Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    revers o NATO może się samo rozbroić…
    ? o Wolne tematy (58 – …
    Yagiel o Wolne tematy (58 – …
    Bezpartyjna o Co nam zrobili ruskie
    Głos Prawdy o Co nam zrobili ruskie
    Anzelm o NATO może się samo rozbroić…
    plausi o Położyć kres patologii
    Anzel o Położyć kres patologii
    Anzelm o Położyć kres patologii
    bardzo o Wolne tematy (58 – …
    Emilian58 o Schiller na liście Ukraiń…
    prostopopolsku o Żydowska kloaka przetacza się…
    bryś o Co nam zrobili ruskie
    Us o Wolne tematy (58 – …
    revers o Wolne tematy (58 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 616 obserwujących.

To Sparta była ostoją wolności

Posted by Marucha w dniu 2016-05-09 (Poniedziałek)

Ideolodzy kształtujący „poprawny politycznie” światopogląd współczesnych obywateli Europy, lubią powoływać się na dziedzictwo starożytnej Grecji i Rzymu.

Streszczając obowiązującą oficjalnie wykładnię dziejów: w odróżnieniu od „ciemnego” średniowiecza zdominowanego przez Kościół, w starożytnych Atenach narodziła się najdoskonalsza i słuszna moralnie forma ustrojowa: demokracja.

W starożytnych miastach-państwach proces rozpadu struktur plemiennych otwierał drogę rozwoju w kierunku społeczeństwa „otwartego”, stanowiącego pierwowzór obecnej wielonarodowej, indywidualistycznej i liberalnej Unii Europejskiej. Demokratyczne, postępowe Ateny zmagały się z oligarchiczną, zacofaną Spartą, jakby na podobieństwo XX wiecznego sporu między zachodnim modelem demokratycznym i wschodnim modelem totalitarnym.

Zaprezentowany powyżej obraz przeszłości ma niewiele wspólnego z zachowanymi przekazami źródłowymi.

Już pobieżny rzut oka na dzieje starożytnej Grecji wykazuje, że wprawdzie na pierwszy plan rzeczywiście wybija się dualizm: Sparta-Ateny, jednakże podział na „postępową” demokrację i „zacofaną” oligarchię został stworzony sztucznie, zapewne w celu zatuszowania faktu, że współczesna ideologia „demoliberalna” wywodzi się z oświecenia, czyli sięga wstecz zaledwie do XVIII wieku.

Starożytna Grecja stanowiła konglomerat miast-państw zazdrośnie strzegących swej niezależności i permanentnie ze sobą zwaśnionych. Grecy-obywatele polis współtworzyli mikrospołeczności – zamknięte kasty – wywodzące się ze struktur plemiennych i wrogo nastawione w stosunku do „obcych”.

Religia pełniła rolę podstawowego zwornika więzi społecznych. Nie było miejsca dla indywidualizmu czy liberalizmu. W rzekomo „postępowym” świecie starożytnym praktykowano rytuały stawiające w zupełnie odmiennym świetle rzekomo „ciemne” średniowiecze. Lektura dzieł Liwiusza czy Plutarcha dostarcza wielu informacji o magicznych i okrutnych obrzędach wykonywanych oficjalnie przez Greków i Rzymian.

Greckie mikropaństwa odgradzały się od świata zewnętrznego murami obronnymi, a jeśli – jak Sparta – początkowo takich murów nie wznosiły, znajdowały się w korzystnym położeniu geograficznym, zapewniającym odseparowanie od sąsiadów.

Reasumując, greckie miasta-państwa wywodzące się ze struktur plemiennych, zamieszkiwały społeczeństwa, których, zgodnie z podziałem zdefiniowanym przez Karla Poppera nie można określić inaczej, niż jako „zamknięte”. Nie tylko ze względu na jednoznaczny podział na „swoich” i „obcych” tudzież dominację fideistycznego światopoglądu, ale także z powodu ograniczenia praw kobiet i rozwiniętego systemu niewolniczego, w którym obywatele byli Grekami, zaś niewolnicy pochodzili z narodów „barbarzyńskich”. I w takich właśnie strukturach społecznych, w takim okresie dziejowym, ukształtowała się wspaniała i podziwiana do dziś cywilizacja określana mianem starożytnej.

