Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Enya o Dlaczego kobiety w średnim wie…
    marcinxw o Wolne tematy (10 – …
    Bezpartyjna o Wolne tematy (10 – …
    Boydar o Wolne tematy (10 – …
    Bezpartyjna o Dlaczego kobiety w średnim wie…
    Boydar o Wolne tematy (10 – …
    Enya o Wolne tematy (10 – …
    Listwa o Wolne tematy (10 – …
    Yagiel o Wolne tematy (10 – …
    Liwiusz o Dlaczego kobiety w średnim wie…
    Bezpartyjna o Wolne tematy (10 – …
    Yagiel o Wolne tematy (10 – …
    Bezpartyjna o Wolne tematy (10 – …
    Peryskop o Dlaczego kobiety w średnim wie…
    Krystian Szeliga o Szymowski prześwietla premiera
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

3 fakty z życia religijnego Izaaka Newtona

Posted by Marucha w dniu 2016-04-22 (Piątek)

„Żadna inna nauka nie jest tak potwierdzona, jak nauka Biblii”. Te właśnie słowa wyszły spod pióra jednego z najwybitniejszych umysłów wszechczasów Izaaka Newtona.

Czy twórca prawa powszechnego ciążenia mógł przedkładać wiarę nad naukę? Mógł. I robił to przez całe życie.

Nazwisko Izaaka Newtona, od stuleci uważanego za kluczową postać rewolucji naukowej, do dziś odgrywa w świecie nauki wyjątkową rolę. To on sformułował m.in. prawo powszechnego ciążenia, prawa ruchu, jemu zawdzięczamy przyjęcie teorii heliocentryzmu, on zrewolucjonizował optykę, matematycznie opisał – również jako pierwszy – zjawisko pływów morskich. [Dodajmy jego wkład w powstanie rachunku różniczkowego i całkowego – admin]

Absolutnie nowatorskie i rewolucyjne odkrycia Newtona plasują go w gronie najwybitniejszych naukowców wszechczasów. I choć każdy uczeń szkoły podstawowej styka się z jego nazwiskiem na lekcji fizyki, zapewne niewielu wie, że ten genialny umysł był gorliwym wyznawcą Jedynego Boga, którego współcześnie, z racji swoich prywatnych przekonań, być może okrzyknięto by religijnym fanatykiem.

Biblia ponad nauką

Z dokumentów pozostałych po Izaaku Newtonie wynika jasno, że oprócz zajmowania się rzeczywistością stricte naukową, ten światły człowiek wcale nie zaniechał problematyki równie dlań ważnej, zamkniętej w szerokim pojęciu duchowości.

Kreując kolejne wielkie przełomy w dziedzinie fizyki, matematyki, czy astronomii zawsze na uwadze miał rzeczywistość niezbadaną szkiełkiem i okiem. Dlatego też, jako fizyk i astronom pisał: „Grawitacja wyjaśnia ruch planet, ale nie jest w stanie wyjaśnić, kto wprawił planety w ruch”. I dodawał: „Bóg rządzi wszystkimi rzeczami i wie wszystko o tym, co może być zrobione”.

Gorliwość wiary Newtona była wręcz porażająca. Do tego stopnia, że lekturze Biblii i badaniom Pisma Świętego poświęcał zdecydowanie więcej czasu niż wszystkim dziedzinom nauki, jakimi się zajmował, wziętymi razem.

Zresztą sam publicznie przyznawał: „Jestem przekonany, że Biblia jest Słowem Bożym, napisanym przez tych, których On inspirował. Studiuję ją codziennie”, na tyle szczegółowo, co skrupulatnie badał Pismo Święte oraz, co ciekawe, opracowywał własne traktaty religijne, przedkładając w nich dosłowne interpretacje ksiąg. Właśnie tym czynnościom poświęcił ostatnich 30 lat swojego życia, pod lupę biorąc w szczególności chronologię świata przedstawioną w świętych księgach oraz wszelkie proroctwa.

Tak też powstały dzieła, mające być dopełnieniem słynnych „Pryncypiów” wykładających fizyczną historię świata – „Poprawiona chronologia starożytnych królestw”, a także „Uwagi dotyczące proroctw Daniela i Apokalipsy św. Jana”.

