Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Nowoczesna spółdzielczość – Mondragon

Posted by Marucha w dniu 2016-03-29 (Wtorek)

Gospodarcza perła z krainy Basków… Wielka korporacja w małej mieścinie – to raczej trudne do pomyślenia. Takie połączenie istnieje jednak naprawdę i nazywa się Mondragon, pisze Krzysztof Lewandowski…

Grupa Mondragon z siedzibą w północnej Hiszpanii, w kraju Basków, posiada roczne obroty przekraczające 9 mld Euro, co lokuje je na poziomie 25% polskiego budżetu narodowego. Tak wielkim obrotem nie może się poszczycić żadna firma w naszym kraju, a wiele międzynarodowych gigantów życzyłoby sobie imponującej dynamiki wzrostu, jaką osiąga to przedsięwzięcie.Tajemnicą sukcesu Mondragon jest… alternatywna ekonomia.

Historia ma swój początek w roku 1941, kiedy to Jose Maria Arizmendi, młody baskijski ksiądz, przybył do miasteczka Mondragon czynić posługę kapłańską. Skierowano go z misją, aby zajął się młodymi ludźmi, więc zaczął od wykładów w miejscowej szkole rzemiosł, należącej do największej firmy w mieście. Nauczanie było tak pomyślne, że już w dwa lata później ojciec Jose Maria otworzył własne technikum rzemiosł, w którym nauczał nie tylko przedmiotów technicznych, ale także wyjaśniał w szczegółach Społeczną Naukę Kościoła, podkreślając znaczenie współpracy i pierwszeństwa czlowieka przed innymi czynnikami produkcji.

11 lat później, w roku 1954, pięciu uczniów księdza założyło firmę ULGOR aby w praktyce zastosować otrzymane nauki. Wkrótce, z pomocą władz miasta, otworzyli małą fabryczkę zatrudniającą 24 pracowników. W roku 1982 firma ta, pod nową nazwą Ruch Spółdzielczy Mondragon zatrudniała już 20 000 pracowników zrzeszonych w 85 spółdzielniach przemysłowych produkujących praktycznie wszystko – od dlugopisów i narzędzi, po lodówki i urządzenia elektroniczne. Prócz tego Mondragon posiadał 6 spółdzielni rolniczych, 2 spółdzielnie usługowe, 43 szkoły, 14 firm budowlanych oraz sieć 40. sklepów, a także cztery jednostki wyższego poziomu, do których należał bank spółdzielczy ze 120 oddziałami, naukowy instytut technologiczny, sieć ośrodków edukacyjno-kulturalnych oraz jednostkę zajmującą się ubezpieczeniami oraz opieką zdrowotną.

Warto zwrócić uwagę na sytuację społeczno-polityczną, w jakiej doszło do tak spektakularnego sukcesu. Charakteryzowała ją dewastacja rynku pracy po przegranej wojnie domowej i obecność silnego rządu centralnego, troszczącego się o peryferia Hiszpanii tylko w aspekcie ściągania z nich maksymalnych podatków. Sytuacja w Hiszpanii była więc zaskakująco podobna do tej, jaką mamy obecnie w Polsce, gdzie redystrybucja dochodu narodowego sięga 50 procent. To najlepszy wskaźnich patologicznej centralizacji władzy w naszym kraju, podobnie jak najlepszym wskaźnikiem dewastacji rynku pracy jest wysoka stopa bezrobocia.

Sukces grupy Mondragon został zbudowany na 3 filarach – solidarności społecznej, nowatorskich rozwiązaniach menedżerskich oraz przemyślanej strukturze wewnętrznej, obejmującej własny bank.