Ktoś może powiedzieć, że z dziedzictwa starożytności należy wybrać jedynie te elementy i dokonania, które obecnie oceniamy pozytywnie.

Nawet jeśli tak uczynimy, ani o jotę nie zbliżymy się do ideologicznego obrazu starożytności, jako pierwowzoru współczesnej „demoliberalnej” Europy. Oto bowiem oligarchiczna Sparta zapewniała znacząco większe prawa kobietom, niż demokratyczne Ateny. Sparta prowadziła defensywną politykę i posiadała stabilny ustrój. Dumna siedziba Dorów, zwalczała tyranów, m. in. pomogła obalić tyranię w ….Atenach.

Z kolei Ateny reprezentowały kierunek polityczny zbliżony do współczesnych Stanów Zjednoczonych rządzonych przez neokonserwatystów. Demokratyczne Ateny dążyły do ustanowienia siłą hegemonii w Grecji. W kierowanym przez nie związku narzucały sprzymierzonym miastom-państwom ustrój demokratyczny oraz korzystny dla siebie kierunek polityki. Tukidydes ocenił, że to Ateny, a nie Sparta dążyły do wojny i hegemonii, zaś oligarchiczna i zmilitaryzowana Sparta uchodziła w oczach większości greckich miast-państw za obrońcę ich wolności i niezależności.

Słynna mowa Peryklesa, w której chwalił ustrój ateński za „otwartość” względem przybyszów z zewnątrz, odnosiła się do Jonów uciekających z Azji Mniejszej, opanowanej przez Persję. Jeśli zważymy, że Ateńczycy również byli Jonami, ich otwartość w tamtym okresie można przyrównać do dzisiejszej otwartości Polaków na przybywających do nas Ukraińców. Przy czym trzeba zaznaczyć, że Jonowie-przybysze nie byli ani biedni ani niewykwalifikowani. Przeciwnie, wywodzili się z bogatego rejonu i byli handlarzami lub rzemieślnikami. Natomiast dla Greków-Dorów Ateńczycy mieli odpowiedź w postaci gigantycznych murów obronnych.

Wiele osób podziwia dokonania Aten w dziedzinie architektury czy sztuki. Niewielu wie, że imponujący rozwój demokratycznym Atenom zapewniła ordynarna kradzież zasobów skarbca w Delos, należącego do wszystkich państw sprzymierzonych z Atenami. Rozkwit sztuki i budownictwa był efektem posiadania bogactw: po części skradzionych lub zagarniętych przemocą, po części zgromadzonych przez społeczeństwo żeglarzy i handlarzy (Jonów z Azji Mniejszej!).

Jeśli chodzi o stanowisko zajmowane przez ówczesne elity umysłowe, było ono jednoznacznie nieprzychylne demokratycznym Atenom. Spór między Spartą i Atenami można określić jako spór między konserwatystami a progresistami, a także między posesjonatami a biedotą. Jedynie w takim ujęciu można dopatrywać się pewnych cech wspólnych łączących starożytne demokratyczne Ateny ze współczesną demoliberalną Europą.

W tym sporze wybitni i wykształceni starożytni Grecy stali po stronie Sparty, utożsamiając demokrację ateńską z kultem siły i szeroko pojętą, wielowymiarową dekadencją (rządami demagogów, triumfem filozofii sofistycznej, destrukcją więzi społecznych, nowym despotyzmem „tyranii większości”).

Paradoksalnie, choć Spartiaci byli uznawani za najlepszych żołnierzy a społeczeństwo spartańskie uchodzi (niesłusznie!) za skrajnie zmilitaryzowane, największe zwycięstwo konserwatywna Sparta odniosła w dziedzinie kultury, sprawując „rząd dusz” nad starożytną Grecją. Po jej stronie stał Platon i elita ateńska (Sofokles) oraz cała plejada dziejopisarzy (Tukidydes, Ksenofont, Plutarch). Symbolem tego triumfu „wolnych Dorów” jest ateński Partenon wybudowany w skromnym i niewzruszonym stylu doryckim…

W odróżnieniu od zaborczych i zbrodniczych, rządzonych przez zdegenerowanych demagogów Aten, które skazały na śmierć swego najwybitniejszego obywatela: Sokratesa, dzieje Sparty są przepojone duchem wzniosłości i moralnego piękna. Mit Sparty w pewnym sensie jednoczył rozproszonych i wiecznie skłóconych ze sobą Greków. Symbolem spartańskiego wychowania, męstwa i umiłowania wolności była postawa króla Leonidasa I w słynnej bitwie pod Termopilami.
[„Przechodniu, powiedz Sparcie, że tu leżymy, wierni jej prawom”  – admin]

Sparta była – w trakcie wojny peloponeskiej – rzecznikiem wolności greckich polis. Kierowany przez nią związek – Symmachia Spartańska – w którym Sparta występowała jako primus inter pares, stanowił pierwszy i na długo jedyny w dziejach cywilizacji europejskiej przykład dobrowolnego związku suwerennych państw. Paradoksalnie zwycięstwo nad Atenami odniesione pod koniec wojny peloponeskiej, stanowiło początek końca wielkości i potęgi Sparty, której ustrój ulegał stopniowej degeneracji, zaś toczone bez końca wojny ograniczały liczebność Spartiatów – pełnoprawnych obywateli Lacedemonu.

W III wieku przed naszą erą dwaj królowie: Agis, a następnie Kleomenes podjęli próbę naprawy ustroju chylącej się ku upadkowi Sparty poprzez powrót do wiekowej tradycji prawodawcy Likurga, zmniejszenie nierówności majątkowych oraz ułatwienie dostępu do obywatelstwa żołnierzom, którzy mieli otrzymywać działki ziemi rolnej. Próby zakończyły się niepowodzeniem, tragiczną śmiercią obu wielkich reformatorów, stawianych przez Plutarcha za wzór heroicznych cnót. Pomimo to, Sparta jako jedyna z greckich polis stawiła opór Rzymianom, którzy w połowie II w. p.n.e. rozciągnęli swe panowanie na obszar starożytnej Grecji.

*                          *                        *

Zamiast podsumowania, krótka refleksja o skuteczności zniekształcania obrazu dziejów starożytności. Taki zabieg nie byłby możliwy, gdyby – pod koniec XIX i na początku XX wieku – nie nastąpiła likwidacja modelu edukacji opartej na nauczaniu greki i łaciny. Najpierw stopniowo zaprzestano nauczania języków starożytnych, a w dalszej kolejności zrezygnowano również z lektury dzieł antycznych Greków i Rzymian. Na koniec pozbawiono historyków starożytności wpływu na kształtowanie podręcznikowego obrazu Antyku.

Zainteresowanych tym problemem odsyłam do wnikliwej analizy fragmentów podręczników dotyczących starożytnej Sparty, przeprowadzonej przez prof. Ryszarda Kuleszę („Klio” 2009, nr 12). Demagodzy i burzyciele porządku społecznego mogą obecnie skutecznie manipulować obrazem naszej przeszłości i w konsekwencji również naszymi umysłami.

dr Wojciech Turek
Myśl Polska, nr 19-20 (8-15.05.2016)
http://mysl-polska.pl

Komentarzy 14 do “To Sparta była ostoją wolności”

  1. outsiderR said

    Spartanie…

    .https://www.youtube.com/watch?v=U-OO3NQEcSg

  2. RSA said

    Z podręcznika historii możemy też wyczytać, że Sparta dlatego nie chciała prowadzić wojen zewnętrznych, bo żyła w stanie ciągłego napięcia wewnętrznego, ze względu na możliwość buntu helotów, którzy stanowili ponad 60% ludności. Dlatego też tajna organizacja Krypteja mordowała wyróżniających się zdolnościami helotów. Ponieważ jednak morderstwo inne niż na wojnie było uważane w starożytnej Grecji za ciężki grzech wobec bogów, to państwo spartańskie co roku wypowiadało helotom wojnę. W trakcie wojny z Atenami, Sparta podziękowała 2 tysiącom szczególnie zasłużonych dla niej na polach bitew helotów podrzynając im gardła. Pełnoprawny Spartiata, żeby udać się do innego miasta (w granicach państwa!) musiał mieć pozwolenie rządu na podróż.

    Sparta była państwem zmilitaryzowanym i totalitarnym, w stopniu nie mającym odpowiednika w historii nowożytnej. Faktem jest że nie prowadziła podbojów na zewnątrz, to jednak ze względu na to, że mało wydajna gospodarka i słaba baza demograficzna nie pozwalały na prowadzenie długotrwałych wojen ekspedycyjnych.

    Podsumowując: Ateńczycy gnębili inne państwa-miasta żeby napełnić kasę swojego państwa, Spartanie gnębili za to najliczniejszą grupę swojej ludności. Konflikt Aten i Sparty to typowy przykład walki państwa morskiego (handlowo-przemysłowego) i lądowego (rolniczego). Sparta wygrała dlatego, że była łagodniejsza dla swoich sojuszników – wymagała tylko kontyngentu wojskowego, nie ingerując w sprawy wewnętrzne innych polis. Ateny wymagały srebra, okrętów, wojska i wspierały wszędzie frakcje demokratyczne.

  3. Watazka said

    Te wywody sa troszke naciagane i nie za bardzo tlumacza dlaczegow ogole zostaly napisane.
    Nasza wspolczesna edukacja wiele przejela od starozytnych. Nosnikiem wiedzy bylo Bizancjum, z ktorego po napadzie Turkow ucieklo wielu znakomitych scholarow.

    I o ile trudno jest porownywac potrzeby edukacyjne starozytnych i wspolczesnych o tyle mozna przyjac, ze w Polsce powojennej mielismy duze wplywy nauczania atenskiego (system liceum) ktore wraz z uchodzcami z Bizancjum przeszly do m.inn. Francji a Polska Ludowa opierala swoj system nauczania na francuskiej szkole typu liceum.
    Ateny rowniez nie preferowaly prywatnej edukacji wychodzac z zalozenia, ze prywatna szkola zawsze bedzie preferowc poglady wlasciciela.

    Politycznie zas biorac, mozna porownac ‚demokracje’ spartanska do ‚demokracji USA – wychowywano mlodziez glownie na mieso armatnie, – slabiej na intelektualiste.

    (Dzis przeprowadzali wywiady na ulicach Nowego Jorku na temat : Kto wygral II wojne swiatowa. Totalne zaskoczenie. na ogol zgadywanao, ze wojne wygraly Niemcy. Pewnie Schetyna ich uczyl historii)

    Ale zastanawiam sie kiedy to Sparta byla ostoja wolnosci. To, ze przegrala czy wygrala bitwe niekoniecznie swiadczy o umilowaniu wolnosci. Tlukly sie niemal wszystkie panstwa- miasta na Peloponezie. A wszystkie w imie ‚wolnosci’.
    USA walczy po calym swiecie w obronie demokracji.

    Sparta nigdy nie byla demokratyczna. I bardzo rzadko otwarta.Wychowanie chlopcow bylo podle. Wychowywali chlopakow na zlodzieji i bandziorkow, ktorzy musieli sie sami wyzywic w ciezkich warunkach, wiec trenowali zahartowanych w boju zlodzieji.

    „The most evident characteristic of Spartan education is the complete submergence of individuality in a system where the state possesses the child, body and soul. Discipline is achieved by means of incessant corporal punishment and the ruthless conditioning of young minds towards an exlusively military ideal. Obedience means obedience to immediate supeririors in a hierarchy of persons obedient to a static community tradition. There are no two ways of thinking, choosing,lor acting for the growing adolescent.; his life is carefully regulatedto protect the speculative mind from indulgence in dangerous thoughts. Privacy was unknown. The young Spartiate lived in a public gaze either in the market place or in the „boarding school” dormitory.
    Privacy was unknown; every moment of a boy’s day was attended by adult supervision. There was no place for cultivation of the intelect in any sense comparable to the opportunities enjoyed in other states of Hellas.
    Education not by persuasion but by force.
    Lacedaemonians „brutalised ‚ their children by laborious exercises which they think will make them courageous .
    They were prepared to be juzst brave soldiers- nothing else.
    The whole constituton has regard to one part of virtue only – the virtue of the soldier, which gives victory in war.
    And as long as they were at war their power was preserved., but when they had attained empire they fell, for of the arts of peace they knew nothing”

    „Ancient education and Today” by E.B. Castle.
    A Pelican Book. Great Britain 1961

    E.B Castle Professor of Education and Director at the University of Hull.