Zamiłowanie do badań nad Pismem Świętym i układania szczegółowej chronologii świata skłoniło odkrywcę grawitacji do wysnucia daty zapowiadanego w Apokalipsie końca świata. Ta ostatnia, według Newtona, przypadnie na rok 2060.

Czapki z głów przed Panem

Głęboka wiara w Stworzyciela Wszelkich Praw musiała w duszy naukowca skutkować równie głębokim szacunkiem, który Newton okazywał w bardzo szczególny i charakterystyczny sposób: za każdym razem, gdy w jego towarzystwie padało samo słowo „Bóg”, genialny naukowiec zdejmował okrycie głowy. Pytany zaś o przyczynę takiego zachowania, odpowiadał: „Korzę się głęboko przed Tym, który takie mądre prawa nadał wszechświatowi”.

To właśnie nadanie tych mądrych praw naturalnie wymuszało na Newtonie postawę pełną podziwu dla spójności dzieła i geniuszu jego Projektanta. Oddanie czci Stwórcy fizyk wyrażał nie tylko w – bynajmniej oryginalnych – gestach, ale również w słowach kierowanych do odbiorców własnych teorii. Chociaż bowiem odkrył prawo powszechnego ciążenia i prawa ruchu, które przyniosły mu niegasnącą sławę oraz historyczną nieśmiertelność, publicznie ostrzegał przed ewentualnym wykorzystaniem ich do kreowania wizji Wszechświata zbudowanego na wzór mechanizmu wielkiego zegara – czyli zwykłego urządzenia.

Stąd też mocno i zdecydowanie podkreślał, że grawitacja wyjaśnia ruchy planet, co z kolei w żaden sposób nie zmienia faktu, iż sama grawitacja nie potrafi odpowiedzieć na pytanie, kto wprawia planety w ruch. Zaś ową przyczyną sprawczą ruchu, zasługującą na największy poklask, jest sam Bóg, rządzący wszystkim, wszystkowiedzący i jedyny.

Zaszyfrowane grzechy

Na przypomnienie zdecydowanie zasługuje fakt, że jeszcze jako młody, dziewiętnastoletni chłopak, Newton zapisywał swoje grzechy na kartkach. Nie robił tego w sposób tradycyjny – każdy wpis o swoim własnym i niepowtarzalnym grzechu był przezeń szyfrowany.

Naukowcy mieli nie lada problem z odszyfrowaniem tajnych zapisków geniusza. Zajęło im przeszło 300 lat zanim w 1964 roku mogliśmy się dowiedzieć, jakie grzechy spędzały młodemu geniuszowi sen z powiek.

A były niebagatelne: pieczenie ciasta w święty dzień tygodnia, bójki z siostrą i przyrodnim bratem, kradzież wiśni z drzewa sąsiada, czy też… jedzenie jabłek w kościele.

Czy tak może wyglądać życie duchowe jednego z najsłynniejszych i najznamienitszych naukowców świata? Ścieżka duchowa, jaką podążał Izaak Newton, była zapewne wyboista, skomplikowana i pełna zwrotów akcji. Ale jedno było w niej niezachwiane: szczera wiara w Boga Stwórcę. Przy tym, z pewnością najdonioślejszym fakcie, zdejmowanie okrycia głowy na słowo „Bóg”, stawianie lektury Pisma Świętego ponad rewolucyjne teorie naukowe, czy spisywanie szyfrem własnych grzechów, były tylko niektórymi z zachowań charakteryzujących Izaaka Newtona. Niektórymi, ale jakże dobitnie świadczącymi o jego nie tylko umysłowej oryginalności.

Magdalena Żuraw
http://www.pch24.pl

Co tam Newton, co tam Kepler, co tam Kopernik… Pan Stephen Schwillyams z Missisauga opublikował w 1989 r książkę, w której udowadnia, że Ziemia jest wklęsła, prawo grawitacji nie istnieje, a cała matematyka to oszustwo. I tego się trzymajmy, a nie jakiegoś „naukowca” o podejrzanym imieniu „Izaak”.
Admin

Komentarze 23 do “3 fakty z życia religijnego Izaaka Newtona”

  1. michalk said

    Prawda jest taka, ze im wiecej sie wie tym bardziej bierze sie pod uwage istnienie ‚sily wyzszej’. Ateizm ogolnie jest najglupsza forma tzw. ‚swiatopogladu’, bo nic nie daje w zamian. No i oczywiscie ateizm postepuje wraz ze wzrostem ogolnoswiatowego skretynienia.

