Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Godzina szczerości

Posted by Marucha w dniu 2016-04-25 (Poniedziałek)

Gdyby nie było posła Stefana Niesiołowskiego, trzeba by koniecznie go wymyślić. Przede wszystkim dlatego, że idioci są szczerzy, a obywatelom nawet w demokracji odrobina szczerości ze strony Umiłowanych Przywódców się należy, przynajmniej od czasu do czasu.

Poseł Stefan Niesiołowski oczywiście żadnym idiotą nie jest. Jego szczerość nie wypływa z idiotyzmu, a jeśli nawet – to nie przede wszystkim.

Poseł Stefan Niesiołowski jest człowiekiem o zszarpanych nerwach, który bardzo emocjonalnie reaguje na wszystko, co akurat mu się nie podoba. W tym zacietrzewieniu niekiedy przestaje się kontrolować, co dodatkowo sprzyja szczerości.

Dlaczego pan poseł Niesiołowski ma zszarpane nerwy – to długa historia, zawierająca rozmaite wstydliwe zakątki, a dodatkowo obrosła mitem – ale nie o to chodzi, by tutaj dokonywać wiwisekcji duszy pana posła, tylko o pożytki ze szczerości.

No a właśnie pan poseł Niesiołowski oświadczył, że „PiS trzeba zniszczyć poprzez protesty społeczne i wsparcie zagraniczne”. Nietrudno się domyślić, że to jest kwintesencja politycznego programu Platformy Obywatelskiej, która uważam za polityczną ekspozyturę Stronnictwa Pruskiego w naszym nieszczęśliwym kraju, zaś Stronnictwo to pojawiło się na tubylczej scenie politycznej pod koniec lat 80-tych, w następstwie przewerbowania się niektórych ubeckich dynastii na służbę w niemieckiej BND, żeby po ewakuacji imperium sowieckiego z Europy Środkowej mieć jakąś polisę ubezpieczeniową.

Przedstawiciele Platformy Obywatelskiej nie mający nerwów tak zszarpanych, jak poseł Niesiołowski, myślą wprawdzie tak samo, jak i on, ale próbują dorabiać do tego jakąś patriotyczną argumentację, która wielu mikrocefalom trafia do przekonania.

Tym bardziej cenić powinniśmy szczerość pana posła Niesiołowskiego, który, niczym książę Bogusław Radziwiłł panu Kmicicowi, objawił opinii publicznej łajdactwo w całej pełni. Nie chodzi oczywiście o intencję zniszczenia PiS-u, bo to mieściłoby się w ramach walki politycznej. Łajdactwo polega na tym, że Platforma Obywatelska, najwyraźniej wychodząc naprzeciw intencjom swoich bezpieczniackich protektorów, realizujących z kolei zamówienie niemieckiej centrali, zamierza wywołać w całym kraju rozruchy, dla niepoznaki nazywane „społecznymi protestami”.

Pretekstem dla tych rozruchów jest aktualnie Trybunał Konstytucyjny, ale gdyby go nie było, to z pewnością pojawiłby się jakiś inny, nawet Centrala Rybna. Nie chodzi bowiem o to, czy pretekst jest istotny, tylko – czy może wywołać rozruchy. Ich celem jest sprowokowanie rządu do reakcji po to, by następnie oskarżyć go o uprawiania „terroryzmu państwowego”, który stanowi zagrożenie dla demokracji w naszym nieszczęśliwym kraju.

Jeśli zaś w jakimś kraju członkowskim Unii Europejskiej pojawi się zagrożenie dla demokracji w następstwie terroryzmu, to zgodnie z postanowieniami traktatu lizbońskiego, Unia Europejska, na prośbę zainteresowanego kraju, może udzielić mu bratniej pomocy, również w postaci interwencji wojskowej, by zagrożenia dla demokracji usunąć.

Z brzmienia zapisów traktatu lizbońskiego wynika, że z taką prośbą powinny zwrócić się władze zainteresowanego kraju, ale w sytuacji, gdy terrorystyczne zagrożenie dla demokracji płynie właśnie od władz, jasne jest, że musi je ktoś wyręczyć.

Dlatego właśnie bezpieka utworzyła Komitet Obrony Demokracji, stawiając na jego fasadzie pana Mateusza Kijowskiego, najwyraźniej nadymanego na Bolka naszych czasów.