Zasady organizacyjne Grupy są proste:

  • Członkami spółdzielni mogą być wyłącznie osoby w niej pracujące, a każda osoba ma jeden głos przy wyborze Rady Dyrektorów, mianującej z kolei zarząd Spółdzielni. Dyrektorzy muszą być również czlonkami Spółdzielni. Koszt przystąpienia do Spółdzielni wynosi 5 000 dolarów i suma ta jest spłacana przez nowych członków w ratach rozłożonych na dwa lata.
  • Dla zrównoważenia zarobków przyjeto zasadę, że najwyższe wynagrodzenie netto w Spółdzielni nie może przekraczać najniższego więcej niż 4,5 raza, co w praktyce oznacza, że niskopłatni pracownicy zarabiają w Mondragonie więcej, niż ich koledzy w innych firmach, podczas gdy wyżsi rangą menedżerowie zarabiają mniej niż ich odpowiednicy w tradycyjnych korporacjach kapitalistycznych.
  • Mondragon wypracował też swój wewnętrzny system emerytalny, zamrażający część zarobków członków spółdzielni na specjalnych kontach, które przynoszą stałą dywidendę. System ten zapewnia stabilność całej grupie Mondragon, gdyż kapitał jest lokowany we własnych projektach inwestycyjnych.

Na nietypowych zasadach zorganizowany jest też wewnętrzny bank Mondragonu, reprezentowany w 1/3 głosów przez jego personel, a w 2/3 przez reprezentantów wszystkich innych oddziałów tego banku. Bank posiada dwa departamenty – klasyczny oddział transakcji, oraz departament inkubacyjny, gdzie pracują doradcy ułatwiający tworzenie nowych projektów i zarządzanie już istniejącymi.

Poszczególne ogniwa Grupy Mondragon są niezależnymi spółdzielniami, zarządzanymi lokalnie, które podpisują kontrakt afiliacyjny do Grupy. W praktyce sprowadza się to do umowy z bankiem Mondragon. Uzgadnia się wtedy także wspólne zasady działania i określa zakres uzyskiwanych przywilejów wynikających z bycia częścią wielkiego gospodarczego organizmu.

Grupa spółdzielni Mondragon jest przykładem udanej koegzystencji tradycyjnej ekonomii z ekonomią alternatywną, bazującą na współwłasności środków produkcji i samozatrudnianiu się pracowników-właścicieli. Odbywa się to przy wydatnej pomocy wewnętrznej instytucji finansowej, dysponującej siecią doradców, pomagających incjować nowe przedsięwzięcia i rozwiązywać problemy już istniejących.

Mondragon to także wcielona w życie nowa filozofia patrzenia na pracownika, któremu zarówno socjalizm, jak i kapitalizm, odebrały podmiotowość, odmawiając prawa decydowania o własnej pracy. Proponowane rozwiązania stanowią drogę środkową pomiędzy obydwoma znanymi nam systemami, z których żaden nie wydaje się być dobrym rozwiązaniem dla przyszłych pokoleń.

Krzysztof Lewandowski
http://hiperia.org

Komentarzy 14 to “Nowoczesna spółdzielczość – Mondragon”

  1. Zbyszko said

    Bardzo piękna idea, ale jej podstawą jest społeczna (a nie kapitalistyczna) własność ziemi. A z tym to chyba właśnie się w Polsce walczy, by już nigdy nikomu nie przyszedł do głowy pomysł stworzenia polskiego mandragonu

  2. Zbyszko said

    Można powiedzieć, że jest to taka trochę ulepszona Społeczna Gospodarka Rynkowa, gdzie to obywatele są właścicielami ziemi i środków pracy, gdzie tworzą oni małe i średnie, przeważnie rodzinne biznesy. Gdzie dobrobyt w związku z tym nie jest skupiony w wąskich rękach kapitalizmu globalistycznego i jego namiestniczej w poszczególnych krajach administracji i oligarchów a właśnie rozłożony jest w miarę równomiernie w poszczególnych społecznościach lokalnych, które w związku z tym stać na kupowanie wyrobów dobrych, wysokiej jakości a nie korporacyjnego, niby taniego, zatrutego, niskiej jakości dziadostwa. W takich społecznościach kolejne młode pokolenia dorastają w poczuciu stabilizacji i pewności jutra, więc nie muszą wyjeżdżać ze swojej ojczyzny (nawet tej małej) za chlebem.
    A ta cała nauka „zarządzania”, która wpaja tym młodym ludziom, że gospodarkę w ich rejonach mogą zrobić tylko tzw strategiczni inwestorzy (w domyśle kapitalizm globalistyczny), jest jednym wielkim skurwielstwem.
    Ci młodzi nie widzą tego, że ta nauka z nich kpi, wmawiając im że są takimi jełopami, że sami nie potrafią sobie zrobić gospodarki u siebie, tylko potrzebują strategicznego inwestora, który im stworzy…. głodowe miejsca pracy.

  3. JO said

    ad.1 Idea powstala w Gajowce. Powstaly dzialalnosci paraspoldzielcze. Idea Spoldzielni jest idea Wspolnego Dzialania, ktore w Gajowce choc nie dziala na wielka skale a nawet duza, ale dziala na skale mikro na tyle, na ile jest w Gajowce osob majacych LASKE DZIALANIA.

    Nie kazdy posiada te Laske dzis. Modlmy sie o nia, bo bez niej nie oprzemy sie zydo-masonskiemu systemowi a przeciwnie, bedziemy wen wsiakac bardziej i bardziej az do czasu kiedy indywidualnie kazdego z nas tes system wykonczy.

    JA

  4. Listwa said

    Spółdzielnia jest jedną z możliwych form prawnych spośród kilku możliwych.
    Ze wszystkich wyróżnia ją to, że każdy członek spółdzielni jest zarazem właścicielem majątku spółdzielni i ma zarazem wpływ na władze.

    Istotne wyróżniki w dzisiejszych czasach.

    Polacy dali sie odzwyczaić od twórczości, wytwarzania, kreowania, a dali sie wtłoczyć w załapywanie pracy i wyścig szczurów.
    I Baskowie zrobili. Polacy też są w stanie. Z tym że oni robią, my się patrzymy. Ale ile można sie tak gapić?

  5. JO said

    ad.4. Uwzam, ze wyplywa to z juz atomizacji „mentalnej” w Rodzinach polskich, gdzie juz jak na zachodzie kazdy sobie sam dziala i tylko dla siebie. W Rodzinach polskich nie ma hierarchi i wynikajacych z tego obowiazkow.

    Dam przyklad glowny – dzis mloda panna w typowej polskiej rodzinie przez masonska szkole , proglam, szkolnictwo za ingnoranctwem Rodzicow – idzi przede wszystkim „na studia”, „studium” a przeciez powinna zostac w domu i zajmowac krok po kroku pozycje jajwazniejsza – pozycje Pani Domu.

    Pozycja ta stawia obowiazki tak wzgledem niej samej jak i wzgledem domownikow – mezczyzn, ktorzy zobowiazani sa Pania Domu utrzymywac.

    W takiej naturalnej budowie rodziny, mezczyzniu by utrzymac Kobiety w Domu, musza sie laczyc w dzialaniu , bo sami nie sa w stanie zabezpieczyc tak funkcjonujacej Rodziny, ktora jest DYNAMICZNA, Tworcza, PLODNA…, ktora ma cel i przyczyne….

    Dzis STRACH tak „chlopcow” jak i dziewczat przed „brakim pieniedzy”, ktory wywolal „lew Ryczacy” – celowa propaganda, ktora w tle rozuchuje porzadania ludzkie w tym posiadania..czyniac mlodych juz Hedonistami – jest przyczyna dlaczego nie ma u nas w spoleczenstwie osob z Laska Dzialania oraz czemu ludzie nie dszialaja grupowo.

    Laska Dzialania to nie jest wykonywanie zydow rozkazow lub zajmowanie miejsca, ktore zydzi nam zrobili – Lakska Dzialania to Tworcze indywidualne Dzilanie wynikajace z potrzeby Sluzenia Bogu dla jego chwaly i naszego pozytku. To jest Laska Dzialania.

