Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    NyndrO o Wolne tematy (59 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (59 – …
    Zbigniew Kozioł o Wolne tematy (59 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (59 – …
    Marucha o Wolne tematy (59 – …
    Zbigniew Kozioł o Wolne tematy (59 – …
    osoba prywatna o Duda: Jesteśmy państwem i naro…
    osoba prywatna o Wolne tematy (59 – …
    Boydar o Wolne tematy (59 – …
    Carlos o Sytuacja geopolityczna na koni…
    NICK o Parlamentarna głupota ma się…
    Carlos o Sytuacja geopolityczna na koni…
    Boydar o Wolne tematy (59 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (59 – …
    NICK o Portki w dół?
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 496 obserwujących.

Państwo narodowe i świat wielobiegunowy

Posted by Marucha w dniu 2016-03-30 (Środa)

Państwo narodowe nie jest wartością samo w sobie. 

Jeden z najważniejszych punktów teorii świata wielobiegunowego odnosi się do państwa narodowego. Suwerenności tej struktury rzucono już wyzwanie w epoce ideologicznego wsparcia dla dwóch bloków („Zimna Wojna”) i, w epoce globalizacji, zagadnienie to zyskuje na aktualności jeszcze bardziej.

Świat wielobiegunowy

Mamy zatem teoretyków globalizacji mówiących o całkowitym wyczerpaniu się „państw narodowych” i o konieczności przeniesienia polityczności na poziom „rządu światowego” (wczesny F. Fukuyama), lub też o przekonaniu, że państwa narodowe nie zakończyły jeszcze swojej misji i będą musiały istnieć jeszcze przez dłuższy czas, by lepiej przygotować obywateli do integracji w ramach „społeczeństwa światowego” (późny F. Fukuyama).

Teoria świata wielobiegunowego wskazuje, że państwa narodowe są zjawiskiem mechanicznym i wynikającym z dominacji Europy, w rozleglejszym ujęciu, prezentujące globalizm w jego początkowym stadium (idea wolności jednostkowej, nabierając charakteru normatywnego w formie ustroju publicznego, przygotowuje grunt pod „społeczeństwo obywatelskie”, w dalszej zaś kolejności – pod „społeczeństwo globalne”).

Fakt, że terytorium całego świata jest dziś podzielone pomiędzy państwa narodowe, jest bezpośrednim skutkiem kolonizacji, imperializmu oraz projekcji modelu zachodniego na całą ludzkość. [Zdaniem laika W. Maruchy jest to twierdzenie b. wątpliwe – admin]

Zatem państwo narodowe nie niesie ze sobą z perspektywy teorii świata wielobiegunowego żadnej samoistnej wartości. Zachowanie państw narodowych, z perspektywy budowy świata wielobiegunowego, jest ważne jedynie o tyle, o ile, w sensie pragmatycznym, utrudniają one globalizację (i nie wspierają jej) oraz chronią w swych granicach bardziej złożone i znaczące struktury społeczne. Wiele przecież państw narodowych (przede wszystkim w krajach trzeciego świata) jest takimi jedynie nominalnie, w rzeczywistości reprezentując zróżnicowane formy społeczeństwa tradycyjnego, z bardziej złożonymi, niż narodowy, systemami tożsamości.

Stanowisko zwolenników świata wielobiegunowego jest w tej kwestii zupełnym przeciwieństwem stanowiska globalistów: jeśli państwo narodowe uskutecznia homogenizację obywateli i atomizację społeczeństwa, inaczej ujmując, jeśli wprowadza głęboką i prawdziwą modernizację i westernizację, państwo takie nie ma żadnej wartości, będąc po prostu instrumentem globalizacji. Państwo narodowe nie jest tu chronione ze względu na nie samo; nabiera znaczenia dopiero w perspektywie wielobiegunowości.

Jeśli jednak państwo narodowe służy jako zewnętrzne oparcie dla odmiennego systemu społecznego – dla szczególnej i niepowtarzalnej kultury, cywilizacji, religii etc. – to powinno być wspierane i zachowane, na czas gdy realizuje swoją ewolucję ku bardziej zharmonizowanej strukturze, w ramach pluralizmu społecznego w duchu teorii świata wielobiegunowego.

Stanowisko globalistów jest tu we wszystkim dokładnie przeciwne: nawołują oni do odrzucenia idei, wedle której państwo narodowe służy jako zewnętrzne oparcie dla czegoś bardziej tradycyjnego (jak w przypadku Rosji, Chin, Iranu etc.) i, na odwrót, nawołują do wzmocnienia państw narodowych o reżymach prozachodnich – Korei Południowej, Gruzji lub krajów Europy Zachodniej.

Aleksandr Dugin

http://katehon.com/article/nation-state-and-multipolar-world
Tłumaczył z języka angielskiego: Ronald Lasecki
http://konserwatyzm.pl

Komentarzy 49 to “Państwo narodowe i świat wielobiegunowy”

  1. zby said

    Z uwagi na to, że Australię jakoś – tam pominięto / niedoceniono, to mam jeszcze trochę spokoju. 🙂
    Pozdrowienia!

  2. Glock said

    Nie pisz niezrozumiale .I wypowiadaj sie jasno .Oco ci chodzi

  3. NICK said

    „Fakt, że terytorium całego świata jest dziś podzielone pomiędzy państwa narodowe, jest bezpośrednim skutkiem kolonizacji, imperializmu oraz projekcji modelu zachodniego na całą ludzkość. [Zdaniem laika W. Maruchy jest to twierdzenie b. wątpliwe – admin]”
    Autorze Dugin. Bliższe prawdy wydaje się być twierdzenie odwrotne.

  4. watazka said

    Kilka lat temu – ale nie bardzo dawno, tu na tym blogu wyrwalo mi sie nieopatrznie, ze Europa byla zawsze plemienna i lepiej, zeby byla..
    Mnie sie wyrwalo i … dostalo. Strasznie mnie wtedy ktos sponiewieral, ale juz nie pamietam, kto i nie o to chodzi.

    Kiedy w 19 tym wieku zaczely sie ruchy narodowo wyzwolencze sztucznie nakrecane przez syjon, bo chodzilo o powstanie panstwa Izrael, nie byl bardzo czasu, zeby sie zastanawiac nad definicja narodu a w ogole na takim drobiazgiem jak ‚panstwo’ i ‚narod’. Wygodniej bylo nie wiedziec i wszyscy sie cieszyli, ze nagle z Niemcow sie zrobil narod niemiecki, a z Francuzow – narod francuski i z Wlochow .. no wloski narod.
    Chodzilo o to, zeby sie imperia rozpadly ale tylko te, ktore syjonowi przeszkadzaly. A przeszkadzala monarchia Austro-wegierska, i imperium ottomanskie i Rosja. No, jeszcze trzeba bylo rozpedzic niewygodne dynastie i porobic republiki.
    Podstep sie udal, bo przygotowano grunt na powstanie narodu zydowskiego i panstwa Izrael. Przy okazji swiatowe spece od parcelacji globu ziemskiego jednym wziely – innym dolozyly, sobie ukradly; pokroily jak kielbase Bliski Wschod i Europe i zanim sie biedni entuzjasci walk narodowo wyzwolenczych zorientowali, to zostali plemiennie obdarci ze skory jak kroliki. Oto czesc Wegrow wsadzono do Ukrainy, Macedonia podzielona miedzy trzy panstwa, Banat to nie wiadomo od kiedy wegierski a kiedy serbski, Alzacja i Lotaryngia raz tu – a raz gdzie indziej, nam sie jakos Prusy przyplataly, Austriacy wmawiali ‚nowemu narodowi ‚ ze Galicja jest ukrowska. Lawrence of Arabia poburzal Arabow przeciwko Turkom ale zbiegly sie nafciarze, zeby pokroic bliski Wschod miedzy siebie i Arabami juz sie nikt nie interesowal.

    Jak zaczely Wlochy, Niemcy, Francuzi, Anglicy i jankesy dzielic Bliski Wschod miedzy siebie to zapomnieli o Arabach jako narodzie i pokroili tereny zamieszkale przez Arabow na rozne takie Kuwejty, iraki itp.
    Zostaly im sie jak jakies nadprogramowe srubki z naprawy telewizora takie plemiona jak Beduini i Kurdowie, z ktorymi zywcem nie bylo co zrobic – to ich rozparcelowali pomiedzy trzy panstwa bo z tego sie nie dalo zrobic narodu.
    Wmowili muzulmanom w Punjabie, ze sa osobnym narodem: pociupali Punjab i mamy odwieczny problem …narodowo- wyzwolenczy w Pakistanie.
    Jak Amerykanie okradli pol Meksyku z ziemi, to teraz na tych terenach Newady, Kalifornii, Teksasu itd rozsiadl sie narod amerykanski.
    Te narody trzeba bylo tak wymerdac i wymieszac, zeby juz nikt nie wiedzial kto sie z kim zadaje i plodzi przyszle pokolenie niepodobne do rodzicow a napewno do dziadkow.

    Jak juz tak dobrze poszlo na Ukrainie to w 1991 roku z dwoch niezupelnie przyjaznych plemion zrobila swiatowa wierchuszka jeden narod ukrainski, a zeby bylo weselej podkradli pare terenow innym plemionom i dolozyli Ukrainie Wegrow, Moldawian, Polakow, i Rosjan. O Kozakach zapomnieli nader wygodnie.
    Do tego wmowili, ze narod to panstwo a panstwo to jednojajeczny stwor genetyczny.Wszyscy maja mowic tylko po ukrainsku – jezyk, ktory do 19 wieku w ogole nie istnial. (Narod ma mowic jednym jezykiem?)
    Na przykladzie Izraela, tez widac, ze nic sie nie zgadza.
    Bo jesli przyjmiemy, ze panstwo to narod a narod to panstwo i ze narod to takie osobniki zasiedziale historycznie jeden grunt i mowiace jednym jezykiem a do tego z jedna religia – to mamy pierwszy powod do bitki. Izrael nie ma ziemi nie tylko zasiedzialej ale nawet wyznaczonej. Bo Izrael nie ma zatwierdzonych granic, nie ma konstytucji i nie ma stolicy. Ale jest panstwem narodowym a chce byc genetycznym, zydowskim.

    A co to jest Belgia? czy to moze byc narod belgijski?
    A czy Wielka Brytania to narod? Wymyslili narod brytyjski ale Irlandczyk nie mieszka w Wielkiej Brytanii. No, sa jeszcze Falklandy, na ktorych mieszka administracja brytyjska i argentynscy tubylcy. Maja troche inny jezyk i inna religie.
    Jesli wymyslimy, ze narod to administracja panstwowa – to czy mamy narod szwajcarski czy kanadyjski?
    Na ile narod ma byc jednolity i genetycznie uzasadniony?

    Kraje Nowego Swiata a i imperialistyczna Anglia znane sa z wynaradawiania plemion.
    W Australii juz drugie pokolenie Polakow nie bardzo sie z Polska identyfikuje. Wszyscy w Anglii, USA, Kanadzie maja sie ‚integrowac’ – zlewac ze spoleczenstwem , w ktorym zyja
    .
    Mnie zastanawia, ze takiego problemu nie ma Rosja, Brazylia, Indonezja, gdzie zyja od setek lat plemiona wedlug wlasnej nietknietej tradycji, z wlasnym terytorium i wlasnym jezykiem na codzien. Wszystkie te plemiona ucza sie rosyjskiegi i uznaja administracje i obrone z Moskwy.. A w Rosji czynne jest 273 jezyki. I nie ma konfliktow etnicznych ani zadnych zasranych mniejszosci narodowosciowych. Sama nazwa ‚mniejszosci narodowsciowe’ pachnie zydowskim faszyzmem.

    Jeszcze 40 lat temu takim krajem plemiennym byla Etiopia, gdzie mowiono w 200 jezykach. Ale nagle Zachodowi sie spodobalo podbic i okrasc Etiopie i wmowic, ze Amhary i Oromo nie moga zyc w zgodzie, kolo siebie a w tym samym panstwie. Tysiace lat mogli…
    Z powodu ropy pociupano Sudan. Starszna tragedia dla ludzi z tej samej wioski, ktorzy nagle nie moga sie odwiedzac bo im akurat przechodzi granica za stodola.
    Znajomy z Bosni opowiada, ze teraz za kazdym razem jak chce dojechac do swojego pola, ktore uprawia – musi miec wize do Chorwacji.

    No wiec kto decyduje co to jest narod? Amerykanie na Hawajach?
    A przeciez plemienne tradycje sa trwalsze od narodowych.

    Bo raz mamy orla z korona a raz mamy kure. Raz obchodzimy swieto narodowe w lipcu a raz w maju, albo w listopadzie – i to niechetnie.
    Klasycznym przykladem trudnosci w zdefiniowaniu narodu sa wlasnie zydzi.
    Bo zyd z Kamczatki z zydem z Pretorii nie mowia tym samym jezykiem. Zyd z Polski mowil w jidish. W Izraelu dzieci sie ucza tylko sztucznego jezyka hebrajskiego. Zydy w Nowym Jorku nie znaja hebrajskiego.
    No i zydy nie maja wspolnego terytorium. 90% zydostwa mieszka poza Izraelem. i wszyscy mowia roznym jezykiem.
    i jak udawadnia prof. Shlomo Sand z Hebrajskiego Uniwersytetu- wiekszosc wyznawcow judaizmu jest nie genetyczna tylko z konwersji. Ale mozna byc zydem nawet jak sie nie wierzy w Tore ani Talmud.
    Zydowka moze spac z kim chce i obojetnie z kim sobie geny pomiesza – to jej potomstwo jest zydowskie.

    Tymczasem w polskim narodzie zanikaja na codzien plemienne obyczaje. Wystarczy tylko poatrzec jak strasznie wykoslawiaja nam obrzadki religijne, liturgie, architekture katolickicjh swiatyn, a w ogole swieta staly sie amerykanskim showem komercyjnym.

    Wstydzimy sie ubierac „po naszemu’, „jesc po naszemu” i spiewac po naszemu.

    No to co to jest narod?
    Integracja z kowbojami? Swietowanie Chanuki i Purim? Medytacje Jogi?

  5. JO said

    ad.4. Zeby Pan sie wczytal , co to narod w definicji Katolickiej, to by Pan nie robil ze swego odktycia Eureki:
    https://gajowka.wordpress.com/katolicka-definicja-narodu/

    Jest tylko jedna definicja narodu – Katolicka. Reszta, to mafie…
    Narod to hierarchia rodow a wiec i plemion. Narod w Krolestwie Katolickim jest Jeden , co nie oznacza, ze jedno plemie. Jednak, te plemiona sa ze soba spokrewnione i w Krolestwie to pokrewienstwo zaciesnia sie. Nie ma miejsca w Krolestwie Katolickim na „mniejszosci narodowe”. One jezeli sa to tylko sie je toleruje, by w przyszlosci je zlikwidowac w Katolicki sposob. Naturalny sposob w tym, np., poprzez wygnanie.

  6. JO said

    ad.4. Zydo-Masoenria zmienila definicja Narodu. Zmienila wiele defonicji pojec…
    Zmienila definicje Narodu z Katolickiej filozofii nadprzyrodzonosci na naturalistyczna, co otworzylo puszke pandory do wszystkich izmow…

  7. JO said

    Kazdy Polak jest dziecicem Prawa Naturalnego. Powolujac sie na to Parwo, mozemy zakwestionowac kazda dzialanosc Mafii. Czemu tego nie robimy?… bo sie boimy, bo nie mamy Srodkow Presji, bo wiemy, ze srodki preski sa w reku naszych oprawcow.

    Czemu tego nie robimy? …bo nie mamy Wiary Prawdziwej a wierzenia , ktore podsuwaja nam pod noz Zydzi…

    Ktoz moze nas pokonac jezeli jest Bog z Nami? Nikt.

    NIe mamy Boga w sobie, nie budujemy Krolestwa Bozego w Naszych Sercach, to nie dziwmy sie , ze dajemy sie pokonac, ze odzieraja nas z ojcowizny, ze gwalca nasze corki…

    ***

    https://gajowka.wordpress.com/groteska/

  8. watazka said

    2
    Glock
    Zdaje sie, ze chodzi o to, (Zby 1) ze np. w Australii nie ma mniejszosci narodowosciowych. Nie ma takiego pojecia. Wszyscy sa Australijczykami.
    Kazdy kto dostaje australijskie obywatelstwo i australijski paszport jest obywatelem Australii; podobnie jak w Kanadzie czy Nowej Zelandi i chyba tez w Stanach. Choc w Stanach zaczyna sie robic ciasno z powodu Latynosow.
    I ciagle nie wiedziec czemu obywatele USA od 400 lat ciagle sa nazywanui Afrykanczykami z powodu kolory skory. Brazyli, kuba, meksyk nie maja takiego problemu.

    W Europie jest troche inaczej, bo ciagle zmieniaja granice i raz sie jest Niemcem a raz Polakiem. Moja tesciowa urodzila sie we Lwowie i w akcie urodzenia wpisana miala narodowosc i obywatelstwo polskie.
    Za czasow Sowieckich dowiedziala sie, ze sie urodzila w Zwiazku Radzieckim i tak miala wszedzie wpisane. Ale umarla kilka lat temu i juz ksiadz opowiadal, ze urodzila sie na Ukrainie . I tak jej wpisano w Akcie Zgonu..
    A przeciez urodzila sie w tym samym miescie.

  9. NICK said

    Panie Watażka. Definicje wszelakie są, m.in. krótkie.
    Pan, rozważając. Myśląc głęboko, starał się (i, nieźle to Panu wyszło) pokazać swoją definicję Narodu. A że wyszło dość długo? To bardzo dobrze! Kto zechce to przeczyta. Ten co przeczyta… i tak dalej.
    Jest Pan sobą. I dobrze.
    P.S. Przepraszam za ocenianie. Toż nie jestem bergolnięty by oceniać.
    Chyba… .

  10. watazka said

    8
    Nick
    Ja nie mam definicji ‚narodu’ bo nie rozumiem samego pojecia. Etymologicznie mozna spekulowac semantyke.

    Ja rozumiem ‚plemie’ i wartosci plemienne bo sa mniej plynne niz wartosci narodowe.

    I zebym sie 5 razy dluzej zastanawial, to wyjdzie na to samo: czy narod to plemie a panstwo to administracja?
    Chyba nie – az tak sie uproscic nie da.

    Jest wiele pojec, ktore uzywamy niemal na codzien i nie mamy definicji: demokracja, terroryzm, rownouprawnienie, wolny rynek; ostatnio mi doszedl ‚amerykanizm’:
    moderate terrorist – lagodny terrorysta.
    Ale na przyklad rozumiem: fundamentalizm wolnorynkowy i apartheid finansowy.
    Widac, ze robie postepy ale bardzo powoli.

  11. JO said

    Moim zdaniem trzeba sie trzymac tego, co otrzymalismy i wciaz mamy, a mamy Krolestwo Polskie I Jego Narod + Zydzi, ktorzy nie byli Narodem .
    W Krolestwie mielismy Hierarchie , ktora determinowala Rody ( narody), ktore wywodzily sie od w tym od pradawnych plemion slowianskich…

    T o, ze Australia nie ma pojecia mniejszosci, bo Australia to masonskie panstwo – w USA tez nie mialo mniejszosci tylko kazdy byl Amerykaninem :)))

  12. JO said

    ad.9. I tu jest pies pogzrebany. Nie ma wielu ludzi, ktorzy by rozumieli co oznacza pojecie Narod, bo by to rozumiec, trzeba rozumiec religie Katolicka, choc, sa I takie wyjatki jak Pan Gajowy, co rozumie Religie Katolicka a nie rozumie co to Narod 😦

    To wyjasnia dlaczego Zydo-Masoneria z taka latwoscia moze wplywac na nasze zycie Klamstwem…

    Kiedys mialem takie same dylematy jak I Pan I wieksze, bo nie wiedzielem kim jestem, czy Ukraincem, czy Bialorusinem, czy Mazowszaninem czy Polakiem , ba ja nie wiedzialem co to Polska I slowo Polak.

    W zrozumieniu pomogl mi fakt, zdanie…, ze Religia Katolicka tworzyla Narody Europy ( zachodniej..)

    Potem pomogl mi Ksiadz Gladkowski

    Na samym Koncu pomogl mi Pan Gajowy poprzez Gajowke odkrywajac historie jak podzielono nasz narod, kto jego depolaryzowal.

    Oczywiscie, ze Narod to rozne plemiona, ale SPOKREWNIONE oraz takie, ktore maja te samo etyke – DUCHA I tylko Bozego ducha, bo te grupy , plemiona , zbiorowosci ludzkie co nie wierza w Trojce Swieta zawsze beda MAFIA a nie Narodem…Tlumem…grupami plemiennymi o roznej Etyce…wieloetyczne…tak wieoetyczne jak tylko ich ciala namietnosci moga byc targane w roznych kierunkach…

    Wreszcie Narod, ma swoja ziemie a nasza ziemia jest Polaka Ziemia – ziemia Krolestwa Polskiego

  13. Maćko said

    https://socjocybernetyka.wordpress.com/2009/08/28/podstawy-naukowe-nacjokratyzmu-nowosc/
    Dążąc do unowocześnienia polskiej myśli narodowej, postanowiliśmy doktrynę LND oprzeć nie tylko na polskiej tradycyjnej myśli narodowej, której twórcami byli Roman Dmowski, Jan Ludwik Popławski i Zygmunt Balicki i nauce społecznej Kościoła katolickiego, ale również na nauce porównawczej o cywilizacjach Feliksa Konecznego. To był nasz pierwszy wkład w unowocześnienie polskiej myśli narodowej[2].

    Dalszy wkład stanowiło wykorzystanie dorobku polskiej szkoły cybernetycznej, której głównym twórcą był Marian Mazur oraz cybernetyki społecznej (socjocybernetyki), której podstawy przez wiele lat opracowywałem i publikowałem. Dzięki temu polska doktryna narodowa stała się w pełni nowoczesna i oparta na naukowych podstawach. Postanowiliśmy nadać jej nazwę nacjokratyzm, który w naszym wydaniu opiera się na czterech następujących źródłach:

    polska tradycyjna myśl narodowa,
    nauka społeczna Kościoła katolickiego,
    nauka porównawcza o cywilizacjach,
    polska szkoła cybernetyczna i polska cybernetyka społeczna[3].
    Warto w tym miejscu stwierdzić, że dążenie do oparcia doktryny narodowej na naukowych podstawach, było cechą charakterystyczną polskiego ruchu narodowego, od początku jego istnienia. Roman Dmowski z wykształcenia był biologiem, a pamiętajmy, że na przełomie XIX i XX wieku, w socjologii dominowały ujęcia odwołujące się do analogii biologicznych. Potem w pierwszej połowie XX wieku, wielu działaczy polskiego ruchu narodowego było socjologami czy ekonomistami. Roman Rybarski i Stanisław Grabski tworzyli podstawy socjologiczne myśli narodowej, zaś zarówno oni jak i Stanisław Głąbiński budowali naukowe podstawy ekonomiki narodowej. Sam Roman Dmowski w ostatnich latach swego życia zajmował się antropologią kultury.

