Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

W jaki sposób powstają płatne wpisy w sieci?

Posted by Marucha w dniu 2016-03-21 (Poniedziałek)

Przy okazji ostatnich wyborów dostrzeżono problem płatnych wpisów w internecie. Teksty pojawiają się na portalach, a także w social media. Problem jest na tyle duży, że europoseł Adam Szejnfeld zdążył już nazwać tych sponsorowanych autorów wpisów „wynajętymi skurwysynami” oraz „płatnymi zabójcami„. Skoro padają już takie słowa, postanowiliśmy przyjrzeć się sprawie bliżej.

Udało nam się dotrzeć do jednego z tych tzw.„płatnych trolli”, który opowiedział nam o kulisach całej akcji. Oddajemy mu głos:

Wiesz, trwa wojna informacyjna. Wszystkie chwyty są dozwolone, nie ma metod zakazanych. Ważne jest tylko to żeby osiągnąć skutek. Pisze się o wszystkim, liczy się ilość, szum informacyjny. Im większy odzew tym lepiej. Jak ktoś coś wytknie, to wtedy nie warto wdawać się w polemiki tylko trzeba przykryć to kolejnym niusem, twittem, memem. Im agresywniej i wulgarniej tym lepiej.

Przychylność i sponsoring załatwia się w sposób najprostszy z możliwych. Przez reklamy. Jest trzech największych graczy, domyślisz się raczej jakich. Budowanie zaufania trwa już kilka lat, według moich informacji poszło na to już ponad 12 mln zł. Największy zgarnął 6,8mln, drugi 4,3mln, trzeci trochę ponad milion. Reszta dostała od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy złotych.

Za te pieniądze trzeba opłacić serwery, zapłacić za wykonanie grafik, trochę się płaci studentom za robienie researchu. To jest naprawdę potężna machina i zaangażowanych jest w to, w mniejszym lub większym stopniu, kilkaset osób. Ale zysk jest niezły i profity tak naprawdę zbiera kilkanaście osób. Da się z tego dobrze żyć 🙂

Tak to wygląda od podszewki. Możesz zrobić z tą wiedzą co zechcesz, kilka osób już o tym pisało, więc nie będzie to aż takie odkrycie 🙂

Nasz informator w załączniku do maila wysłał też grafikę. Nie wiemy czy przez pomyłkę czy jednak ma to jakiś związek z tekstem.

wydatki resortow na media
Źródło: http://wpolityce.pl/polityka/217350-szokujace-dane-jak-rzad-po-psl-tuczy-usluzne-media-zobacz-pelny-raport-zespolu-parlamentarnego
http://www.zelaznalogika.net

Czy przypadkiem p. Szejnfeld nie pochodzi z plemiona, które wymyśliło hasbarę?
Admin

Komentarzy 37 to “W jaki sposób powstają płatne wpisy w sieci?”

  1. kojak said

    Posel Szejnfeld; wynajetymi skurwysynami ? To chyba Szejnfeld jest skurwysynem jak nie zauwaza swoich skurwysynow z partyjki PO .Maja istnych super skurwysynow w tzw zaprzyjaznionych mediach jak powiedzaial Wajda i za pomoca wiecej niz skurwysynow prowadza wiecej niz obled na rzecz skurwysynow z PO ! Temu gnidzie zydowskiemu jakos to nie przeszkada ! Jak inni to robia przeciw PO to temu swkurwysynowi to akurat przeszkadza

  2. AlexSailor said

    Niczego nie wymyśliło.
    Po prostu nazwało po swojemu to, co funkcjonuje od stuleci, a w necie od początku jego istnienia.

  3. Jawamdam said

    Ten wpis nie jest płatny:-) :

    1. Ogólnopolski Sejmik Antysystemowy – OSA
    integracyjny zjazd środowisk antysystemowych z 380 powiatów, pragnących wystartować w najbliższych wyborach do sejmików wojewódzkich, a następnie do parlamentu, pod wspólnym sztandarem
    Warszawa, siedziba ZRP, ul. Miodowa 14,
    sobota, 19 marca 2016, godz. 12:oo