    Sparta:
    Spartanskie wychowanie rzeczywiscie przypominalo dzisiejsze wychowanie w USA . Mlody czlowiek byl przygotowany do tego zeby stanowic mieso armatnie w bitwach. Nie mial myslec i byl pod stala kontrola zwierzchnikow i opiekunow, ktorzy czuwali nad nim, zeby przypadkiem nie zaczal myslec samodzielnie.
    Sprawdzal sie w boju ale gdy Sparta zakonczyla wojne Spartanian byl bezuzyteczny poniewaz nie byl nauczony zyc w pokoju. Nie mial pojecia o sztuce, humanizmie ani o kulturze.
    Umial byc tylko zaprawionym zolnierzem do walk.
    Leonidas jest symbolem, skutkiem, wychowania spartanskiego na zolnierza. Niewatpliwie bohaterem, ktory do konca probowal bronic przejscia w Termopilach przed Persami.
    Ale tez byl i produktem spartanskiego wychowania, ktore przygotowywalo dzielnych zolnierzy. I wylacznie zolnierzy. Dla mnie byl symbolem bohatrstwa – niekoniecznie wolnosci. Zaden Spartanin wolny nie byl. Kwestia zreszta dyskusyjna.

    Athens
    The Athenian constitution carried the principle of political equalitybeyond what we should regard as its farthest limits.
    All free citizens , rich or poor, tanner, baker, farmer, plutocrat, or gentleman, had equal right to vote and speak in the Assembl which was the supreme legislative organ in the city.
    This was complete direct demoracy in action. Moreover, if poverty made attendance to his political duties too burdensome the citizen was compensated by a money payment for the loss.
    But a more astonishing interpretation of the democratic idea was the custom of appointing state officials by lot: – the police, the jurymen, the members of the Council of Five Hundred, the revenue officers, in fact all officers except the most important of all the ten commanders of the armed forces.
    Thus whatever his aptitude or social status a free- born Athenian would have had experience of every civic office in his cityby the age of fifty or sixty.
    he woukd have fought in her battles (and provided horse and arms if he could afford it) he would have legislated and judged and taxed, and all this whether he was a cobbler or gentleman , a moron or a Socrates”.

    Kazdy wolny obywatel Aten musial odbyc sluzbe dla kraju. Kazdy wolny obywatel bez wzgledu na stan czy zawod a nawet mozliwosci umyslowe mial obowiazek odbyc sluzbe dla kraju w kazdej dziedzinie zycia publicznego.Musial ‚odsluzyc jako policjant, prawnik, poborca podatkowy, mial prawo wystepowac w Zgromadzeniu i opowiadac co chcial.
    Sluzba dla kraju byla bezplatna ale jesli szewcowi, czy piekarzowi, ktory odbywal sluzbe dla kraju brakowalo pieniedzy bo nie mial dochodow ze swojego biznesu to dostawal pieniezna rekompensate za straty.

    Dlatego edukacja w Atenach byla skrajnie rozna od Sparty. Szkola przygotowywala wolnego obywatela do sluzby panstwowej w kazdej dziedzinie i obowiazkiem nauczyciela bylo ‚wylapywac ‚ indywidualne talenty w sztuce, sporcie i naukach wyzwolonych. Zadaniem nauczyciela, mentora, wychowacy bylo zachecac mlode umysly do rozwijania sie w wybranym kierunku.
    Kazdy obywatel Aten byl ksztalcony i wychowywany tak aby byc uzytecznym dla innych obywateli Aten. Szkoly w Atenach byly koedukacyjne.
    Religia laczyla wszystkich wolnych obywateli Aten i byla jedynym obowiazkowym ogniwem laczacym spoleczenstwo atenskie.