Wystąpienie do władz UE z prośbą o bratnią pomoc jest drugim ważnym zadaniem operacyjnym Komitetu Obrony Demokracji, zaś zadaniem pierwszym jest wywołanie w kraju rozległych rozruchów – co KOD właśnie intensywnie trenuje. Dotychczas można było formułować w tej sprawie tylko podejrzenia, ale deklaracja posła Stefana Niesiołowskiego wszelkie wątpliwości w tej kwestii rozwiewa i najgorsze podejrzenia potwierdza. Konkretnie – że Stronnictwo Pruskie i stanowiąca jego parlamentarną ekspozyturę Platforma Obywatelska realizują program politycznego przewrotu z wykorzystaniem, a właściwie – ze ściągnięciem na Polskę zewnętrznej interwencji – również w postaci zbrojnej.

Mówiąc krótko – że Stronnictwo Pruskie i Platforma Obywatelska weszły na drogę zdrady narodowej. Dowodem jest deklaracja posła Stefana Niesiołowskiego, któremu za jego szczerość powinniśmy być wdzięczni bez względu na to, jakie były jej przyczyny – czy idiotyzm, czy zszarpane nerwy.

A skoro o szczerości mowa, to warto odnotować jeszcze jedno przedsięwzięcie Platformy Obywatelskiej w postaci projektu uchwały „w sprawie poszanowania osiągnięć naszej Wolności”. Najtwardszym jądrem wspomnianego projektu jest sprzeciw wobec prób podważania legendy Lecha Wałęsy, spreparowanej przez Ministerstwo Prawdy na użytek mikrocefali.

Muszę się pochwalić, że proroctwa mnie wspierały, bo już dawno przewidywałem, że po penalizacji „kłamstwa oświęcimskiego” tylko patrzeć, jak zostanie wprowadzona penalizacja „kłamstwa wałęsowskiego”, czyli karalność wszelkich prób podważania „koncepcji”, jakie na temat własnej przeszłości lęgną się na podobieństwo królików w głowie byłego prezydenta naszego nieszczęśliwego kraju.

Rzecz w tym, że na tak zwanej „legendzie Lecha Wałęsy” wspierają się legendy wielu innych legendarnych postaci z mitem założycielskim III Rzeczypospolitej na czele. Wyjęcie chociaż jednego elementu z tej konstrukcji grozi jej zawaleniem, na podobieństwo domku z kart.

Nic zatem dziwnego, że i bezpieka i lewica laicka i mikrocefale wyłażą ze skóry, żeby te wszystkie legendy prawnie zabezpieczyć – a najprostszą drogą do tego celu jest utworzenie Ministerstwa Prawdy, zgodnie z przewidywaniami Jerzego Orwella w proroczej powieści „Rok 1984”. Okazuje się, że z obfitości serca usta mówią, a szczerość posła Stefana Niesiołowskiego udziela się również innym posłom Platformy Obywatelskiej.

Stanisław Michalkiewicz
http://michalkiewicz.pl

Komentarzy 8 to “Godzina szczerości”

  1. Marek said

    Ileż to Pan Stanislaw napisał się do tej pory o zagrożeniach związanych z ustawą o bratniej pomocy. Co drugi tekst wzmiankuje o tym w 105 konfiguracjach poetyckich. Za co wyrażam mu wdzięczność. Panie Stanisławie, a nie wpadło panu do głowy, by opierd.lic publicznie w swoich felietonach pisiaków i ich syjonistycznych liderów, by wreszcie usunęli tę haniebna ustawę w parlamencie, demokratyczną metodą?

  2. Birton said

    mówią, że jest Żydem czystej krwi i nazywał się Aaron Nusselbaum, ale ja nie wierzę jakimś podżegaczom z przystanków tramwajowych

  3. AlexSailor said

    Niestety artykuł szanowanego przeze mnie Michalkiewicza, można sobie wsadzić.
    Wiadomo gdzie.

    PIS do tej pory nie anulował ustawy 1066.
    Rozszerza ją następną ustawą w sprawie pobytu i przemarszu obcych wojsk.
    Ponadto ograbia Polaków z ziemi tak, że nie byli w stanie tego zrobić ani podwójny smark (bi-smark) z Hakatą, Hitler z wysiedleniami i obozami koncentracyjnymi, ani Stalin z Bierutem przy pomocy UB/SB i kolektywizacji.

    A przecież mógł podjąć próby wypowiedzenia części lub całości Traktatu Lizbońskiego likwidującego formalnie Państwo Polskie.
    Ba.
    Mógł na wzór Niemiec przyjąć ustawę o nadrzędności polskiej konstytucji nad prawem UE, to jest nieważności rzeczy z nią sprzecznych.

    Nie bądźmy zatem naiwni.
    Zatem zdrada wszędzie, a naszym zadaniem jest przetrwać chroniąc życie, zdrowie i majętność.

  4. ? said

    Pierdu, pierdu. Pan Stanisław raczy wciskać ciemnotę.

    Centrala PiS oraz PO jest ta sama i jest w Tel Awiwie. Rozruchy są potrzebne dla uwiarygodnienia przed gojami „patriotów” z pisu. A pisowi do wzięcia tubylczych gojów za mordę. A oczywiście pan Tadzio z radyja syjon objaśni że to dla ich dobra, co strzyżone owieczki przyjmą z należytym zrozumieniem.

  5. Re: 3 AlexSailor…
    Z przyjemnoscia zapoznalbym sie z panskim felietonem lub jakims artykulem, ktory bylby Pan raczyl wyartykulowac publicznie…
    Nie moge sie wrecz doczekac…
    =====================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  6. Boydar said

    Tak, tak, a Putin siedzi i zawija w te sreberka. Ustawa 1066 nie wskazuje o wojska jakiego kraju chodzi. Może być to np. Kuba. A skądinąd wiadomo, że jak Kuba Bogu tak Bóg Fidelowi.

  7. arrauca said

    Spolka z oo – PO zadanie wykonała zużywając sie przy tym prawie całkowicie . Jedynym zadaniem do ktorego jej truchło sie jeszcze nadaje , to uwiarygodnienie jako patriotow drugiej koterii zydowskij – spółce PiS , ktora to w tej sztafecie pojdzie znow o krok dale w zniewalaniu Polakow .
    Jak juz moj szacowny poprzednik ?seid raczył zauwazyc centrala tych koterii znajduja sie w rekach mossadu i ich tworczosc nalezy traktowac jako jedno dzieło zapoczatkowane jeszcze w Magdalence , a nawet wczesniej . Gra w dobrego i zlego policjanta zostala tu jeszcze bardziej rozbudowana , bo i zadanie wieksze.
    Michalkiewicz , niby stary Fuchs ,ale bredzi od dawna o jakims stronnictwie pruskim , jakby nie wiedzial ,ze Niemcy od 1945 roku sa panstwem wasalnym i spełniają polecenia swych panów. I to bynajmniej nie USA . Ci sa obecnie pod wplywem- a raczej pod butem nowej Herrenrasse , ktora rowniez i tam posiada cale media i aktorow teatru pt. Bundesrepublik.Pan Michalkiewicz raczy nam tu zasłony dymne spuszczac ,lub juz dawno powinien isc na emeryture , bo i zmysly mono przytepione w odnalezieniu sie w obecnej rzeczywistoscii czasami słuchać hadko.
    Oczywiscie ten polityczny mechanizm z ktorym mamy do czynienia , to konstrukcja wielopiętrowa i skomplikowana pełna pułapek jej niktore elementy mają ulec destrukcji , lub samodestrukcji. PIS , PO , KOD , ITD.. To tylko drobne trybiki ,moze sie nawet sam Michalkiewicz w tym pogubił.

  8. akej said

    @ 7
    „Stary Fuchs” – Michalkiewicz nie bredzi. Ma racje odnosnie stronnictwa pruskiego. Jest Pan w bledzie. Prosze zapamietac, ze szwabow NIGDY nie wolno nam lekcewazyc. Wg kogos Niemcy moga byc wasalem. Wg mnie szwaby rzadza UE i konsekwentnie realizuja swoje cele odnosnie naszego kraju. Dzis, pod wzgledem gospodarczym oraz politycznym (nie zauwazyl Pan jak bardzo szwaby chca nas uczyc demokracji???!), jestesmy praktycznie szwabskim protektoratem. Poza tym zdaje sie Pan zapominac, ze cele polityki niemieckiej w stosunku do nas pokrywaja sie w wiekszosci z celami Izraela oraz Usraela.

Sorry, the comment form is closed at this time.