    ZAMIAST PROGRAMU WYBORCZEGO

    Polska to taki piękny i zarazem dziwny kraj…

    Kraj, w którym wystarczy niecałe 19% głosów wszystkich osób uprawionych do głosowania, żeby nim rządzić.
    Kraj – jedyny na świecie, w którym 38 równa się 51, bo tylko 38% procent głosów wystarczy, by mieć większość w parlamencie.
    Kraj, w którym kawa z mlekiem obłożona jest 23% VAT, a bez mleka 8%, kołyski – 23%, a trumny – 8% VAT.
    Kraj, w którym za posiadanie marihuany dostaje się wyższe wyroki niż za gwałt albo ciężkie pobicie.
    Kraj, w którym lepiej się opłaca wyrzucić żywność na śmietnisko, niż dać biednym.
    Kraj, w którym komornik może zająć hipotekę za śmiesznie niski dług i nikt nic z tym nie zrobi.
    Kraj, w którym można oglądać filmy pornograficzne od 18 lat, a uprawiać seks od 15.
    Kraj, w którym w promieniu kilku kilometrów nie można wybudować alternatywnej drogi, bo zakazuje tego tajna umowa, podpisana między państwem, a firmą najbogatszego Polaka, której prezesem został polityk, biorący udział w jej podpisaniu.
    Kraj, w którym zwierzęta w sprywatyzowanej weterynarii mają szybszy dostęp do pomocy medycznej niż polski pacjent w państwowych szpitalach.
    Kraj, w którym lekarze potrafią pracować przez 175 godzin bez przerwy.
    Kraj, w którym posiadając mieszkanie własnościowe, gdy zawali ci się dach i część domu, odbudowujesz go na koszt własny i dalej płacisz czynsz.
    Kraj, w którym za fałszerstwo pieniędzy można dostać 25 lat pozbawienia wolności, a za morderstwo 15.
    Kraj, w którym (poza pewnymi wyszczególnionymi przypadkami) nie można bez zezwolenia urzędnika ściąć drzewa na swojej posesji.
    Kraj, w którym były minister finansów potrzebował 8 wiceministrów finansów, żeby móc ”sprawnie” zarządzać finansami państwa.
    Kraj, w którym lepiej zarabia się w sferze budżetowej niż prywatnej, w którym prezes państwowej firmy może zarabiać (czytaj: wyciągać z kieszeni podatników) ok. 150 tysięcy zł miesięcznie.
    Kraj, w którym niepracujący emeryt musi płacić podatek dochodowy.
    Kraj, w którym fotoradary chowa się w kubłach do śmieci i udaje, że walczy z piractwem na drogach.
    Kraj, w którym wystarczy zebrać grupkę wyrostków i pobić kogoś ze skutkiem śmiertelnym, żeby uniknąć odpowiedzialności za zabójstwo.
    Kraj, w którym łatwiej zdobyć licencję pilota szybowca, niż zdać egzamin na prawo jazdy.
    Kraj, w którym prostytutki zwalnia się z płacenia podatków, a karetki służące do ratowania życia – obejmuje akcyzą.
    Kraj, w którym Sejm liczy 460 posłów, a liczba ludności wynosi 38 mln, podczas gdy w USA Izba Reprezentantów liczy 435 kongresmenów, przy ludności przekraczającej 314 mln.
    Kraj, w którym pociągi jeżdżą wolniej niż przed wojną.
    Kraj, w którym kierowca płacący podatek drogowy, musi dodatkowo zapłacić za to, by przejechać się autostradą, wybudowaną za pieniądze z budżetu państwa (tj. jego podatków).
    Kraj, w którym za słowa: Murzyn, Ciapaty albo Żyd można zostać skazanym z art 256 k.k.
    Kraj, w którym urzędy skarbowe w tej samej miejscowości potrafią mieć różną interpretację tego samego przepisu.
    Kraj, w którym ”spadochroniarz” otrzymujący 7 tys. głosów w wyborach, dostaje się do Sejmu, a ktoś, na kogo głosuje 200 tys. osób, do niego się nie dostanie, bo partia, z której startuje, nie przekroczyła wymaganych 5% głosów.
    Kraj, w którym opłacanym z naszych podatków dyrektorem sejmowego biura rzekomo „antysystemowego” klubu parlamentarnego, może być osoba skazana w przeszłości za kradzieże i oszustwa.
    Kraj, z którego wystarczy wyjechać za granicę i tam ogłosić upadłość, by wystrychnąć na dudka wierzycieli, a następnie zostać posłem.
    Kraj, w którym funkcjonariusze przestępczych instytucji (jak np. SB) mają kilka razy wyższe emerytury niż ich ofiary.
    Kraj, w którym państwową stadniną koni może zarządzać człowiek, który zwierze to widział tylko na obrazku.
    Kraj, w którym rodzice nie mogą decydować, co ich dzieci mają jeść w szkołach.
    Kraj, w którym podatek VAT jest tak skomplikowany, że komentarz do niego liczy ponad 2 tys. stron.
    Kraj, w którym portal internetowy dla bezdomnych potrafi kosztować 50 milionów zł, 1 km autostrady – ponad 200 milionów zł, „Gniazdo Narodowe” jest droższe od stadionu w Monachium, a Możejki, których nikt teraz nie chce kupić – 11 miliardów zł.
    Kraj, w którym morderca i bandyta ma więcej praw niż jego ofiara.
    Kraj, w którym nie można stosować oleju z konopi indyjskich w celu leczenia takich chorób, jak padaczka czy stwardnienie rozsiane.
    Kraj, w którym lepiej być alkoholikiem i bezrobotnym, niż człowiekiem uczciwie pracującym i płacącym podatki.
    Kraj, w którym można złożyć miliony podpisów obywateli przeciwko szkodliwym dla nich ustawom, a „władza” i tak ma to w czterech literach.
    Kraj, w którym ministerstwo finansów liczy 32 departamenty i 7 biur, ilość urzędników przekroczyła oficjalnie 500 tysięcy, a szacuje się, że może wynosić nawet milion.
    Kraj – jedyny na świecie, w którym opłacamy podwójną biurokrację wojewódzką (urzędy marszałkowskie i urzędy wojewódzkie).
    Kraj, w którym prawo dopuszcza, by w gminie/mieście wójtem, burmistrzem lub prezydentem był mąż, a w urzędzie tej samej gminy/miasta dyrektorem wydziału była jego żona, by radny – obchodząc z łatwością obowiązujące prawo – mógł świadczyć pracę i pobierać wynagrodzenie od jednostek swej gminy.
    Kraj, którego konsul prowadzący samochód pod wpływem alkoholu ucieka z miejsca spowodowanego przez siebie wypadku dwa dni po przejęciu przez siebie placówki dyplomatycznej.
    Kraj, w którym kwota wolna od podatku (3.091 zł) jest nieco wyższa niż w Ghanie, a niższa niż np. w Zambii. Kwota zmniejszająca podatek jest porównywalna z minimum egzystencji – 544,09 zł w 2014 roku.
    Kraj, w którym Sejm cierpi na permanentną „sraczkę legislacyjną”, produkując tysiące stron bezużytecznych przepisów.
    Kraj, w którym schemizowana i trująca żywność GMO spełnia standardy unijne, podczas gdy zdrowe przetwory polskich rolników są nielegalne.
    Kraj, którego trzech pierwszych prezydentów oskarża się o współpracę z komunistycznymi służbami specjalnymi.
    Kraj rządzony od 25 lat przez tę samą – ok. 300-osobową grupę ludzi, zmieniających tylko do czasu do czasu przynależność partyjną lub nazwy swych partii.