  2. Jan T. said

    Z tymi zachwytami nad wiarą Newtona to jednak chyba należałoby nieco ostrożniej. Nie wierzył on np. w Trójcę Świętą, a Keynes, który zakupił i badał jego zaszyfrowane rękopisy, nazwał go „ostatnim z magików”.
    P.S. Drobna uwaga do autorki: człowiek praw natury nie tworzy, lecz je odkrywa. Newton nie był więc „twórcą prawa powszechnego ciążenia”, lecz „tylko” je odkrył i sformułował.

    Drobne potknięcie. Niezbyt istotne – admin

  3. Jan T. said

    ad „Drobne potknięcie. Niezbyt istotne – admin”
    Dlatego ta akurat uwaga została nazwana „drobną”. Kwestie powyżej już takimi nie są.

  4. Miet said

    Do uwagi Pana Gajowego, dotyczącej Izaaka Newtona jako twórcy Rachunku Różniczkowego i Całkowego – w Polsce nazywanego Analizą Matematyczną a w krajach anglo-języcznych Calculus, dodam od siebie parę uwag.

    Newton był geniuszem i posiadał genialną naukową, matematyczną intuicję.
    Wiele matematycznych “narzędzi” wykreował dla własnych potrzeb i często nawet nie dbał o dowody.
    Narzędzia pracowały i to wystarczało mu w jego badaniach w fizyce.

    Gottfried Leibniz, to inny geniusz, matematyk i filozof, który jest też uważany za twórcę Analizy, niezależnego od Newtona.
    Leibniz “uporządkował” to wszystko co używał Newton pod względem ściśle matematycznym, tzn
    stworzył system dedukcyjny, w którym pojęcia są definiowane a twierdzenia dotyczące tych pojęc powinny być udowodnione.

    Leibniz jako filozof również był tak jak Newton człowiekiem wierzącym w Boga Stworzyciela Wszechświata.
    Ciekawe jest jego głębokie przekonanie, że cały wszechświat jest jedyną, możliwą doskonałością jaką Bóg stworzył (Best of all possible worlds). Twierdził, że każda próba myślowego “poprawiania” czegokolwiek z Dzieła Stworzenia, prowadzi do sprzeczności, czyli na manowce.

    Obecnie uważa się obydwu tych geniuszy za niezależnych od siebie twórców Analizy Matematycznej.

  5. Małgorzata said

    [Dodajmy jego wkład w powstanie rachunku różniczkowego i całkowego – admin]-czy tak do końca jego własny? http://wolna-polska.pl/wiadomosci/isaac-newton-zlodziej-rachunku-rozniczkowo-calkowego-2014-07

  6. Marucha said

    Re 4:
    Zgadzam się z każdym słowem.
    Szczególnie charakterystyczne dla Newtona było właśnie tworzenie nowych matematycznych narzędzi dla własnych potrzeb. Czegoś takiego nigdy nie było i nie ma w historii nauki. A przynajmniej nic o tym nie wiem.

    Ale kimże jest Newton wobec odkryć jakiegoś wariata, że Ziemia zwiększa swe wymiary z przyspieszeniem 9.81 m/s2 i stąd mamy wrażenie, że istnieje grawitacja?

    Nie wiem, czy Pan zauważył – ale zdaniem pewnego Pana bywającego w gajówce – fizyka w ogóle nie istnieje, albo co najwyżej jako stek bredni. Fakt, że miliony i miliardy urządzeń na całym świecie (GPS, rakiety, komputery etc, etc, etc.) działają według praw tej fizyki – NIE ZNACZY NIC.
    Po prostu jego zdaniem naukowcy i inżynierowie stworzyli to wszystko NIE WIEDZĄC, jak działa! Słyszy Pan? Nie wiedzieli, ale zbudowali.

  7. Peryskop said

    Re 4

    Obaj ci geniusze zostali uwikłani w spór o pierwszeństwo opracowania rachunku różniczkowego.

    Sprawa jest złożona, zwłaszcza że obaj nie publikowali swoich wstępnych działań na tym polu, co jest poniekąd zrozumiałe.

    I być może słuszna jest spotykana interpretacja, że były to wysiłki w pewnym stopniu wzajemnie niezależne, przy czym – w dużym uproszczeniu – Leibniz wszedł w tę problematykę od całek, podczas gdy Newton zaczął od różniczek.

    Ich przykład wskazuje na zdarzające się czasem przypadki równoczesności powstawania pewnych idei, odkryć, czy wynalazków.

    ===

    Trochę szkoda, że Autorka nie podała w jaki to „święty dzień tygodnia” młody Izaak grzeszył pieczeniem ciasta, bo wtedy łatwiej byłoby zgadnąć w jakim „kościele” grzeszył jedząc jabłka.

    Ale jeśli rzeczywiście nie wierzył on w Trójcę Świętą (#2), to ciasto piekł raczej w Saturday.

    Może to i lepiej, że Leibniz nie szyfrował swoich grzechów ?

    ===

    Re 2 + koment

    Też uważam, że różnica między stworzeniem a odkryciem jest nieznaczna, jeśli podejść w ten sposób, że prawo nieodkryte jest takie, jakby go nie było. Więc dopiero odkrywca je „tworzy”.

    Dla siebie i pozostałych, ale tylko zainteresowanych.

    Bo przecież buszmen nie zna praw, bo i skąd ?

    A osób o profilu buszmena zaczyna przybywać…

    Nieco gorzej jest wtedy, gdy prawo wciąż jeszcze nieodkryte jednak nagle zadziała, bo faktycznie jest już przecież stworzone.

    Jak mówi legenda Newton przed odkryciem prawa grawitacji niespodzianie dostał jabłkiem w głowę.

    Czy bezprawnie ?

    Czy tylko przypadkowo ?

    ===

    Od znajomego profesora psychologii dowiedziałem się faktycznej historii chłopaka, który żyjąc gdzieś w karaibskiej kulturze naruszył ważne w niej taboo, nie wiedząc, że jest to zakazane.

    Po latach gdy się dowiedział, że dokonał w przeszłości czynu zabronionego – zaczął nagle cierpieć na duszy oraz ciele i pomimo prób pomocy – wkrótce zmarł.

    Więc (nie)znajomość praw nie jest zagadnieniem błahym.

    I gdyby tu tylko o paragrafy chodziło !

  8. Co ten GAMOŃ gada? Był Wielkim Masonem Anglii a masoneria to wyznanie wiary Handlarzy i Właścicieli Niewolników z Obrzezaniem Po Śmierci.
    Jako Wielki Mason Anglii ogłosił, że Świątynię Salomona zbudował faraon Sezostris III i że była ona KOPIĄ Hagia Sophia w Konstantynopolu, natomiast Arabowie twierdzili, że Hagia Sophię zbudował syn ciotki Salomona ASAN, Król Traków.
    To jest SPRZECZNE z Metryką Izaaka Newtona, że Świątynię Salomona zbudował Sezostris III, który wbijał słupy graniczne nad Indusem i na Wołgodonie. Te słupy graniczne musiały ROZWŚCIECZYĆ Ariów z Kijowa, bo powiedzieli mu, żeby sobie Wbijał Swoje Słupy Graniczne w D – wobec czego ten kazał zrobić Plan mauzoleum Eurydyki w Troi na Złotym Rogu i powtórzyć ją na Górze SYJON w Jerozolimie jako swej Nowej Stolicy, od Bosforu do Indusu czyli Cesarstwa Egipskiego.
    Gdy marszałek brytyjski wjeżdżał do Jerozolimy to kazał hultajom zaprowadzić się do Świątyni Salomona a ci zaprowadzili go na Górę Meczetów. Wtedy zapytał swych generałów, CO ZROBIĆ Z TYMI MECZETAMI? ale słychać było tylko klekot kopyt. Klekot ten przerwał książę Fajsal: Z TYMI MECZETAMI NIC NIE TRZEBA ROBIĆ.
    A teraz NAJWAŻNIEJSZE: Biblia uchodziła za dzieło ANTY-Historyczne, ANTY-Geograficzne i ANTY-Archeologiczne, z której to racji Spekulowano, że Jerozolima Salomona nie miała nic wspólnego z Jerozolimą ARABSKĄ??? i że Hagia Sophia to Świątynią Salomona: http://www.wandaluzja.com/?p=p_361&sName=46.-zydowskie-odrodzenie-polski//.
    Otóż HISTORYCZNOŚĆ, GEOGRAFICZNOŚĆ I ARCHEOLOGICZNOŚĆ Biblii nadałem dopiero ja. Gdy Prezydent Sadat wypędził mnie z Egiptu to wycofałem mój kapitał egiptologiczny nie do Libii – jak sobie to wyobrażał – ale do Izraela, gdzie miałem Świątynię Salomona o której Żydzi NIE WIEDZIELI a reprezentowanie mnie w Egipcie powierzyłem Francuzom.
    Francuzi dostali zaraz Zajoba, bo takiego Bogactwa Egiptologicznego Nie Widzieli więc objechałem ich zdrowo, żeby się Nie Wygłupiali. Dzięki Jednak tym Francuzom dokonałem kolejnego wielkiego odkrycia egiptologicznego w postaci Architektonicznego Cudu Wszechczasów jakim był Pałac Ptolemeuszy w Aleksandrii.
    Największym SZALBIERSTWEM w Historii była identyfikacja Wzgórz Świątynnego w Jerozolimie ze Świątynią Salomona. Wzgórze Świątynne było bowiem Pałacem Salomona, które Rzymianie przebudowali na PRETORIUM, gdzie odbył się JEROZOLIMSKI Proces Jezusa Chrystusa, co kwalifikuje Drogę Krzyżową jako Największy Kataster.
    Żelazny Kanclerz powtórzył to SZALBIERSTWO w postaci Troi Schliemanna, która była mu potrzebna do Wygnania rosyjskich papierów wartościowych z giełdy berlińskiej, co było OTRUCIEM Rosji i Francji: JAK ROSJANIE TAŃCZĄ BŁAZEŃSKIE TAŃCE TO NIECH SIĘ WYNOSZĄ Z BERLINA A Z NIMI FRANCUZI. To było powtórzeniem Zamachu Giełdowego Rotszyldów na Anglię.
    To powtórzyła Angela Hitler-Merkel rzucając mi w twarz: NIE BĘDĘ JEŚĆ TWOICH FEKALIÓW, co Skazało USA na fekalia pruskie i hitlerowskie, na skutek czego np. w Wojnie Lotniczej USA znalazły się DZIŚ w Roku 1990 nie mówiąc o innych Strasznych Zajobach – że Amerykanie nie mieszkają dziś na Swojej Ziemi.

  9. Marucha said

    Re 5:
    Moje zaufanie do rewelacji publikowanych na Wolnej Polsce jest bardzo małe.
    I to by było na tyle.

  10. Adam Ryglowski said

    Ad 5 ) Dzięki P. Małgorzato , bo ten tekst przeoczyłem .
    Nie zapomniałem tekstu o N . TESLI i Edisonie .
    Tam „naciągania” nie było , bo czasy współczesne.
    Witryna Pana Henryka Pająka jest EKSCENTRYCZNA, ale wieści stamtąd są czasami (?) rewelkami ….

    A Sz. Gospodarz ma rację .
    Nie słychać oburzenia ze strony Hindusów
    😦

    ——
    Wśród sensatów modne jest przypisywanie wszystkich odkryć – jak nie Hindusom, to mędrcom z Nepalu, a jak nie mędrcom z Nepalu, to kosmitom, Antlantydom etc. Mówi się, że Średniowiecze było ciemne…
    Admin

  11. Miet said

    Re.6.
    Niestety Panie Gajowy, z takimi „tuzami nauki” o jakich Pan wspomina, będziemy mieć do czynienia co raz częściej.
    To to wspaniałe narzędzie, zwane Internetem, które ułatwia normalnym ludziom codzienny żywot, daje psychopatom możliwość zaistnienia.
    Przedtem ci poprawiacze musieli dobijać się do drzwi różnych wydawnictw naukowych i odchodzili prawie zawsze niepocieszeni. Teraz nie muszą się o nic starać – jedyne co im potrzebne to umiejętność posługiwania się, niekoniecznie w dużym zakresie, klawiaturą.
    No i mamy takich „geniuszy” na pęczki – i w Gajówce też ich nie brakuje.😀
    Do pewnego czasu można ich znosić i traktować z humorem – ale do pewnego czasu tylko – bo ten rodzaj homo sapiens staje się bardzo szybko bardzo upierdliwym gatunkiem.

  12. czosnkowy niedźwiedź said

    Panie Gajowy, z tymi Hindusami byłbym ostrożny. Ramajana donosi…….. nie będziemy rozciągać wątku, przypomnijmy tylko, że opisy z Ramajany zgadzają się dokładnie z wynikami współczesnych spostrzeżeń.

