i to nas trzyma przy życiu, dlatego nie jesteśmy jeszcze ztalmudyzowana padlina ludzka, która nas otacza i stara przeniknąć.

    Nasze serca dają nam impuls woli, ale tym impulsem musi kierować rozum, również dany nam od Boga, właśnie w tym celu. Dlatego nasi wrogowie, a jest ich legion, starają się nie dopuścić do tego abyśmy odzyskali władze umysłowe. Ale one wracają z Woli Bożej gdy człowiek dostrzega cel zgodny z Jego wola.

    Stad wynika nasze, polskie, dzisiejsze podstawowe działanie: musimy przekuć impuls serca i woli w rozumowe określenie Państwa Polskiego opartego o Prawo Naturalne, co pozwoli świadomie wybrać środki, strategie i taktykę działania, w odwołaniu się do Opatrzności Bożej. Naród bowiem, jak i indywidualny człowiek, odwołuje się do Opatrzności Bożej nie tylko w szczególnym działaniu jakim jest modlitwa, ale również w działaniu w świecie zewnętrznym jeżeli je podejmuje zgodnie z Wola Bożą. I wiemy, z własnej Jego nauki, ze Pan Bóg wymaga od nas obu tych odwołań.

    Do wykonania tego zadania mych rodaków, Polaków, wzywam i wykonania tego zadania naszemu Narodowi Polskiemu całym swoim istnieniem życzę.

  34. RomanK said

    Panie Sniddy uporzadkujcie troche prosze Polsko Niebianski Dwor Krolewski…
    Jesli Krolowa Polski jest Matka Boska..to Pan Jezus jest Krolewiczem Polski. Zatem bez rezygnacji z Korony Polski przez Matke Boska – Intronizcja bylaby aktem obalenia Krolowej Polski i wsadzenia na tron Jej Syna…
    Bylaby pewna mozliwosc, gdyby doszlo do malzenstwa- wtedy mielibysmy Krolowa i Krola- jako malzenstwo..ale….. w tym przypadku panie Sniddy to za wielkie bluznierstwo,i okropny grzech zeby nawet takie cos rozwazac…w mysli…..w mowie jeszcze bardziej (dlatego pisze i nic nie mowie i nie mysle.)…..a nie probowac wprowadzic w czyn….
    Ale widze…. ze panom w gorliwosci katolickiej to w niczym nie przeszkadza???? Rozumiem …..tam- gdzie wiara siega ostatecznosci ,,,rozum na nic nikomu nie potrzebny…..
    NO i w sumie macie racje…po co Polakom rozum????? Jak tak dobrze przyjrzec sie naszej historii…nikt go nigdy nie uzywal…..no moze czasem dwa trzy razy ..ale dla dobra sprawy nie uczy sie o tym…. bo po co rozrdrapywac:-))))jatrzyc….jeszcze ktos sprobuje….i zacznie uzywac….:-)))))

  35. Jacek said

    Ad RomanK #33

    No i po co to naigrawanie się z rzeczy których Pan najwyraźniej nie rozumie?

    Królowanie Chrystusa Króla polega na wypełnianiu Jego Prawa, tzn Prawa Naturalnego, a więc rządzeniu wg tego Prawa. Królowanie Matki Boskiej polega na kierowaniu serc a więc i impulsów woli ku wypełnianiu tego prawa, a więc ku podporządkowaniu się temu Prawu. Tylko w ten sposób państwo może działać harmonijnie stanowiąc zasadnicza instytucje Wspólnoty Narodowej.

    To rozróżnienie odpowiada najgłębszej naturze człowieka. Na nim oparta jest sama godna kontynuacja gatunku ludzkiego, tzn konstytucja małżeństwa. W małżeństwie ojciec reprezentuje autorytet i władzę oparta o Prawo Naturalne, a matka pobudza serca do uznania autorytetu i władzy ojca. Jeżeli tak nie jest to następuje de facto rozpad małżeństwa i prawidłowe wychowanie dzieci a więc i ich rozwój duchowy nie maja żadnej podstawy. O złamanie tej konstytucji małżeństwa chodzi w tzw ‚wyzwoleniu kobiet”, które prowadzi do wymarcia narodów, czego doświadczają właśnie narody w jakich „wyzwolenie kobiet” osiągnęło już „odpowiedni poziom”, w tym np. rowniez narodu polskiego, nie mowiac o rosyjskim. To jest ten zasadniczy odór śmierci ciągnący do Polski.

  36. Mały_kinol said

    ad 31 Drapichrust dźwięk słaby ale warte obejrzenia bo fachowiec opowiada. Zobacz ile warta byłaby katana 4 wieki temu w starciu z polską szablą.
    Długotrwały i skomplikowany proces jej kucia był wymagany ze względu na bardzo kiepską stal. Tylko wtedy się nadawała do walki ale i to tylko do precyzyjnych cięć w miękkie i nigdy do blokowania bo to ją szybko niszczyło. Polska szabla to blok za blokiem i stal uderzająca o stal.

  37. Miet said

    Re.34.
    A ja uważam, że to nie p.Roman czegoś nie rozumie a raczej Pan.
    Zacytuję Pana zdanie:
    ==============
    Królowanie Chrystusa Króla polega na wypełnianiu Jego Prawa, tzn Prawa Naturalnego, a więc rządzeniu wg tego Prawa.
    ==============
    A więc uważa Pan, że życie wg Jego Prawa, tzn Prawa Naturalnego jest niemożliwym bez „mianowania” przez jakieś gremium cywilne czy kościelne, Jezusa Chrystusa, Królem Polski?
    Dla każdego chrześcianina a w szczególności katolika na całym świecie, Jezus Chrystus jest Królem – obchodzimy nawet co roku święto Chrystusa Króla.

    Uważam, że nawoływania do tego aby jacyś administratorzy (czy to miałby być Sejm?) w Polsce „mianowali” Chrystusa Królem Polski – za bluźnierstwo.

    Nie będę się odnosił do reszty Pana wypowiedzi, bo wypisał Pan po prostu same od dawna znane truizmy – nic więcej.

  38. Mały_kinol said

    Drapichrust od 1:21 oglądaj i zgadnij czy to byłoby możliwe z tradycyjnie wykonaną kataną.

  39. Jacek said

    Ad Miet #36

    Panie Miet, Pan chyba niespełna rozumu. To,ze RomanK robi sobie jaja z tematu to oczywiste i to ze go nie rozumie tez jest oczywiste, bo gdyby rozumiał to by jaj sobie nie robił.

    Po drugie, czy ja gdzieś pisałem o jakiejś deklaracji sejmowej? Nie ja pisałem o ustanowieniu Prawa Naturalnego jako podstawy prawa państwowego. A na to jest potrzebne ustanowienie ustroju państwowego w odpowiedni sposób. Deklaracje tu nic nie dadzą.

    Po trzecie jeżeli to co pisze to truizmy to niech mi Pan pokaże, gdzie i kto tak jak ja to napisałem dzisiaj pisze. Czy na temat państwa, czy rodziny, czy relacji między królowaniem Jezusa Chrystusa a królowaniem Matki Boskiej, zwłaszcza rozumianych w odniesieniu do rodziny i państwa. No proszę.

    Gdyby to dla Pana było takie znane i proste to sam Pan by odpowiedział RomanowiK. Czul by się Pan do tego zobowiązany ta wiedza. Ale Pan tego nie wie, a kiedy Panu to dać do przeczytania to nie jest Pan w stanie zrozumieć o co chodzi.

    Wszystko co Pan wie to to, ze z jakiegoś względu jest Pan przeciwny „deklaracji sejmowej”, nie rozumie Pan nawet dlaczego.

  40. Miet said

    Re.39.
    Panie Jacku, powinien Pan czytać z większą uwagą – o Sejmie wspomniałem ze znakiem zapytania.
    Niech więc Pan zapoda, kto konkretnie, jaka władza administracyjna, czy kościelna, powinna „mianować” Pana Jezusa Chrystusa Królem Polski.

    Co do truizmów zdania nie zmieniam.

  41. Dictum said

    ad. 40.
    Kto konkretnie? Naród pod przewodnictwem pasterzy, a potem Królem Świata – wszystkie narody pod przewodnictwem wszystkich pasterzy z papieżem na czele.
    I tak się stanie – na końcu świata.
    Po co się kłócić?

  42. Miet said

    Re.41.
    Panie Dictum, ja się nie kłócę – ja się tylko pytam. Dalej pytam – kto konkretnie? Naród? – jak Pan to chce (cały proces) przeprowadzić?
    Takie gadanie, że musimy, że powinniśmy, że koniecznie trzeba, to jest czcze mielenie językiem.
    Pytam jeszcze raz, jak to waszym, tzn „zwolenników intronizacji” zdaniem, powinno być formalnie przeprowadzone?

    Jeszcze raz podkreślam, że Jezus Chrystus jest moim Królem. Jezus Chrystus jest Królem nawet tych, którzy w Niego nie wierzą bo on jest Królem całego Swiata.

  43. NICK said

    Paaanie Miet.
    WSZYSCY. Wszyscy winni. (40).
    A, Pan, też chce? Poddać się władzy Chrystusa?
    Ze zrozumieniem konsekwencji?

  44. NICK said

    „Pytam jeszcze raz, jak to waszym, tzn „zwolenników intronizacji” . Ooo, P. Miet. (42)
    Jesteś Pan ‚na łopatkach’. Takim tekstem?
    Smród zostaje.

  45. Zdziwiony said

    Żydzi i Polacy – po prostu nie pasujemy do siebie.

    (…) Dzisiaj natomiast musimy uznać, że wielowiekowe doświadczenie naszego współżycia z Żydami po prostu się nie udało, że jest coś co sprawia, że do siebie nie pasujemy. Gdy analizujemy własną postawę, to mamy prawo powiedzieć, że nie ma w historii ludzkości podobnego przykładu, by inny naród dał od siebie drugiemu narodowi tyle, ile Polacy dali Żydom. Jeżeli więc nawet to nie przyczynia się do zmiany nastawienia, jeżeli nie ma elementarnej wdzięczności, a są fałszywe i niesprawiedliwe oskarżenia, jeżeli nie ma przeproszenia, a są niekończące się pretensje i w ślad za tym obłędne, często bezczelne żądania, to…., ….to trzeba powstrzymać emocje i nie wystawiać drugiej stronie rachunku, w którym nawet nie jesteśmy w stanie wycenić ani własnych zasług, ani krzywd. Trzeba postąpić tak, jak postępuje się w stosunkach międzyludzkich, gdy pojawiają się autentyczne trudności i wyczerpane są wszystkie racjonalne możliwości ich przezwyciężenia – trzeba się rozstać, nie zamykając drogi do zmiany tego stanu rzeczy w przyszłości. Trzeba więc zamrozić wszelkie kontakty ze zorganizowanymi środowiskami żydowskimi, które realizują obecną linię, trzeba odsunąć z polskiego życia publicznego wszystkie osoby, które obrażając nas świadomie budują niechęć do Żydów. Takiego podejścia nie wolno zadekretować, a tym bardziej instytucjonalizować – to należy realizować praktyką powszechnego bojkotu. Jednocześnie trzeba otwierać się na wszelkie pozytywne objawy, które obiecują wejście na drogę Prawdy i tworzenie warunków do harmonijnego współżycia. W takiej sytuacji szczególnie ważnym zadaniem musi być pielęgnowanie kontaktów i przyjaźni z Polakami, którym świadomość i duma z własnych żydowskich korzeni nie przeszkadza identyfikować się w pełni z Polskim Narodem. Bardzo chciałbym, by ktoś znalazł lepsze rozwiązanie – to rozwiązanie musi jednak uwzględniać pilną potrzebę przełomu. Dzisiejsza sytuacja nie może już trwać – nasz drugi policzek jest bardzo obolały, a trzeciego naprawdę nie mamy.

    http://ojczyzna.pl/Arch-Teksty/BRODA-R_Zydzi-i-Polacy.htm

  46. Jacek said

    Ad Miet #40

    Po co Panie Miet odwraca Pan kota ogonem. Poparł Pan ignorancka ( chociaz nie az tak ignorancka jak Panska) i chamska (bardziej niż Pańska) wobec tematu wypowiedz RomanaK. Tzn się Pan pod nią podpisał. Co świadczy co najmniej o Pańskim ignoranctwie.

    Nie Panu więc wypowiadać osady o tym co jest truizmem a co nie bo Pan nie wie o co chodzi.

    Wiec tylko z wrodzonej nadmiernej dobroci serca przypomnę Panu, ze już Panu wytlumaczylem „ja pisałem o ustanowieniu Prawa Naturalnego jako podstawy prawa państwowego. A na to jest potrzebne ustanowienie ustroju państwowego w odpowiedni sposób.” Rozumie Pan?

    Pańskie, nie na temat i w wymowie tej wymiany bezczelne w stosunku do mnie wezwanie:

    „Niech więc Pan zapoda, kto konkretnie, jaka władza administracyjna, czy kościelna, powinna „mianować” Pana Jezusa Chrystusa Królem Polski. „

    jeszcze bardziej świadczy o Pańskiej ignorancji nie wiem czy bardziej w stosunku do faktów czy tez ich znaczenia, No więc już z nadmiernej, pewnie ze względu na post, tendencji do pomagania bliźniemu w biedzie:

    1 kwietnia 1656 r. król Jan Kazimierz w katedrze we Lwowie otoczony biskupami, senatorami w obecności legata papieskiego złożył swe śluby przed obrazem Matki Bożej Łaskawej i uroczyście ogłosił Maryję Królową Korony Polskiej.

    Czy kojarzy Pan,ze taki akt jest analogiczny do możliwego aktu uznania Jezusa Króla, królem Państwa Polskiego, i ze może istnieć odpowiednia do dokonania takiego aktu władza państwowa?

  47. Marucha said

    Re 46:
    W pełni popieram zarówno wypowiedź p. Romana (#34). jak i p. Mietka.
    Wobec głupoty Polaków trudno się niekiedy powstrzymać od irytacji, a nawet chamstwa (którego jakoś nie dostrzegłem u obu Panów).

    Polacy przywiązują nadmierną wagę do symboli, niekiedy zupełnie pustych, przy totalnym olewaniu rzeczywistych potrzeb i kompletnym niezrozumieniu najprostszych mechanizmów politycznych. Każdy Żyd wiedział, że jak postawi w swoim sklepiku jakeś Matkeboske ze świeczka i obok pan Piłsudski na koniku, to Polacy się zachwycą jaki to patriota i będą u niego kupować.

    Czy ktoś się spytał Jezusa, czy chce być królem narodu idiotów i tumanów?
    Czy zażydzony episkopat to właściwe gremium do ogłoszenia Chrystusa Królem Polski?

    Polakom nie trzeba zresztą króla. Wystarczy telewizor.

  48. Miet said

    Re.44.
    Ojjj… coś pan Nick wydelikatniał, pozostaje mi radzić przytkanie sobie nosa.

    Re.46.
    Wymijające odpowiedzi, takie jak ta Pana, to można sobie darować – one nic nie dają.
    Zwrócę Panu ( też tak jak Pan, z wrodzonej, nadmiernej dobroci), że jest pewna różnica pomiędzy ustrojem Polski w 1656 a tym obecnym. W dalszym ciągu zadaję pytanie, jak, tak, punkt po punkcie, wyobraża sobie Pan przeprowadzenie Intronizacji Chrystusa na Króla Polski?

    Jeżeli Pan nie ma żadnej koncepcji, to nie szkodzi – ale niech Pan nie zapodaje serii kolejnych dobrze znanych stwierdzeń w zastępstwie rzeczowej odpowiedzi.

    Jeszcze raz przypomnę, że Jezus Chrystus jest moim Królem i będzie nim po wieczne czasy.

  49. RomanK said

    Panie Profesorze ……panie Gajowy…na glupote lekarstwa do dzis nie wymyslono.
    Poniewaz dotyka ona znaczacej wiekszosci i jako taka nie jest w sumie traktowana- jako choroba…to pozwala sie z nia -osobnikom o specjalnych predyspozycjach….. obnosic. Z tego tez samego powodu nie uznaja oni tego za przejaw dziedzicznego chamstwa.
    Tez bardzo powszechnego pod postacia bezrozumnej , nachalnej i wszedobylskiej i prymitywnej dewocji…. cechy wyrozniajacej polanego woda poganstwa.

  50. Miet said

    Niestety, tak to wygląda Panie Romanie, niestety….

  51. Marucha said

    Re 49, 50:
    W pewien sposób rozumiem ludzi nalegających na ogłoszenie Chrystusa Królem Polski.

    Mają oni cichą nadzieję, że po takim ogłoszeniu polski naród zmieni się, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, na lepszy, mądrzejszy, bardziej pobożny… pola zaczną dawać wyższe plony, a kobiety rodzić dzieci zamiast łazić na manify.

    Ja osobiście bardzo wątpię w taką przemianę. Przeciwnie, oczekuję fali niewybrednych dowcipów w mediach, które będzie można z najwyższą łatwością tworzyć niemal seriami. Oczekuję bezczeszczenia Jego imienia, początkowo w żydowskich mediach, a później i przez tępy naród.

    To są moje poglądy, nikomu ich nie narzucam i nie mam zamiaru na ich temat dyskutować.

    Poza tym nadal – podobnie jak p. Miet – nie wiem, w jaki sposób miałaby się dokonać intronizacja Chrystusa. Kto by jej dokonał, w jaki sposób, gdzie…
    To takie drobne praktyczne sprawy, jakimi patridyoci na ogół nie zawracają sobie głowy.

  52. Jacek said

    Ad Miet #

    „Zwrócę Panu ( też tak jak Pan, z wrodzonej, nadmiernej dobroci), że jest pewna różnica pomiędzy ustrojem Polski w 1656 a tym obecnym. W dalszym ciągu zadaję pytanie, jak, tak, punkt po punkcie, wyobraża sobie Pan przeprowadzenie Intronizacji Chrystusa na Króla Polski? „

    Panie, to Pana dopiero teraz olśniło? Toż ja przecież na samym początku tej dyskusji wzywam do ustanowienia zgodnego z Prawem Naturalnym ustroju państwa. Rzeczpospolita taki ustrój miała, a ustroj iiirp to bolszewicko- masonsko- protestancka popłuczyna. Można z cala odpowiedzialnością powiedzieć, ze w obecnych warunkach ogłoszenie Chrystusa Króla Królem Polski przez którakolwiek wladze państwowa lub „koscielna” byloby nie tylko tragi-komiczne ale również bluźniercze.

    To jednak nie znaczy, ze postulat takiego ogłoszenia należy wyśmiewać jako postulat sam w sobie, jak to zrobił RomanK. To tez jest bluźnierstwo.

    Wiec nich mi Pan tu teraz z dobrocią nie wyjeżdża bo się Pan z własnej i nieprzymuszonej woli pod takim bluźnierstwem po chamsku się wymądrzając podpisał.

  53. bart_w said

    „Panie Profesorze ……panie Gajowy…na glupote lekarstwa do dzis nie wymyslono.”

    Głupota jest brakiem mądrości (nie, że mądrość miałaby być brakiem głupoty).

    Nikt z nas nie jest doskonale mądry.

    (a tak w ogóle, czy ktos potrafi zdefiniowac mądrość? Bo głupotę to chyba każdy: głupim jest ten, który się ze mną nie zgadza)

  54. Marucha said

    Re 52:
    Niech Pan tak nie wyjeżdża z tym „chamstwem”, bo kogo jak kogo, ale Pana Mietka trudno o nie posądzać. Przeciwnie, w gajówce wyróżnia się kulturą wypowiedzi i spokojem.

    Poza tym wyśmiewanie różnych pomysłów, choćby z założenia bogobojnych i szlachetnych, nie musi być zaraz bluźnierstwem.

    Może – zanim ogłosimy Chrystusa Królem Polski – porwijmy się na łatwiejszy projekt?
    Zbudujmy taką bardzo wysoką wieżę, aż do stratosfery, ze szczerego złota. Można by ją zlokalizować w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Na szczycie tej wieży umieścimy Świątynię Króla Polski, o ścianach z diamentów, rubinów i szmaragdów.
    Można by jeszcze dorzucić nadajnik patriotycznej telewizji.

  55. Marucha said

    Re 53:
    Człowiek może być mądry w jednej dziedzinie, a głupi w innych, czego naocznym dowodem są aktorzy i piosenkarze biorący się za komentowanie gospodarki albo polityki.

    Definicji mądrości jest dużo, podobnie jak definicji inteligencji. Nie musimy się tym specjalnie przejmować. I tak przecież, lepiej czy gorzej, ale jakoś dajemy sobie w życiu radę z odróżnianiem głupców od ludzi mądrych.

  56. Mietkowski said

    @43, 44

    Gdzie jesteście?
    https://www.google.pl/search?q=%C5%9Awiebodzin&client=ubuntu&hs=kUW&channel=fs&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0ahUKEwid3KPu7LvLAhVhJJoKHT5iCskQsAQIQg&biw=1834&bih=961

  57. bart_w said

    Panie Gajowy, z tymi pomysłami to radziłbym ostrożnie, nawet jak się ironizuje.

    Opowiem krótką historie pomnika pana Chrystusa w Cincinnati. Prawie dwadzieścia metrów wysokości. Wielokrotnie koło niej przejeżdżałem. Ale nie wiedziałem, ze ją pobudowano ze styropianu (bez absolutnie żadnych aluzji!) i pokryto włóknem szklanym na epidian.

    Panu Chrystusowi widać taka tandeta sie nie podobała, ponieważ kilka lat temu piorun trzasnął w figurę, doszczętnie ją niszcząc.

    .https://en.wikipedia.org/wiki/King_of_Kings_(statue)

    Potem zbudowano nowy pomnik, tym razem z polimerów. Chhyba niższą o metr..

    .https://en.wikipedia.org/wiki/Lux_Mundi_(statue)

    Polimery to też tandeta jeśli idzie o pomniki.

    „Nie będziesz wystawiał na próbę pana Boga swego”

    P.S. nazwa Lux Mundi zastanawia…

  58. Pitagoras said

    Lux Mundi – Światłość Świata, zastanawiające by było, gdyby KOD’owcy chodzili z figurą styropianową, lub polimerową
    odpowiedniej wielkości Pana naszej planety.
    Już jeden niosący światło jest, jedno co mnie zastanawia, to, to małe podobieństwo LUX. Lux Ferre?

Sorry, the comment form is closed at this time.