    Porozumienie środowisk antysystemowych położy kres tym absurdom.
    My, Polacy zasługujemy na normalne państwo.

    http://www.oburzeni.pl e-mail: antypartia@oburzeni.info tel. + 48 601 255 849 lub 531 825 787

  4. Ad.3

    Akurat ja się cieszę, że za posiadanie marihuany są porządne kary. Szkoda, że jest ich tak mało i nikt sobie z tego zakazu nic nie robi.

    Do ćpania różnych świństw przyznaje się ponad 1/3 populacji kraju.

    Trzeba by jednego dnia zrobić nalot na każdy sklep z dopalaczami, pozamykać właścicieli i pracowników, każdemu zagrozić 25 latami gnicia w pudle jeśli nie wydadzą innych dilerów i producentów, a potem posłać na ulice i do szkół gliniarzy z psami, które wywąchają każde śmierdzidło.

    A potem kary jak w Singapurze.

  5. AlexSailor said

    @Jawamdam

    A wie Pan dlaczego jest tak, jak Pan napisał?
    Nie, to proszę przeczytać.

    „Akurat ja się cieszę, że za posiadanie marihuany są porządne kary. Szkoda, że jest ich tak mało …””

    Podobnie cieszą się Polacy, że nie można wyciąć drzewa na swojej posesji, że płaci się podatek drogowy i za autostrady, że egzamin na prawo jazdy jest nie do zdania i łatwiej zdobyć uprawnienia pilota, itd.
    Jest tak, bo Polacy tak chcą.
    A będzie jeszcze gorzej.

  6. Niestety moda na ćpanie zastąpiła modę na alkohol i teraz co trzeci (szczególnie młody) uważa się za wyznawcę mary-chujany, bo to jest takie cool.

    A propaganda dilerów i innych ćpunków zatacza szerokie koła, stąd tysiące komentatorów w sieci przekonywujących, że nie wiąże się to z żadnymi konsekwencjami i że nikt jeszcze nie przeszedł z mary-chujany na twarde narkotyki.

    Libertarian z ich propozycjami amfetaminy w kioskach na każdym rogu zostawmy tam, gdzie ich miejsce – czyli tam, gdzie stoją ich guru Rand, Mises, Rothbard i inni korzenni.

    Dodam, że George Soros jeździ po całym świecie (ostatnio był chyba w Urugwaju) i wychodzi z siebie, by wszędzie zalegalizowano mary-chujanę. Na pewno ma dobre intencje, taki z niego filantrop przyzwoity.

  7. Widocznie jestem jedyną osobą, której w głowie zapala się czerwona lampka, gdy Soros i jemu podobni promują jakieś postulaty.

    No ale czemu się tu dziwić? To od środowisk korzennych wyszły dwie strony monety: liberalizm i socjalizm. Nie dziwi zatem zbieżność wielu poglądów i tylko śmiech przyprawia, gdy liberał jest antysemitą, a mówi i robi to, co mu Chazar każe.

  8. Boydar said

    Nie znam się, Panie Robercie, ale tak coś mi się zdaje, że nie bez przyczyny promocję narkobiznesu zaczęto od marychy. Jeżeli się im uda, pójdą z legalem dla heroiny i pozostałych a marihuany … zakażą pod kara śmierci. Wspomni Pan moje słowa.

  9. Raczej znajdą sposób, by mieć na nią monopol, Panie Boydar.

    Póki co można ją sobie sadzić, jak i niby rolnik może hodować dobre warzywka.

    Z czasem dobiorą się do kodu genetycznego, ustalą patenty i każdy hodowca ziela będzie im odprowadzać stosowny podatek.

  10. aj said

    A w moim kraju to akurat byłby NAKAZ palenia, może by się niektórym twardogłowym perspektywa nieco poszerzyła, bo straszna u nas bieda panuje z obserwacją i zrozumieniem RZECZYWISTOŚCI…

    A z Panem to co jest?
    Admin

  11. Pewnie, wprowadźmy nakaz palenia i będzie jak w Holandii.

    Zasmrodzone ulice przez które ciągną armie zombie, prostytutek, dzieci-dilerów i transów.

    Raj.

  12. aj said

    Nic. Żartuję oczywiście z tym nakazem.

  13. AniaK said

    Moje wszystkie wpisy w sieci są gratis. Mam nadzieję, że Pan Bóg je kiedyś doceni, a może nawet wynagrodzi 🙂

  14. Krzysztof M said

    Jak Kalemu ukraść krowa – Źle.
    Jak Kali ukraść krowa – Dobrze.

    🙂

  15. Krzysztof M said

    Widzieliście takiego, co pali zioło regularnie? Ja widziałem. On się „zawieszał” jak Windows. Przykry to widok, bo raz, że to człowiek, dwa, że młody, a trzy, że dobry i inteligentny. Wreszcie kiedyś, po jednym takim zawieszeniu, jak się już odwiesił (tak z 10 sekund, może więcej) przyznał, że „coś mu się z głową robi”…

    Nikomu nie życzę…

    PS. Info własne na podstawie pracy z brygadą dociepleniową pięć lat temu (blok 10-pięter).

  16. snag said

    Admin pod artykulem ,,,,

    No wlasnie, niby w tej Polsce nie ma zydow a Szejnfeldy rzadza i reprezentuja ,…

    Jak Michnik powiedział, że „nie ma”, to nie ma. I już.
    Admin

  17. Widziałem takich wielu i tylko jeden był oraz jest w miarę normalny. Widać wrodzona odporność.

    Cała reszta stoczyła się na dno, a dwóch już nie chodzi po ziemi. Jeden, bo sięgnął przez to po grubsze rzeczy, a drugi tylko dlatego, że po ,,niewinnej” mary-chujanie popełnił samobójstwo.

