Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Czy polskie elity świerzbi do wojny z Rosją?

Posted by Marucha w dniu 2016-05-02 (Poniedziałek)

„Rosyjski samolot powinno się ostrzelać. Nie zestrzelić, a ostrzelać. Szkoda, że Amerykanie nie strzelali. Sekretarz Kerry powinien ogłosić, że następnym razem Ameryka ostrzela Rosjan”.

To są słowa Romana Kuźniara, kluczowego doradcy ds. międzynarodowych prezydenta Polski, Bronisława Komorowskiego. W Polsce zarzucano Komorowskiemu iż był za miękki wobec Rosji. Można sobie tylko wyobrażać, że skoro ostrzeliwanie rosyjskich sił powietrznych na międzynarodowych wodach jest poglądem wyznawanym przez „gołąbki” polskiej polityki, to Ameryka powinna być zaalarmowana tym, że obecny rząd jest jeszcze bardziej twardogłowy niż poprzedni.

Ale Ameryka jest na krawędzi pobudzania polskich twardogłowych przez umieszczenie co najmniej opancerzonej brygady wojsk amerykańskich na polskiej ziemi. Można sobie tylko wyobrazić niezliczone możliwości, jakie to będzie przedstawiało dla polskiej klasy politycznej, tak piekielnie zdecydowanej na rozpoczęcie wojny z Rosją – i że to rzeczywiście wyraża niezadowolenie, że gdy Rosjanin przelatywał nad amerykańskim statkiem wojskowym na Morzu Bałtyckim, nie wywołało to eskalacji i wojny.

Tak skrajny nie jest nawet prezydent Ukrainy, która jest w otwartym konflikcie z Rosją. Bo wszystkie te rutynowe oskarżenia rzucane są na Rosjan przez rząd prezydenta Poroszenko, lecz międzynarodowi obserwatorzy muszą przyznać, że Poroszenko przynajmniej faktycznie rozmawia z prezydentem Rosji Władimirem Putinem.

Rosja i Ukraina negocjowały porozumienie mińskie, które, choć nikogo nie zadowalało, to jest ono punktem odniesienia, na którym można budować dalsze postępy dyplomatyczne.

Tego samego nie można powiedziec o Polsce, której klasa polityczna połączyła się ponad liniami partyjnymi by poprzeć rewolucję majdańską, która obaliła demokratycznie wybranego prezydenta Ukrainy, a potem czynnie wspierała wysiłki militarne Kijowa przeciwko obywatelom ukraińskim na wschodzie, którym Majdan odebrał prawo głosowania.

Najnowszy incydent między siłami rosyjskimi i amerykańskimi na Bałtyku jest dla większości ludzi powodem do niepokoju. Sekretarz Kerry słusznie pochwalił spokojny profesjonalizm amerykańskich dowódców marynarki. Klasa polityczna w Polsce czuje złość, bo Ameryka nie skorzystała z okazji by rozpocząć III wojnę światową.

Można się zastanawiać, co zmusza do szerokiej, ponadpartyjnej zgody w Polsce w odniesieniu do Rosji? Zważywszy, że dalsza eskalacja w najlepszym razie zaszkodzi stosunkom gospodarczym, które są już w strzępach z powodu kryzysu na Ukrainie, to dlaczego polskie elity rządzące igrają z ogniem, a nie ciężko pracują nad pogodzeniem Wschodu z Zachodem? Odpowiedź jest w dużej mierze z powodu odizolowania się rządzącej elity [fałszywej – admin] Solidarności od zwykłych ludzi.

W przeciwieństwie do około 38 mln Polaków, którzy muszą pracować na życie, z których 4 mln uciekły na Zachód w ciągu ostatnich 25 lat by uniknąć ubóstwa, elity Solidarności, które wyniesiono do władzy w 1989, prawie nigdy nie musiały utrzymywać się z pracy w sektorze prywatnym. Oni albo zostawali w filiach rządu, albo w jego orbicie przez 25 lat.

To odłączenie od rzeczywistości zaślepia ich na pilne potrzeby narodu. Wielu z nich również wyznaje niebezpieczne ekspansjonistyczne przekonania zakorzenione w prometeizmie, ideologii politycznej dążącej do ekspansji na wschód i rozstrzygnięcia różnic historycznych z Moskwą. Zamiast skupiać się na wzroście gospodarczym dla swoich ludzi i ustanowieniu dobrych stosunków z Rosją, elita Solidarności jest zdecydowana pokonać Rosję.

Stany Zjednoczone nie rozumieją tego, że choć prawdopodobnie zachowają władzę nad wszystkimi amerykańskimi żołnierzami stacjonującymi w końcu w Polsce, to będą bezradne wobec polskiej porywczości. Polskie jednostki wojskowe mogą angażować Rosjan na wodach międzynarodowych, podobnie jak Polska zaatakowała Kijów w 1919, z nadzieją na francuską i brytyjską pomoc w tym przedsięwzięciu, i w tym procesie prawie niszcząc swój młody kraj. Ameryka osiągnęła siłę międzynarodową i znaczenie ze względu na realistyczne wykorzystywanie siły wojskowej, ekonomicznej i politycznej.

Polacy, zawsze szukający walki z Rosjanami, uczynią amerykańską rozwagę w sprawach wojskowych prawie niemożliwą i wzmogą ryzyko pogorszenia i tak już napiętej sytuacji. Jeśli Ameryka jest zdecydowana na rozszerzenie amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce, to musi zachować pełną kontrolę polityczną nad tym procesem, tak by uniemożliwić polskiej klasie politycznej sprowokowania wojny z Rosją.

Każdy uznaje najnowsze rosyjskie przeloty na Bałtyku za takie jakie były: pokaz siły na wodach międzynarodowych. Amerykańskie wojsko zareagowało z ostrożnym profesjonalizmem, i sekretarz Kerry zareagował także proporcjonalnie do incydentu, świadomy ważnej współpracy gospodarczej i wojskowej łączącej Rosję, Europę i Stany Zjednoczone.

Polska klasa polityczna, zamiast wzywać do pokoju, wzywa do wojny i opłakuje amerykańską powściągliwość, pomimo że taka powściągliwość prawdopodobnie ocali ich kraj przed zagładą. Polacy zasługują na coś lepszego, mają prawo do życia w pokoju i szczęściu, a nie istnieją po to by być mięsem armatnim dla obecnych „polskich panów”, którzy ignorują ich los i szukają nie obrony przed Rosją, a wojny z Rosją kosztem własnego narodu.

W końcu, jak pokazują incydenty bałtyckie, rozszerzenie amerykańskiej obecności wojskowej w regionach tylko zwiększy napięcie i skłoni Rosję do napinania swoich mięśni. Mieliśmy wcześniej te debaty o odstraszaniu. Historia zimnej wojny pokazuje, że rozwój wojskowego odstraszania stwarza większe ryzyko, gdyż im więcej broni na siebie kierujemy, tym większa szansa jej wykorzystania, nawet jeśli przez przypadek, albo dlatego że jedna strona straci nerwy.

NATO ma już wystarczającą siłę by bronić swoich członków przed agresją, mimo że nawet zwycięstwo NATO będzie prawdopodobnie oznaczać zniszczenie Polski, Rosji i narodów między nimi. Tylko autentyczna i inteligentna dyplomacja i odnowienie więzi gospodarczych i kulturalnych naprawdę może rozwiązać problemy dotykające teraz region.

Polskim elitom politycznym brakuje wyobraźni, nie są w stanie pojąć tego, że wojna w jaką chcą się zabawić oznaczałaby śmierć ich narodu. Ameryka musi wykazać bardziej odpowiedzialną postawę i uznać obecną polską postawę taką jaka jest: życzenie śmierci połączone ze swędzącym palcem na spuście. Ameryka nie powinna pozwolić by te swędzące palce wpływały na to jak i kiedy wykorzysta się amerykańską potęgę militarną.

Are Poland’s Elites Itching for War with Russia?
Peter S Rieth – 28.04.2016
http://eastwestaccord.com/polands-elites-itching-war-russia/
Tłumaczenie: Ola Gordon

Awanturnictwo warstw rządzących naszym krajem jest bez wątpienia spowodowane idiotyczną nadzieją, iż tzw. Zachód wspomoże ich w walce z Rosją, wobec której, osamotnione, mają zero szans. Przykład Gruzji nic im nie mówi.
Admin

Komentarzy 19 to “Czy polskie elity świerzbi do wojny z Rosją?”

  1. Jacek said

    warto obejrzec:

  2. ERROR 404 NSZ said

    Ad 1 Jacek

    Owszem mówi dobrze , jak aktor z dobrą dykcją , trzyma rytm i stopniuje emocje, konkretnie i stanowczo , dobry aktor…

    P.S.

    Pan Wojciech Olszański nie ma nic wspólnego z Związkiem Jaszczurczym , wiem o czym mówię…

    ERROR 404 NSZ , nie afiliowane z ZŻNSZ Artura Zawiszy z powodów oczywistych…

  3. Jasiek said

    Kuźniarowi wydaje się, że jako tzw. „profesor” wyprał młodym ludziom mózgi, ale prawda może okazać się dla niego bardzo bolesna. Widzimy jak judzi i podpuszcza do wojny, ale już nie zobaczymy jak sam będzie uciekał w popłochu gdzie pieprz rośnie. Ciekawe co na niego mają, że aż tak bredzi. Żaden normalny człowiek wojny nie chce. Chyba że psychopata.

  4. Jasiek said

    Ad. 1. Upadek Asada miał służyć pociągnięciu rurociągu gazowego z Kataru przez Syrię i Turcję do Polin/Chazarii, na co nie zgodził się rząd Syrii. Polin nie zacznie wojny z Rosją bez katarskiego gazu.

  5. Jasiek said

    Pan Jabłonowski ma rację, gdyby Rosja nie zablokowała francusko-jankeskiej inwazji na Syrię, mielibyśmy zarówno polskie wojska w Syrii, jak i poważny powód do wojny z Rosją, gdyż polska armia w Syrii byłaby głównie wykorzystana do uderzenia w rosyjskie interesy, m.in. walki o bazę w Tartus. Do tego nie doszło. Dzięki Rosji i Putinowi. Teraz une są wściekłe i wdrażają róże alternatywne plany działania.

  6. NICK said

    Tytuł.
    „polskie”.
    „elity”.

    Tak to widać z odległości…
    Admin

  7. Bronisław said

    Re: 3. Panie Jasku! Pisze Pan: „Żaden normalny człowiek wojny nie chce. Chyba że psychopata” Czyżby „wierchuszka” PIS to ludzie nienormalni?!!! Serdecznie Pana pozdrawiam! Króluj Nam Chryse!!!.

  8. Joe said

    Ludzie przestancie ich nazywac ELITA,bo juz dawno w to uwierzyli.To szubrawcy i zdrajcy dla MAMONY.Wszedzie to nalezy mocno POdkreslac.

  9. Listwa said

    Czy polskie elity świerzbi do wojny z Rosją?

    – te elyty świerzbi dostać w łeb, zapewne mają plan ucieczki gdyby coś nie wyszło, jak Piłsudski i jego piłsudczyzna w 1939 .

  10. Maćko said

    Ani polskie ani elity…Ludzie na „świeczniku” to jelyty koczownicze plus nieliczni tubylcy psychopaci lub ignoranci.

    Pan Aleksander Jabłonowski z wpisu 1 Pana Jacka dobrze prawi w bardzo dużym procencie przedstwianych opinii.
    Mądrzy powinni wiedzieć, że nikt nie ma w 100% racji. Dużo łatwiej jest mylić się w 100% 😉

    Co do samoobrony, to zamiast czolgów, można mieć samonaprowadzające się pociski rakietowe do ich niszczenia, co jest dużo tańsze i bardzo odstraszające. To samo na samoloty… No ale to marzenia patrioty. Siły sterujące decyzjami krajów pod zaborami są tak silne precyzyjne, że na lata przed inwazją na Libię sprawiły, że Libia ( i Argelia ) ograniczyły do ZERA wydatki na obronę.

    Bardzo ciekawy komunikat na temat centrali słonecznej w Libii. Dopóki nie skończą się zapasy ropy do sprzedania lemingom nie wolno powaznei zajmować się energią słoneczną.

    Przypomnę – 10% Sahary wystarczy na pokrycie zapotrzebowania na energię CAŁEJ LUDZKOŚCI!
    A jeśli się rozłoży centrale słoneczne wdluz pasa równikowego to dużo mniejsze obszary byle pustkowia pokryją z nawiązką wielokrotne zapotrzebowanie Ludzkości na energię.
    Czyli możemy sobie mieszka na Ziemi i w 100 miliardów.

  11. RomanK said

    Kuzniar to Polak…znam jego i cala jego rodzine….Dlaczego tak mowi??? Tez wiem. Oczywiscie nie zgadzam sie z nim…. od 1972 roku:-)))
    Zalosne jest to, ze Polska i terytorium Polski od 1812 roku pozostaje teatrem konfliktu i polem poligonu przemieszczania linii i stref demarkacyjnych Europy.
    Zadaniem Polakow powinno byc w miare mozliwosci jak najdalej przeuwac granice konfiktow i napiec od POlski. I zrzucic strefe konfliktu na Niemcy i FRancje. Ci za wszelka cene przerzucaja to na Polske Ukraine i Bialorus…
    Jak narazie udalo sie to robic przez ostatnie70 lat..dalo to szanse trzem pokoleniom Polakow umrzec naturalna smiercia.
    To co wyprawiaja obecne elity polityczne w Polsce to jawne i rozmyslne dzialanie na zgube Polski i Polakow..to nachalne i obzydliwe sciaganie wszystkich konfliktow z powrotem na teren Europy Srodkowej narazajac Polske na smiertelne niebzpieczenstwo.
    I to bez wgledu na to, czy POlska bedzie po jednej , czy po drugiej stronei konfliktu,,nasza sytuacja sie nie zmienia, bo nie zmienia sie rola , ani miejsce Polski na mapie geopolitycznej.
    Przez 70 lat Polska byla celem pierwszego i bezposredniego ataku nuklearnego, mialo do spotkac Polske dukrotnie…. dzis wiemy o tym oficjalnie z ujawnionych tajnych dotychczas dokumentow amerykanskich. W samym woj rzeszowskim bomby mialy zmiesc port przeladunkowy Przemysl Zurawica Medyka- Rzeszow i Mielec…Tarnow…i dziesiatki polskich miast…z Warszwa okladana bombami( 300)dwukrotnie…

    http://www.tvn24.pl/plany-bombardowan-atomowych-w-polsce-odtajniony-dokument-sac,605767,s.html
    CO byloby z nas zostalo????
    Dzis zaloze sie te same miejsca maja takei same parametry namierzone z drugiej strony….dzis nikt nei kopie rowow i nie sypie walow…nie musi….
    Dlatego polityk musi myslec a nei pieprzyc- jak maly Kazio po duzym piwie…zwlaszcza ze , kuja konie…a ta nozke to lepiej wsadzic w krowie gowno….
    Jedyna rzecza dobra co dla Polski zrobil ten stary lis o pysku szczura -Brzezinski to, ze przekonal do przesuniecia luku niebezpieczenstwa i konfrontacji z Polski na Bliski Wschod…popatrzcie sobie tam…i podziekujcie Bogu,,,,

  12. Joannus said

    Piłsudczyzna jak wampir ożyła w wydaniu ”dobrej zmiany”
    Nie dziwi zatem retoryka, strojenie min i napinanie muskułów do powtórki z wyprawy kijowskiej. Tylko drugiej bitwy warszawskiej nie będzie.

  13. Przemko said

    Zdaje się, że ten pajac ma syna w wieku poborowym. Proponuję, aby na pierwszą linię walki ze SpecNazem posłał swego jareczka. A potem zamknął japę …

  14. RomanK said

    Panowie ..zecyhciejcie w koncu zrozumiec na Milosc Boska..ze to nei Pilsudczyzna stworzyla , zmienila -czy wplynela na geopolityke ale , geopolityczne wymogi zaowocowaly pilsudczyzna….
    Zalosne to..ale kzdy placi pacynki wtedy tylko jesli graja wgh jego scenariusza…to samo jest dzis….to tylko odmiany tej samej sarmacji, neosarmacji w roznych wriantach..dla droslych , glupich, skrzywdzonych w szkolach etc….

  15. Marek said

    List otwarty prof. Jerzego Jedlickiego do szefa IPN

    Do pana Łukasza Kamińskiego, prezesa Instytutu Pamięci Narodowej

    A więc zamierza Pan, Panie Prezesie, namawiać samorządy polskich miast do usunięcia pomników upamiętniających ich wyzwolenie przez Armię Czerwoną, „by nie dawały już więcej fałszywego świadectwa historii” („Wyborcza”, 1 kwietnia, s. 13). Ależ proszę, niechże się Pan przez chwilę zastanowi. O ile ja pamiętam ten czas, to Armia Radziecka walczyła w koalicji z Wielką Brytanią i Stanami Zjednoczonymi i wspólnie z nimi pokonała morderczą Rzeszę niemiecką. Czyżby pamięć „narodowa” o tym zapomniała?

    Czy nie zdaje Pan sobie sprawy, że gdyby nie ofensywa radziecka, to Niemcy najprawdopodobniej wygrałyby wojnę i bylibyśmy do dzisiaj upodloną niewolniczą prowincją hitlerowskiego Reichu? Czy nie wie Pan, że w tej wojnie Armia Czerwona poniosła największe, wprost niewyobrażalne straty w ludziach, w tym wiele na obszarze Polski? Czy zapomniał Pan, że w składzie tej armii szło i także płaciło daninę krwi Wojsko Polskie?

    cd:
    http://wps.neon24.pl.neon24.pl/post/130844,nie-tylko-zydo-rzadom-pis

  16. rdest said

    No, no doczekaliśmy się wreszcie męża stanu i to wielkiego kalibru ,bo ocenił zaistniałą sytuacje bardzo trzeźwo ,co pozwoliło na udzielenie rady dla nie byle polityka ,bo samemu Kerry’emu. Niewątpliwie zalecenie zostanie potraktowana jako podstawa dla dalszej polityki USA względem Rosji.

  17. rdest said

    AD2

    http://www.rdc.pl/tag/wojciech-olszanski/

  18. Zby said

    Przede wszystkim naieżało by określić z Imienia i Nazwiska (nieważne w tej chwili, prawdziwych dojdziemy), tych, którzy do tego dążą.Zaprowadzić katalog i rozpowszechniać.

  19. Dinozaur ( z Neandertalu ) said

    Hmmm…

    Pan Profesor Doktor Roman Kuźniar figurował latami na oficjalnych zdjęciach obwieszony ekwipunkiem wysokogórskim odstawiając skrzyżowanie niejakiego Rudolfa Messnera
    ( taternik , podobno wydrapał się 10 razy ba bosaka na Mont Everest , zakończył karierę jak zleciał z własnego płotu i połamał sobie w drebiezgi kość piętową ) za śp. Tonim Seilerem ( znanym Dinozaurowi osobiście ).
    Tenże dzielny politruk mający być przewodnikiem Pana Prezydęta Komorowskiego po manowcach polityki światowej wsławił się tym , że parę lat temu zgubił się w czasie wycieczki na Elbrus w okolicy do której , o ile Dinozaur pomięta, za Sojuza dowożono publikę „stonkami „. Ruscy odnaleźli go po dłuższych poszukiwaniach z odmrożeniami i odstawili ( nie, nie do salonu wytrzeżwień jak niejakiego Nerwola ) ale do szpitala w Piatigorsku .
    Dinozaur jakoś nie bardzo umie docenić intelektualnych talentów taterników nizinnych i maratończyków krótkodystansowych ( vide Pan Redaktor Lis którego nie tak dawno pogotówka musiała zabraó już na początku maratonu w Brukseli ).
    Pozdrowienia
    Dinozaur ( z Neandertalu )

Sorry, the comment form is closed at this time.