  14. Maćko said

    Z archiwum Gajówki: Bladymamut said
    2016-03-11 (piątek) @ 03:07:58
    W książce Józefa Kosseckiego „Naukowe Podstawy Nacjokratyzmu” jest taka siatka pojęciowa:

    2.2. Rozwój naczelnych związków społecznych
    Wskutek działania pierwszego z wymienionych wyżej praw socjologicznych wzrasta wielkość naczelnego związku społecznego. Przez związek naczelny rozumiemy tu taki, który obejmuje swymi funkcjami całość życia społecznego na danym etapie jego rozwoju.
    Podrzędne związki społeczne nie obejmują całości życia społecznego, lecz tylko określone jego fragmenty. Współczesna socjologia zajmuje się głównie ich badaniem. W tym rozdziale nie będziemy się nimi zajmować, lecz zajmiemy się rozwojem związków naczelnych. Trzeba przy tym zdawać sobie sprawę z tego, że związki, które na pewnym etapie rozwoju społecznego są związkami naczelnymi, na wyższym etapie mogą stać się związkami podrzędnymi.

    Rodzina jest to związek rodziców i dzieci.
    W socjologii jak również w naukach prawnych miano związku społecznego przypisuje się zbiorowisku ludzi składającemu się co najmniej z trzech osób, gdyż dopiero w takim zbiorze występują pewne zachowania społeczne. W wypadku dwu osób występuje tylko ¡eden rodzaj sprzężenia zwrotnego, zaś dopiero w wypadku grupy trzech osób mamy trzy rodzaje takich sprzężeń, a ponadto dopiero w nim istnieje świadek sprzężenia, który może je obserwować z boku1. Zgodnie z powyższą definicją związek dwojga ludzi nie jest określany mianem rodziny, staje się nim dopiero w chwili pojawienia się dziecka.
    Na pewnym etapie rozwoju człowieka – zarówno w życiu osobistym, jak i w rozwoju ogólno społecznym – rodzina obejmuje swymi funkcjami wszystkie dziedziny życia człowieka2.
    Rodzinę obejmującą więcej niż dwa pokolenia, czyli wielopokoleniową, nazywać będziemy wielką rodziną, która stanowi szczebel pośredni między rodziną a rodem – który jest kolejnym szczeblem rozwoju naczelnych związków społecznych.

    Ród jest to zespół rodzin wywodzących się od wspólnego przodka. W ramach rodu powstawały zalążki władzy społecznej w postaci starszyzny rodowej, a także zalążki społecznego wymiaru sprawiedliwości w postaci instytucji zemsty rodowej. System rodowy dominował w rozwoju ludzkości przez tysiąclecia, a w pewnych obszarach świata jeszcze dzisiaj dominuje.
    Na bazie rodów powstawały szersze związki społeczne – w postaci szczepów zwanych przez niektórych badaczy plemionami.

    Szczep (plemię) jest to zespól rodów złączonych osobą wspólnego przodka, rzeczywistego lub legendarnego (np. legenda o Lechu, Czechu i Rusie, jako przodkach ludów słowiańskich – Lechitów, Czechów i Rusów). W ramach szczepu kształtują się już zaczątki przyszłej władzy państwowej, skupionej w ręku przywódcy szczepu.

    Rodzina, ród i szczep to związki społeczne jednokrewne , w których łącznik biologiczny w postaci wspólnego przodka odgrywa istotną rolę. W miarę jednak rozwoju społecznego rola tego czynnika słabnie – już na szczeblu szczepu przodek może być legendarny – i zaczynają powstawać związki społeczne różnokrewne, w których łącznik biologiczny – w postaci wspólnego pochodzenia – nie odgrywa już istotnej roli. Jako pierwszy z nich wymienimy narodowość.Narodowość jest to związek społeczny złączony wspólnotą etnograficzną (wspólny język, religia, kultura, pochodzenie nie odgrywa tu już wiodącej roli, chociaż może również występować, itp.). Narodowość nie posiada poczucia państwowego. Narodowości mogły podlegać różnym władcom i należeć do różnych państw, nie dążąc do posiadania swego własnego.
    Nie należy mylić pojęcia narodowości z pojęciem narodu, które w polskiej socjologii porównawczej cywilizacji zostały precyzyjnie zdefiniowane i rozróżnione.

    Lud jest to zespół szczepów lub narodowości stanowiący ludność jednego państwa, nie koniecznie identyfikując się z nim. Przykładem może być lud poddanych monarchii habsburskiej, który po jej klęsce w 1918 roku błyskawicznie rozpadł się na wiele państw, a rodzinie Habsburgów republika austriacka zabroniła nawet wstępu na swój teren.

    Społeczność jest to lud, w którym nastąpił gospodarczy podział funkcji między poszczególne grupy ludności w ramach jednego państwa. Przykładem może tu być społeczność Związku Radzieckiego, której władze celowo starały się rozdzielać poszczególne funkcje gospodarcze między różne republiki związkowe. Jak się okazało w chwili próby dziejowej, znaczna część ludności ZSRR nie identyfikowała się z tym państwem i rozpadło się ono, w wyniku czego powstało wiele państw. Po rozpadzie ZSRR wiele nowych państw przeżywało znaczne trudności gospodarcze, ale mimo to nie dążyło do restytucji dawnego państwa’.

    Państwo jest to naczelny związek społeczny różnokrewny (nie pochodzący od wspólnego przodka) obejmujący swymi funkcjami porządek formalno-prawny, może też obejmować (i obejmuje) inne dziedziny życia i związane z nimi normy społeczne – ale zawsze w formie prawnej .
    Warto w związku z tym zauważyć, że slogan „państwo prawne” jest tautologią, gdyż każde państwo ma swe funkcje w dziedzinie stanowienia i stosowania prawa, zatem jest państwem prawnym.

    Naród jest to naczelny związek społeczny różnokrewny, obejmujący swymi funkcjami całość życia społecznego, a w tym przede wszystkim porządek etyczny. W związku z tym F. Koneczny określa naród jako zrzeszenie cywilizacyjne, posiadające ojczyznę i język ojczysty oraz mający cele spoza materialnej walki o byt, podkreśla przy tym, że o ile państwo jest zrzeszeniem przymusowym, opartym na prawie, o tyle naród jest zrzeszeniem dobrowolnym, opartym na etyce. Wydaje się, że definicja Konecznego nie jest całkiem adekwatna w obrębie innych niż łacińska cywilizacji, dlatego też wyżej podaliśmy bardziej ogólną i nowoczesną definicję.

    Państwo jest związkiem przymusowym opartym na sile zdolnej do egzekwowania prawa – reprezentowanej przez wojsko, policję, sądy, więzienia i administrację państwową.
    Naród jest związkiem opartym na etyce i dobrowolnie przestrzeganym autonomicznym prawie narodowym, które może funkcjonować nawet bez własnego państwa i jego aparatu przymusu – czego przykładem może być naród polski w okresie zaborów albo naród żydowski, który długo istniał bez własnego państwa.
    Bardzo istotny jest okres, w którym narodowość przekształca się w naród i zaczyna dążyć do posiadania własnego państwa. Na przykład polscy narodowcy nie zauważyli początków procesu przekształcania się narodowości, które przed rozbiorami wchodziły w skład Rzeczypospolitej, w narody. Pociągnęło to za sobą istotne błędy polityczne, które przyczyniły się do tragicznych wydarzeń podczas II wojny światowej. Dzisiaj władze Rosji zdają się popełniać analogiczny błąd, nie zauważając istnienia ukraińskiej świadomości narodowej.
    Aby powstał naród musi powstać pojęcie narodu i związana z nim świadomość narodowa, a ponadto musi się ona przyjąć w większości społeczeństwa lub na początku przynajmniej w jego części odpowiednio licznej i wpływowej – czyli elicie narodowej, a ponadto posiadającej odpowiednie warunki, aby rozwijać i rozpowszechnić tę świadomość tak, by mógł powstać i rozwijać się naród obok państwa i uczynić to państwo zasadniczym elementem życia narodowego.
    Używając pojęć wprowadzonych w pierwszym rozdziale, możemy powiedzieć, że proces powstawania narodu jest procesem socjocybernetycznym, który dla swego powstania potrzebuje programu, który określa jego zasadniczy cel – w tradycyjnym języku nazywa się to misją dziejową narodu – oraz metodę realizacji tego celu, czyli ogólną strategię jego osiągania. W skład strategii wchodzi polityka międzynarodowa.
    (…)
    W Polsce ten etap powstawania narodu rozpoczął się stosunkowo wcześnie – według Konecznego na przełomie XIII i XIV wieku, kiedy to za panowania Władysława Łokietka nastąpiła ostra konfrontacja z obcym żywiołem niemieckim, który masowo napłynął na ziemie polskie; powstały wówczas ostre konflikty na tle językowym i politycznym, które przyspieszyły rozwój polskiej świadomości narodowej. Ponadto wystąpiły wówczas w Polsce ostre przeciwieństwa stanowe w postaci walki rycerstwa z mieszczaństwem o hegemonię społeczną. Rycerstwo było etnicznie polskie, zaś mieszczaństwo głównie niemieckie. W dodatku Polska toczyła wówczas wojny państwem krzyżackim, które miało kulturę niemiecką.
    Następnie, w miarę rozwoju kultury narodowej, postępuje proces całkowania wewnętrznego, który z jednej strony prowadzi do asymilacji lub eliminowania z życia narodu elementów o innym poczuciu narodowym, a z drugiej strony do zacierania się różnic wewnętrznych w narodzie. Towarzyszy temu procesowi silne dążenie do uzyskania lub utrwalenia suwerenności narodowej.

  15. watazka said

    10
    JO
    Australia jest masonskim panstwem ale nie ma to nic wspolnego z prawami obywatelskimi.
    Takiego zydowskiego pojecia jak mniejszosci narodowosciowe nie ma pare innych panstw jak np. Rosja, Brazylia, Iran, Syria czy Indonezja.
    Nawet Libia miala rozne plemiona ale nie na zasadzie nierownosci etnicznej.
    Najwiekszym swinstwem jakie mozna bylo ostatnio wymyslic rodakom za granica to „karta Polaka”, to znaczy Polak gorszej kategorii?
    Co to w ogole znaczy? Ze mozna nie byc Polakiem i miec taka zafajdana karte?
    Albo Polak albo Hotentot. Kazdy Polak powinien miec prawo wstepu do swojego kraju.
    Bo inczej jest … mniejszoscia narodowosciowa.

    Dziwie sie, ze nikt nie protestuje. Zydy maja to samo. W Izraelu sa rozne kategorie paszportow – dla prawdziwych zydow i tych z podrobki.
    Ale prawdziwych zydow i tak tam nie ma.

  16. JO said

    ad.15. Przeciez Katra Polaka, jest zrobiona przez Zydow. Uwazam, ze nalezy odrozniac to co robia Zydzi podszywajacy sie za Polakow dla Polakow I to co robia /robili Polacy z Krwi I Ducha dla Polakow.

    To dwia rozne kierunki dzialania. Jezlei bedziemy mieszac Polakow akcje z zydowskimi jako polskie , to tylko bedzie brnac w blocie I o to Unym Chodzi.

    Operujmy czyto polskimi pojeciami?katolickimi/Prawoslawnymi – Prawda a nie klamstwem. Traktujmy Zyda jako Zyd, nawet jezeli sie wykaze , ze mieszka w Polsce id 900 lat jego rodzina. W Krolestwie Polskim pomietajmy, ze ZYDZI, wbrew pozorom NIE MIELI ZADNYCH PRAW a li tylko przywileje majace slucyc wylacznie im a chronic Narod Polski ( to ze oni to przerobili to inna rzecz)

    Pan Roman K przemawia przez Bol a to glos nie zawsze prawdziwy…

    Zyd zawsze bedzie Zydem. Dbajmy wiec, bysmy nie byli mieszancami…

  17. NICK said

    P. Watażko. Jakby tak rozebrać do końca to Rodzina jest najważniejsza. No, poza Trójcą, oczywiście.
    Potem zaś trzeba tworzyć wyższe więzi. Choćby plemię. Potem jeszcze wyższe, narody, regiony wielonarodowe, skoro mamy Ziemię całą poddaną-oddaną we władanie a rozmnażamy się.

    Tu mi się coś ocknęło. (…) Cholercia. Byłbym niemal doszedł do zgody z globalizacją… .

    W najbliższym czasie nie zmierzę się z tym tematem.

  18. Marucha said

    Re 15:
    Proszę zauważyć, że podstawą do przywracania obywatelstwa polskiego, czy też nadawania Karty Polaka (co byśmy o niej nie myśleli) – jest POCHODZENIE, czyli posiadanie polskich przodków, czyli wspólna krew.
    A nie jakaś mityczna „jedność duchowa”, którą jeden rozumie tak, a drugi inaczej. Nawet w ramach chrześcijaństwa.

  19. @ 5 – JO

    Toż to zupełnie jak w Konstytucji III RP. Preambuła Konstytucji głosi:

    „(…) my, Naród Polski – wszyscy obywatele Rzeczypospolitej, (…)”

    No, ale nie ma się co dziwić, w końcu Konstytucja III RP powstała na UKSW.

    A skoro jest jeden jedyny naród – naród katolicki, to oczywiste, że Kościół nie wspiera narodowych państw, tylko proces globalizacji i NWO. Ma być jeden naród głupich katolickich gojów do strzyżenia przez – no, przez kogo panie JO? – przez Żydów i ich instytucje, w tym Kościół, bo to instytucja jednej z żydowskich religii.

    Pieknieś pan to wyłożył – ten jeden „naród katolicki”, dzięki za pomoc, sam bym lepiej tego nie wydedukował.

    Ale jesteś pan okrutny szowinista. – Wygnać mniejszości – dlaczego, które?
    Mnie akurat pański szowinizm nie zaskakuje, wszak deklarujesz pan sam, żeś katolik. A właśnie wszystkie jahwistyczne religie, czyli żydowskie (judaizm, chrześcijaństwo, islam) to szowinizm pierwszej wody.

  20. Marucha said

    RE 19:
    Trzeba być idiotą, aby uważać katolicyzm za „religię żydowską”, wlaśnie najbrutalniej zwalczaną i opluwaną przez Żydów.
    Pana dywagacje o NWO i Kościele są niewarte odpowiedzi.

  21. @ 18 – Marucha

    A jednak okazuje się, że obywatelstwo nie jest związane z narodowością – tak twierdzą władze IIIŻydo-RP

    proszę popatrzeć i posłuchać konsula IIIŻydo-RP w Grodnie – czas od 5 min do 7,34 min

  22. @ 20 – Marucha

    „Trzeba być idiotą, aby uważać katolicyzm za „religię żydowską”,…”

    A kim jest ten, który nie zna dokumentów swojego Kościoła, np. encykliki „Laudato si” (poparcie zrównoważonego rozwoju, czyli w efekcie depopulacji, a to program globalistów), encykliki „Centesimus annus” (poparcie dla wolnego rynku, likwidacji socjalnych zabezpieczeń, liberalizmu gospodarczego – czyż to nie program żydowskich globalistów), itd., itp.

  23. Marucha said

    Re 21:
    Oczywiście narodowość a obywatelstwo to dwie różne rzeczy.
    Można być obywatelem amerykańskim, ale mieć polską narodowość. I odwrotnie, można być obywatelem polskim nie mając z polskimi genami nic wspólnego, jak osławiony Olisadebe.
    Nie wnikam tu, w jaki sposób i na jakich podstawach rządy III RP przyznają obywatelstwo osobom obcego pochodzenia, bo to jest temat na oddzielny artykuł, albo książkę.
    Nie wnikam też w kwestie lojalności.

  24. bezkompromisu said

    Ad.21 (i wogóle ten nasz DKadent) – to właśnie Sanhedryn wprowadził termin Obywatel.
    Członkowie Sanhedrynu zwracali się do siebie per: Towarzyszu!

    Dla reszty ludu wykuli sobie miano: Obywatel!

    Czy to nie Pan głosi tu porządki żydowske?

    Można by i z Panem pogadać, ale pod jednym warunkiem:

    Proszę dokładnie określić co Pan rozumie pod terminem Dobro!?

    Wg. jakiej Etyki Pan to Dobro od zła odróżnia?

    Wg. Jakiej moralności tego Dobra broni?

    Czy Pan wie o czy mówię?

  25. Marucha said

    Re 24:
    Obywatel: słowo to pochodzi z czeskiego obyvatel, a to z czasownika obývati ‚mieszkać’.
    Sanhedryn nie ma nic do tego.
    Podobnie, jak nie ma nic do słowa „towarzysz”.

  26. @ 24 – Bezkompromisu

    Trochę Pan polewa. Słowo obywatel istniało już w starożytnej Grecji, w tym czasie Żydzi z Sanhedrynu nie używali wobec siebie zwrotu „towarzysz”.

    Chce Pan podjąć filozoficzną dysputę? Filozofia zajęła się pojęciem „dobra” i „zła” zanim powstało chrześcijaństwo, które zapożyczyło bardzo wiele do swojej etyki właśnie z filozofii greckiej.
    Ujmując rzecz krótko na temat „dobra” i „zła” powołam się na Imperatyw Kategoryczny I.Kanta, który w wolnym tłumaczeniu ma treść: „postępuj zawsze tak, jak byś chciał, żeby postępowano wobec ciebie”. Moim zdaniem Imperatyw jako nakaz moralny jest równoważny Dekalogowi.

    Gówno „zapożyczyło”. Zasady etyki są uniwersalne i nawet przed narodzeniem (lub poznaniem) Chrystusa wiele narodów je wyznawało, a nie wzięli ich z powietrza, tylko otrzymali dzięki niepełnemu objawieniu.
    Admin

  27. Yah said

    Ad 22

    Kościół jest Chrystusa, a nie papieża i to tym bardziej, że ponieważ doskonale znamy dokumenty Kościoła to znamy Kanony Apostolskie, które mówią:

    Kanon 45

    Biskup , prezbiter czy diakon, który by z heretykami jedynie wspólnie się modlił, niech będzie pozbawiony urzędu. Jeśli zaś zezwoli im na wykonywanie jakichkolwiek czynności duchownych, niech będzie pozbawiony godności.

    Kanon 65

    Jeśli którykolwiek duchowny lub laik wstąpi na modlitwę do żydowskiej lub heretyckiej synagogi, niech będzie pozbawiony godności duchownego, laik zaś wyłączony ze społeczności. kościelnej.

    Kanon 70

    Jeśli którykolwiek biskup, prezbiter, diakon lub w ogóle ktokolwiek spośród stanu duchownego pości razem z Żydami lub razem z nimi świętuje, lub przyjmuje od nich dary świąteczne, jak mace i temu podobne, niech będzie pozbawiony godności. Jeśli to będzie laik, należy go odłączyć od Komunii Świętej.

    W świetle tego wspomniane przez Pana „encykliki” nic nie znaczą, ba, nie są nawet encyklikami, bo zostały napisane przez ludzi, którzy swymi działaniami sami siebie pozbawili godności kościelnych. Piękne jest to, że Apostołowie przewidzieli to , co się będzie działo po dwóch tysiącach lat w Kościele i tymi zapisami ostrzegają przed zejściem na manowce. Oczywiście tylko tych, którzy maja oczy otwarte i widza co się dzieje.

    Pozdrawiam Pana

  28. JO said

    ad.19. A Pan nie wie, ze Masoneria przejela KK, nie wie Pan, Pan jest Grekiem, tak ?
    Pan celowo tu przylazi obrazac, macic, bruzdzic.

  29. JO said

    „Ale jesteś pan okrutny szowinista. – Wygnać mniejszości – dlaczego, które?
    Mnie akurat pański szowinizm nie zaskakuje, wszak deklarujesz pan sam, żeś katolik. A właśnie wszystkie jahwistyczne religie, czyli żydowskie (judaizm, chrześcijaństwo, islam) to szowinizm pierwszej wody.” – D. Kosiur

    Kosciol Katolicki budujacy prawdziwe Narody zbudowany jest hierarchicznie i oparty jest na wiecznosc. To spoleczenstwo, ktore sadzi czyny ludzkie i nawet jezeli ktos ma geny polskie a nie zyje wiara katolicka, to za zaslugi rodzicow, rodu, moze wciaz byc uznawany za czesc narodu, ale zgodnie z jego postawa, jest w hierarchii odsuwany nizej i nizej…az , tak, moze byc wykluczony ze spolecznoscu Narodu jako Banita wygnany, lub moze byc mu nawet odebrane zycie.

    Taki jest Narod i tylko na bazie definicji Katolickiej istnieje gwarantuja, ze mozemy trwac jako Narod…

    Pan , Panie Kosiur Nie ma Darow Ducha Swietego. Pan nie ma rozumu, rozwagi, roztropnosci….Pan nie jest Katolikiem. Pan nie jest Polakiem, bo Pan swoimi wypowiedziami, postawa przekroczyl granice.

    Pan powienien byc przykladnie ukarany. W Gajowce moim zdaniem Pan nie powinien istniec. Uwazam, ze Pan tu jest tylko dlatego, ze Pan Gajowy toleruje Pana dla wiekszego dobra. NIm moze byc przyklad glupoty, na bazie ktorej tu wierzacy moga poznawac grzech i umacniac wiare.

    Tak czy inaczej, czas w Gajowce jest dla Pana policzony, przy takiej postwie jaka Pan ma.

  30. @ 27 – Yah

    Otóż to właśnie. Dlatego cały czas podkreślam, że ja wypowiadam się na temat ziemskiej, ludzkiej instytucji Kościoła, a nie na temat Boga.

    Jest tylko mały szkopuł. Kim Pan jest w hierarchii Kościoła, skoro uzurpuje sobie Pan prawo do uznawania lub nie dokumentów oraz hierarchów Kościoła?
    Kościół, ten który wszyscy znamy, ze stolicą Apostolska w Rzymie, jest instytucją hierarchiczną i tylko hierarchowie zgodnie z prawem Kościoła są uprawnieni do wykładni doktryny wiary, sygnowania dokumentów Kościoła (np. encyklik) i do nauczania. Zatem, jeśli jest Pan katolikiem, ale nie jest hierarchą, pański głos jest wyłącznie pańską prywatną opinią, która nie ma żadnego znaczenia i wpływu na Kościół.
    Jak na razie nie istnieje Kościół, w którym to jego wierni mogliby wedle własnego widzimisię uznawać lub nie uznawać jego hierarchów i dokumentów.

  31. JO said

    ad.30. jaki Pan madry. I Pan nawet poucza Katolikow jak jest. Jaki Pan wspanialomyslny.

  32. @ 26 – Marucha

    „Gówno „zapożyczyło”. Zasady etyki są uniwersalne i nawet przed narodzeniem (lub poznaniem) Chrystusa wiele narodów je wyznawało, a nie wzięli ich z powietrza, tylko otrzymali dzięki niepełnemu objawieniu.
    Admin”

    Dobra, kupuje tę filozofię. Wynika jednak z niej, że istnieje jeden Bóg – nieprawdaż? Dalej, skoro istnieje jeden Bóg to i religia jest jedna – powinna być. Tu już zaczynają się schody: bo, albo przyjmiemy filozofię ekumenizmu Kościoła i uznamy, że wszystkie religie są równoważne – znaczą to samo, a jeśli nie, to którą należy wskazać jako tę właściwą i dlaczego tę, a nie inną?
    Wybrnie Pan z tego labiryntu, do które się sam zapędził?

    A bardziej poważnie, skoro jest Pan katolikiem, to chyba uznaje Pan fakt posiadania „wolnej woli” przez człowieka. Jeśli Pan to uznaje, to nie może Pan twierdzić, że starożytne zasady etyki (fakt, uniwersalne) są zamysłem Boga. Jeśli człowiek może zabić, a więc wyrządzić zło (tu od razu Pan by zaprzeczył, że Bóg człowieka nakłonił do złego), to może również uczynić także dobro sam z siebie. A więc zasady etyki są wyłącznie tworem ludzkim Panie Marucha, a nie jakimś tam niepełnym objawieniem – np. 45% – choć tu akurat bym się zgodził, bo niektórzy są tak zaawansowani, że nawet białe myszki widzą.

  33. @ 29, 31 – JO

    „Tak czy inaczej, czas w Gajowce jest dla Pana policzony, przy takiej postwie jaka Pan ma.”

    Wcale mnie to nie zdziwi. Myślenie (logiczne, polityczne) nie jest w cenie, liczy się być jak większość owiec w stadzie, a najlepiej być idiotą.

    ——
    To Pana zdaniem osoby, takie jak w gajówce, to „większość owiec w stadzie”? Z naszymi poglądami, zwalczanymi zarówno przez postępową kurwolewicę jak i patridiotyczną kurwoprawicę?
    Chyba Pan na głowę upadł.
    A nieustanne prowokowanie katolików głupimi wypowiedziami nie może się dobrze skończyć.
    Być może Pana miejsce jest w jednym szeregu z Hartmanem, Środą, Szczuką itp. Oni też nie potrafią, za przeproszeniem, pierdnąć, żeby przy okazji o Kościele nie wspomnieć, a nad wymordowanymi „milionami” Indian się nie pożalić.
    Admin

  34. Piwowar z Leżajska said

    @ 12 JO said… Kiedys mialem takie same dylematy jak I Pan I wieksze, bo nie wiedzielem kim jestem, czy Ukraincem, czy Bialorusinem, czy Mazowszaninem czy Polakiem , ba ja nie wiedzialem co to Polska I slowo Polak.

    Panie JO, Poleszucy mieli odpowiedź na takie pytania: jestem tutejszy! Co oznacza tutejszy?
    – miejsce urodzenia tutaj,
    – gaworzenie (gaworit), gwarę, język,
    – obyczaje np. haftowanie, pisanki, dyngus, przyśpiewki, taniec, piosenki, wychowujemy dzieci, i wiele innych, obyczaje są przekazywane z pokolenia na pokolenie i ulegają zmianom bardzo powoli.
    http://sjp.pwn.pl/slowniki/obyczaje.html
    – zwyczaje: zmarłych chowamy na cmentarzu, palimy znicze na grobach przodków, modlimy się za nich, mamy swój kościół i proboszcza, listonosza, policjanta, swoją rodzinę, sąsiadów itd
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Zwyczaj

    Polska to taki obszar Europy w którym są te same, lub podobne obyczje i zwyczaje, podobna gwara, pismo i język szkolny. Policja pilnująca porządku i wojsko nas broniące.
    Czy to wystarczy?

  35. @ 33 – Marucha

    Panie Marucha,
    bądź Pan poważny człowiek, kto zwalcza w Polsce katolików, czy Kościół? Proszę pokazać taką polityczną siłę.
    Jest nią PiS? A może PO, której szef poleciał szybko wziąć ślub kościelny przed wyborami prezydenckimi? SLD, które wianowało Kościół majątkami ziemskimi przed unijnym referendum, żeby mieć gwarantowane poparcie dla integracji?
    A nawet wcześniej, gdy rządziła żydo-bolszewia, kto powołał w 1954r ATK (obecnie UKSW)?
    A czy IIIŻydo-RP (tak właśnie, żydowska władza w Polsce) w 1993r. nie podpisała Konkordatu (zawiera wiele kwestii finansowania Kościoła)?
    A czy IIIRP nie wyposażyła Kościoła w majątki nawet na Ziemiach Odzyskanych, już pomijam inne państwowe systematyczne daniny na Kościół ściągane z polskich podatników – także z tych niewierzących i przynależnych do innych wyznań?
    A religia w szkołach?
    To wszystko otrzymuje Kościół od polskiego podatnika działając przeciw polskiemu narodowi i przeciw państwu.
    To jest zwalczanie Kościoła i katolików?
    Pan kpi.

    A na koniec wyciąga Pan jakieś żydowskie szumowiny, które owszem wypowiadają się przeciw KK, ale ich zadaniem głównym nie jest walka z Kościołem, tylko ustawienie Polaków po dwu stronach krzyża, który ma być główną osią sporu między nami, między Polakami. I wielu tu piszących, nie wyłączając Pana, daje się wciągnąć w tę żydowską ustawkę. Jesteście gotowi rozbijać głowy Polakom w obronie krzyża – i teraz proszę pomyśleć – kto nam (Polakom, Europejczykom) ten krzyż postawił? Postawili Żydzi. My mamy się zabijać za krzyż, a oni w tym czasie zajmą się całą resztą.

    Dedykuje Panu i Gajówkowiczom fragmenty sztuki „Pińska szlachta” nagrane przez Tv WPS. Autorem sztuki jest polski szlachcic i katolik – W. Dunin-Marcinkiewicz

    I oby nie było tak jak w ostatniej scenie sztuki, że naiwni, łatwowierni, bezmyślni, podstępnie sprowokowani do walki między sobą obronimy krzyż, zostaniemy z krzyżem w rękach, ale zostaniemy z nim bez „gaci”.

  36. Marucha said

    Re 35:
    Panie Kosiur, praktycznie WSZYSTKIE siły polityczne w Polsce zwalczają Kościół, z mediami na czele.

    Pan myśli, że jak Wyborcza napisze artykuł o Wielkanocy, to ona Kościół popiera?
    Albo jak jakiś chujek weźmie ślub kościelny? Czy pójdzie na Mszę i się lewą ręką przeżegna?
    Naiwny Pan? Czy naiwnego udaje?

    Une nawet jak piszą o Kościele, to ZAWSZE przemycą jakieś kurewstwo, rozbijające jedność katolików. Zawsze z okazji Bożego Narodzenia i Wielkanocy pojawiają się różne płatne szmaty występujące z „rewelacjami” na temat Chrystusa i jego nauki.
    Boże nas uchowaj od takich „katolików”.

    Zwalczanie Kościoła to niekoniecznie metody Dzierżyńskiego albo Rewolucjonistów Francuskich.

    Pytam po raz kolejny: po kiego ch… namolnie głosi Pan w gajówce poglądy, o których Pan WIE, że są niemile widziane?
    Próbuje Pan moją cierpliwość?

    Panie Kosiur, nie graj Pan ze mną w kulki…

  37. Re: Dariusz Kosiur.
    Panie Dariuszu, czy my Polacy sie k…rwa wreszcie obudzimy z tego zydowskiego tamudyzmu I powrocimy do swoich korzeni?
    Czy w dalszym ciagu talmudyczne zydostwo bedzie robic z nami co tylko chce????….
    Doskonale wiem I zdaje sobie sprawe, ze kazdy Polak to swego rodzaju indywidualnosc, ale na Boga, bez Boga zadna indywidualnoscia nie stanie sie…nawet wtedy, kiedy bardzo by chcial…
    ===================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  38. NICK said

    Rozdrabniać się?
    Panie Dariuszu. Liczy Pan na to? (35).
    „bądź Pan poważny człowiek, kto zwalcza w Polsce katolików, czy Kościół? Proszę pokazać taką polityczną siłę.”
    Gospodarz Panu odpowiedział. Kto zwalcza Wiarę Prawdziwą. Prawie wszystkie miernoty. Wiarę!!! Wszelkie dokonania Kościoła CHRYSTUSOWEGO.
    Trójcy Świętej i Naszej Królowej, która Pana mierzi, głupcze.
    Pan stoi po tej drugiej stronie a Nam TU nieudolnie mieszać próbuje.

    A, jeżeli już i to tak koniecznie i natychmiast chce Pan przekazać, iż istniało „coś” lepszego niż Wiara Prawdziwa, będąca esencją człowieczeństwa, będąca najlepszym wzorem postępowania? To kieruj się Pan „lepszymi” wzorami ale TU ich Pan nie zapodawaj.
    Weg.

  39. Re: 38 NICKt
    Panie Nick, nie wolno Panu sadzic, ani kogokolwiek upadlac inwektywami, bo nie podobne jest, aby jakikolwiek czlowiek dopuszczal sie sadu nad drugim czlowiekiem…
    Zaden czlowiek nie ma takiej sily…I nigdy taka mu nie byla dana…
    ==========================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  40. NICK said

    Czy Pan to Pan? (39). Pan Jasiek?

    Drzewiej to pewne syndromy były. Tak czy owak. Dziwne

  41. jan said

    Sz.Panie Kosiur
    Pan tu akcentujesz swoje szaleńczą niechęć do religii i (jak sądzę) do Boga. Panie ale dla nas to naprawdę jest już passe! Człowiek, nawet zatwardziały ateista jest istotą społeczną. Pan, chcąc nie chcąc, wstępujesz dziś do najbardziej postępowej frakcji świata jako nieomal funkcjonariusz NWO, agitator LGTB. Tu będziesz Pan na pewno doceniony, uznany, szanowany i jestem przekonany także propagowany. I nawet, bez Pana starań, jakież dla Pana frukty i to w żywej sałacie. Pana ideowi współtowarzysze to Hartman i jemu podobni. Pan twierdzisz, że z nimi jest Panu nie po drodze. To złudzenie! No chyba, żeś Pan Don Kichot i zależy Panu na głoszeniu swej „prawdy” na pustyni ciemności. Ale wcześniej czy później usłyszysz: „Zejdź mi z drogi – szatanie”

  42. Yah said

    Ad 30

    Panie Dariuszu, wykazuje Pan kompletny brak znajomości historii Kościoła. Przed herezjami Kościoła broniła nie hierarchia tylko zwykli, prości wierni i to oni prostowali hierarchów zachęcając do obrony wiary.

  43. Yah said

    Ad 30

    Poza tym cały czas myli Pan Kościół jako instytucję, która czasami nie ma nic wspólnego z Kościołem – Mistycznym Ciałem Chrystusa. W końcu dokładnie do co obserwujemy zostało przewidziane w Ewangelii :

    Nie każdy, który Mi mówi: „Panie, Panie!”, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. Wielu powie Mi w owym dniu: „Panie, Panie, czy nie prorokowaliśmy mocą Twego imienia, i nie wyrzucaliśmy złych duchów mocą Twego imienia, i nie czyniliśmy wielu cudów mocą Twego imienia?” Wtedy oświadczę im: „Nigdy was nie znałem. Odejdźcie ode Mnie wy, którzy dopuszczacie się nieprawości!”

    „Jest tylko mały szkopuł. Kim Pan jest w hierarchii Kościoła, skoro uzurpuje sobie Pan prawo do uznawania lub nie dokumentów oraz hierarchów Kościoła?”

    Nie ja to robię, tylko Ojcowie kolejnych soborów, którzy zakazali jakichkolwiek zmian w dokumentach kościelnych. Oczywiści jest to lekceważone bo ważniejsze od zachowania czystości wiary jest „miłość”.

  44. Boydar said

    Jest takie piękne, prawdziwe, polskie (3xP !) powiedzenie – „ch. komu do domu jak chałupa nie jego”. Na drzewo !

  45. Odpowiem ogólnie.

    Panowie katolicy, niczego nie rozumiecie, albo nie chcecie zrozumieć.
    Czy ktokolwiek komukolwiek jest w stanie zabronić wyznawania dowolnej religii, wiary w Boga, albo narzucić inną religię? NIE.
    Rzecz idzie o to, że religia, jej instytucje religijne są wykorzystywane w polityce, że hierarchowie tych religii biorą czynny udział w polityce i że polityka ta nie ma nic wspólnego z interesem narodu i państwa.
    Możecie sobie wierzyć w co chcecie, nikogo to nie może obchodzić, ale jeśli wasza wiara, wasza religia przynosi szkodę narodowi i państwu, to nie wolno wsadzać łba w piach i twierdzić, ze wszystko jest ok, że to nie prawda. Razem ze swoją religią pójdziecie do piachu, a wasi potomkowie tu zostaną i trzeba pomyśleć o tym, żeby im nie szkodzić.

    ——
    To nie nasza wiara przynosi szkodę narodowi – który był najpotężniejszy, gdy był w całości katolicki.
    To tacy, jak Pan, którzy nieustannie tę wiarę podkopują.
    Admin

  46. Boydar said

    Ale muł bagienny …

  47. JO said

    „Czy ktokolwiek komukolwiek jest w stanie zabronić wyznawania dowolnej religii, wiary w Boga, albo narzucić inną religię? NIE” – D Kosiur

    „Możecie sobie wierzyć w co chcecie, nikogo to nie może obchodzić, ale jeśli wasza wiara, wasza religia przynosi szkodę narodowi i państwu, to nie wolno wsadzać łba w piach i twierdzić, ze wszystko jest ok…”

    Te dwa zdania wzajemnie sie wykluczaja, bo jezeli mozna wyznawac dowolna religie i ni ema nikogo kto by wyznawania zabronil, to jak mozna odniesc sie do kolejnego zdania, ktore przywoluje ewentualne konsekwencje wiary – „szkoda narodowi” oraz, ze nie wolno nikomu „wsadzac lba w piach”

    Pan Kosiur jest zydowskim macicielem i to na dodatek zabawnym. Jego zenujace wypowiedzi pozbawione sensu, jakijkolweik wiedzy o wierzeniach a coz Religii Karolickiej.

    W Gajowce od lat trabi Gajowy, ze Masoneria nie pozwala Wierzyc po Tradycyjnie Katolicku…
    W Gajowce Gajowy pokazuje jak wschodni Chrzescijanie sa mordowani, ba w Serbii, jak sa Mordowani..

    W Gajowce ukazana jest Zydomasonska okupacja Polskiego Episkopatu i Koscila Katolickiego w Polasce…

    A Kosiur sobie lekko wypowida sie, ze niema nikogo, kto by zabronil wyznawania Nam Naszej Religii…

    Bucha, cha, cha :))))

    Usmialem sie z Grajacego na Kretyna Pana Darka….
    Chyba mu placa duze pieniadze, za to gadanie – opluwanie Religii Katolickiej w Gajowce ……

    A moze naprawde Kosiur mysli, ze znajdzie tu osoby, ktore mu uwierza :))))) ???

  48. Boydar said

    … chłe, chłe, grającego …

  49. arrauca said

    Niesamowite jakie gromy z nieba posypaly sie na pana Dariusza Kosiura za to ,ze osmielil sie powiedziec drobna cząstkę prawdy o kosciele katolickim.
    I nikt go nie wzial w obronę .

    …. Ciach ….

    Stare, oklepane pierdoły na temat KK zostały usunięte.
    Admin

Sorry, the comment form is closed at this time.