  13. żart said

    Pan „Bóg” też nie „stworzył” świata, tylko go „odkrył” (jaka różnica dla „religii” – żadna).

  14. akej said

    @ Marucha
    Dla mnie Newton jest wybitnym naukowcem. Prosze jednak stac a dala od jego pogladow w sprawie religii. Jest heretykiem! Kropka.

  15. Miet said

    Re.14.
    Panie Akej, dla mnie jest ważne, że on był wierzącym naukowcem.
    Jeżeli był heretykiem, to Bóg go osądzi – a nie pan.

  16. Miet said

    Re.13.
    A ty panie Żart, to tak z siebie żartujesz, czy z Pana Boga???

  17. Miet said

    Jeszcze raz zabiorę słowo w temacie.
    To bardzo ważne aby młodym ludziom uzmysłowić, że nauka nie jest w konflikcie z wiarą w Boga – Stwórcy wszechświata.
    Od dawna to widzimy, że wmawia się ludziom, że religia jest tam gdzie nie ma nauki.
    Przykład tych dwóch genialnych naukowców przeczy temu!!!

  18. Peryskop said

    Re 5 ; 9 ; 10 ; 11 ; 12

    Jestem ostrożniejszy – m.in. po ciągu FI „Fibonacciego”, po „cyfrach arabskich” zwanych ”hindi”, a także po wykazaniu przez Vasubandhu 15 wieków przed Planckim rozmywania się materii.

    A ten tekst na Wolnej Polsce może być rzetelny częściowo.

    Ciemno-skórzy Keralijczycy to zdolny ale biedny naród – może po części dlatego, bo wielu z nich to są katolicy i wg moich doświadczeń z osobistych kontaktów z nimi w Emiratach i Indiach – są uczciwi.

    Pyszałkowaci sensaci są utrapieniem, to fakt.

    Pan Miet ma rację : „…No i mamy takich „geniuszy” na pęczki – i w Gajówce też ich nie brakuje.

    A Araniko z księstwa Patan pod Kathmandu przecież nie był „mędrcem”, któremu miałbym „przypisywać wszystkie odkrycia”, lecz jedynie był uzdolnionym artystycznie 17-latkiem, który – jak sobie żartuję – mógł nie potrafić rysować prostych linii i wyszła mu pagoda, która się spodobała innym. I dzięki temu zrobił karierę. Bo szczęśliwe kiksy też się zdarzają 🙂

    Ale czy interpretowanie „1” na „wszystko” jest kiksem szczęśliwym ?

  19. żart (pisane z małej litery). said

    Re.16.
    Ciekawy, nos do kawy (nocna zmiano) – filozofie (religijny).
    Bóg (Pan) występuje pod różnymi nazwami – w zależności od religii (postępu nauki).
    Kto wymyślił Boga ? (skoro istnieje – nieobjawiony) – nie wierzę w cuda.
    Kopernik był „kanonikiem” (biskupem), ale się nie „afiszował” religią, jak Ty (Mocium Panie, Wprzódy słońce w miejscu stanie! Prędzej w morzu wyschnie woda, Nim tu u nas będzie zgoda – pisał Fredro).
    Nie zadawać, głupich pytań.

    Panie żart (z małej litery). Nie mędrkuj Pan, radzę Panu. Swoje żarty zachowaj Pan dla podobnych sobie.
    Admin

  20. markglogg said

    Coś tutaj szwankuje w argumentacji autorki laurki wystawionej Izaakowi Newtonowi:

    Zauważa ona – wg. mnie słusznie – że To on (Isaac Newton) sformułował m.in. prawo powszechnego ciążenia, prawa ruchu, jemu zawdzięczamy przyjęcie teorii heliocentryzmu, on zrewolucjonizował optykę, matematycznie opisał – również jako pierwszy – zjawisko pływów morskich. itd.

    A następnie przypomina:

    Czapki z głów przed Panem

    Głęboka wiara w Stworzyciela Wszelkich Praw musiała w duszy naukowca skutkować równie głębokim szacunkiem, który Newton okazywał w bardzo szczególny i charakterystyczny sposób: za każdym razem, gdy w jego towarzystwie padało samo słowo „Bóg”, genialny naukowiec zdejmował okrycie głowy.

    A zatem według Newtona wszelkie Prawa (nie tylko fizyki ale i matematyki/logiki) ZOSTAŁY STWORZONE. A nie są one zatem – jak Bóg – wieczne. Rozumując logicznie wypada nam stwierdzić, że Ich STWÓRCA może je zawieszać i likwidować — tak jak już w Biblii poprzez proroków Bóg zapowiedział, że ZLIKWIDUJE CAŁY ŚWIAT. Jak to przypomina autorka, wg. obliczeń Newtona ma to nastąpić już w roku 2060!

    Są jednak PRAWA LOGIKI, które zawieszać i negować potrafi nie tylko Bóg ale także i ludzie — i są to osoby zazwyczaj nie wytrenowane w logicznym rozumowaniu. Popularnie ich nazywamy KRETYNAMI (nie będę, z obawy o cenzurę Gajowego przypominał, od jakiego to słowa wywodzi się etymologicznie słowo ‚kretynizm’.)

    Logika w sensie szerszym jest podstawą matematyki. A zatem BÓG STWORZYCIEL ma formalną moc zawiesić i te prawa, na których opiera się cała newtonowska fizyka. A mnie się wydawało, że wiara w to, że można „zawiesić” te prawa fizyki i matematyki, to specjalność ludzi pokroju ministra Obrony Antosia Maciarewicza. A tu się okazuje, że jest/była to specjalność i Izaaka Newtona wierzącego, że nastąpi w Koniec Świata za dokładnie 43 lata!

  21. Marucha said

    Re 20:
    No i znowu p. Marek analizuje Boga…
    Mrówka, łażąca gdzieś po pęknięciach i szczelinach skóry na uchu słonia, usiłująca tego słonia opisać.

    Jednego może Pan Marek być pewny. Nadejdzie kiedyś moment, gdy wszystkie prawa logiki, fizyki, matematyki zostaną zawieszone.

  22. markglogg said

    Ad @21. No i czyż w takiej sytuacji gdy wszystkie prawa logiki, fizyki, matematyki zostaną zawieszone nie określimy ZAWIESZACZA PRAW LOGIKI terminem podobnym do tego, jakim potocznie nazywamy osoby mentalnego pokroju Antosia Maciarewicza?

    Isaac Newton jest w istocie „dzieckiem” swej epoki AGRESYWNEGO ANGLOSASKIEGO PROTESTANTYZMU. Cytuję z dłuższej pracy mego kolegi Ireneusza Kani z Krakowa:

    Lynn White Jr., historyk autor liczącego tylko cztery strony (!), ale za to o wielkim gatunkowym ciężarze artykułu pt. The Historical Roots of Our Ecologic Crisis (Science t. 155 nr 3767), opublikowanego w 1967 r. Badacz ten, zastanawiając się nad źródłami współczesnego kryzysu ekologicznego, dochodzi do wniosku, że wiążą się one ściśle z ostatecznym triumfem zachodniego chrześcijaństwa nad ideologią pogańską. Nastąpiło to, jego zdaniem, w średniowieczu i wywołało prawdziwą rewolucję psychologiczną, a w dalszej konsekwencji – zmianę paradygmatu określającego stosunek człowieka do przyrody.

    Odtąd w cywilizacji Zachodu zaczyna wszechwładnie panować antropocentryzm. Człowiek postrzega siebie jako byt ostro oddzielony od Natury i suwerennie nad nią panujący; z pełną już świadomością zaczyna ją traktować jak przedmiot, rzecz, środek, medium. Okres następny, już nowożytny przynosi rozwój nauki i rozkwit najrozmaitszych form zobiektywizowanego .poznania; pogłębia on i utwierdza władcze przedmiotowe traktowanie przyrody przez człowieka,, wzbogacając wszakże tę jego podstawę o rys nowy – jawną wrogość wobec Natury, traktowanej jako uprzykrzona zawada na drodze do zbudowania tu, na tym tak przecież niedoskonałym padole, Miasta Idealnego. Albowiem – wywodzi L. White – epoka zawarta między r. 1500 a r. 1800, to również czas F. Bacona, twierdzącego, że człowiek jest centrum świata i I. Newtona, który pisze: Trzeba Naturze wyrwać z gardła to co ukradła .

    I to ostatnie zdanie wskazuje, w jakiemu to „bogowi” Isaac Newton, zdejmując czapkę, cześć oddawał.

    Czytać więcej: PERU UREWU
    DWA PROGRAMY JAHWE
    A ŹRÓDŁA WSPÓŁCZESNEGO
    KRYZYSU EKOLOGICZNEGO http://www.zb.eco.pl/bzb/8/czesc1.htm

  23. Peryskop said

    – Trzeba Naturze wyrwać z gardła to co ukradła — Izaak Newton, fascynat magii i okultyzmu.

    Ta dewiza wszak współbrzmi z przykazaniem ogólnym ze ST : Czyńcie sobie ziemię poddaną…

    Ale diabeł znów wystaje ze szczegółów, bo wystarczy porównać trzy cytaty z najpopularniejszych w Polsce wersji Biblii oraz znać talmudyczą definicję goim, by powróciło pytanie KTO KOGO ?

    I błogosławił im Bóg, i rzekł: „Rośnijcie i mnóżcie się, i napełniajcie ziemię, a czyńcie ją sobie poddaną ; i panujcie nad rybami morskimi i nad ptactwem powietrznym i nad wszystkimi zwierzętami, które się ruszają na ziemi.”
    (Księgi Genesis to jest pierwsze Mojżeszowe 1.28 – ks. Jakuba Wujka SJ – I wydanie pełne 1599)

    I błogosławił im Bóg, i rzekł do nich Bóg: Rozradzajcie się i rozmnażajcie się, i napełniajcie ziemię, i czyńcie ją sobie poddaną; panujcie nad rybami morskimi i nad ptactwem niebios, i nad wszelkimi zwierzętami, które się poruszają po ziemi!
    (Pierwsza Księga Mojżeszowa 1,28 – Biblia Warszawska – protestancka – wydawana 1964-75)

    Po czym Bóg im błogosławił, mówiąc do nich: Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną; abyście panowali nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi.
    (Księga Rodzaju 1,28 – Biblia Tysiąclecia – Wydawnictwo Pallotinum – I wydanie 1965)

    Dlaczego w katolickim, najbardziej zaktualizowanym i „poprawionym” przekładzie z 1965 roku, za imprimatur Episkopatu Polski, zwierzęta „(po)ruszające się po ziemi”, stały się „pełzające po ziemi” ?

    To razi nie tylko wobec postępów w zoologii, oraz deprecjonującej semantyki wyrazu „pełzanie”.

    Bo kwestia jest ponadto o znaczeniu zasadniczym w kontekście wezwania do traktowania goim nie jako „swych bliźnich”, lecz tak jak bydło według rabinicznej Świętej Księgi judaizmu. Albowiem jako chrześcijanie mamy ów judaizm – jak naucza papa F1 i nauczał papa JP2 – „napotykać” w kontaktach z „naszymi starszymi – można by powiedzieć – braćmi w wierze”. Braćmi wyznającymi m.in. Talmud.

    W wierze w Boga przecież ponoć Jedynego, przed którym Izaak Newton zdejmował swoją czapkę.

    Zatem kto by pomyślał, że przekład katolicki będzie i w tym fragmencie „proroczo” podmieniony, ażeby oprócz oddania nas pod panowanie wybrańców z plemienia Jakuba – jeszcze zamiast poruszania się po ziemi, zarezerwować nam, potomkom Ezawa – jako „bydłu” – pełzanie.

    ==

    Podany niejako na marginesie „koniec świata” w 2060 roku ma podobne zadanie rozsiewania strachu i beznadziei, jak poprzez „kalendarz Majów” przed 2012, który również był lansowany w oparach wielkiego uznania dla kunsztu astronomicznego Majów. Więc rzekomo nie mogli się mylić.

    A fakt, że tamci geniusze nie uwzględniali Księżyca w swej astronomii – po prosu przemilczano.

    ——
    Nie wiem, po co robić wielkie halo z faktu, iż tłumaczenia różnią się od siebie – z powodu różnych uzdolnień tłumaczy, z powodu różnego sposobu rozwiązywania konfliktu „wierne kontra piękne”, z powodu różnych założeń ideologicznych (Luter bezczelnie fałszował Biblię dla swych celów), z powodu mniej czy bardziej udanego „dostosowywania do współczesnego języka” itd.

    Ogólnie wiadomo wśród katolików wiernych Tradycji, iż jedynym wiarygodnym tłumaczeniem jest Biblia Wujka. Inne mogą dla mnie nie istnieć.
    Admin

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: