Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Prezydent Czech: Polski rząd ma prawo rządzić, niech Unia zajmie się sobą

Posted by Marucha w dniu 2016-03-16 (Środa)

Prezydent Czech wyraził mocne poparcie dla Polski w czasie wizyty Andrzeja Dudy w Pradze.

– Rząd polski powstał w wyniku wolnych wyborów, a w związku z tym ma pełne prawo do realizacji działań, do których otrzymał mandat. (…) UE powinna skupić się wreszcie na swoim zadaniu – ochronie swoich granic – powiedział prezydent Czech Milo Zeman podczas spotkania z Andrzejem Dudą.

– Dziękuje za te słowa – odpowiedział Duda. – Jesteśmy otwarci na współpracę gospodarczą i wymianę gospodarczą. Mamy nadzieję, że będzie się ona rozwijała w każdym zakresie – dodał prezydent Polski.

Duda podkreślił znaczenie Grupy Wyszehradzkiej w rozwiązywaniu problemów europejskich.

– W ramach Grupy Wyszehradzkiej mówimy jednym głosem. Kryzys migracyjny nie jest rozwiązany i Unia powinna podjąć w tej sprawie odpowiednie kroki. Jeszcze tok temu słyszałem, że Grupa straciła na znaczeniu i trzeba ja odbudować. Wydarzenia ostatniego roku pokazały, że grupa żyje, jest silna i potrafi mówić jednym głosem. To właśnie Republika Czeska ma przewodnictwo w Grupie, które w tym roku przejmie Rzeczpospolita – mówił Andrzej Duda.

wPolityce.pl/KRESY.PL
http://www.kresy.pl/

Komentarzy 7 to “Prezydent Czech: Polski rząd ma prawo rządzić, niech Unia zajmie się sobą”

  1. Józef Piotr said

    Chwała Czechom . Tak trzymać ! A nasi powinni brać z nich przykład.

  2. MatkaPolka said

    Transatlantic Trade and Investment Partnership (TTIP) (Transatlantyckie Partnerstwo w dziedzinie Handlu i Inwestycji) – porozumienie handlowe negocjowane od 2013 roku, którego głównym celem jest utworzenie strefy wolnego handlu pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską. W lutym 2014 r. komisarz UE Karel De Gucht wyraził nadzieję, że porozumienie zwiększy dochód narodowy obu stron o ok. 0,5%[1]. Inne źródła[2] wskazują jednak wysokie prawdopodobieństwo utraty 600 tys. miejsc pracy w UE

    Together against Globalization: Poland and Europe between Sovereignty and Integration
    March 14, 2016 –
    Jafe Arnold (J. Arnoldski), Katehon –
    Edited by Joaquin Flores
    Również wcześnie tego Autora

    Polska na rozdrożu
    .https://marucha.wordpress.com/2015/12/20/polska-na-rozdrozu/

    Razem przeciw globalizacji: Polska i Europa pomiędzy suwerennością a integracją

    JAK USA NISZCZĄ I PODPORZĄDKOWUJĄ EUROPE I EUROPEJSKIE PAŃSTWA NARODOWE PRZEZ „KRYZYS UCHODŹCÓW” I TTIP
    I JAK EUROPA I POLSKA MOŻE SIĘ PRZECIWSTAWIĆ

    http://www.fort-russ.com/2016/03/together-against-globalization-poland.html

    Być może jednym z najczystszych oceny stanowiska państw narodowych we współczesnym zglobalizowanym świecie jest zawarta w słowach Alain de Benoist: „. Państwo narodowe jest obecnie zbyt duża, aby zarządzać małe problemy i zbyt małe, aby rozwiązać te duże problemy”

    „Wolny handel” i „wolne migracja”: Europa pod butem ATLANTYSTÓW
    We współczesnej Unii Europejskiej, państwo narodowe przeżywa głęboki kryzys, który zagraża nie tylko stabilności i dobrobytowi narodów tych krajów, ale również rentowności każdego projektu integracji europejskiej. Jakie są oznaki tego, że kraje europejskie straciły lub tracą resztki suwerenności, i czy jest to proces nieodwracalny na gruncie narodowym?

    Kryzys uchodźców i inicjowane przez USA TTIP (Transatlantic Trade and Investment Partnership (TTIP) (Transatlantyckie Partnerstwo w dziedzinie Handlu i Inwestycji ) to dwie z najbardziej kontrowersyjne kwestii, które mogą być uważane za objawy kryzysu nominalnie suwerennych europejskich państw narodowych, które z kolei są zjednoczeni w rzekomo suwerennego UE. Umowa gospodarcza TTIP wyłania się z mgły i zagraża Europie. Jak to podsumowuje Andres Gonzales Barrera w swoim opracowaniu o amerykańskim imperializmie w Europie, TTIP jest:
    … Od samych jego podstaw zaprojektowane po to, aby służyć interesom korporacyjnym Ameryki, aby przynosić korzyści wielkim międzynarodowym korporacjom i wielkiego kapitału finansowego; a nie z korzyścią dla ludzi lub wyjść naprzeciw prawdziwych interesów krajowych lub międzynarodowych. Opłakanego podporządkowanie UE strategicznym interesom USA, w związku z czym brak autonomii w określaniu własnej drogi w kluczowych kwestiach, takich jak obrony, spraw zagranicznych, czy polityki gospodarczej w tym zakresie, może mieć bardzo szkodliwe i tragiczne konsekwencje dla UE w (nie tak) odległej przyszłości.

    TTIP rzeczywiście grozi tym że jest gwarancją tego, iż państwa europejskie oraz UE jako całość pozostaje ekonomicznie zobowiązany do amerykańskiego”wolnego handlu” To w Rzeczywistości oznacza wykluczenie europejskiej opinii publicznej z jakichkolwiek procesów decyzyjnych dotyczących umów gospodarczych, a także zapobieżenie korzystnych stosunków gospodarczych między Europą a innymi graczami światowymi, takimi jak Rosja i Chiny.

    Jako taki, TTIP prezentuje się jako barometr stłumienia Europejskiej suwerenności przez USA. To nie tylko naraża podporządkowanie UE jako całości, ale także pokazuje represje wobec poszczególnych państw narodowych w UE przez ponadnarodowe, proatlantyckich struktury wewnątrz UE, o czym świadczy całkowita tajemnica negocjacji TTIP oraz surowa rzeczywistości faktu, że jeśli TTIP będzie wdrożone, rządy państw UE nie będą w stanie kontrolować odpowiedzialności, ponadnarodowych korporacji gdy tymczasem te korporacje będą mogły swobodnie pozywać państwa do sądu za tworzenie polityki , która dla korporacji nie daje możliwości przynoszenia zysku lub miała by spowodować, że działalność korporacji jest nieopłacalna.

    Kryzys uchodźcy / migrant jest kolejnym sygnałem słabości resztek suwerenności europejskich państw narodowych. Europejskie systemy ochrony granicy są rozpada się pod wpływem masowej fali sfrustrowanych, zdesperowany wojną ludzi z obcych kultur oraz o nieznanych pochodzeniu którymi zalewane są państwa europejskie. To grozi dalszym zakłóceniem i tak już problematycznej stabilność społeczną i demograficzną i nakłada nowych obciążenia dla budżetów państw już nękanych kryzysem. Nawet Niemcy, których rządy są głównymi zwolennikami „współczucia” wobec napływu uchodźców, nie można zaliczyć do suwerennych przedstawicieli Niemiec o ile pozwoliły na to, aby ich własnych obywateli, stali się ofiarami molestowania seksualnych na masową skalę, a nawet ataku (podczas gdy sprzeciw większości Niemców do dalszych migracji jest ignorowany). To samo działo się w Szwecji, gdzie policja i politycy zostały również oskarżony o tuszowanie podobnych incydentów. To jest rzeczywiście bardzo trudno do wyobrażenia, że naprawdę suwerenne państwo może tak biernie pozwalać na przekroczenie granicy (przez uchodźców) co jest potencjalna katastrofa nabrzmiewającą w granicach swojego państwa.

    Rzeczywiście, wiele krajów europejskich zostały pozbawione suwerenności politycznej i geopolitycznej i zostały zwabione i zmuszany do gospodarczego podporządkowania sie USA. Są pozbawieni prawa do zachowania dziedzictwa kulturowego narodowego i europejskiego, a zamiast tego są przymuszane do serwowane dań neoliberalizmu, wyrzeczenia sie, i „prawa człowieka” (które to w sposób oczywisty nie obejmują prawa kobiet do tego, aby nie być zgwałconą) oraz „wielokulturowość” , które w ostatnich miesiącach doprowadziły do napięć społecznych i demograficznych, które obecnie są na granicy eksplozji w kontekście kryzysu uchodźców / migrantów.

    Pragmatyczny realizm jednego z liderów słowackiej socjaldemokratycznej SMER partii pokazuje, na ile stosunek do kryzysu uchodźców obnaża anty-państwowego charakteru proatlantyckich UE, a może służyć jako miernik tego, jak wiele takich „Europejskich problemów ” to w rzeczywistości problemy narzucone Europie jako skutek anty- europejskim natury Atlantystów. Ważne jest, aby pamiętać, że sam kryzys emigrant jest wynikiem wciągania UE do amerykańskiej j polityki zagranicznej niekończących się wojen i kampani ciągłej destabilizacji regionów, w wyniku czego to Europa płacili wysoką cenę.

    Kontrowersja uchodźców oraz TTIP to tylko wierzchołek góry lodowej głęboko zakorzenione uzależnienia struktur UE od Stanach Zjednoczonych i jak również najnowsze potwierdzenia pogarszającą suwerenności Europy. W ciągu ostatnich dwóch dekad, unipolarny, atlantyckiej rządy Stanów Zjednoczonych z jego wwdrożeniem „wartości liberalnych” i jej pasożytniczej późnego kapitalizmu była niewątpliwie negatywne i erozyjne konsekwencje dla europejskich państw narodowych. Współczesny sama Unia Europejska, pomimo pewnych mitów otaczających swoje korzenie, był rzeczywiście produktem amerykańskiego podboju powojennej Europie. Była to część nadrzędnej proatlantyckich projektu, a sama jest w przystosowany do tłumienia suwerenności narodowej, w którym zamiast tego musi być elementarna budulcem jakiegokolwiek prawdziwego europejskiego projektu integracyjnego. Przypadek Grecji jest jaskrawo widoczne przykładem, i tak jak wielu jego poszczególnych stanów wewnętrznych, UE jako całość nosi oznaki bycia kolonią atlantyckiej.

    Chociaż objawy kryzysu uchodźców, TTIP i ogólnej hegemonii amerykańskiej nad kluczowej części struktur i polityki UE są rzeczywiście istotne cechy, kolejny wymiar kwestii suwerenności leży u podstaw kryzysu globalizacji. Upadek socjalizmu w Związku Radzieckim oznaczała koniec zimnej wojny i globalnego triumfu w Stanach Zjednoczonych i jego liberalnego modelu kapitalistycznego. To z kolei spowodował kolejny etap globalizacji i umieścić państwo narodowe w osłabionej pozycji. Zabytkowe wejście na globalnej ideologii liberalizmu po zakończeniu zimnej wojny, gdy „Koniec historii” została uznana, pokazuje, że państwo narodowe i „narodowość” Sam były trafi do demontażu pod presją postępującej atomizacji liberalizmu. Państwo narodowe jest i ma być zastąpiony pełnym toku „New World Order” i „uniwersalnych praw człowieka i demokracji” odmiany amerykańskiej. Nie trzeba dodawać, „prawa człowieka” nie oznacza „praw socjalnych”, ani niczego znaczącego, a jedynie uzasadnienie dla zmiany reżimu oraz do nałożenia ekstremalnych polityki neoliberalnej, zmniejszającą publicznej służby zdrowia, a także, w uprawie przypadkach żywności Monsanto (innymi słowa „prawa człowieka”, nie oznacza prawa do zdrowia i do długiego życia). Kryzys współczesnej Europie i jej pochodną problemów może być wstecz do ideologicznych, ekonomicznych i geopolitycznych wymiarów tego End of History.

  3. MatkaPolka said

    cd..

    nie przetłumaczone

    The nation-state vs. Atlanticism and the search for alternatives: the Polish case

    Nevertheless, and towards understanding the particular case of Poland, the dilemma facing us today is whether the nation-state is still inevitably a relevant actor that still retains some power, or whether global politics continue to be determined by transnational elites that use the structure and legal authority of nation-states to conduct policy. Can the very structures of the nation state be used by a weak state that wishes resist the globalization process? This is the question and the dilemma that faces Poland, which we will discuss below.

    Through this question, we encounter what seems at first glance to be a paradox: nation-state nationalism has indeed re-emerged as one of the bases of resistance or reaction to unipolar Atlanticism. The resurgence of nationalist parties and movements across Europe demonstrate that the nation-state and national identities still present a great potential for challenging an American ideological, economic, and geopolitical domination. On the other side of the coin, nationalist movements also pose the danger of being not only artificial and completely deconstructive, but also thoroughly Atlanticist, and ultimately liberal, globalizing forces, as the devastating catastrophe of „Ukrainian nationalism” in the past two years has proven.

    There is, however, a widening way out. Over the past several years, large, multinational blocs and cooperative organizations have emerged in resistance to Atlanticist hegemony. Despite their varying conditions, structures, origins, and the unique challenges they face, such entities as the Eurasian Economic Union, the Shanghai Cooperation Organization, BRICS, and other proposed union initiatives, including ALBA in Latin America, have the potential to offer developmental alternatives on the basis of not only mutually respecting states’ sovereignty, but also realizing that such sovereignty cannot be guaranteed by a lonely struggle of this or that nation-state against the massive American behemoth and the pressures of its „globalization.” Proposals to this end are gaining more traction, such as whenBRICS offered a viable exit strategy for Greece from the Atlanticist-imposed debt crisis or when the EEU invited Europe to engage it and avoid the TTIP. In short, they seek to overcome the „divide and conquer” strategy of the US and offer increasingly attractive and needed alternatives with a high degree of flexibility and mediation. Moreover, the states joining such initiatives are presented with the fact that the compromises or concessions demanded by membership in these political-military and economic alliances pale in comparison to the loss of sovereignty that is threatened when they remain alone and sucked into the intense vortex of Atlanticist hegemony. Such steadily emerging blocs, although not without problems, are offering states the opportunity to defend their identities and sovereignty from Atlanticism and, with reinforced cooperative economic development, avoid falling into the trap of the increasingly cornered nation-state. Although it remains a subterranean development confined to the fertile milieus of various nationalist and pan-nationalist movements, such as the National Front in France or Zmiana in Poland, and is not likely to be realized in the near future, the idea of a transformed, anti-Atlanticist, continental European Union „from Dublin to Vladivostok” represents an analogous potential.

    Poland is a primary example of a nation-state which is faced with this dilemma. The Polish state remains a relevant actor given the continued, objective existence of its nation-state government. As a result of unipolar globalization, however, this state remains tied to the larger framework of the EU. But, the Atlanticist nature of the existing EU inherently oppresses and harms Poland’s sovereignty. Any sort of liberation for Poland, however, is unlikely without the transformation of the existing “large space” or harnessing the opportunities presented by an alternative integration or cooperative project. This is the context of Alain de Benoist’s statement with which analysts have to deal. The Polish situation is indeed an illuminating case study in the context of the rise of new and old nationalist oppositions in Europe, which have re-emerged as a response to the crisis of the European Union resulting from its Atlanticization by the United States. Poland’s case is also important in that it demonstrates the pitfalls of „petty” nationalist projects when larger anti-Atlanticist projects are ignored.

    The latest wave of Polish nationalism, for example, is entirely deconstructive in this vein. Poland’s colonization by the US-NATO bloc has blocked too many opportunities for Poland as a relatively new nation-state to pursue constructive domestic and foreign policies and has put a number of unnecessary problems at Poland’s doorstep, such as the TTIP, the refugee crisis, endless Liberal „human rights” crusades against Polish cultural norms, and the manipulation of Poland to support its own existential enemies, such as Banderism in Ukraine. Likewise, Poland has been forced to refuse beneficial economic relationships with its Eastern neighbors, such as Belarus and Russia.
    But the new wave of Polish nationalism, which PiS rode and co-opted into power, has lashed out against Poland’s junior partnership in the European Union and NATO, and has instead called for a „Poland for Poles” and a Poland free to act as it wants within or outside of the context of the European Union. This, more or less, is the populist sentiment which swung many Polish voters and catapulted the Law and Justice party into power under, among others, the slogan „nothing about us without us.” However misdirected, the new wave of Polish nationalist sentiment is a force to be reckoned with and, accordingly, poses important questions regarding the nation-state in the 21st century, between unipolar Atlanticism and „large space” integration.

    Yet the problem facing this Polish nationalism is the same issue which confronts the nation-state in Europe in general. What good is such an independent Poland in today’s world? Can Poland exist on its own outside of integration projects? Is there sovereignty in a narrow nationalist project?

    From an economic standpoint, Poland finds itself within the greater economic zone of Germany. Much of what’s left of Poland’s functioning industries are dependent on economic ties with the German economy. On the other side of the border, Poland’s hugely profitable agricultural exports depend on good relations with its eastern neighbors, first and foremost Russia. Tearing up the roots of Poland’s horizontal economic relations with its eastern (as the consequences of anti-Russian sanctions have shown) and western flanks under the banner of „national-liberation”, would be more devastating than emancipatory and would undermine any sort of national rebirth from the onset.

    Peddling shallow anti-EU slogans along with the habitual crusade of Russophobia, the new government has not only continued the anti-Russia line which has brought massive economic losses to Poland over the past year and a half, but has also made notable maneuvers in, for example, the sphere of media ownership, which represent clear swipes at Germany. In „moving away” from the „EU dictatorship” of Germany and Brussels, however, the new government has brought Poland only deeper into the clutches of the US directly, as the majority sale of TVN, one of the largest television news channels in Poland, to an American corporation confirms. So far, PiS’s post-electoral policy formulations have retained a purely Atlanticist character, with small crumbs from the table such as increased welfare payments and banal lip service to „soft patriotic” jingoisms supposedly substituting for any legitimate „Poland for Poles.” The continued occupation and colonization of Poland is not only obscured by the Atlanticist nationalists in power, but has dragged ordinary Poles who genuinely hoped to „bring Polish shops back,” i.e., alleviate the Polish economy from the most visible indications of foreign capital’s domination, in the wrong direction. The “non-politics” of the much-hyped “showdown” between the Polish PM and European officials is just as much a testament to the sorry state of internal EU dynamics as it is to the parody of this false Polish patriotism.

    Geopolitically, conditions are different from previous centuries and, in tandem with the rise of the Eurasian integration project and subterranean yet growing anti-Atlanticist, continental surges within the EU, there is the potential opportunity for Poland to play the role which might just turn out to be its destined one: the role of a geopolitical, cultural, economic and, on a more surface level, diplomatic bridge between Russia and Europe. However, Poland’s new “nationalists” have decided to lash out in all directions and continued the institutionalized Atlanticist historiographical paradigm and Russophobia which prevent Poland from seeking realistic, alternative partners.

    Poland’s continued Atlanticist colonization, its occupation by NATO, and the castration of its national political discourse by the Liberal paradigm remain a stranglehold on any sort of Polish nationalism which PiS and its duped victims claim to have championed against the „anti-Polish elements” and „worst sort of Poles” (PiS leader Kaczynski’s words) that make up the fallacious new „democratic” opposition. The real problem is that while some of Poland’s new nationalists have understood that Poland is not sovereign and that sovereignty is desirable, they believe, wrongly, that this can be achieved alone and even against both Europe as a whole and other alternative blocs, such as the Russian-led one.

    Just as is the situation facing many of today’s nation-states, such an escape from the abyss of Atlanticism might begin on the national level, but it can only cease there at its own peril of being strangled under the rule of „divide and conquer.” States like Poland can find their alternative, or at least breathing space, in the vision and model of a Greater European-Eurasian bloc from Dublin to Vladivostok, part and parcel of a multipolar world, in which the nation-states of Europe (whose sovereignties are guaranteed as the very raison d’etat of such a union) could have the opportunity to constructively elaborate their own national and interconnected European identities and policies as opposed to the Atlanticist ones imposed by dint of the bayonets of American troops, the pressure surrounding treacherous economic agreements such as the TTIP, the careless dumping of millions of non-Europeans on Europe’s soil under the banner of „human rights,” diplomatic blackmailing, etc. This means that Poland can find common struggle with alternative projects to the Atlanticist EU or continental paths for the EU rather than isolating itself for the umpteenth time in history. Rather than being a mere struggle for a „Poland for Poles,” Poland’s fight is inevitably a fight for a sovereign Europe too. As some analysts have noted, Zmiana offers the most constructive proposals in this regard, whose campaign slogan for the European Parliament – „for a social and sovereign EU” – connects Poland’s struggle with other European nations’.

    No single Poland will otherwise be able to resist the massive disasters piling up at Europe’s doors courtesy of the dying yet struggling American Empire. To a certain extent, „globalization” might be turned on its head, reversed against its unipolar orchestrators themselves, and real sovereignty achieved by way of cooperative blocs of sovereign states opposing the hegemony of the US, not hiding under its umbrella from the imaginary rain of „Russian aggression, “the „war on terror” or isolating themselves in outdated nationalist squabbles. This is the path to a truly sovereign Europe built on truly sovereign European nations. Poland and Poland’s nationalists have this choice before them: join a common struggle or be crushed alone, partitioned for the umpteenth time in history.

  4. MatkaPolka said

    Jafe Arnold (J. Arnoldski), jest Polakiem z Wrocławia z małżeństwa polsko – rosyjskiego
    Studiuje w USA – Analityk Polityczny.
    Pisze dla Fort-Russ – (czytaj co czytają Rosjanie – przegląd prasy rosyjskiej). – aktualne artykuły z Rosji Syrii, Ukrainy

    http://www.fort-russ.com/

  5. watazka said

    No niby polski rzad ma prawo rzadzic, ale co to za rzady? Naturalnie, ze nikt nie powinien sie wtracac do zarzadzania innych panstw ale polski rzad to robi na codzien. Nie tylko sie wtraca do Moskwy i proponuje sankcje na Moskwe ale i glosuje za powstaniem panstw muzulmanskich w Europie kosztem zaprzyjaznionej Serbii.
    Polski rzad wysyla polskie wojska na niezadeklarowane wojny niezgodnie z prawem miedzynarodowym i bez zezwolenia Rady Bezpieczenstwa.
    Polski rzad sie wtraca do Afganistanu, a nawet pomogl rozwalic rzad na Ukrainie.
    Nie wiem skad sie nagle wziely te koturny Prawa i Sprawiedliwosci parti, ktora nie ma pojecia ani o prawie ani o sprawiedliwosci.
    Jakby PiS wierzyl w suwerennosc Polski toby nie podpisal ani likwidacji stoczni ani Traktatu Lizbonskiego. Ani by prezydent Polski nie montowal anty-rosyjskiej koalicji z kaukazkim zbojem Szakaszwilim.
    To polski rzad zmusil Rosje do tranzytu gazowego przez Ukraine – amial przechodzic przez Polske.
    Bardzo polski rzad sie martwi o Krym a zupelnie sie nie martwi o Lwow. I jeszcze oplaca opozycje na Bialorusi.

  6. mara15 said

    prezydent Czech zdaje sie zapominal ,ze poprzez oddanie sie Unii E., Polska przestala byc niezaleznym, samorzadnym
    krajem, a stala sie stala czescia globalngo burdelu, zwanego oficjalnie i legalnie UE, i musi tak w owym burdelu tanczyc jak jej junijni panowie graja. Nie ma czegos takiego jak wolna, niezalezna POlska. Nie ma i warto o tym pamietac.
    Panienka w burdelu jest tylko czescia machiny burdelowej prowadzoenj przez burdel mame i jej pomagierow ( pimps).
    Panienka nie moze za duzo podskakiwac bo jej los moze skonczyc sie marnie.

  7. watazka said

    Polska przede wszystkim nie chce byc samorzadna. Robi to, co jej czarny prezydent i NATO nakazuja.

    Irlandia wlasnie wymusila na USA ekstradycje glownego szefa banku irlandzkiego, ktory sie ukryl w Stanach. Bedzie mial rozprawe w Irlandii. Czeka go pare ladnych lat odsiadki za malwersacje finansowe.
    I jakos tak sie dziwnie sklada, ze w Irlandii znow ekonomia kwitnie.
    A co na to polski rzad gdy chodzi o tzw. Frankistow???
    Robi w portki bo sie bankow boi!!? Czy sie po prostu z bankami zaprzyjaznil?

Sorry, the comment form is closed at this time.