  18. akej said

    Niestety, ale forsa ma to do siebie, ze opanuje d… i glowe, a potem ? – „betka”. Jak to sie kiedys mowilo: lezy sie i kwiczy!

  19. Krzysztof M said

    Ad. 17

    Na pewnym kursie, oficer policji opowiedział historię z życia resortu, gdzie puentą był wniosek, że niewinny, nieszkodliwy narkotyk potrafi się odłożyć w mózgu, a po paru latach potrafi się w tym mózgu obudzić… I lecisz sobie jak ptak… z balkonu na 10-tym piętrze… Albo fruniesz wysoko w chmurach siedząc za kierownicą auta…
    Policja badała dokładnie sprawę niewyjaśnionego samobójstwa młodego chłopaka, który NIGDY NIC NIE BRAŁ (zbadano mózg – znaleziono ślady narkotyku). Ale kiedyś był na dyskotece, gdzie podobno narkotyki były… I wystarczył TEN JEDEN RAZ

  20. Jawamdam said

    Promocja narkotyków leży na samej górze żydo-władzy. Pecunia non olet jak żydki mówią modnie. Jak mogą zarobić to każde Qrestwo jest dobre.

    A co robi nasze wojsko w Afganistanie? Światowym laboratorium produkcji narkotyków!!! Widać na zdjęciach jak polscy żołnierze pilnują pól makowych. Po co się pytam? A dlaczego nie pilnują pól truskawek? Zmowa Qrew chazarskich wystarczy, żeby z polskich goi w mundurach robić strażników kryminalnego procederu na co się zgadza żydowski polki rząd/nierząd. A żyd zawsze niewinny i scholo kał szczony „bidak”.

  21. Guła said

    W medycynie prawa obywatelskie uzyskała morfina, kofeina więc dlaczego nie pochodne konopi indyjskich tak oczekiwane przez chorych na padaczkę, czy stwardnienie rozsiane.?
    A w ogóle jak ten problem „ćpania marychy” wyglądał w czasach stosowania konopi na skalę przemysłową?

  22. Smag said

    @ Admin said Czy przypadkiem p. Szejnfeld nie pochodzi z plemiona, które wymyśliło hasbarę?

    https://twitter.com/szejnfeld?lang=pl – Tweety i odpowiedzi Propaganda. Tak, to fundament wladzy totalitarnej!
    Adam Szejnfeld

    Kilkakrotnie na wolnych tematach pisano o propagandowych postach tutaj na tym forum i tak:
    – maniek, a po przemianie robik ładuje posty furami z koła SMS, dawniej komsomoł.pl;
    – agent Mossadu Snag ładuje antysemickie posty i dzieli się zarobkami w internecie (wysłał taki post, że wysyła datek dla tego blogu – można sprawdzić)
    Posty te mają zachęcić innych do pisania antypostów i pożegać atmosferę (nie dajmy się nabrać na jego wpisy)
    – Antykatolik bobola udaje katolickie niewiniątko,
    – jest jeszcze kilku zarabiczy internetowych z 30 000 rocznych postów (Marucha), którzy znaczą wypowiedzi na forumm takim znaczkiem, np: …,
    Pozdrawiam

  23. Ad.21

    Panie Guła,

    Po pierwsze, medyczna marihuana różni się od tej zwyczajowej tak, jakby powiedział JKM, krzesło od krzesła elektrycznego.

    Po drugie, konopie swego czasu rosły w wielu ogrodach i nie było problemu, ale tak samo postrzegano opium i tamte konopie również nie mają nic wspólnego z ich dzisiejszymi odpowiednikami.

    To zasadnicze różnice.

  24. Smag said

    @ 23 robertgrunholz said …tamte konopie również nie mają nic wspólnego z ich dzisiejszymi odpowiednikami.

    A przysłowie to co? Wypadł jak Filip z konopi!

    Pozdrawiam

  25. Marian said

    Tak proszę Państwa, Pan Robert ma rację, współczesna marihuana to zupełnie nowy narkotyk, wyprodukowany na syntetykach, w warunkach sztucznych, niemalże laboratoryjnych, któremu bliżej do narkotyku syntetycznego niż naturalnego zioła, które było znane od starożytnosci do końca lat 80-tych. Stara marihuana rzeczywiście była w miarę niegroźna, pod warunkiem „sportowego” używania, natomiast jej współczesna wersja jest porównywalna pod względem uzależnienia do heroiny…

  26. Marucha said

    Gdzie te czasy, kiedy na polach rosły makówki… Zrywało się taką, obcinało wierzchołek i wsypywało zawartość do gęby…

  27. revers said

    ostanio zauwazyłem że ryż kupowany w hipermarketach coraz czesciej przypomina smakiem siekane tworzywo sztuczne jak ryż który kiedyś mial samak, nabierał wody, pęczniał, samkował ryzem.

  28. Maćko said

    Mak sie latwo sieje i latwo rosnie… i cukiernicy kupuja go czesto – powodzenia wiec, idzie wiosna..

  29. Gonia said

    Do wszystkich obrońców „wielkiej farmy” Jako dziecko pamiętam, że u mojej babci rosły konopie w ogródku. Babcia często robiła z tego olej itp. a takie uprawy były w każdej zagrodzie. Nie pamiętam aby ktokolwiek umarł lub poniósł z tego tytułu jakiś uszczerbek na zdrowiu, czego nie można powiedzieć o „dobroczynnych” szczepionkach lub pseudo lekach objawowych, którymi nafaszerowana jest każda apteka. Jakoś dziwnie konopie zaczęły „szkodzić ludziom” w momencie gdy wielka farma zaczęła syntetyzować kanabinoidy i enzymy THC, które można w naturalny sposób pozyskać do leczenia z konopi. Konopi nie można opatentować bo dostaliśmy ją od Pana Boga ale sztucznie wytworzone odpowiedniki jak najbardziej. I czerpać z nich przeogromne zyski.
    Myślę że temat został wyczerpany i każdy wie o co chodzi. Jak zwykle o pieniądze a nie o nasze zdrowie.

  30. Gonia said

    Ad. 29
    Aby urwać dywagacje klakierów wielkiej farmy Oświadczam że za mój poprzedni post nie zainkasowano nawet grosika.

  31. AQQ said

    @ mary-chujany

    P.Robercie (jestem 60+)w młodości wśród znajomych nikt nie palił zioła.
    Jestem przeciwna aby rząd mi narzucał ilość dzieci,co jeść, co pić, czym i w jaki sposób się leczyć.

  32. Boydar said

    Młodość i brak doświadczenia przemawia przez Panią AQQ 🙂

    Po to płaci Pani podatki aby ktoś zdecydował co dla Pani jest najlepsze. Mylę się ?

  33. Blaszany Bębenek said

    @ Boydar said…Po to płaci Pani podatki aby ktoś zdecydował co dla Pani jest najlepsze. Mylę się ?…

    Pani AKuKu kupuje świąteczne (robi sprawunki) prezenty, więc wtrącę moje 3 grosze. Jak Panu podoba się zwrot pana Stanisława:
    … aby ktoś (przeważnie władza) przychylił komuś nieba, zamiast zdecydował co dla Pani jest najlepsze. Myślę, że „przychylenie kumuś nieba” jest tym co znakomicie oddaje chęci najlepsze. Pozdrawiam

  34. Boydar said

    Nigdy nie odmawiałem Drogiemu Stanisławowi fikuśności zastosowanych sformułowań 🙂

  35. Re drTS said

    Hahahaha. Szaleniec Boydar znów atakuje. Już druga ofiara w ciągu doby, której zarzuca bycie gówniarzem. A ta ofiara twierdzi, że ma +60 lat!

    To boydar musi mieć 147 lat i robi pod siebie. W taaaakim wieku to człowiek raczej głupi jak niemowlę. Nie bez powodu mówią, że stary to drugie dziecko. I głupieje i opiekować się nim trzeba. Idź boydar papcie na nóżki załóż i obejrzyj sobie telenowele, albo do parku dziadku w kaczki rzucać!

    Panu się o coś rozchodzi? Bo mnie takie osobiste ataki zaczynają porządnie irytować.
    Admin

  36. Jak ktoś nie chce, by Państwo zabraniało mu robienia rzeczy ewidentnie szkodliwych jak ćpanie narkotyków, to przecież pozostaje Somalia i wirtualne państwo libertarian założone rzekomo na Bałkanach. Ja nie chciałbym żyć w kraju, gdzie wszystko wolno. Nawet gdybym nie płacił w nim żadnych podatków. Już wolę takie opresyjne reżimy jak Singapur, gdzie dilerów się wiesza.

  37. Boydar said

    „Jeszcześ musiał takiego zmajstrować Dusiołka?”

Sorry, the comment form is closed at this time.