    Niestety wsrod Tradycjonalistow NIE ma Rodzin, ktore by tak funkcjonowaly – ba nawet niestety Szkola Bractwa bastawia , by w tym dziewczeta koniecznie szly na wyzsze uczelnie, zamiast promowac Idee wynikajaca z Prawa Naturalnego – by kobiety Polki byly Paniami Domu, ktore jezeli Edukacje wyzsza to maja jako dodatek a nie glowna rzecz.

    Tak czy inaczej, system, w ktorym Polacy zyja w wiekszosci – zatomizowanych juz Rodzin, bo Polski Narod juz dawno zostal zatomizowany… – spowoduje, ze przetrwaja tylko Rodziny bazujace na prawie Naturalnym – Hierarchii, gdzie Pani Domu jest SERCEM Rodziny a nie kasa dla Hedonizmu.

  6. Maćko said

    Zasada: I don’t want a nation of thinkers, I want a nation of workers, przypisywana Rockfellerowi, jest od lat 50 stosowana w szkolnictwie prawie na calym swiecie, wiec i w Polsce. Tresura od malego po 3 pokoleniach daje widoczne i w Polsce wyniki.

    Na szczescie mamy i dobre przyklady na rodzimym gruncie:

    1. DOBRY jako środek transakcyjny należy do jego użytkowników, buduje wewnętrzne relacje, wspomaga lokalne firmy, lokalną współpracę i działa na korzyść społeczeństwa lokalnego by łagodzić skutki kryzysu finansowego.
    Jest inicjatywą wspólnotową na rzecz lokalnej gospodarki.
    Jest komplementarnym środkiem transakcyjnym działającym obok pieniądza państwowego a jego zadaniem nie jest zastąpienie obecnej waluty tylko współistnienie i wspomaganie społeczności która jej używa.
    2. ZIELONY – polska waluta lokalna.

    Zbudowanie nowych relacji biznesowych, stworzenie skutecznego systemu lojalnościowego dla konsumentów, wykorzystywanie nadwyżek i – najważniejsze – zwiększenie sprzedaży – takich efektów mogą spodziewać się przedsiębiorcy, którzy dołączą do projektu polskiej waluty lokalnej – Zielony.
    Idea projektu jest prosta. Przedsiębiorca godzi się akceptować walutę lokalną w transakcjach z innymi przedsiębiorcami, nie rezygnując jednocześnie z waluty państwowej. Im więcej przedsiębiorców uczestniczy w systemie waluty lokalnej, tym większe korzyści stają się ich udziałem.
    Istotą projektu jest, by waluta lokalna Zielony była narzędziem służącym do zwiększenia sprzedaży produktów i usług polskich przedsiębiorców i zbudowania lojalnej grupy klientów i partnerów biznesowych.

    3. PIAST: Tutaj wkracza waluta lokalna, której zadaniem jest uzupełnienie braku pieniądza na rynku. Waluta lokalna w Polsce nie ma na celu zastąpienie złotówki, lecz uzupełnienie jej braku, a tym samym doprowadzenie do równowagi ekonomicznej. Obecnie na świecie funkcjonuje ponad 5 000 walut lokalnych, którymi lokalne społeczności uzupełniają brak pieniądza państwowego. Taką walutą w Polsce jest PIAST. Waluta lokalna pozwala na dokonywanie płatności za towary i usługi bez użycia pieniądza państwowego. W systemie waluty lokalnej PIAST, 1 PIAST = 1 PLN. Ten sposób relacji nie wywołuje problemu porównywania i ustalania wartości nabywanych na rynku towarów i usług.
    Zadaniem systemu PIAST jest pobudzenie koniunktury gospodarczej, przy jednoczesnej eliminacji bezrobocia. Do systemu PIAST mogą przystąpić zarówno przedsiębiorcy, organizacje społeczne, jak również osoby nie prowadzące działalności gospodarczej, które chcą poprawić swój byt ekonomiczny.

    http://www.ekonomiaspoleczna.pl/wiadomosc/908343.html
    …Szansa dla ekonomii społecznej
    Ekonomia społeczna jest, zwłaszcza na gruncie polskim, dziedziną gospodarki ściśle związaną ze społecznościami lokalnymi, gminami i powiatami. To przede wszystkim tam powołuje się do życia spółdzielnie socjalne, centra integracji społecznej, które stanowią narzędzie rozwiązywania problemów osób wykluczonych. W większości skuteczne rozwiązania wprowadzenia waluty alternatywnej dotyczą przede wszystkim obszaru miasteczka, gminy bądź powiatu.
    Alternatywne waluty tak samo, jak ekonomia społeczna powstają w celu zmniejszania wykluczenia społecznego, bezrobocia i biedy. Stworzenie i uruchomienie lokalnego systemu monetarnego jest zadaniem dość skomplikowanym i pracochłonnym. Jednak w miarę jak rozwijać się będą systemy płatności mobilnych i inne nowoczesne formy pieniądza bezgotówkowego, tworzenie lokalnych walut będzie coraz łatwiejsze i tańsze.

  7. Listwa said

    @ JO @ Maćko

    Można przy okazji robić różne rzeczy.
    Jest jeszcze sceptyków u nas dostatek, dociśniętych rzeczywistością i wirtualem.

  8. ad.7. Naszym obowiazkiem jest laczyc sie z takimi ludzmi. Tak, Pan ma racje, jest ich bardzo duzo, choc juz bez wiekszym mozliwosci finansowych. Sprobujmy to zrobic. Wierze, ze nam sie uda.

  9. jazmig said

    Policzmy: 5000 USD za przyjęcie do pracy, spłacane przez 2 lata = 24 miesiące = 208,3 USD miesięcznie. Składki emerytalne ściągane przez tę grupę, nie podano jak one są wysokie, przyjmijmy zatem, że 10% płacy.

    Więc pracownik lokuje w tej firmie niemałe pieniądze. Gdy się zwalnia, to powinien dostać zwrot 50000 USD, ale co z odsetkami od tej kwoty? Co z pieniędzmi z funduszu emerytalnego i odsetkami od tego funduszu?

  10. […] za:  https://marucha.wordpress.com/2016/03/29/nowoczesna-spoldzielczosc-mondragon/ […]

  11. Listwa said

    Utworzenie przestrzeni gospodarczej jest ważne nie tylko do przetrwania, ale i dla zapewnienia prawidłowego rozwoju – jeśli chcemy mieć normalne dzieci, kobiety i rodziny, normalny świat. A nie stać przy zlewie do marnej śmierci.

    Trzeba sie przygotowywać mentalnie i intelektualnie.

  12. Listwa said

    @ 9 jazmig

    Mozna stworzyć odpowiedni dla Polski model.

  13. Piwowar z Leżajska said

    @ 12,11. 7, 4 Listwa said…

    W czasach PRL handlowano z krajem Basków: sprzedawano tam węgiel, kupowano statki pełnomorskie. Nasi Selezjanie nie są gorsi od baskijskich, ale, aby rozwinąć edukację szerszą poza ciesiołką i ślusarstwem potrzebny im jest Jan Bosko Walczący z zachodnim kapitalizmem.
    >http://salezjanie.pl/
    >http://www.salezjanie.edu.pl/
    images for salezjanie
    >https://www.google.pl/search?q=images+for+salezjanie&client=ubuntu&hs=ILe&channel=fs&biw=1834&bih=961&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0ahUKEwjT-OuF1OjLAhUKAXMKHfxDDVYQsAQIMQ
    technikum salezjanie
    >https://www.google.pl/search?q=images+for+salezjanie&client=ubuntu&hs=ILe&channel=fs&biw=1834&bih=961&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0ahUKEwjT-OuF1OjLAhUKAXMKHfxDDVYQsAQIMQ#channel=fs&tbm=isch&q=technikum+selezjanie
    .http://www.liceum-wroc.salezjanie.pl/files/uploads_spaw/images/WYMIANY_BANER_mapka2.jpg
    Pozdrawiam

  14. Listwa said

    @ Piwowar z Leżajska

    A dlaczego pan z salezjanami temat połączył?

    Mozna ciapnąć coś niezaleznego.

Sorry, the comment form is closed at this time.