    Tucydydes pisal:

    Our government is not copied from those of our neighbours. Our constitution is named a democracy because it is in the hands the many not of the few… our laws secure equal justice for all in their private disputes, and our public opinion welcomes and honors talent in every branch of achievement … we give free play to all in our public life ..in our public acts we keep strictly within the control of law..
    No other provides so many recreations for their spirit… beauty in our public buildings to cheer the heart and deligt the eye. We are lovers of beauty without extravagance , and lovers of wisdom without unmanliness… our citizens attend both to public and private duties
    In a word I can claim that our city as a whole is and education to Greece, and that the members yield to to none, man by man, for independence of spirit, many -sidedness of attainment and complete self-reliace in limbs and brain.”

    (Naturalnie, ze mowa troche patetyczna i rzeczywistosc nie tak idealna – pod tm wzgledem polityka panstw sie nie zmienia od wiekow).

    Ale tez i spoleczenstwo spartanskie nie bylo tak otwarte jakby sobie tego zyczyl dr. Turek.
    Atenczycy ubili nie tylko Sokratesa ale i Ezopa za te aluzyjne bardzo baje.
    Spartanie zas zrzucali niedorobione dzieci i kaleki ze skaly.

    Ale podobny jak w Atenach poglad na edukacje mial Konfucjusz, ktory uwazal, ze „nauczyciel uczy ucznia a nie przedmiot’ co znaczy ze nauczyciel powinien rozpoznac indywidualne cechy i talenty ucznia i pomoc je rozwijac dla dobra ogolu. To nauczyciel powinien byc lojalny wobec ucznia. W ten sposob uczen uczy sie lojalnosci od mistrza.

    A tak naprawde wszystkie niemal panstwa przechodzily rozne okresy rozkwitu i upadku. I mozna o tym dyskutowac dniami i nocami.
    A jak fantazja pozwoli to mozna wynajdywac coraz to inne … rozbieznosci oraz cechy wspolne.

  4. Peryskop said

    Re 3

    ostoja wolności … constitution … democracy
    Bla bla bla

    Re 2

    Trzeba po prostu dodać, że owi krnąbrni „heloci”, to byli spartańscy niewolnicy :
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Termopilami_%28480_p.n.e.%29

    Dlaczego pominął ten podstawowy fakt dr Wojciech Turek ?
    I w jakim celu to dezinfo publikuje „Myśl Polska” ?
    Czy aby „polska” ?

    Bo przecież wtedy robi się dużo jaśniej !

    Każde mocarstwo w końcu padnie, jeśli swą potęgę zbudowało z niewolniczego wyzysku.

    vide : historie poprzedników oraz NWO w budowie…

    ——
    Proszę się odstosunkować od „Myśli Polskiej” ze swoimi sugestiami i aluzjami.
    Admin

  5. Peryskop said

    Ale dobrze, że razem ukazaliśmy stare metody produkowania mięsa armatniego i medialnego.

  6. Metro said

    Tego w podręcznikach historii nie ma ale jest więcej podobieństw do obecnej sytuacji Ateny to imperium handlowe. Potrzebny był uniwersalny pieniądz, wówczas złoto, srebro i stopy tych metali. Sparta nie miała złóż tych metali, przez długi czas funkcjonował tam pieniądz fiducjarny, żelazne blaszki ze swojej istoty niewymienialne u cinkciarzy.

    Dzisiejsza sytuacja na świecie to odzwierciedlenie walk pewnych kluczowych zgrupowań interesów, stylów myślenia o rzeczywistości i politycznej filozofii. W dzisiejszych kategoriach Ateny to raczej Judeoanglosasi a Sparta to Rosja/Białoruś czy nawet Korea Północna.

    Faktem jest że podstawą gospodarki w Sparcie czy w Atenach byli niewolnicy, dzisiaj to my (zakładam, że KODowcy tego nie czytają). Z tego punktu widzenia widać że odrobinkę się może poprawiło.

  7. Watazka said

    4
    Metro
    Trudno bedzie porownac Sparte do Rosji czy nawey Korei. Sparta nie miala jakiegos dziedzictwa kulturowego. Nie znala humanizmu.
    Ateny rozwijaly nauki, filozofie, etyke, literature.
    W starozytnosci znane byly zwiazki lekarzy, prawnikow, bankierow itp.
    W ogole jest trudno porownywac warunki i potrzeby spoleczenstw na przestrzeni wiekow.
    Z niewolnictwem w naszym pojeciu tez mielibysmy klopoty.
    Arystoteles byl niewolnikiem i niezle mu sie wiodlo.
    Tragiczne zycie niewolnikow bylo na galerach i w kopalniach.

  8. RSA said

    Metro, czekałem aż ktoś to powie. Jest to pozorna analogia. Rosja jest mocarstwem lądowym, ale Sparty nie przypomina. Armia i rząd mają poparcie społeczne, zagrożenia dla nich są raczej na zewnątrz niż wewnątrz, kraj nie jest jakoś szczególnie izolowany, rola tzw. „niewolników” jest stosunkowo niewielka – znacznie bardziej liczy się eksport surowców, co pokazuje poniższa piosenka:

  9. głos said

    Zgadzałbym się z Gezą Hagedusem: „Likurg to zbrodniarz”.

    Tam we Sparcie była eugenika.

  10. Przy całym moim szacunku i uznaniu dla „MP”, tekst to co najmniej dziwny, a przede wszystkim skrajnie subiektywny, co też już celnie wypunktowali przedmówcy.

  11. revers said

    Dzis Hellenowie i spartanie, macedonczycy maja inne problemy, – persowie, aseryjczycy, hindusi Aleksanda Wiekiego przechodza jak chcą unijne Termopile lub rzeke graniczna w Macedonii, a nawet z przewodnikami po uni i dziurawych jak szwajcarski ser granicach.

    Zloto juz dawno zrabowane, ostanie kredyty w zlocie dostali Niemcy Hitlera, i ani mysla germacny oddac choc czesc kredytu-kontrybucji z czasow II wojny swiatowej hellenom

    Zamiast zwrotów, są caly czas szykowane coraz to nowe unijne pasy i łancuchy dla dumnych hellenów, poczynając od podatków po drastyczne ciecia w systemach emerytalnych, ubezpieczen społecznych, zdrowia i edukacji.

  12. głos said

    Zamiast zwrotów, są caly czas szykowane coraz to nowe unijne pasy i łancuchy dla dumnych hellenów, poczynając od podatków po drastyczne ciecia w systemach emerytalnych, ubezpieczen społecznych, zdrowia i edukacji.

    Co ci przypomina, co ci przyypomina widok znajomy ten….

  13. revers said

    Do tego wyprzedawane za psi cent unijny nie drachmy, wyprzedawane są ostanie klejnoty Greków, czyli baza turystyczna do której należą liczne lotniska, hotele.

    Na unijnej Korsyce jak jaki europan chce wybudować nowy Hotel, zaraz podziemny NFSL daje znac o sobie i wysadza w powietrze plac budowy hotelu lub mit wolności Spatakusa.

    Sparta to przede wszystkim górska częśc Grecji, gdzie pasterze zamienili sie w spiżowych wojowników o przetrwanie, nie bez selekcji wstepnej, czyli wyrzucaniu kalekich i niezdrowych noworodków do morza ze stromych skał górskich. sami nie uzywali jazdy, ale w bigach i władaniu włocznia i krótkim mieczem nie bylo, długo, dlugo, wokoł równych spartanom. Stąd też mowi sie prowadzi spartańskie zycie, śpi na kamieniach, je to co dala matka natura.

    Spartanie byli tez grozi na zewnatrz w związkach ponadmiatowych pod silnym przywódcą co opsał Homer w wojnie trojańskiej lub podbój swiata starozytnego pod wodza Aleksandra Wielkiego, gdzie ateńska wiedza odsztuce wojennej była poarta między innymi przez państwewkowa sztuka walki.

  14. Siekiera_Motyka said

    Temat jak najbardziej pasujący to tego artykułu, Demokracja i Otwartość.

    Filmik pokazuje posła (MEP) Luke ‚Ming’ Flanagan który pokaże jak poseł może zobaczyć dokument TTIP. Wszystko odbywa się jak na Lubiance lub Rakowieckiej w czasie Stalina.

    .https://www.youtube.com/watch?v=Ozj0qwnMGZ0

    To jest Demokracja UE !!!

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: